Gość: Felicjan
IP: *.warszawa.mm.pl
13.06.10, 23:27
Tego typu informację są zatrważające, pokazujące, jak luzie potrafią
zamiast iść do przodu to cofać się. Rządy mające tak duży wpływ na
gospodarkę, jak widać, chętnie go wykorzystują. Zaczynają mówić
firmom gdzie mają produkować, co, w jakich ilościach, komu
sprzedawać itd. Od tego już tylko niewielki krok do gospodarki
centralnie planowanej, w której to urzędnicy państwowi najlepiej
więdzą za wszystkich innych... Mam nadzieję, że to działanie Fiata
okaże się całkowitą klęską i uda się powstrzymać te - czysto
komunistyczne - zapędy innych państw, pokazując, że niewidzialna
ręka i prawa wolnego rynku jednak działają.
Jednak równie zatrważające jest dla mnie wzywanie przez autora tego
tekstu polskiego rządu do takich samych działań. Naprawdę
oczekujecie, że premier rządu będzie przekonywał, prosił lub błagał
zagraniczną firmę, żeby zmieniać jej decyzje biznesowe???
Oczywiscie, że trzeba wspierać przemysł - i ogólnie
przedsiębiorczość - ale zamiast bawić się w interwencjonizm i
licytować się, kto da więcej pieniędzy z kieszeni podatników, lepiej
zająć się likwidowaniem barier administracyjnych i tworzeniem jak
najlepszych warunków do inwestycji. Wtedy nie będziemy musieli
obawiać się, że ktoś będzie chciał przenosić produkcję z Polski...