25.03.10, 19:06
Ten wrzask w kwestii euro, czyli nie wszystko złotem, co się świeci

Czy jeszcze pamiętacie te buńczuczne oświadczenia Tuska, Palikowa, Pitery,
Chlebowskiego i innych o tym, że wprowadzenie tej waluty jest konieczne i
nieuchronne a rząd ma zamiar uczynić to w przeciągu dosłownie kilkunastu miesięcy?
Czy pamiętacie ten wręcz skowyt oburzenia, gdy poprzednio rządzący z PiS-u
ustami swoich liderów krytycznie ustosunkowywali się nie do samego zamiaru
tych działań, lecz do ich tak szybkiego terminu?
Czy pamiętacie jak powszechnie pro- platfusowie media podnosiły to, że euro to
stabilizacja, euro to przyspieszony rozwój, euro to wręcz gwarancja
dobrobytu? Co teraz ci, co dali
się złapać na lep taniego populizmu mają do powiedzenia?
Czy ktoś rozsądny mówi o tymże za rok a może dwa musimy być w strefie euro?
Czy gdy patrzymy na sytuację Grecji nie zastanawiamy się nad tym, że nie
zawsze złotem jest to, co się świeci? Czy nie widzimy, że wykreowana i cięgle
podtrzymywana pirofobia uniemożliwia rzetelną debatę nad kwestią wejścia do
tej strefy i nad innymi kwestiami( emerytury, służba zdrowia, wojsko, edukacja
narodowa , dopalacze ?
Jak długo jeszcze rządząca PO będzie zaklinać skutecznie rzeczywisto poprzez
kreowanie fobii w tym pirofobii założenia już deprecjonującej wszelki dyskurs????


Serdecznie pozdrawiam w szczególności tych, co są zainfekowani fobiami

kecaw
Obserwuj wątek
    • jorl Re: Wrzask 25.03.10, 20:26
      Nie wiem czemu sie dziwisz. Polska chciala, tak jak to robila Grecja, podlaczyc sie pod Euro i zyc na koszt innych krajow glownie Niemcow. Przeciez na tym to polega to wchodzenia do strefy Euro przez biedakow ze osiagniety przelicznik wlasna waluta do Euro ma ten kraj prawo tyle Euro produkowac. Czyli im silniejsza swoja waluta tym potem mozna miec prawo do swoich euro. Normalnie powinna ta wymiana sie ustalic na podstwaie wlasnej produktywnosci i tak byloby OK. Ale przeciez mozna manipulowac swoja waluta tak aby sztucznie sie podniosla. Wystarczy przed wejsciem do Euro sprzedawac swoje obligacje panstwowe ale na rynku miedzynarodowym. Wtedy kupujacy z zagranicy musza wymienic $, Euro itd najpierw na drachme/PLN i w ten sposob kurs tych walut rosnie. To sie oplaca bo potem ma sie prawo do druku Euro. Tak robila Grecja i sobie te 10 lat doskonale ludzie w Grecji zyli. Tak chciala zrobic Polska pompujac PLN tak samo do przed kryzysu. Chciano go jeszcze napompowac ale kryzys walnal PLN. Stad proba uratowania wysokiego kursu PLN i wejscia szybko z nim do Euro. Ten wrzask.
      Oczywiscie jak sie nie z wlasnej prduktywniosci zyje to jest fajnie ale jak widac u Grekow niedlugo Hiszpanow Portug. do czasu. Kradzione nie tuczy.
      Nastepne czy Polska do Euro bylaby dopuszczona. Bo chciec to se moze. Mysle ze Polska ma tu malo do gadania. Zalezy wszystko od Niemiec.

      Pozdrowienia
      • kecawa Re: Wrzask 26.03.10, 08:07
        Dzięki za opinię w tym temacie

        pozdrawiam kecaw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka