Dodaj do ulubionych

Przetarg na uzbrojenie dla Iraku

IP: 5.2.* / *.ulak.net.tr 10.02.04, 14:00
Nie ma to jak zarabiac na cudzej krzywdzie i cierpieniu...
To przeciez po to wzielismy udzial w tej wojnie!
No i co?
-Dupa.
Nawet to nam nie wyszlo.
Wiadomo ze amerykanie obstawia wszystkie kasa plynace kurki swoimi ludzmi.
Sami sa w deficycie.
Miejmy nadzieje ze nasz rzad sie przynajmniej czegos nauczy z takich
konstelacji...
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Przetarg na uzbrojenie dla Iraku IP: 204.142.65.* 11.02.04, 22:58
      juz kilka dni temu napisalam w "twojej opini",ze ktos chcial zbic zbyt wielki
      majatek ,dlatego "Bumar" stracil kntrakt w Iraku. A nie jak to ci ktorzy
      dorwali sie do internetu i tylko umieja bluznic nie majac pojecia na czym
      sprawa polega.A moze to ci, ktorzy mieli nadzieje na szybki majatek i byli
      wsciekli,ze sie nie udalo,bo Amerykanie nie tacy glopi za jakich ich ta cholota
      ma.
    • Gość: W. Mordkowicz Re: Przetarg na uzbrojenie dla Iraku IP: 82.207.29.* 18.02.04, 16:23
      Polacy!

      Nie dajmy się zwariować! Bumar grał swoją grę i będąc "pod kołpakiem" państwa i
      myślał, że kontrakt ma w kieszeni. Gdy okazało sie, ze dostał pstryczka w
      nos ... przyczepił się do Ostrowskiego.
      Gdzie tu rynek? Gdzie konkurencja? To hasła dla maluczkich. Bumar do takich nie
      należy i w związku z tym dostaje państwowe gwarancje na wykonanie operacji
      handlowej!!!

      Prasa podała, że NOUR pół roku przed tenderem na dostawy wyposażenia dla
      irackiej armii wszedł w kontakt z Bumarem. Kto Bumarowi zabronił robić ten
      biznes z firmą, jaka już zdążyła dokazać swoją skuteczność?
      W artykułach, jakie w ostatnich dniach pojawiły się w polskiej prasie jest
      pewien fragment, na który ludzie nie związani z handlem bronią, nie zwrócą
      uwagi. Dotyczy on tak zwanego "końcowego użytkownika" (enduser).
      Bumar wyjaśnia, że nie mógł prowadzić rozmów z amerykanami na temat dostaw
      sprzętu wojskowego, gdyż oni nie podali informacji o końcowym odbiorcy sprzętu.

      Co to oznacza dla tej "sztucznej" afery wokół firmy OstrowskiArms? Absolutnie
      wszystko!!!

      Są producenci sprzętu wojskowego i broni. Ta produkcja jest przedmiotem
      specjalnej międzynarodowej kontroli. Produkować może tylko ten, kto ma zgodę
      odpowiedniego kraju (Bumar - polskiego rządu), kupować tylko ten, kto ma prawo
      do zakupu i wystawienia "świadectwa końcowego użytkownika". Jeśli kontrakt ma
      być oficjalny, to negocjacje trwają miesiącami, a to i latami i wszystkie one
      kończą się różną formą tenderu.
      Negocjacje między producentem a kupcem może prowadzić każdy, jeśli takie jest
      życzenie pierwszych dwóch stron. Przecież producent (Bumar) znając "końcowego
      użytkownika" może rozmawiać z tym ostatnim tylko wtedy, jeśli on się zgodzi na
      takie rozmowy! Co robić w sytuacji gdy kupujący wskaże konsultingową firmę do
      rozmów? Zrezygnować z możliwości zrobienia dobrego biznesu? Idiotyzm!

      Jak sobie poradzić w takiej sytuacji w jakiej znalazł się Bumar i Polska?
      Bardzo prosto.

      Wiemy, że polscy producenci złożyli oferty cenowe firmie NOUR i Bumarowi.
      Wygląda na to, że w ofertach złożonych Bumarowi były wyższe ceny (ha!ha!ha!?).
      Od dzisiaj zostawić Ostrowskiego w spokoju. Całą energię rządu, wszystkich
      służb specjalnych i posłów skierować na obserwację tego kontraktów polskich
      dostawców dla firmy NOUR.
      Z chwilą, gdy do odprawy celnej zostaną zgłoszone towary o cenach niższych, niż
      w ofercie producentów dla Bumaru, wykorzystać takie instrumenty:
      - działanie na szkodę państwa równe zdradzie interesów narodowych -
      odpowiedzialni - kierownicy zakładów;
      - działanie na szkodę budżetu równe zdradzie interesów narodowych -
      odpowiedzialni kierownicy zakładów;
      - różnicę wartości sprzedawanych towarów zakwalifikować jak celowe działanie na
      szkodę budżetu państwa - ściągnąć tą różnicę do budżetu i za działanie, celem
      którego było zmniejszenie dochodów budżetu, nałożyć karę równą 500% tej różnicy;
      - towar konfiskować na podstawie antydempingowego prawa.
      Prosto, czysto i ... na własnym podwórku!
      Zostawcie Ostrowskiego w spokoju! Nie ośmieszajcie siebie i Polski Zwróćcie
      uwagę na to, że lubelska firma jest kontrolowana przez rosyjski kapitał!!! Kto
      tak naprawdę robi dostawy do Iraku? Kto tak naprawdę na tym zarobi?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka