bogucjusz 12.02.10, 19:07 Jeśli zaczną przerywać seanse reklamami - przestanę przychodzić do kina. Już i tak szlag może człowieka trafić, ponad 15 min reklam przed projekcją, za co ja płacę??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zegrz W sferze projekcji 12.02.10, 20:18 Czy jeszcze ktoś się dziwi że ludzie wolą oglądać filmy w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
michaelm3 Re: W sferze projekcji 12.02.10, 21:33 zegrz napisał: > Czy jeszcze ktoś się dziwi że ludzie wolą oglądać filmy w domu? A tu ostatni akapit artykułu: 'W ub.r. sprzedano w Polsce 38 mln biletów. Tak dobrego roku polskie kina nie miały od upadku komunizmu.' Zastanowiles sie chociaz przez sekunde przed napisaniem swojego komentarza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ała Opuszczam reklamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.10, 00:17 Idąc na film, programowo się spóźniam. Wiem że blok reklamowy trwa kwadrans. Na film przerywany reklamami nie poszedłbym, chyba że cena nie przekraczałaby 5 zł. W czasie przerw reklamowych w TV wyciszam telewizor, idę do WC, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: W sferze projekcji 14.02.10, 03:33 Czyli statystyczny Polak obejrzał w kinie jeden film w roku. Sugerujesz, że w domu obejrzał jeszcze mniej? :> Zastanowiles sie chociaz przez sekunde przed napisaniem swojego komentarza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitty o zgrozo! IP: *.chello.pl 12.02.10, 20:40 "Kiedy na ekranie w wyświetlanym właśnie filmie pojawiał się jakiś produkt Ikei, rzucano nań z projektorów obraz z jego ceną. Obroty sklepów wzrosły o ok. 20 proc." zrozumiałabym gdyby to były darmowe projekcje - ale coś takiego na filmie za który zapłaciliśmy te 20zł/osobę? jako widz w takim kinie domagałabym się zwrotu za bilet. pomijając fakt jak takie idiotyzmy psują odbiór filmu... Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: W sferze projekcji 12.02.10, 20:44 Niech potem producenci filmów nie narzekają na piratów. Każdy chce obejrzeć film bez przerywników. Ewentualne odszkodowanie niech filmowcy ściągają od reklamodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi w ch...cięcie też zajęcie 13.02.10, 20:51 idę do kina płacę wcale nie małą kasę i... jestem narażany na rózne manipulacje marketnigowe i przynajmniej 30 min. reklam przy czym przed seansem jestem informowany że nagrywanie to kradzież i nagabywany by donosić na bliźnich w imię uczciwości... a jak nazwać proceder jaki stosują kina? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Niech próbują - mnie w kinie więcej nie zobaczą... IP: 94.254.146.* 13.02.10, 21:42 To jakaś potworność. Podświetlane meble w czasie filmu? Przerywanie lub zakłócanie filmu przekazem reklamowym? To za co ja płacę kupując bilet? Czy nie za prawo do NIEZAKŁÓCONEGO obejrzenia całego filmu? W takim badziewnym kinie, gdzie przekaz reklamowy jest ważniejszy od sztuki miejsca dla mnie nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gmo W sferze projekcji IP: *.chello.pl 13.02.10, 21:55 i właśnie dlatego nie chodzę do multipleksów Odpowiedz Link Zgłoś
sorc108 Re: W sferze projekcji 13.02.10, 23:46 bogucjusz napisał: > Jeśli zaczną przerywać seanse reklamami - przestanę przychodzić do kina. Już i > tak szlag może człowieka trafić, ponad 15 min reklam przed projekcją, za co ja > płacę??? 15 to luksus jakiś... - Jak ja byłem ostatnio to reklamy trwały koło 40 minut. A co do reszty - jeśli zaczną robić numery z wyświetlaniem ceny na ekranie i podobne - to ja kupuję sobie rzutnik, ekran i rezygnuję z kin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szary kinoman Re: W sferze projekcji IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.10, 04:58 Czy wszystkie osoby wymienione z nazwiska w tym newsie są wiarygodne? Naprawdę wierzą w to co mówią? Żyją z tego co robią więc wmawiają nam i tym co im płacą, podniosłą rolę reklamy i jej wpływ na "sprzedlaność" tego czy owego. A przecież to niby inteligentni ludzie! Np. Pan Jagieło, czy Pan czyta te tutejsze opinie? Daj Pan głos.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k W sferze projekcji IP: *.chello.pl 14.02.10, 06:55 Tak nie lubię reklam, że w przyszłości ze szczególnym uwzględnieniem unikam produktów reklamowanych. Jak dla mnie w kinie jest to wyłącznie antyreklama. Może jestem inny, bo nie oglądam telewizji, więc raczej nie mam kontaktu z reklamami, w sieci przeglądarka blokuje 99%, te które ujrzę są jak mgła i zupełnie nie mają na mnie wpływu. Pozostają bilbordy na ulicy, ale to też nie reklama, bo jeszcze nigdy się nie skusiłem na produkt w ten sposób reklamowany, poza tym nie widzę tej reklamy, czasem ktoś mówi mi, że coś widział, a ja jak wryty, o co chodzi. Więc najczęściej reklamy oglądam w kinie i rzeczywiście każdą odnotowuję w mózgu i ustawiam z priorytetem unikać, wróg! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihihi Re: W sferze projekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 08:27 łał, ale jesteś fajny, cool, lewak można powiedzieć, indywidualista ... chwalisz się pewnie tym że nie oglądasz telewizji przed znajomymi XD zapewniam cię że reklamy mają na ciebie wpływ, tylko ty o tym nie wiesz ... wiesz co to Coca-Cola?? jeśli tak to jesteś pod wpływem reklam... jaki kolor ma święty mikołaj od listopada do grudnia? czerwony? otóż nie, czerwony swiety mikolaj pochodzi z reklam coca-coli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: W sferze projekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 09:51 To Ty nie bądź taki do przodu. Mam tak samo. Program w TV oglądam do momentu reklam, momentalnie przełączam na inny kanał, w ostatecznosci na przycisk OFF na pilocie. Tak więc nie wiem, co mam jeść ani jakie inne g...no kupować a jakoś nie umarłem póki co. Możesz się nabijać, jeżeli Tobie to imponuje- wciskanie hołocie kitu to tylko pogratulować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pit W sferze projekcji IP: *.afekt.com.pl 08.04.10, 12:50 a przed upadkiem komunizmu miały? :) Odpowiedz Link Zgłoś