Dodaj do ulubionych

Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie

03.03.10, 17:58
mowiac krotko: kampania wyborcza na calego. co che uslyszec
wiekszosc spoleczenstwa, uslyszy od swojego prezydenta - czysty
populizm
Obserwuj wątek
    • Gość: inżynier Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 17:58
      no cóż, chyna jednak wole państwo bogatych jak biednych.. nawet
      gdybym miał być w tej drugiej grupie.. pańsstwo gdzie wszyscy
      byliśmy biedni (no prawie) już przerabialiśmy ... mnie się nie
      podobało ale to pewnie rzecz gustu..
      • Gość: z Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: 217.98.20.* 03.03.10, 19:28
        Kaczyńskiemu się podobało, i to bardzo, nawet doktorat napisał z
        dzieł Lenina. Nie dziwota więc, że gospodarki rynkowej i idei
        społeczeństwa obywatelskiego nie rozumie i nijak nie potrafi sobie
        przyswoić.
        • Gość: Marian Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.aster.net.pl 03.03.10, 19:37
          "Prezydęt" RP - lepiej budować kraj biedoty niż kraj bogactwa!!!

          Ktoś go wybierze? Bo ja na pewno .... nie.
          • Gość: Tomek Dla bogatych? Super! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.03.10, 05:10
            Jak już projekt "RP dla bogatych" zostanie ukończony, to dajcie znać. Jestem
            bogaty, chętnie się przeprowadzę jak będą dla mnie dobre warunki :)
        • Gość: gosc Panie prezydęcie, to słyszelismy w latach 1945-89 IP: 94.75.121.* 03.03.10, 19:38
          Czyli wtedy kiedy pan szanowny zostawał doktorem. Postulaty te mówiły: wszytkim
          po równo (równie niewiele lub wcale), klasa robotnicza przewodnią siłą narodu,
          precz ze spekulantami itd. Gratuluję twałości i konsekwencji w poglądach ale to
          se ne wrati !!!

          'Panie prezesie melduje wykonanie zadania'
          • Gość: z I słynna definicja koniaku IP: 217.98.20.* 03.03.10, 19:45
            z "tamtych czasów":
            "Szlachetny trunek pity przez lud ustami jego przedstawicieli" ;)))

            Kaczkodany chcieliby zrobić nam podobne "kuku", zresztą są
            zapatrzeni w Rydzola, który stosuje podobną socjotechnikę w stosunku
            do swoich "owieczek" (czyt.: baranów) ;P
          • jola_z_dywit6 Buduje się Polskę dla Sobiesiaków i Drzewieckich 03.03.10, 20:27
            Lecz Polska w kaczym wydaniu to Polska gułagów.
            Dlatego głosuję na Samoobronę.
            • Gość: komodo-dragon Re: Buduje się Polskę dla Sobiesiaków i Drzewieck IP: *.fbx.proxad.net 04.03.10, 00:16
              Jola!Daj sobie siana i kup sobie lepiej wibrator.
              • Gość: Jola z Dywit Re: Buduje się Polskę dla Sobiesiaków i Drzewieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 01:12
                Problemy z erekcją?
                Nie martw się.
                Przecież widać że mózg ci stoi, w miejscu cały czas.
          • a.k.traper Prezydent uparcie udowadnia "bezstronność" 03.03.10, 21:57
            Polityk odpowiedzialny, to taki który stara się by społeczeństwo sie
            bogaciło, gdyż tylko w taki sposób mozna pomóc tym którzy pomocy
            potrzebują, jest to oczywista oczywistość jak mawia
            jeden "inteligentny" polityk.
            Poprzednia ekipa próbowała nam zafundować państwo donosicieli, dobra
            na kartki i za "zasługi" i obowiązkowe datki na jedynie słuszne cele.
            Może by pan prezydent uchylił rabka i powiedział jak ma wyglądac to
            superbezpieczne dla obywateli superpaństwo, jakie gwarancje da
            zwyczajnemu szaraczkowi, nacjonalizacja, kolektywne zarządzanie w
            ramach Polski solidarnej i sprawiedliwosci ludowej?
            Niech pan prezydent najpierw założy warzywniak i przez rok sie
            wykaze dochodem i niezaleganiem, wtedy pogadamy o gospodarce,
            finansach i zarządzaniu, chociaz proponowałbym zacząć od roznoszenia
            reklamówek, mniej ryzykowne.
        • frankyy Populistyczny bełkot na użytek kampanii wyborczej 03.03.10, 23:28
        • kretynofil Cos Ci sie pokielbasilo... 04.03.10, 08:01
          > Nie dziwota więc, że gospodarki rynkowej i idei społeczeństwa
          obywatelskiego nie rozumie i nijak nie potrafi sobie przyswoić.

          Mieszasz dwa pojecia zupelnie sobie przeciwstawne. Gospodarka
          rynkowa, oparta na wolnosci rynku i deregulacji nigdy nie doprowadzi
          do powstania spoleczenstwa obywatelskiego - bo z definicji polega na
          "nagarnianiu pod siebie" i atomizacji.

          Spoleczenstwo obywatelskie, zeby mialo prawo zaistniec, opiera sie na
          wspolpracy i dialogu, a najbardziej mu "sluzy" iscie rynkowe
          rozwarstwienie dochodow.

          Dlatego wybij sobie z glowy pieprzenie neoliberalow ze jak wszyscy
          bedziemy mogli sie bogacic kosztem innych to nagle powstanie
          spoleczenstwo obywatelskie - bo bedzie dokladnie przeciwnie.

          Nie wierzysz? Sam sie wybierz, albo poczytaj w sieci o wspolnotach
          mieszkaniowych na nowych osiedlach - niby masz "ludzi sukcesu",
          ktorzy dobrze sobie radza w gospodarce rynkowej, nie masz "elementu",
          "socjalu" i innych demonow neoliberalizmu. I co? Jatki, awantury,
          absolutny paraliz decyzyjny - tak wlasnie wyglada samorzadnosc
          spoleczenstwa obywatelskiego opartego na gospodarce rynkowej ;)
          • Gość: Bucefal To co piszesz nie ma nic wspólnego z tym co widzis IP: *.mentorg.com 04.03.10, 10:15
            Co widzisz. W blokowiskach jest równie duży paraliż decyzyjny i skakanie do oczu
            co na nowych osiedlach. Bierze się to z tąd, że na nowych osiedlach mieszkają ci
            sami ludzie co w blokowiskach tylko z innym stanem konta. Nie pieniądz czyni
            człowieka ale świadomość. A ta się pojawia gdzieś tak w trzecim pokoleniu, jak
            się wnuki do pieniędzy przyzwyczają.
            • kretynofil Aaaaa, to wszystko jasne ;) 04.03.10, 10:59
              > Nie pieniądz czyni człowieka ale świadomość. A ta się pojawia
              gdzieś tak w trzecim pokoleniu, jak się wnuki do pieniędzy
              przyzwyczają.

              To teraz mi wyjasnij - jak w gospodarce kapitalistycznej, rynkowej
              wiekszosc spoleczenstwa ma ta swiadomosc zdobyc, skoro naturalnym
              procesem w takim srodowisku jest koncentracja kapitalu w rekach
              niewielkiej grupki ludzi oraz poglebiajaca sie przepasc pomiedzy
              zarobkami najbogatszych a najbiedniejszych?

              Wlasnie dlatego pisze ze kapitalizm jest przeciwnikiem spoleczenstwa
              obywatelskiego - bo prowadzi do jego zaniku dzielac ludzi na lepszych
              i gorszych, sprawiajac ze biedni sa coraz biedniejsi a bogaci coraz
              bogatsi...
              • silesia7 Re: Aaaaa, to wszystko jasne ;) 04.03.10, 11:12
                Rozumiem, że tym samym popierasz progresję podatkową (uderza w klasę średnią), wysokie składki zus (uderzają w biednych) itp. pomysły które uderzają bądź to w biednych bądź to w klase średnią. Pamiętaj, że bogaci są bogaci, bo umieją tak kierować swoim majątkiem, żeby płacić jak najmniejsze podatki, lub wcale ich nie płacić. Polecam lekturę ksiązki Roberta Kiyosakiego "Bogaty ojciec, biedny ojciec".
                • kretynofil Hahahahaha :) 04.03.10, 11:28
                  > Polecam lekturę ksiązki Roberta Kiyosakiego "Bogaty ojciec, biedny
                  ojciec".

                  Teraz to sie juz usmialem ;) Spoko loko ;)

                  > Rozumiem, że tym samym popierasz progresję podatkową (uderza w
                  klasę średnią), wysokie składki zus (uderzają w biednych) itp.

                  Skad ten pomysl? Co do progresji podatkowej - uwazam ze jest
                  bezsensowna w obecnej implementacji, gdzie podatki de facto sa
                  regresywne.

                  A jesli chodzi o wysokie skladki na ZUS - uwazam ze wiekszosc z nich
                  jest marnotrawiona. To jest podstawowy problem z nimi.

                  > Pamiętaj, że bogaci są bogaci, bo umieją tak kierować swoim
                  majątkiem, żeby płacić jak najmniejsze podatki

                  W sensie - moga sobie pozwolic na przekupstwo, lobbing itd.
                  Dodatkowo, prawo jest tak skonstruowane ze wiekszosc najlepiej
                  zarabiajacych nie placi progresywnych podatkow. Tego tez pewnie nie
                  wiesz, co? Ja place raptem 13-14%, zupelnie legalnie, w Polsce - od
                  dochodow kilkunastokrotnie przekraczajacych srednia krajowa.

                  Cale to gadanie o Kiyosakim, podatkach uderzajacych w klase srednia
                  itd. - to jest zwykla tepa dogmatyczna neoliberalna propaganda. Jakos
                  w krajach skandynawskich mimo wysokich podatkow progresywnych klasa
                  srednia zyje i ma sie dobrze, mimo ze w latach 90tych czolowi piewcy
                  neoliberalnego belkotu wiescili rychle bankrutwo Szwecji. Ciekawe ze
                  to oni kilkanascie lat pozniej, wzbogacajac sie na swoim belkocie,
                  doprowadzili do kryzysu finansowego, ktorego te kraje az tak nie
                  odczuly.

                  Zwroc tez uwage ze tamtejsze spoleczenstwa sa stawiane za wzor
                  spoleczenstwa obywatelskiego.

                  Mysle ze kazdy rozgarniety czlowiek jest w stanie sam wyciagnac
                  wnioski...
                  • silesia7 Re: Hahahahaha :) 04.03.10, 11:43
                    Lubie, gdy ktoś sie powołuje na Szwecje jako wzór dla Polski, bo to bardzo chybiony przykład do naśladowania - co mądrzejszy Szwed emigruje ze Szwecji, bo przy takim poziomie opodatkowania nie oplaca mu sie pracowac - pomyśl sam: przy progresji podatkowej w wydaniu Szwecji nie oplaca Ci sie zarabiać wiecej, bo zaplacisz duzo większy podatek i per saldo wyjdziesz na tym gorzej niz gdybys został przy starym zarobku - polecam przeczytenie przypadku szwedki Astrid Lindgren: "Napisała blisko 50 książek, stała się jedną z najbardziej wpływowych osób w Szwecji. Kiedy Astrid Lindgren odkryła, że płaci 102 procent podatku, napisała baśń Pomperipossa w Manismanii, co przyczyniło się do utraty władzy przez socjaldemokratów." link: www.nk.com.pl/engine/index.php?id=26&page=pisarz
                    • kretynofil Bardzo fajnie ;) 04.03.10, 12:05
                      > Lubie, gdy ktoś sie powołuje na Szwecje jako wzór dla Polski, bo to
                      bardzo chybiony przykład do naśladowania - co mądrzejszy Szwed
                      emigruje ze Szwecji, bo przy takim poziomie opodatkowania nie oplaca
                      mu sie pracowac

                      Fascynujace. To samo slyszalem w latach 90-tych. Mozecie sie
                      zdecydowac na jakis termin kiedy Waszym zdaniem Szwecja sie wyludni?
                      Ostatnio czytalem o 1995 - ale nie wiem czy ten termin jest nadal
                      aktualny ;)

                      Prosze Cie - powolujesz sie na brednie propagandowe, a co najgorsze -
                      stare i dawno nieaktualne brednie propagandowe...
                      • silesia7 Re: Bardzo fajnie ;) 04.03.10, 12:21
                        Nie wyludni sie, bo tylko co mądrzejsi sie wyprowadzają do krajów bardziej przyjaznemu ludziom pracowitym (i wbrew pozorom nie są to panstwa socjalistyczne). Powiedz mi w takim razie, czy brednią jest zdanie "wysokie podatki i daniny hamują w ludziach przedsiębiorczość" - do tego sprowadza sie moj poprzedni post, Ty twierdzisz, ze to brednia, nadal tak uwazasz?
                        • kretynofil Tak, nadal uwazam ze to sa brednie... 04.03.10, 12:37
                          > Nie wyludni sie, bo tylko co mądrzejsi sie wyprowadzają do krajów
                          bardziej przy jaznemu ludziom pracowitym

                          Czyli co? Madrzy sie wyprowadzili, zostaly matoly, a gospodarka ma
                          sie swietnie dzieki tym matolom?

                          Odwazna teoria. Moze w takim razie powinnismy w Polsce wystrzelac
                          (albo chociaz zmusic do emigracji) tych co inteligentniejszych zeby
                          Polska kwitla?

                          > Powiedz mi w takim razie, czy brednią jest zdanie "wysokie podatki
                          i daniny hamują w ludziach przedsiębiorczość"

                          Tak, to jest brednia. USA zostalo swiatowa potega w czasach kiedy
                          podatki dochodzily do 90% dochodu. Teraz, mimo nizszych podatkow,
                          jakos wolniej sie rozwija. Kolejna ciekawostka ;)

                          A brednia to jest dlatego ze to co powinno pchac ludzi do prowadzenia
                          biznesu jest wizja, pomysl, wlasny punkt widzenia - a nie chciwosc.
                          Przegapiles fakt ze neoliberalna doktryna "greed is good" sie dosyc
                          powaznie skompromitowala?

                          Zapewniam Cie ze ludzie przedsiebiorczy z wizja poradza sobie w
                          kazdych warunkach - niezaleznie od tego jak wysokie podatki beda
                          musieli placic. Wysokie podatki problemem sa tylko dla ludzi, ktorzy
                          zarabiac chca szybko i najlepiej na "wirtualnym" bogactwie. Oni nie
                          generuja realnego zysku a musza placic realne podatki...
                          • silesia7 Ręce opadają 04.03.10, 13:14
                            Zgodziłbyś sie w takim razie na 90% stawkę podatkową do dochodów 50k zł rocznie i 100% powyżej tej kwoty? Powiedz czy opłacałoby Ci się zostawać po godzinach, być kreatywnym, wymyślać coraz to nowe produkty i usługi, żeby wszystko co zarobisz powyżej 50k zł oddac państwu? Jest to kluczowe pytanie, swoisty test na inteligencje, ciekawe jak z tego wybrniesz socjalisto.
                            • kretynofil Test na inteligencje ;) 04.03.10, 13:36
                              Podobno nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi ;)

                              Coz, co jak co - ale ta teorie udalo Ci sie obalic ;)

                              > Zgodziłbyś sie w takim razie na 90% stawkę podatkową do dochodów
                              50k zł rocznie i 100% powyżej tej kwoty?

                              W zaleznosci od wysokosci kwoty wolnej od podatku oraz pakietu
                              socjalnego oferowanego przy takich podatkach - mysle ze moglibysmy
                              porozmawiac.

                              Natomiast - i zwroc na to uwage, nikt takich podatkow (ze skala 100%)
                              tutaj nie postuluje. Swoja "argumentacja" w stylu "a jakby szafa
                              miala sznurek to by byla winda" tylko sie osmieszasz.

                              A co do takiego opodatkowania - mysl na marginesie - tak wlasnie jest
                              opodatkowana moja usluga dla klienta przez niego samego. Niewazne ile
                              moj produkt przyniesie mu zysku, ja dostane tylko 10% do pewnej
                              kwoty. Jesli moj produkt (ktory stworze w miesiac) pozwoli mu zarobic
                              100KEUR - a to jest raczej z tych "mniejszych" kwot - dostane 10KEUR.
                              Jesli zarobi 10 milionow EUR - ja nadal dostane 10KEUR.

                              Zabawna analogia, co? Ciekawe czy to tez Ci przeszkadza ;) Ciekawe
                              czemu moge placic 100% podatku od wygenerowanych zyskow swojemu
                              klientowi, a nie moge (Twoim zdaniem) placic tyle samo panstwu, ktore
                              tak samo jak klient zajmuje sie tym zeby dostarczyc mi warunki do
                              prowadzenia biznesu.

                              I tak, wiem - moge inaczej podpisac umowe z klientem. Wiekszosc
                              pracownikow takiej mozliwosci nie ma - bo policzenie rentownosci
                              pracownika przekracza mozliwosci ich "pracodawcow".

                              > Powiedz czy opłacałoby Ci się zostawać po godzinach, być
                              kreatywnym, wymyślać coraz to nowe produkty i usługi, żeby wszystko
                              co zarobisz powyżej 50k zł oddac państwu?

                              Cos takiego jak "po godzinach" nie instnieje w moim slowniku.

                              A czy oplacaloby mi sie byc kreatywnym? Pewnie. Bo taka jest moja
                              natura. Co wiecej - ja dokladnie cos takiego robie dzisiaj.

                              Moj klient placi mi za dostarczenie konkretnej ilosci osobodni w
                              miesiacu - a ja dostarczam mu wiecej. Nie dostaje za to dodatkowych
                              pieniedzy, ale po prostu mam satysfakcje ze zrobilem cos dobrze.
                              Staram sie podsuwac nowe pomysly - chociaz z wiekszosci nawet nie
                              zobacze zlamanego grosza.

                              Pewnie trudno Ci bedzie to zrozumiec ;)
                              • silesia7 Re: Test na inteligencje ;) 04.03.10, 14:01
                                Udowodniles tym samym, że jestes frajerem. Godzisz sie na wysokie podatki w zamian za obietnice jakichs swiadczen, ktore potem okazują się, ze sa na skandalicznie niskim poziomie.
                                Przykłady: marna służba zdrowia, kiepskie emerytury, dziurawe drogi, zacofane szkolnictwo wyższe itd.
                                Naprawde nie widzisz tego jak Cie golą? Tam gdzie panstwo chce nam zrobić dobrze, tam na ogół pieprzy sprawe. Jest to system nie do naprawienia, bo nigdy urzędnik nie bedzie wiedział dokładnie czego mi trzeba.
                                Teraz pewnie obrzucisz mnie znowu jakims bezwartosciowymi inwektywami. Nie rusza mnie to, sam sobie wystawiasz swiadectwo. Idąc Twoim tokiem rozumowania pewnie teraz zaczniesz wciskac kity, że słuzba zdrowia dziala bezbłędnie, nie ma kolejek, limitów i to wszystko za jedyne 9% pensji brutto, podczas gdy w dowolnej ubezpieczalni za duzo lepszy pakiet zapłacisz 100 - 150 zł miesięcznie. Dodatkowo na wypadek poważnej choroby mozesz sie ubezpieczyć na kilkaset tysięcy złotych za kilkadziesiąt złotych miesięcznie. W zamian mam duzo większą pewnośc, ze akurat nie skonczyly sie limity na wyrostki robaczkowe, i pewność, że zostane miło i bez wielkich kolejek obsluzony w przypadku lżejszych przypadłości.
                                • kretynofil Glupek ;) 04.03.10, 14:47
                                  > Udowodniles tym samym, że jestes frajerem. Godzisz sie na wysokie
                                  podatki w zamian za obietnice jakichs swiadczen, ktore potem okazują
                                  się, ze sa na skandalicznie niskim poziomie.

                                  Glupi jestes. Wybierz sie do lekarza w prawdziwym socjalistycznym
                                  kraju - a zrozumiesz o czym rozmawiamy. Mieszkam na stale w Belgii i
                                  tutaj opieka zdrowotna jest na bardzo wysokim poziomie. Podatek
                                  korporacyjny - na poziomie 50%.

                                  I nie ma kolejek ani problemow zeby zrobic badania. Wchodzisz z ulicy
                                  i robisz. Masz ubezpieczenie - robisz za darmo. Nie masz - placisz z
                                  wlasnej kieszeni.

                                  Ciekawostka - placac za calosc zabiegu nadal wychodzi taniej niz w PL
                                  w Medicoverze.

                                  > Przykłady: marna służba zdrowia, kiepskie emerytury, dziurawe
                                  drogi, zacofane szkolnictwo wyższe itd.

                                  To wszystko jest poklosie reform wprowadzonych przez naszych
                                  turbokapitalistow i liberalow. Z czegos im wyszlo ze prywatyzacja
                                  wszystkiego co sie tylko da przyniesie lepsza jakosc zycia.

                                  Jak wyszlo - widac.

                                  > Naprawde nie widzisz tego jak Cie golą?

                                  No akurat mnie nie gola, bo jak pisalem wyzej - place groszowe
                                  podatki.

                                  > Tam gdzie panstwo chce nam zrobić dobrze, tam na ogół pieprzy
                                  sprawe.

                                  Zapraszam do Francji, Beneluxu, Niemiec, Skandynawii. Zobaczysz na
                                  wlasne oczy jak wszystko jest spieprzone.

                                  Dla kontrastu wybierz sie do bardziej liberalnego UK, albo po prostu
                                  zostan w Polsce.

                                  > Teraz pewnie obrzucisz mnie znowu jakims bezwartosciowymi
                                  inwektywami.

                                  Nie. Nadal podaje przyklady miejsc gdzie socjalizm ma sie swietnie. A
                                  to Ty zadajesz mi jakies testy, uciekasz od konkretow, narzekasz -
                                  wybacz, ale w pojedynku na konkrety jest jakies 10:0 dla mnie. No,
                                  niech bedzie 10:1 za ten przyklad szwedzkiej pisarki.

                                  > Idąc Twoim tokiem rozumowania pewnie teraz zaczniesz wciskac kity,
                                  że słuzba zdrowia dziala bezbłędnie, nie ma kolejek, limitów

                                  Nie ma w krajach ktore wymienilem - a tam podatki dla "bogaczy" sa
                                  znacznie wyzsze. Na marginesie, wracajac do poczatku dyskusji -
                                  spoleczenstwo obywatelskie ma sie tam swietnie.

                                  > podczas gdy w dowolnej ubezpieczalni za duzo lepszy pakiet
                                  zapłacisz 100 - 150 zł miesięcznie

                                  Mialem Medicover, zona miala LiM a pozniej Damiana. Jak trzeba bylo
                                  zrobic USG kolana - musialem zaplacic trzeci raz, prywatnie, bo
                                  Medicover zaproponowal termin za tydzien a Damian za dwa. To tyle
                                  tych "lepszych" pakietow.

                                  To ja juz wole w Belgii nie placic nic a jak przyjdzie co do czego i
                                  tak zaplacic mniej i miec zrobione od reki.

                                  > W zamian mam duzo większą pewnośc, ze akurat nie skonczyly sie
                                  limity na wyrostki robaczkowe, i pewność, że zostane miło i bez
                                  wielkich kolejek obsluzony w przypadku lżejszych przypadłości.

                                  Powtarzam - troche za malo widziales zeby sie wypowiadac. To co Ci
                                  sie wydaje takie "super-hiper" bo za to placisz jest standardem w
                                  socjalistycznych krajach - i smieszne jest to ze mnie nazywasz
                                  "frajerem ktory daje sie golic" ;)
                                  • silesia7 Re: Glupek ;) 04.03.10, 15:21
                                    > > Przykłady: marna służba zdrowia, kiepskie emerytury, dziurawe
                                    > drogi, zacofane szkolnictwo wyższe itd.
                                    >
                                    > To wszystko jest poklosie reform wprowadzonych przez naszych
                                    > turbokapitalistow i liberalow. Z czegos im wyszlo ze prywatyzacja
                                    > wszystkiego co sie tylko da przyniesie lepsza jakosc zycia.

                                    Czy sluzba zdrowia została sprywatyzowana?
                                    NIE
                                    Czy emerytury są sprawą prywatną obywateli?
                                    NIE
                                    Dlaczego uczelnie państwowe w wiekszosci są wylęgarnią leni, a przez to polskie uczelnie są daleko w tyle w roznych rankingach?
                                    bo są państwowe
                                    Dlaczego przez 20 lat nie udało sie zbudować sieci autostrad?
                                    bo państwo wydaje zebrane w podatkach pieniądze na "bezpłatną szkołe", "bezpłatną edukację" itp. socjalistyczne wymysły.

                                    W tym miejscu popełniłes duży błąd merytoryczny, ale oczywiscie Ty sie do tego nie przyznasz, bo jak to, kretynofil sie pomylił? Nie to niemożliwe.
                                    • kretynofil Prosze bardzo, oto odpowiedz: 04.03.10, 15:55
                                      > Czy sluzba zdrowia została sprywatyzowana?

                                      Tak, owszem. Panstwowe sa koszty wyposazenia szpitali - a miejsca w
                                      nich prywatne, rozdzielane przez lekarzy w prywatnych gabinetach (pan
                                      do mnie przyjdzie tu na konsultacje, zobaczymy, moze cos sie da
                                      znalezc).

                                      > Czy emerytury są sprawą prywatną obywateli?

                                      Tak, wprowadzono OFE ktore mialo byc znacznie bardziej korzystne niz
                                      ZUS. I jest, ale nie dla ubezpieczonych. Na marginesie - to
                                      liberalowie twierdzili ze "niewidzialna reka rynku" wyreguluje
                                      optymalna wysokosc prowizji. Okazalo sie ze, zupelnie przypadkiem,
                                      rynek wyregulowal to na maksymalnej wysokosci. Fascynujace ze zasada
                                      konkurencji nie zadzialala ;)

                                      > Dlaczego uczelnie państwowe w wiekszosci są wylęgarnią leni, a
                                      przez to polskie uczelnie są daleko w tyle w roznych rankingach?

                                      I znowu strzelasz sobie w kolano. Tak samo jak w wypadku sluzby
                                      zdrowia - za PRL mielismy znacznie wyzszy poziom leczenia i edukacji.

                                      Dopiero wprowadzenie prywatnych szkol dansu i lansu zaczelo obnizac
                                      poziom - bo nagle sie okazalo ze konkurencja jest fikcja. Do tego
                                      jeszcze ktos wpadl na pomysl zeby rozdawac z budzetu stypendia
                                      sluchaczom prywatnych uczelni.

                                      Efekty widac na kazdym kroku.

                                      > Dlaczego przez 20 lat nie udało sie zbudować sieci autostrad?

                                      Ty mi powiedz. Komuna sie skonczyla. A za komuny sie budowalo.

                                      > bo państwo wydaje zebrane w podatkach pieniądze na "bezpłatną
                                      szkołe", "bezpłatną edukację" itp. socjalistyczne wymysły.

                                      Nie - zbiera je po to zeby wyposazyc sale operacyjna na oddziale
                                      gdzie pan ordynator robi zabiegi, ktore otrzymac mozna tylko po
                                      wizycie "prywatnie", bo z budzetu MEN oplaca sie stypendia dla
                                      studentow uczelni "prywatnych".

                                      To nie ma nic wspolnego z socjalizmem - to zwyczajne, klasyczne dla
                                      neoliberalizmu kolesiostwo w ktorym biznes ma polityke w kieszeni.

                                      > W tym miejscu popełniłes duży błąd merytoryczny

                                      Nie popelnilem bledu - Ty zapomnialesz ze komuna sie skonczyla a od
                                      ponad 20 lat jestesmy jednym z najbardziej liberalnych krajow regionu
                                      i jakos nie widac zebysmy specjalnie dobrze na tym wyszli.
                                      • silesia7 Re: Prosze bardzo, oto odpowiedz: 04.03.10, 16:07
                                        Jesteś argumentoodporny. Za długo byłeś chyba w Belgii. Sluzba zdrowia NIE została sprywatyzowana. Patologie o ktorych mowiles zlikwidowane zostały by prywatyzacją tych placowek.
                                        Mam jak najgorsze zdanie o OFE i tej reformie, ktora nie jest liberalna od samego początku, bo uczestnictwo w OFE jest przymusowe - teraz masz przy okazji odpowiedz dlaczego prowizja wynosi 7%, a nie jak np. w dobrowolnych funduszach akcyjnych (ok. 5% i mniej, w zaleznosci od wplaconej kasy).

                                        Prosze Cie nie chwal PRLu, bo to przez komune jestesmy tak daleko za Europą Zachodnią. Do tej pory mialem Cie za czlowieka inteligentego (po postach na forach o nieruchomosciach), ale teraz widze ze jestes socjalistycznym betonem.

                                        > Nie popelnilem bledu - Ty zapomnialesz ze komuna sie skonczyla a od
                                        > ponad 20 lat jestesmy jednym z najbardziej liberalnych krajow regionu
                                        > i jakos nie widac zebysmy specjalnie dobrze na tym wyszli.

                                        Jestesmy krajem socjalistycznym, tyle ze w gorszej wersji - wysokie podatki i nic w zamian :(((.
                                        • kretynofil Bredzisz, po prostu bredzisz... 04.03.10, 16:22
                                          > Jesteś argumentoodporny. Za długo byłeś chyba w Belgii. Sluzba
                                          zdrowia NIE została sprywatyzowana.

                                          Nie. Nie wprost. O tym pisalem.

                                          > Patologie o ktorych mowiles zlikwidowane zostały by prywatyzacją
                                          tych placowek.

                                          Doprawdy? Jak tam PGRy? Stocznie? Kopalnie?

                                          > Mam jak najgorsze zdanie o OFE i tej reformie, ktora nie jest
                                          liberalna od samego początku, bo uczestnictwo w OFE jest przymusowe

                                          Tak - ale wybor towarzystwa jest dobrowolny. Dlaczego ze soba nie
                                          konkuruja.

                                          > Prosze Cie nie chwal PRLu, bo to przez komune jestesmy tak daleko
                                          za Europą Zachodnią.

                                          Powtarzam: glupoty opowiadasz. Za malo wiesz o PRL - i lykasz jak
                                          kaczor kluchy brednie powtarzane bez sensu.

                                          W czym PRL nas zapoznil? Rozwoj gospodarczy kraju? Byl znacznie
                                          szybszy niz jest dzisiaj. Do dzisiaj, nawet w szczycie banki real
                                          estate nie budowalismy tyle co za komuny. Kiedys mlodzi ludzie
                                          czekali po 10 lat na mieszkanie - dzisiaj wiekszosc w ogole sie nie
                                          doczeka.

                                          Mam jechac dalej?

                                          > Do tej pory mialem Cie za czlowieka inteligentego (po postach na
                                          forach o nieruchomosciach), ale teraz widze ze jestes socjalistycznym
                                          betonem.

                                          Wiesz - ja mam taka zasade: jesli czlowiek ktorego szanuje powie cos
                                          co mi nie odpowiada - to tym chetniej sie nad tym zastanawiam.

                                          Tobie najwyrazniej brakuje tej otwartosci - i to nie ja jestem
                                          betonem. Socjalistycznym - moze. Ale nie betonem.

                                          > Jestesmy krajem socjalistycznym, tyle ze w gorszej wersji - wysokie
                                          podatki i nic w zamian :(((.

                                          Nie. Nie jestesmy krajem socjalistycznym. Jestesmy krajem o wysokich
                                          podatkach, ktory zbiera owoce dogmatycznego kapitalizmu.

                                          Jak mozesz nazywac socjalizmem system ktory buduje drogi a nie
                                          inwestuje w zbiorkom? Jak mozesz nazywac socjalizmem system w ktorym
                                          prywatna sluzba zdrowia korzysta z panstwowego sprzetu? W ktorym
                                          system emerytalny zostal oddany w rece grupki kolesi - i nikt sie
                                          dobrem obywatela nie interesuje?

                                          Co jest socjalistycznego w likwidacji przedszkoli? Gdzie masz
                                          socjalizm, jesli daje sie dotacje "inwestorom" w zamian za stworzenie
                                          miejsc pracy - tylko ze te dotacje przekraczaja pensje pracownikow za
                                          piec lat? Gdzie masz socjalizm w tym ze utrzymuje sie domy dziecka a
                                          nie pomaga rodzinom zastepczym?

                                          Gdzie wreszcie widzisz socjalizm we wszechobecnej wladzy kosciola
                                          katolickiego?

                                          Sorry, chlopcze, z socjalizmu mamy tylko podatki. Cala reszta to
                                          dziki neoliberalny kapitalizm.
                                          • silesia7 Re: Bredzisz, po prostu bredzisz... 04.03.10, 17:41
                                            > Doprawdy? Jak tam PGRy? Stocznie? Kopalnie?

                                            PGR były nieefektywne gospodarczo, musiały upaść. Ludzie, którzy tam
                                            pracowali i mieli troche olej w glowie, to teraz żyją znacznie
                                            lepiej niż za czasów PGR (jestem naocznym swiadkiem).
                                            Stocznia szczecińska - sprywatyzowano majatek, dzieki czemu byli
                                            pracownicy zalozyli male firmy i mają się lepiej niż jak pracowali
                                            (był artykuł na ten temat w gazecie wyborczej), Stocznia gdańska nie
                                            została sprywatyzowana.
                                            Znasz Ty jakąś sprywatyzowaną kopalnię? 3 x brednie kretynofila

                                            > Tak - ale wybor towarzystwa jest dobrowolny. Dlaczego ze soba nie
                                            > konkuruja.
                                            Mowilem ze OFE jest jeszcze gorsze niz zus, ale to temat na inna
                                            dyskusję, w skrocie - brak obowiazku ubezpieczania sie w OFE =
                                            niższe prowizje.

                                            > W czym PRL nas zapoznil? Rozwoj gospodarczy kraju? Byl znacznie
                                            > szybszy niz jest dzisiaj. Do dzisiaj, nawet w szczycie banki real
                                            > estate nie budowalismy tyle co za komuny. Kiedys mlodzi ludzie
                                            > czekali po 10 lat na mieszkanie - dzisiaj wiekszosc w ogole sie
                                            nie
                                            > doczeka.

                                            Nieźle Ci wyprali mózg - uważasz że lepiej czekać na mieszkanie 10
                                            lat (a mogło być dłużej), żeby dostać klite w bloku z wielkiej
                                            płyty, niż teraz kiedy, możesz sobie kupić, wprawdzie za kredyt, ale
                                            od razu. Ktoś to kiedyś trafnie nazwał 'odwrócony kredyt
                                            hipoteczny' - najpierw spłacasz raty (wpłaty na książeczkę
                                            mieszkaniową), a potem dostajesz mieszkanie :))). Takiego systemu
                                            chcesz?
                                            Jeszcze sie głupio pytasz w czym nas zapóźnił. To powiedz nam tu
                                            wszystkim w takim razie, dlaczego PRL, skoro był taki wspaniały, to
                                            upadł? Dlaczego były kartki na wszystko praktycznie?

                                            > Jak mozesz nazywac socjalizmem system ktory buduje drogi a nie
                                            > inwestuje w zbiorkom?
                                            Nie wiem co to jest zbiorko?

                                            > Jak mozesz nazywac socjalizmem system w ktorym
                                            > prywatna sluzba zdrowia korzysta z panstwowego sprzetu? W ktorym
                                            > system emerytalny zostal oddany w rece grupki kolesi - i nikt sie
                                            > dobrem obywatela nie interesuje?
                                            Służba zdrowia nie jest prywatna, coś Ci sie pomyliło. Jest
                                            państwowa ze wszystkimi tego konsekwencjami - łapówki, brak kultury
                                            personelu, kolejki, ogólny marazm. O OFE juz pisałem - tu zgoda
                                            (probuje znaleźć jakies punkty wspolne).

                                            > Co jest socjalistycznego w likwidacji przedszkoli?
                                            Prawo socjalistyczne zabrania mi utworzenia przedszkola.

                                            > Gdzie masz
                                            > socjalizm, jesli daje sie dotacje "inwestorom" w zamian za
                                            stworzenie
                                            > miejsc pracy - tylko ze te dotacje przekraczaja pensje pracownikow
                                            za
                                            > piec lat?
                                            Jako konserwatywny liberał też jestem przeciwny dotacjom inwestorom.
                                            Punkt wspolny.

                                            > Gdzie masz socjalizm w tym ze utrzymuje sie domy dziecka a
                                            > nie pomaga rodzinom zastepczym?
                                            Też jestem za tym, aby dzieci były w rodzinach zastępczych.
                                            Liberalizm tu nie przeszkadza, nie?

                                            > Sorry, chlopcze, z socjalizmu mamy tylko podatki. Cala reszta to
                                            > dziki neoliberalny kapitalizm.
                                            Gdzies to juz pisałem i sie 100% z tym zgadzam
                                            • kretynofil Hihihihihihi :) 05.03.10, 10:31
                                              > PGR były nieefektywne gospodarczo, musiały upaść.

                                              Jasne. Powtarzam: Czesi nie niszczyli wszystkiego, zostawili wiele
                                              takich "pomnikow" komunizmu, wybierajac zamiast "terapii szokowej"
                                              powolna ewolucje ze wszystkimi konsekwencjami tej "nieefektywnosci".
                                              I teraz zagadka: ktory kraj jest bardziej "efektywny gospodarczo"?

                                              > Stocznia szczecińska - sprywatyzowano majatek, dzieki czemu byli
                                              pracownicy zalozyli male firmy i mają się lepiej niż jak pracowali

                                              Jasne ;) Skoro im tak dobrze, to niech kupia stocznie gdanska ;) W
                                              sumie o to chodzi w Twoim micie "od pucybuta do milionera" ;)

                                              > Znasz Ty jakąś sprywatyzowaną kopalnię?

                                              Punkt.

                                              > Mowilem ze OFE jest jeszcze gorsze niz zus

                                              No ale wlasnie dlaczego? Tam nie funkcjonuja zasady rynkowe? Cala
                                              reforma byla oparta o zalozenie ze rynek wyreguluje ten system. I co?

                                              > Nieźle Ci wyprali mózg - uważasz że lepiej czekać na mieszkanie 10
                                              lat (a mogło być dłużej), żeby dostać klite w bloku z wielkiej
                                              płyty, niż teraz kiedy, możesz sobie kupić, wprawdzie za kredyt, ale
                                              od razu.

                                              Ja moge i juz to zrobilem pare lat temu. Ty pewnie tez mozesz.
                                              Wiekszosc spoleczenstwa nie moze - i o tym pisalem.

                                              > Jeszcze sie głupio pytasz w czym nas zapóźnił.

                                              No pytam - bo ciekaw jestem jakie znasz przyklady tego zapoznienia. I
                                              to nie ja musze bronic PRL, tylko Ty swojej tezy o zapoznieniu.

                                              > To powiedz nam tu wszystkim w takim razie, dlaczego PRL, skoro był
                                              taki wspaniały, to upadł? Dlaczego były kartki na wszystko
                                              praktycznie?

                                              Dlaczego upadl? Z tego samego powodu dla ktorego na Ukrainie doszlo
                                              do Pomaranczowej Rewolucji - obietnice bez pokrycia. Jak to sie
                                              skonczylo - wlasnie widac. Janukowycz znowu u wladzy - a ichnia
                                              Solidarnosc rozkradla (jak u nas) co sie tylko ukrasc dalo.

                                              Ja Cie moge zapytac - skoro PRL byl taki zly a nowy system taki dobry
                                              - to czemu postkomunisci wygrali wybory zaledwie cztery lata po
                                              transformacji? Dlaczego postkomunista byl jedynym prezydentem w 3RP
                                              ktory sprawowal urzad dwie kadencje z rzedu?

                                              A kartki to bzdura. Byly, owszem, ale nie przez caly czas. A jak
                                              doczytasz to moze Cie uderzyc fakt ze kartki zbiegly sie ze
                                              strajkami. Sam wyciagnij wnioski.

                                              > Służba zdrowia nie jest prywatna, coś Ci sie pomyliło.

                                              Powtarzam - oficjalnie nie. Ale nie jest tez panstwowa - bo to nie
                                              panstwo gwarantuje mi leczenie, tylko wizyta w prywatnym gabinecie
                                              ordynatora.

                                              I to nie jest socjalizm, chlopczyku.

                                              > Jest państwowa ze wszystkimi tego konsekwencjami - łapówki, brak
                                              kultury personelu, kolejki, ogólny marazm

                                              To nie sa konsekwencje panstwowosci. Powtarzam - w krajach
                                              socjalistycznych tego nie ma.

                                              > Prawo socjalistyczne zabrania mi utworzenia przedszkola.

                                              Nie. Prawo ktore nie pozwala dostarczac uslug obywatelom nie jest
                                              socjalistyczne.

                                              > Nie wiem co to jest zbiorko?

                                              Komunikacja zbiorowa. Koleje, autobusy, tramwaje. I tak, wiem co
                                              odpiszesz - PKP jako moloch postkomunistyczny, niesprywatyzowany. Tak
                                              samo jak ze sluzba zdrowia - sprywatyzowano ten majatek PKP ktory
                                              przynosi zyski.

                                              A zbiorkom w krajach zachodnich chcesz sobie zobaczyc. Tutaj naprawde
                                              nie ma sensu posiadac samochodu!

                                              > Jako konserwatywny liberał też jestem przeciwny dotacjom
                                              inwestorom.

                                              Zgadzam sie z tym - ale tylko do pewnego stopnia. Uznaje prawo
                                              panstwa do ingerencji w gospodarke - bo tylko w ten sposob mozna
                                              zapewnic pewne bodzce do rozwoju galezi, ktore nie przynosza zyskow w
                                              krotkim czasie - ale ich brak wiaze sie z wysokimi kosztami
                                              spolecznymi.

                                              > Też jestem za tym, aby dzieci były w rodzinach zastępczych.
                                              Liberalizm tu nie przeszkadza, nie?

                                              Nie - oczywiscie ze nie przeszkadza. Niemniej jednak to byl argument
                                              za tym ze ten socjalizm w PL jest urojony.

                                              > Gdzies to juz pisałem i sie 100% z tym zgadzam

                                              No to mamy punkty wspolne. A jednak ;)

                                              Zrozum, ja nie jestem betonowym socjalista - i sa rzeczy ktore w
                                              socjalizmie mi nie pasuja. Niemniej jednak uwazam ze gadanie o tym
                                              jak to wszyscy sie wzbogacimy dzieki niskim podatkom (i reszta
                                              neoliberalnego belkotu) to wierutne bzdury, ktore pieciolatek potrafi
                                              obalic - pokazujac cala game kontrprzykladow.

                                              Czy chcialbym budowac drugi PRL? Nie. Jesli juz do kogos mi blisko to
                                              do Jacka Kuronia i jego "socjalizmu z ludzka twarza" - systemu ktory
                                              sluzy ludziom, nie urzednikom, systemu ktory rezygnuje z pewnych
                                              krotkoterminowych zyskow na rzecz tych dlugoterminowych.

                                              Pamietaj ze nie ma darmowego lunchu. Zlikwidowano PGRy to przybylo
                                              lewych rencistow, bezrobotnych i szarej strefy. Pytanie za sto
                                              punktow - co jest bardziej "nieefektywne gospodarczo"?
                                              • wazelina2005 Re: Ile lat miales w 1989 roku? 05.03.10, 10:46
                                                kretynofil napisał:

                                                > > PGR były nieefektywne gospodarczo, musiały upaść.
                                                >
                                                > Jasne. Powtarzam: Czesi nie niszczyli wszystkiego, zostawili wiele
                                                > takich "pomnikow" komunizmu, wybierajac zamiast "terapii szokowej"
                                                > powolna ewolucje ze wszystkimi konsekwencjami
                                                tej "nieefektywnosci".
                                                > I teraz zagadka: ktory kraj jest bardziej "efektywny gospodarczo"?

                                                Porownywanie Republiki czeskiej z Polska jest naduzyciem. Polska w
                                                1989 roku byla kompletnym bankrutem. Wiesz ile wynosila w Polsce
                                                wtedy inflacja? A w ogole, ile wtedy miales wtedy lat?



                                                >
                                                > > Stocznia szczecińska - sprywatyzowano majatek, dzieki czemu
                                                byli
                                                > pracownicy zalozyli male firmy i mają się lepiej niż jak pracowali
                                                >
                                                > Jasne ;) Skoro im tak dobrze, to niech kupia stocznie gdanska ;) W
                                                > sumie o to chodzi w Twoim micie "od pucybuta do milionera" ;)
                                                >
                                                > > Znasz Ty jakąś sprywatyzowaną kopalnię?
                                                >
                                                > Punkt.
                                                >
                                                > > Mowilem ze OFE jest jeszcze gorsze niz zus
                                                >
                                                > No ale wlasnie dlaczego? Tam nie funkcjonuja zasady rynkowe? Cala
                                                > reforma byla oparta o zalozenie ze rynek wyreguluje ten system. I
                                                co?
                                                >

                                                Jakbym mogl wybierac zrezygnowalbym z ZUS na rzecz OFE. Z OFE cos
                                                przynajmniej dostane. A z ZUS?

                                                > > Nieźle Ci wyprali mózg - uważasz że lepiej czekać na mieszkanie
                                                10
                                                > lat (a mogło być dłużej), żeby dostać klite w bloku z wielkiej
                                                > płyty, niż teraz kiedy, możesz sobie kupić, wprawdzie za kredyt,
                                                ale
                                                > od razu.
                                                >
                                                > Ja moge i juz to zrobilem pare lat temu. Ty pewnie tez mozesz.
                                                > Wiekszosc spoleczenstwa nie moze - i o tym pisalem.
                                                >
                                                > > Jeszcze sie głupio pytasz w czym nas zapóźnił.
                                                >
                                                > No pytam - bo ciekaw jestem jakie znasz przyklady tego
                                                zapoznienia. I
                                                > to nie ja musze bronic PRL, tylko Ty swojej tezy o zapoznieniu.
                                                >
                                                > > To powiedz nam tu wszystkim w takim razie, dlaczego PRL, skoro
                                                był
                                                > taki wspaniały, to upadł? Dlaczego były kartki na wszystko
                                                > praktycznie?
                                                >
                                                > Dlaczego upadl? Z tego samego powodu dla ktorego na Ukrainie
                                                doszlo

                                                PRL upadl bo zbankrutowal. A dlaczego zbankrutowal? Bo byl
                                                ekonomiczna katastrofa.

                                                > do Pomaranczowej Rewolucji - obietnice bez pokrycia. Jak to sie
                                                > skonczylo - wlasnie widac. Janukowycz znowu u wladzy - a ichnia
                                                > Solidarnosc rozkradla (jak u nas) co sie tylko ukrasc dalo.
                                                >
                                                > Ja Cie moge zapytac - skoro PRL byl taki zly a nowy system taki
                                                dobry
                                                > - to czemu postkomunisci wygrali wybory zaledwie cztery lata po
                                                > transformacji? Dlaczego postkomunista byl jedynym prezydentem w
                                                3RP
                                                > ktory sprawowal urzad dwie kadencje z rzedu?
                                                >
                                                > A kartki to bzdura. Byly, owszem, ale nie przez caly czas. A jak
                                                > doczytasz to moze Cie uderzyc fakt ze kartki zbiegly sie ze
                                                > strajkami. Sam wyciagnij wnioski.
                                                >



                                                Genialne. Komunizm byl fantastyczny, tylko ludziom sie nie chcialo
                                                pracowac, tylkom strajkowali. Albin Siwak sie klania.

                                                > > Służba zdrowia nie jest prywatna, coś Ci sie pomyliło.
                                                >
                                                > Powtarzam - oficjalnie nie. Ale nie jest tez panstwowa - bo to nie
                                                > panstwo gwarantuje mi leczenie, tylko wizyta w prywatnym gabinecie
                                                > ordynatora.
                                                >
                                                > I to nie jest socjalizm, chlopczyku.
                                                >
                                                > > Jest państwowa ze wszystkimi tego konsekwencjami - łapówki, brak
                                                > kultury personelu, kolejki, ogólny marazm
                                                >
                                                > To nie sa konsekwencje panstwowosci. Powtarzam - w krajach
                                                > socjalistycznych tego nie ma.
                                                >
                                                > > Prawo socjalistyczne zabrania mi utworzenia przedszkola.
                                                >
                                                > Nie. Prawo ktore nie pozwala dostarczac uslug obywatelom nie jest
                                                > socjalistyczne.
                                                >
                                                > > Nie wiem co to jest zbiorko?
                                                >
                                                > Komunikacja zbiorowa. Koleje, autobusy, tramwaje. I tak, wiem co
                                                > odpiszesz - PKP jako moloch postkomunistyczny, niesprywatyzowany.
                                                Tak
                                                > samo jak ze sluzba zdrowia - sprywatyzowano ten majatek PKP ktory
                                                > przynosi zyski.
                                                >
                                                > A zbiorkom w krajach zachodnich chcesz sobie zobaczyc. Tutaj
                                                naprawde
                                                > nie ma sensu posiadac samochodu!
                                                >
                                                > > Jako konserwatywny liberał też jestem przeciwny dotacjom
                                                > inwestorom.
                                                >
                                                > Zgadzam sie z tym - ale tylko do pewnego stopnia. Uznaje prawo
                                                > panstwa do ingerencji w gospodarke - bo tylko w ten sposob mozna
                                                > zapewnic pewne bodzce do rozwoju galezi, ktore nie przynosza
                                                zyskow w
                                                > krotkim czasie - ale ich brak wiaze sie z wysokimi kosztami
                                                > spolecznymi.
                                                >
                                                > > Też jestem za tym, aby dzieci były w rodzinach zastępczych.
                                                > Liberalizm tu nie przeszkadza, nie?
                                                >
                                                > Nie - oczywiscie ze nie przeszkadza. Niemniej jednak to byl
                                                argument
                                                > za tym ze ten socjalizm w PL jest urojony.
                                                >
                                                > > Gdzies to juz pisałem i sie 100% z tym zgadzam
                                                >
                                                > No to mamy punkty wspolne. A jednak ;)
                                                >
                                                > Zrozum, ja nie jestem betonowym socjalista - i sa rzeczy ktore w
                                                > socjalizmie mi nie pasuja. Niemniej jednak uwazam ze gadanie o tym
                                                > jak to wszyscy sie wzbogacimy dzieki niskim podatkom (i reszta
                                                > neoliberalnego belkotu) to wierutne bzdury, ktore pieciolatek
                                                potrafi
                                                > obalic - pokazujac cala game kontrprzykladow.
                                                >


                                                To pokaz chociaz jeden.
                                                > Czy chcialbym budowac drugi PRL? Nie. Jesli juz do kogos mi blisko
                                                to
                                                > do Jacka Kuronia i jego "socjalizmu z ludzka twarza" - systemu
                                                ktory
                                                > sluzy ludziom, nie urzednikom, systemu ktory rezygnuje z pewnych
                                                > krotkoterminowych zyskow na rzecz tych dlugoterminowych.
                                                >
                                                > Pamietaj ze nie ma darmowego lunchu. Zlikwidowano PGRy to przybylo
                                                > lewych rencistow, bezrobotnych i szarej strefy. Pytanie za sto
                                                > punktow - co jest bardziej "nieefektywne gospodarczo"?
                                                >

                                                Socjaliz TAK, wypaczenia NIE, rzekl kretynofil.
                                                Powtarzam pytanie. Ile lat miales w 1989 roku?
                                                • kretynofil Wazelina? 05.03.10, 12:28
                                                  > Porownywanie Republiki czeskiej z Polska jest naduzyciem. Polska w
                                                  1989 roku byla kompletnym bankrutem. Wiesz ile wynosila w Polsce
                                                  wtedy inflacja? A w ogole, ile wtedy miales wtedy lat?

                                                  Bylem antykomunistycznie nastawionym 10-cio latkiem ;) Skoro
                                                  odpowiedzialem - pytanie do Ciebie - a ile Ty miales wtedy lat?

                                                  Co do inflacji w 1989 - wyniosla (za wiki) 251,1%. Rok pozniej - juz
                                                  w wolnej Polsce - 585,5%.

                                                  Polska byla bankrutem, powiadasz? W 1989 roku nasze zadluzenie
                                                  zagraniczne wynosilo 40mld USD. Skoro wtedy bylismy bankrutem to jak
                                                  okreslisz nasze obecne zadluzenie, przekraczajace 200mld USD?

                                                  Zrodlo - konserwatywno liberalny tygodnik Najwyzszy Czas:

                                                  nczas.com/numer-biezacy/lodyga-zadluzenie-iii-rp/

                                                  Oczywiscie - w relacji do PKB dzisiaj mamy mniejsze zadluzenie
                                                  zagraniczne. Problemem jest jednakze zadluzenie krajowe. Tu masz
                                                  wiecej danych, niestety tylko do 2001 roku:

                                                  www.kontrateksty.pl/files/news/20030917225540.html

                                                  I widac ze zadluzenie krajowe w stosunku do PKB wzroslo z 10,4% PKB
                                                  do 25,6% PKB w 2001.

                                                  W obecnej chwili zadluzenie Polski do PKB ksztaltuje sie w okolicach
                                                  pierwszego progu ostroznosciowego.

                                                  Wybacz - ale skoro PRL byl bankrutem, to czym jest 3RP?

                                                  > Jakbym mogl wybierac zrezygnowalbym z ZUS na rzecz OFE. Z OFE cos
                                                  przynajmniej dostane. A z ZUS?

                                                  Masz magiczna kule? Z OFE dostaniesz tylko pod warunkiem ze wiekszosc
                                                  papierow dluznych w ktore OFE inwestuja, bedzie wyplacalna. A sa to
                                                  obligacje Skarbu Panstwa, wiec jak ZUS pojdzie na dno to dlatego ze
                                                  Polska pojdzie na dno.

                                                  I jedyne co dostaniesz - to papier toaletowy z orzelkiem.

                                                  No, ale niektorzy tego nie rozumieja ;)

                                                  > PRL upadl bo zbankrutowal. A dlaczego zbankrutowal? Bo byl
                                                  ekonomiczna katastrofa.

                                                  Jasne. A potem nastaly swietlane czasy bogactwa - tylko jakos nie ma
                                                  to odwzorowania we wskaznikach ekonomicznych ;)

                                                  > Genialne. Komunizm byl fantastyczny, tylko ludziom sie nie chcialo
                                                  pracowac, tylkom strajkowali. Albin Siwak sie klania.

                                                  Nie tyle nie chcialo sie pracowac, co ubzdurali sobie ze bez pracy
                                                  mozna miec druga Japonie (czy druga Irlandie). Strajkowali bo chcieli
                                                  wiecej - dostali mniej.

                                                  > To pokaz chociaz jeden.

                                                  Baltyckie tygrysy, to raz. Rosja to dwa. USA to trzy. Moze byc? W
                                                  tych wszystkich krajach podatki sa niskie (niekiedy liniowe) - i
                                                  prowadzi to do najwyzszych na swiecie wspolczynnikow rozwarstwienia
                                                  dochodow. Jakies pytania?

                                                  > Socjaliz TAK, wypaczenia NIE, rzekl kretynofil.
                                                  > Powtarzam pytanie. Ile lat miales w 1989 roku?

                                                  Powtarzam: lat 10. A Ty?

                                                  To czego nie rozumiesz to to ze cale zycie rodzina karmila mnie
                                                  obrazem "krwiozerczego komunizmu" - a jak doroslem zaczalem o tym
                                                  czytac - i nagle odkrylem ze bylem oszukiwany.

                                                  A co do niecheci do komuny - co zrobiles zeby z nia walczyc?
                                                  • wazelina2005 Re: Wazelina? 05.03.10, 13:32
                                                    kretynofil napisał:

                                                    > > Porownywanie Republiki czeskiej z Polska jest naduzyciem. Polska
                                                    w
                                                    > 1989 roku byla kompletnym bankrutem. Wiesz ile wynosila w Polsce
                                                    > wtedy inflacja? A w ogole, ile wtedy miales wtedy lat?
                                                    >
                                                    > Bylem antykomunistycznie nastawionym 10-cio latkiem ;) Skoro


                                                    Jedym slowem gowno wiesz o realiach zycia w PRLu.

                                                    > odpowiedzialem - pytanie do Ciebie - a ile Ty miales wtedy lat?
                                                    >
                                                    > Co do inflacji w 1989 - wyniosla (za wiki) 251,1%. Rok pozniej -
                                                    juz
                                                    > w wolnej Polsce - 585,5%.

                                                    Ciesze sie ze sprawdziles. Taka wspaniala komunistyczna gospodarka a
                                                    taka inflacja.

                                                    >
                                                    > Polska byla bankrutem, powiadasz? W 1989 roku nasze zadluzenie
                                                    > zagraniczne wynosilo 40mld USD. Skoro wtedy bylismy bankrutem to


                                                    I Polska nie byla w stanie splacic nawet odsetek od zadluzenia. No
                                                    bo co moglismy eksportowac?

                                                    jak
                                                    > okreslisz nasze obecne zadluzenie, przekraczajace 200mld USD?

                                                    Jako umiarkowane. I jestesmy w stanie je splacac.

                                                    >
                                                    > Zrodlo - konserwatywno liberalny tygodnik Najwyzszy Czas:
                                                    >
                                                    > nczas.com/numer-biezacy/lodyga-zadluzenie-iii-rp/
                                                    >
                                                    > Oczywiscie - w relacji do PKB dzisiaj mamy mniejsze zadluzenie
                                                    > zagraniczne. Problemem jest jednakze zadluzenie krajowe. Tu masz
                                                    > wiecej danych, niestety tylko do 2001 roku:
                                                    >
                                                    > www.kontrateksty.pl/files/news/20030917225540.html

                                                    >
                                                    > I widac ze zadluzenie krajowe w stosunku do PKB wzroslo z 10,4%
                                                    PKB
                                                    > do 25,6% PKB w 2001.
                                                    >
                                                    > W obecnej chwili zadluzenie Polski do PKB ksztaltuje sie w
                                                    okolicach
                                                    > pierwszego progu ostroznosciowego.
                                                    >
                                                    > Wybacz - ale skoro PRL byl bankrutem, to czym jest 3RP?
                                                    >
                                                    > > Jakbym mogl wybierac zrezygnowalbym z ZUS na rzecz OFE. Z OFE
                                                    cos
                                                    > przynajmniej dostane. A z ZUS?
                                                    >
                                                    > Masz magiczna kule? Z OFE dostaniesz tylko pod warunkiem ze
                                                    wiekszosc
                                                    > papierow dluznych w ktore OFE inwestuja, bedzie wyplacalna. A sa
                                                    to
                                                    > obligacje Skarbu Panstwa, wiec jak ZUS pojdzie na dno to dlatego
                                                    ze
                                                    > Polska pojdzie na dno.
                                                    >
                                                    > I jedyne co dostaniesz - to papier toaletowy z orzelkiem.
                                                    >
                                                    > No, ale niektorzy tego nie rozumieja ;)


                                                    Emerytura z OFE przy porownywalnych skladkach bedzie wyzsza niz
                                                    emerytura z ZUS. Proste?

                                                    >
                                                    > > PRL upadl bo zbankrutowal. A dlaczego zbankrutowal? Bo byl
                                                    > ekonomiczna katastrofa.
                                                    >
                                                    > Jasne. A potem nastaly swietlane czasy bogactwa - tylko jakos nie
                                                    ma
                                                    > to odwzorowania we wskaznikach ekonomicznych ;)


                                                    Faktycznie w latach 70-tych Polska byla 10-ta potega gospodarcza
                                                    swiata. Tylko dlaczego nie mozna bylo kupic papieru toaletowego?


                                                    >
                                                    > > Genialne. Komunizm byl fantastyczny, tylko ludziom sie nie
                                                    chcialo
                                                    > pracowac, tylkom strajkowali. Albin Siwak sie klania.
                                                    >
                                                    > Nie tyle nie chcialo sie pracowac, co ubzdurali sobie ze bez pracy
                                                    > mozna miec druga Japonie (czy druga Irlandie). Strajkowali bo
                                                    chcieli
                                                    > wiecej - dostali mniej.
                                                    >
                                                    > > To pokaz chociaz jeden.
                                                    >
                                                    > Baltyckie tygrysy, to raz. Rosja to dwa. USA to trzy. Moze byc? W
                                                    > tych wszystkich krajach podatki sa niskie (niekiedy liniowe) - i
                                                    > prowadzi to do najwyzszych na swiecie wspolczynnikow
                                                    rozwarstwienia
                                                    > dochodow. Jakies pytania?
                                                    >
                                                    > > Socjaliz TAK, wypaczenia NIE, rzekl kretynofil.
                                                    > > Powtarzam pytanie. Ile lat miales w 1989 roku?
                                                    >
                                                    > Powtarzam: lat 10. A Ty?


                                                    W 1989 roku mialem 26 lat. I zadnych zludzen co do realiow zycia w
                                                    realnym socjalizmie.

                                                    >
                                                    > To czego nie rozumiesz to to ze cale zycie rodzina karmila mnie
                                                    > obrazem "krwiozerczego komunizmu" - a jak doroslem zaczalem o tym
                                                    > czytac - i nagle odkrylem ze bylem oszukiwany.
                                                    >
                                                    > A co do niecheci do komuny - co zrobiles zeby z nia walczyc?


                                                    A co ty zrobiles? Kupe?
                                                  • silesia7 Re: Wazelina? 05.03.10, 13:49
                                                    Dzięki Wazelino, kontynuuj dyskusję z KRETYNofilEM, bo jestem własnie w trakcie tworzenia swoistego podręcznika "jak rozmawiać z socjalistą". Jak chcesz to Ci moge potem przeslac na mejla.
                                                  • kretynofil Dobre ;) 05.03.10, 13:53
                                                    > Jedym slowem gowno wiesz o realiach zycia w PRLu.

                                                    > Ciesze sie ze sprawdziles. Taka wspaniala komunistyczna gospodarka
                                                    a taka inflacja.

                                                    Jesli mamy tak rozmawiac to proponuje pogadac o inflacji przed
                                                    masowymi protestami, przed stanem wojennym itd. I nagle sie okaze ze
                                                    wcale tak zle nie bylo. Do 1980 inflacja oscylowala wokol 3-4%. Do
                                                    takich wartosci udalo sie wrocic dopiero po 11 latach od obalenia
                                                    komuny ;)

                                                    > I Polska nie byla w stanie splacic nawet odsetek od zadluzenia. No
                                                    bo co moglismy eksportowac?

                                                    Nic, ale to nie jest wina socjalizmu tylko sowieckiej niewoli.

                                                    > Jako umiarkowane. I jestesmy w stanie je splacac.

                                                    Nadal jestesmy w stanie je rolowac. Nie splacac.

                                                    > Emerytura z OFE przy porownywalnych skladkach bedzie wyzsza niz
                                                    emerytura z ZUS. Proste?

                                                    Nie, wcale nie proste. Zeby OFE moglo dostac taka skladke jak ZUS to
                                                    albo musialaby sie zmienic struktura instrumentow finansowych w OFE
                                                    lub ilosc wyemitowanych przez RP obligacji.

                                                    I teraz - wiecej obligacji - wieksze zadluzenie - wieksza inflacja.

                                                    Inna struktura instrumentow finansowych - wieksze ryzyko - wieksze
                                                    szanse ze gowno dostaniesz.

                                                    Bredzisz, dziecko.

                                                    > Faktycznie w latach 70-tych Polska byla 10-ta potega gospodarcza
                                                    swiata. Tylko dlaczego nie mozna bylo kupic papieru toaletowego?

                                                    Glownie dlatego ze wiekszosc wartosciowych dobr ktore produkowalismy
                                                    szlo na "eksport" to ZSRR. To tez chcesz zanegowac?

                                                    > W 1989 roku mialem 26 lat. I zadnych zludzen co do realiow zycia w
                                                    realnym socjalizmie.

                                                    Wiesz co? Mam wrazenie ze jednak wiem wiecej o tamtym okresie - bo Ty
                                                    pamietasz tylko swoj mlodzienczy bunt - a majac lat 10 w latach
                                                    70tych tak samo dobrze rozumiales braki papieru toaletowego jak jak w
                                                    1989 rozumialem istote transformacji.

                                                    Stan wojenny - 17/18 lat. Ja tez w tym wieku bylem przeciwny
                                                    wszystkim i wszystkiemu.

                                                    Moim zdaniem - gowno z komuny pamietasz (raczej to co Ci rodzice
                                                    tlumaczyli) i bardzo duzo nie wiesz o przyczynach tego co sie dzialo.
                                                  • wazelina2005 Re: Dobre ;) 05.03.10, 14:37
                                                    kretynofil napisał:

                                                    > > Jedym slowem gowno wiesz o realiach zycia w PRLu.
                                                    >
                                                    > > Ciesze sie ze sprawdziles. Taka wspaniala komunistyczna
                                                    gospodarka
                                                    > a taka inflacja.
                                                    >
                                                    > Jesli mamy tak rozmawiac to proponuje pogadac o inflacji przed
                                                    > masowymi protestami, przed stanem wojennym itd. I nagle sie okaze
                                                    ze
                                                    > wcale tak zle nie bylo. Do 1980 inflacja oscylowala wokol 3-4%. Do
                                                    > takich wartosci udalo sie wrocic dopiero po 11 latach od obalenia
                                                    > komuny ;)


                                                    Dowcipnis z Ciebie. A skad wytrzasnales te dane o inflacji sprzed
                                                    1980 roku? Z owczesnego rocznika statytycznego? A jak realna wartosc
                                                    mialy wtedy pieniadze, o przepraszam bilety NBP? A polki uginaly sie
                                                    od towarow.

                                                    >
                                                    > > I Polska nie byla w stanie splacic nawet odsetek od zadluzenia.
                                                    No
                                                    > bo co moglismy eksportowac?
                                                    >
                                                    > Nic, ale to nie jest wina socjalizmu tylko sowieckiej niewoli.

                                                    A co ty o tym mozesz wiedziec?

                                                    >
                                                    > > Jako umiarkowane. I jestesmy w stanie je splacac.
                                                    >
                                                    > Nadal jestesmy w stanie je rolowac. Nie splacac.
                                                    >
                                                    > > Emerytura z OFE przy porownywalnych skladkach bedzie wyzsza niz
                                                    > emerytura z ZUS. Proste?
                                                    >
                                                    > Nie, wcale nie proste. Zeby OFE moglo dostac taka skladke jak ZUS
                                                    to
                                                    > albo musialaby sie zmienic struktura instrumentow finansowych w
                                                    OFE
                                                    > lub ilosc wyemitowanych przez RP obligacji.
                                                    >
                                                    > I teraz - wiecej obligacji - wieksze zadluzenie - wieksza inflacja.
                                                    >
                                                    > Inna struktura instrumentow finansowych - wieksze ryzyko - wieksze
                                                    > szanse ze gowno dostaniesz.
                                                    >
                                                    > Bredzisz, dziecko.
                                                    >
                                                    > > Faktycznie w latach 70-tych Polska byla 10-ta potega gospodarcza
                                                    > swiata. Tylko dlaczego nie mozna bylo kupic papieru toaletowego?
                                                    >
                                                    > Glownie dlatego ze wiekszosc wartosciowych dobr ktore
                                                    produkowalismy
                                                    > szlo na "eksport" to ZSRR. To tez chcesz zanegowac?
                                                    >

                                                    A jakie to wartosciowe dobra wtedy produkowalismy? Moze jakis
                                                    przyklad? No chociaz jeden :-)

                                                    > > W 1989 roku mialem 26 lat. I zadnych zludzen co do realiow zycia
                                                    w
                                                    > realnym socjalizmie.
                                                    >
                                                    > Wiesz co? Mam wrazenie ze jednak wiem wiecej o tamtym okresie - bo
                                                    Ty
                                                    > pamietasz tylko swoj mlodzienczy bunt - a majac lat 10 w latach
                                                    > 70tych tak samo dobrze rozumiales braki papieru toaletowego jak
                                                    jak w
                                                    > 1989 rozumialem istote transformacji.
                                                    >
                                                    > Stan wojenny - 17/18 lat. Ja tez w tym wieku bylem przeciwny
                                                    > wszystkim i wszystkiemu.
                                                    >
                                                    > Moim zdaniem - gowno z komuny pamietasz (raczej to co Ci rodzice
                                                    > tlumaczyli) i bardzo duzo nie wiesz o przyczynach tego co sie
                                                    dzialo.
                                                    >

                                                    Za mlody jestes zeby zabierac na ten temat glos.
                                                    I na tym koniec bo o czym moge rozmawiac z zaslepionym gowniarzem?

                                                  • kretynofil Dzieki, usmiechnalem sie ;) 05.03.10, 14:48
                                                    > Za mlody jestes zeby zabierac na ten temat glos. I na tym koniec bo
                                                    o czym moge rozmawiac z zaslepionym gowniarzem?

                                                    Hihihi - powiedzial czlowiek ktory pamieta swoje dojrzale
                                                    przemyslenia z czasow kiedy byl nastolatkiem - i na nich buduje swoje
                                                    obecne poglady ;)

                                                    > Dowcipnis z Ciebie. A skad wytrzasnales te dane o inflacji sprzed
                                                    1980 roku? Z owczesnego rocznika statytycznego?

                                                    Tak - i wiesz co w tym slodkiego? Ze wierzysz w dane zbierane przez
                                                    tych samych ludzi uzywajacych tej samej metodologii - tylko pare lat
                                                    pozniej ;)

                                                    Boskie ;)

                                                    > A jak realna wartosc mialy wtedy pieniadze, o przepraszam bilety
                                                    NBP?

                                                    Taka sama jak dzisiaj. Mozna bylo za nie kupowac towary ktorych w
                                                    pewnym momencie bylo mniej w sklepach.

                                                    > A co ty o tym mozesz wiedziec?

                                                    Bo o tym czytalem - DUZO CZYTALEM?

                                                    > A jakie to wartosciowe dobra wtedy produkowalismy? Moze jakis
                                                    przyklad? No chociaz jeden :-)

                                                    Chcesz cala liste towarow ktore za bezcen jezdzily pociagami za Bug?

                                                    Ciekawe ze pralki produkowane w Polsce, samochody, duza czesc mebli,
                                                    AGD - ze to wszystko nadal sluzy wielu ludziom. Taka tandeta ;)

                                                    Szklo artystyczne - tez nie istnialo.

                                                    Surowce naturalne jak wegiel czy miedz - nie, tego tez nie
                                                    eksportowalismy ;)

                                                    Oczywiscie bedziesz sie upieral ze polonezy czy duze/male fiaty to
                                                    produkowali kosmici i zrzucali nam jak stonke ;)

                                                    Nie wspominam o zywnosci - wysokiej jakosci wedliny (Krakus) czy
                                                    slodycze (Wedel). To wszystko powstalo po '89. A jak doskonale
                                                    pamietasz, w 1989 wszyscy mieszkali w lepiankach i przymierali z
                                                    glodu.

                                                    Im wiecej czytam Twoich odpowiedzi - tym bardziej widze ze rozmawiam
                                                    z kims kto moze i mial 26 lat - ale najdalej wczoraj...
                                                  • silesia7 Re: Dzieki, usmiechnalem sie ;) 05.03.10, 15:06
                                                    Wpadasz kretynofilu we własne sidła - to jak w takim razie wytłumaczysz upadek ZSRR? Wg Ciebie powinni być niewiadomo jak bogaci, skoro tyle od nas ciągneli, a jednak socjalizm w ZSRR i PRL upadł.

                                                    > Taka sama jak dzisiaj. Mozna bylo za nie kupowac towary ktorych w
                                                    > pewnym momencie bylo mniej w sklepach.
                                                    Takie pojęcia jak nawis inflacyjny są Ci obce, bo w Twoich książkach pewnie o tym nie pisali, nie? W ogole to podziel sie z nami jakie to lektury wplyneły na taki osobliwy pogląd, jaki prezentujesz. Poczytam, może zmienie zdanie i zostane socjalistą? :DDDDDD

                                                    Wiesz, jest takie powiedzenie - kto przed trzydziestką nie był socjalistą, ten nie ma serca, a kto po trzydziestce jest socjalistą ten nie ma rozumu. A przypominam Ci, że jesteś już w okolicach 30, czas zmądrzeć.

                                                    PS. Też byłem socjalistą za młodu
                                                  • kretynofil Ponownie - bredzisz. 05.03.10, 16:04
                                                    > Wpadasz kretynofilu we własne sidła - to jak w takim razie
                                                    wytłumaczysz upadek ZSRR?

                                                    Wytlumacze to tym samym co mialo miejsce w Polsce - to nie byl
                                                    socjalizm. Chcesz zobaczyc socjalizm? Wybierz sie na zachod europy,
                                                    do skandynawii. Tam zobaczysz socjalizm.

                                                    > Takie pojęcia jak nawis inflacyjny są Ci obce, bo w Twoich
                                                    książkach pewnie o tym nie pisali, nie?

                                                    Wlasnie sobie sprawdzilem co oznacza nawis inflacyjny - i najbardziej
                                                    mi sie spodobala bibliografia. Jedna pozycja ;)

                                                    No coz - mozesz wyjasnic mozliwosc wystapienia nadmiaru
                                                    (bezwartosciowych podobno) srodkow pienieznych w (biednej podobno)
                                                    socjalistycznej gospodarce?

                                                    Bo tego argumentu chyba chcesz uzyc do wyjasnienia inflacji w latach
                                                    90tych - jako kolejnego wypaczenia socjalizmu.

                                                    > Wiesz, jest takie powiedzenie - kto przed trzydziestką nie był
                                                    socjalistą, ten nie ma serca, a kto po trzydziestce jest socjalistą
                                                    ten nie ma rozumu.

                                                    Proponuje zmienic stare powiedzenie: kto przed trzydziestką nie był
                                                    socjalistą, ten nie ma serca, a kto nim przestal byc po trzydziestce
                                                    to pi*da i najwyrazniej poradzic sobie nie potrafi.

                                                    > PS. Też byłem socjalistą za młodu

                                                    A ja tez bylem "wolnorynkowym konserwatywnym liberalem". A potem
                                                    zobaczylem troche swiata i dotarlo do mnie ze bylem tylko wytresowana
                                                    dobrze pacynka. Radze troche pozwiedzac.
                                                  • wazelina2005 Re: Dzieki, usmiechnalem sie ;) 11.03.10, 16:29
                                                    kretynofil napisał:

                                                    > > Za mlody jestes zeby zabierac na ten temat glos. I na tym koniec
                                                    bo
                                                    > o czym moge rozmawiac z zaslepionym gowniarzem?
                                                    >
                                                    > Hihihi - powiedzial czlowiek ktory pamieta swoje dojrzale
                                                    > przemyslenia z czasow kiedy byl nastolatkiem - i na nich buduje
                                                    swoje
                                                    > obecne poglady ;)

                                                    Sam na to wpadles?


                                                    > > Dowcipnis z Ciebie. A skad wytrzasnales te dane o inflacji
                                                    sprzed
                                                    > 1980 roku? Z owczesnego rocznika statytycznego?
                                                    >
                                                    > Tak - i wiesz co w tym slodkiego? Ze wierzysz w dane zbierane
                                                    przez
                                                    > tych samych ludzi uzywajacych tej samej metodologii - tylko pare
                                                    lat
                                                    > pozniej ;)


                                                    Tzw dane statystyczne z czasow gdy Polska rosla w sile a ludzie zyli
                                                    dostaniej sa bezwartosciowe. Byla wtedy jedna metodologia -
                                                    metodologia klamstwa.


                                                    >
                                                    > Boskie ;)
                                                    >
                                                    > > A jak realna wartosc mialy wtedy pieniadze, o przepraszam bilety
                                                    > NBP?
                                                    >
                                                    > Taka sama jak dzisiaj. Mozna bylo za nie kupowac towary ktorych w
                                                    > pewnym momencie bylo mniej w sklepach.


                                                    Nie kupic tylko dostac. Wtedy sie nie kupowalo tylko
                                                    dostawalo/zalatwialo/zdobywalo. I jeszcze trzeba bylo miec kartki.


                                                    > > A co ty o tym mozesz wiedziec?
                                                    >
                                                    > Bo o tym czytalem - DUZO CZYTALEM?

                                                    Niesamowite. A co czytales? Pamietniki Albina Siwaka?


                                                    > > A jakie to wartosciowe dobra wtedy produkowalismy? Moze jakis
                                                    > przyklad? No chociaz jeden :-)
                                                    >
                                                    > Chcesz cala liste towarow ktore za bezcen jezdzily pociagami za
                                                    Bug?
                                                    >
                                                    > Ciekawe ze pralki produkowane w Polsce,

                                                    W polsce produkowano wtedy pralki Frania i wiecznie psujace sie
                                                    pseudoautomaty z Polaru.

                                                    > samochody,

                                                    Przypominam marki tych samochodow Fiat 126p - mialem i wrogowi nie
                                                    zycze. FSO 1500 (poprzednia nazwa Fiat 125P ale Fiat wyrzekl sie
                                                    bekarta i zakazal stosowania nazwy Fiat), a i jeszcze byl Polonez.
                                                    Fantastyczne samochody, cud techniki.

                                                    > duza czesc mebli,

                                                    np. mebloscianka Bieszczady cud wzornictwa przemyslowego i jakosci
                                                    wykonania

                                                    > AGD - ze to wszystko nadal sluzy wielu ludziom. Taka tandeta ;)

                                                    Tak tandeta.

                                                    >
                                                    > Szklo artystyczne - tez nie istnialo.

                                                    Owszem bylo tylko ze nawet zwyklych szklanek nie mozna bylo kupic.

                                                    > Surowce naturalne jak wegiel czy miedz - nie, tego tez nie
                                                    > eksportowalismy ;)


                                                    Tak eksportowalismy. Byl to nasz glowny towar eksportowy.

                                                    >
                                                    > Oczywiscie bedziesz sie upieral ze polonezy czy duze/male fiaty to
                                                    > produkowali kosmici i zrzucali nam jak stonke ;)

                                                    Te buble byly produkowane w Polsce.

                                                    > Nie wspominam o zywnosci - wysokiej jakosci wedliny (Krakus) czy
                                                    > slodycze (Wedel).

                                                    Zeby dostac troche zwyczajnej lub wolowego z koscia trzeba bylo
                                                    odstac swoje w kolejce. Ty nie wiesz co to znaczy spedzic noc w
                                                    kolejce. Ja niestety wiem.


                                                    To wszystko powstalo po '89. A jak doskonale
                                                    > pamietasz, w 1989 wszyscy mieszkali w lepiankach i przymierali z
                                                    > glodu.
                                                    >

                                                    A gdzie tak napisalem?


                                                    > Im wiecej czytam Twoich odpowiedzi - tym bardziej widze ze
                                                    rozmawiam
                                                    > z kims kto moze i mial 26 lat - ale najdalej wczoraj...
                                                    >

                                                    Twoje opinie na moj temat sa mnie obojetne.
              • silesia7 Re: Aaaaa, to wszystko jasne ;) 04.03.10, 11:16
                No to jeszcze raz (bo sie nie wyswietlilo poprzednim razem):
                Rozumiem, że tym samym popierasz progresję podatkową (uderza w klasę średnią), wysokie składki zus (uderzają w biednych) itp. pomysły które uderzają bądź to w biednych bądź to w klase średnią. Pamiętaj, że bogaci są bogaci, bo umieją tak kierować swoim majątkiem, żeby płacić jak najmniejsze podatki, lub wcale ich nie płacić. Polecam lekturę ksiązki Roberta Kiyosakiego "Bogaty ojciec, biedny ojciec".
          • silesia7 Re: Cos Ci sie pokielbasilo... 04.03.10, 11:02
            > Dlatego wybij sobie z glowy pieprzenie neoliberalow ze jak wszyscy
            > bedziemy mogli sie bogacic kosztem innych to nagle powstanie
            > spoleczenstwo obywatelskie - bo bedzie dokladnie przeciwnie.

            Przecież nie musisz sie bogacić kosztem innych, polecam znakomitą książkę Paula Zane Pilzera "God Wants You To Be Rich", w którym wyjaśnia, że (w skrócie) po co rywalizować z innymi i biegać za jedną piłką, skoro można stworzyć drugą?
            • kretynofil Prosze, przestan... Brzuch mnie boli od smiechu... 04.03.10, 11:30
              > Przecież nie musisz sie bogacić kosztem innych, polecam znakomitą
              książkę Paula Zane Pilzera "God Wants You To Be Rich", w którym
              wyjaśnia, że (w skrócie) po co rywalizować z innymi i biegać za jedną
              piłką, skoro można stworzyć drugą?

              W sensie: znalezc kogos kto za miske ryzu wyprodukuje produkt
              pilkopochodny i sprzedac go za cene pilki?

              Nie, dzieki. Ja nie mam problemu z zarabianiem pieniedzy zupelnie
              uczciwie - i ostatnie co mi potrzebne to pseudoamwayowska propaganda
              dla szarakow ktorzy lykaja te neoliberalne brednie jak kaczor
              kluchy...
              • silesia7 Re: Prosze, przestan... Brzuch mnie boli od smiec 04.03.10, 11:59
                > W sensie: znalezc kogos kto za miske ryzu wyprodukuje produkt
                > pilkopochodny i sprzedac go za cene pilki?

                Nie o to chodzi. Jak pewnie widzisz - dzisiaj kupujemy i używamy rzeczy, których nie było kiedy się urodzilismy (czyli 20-30 lat temu), czyli wraz z postępem rośnie nasze bogactwo (kolejne piłki są tworzone). Bogacić się możesz tworząc właśnie produkty, które ludzie będą chcieli kupić i nie musi sie to odbywać "chinskim scenariuszem" czyli najtaniej jak sie da, kosztem Twoich pracowników.

                Kretynofil, dlaczego wyszydzasz poglądy innych, a sam swoich nie ujawnisz, ja w koncu nie wiem czy jestes liberałem (tak myslalem czytając komentarze o mieszkaniach), czy socjalistą, czy moze jeszcze kims innym?
                • kretynofil Widze? Co widze? 04.03.10, 12:17
                  > Nie o to chodzi. Jak pewnie widzisz - dzisiaj kupujemy i używamy
                  rzeczy, których nie było kiedy się urodzilismy (czyli 20-30 lat
                  temu), czyli wraz z postępem rośnie nasze bogactwo

                  No. Ja, na ten przyklad, psze pana, oprocz obory, krowy, maszyny do
                  szycia, biblioteczki, magla - mam jeszcze komputer (i Radio Maryja).

                  Glupoty opowiadasz.

                  Smieszne jest to ze cala propaganda ktora tak ochoczo powtarzasz jest
                  z typu pseudonaukowego gadania ze obiekt ciezszy od powietrza nie
                  moze latac - i bylo to oficjalne stanowisko wiekszosci naukowcow, z
                  ktorych wiekszosc musiala byc choc raz w zyciu obsrana przez ptaka.

                  Czego kupujemy wiecej? Gdzie jestesmy bogatsi? Na glowe upadles?

                  Wyeksportowalismy inflacje (i przy okazji know-how) do Chin i Indii.
                  Ok, powiesz, mam dziesiec par butow a moj dziadek mial tylko dwie -
                  tylko ze buty mojego dziadka "dzialaly" przez lat dziesiec a dziadek
                  mial szewska igle i to cos na czym sie buty naprawia - i, co
                  najbardziej Cie zaskoczy - czas na to zeby z tych przedmiotow
                  skorzystac.

                  Dziadek mial ksiazki i czas na chodzenie do biblioteki. Ja mam
                  internet, wiki - i malo czasu zeby cos z tego wyczytac.

                  A czasu mam malo bo musze zapieprzac na to cale "bogactwo".

                  Babcia miala maszyne do szycia, jeszcze przedwojenna, Singera. Ja mam
                  tanie ciuchy w H&M. Czy jestem bogatszy od babci?

                  Echhhhh, ludzie, ludzie - zupelnie jak dzieci. Daj paciorek, zabierz
                  ziemie i dusze - a te sie ciesza, bo maja kolorow w telefonie wiecej
                  niz dziadek w telewizorze...

                  > Bogacić się możesz tworząc właśnie produkty, które ludzie będą
                  chcieli kupić i nie musi sie to odbywać "chinskim scenariuszem" czyli
                  najtaniej jak sie da, kosztem Twoich pracowników.

                  Poki co podziekuje. Nie narzekam na brak gotowki.

                  > Kretynofil, dlaczego wyszydzasz poglądy innych, a sam swoich nie
                  ujawnisz, ja w koncu nie wiem czy jestes liberałem (tak myslalem
                  czytając komentarze o mieszkaniach), czy socjalistą, czy moze jeszcze
                  kims innym?

                  A skad Ci przyszlo ze liberalem moze byc ktos kto ostrzega przed
                  spolecznymi konsekwencjami typowego "liberalnego" bogactwa (takiego,
                  wiesz, na papierze - jak pies za milijon dularow)?

                  Jestem i bede socjalista. Ale nie takim, ktorego sobie wyobrazasz -
                  biednego, w kufajce i gumofilcach... Prawde mowiac - zdziwilbys sie
                  pewnie gdybys porownal srednie zarobki ludzi o lewicowych pogladach z
                  tymi ktorzy na mysl o "socjalu" wzdrygaja sie jak diabel na widok
                  swieconej wody...

                  Zreszta - prawdziwe oblicze Twoich idoli, piewcow neoliberalizmu:

                  gospodarka.gazeta.pl/firma/1,31560,7624266,_Puls_Biznesu___Biznes_krok_od_wojny.html

                  Milej lektury ;)
                  • silesia7 Re: Widze? Co widze? 04.03.10, 12:38
                    > Czego kupujemy wiecej? Gdzie jestesmy bogatsi? Na glowe upadles?

                    Twierdzisz, że teraz kupujemy mniej niż 20-30 lat temu? Masz 15 lat?
                    Po Twoich wypowiedziach widze ze jestes typowym przedstawicielem klasy średniej:
                    1. brak czasu:
                    > A czasu mam malo bo musze zapieprzac na to cale "bogactwo".
                    2. dobra pensja
                    > Poki co podziekuje. Nie narzekam na brak gotowki.

                    Pracujesz na etacie jako specjalista z branży IT i jestes dobrze opłacany, zgadłem?

                    Przy czym bogaty, znaczy tyle co "ile miesięcy moge przezyc nie pracując". Dobra pensja nie świadczy o bogactwie. Dlatego nie czujesz sie bogatszy od swojej babci. Skoro nie jestes socjalistą w "gumofilcach" to jakim w takim razie? Podziel sie z nami swoim swiatopoglądem.
                    • kretynofil Och, matolectwu argumenty sie skonczyly... 04.03.10, 12:57
                      > Twierdzisz, że teraz kupujemy mniej niż 20-30 lat temu? Masz 15
                      lat?

                      Nie. Wcale tego nie napisalem. Moze i kupujemy wiecej, ale gorszej
                      jakosci produktow - i "my" mowie nie tylko w odniesieniu do Polski,
                      ale bardziej globalnie, w kontekscie Europy.

                      Ja tylko polemizuje z Twoja teza ze jestesmy bogatsi - bo wcale nie
                      jestesmy. Mamy wiecej kredytow (indywidualnie i jako cale narody) i
                      troche wiecej bezuzytecznych paciorkow.

                      Bogatsi natomiast wcale nie jestesmy.

                      > Po Twoich wypowiedziach widze ze jestes typowym przedstawicielem
                      klasy średniej

                      Mozesz tak to nazwac.

                      > Pracujesz na etacie jako specjalista z branży IT i jestes dobrze
                      opłacany, zgadłem?

                      Nie tyle zgadles co wyczytales w moich postach na nieruchach - i tak,
                      jest to prawda.

                      > Przy czym bogaty, znaczy tyle co "ile miesięcy moge przezyc nie
                      pracując".

                      Sporo. Kilkanascie miesiecy?

                      > Dlatego nie czujesz sie bogatszy od swojej babci.

                      Nie, to wcale o to nie chodzi. Pieniadze nie sa jedynym wyznacznikiem
                      zamoznosci czy biedy. W zyciu sa tez jeszcze inne rzeczy - hobby,
                      rodzina, przyjaciele - i na tych plaszczyznach jestem na pewno
                      "ubozszy" od babci.

                      Natomiast na samym poziomie "finansowym" nie czuje sie bogatszy, bo
                      powtarzam: moze mam wiecej "bajeranckich" rzeczy niz moi dziadkowie,
                      ale to co oni mieli bylo lepszej jakosci (meble, nieruchomosci,
                      antyki, rzeczy codziennego uzytku). Ja mam wiecej kosmetykow (ale nie
                      jestem pewien czy sa one lepsze) i swiecidelek - o znikomej
                      przydatnosci i krotkiej zywotnosci.

                      Moi dziadkowie nie wymieniali szachow co trzy lata - ja
                      konsole/komputer wymieniam co pare lat.
                      • silesia7 Re: Och, matolectwu argumenty sie skonczyly... 04.03.10, 13:29
                        Czy ktos stoi nad Tobą i rozkazuje Ci kupować komputer co 2-3 lata? Czemu nie zostaniesz przy starych czarno-bialych telewizorach? Przecież nikt Ci tego nie broni. Telewizory kineskopowe masz na allegro za dwie-trzy stówki :>.

                        Ah Kretynofilu... pogrążasz się coraz bardziej - na watku rownoleglym lansujesz teze, że wysokie podatki są dobre, tutaj że jestes biedniejszy od swoich dziadkow. Naprawde w to wierzysz?
                        • kretynofil Czy ktos mi kaze? Nie. 04.03.10, 13:53
                          > Czy ktos stoi nad Tobą i rozkazuje Ci kupować komputer co 2-3 lata?

                          Nie. Szajs sie po prostu psuje.

                          > Czemu nie z ostaniesz przy starych czarno-bialych telewizorach?

                          Bo w wiekszosc gier na PS3 nie da sie grac w SD.

                          > Ah Kretynofilu... pogrążasz się coraz bardziej - na watku
                          rownoleglym lansujesz teze, że wysokie podatki są dobre, tutaj że
                          jestes biedniejszy od swoich dziadkow.

                          Zwolnij. Twierdze ze ideologia neoliberalna stoi w sprzecznosci z
                          idea spoleczenstwa obywatelskiego - od tego wyszlismy i zdania nie
                          zmienilem.

                          Co do podatkow - uwazam ze ich wysokosc jest kwestia uznaniowa, nawet
                          do podatkow progresywnych nie jestem w stu procentach przekonany.
                          Natomiast nie zgodze sie z tym ze wysokie podatki przekladaja sie na
                          ubostwo spoleczenstwa - za duzo kontrprzykladow - i twierdze ze
                          niskie podatki i "wolnosc" przekladaja sie na atomizacje i
                          rozwarstwienie spoleczenstwa - i tu przykladow jest bez liku.

                          I tak, uwazam ze nasze pokolenie jest ubozsze niz pokolenie naszych
                          dziadkow - bo chociaz mamy wiecej smieci, to sa to nadal tylko
                          smieci.

                          > Naprawde w to wierzysz?

                          Naprawde. Zwlaszcza dlatego ze mialem okazje zobaczyc sobie jak
                          dzialaja kraje "socjalistyczne" i jakos nie widze tej wszechobecnej
                          biedy, apatii czy braku przedsiebiorczosci - a wrecz przeciwnie.

                          Zgadzam sie natomiast z jednym - socjal bezwarunkowy i nieprzemyslany
                          jest zly, bo rozleniwia. Tyle ze nigdy nie twierdzilem ze jest
                          inaczej.
                          • silesia7 Re: Czy ktos mi kaze? Nie. 04.03.10, 14:22
                            Społeczeństwa obywatelskiego nie stworzysz dekretem, ktoś już wcześniej zauważył, że wszystko zależy od ludzi - jak ktoś był burakiem to pewnie zostanie nim jak sie wzbogaci, co nie znaczy ze mamy ludziom bronic bogacic sie. Porównaj sobie PRL i dzisiaj, czy nie widzisz ze wtedy ludzie byli dla siebie większymi wrogami niz teraz, bo musieli walczyć o nieliczne dobra podstawowego uzytku? Czy stanowili spoleczenstwo obywatelskie? Wtedy na pewno rozwarstwienie dochodów bylo mniejsze niz teraz.
                            • kretynofil I znowu glosy w Twojej glowie... 04.03.10, 15:01
                              > Społeczeństwa obywatelskiego nie stworzysz dekretem

                              A czy ja to powiedzialem. Nie stworzysz go tez turbokapitalizmem i
                              neoliberalizmem.

                              Jedyna droga do spoleczenstwa obywatelskiego to socjalizm - bo obie
                              koncepcje sa oparte na tych samych zasadach: wspolpracy, kompromisie,
                              rezygnacji z pewnej dozy wolnosci na rzecz bezpieczenstwa i
                              wspolnoty.

                              > Porównaj sobie PRL i dzisiaj, czy nie widzisz ze wtedy ludzie byli
                              dla siebie większymi wrogami niz teraz, bo musieli walczyć o
                              nieliczne dobra podstawowego uzytku?

                              Sorry, ale PRL to Ty znasz wylacznie z opowiesci UPR. Troche szkoda o
                              tym gadac.

                              Akurat wtedy znacznie bardziej bylo prawdopodobne ze pomoze Ci
                              przypadkowy przechodzien na ulicy - ale co Ty mozesz o tym wiedziec
                              ;)

                              > Czy stanowili spoleczenstwo obywatelskie?

                              W znacznie wiekszym stopniu niz dzisiaj, tak. Do idealu ludziom bylo
                              daleko - ale bylo znacznie lepiej z tym niz dzis.

                              Gdzie indziej wspominales o infrastrukturze, lecznictwie, emeryturach
                              - wybacz ale te wszystkie sfery panstwa dzialaly wtedy znacznie
                              lepiej.

                              I prosze nie wyskakuj z dlugami Gierka - bo dzisiaj miesiecznie
                              zadluzamy sie tyle ile w sumie Polske zadluzyl Gierek.

                              20 dolarow miesiecznie tez sobie mozesz darowac. Przed wojna to bylo
                              10 dolarow - i to wedle kursu oficjalnego a nie czarnorynkowego.

                              > Wtedy na pewno rozwarstwienie dochodów bylo mniejsze niz teraz.

                              Oczywiscie - i wlasnie dlatego wtedy mozna bylo mowic o
                              spoleczenstwie.
                              • silesia7 Re: I znowu glosy w Twojej glowie... 04.03.10, 15:39
                                Jestes pierwszą osobą która chwali PRL (poza ludzmi z bylych PGR). Oczywisce ze PRL byl spoleczenstwem obywatelskim - "ja tobie zalatwie to, a ty to dasz komus innemu ktory mi zalatwi to czego ja potrzebuje", ale chyba nie o takie spoleczenstwo obywatelskie Ci chodzi.

                                Jedyną drogą do społeczeństwa obywatelskiego są niskie podatki, bo niskie podatki oznaczają bogatsze spoleczenstwo, więcej przedsiębiorczości, a przez to miejsc pracy (bo to ludzie, a nie panstwo tworzy miejsca pracy, wbij to sobie do glowy raz na zawsze socjalisto). W bogatym spoleczenstwie łatwiej biednym awansować społecznie, najpierw jako pracownicy najemni, a potem jako przedsiębiorcy. A jeśli będziesz pracownika najemnego ograbiał z ponad polowy jego wyplaty, a potem mu stawiał kłody pod nogi gdy bedzie chciał przejsc na szczebel wyżej (a tak jest w socjalizmie, również eurosocjalizmie) to tym samym blokujesz mu awans. Na tym polega grzech socjalizmu. To własnie przez socjalizm Ty, kretynofilu, musisz tyle pracować (w Belgii, nie w Polsce), ze nie masz czasu na hobby - sam na to narzekałeś. Pomysl, że dzieki liberalizmowi moglbys latwiej prowadzic firmę, zarabiac, kupować nieruchomosci np. lokale uslugowe, które potem bys wynajmował i nie musialbys juz pracowac! Firme przekazalbys dzieciom, a sam bys przeszedl na emeryture w wieku 40 - 50 lat. Ale nie, w socjalizmie kretynofil bedzie robil tak długo jak mu państwo każe.
                                Przemyśl to.

                                • kretynofil Hihihihi ;) 04.03.10, 16:12
                                  Strasznie mnie smieszy to ze przyjales pewne dogmaty za pewnik, nie
                                  sprawdziles ich - i teraz oczekujesz ze dam sobie je wbic do glowy.

                                  > Jestes pierwszą osobą która chwali PRL

                                  Nie chwale PRL jako calosci. Po prostu uwazam ze jest bardzo duzo
                                  przeklaman na temat tego systemu.

                                  > Oczywisce ze PRL byl spoleczenstwem obywatelskim - "ja tobie
                                  zalatwie to, a ty to dasz komus innemu ktory mi zalatwi to czego ja
                                  potrzebuje"

                                  No patrz - a jeszcze przed chwila pisales ze ludzie biedni sobie nie
                                  pomagaja ;)

                                  > Jedyną drogą do społeczeństwa obywatelskiego są niskie podatki

                                  Skoro to jest jedyna droga to jak wyjasnisz fakt ze postawy
                                  obywatelskie sa znacznie czestsze we Francji, Niemczech, Skandynawii,
                                  Beneluxie niz w UK czy PL?

                                  Wyjasnij mi prosze - dlaczego, skoro twierdzisz ze to jedyna droga,
                                  doszly do tego wylacznie kraje ktore ta "jedyna droga" nigdy nie
                                  szly?

                                  Prosze, wyjasnij mi to ;)

                                  A jak juz dojdziesz do tego ze nie wiesz - to proponuje spojrzec na
                                  wspolczynnik rozwarstwienia dochodow - i zobaczysz ze kraje
                                  posiadajace dojrzale spoleczenstwo obywatelskie charakteryzuja sie
                                  wysokimi podatkami i niskim rozwarstwieniem dochodow.

                                  Tam gdzie sa niskie podatki jest wyzsze rozwarstwienie dochodow. Tam
                                  gdzie jest wyzsze rozwarstwienie dochodow - zapomnij o spoleczenstwie
                                  obywatelskim.

                                  > bo niskie podatki oznaczają bogatsze spoleczenstwo

                                  Niskie podatki oznaczaja wysoki wspolczynnik rozwarstwienia dochodow
                                  i tylko tyle. Jesli uwazasz ze jest inaczej - poprosze kontrprzyklad.

                                  > więcej przedsiębiorczości, a przez to miejsc pracy

                                  Masz jakis dowod na poparcie tej tezy? Porownaj sobie statystyki
                                  bezrobocia w podanych przeze mnie krajach - i znowu sie okaze ze w
                                  krajach o niskich podatkach jest wyzsze. Cuda, panie, cuda.

                                  > bo to ludzie, a nie panstwo tworzy miejsca pracy, wbij to sobie do
                                  glowy raz na zawsze socjalisto

                                  To samo mowili w '89 liberalowie. Czesi nie uwierzyli - i to oni maja
                                  teraz wyzszy PKB per capita. Cuda, panie, cuda.

                                  Najzabawniejsze jest to ze ci sami liberalowie sprawili ze
                                  zatrudnienie w budzetowce wzroslo trzykrotnie w ciagu 20 lat. Kolejne
                                  cuda.

                                  > W bogatym spoleczenstwie łatwiej biednym awansować społecznie,
                                  najpierw jako pracownicy najemni, a potem jako przedsiębiorcy.

                                  Oczywiscie. I wlasnie dlatego codziennie w Indiach pojawia sie setka
                                  nowych milionerow z rynsztoka ;)

                                  Przekomiczne jest to jak gleboko wierzysz w cos, czego przykladow po
                                  prostu nie ma ;)

                                  > A jeśli będziesz pracownika najemnego ograbiał z ponad polowy jego
                                  wyplaty, a potem mu stawiał kłody pod nogi gdy bedzie chciał przejsc
                                  na szczebel wyżej

                                  Przepraszam, co? Gdzie masz zwiazek z socjalizmem? To sa typowe
                                  objawy turbokapitalizmu.

                                  > Na tym polega grzech socjalizmu.

                                  Och, och ;)

                                  > To własnie przez socjalizm Ty, kretynofilu, musisz tyle pracować (w
                                  Belgii, nie w Polsce), ze nie masz czasu na hobby - sam na to
                                  narzekałeś.

                                  Nie. Po prostu pisalem ze mam mniej czasu na kontakty z rodzina czy
                                  znajomymi - bo wiekszosc z nich jest w Polsce a rzadko tam bywam.

                                  Natomiast jak bylem w Polsce pracowalem wiecej i marnowalem czasu
                                  znacznie wiecej na glupoty wynikajace z tego ze kazda rozsadna
                                  prospoleczna inicjatywa byla upie*dalana jako "komunizm".

                                  Wynioslem sie do socjalistycznego kraju - i wreszcie mam czas na
                                  hobby i pieniadze zeby je realizowac.

                                  > Pomysl, że dzieki liberalizmowi moglbys latwiej prowadzic firmę,
                                  zarabiac, kupować nieruchomosci np. lokale uslugowe, które potem bys
                                  wynajmował i nie musialbys juz pracowac!

                                  Ja? Tak. 95% ludzi - nie. I oni by musieli pracowac bezposrednio lub
                                  nie na moje bogactwo.

                                  To ja wole socjalizm, przynajmniej nie musze sie obawiac ze mnie ktos
                                  okradnie.

                                  > Firme przekazalbys dzieciom, a sam bys przeszedl na emeryture w
                                  wieku 40 - 50 lat.

                                  Zapewniam Cie ze predzej odloze na ta emeryture mieszkajac w kraju
                                  socjalistycznym niz w turbokapitalistycznej Polsce.

                                  I wlasnie dlatego duzo specjalistow z tej Polski ucieklo.
                                  • silesia7 Kretynofil: lepiej być okradzionym przez panstwo:) 05.03.10, 14:58
                                    > Wynioslem sie do socjalistycznego kraju - i wreszcie mam czas na
                                    > hobby i pieniadze zeby je realizowac.
                                    Cytuję "Ja mam internet, wiki - i malo czasu zeby cos z tego wyczytac.
                                    A czasu mam malo bo musze zapieprzac na to cale "bogactwo"."
                                    Widze tutaj brak konsekwencji kretynofilu, to w koncu masz czas na hobby czy musisz zapieprzac na bogactwo?

                                    > Strasznie mnie smieszy to ze przyjales pewne dogmaty za pewnik, nie
                                    > sprawdziles ich - i teraz oczekujesz ze dam sobie je wbic do glowy.
                                    To kto w takim razie tworzy miejsca pracy? Państwo, czy prywatne osoby?

                                    > Wyjasnij mi prosze - dlaczego, skoro twierdzisz ze to jedyna droga,
                                    > doszly do tego wylacznie kraje ktore ta "jedyna droga" nigdy nie
                                    > szly?
                                    Być może sam sobie odpowiesz, jak sie dowiesz jakie jest obciążenie podatkowe drobnych przedsiębiorców (a to oni wytwarzają większość PKB i tworzą zdecydowaną większość miejsc pracy) w tych krajach.

                                    > Tam gdzie sa niskie podatki jest wyzsze rozwarstwienie dochodow. Tam
                                    > gdzie jest wyzsze rozwarstwienie dochodow - zapomnij o spoleczenstwie
                                    > obywatelskim.
                                    Tak na marginesie to ja dziękuję za takie społeczeństwo obywatelskie, zobacz sobie "Postęp po szwedzku" www.youtube.com/watch?v=EFIwFnrNX1M . Ja dziękuję za takie społeczeństwo.

                                    > Masz jakis dowod na poparcie tej tezy? Porownaj sobie statystyki
                                    > bezrobocia w podanych przeze mnie krajach - i znowu sie okaze ze w
                                    > krajach o niskich podatkach jest wyzsze. Cuda, panie, cuda.
                                    W PRL nie było bezrobocia i czy to oznacza, że było dobrze? Nie, było źle i masz nawet opinie goscia który był w tamtych czasach 26 latkiem, czyli już nie taki młody szczaw, jak Ty i ja. Zamiast na bezrobocie popatrz sobie na dynamikę PKB i zobaczysz, że Polska (mimo, że jeszcze wiele tutaj socjalizmu), UK i USA i wiele innych krajów lepiej sobie radziło w kryzysie niż Francja i Niemcy (jakie tam były spadki w PKB? 5%?).

                                    > To ja wole socjalizm, przynajmniej nie musze sie obawiac ze mnie ktos
                                    > okradnie.
                                    HAHAHAHAAHAHH, lepiej być okradzionym przez państwo?
                                    • kretynofil Oooo matko ;) 05.03.10, 15:58
                                      > Widze tutaj brak konsekwencji kretynofilu, to w koncu masz czas na
                                      hobby czy musisz zapieprzac na bogactwo?

                                      Mam czas, ale nie tyle ile mieli moi rodzice.

                                      > To kto w takim razie tworzy miejsca pracy? Państwo, czy prywatne
                                      osoby?

                                      Obie odpowiedzi sa poprawne.

                                      > Być może sam sobie odpowiesz, jak sie dowiesz jakie jest obciążenie
                                      podatkowe drobnych przedsiębiorców (a to oni wytwarzają większość PKB
                                      i tworzą zdecydowaną większość miejsc pracy) w tych krajach.

                                      Obciazenie podatkowe drobnych przedsiebiorcow w Belgii? Okolo 50%. W
                                      Polsce - 19%.

                                      > Tak na marginesie to ja dziękuję za takie społeczeństwo
                                      obywatelskie, zobacz sobie "Postęp po szwedzku"

                                      Niestety nie moge teraz - u klienta YT jest zablokowany.

                                      > W PRL nie było bezrobocia i czy to oznacza, że było dobrze? Nie,
                                      było źle i masz nawet opinie goscia który był w tamtych czasach 26
                                      latkiem, czyli już nie taki młody szczaw, jak Ty i ja.

                                      Po pierwsze, to mam spore watpliwosci czy rzeczywiscie mial 26 lat w
                                      1989 - i juz te watpliwosci wyrazilem. To raz. A dwa - wiekszosc
                                      zjawisk ktore opisuje dotycza dwoch okresow - pierwszego w latach
                                      70tych, kiedy mial lat 10, drugiego, ktory mial miejsce juz po stanie
                                      wojennym kiedy kraj byl w stanie permanentnego rozkladu.

                                      > Zamiast na bezrobocie popatrz sobie na dynamikę PKB i zobaczysz, że
                                      Polska (mimo, że jeszcze wiele tutaj socjalizmu), UK i USA i wiele
                                      innych krajów lepiej sobie radziło w kryzysie niż Francja i Niemcy
                                      (jakie tam były spadki w PKB? 5%?).

                                      Pytanie za sto punktow - skoro PKB spada malo a bezrobocie rosnie
                                      znacznie - to gdzie znikaja pieniadze? I kto je wypracowuje po
                                      godzinach?

                                      > HAHAHAHAAHAHH, lepiej być okradzionym przez państwo?

                                      Tak, bo zlodziej ani drogi Ci nie wybuduje, ani policji nie oplaci.
                                      Zasadnicza roznica, nie sadzisz?

                                      I zapewniam Cie ze pod rzadami neoliberalow mozesz zapomniec o
                                      panstwowych inwestycjach. Kto wtedy bedzie budowal metro, lotniska,
                                      trasy kolejowe, autostrady?
                                      • silesia7 Re: Oooo matko ;) 12.03.10, 14:29
                                        > Obciazenie podatkowe drobnych przedsiebiorcow w Belgii? Okolo 50%. W
                                        > Polsce - 19%.
                                        www.lowtax.net/lowtax/html/offon/belgium/bgmhom.html
                                        ec.europa.eu/youreurope/business/managing-business/paying-taxes/belgium/index_en.htm
                                        www.expatica.com/be/finance_business/tax/taxation-in-belgium-8618.html
                                        Z tego co tam widze to jest troche lepiej niż te 50% (33% corporate), poza tym małe firmy raczej płacą personal a nie corporate (tak jak w Polsce, ale moge sie mylic bo nie znam dokladnie jak to jest w Belgii), a personal jest już znacznie lepszy, co sam stwierdziłes mowiąc, że płacisz kolo 15% (chociaz nie wiem jak to zrobiles, bo stawki w Belgii wyglądają tak: "For 2010, marginal income tax starts at 25%, rises to 30% over EUR 7,900, 40% over EUR 11,240, 45% over 18,730 EUR with a top limit of 50% for incomes above EUR 34,330."). Poza tym zobacz sobie jak wygląda PKB Belgii i odpowiedz sam sobie na pytanie czy to państwo ma przed sobą jakąkolwiek przyszłość, będąc w permamentnym kryzysie od 15 lat: en.wikipedia.org/wiki/File:Evolution_of_Belgian_GDP.png
                                        Dla porównania PKB Chile:
                                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/8b/GDP_per_capita_LA-Chile.png
                                        Przy porównaniu pamiętaj, że w Belgii ubywa mieszkańców, a w Chile przybywa.

                                        > Pytanie za sto punktow - skoro PKB spada malo a bezrobocie rosnie
                                        > znacznie - to gdzie znikaja pieniadze? I kto je wypracowuje po
                                        > godzinach?

                                        Pieniądze nie znikają, tylko są oszczędzane na przetrwanie recesji. Jakbyś miał firme (i pracowników) to byś takich głupot nie gadał, ale pewnie nie masz i nie miałes, zgadłem?

                                        > Tak, bo zlodziej ani drogi Ci nie wybuduje, ani policji nie oplaci.
                                        > Zasadnicza roznica, nie sadzisz?
                                        Nie jestem przeciwnikiem podatkow, tylko jestem przeciwnikiem WYSOKICH podatków. Na policję i inne służby to powinno wyjść nie wiecej niż 100 zł miesięcznie pogłównego.

                                        > I zapewniam Cie ze pod rzadami neoliberalow mozesz zapomniec o
                                        > panstwowych inwestycjach.
                                        I słusznie, inwestować powinni prywatni inwestorzy.

                                        > Kto wtedy bedzie budowal metro, lotniska,
                                        > trasy kolejowe, autostrady?
                                        Nie pogrążaj się, jakoś:
                                        - metro powstało w Nowym Jorku bez pomocy państwa. Cuda panie cuda!
                                        link: pl.wikipedia.org/wiki/Metro_nowojorskie#Historia
                                        - kolej ze wschodu na zachód Ameryki zbudowały dwie prywatne firmy:
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Union_Pacific_Railroad (drugiej firmy juz nie pamietam)

                                        Jak sie chce i jest zapotrzebowanie, to prywatni inwestorzy sa w stanie zawiązać spółkę i zbudować co Ci tylko jest potrzebne. A tak to mamy w Polsce panstwowe metro, panstwowe drogi, panstwowa kolej, wszystko w stanie jakim jest.


                      • silesia7 Re: Och, matolectwu argumenty sie skonczyly... 04.03.10, 13:40
                        Wklejam jeszcze raz, bo sie nie wydrukowało:
                        Czy ktos stoi nad Tobą i rozkazuje Ci kupować komputer co 2-3 lata? Czemu nie zostaniesz przy starych czarno-bialych telewizorach? Przecież nikt Ci tego nie broni. Telewizory kineskopowe masz na allegro za dwie-trzy stówki :>.

                        Ah Kretynofilu... pogrążasz się coraz bardziej - na watku rownoleglym lansujesz teze, że wysokie podatki są dobre, tutaj że jestes biedniejszy od swoich dziadkow. Naprawde w to wierzysz?
                        • kretynofil Przestan duplikowac posty ;) 04.03.10, 13:54
                          To normalne ze znikaja na chwile po publikacji. Poczekaj.
          • Gość: mark Re: Cos Ci sie pokielbasilo... IP: 62.108.164.* 04.03.10, 12:12
            Twoje wywody o naturalnych skłonnosciach do koncentracji i
            rozwarstwieniu na bogacących sie i biedniejących to w istocie kalka
            z marksizmu. Marksistowskie brednie o płacach dążacych do minimum
            zapeniającego egzystencję juz dawno wyśmiano. Niestety, Twoje
            pojmowanie gospodarki rynkowej zatrzymało się na poziomie wiedzy,
            jaka mieliśmy 150 lat temu. Zachęcam do poczytania nowych
            podręczników ekonomii, zamiast ulegania czarowi manifestu
            komunistycznego i atyneoliberalnej paplaniny.
            • silesia7 Re: Cos Ci sie pokielbasilo... 04.03.10, 12:40
              hehe, a juz myslalem ze nie ma wiecej mądrych ludzi na tym forum poza mną :D
              • kretynofil To skoro tacyscie madrzy - to odpowiedzcie... 04.03.10, 12:59
                ...na mojego posta ponizej. Bardzo chetnie poczytam o nowych
                koncepcjach ekonomicznych ktore zapewniaja powszechna szczesliwosc.

                Obawiam sie jednak ze skonczy sie tak jak z "bogactwem" - jak nie
                widze tego co Wy to znaczy ze jestem slepy i mam 15 lat.

                I nadal ta sama liczba argumentow: ZERO.
                • silesia7 Re: To skoro tacyscie madrzy - to odpowiedzcie... 04.03.10, 13:34
                  Najpierw udowodnij, że niskie podatki nie sprzyjają przedsiębiorczości, bo póki co to Ty rzucasz inwektywami i nie podajesz żadnych argumentów 'za' Twoją socjalistyczną wizją świata.
                  • kretynofil A mozesz doczytac o czym dyskutujemy? 04.03.10, 13:57
                    Bo wiesz - ja nie mowie ze niskie podatki utrudniaja prowadzenie
                    biznesu. Ja tylko mowie ze niskie podatki powoduja rozwarstwienie
                    dochodow i zwiekszaja zasieg biedy, nie pozwalajac zbudowac wiezi
                    spolecznych.

                    Przedsiebiorczosc - owszem, ma sie swietnie, tylko ze nie przeklada
                    sie to na jakosc zycia spoleczenstwa.

                    Nie kaz mi dyskutowac z glosami w Twojej glowie - bo ja ich po prostu
                    nie slysze ;)
                    • silesia7 Re: A mozesz doczytac o czym dyskutujemy? 04.03.10, 14:16
                      > Ja tylko mowie ze niskie podatki powoduja rozwarstwienie
                      > dochodow i zwiekszaja zasieg biedy, nie pozwalajac zbudowac wiezi
                      > spolecznych.

                      To Twoja teoria, z która się nie zgadzam. Uważam, że niskie podatki powodują, że ludzie są bardziej przedsiębiorczy, a tym samym opłaca się pracować wiecej, po jakimś czasie zakładać własne firmy, zatrudniać ludzi. A więzi społeczne? Ja raczej widze, ze ludzie są dla siebie bardziej zyczliwi, gdy są bogaci, a nie gdy są biedni.
                      • kretynofil Stary, tym to zasluzyles na Nobla ;) 04.03.10, 14:55
                        > Uważam, że niskie podatki powodują, że ludzie są bardziej
                        przedsiębiorczy, a tym samym opłaca się pracować wiecej, po jakimś
                        czasie zakładać własne firmy, zatrudniać ludzi.

                        Przede wszystkim niskie podatki nie motywuja do rozwoju z jednego
                        powodu - potrzeby takiego "przedsiebiorcy w bialych skarpetkach"
                        latwo moze zaspokoic pieciu wykorzystywanych na maksa pracownikow.

                        Ale Nobla dostajesz za cos innego:

                        > Ja raczej widze, ze ludzie są dla siebie bardziej zyczliwi, gdy są
                        bogaci, a nie gdy są biedni.

                        Buachachacha. Wymysliles cos naprawde nowego. Bylem ciekaw jak daleko
                        posuniesz sie w wygadywaniu absurdow - i to jest absolutne
                        mistrzostwo swiata. Moze poczytaj sobie o tym jak ludzie sobie
                        radzili w naprawde trudnych czasach, w biednych krajach.
                        • silesia7 Re: Stary, tym to zasluzyles na Nobla ;) 04.03.10, 15:46
                          > Buachachacha. Wymysliles cos naprawde nowego. Bylem ciekaw jak daleko
                          > posuniesz sie w wygadywaniu absurdow - i to jest absolutne
                          > mistrzostwo swiata. Moze poczytaj sobie o tym jak ludzie sobie
                          > radzili w naprawde trudnych czasach, w biednych krajach.

                          To moze przejdz sie wieczorem przez Bytom i sprawdzisz jak bardzo chętnie biedne spoleczenstwo wskaże Ci droge na dworzec :))))).

                          > Przede wszystkim niskie podatki nie motywuja do rozwoju
                          Ja nie mowie zeby w ogole nie bylo podatkow, chce zeby byly one niskie (max 10% dochodu), a także zeby panstwo odstąpilo od robienia mi dobrze w obszarach edukacji, sluzby zdrowia i emerytur. Będzie między nami zgoda co do tego punktu czy nie?
                          • kretynofil Zdziwilbys sie... 04.03.10, 16:31
                            > To moze przejdz sie wieczorem przez Bytom i sprawdzisz jak bardzo
                            chętnie biedne spoleczenstwo wskaże Ci droge na dworzec :))))).

                            A dlaczego wieczorem? Bo tylko to pasuje do Twojego modelu, czy
                            ludzie biednieja po zmroku?

                            > Ja nie mowie zeby w ogole nie bylo podatkow, chce zeby byly one
                            niskie (max 10% dochodu)

                            Dla mnie ten wspolczynnik nie ma znaczenia. Tak samo moze byc 10% jak
                            99% - pod warunkiem ze za kazda zlotowke wplaconego podatku dostane
                            nie mniej niz 80 groszy uslug panstwa.

                            > a także zeby panstwo odstąpilo od robienia mi dobrze w obszarach
                            edukacji, sluzby zdrowia i emerytur.

                            Zgodzic sie moge z tym ze to co dostajesz dzisiaj w PL za stawki
                            jakie placisz - wola o pomste do nieba.

                            Natomiast ja nie mam nic przeciwko temu zeby tak bylo.

                            W USA masz prywatna sluzbe zdrowia, niskie podatki - i armie
                            obywateli ktorych nie stac na lekarza.

                            Ciekawe, co?

                            To samo jest tam z edukacja - kosztuje znacznie wiecej niz w europie
                            a wiekszosc uczelni to odpowiedniki naszych gimnazjow.

                            > Będzie między nami zgoda co do tego punktu czy nie?

                            Raczej nie - bo rozumujesz dogmatami. Do takich dyskusji potrzeba
                            konkretow i otwartosci. Samymi sloganami mnie nie przekonasz - bo jak
                            widzisz zasypuje Cie kontrprzykladami...
                            • mara571 zapomiales jeszcze dodac, 04.03.10, 19:40
                              ze ta prywatna amerykanska sluzba zdrowia jest najdrozsza na swiecie, a mimo to
                              Amerykanie nie naleza do narodow o najwyzszej sredniej czasu zycia.
                              Tacy Francuzi zyja o cale 3 lata dluzej, a 80% z nich jest ubezpieczonych w
                              panstwowej kasie chorych.
                              Nie mam pojecia, kto w Polsce wmowil tym mlodym idiotom, ze ubezpieczenia
                              prywatne sa jedyna recepta na dobre funkcjonowanie sluzby zdrowia.
                              Dodam jeszcze, ze lekarz moze miec tylko jedne miejsce pracy a mimo to nie gloduje.
                              Skladki sa wysokie i liczone procentowo od WSZYSTKICH dochodow danej osoby.
                              • kretynofil Ja tego w ogole nie rozumiem... 05.03.10, 12:34
                                Caly czas czytam o tym jaki PRL byl zly, jak to marnotrawil
                                pieniadze, jak ograniczal nauke i mozliwosci - i to sa jakies
                                kosmiczne brednie.

                                Mam wrazenie ze to cale pokolenie "mlodych, inteligentnych,
                                zaradnych, zwolennikow PO" uczy sie historii na kongresach PiS - bo
                                chyba tylko tam opowiada sie te bzdury...

                                I najbardziej mi sie chce smiac jak spotykam ta mloda emigracje w
                                Belgii - oni po prostu za ch*ja pana nie potrafia ogarnac tego ze
                                kraj moze byc bogaty i zbudowac to bogactwo na rownosci i wspolpracy
                                a nie na walce i wyzysku. Zachowuja sie jak swiety w burdelu ;)

                                Niestety, pokolenie moich rownolatkow to pokolenie zmarnowane
                                obsesjami swoich rodzicow - i niestety tego sie tak latwo nie zmieni,
                                co widac po tych wypowiedziach ("jest tylko jedna droga", "niskie
                                podatki = bogactwo", "PRL byl bankrutem")...
                                • mara571 tak sobie mysle, ze kilkakrotna projekcja 05.03.10, 12:53
                                  filmu Sico Michaela Moore'a moglaby pomoc...
                                  • kretynofil Bez szans... 05.03.10, 13:41
                                    Cale to pranie mozgu zawiera od razu gotowe odpowiedzi:

                                    Moore? Lewak. Nie sluchac.

                                    PRL? Bankrut. Nie sluchac.

                                    I tak dalej. Rydzyk tak samo tresuje swoje pieski:

                                    TVN? Szatan. Nie sluchac.
                                    • silesia7 Re: Bez szans... 05.03.10, 14:36
                                      Problemy i ich rozwiązanie, które są w Sicko, zostały poruszone w książce Pilzera "God wants you to be rich" i zdziwicie się co jest ich przyczyną: wysokie podatki w latach 40 i 50 XX wieku, ktore spowodowaly, że zamiast wyższej wypłaty (obarczonej wysokim podatkiem) ludzie woleli (a pracodawcy dawali) mieć pakiet ubezpieczenia zdrowotnego (który tym podatkiem nie był obciążony), co spowodowało wysokie ceny usług zdrowotnych dla osób nieubezpieczonych. Rozwiązanie jest proste - nie dawać ubezpieczenia zdrowotnego "w pakiecie" do pensji - wtedy ludzie za lżejsze przypadłości i operacje płacić będą bezpośrednio lekarzowi, co per saldo przełoży się na niższe wydatki obywateli na lekarzy. Ubezpieczalnia jest jak pośrednik w nieruchomosciach - kase zbiera, a jak przyjdzie co do czego to on za to nie odpowiada. Podobnie jest w Polsce (ubezpieczenie w pakiecie), przy czym u nas ubezpieczyciel jest państwowy, co dodatkowo pogarsza sprawe (limity na zabiegi, odległe terminy nawet na proste zabiegi/badania).
                                      Moje rozwiązanie, które zamierzam wkrótce zastosować jest takie:
                                      - nie być objęty obowiązkiem zus (trzeba zalozyc z kims spolke z o.o. - wtedy nie ma obowiązku ubezpieczenia)
                                      - ubezpieczyć się na kilkaset tysięcy złotych od cięzkich zachorowań, wypadków itd.)
                                      - lżejsze przypadki bede pokrywał ze swojej kieszeni - włączając w to operacje typu wycięcie wyrostka robaczkowego - prywatnie ok 5k zł - taką kwotę moge samodzielnie pokryć)
                                      • kretynofil Stary, gratulacje ;) 05.03.10, 14:53
                                        Czy mozesz takze przestac placic jakiekolwiek podatki?

                                        Skoro juz wymysliles jak sie wyrwac z opresji sluzby zdrowia (i, jak
                                        rozumiem, ten system ma zadzialac dla kazdego) - to wykombinuj,
                                        prosze, jak sie wydostac z opresji podatkowej.

                                        Bo nie moge sie doczekac zeby wpasc do Ciebie i przestrzelic Ci
                                        kolana - zebys jeszcze pamietal, kiedy okaze sie ile warte jest Twoje
                                        "ubezpieczenie", o czym tutaj rozmawialismy.

                                        Coz, szkoda. Wolisz sie nauczyc ta "trudniejsza" droga - prosze
                                        bardzo.

                                        Krzyzyk na droge.

                                        Badz jednak tak mily - i pamietaj co gadasz dzisiaj w dniu kiedy
                                        zabraknie Ci na chleb. I powies sie wtedy a nie wyciagaj reke do
                                        ludzi, na ktorych sie teraz wypinasz... Bo bedziesz, synku, jeszcze
                                        zebral w MOPSie, zapewniam Cie o tym...
                                        • silesia7 Re: Stary, gratulacje ;) 05.03.10, 15:16
                                          Zachowaj mejla, żebym mógł się z Tobą skontaktować za rok, dwa, pięć i dziesięć lat. Zdradze Ci wtedy też, jak sie wydostać z opresji podatkowej - zupelnie za darmo :PPP
                                          • kretynofil Nie, dzieki ;) 05.03.10, 16:06
                                            > Zachowaj mejla, żebym mógł się z Tobą skontaktować za rok, dwa,
                                            pięć i dziesięć lat.

                                            Chetnie. Nie zamierzam sie tego konta pozbywac. I chetnie poczytam
                                            jak Twoje sukcesy ;)

                                            > Zdradze Ci wtedy też, jak sie wydostać z opresji podatkowej -
                                            zupelnie za darmo :PPP

                                            Nie, dzieki, to mi nie potrzebne. Ja potrafie zarabiac i pomagac
                                            innym - kombinowanie (podobno, na marginesie, nawyk wyniesiony z
                                            komunizmu) jest mi obce.

                                            No, ale skoro nie potrafisz inaczej - rob interesy tak jak umiesz.
                                        • silesia7 Re: Stary, gratulacje ;) 05.03.10, 15:38
                                          > Bo nie moge sie doczekac zeby wpasc do Ciebie i przestrzelic Ci
                                          > kolana -
                                          Aha i nie groź mi, bo w przeciwieństwie do Ciebie, rozbrojonego lewaka dającego się golić przez państwo, ja w domu mam broń, więc jak wkroczysz niezaproszony do mojego domu to predzej Ty, a nie ja bedzie musial korzystać ze służby zdrowia - miłego czekania na karetke i łaskawe przyjęcie do szpitala :).
                                          • kretynofil Nie groze Ci... 05.03.10, 16:08
                                            Po prostu zabawne dla mnie jest to jak nie wierzysz w koncepcje
                                            dzialajace od prawie stulecia - a pokladasz pelna ufnosc w jakiejs
                                            firemce powstalej pare lat temu ktora za konkretne pieniadze daje Ci
                                            niekonkretny papierek i poczucie ze cos Ci sie nalezy.

                                            Takich jak Ty byly narody ;)
                                          • mara571 jestes idiota rzadkiej klasy silesia7 05.03.10, 22:26
                                            i nawet nie jestes zrozumiec slowa pisanego.
                                            Ale idiota nazwalam cie za twoj "model" ubezpieczen zdrowotnych.
                                            Skoro wyszedles z modelu amerykanskiego powstalego w latach 5-tych ubieglego
                                            wieku to zajmijmy sie nim.
                                            Nie jestem pewna czy tylko chodzilo o podatki, silne wtedy zwiazki zawodowe w
                                            wielkich koncernach tez mialy cos nieco do powiedzenia.
                                            Przez te 60 lat sie tez spowo zmienilo, a przede wszystkim koszty.
                                            Te sa w USA z kilku przyczyn wysokie. Przyczyny to wysokie ceny lekow najnowszej
                                            generacji, idiotycznie wysokie odszkodowania na bledy w sztuce lekarskiej
                                            powodujace koniecznosc placenia wysokich stawek ubezpieczeniowych, droga
                                            aparatura medyczna i wysokie place lekarzy. Place musza byc wysoki: studia
                                            medyczne trwaja w USA 9 lat,
                                            absolwent medycyny jest po doktoracie i specjalizacji w momencie kiedy moze
                                            samodzielnie podjac prace. W momencie wreczenia dyplomu ma przecietnie pol
                                            miliona dolarow dlugow.
                                            Wszystkie najwieksze amerykanskie kasy chorych sa spolkami gieldowymi, czyli
                                            nastawione sa na zyski, a ich managerowie zarabiaja z reguly sumy z szescioma
                                            zerami rocznie plus pakiet akcji.
                                            Przed ponad 20 laty musialam wypelnic formularz zawierajacy ponad 100 pytan.
                                            Mialam 3 opcje ubezpieczenia do wyboru. Miesiecznie placilam okolo 100 dolarow.
                                            Obejrzalam sobie przed rokiem obecnie obowiazujacy formularz tej samej firmy:
                                            pytan jet ponad 300, wariantow 20, skladka prawie 400 dolarow na zmniejszony
                                            pakiet.
                                            Twoje rozwiazanie jest dowodem na degeneracje mlodego pokolenia.
                                            Wy juz nie umiecie myslec w kategoriach panstwa i spoleczenstwa.
                                            Nie rozumiecie ja wazna jest solidarnosc dla prawidlowego funkcjonowania panstwa
                                            cywilizowanego. Macie tylko jedno w glowie: jak skosic jak najwiecej forsy na
                                            wlasne konto i jak ja pomnazac.
                                            Ciekawa jestem co ci da to twoje ubezpieczenie i czy faktycznie zaplaci, jak ci
                                            to bedzie potrzebne.
                                            Firmy ubezpieczeniowe nie sa juz tym co kiedys byly:one sa teraz nastawione na
                                            zbieranie jak najwyzszych skladek, wyplacanie wysokiej dywidendy akcjonariuszom
                                            i swojej kadrze kierowniczej.
                                            • silesia7 Re: jestes idiota rzadkiej klasy silesia7 12.03.10, 13:53
                                              > Przez te 60 lat sie tez spowo zmienilo, a przede wszystkim koszty.
                                              > Te sa w USA z kilku przyczyn wysokie. Przyczyny to wysokie ceny lekow najnowsze
                                              > j
                                              > generacji

                                              Dziwne, naprawde dziwne, czemu leki najnowszej generacji są wysokie. Też mnie to zastanawia.

                                              > idiotycznie wysokie odszkodowania na bledy w sztuce lekarskiej
                                              > powodujace koniecznosc placenia wysokich stawek ubezpieczeniowych

                                              Lepiej błędy zamiatać pod dywan jak w Polsce?

                                              > droga
                                              > aparatura medyczna

                                              Oczywiscie lepiej być leczonym na taniej aparaturze?

                                              > Place musza byc wysoki: studia
                                              > medyczne trwaja w USA 9 lat,
                                              > absolwent medycyny jest po doktoracie i specjalizacji w momencie kiedy moze
                                              > samodzielnie podjac prace. W momencie wreczenia dyplomu ma przecietnie pol
                                              > miliona dolarow dlugow.

                                              Chyba nie po to sie tyle uczyli, żeby robić za grosze? Logika, prosze pani, logika: ksiegarnia.vb.com.pl/pozycja.php?637

                                              > Wszystkie najwieksze amerykanskie kasy chorych sa spolkami gieldowymi, czyli
                                              > nastawione sa na zyski, a ich managerowie zarabiaja z reguly sumy z szescioma
                                              > zerami rocznie plus pakiet akcji.
                                              > Przed ponad 20 laty musialam wypelnic formularz zawierajacy ponad 100 pytan.
                                              > Mialam 3 opcje ubezpieczenia do wyboru. Miesiecznie placilam okolo 100 dolarow.
                                              > Obejrzalam sobie przed rokiem obecnie obowiazujacy formularz tej samej firmy:
                                              > pytan jet ponad 300, wariantow 20, skladka prawie 400 dolarow na zmniejszony
                                              > pakiet.

                                              Dlatego ja bym sie nie ubezpieczył, gdybym mieszkał w USA. Co najwyżej od jakichs naprawde ciezkich przypadkow i od wypadkow losowych (wypadek samochodowy np). Na tym polega wolność w USA. Niestety w Polsce trzeba sie przymusowo ubezpieczyć, a w zamian niewiele sie dostaje.

                                              > Twoje rozwiazanie jest dowodem na degeneracje mlodego pokolenia.
                                              > Wy juz nie umiecie myslec w kategoriach panstwa i spoleczenstwa.
                                              > Nie rozumiecie ja wazna jest solidarnosc dla prawidlowego funkcjonowania panstw
                                              > a
                                              > cywilizowanego. Macie tylko jedno w glowie: jak skosic jak najwiecej forsy na
                                              > wlasne konto i jak ja pomnazac.

                                              Twoje z kolei rozumowanie jest dowodem na to, że rządzący mogą was urabiać jak chcą i pod pretekstem "ochrony zdrowia" i "zabezpieczenia emerytalnego" zabierają wam (przynajmniej w Polsce) 20% pensji (przed opodatkowaniem!) nie oferując w zamian praktycznie NIC.

                                              PS. Ja chce państwa solidarnego, ale solidarnego dobrowolnie, a nie przymusowo - 70% mojej wypłaty (w kolejności: ZUS, PIT, VAT, akcyza) idzie na przymusową solidarność, z czego ponad połowa jest po drodze marnowana. Ja domagam sie jedynie wolności i braku pośrednictwa panstwa w tych obszarch, w których obywatele spokojnie mogą sobie dać rade sami. Czasem mam wrazenie ze na ręke jest politykom ubogie spoleczenstwo, bo wtedy moga zawsze obiecać jakąś usługę za darmo (np. darmowa edukacja), w zamian za głosy. Doskonale argumentuje to dr Wójcikowski: www.money.pl/pieniadze/oszczedzajinwestuj/66/
                                              "Po czwarte ZUS ogranicza wolność i samodzielność jednostek, utwierdza je w poczuciu zależności od państwa. Dzięki ZUS decyzje polityczne mają bardzo szeroki wydźwięk społeczny, a wybory mogą sprowadzać się do obietnic podwyżki rent i emerytur."
            • kretynofil Bardzo fajnie ;) 04.03.10, 12:42
              > Twoje wywody o naturalnych skłonnosciach do koncentracji i
              rozwarstwieniu na bogacących sie i biedniejących to w istocie kalka
              z marksizmu.

              Pieknie. Masz piatke z religii.

              > Marksistowskie brednie o płacach dążacych do minimum zapeniającego
              egzystencję juz dawno wyśmiano.

              Kto wysmial? Konkretnie? I na podstawie jakich argumentow? Mozesz
              podac kontrprzyklad - sytuacje w ktorej kapital nie jest kumulowany a
              caly zysk nie jest generowany przez kreatywna ksiegowosc i kredyt?

              > Niestety, Twoje pojmowanie gospodarki rynkowej zatrzymało się na
              poziomie wiedzy, jaka mieliśmy 150 lat temu.

              Historia sie powtarza dlatego ze nie uczymy sie na bledach. Slyszales
              o tym?

              > Zachęcam do poczytania nowych podręczników ekonomii, zamiast
              ulegania czarowi manifestu komunistycznego i atyneoliberalnej
              paplaniny.

              Och, powaznie? Ktorych podrecznikow? Mozesz podac przyklad takiego,
              ktory stoi w sprzecznosci z tym co pisze i ktorego doktryna nie
              skompromitowala sie w ciagu ostatnich dziesiecioleci?

              Brednie opowiadacie - cala ta Wasza neoliberalna propaganda
              ekonomiczna prowadzi tylko do coraz dalszego rozwarstwienia dochodow,
              zadluzania sie na dziesieciolecia i obnizenie realnych dochodow
              spoleczenstwa.

              Masz kontrprzyklad? Dawaj, synku. Popisz sie wiedza z religii.
      • Gość: gość tedy Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:35
        A może mi ktoś wytłumaczy jeżeli społeczeństwo w uprzednim ustroju było takie
        biedne skąd w początkiem lat 80 -tych wzięło tylu milionerów,którzy kupowali
        zakłady i inne dobra.
    • khair.el.budar Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 17:58
      Całe szczęście, że Jaśnie Oświecony Pan Prezydent dba o to, żeby
      Rzeczypospolita nie była dla bogatych, a dla biednych, których rzecz
      jasna powinno być jak najwięcej.
      • otumaniony.zomowiec Prezia aż świerzbią łapki, żeby te projekty... 03.03.10, 18:42
        ...kiedy już, odpowiednio dopracowane, "wyjdą z lasu" i przybiorą formę ustaw, z radością skierować - via veto - do kosza ;->
        • business3 Co jeszcz zniszczy/rozkradnie Tusk i PO??? 03.03.10, 19:38
          Co jeszcz zniszczy/rozkradnie Tusk i PO???
          • Gość: z Re: Co jeszcz zniszczy/rozkradnie Tusk i PO??? IP: 217.98.20.* 03.03.10, 19:42
            Tiaaa... Nie sądź innych swoją miarką. Jak to mówią: "Złodziej
            myśli, że wszyscy kradną..." <rotfl>
            • fagusp Re: Co jeszcz zniszczy/rozkradnie Tusk i PO??? 03.03.10, 20:47
              W sumie to czemu się dziwisz? Burak w moherowym wdzianku w życiu się pracą rąk
              własnych nie dorobi: bo to i rączki lewe dwie, i moherek skronie uciska co
              myśleniem zarobić nie daje. Milionów nie ukradnie bo za głupi, ale lewą rentę z
              chęcią przytuli. Dla takiego przykręcenie socjalu to prawdziwy armagedon - iść
              do pracy za minimalkę to poniżej jego godności, a więcej nikt mu nie zapłaci bo
              nie ma za co.
          • a.k.traper To dlatego o.Rydzyk nie zainwestował w stocznie? 03.03.10, 23:11
            Pis tez mógłby zainwestować, mieliby dozgonna wdzięcznośc i
            elektorat a dzisiaj by nic nie robili tylko zasiadali w fotelach
            rządowych a dzieci i wnuki zyły dostatnio jako rentierzy.
            Mozesz napisac co ci ukradł Tusk z PO a co zniszczył? Jak sie
            krytykuje to konkretnie, bo wiesz, wielu z nas jest tak omamiona
            przez PO że sobie z tego nie zdaje sprawy a wybory tuż tuz i moze
            człowiek nieswiadomie głosuje i krzywde sobie robie nie wiedząć iz
            taka świetlana przyszłośc odrzuca?
    • poster012 Lech Kaczyński i jego hasło "Spieprzaj dziadu" 03.03.10, 18:00
      • business3 Chyba jednak to był Jarosław :-) I miał rację! 03.03.10, 19:39
        Chyba jednak to był Jarosław :-) I miał rację!


        Re: Lech Kaczyński i jego hasło "Spieprzaj dziadu
        • Gość: komodo-dragon Re: Chyba jednak to był Jarosław :-) I miał rację IP: *.fbx.proxad.net 04.03.10, 00:24
          A jednak Lech. Nawet nie wiesz pisdzielski ciemniaku co twoi guru wygadywali.
          • Gość: Marko Oni ich nie rozrozniaja. IP: 136.182.2.* 04.03.10, 11:11
            Jedyne co potrafia to wpatrywac sie w swoich 'prezesow'.

    • Gość: m-kow Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.128.62.130.static.crowley.pl 03.03.10, 18:04
      To fakt, ale nie da juz rady:-) To metoda na 20%, nie ma powrotu do
      lepperyzmu, czyli "Państwo ma ale nie chce dać, a ja wam załatwię",
      nawet tym zmodyfikowanym lepperyzmem daleko nie zajedzie.
      Zmodyfikowanym, bo tu jest "Państwo mogłoby mieć, tylko nie chce
      golić bogatych, ale jakby ogoliło to by miało i mogłoby dać!"
      Tymczasem szef Prezydenta, Jarosław ze znaczących zmian
      poprawiających los najuboższych to wprowadził Zytą zmniejszenie
      składki rentowej, która uzupełniano za to z budżetu. No i
      zlikwidował najuboższym WSI, a wiadomo jak WSI grabiło najuboższych,
      pamiętam, że odetchęli z ulgą.
    • miszczu.pl Kaczyńscy chcą budowac Polskę niewolników rydzola 03.03.10, 18:05
      spadać do watykanu kurduple
      • Gość: PiSuar Re: Kaczyńscy chcą budowac Polskę niewolników ryd IP: 81.219.106.* 03.03.10, 18:18
        wlasnie ta watykanska mafia jest najbogatsza zeruje na nas klechy won do siebie do okupywanej Italii przez Watykan a w Polsce wprowadzic podatek wyznaniowy jak maja to Niemcy skonczy sie pranie brudnych pieniedzy i machlojki czarnosukienkowych faryzeuszy z KK
        • zigzaur Re: Kaczyńscy chcą budowac Polskę niewolników ryd 04.03.10, 07:35
          Obecnie finanse kleru rzymskokatolickiego są znacznie przejrzystsze niż np. w
          latach osiemdziesiątych: księża po prostu łapią etaty budżetowe. A że kosztem
          ojców rodzin, to inna sprawa.
    • Gość: ciułacz Pan Prezydent też żyje jak w Bizancjum, jego brat IP: *.chello.pl 03.03.10, 18:10
      również : wystarczy podsumować darmochę z budżetu i koszty bizantyjskiego
      dworu , pobyty w ośrodkach wczasowych całej hordy , no i kasę . Kaczyńscy to
      zamożni ludzie , ale uprawiają ściemę , licząc na głosy ciemnego ludu w wyborach .
    • Gość: Przemek Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.acn.waw.pl 03.03.10, 18:13
      Według Kaczyńskiego Polska powinna być dla biednych, czyli powinno się
      wszystkich równać do dołu. Podobnie już było za komuny. Na szczęście już za
      niecałe 300 dni powiemy "Były prezydent Lech Kaczyński". Spieprzaj dziadu!!!
      • Gość: PiSuar Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: 81.219.106.* 03.03.10, 18:21
        294dni i zaspiewaja mu "TIME TO SAY GOODBYE"
    • Gość: zdziwiony przeciez polacy chca byc bogaci, wiec dlaczego IP: *.dbsch1.nb.home.nl 03.03.10, 18:18
      polska nie mialaby byc krajem dls bogaczy??
      • zigzaur Re: przeciez polacy chca byc bogaci, wiec dlaczeg 04.03.10, 07:37
        Jednakże bardzo wielu Polaków głosuje na kaczki, konia i knura (koalicja KKK, do
        niedawna).
    • xolaptop Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 18:21
      Prezydent Polski to mistrz dowcipu. Najpierw podpisał ustawę podatkową, którą
      zostawił w swojej kieszeni kilka tysięcy złotych, a w kieszeni przeciętnego
      człowieka po kilkadziesiąt słotych i jeszcze śmie mówić, że broni biednych.
      Prawda ma swoje granice.
    • Gość: waga Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: 82.146.248.* 03.03.10, 18:26
      Może nieporadnie trochę, ale LK jest jakoś zainteresowany losem i
      przyszłością tych, którzy dla Rostowskiego, Tuska, Sikorskiego i
      chyba także Komorowskiego są jakąś niedookreśloną i zbędną mierzwą,
      której się boją. I mimo, że nie jest to bohater z mojej bajki, to
      jest chyba ostatnim Prezydentem próbującym powiedziedzieć, że
      obowiązkiem państwa jest zabieganie o pomyślność wszystkich jego
      obywateli, a nie tylko wybranych. Potem to już będzie tylko export,
      import, salony, rozmowy o niczym - czyli stratosferyczny poziom,
      bez spoglądania na ziemię.
      • xolaptop Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 18:52
        Oceniaj czyny. Nie słowa. Ten człowiek podpisał ustawę, wskutek której:

        "Przy pensji 1 tys. zł brutto zysk na rękę wynosi 5 zł miesięcznie i 60 zł rocznie.

        Przy płacy zbliżonej do średniej krajowej, czyli 3,5 tys. zł brutto, miesięcznie
        oszczędzamy już 27 zł, rocznie będzie to 324 zł.

        W 2009 r. pensja wynosząca 7,5 tys. zł brutto była przez całe 12 miesięcy
        opodatkowana _najniższą_ stawką, w dodatku 18 proc., a nie 19 proc. (jak w 2008
        r.). W ciągu roku zarobiliśmy o 4350 zł więcej niż w 2008 r."

        Takie antyspołeczne działania powinny być ścigane z urzędu.
        • zigzaur Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 04.03.10, 07:40
          Biedny za te zaoszczędzone 5 złotych miesięcznie kupi dodatkową paczkę fajek z
          przemytu. Skarb Państwa nic z tego nie będzie miał, co najwyżej mafia.

          Średniak za zaoszczędzone 27 złotych miesięcznie kupi pół litra wódki. Zarobią
          rolnicy (produkujący zboże nadające się tylko do produkcji spirytusu), zarobi
          państwo na akcyzie, zarobią polskie sklepy detaliczne.

          Jeszcze bogatsi zaoszczędzą jeszcze więcej - a to już są pieniądze na wyższą
          konsumpcję czy nawet inwestycje.

          Dlatego lepiej obniżać podatki bogatym.
    • flyb52 Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 18:29
      Kaczynski jeszcze raz udowadnia, ze jest bucem, ktory nie ma
      zielonego pojecia o funkcjonowaniu gospodarki rynkowej.Jego
      wyobrazenia o ekonomii sa wyklepane na komunizmie. A co prezydent
      albo jego braciszek zrobili dla "slabszych" jak byli przy korycie?
      Ohydne brednie.
      • Gość: x Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.geod.agh.edu.pl 03.03.10, 18:40
        "bucem" to jesteś ty, koteczku.
        Przypominam dane niedawno opublikowane w GW: w Polsce 10% najlepiej
        zarabiających zarabia 13.5 raza więcej niż 10 % najsłabiej
        uposażonych. W Czechach ten stosunek wynosi 5.0:1, na Słowacji
        5.5:1, w UE generalnie nie przekracza 8:1. A więc rację ma
        Prezydent, takiego wyzysku pracownika jak w RP nie ma w całej
        UE ...
        • Gość: zenon Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.147.74.68.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.03.10, 18:55
          Oligarchowie rosna w sile, klasa srednia ubozeje a obszary biedy w Polsce sie
          stale powiekszaja. To potwierdzaja badania zarowno GUSu jak i Eurostatu. Z tej
          perspektywy Kaczka ma pelna racje i nie da sie tego zakwestionowac na bazie
          dostepnych danych. 1/3 dzieci chodzi do szkoly niedozywiona.

          Jak funkcjonuje polskie panstwo widac doskonale na przykladzie Ryska Sobiesiaka.
          On stoi ponad prawem, ma zalatwiacza w randze ministra i gowno go obchodzi, ze
          na wycinke lasu trzeba jakiegos zezwolenia. Ma kase to obowiazuja go inne zasady.

          A w watku znow pelno kretynow z mlodziezowki PO.

          • xolaptop Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania 03.03.10, 19:04
            Korepetycje z matematyki: www.e-korepetycje.net/matematyka
            • Gość: zenon Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.147.81.159.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.03.10, 19:22
              > Korepetycje z matematyki: www.e-korepetycje.net/matematyka

              Korepetycje z matmy bardzo by ci sie przydaly. Poza tym przydalaby ci sie tez
              jakas minimalna chociaz wiedza nt budzetu panstwa. Otoz budzet panstwa polskiego
              stoi na dwoch podatkach: VAT i akcycie. PIT to jest groszowa sprawa rzedu
              kilkunastu mld PLN wplywow rocznie. Zatem jak z 16 mld deficytu za Zyty zrobilo
              sie 55 mld za Rostowskiego?

              Szukaj dalej, na razie jestes w lesie.

              Jak nic nie wymyslisz to moze znajde czas i ci to wyjasnie.
              • Gość: z Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: 217.98.20.* 03.03.10, 19:39
                No właśnie, misiaczku, nawet nie rozumiesz tego co sam piszesz.
                Skoro jak mówisz gross przychodów do budżetu jest z podatku VAT i
                akcyzy, to czemu się dziwisz zwiększonemu deficytowi w czasie
                kryzysu? Skoro firmy nie produkują i nie sprzedają tyle co za
                ppissuaru, to w konsekwencji przychody z tytułu VAT-u także spadły.
                Tak ciężko to wykoncypować? A z drugiej strony konstrukcja budżetu
                na dzień dzisiejszy jest taka, że 75% stanowią w nim tzw. wydatki
                sztywne, między innymi dodatkoe przywileje socjalne poprzyznawane
                przez populistyczną kaczą bandę.
                N.b. prawie 10% przychodów do budżetu stanowi podatek CIT - spróbuj
                pomyśleć, co to oznacza w kontekście kryzysu gospodarczego.
              • xolaptop Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania 03.03.10, 19:42
                Przyczyn może być wiele. Nie o nich pisałem, lecz o rozwarstwieniu w dochodach.
                • Gość: misiaczek Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:51
                  chyba cię pogieło człowieku! mam miec tyle samo co leniwy łobuz
                  pracujący na tasmie i latający co chwilę na papieroska, a z roboty
                  wychodzący punkt 15? Zatrudniam 30 ludzi, inzynierów, wykonujemy
                  odpowiedzialna pracę, musiałem zainwestować kosmiczne pieniądze w
                  sprzęt i oprogramowanie i nie mam z tego ciągnąc kasy? Was
                  wszystkich cięzko porąbało pieprzeni socjaliści.
                  • xolaptop Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania 03.03.10, 20:25
                    Podajesz skrajny przykład i wcale nie twierdzę, że masz mieć tyle samo.
                    • Gość: Marko Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: 136.182.2.* 04.03.10, 11:20
                      Tak z ciekawosci:
                      1. Jak traktowac, wg. bolszewickiej ideologii, wlasnie takich nie-oligarchow ?
                      2. Ile powinien, wg. bolszewickiej ideologii, zarabiac jesli nie tyle samo ?
                • Gość: misiaczek Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:57
                  chyba cię pogieło człowieku! mam miec tyle samo co leniwy łobuz
                  pracujący na tasmie i latający co chwilę na papieroska, a z roboty
                  wychodzący punkt 15? Zatrudniam 30 ludzi, inzynierów, wykonujemy
                  odpowiedzialna pracę, musiałem zainwestować kosmiczne pieniądze w
                  sprzęt i oprogramowanie i nie mam z tego ciągnąc kasy? Was
                  wszystkich cięzko porąbało pieprzeni socjaliści.
                  • Gość: robol Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.10, 11:15
                    Misiaczku nie rżnij głupa,łobuz nie pracuje na taśmie i nie wychodzi co 15 minut
                    na papierosa bo już by nie pracował.Taki łobuz to wali w łeb kapitalistę
                    rympałem i ma kase.Panicz z Ciebie się zrobił z błękitną krwią, a incjatywę
                    przejawiasz w oszukiwaniu i okradaniu ludzi zmuszając do pracy ponadgodziny ,i
                    mówisz iż jesteś biznesmenem.Wszystkie te swoje działania ubierasz w prawo aby
                    zmusić do niewolniczej pracy.Tylko trzeba zrozumieć iż ja też chcę godnie żyć, a
                    gdy moja niewolicza praca nie wystarczy mi na przeżycie to to czeka Cię
                    niespodzianka.
              • Gość: misiaczek Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:47
                to ja ci specjalisto od budżetu wyjaśnię. To są wydatki sztywne,
                które zostały rozdęte do bólu przez pis w latach boomu gospodarczego
                kiedy można i trzeba było je ciąć, to są górnicy, wcześniejsze
                emerytury, renciści kantujacy , to jest złodziejski krus i inne
                ustawowo zagwarantowane daniny państwa na rzecz leniwego socjalu.
                • Gość: MIX Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.uni.lodz.pl 04.03.10, 02:48
                  To może ci sami związkowcy, z którymi tusio się ustawiał co-to-on-nie-załatwi
                  gdy dorwie się do władzy? To może ten sam krus który tusio chciał rżnąć, ale
                  jakoś czasu do tej pory nie starczyło?
          • Gość: aa Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:04
            Prezydent Kaczyński, jak wiadomo, zawsze był po stronie biednych. Na
            przykład wtedy, gdy razem ze swoją partią PiS wprowadzał obniżkę
            podatków dla najbogatszych. Obniżka ta stała się główną przyczyną
            dziury budżetowej, którą obecny rząd łata, wprowadzając mniej lub
            bardziej ukryte podatki obciążające głównie biednych. Bo kto jak
            kto, ale PO na pewno nie przywróci trzech progów podatkowych.
        • Gość: kolejny buc Re: bucem to ty jesteś...< IP: 188.33.98.* 03.03.10, 19:14
          Ty się lepiej zastanów, koteczku, jak samemu zarabiać wedle własnych oczekiwań, miast innym zaglądać do kieszeni. I co z tego, że ktoś zarabia 13x, 130x czy 130000000x tyle, co Ty?
          Może byłoby lepiej każdemu, gdyby zajął się należycie własnym losem a nie zastanawianiem się, ile zarabia pan X czy pani Y.
          • xolaptop Re: bucem to ty jesteś...< 03.03.10, 19:22
            Dopóki ktoś nie żyje moim kosztem, niech żyje, jak chce. Ale w życiu to się
            rzadko zdarza, bo świat proszę szanownego pana jest tak zbudowany, że jeśli ktoś
            ma więcej, inny ma mniej. Musiałem tę prostą prawdę tu napisać, bo wygląda na
            to, że nie wszyscy ją rozumieją.
            • Gość: misiaczek Re: bucem to ty jesteś...< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:54
              a co to znaczy życ Twoim kosztem? bo może to wyjaśniłoby wiele w
              Twoim pojmowaniu świata.
            • Gość: Misiaczek Re: bucem to ty jesteś...< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:59
              a co to znaczy życ Twoim kosztem? bo może to wyjaśniłoby wiele w
              Twoim pojmowaniu świata.
              • xolaptop Re: bucem to ty jesteś...< 03.03.10, 20:23
                Istotą zysków właściciela firmy jest to, że pracownik uzyskuje pewną, wydzieloną
                mu przez właściciela, część zysków, które wypracował. Taka jest logika każdej
                dochodowej organizacji zatrudniającej pracowników, obojętnie, czy w
                kapitaliźmie, czy w socjaliźmie. Osoba prawna albo fizyczna, która przejmuje
                powstałą różnicę, żyje na koszt osób, które tę różnicę wypracowały.
                • Gość: asd bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 20:43
                  pracownik dostaje tyle na ile się zgodził podpisując umowę o pracę, zarabia
                  niezależnie od tego czy firma ma zyski, czy straty
                  • xolaptop Re: bzdury 03.03.10, 20:55
                    Gdyby firmy były instytucjami charytatywnymi, miałbyś rację. W prawdziwym życiu
                    firma przynosząca straty upada, a pracownik, który nie przynosi zysków, jest
                    zwalniany. Pomijam patalogiczne sytuacje, gdy pracownik zawdzięcza powiązaniom
                    towarzyskim to, że pracuje, chociaż nie przynosi zysków.
                  • xolaptop Re: bzdury 03.03.10, 21:02
                    W przypadku podpisywania umowy często jest tak, że pracownik woli wypracować na
                    przykład 3500 zysku i mieć z tego jakiś procent, od sytuacji, gdyby nic nie
                    wypracował i miał jakiś procent z niczego. Fakt otrzymywania jakiejś części
                    wypracowanego zysku, pozostaje faktem.
                • Gość: p Re: bucem to ty jesteś...< IP: 78.8.107.* 04.03.10, 08:59
                  Dokładnie tak to wygląda, właściciele okradają resztę i rzucają im
                  resztki ze stołu. Ich bogactwo rośnie kosztem innych głownie tylko z
                  tego tytułu że posiadają środki produkcji.

                  Niestety system jest mocno zgniły, mam nadzieję że się przewróci i
                  dojdzie do rewolty i czegoś nowego.
                  Już widać że ledwo dycha, wszędzie długi i brak gotówki u ludzi.
                  Gotówkę mają tylko właściciele.
                  • Gość: Marko Re: bucem to ty jesteś...< IP: 136.182.2.* 04.03.10, 11:29
                    Srodki produkcji sa zakupione zwykle z kredytow lub sa leasingowane. To jest
                    ryzykowna konstrukcja, jesli biznes nie wypali.

                    Proponowalbym zalozyc firme, zadluzyc sie w bankach na srodki produkcji,
                    zatrudnic ludzi, placic im np. 4 srednie krajowe, splacac srodki produkcji i
                    reszte wziac dla siebie. Potem juz mozesz te swoje pierdy wypisywac gdzie chcesz.
                • Gość: lkj Re: bucem to ty jesteś...< IP: *.chello.pl 04.03.10, 09:04
                  widać, że firmę to ty z teorii znasz i to tylko socjalistyczno-utopijnej.
                  Pracownik to siła najemna, a nie akcjonariusz. Jeżeli miałby mieć udział w
                  zyskach, musiałby także mieć stosowny udział w kosztach oraz inwestycjach.
                  Ale to już się pewnie nie mieści w twoim bełkocie, bo niech "burżuj"
                  inwestuje, skoro ma.
        • fidel47 Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 20:34
          Gość portalu: x napisał(a):

          > "bucem" to jesteś ty, koteczku.
          > Przypominam dane niedawno opublikowane w GW: w Polsce 10% najlepiej
          > zarabiających zarabia 13.5 raza więcej niż 10 % najsłabiej
          > uposażonych. W Czechach ten stosunek wynosi 5.0:1, na Słowacji
          > 5.5:1, w UE generalnie nie przekracza 8:1. A więc rację ma
          > Prezydent, takiego wyzysku pracownika jak w RP nie ma w całej
          > UE ...
          A TY JESTES SUPER BUCEM.POROWNAJ SOBIE STOSUNEK PRACUJACYCH DO RENCISTOW I
          EMERYTOW W WYMIENIONYCH KRAJACH I W POLSCE.SPRAWDZ TEZ ILU TAM JEST EMERYTOW W
          WIEKU 40-60 LAT A ILU W POLSCE A BEDZIESZ WIEDZIAL DLACZEGO ZAROBKI U NAS SA
          MNIEJSZE.DOBROBYT BIERZE SIE Z PRACY A NIE ZABIERANIU TYM CO SIE CHCE PRACOWAC I
          ROZDAWANIU LENIOM.POROWNAJ JESZCZE DOCHOD NARODOWY W TYCH KRAJACH Z NASZYM NA
          JEDNEGO MIESZKANCA I DOPIERO SIE WYMADRZAJ.
    • Gość: kib I bardzo dobrze.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 18:30
      I bardzo dobrze. Każdy chce być bogaty. Więc budujmy dla siebie.
    • Gość: x Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.geod.agh.edu.pl 03.03.10, 18:35
      To nie jest "czysty populizm", to jest niestety czysta prawda o
      rządach PO-paprańców ...
    • Gość: bayron Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.chello.pl 03.03.10, 18:40
      państwo solidarne, państwo gdzie wszyscy mają po równo znaczy g.. . równo
      traktuje wszystkich ;) tak zabiera jednym i daje innym. janosik kaczyński ku..
      ma..
    • bez-pamieci Jest wręcz odwrotnie!!! 03.03.10, 18:49
      W Polsce wszelkie działania skierowane są przeciwko obywatelom tak aby nie
      mogli się bogacić a ten kto jest zaradny i pełen pomysłów niech się nie wychyla!!!
    • Gość: Maria2010 Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: 77.223.227.* 03.03.10, 18:50
      Polska powinna być dla biednych a prezydentem dośmiertnie powinien być Lech
      Kaczyński. Biednym zawsze można coś obiecać, dać lub nie dać, pomóc kosztem
      bogatych (bogatych do czasu, aż wszystko im się odbierze). Wtedy ma się
      władzę, nie, jak za komuny. Najbardziej podziwiam wiedzę pana "prezydęta". Na
      wszystkim się zna a zwłaszcza na finansach. Rząd jest niepotrzebny. Wystarczy
      "prezydęt", oczywiście tylko Kaczyński.
    • Gość: gee1 Tak, karczochu! Ja chcę być bogaty. IP: 212.180.160.* 03.03.10, 18:51
      Pracuję na to ciężko, by być bogatym.
    • balsamlomzynski Kaczyński: przekażę pałac bratu 03.03.10, 18:57
      Prezydent usiłuje przekazać bratu, że nie będzie kandydować:

      balsamlomzynski.blox.pl/2010/03/294-Gdybysmy-byli-malzenstwem-Jareczku.html
    • yanfhowah Prezydent- imunited 03.03.10, 19:04
      poczekam co pan prezydent powie ,jak sad wystapi o zdjecie IMUNITETU
      z brata kaczynskiego w sprawie z Gietrych,,
    • nowak11 Projekty?A bezrobocie?Ceny energii? 03.03.10, 19:07
      Mam w pompce co mówi minister czy prezydent.Fakty są takie:bezrobocie rośnie w
      tempie zastraszającym!Ceny energii również.Zarabiam więcej niż średnia
      krajowa,ale zaczynam się niepokoić.
    • Gość: Alek Kapota Ręce opadają IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.03.10, 19:12
      Państwo nie traktuje równo obywateli. Kler płaci mniejsze podatki,
      Rydzyk może bezkarnie wyłudzać miliony na stocznie. Zwykły obywatel
      za takie numery gniłby w więzieniu zamknięty przez Ziobrę.
      • perepere8 Re: Ręce opadają 03.03.10, 19:32
        to jest wlasnie sedno sprawy. tego jakos nikt w polsce nie chce
        zauwazyc. jest tyle roznych grup spolecznych uprzywilejowanych. a to
        rolinicy placa grosze na KRUS a to kolejarzy nie mozna zwolnic itd.
        ale najwiekszym pasozytem byl, jest i bedzie kler. gdybysmy nie
        bulili na ta mafie, bylibysmy znacznie bogatszym panstwem, a tak
        mamy prezydenta, ktory 3 razy szybciej stanie w obronie watykanu niz
        wlasnego kraju
    • Gość: Jerzy Prezydent: to komuch najczystszej wody IP: *.za.digi.pl 03.03.10, 19:18
      Oczywiście jak Janosik odbierać bogatym dawać biednym, którzy nie mają
      zamiaru pracować, którzy za poprzednich rządów oduczyli się pracować.
      Pokolenie " za tysiaka nie pracuję" i tych należy utrzymywać.
      • mirage72 Re: Prezydent: to komuch najczystszej wody 03.03.10, 19:41
        Nie chodzi o to,aby odbierac bogatym i dawac biednym. Chodzi o to,
        aby ci ktorzy pracuja ciezko zarabiali godnie - tak jak mowil Tusk
        przed wyborami. A tu tworzy sie panstwo, gdzie kumple PO zarabiaja,
        a reszta w dalszym ciagu pracuje ciezko. Obiecanki Tuska poszly w
        niepamiec??? Sadze, ze nie.
    • xolaptop Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 19:37
      W kaplicy Pałacu Prezydenckiego, ksiądź odprawiający tam msze, mógłby powiesić
      kilka cytatów z serwisu nadzieja.pl. Być może w ten sposób pomógłby biednym.

      Nasza obłuda nie oszuka Boga. Biblia mówi: „I powiedział im: Wy jesteście
      tymi, którzy chcą uchodzić w oczach ludzi za sprawiedliwych, lecz Bóg zna
      serca wasze. Gdyż to, co u ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest przed
      Bogiem.” ŁUK. 16,15 (BW)

      Ludzie obłudni mają złe motywy swojego postępowania. Biblia mówi: „Gdy więc
      dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy w synagogach i
      na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę
      swoją.” MAT. 6,2 (BW)

      Człowiek obłudny zna prawdę ale jej nie przestrzega, wierzy w Chrystusa ale
      nie żyje według Jego zasad. Biblia mówi: „Biada wam, uczeni w Piśmie i
      faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi, albowiem
      sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie wejść tym, którzy wchodzą.” MAT. 23,13 (BW)
    • Gość: y Eeee....ale o co Panu chodzi Pani Prezydencie ?.. IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 03.03.10, 19:39
      ...Pan bedzie laskaw rozwinac swoje tezy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka