perepere8 03.03.10, 17:58 mowiac krotko: kampania wyborcza na calego. co che uslyszec wiekszosc spoleczenstwa, uslyszy od swojego prezydenta - czysty populizm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: inżynier Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 17:58 no cóż, chyna jednak wole państwo bogatych jak biednych.. nawet gdybym miał być w tej drugiej grupie.. pańsstwo gdzie wszyscy byliśmy biedni (no prawie) już przerabialiśmy ... mnie się nie podobało ale to pewnie rzecz gustu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: 217.98.20.* 03.03.10, 19:28 Kaczyńskiemu się podobało, i to bardzo, nawet doktorat napisał z dzieł Lenina. Nie dziwota więc, że gospodarki rynkowej i idei społeczeństwa obywatelskiego nie rozumie i nijak nie potrafi sobie przyswoić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.aster.net.pl 03.03.10, 19:37 "Prezydęt" RP - lepiej budować kraj biedoty niż kraj bogactwa!!! Ktoś go wybierze? Bo ja na pewno .... nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Dla bogatych? Super! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.03.10, 05:10 Jak już projekt "RP dla bogatych" zostanie ukończony, to dajcie znać. Jestem bogaty, chętnie się przeprowadzę jak będą dla mnie dobre warunki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Panie prezydęcie, to słyszelismy w latach 1945-89 IP: 94.75.121.* 03.03.10, 19:38 Czyli wtedy kiedy pan szanowny zostawał doktorem. Postulaty te mówiły: wszytkim po równo (równie niewiele lub wcale), klasa robotnicza przewodnią siłą narodu, precz ze spekulantami itd. Gratuluję twałości i konsekwencji w poglądach ale to se ne wrati !!! 'Panie prezesie melduje wykonanie zadania' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z I słynna definicja koniaku IP: 217.98.20.* 03.03.10, 19:45 z "tamtych czasów": "Szlachetny trunek pity przez lud ustami jego przedstawicieli" ;))) Kaczkodany chcieliby zrobić nam podobne "kuku", zresztą są zapatrzeni w Rydzola, który stosuje podobną socjotechnikę w stosunku do swoich "owieczek" (czyt.: baranów) ;P Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit6 Buduje się Polskę dla Sobiesiaków i Drzewieckich 03.03.10, 20:27 Lecz Polska w kaczym wydaniu to Polska gułagów. Dlatego głosuję na Samoobronę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komodo-dragon Re: Buduje się Polskę dla Sobiesiaków i Drzewieck IP: *.fbx.proxad.net 04.03.10, 00:16 Jola!Daj sobie siana i kup sobie lepiej wibrator. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola z Dywit Re: Buduje się Polskę dla Sobiesiaków i Drzewieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 01:12 Problemy z erekcją? Nie martw się. Przecież widać że mózg ci stoi, w miejscu cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Prezydent uparcie udowadnia "bezstronność" 03.03.10, 21:57 Polityk odpowiedzialny, to taki który stara się by społeczeństwo sie bogaciło, gdyż tylko w taki sposób mozna pomóc tym którzy pomocy potrzebują, jest to oczywista oczywistość jak mawia jeden "inteligentny" polityk. Poprzednia ekipa próbowała nam zafundować państwo donosicieli, dobra na kartki i za "zasługi" i obowiązkowe datki na jedynie słuszne cele. Może by pan prezydent uchylił rabka i powiedział jak ma wyglądac to superbezpieczne dla obywateli superpaństwo, jakie gwarancje da zwyczajnemu szaraczkowi, nacjonalizacja, kolektywne zarządzanie w ramach Polski solidarnej i sprawiedliwosci ludowej? Niech pan prezydent najpierw założy warzywniak i przez rok sie wykaze dochodem i niezaleganiem, wtedy pogadamy o gospodarce, finansach i zarządzaniu, chociaz proponowałbym zacząć od roznoszenia reklamówek, mniej ryzykowne. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Cos Ci sie pokielbasilo... 04.03.10, 08:01 > Nie dziwota więc, że gospodarki rynkowej i idei społeczeństwa obywatelskiego nie rozumie i nijak nie potrafi sobie przyswoić. Mieszasz dwa pojecia zupelnie sobie przeciwstawne. Gospodarka rynkowa, oparta na wolnosci rynku i deregulacji nigdy nie doprowadzi do powstania spoleczenstwa obywatelskiego - bo z definicji polega na "nagarnianiu pod siebie" i atomizacji. Spoleczenstwo obywatelskie, zeby mialo prawo zaistniec, opiera sie na wspolpracy i dialogu, a najbardziej mu "sluzy" iscie rynkowe rozwarstwienie dochodow. Dlatego wybij sobie z glowy pieprzenie neoliberalow ze jak wszyscy bedziemy mogli sie bogacic kosztem innych to nagle powstanie spoleczenstwo obywatelskie - bo bedzie dokladnie przeciwnie. Nie wierzysz? Sam sie wybierz, albo poczytaj w sieci o wspolnotach mieszkaniowych na nowych osiedlach - niby masz "ludzi sukcesu", ktorzy dobrze sobie radza w gospodarce rynkowej, nie masz "elementu", "socjalu" i innych demonow neoliberalizmu. I co? Jatki, awantury, absolutny paraliz decyzyjny - tak wlasnie wyglada samorzadnosc spoleczenstwa obywatelskiego opartego na gospodarce rynkowej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bucefal To co piszesz nie ma nic wspólnego z tym co widzis IP: *.mentorg.com 04.03.10, 10:15 Co widzisz. W blokowiskach jest równie duży paraliż decyzyjny i skakanie do oczu co na nowych osiedlach. Bierze się to z tąd, że na nowych osiedlach mieszkają ci sami ludzie co w blokowiskach tylko z innym stanem konta. Nie pieniądz czyni człowieka ale świadomość. A ta się pojawia gdzieś tak w trzecim pokoleniu, jak się wnuki do pieniędzy przyzwyczają. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Aaaaa, to wszystko jasne ;) 04.03.10, 10:59 > Nie pieniądz czyni człowieka ale świadomość. A ta się pojawia gdzieś tak w trzecim pokoleniu, jak się wnuki do pieniędzy przyzwyczają. To teraz mi wyjasnij - jak w gospodarce kapitalistycznej, rynkowej wiekszosc spoleczenstwa ma ta swiadomosc zdobyc, skoro naturalnym procesem w takim srodowisku jest koncentracja kapitalu w rekach niewielkiej grupki ludzi oraz poglebiajaca sie przepasc pomiedzy zarobkami najbogatszych a najbiedniejszych? Wlasnie dlatego pisze ze kapitalizm jest przeciwnikiem spoleczenstwa obywatelskiego - bo prowadzi do jego zaniku dzielac ludzi na lepszych i gorszych, sprawiajac ze biedni sa coraz biedniejsi a bogaci coraz bogatsi... Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Aaaaa, to wszystko jasne ;) 04.03.10, 11:12 Rozumiem, że tym samym popierasz progresję podatkową (uderza w klasę średnią), wysokie składki zus (uderzają w biednych) itp. pomysły które uderzają bądź to w biednych bądź to w klase średnią. Pamiętaj, że bogaci są bogaci, bo umieją tak kierować swoim majątkiem, żeby płacić jak najmniejsze podatki, lub wcale ich nie płacić. Polecam lekturę ksiązki Roberta Kiyosakiego "Bogaty ojciec, biedny ojciec". Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hahahahaha :) 04.03.10, 11:28 > Polecam lekturę ksiązki Roberta Kiyosakiego "Bogaty ojciec, biedny ojciec". Teraz to sie juz usmialem ;) Spoko loko ;) > Rozumiem, że tym samym popierasz progresję podatkową (uderza w klasę średnią), wysokie składki zus (uderzają w biednych) itp. Skad ten pomysl? Co do progresji podatkowej - uwazam ze jest bezsensowna w obecnej implementacji, gdzie podatki de facto sa regresywne. A jesli chodzi o wysokie skladki na ZUS - uwazam ze wiekszosc z nich jest marnotrawiona. To jest podstawowy problem z nimi. > Pamiętaj, że bogaci są bogaci, bo umieją tak kierować swoim majątkiem, żeby płacić jak najmniejsze podatki W sensie - moga sobie pozwolic na przekupstwo, lobbing itd. Dodatkowo, prawo jest tak skonstruowane ze wiekszosc najlepiej zarabiajacych nie placi progresywnych podatkow. Tego tez pewnie nie wiesz, co? Ja place raptem 13-14%, zupelnie legalnie, w Polsce - od dochodow kilkunastokrotnie przekraczajacych srednia krajowa. Cale to gadanie o Kiyosakim, podatkach uderzajacych w klase srednia itd. - to jest zwykla tepa dogmatyczna neoliberalna propaganda. Jakos w krajach skandynawskich mimo wysokich podatkow progresywnych klasa srednia zyje i ma sie dobrze, mimo ze w latach 90tych czolowi piewcy neoliberalnego belkotu wiescili rychle bankrutwo Szwecji. Ciekawe ze to oni kilkanascie lat pozniej, wzbogacajac sie na swoim belkocie, doprowadzili do kryzysu finansowego, ktorego te kraje az tak nie odczuly. Zwroc tez uwage ze tamtejsze spoleczenstwa sa stawiane za wzor spoleczenstwa obywatelskiego. Mysle ze kazdy rozgarniety czlowiek jest w stanie sam wyciagnac wnioski... Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Hahahahaha :) 04.03.10, 11:43 Lubie, gdy ktoś sie powołuje na Szwecje jako wzór dla Polski, bo to bardzo chybiony przykład do naśladowania - co mądrzejszy Szwed emigruje ze Szwecji, bo przy takim poziomie opodatkowania nie oplaca mu sie pracowac - pomyśl sam: przy progresji podatkowej w wydaniu Szwecji nie oplaca Ci sie zarabiać wiecej, bo zaplacisz duzo większy podatek i per saldo wyjdziesz na tym gorzej niz gdybys został przy starym zarobku - polecam przeczytenie przypadku szwedki Astrid Lindgren: "Napisała blisko 50 książek, stała się jedną z najbardziej wpływowych osób w Szwecji. Kiedy Astrid Lindgren odkryła, że płaci 102 procent podatku, napisała baśń Pomperipossa w Manismanii, co przyczyniło się do utraty władzy przez socjaldemokratów." link: www.nk.com.pl/engine/index.php?id=26&page=pisarz Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bardzo fajnie ;) 04.03.10, 12:05 > Lubie, gdy ktoś sie powołuje na Szwecje jako wzór dla Polski, bo to bardzo chybiony przykład do naśladowania - co mądrzejszy Szwed emigruje ze Szwecji, bo przy takim poziomie opodatkowania nie oplaca mu sie pracowac Fascynujace. To samo slyszalem w latach 90-tych. Mozecie sie zdecydowac na jakis termin kiedy Waszym zdaniem Szwecja sie wyludni? Ostatnio czytalem o 1995 - ale nie wiem czy ten termin jest nadal aktualny ;) Prosze Cie - powolujesz sie na brednie propagandowe, a co najgorsze - stare i dawno nieaktualne brednie propagandowe... Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Bardzo fajnie ;) 04.03.10, 12:21 Nie wyludni sie, bo tylko co mądrzejsi sie wyprowadzają do krajów bardziej przyjaznemu ludziom pracowitym (i wbrew pozorom nie są to panstwa socjalistyczne). Powiedz mi w takim razie, czy brednią jest zdanie "wysokie podatki i daniny hamują w ludziach przedsiębiorczość" - do tego sprowadza sie moj poprzedni post, Ty twierdzisz, ze to brednia, nadal tak uwazasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Tak, nadal uwazam ze to sa brednie... 04.03.10, 12:37 > Nie wyludni sie, bo tylko co mądrzejsi sie wyprowadzają do krajów bardziej przy jaznemu ludziom pracowitym Czyli co? Madrzy sie wyprowadzili, zostaly matoly, a gospodarka ma sie swietnie dzieki tym matolom? Odwazna teoria. Moze w takim razie powinnismy w Polsce wystrzelac (albo chociaz zmusic do emigracji) tych co inteligentniejszych zeby Polska kwitla? > Powiedz mi w takim razie, czy brednią jest zdanie "wysokie podatki i daniny hamują w ludziach przedsiębiorczość" Tak, to jest brednia. USA zostalo swiatowa potega w czasach kiedy podatki dochodzily do 90% dochodu. Teraz, mimo nizszych podatkow, jakos wolniej sie rozwija. Kolejna ciekawostka ;) A brednia to jest dlatego ze to co powinno pchac ludzi do prowadzenia biznesu jest wizja, pomysl, wlasny punkt widzenia - a nie chciwosc. Przegapiles fakt ze neoliberalna doktryna "greed is good" sie dosyc powaznie skompromitowala? Zapewniam Cie ze ludzie przedsiebiorczy z wizja poradza sobie w kazdych warunkach - niezaleznie od tego jak wysokie podatki beda musieli placic. Wysokie podatki problemem sa tylko dla ludzi, ktorzy zarabiac chca szybko i najlepiej na "wirtualnym" bogactwie. Oni nie generuja realnego zysku a musza placic realne podatki... Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Ręce opadają 04.03.10, 13:14 Zgodziłbyś sie w takim razie na 90% stawkę podatkową do dochodów 50k zł rocznie i 100% powyżej tej kwoty? Powiedz czy opłacałoby Ci się zostawać po godzinach, być kreatywnym, wymyślać coraz to nowe produkty i usługi, żeby wszystko co zarobisz powyżej 50k zł oddac państwu? Jest to kluczowe pytanie, swoisty test na inteligencje, ciekawe jak z tego wybrniesz socjalisto. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Test na inteligencje ;) 04.03.10, 13:36 Podobno nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi ;) Coz, co jak co - ale ta teorie udalo Ci sie obalic ;) > Zgodziłbyś sie w takim razie na 90% stawkę podatkową do dochodów 50k zł rocznie i 100% powyżej tej kwoty? W zaleznosci od wysokosci kwoty wolnej od podatku oraz pakietu socjalnego oferowanego przy takich podatkach - mysle ze moglibysmy porozmawiac. Natomiast - i zwroc na to uwage, nikt takich podatkow (ze skala 100%) tutaj nie postuluje. Swoja "argumentacja" w stylu "a jakby szafa miala sznurek to by byla winda" tylko sie osmieszasz. A co do takiego opodatkowania - mysl na marginesie - tak wlasnie jest opodatkowana moja usluga dla klienta przez niego samego. Niewazne ile moj produkt przyniesie mu zysku, ja dostane tylko 10% do pewnej kwoty. Jesli moj produkt (ktory stworze w miesiac) pozwoli mu zarobic 100KEUR - a to jest raczej z tych "mniejszych" kwot - dostane 10KEUR. Jesli zarobi 10 milionow EUR - ja nadal dostane 10KEUR. Zabawna analogia, co? Ciekawe czy to tez Ci przeszkadza ;) Ciekawe czemu moge placic 100% podatku od wygenerowanych zyskow swojemu klientowi, a nie moge (Twoim zdaniem) placic tyle samo panstwu, ktore tak samo jak klient zajmuje sie tym zeby dostarczyc mi warunki do prowadzenia biznesu. I tak, wiem - moge inaczej podpisac umowe z klientem. Wiekszosc pracownikow takiej mozliwosci nie ma - bo policzenie rentownosci pracownika przekracza mozliwosci ich "pracodawcow". > Powiedz czy opłacałoby Ci się zostawać po godzinach, być kreatywnym, wymyślać coraz to nowe produkty i usługi, żeby wszystko co zarobisz powyżej 50k zł oddac państwu? Cos takiego jak "po godzinach" nie instnieje w moim slowniku. A czy oplacaloby mi sie byc kreatywnym? Pewnie. Bo taka jest moja natura. Co wiecej - ja dokladnie cos takiego robie dzisiaj. Moj klient placi mi za dostarczenie konkretnej ilosci osobodni w miesiacu - a ja dostarczam mu wiecej. Nie dostaje za to dodatkowych pieniedzy, ale po prostu mam satysfakcje ze zrobilem cos dobrze. Staram sie podsuwac nowe pomysly - chociaz z wiekszosci nawet nie zobacze zlamanego grosza. Pewnie trudno Ci bedzie to zrozumiec ;) Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Test na inteligencje ;) 04.03.10, 14:01 Udowodniles tym samym, że jestes frajerem. Godzisz sie na wysokie podatki w zamian za obietnice jakichs swiadczen, ktore potem okazują się, ze sa na skandalicznie niskim poziomie. Przykłady: marna służba zdrowia, kiepskie emerytury, dziurawe drogi, zacofane szkolnictwo wyższe itd. Naprawde nie widzisz tego jak Cie golą? Tam gdzie panstwo chce nam zrobić dobrze, tam na ogół pieprzy sprawe. Jest to system nie do naprawienia, bo nigdy urzędnik nie bedzie wiedział dokładnie czego mi trzeba. Teraz pewnie obrzucisz mnie znowu jakims bezwartosciowymi inwektywami. Nie rusza mnie to, sam sobie wystawiasz swiadectwo. Idąc Twoim tokiem rozumowania pewnie teraz zaczniesz wciskac kity, że słuzba zdrowia dziala bezbłędnie, nie ma kolejek, limitów i to wszystko za jedyne 9% pensji brutto, podczas gdy w dowolnej ubezpieczalni za duzo lepszy pakiet zapłacisz 100 - 150 zł miesięcznie. Dodatkowo na wypadek poważnej choroby mozesz sie ubezpieczyć na kilkaset tysięcy złotych za kilkadziesiąt złotych miesięcznie. W zamian mam duzo większą pewnośc, ze akurat nie skonczyly sie limity na wyrostki robaczkowe, i pewność, że zostane miło i bez wielkich kolejek obsluzony w przypadku lżejszych przypadłości. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Glupek ;) 04.03.10, 14:47 > Udowodniles tym samym, że jestes frajerem. Godzisz sie na wysokie podatki w zamian za obietnice jakichs swiadczen, ktore potem okazują się, ze sa na skandalicznie niskim poziomie. Glupi jestes. Wybierz sie do lekarza w prawdziwym socjalistycznym kraju - a zrozumiesz o czym rozmawiamy. Mieszkam na stale w Belgii i tutaj opieka zdrowotna jest na bardzo wysokim poziomie. Podatek korporacyjny - na poziomie 50%. I nie ma kolejek ani problemow zeby zrobic badania. Wchodzisz z ulicy i robisz. Masz ubezpieczenie - robisz za darmo. Nie masz - placisz z wlasnej kieszeni. Ciekawostka - placac za calosc zabiegu nadal wychodzi taniej niz w PL w Medicoverze. > Przykłady: marna służba zdrowia, kiepskie emerytury, dziurawe drogi, zacofane szkolnictwo wyższe itd. To wszystko jest poklosie reform wprowadzonych przez naszych turbokapitalistow i liberalow. Z czegos im wyszlo ze prywatyzacja wszystkiego co sie tylko da przyniesie lepsza jakosc zycia. Jak wyszlo - widac. > Naprawde nie widzisz tego jak Cie golą? No akurat mnie nie gola, bo jak pisalem wyzej - place groszowe podatki. > Tam gdzie panstwo chce nam zrobić dobrze, tam na ogół pieprzy sprawe. Zapraszam do Francji, Beneluxu, Niemiec, Skandynawii. Zobaczysz na wlasne oczy jak wszystko jest spieprzone. Dla kontrastu wybierz sie do bardziej liberalnego UK, albo po prostu zostan w Polsce. > Teraz pewnie obrzucisz mnie znowu jakims bezwartosciowymi inwektywami. Nie. Nadal podaje przyklady miejsc gdzie socjalizm ma sie swietnie. A to Ty zadajesz mi jakies testy, uciekasz od konkretow, narzekasz - wybacz, ale w pojedynku na konkrety jest jakies 10:0 dla mnie. No, niech bedzie 10:1 za ten przyklad szwedzkiej pisarki. > Idąc Twoim tokiem rozumowania pewnie teraz zaczniesz wciskac kity, że słuzba zdrowia dziala bezbłędnie, nie ma kolejek, limitów Nie ma w krajach ktore wymienilem - a tam podatki dla "bogaczy" sa znacznie wyzsze. Na marginesie, wracajac do poczatku dyskusji - spoleczenstwo obywatelskie ma sie tam swietnie. > podczas gdy w dowolnej ubezpieczalni za duzo lepszy pakiet zapłacisz 100 - 150 zł miesięcznie Mialem Medicover, zona miala LiM a pozniej Damiana. Jak trzeba bylo zrobic USG kolana - musialem zaplacic trzeci raz, prywatnie, bo Medicover zaproponowal termin za tydzien a Damian za dwa. To tyle tych "lepszych" pakietow. To ja juz wole w Belgii nie placic nic a jak przyjdzie co do czego i tak zaplacic mniej i miec zrobione od reki. > W zamian mam duzo większą pewnośc, ze akurat nie skonczyly sie limity na wyrostki robaczkowe, i pewność, że zostane miło i bez wielkich kolejek obsluzony w przypadku lżejszych przypadłości. Powtarzam - troche za malo widziales zeby sie wypowiadac. To co Ci sie wydaje takie "super-hiper" bo za to placisz jest standardem w socjalistycznych krajach - i smieszne jest to ze mnie nazywasz "frajerem ktory daje sie golic" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Glupek ;) 04.03.10, 15:21 > > Przykłady: marna służba zdrowia, kiepskie emerytury, dziurawe > drogi, zacofane szkolnictwo wyższe itd. > > To wszystko jest poklosie reform wprowadzonych przez naszych > turbokapitalistow i liberalow. Z czegos im wyszlo ze prywatyzacja > wszystkiego co sie tylko da przyniesie lepsza jakosc zycia. Czy sluzba zdrowia została sprywatyzowana? NIE Czy emerytury są sprawą prywatną obywateli? NIE Dlaczego uczelnie państwowe w wiekszosci są wylęgarnią leni, a przez to polskie uczelnie są daleko w tyle w roznych rankingach? bo są państwowe Dlaczego przez 20 lat nie udało sie zbudować sieci autostrad? bo państwo wydaje zebrane w podatkach pieniądze na "bezpłatną szkołe", "bezpłatną edukację" itp. socjalistyczne wymysły. W tym miejscu popełniłes duży błąd merytoryczny, ale oczywiscie Ty sie do tego nie przyznasz, bo jak to, kretynofil sie pomylił? Nie to niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Prosze bardzo, oto odpowiedz: 04.03.10, 15:55 > Czy sluzba zdrowia została sprywatyzowana? Tak, owszem. Panstwowe sa koszty wyposazenia szpitali - a miejsca w nich prywatne, rozdzielane przez lekarzy w prywatnych gabinetach (pan do mnie przyjdzie tu na konsultacje, zobaczymy, moze cos sie da znalezc). > Czy emerytury są sprawą prywatną obywateli? Tak, wprowadzono OFE ktore mialo byc znacznie bardziej korzystne niz ZUS. I jest, ale nie dla ubezpieczonych. Na marginesie - to liberalowie twierdzili ze "niewidzialna reka rynku" wyreguluje optymalna wysokosc prowizji. Okazalo sie ze, zupelnie przypadkiem, rynek wyregulowal to na maksymalnej wysokosci. Fascynujace ze zasada konkurencji nie zadzialala ;) > Dlaczego uczelnie państwowe w wiekszosci są wylęgarnią leni, a przez to polskie uczelnie są daleko w tyle w roznych rankingach? I znowu strzelasz sobie w kolano. Tak samo jak w wypadku sluzby zdrowia - za PRL mielismy znacznie wyzszy poziom leczenia i edukacji. Dopiero wprowadzenie prywatnych szkol dansu i lansu zaczelo obnizac poziom - bo nagle sie okazalo ze konkurencja jest fikcja. Do tego jeszcze ktos wpadl na pomysl zeby rozdawac z budzetu stypendia sluchaczom prywatnych uczelni. Efekty widac na kazdym kroku. > Dlaczego przez 20 lat nie udało sie zbudować sieci autostrad? Ty mi powiedz. Komuna sie skonczyla. A za komuny sie budowalo. > bo państwo wydaje zebrane w podatkach pieniądze na "bezpłatną szkołe", "bezpłatną edukację" itp. socjalistyczne wymysły. Nie - zbiera je po to zeby wyposazyc sale operacyjna na oddziale gdzie pan ordynator robi zabiegi, ktore otrzymac mozna tylko po wizycie "prywatnie", bo z budzetu MEN oplaca sie stypendia dla studentow uczelni "prywatnych". To nie ma nic wspolnego z socjalizmem - to zwyczajne, klasyczne dla neoliberalizmu kolesiostwo w ktorym biznes ma polityke w kieszeni. > W tym miejscu popełniłes duży błąd merytoryczny Nie popelnilem bledu - Ty zapomnialesz ze komuna sie skonczyla a od ponad 20 lat jestesmy jednym z najbardziej liberalnych krajow regionu i jakos nie widac zebysmy specjalnie dobrze na tym wyszli. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Prosze bardzo, oto odpowiedz: 04.03.10, 16:07 Jesteś argumentoodporny. Za długo byłeś chyba w Belgii. Sluzba zdrowia NIE została sprywatyzowana. Patologie o ktorych mowiles zlikwidowane zostały by prywatyzacją tych placowek. Mam jak najgorsze zdanie o OFE i tej reformie, ktora nie jest liberalna od samego początku, bo uczestnictwo w OFE jest przymusowe - teraz masz przy okazji odpowiedz dlaczego prowizja wynosi 7%, a nie jak np. w dobrowolnych funduszach akcyjnych (ok. 5% i mniej, w zaleznosci od wplaconej kasy). Prosze Cie nie chwal PRLu, bo to przez komune jestesmy tak daleko za Europą Zachodnią. Do tej pory mialem Cie za czlowieka inteligentego (po postach na forach o nieruchomosciach), ale teraz widze ze jestes socjalistycznym betonem. > Nie popelnilem bledu - Ty zapomnialesz ze komuna sie skonczyla a od > ponad 20 lat jestesmy jednym z najbardziej liberalnych krajow regionu > i jakos nie widac zebysmy specjalnie dobrze na tym wyszli. Jestesmy krajem socjalistycznym, tyle ze w gorszej wersji - wysokie podatki i nic w zamian :(((. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bredzisz, po prostu bredzisz... 04.03.10, 16:22 > Jesteś argumentoodporny. Za długo byłeś chyba w Belgii. Sluzba zdrowia NIE została sprywatyzowana. Nie. Nie wprost. O tym pisalem. > Patologie o ktorych mowiles zlikwidowane zostały by prywatyzacją tych placowek. Doprawdy? Jak tam PGRy? Stocznie? Kopalnie? > Mam jak najgorsze zdanie o OFE i tej reformie, ktora nie jest liberalna od samego początku, bo uczestnictwo w OFE jest przymusowe Tak - ale wybor towarzystwa jest dobrowolny. Dlaczego ze soba nie konkuruja. > Prosze Cie nie chwal PRLu, bo to przez komune jestesmy tak daleko za Europą Zachodnią. Powtarzam: glupoty opowiadasz. Za malo wiesz o PRL - i lykasz jak kaczor kluchy brednie powtarzane bez sensu. W czym PRL nas zapoznil? Rozwoj gospodarczy kraju? Byl znacznie szybszy niz jest dzisiaj. Do dzisiaj, nawet w szczycie banki real estate nie budowalismy tyle co za komuny. Kiedys mlodzi ludzie czekali po 10 lat na mieszkanie - dzisiaj wiekszosc w ogole sie nie doczeka. Mam jechac dalej? > Do tej pory mialem Cie za czlowieka inteligentego (po postach na forach o nieruchomosciach), ale teraz widze ze jestes socjalistycznym betonem. Wiesz - ja mam taka zasade: jesli czlowiek ktorego szanuje powie cos co mi nie odpowiada - to tym chetniej sie nad tym zastanawiam. Tobie najwyrazniej brakuje tej otwartosci - i to nie ja jestem betonem. Socjalistycznym - moze. Ale nie betonem. > Jestesmy krajem socjalistycznym, tyle ze w gorszej wersji - wysokie podatki i nic w zamian :(((. Nie. Nie jestesmy krajem socjalistycznym. Jestesmy krajem o wysokich podatkach, ktory zbiera owoce dogmatycznego kapitalizmu. Jak mozesz nazywac socjalizmem system ktory buduje drogi a nie inwestuje w zbiorkom? Jak mozesz nazywac socjalizmem system w ktorym prywatna sluzba zdrowia korzysta z panstwowego sprzetu? W ktorym system emerytalny zostal oddany w rece grupki kolesi - i nikt sie dobrem obywatela nie interesuje? Co jest socjalistycznego w likwidacji przedszkoli? Gdzie masz socjalizm, jesli daje sie dotacje "inwestorom" w zamian za stworzenie miejsc pracy - tylko ze te dotacje przekraczaja pensje pracownikow za piec lat? Gdzie masz socjalizm w tym ze utrzymuje sie domy dziecka a nie pomaga rodzinom zastepczym? Gdzie wreszcie widzisz socjalizm we wszechobecnej wladzy kosciola katolickiego? Sorry, chlopcze, z socjalizmu mamy tylko podatki. Cala reszta to dziki neoliberalny kapitalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Bredzisz, po prostu bredzisz... 04.03.10, 17:41 > Doprawdy? Jak tam PGRy? Stocznie? Kopalnie? PGR były nieefektywne gospodarczo, musiały upaść. Ludzie, którzy tam pracowali i mieli troche olej w glowie, to teraz żyją znacznie lepiej niż za czasów PGR (jestem naocznym swiadkiem). Stocznia szczecińska - sprywatyzowano majatek, dzieki czemu byli pracownicy zalozyli male firmy i mają się lepiej niż jak pracowali (był artykuł na ten temat w gazecie wyborczej), Stocznia gdańska nie została sprywatyzowana. Znasz Ty jakąś sprywatyzowaną kopalnię? 3 x brednie kretynofila > Tak - ale wybor towarzystwa jest dobrowolny. Dlaczego ze soba nie > konkuruja. Mowilem ze OFE jest jeszcze gorsze niz zus, ale to temat na inna dyskusję, w skrocie - brak obowiazku ubezpieczania sie w OFE = niższe prowizje. > W czym PRL nas zapoznil? Rozwoj gospodarczy kraju? Byl znacznie > szybszy niz jest dzisiaj. Do dzisiaj, nawet w szczycie banki real > estate nie budowalismy tyle co za komuny. Kiedys mlodzi ludzie > czekali po 10 lat na mieszkanie - dzisiaj wiekszosc w ogole sie nie > doczeka. Nieźle Ci wyprali mózg - uważasz że lepiej czekać na mieszkanie 10 lat (a mogło być dłużej), żeby dostać klite w bloku z wielkiej płyty, niż teraz kiedy, możesz sobie kupić, wprawdzie za kredyt, ale od razu. Ktoś to kiedyś trafnie nazwał 'odwrócony kredyt hipoteczny' - najpierw spłacasz raty (wpłaty na książeczkę mieszkaniową), a potem dostajesz mieszkanie :))). Takiego systemu chcesz? Jeszcze sie głupio pytasz w czym nas zapóźnił. To powiedz nam tu wszystkim w takim razie, dlaczego PRL, skoro był taki wspaniały, to upadł? Dlaczego były kartki na wszystko praktycznie? > Jak mozesz nazywac socjalizmem system ktory buduje drogi a nie > inwestuje w zbiorkom? Nie wiem co to jest zbiorko? > Jak mozesz nazywac socjalizmem system w ktorym > prywatna sluzba zdrowia korzysta z panstwowego sprzetu? W ktorym > system emerytalny zostal oddany w rece grupki kolesi - i nikt sie > dobrem obywatela nie interesuje? Służba zdrowia nie jest prywatna, coś Ci sie pomyliło. Jest państwowa ze wszystkimi tego konsekwencjami - łapówki, brak kultury personelu, kolejki, ogólny marazm. O OFE juz pisałem - tu zgoda (probuje znaleźć jakies punkty wspolne). > Co jest socjalistycznego w likwidacji przedszkoli? Prawo socjalistyczne zabrania mi utworzenia przedszkola. > Gdzie masz > socjalizm, jesli daje sie dotacje "inwestorom" w zamian za stworzenie > miejsc pracy - tylko ze te dotacje przekraczaja pensje pracownikow za > piec lat? Jako konserwatywny liberał też jestem przeciwny dotacjom inwestorom. Punkt wspolny. > Gdzie masz socjalizm w tym ze utrzymuje sie domy dziecka a > nie pomaga rodzinom zastepczym? Też jestem za tym, aby dzieci były w rodzinach zastępczych. Liberalizm tu nie przeszkadza, nie? > Sorry, chlopcze, z socjalizmu mamy tylko podatki. Cala reszta to > dziki neoliberalny kapitalizm. Gdzies to juz pisałem i sie 100% z tym zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hihihihihihi :) 05.03.10, 10:31 > PGR były nieefektywne gospodarczo, musiały upaść. Jasne. Powtarzam: Czesi nie niszczyli wszystkiego, zostawili wiele takich "pomnikow" komunizmu, wybierajac zamiast "terapii szokowej" powolna ewolucje ze wszystkimi konsekwencjami tej "nieefektywnosci". I teraz zagadka: ktory kraj jest bardziej "efektywny gospodarczo"? > Stocznia szczecińska - sprywatyzowano majatek, dzieki czemu byli pracownicy zalozyli male firmy i mają się lepiej niż jak pracowali Jasne ;) Skoro im tak dobrze, to niech kupia stocznie gdanska ;) W sumie o to chodzi w Twoim micie "od pucybuta do milionera" ;) > Znasz Ty jakąś sprywatyzowaną kopalnię? Punkt. > Mowilem ze OFE jest jeszcze gorsze niz zus No ale wlasnie dlaczego? Tam nie funkcjonuja zasady rynkowe? Cala reforma byla oparta o zalozenie ze rynek wyreguluje ten system. I co? > Nieźle Ci wyprali mózg - uważasz że lepiej czekać na mieszkanie 10 lat (a mogło być dłużej), żeby dostać klite w bloku z wielkiej płyty, niż teraz kiedy, możesz sobie kupić, wprawdzie za kredyt, ale od razu. Ja moge i juz to zrobilem pare lat temu. Ty pewnie tez mozesz. Wiekszosc spoleczenstwa nie moze - i o tym pisalem. > Jeszcze sie głupio pytasz w czym nas zapóźnił. No pytam - bo ciekaw jestem jakie znasz przyklady tego zapoznienia. I to nie ja musze bronic PRL, tylko Ty swojej tezy o zapoznieniu. > To powiedz nam tu wszystkim w takim razie, dlaczego PRL, skoro był taki wspaniały, to upadł? Dlaczego były kartki na wszystko praktycznie? Dlaczego upadl? Z tego samego powodu dla ktorego na Ukrainie doszlo do Pomaranczowej Rewolucji - obietnice bez pokrycia. Jak to sie skonczylo - wlasnie widac. Janukowycz znowu u wladzy - a ichnia Solidarnosc rozkradla (jak u nas) co sie tylko ukrasc dalo. Ja Cie moge zapytac - skoro PRL byl taki zly a nowy system taki dobry - to czemu postkomunisci wygrali wybory zaledwie cztery lata po transformacji? Dlaczego postkomunista byl jedynym prezydentem w 3RP ktory sprawowal urzad dwie kadencje z rzedu? A kartki to bzdura. Byly, owszem, ale nie przez caly czas. A jak doczytasz to moze Cie uderzyc fakt ze kartki zbiegly sie ze strajkami. Sam wyciagnij wnioski. > Służba zdrowia nie jest prywatna, coś Ci sie pomyliło. Powtarzam - oficjalnie nie. Ale nie jest tez panstwowa - bo to nie panstwo gwarantuje mi leczenie, tylko wizyta w prywatnym gabinecie ordynatora. I to nie jest socjalizm, chlopczyku. > Jest państwowa ze wszystkimi tego konsekwencjami - łapówki, brak kultury personelu, kolejki, ogólny marazm To nie sa konsekwencje panstwowosci. Powtarzam - w krajach socjalistycznych tego nie ma. > Prawo socjalistyczne zabrania mi utworzenia przedszkola. Nie. Prawo ktore nie pozwala dostarczac uslug obywatelom nie jest socjalistyczne. > Nie wiem co to jest zbiorko? Komunikacja zbiorowa. Koleje, autobusy, tramwaje. I tak, wiem co odpiszesz - PKP jako moloch postkomunistyczny, niesprywatyzowany. Tak samo jak ze sluzba zdrowia - sprywatyzowano ten majatek PKP ktory przynosi zyski. A zbiorkom w krajach zachodnich chcesz sobie zobaczyc. Tutaj naprawde nie ma sensu posiadac samochodu! > Jako konserwatywny liberał też jestem przeciwny dotacjom inwestorom. Zgadzam sie z tym - ale tylko do pewnego stopnia. Uznaje prawo panstwa do ingerencji w gospodarke - bo tylko w ten sposob mozna zapewnic pewne bodzce do rozwoju galezi, ktore nie przynosza zyskow w krotkim czasie - ale ich brak wiaze sie z wysokimi kosztami spolecznymi. > Też jestem za tym, aby dzieci były w rodzinach zastępczych. Liberalizm tu nie przeszkadza, nie? Nie - oczywiscie ze nie przeszkadza. Niemniej jednak to byl argument za tym ze ten socjalizm w PL jest urojony. > Gdzies to juz pisałem i sie 100% z tym zgadzam No to mamy punkty wspolne. A jednak ;) Zrozum, ja nie jestem betonowym socjalista - i sa rzeczy ktore w socjalizmie mi nie pasuja. Niemniej jednak uwazam ze gadanie o tym jak to wszyscy sie wzbogacimy dzieki niskim podatkom (i reszta neoliberalnego belkotu) to wierutne bzdury, ktore pieciolatek potrafi obalic - pokazujac cala game kontrprzykladow. Czy chcialbym budowac drugi PRL? Nie. Jesli juz do kogos mi blisko to do Jacka Kuronia i jego "socjalizmu z ludzka twarza" - systemu ktory sluzy ludziom, nie urzednikom, systemu ktory rezygnuje z pewnych krotkoterminowych zyskow na rzecz tych dlugoterminowych. Pamietaj ze nie ma darmowego lunchu. Zlikwidowano PGRy to przybylo lewych rencistow, bezrobotnych i szarej strefy. Pytanie za sto punktow - co jest bardziej "nieefektywne gospodarczo"? Odpowiedz Link Zgłoś
wazelina2005 Re: Ile lat miales w 1989 roku? 05.03.10, 10:46 kretynofil napisał: > > PGR były nieefektywne gospodarczo, musiały upaść. > > Jasne. Powtarzam: Czesi nie niszczyli wszystkiego, zostawili wiele > takich "pomnikow" komunizmu, wybierajac zamiast "terapii szokowej" > powolna ewolucje ze wszystkimi konsekwencjami tej "nieefektywnosci". > I teraz zagadka: ktory kraj jest bardziej "efektywny gospodarczo"? Porownywanie Republiki czeskiej z Polska jest naduzyciem. Polska w 1989 roku byla kompletnym bankrutem. Wiesz ile wynosila w Polsce wtedy inflacja? A w ogole, ile wtedy miales wtedy lat? > > > Stocznia szczecińska - sprywatyzowano majatek, dzieki czemu byli > pracownicy zalozyli male firmy i mają się lepiej niż jak pracowali > > Jasne ;) Skoro im tak dobrze, to niech kupia stocznie gdanska ;) W > sumie o to chodzi w Twoim micie "od pucybuta do milionera" ;) > > > Znasz Ty jakąś sprywatyzowaną kopalnię? > > Punkt. > > > Mowilem ze OFE jest jeszcze gorsze niz zus > > No ale wlasnie dlaczego? Tam nie funkcjonuja zasady rynkowe? Cala > reforma byla oparta o zalozenie ze rynek wyreguluje ten system. I co? > Jakbym mogl wybierac zrezygnowalbym z ZUS na rzecz OFE. Z OFE cos przynajmniej dostane. A z ZUS? > > Nieźle Ci wyprali mózg - uważasz że lepiej czekać na mieszkanie 10 > lat (a mogło być dłużej), żeby dostać klite w bloku z wielkiej > płyty, niż teraz kiedy, możesz sobie kupić, wprawdzie za kredyt, ale > od razu. > > Ja moge i juz to zrobilem pare lat temu. Ty pewnie tez mozesz. > Wiekszosc spoleczenstwa nie moze - i o tym pisalem. > > > Jeszcze sie głupio pytasz w czym nas zapóźnił. > > No pytam - bo ciekaw jestem jakie znasz przyklady tego zapoznienia. I > to nie ja musze bronic PRL, tylko Ty swojej tezy o zapoznieniu. > > > To powiedz nam tu wszystkim w takim razie, dlaczego PRL, skoro był > taki wspaniały, to upadł? Dlaczego były kartki na wszystko > praktycznie? > > Dlaczego upadl? Z tego samego powodu dla ktorego na Ukrainie doszlo PRL upadl bo zbankrutowal. A dlaczego zbankrutowal? Bo byl ekonomiczna katastrofa. > do Pomaranczowej Rewolucji - obietnice bez pokrycia. Jak to sie > skonczylo - wlasnie widac. Janukowycz znowu u wladzy - a ichnia > Solidarnosc rozkradla (jak u nas) co sie tylko ukrasc dalo. > > Ja Cie moge zapytac - skoro PRL byl taki zly a nowy system taki dobry > - to czemu postkomunisci wygrali wybory zaledwie cztery lata po > transformacji? Dlaczego postkomunista byl jedynym prezydentem w 3RP > ktory sprawowal urzad dwie kadencje z rzedu? > > A kartki to bzdura. Byly, owszem, ale nie przez caly czas. A jak > doczytasz to moze Cie uderzyc fakt ze kartki zbiegly sie ze > strajkami. Sam wyciagnij wnioski. > Genialne. Komunizm byl fantastyczny, tylko ludziom sie nie chcialo pracowac, tylkom strajkowali. Albin Siwak sie klania. > > Służba zdrowia nie jest prywatna, coś Ci sie pomyliło. > > Powtarzam - oficjalnie nie. Ale nie jest tez panstwowa - bo to nie > panstwo gwarantuje mi leczenie, tylko wizyta w prywatnym gabinecie > ordynatora. > > I to nie jest socjalizm, chlopczyku. > > > Jest państwowa ze wszystkimi tego konsekwencjami - łapówki, brak > kultury personelu, kolejki, ogólny marazm > > To nie sa konsekwencje panstwowosci. Powtarzam - w krajach > socjalistycznych tego nie ma. > > > Prawo socjalistyczne zabrania mi utworzenia przedszkola. > > Nie. Prawo ktore nie pozwala dostarczac uslug obywatelom nie jest > socjalistyczne. > > > Nie wiem co to jest zbiorko? > > Komunikacja zbiorowa. Koleje, autobusy, tramwaje. I tak, wiem co > odpiszesz - PKP jako moloch postkomunistyczny, niesprywatyzowany. Tak > samo jak ze sluzba zdrowia - sprywatyzowano ten majatek PKP ktory > przynosi zyski. > > A zbiorkom w krajach zachodnich chcesz sobie zobaczyc. Tutaj naprawde > nie ma sensu posiadac samochodu! > > > Jako konserwatywny liberał też jestem przeciwny dotacjom > inwestorom. > > Zgadzam sie z tym - ale tylko do pewnego stopnia. Uznaje prawo > panstwa do ingerencji w gospodarke - bo tylko w ten sposob mozna > zapewnic pewne bodzce do rozwoju galezi, ktore nie przynosza zyskow w > krotkim czasie - ale ich brak wiaze sie z wysokimi kosztami > spolecznymi. > > > Też jestem za tym, aby dzieci były w rodzinach zastępczych. > Liberalizm tu nie przeszkadza, nie? > > Nie - oczywiscie ze nie przeszkadza. Niemniej jednak to byl argument > za tym ze ten socjalizm w PL jest urojony. > > > Gdzies to juz pisałem i sie 100% z tym zgadzam > > No to mamy punkty wspolne. A jednak ;) > > Zrozum, ja nie jestem betonowym socjalista - i sa rzeczy ktore w > socjalizmie mi nie pasuja. Niemniej jednak uwazam ze gadanie o tym > jak to wszyscy sie wzbogacimy dzieki niskim podatkom (i reszta > neoliberalnego belkotu) to wierutne bzdury, ktore pieciolatek potrafi > obalic - pokazujac cala game kontrprzykladow. > To pokaz chociaz jeden. > Czy chcialbym budowac drugi PRL? Nie. Jesli juz do kogos mi blisko to > do Jacka Kuronia i jego "socjalizmu z ludzka twarza" - systemu ktory > sluzy ludziom, nie urzednikom, systemu ktory rezygnuje z pewnych > krotkoterminowych zyskow na rzecz tych dlugoterminowych. > > Pamietaj ze nie ma darmowego lunchu. Zlikwidowano PGRy to przybylo > lewych rencistow, bezrobotnych i szarej strefy. Pytanie za sto > punktow - co jest bardziej "nieefektywne gospodarczo"? > Socjaliz TAK, wypaczenia NIE, rzekl kretynofil. Powtarzam pytanie. Ile lat miales w 1989 roku? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wazelina? 05.03.10, 12:28 > Porownywanie Republiki czeskiej z Polska jest naduzyciem. Polska w 1989 roku byla kompletnym bankrutem. Wiesz ile wynosila w Polsce wtedy inflacja? A w ogole, ile wtedy miales wtedy lat? Bylem antykomunistycznie nastawionym 10-cio latkiem ;) Skoro odpowiedzialem - pytanie do Ciebie - a ile Ty miales wtedy lat? Co do inflacji w 1989 - wyniosla (za wiki) 251,1%. Rok pozniej - juz w wolnej Polsce - 585,5%. Polska byla bankrutem, powiadasz? W 1989 roku nasze zadluzenie zagraniczne wynosilo 40mld USD. Skoro wtedy bylismy bankrutem to jak okreslisz nasze obecne zadluzenie, przekraczajace 200mld USD? Zrodlo - konserwatywno liberalny tygodnik Najwyzszy Czas: nczas.com/numer-biezacy/lodyga-zadluzenie-iii-rp/ Oczywiscie - w relacji do PKB dzisiaj mamy mniejsze zadluzenie zagraniczne. Problemem jest jednakze zadluzenie krajowe. Tu masz wiecej danych, niestety tylko do 2001 roku: www.kontrateksty.pl/files/news/20030917225540.html I widac ze zadluzenie krajowe w stosunku do PKB wzroslo z 10,4% PKB do 25,6% PKB w 2001. W obecnej chwili zadluzenie Polski do PKB ksztaltuje sie w okolicach pierwszego progu ostroznosciowego. Wybacz - ale skoro PRL byl bankrutem, to czym jest 3RP? > Jakbym mogl wybierac zrezygnowalbym z ZUS na rzecz OFE. Z OFE cos przynajmniej dostane. A z ZUS? Masz magiczna kule? Z OFE dostaniesz tylko pod warunkiem ze wiekszosc papierow dluznych w ktore OFE inwestuja, bedzie wyplacalna. A sa to obligacje Skarbu Panstwa, wiec jak ZUS pojdzie na dno to dlatego ze Polska pojdzie na dno. I jedyne co dostaniesz - to papier toaletowy z orzelkiem. No, ale niektorzy tego nie rozumieja ;) > PRL upadl bo zbankrutowal. A dlaczego zbankrutowal? Bo byl ekonomiczna katastrofa. Jasne. A potem nastaly swietlane czasy bogactwa - tylko jakos nie ma to odwzorowania we wskaznikach ekonomicznych ;) > Genialne. Komunizm byl fantastyczny, tylko ludziom sie nie chcialo pracowac, tylkom strajkowali. Albin Siwak sie klania. Nie tyle nie chcialo sie pracowac, co ubzdurali sobie ze bez pracy mozna miec druga Japonie (czy druga Irlandie). Strajkowali bo chcieli wiecej - dostali mniej. > To pokaz chociaz jeden. Baltyckie tygrysy, to raz. Rosja to dwa. USA to trzy. Moze byc? W tych wszystkich krajach podatki sa niskie (niekiedy liniowe) - i prowadzi to do najwyzszych na swiecie wspolczynnikow rozwarstwienia dochodow. Jakies pytania? > Socjaliz TAK, wypaczenia NIE, rzekl kretynofil. > Powtarzam pytanie. Ile lat miales w 1989 roku? Powtarzam: lat 10. A Ty? To czego nie rozumiesz to to ze cale zycie rodzina karmila mnie obrazem "krwiozerczego komunizmu" - a jak doroslem zaczalem o tym czytac - i nagle odkrylem ze bylem oszukiwany. A co do niecheci do komuny - co zrobiles zeby z nia walczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
wazelina2005 Re: Wazelina? 05.03.10, 13:32 kretynofil napisał: > > Porownywanie Republiki czeskiej z Polska jest naduzyciem. Polska w > 1989 roku byla kompletnym bankrutem. Wiesz ile wynosila w Polsce > wtedy inflacja? A w ogole, ile wtedy miales wtedy lat? > > Bylem antykomunistycznie nastawionym 10-cio latkiem ;) Skoro Jedym slowem gowno wiesz o realiach zycia w PRLu. > odpowiedzialem - pytanie do Ciebie - a ile Ty miales wtedy lat? > > Co do inflacji w 1989 - wyniosla (za wiki) 251,1%. Rok pozniej - juz > w wolnej Polsce - 585,5%. Ciesze sie ze sprawdziles. Taka wspaniala komunistyczna gospodarka a taka inflacja. > > Polska byla bankrutem, powiadasz? W 1989 roku nasze zadluzenie > zagraniczne wynosilo 40mld USD. Skoro wtedy bylismy bankrutem to I Polska nie byla w stanie splacic nawet odsetek od zadluzenia. No bo co moglismy eksportowac? jak > okreslisz nasze obecne zadluzenie, przekraczajace 200mld USD? Jako umiarkowane. I jestesmy w stanie je splacac. > > Zrodlo - konserwatywno liberalny tygodnik Najwyzszy Czas: > > nczas.com/numer-biezacy/lodyga-zadluzenie-iii-rp/ > > Oczywiscie - w relacji do PKB dzisiaj mamy mniejsze zadluzenie > zagraniczne. Problemem jest jednakze zadluzenie krajowe. Tu masz > wiecej danych, niestety tylko do 2001 roku: > > www.kontrateksty.pl/files/news/20030917225540.html > > I widac ze zadluzenie krajowe w stosunku do PKB wzroslo z 10,4% PKB > do 25,6% PKB w 2001. > > W obecnej chwili zadluzenie Polski do PKB ksztaltuje sie w okolicach > pierwszego progu ostroznosciowego. > > Wybacz - ale skoro PRL byl bankrutem, to czym jest 3RP? > > > Jakbym mogl wybierac zrezygnowalbym z ZUS na rzecz OFE. Z OFE cos > przynajmniej dostane. A z ZUS? > > Masz magiczna kule? Z OFE dostaniesz tylko pod warunkiem ze wiekszosc > papierow dluznych w ktore OFE inwestuja, bedzie wyplacalna. A sa to > obligacje Skarbu Panstwa, wiec jak ZUS pojdzie na dno to dlatego ze > Polska pojdzie na dno. > > I jedyne co dostaniesz - to papier toaletowy z orzelkiem. > > No, ale niektorzy tego nie rozumieja ;) Emerytura z OFE przy porownywalnych skladkach bedzie wyzsza niz emerytura z ZUS. Proste? > > > PRL upadl bo zbankrutowal. A dlaczego zbankrutowal? Bo byl > ekonomiczna katastrofa. > > Jasne. A potem nastaly swietlane czasy bogactwa - tylko jakos nie ma > to odwzorowania we wskaznikach ekonomicznych ;) Faktycznie w latach 70-tych Polska byla 10-ta potega gospodarcza swiata. Tylko dlaczego nie mozna bylo kupic papieru toaletowego? > > > Genialne. Komunizm byl fantastyczny, tylko ludziom sie nie chcialo > pracowac, tylkom strajkowali. Albin Siwak sie klania. > > Nie tyle nie chcialo sie pracowac, co ubzdurali sobie ze bez pracy > mozna miec druga Japonie (czy druga Irlandie). Strajkowali bo chcieli > wiecej - dostali mniej. > > > To pokaz chociaz jeden. > > Baltyckie tygrysy, to raz. Rosja to dwa. USA to trzy. Moze byc? W > tych wszystkich krajach podatki sa niskie (niekiedy liniowe) - i > prowadzi to do najwyzszych na swiecie wspolczynnikow rozwarstwienia > dochodow. Jakies pytania? > > > Socjaliz TAK, wypaczenia NIE, rzekl kretynofil. > > Powtarzam pytanie. Ile lat miales w 1989 roku? > > Powtarzam: lat 10. A Ty? W 1989 roku mialem 26 lat. I zadnych zludzen co do realiow zycia w realnym socjalizmie. > > To czego nie rozumiesz to to ze cale zycie rodzina karmila mnie > obrazem "krwiozerczego komunizmu" - a jak doroslem zaczalem o tym > czytac - i nagle odkrylem ze bylem oszukiwany. > > A co do niecheci do komuny - co zrobiles zeby z nia walczyc? A co ty zrobiles? Kupe? Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Wazelina? 05.03.10, 13:49 Dzięki Wazelino, kontynuuj dyskusję z KRETYNofilEM, bo jestem własnie w trakcie tworzenia swoistego podręcznika "jak rozmawiać z socjalistą". Jak chcesz to Ci moge potem przeslac na mejla. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dobre ;) 05.03.10, 13:53 > Jedym slowem gowno wiesz o realiach zycia w PRLu. > Ciesze sie ze sprawdziles. Taka wspaniala komunistyczna gospodarka a taka inflacja. Jesli mamy tak rozmawiac to proponuje pogadac o inflacji przed masowymi protestami, przed stanem wojennym itd. I nagle sie okaze ze wcale tak zle nie bylo. Do 1980 inflacja oscylowala wokol 3-4%. Do takich wartosci udalo sie wrocic dopiero po 11 latach od obalenia komuny ;) > I Polska nie byla w stanie splacic nawet odsetek od zadluzenia. No bo co moglismy eksportowac? Nic, ale to nie jest wina socjalizmu tylko sowieckiej niewoli. > Jako umiarkowane. I jestesmy w stanie je splacac. Nadal jestesmy w stanie je rolowac. Nie splacac. > Emerytura z OFE przy porownywalnych skladkach bedzie wyzsza niz emerytura z ZUS. Proste? Nie, wcale nie proste. Zeby OFE moglo dostac taka skladke jak ZUS to albo musialaby sie zmienic struktura instrumentow finansowych w OFE lub ilosc wyemitowanych przez RP obligacji. I teraz - wiecej obligacji - wieksze zadluzenie - wieksza inflacja. Inna struktura instrumentow finansowych - wieksze ryzyko - wieksze szanse ze gowno dostaniesz. Bredzisz, dziecko. > Faktycznie w latach 70-tych Polska byla 10-ta potega gospodarcza swiata. Tylko dlaczego nie mozna bylo kupic papieru toaletowego? Glownie dlatego ze wiekszosc wartosciowych dobr ktore produkowalismy szlo na "eksport" to ZSRR. To tez chcesz zanegowac? > W 1989 roku mialem 26 lat. I zadnych zludzen co do realiow zycia w realnym socjalizmie. Wiesz co? Mam wrazenie ze jednak wiem wiecej o tamtym okresie - bo Ty pamietasz tylko swoj mlodzienczy bunt - a majac lat 10 w latach 70tych tak samo dobrze rozumiales braki papieru toaletowego jak jak w 1989 rozumialem istote transformacji. Stan wojenny - 17/18 lat. Ja tez w tym wieku bylem przeciwny wszystkim i wszystkiemu. Moim zdaniem - gowno z komuny pamietasz (raczej to co Ci rodzice tlumaczyli) i bardzo duzo nie wiesz o przyczynach tego co sie dzialo. Odpowiedz Link Zgłoś
wazelina2005 Re: Dobre ;) 05.03.10, 14:37 kretynofil napisał: > > Jedym slowem gowno wiesz o realiach zycia w PRLu. > > > Ciesze sie ze sprawdziles. Taka wspaniala komunistyczna gospodarka > a taka inflacja. > > Jesli mamy tak rozmawiac to proponuje pogadac o inflacji przed > masowymi protestami, przed stanem wojennym itd. I nagle sie okaze ze > wcale tak zle nie bylo. Do 1980 inflacja oscylowala wokol 3-4%. Do > takich wartosci udalo sie wrocic dopiero po 11 latach od obalenia > komuny ;) Dowcipnis z Ciebie. A skad wytrzasnales te dane o inflacji sprzed 1980 roku? Z owczesnego rocznika statytycznego? A jak realna wartosc mialy wtedy pieniadze, o przepraszam bilety NBP? A polki uginaly sie od towarow. > > > I Polska nie byla w stanie splacic nawet odsetek od zadluzenia. No > bo co moglismy eksportowac? > > Nic, ale to nie jest wina socjalizmu tylko sowieckiej niewoli. A co ty o tym mozesz wiedziec? > > > Jako umiarkowane. I jestesmy w stanie je splacac. > > Nadal jestesmy w stanie je rolowac. Nie splacac. > > > Emerytura z OFE przy porownywalnych skladkach bedzie wyzsza niz > emerytura z ZUS. Proste? > > Nie, wcale nie proste. Zeby OFE moglo dostac taka skladke jak ZUS to > albo musialaby sie zmienic struktura instrumentow finansowych w OFE > lub ilosc wyemitowanych przez RP obligacji. > > I teraz - wiecej obligacji - wieksze zadluzenie - wieksza inflacja. > > Inna struktura instrumentow finansowych - wieksze ryzyko - wieksze > szanse ze gowno dostaniesz. > > Bredzisz, dziecko. > > > Faktycznie w latach 70-tych Polska byla 10-ta potega gospodarcza > swiata. Tylko dlaczego nie mozna bylo kupic papieru toaletowego? > > Glownie dlatego ze wiekszosc wartosciowych dobr ktore produkowalismy > szlo na "eksport" to ZSRR. To tez chcesz zanegowac? > A jakie to wartosciowe dobra wtedy produkowalismy? Moze jakis przyklad? No chociaz jeden :-) > > W 1989 roku mialem 26 lat. I zadnych zludzen co do realiow zycia w > realnym socjalizmie. > > Wiesz co? Mam wrazenie ze jednak wiem wiecej o tamtym okresie - bo Ty > pamietasz tylko swoj mlodzienczy bunt - a majac lat 10 w latach > 70tych tak samo dobrze rozumiales braki papieru toaletowego jak jak w > 1989 rozumialem istote transformacji. > > Stan wojenny - 17/18 lat. Ja tez w tym wieku bylem przeciwny > wszystkim i wszystkiemu. > > Moim zdaniem - gowno z komuny pamietasz (raczej to co Ci rodzice > tlumaczyli) i bardzo duzo nie wiesz o przyczynach tego co sie dzialo. > Za mlody jestes zeby zabierac na ten temat glos. I na tym koniec bo o czym moge rozmawiac z zaslepionym gowniarzem? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dzieki, usmiechnalem sie ;) 05.03.10, 14:48 > Za mlody jestes zeby zabierac na ten temat glos. I na tym koniec bo o czym moge rozmawiac z zaslepionym gowniarzem? Hihihi - powiedzial czlowiek ktory pamieta swoje dojrzale przemyslenia z czasow kiedy byl nastolatkiem - i na nich buduje swoje obecne poglady ;) > Dowcipnis z Ciebie. A skad wytrzasnales te dane o inflacji sprzed 1980 roku? Z owczesnego rocznika statytycznego? Tak - i wiesz co w tym slodkiego? Ze wierzysz w dane zbierane przez tych samych ludzi uzywajacych tej samej metodologii - tylko pare lat pozniej ;) Boskie ;) > A jak realna wartosc mialy wtedy pieniadze, o przepraszam bilety NBP? Taka sama jak dzisiaj. Mozna bylo za nie kupowac towary ktorych w pewnym momencie bylo mniej w sklepach. > A co ty o tym mozesz wiedziec? Bo o tym czytalem - DUZO CZYTALEM? > A jakie to wartosciowe dobra wtedy produkowalismy? Moze jakis przyklad? No chociaz jeden :-) Chcesz cala liste towarow ktore za bezcen jezdzily pociagami za Bug? Ciekawe ze pralki produkowane w Polsce, samochody, duza czesc mebli, AGD - ze to wszystko nadal sluzy wielu ludziom. Taka tandeta ;) Szklo artystyczne - tez nie istnialo. Surowce naturalne jak wegiel czy miedz - nie, tego tez nie eksportowalismy ;) Oczywiscie bedziesz sie upieral ze polonezy czy duze/male fiaty to produkowali kosmici i zrzucali nam jak stonke ;) Nie wspominam o zywnosci - wysokiej jakosci wedliny (Krakus) czy slodycze (Wedel). To wszystko powstalo po '89. A jak doskonale pamietasz, w 1989 wszyscy mieszkali w lepiankach i przymierali z glodu. Im wiecej czytam Twoich odpowiedzi - tym bardziej widze ze rozmawiam z kims kto moze i mial 26 lat - ale najdalej wczoraj... Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Dzieki, usmiechnalem sie ;) 05.03.10, 15:06 Wpadasz kretynofilu we własne sidła - to jak w takim razie wytłumaczysz upadek ZSRR? Wg Ciebie powinni być niewiadomo jak bogaci, skoro tyle od nas ciągneli, a jednak socjalizm w ZSRR i PRL upadł. > Taka sama jak dzisiaj. Mozna bylo za nie kupowac towary ktorych w > pewnym momencie bylo mniej w sklepach. Takie pojęcia jak nawis inflacyjny są Ci obce, bo w Twoich książkach pewnie o tym nie pisali, nie? W ogole to podziel sie z nami jakie to lektury wplyneły na taki osobliwy pogląd, jaki prezentujesz. Poczytam, może zmienie zdanie i zostane socjalistą? :DDDDDD Wiesz, jest takie powiedzenie - kto przed trzydziestką nie był socjalistą, ten nie ma serca, a kto po trzydziestce jest socjalistą ten nie ma rozumu. A przypominam Ci, że jesteś już w okolicach 30, czas zmądrzeć. PS. Też byłem socjalistą za młodu Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ponownie - bredzisz. 05.03.10, 16:04 > Wpadasz kretynofilu we własne sidła - to jak w takim razie wytłumaczysz upadek ZSRR? Wytlumacze to tym samym co mialo miejsce w Polsce - to nie byl socjalizm. Chcesz zobaczyc socjalizm? Wybierz sie na zachod europy, do skandynawii. Tam zobaczysz socjalizm. > Takie pojęcia jak nawis inflacyjny są Ci obce, bo w Twoich książkach pewnie o tym nie pisali, nie? Wlasnie sobie sprawdzilem co oznacza nawis inflacyjny - i najbardziej mi sie spodobala bibliografia. Jedna pozycja ;) No coz - mozesz wyjasnic mozliwosc wystapienia nadmiaru (bezwartosciowych podobno) srodkow pienieznych w (biednej podobno) socjalistycznej gospodarce? Bo tego argumentu chyba chcesz uzyc do wyjasnienia inflacji w latach 90tych - jako kolejnego wypaczenia socjalizmu. > Wiesz, jest takie powiedzenie - kto przed trzydziestką nie był socjalistą, ten nie ma serca, a kto po trzydziestce jest socjalistą ten nie ma rozumu. Proponuje zmienic stare powiedzenie: kto przed trzydziestką nie był socjalistą, ten nie ma serca, a kto nim przestal byc po trzydziestce to pi*da i najwyrazniej poradzic sobie nie potrafi. > PS. Też byłem socjalistą za młodu A ja tez bylem "wolnorynkowym konserwatywnym liberalem". A potem zobaczylem troche swiata i dotarlo do mnie ze bylem tylko wytresowana dobrze pacynka. Radze troche pozwiedzac. Odpowiedz Link Zgłoś
wazelina2005 Re: Dzieki, usmiechnalem sie ;) 11.03.10, 16:29 kretynofil napisał: > > Za mlody jestes zeby zabierac na ten temat glos. I na tym koniec bo > o czym moge rozmawiac z zaslepionym gowniarzem? > > Hihihi - powiedzial czlowiek ktory pamieta swoje dojrzale > przemyslenia z czasow kiedy byl nastolatkiem - i na nich buduje swoje > obecne poglady ;) Sam na to wpadles? > > Dowcipnis z Ciebie. A skad wytrzasnales te dane o inflacji sprzed > 1980 roku? Z owczesnego rocznika statytycznego? > > Tak - i wiesz co w tym slodkiego? Ze wierzysz w dane zbierane przez > tych samych ludzi uzywajacych tej samej metodologii - tylko pare lat > pozniej ;) Tzw dane statystyczne z czasow gdy Polska rosla w sile a ludzie zyli dostaniej sa bezwartosciowe. Byla wtedy jedna metodologia - metodologia klamstwa. > > Boskie ;) > > > A jak realna wartosc mialy wtedy pieniadze, o przepraszam bilety > NBP? > > Taka sama jak dzisiaj. Mozna bylo za nie kupowac towary ktorych w > pewnym momencie bylo mniej w sklepach. Nie kupic tylko dostac. Wtedy sie nie kupowalo tylko dostawalo/zalatwialo/zdobywalo. I jeszcze trzeba bylo miec kartki. > > A co ty o tym mozesz wiedziec? > > Bo o tym czytalem - DUZO CZYTALEM? Niesamowite. A co czytales? Pamietniki Albina Siwaka? > > A jakie to wartosciowe dobra wtedy produkowalismy? Moze jakis > przyklad? No chociaz jeden :-) > > Chcesz cala liste towarow ktore za bezcen jezdzily pociagami za Bug? > > Ciekawe ze pralki produkowane w Polsce, W polsce produkowano wtedy pralki Frania i wiecznie psujace sie pseudoautomaty z Polaru. > samochody, Przypominam marki tych samochodow Fiat 126p - mialem i wrogowi nie zycze. FSO 1500 (poprzednia nazwa Fiat 125P ale Fiat wyrzekl sie bekarta i zakazal stosowania nazwy Fiat), a i jeszcze byl Polonez. Fantastyczne samochody, cud techniki. > duza czesc mebli, np. mebloscianka Bieszczady cud wzornictwa przemyslowego i jakosci wykonania > AGD - ze to wszystko nadal sluzy wielu ludziom. Taka tandeta ;) Tak tandeta. > > Szklo artystyczne - tez nie istnialo. Owszem bylo tylko ze nawet zwyklych szklanek nie mozna bylo kupic. > Surowce naturalne jak wegiel czy miedz - nie, tego tez nie > eksportowalismy ;) Tak eksportowalismy. Byl to nasz glowny towar eksportowy. > > Oczywiscie bedziesz sie upieral ze polonezy czy duze/male fiaty to > produkowali kosmici i zrzucali nam jak stonke ;) Te buble byly produkowane w Polsce. > Nie wspominam o zywnosci - wysokiej jakosci wedliny (Krakus) czy > slodycze (Wedel). Zeby dostac troche zwyczajnej lub wolowego z koscia trzeba bylo odstac swoje w kolejce. Ty nie wiesz co to znaczy spedzic noc w kolejce. Ja niestety wiem. To wszystko powstalo po '89. A jak doskonale > pamietasz, w 1989 wszyscy mieszkali w lepiankach i przymierali z > glodu. > A gdzie tak napisalem? > Im wiecej czytam Twoich odpowiedzi - tym bardziej widze ze rozmawiam > z kims kto moze i mial 26 lat - ale najdalej wczoraj... > Twoje opinie na moj temat sa mnie obojetne. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Aaaaa, to wszystko jasne ;) 04.03.10, 11:16 No to jeszcze raz (bo sie nie wyswietlilo poprzednim razem): Rozumiem, że tym samym popierasz progresję podatkową (uderza w klasę średnią), wysokie składki zus (uderzają w biednych) itp. pomysły które uderzają bądź to w biednych bądź to w klase średnią. Pamiętaj, że bogaci są bogaci, bo umieją tak kierować swoim majątkiem, żeby płacić jak najmniejsze podatki, lub wcale ich nie płacić. Polecam lekturę ksiązki Roberta Kiyosakiego "Bogaty ojciec, biedny ojciec". Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Cos Ci sie pokielbasilo... 04.03.10, 11:02 > Dlatego wybij sobie z glowy pieprzenie neoliberalow ze jak wszyscy > bedziemy mogli sie bogacic kosztem innych to nagle powstanie > spoleczenstwo obywatelskie - bo bedzie dokladnie przeciwnie. Przecież nie musisz sie bogacić kosztem innych, polecam znakomitą książkę Paula Zane Pilzera "God Wants You To Be Rich", w którym wyjaśnia, że (w skrócie) po co rywalizować z innymi i biegać za jedną piłką, skoro można stworzyć drugą? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Prosze, przestan... Brzuch mnie boli od smiechu... 04.03.10, 11:30 > Przecież nie musisz sie bogacić kosztem innych, polecam znakomitą książkę Paula Zane Pilzera "God Wants You To Be Rich", w którym wyjaśnia, że (w skrócie) po co rywalizować z innymi i biegać za jedną piłką, skoro można stworzyć drugą? W sensie: znalezc kogos kto za miske ryzu wyprodukuje produkt pilkopochodny i sprzedac go za cene pilki? Nie, dzieki. Ja nie mam problemu z zarabianiem pieniedzy zupelnie uczciwie - i ostatnie co mi potrzebne to pseudoamwayowska propaganda dla szarakow ktorzy lykaja te neoliberalne brednie jak kaczor kluchy... Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Prosze, przestan... Brzuch mnie boli od smiec 04.03.10, 11:59 > W sensie: znalezc kogos kto za miske ryzu wyprodukuje produkt > pilkopochodny i sprzedac go za cene pilki? Nie o to chodzi. Jak pewnie widzisz - dzisiaj kupujemy i używamy rzeczy, których nie było kiedy się urodzilismy (czyli 20-30 lat temu), czyli wraz z postępem rośnie nasze bogactwo (kolejne piłki są tworzone). Bogacić się możesz tworząc właśnie produkty, które ludzie będą chcieli kupić i nie musi sie to odbywać "chinskim scenariuszem" czyli najtaniej jak sie da, kosztem Twoich pracowników. Kretynofil, dlaczego wyszydzasz poglądy innych, a sam swoich nie ujawnisz, ja w koncu nie wiem czy jestes liberałem (tak myslalem czytając komentarze o mieszkaniach), czy socjalistą, czy moze jeszcze kims innym? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Widze? Co widze? 04.03.10, 12:17 > Nie o to chodzi. Jak pewnie widzisz - dzisiaj kupujemy i używamy rzeczy, których nie było kiedy się urodzilismy (czyli 20-30 lat temu), czyli wraz z postępem rośnie nasze bogactwo No. Ja, na ten przyklad, psze pana, oprocz obory, krowy, maszyny do szycia, biblioteczki, magla - mam jeszcze komputer (i Radio Maryja). Glupoty opowiadasz. Smieszne jest to ze cala propaganda ktora tak ochoczo powtarzasz jest z typu pseudonaukowego gadania ze obiekt ciezszy od powietrza nie moze latac - i bylo to oficjalne stanowisko wiekszosci naukowcow, z ktorych wiekszosc musiala byc choc raz w zyciu obsrana przez ptaka. Czego kupujemy wiecej? Gdzie jestesmy bogatsi? Na glowe upadles? Wyeksportowalismy inflacje (i przy okazji know-how) do Chin i Indii. Ok, powiesz, mam dziesiec par butow a moj dziadek mial tylko dwie - tylko ze buty mojego dziadka "dzialaly" przez lat dziesiec a dziadek mial szewska igle i to cos na czym sie buty naprawia - i, co najbardziej Cie zaskoczy - czas na to zeby z tych przedmiotow skorzystac. Dziadek mial ksiazki i czas na chodzenie do biblioteki. Ja mam internet, wiki - i malo czasu zeby cos z tego wyczytac. A czasu mam malo bo musze zapieprzac na to cale "bogactwo". Babcia miala maszyne do szycia, jeszcze przedwojenna, Singera. Ja mam tanie ciuchy w H&M. Czy jestem bogatszy od babci? Echhhhh, ludzie, ludzie - zupelnie jak dzieci. Daj paciorek, zabierz ziemie i dusze - a te sie ciesza, bo maja kolorow w telefonie wiecej niz dziadek w telewizorze... > Bogacić się możesz tworząc właśnie produkty, które ludzie będą chcieli kupić i nie musi sie to odbywać "chinskim scenariuszem" czyli najtaniej jak sie da, kosztem Twoich pracowników. Poki co podziekuje. Nie narzekam na brak gotowki. > Kretynofil, dlaczego wyszydzasz poglądy innych, a sam swoich nie ujawnisz, ja w koncu nie wiem czy jestes liberałem (tak myslalem czytając komentarze o mieszkaniach), czy socjalistą, czy moze jeszcze kims innym? A skad Ci przyszlo ze liberalem moze byc ktos kto ostrzega przed spolecznymi konsekwencjami typowego "liberalnego" bogactwa (takiego, wiesz, na papierze - jak pies za milijon dularow)? Jestem i bede socjalista. Ale nie takim, ktorego sobie wyobrazasz - biednego, w kufajce i gumofilcach... Prawde mowiac - zdziwilbys sie pewnie gdybys porownal srednie zarobki ludzi o lewicowych pogladach z tymi ktorzy na mysl o "socjalu" wzdrygaja sie jak diabel na widok swieconej wody... Zreszta - prawdziwe oblicze Twoich idoli, piewcow neoliberalizmu: gospodarka.gazeta.pl/firma/1,31560,7624266,_Puls_Biznesu___Biznes_krok_od_wojny.html Milej lektury ;) Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Widze? Co widze? 04.03.10, 12:38 > Czego kupujemy wiecej? Gdzie jestesmy bogatsi? Na glowe upadles? Twierdzisz, że teraz kupujemy mniej niż 20-30 lat temu? Masz 15 lat? Po Twoich wypowiedziach widze ze jestes typowym przedstawicielem klasy średniej: 1. brak czasu: > A czasu mam malo bo musze zapieprzac na to cale "bogactwo". 2. dobra pensja > Poki co podziekuje. Nie narzekam na brak gotowki. Pracujesz na etacie jako specjalista z branży IT i jestes dobrze opłacany, zgadłem? Przy czym bogaty, znaczy tyle co "ile miesięcy moge przezyc nie pracując". Dobra pensja nie świadczy o bogactwie. Dlatego nie czujesz sie bogatszy od swojej babci. Skoro nie jestes socjalistą w "gumofilcach" to jakim w takim razie? Podziel sie z nami swoim swiatopoglądem. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Och, matolectwu argumenty sie skonczyly... 04.03.10, 12:57 > Twierdzisz, że teraz kupujemy mniej niż 20-30 lat temu? Masz 15 lat? Nie. Wcale tego nie napisalem. Moze i kupujemy wiecej, ale gorszej jakosci produktow - i "my" mowie nie tylko w odniesieniu do Polski, ale bardziej globalnie, w kontekscie Europy. Ja tylko polemizuje z Twoja teza ze jestesmy bogatsi - bo wcale nie jestesmy. Mamy wiecej kredytow (indywidualnie i jako cale narody) i troche wiecej bezuzytecznych paciorkow. Bogatsi natomiast wcale nie jestesmy. > Po Twoich wypowiedziach widze ze jestes typowym przedstawicielem klasy średniej Mozesz tak to nazwac. > Pracujesz na etacie jako specjalista z branży IT i jestes dobrze opłacany, zgadłem? Nie tyle zgadles co wyczytales w moich postach na nieruchach - i tak, jest to prawda. > Przy czym bogaty, znaczy tyle co "ile miesięcy moge przezyc nie pracując". Sporo. Kilkanascie miesiecy? > Dlatego nie czujesz sie bogatszy od swojej babci. Nie, to wcale o to nie chodzi. Pieniadze nie sa jedynym wyznacznikiem zamoznosci czy biedy. W zyciu sa tez jeszcze inne rzeczy - hobby, rodzina, przyjaciele - i na tych plaszczyznach jestem na pewno "ubozszy" od babci. Natomiast na samym poziomie "finansowym" nie czuje sie bogatszy, bo powtarzam: moze mam wiecej "bajeranckich" rzeczy niz moi dziadkowie, ale to co oni mieli bylo lepszej jakosci (meble, nieruchomosci, antyki, rzeczy codziennego uzytku). Ja mam wiecej kosmetykow (ale nie jestem pewien czy sa one lepsze) i swiecidelek - o znikomej przydatnosci i krotkiej zywotnosci. Moi dziadkowie nie wymieniali szachow co trzy lata - ja konsole/komputer wymieniam co pare lat. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Och, matolectwu argumenty sie skonczyly... 04.03.10, 13:29 Czy ktos stoi nad Tobą i rozkazuje Ci kupować komputer co 2-3 lata? Czemu nie zostaniesz przy starych czarno-bialych telewizorach? Przecież nikt Ci tego nie broni. Telewizory kineskopowe masz na allegro za dwie-trzy stówki :>. Ah Kretynofilu... pogrążasz się coraz bardziej - na watku rownoleglym lansujesz teze, że wysokie podatki są dobre, tutaj że jestes biedniejszy od swoich dziadkow. Naprawde w to wierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Czy ktos mi kaze? Nie. 04.03.10, 13:53 > Czy ktos stoi nad Tobą i rozkazuje Ci kupować komputer co 2-3 lata? Nie. Szajs sie po prostu psuje. > Czemu nie z ostaniesz przy starych czarno-bialych telewizorach? Bo w wiekszosc gier na PS3 nie da sie grac w SD. > Ah Kretynofilu... pogrążasz się coraz bardziej - na watku rownoleglym lansujesz teze, że wysokie podatki są dobre, tutaj że jestes biedniejszy od swoich dziadkow. Zwolnij. Twierdze ze ideologia neoliberalna stoi w sprzecznosci z idea spoleczenstwa obywatelskiego - od tego wyszlismy i zdania nie zmienilem. Co do podatkow - uwazam ze ich wysokosc jest kwestia uznaniowa, nawet do podatkow progresywnych nie jestem w stu procentach przekonany. Natomiast nie zgodze sie z tym ze wysokie podatki przekladaja sie na ubostwo spoleczenstwa - za duzo kontrprzykladow - i twierdze ze niskie podatki i "wolnosc" przekladaja sie na atomizacje i rozwarstwienie spoleczenstwa - i tu przykladow jest bez liku. I tak, uwazam ze nasze pokolenie jest ubozsze niz pokolenie naszych dziadkow - bo chociaz mamy wiecej smieci, to sa to nadal tylko smieci. > Naprawde w to wierzysz? Naprawde. Zwlaszcza dlatego ze mialem okazje zobaczyc sobie jak dzialaja kraje "socjalistyczne" i jakos nie widze tej wszechobecnej biedy, apatii czy braku przedsiebiorczosci - a wrecz przeciwnie. Zgadzam sie natomiast z jednym - socjal bezwarunkowy i nieprzemyslany jest zly, bo rozleniwia. Tyle ze nigdy nie twierdzilem ze jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Czy ktos mi kaze? Nie. 04.03.10, 14:22 Społeczeństwa obywatelskiego nie stworzysz dekretem, ktoś już wcześniej zauważył, że wszystko zależy od ludzi - jak ktoś był burakiem to pewnie zostanie nim jak sie wzbogaci, co nie znaczy ze mamy ludziom bronic bogacic sie. Porównaj sobie PRL i dzisiaj, czy nie widzisz ze wtedy ludzie byli dla siebie większymi wrogami niz teraz, bo musieli walczyć o nieliczne dobra podstawowego uzytku? Czy stanowili spoleczenstwo obywatelskie? Wtedy na pewno rozwarstwienie dochodów bylo mniejsze niz teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I znowu glosy w Twojej glowie... 04.03.10, 15:01 > Społeczeństwa obywatelskiego nie stworzysz dekretem A czy ja to powiedzialem. Nie stworzysz go tez turbokapitalizmem i neoliberalizmem. Jedyna droga do spoleczenstwa obywatelskiego to socjalizm - bo obie koncepcje sa oparte na tych samych zasadach: wspolpracy, kompromisie, rezygnacji z pewnej dozy wolnosci na rzecz bezpieczenstwa i wspolnoty. > Porównaj sobie PRL i dzisiaj, czy nie widzisz ze wtedy ludzie byli dla siebie większymi wrogami niz teraz, bo musieli walczyć o nieliczne dobra podstawowego uzytku? Sorry, ale PRL to Ty znasz wylacznie z opowiesci UPR. Troche szkoda o tym gadac. Akurat wtedy znacznie bardziej bylo prawdopodobne ze pomoze Ci przypadkowy przechodzien na ulicy - ale co Ty mozesz o tym wiedziec ;) > Czy stanowili spoleczenstwo obywatelskie? W znacznie wiekszym stopniu niz dzisiaj, tak. Do idealu ludziom bylo daleko - ale bylo znacznie lepiej z tym niz dzis. Gdzie indziej wspominales o infrastrukturze, lecznictwie, emeryturach - wybacz ale te wszystkie sfery panstwa dzialaly wtedy znacznie lepiej. I prosze nie wyskakuj z dlugami Gierka - bo dzisiaj miesiecznie zadluzamy sie tyle ile w sumie Polske zadluzyl Gierek. 20 dolarow miesiecznie tez sobie mozesz darowac. Przed wojna to bylo 10 dolarow - i to wedle kursu oficjalnego a nie czarnorynkowego. > Wtedy na pewno rozwarstwienie dochodów bylo mniejsze niz teraz. Oczywiscie - i wlasnie dlatego wtedy mozna bylo mowic o spoleczenstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: I znowu glosy w Twojej glowie... 04.03.10, 15:39 Jestes pierwszą osobą która chwali PRL (poza ludzmi z bylych PGR). Oczywisce ze PRL byl spoleczenstwem obywatelskim - "ja tobie zalatwie to, a ty to dasz komus innemu ktory mi zalatwi to czego ja potrzebuje", ale chyba nie o takie spoleczenstwo obywatelskie Ci chodzi. Jedyną drogą do społeczeństwa obywatelskiego są niskie podatki, bo niskie podatki oznaczają bogatsze spoleczenstwo, więcej przedsiębiorczości, a przez to miejsc pracy (bo to ludzie, a nie panstwo tworzy miejsca pracy, wbij to sobie do glowy raz na zawsze socjalisto). W bogatym spoleczenstwie łatwiej biednym awansować społecznie, najpierw jako pracownicy najemni, a potem jako przedsiębiorcy. A jeśli będziesz pracownika najemnego ograbiał z ponad polowy jego wyplaty, a potem mu stawiał kłody pod nogi gdy bedzie chciał przejsc na szczebel wyżej (a tak jest w socjalizmie, również eurosocjalizmie) to tym samym blokujesz mu awans. Na tym polega grzech socjalizmu. To własnie przez socjalizm Ty, kretynofilu, musisz tyle pracować (w Belgii, nie w Polsce), ze nie masz czasu na hobby - sam na to narzekałeś. Pomysl, że dzieki liberalizmowi moglbys latwiej prowadzic firmę, zarabiac, kupować nieruchomosci np. lokale uslugowe, które potem bys wynajmował i nie musialbys juz pracowac! Firme przekazalbys dzieciom, a sam bys przeszedl na emeryture w wieku 40 - 50 lat. Ale nie, w socjalizmie kretynofil bedzie robil tak długo jak mu państwo każe. Przemyśl to. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hihihihi ;) 04.03.10, 16:12 Strasznie mnie smieszy to ze przyjales pewne dogmaty za pewnik, nie sprawdziles ich - i teraz oczekujesz ze dam sobie je wbic do glowy. > Jestes pierwszą osobą która chwali PRL Nie chwale PRL jako calosci. Po prostu uwazam ze jest bardzo duzo przeklaman na temat tego systemu. > Oczywisce ze PRL byl spoleczenstwem obywatelskim - "ja tobie zalatwie to, a ty to dasz komus innemu ktory mi zalatwi to czego ja potrzebuje" No patrz - a jeszcze przed chwila pisales ze ludzie biedni sobie nie pomagaja ;) > Jedyną drogą do społeczeństwa obywatelskiego są niskie podatki Skoro to jest jedyna droga to jak wyjasnisz fakt ze postawy obywatelskie sa znacznie czestsze we Francji, Niemczech, Skandynawii, Beneluxie niz w UK czy PL? Wyjasnij mi prosze - dlaczego, skoro twierdzisz ze to jedyna droga, doszly do tego wylacznie kraje ktore ta "jedyna droga" nigdy nie szly? Prosze, wyjasnij mi to ;) A jak juz dojdziesz do tego ze nie wiesz - to proponuje spojrzec na wspolczynnik rozwarstwienia dochodow - i zobaczysz ze kraje posiadajace dojrzale spoleczenstwo obywatelskie charakteryzuja sie wysokimi podatkami i niskim rozwarstwieniem dochodow. Tam gdzie sa niskie podatki jest wyzsze rozwarstwienie dochodow. Tam gdzie jest wyzsze rozwarstwienie dochodow - zapomnij o spoleczenstwie obywatelskim. > bo niskie podatki oznaczają bogatsze spoleczenstwo Niskie podatki oznaczaja wysoki wspolczynnik rozwarstwienia dochodow i tylko tyle. Jesli uwazasz ze jest inaczej - poprosze kontrprzyklad. > więcej przedsiębiorczości, a przez to miejsc pracy Masz jakis dowod na poparcie tej tezy? Porownaj sobie statystyki bezrobocia w podanych przeze mnie krajach - i znowu sie okaze ze w krajach o niskich podatkach jest wyzsze. Cuda, panie, cuda. > bo to ludzie, a nie panstwo tworzy miejsca pracy, wbij to sobie do glowy raz na zawsze socjalisto To samo mowili w '89 liberalowie. Czesi nie uwierzyli - i to oni maja teraz wyzszy PKB per capita. Cuda, panie, cuda. Najzabawniejsze jest to ze ci sami liberalowie sprawili ze zatrudnienie w budzetowce wzroslo trzykrotnie w ciagu 20 lat. Kolejne cuda. > W bogatym spoleczenstwie łatwiej biednym awansować społecznie, najpierw jako pracownicy najemni, a potem jako przedsiębiorcy. Oczywiscie. I wlasnie dlatego codziennie w Indiach pojawia sie setka nowych milionerow z rynsztoka ;) Przekomiczne jest to jak gleboko wierzysz w cos, czego przykladow po prostu nie ma ;) > A jeśli będziesz pracownika najemnego ograbiał z ponad polowy jego wyplaty, a potem mu stawiał kłody pod nogi gdy bedzie chciał przejsc na szczebel wyżej Przepraszam, co? Gdzie masz zwiazek z socjalizmem? To sa typowe objawy turbokapitalizmu. > Na tym polega grzech socjalizmu. Och, och ;) > To własnie przez socjalizm Ty, kretynofilu, musisz tyle pracować (w Belgii, nie w Polsce), ze nie masz czasu na hobby - sam na to narzekałeś. Nie. Po prostu pisalem ze mam mniej czasu na kontakty z rodzina czy znajomymi - bo wiekszosc z nich jest w Polsce a rzadko tam bywam. Natomiast jak bylem w Polsce pracowalem wiecej i marnowalem czasu znacznie wiecej na glupoty wynikajace z tego ze kazda rozsadna prospoleczna inicjatywa byla upie*dalana jako "komunizm". Wynioslem sie do socjalistycznego kraju - i wreszcie mam czas na hobby i pieniadze zeby je realizowac. > Pomysl, że dzieki liberalizmowi moglbys latwiej prowadzic firmę, zarabiac, kupować nieruchomosci np. lokale uslugowe, które potem bys wynajmował i nie musialbys juz pracowac! Ja? Tak. 95% ludzi - nie. I oni by musieli pracowac bezposrednio lub nie na moje bogactwo. To ja wole socjalizm, przynajmniej nie musze sie obawiac ze mnie ktos okradnie. > Firme przekazalbys dzieciom, a sam bys przeszedl na emeryture w wieku 40 - 50 lat. Zapewniam Cie ze predzej odloze na ta emeryture mieszkajac w kraju socjalistycznym niz w turbokapitalistycznej Polsce. I wlasnie dlatego duzo specjalistow z tej Polski ucieklo. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Kretynofil: lepiej być okradzionym przez panstwo:) 05.03.10, 14:58 > Wynioslem sie do socjalistycznego kraju - i wreszcie mam czas na > hobby i pieniadze zeby je realizowac. Cytuję "Ja mam internet, wiki - i malo czasu zeby cos z tego wyczytac. A czasu mam malo bo musze zapieprzac na to cale "bogactwo"." Widze tutaj brak konsekwencji kretynofilu, to w koncu masz czas na hobby czy musisz zapieprzac na bogactwo? > Strasznie mnie smieszy to ze przyjales pewne dogmaty za pewnik, nie > sprawdziles ich - i teraz oczekujesz ze dam sobie je wbic do glowy. To kto w takim razie tworzy miejsca pracy? Państwo, czy prywatne osoby? > Wyjasnij mi prosze - dlaczego, skoro twierdzisz ze to jedyna droga, > doszly do tego wylacznie kraje ktore ta "jedyna droga" nigdy nie > szly? Być może sam sobie odpowiesz, jak sie dowiesz jakie jest obciążenie podatkowe drobnych przedsiębiorców (a to oni wytwarzają większość PKB i tworzą zdecydowaną większość miejsc pracy) w tych krajach. > Tam gdzie sa niskie podatki jest wyzsze rozwarstwienie dochodow. Tam > gdzie jest wyzsze rozwarstwienie dochodow - zapomnij o spoleczenstwie > obywatelskim. Tak na marginesie to ja dziękuję za takie społeczeństwo obywatelskie, zobacz sobie "Postęp po szwedzku" www.youtube.com/watch?v=EFIwFnrNX1M . Ja dziękuję za takie społeczeństwo. > Masz jakis dowod na poparcie tej tezy? Porownaj sobie statystyki > bezrobocia w podanych przeze mnie krajach - i znowu sie okaze ze w > krajach o niskich podatkach jest wyzsze. Cuda, panie, cuda. W PRL nie było bezrobocia i czy to oznacza, że było dobrze? Nie, było źle i masz nawet opinie goscia który był w tamtych czasach 26 latkiem, czyli już nie taki młody szczaw, jak Ty i ja. Zamiast na bezrobocie popatrz sobie na dynamikę PKB i zobaczysz, że Polska (mimo, że jeszcze wiele tutaj socjalizmu), UK i USA i wiele innych krajów lepiej sobie radziło w kryzysie niż Francja i Niemcy (jakie tam były spadki w PKB? 5%?). > To ja wole socjalizm, przynajmniej nie musze sie obawiac ze mnie ktos > okradnie. HAHAHAHAAHAHH, lepiej być okradzionym przez państwo? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Oooo matko ;) 05.03.10, 15:58 > Widze tutaj brak konsekwencji kretynofilu, to w koncu masz czas na hobby czy musisz zapieprzac na bogactwo? Mam czas, ale nie tyle ile mieli moi rodzice. > To kto w takim razie tworzy miejsca pracy? Państwo, czy prywatne osoby? Obie odpowiedzi sa poprawne. > Być może sam sobie odpowiesz, jak sie dowiesz jakie jest obciążenie podatkowe drobnych przedsiębiorców (a to oni wytwarzają większość PKB i tworzą zdecydowaną większość miejsc pracy) w tych krajach. Obciazenie podatkowe drobnych przedsiebiorcow w Belgii? Okolo 50%. W Polsce - 19%. > Tak na marginesie to ja dziękuję za takie społeczeństwo obywatelskie, zobacz sobie "Postęp po szwedzku" Niestety nie moge teraz - u klienta YT jest zablokowany. > W PRL nie było bezrobocia i czy to oznacza, że było dobrze? Nie, było źle i masz nawet opinie goscia który był w tamtych czasach 26 latkiem, czyli już nie taki młody szczaw, jak Ty i ja. Po pierwsze, to mam spore watpliwosci czy rzeczywiscie mial 26 lat w 1989 - i juz te watpliwosci wyrazilem. To raz. A dwa - wiekszosc zjawisk ktore opisuje dotycza dwoch okresow - pierwszego w latach 70tych, kiedy mial lat 10, drugiego, ktory mial miejsce juz po stanie wojennym kiedy kraj byl w stanie permanentnego rozkladu. > Zamiast na bezrobocie popatrz sobie na dynamikę PKB i zobaczysz, że Polska (mimo, że jeszcze wiele tutaj socjalizmu), UK i USA i wiele innych krajów lepiej sobie radziło w kryzysie niż Francja i Niemcy (jakie tam były spadki w PKB? 5%?). Pytanie za sto punktow - skoro PKB spada malo a bezrobocie rosnie znacznie - to gdzie znikaja pieniadze? I kto je wypracowuje po godzinach? > HAHAHAHAAHAHH, lepiej być okradzionym przez państwo? Tak, bo zlodziej ani drogi Ci nie wybuduje, ani policji nie oplaci. Zasadnicza roznica, nie sadzisz? I zapewniam Cie ze pod rzadami neoliberalow mozesz zapomniec o panstwowych inwestycjach. Kto wtedy bedzie budowal metro, lotniska, trasy kolejowe, autostrady? Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Oooo matko ;) 12.03.10, 14:29 > Obciazenie podatkowe drobnych przedsiebiorcow w Belgii? Okolo 50%. W > Polsce - 19%. www.lowtax.net/lowtax/html/offon/belgium/bgmhom.html ec.europa.eu/youreurope/business/managing-business/paying-taxes/belgium/index_en.htm www.expatica.com/be/finance_business/tax/taxation-in-belgium-8618.html Z tego co tam widze to jest troche lepiej niż te 50% (33% corporate), poza tym małe firmy raczej płacą personal a nie corporate (tak jak w Polsce, ale moge sie mylic bo nie znam dokladnie jak to jest w Belgii), a personal jest już znacznie lepszy, co sam stwierdziłes mowiąc, że płacisz kolo 15% (chociaz nie wiem jak to zrobiles, bo stawki w Belgii wyglądają tak: "For 2010, marginal income tax starts at 25%, rises to 30% over EUR 7,900, 40% over EUR 11,240, 45% over 18,730 EUR with a top limit of 50% for incomes above EUR 34,330."). Poza tym zobacz sobie jak wygląda PKB Belgii i odpowiedz sam sobie na pytanie czy to państwo ma przed sobą jakąkolwiek przyszłość, będąc w permamentnym kryzysie od 15 lat: en.wikipedia.org/wiki/File:Evolution_of_Belgian_GDP.png Dla porównania PKB Chile: upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/8b/GDP_per_capita_LA-Chile.png Przy porównaniu pamiętaj, że w Belgii ubywa mieszkańców, a w Chile przybywa. > Pytanie za sto punktow - skoro PKB spada malo a bezrobocie rosnie > znacznie - to gdzie znikaja pieniadze? I kto je wypracowuje po > godzinach? Pieniądze nie znikają, tylko są oszczędzane na przetrwanie recesji. Jakbyś miał firme (i pracowników) to byś takich głupot nie gadał, ale pewnie nie masz i nie miałes, zgadłem? > Tak, bo zlodziej ani drogi Ci nie wybuduje, ani policji nie oplaci. > Zasadnicza roznica, nie sadzisz? Nie jestem przeciwnikiem podatkow, tylko jestem przeciwnikiem WYSOKICH podatków. Na policję i inne służby to powinno wyjść nie wiecej niż 100 zł miesięcznie pogłównego. > I zapewniam Cie ze pod rzadami neoliberalow mozesz zapomniec o > panstwowych inwestycjach. I słusznie, inwestować powinni prywatni inwestorzy. > Kto wtedy bedzie budowal metro, lotniska, > trasy kolejowe, autostrady? Nie pogrążaj się, jakoś: - metro powstało w Nowym Jorku bez pomocy państwa. Cuda panie cuda! link: pl.wikipedia.org/wiki/Metro_nowojorskie#Historia - kolej ze wschodu na zachód Ameryki zbudowały dwie prywatne firmy: pl.wikipedia.org/wiki/Union_Pacific_Railroad (drugiej firmy juz nie pamietam) Jak sie chce i jest zapotrzebowanie, to prywatni inwestorzy sa w stanie zawiązać spółkę i zbudować co Ci tylko jest potrzebne. A tak to mamy w Polsce panstwowe metro, panstwowe drogi, panstwowa kolej, wszystko w stanie jakim jest. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Och, matolectwu argumenty sie skonczyly... 04.03.10, 13:40 Wklejam jeszcze raz, bo sie nie wydrukowało: Czy ktos stoi nad Tobą i rozkazuje Ci kupować komputer co 2-3 lata? Czemu nie zostaniesz przy starych czarno-bialych telewizorach? Przecież nikt Ci tego nie broni. Telewizory kineskopowe masz na allegro za dwie-trzy stówki :>. Ah Kretynofilu... pogrążasz się coraz bardziej - na watku rownoleglym lansujesz teze, że wysokie podatki są dobre, tutaj że jestes biedniejszy od swoich dziadkow. Naprawde w to wierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Przestan duplikowac posty ;) 04.03.10, 13:54 To normalne ze znikaja na chwile po publikacji. Poczekaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark Re: Cos Ci sie pokielbasilo... IP: 62.108.164.* 04.03.10, 12:12 Twoje wywody o naturalnych skłonnosciach do koncentracji i rozwarstwieniu na bogacących sie i biedniejących to w istocie kalka z marksizmu. Marksistowskie brednie o płacach dążacych do minimum zapeniającego egzystencję juz dawno wyśmiano. Niestety, Twoje pojmowanie gospodarki rynkowej zatrzymało się na poziomie wiedzy, jaka mieliśmy 150 lat temu. Zachęcam do poczytania nowych podręczników ekonomii, zamiast ulegania czarowi manifestu komunistycznego i atyneoliberalnej paplaniny. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Cos Ci sie pokielbasilo... 04.03.10, 12:40 hehe, a juz myslalem ze nie ma wiecej mądrych ludzi na tym forum poza mną :D Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To skoro tacyscie madrzy - to odpowiedzcie... 04.03.10, 12:59 ...na mojego posta ponizej. Bardzo chetnie poczytam o nowych koncepcjach ekonomicznych ktore zapewniaja powszechna szczesliwosc. Obawiam sie jednak ze skonczy sie tak jak z "bogactwem" - jak nie widze tego co Wy to znaczy ze jestem slepy i mam 15 lat. I nadal ta sama liczba argumentow: ZERO. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: To skoro tacyscie madrzy - to odpowiedzcie... 04.03.10, 13:34 Najpierw udowodnij, że niskie podatki nie sprzyjają przedsiębiorczości, bo póki co to Ty rzucasz inwektywami i nie podajesz żadnych argumentów 'za' Twoją socjalistyczną wizją świata. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A mozesz doczytac o czym dyskutujemy? 04.03.10, 13:57 Bo wiesz - ja nie mowie ze niskie podatki utrudniaja prowadzenie biznesu. Ja tylko mowie ze niskie podatki powoduja rozwarstwienie dochodow i zwiekszaja zasieg biedy, nie pozwalajac zbudowac wiezi spolecznych. Przedsiebiorczosc - owszem, ma sie swietnie, tylko ze nie przeklada sie to na jakosc zycia spoleczenstwa. Nie kaz mi dyskutowac z glosami w Twojej glowie - bo ja ich po prostu nie slysze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: A mozesz doczytac o czym dyskutujemy? 04.03.10, 14:16 > Ja tylko mowie ze niskie podatki powoduja rozwarstwienie > dochodow i zwiekszaja zasieg biedy, nie pozwalajac zbudowac wiezi > spolecznych. To Twoja teoria, z która się nie zgadzam. Uważam, że niskie podatki powodują, że ludzie są bardziej przedsiębiorczy, a tym samym opłaca się pracować wiecej, po jakimś czasie zakładać własne firmy, zatrudniać ludzi. A więzi społeczne? Ja raczej widze, ze ludzie są dla siebie bardziej zyczliwi, gdy są bogaci, a nie gdy są biedni. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Stary, tym to zasluzyles na Nobla ;) 04.03.10, 14:55 > Uważam, że niskie podatki powodują, że ludzie są bardziej przedsiębiorczy, a tym samym opłaca się pracować wiecej, po jakimś czasie zakładać własne firmy, zatrudniać ludzi. Przede wszystkim niskie podatki nie motywuja do rozwoju z jednego powodu - potrzeby takiego "przedsiebiorcy w bialych skarpetkach" latwo moze zaspokoic pieciu wykorzystywanych na maksa pracownikow. Ale Nobla dostajesz za cos innego: > Ja raczej widze, ze ludzie są dla siebie bardziej zyczliwi, gdy są bogaci, a nie gdy są biedni. Buachachacha. Wymysliles cos naprawde nowego. Bylem ciekaw jak daleko posuniesz sie w wygadywaniu absurdow - i to jest absolutne mistrzostwo swiata. Moze poczytaj sobie o tym jak ludzie sobie radzili w naprawde trudnych czasach, w biednych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Stary, tym to zasluzyles na Nobla ;) 04.03.10, 15:46 > Buachachacha. Wymysliles cos naprawde nowego. Bylem ciekaw jak daleko > posuniesz sie w wygadywaniu absurdow - i to jest absolutne > mistrzostwo swiata. Moze poczytaj sobie o tym jak ludzie sobie > radzili w naprawde trudnych czasach, w biednych krajach. To moze przejdz sie wieczorem przez Bytom i sprawdzisz jak bardzo chętnie biedne spoleczenstwo wskaże Ci droge na dworzec :))))). > Przede wszystkim niskie podatki nie motywuja do rozwoju Ja nie mowie zeby w ogole nie bylo podatkow, chce zeby byly one niskie (max 10% dochodu), a także zeby panstwo odstąpilo od robienia mi dobrze w obszarach edukacji, sluzby zdrowia i emerytur. Będzie między nami zgoda co do tego punktu czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Zdziwilbys sie... 04.03.10, 16:31 > To moze przejdz sie wieczorem przez Bytom i sprawdzisz jak bardzo chętnie biedne spoleczenstwo wskaże Ci droge na dworzec :))))). A dlaczego wieczorem? Bo tylko to pasuje do Twojego modelu, czy ludzie biednieja po zmroku? > Ja nie mowie zeby w ogole nie bylo podatkow, chce zeby byly one niskie (max 10% dochodu) Dla mnie ten wspolczynnik nie ma znaczenia. Tak samo moze byc 10% jak 99% - pod warunkiem ze za kazda zlotowke wplaconego podatku dostane nie mniej niz 80 groszy uslug panstwa. > a także zeby panstwo odstąpilo od robienia mi dobrze w obszarach edukacji, sluzby zdrowia i emerytur. Zgodzic sie moge z tym ze to co dostajesz dzisiaj w PL za stawki jakie placisz - wola o pomste do nieba. Natomiast ja nie mam nic przeciwko temu zeby tak bylo. W USA masz prywatna sluzbe zdrowia, niskie podatki - i armie obywateli ktorych nie stac na lekarza. Ciekawe, co? To samo jest tam z edukacja - kosztuje znacznie wiecej niz w europie a wiekszosc uczelni to odpowiedniki naszych gimnazjow. > Będzie między nami zgoda co do tego punktu czy nie? Raczej nie - bo rozumujesz dogmatami. Do takich dyskusji potrzeba konkretow i otwartosci. Samymi sloganami mnie nie przekonasz - bo jak widzisz zasypuje Cie kontrprzykladami... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 zapomiales jeszcze dodac, 04.03.10, 19:40 ze ta prywatna amerykanska sluzba zdrowia jest najdrozsza na swiecie, a mimo to Amerykanie nie naleza do narodow o najwyzszej sredniej czasu zycia. Tacy Francuzi zyja o cale 3 lata dluzej, a 80% z nich jest ubezpieczonych w panstwowej kasie chorych. Nie mam pojecia, kto w Polsce wmowil tym mlodym idiotom, ze ubezpieczenia prywatne sa jedyna recepta na dobre funkcjonowanie sluzby zdrowia. Dodam jeszcze, ze lekarz moze miec tylko jedne miejsce pracy a mimo to nie gloduje. Skladki sa wysokie i liczone procentowo od WSZYSTKICH dochodow danej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ja tego w ogole nie rozumiem... 05.03.10, 12:34 Caly czas czytam o tym jaki PRL byl zly, jak to marnotrawil pieniadze, jak ograniczal nauke i mozliwosci - i to sa jakies kosmiczne brednie. Mam wrazenie ze to cale pokolenie "mlodych, inteligentnych, zaradnych, zwolennikow PO" uczy sie historii na kongresach PiS - bo chyba tylko tam opowiada sie te bzdury... I najbardziej mi sie chce smiac jak spotykam ta mloda emigracje w Belgii - oni po prostu za ch*ja pana nie potrafia ogarnac tego ze kraj moze byc bogaty i zbudowac to bogactwo na rownosci i wspolpracy a nie na walce i wyzysku. Zachowuja sie jak swiety w burdelu ;) Niestety, pokolenie moich rownolatkow to pokolenie zmarnowane obsesjami swoich rodzicow - i niestety tego sie tak latwo nie zmieni, co widac po tych wypowiedziach ("jest tylko jedna droga", "niskie podatki = bogactwo", "PRL byl bankrutem")... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 tak sobie mysle, ze kilkakrotna projekcja 05.03.10, 12:53 filmu Sico Michaela Moore'a moglaby pomoc... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bez szans... 05.03.10, 13:41 Cale to pranie mozgu zawiera od razu gotowe odpowiedzi: Moore? Lewak. Nie sluchac. PRL? Bankrut. Nie sluchac. I tak dalej. Rydzyk tak samo tresuje swoje pieski: TVN? Szatan. Nie sluchac. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Bez szans... 05.03.10, 14:36 Problemy i ich rozwiązanie, które są w Sicko, zostały poruszone w książce Pilzera "God wants you to be rich" i zdziwicie się co jest ich przyczyną: wysokie podatki w latach 40 i 50 XX wieku, ktore spowodowaly, że zamiast wyższej wypłaty (obarczonej wysokim podatkiem) ludzie woleli (a pracodawcy dawali) mieć pakiet ubezpieczenia zdrowotnego (który tym podatkiem nie był obciążony), co spowodowało wysokie ceny usług zdrowotnych dla osób nieubezpieczonych. Rozwiązanie jest proste - nie dawać ubezpieczenia zdrowotnego "w pakiecie" do pensji - wtedy ludzie za lżejsze przypadłości i operacje płacić będą bezpośrednio lekarzowi, co per saldo przełoży się na niższe wydatki obywateli na lekarzy. Ubezpieczalnia jest jak pośrednik w nieruchomosciach - kase zbiera, a jak przyjdzie co do czego to on za to nie odpowiada. Podobnie jest w Polsce (ubezpieczenie w pakiecie), przy czym u nas ubezpieczyciel jest państwowy, co dodatkowo pogarsza sprawe (limity na zabiegi, odległe terminy nawet na proste zabiegi/badania). Moje rozwiązanie, które zamierzam wkrótce zastosować jest takie: - nie być objęty obowiązkiem zus (trzeba zalozyc z kims spolke z o.o. - wtedy nie ma obowiązku ubezpieczenia) - ubezpieczyć się na kilkaset tysięcy złotych od cięzkich zachorowań, wypadków itd.) - lżejsze przypadki bede pokrywał ze swojej kieszeni - włączając w to operacje typu wycięcie wyrostka robaczkowego - prywatnie ok 5k zł - taką kwotę moge samodzielnie pokryć) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Stary, gratulacje ;) 05.03.10, 14:53 Czy mozesz takze przestac placic jakiekolwiek podatki? Skoro juz wymysliles jak sie wyrwac z opresji sluzby zdrowia (i, jak rozumiem, ten system ma zadzialac dla kazdego) - to wykombinuj, prosze, jak sie wydostac z opresji podatkowej. Bo nie moge sie doczekac zeby wpasc do Ciebie i przestrzelic Ci kolana - zebys jeszcze pamietal, kiedy okaze sie ile warte jest Twoje "ubezpieczenie", o czym tutaj rozmawialismy. Coz, szkoda. Wolisz sie nauczyc ta "trudniejsza" droga - prosze bardzo. Krzyzyk na droge. Badz jednak tak mily - i pamietaj co gadasz dzisiaj w dniu kiedy zabraknie Ci na chleb. I powies sie wtedy a nie wyciagaj reke do ludzi, na ktorych sie teraz wypinasz... Bo bedziesz, synku, jeszcze zebral w MOPSie, zapewniam Cie o tym... Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Stary, gratulacje ;) 05.03.10, 15:16 Zachowaj mejla, żebym mógł się z Tobą skontaktować za rok, dwa, pięć i dziesięć lat. Zdradze Ci wtedy też, jak sie wydostać z opresji podatkowej - zupelnie za darmo :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie, dzieki ;) 05.03.10, 16:06 > Zachowaj mejla, żebym mógł się z Tobą skontaktować za rok, dwa, pięć i dziesięć lat. Chetnie. Nie zamierzam sie tego konta pozbywac. I chetnie poczytam jak Twoje sukcesy ;) > Zdradze Ci wtedy też, jak sie wydostać z opresji podatkowej - zupelnie za darmo :PPP Nie, dzieki, to mi nie potrzebne. Ja potrafie zarabiac i pomagac innym - kombinowanie (podobno, na marginesie, nawyk wyniesiony z komunizmu) jest mi obce. No, ale skoro nie potrafisz inaczej - rob interesy tak jak umiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Stary, gratulacje ;) 05.03.10, 15:38 > Bo nie moge sie doczekac zeby wpasc do Ciebie i przestrzelic Ci > kolana - Aha i nie groź mi, bo w przeciwieństwie do Ciebie, rozbrojonego lewaka dającego się golić przez państwo, ja w domu mam broń, więc jak wkroczysz niezaproszony do mojego domu to predzej Ty, a nie ja bedzie musial korzystać ze służby zdrowia - miłego czekania na karetke i łaskawe przyjęcie do szpitala :). Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie groze Ci... 05.03.10, 16:08 Po prostu zabawne dla mnie jest to jak nie wierzysz w koncepcje dzialajace od prawie stulecia - a pokladasz pelna ufnosc w jakiejs firemce powstalej pare lat temu ktora za konkretne pieniadze daje Ci niekonkretny papierek i poczucie ze cos Ci sie nalezy. Takich jak Ty byly narody ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 jestes idiota rzadkiej klasy silesia7 05.03.10, 22:26 i nawet nie jestes zrozumiec slowa pisanego. Ale idiota nazwalam cie za twoj "model" ubezpieczen zdrowotnych. Skoro wyszedles z modelu amerykanskiego powstalego w latach 5-tych ubieglego wieku to zajmijmy sie nim. Nie jestem pewna czy tylko chodzilo o podatki, silne wtedy zwiazki zawodowe w wielkich koncernach tez mialy cos nieco do powiedzenia. Przez te 60 lat sie tez spowo zmienilo, a przede wszystkim koszty. Te sa w USA z kilku przyczyn wysokie. Przyczyny to wysokie ceny lekow najnowszej generacji, idiotycznie wysokie odszkodowania na bledy w sztuce lekarskiej powodujace koniecznosc placenia wysokich stawek ubezpieczeniowych, droga aparatura medyczna i wysokie place lekarzy. Place musza byc wysoki: studia medyczne trwaja w USA 9 lat, absolwent medycyny jest po doktoracie i specjalizacji w momencie kiedy moze samodzielnie podjac prace. W momencie wreczenia dyplomu ma przecietnie pol miliona dolarow dlugow. Wszystkie najwieksze amerykanskie kasy chorych sa spolkami gieldowymi, czyli nastawione sa na zyski, a ich managerowie zarabiaja z reguly sumy z szescioma zerami rocznie plus pakiet akcji. Przed ponad 20 laty musialam wypelnic formularz zawierajacy ponad 100 pytan. Mialam 3 opcje ubezpieczenia do wyboru. Miesiecznie placilam okolo 100 dolarow. Obejrzalam sobie przed rokiem obecnie obowiazujacy formularz tej samej firmy: pytan jet ponad 300, wariantow 20, skladka prawie 400 dolarow na zmniejszony pakiet. Twoje rozwiazanie jest dowodem na degeneracje mlodego pokolenia. Wy juz nie umiecie myslec w kategoriach panstwa i spoleczenstwa. Nie rozumiecie ja wazna jest solidarnosc dla prawidlowego funkcjonowania panstwa cywilizowanego. Macie tylko jedno w glowie: jak skosic jak najwiecej forsy na wlasne konto i jak ja pomnazac. Ciekawa jestem co ci da to twoje ubezpieczenie i czy faktycznie zaplaci, jak ci to bedzie potrzebne. Firmy ubezpieczeniowe nie sa juz tym co kiedys byly:one sa teraz nastawione na zbieranie jak najwyzszych skladek, wyplacanie wysokiej dywidendy akcjonariuszom i swojej kadrze kierowniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: jestes idiota rzadkiej klasy silesia7 12.03.10, 13:53 > Przez te 60 lat sie tez spowo zmienilo, a przede wszystkim koszty. > Te sa w USA z kilku przyczyn wysokie. Przyczyny to wysokie ceny lekow najnowsze > j > generacji Dziwne, naprawde dziwne, czemu leki najnowszej generacji są wysokie. Też mnie to zastanawia. > idiotycznie wysokie odszkodowania na bledy w sztuce lekarskiej > powodujace koniecznosc placenia wysokich stawek ubezpieczeniowych Lepiej błędy zamiatać pod dywan jak w Polsce? > droga > aparatura medyczna Oczywiscie lepiej być leczonym na taniej aparaturze? > Place musza byc wysoki: studia > medyczne trwaja w USA 9 lat, > absolwent medycyny jest po doktoracie i specjalizacji w momencie kiedy moze > samodzielnie podjac prace. W momencie wreczenia dyplomu ma przecietnie pol > miliona dolarow dlugow. Chyba nie po to sie tyle uczyli, żeby robić za grosze? Logika, prosze pani, logika: ksiegarnia.vb.com.pl/pozycja.php?637 > Wszystkie najwieksze amerykanskie kasy chorych sa spolkami gieldowymi, czyli > nastawione sa na zyski, a ich managerowie zarabiaja z reguly sumy z szescioma > zerami rocznie plus pakiet akcji. > Przed ponad 20 laty musialam wypelnic formularz zawierajacy ponad 100 pytan. > Mialam 3 opcje ubezpieczenia do wyboru. Miesiecznie placilam okolo 100 dolarow. > Obejrzalam sobie przed rokiem obecnie obowiazujacy formularz tej samej firmy: > pytan jet ponad 300, wariantow 20, skladka prawie 400 dolarow na zmniejszony > pakiet. Dlatego ja bym sie nie ubezpieczył, gdybym mieszkał w USA. Co najwyżej od jakichs naprawde ciezkich przypadkow i od wypadkow losowych (wypadek samochodowy np). Na tym polega wolność w USA. Niestety w Polsce trzeba sie przymusowo ubezpieczyć, a w zamian niewiele sie dostaje. > Twoje rozwiazanie jest dowodem na degeneracje mlodego pokolenia. > Wy juz nie umiecie myslec w kategoriach panstwa i spoleczenstwa. > Nie rozumiecie ja wazna jest solidarnosc dla prawidlowego funkcjonowania panstw > a > cywilizowanego. Macie tylko jedno w glowie: jak skosic jak najwiecej forsy na > wlasne konto i jak ja pomnazac. Twoje z kolei rozumowanie jest dowodem na to, że rządzący mogą was urabiać jak chcą i pod pretekstem "ochrony zdrowia" i "zabezpieczenia emerytalnego" zabierają wam (przynajmniej w Polsce) 20% pensji (przed opodatkowaniem!) nie oferując w zamian praktycznie NIC. PS. Ja chce państwa solidarnego, ale solidarnego dobrowolnie, a nie przymusowo - 70% mojej wypłaty (w kolejności: ZUS, PIT, VAT, akcyza) idzie na przymusową solidarność, z czego ponad połowa jest po drodze marnowana. Ja domagam sie jedynie wolności i braku pośrednictwa panstwa w tych obszarch, w których obywatele spokojnie mogą sobie dać rade sami. Czasem mam wrazenie ze na ręke jest politykom ubogie spoleczenstwo, bo wtedy moga zawsze obiecać jakąś usługę za darmo (np. darmowa edukacja), w zamian za głosy. Doskonale argumentuje to dr Wójcikowski: www.money.pl/pieniadze/oszczedzajinwestuj/66/ "Po czwarte ZUS ogranicza wolność i samodzielność jednostek, utwierdza je w poczuciu zależności od państwa. Dzięki ZUS decyzje polityczne mają bardzo szeroki wydźwięk społeczny, a wybory mogą sprowadzać się do obietnic podwyżki rent i emerytur." Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bardzo fajnie ;) 04.03.10, 12:42 > Twoje wywody o naturalnych skłonnosciach do koncentracji i rozwarstwieniu na bogacących sie i biedniejących to w istocie kalka z marksizmu. Pieknie. Masz piatke z religii. > Marksistowskie brednie o płacach dążacych do minimum zapeniającego egzystencję juz dawno wyśmiano. Kto wysmial? Konkretnie? I na podstawie jakich argumentow? Mozesz podac kontrprzyklad - sytuacje w ktorej kapital nie jest kumulowany a caly zysk nie jest generowany przez kreatywna ksiegowosc i kredyt? > Niestety, Twoje pojmowanie gospodarki rynkowej zatrzymało się na poziomie wiedzy, jaka mieliśmy 150 lat temu. Historia sie powtarza dlatego ze nie uczymy sie na bledach. Slyszales o tym? > Zachęcam do poczytania nowych podręczników ekonomii, zamiast ulegania czarowi manifestu komunistycznego i atyneoliberalnej paplaniny. Och, powaznie? Ktorych podrecznikow? Mozesz podac przyklad takiego, ktory stoi w sprzecznosci z tym co pisze i ktorego doktryna nie skompromitowala sie w ciagu ostatnich dziesiecioleci? Brednie opowiadacie - cala ta Wasza neoliberalna propaganda ekonomiczna prowadzi tylko do coraz dalszego rozwarstwienia dochodow, zadluzania sie na dziesieciolecia i obnizenie realnych dochodow spoleczenstwa. Masz kontrprzyklad? Dawaj, synku. Popisz sie wiedza z religii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość tedy Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:35 A może mi ktoś wytłumaczy jeżeli społeczeństwo w uprzednim ustroju było takie biedne skąd w początkiem lat 80 -tych wzięło tylu milionerów,którzy kupowali zakłady i inne dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
khair.el.budar Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 17:58 Całe szczęście, że Jaśnie Oświecony Pan Prezydent dba o to, żeby Rzeczypospolita nie była dla bogatych, a dla biednych, których rzecz jasna powinno być jak najwięcej. Odpowiedz Link Zgłoś
otumaniony.zomowiec Prezia aż świerzbią łapki, żeby te projekty... 03.03.10, 18:42 ...kiedy już, odpowiednio dopracowane, "wyjdą z lasu" i przybiorą formę ustaw, z radością skierować - via veto - do kosza ;-> Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Co jeszcz zniszczy/rozkradnie Tusk i PO??? 03.03.10, 19:38 Co jeszcz zniszczy/rozkradnie Tusk i PO??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: Co jeszcz zniszczy/rozkradnie Tusk i PO??? IP: 217.98.20.* 03.03.10, 19:42 Tiaaa... Nie sądź innych swoją miarką. Jak to mówią: "Złodziej myśli, że wszyscy kradną..." <rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Re: Co jeszcz zniszczy/rozkradnie Tusk i PO??? 03.03.10, 20:47 W sumie to czemu się dziwisz? Burak w moherowym wdzianku w życiu się pracą rąk własnych nie dorobi: bo to i rączki lewe dwie, i moherek skronie uciska co myśleniem zarobić nie daje. Milionów nie ukradnie bo za głupi, ale lewą rentę z chęcią przytuli. Dla takiego przykręcenie socjalu to prawdziwy armagedon - iść do pracy za minimalkę to poniżej jego godności, a więcej nikt mu nie zapłaci bo nie ma za co. Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper To dlatego o.Rydzyk nie zainwestował w stocznie? 03.03.10, 23:11 Pis tez mógłby zainwestować, mieliby dozgonna wdzięcznośc i elektorat a dzisiaj by nic nie robili tylko zasiadali w fotelach rządowych a dzieci i wnuki zyły dostatnio jako rentierzy. Mozesz napisac co ci ukradł Tusk z PO a co zniszczył? Jak sie krytykuje to konkretnie, bo wiesz, wielu z nas jest tak omamiona przez PO że sobie z tego nie zdaje sprawy a wybory tuż tuz i moze człowiek nieswiadomie głosuje i krzywde sobie robie nie wiedząć iz taka świetlana przyszłośc odrzuca? Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Chyba jednak to był Jarosław :-) I miał rację! 03.03.10, 19:39 Chyba jednak to był Jarosław :-) I miał rację! Re: Lech Kaczyński i jego hasło "Spieprzaj dziadu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komodo-dragon Re: Chyba jednak to był Jarosław :-) I miał rację IP: *.fbx.proxad.net 04.03.10, 00:24 A jednak Lech. Nawet nie wiesz pisdzielski ciemniaku co twoi guru wygadywali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Oni ich nie rozrozniaja. IP: 136.182.2.* 04.03.10, 11:11 Jedyne co potrafia to wpatrywac sie w swoich 'prezesow'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m-kow Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.128.62.130.static.crowley.pl 03.03.10, 18:04 To fakt, ale nie da juz rady:-) To metoda na 20%, nie ma powrotu do lepperyzmu, czyli "Państwo ma ale nie chce dać, a ja wam załatwię", nawet tym zmodyfikowanym lepperyzmem daleko nie zajedzie. Zmodyfikowanym, bo tu jest "Państwo mogłoby mieć, tylko nie chce golić bogatych, ale jakby ogoliło to by miało i mogłoby dać!" Tymczasem szef Prezydenta, Jarosław ze znaczących zmian poprawiających los najuboższych to wprowadził Zytą zmniejszenie składki rentowej, która uzupełniano za to z budżetu. No i zlikwidował najuboższym WSI, a wiadomo jak WSI grabiło najuboższych, pamiętam, że odetchęli z ulgą. Odpowiedz Link Zgłoś
miszczu.pl Kaczyńscy chcą budowac Polskę niewolników rydzola 03.03.10, 18:05 spadać do watykanu kurduple Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiSuar Re: Kaczyńscy chcą budowac Polskę niewolników ryd IP: 81.219.106.* 03.03.10, 18:18 wlasnie ta watykanska mafia jest najbogatsza zeruje na nas klechy won do siebie do okupywanej Italii przez Watykan a w Polsce wprowadzic podatek wyznaniowy jak maja to Niemcy skonczy sie pranie brudnych pieniedzy i machlojki czarnosukienkowych faryzeuszy z KK Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Kaczyńscy chcą budowac Polskę niewolników ryd 04.03.10, 07:35 Obecnie finanse kleru rzymskokatolickiego są znacznie przejrzystsze niż np. w latach osiemdziesiątych: księża po prostu łapią etaty budżetowe. A że kosztem ojców rodzin, to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciułacz Pan Prezydent też żyje jak w Bizancjum, jego brat IP: *.chello.pl 03.03.10, 18:10 również : wystarczy podsumować darmochę z budżetu i koszty bizantyjskiego dworu , pobyty w ośrodkach wczasowych całej hordy , no i kasę . Kaczyńscy to zamożni ludzie , ale uprawiają ściemę , licząc na głosy ciemnego ludu w wyborach . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.acn.waw.pl 03.03.10, 18:13 Według Kaczyńskiego Polska powinna być dla biednych, czyli powinno się wszystkich równać do dołu. Podobnie już było za komuny. Na szczęście już za niecałe 300 dni powiemy "Były prezydent Lech Kaczyński". Spieprzaj dziadu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiSuar Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: 81.219.106.* 03.03.10, 18:21 294dni i zaspiewaja mu "TIME TO SAY GOODBYE" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony przeciez polacy chca byc bogaci, wiec dlaczego IP: *.dbsch1.nb.home.nl 03.03.10, 18:18 polska nie mialaby byc krajem dls bogaczy?? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: przeciez polacy chca byc bogaci, wiec dlaczeg 04.03.10, 07:37 Jednakże bardzo wielu Polaków głosuje na kaczki, konia i knura (koalicja KKK, do niedawna). Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 18:21 Prezydent Polski to mistrz dowcipu. Najpierw podpisał ustawę podatkową, którą zostawił w swojej kieszeni kilka tysięcy złotych, a w kieszeni przeciętnego człowieka po kilkadziesiąt słotych i jeszcze śmie mówić, że broni biednych. Prawda ma swoje granice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waga Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: 82.146.248.* 03.03.10, 18:26 Może nieporadnie trochę, ale LK jest jakoś zainteresowany losem i przyszłością tych, którzy dla Rostowskiego, Tuska, Sikorskiego i chyba także Komorowskiego są jakąś niedookreśloną i zbędną mierzwą, której się boją. I mimo, że nie jest to bohater z mojej bajki, to jest chyba ostatnim Prezydentem próbującym powiedziedzieć, że obowiązkiem państwa jest zabieganie o pomyślność wszystkich jego obywateli, a nie tylko wybranych. Potem to już będzie tylko export, import, salony, rozmowy o niczym - czyli stratosferyczny poziom, bez spoglądania na ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 18:52 Oceniaj czyny. Nie słowa. Ten człowiek podpisał ustawę, wskutek której: "Przy pensji 1 tys. zł brutto zysk na rękę wynosi 5 zł miesięcznie i 60 zł rocznie. Przy płacy zbliżonej do średniej krajowej, czyli 3,5 tys. zł brutto, miesięcznie oszczędzamy już 27 zł, rocznie będzie to 324 zł. W 2009 r. pensja wynosząca 7,5 tys. zł brutto była przez całe 12 miesięcy opodatkowana _najniższą_ stawką, w dodatku 18 proc., a nie 19 proc. (jak w 2008 r.). W ciągu roku zarobiliśmy o 4350 zł więcej niż w 2008 r." Takie antyspołeczne działania powinny być ścigane z urzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 04.03.10, 07:40 Biedny za te zaoszczędzone 5 złotych miesięcznie kupi dodatkową paczkę fajek z przemytu. Skarb Państwa nic z tego nie będzie miał, co najwyżej mafia. Średniak za zaoszczędzone 27 złotych miesięcznie kupi pół litra wódki. Zarobią rolnicy (produkujący zboże nadające się tylko do produkcji spirytusu), zarobi państwo na akcyzie, zarobią polskie sklepy detaliczne. Jeszcze bogatsi zaoszczędzą jeszcze więcej - a to już są pieniądze na wyższą konsumpcję czy nawet inwestycje. Dlatego lepiej obniżać podatki bogatym. Odpowiedz Link Zgłoś
flyb52 Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 18:29 Kaczynski jeszcze raz udowadnia, ze jest bucem, ktory nie ma zielonego pojecia o funkcjonowaniu gospodarki rynkowej.Jego wyobrazenia o ekonomii sa wyklepane na komunizmie. A co prezydent albo jego braciszek zrobili dla "slabszych" jak byli przy korycie? Ohydne brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.geod.agh.edu.pl 03.03.10, 18:40 "bucem" to jesteś ty, koteczku. Przypominam dane niedawno opublikowane w GW: w Polsce 10% najlepiej zarabiających zarabia 13.5 raza więcej niż 10 % najsłabiej uposażonych. W Czechach ten stosunek wynosi 5.0:1, na Słowacji 5.5:1, w UE generalnie nie przekracza 8:1. A więc rację ma Prezydent, takiego wyzysku pracownika jak w RP nie ma w całej UE ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.147.74.68.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.03.10, 18:55 Oligarchowie rosna w sile, klasa srednia ubozeje a obszary biedy w Polsce sie stale powiekszaja. To potwierdzaja badania zarowno GUSu jak i Eurostatu. Z tej perspektywy Kaczka ma pelna racje i nie da sie tego zakwestionowac na bazie dostepnych danych. 1/3 dzieci chodzi do szkoly niedozywiona. Jak funkcjonuje polskie panstwo widac doskonale na przykladzie Ryska Sobiesiaka. On stoi ponad prawem, ma zalatwiacza w randze ministra i gowno go obchodzi, ze na wycinke lasu trzeba jakiegos zezwolenia. Ma kase to obowiazuja go inne zasady. A w watku znow pelno kretynow z mlodziezowki PO. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania 03.03.10, 19:04 Korepetycje z matematyki: www.e-korepetycje.net/matematyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.147.81.159.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.03.10, 19:22 > Korepetycje z matematyki: www.e-korepetycje.net/matematyka Korepetycje z matmy bardzo by ci sie przydaly. Poza tym przydalaby ci sie tez jakas minimalna chociaz wiedza nt budzetu panstwa. Otoz budzet panstwa polskiego stoi na dwoch podatkach: VAT i akcycie. PIT to jest groszowa sprawa rzedu kilkunastu mld PLN wplywow rocznie. Zatem jak z 16 mld deficytu za Zyty zrobilo sie 55 mld za Rostowskiego? Szukaj dalej, na razie jestes w lesie. Jak nic nie wymyslisz to moze znajde czas i ci to wyjasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: 217.98.20.* 03.03.10, 19:39 No właśnie, misiaczku, nawet nie rozumiesz tego co sam piszesz. Skoro jak mówisz gross przychodów do budżetu jest z podatku VAT i akcyzy, to czemu się dziwisz zwiększonemu deficytowi w czasie kryzysu? Skoro firmy nie produkują i nie sprzedają tyle co za ppissuaru, to w konsekwencji przychody z tytułu VAT-u także spadły. Tak ciężko to wykoncypować? A z drugiej strony konstrukcja budżetu na dzień dzisiejszy jest taka, że 75% stanowią w nim tzw. wydatki sztywne, między innymi dodatkoe przywileje socjalne poprzyznawane przez populistyczną kaczą bandę. N.b. prawie 10% przychodów do budżetu stanowi podatek CIT - spróbuj pomyśleć, co to oznacza w kontekście kryzysu gospodarczego. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania 03.03.10, 19:42 Przyczyn może być wiele. Nie o nich pisałem, lecz o rozwarstwieniu w dochodach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiaczek Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:51 chyba cię pogieło człowieku! mam miec tyle samo co leniwy łobuz pracujący na tasmie i latający co chwilę na papieroska, a z roboty wychodzący punkt 15? Zatrudniam 30 ludzi, inzynierów, wykonujemy odpowiedzialna pracę, musiałem zainwestować kosmiczne pieniądze w sprzęt i oprogramowanie i nie mam z tego ciągnąc kasy? Was wszystkich cięzko porąbało pieprzeni socjaliści. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania 03.03.10, 20:25 Podajesz skrajny przykład i wcale nie twierdzę, że masz mieć tyle samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: 136.182.2.* 04.03.10, 11:20 Tak z ciekawosci: 1. Jak traktowac, wg. bolszewickiej ideologii, wlasnie takich nie-oligarchow ? 2. Ile powinien, wg. bolszewickiej ideologii, zarabiac jesli nie tyle samo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiaczek Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:57 chyba cię pogieło człowieku! mam miec tyle samo co leniwy łobuz pracujący na tasmie i latający co chwilę na papieroska, a z roboty wychodzący punkt 15? Zatrudniam 30 ludzi, inzynierów, wykonujemy odpowiedzialna pracę, musiałem zainwestować kosmiczne pieniądze w sprzęt i oprogramowanie i nie mam z tego ciągnąc kasy? Was wszystkich cięzko porąbało pieprzeni socjaliści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robol Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.10, 11:15 Misiaczku nie rżnij głupa,łobuz nie pracuje na taśmie i nie wychodzi co 15 minut na papierosa bo już by nie pracował.Taki łobuz to wali w łeb kapitalistę rympałem i ma kase.Panicz z Ciebie się zrobił z błękitną krwią, a incjatywę przejawiasz w oszukiwaniu i okradaniu ludzi zmuszając do pracy ponadgodziny ,i mówisz iż jesteś biznesmenem.Wszystkie te swoje działania ubierasz w prawo aby zmusić do niewolniczej pracy.Tylko trzeba zrozumieć iż ja też chcę godnie żyć, a gdy moja niewolicza praca nie wystarczy mi na przeżycie to to czeka Cię niespodzianka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiaczek Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:47 to ja ci specjalisto od budżetu wyjaśnię. To są wydatki sztywne, które zostały rozdęte do bólu przez pis w latach boomu gospodarczego kiedy można i trzeba było je ciąć, to są górnicy, wcześniejsze emerytury, renciści kantujacy , to jest złodziejski krus i inne ustawowo zagwarantowane daniny państwa na rzecz leniwego socjalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIX Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.uni.lodz.pl 04.03.10, 02:48 To może ci sami związkowcy, z którymi tusio się ustawiał co-to-on-nie-załatwi gdy dorwie się do władzy? To może ten sam krus który tusio chciał rżnąć, ale jakoś czasu do tej pory nie starczyło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Dodajmy do tego jeszcze inne badania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:04 Prezydent Kaczyński, jak wiadomo, zawsze był po stronie biednych. Na przykład wtedy, gdy razem ze swoją partią PiS wprowadzał obniżkę podatków dla najbogatszych. Obniżka ta stała się główną przyczyną dziury budżetowej, którą obecny rząd łata, wprowadzając mniej lub bardziej ukryte podatki obciążające głównie biednych. Bo kto jak kto, ale PO na pewno nie przywróci trzech progów podatkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejny buc Re: bucem to ty jesteś...< IP: 188.33.98.* 03.03.10, 19:14 Ty się lepiej zastanów, koteczku, jak samemu zarabiać wedle własnych oczekiwań, miast innym zaglądać do kieszeni. I co z tego, że ktoś zarabia 13x, 130x czy 130000000x tyle, co Ty? Może byłoby lepiej każdemu, gdyby zajął się należycie własnym losem a nie zastanawianiem się, ile zarabia pan X czy pani Y. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: bucem to ty jesteś...< 03.03.10, 19:22 Dopóki ktoś nie żyje moim kosztem, niech żyje, jak chce. Ale w życiu to się rzadko zdarza, bo świat proszę szanownego pana jest tak zbudowany, że jeśli ktoś ma więcej, inny ma mniej. Musiałem tę prostą prawdę tu napisać, bo wygląda na to, że nie wszyscy ją rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiaczek Re: bucem to ty jesteś...< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:54 a co to znaczy życ Twoim kosztem? bo może to wyjaśniłoby wiele w Twoim pojmowaniu świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiaczek Re: bucem to ty jesteś...< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:59 a co to znaczy życ Twoim kosztem? bo może to wyjaśniłoby wiele w Twoim pojmowaniu świata. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: bucem to ty jesteś...< 03.03.10, 20:23 Istotą zysków właściciela firmy jest to, że pracownik uzyskuje pewną, wydzieloną mu przez właściciela, część zysków, które wypracował. Taka jest logika każdej dochodowej organizacji zatrudniającej pracowników, obojętnie, czy w kapitaliźmie, czy w socjaliźmie. Osoba prawna albo fizyczna, która przejmuje powstałą różnicę, żyje na koszt osób, które tę różnicę wypracowały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 20:43 pracownik dostaje tyle na ile się zgodził podpisując umowę o pracę, zarabia niezależnie od tego czy firma ma zyski, czy straty Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: bzdury 03.03.10, 20:55 Gdyby firmy były instytucjami charytatywnymi, miałbyś rację. W prawdziwym życiu firma przynosząca straty upada, a pracownik, który nie przynosi zysków, jest zwalniany. Pomijam patalogiczne sytuacje, gdy pracownik zawdzięcza powiązaniom towarzyskim to, że pracuje, chociaż nie przynosi zysków. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: bzdury 03.03.10, 21:02 W przypadku podpisywania umowy często jest tak, że pracownik woli wypracować na przykład 3500 zysku i mieć z tego jakiś procent, od sytuacji, gdyby nic nie wypracował i miał jakiś procent z niczego. Fakt otrzymywania jakiejś części wypracowanego zysku, pozostaje faktem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: bucem to ty jesteś...< IP: 78.8.107.* 04.03.10, 08:59 Dokładnie tak to wygląda, właściciele okradają resztę i rzucają im resztki ze stołu. Ich bogactwo rośnie kosztem innych głownie tylko z tego tytułu że posiadają środki produkcji. Niestety system jest mocno zgniły, mam nadzieję że się przewróci i dojdzie do rewolty i czegoś nowego. Już widać że ledwo dycha, wszędzie długi i brak gotówki u ludzi. Gotówkę mają tylko właściciele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Re: bucem to ty jesteś...< IP: 136.182.2.* 04.03.10, 11:29 Srodki produkcji sa zakupione zwykle z kredytow lub sa leasingowane. To jest ryzykowna konstrukcja, jesli biznes nie wypali. Proponowalbym zalozyc firme, zadluzyc sie w bankach na srodki produkcji, zatrudnic ludzi, placic im np. 4 srednie krajowe, splacac srodki produkcji i reszte wziac dla siebie. Potem juz mozesz te swoje pierdy wypisywac gdzie chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lkj Re: bucem to ty jesteś...< IP: *.chello.pl 04.03.10, 09:04 widać, że firmę to ty z teorii znasz i to tylko socjalistyczno-utopijnej. Pracownik to siła najemna, a nie akcjonariusz. Jeżeli miałby mieć udział w zyskach, musiałby także mieć stosowny udział w kosztach oraz inwestycjach. Ale to już się pewnie nie mieści w twoim bełkocie, bo niech "burżuj" inwestuje, skoro ma. Odpowiedz Link Zgłoś
fidel47 Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 20:34 Gość portalu: x napisał(a): > "bucem" to jesteś ty, koteczku. > Przypominam dane niedawno opublikowane w GW: w Polsce 10% najlepiej > zarabiających zarabia 13.5 raza więcej niż 10 % najsłabiej > uposażonych. W Czechach ten stosunek wynosi 5.0:1, na Słowacji > 5.5:1, w UE generalnie nie przekracza 8:1. A więc rację ma > Prezydent, takiego wyzysku pracownika jak w RP nie ma w całej > UE ... A TY JESTES SUPER BUCEM.POROWNAJ SOBIE STOSUNEK PRACUJACYCH DO RENCISTOW I EMERYTOW W WYMIENIONYCH KRAJACH I W POLSCE.SPRAWDZ TEZ ILU TAM JEST EMERYTOW W WIEKU 40-60 LAT A ILU W POLSCE A BEDZIESZ WIEDZIAL DLACZEGO ZAROBKI U NAS SA MNIEJSZE.DOBROBYT BIERZE SIE Z PRACY A NIE ZABIERANIU TYM CO SIE CHCE PRACOWAC I ROZDAWANIU LENIOM.POROWNAJ JESZCZE DOCHOD NARODOWY W TYCH KRAJACH Z NASZYM NA JEDNEGO MIESZKANCA I DOPIERO SIE WYMADRZAJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kib I bardzo dobrze.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 18:30 I bardzo dobrze. Każdy chce być bogaty. Więc budujmy dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.geod.agh.edu.pl 03.03.10, 18:35 To nie jest "czysty populizm", to jest niestety czysta prawda o rządach PO-paprańców ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bayron Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: *.chello.pl 03.03.10, 18:40 państwo solidarne, państwo gdzie wszyscy mają po równo znaczy g.. . równo traktuje wszystkich ;) tak zabiera jednym i daje innym. janosik kaczyński ku.. ma.. Odpowiedz Link Zgłoś
bez-pamieci Jest wręcz odwrotnie!!! 03.03.10, 18:49 W Polsce wszelkie działania skierowane są przeciwko obywatelom tak aby nie mogli się bogacić a ten kto jest zaradny i pełen pomysłów niech się nie wychyla!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria2010 Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie IP: 77.223.227.* 03.03.10, 18:50 Polska powinna być dla biednych a prezydentem dośmiertnie powinien być Lech Kaczyński. Biednym zawsze można coś obiecać, dać lub nie dać, pomóc kosztem bogatych (bogatych do czasu, aż wszystko im się odbierze). Wtedy ma się władzę, nie, jak za komuny. Najbardziej podziwiam wiedzę pana "prezydęta". Na wszystkim się zna a zwłaszcza na finansach. Rząd jest niepotrzebny. Wystarczy "prezydęt", oczywiście tylko Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gee1 Tak, karczochu! Ja chcę być bogaty. IP: 212.180.160.* 03.03.10, 18:51 Pracuję na to ciężko, by być bogatym. Odpowiedz Link Zgłoś
balsamlomzynski Kaczyński: przekażę pałac bratu 03.03.10, 18:57 Prezydent usiłuje przekazać bratu, że nie będzie kandydować: balsamlomzynski.blox.pl/2010/03/294-Gdybysmy-byli-malzenstwem-Jareczku.html Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Prezydent- imunited 03.03.10, 19:04 poczekam co pan prezydent powie ,jak sad wystapi o zdjecie IMUNITETU z brata kaczynskiego w sprawie z Gietrych,, Odpowiedz Link Zgłoś
nowak11 Projekty?A bezrobocie?Ceny energii? 03.03.10, 19:07 Mam w pompce co mówi minister czy prezydent.Fakty są takie:bezrobocie rośnie w tempie zastraszającym!Ceny energii również.Zarabiam więcej niż średnia krajowa,ale zaczynam się niepokoić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alek Kapota Ręce opadają IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.03.10, 19:12 Państwo nie traktuje równo obywateli. Kler płaci mniejsze podatki, Rydzyk może bezkarnie wyłudzać miliony na stocznie. Zwykły obywatel za takie numery gniłby w więzieniu zamknięty przez Ziobrę. Odpowiedz Link Zgłoś
perepere8 Re: Ręce opadają 03.03.10, 19:32 to jest wlasnie sedno sprawy. tego jakos nikt w polsce nie chce zauwazyc. jest tyle roznych grup spolecznych uprzywilejowanych. a to rolinicy placa grosze na KRUS a to kolejarzy nie mozna zwolnic itd. ale najwiekszym pasozytem byl, jest i bedzie kler. gdybysmy nie bulili na ta mafie, bylibysmy znacznie bogatszym panstwem, a tak mamy prezydenta, ktory 3 razy szybciej stanie w obronie watykanu niz wlasnego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Prezydent: to komuch najczystszej wody IP: *.za.digi.pl 03.03.10, 19:18 Oczywiście jak Janosik odbierać bogatym dawać biednym, którzy nie mają zamiaru pracować, którzy za poprzednich rządów oduczyli się pracować. Pokolenie " za tysiaka nie pracuję" i tych należy utrzymywać. Odpowiedz Link Zgłoś
mirage72 Re: Prezydent: to komuch najczystszej wody 03.03.10, 19:41 Nie chodzi o to,aby odbierac bogatym i dawac biednym. Chodzi o to, aby ci ktorzy pracuja ciezko zarabiali godnie - tak jak mowil Tusk przed wyborami. A tu tworzy sie panstwo, gdzie kumple PO zarabiaja, a reszta w dalszym ciagu pracuje ciezko. Obiecanki Tuska poszly w niepamiec??? Sadze, ze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Prezydent: projekty Rostowskiego są w lesie 03.03.10, 19:37 W kaplicy Pałacu Prezydenckiego, ksiądź odprawiający tam msze, mógłby powiesić kilka cytatów z serwisu nadzieja.pl. Być może w ten sposób pomógłby biednym. Nasza obłuda nie oszuka Boga. Biblia mówi: „I powiedział im: Wy jesteście tymi, którzy chcą uchodzić w oczach ludzi za sprawiedliwych, lecz Bóg zna serca wasze. Gdyż to, co u ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem.” ŁUK. 16,15 (BW) Ludzie obłudni mają złe motywy swojego postępowania. Biblia mówi: „Gdy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę swoją.” MAT. 6,2 (BW) Człowiek obłudny zna prawdę ale jej nie przestrzega, wierzy w Chrystusa ale nie żyje według Jego zasad. Biblia mówi: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi, albowiem sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie wejść tym, którzy wchodzą.” MAT. 23,13 (BW) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Eeee....ale o co Panu chodzi Pani Prezydencie ?.. IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 03.03.10, 19:39 ...Pan bedzie laskaw rozwinac swoje tezy Odpowiedz Link Zgłoś