Dodaj do ulubionych

W pułapce wysokich cen mieszkań

IP: *.sds.uw.edu.pl 05.03.10, 09:07
Najpierw musza spasc ceny mieszkan.

Jak to jest ze w sporym niemieckim miescie (Brema) mozna kupic swietnie
skomunikowane mieszkanie blisko centrum w fajnej lokalizacji za 1000E/mkw, w
miescie gdzie nie ma duzego bezrobocia i praca do 3000E/m nie jest problemem.

Tymczasem w W-wie gdzie praca do 4000zł/m nie jest problemem podobne
mieszkanie kosztuje ponad 10000zł/mkw ?

Dodac do tego trzeba ze koszty robocizny w Niemczech sa duzo wyzsze niz u nas...

Niestety deweloperzy dym... rowno tysiace jelonkow i potrzebne bedzie jeszcze
pare lat zapasci na rynku (i kolejne roczniki nizu demograficznego) by ceny w
Bolandii sie urealiły...
Obserwuj wątek
    • Gość: kupujta!!! Lobbying rano i wieczorem, zimą i latem IP: *.jjs-isp.pl 05.03.10, 11:40
      Dlaczego mam dopłacać do programu "DEVELOPER NA SWOIM"?
      • znajomy_jennifer_lopez Jednym słowem dalszy spadek cen 05.03.10, 13:58
        Wojna cenowa na rynku materialow oznacza niższe koszty czyli mozna budowac taniej. Ciekawe czy zachęci to developerow to zwiekszonej podaży? Wprawdzie banki odkrecają smielej kurki kredytowe ale nie powinno miec to przełożenia na zwiekszony popyt bo ten bedzie hamowało rosnące bezrobocie i ogólnie nieciekawa sytuacja gosp. Pewnie wiec developerzy beda obnizac ceny mieszkań a te mimo "coraz korzyztniejszych poziomów cen" bedą spotykać sie z umiarkowanym popytem.

        *zamiast pertyfikacja radziłbym użyć prostego i wiernie oddającego sens słowa "utrwalenia cen", chyba że chce Pan zasugerować że świat developerki to świat fantasy:) hmm, w sumie, cos w tym jest ;-))
        • Gość: zastępcaKierownika synek nie pitol bo znowu podniesiemy ceny IP: *.aster.com.pl 05.03.10, 15:09
          na razie poziom wzrostow jest +1% tygodniowo przez pol roczku

          do wejscia w zycie rekomendacji T

          jak widac mozna bylo zarobic nawet +25%,

          nadal zostalo ponad 20% jesli sie pospieszycie i kupicie w tym tygodniu

          w poniedziałek kolejne +1%
          • aegis_of_heart Zgiń, trollu. 05.03.10, 15:31
            Jesteś żałosny kolo. Lepiej szoruj zrobić klientowi kawę.
            • Gość: zastępcaKierownika teraz zabulicie kartoniarze! +50% IP: *.mimuw.edu.pl 05.03.10, 18:30
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7630932,Poznan__Stracili_synka__bo_nie_maja_wlasnego_mieszkania.html
              golasy chcac czy niechcac beda musialy kupic albo im sie odbierze bachory zeby
              niezostaly bezdomni, to w sumie w trosce o dziecko mozna powiedziec

              wiec sie zadluza i na 50lat jak sie ich przycisnie sadem
              • Gość: pełnosprawny bardzo dobry przykład podałeś IP: *.chello.pl 05.03.10, 22:44
                ci dwoje są niepełnosprawni umysłowo

                tylko na takich klientów możecie już liczyć


                buehehe
          • Gość: kierownik zastępcy no Maniek tylko jeden wpis ? polecimy ci po premii IP: *.chello.pl 05.03.10, 16:17
            k... znowu k.... się opie...... k..... ?

            za co k.... my ci k...... płacimy ?

            miało k...... być po 5 wpisów k...... na tym k.. j...... forum na godzinę

            i co ?

            w ch.... k....... walisz czy co ?


            zapomnij k.... o premii, a od przyszłego miesiąca 1200 netto

            • super-optymista Re: no Maniek tylko jeden wpis ? polecimy ci po p 05.03.10, 17:35
              Brawo trzeba być stanowczym ;)
              • naczelny_troll_forum To jak będzie? 05.03.10, 18:13
                Zawsze było "kupujcie, bo taniej nie będzie", a teraz "jest za drogo i taniej
                nie będzie". To jak to w końcu panie Marku będzie?
    • Gość: @ anonimowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 11:51
      "Proszący o zachowanie anonimowości analityk bankowy..."
      A szkoda.
      • Gość: heh Re: anonimowy... IP: *.chello.pl 05.03.10, 12:56
        gdy mówi to co ma mówić, to występuje pod imieniem i nazwiskiem.
        gdy mówi to co myśli, to jest anonimowy.

        ot, prawa korporacji.
        • naczelny_troll_forum Re: anonimowy... 05.03.10, 14:08
          E nie... gdyby to była reklama ołpen fajans i hołm brukers to informacja o tym
          byłaby w co drugim zdaniu, ale nieopłaconych kryptoreklam nie zamieszczamy.
    • gosc.xrt Re: W pułapce wysokich cen mieszkań 05.03.10, 11:52
      Jak dużo mieszkańców posiada Brema ?
      W Warszawie na Białołęce , Włochach mozna nabyć w podobnej cenie
      mieszkanie. Dlatego lepiej jest zbudowac coś samemu, w sredniej
      wielkości mieście w Polsce. Wziąć los w swoje ręce.
      • Gość: koloo Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: 217.149.246.* 05.03.10, 12:25
        A ile ma Berlin???W Berlinie sa mieskzania duzo tańsze!!
      • Gość: 4g63 Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.10, 13:33
        > Jak dużo mieszkańców posiada Brema ?

        co ty w ogóle porównujesz ????????????????????????????
        w ciągu paru godzin możesz zjechać setki kilometrów przez niemcy samochodem po 3 lub 4 pasmowych autostradach, superszybkimi pociągami, wygodnymi, w których nie śmierdzi kupą itd, w miescie bezpiecznie przejedziesz rowerem czy komunikacją miejską - np wieloma liniami metra, spotkasz miłych uprzejmych ludzi chętnych z tobą pogadać zadowolonych z życia, przejedziesz samochodem po równych ulicach, co ty w ogóle porównujesz????

        porównujesz te luksusy do polskiego bagna i syfu???? w warszawie na białołęce? tam to trzeba mieć helikopter żeby się wydostać z tego osiedla, a ile tam kosztuje? myślisz żę proporcje są podobne do tych z bermy???? w bermie proporcja jest taka, za tydzień pracy kupujesz metr kwadratowy mieszkania, w polsce za tydzień pracy to może kupisz 10 centymetrów na białołęcy i naprawdę twierdzisz że to dużo???????????????????????????????????? ?????????????????

        postradałeś zmysły, albo jesteś obrzydliwym naganiaczem który chce robić w dupe swoje własne społeczeństwo, jak typowy polak
        • Gość: zz Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: 213.134.187.* 05.03.10, 19:21
          no! dzieki za dobry komentarz. Ja juz nie mialem sil walczyc z wiatrakiem,
          naszczescie sa jeszcze ludzie trzezwo myslac.

          Jak juz zaczalem pisac, swiat na bialolece sie nie konczy wbrew temu co ludzie
          powiadajO.
          • Gość: ac dc Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: 94.254.231.* 06.03.10, 09:36
            na Białołęce to nawet juz wrony zawracaja:)
        • sammler Re: W pułapce wysokich cen mieszkań 05.03.10, 23:41
          On nie postradał zmysłów (jeszcze). Po prostu próbuje znaleźć u innych
          potwierdzenie słuszności obiektywnie błędnej decyzji o zakupie
          przewartościowanego mieszkania. To raczej normalne zachowanie...

          S.
        • druop22 Re: W pułapce wysokich cen mieszkań 06.03.10, 10:25
          i w zasadzie sam odpowiedziaŁeś sobie na pytanie dlaczego jest tak drogo w
          W-wie. Po prostu brak infrastruktury zapewniającej dobrą komunikację, dlatego
          miasto dusi się bo każdy chce mieszkać jak najbliżej miejsca pracy(prio1),
          szkół, przedszkoli, basenów, centrów handlowych, sportowych i kulturalnych itp.
          Reszta województwa to zapaść dlatego wszyscy pchają się do W-wy. To winduje ceny
          gruntów na niebotyczne poziomy.
          Gdyby jednak z odległości ~100km można byŁo dostać się do pracy w ok.1h to by
          byŁo co innego. Każdy wolaŁby Ładny domek z fajną dziaŁką gdzieś w urokliwej
          okolicy niż klitkę w W-wie gdzieś na blokowisku.
          Nieporównujcie Niemiec do Polski bo to przepaść w jakości infrastruktury. W
          Berlinie pierwszy wykop pod stację metra byŁ w 1896r! a pierwszy odcinek chyba
          1906r! Podobnie zresztą jeśli chodzi o budownictwo mieszkaniowe - to co u nas
          uznawaŁo się 2lata temu za mega podaż (ok.100tyś rocznie) to byŁ tylko uŁamek
          tego co budowaŁo się w Niemczech 20-30 lat temu. A jest i sporo mieszkań z
          wiekiem >100lat, które caŁkiem nieźle się trzymają.
          Podobnie jeśli chodzi o najem - tam są firmy które budują caŁe osiedla z
          mieszkaniami tylko pod najem, które możesz wynjąć na okres od 2tyg. do kilku
          lat. I nikt cię z nagle z niego nie wyrzuci bo ma takie widzimisię..
          Na prawdę nie porównujcie bo nie ma to sensu. No chyba że ktoś faktycznie ma
          możliwość przenieść się do np. takiego Berlina z caŁą rodziną i tam żyć i
          pracować. Ale to nie będzie takie ŁAtwe bo bezrobocie ok.~15%.
          • Gość: ralf Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.ip.jarsat.pl 06.03.10, 10:48
            Skoro mamy nie porównywać Niemiec i Polski, to czy to oznacza, że tutaj ma być
            tak drogo?
            • druop22 Re: W pułapce wysokich cen mieszkań 06.03.10, 20:49
              a jaki interes mają deweloperzy żeby byŁo taniej? dla nich jest lepiej gdy jest
              mniejsza podaż, mniejsza konkurencja, wyższe ceny, roboty mają mniej a zysk ten
              sam. A ludzie nie mają alternatywy, bo ziemia jest koszmarnie droga (oczywiście
              ta w dobrej lokalizacji). Deweloper może nam wybudować mieszkania/domy gdzie
              tylko chcemy ale drogi dojazdowej do pracy nam już nie zafunduje, podobnie jak
              szkóŁ etc. Infrastruktura to działka wŁadz na wszystkich szczeblach i to ich
              zacofanie, zaniedbania, i brak planu zagospodarowania powoduje że korzystają na
              tym deweloperzy. Wystarczyłoby puścić nitkę szybkiej i nowoczesnej kolejki ok.
              100km poza warszawę, a wzdŁuż niej powstawałyby domy i osiedla mieszkaniowe jak
              grzyby po deszczu w cenie 3tyś/m2 z niezłym standardem.
              • Gość: ralf Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.ip.jarsat.pl 06.03.10, 22:05
                Ale czy to jest powód, aby się nie porównywać z Niemcami? Skoro ceny są tak
                wysokie, bo deweloperzy je sobie właśnie takie wymyślili, to czy nie oznacza, że
                nie stanieje? Takie ceny sobie wymyślili (bo chcą mieć duży zysk, a nie dlatego,
                bo takie są koszty)? Dobrze, ale to nie jest powód, abym kupował mieszkanie.
                Jeżeli wybudowanie domu kosztuje 2500/m2, z działką można policzyć, że 4500/m2,
                to chyba bardziej opłaca się zbudować dom. Bo z tego, co rozumiem, to cena za
                metr mieszkania powinna być mniejsza, niż cena za metr domu.
          • druop22 Re: W pułapce wysokich cen mieszkań 06.03.10, 10:48
            dodam jeszcze, choć to wydawaŁo mi się oczywiste - to rynek decyduje o cenie,
            koniec kropka. Jednak sytuacja z mieszkaniami/ziemią jest diametralnie inna niż
            w przypadku innych produktów. Jeśli ipod jest tańszy w Niemczech to możesz sobie
            go na eBay zamówić, jeśli auto jest tańsze w USA to również nie ma problemu go
            zakupić i za ok. miesiąc przypłynie kontenerowcem. Są tysiące produktów które
            możesz importować, ba! nawet w horrendalnie niskich cenach np. z Chin.
            Niestety tanich gotowych mieszkań nie da się importować z Chin, a nawet gdyby
            się daŁo, to taniego gruntu będącego "blisko naszego życia", na którym dałoby
            się ten dom postawić, już niestety importować się nie da. Inna oczywistość to
            taka że w centrach ziemi nie przybywa tylko ubywa, i tylko rozwój infrastruktury
            może zwiększyć podaż ziemi na której warto byŁby budować, czyli obniżyć ceny.
            • Gość: koziolek Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.ip.jarsat.pl 06.03.10, 15:08
              a cła?
      • Gość: desmo a pozniej.... IP: 198.28.69.* 05.03.10, 13:58
        oglosci mozna upadlosc, nawet konsumencka jak by co ;)
    • pinionzek Re: W pułapce wysokich cen mieszkań 05.03.10, 11:53
      Ale przecież mamy wzrost gospodarczy i jesteśmy zieloną wyspą! jaki kryzys????
    • hollowcat popyt / podaż 05.03.10, 11:55
      w Polsce jest za mało mieszkań. Nie rozśmieszajcie wypisywaniem cen w innych państwach.

      Po 1. w Polsce nie ma praktycznie mieszkań na wynajem. Te co są to na czarno (bez umowy, bez podatków), nmajczęsciej od starej babki z całym wyposażeniem mieszkania ala wczesny gierek. Nie ma tak że się wprowadzam do pustego i je mebluje/maluje itd. Po za tym wynajem mieszkań to ryzykowny biznes - co jeśli klient nie zapłaci albo nie bedzie sie chciał wyprowadzić? Luki w prawie są straszliwe...

      Po 2. skoro nie ma mieszkań na wynajem to kazdy chce mieć swoje chociaż nawet go na to nie stać - a to pompuje ceny. Każdy chce mieszkać u siebie a nie kątem gdzieś u rodziców/starej babki wynajmującej "dobra rodowe". Banki "spełniają te marzenia" i dają kredyty na 30-40 lat i zwykli ludzie moga kupić za cenę z kosmosu.

      Po 3. Państwo nic nie robi żeby budować nieruchomości pod wynajem/komunalne - a bądźmy szzczerzy - część ludzi nigdy nie bedzie stać na kredyt hipoteczny bo są zbyt nieodpowiedzialni. Więc ci ludzie wynajmują gdzieś prywatnie, nie płacą, podnoszą ryzyko wynajmu mieszkania i podnosza ceny wynajmu.

      Ceny z kosmosu będą dopóki rynek się nie nasyci - a to jeszcze długo potrwa. Jesteśmy 45 lat za Europą i szybko nie nadgonimy.
      • Gość: oleg Brakuje 2 mln mieszkań IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.10, 12:09
        ale socjalnych i komunalnych, których budową powinny zajmować się samorządy.
        Przy obecnym koszcie budowy (ok.1800 zł/m2 - bud. 4-kondygnacyjny , bez windy)
        nie byłoby to czymś aż tak niemożliwym.
      • Gość: qqp Re: popyt / podaż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 12:12
        Podpisuję się pod tą diagnozą.
        Jako 30 latek, mimo krzysu, obserwuję wśród swoich znajomych totalne
        parcie na posiadanie własnego mieszkania, za wszelką cenę (jeśli
        chodzi o uzyskanie kredytu, nie cenę dewelopera), nawet nie myślą o
        wynajmie, tylko o tym, żeby mieć dużo dzieci i każde miało własny
        pokój.
        Dodatkowo mieszkania w wielkiej płycie to już żadna atrakcyjność,
        brzydkie, nieustawne i dzisiaj mieszkanie bez garażu to bezsens, a
        na osiedlach garaży ani odpowiedniej ilości miejsc do parkowania nie
        ma. Póki te osiedla w naturalny sposób nie wymrą, a mieszkania w
        nich nie pójdą na wynajem (bo nikt ich nie będzie chciał kupić) to
        niestety ceny będą jakie będą. A to jeszcze naście lat.
        Fajnie by było mieszkac jak w Niemczech - niski czynsz wynajmu, ale
        mieszkanie bez żadnego mebla w razie zmiany pracy przenoszę się bez
        żadnych zobowiązań. Ale od tego dzielą nas lata.
        • Gość: heh Re: popyt / podaż IP: *.chello.pl 05.03.10, 12:59
          > chodzi o uzyskanie kredytu, nie cenę dewelopera), nawet nie myślą o
          > wynajmie, tylko o tym, żeby mieć dużo dzieci i każde miało własny
          > pokój.

          współczuję znajomych. bardzo.
        • Gość: aka Re: popyt / podaż IP: *.128.35.39.static.crowley.pl 05.03.10, 15:05
          No i właśnie dla takich jeleni jak Ty i Twoi znajomi
          są "apartamenty" po 10k za m2, różniące się od wielkeij płyty tylko
          tym że oprócz podobnie fatalnego wykonania, wokół nie ma kompletnie
          żadnej infrastruktury.
        • mara571 troche nie tak, 05.03.10, 18:24
          > Fajnie by było mieszkac jak w Niemczech - niski czynsz wynajmu, ale
          > mieszkanie bez żadnego mebla w razie zmiany pracy przenoszę się bez
          > żadnych zobowiązań
          Niemieckie czynsze niekoniecznie sa niskie. Po pierwsze zaleza od okolicy, gdzie chcesz mieszkac. Niska stopa bezrobocia, wyzsze place oznaczaja wyzsze czynsze.
          Po drugie sa jasne podzialy na lepsze i gorsze dzielnice w miescie.
          Tanio to mozesz zamieszkac w blokowisku albo starym domu czynszowym, ktorego wlasciciela nie stac juz na remont generalny. I takie mieszkanie moze sie okazac drogie, zwlaszcza kiedy przychodzi rozlicznie kosztow eksploatacji.
          W dobrych dzielnicach wiekszych miast, w nowszych budynkach czynsz zaczyna sie od 15 euro za mkw plus koszty ekspoloatacji.
          • thegreatmongo Re: troche nie tak, 05.03.10, 21:55
            Mara ale co to jest 15 euro za metr? We Frankfurcie znajdziesz studio 30 metrow
            po 800 euro. To jest 25 euro za metr.

            Podobnie bedzie cie kosztowac kawalerka w wawie. Zarobki nieporownywalne.
            • Gość: alicja Re: troche nie tak, IP: *.aster.pl 05.03.10, 23:04
              800 Euro za kawalerkę w warszawie. Puknij się w głupi łeb baranie.
              • Gość: Gosc Re: troche nie tak, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 08:48
                otodom.pl/index.php?mod=show&insId=3028876
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: troche nie tak, IP: 78.8.192.* 06.03.10, 09:19
                  Hehehehe niezla oferta - uhahałem się... Toć w hotelu, jeśli
                  wynajmujesz na miesiąc to możesz mieć niższą opłatę, więc nawet razem
                  ze śniadaniami możesz mieć taniej....
            • Gość: zzz Re: troche nie tak, IP: *.acn.waw.pl 06.03.10, 01:07
              i po co głupa z siebie robisz? ogarnij się, człowieku
          • Gość: mirkrup Re: troche nie tak, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 14:00
            Mara - Halle, 102 m.kw. 460€ czynsz + 240€ eksploatacja (z ogrzewaniem i wodą) w
            kamienicy gdzie 4 lata temu był generalny remont - zostały tylko mury zewnętrzne :)

            Pozdrawiam

            Mirek
            • mara571 swietny przyklad 07.03.10, 08:02
              Halle nalezy do absolutnej europejskiej czolowki bezrobocia w kategorii
              wiekszych miast, a stopa bezrobocia nie spada od lat ponizej 20 %.
              Za takie mieszkanie musi mieszkaniec Monachium, Stuttgartu, Hamburga czy
              Düsseldorfu zaplacic powyzej 1500 euro.
              www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=15635903
              www.immobilienscout24.de/54259928?style=is24&is24EC=IS24&navigationbarurl=/Suche/S-T/Wohnung-Miete/Baden-Wuerttemberg/Stuttgart/-/-/100,00-110,00
      • oczapowski tiiaaaa... 05.03.10, 12:15
        W polsce brakuje milonpincsetstodziwiencset mieszaka... Ludziska
        nachapane kredytow chodza i czekaja na zakonczenie apartamentow
        projektowanych przez Liebenskinda, aby moc sie na nie zalapac przez
        EURO 2012 bo wtedy to juz beda apartamenta po 20tys/mkw, a oni chca
        wyjsc na swoje...
        Czlowieku, przeczytaj jeszcze raz co piszesz. A zamiast sluchac anal-
        ytykow (juz teraz nawet ci sa anonimowi?!?!) to wyjdz na ulice,
        pojdz tam gdzie staja nowe bloki, i zabaw sie w to: "kto pierwszy
        znajdzie swiecaca sie zarowke w oknie, albo ciekawsza plachte..." A
        mozesz tez wejsc np na allegro i policzyc liczbe ofert...
        • hollowcat Re: tiiaaaa... 05.03.10, 12:35
          > Czlowieku, przeczytaj jeszcze raz co piszesz.

          Ja po prostu podchodze do tego racjonalnie zamiast wylewać żale na forum jak ostatni frustrat.

          I nawet jeśli wszystkie mieszkania ci deweloperzy sprzedają (nawet ze stratą) to myślisz, że gdzie indziej stanieją na wtórnym? Mieszkania są drogie bo jest ich za mało, jest za mało płynny ten rynek, a ludzie chcą mieszkać samodzielnie - NIE z rodzicami.
          • Gość: koziołek Re: tiiaaaa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 12:42
            > I nawet jeśli wszystkie mieszkania ci deweloperzy sprzedają (nawet
            ze stratą) t
            > o myślisz, że gdzie indziej stanieją na wtórnym? Mieszkania są
            drogie bo jest i
            > ch za mało, jest za mało płynny ten rynek, a ludzie chcą mieszkać
            samodzielnie
            > - NIE z rodzicami

            Taaaa... tak samo jak ludzie chcą jeździeć ferrari a nie fabią,
            faceci chcą mieć żony jak angelina jolie, a kobiety mężów jak brad
            pitt...
            • Gość: @ Re: tiiaaaa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 12:45
              Znaczy chciejsko-czarodziejsko
            • hollowcat Re: tiiaaaa... 05.03.10, 12:56
              > Taaaa... tak samo jak ludzie chcą jeździeć ferrari a nie fabią,

              zły przykład - tu raczej mamy wybór "syrenka" albo "brak samochodu"

              przy czym samochód do życia nie jest potrzebny - a mieszkać gdzieś trzeba...
              • Gość: koziołek Re: tiiaaaa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 13:11
                > przy czym samochód do życia nie jest potrzebny - a mieszkać gdzieś
                trzeba...

                Jeść trzeba, oddychać trzeba, pić trzeba...dużo tych "trzeba". W
                ramach tych "trzeba" jeden koleś wymyślił że "trzeba nam 1,5 mln
                mieszkań" ( przypomnisz sobie może autora tego "trzeba"? )... A
                potem inni kolesie wpadli na pomysł że by to "trzeba" kosztowało w
                byle zadupiu tyle co w centrum NY, bo i maybacha mieć trzeba, i
                kochankę utrzymać trzeba, i pare innych rzeczy trzeba...a najlepiej
                to "trzeba" przekonać innych że oni potrzebują tym mitycznych " 1,5
                mln "trzeba""...

                Idę oglądać te szałasy, ziemianki, budy na przedmieściach aby
                odnaleźć tych potrzebujacych tego 1,5 mln "trzeba"
            • Gość: desmo nei znam zadnego brata IP: 198.28.69.* 05.03.10, 14:06
              ale sadze, ze mieszkanie to naprawde jedno z podstawowych dobr. Trzeba gdzies
              mieszkac ! Chcoby to byla klita na dzialce ale caloroczna.
              • Gość: Misiek Re: nei znam zadnego brata IP: *.sds.uw.edu.pl 05.03.10, 19:20
                > ale sadze, ze mieszkanie to naprawde jedno z podstawowych dobr. Trzeba
                > gdzies mieszkac ! Chcoby to byla klita na dzialce ale caloroczna.

                Tak. Juz widze te dluugie kolejki kartonowcow spod mostu ktorzy nie maja gdzie
                mieszkac rzucajacych sie na apartamenty za 10k za mkw przy ruchliwej trasie
                kolejowej, ekspresowce i w korytarzu powietrznym Okecia...

                Prawda jest taka ze ludnosci z Polski ubywa - wyjezdzaja i nie maja zamiaru
                wracac a do tego dzietnosc mamy tak niską jak mało gdzie na swiecie:
                en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_and_territories_by_fertility_rate
                miejsce 190 na 195 krajow w zestawieniu...

                sorry ale za 10-15 lat te bedzie sytuacja gorsza niz w NRD...
                • Gość: BlackCrow Re: nei znam zadnego brata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 19:26
                  Oczywiście, Ci co się teraz ubrali w kredyty też będą robić dzieci na
                  potęgę i poprawią przyrost obywateli.
                  Mam kilku znajomych właśnie w takiej sytuacji. Młodzi ludzie, a nie
                  palą się powiększania rodziny. Maks to jedno dziecko, a często
                  rezygnują w ogóle z potomka. Jak mówią "na razie".
          • kretynofil Hahahaha ;) 05.03.10, 12:48
            No dobrze, dziecko, juz sobie wmowiles ze naprawde, naprawde,
            naprawde kiedys w koncu uda Ci sie sprzedac te kwadraty na Bialolece
            po 20KPLN/m2
            .

            Tylko mam jedno pytanie do Twojego posta: kto tu jest frustratem?
            Leszcz hollowcat, ktory dal sie ubrac w cegly po pol milijona za
            sztuke i teraz placzliwie udowadnia sam sobie na forum ze jeszcze
            zarobi, czy przecietny jego czytelnik, ktory mieszkanie ma albo
            wynajmuje - i wcale od hollowcata kupowac nie musi?
            • Gość: ktos Re: a dlaczego nie hihihihi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:16
          • hank_m Re: tiiaaaa... 05.03.10, 13:00
            >Mieszkania są drogie bo jest i
            > ch za mało, jest za mało płynny ten rynek, a ludzie chcą mieszkać samodzielnie
            > - NIE z rodzicami.

            Skoro pisałeś o racjonalnym podejściu - może rzucisz jakimiś liczbami coby
            podeprzeć tą śmiałą tezę, że jest za mało mieszkań?

            PS. Stare, ale wypada Ci chyba przypomnieć - ja chcę ferrari, kowalski też, i
            malinowski i prawie każdy facet...ale nas nie stać, to czy przez to brakuje
            ferrari skoro wszyscy ich chcą? :)
            • Gość: zz Re: tiiaaaa... IP: 213.134.187.* 05.03.10, 19:27
              w polsce brakuje 20 milionow ferrari!
          • Gość: KArluum Re: tiiaaaa... IP: 62.87.236.* 05.03.10, 17:28
            Jest ich mało? Bzdury, zobacz ile jest ofert po wszelkich gazetach, czy nawet na
            allegro. 280 tysięcy ofert sprzedaży.
            Obecne ceny zostały wywindowane nie przez wzmożony popyt Polaków tylko poprzez
            działania wszelkich funduszy inwestycyjnych itp itd.
            W Tychach w 2007 roku jeden hiszpański fundusz na pniu wykupił trzy bloki
            mieszkań, licząc na wielki zyski. Do tej pory próbują się tego pozbyć i z 40
            mieszkań na Allegro wisi 16. Jeżeli nie wkroczy znowu jakiś kapitał spekulacyjny
            na rynek nieruchomości, zastój będzie trwał jeszcze baaardzo długo.... Do
            momentu, kiedy średnia płaca dogoni cenę średniego m2...






          • junk92508 Re: tiiaaaa... 05.03.10, 17:44
            > Ja po prostu podchodze do tego racjonalnie zamiast wylewać żale
            > na forum jak ostatni frustrat.

            nie, podchodzisz jak naganiacz deweloperow. Od czasu gdy byla mowa o braku
            mieszkan dla 2.6mln ludzi 2mln wyjechalo a 600tys mieszkan zbudowano.

            Do tego dopiero teraz zaczyna sie demograficzna jazda w dol...

            > I nawet jeśli wszystkie mieszkania ci deweloperzy sprzedają
            > (nawet ze stratą) to myślisz, że gdzie indziej stanieją na
            > wtórnym?

            Mam mieszkanie na sprzedaż. ponad rok temu sąsiadka sprzedała
            identyczne obok. Od pol roku probujemy je sprzedac i obnizylismy
            juz cene o 30% od ceny sasiadki i... dalej nie ma chetnych...
            Ludzie przychodza, ogladaja, rzucaja cene jeszcze o 10% nizsza
            i nic...

            > I nawet jeśli wszystkie mieszkania ci deweloperzy sprzedają
            > (nawet ze stratą) to myślisz, że gdzie indziej stanieją na
            > wtórnym?

            Nie musze myslec - to sie juz dzieje - od pół roku nie ma chetnych
            na jedno z naszych mieszkan pomimo obnizki o 30%. To samo bylo w Japonii i NRD.

            > Mieszkania są drogie bo jest ich za mało,

            Skoro sie nie sprzedaja i stoja puste to chyba jest ich za dużo.

            > jest za mało płynny ten rynek, a ludzie chcą mieszkać samodzielnie
            > - NIE z rodzicami.

            A ja znam takich co chca mieszkac z rodzicami bo ich zdaniem
            placenie tyle za tak niskiej jakosci mieszkania to skrajne
            frajerstwo.

        • Gość: r Re: tiiaaaa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 19:43
          > to wyjdz na ulice,
          > pojdz tam gdzie staja nowe bloki, i zabaw sie w to: "kto pierwszy
          > znajdzie swiecaca sie zarowke w oknie, albo ciekawsza plachte..."

          Bawić się zawsze można, ale należy pamiętać, ze teraz łatwo dostępne sa żarówki
          energooszczędne. Inaczej mówiąc, deweloperzy celowo zostawiają światło
          wieczorami w niesprzedanych mieszkaniach. Stać ich na to :D
      • Gość: edward g mieszkania na wynajem IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.03.10, 12:21
        Mój brat właśnie szukał do wynajęcia mieszkania we Wrocławiu.
        Początkowo myślał, że będzie z tym problem ale po kilkunastu telefonach okazał
        się że jest spory wybór i ostatecznie znalazł takie które mu idealnie
        odpowiadało, puste, 2 pokojowe, zlokalizowane na konkretnym osiedlu (bo nie
        chciał się daleko wyprowadzać).
      • hank_m Re: popyt / podaż 05.03.10, 12:50
        Wybacz, teraz Ty mnie rozśmieszyłeś...

        > w Polsce jest za mało mieszkań. Nie rozśmieszajcie wypisywaniem cen w innych
        państwach.

        Otóż ceny w innych państwach są bardzo ważnym wyznacznikiem. To taka lekcja
        historii, bo możemy się uczyć na błędach innych. Można zobaczyć jak długofalowo
        wygląda relacja zarobki/cena metra kwadratowego. Albo jak w "dojrzałym" państwie
        przedstawia się ilość metrów kwadratowych/mieszkańca. Nie mówię, że Polska
        znajdzie się idealnie w środku tabel, na pewno jakieś odchylenia od tych
        średnich będą (choćby przez mentalność), ale twierdzenie, że jesteśmy tak
        totalnie zupełnie inni od reszty europy jest...dziecinne. Chyba rzeczywiście
        uwierzyłeś w tą wyspę Tuska i to zbyt dosłownie ;)

        > Po 1. w Polsce nie ma praktycznie mieszkań na wynajem. Te co są to na czarno (
        > bez umowy, bez podatków), nmajczęsciej od starej babki z całym wyposażeniem mie
        > szkania ala wczesny gierek. Nie ma tak że się wprowadzam do pustego i je mebluj
        > e/maluje itd. Po za tym wynajem mieszkań to ryzykowny biznes - co jeśli klient
        > nie zapłaci albo nie bedzie sie chciał wyprowadzić? Luki w prawie są straszliwe

        W tym momencie - wynajmuję mieszkanie. Nowe. Znajomi też wynajmują - również
        nowe osiedla. Jedna koleżanka tylko wynajmuje w starym bloku, ale odnowione.
        Jednym słowem - jak szukasz, to znajdziesz, i to w coraz lepszej cenie. A że to
        ryzyko - niech się właściciel martwi :) Wczesny gierek to chyba tylko studenci
        wynajmują.

        > Po 2. skoro nie ma mieszkań na wynajem to kazdy chce mieć swoje chociaż nawet g
        > o na to nie stać - a to pompuje ceny. Każdy chce mieszkać u siebie a nie kątem
        > gdzieś u rodziców/starej babki wynajmującej "dobra rodowe". Banki "spełniają te
        > marzenia" i dają kredyty na 30-40 lat i zwykli ludzie moga kupić za cenę z kos
        > mosu.

        Błąd logiczny! Albo próba manipulacji ;) Twój zabieg to:
        - uznałeś mieszkania, że wszystkie mieszkania to wczesny gierek,
        - a teraz stwierdziłeś, że w takim wypadku nie ma zupełnie nic na wynajem...
        A po drugie - tak, była cała masa ludzi chcących mieć własne mieszkanie i
        rzeczywiście płacili ceny z kosmosu... I jeszcze słono za to zapłacą. W każdym
        razie - jelonki już nakupowały, dużo więcej ich już się nie nałapie.

        > Po 3. Państwo nic nie robi żeby budować nieruchomości pod wynajem/komunalne - a
        > bądźmy szzczerzy - część ludzi nigdy nie bedzie stać na kredyt hipoteczny bo s
        > ą zbyt nieodpowiedzialni. Więc ci ludzie wynajmują gdzieś prywatnie, nie płacą,
        > podnoszą ryzyko wynajmu mieszkania i podnosza ceny wynajmu.

        Z jednym się zgodzę - części ludzi (i to chyba co gorsza - bardzo dużej części)
        rzeczywiście nigdy nie będzie stać na własne mieszkanie...ale czy oni
        rzeczywiście będą wynajmować? Jak ledwo wiążą koniec z końcem, to będą mieszkali
        z rodzicami. Starsze pokolenie będzie wymierać i im te mieszkania zostawi w
        spadku. Pamiętaj, że jeszcze do niedawna panował w polsce model rodziny
        wielopokoleniowej i jak nie masz kasy - sorry, pozostaje tylko mamusia. I co
        ciekawe - to się sprawdzało, ale teraz przecież to wstyd i lepiej płacić połowę
        pensji za pokój i potem żebrać na kino raz w miesiącu niż mieszkać u mamy...

        > Ceny z kosmosu będą dopóki rynek się nie nasyci - a to jeszcze długo potrwa. Je
        > steśmy 45 lat za Europą i szybko nie nadgonimy.

        Na jakiej podstawie twierdzisz, że rynek jest nienasycony? Może brakuje 1,5mln
        mieszkań? :)
        • Gość: 4g63 Re: popyt / podaż IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.10, 13:42
          ja mieszkam w domu rodzinnym, czekam aż proporcje ceny mieszkania do pensji osiągną przynajmniej taki poziom jak na zachodzie, mam nadzieję że znacznie korzystniejszy bo to polska w której nie ma nic, a to co jest nadaje się do kosza.., w sumie mieszkać w ten sposób, może nie jest szczytem moich marzeń, ale nie widzę w tym nic złego, należy się jednoczyć i pomagać sobie a nie kłócić i rozchodzić jak najdalej, zjednoczenie generuje zyski, kłótnie - ogromne straty!
        • mara571 brakuje 1,5 mln mieszkan socjalnych 05.03.10, 18:41
          to prawda.
          Gdyby samorzady wreszcie zaczelyby je budowac szanse na samodzielne mieszkanie
          mialaby para kasjerki z Tesco z mezem sprzedawca z Praktikera.
          Do tych 1,5 mln mogliby sie przeprowadzic lokatorzy ruder z lat dwudziestych
          ubieglego wieku, nie mysle o marginesie spolecznym.
          Bardziej chodzi mi starsze pokolenie, ktore zyje w budynkach z WC na korytarzu i
          ma piece weglowe. Takich mieszkan jest w dawnych osrodkach przemyslowych
          (Slaskie, Lodzkie) mnostwo.
          Samorzadom mozna pomoc likwidujac rodzine na naszym i przeznaczajac te srodki na
          wsparcie samorzadowych projektow.
      • orxor Re: popyt / podaż 05.03.10, 13:05
        Nie zgadzam się z Twoja diagnozą.
        Przed boomem na rynku mieszkań w Polsce brakowało X mieszkań. Od
        tego czasu cały czas mamy ujemny przyrost naturalny, a jednocześnie
        przybyła znaczna liczba mieszkań. Do tego dochodzi emigracja na
        zachód. "Brakuje" więc mniej mieszkań niz parę lat temu a pomimo
        tego cena jest wyższa. Jest to swego rodzaju zmowa cenowa
        dewelperów, którzy chcą utrzymać wysokie marże. IMO gdy sprzedaż
        będzie szła słabo przez dłuzszy czas zaczną "pękać" i rozpocznie się
        znaczący spadek cen. Dodatkowo ceny za granica mają znaczenie i jest
        sens je porównywac, bo coraz więcej osób dopuszcza myśl żeby na
        stałe osiąść na zachodzie. Cena mieszkania - zakupu lub wynajęcie -
        (obok oczywiście zarobków i możliwości pracy) jest jednym z ważnych
        argumentów dla takiej decyzji.
        • Gość: mastiff Re: popyt / podaż IP: *.acn.waw.pl 05.03.10, 17:25
          Niektórzy developerzy już się wyłamali i tylko na tym zyskują.
          Obserwuję rynek Warszawski od dwóch lat. Interesują mnie mieszkania
          w dzielnicy Ursus/Włochy. Podam jeden przykład trzech inwestycji
          oddalonych od siebie o kilkadziesiąt metrów. Osiedle alpha,
          developer red, cena mieszkania które mnie interesuje (3-4 pokoje,
          ostatnie, przedostatnie piętro, metraż 90-100m2) około 6500zł/m2,
          wszystko praktycznie wysprzedane łącznie z tymi mniejszymi
          mieszkaniami. Osiedle harmonia, orkiestra developer, podobne
          mieszkania w cenie 6200zł/m2, również wszystko wysprzedane. Na
          drugim biegunie skorosze X, ebejot developer, cena mieszkań 8000-
          8500 zł/m2 w zależności od wielkości tarasu, liczba sprzedanych
          mieszkań:0, liczba zarezerwowanych około 5 z 200 (jak ostatnio tam
          byłem). Ebejot sprzedaje te mieszkania od października zeszłego
          roku. Jeszcze kilka lat temu roszełyby się na pniu. Teraz 5 miesięcy
          i posucha straszna.
          Moja diagnoza jest taka, że liczba idiotów ze zdolnością kredytową
          się skończyła. Zostali ludzie myślący z kasą oraz ludzie, którzy już
          nie dostaną w najbliższym czasie kredytu z powodu braku zdolności
          kredytowej.
          Tak czy owak jestem bardzo ciekawy jak będzie się kształtowała
          sprzedaż mieszkań ebejotu i za ile.
          • Gość: Gość Re: popyt / podaż IP: *.xdsl.centertel.pl 05.03.10, 22:55
            Razem z żoną zarabiamy 10k/miesiąc w Warszawie. Wynajmujemy 2p za 1300zł/miesiąc.
            Mimo presji rodziny (i zdecydowanej chęci posiadania własnego mieszkania) cały
            czas wynajmujemy, mimo iż bez problemu moglibyśmy kupić nawet mieszkanie 80m2.
            Przy tak chorych cenach wolimy mieszkać w wynajętym a różnica miedzy ceną
            wynajmu a kosztem raty idzie głównie na podróże (europa, usa, azja)

            pozdrawiam ludzików, który po przelaniu raty zastanawiają się czy w tym miesiącu
            mogą iść do kina, czy może w przyszłym
            • ebiznes24eu brawo ! Tak trzymać! 06.03.10, 00:44

      • Gość: bądzcie szczerzy Re: popyt / podaż IP: *.centertel.pl 05.03.10, 13:06
        > bądźmy szzczerzy - część ludzi nigdy nie bedzie stać na kredyt
        >hipoteczny bo są zbyt nieodpowiedzialni.

        A wiesz, jakiej ogromnej odpowiedzialnosci wymaga branie pożyczki w
        Prowidencie? Co do hipoteki, nie każdy umiałby życ z długiem 200
        tys. złotych. Ale czy niechęc do zaciągania długów to taka znowu
        nieodpowiedzialnosc? Czy świadomosc ogromnego długu wymaga nawet
        przedefiniowania "odpowiedzialnosci", heh?
      • Gość: Tomek Re: popyt / podaż IP: 94.75.123.* 05.03.10, 13:46
        "w Polsce nie ma praktycznie mieszkań na wynajem" - piszesz.
        Sprawdźmy na Gumtree:
        warszawa.gumtree.pl/f-Nieruchomosci-dom-mieszkanie-wynajme-W0QQCatIdZ9008

        Przez ostatnią godzinę dodano w Wawie 75 ogłoszeń. Przed ostatnią
        dobę przybyło 850 ofert.

        Wnioski pozostawiam Wam.

        • hollowcat wawa to nie cała polska... 05.03.10, 14:11
          Proponuje popatrzeć na ogłoszenia z mniejszych miejscowości tak do 150tys. mieszkańców.

          Ja akurat mieszkam w Gdańsku i też jakoś różowo z wynajmem w Trójmieście nie jest.


          • Gość: ktos Re: wawa to chlop czy baba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:19
          • Gość: Piotr Re: wawa to nie cała polska... IP: *.chello.pl 05.03.10, 20:14
            Gdańsk ma 150k mieszkańców wg Ciebie? No ale nic,popatrz ma trojmiasto.pl ile
            jest tego do wynajęcia
          • Gość: br00net Co ty człowieku gadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 20:16
            Liczba ogłoszeń w trójmieście ciągle rośnie, popatrz na
            ogloszenia.trojmiasto.pl, aktualnie jest 2 razy więcej niż rok temu
            • Gość: BlackCrow Re: Co ty człowieku gadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 20:50
              Co do małej liczby ogłoszeń (internet to fajna zabawka):
              Liczba ogłoszeń w bazie otodom 28 maja 2008: 232 599
              źródło: web.archive.org/web/20080528204050/http://www.otodom.pl/
              Liczba ogłoszeń w bazie oto dom 5 marzec 2010: 624 457
              źródło: otodom.pl/
              Faktycznie posucha na rynku...
      • Gość: terto Re: popyt / podaż IP: *.pitow.wroc.pl 05.03.10, 14:20
        W Polsce nie ma za mało mieszkań. W Polsce mieszkania są źle rozlokowane w
        związku z intensywnym procesem metropolizacji jaki przechodzimy od kilkunastu
        lat. Także wzrost cen tak naprawdę nastąpił w kilkunastu miastach. Znam miasta
        gdzie do dziś można kupić mieszkanie za 1200pln/m2 a dom z ogrodem za 400k pln.
        I tam się nic nie buduje bo nie ma po co.

        Do tego bóle metropolizacji są u nas widoczne bardzo ostro bo nie mamy dróg i
        autostrad ani innych połączeń którymi da się dojechać bez bólu czasowego i
        finansowego

        W Polsce są mieszkania na wynajem. jest ich całkiem dużo. Rzut oka na allegro -
        105tys ogłoszeń. gratka 102tyś ogłoszeń. Nawet jak niektóre występują 2-3 razy
        to i tak jest ich całkiem sporo a jesteśmy w środku sezonu wynajmu gdzie liczba
        mieszkań na wynajem jest najmniejsza. Do tego dochodzą domy na wynajem.

        Od 2 sezonów we Wrocławiu rynek wynajmu jest nasycony. Jest więcej mieszkań niż
        chętnych. I nie widać trendu na odwrócenie proporcji

        Każdy w Polsce chce mieć swoje. Na świecie zresztą też . Tyle że u nas swoje
        oznacza bezpieczeństwo socjalne bo w Polsce cos takiego jak cywilizowane
        rozwiązywanie sporów nie istnieje - na głupi wyrok czekasz 2-3 lata, wykonalność
        wyroków to często kpina. Spróbuj odzyskać 2-3tyś pln jak nie masz znajomych
        karków. Bo komornik ci nie pomoże

        Państwo niestety w tym burdelu tylko przeszkadza. Dało gminom obowiązek
        zapewnienia ludziom mieszkań i przez to w Polsce 20-30% populacji jest
        nieporadne społecznie bo państwo da dach, da zasiłek, da kartkę do sklepu. Więc
        po co w ogóle wstawać z wyra.

        Mamy więc ciekawą sytuacje - część populacji mieszka sobie w starych
        niszczejących budynkach komunalnych zlokalizowanych najczęsciej w bardzo dobrych
        (bliskich centrum) dzielnicach miasta a reszta zapieprzająca na podatki żeby
        zapewnić lokum tym nieporadnym bierze kredyty na 30 lat i spędza średnio 2
        godziny dziennie na dojazd marnując paliwo, zmniejszając globalną
        konkurencyjność społeczeństwa.

        Ja rozumiem że społeczeństwo powinno zapewniać jakieś bezpieczeństwo bytowe,
        tylko czemu jedni dostają raz na zawsze a inni muszą na to "zawsze" płacić.
        Mieszkanie może ci sie należeć jak miałeś np pożar czy powódz. na 5 lat.Potem
        albo stajesz na nogi albo pod most. Jak masz dzieci a nie potrafisz im zapewnić
        bytu - dzieci do domu dziecka i zadnych rodzin zastępczych w postaci babci i
        dziadka za 700pln miesięcznie. Az staniesz na nogi.

        Oczywiście są sytuacje beznadziejne np samotna matka opiekująca się
        niepełnosprawnym dzieckiem, ona nigdy nie "stanie na nogi" ale takich sytuacji
        jest pewnie promil

        Ale tak naprawdę to nie nierównowaga na rynku mieszkań podbiła ceny.Ceny zostały
        podbite przez dolewanie na rynek ogromnej ilości kredytu. Mechanizm jest prosty.
        Jest kredyt -> ludzie kupuja -> ceny rosną -> mam dwa mieszkania ale nie
        sprzedam bo ceny rosną lub rządam coraz wyższych kwot, a nuż znajdzie się ktoś
        kto kupi bo łatwo dostanie kredyt. Dopiero jak po roku-dwóch nikt nie kupi to
        zaczyna się obniżać ceny. To nie prawo popytu-podaży tylko stosunek kredyt-podaż
        reguluje u nas ceny

        A w Stanach to niby brakuje mieszkań? Nie ale przez 10 lat nieruchomości szły w
        górę były narzędziem tezauryzacji, czy inwestowania
        To kredyt rządzi ceną mieszkań. najlepiej widac to na takim wykresie
        www.trystero.pl/wp-content/uploads/2009/03/realne-ceny-domow-i-realne-koszty-budowy-w-usa-za-morgan-stanley-499x318.jpg
        Czerwone - wzrost ceny, zołte koszt kredytu.

        Gdyby państwo obłozylo kazdy zaciągnięty kredyt podatkiem nawet 5% to cena
        mieszkań by spadła bo ludzie by się starali kupić mieszkania
        za własne środki. Bo kredyt by bolał w momencie zaciągania a nie spłaty

        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: popyt / podaż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 15:01
          > W Polsce są mieszkania na wynajem. jest ich całkiem dużo. Rzut oka na
          > allegro - 105tys ogłoszeń. gratka 102tyś ogłoszeń. Nawet jak niektóre
          > występują 2-3 razy to i tak jest ich całkiem sporo a jesteśmy w środku
          > sezonu wynajmu gdzie liczba mieszkań na wynajem jest najmniejsza. Do tego
          > dochodzą domy na wynajem.

          Mieszkania są, ale prawo powoduje, że nie ma normalnych warunków tego najmu
          (przez to ceny są wyższe niż mogłyby być i najczęściej brakuje możliwości
          meldunku itp)...
          Ale to insza inszość...
        • mara571 ciekawy i madry wpis 05.03.10, 18:50
          z jednym wyjatkiem:
          "Każdy w Polsce chce mieć swoje. Na świecie zresztą też "
          Otoz w Europie, w ktorej zyjemy nikt nie marzy o mieszkaniu w blokowisku z 50
          innymi lokatorami i nikt takich mieszkan nie kupuje.
          Marzy sie o domku, segmencie, a jesli blizej centrum, to kupuje sie dla siebie
          wylacznie mieszkania w malych jednostkach (6-8 mieszkan w jednej klatce schodowej)
        • Gość: eddi Re: popyt / podaż IP: 194.181.22.* 05.03.10, 22:44
          Coś źle terto przeczytałeś podpis pod wykresem w USA: żółte to nie koszt kredytu
          tylko indeks cen materiałów budowlanych.
      • Gość: mulok Re: popyt / podaż IP: *.171.143.162.static.crowley.pl 05.03.10, 17:58
        Ceny z kosmosu będą dopóki rynek się nie nasyci - a to jeszcze długo potrwa.
        Jesteśmy 45 lat za Europą i szybko nie nadgonimy.


        ja bym z takimi stwierdzeniami nie przesadzał, u nas nie rynek kształtuje ceny
        tylko skorumpowani urzędnicy w spółce z develozłodziejami,
    • Gość: ax W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 11:59
      Świnie z rządu nigdy nie zmniejszą limitów w programie "Rodzna na
      swoim". Chyba że ktoś im da za to większą kasę niż dali deweloperzy.
      • Gość: mulok Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.171.143.162.static.crowley.pl 05.03.10, 18:07
        no właśnie, od roku ceny materiałów lecą na łeb i szyję a limity pozostają takie
        same - czary? korupcja? czy cud tuska?
    • Gość: ekspert W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 12:00
      polski rynek nieruchomosci mozna porownac do albanskiego poniewaz ceny sa
      przeszacowane w stosunku do zarobkow.w albani popyt jest nakrecany przez fakt
      ze co drugi albanczyk lub kosowar mieszka na emigracji i kupuje miesykania i
      domy u siebie.srednia cena mieszkania w polsce to w przeliczeniu 1000-1500
      euro.sa to ceny porownywalne z niemieckimi.
    • Gość: krzysztof550 W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.040.c80.petrotel.pl 05.03.10, 12:03
      Chytry dwa razy traci. Niech sobie producenci materiałów budowlanych
      przypomną lata chociażby 2006-2007 kiedy ceny szybowały po 500 i
      więcej procent. Cudów nie ma, nachapałeś się za dużo to teraz masz
      sraczkę. Amen.
      • Gość: areq Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 05.03.10, 12:33
        <nachapałeś się za dużo to teraz masz sraczkę>
        Tak..tylko ludzi żal co pracują po takich hurtowniach
        budowlanych czy na produkcji materiałów...to oni dostaną po
        dup*e,właściciel sobie poradzi,nie bój żaby....:(:(:(
    • Gość: pies_fafik W pułapce wysokich cen mieszkań IP: 212.160.172.* 05.03.10, 12:04
      "Proszący o zachowanie anonimowości analityk" - powooli, powolutku
      nawet do naganiaczy zaczyna docierac świadomość, że czasy wiecznej
      hossy w nieruchomosciach sie skończyły...
      • Gość: www Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: 109.243.126.* 05.03.10, 12:14
        ludzie nie mają pieniędzy i nie kupują, niech Banki obniżą odsetki
        od kredytów do 2%, tak jak jest teraz w Anglii, syn splaca kredyt i
        ma w dobie kryzysu 1,62%, a miał 5,85% tak obnizyli odsetki.
        A u na snic z tym się nie robi, bo musza być wielkie premie dla
        Zarządu, milionowe.
        • Gość: p. Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.3-2.cable.virginmedia.com 05.03.10, 18:35
          w uk stopa bazowa moze i wynosi 0.5 , ale o nowo wzietym kredycie mieszkaniowym
          ponizej 5% to mozesz zapomniec. jesli faktycznie placi 1.62 to ma farta po
          prostu i zalapal sie na szczesliwy zbieg okolicznosci.
          • Gość: Mariusz Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.2a.pl 05.03.10, 22:31
            Tylko gdzie za 2% banki by znalazły frajerów, który trzymali by kasę na lokatach, i to
            po to tylko po to aby ktoś inny biorąc tani kredyt przepłacał za mieszkanie...
            • Gość: petr Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: 60.234.135.* 06.03.10, 21:22
              ość portalu: Mariusz napisał(a):

              > Tylko gdzie za 2% banki by znalazły frajerów, który trzymali by kasę na lokatac
              > h, i to
              > po to tylko po to aby ktoś inny biorąc tani kredyt przepłacał za mieszkanie...

              Poczytaj o stopie rezerw obowiazkowych. Bank wcale nie musi miec kasy z lokat na
              100% wartosci kredytu.
      • Gość: p Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.10, 12:16
        To było wiadomo od dawna, wystarczyło obserwować rynek w US. Bańka
        szczeliła wszędzie gdzie inwestowano w nieruchomości Irlandia, UK,
        Hiszpania, US.

        Polske czeka ten sam los może w mniejszym stopniu bo boom trwał
        krócej.

        Polecam nie kupować gazet, oglądać analityków w TV. Te dwie rzeczy
        zaoszczędzą Wam całą furę kasy.
        • Gość: areq Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 05.03.10, 12:30
          > Polske czeka ten sam los może w mniejszym stopniu bo boom trwał
          krócej <
          Ale był bardziej intensywny.Spadki cen na razie konserwowane przez
          RnS nastąpią...rozciągnięte w czasie ale nastąpią....
          Deweeloperzy zaczynają nowe inwestycje ale już za zupełnie inne
          pieniądze.Koło mnie,poznański znany deweloper i pośrednik buduje
          domy/a raczej mieszkania ok.80mkw w zabudowie szeregowej o świetnej
          lokalizacji,1km od granic miasta za mniej niż 350tys z
          ogródkiem...dwa lata temu poniżej 500tys nie było NIC w dużo
          gorszych lokalizacjach...
          A naiwni niech trwają w swoim zapatrzeniu.....
    • Gość: koziołek Ale nuda... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 12:26
      Człowiek czasami przeżywa deja vu... Wszystko to co wyskrobał MW, co
      wypowiedział guru "inwestorów" z Reasa plus szeptem oznajmił
      tajemniczy "anonimowy analityk" zostało przerobione, napisane,
      oznajmione, przedyskutowane, itp. na forum gazeta.pl już rok temu.

      Osobiście chciałbym pogratulować Panu MW, jaki reszcie "zawodowców"
      z jego kółka wzajemnej adoracji refleksu.

      Zapewne w okolicach marca 2011 dojadą do wniosków które normalni
      ludzie dostrzegają właśnie dzisiaj.

      No cóż, czekam na pierwszych frustratów uzywających
      słowa "kartoniarze" :)))))
      • Gość: 4g63 Re: Ale nuda... IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.10, 13:44
        mam nadzieję że jelonki czytające gw wystawią kiedyś rachunek panu markowi, w sumie stał się już dosyć popularną osobą, w końcu może stać się kozłem ofiarnym
    • Gość: areq Wyjaśniam dlaczego "anonimowy analityk" IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 05.03.10, 12:26
      Bo się chłopina boi.MAFII dewelopersko-rządowo-bankowej.
      Jeśli ktoś miał jakieś wątpliwości co do tego,teraz może się ich
      pozbyć.
      Szarkowa i inne "wymysły myśli analytycznej" nie boją się używać
      swojego nazwiska by podpisać się pod bredniami pisanymi na
      zamówienie.
      Redaktor Wielgo nieco zmienił swoją politykę myśleniową,co może
      świadczyć,że ma dość tej obłudy.
      Ale nadal znajdują się jełopy wierzące,że tak musi być,że ceny za
      chwilę skoczą w górę,że krecha na 50lat po dwa koła miesięcznie to
      jedyne wyjście...że świat się skończy jak się zamieszka na
      wynajętym,czy w TBSie,czy tez u "mamusi"....
    • anna-888 W pułapce wysokich cen mieszkań 05.03.10, 12:27

      Ceny mieszkan winny byc obnizone !!


    • Gość: real optymista W pułapce wysokich cen mieszkań IP: 82.177.164.* 05.03.10, 12:33
      "Rosnący optymizm na świecie powoduje odmrożenie wielu projektów
      inwestycyjnych, rośnie dostępność kredytów - wyjaśniał Rasz."

      Chodzi o Grecje?
      • Gość: koziołek Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 12:45
        > Chodzi o Grecje?


        Albo Zimbabwe... tylko musisz spełaniać tam jeden warunek - posiadać
        TIR-a jak chcesz odebrac transze kredytu w gotówce z banku...
        • Gość: mixxer Re: W pułapce wysokich cen mieszkań ! IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 05.03.10, 16:06
          Wiekszosc tzw. "firm deweloperskich" w Polsce sposobem dzialan
          bardziej przypomina czysto mafijne organizacje!

          P.S. Polska nie jest az na tyle atrakcyjnym krajem, by
          utrzymac sie mogly obecne (nadete jak przyslowiowy
          balon) grubo przesadzone ceny!!
    • hooligan1414 za moim płotem buduje się małżeństwo w średnim wie 05.03.10, 12:34
      ku - dzieci odchowane (podobno), mieszkanie w mieście sprzedane
      itp. - ma to byc przystań dozywotnia już podobno. domem bardzo
      niewielki - parterowy z poddaszem użytkowym - 80 m2 to wszystko -
      mozna to traktowac jako odpowiednik średnio-dużego mieszkania. Facet
      twierdzi (a to poważny człowiek), że sam stan surowy otwarty (bez
      papierologii itp.) wyszedł mu poniżej 500 zł za m2. co raczej nie
      dziwi, bo gazobeton kupował już np. po 7 zeta, zaś całe materiały na
      strop Teriva (nie licząc stali i betonu) to niespełna 2400 zł.
      ddoam, że to niejako produkcja jednostkowa, z własnym, wyłącznym
      dachem, własnymi fundamentami. Jak taki koszt kształtuje się (a w
      zasadzie poniwnien się kształtować) w budownictwie wielorodzinnym,
      czyli przy produkcji seryjenj. Odpowiedzcie mi teraz lemingi -
      którego chromosomu trzeba nie mieć, żeby dać wmówić sobie, że tych
      kilkaset pustaków jest wartych całe życie wasze i małżonka? I na co
      wam były te szkoły i studia. Gromada prostych cwaniaków, która w
      drodze awansu zamieniła kufajki i gumofilce na lakierki i garnitury
      pojechała was ostro w kakao. Czy to nie żałosne?
      • Gość: bakelitowa cegła Re: za moim płotem buduje się małżeństwo w średni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 13:01
        raczej: jak to możliwe, że za mniej niż pół ceny "apratratatatamentu"
        (szuflady) masz normalny, nadający się do zamieszkania dom.
        kopara mi opada jak oglądam te
        "yyyyyynwestycje" w Stolnicy i okolicy, kto, do cholery, kupuje taki
        szajs?


      • Gość: ktos Re: za moim płotem buduje się małżeństwo w średni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:12
        A co to znaczy 500zl za stan surowy otwarty? I co to znaczy? Mnie
        nie interesuja wyssane z palca pseudokoszty ale calkowity, powtarzam
        calkowity koszt budowy (i nie zapomnij o dzialce, jej ogrodzeniu i
        wszelkich kosztach administracyjnych), ze o standarcie nie wspomne.
        • Gość: areq Re: za moim płotem buduje się małżeństwo w średni IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 05.03.10, 14:31
          No dobra.Podam Ci kwotę za jaką wybudujesz do zamieszkania!!! domek
          parterowy z dachem dwuspadowym około 100mkw,bez użytkowego poddasza.
          280-300tys zł w zupełności wystarczy by zamieszkać-bez wodotrysków w
          stylu pompa ciepła,rekuperator czy marmurowy kominek za 50tys zł.

          Mówimy o cenach OBECNIE nie rok-dwa temu-wtedy minimum+30% do tych
          cen co Ci podaje....
          Przyłącza i papierkologia geodetologia:) 15tys max /ja wydałem
          3tyszł-tyle ża mam dużo kumpli w branży-projekt indywidualny
          free,mapy-wytyczenie free-jedynie projekt gazu 400zł,reszta
          projektów samemu/
          Stan surowy takiego domu to nie więcej niż 70tys z robocizną
          Dach 150mkw około 35-40tys z dachówką ceramiczną
          Elewacje z 30tys
          Środek:
          Instalacje c.o. wodkan,en,gaz 30-35tys z PIECEM,grzejnikami w
          sypialniach i podłogówką ofkoz-na gotowo..Elektryka bez osprzętu...
          Tynki i posadzki no licz z 25tys.
          Zostaje nam wykończeniówka.
          Dla domu 100mkw przyjmij od 500-600zł za mkw,w pokojach mniej w
          łazience więcej:) czyli około 60tys
          Zostaw sobie z 40tys zapasu na duperele...
          Jak coś się potrafi zrobić samemu to i z 20% z tej kwoty zejdziesz
          spokojnie...
          Ponieważ z zasady uważam że ceny w wawie sa poje*ane jak pingwiny z
          madagascaru,ceny działek przyjmuję w okolicach dużych miast,podobnie
          jak robocizna-za 110-150tys dostaniesz fajną działeczkę w okolicach
          Poznania,Wrocławia czy Krakowa..
          nie liczę płotu czy zagospodarowania ogrodu /tu już nawet fajtłapa
          zrobi samemu i nie wyda więcej niż 20tys-można to robić później.../
          Dla chcącego nic trudnego-ale pewno-lepiej się połakomić na 70mkw za
          6tys/mkw:):):)
          • hooligan1414 Re: za moim płotem buduje się małżeństwo w średni 05.03.10, 14:57
            Zauwaz też, że przy wykorzystaniu własnej siły roboczej mozna BARDZO
            zmniejszyć koszty - Mój brat np. praktycznie we własnym zakresie
            wykonał dach - dwuspadowy, 110 metrów poniżej 5000 tysięcy złotych.
            Owszem bez wodotrysków, ale jest. Blachodachówka 19 zeta za metr2,
            Więźba (podlasie) 600 złotych za metr3, folia (fakt, dach bez
            deskowania). ale jest. i mimo wszystko solidny. bo co to jest,
            kilkanaście krowki, dwie murłaty, płatwie, parę jętek, paręnaście
            kilo gwoździ. oczywiście wszystko mozna zrypać, ale bez przesady.
            Nie wiem skąd u ludzi te koszty małych dachów po 40-50 koła
          • Gość: pies_fafik Re: za moim płotem buduje się małżeństwo w średni IP: 212.160.172.* 05.03.10, 16:05
            szacun! :) Realne obliczenia.

            Niestety -w Wawie takie relatywnie tanie działki to jakos najbliżej
            w okolicach Błonia są... :/
        • hooligan1414 Re: za moim płotem buduje się małżeństwo w średni 05.03.10, 14:31
          jeśli chodzi o ssanie, to chyba twoja domena, i to chyba nie z
          palca. Podaję, iwalido intelektualny, porównianie kosztów budowy
          takiego domu do kosztów budowy mieszkania - klity, na którą
          przypadka w przeliczeniu drobna część dachu i fundamentów budynku, w
          którym całość instalacji c.o. i c.w.u. to kilkanaśie metrów rury III
          gatunku kupowanych jak najtaniej przez devela. do tego cztery
          okienka PCV po 400 zeta sztukai trocje tyknu. I tam sie robi 5
          tysięcy za metr
      • Gość: jaknajlepiej Re: za moim płotem buduje się małżeństwo w średni IP: 212.122.214.* 05.03.10, 14:47
        prosty w formie, dosadny i bardzo celny komentarz :)
      • aarvedui opcja bardzo minimum - 50 tysięcy gotowy 05.03.10, 15:49
        domek 1-2 osobowy, stan zamknięty, wykończony.
        do tego oczywiście koszt działki, robocizna w większości we własnym zakresie,
        ale to da się zrobić aż tak tanio.

        ironicznie można by to skomentować, że Polska nie miała kapitału, więc musi
        swoje odpracować.
        gdyby tylko developerzy pozwalali tym horrendalnym marżom krążyć - inwestowali w
        Polskę.
        niestety, prywaciarz u nas zawsze wyda na luksusy, przeje kasę i wysra za granicą.
        taki mamy wieśniacki kapitalizm.
        • Gość: ktos Re: opcja bardzo minimum - ziemianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 19:21
          • Gość: BlackCrow Re: opcja bardzo minimum - ziemianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 19:28
            No to teraz będzie boom na łopaty ;P
    • Gość: oleg "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze" IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.10, 12:43
      a poniżej radosna twórczość osobnika zw. KARTONEM z hot moneya :

      "do CZEKACZA-zobaczysz to jak swinia niebo....zallinaj, zaklinaj ,zaklinaj , nie
      zapomnij w miedzyczasie zeskrobac plesni ze swego kartonika, jej zarodniki
      wywolac moga halucynacje i slowotok pisany....PS. jak tam frustracja?strasznie
      sie podniecasz, chcialoby sie kupic i nie starcza? moze by tak na wioske?
      przeciez tam sa mieszkanka po 2500,nieprawdaz?"

      "a co do inteligencji panie populisto to pilnuj swojej...z poboznymi zyczeniami
      ubranymi w slowotok nie da sie racjonalnie dyskutowac , mozna je jedynie
      wykpic... natomiast jak chcesz znowu personalizowac inwektywki to prosze bardzo
      ,moge dowolnie zmieniac IP , mnie blokada nie dotyczy, poprzerzucamy sobie
      troche wyzwisk, w koncu zawsze jak czekaczyk nie ma nic do powiedzenia innych
      nazywa idiotami i powatpiewa w inteligencje....nie takich juz widzialem
      tanczacych z cyferkami,od poltora roku, modla sie o swoja racje i jak to z
      modlami bywa doczekaja ostatniego paciorka z tym samym..."

      "nooo popatrz, sie nie martw misiu jestem jeden ale i coraz wiecej osob widzi
      bezsens waszej religii, mozna do was dodac caly alfabet a bedzie malo ...pa pa
      ,snieg znowu wam domki rozmiekcza, do stanu podobnego jak mozgi rozmiekczone
      przez sekte czekactwa..."

      "taaak guuru,czeeekaaamy,nic nie zmąci naszego czekaaania,bijeeemy ci pooklony
      waląąąc czolami o klepiiisko, prooosimy tylko o wiiieeelki guuuru o raaadeee,
      jak pooozbyc sie pleeeśni z naaszych kartooonów, wszaaak muuuszą przetrwaać 100
      laaat...."

      "A CO CI CZEKACKA MENDO NIE ODPOWIADA? PILNUJ SWOICH TABLETEK I SWOJEJ
      PRZEMROZONEJ PSYCHIKI, zarodniki plesni jak widze od samego rana na kartoniarski
      łepek już sie rzuciły,zapieprzaj po smietnikach zbierac puszki, bo trzeba
      kulawemu jozkowi splacic kredyt zaciagniety na 3m2 z napisami WHIRPOL na
      scianach....inaczej sie z wami dziady nie da rozmawiac, tak jak pisalem
      wczesniej mantrowcy na sam koniec , z rozmiekczonych przez roztopy łbow potrafia
      jedynie wykrzesac wyzwiska,tabletki i inne bla bla bla..."

      "no i o to chodzi ,mielismy przyklad klasyczne sfrustrowanej czekackiej mendy, z
      ogromnym porazajacym wrecz "zasobem slownictwa" , czy to bezdomny dresiarz z
      malego PGRu?, czy zwykly zakompleksiony wypierdek? to to moze byc wszystkim
      będąc niczym...poprostu niczym....kartoniarzem..."
      • sydbarret Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze 05.03.10, 13:04
        He, he, he... Niezle... No coz, gdzies trzeba sobie popuscic...
        Nawet nie moge sobie wyobrazic jak mozna mieszkac w 40 metrach??? A
        frustracje z tego ze trzeba bulic przez 30-lat rate za taka klitke
        co "dewieloper" nazwal "apartamentem"....?!?! O Boze jak ja dziekuje
        za cierpliwosc i ze nie zdurnialem jak inni. Dzieki temu mam te
        swoje ponad 95 metrow + 860m/kw ziemi z widokiem na las, kupione i
        wyremontowane za wlasne pieniadze - wyszlo cos okolo 1000PLN/mkw +
        praca wlasna i przyjaciol...15 km od centrum Poznania... I uwazam ze
        nowe mieszaknie w Poznaniu nie powinno kosztowac wiecej niz maks
        2500PLN... Ale jak widac sa "madrzejsi" co uwazaja ze 5000 mkw to
        okazja...
        • Gość: Bici Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 13:56
          Ja też uważam, że wszystko powinno kosztować 50% mniej.
          Tylko co z tego, że tak uważam? Czy moje pozytywne myślenie spowoduje, że ceny
          nagle spadną o połowę?

          Udało ci się też udowodnić, że wyremontowanie starego mieszkania daleko od
          miasta jest tańsze niż kupienie nowego mieszkania w centrum.
          Skoro już jesteśmy przy bezużytecznych porównaniach zdradzę, że wyremontowanie
          samochodu ze złomowiska jest tańsze niż kupienie nowego samochodu.

          Nie wiem też czemu uważasz, że jesteś mądrzejszy od ludzi, którzy kupują coś
          znacznie droższego, ale też w znacznie lepszym miejscu, jeżeli np często
          wychodzą na miasto i nie chce się im codziennie rano i wieczorem dojeżdżać
          kilkanaście/kilkadziesiąt kilometrów. Rozumiem też, że twoje dzieci mają
          wspaniałe perspektywy edukacyjne w najbliższej okolicy i będą bardzo szczęśliwe
          nie mając żadnego kontaktu z rówieśnikami powyżej szkoły podstawowej.
          • Gość: koziołek Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:14
            >Rozumiem też, że twoje dzieci mają
            > wspaniałe perspektywy edukacyjne w najbliższej okolicy i będą
            bardzo szczęśliwe
            > nie mając żadnego kontaktu z rówieśnikami powyżej szkoły
            podstawowej.

            Hmmm... nie chciałbym aby moje dzieci zakończyły edukację na Twoim
            poziomie, ale z drugiej strony trochę prawdy jest że każdy ocenia
            innych z własnego poziomu.

            Ale nic na to nie poradzę, skoro prorokujesz że moje dzieci do 30
            roku życia będą siedziały w podstawówce to widocznie tak ma być...
            • Gość: B Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:48
              Doskonała umiejętność czytania ze zrozumieniem i odnoszenia się do istoty tematu.
            • Gość: amx Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze IP: *.chello.pl 05.03.10, 14:58
              chyba nie zrozumiałeś...

              gościowi chodziło o to, jakie perspektywy nauki, zajęć
              pozalekcyjnych itp. na dzieciak mieszkający 15 km od miasta?

              do 7-8 roku życia spoko, a potem 9-15 lat chciałby do kina, z
              kolegami, na basen itp itd - i co, będziesz go wszędzie autem 30 km
              w obie strony woził czy ryzykował jego zdrowiem i życiem polecając
              mu wieczorne PKS-y jeżdżące po zadupiach

              domek za miastem - spoko, też mam taki plan, ale tak na oko po
              maturze moich dzieci - wcześniej ja miałbym super, a im bym
              zafundował kiepskie dzieciństwo...
              • Gość: mixxer Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze? IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 05.03.10, 16:23
                "gościowi chodziło o to, jakie perspektywy nauki, zajęć
                > pozalekcyjnych itp. na dzieciak mieszkający 15 km od miasta?"

                W takim kraju jak USA "dzieciaki" mieszkaja czesto 15, 20, 25, a
                nawet 30 km od centrum miasta i... jakos mozna dawac sobie rade!

                • Gość: Ad Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 18:53
                  Stany Zjednoczone 46,859
                  Polska 17,482

                  PKB per capita w tyś $. Nie mówiąc już o różnicach w infrastrukturze czy
                  chociażby cenach paliwa. Może więc znajdźmy przykład kraju do którego da się nas
                  porównywać?
                  Ewentualnie można napisać, że jakoś to można dawać sobie radę też na Haiti.
        • Gość: areq Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 05.03.10, 14:47
          swoje ponad 95 metrow + 860m/kw ziemi z widokiem na las
          +
          wyszlo cos okolo 1000PLN/mkw + praca wlasna
          +
          15 km od centrum Poznania...

          Ściemniasz kolego. Chyba,że kupiłeś z 10lat i więcej temu.Lub
          odległośc 15km jest zachowana-ale od granic miasta....:)
          No chyba,że mieszkasz na terenie ogródków działkowych w Sierosławiu
          czy innym podobnym kompleksie działek rekreacyjnych...
          • sydbarret Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze 05.03.10, 15:15
            Kupione w 2005, bolechowko/potasze. Remont calkowity... No dach byl
            ok, bo robiony w polowie lat 90-tych.
            • Gość: areq Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 17:33
              Kolego.W 2005 roku zacząłem budowę..były zupełnie inne ceny.
              Działka w Potaszach WTEDY to wydatek około 15-20tysięcy.rzadko kto
              tam kupował przez fatalny dojazd przez Kozie...zgodze się,że w
              tamtych czasach za remont nie wydałeś kokosów,zwłaszcza przy pomocy
              kumpli.Mnie na przykład 3 olbrzymie szafy Komandora z rattanu nic
              nie kosztowały..kumpel mi zrobił w prezencie na
              parapetówę......Zwracam więc Honor.
      • Gość: wesley usa Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze IP: 12.204.64.* 05.03.10, 20:08
        a to ciekawe ze niby nie spadna ceny nieruchomosci ,bo w usa ceny
        mieszkan w niektorych miejscach chicago spadly o 300 % mieszkanie na
        camberland ~foster w chicago gosc kupil za 195 000 $ trzy lata temu
        na gorce cenowej a teraz chce sprzedac za 65 000 $ bo stracil robote
        i bank chce mu to zabrac .takich mieszkan jest pelno ,tamto mialo
        100 metrow kw tak wiec cena za metr kw wynosi aktualnie 650 $ to
        jest 2000 zl a w warszawie 8000 zl he he he smiechu warte ,co to
        warszawa a co to chicago
        • Gość: % a ty to znasz? Re: "Ceny mieszkań nie spadną, czekajcie czekacze IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:30
          >bo w usa ceny mieszkan w niektorych miejscach chicago spadly o 300 %

          Ludzie nim cokolwiek napiszecie przeliczcie czy podane przez was liczby mają chociaż najmniejszy sens!
          Procenty przecież były w podstawówce.

          W przytoczonym przypadku:
          195 000 $ - 300% = - 390 000 $ (MINUS trzysta dziewięćdziesiąt tysięcy)

          Oznacza to że po spadku 300% Twój znajomy powinien DOPŁACIĆ klientowi blisko 400k$ w celu sprzedania nieruchomości!


    • Gość: mx Wow Analityk powiedział.. Prawde <szok> IP: 84.38.22.* 05.03.10, 12:47
      jw
      • Gość: ktos Re: Wow to imie czy nazwisko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:17
    • vibhisana Przyczyną zmowy cenowe Deweloperów 05.03.10, 13:08
      "Rząd mógłby więc znacznie przyspieszyć ten proces. Jak?
      Zmniejszając limit ceny mieszkań w programie "Rodzina na swoim"
      (państwo pomaga w spłacie kredytu mieszkaniowego). - Obecny limit
      petryfikuje wysokie ceny - uważa nasz rozmówca." - Cwany Deweloper,
      który jeszcze za mało sie nachapał. Niski limit petryfikuje duze
      ceny? Ciekawe? Podwyzszenie limitu tylko rozzuchwali Ich do
      windowania cen właśnie!
      • Gość: Chris Re: Przyczyną zmowy cenowe Deweloperów IP: *.zif.ae.wroc.pl 05.03.10, 13:52
        Czytaj ze zrozumieniem... Chyba że nie wiesz na czym polega ten
        program. Otóż rząd dopłaca do kredytu (grosze co prawda, ale zawsze)
        za mieszkanie do pewnej ceny. Gdyby tę cenę zmniejszyli, to i
        deweloperzy musieliby zmniejszyć ceny, bo nie byłoby chętnych.
      • luni8 Re: Przyczyną zmowy cenowe Deweloperów 05.03.10, 14:09
        Czytaj uważnie.
        > "Rząd mógłby więc znacznie przyspieszyć ten proces. Jak?
        > Zmniejszając limit ceny mieszkań w programie "Rodzina na swoim"

        Taka drobna różnic.
        I tak jest jeszcze ostrożny, limity powinny być nie tyle zmniejszone co co cały program powinien być zlikwidowany.
      • Gość: ktos Re: Jacy wstretni ci deweloperzy! Fuuj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:15
    • Gość: wujek W pułapce wysokich cen mieszkań IP: 213.152.230.* 05.03.10, 13:14
      czytajc wypowiedzi na tym forum, wnioski,powody, uzasadnienia,
      nasuwa mi sie jedyna mysl: Hitler Polakow nie cierpial, a Zydzi ich
      lubia z tego samego powdu; Glupi narod nadajacy sie tylko do
      wykozystania.
    • Gość: JAN Re: W pułapce wysokich cen mieszkań IP: 194.0.167.* 05.03.10, 13:19
      chyba Cię pogięlo za 1500 brutto nie moge znaleźć
    • Gość: napohybel Zlikwidować złodziejski program deweloper na swoim IP: *.aster.pl 05.03.10, 13:27
      Rozbój w biały dzień w majestacie prawa. Po likwidacji dziwnych, urzędowo
      narzucanych, nic nie mających z realnymi kosztami budowy mieszkań wspólnego
      limitami ceny nieruchomości same powrócą do właściwych poziomów. To wolny
      rynek i prawo popytu i podaży będzie regulatorem rynku , a nie decyzje urzędników.
    • Gość: niun cena budowy domu 700-900 pln/metr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 13:41
      pozdrawiam.
      • Gość: ktos Re: lepianki albo ziemianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 13:51
      • pandzik Re: cena budowy domu 700-900 pln/metr 05.03.10, 15:15
        7Gość portalu: niun napisał(a):

        > pozdrawiam.

        Chyba cie Bóg opuścił. 2-2,5 tys to minimum.
        • Gość: mixxer Re: cena budowy domu 700-900 pln/m - to mozliwe! IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 05.03.10, 16:27
          "Chyba cie Bóg opuścił. 2-2,5 tys to minimum."

          A sznowny "pandzik" to tez "deweloper"???
          • hooligan1414 nie, to zgoła inny gatunek 05.03.10, 16:41
            to król życia, który postawił niedawną swą nową chawirę
            (prawdopodobnie z kredytu). Jest przekonany, że jesli zapłacił te
            2,5 minimum to wśzedzie tak MUSI byc, przecież zgłebił temat do
            samego końca i jeszcze dalej. Są ludzie, którzy nie potrafiliby
            trafić palce do własnej doooopy, a kreują się na znawców
            wszehrzeczy. Nie pomyśli, że może trochę za dużo wzięli za
            robociznę, że nakradli materiałów na boku z jego budowy, ze te
            mityczne "najlepsze materiały" nie do końca sa takie w istocie.
            Prawdopodobnie nalezy też do grupy, która w szczycie biegunki
            kredytowej brała gazobeton po 15 zeta za bloczek, bo uwierzył, że w
            Polsce wszystkie cegły wykupią i jemu zabraknie
        • Gość: 4g63 Re: cena budowy domu 700-900 pln/metr IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.10, 16:32
          ty budujesz za 2-2,5 i jesteś frajerem inni to samo za 700-900, może powinieneś się zastanowić trochę nad sobą
          • Gość: areq Bez przegięcia.Jak materiał uczciwie kupiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 17:37
            nie kradziony,nie wybudujesz do stanu deweloperskiego /nie mówiąc o
            wykończeniówce/ za takie pieniądze domu spełniającego jakiekolwiek
            przyzwoite standardy.Ale już poziom 1500-1600zł przy gigantycznym
            wkładzie własnym prostego w budowie domu jest się w stanie osiągnąć
            Być może przy zastosowaniu technologii amerykańskiej typu
            sklejka+dziwne materiały:) można byłoby to zrobić...???
            Ludzie mają tendencję do przeginania...:):)
            • Gość: Karluum Re: Bez przegięcia.Jak materiał uczciwie kupiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 20:02
              Mnie stan surowy zamknięty systemem gospodarczym wyniósł: 135 k za 160 m2 -
              ściany Porotherm 44 na ciepłochronnej zaprawie, dachówka Rupp Ceramika, deka
              tradycyjna, okna 6 komorowe PCV. Zakładam około 100 k do stanu
              deweloperskiego... Więc wyjdzie około 1300 PLN za m2...
              Co do lewego materiału - ciężko jest coś kupić na lewo, beton i materiały sypkie
              - z innym jest duży problem.
              No chyba, że ma ktoś znajomą firmę budowlaną, to materiał da się kupić z 7%
              vatem....
              • Gość: areq Re: Bez przegięcia.Jak materiał uczciwie kupiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 11:30
                Więc wyjdzie około 1300 PLN za m2...
                Tak.Mi też wyszło coś koło tego...dom 140mkw powierzchni użytkowej-
                parterowy....i od tego momentu do wprowadzenia /ale bez mebli!!/
                jeszcze 100tys..a przydałoby się jeszcze ze sto,więc musiałem
                oszczędzać...:(:(
          • Gość: ktos Re: cena budowy domu 700-900 pln/metr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 19:22
            Chyba z kradzionego materialu, nie placac wykonawcom
            • Gość: gnago Re: cena budowy domu 700-900 pln/metr IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.10, 20:01
              Z gliny wykopanej na własnej działce kupujesz tylko słomę na sieczkę można zredukować cenę metra do 400 zł stan surowy
      • Gość: nick Re: cena budowy domu 700-900 pln/metr IP: *.icpnet.pl 05.03.10, 20:22
        za stan surowy otwarty zgoda, policzcie same materialy z hurtowni
    • Gość: Thomas W pułapce wysokich cen mieszkań IP: 94.75.123.* 05.03.10, 13:47
      "w Polsce nie ma praktycznie mieszkań na wynajem" - piszesz
      Hollowcat.
      Sprawdźmy na Gumtree:
      warszawa.gumtree.pl/f-Nieruchomosci-dom-mieszkanie-wynajme-
      W0QQCatIdZ9008

      Przez ostatnią godzinę dodano w Wawie 75 ogłoszeń. Przed ostatnią
      dobę przybyło 850 ofert.

      Wnioski pozostawiam Wam.
      • hollowcat ale co mnie wawa obchodzi... 05.03.10, 14:19
        Napisz o mniejszych miejscowościach.
        • hank_m Re: ale co mnie wawa obchodzi... 05.03.10, 14:44
          Aaa, to nagle piszesz o mniejszych miejscowościach? :) Tych, co to się raczej
          wyludniają? Gdzie cena metra to ok 2k? Gdzie tym bardziej rozwinięte jest
          budownictwo jednorodzinne i model wielopokoleniowy?
          • hollowcat Re: ale co mnie wawa obchodzi... 05.03.10, 15:04
            > Aaa, to nagle piszesz o mniejszych miejscowościach? :) Tych, co to się raczej
            > wyludniają? Gdzie cena metra to ok 2k?

            Toruń, Bydgoszcz, Elbląg, Tczew itd..
            One się wyludniają? Ceny po 2k/m2 ?
        • Gość: elorap Re: ale co mnie wawa obchodzi... IP: *.u.itsa.pl 05.03.10, 15:06
          W mniejszych miejscowosciach, gdzie masa ludzi wyjechala do
          wiekszych, mieszkanie mozna wynajac praktycznie za sam czynsz.
          • Gość: gregori Re: ale co mnie wawa obchodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 16:35
            3 pokojowe Lubań - miesięczny wynajem 650 zł
            • Gość: Ad Re: ale co mnie wawa obchodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 18:07
              Według danych z roku 2002, średni dochód na mieszkańca wynosił 1077,63 zł.
              Liczmy, że przez te kilka lat średni dochód wzrósł do 1500 zł. Średnio
              zachęcające. Jakie są możliwości zarabiania w tej miejscowości?
        • luni8 Re: ale co mnie wawa obchodzi... 05.03.10, 17:50
          W takich miastach wynajmuje się niemal za sam czynsz.
          Ludziska wyjeżdzają, sprzedają albo bardzo tanio albo wynajmują na zasadzie "że mieszkanie używane nie zniszczeje w takim stopniu jak nieużywane".

          i tyle
    • Gość: kes Ceny spadna? Kiedy? IP: 212.63.234.* 05.03.10, 13:57
      Od 2 lat slysze ze ceny mieszkan maja spasc i co? Spadly moze o 10%.
      To minimalny spadek, biorac pod uwage ze wczesniej podrozaly o 150%.
      W Poznaniu trudno znalezc sensowne lokum do 6000 zl za metr!
      Ceny wciaz sa kosmiczne a ludzie i tak kupuja.
      Wszystkich wieszczacych spadek cen pytam: kiedy?
      • Gość: areq Re: Ceny spadna? Kiedy? IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 05.03.10, 14:58
        Pierdolisz głupoty i tyle...spokojnie dostaniesz w Poznaniu na rynku
        wtórnym sensowne mieszkanko za 4,5-4,8tys.Tyle,że trzeba
        chodzić,patrzeć sprawdzać,szukać..a nie tylko allegro czy
        gratka...tam jest kosmos cenowy.A daj ty jeden z drugim ogłoszeni-
        kupię do kwoty takiej a takiej tu i tu...zobaczysz odzew...
        Ja wiem,że to nieporównywalny rynek-ale patrz sprzedaż
        samochodów-najlepsze obroty robią kolesie ogłaszający się-kupię np.
        astrę,clio,pegeota,golfa do kwoty Xzł...
      • luni8 Re: Ceny spadna? Kiedy? 05.03.10, 18:17
        > Od 2 lat slysze ze ceny mieszkan maja spasc i co? Spadly moze o 10%.
        > To minimalny spadek, biorac pod uwage ze wczesniej podrozaly o 150%.

        Matematyka się kłania.
        150% wzrostu a potem 33% spadku i mamy oryginalną cenę.
        A spadek o 10% przy upartej stymulacji rządzących to dobry wynik :)
        • Gość: rosenkrantz Re: Ceny spadna? Kiedy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 20:50
          Aleś to qur.a wyliczył!

          100 zł + 150% = 250 zł
          250 zł - 33% = ca 167 zł
          masz swoją "cenę wyjściową"!
          Mazl tof!
    • 12jarek12 jeszcze kilka zmów cenowych zostanie rozbitych i c 05.03.10, 14:06
      jeszcze kilka zmów cenowych zostanie rozbitych i ceny poooooszybują
      w dół o 40%
      • Gość: ktos Re: jakie 40%, a 140%, a co!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:13

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka