Gość: Jurek IP: *.187.broadband11.iol.cz 31.08.10, 18:04 A co takiego produkuje Estonia?Oprocz Vanna Talinn (polecam), zywnosci i drewna... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: engy Estonia odżyła na dobre? Produkcja rośnie najsz... IP: *.rzeszow.mm.pl 31.08.10, 18:18 Estonia. Co to za gospodarka??? Wystarczy, że uruchomią linię produkcyjną w byle fabryczce, a PKB szybuje o 10% w gorę. Przecież cała ta Estonia to może 1/3 Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk99 Re: Estonia odżyła na dobre? Produkcja rośnie naj 31.08.10, 18:33 Co za gospodarka? Taka która nie ma "Warszawy" co całą kaskę z podatków zgarnia i wszystko reguluje "dla dobra ogółu". Wystarczy dla wzrostu. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Estonia odżyła na dobre? Produkcja rośnie naj 01.09.10, 11:17 eryk99 napisał: > Co za gospodarka? Taka która nie ma "Warszawy" co całą kaskę z podatków zgarnia > i wszystko reguluje "dla dobra ogółu". Wystarczy dla wzrostu. Ale ma Tallin, który ma 1/3 populację całej Estonii, Warszawa nawet z aglomeracją to ledwie jakieś 6-7% populacji Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petroCPN Oooo, widać że jakiś Wielki Polak pisał! IP: *.chello.pl 31.08.10, 20:21 Z pełną wzgardą dla wszystkiego, co mniejsze. Skoro w małym kraju "wystarczy jedna linia produkcyjna", to aż się prosi, by całą Polskę na chwilę (!) podzielić na trzydzieści takich Estonii, następnie w każdej z nich uruchomić po jednej linii produkcyjnej - a produkcja w całej Polsce zaraz poszybuje, prawda? Że też jeszcze ani Niemcy, ani Brytania, ani Francja, ani Italia - nie wpadły na równie oczywistą metodę na uruchomienie wzrostu gospodarczego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: Oooo, widać że jakiś Wielki Polak pisał! IP: *.skomur.pl 31.08.10, 22:02 przecież to była ironia, czy na prawdę jesteś tak mało rozgarnięty żeby tego nie zauważyć. Z jedną linią to przesada, ale skoro dwa przedsiębiorstwa w kraju odpowiedzialne są za wzrost gospodarczy, to jest w tym sporo prawdy. Nie ulega kwestii że łatwiej zarządzać gospodarką kraju milionowego od 40 milionowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMiedź No właśnie o tę ironię się rozchodzi. IP: *.chello.pl 01.09.10, 08:57 Taka ironia jest niebezpiecznie bliska wzgardzie i lekceważeniu wobec "mniejszych". U ciebie też jest to samo: "No, może jedna linia produkcyjna to nie, ale dwa zakłady przemysłowe to wystarczą". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petroCPN Przecież ja też się posłużyłem ironią! IP: *.chello.pl 01.09.10, 13:49 Nie domyśliłeś się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arti_krk Re: Estonia odżyła na dobre? Produkcja rośnie naj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.10, 16:53 Uwielbiam to ironię, że mała Estonia itd. Nieważne że mała, ważne że sobie radzi. A propos Estonia liczy 1, 35 mln mieszkancow (to nie jest 1/3 Warszawy, stolica Polski z tego co wiem ma niewięcej niż 1,8 mln). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Estonia odżyła na dobre? Produkcja rośnie? IP: 193.136.157.* 02.09.10, 17:14 Radzi sobie? Zaciagajac nowe kredyty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elf Nic zaskakującego... IP: *.icpnet.pl 31.08.10, 19:58 czego nie można się było spodziewać... a najbardziej śmieszy mnie to, że ekonomiści dziwią się, że jeszcze konsumpcja wewnętrzna nie rośnie - potrzeba czasu i już nigdy tak nie urośnie szybko jak przedtem bo ludzie zostali doświadczeni kryzysem i zanim zaczną dobrze wydawać trochę kasy odłożą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMiedź Produkcja przemysłowa Estonii (rok 2004 lub 2003): IP: *.chello.pl 31.08.10, 20:40 Energia elektr. 9,02 mld kWh; komputery 53.000 szt.; amoniak 170 tys. t; nawozy azot. 100 tys. t; przędza bawełn., wełn. i lniana 23 tys. t; dywany 2,57 mln m kw.; tkaniny bawełn. i lniane 91 mln m kw.; obuwie 2,04 mln par; piwo 110 tys. t; papier 66 tys. t; cement 820 tys. t... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oles Re: Produkcja przemysłowa Estonii (rok 2004 lub 2 IP: 93.100.245.* 31.08.10, 21:43 No powodzenia Estonczykom! A co z Lotwa i Litwa? Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: Produkcja przemysłowa Estonii (rok 2004 lub 2 31.08.10, 22:09 Estonia to przyklad-nawet razem z Rosjanami (chyba najwyzszy procent na swiecie) mozna pracowac i prosperowac.Ten narod jest niesamowity. Przezyli niemiecka arystokracje, przezyja rosyjski proletariat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NGF Narodowa Grupa Odsetek Rosjan na sąsiedniej Łotwie (28,6%) jest IP: *.chello.pl 01.09.10, 08:49 wyższy niż w Estonii. Do tego należy dodać 6,4% Białorusinów i Ukraińców - w większości też rosyjskojęzycznych. No i ci rosyjskojęzyczni odgrywają, niestety, znacznie większą rolę w gospodarce. Na przykład w przeszłości to Rosjanie stali za różnymi szemranymi bankami w Rydze. W Estonii natomiast Rosjan jest "tylko" 25,7% (plus 3,3% Ukraińców i Białorusinów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petroCPN No, Litwa i Łotwa mają trochę gorzej. IP: *.chello.pl 31.08.10, 22:22 Nie mają na przykład stałego "dopalacza" w postaci wizyt tysięcy zakupowiczów z Finlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Produkcja przemysłowa Estonii (rok 2004 lub 2 01.09.10, 11:22 Gość portalu: PolMiedź napisał(a): > Energia elektr. 9,02 mld kWh; komputery 53.000 szt. Komputery?? Co oni za komputery produkują, pewnie ta produkcja to taka jaką ja kiedyś na praktykach uprawiałem, czyli składanie PCta z dostarczonej płyty głównej, procesora, obudowy, HDD, karty graficznej (dźwiękowa i sieciowa są już zwykle wbudowane w płytę) dodanie napędu optycznego, podłączenie USB i tym podobne pierdoły, które uczeń podstawówki na lekcji informatyki może wykonać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Unitra-Mera Estońskiego komputera co prawda na oczy IP: *.chello.pl 01.09.10, 13:44 nie widziałam, to fakt. Ale za to o Skype coś słyszałam... W Estonii (1.299.370 mieszk.) mieli w ub. r. 706.450 Internet hosts oraz 888.000 Internet users. W Polsce (38.482.920 mieszk.) mieliśmy 8,91 mln Internet hosts oraz 18,68 mln Internet users. Czyli kto jest bardziej skumputeryzowany? Nic dziwnego, że kierowany z Kremla cyberattack dotknął banki w Tallinnie bardziej, niż pewnie dotknąłby nasze zacofane PKO. Ale obronili się. Teraz już chyba mają lepsze zabezpieczenia. * * * A o estońskiej chipowej Identity Card, która jest jednoczesnie i dowodem osobistym i kartą bankową i prawem jazdy i kartą usług zdowotnych słyszał? - wszystko w jednym. Zatrzymuje kierowcę policja na drodze, wsadzają kartę do czytnika - i mają te dane, których potrzebują a do których odczytu są uprawnieni. Tę samą kartę wsadza panienka w rejestracji w przychodni - i odczytuje te dane, do których ona ma uprawnienia. Tylko w Finlandii ludzie posiadaja podobnie uniwersalną i równie nowoczesną kartę. PS A w Polsce wciąż coś nowego kombinują w kwestii "bezpiecznego podpisu elektronicznego". Tymczasem gotowe rozwiązania są do wzięcia: owa karta i do tego też może posłużyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Co prawda, to prawda. IP: *.chello.pl 01.09.10, 14:05 Każda, najmniejsza nawet filia biblioteki publicznej posiada tam kącik do bezpłatnego choćby sprawdzenia poczty. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Estońskiego komputera co prawda na oczy 01.09.10, 15:16 Gość portalu: Unitra-Mera napisał(a): > W Estonii (1.299.370 mieszk.) mieli w ub. r. 706.450 Internet hosts > oraz 888.000 Internet users. > W Polsce (38.482.920 mieszk.) mieliśmy 8,91 mln Internet hosts oraz > 18,68 mln Internet users. 5 największych estońskich miast to już jest ponad 650.000 mieszkańców, połowa populacji kraju. W kraju gdzie istnieją takie skupiska ludności łatwiej jest rozpowszechniać internet, niż w Polsce gdzie ludność jest rozproszona i internet trzeba doprowadzić do każdej pipidówki. > Czyli kto jest bardziej skumputeryzowany? Skomputeryzowany to chyba raczej computer users a nie internet users. Dzieciom Neo nie mieści się w główkach że bez netu też można wykorzystać komputer zarówno do pracy jak i rozrywki. > A o estońskiej chipowej Identity Card, która jest jednoczesnie i > dowodem osobistym i kartą bankową i prawem jazdy i kartą usług > zdowotnych słyszał? Estońskiej? A która firma je produkuje? > - wszystko w jednym. Zatrzymuje kierowcę policja > na drodze, wsadzają kartę do czytnika - i mają te dane, których > potrzebują a do których odczytu są uprawnieni. A namierzanie satelitarne też jest w to wbudowane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Dudaev IP: *.chello.pl 02.09.10, 13:24 "A namierzanie satelitarne też jest w to wbudowane?" Witaj Rusku! To zdaje się WASZA postsowiecka specialité de la maison: namierzyć gościa rozmawiającego przez telefon satelitarny albo komórkę i pociskiem weń. Ale może nie osądzaj innych po sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Dudaev 02.09.10, 13:30 Gość portalu: PTelecom napisał(a): > Witaj Rusku! Wal się kato-faszysto! :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Oooo, sowiecka kulturka w pełnej krasie! IP: *.chello.pl 02.09.10, 13:50 Zabłysnęła! Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Oooo, sowiecka kulturka w pełnej krasie! 09.09.10, 13:58 ZNOW AD PERSONAM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom sowiecka kulturka ad personam IP: *.chello.pl 09.09.10, 17:13 Adhibe rationem difficultatibus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: sowiecka kulturka ad personam IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:19 Po polsku nie potrafisz tego powiedziec? To idz na forum lacinskie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Niemożliwe! IP: *.chello.pl 09.09.10, 22:04 Kagan, który podnosi wysoki poziom kształcenia w PRL-u, nie rozumie? Tak prostej sentencji! No to ja w takim razie od tej chwili przestaję rozumieć jego AD REM i AD PERSONAM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Estońskiego komputera co prawda na oczy IP: 193.136.157.* 01.09.10, 17:47 A skad u Ciebie ta pewnosc, ze policja czy panienki z recepji nie odczytaja z tej karty wiecej, niz moga w teorii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Produkcja przemysłowa Estonii IP: 193.136.157.* 01.09.10, 17:46 Otoz to. Estonia nie ma przeciez zadnej wlasnej mysli technicznej, a wiec skazana jest na to, aby byc polkolonia Zachodu, miejscem gdzie sie ow Zachod pozbywa starych, przestarzalych, energochlonnych, pracochlonnych i szkodzacych srodowisku technologii... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Jakieś przykłady na "przestarzałe technologie", IP: *.chello.pl 02.09.10, 19:51 które Stara Unia przesunęła do Tallinna? Chociaż jeden taki przykład? Bo w przeszłości to nic tak nie zatruwało środowiska naturalnego w Estonii jak eksploatacja łuków bitumicznych – rozbudowana PRZEZ SOWIECKICH PLANISTÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jakieś przykłady na "przestarzałe technologie IP: 193.136.157.* 02.09.10, 20:12 A pokaz mi lepiej jakas najnowoczesniejsza technologie, ktora zachodnia firma wdrozyla ostatnio w Estonii... A te lupki - czy przypadkiem sie ich w Kanadzie nie wydobywa, i to na wielka skale? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ooo nie! Ja nawet się nie zająknąłem IP: *.chello.pl 03.09.10, 14:27 o "zagranicznych firmach" w Estonii! To ty zacząłeś je bez zdania racji oczerniać. Zatem to ty musisz wykazać zacofanie wprowadzanych przez zagranicznych pracodawców technologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ooo nie! Ja nawet się nie zająknąłem IP: 193.136.157.* 03.09.10, 14:45 To ty bezczelnie klamiesz piszac o tym, ze zachodnie firmy inwestuja w estonskie isnstytuty badawcze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Gdzie?! IP: *.chello.pl 03.09.10, 18:38 W którym poście z KTÓREJ GODZINY tak napisałem? Dyskusja nie jest długa więc z pewnością łatwo odszukasz! No... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Gdzie?! IP: 193.136.157.* 03.09.10, 19:15 Ma juz okolo 100 postow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Zatem po raz n-ty zarzucasz komuś coś bez- IP: *.chello.pl 04.09.10, 19:40 podstawnie, oszczerco. Jak każdy prócz Kagana widzi, NIGDZIE w tej dyskusji nie ma mojego zdania brzmiącego: "...zachodnie firmy inwestuja w estonskie isnstytuty badawcze..." Ani nawet zdania o brzmieniu choć trochę zbliżonym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Zatem po raz n-ty zarzucasz komuś coś? IP: *.dsl.telepac.pt 05.09.10, 15:40 Gdyz nie imwestuja one w Estonii w B+R (R&D), a tylko w przestarzale, pracochlonne technologie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Z której to przestarzałych techologii IP: *.chello.pl 05.09.10, 16:56 nie byłeś biedaku w stanie podać ani jednego, powtarzam: ani jednego przykładu. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Z której to przestarzałych techologii? 06.09.10, 13:14 A daj mi choc jeden przyklad, ze zachodnia firma wdrozyla w Estonii nowczesniejsza technologie niz uzywa ja u siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
komercyjny02 Ciumcioku, doprawdy nie rozumiesz co się do ciebie 06.09.10, 21:21 mówi? Ani w jednym punkcie nie napisałem, że zachodnia firma wdraża w Estonii jakąkolwiek technologię, czy to nowoczesną czy to przestarzałą. Więc nie muszę się przez jakimkolwiek twoim zarzutem bronić. Zakwestionowałem natomiast jako kłamliwe twierdzenie twoje, jakoby Zachód masowo przenosił teraz do Estonii wszystko co w przemyśle najgorsze. To ty miałeś podać przykłady na rzekomą energochłonność, pracochłonność, szkodliwość dla środowiska tego, co w ostatnich latach przeniesiono z Zachodu. Nie potrafiłeś jednak tego zrobić! Czyli, jak prawie zawsze, poświadczałeś nieprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Ciumcioku, doprawdy nie rozumiesz? 09.09.10, 13:59 A ty "telecomie" znow atakujesz ad personam, tyle, ze pod zmienionym nickiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Słucham! IP: *.chello.pl 09.09.10, 22:05 Ktoś dzwonił? Tu jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Jak ktoś nie doczytał o różnicach pomiędzy IP: *.chello.pl 03.09.10, 14:30 łupkami bitumicznymi spalanymi na wielką skalę (po 1991 r. na szczęście dla estońskiego środowiska naturalnego - na mniejszą) w elektrowniach w Kohtla-Järve a kanadyjskimi zasobami "alternatywnej ropy"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jak ktoś nie doczytał o różnicach pomiędzy IP: 193.136.157.* 03.09.10, 14:44 Bez tych lupkow, to Estonia by stanela... A Kanada deweastuje na wielka skale swe srodowisko naturalne, wydobywajac rope z piaskow nia nasycona... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Nie pie... IP: *.chello.pl 03.09.10, 18:33 Nie potrafisz wymienić ani jednego kraju bez łupków, który mimo to nieźle egzystuje? Bo ja potrafię wymienić sporo krajów o środowisku zdewastowanym nieporównanie bardziej niż Alberta. To naprawdę nie jest najgorsze miejsce do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie pie... IP: 193.136.157.* 03.09.10, 19:16 Co z tego, ze w Angoli jest gorzej niz w Albercie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Jasne, co z tego, że w niemal wszystkich państwach IP: *.chello.pl 04.09.10, 20:30 świata Z WYJĄTKIEM KILKU, GÓRA KILKUNASTU jest gorzej, niż w Kanadzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jasne, co z tego, że w niemal wszystkich? IP: *.dsl.telepac.pt 05.09.10, 15:31 Gdyz Kanada (panstwo utworzone przemoca na polnocy Ameryki przez zachodnioeuropejskich kolonizatorow) bezczelnie okradlo prawowitych wlascicieli Kanady (Indian i Eskimosow) z bogactw naturalnych tamze w Kanadzie sie znajdujacych. Nie sztuka sie wzbogacic na kradziezy i rozboju! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ślepy na jedno oko. IP: *.chello.pl 05.09.10, 16:36 W odróżnieniu od Rosjan, którzy jak powszechnie wiadomo nigdy się na Syberię nie pchali i pozostawili ją w całości ludom autochtonicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Ślepy na jedno oko? 06.09.10, 13:21 Rosjanie naturalnie podbili Syberie, gdyz graniczyla ona z Rosja. Ale mowa byla tu o tym, ze Anglicy i Francuzi dokonali w XIX wieku HOLOCAUSTU Indian i Eskimosow na obszarze dzisiejszej Kanady i USA. Odpowiedz Link Zgłoś
komercyjny02 Nadal ślepy na jedno oko! 06.09.10, 21:25 A kto dokonał holocoustu Buriatów, Koriatów, Chantów i Mansów, Nieńców, Ewenków, Jakutów-Sacha? Kto do nich przyszedł z wódą, chorobami, strzelbami? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Nadal ślepy na jedno oko! 09.09.10, 14:00 Koleny atak ad personam, tyle, ze znow pod zmienionym nickiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HA! Estonia odżyła na dobre? Produkcja rośnie najsz... IP: *.elk.mm.pl 31.08.10, 22:01 polecam poalczkowym gamoniom wyjazd do Estonii, zobacza jak wyglądają dobre drogi, zadbane miasteczka i Tallin- miasto jak na Zachodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wuzuwela Re: Estonia odżyła na dobre? Produkcja rośnie naj 31.08.10, 22:51 Gość portalu: HA! napisał(a): > polecam poalczkowym gamoniom wyjazd do Estonii, zobacza jak > wyglądają dobre drogi, zadbane miasteczka i Tallin- miasto jak na > Zachodzie. dobre drogi?chyba jechałes tymi głównymi,a mają ich wszystkich...dwie trasy z Tallina do Tartu,z granicy Łotewskiej- Tallin- Narwa,reszta to tak w kratkę.Zresztą ruch na nich jak u nas w niedzielę kiedy cała wieś jedzie do kościoła:)))nawet w samym Tallinie możesz połamać koła na niektórych ulicach. co się tyczy "zadbanych miasteczek to też przesada,centrum wymuskane a peryferie bieda z nędzą i bajzel,wieś praktycznie nie istnieje,pewnie jadąc jedną z dwóch dobrych dróg obserwowałeś tzw chutory,domki z drewna często gęsto pokrzywione od starości i zazwyczaj po kilka lub pojedynczo stojące w lesie lub szczerym polu,wszyscy mogący się poruszać uciekli do Tallina.Sam Tallinn to stolica i cały biznes,gospodarka skoncentrowane w Tallinie reszta klepie biedę,no ale po mieście też pewnie jeździłeś według przewodnika turystycznego więc ci wcisnęli co chcieli,trzeba było przejechać się w głębokie Kopli,a nawet okolice centrum też straszą ruderami,Männiku,czy blokowisko Lasnamäe. Fakt w całości sprawia wrażenie że jest ok.,ale duch sovieckiego miasta na każdym kroku, jeszcze daleko do Europy choć się starają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻywiecOkocim Gdyby nie nazwy miejscowości, to rzekłbym iż IP: *.chello.pl 01.09.10, 14:04 FINlandię opisujesz! No, może tylko tych zamieszkałych przez Rosjan zdezelowanych blokowisk - to akurat w Finlandii udało się uniknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Estonia odżyła na dobre? Produkcja rośnie naj 01.09.10, 15:19 Gość portalu: HA! napisał(a): > polecam poalczkowym gamoniom wyjazd do Estonii, zobacza jak > wyglądają dobre drogi, zadbane miasteczka i Tallin- miasto jak na > Zachodzie. Nie to żebym bronił grajdoła, ale nie przesadzaj z tym wychwalaniem Bałtów. Za czasów ZSRR byli na poziomie Włoch, za tzw. niepodległości względnie polecieli w dół jak cały blok, tyle że spadali z dużo wyższego pułapu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popo Estonia to wies IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.10, 23:46 i nic nie znaczacy kraj w przeszlosci obecnie i w przyszlosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sokół Mięsny "Estonia to wieś" - powiadasz? IP: *.chello.pl 01.09.10, 13:53 Tylko, że dość wydajne estońskie rolnictwo zatrudnia jedynie 5% ludności aktywnej zaowodowo. O ileż to mniej, niż w Polsce! Estończycy nie stawiają sobie za cel trząść całym światem. Oni ciężką pracą po prostu budują własną lepszą przyszłość. I za to ich szanuję. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: "Estonia to wieś" - powiadasz? 01.09.10, 15:22 Gość portalu: Sokół Mięsny napisał(a): > Tylko, że dość wydajne estońskie rolnictwo zatrudnia jedynie 5% > ludności aktywnej zaowodowo. O ileż to mniej, niż w Polsce! > > Estończycy nie stawiają sobie za cel trząść całym światem. Oni > ciężką pracą po prostu budują własną lepszą przyszłość. I za to ich > szanuję. Coś słabo im to wychodzi, poziom produkcji gospodarczej z czasów bycia radziecką republiką osiągnęli dopiero kilka lat temu i jak się nie mylę za sprawą -20% w czasie ostatniego kryzysu znów są poniżej. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 A jakie są obecnie 01.09.10, 09:23 emerytury i jak się one mają do tych sprzed kryzysu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petrCPN Emerytury estońskie są takie, że polski emeryt IP: *.chello.pl 01.09.10, 11:13 mógłby tam uchodzić za bogacza. I tak był na długo przed ostatnim załamaniem. W 1998 pewna Estonka przyznała w rozmowie, że większość emerytów 'live on a Baltic herring' (najwyraźniej żywienie się szprotkami uchodzi tam za synonim biedy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Na pocieszenie estońskim emerytom: ich poświęcenie IP: *.chello.pl 01.09.10, 14:12 walnie przyczynia się do o wiele bardziej niż w Polsce zrównoważonego stanu finansów publicznych. O ile wiem, tamtejszy odpowiednik ZUS-u nie odnotował porównywalnej z ZUS-em dziury finansowej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: info A co z bezrobociem? IP: *.hsd1.fl.comcast.net 01.09.10, 13:56 Moze propagandzista z Gazety napisalby choc jednym zdaniem o prawie 20% bezrobociu w Estonii, ustepujacemu tylko hiszpanskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NGF Narodowa Grupa Trochę przesadzasz IP: *.chello.pl 01.09.10, 14:08 W ubiegłym, spadkowym roku bezrobocie w Estonii dramatycznie wzrosło, ale "tylko" do poziomu 13,8%. Rok wcześniej, tj. w 2008 wynosiło 5,7%. www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/en.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: info Re: Trochę przesadzasz IP: *.hsd1.fl.comcast.net 01.09.10, 21:23 Dane CIA sa juz nieaktualne i spoznione o rok. "According to Statistics Estonia, the unemployment rate rose to 19.8% in the 1st quarter of 2010. Over one third of the unemployed have been unemployed for a year or more". www.baltic-course.com/eng/analytics/?doc=26904 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom A bezrobocie? IP: *.chello.pl 01.09.10, 14:17 www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/en.html 2009 (rok dramatycznego spadku gospodarki): 13,8% bezrobotnych. 2008 (przed spadkiem): 5,7% bezrobotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edgar Estonia odżyła na dobre? Produkcja rośnie najsz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 15:54 Faktycznie Estonia dostala w kosc z tym kryzysem. Ale ciesze sie, ze powoli sie podnosza. Polecam estonia.com.pl. Bo ten maly kraj jest niezwykle ciekawy do zwiedzania - wszedzie blisko :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Estonia odżyła na dobre? IP: 193.136.157.* 01.09.10, 17:43 Chyba tylko na papierze. Estonia jest zbyt mala, a by samodzielnie egzystowac. Najwiekszym bledem Estonczykow (podobnie zreszta jak Litwinow, Lotyszy a szczegolnie Ukraincow) bylo uniezaleznienie sie od Rosji, a wiec utrata rosyjskiego rynku, gdzie mogli by do dzis sprzedwac swe malo konkurencyjen wyroby i uslugi. Prymat polityki nad ekonomia okazal sie wrecz zabojczy dla Baltow i Ukraincow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: info Oto jak "odzywa" Estonia IP: *.hsd1.fl.comcast.net 01.09.10, 21:33 Odzywa ale wsrod propagandzistow rodem z PZPR-owskiej propagandy:)) "Estonia has EU's third-highest unemployment among people younger than 25 years of age with 37.5% unemployed. The worst youth unemployment in July was in Spain at 41.5%, followed by Latvia at 39% based on the second quarter, according to Eurostat". www.balticbusinessnews.com/article/2010/08/31/Estonia_Latvia_on_bottom_of_EU_in_youth_unemployment Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Oto jak "odzywa" Estonia IP: 193.136.157.* 02.09.10, 13:23 Innymi slowy tragedia, dotykajaca najbardziej mlodziez.... W bogatej i majacej lagodny klimat Hiszpanii bezrobocie nie jest zreszta az tak wielka kleska jak w biednych kraikach na polnocy Europy... Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Estonia odżyła na dobre? 02.09.10, 13:34 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Chyba tylko na papierze. Estonia jest zbyt mala, a by samodzielnie egzystowac. > Najwiekszym bledem Estonczykow (podobnie zreszta jak Litwinow, Lotyszy a > szczegolnie Ukraincow) bylo uniezaleznienie sie od Rosji, a wiec utrata > rosyjskiego rynku, gdzie mogli by do dzis sprzedwac swe malo konkurencyjen > wyroby i uslugi. Prymat polityki nad ekonomia okazal sie wrecz zabojczy dla > Baltow i Ukraincow! Dokładnie! Ukraina to przecież była kiedyś potęga przemysłowa, porównywalna z Włochami czy nawet Francją, Bałty dorównywały Włochom w dochodzie na głowę mieszkańca, tak było za czasów ZSRR, a potem zachciało się łajzom tzw. niepodległości. Bałty nawet mimo euro-kroplówki nie są w stanie odzyskać pozycji jaką mieli za czasów ZSRR, nawet w liczbach bezwzględnych dopiero niedawno uzyskali poziom gospodarki z czasów ZSRR, -20% w czasie kryzysu i znów są poniżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom A sama Pani Matuszka w Moskwie, choć taka w ropę IP: *.chello.pl 02.09.10, 13:47 i gaz bogata, to niby KIEDY coś tam odzyskała? To porównanie sowieckich standardów do standardów włoskich to sam wymyśliłeś? Długo musiałeś nad tym dumać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom W 2003 poziom życia w Federacji Rosyjskiej wciąż IP: *.chello.pl 02.09.10, 13:53 wynosił 88,94% najwyższego poziomu osiągniętego w r. 1989 w ZSSR. A chcieliby odgrywać atrakcyjnego pana młodego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: W 2003 poziom życia w Federacji Rosyjskiej IP: 193.136.157.* 02.09.10, 14:05 Tyle, ze ta federacja to najwieksze obszarem panstwo swiata: z jednej strony Moskwa i St. Petersburg, a z drugiej ogarniete wojna domowa regiony na poludniu czy tez daleka Syberia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Przekroczenie poziomu z 1990 r. nastąpiło IP: *.chello.pl 02.09.10, 19:23 w Estonii w roku 2000! www.ggdc.net/maddison/Historical_Statistics/horizontal-file_03-2007.xls I nie ośmielaj się mówić mi który wskaźnik jest reprezentatywny, tym bardziej, że sam nie przedstawiasz absolutnie żadnego. Jasne, każdy naród chciałby się rozpłynąć w federacji częściowo ogarniętej wojną domową (ciekawe, że ruskie władze absolutnie tej wojny nie potwierdzają). Wielce atrakcyjna wizja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przekroczenie poziomu z 1990 r. nastąpiło... IP: 193.136.157.* 02.09.10, 20:13 Opieram sie na danych CIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Gdzie twe źródło, no gdzie? IP: 193.136.157.* 03.09.10, 14:16 Roczniki CIA, dla przykladu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Jakie roczniki IP: *.chello.pl 03.09.10, 18:29 Prędzej opowiadania o Pilocie Pirxie. Łatwiej będzie uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jakie roczniki IP: 193.136.157.* 03.09.10, 19:16 Roczniki CIA. Lema do tego nie mieszaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Powołując się na Lema, powołasz się na coś, co IP: *.chello.pl 04.09.10, 19:34 przynajmniej niektórzy mogą sprawdzić. Jeśli natomiast nie przestaniesz się powoływać na dostęp do czegoś, co podobno istnieje ale tylko na papierze, i czego nawet pies z kulawą nogą (prócz ciebie naturalnie) nie zobaczy - to ja też zacznę się powoływać na różne źródła mądrości tylko mnie znane. Długo się tak możemy przerzucać. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Powołując się na Lema, powołasz się na coś? 09.09.10, 14:01 NAPISZ WRESZCIE COS NA TEMAT!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Powołaj się wreszcie na prawdziwe IP: *.chello.pl 09.09.10, 17:15 źródła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Powołaj się wreszcie na prawdziwe? IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:17 Chciales, to masz: Źródła danych statystycznych 1. Książki i atlasy • Barbag, J. (red.) Geografia Powszechna, Tom II Człowiek i jego działalność gospodarcza Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1963 • Bernat, T. (red.) Przedsiębiorstwo i państwo – wybrane problemy konkurencyjności wyd. Katedry Mikroekonomii Uniwersytetu Szczecińskiego, Szczecin 2007 • Bloomfield, G.T. New Zealand: A Handbook of Historical Statistics Boston: G.K. Hall & Co., 1984 • Briggs, P Looking at the Numbers: A view of New Zealand’s Economic History Wellington: NZ Institute of Economic Research, 2003 • Castles, I. Measuring Australia’s Economy: A Student Guide Canberra: Australian Bureau of Statistics, 1993 • Clark, M.S. i Williams, A. New Zealand’s Future in the Global Environment? A Case Study of a Nation in Transition Wellington: GP Publications, 1995 • Condliffe, J.B. The Development of Australia London: Collier-MacMillan, 1964 • Domar, E.D. Szkice z teorii wzrostu gospodarczego Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1962 • The Economist Book of Vital World Statistics London: Hutchinson, 1992 • The Economist World Atlas and Almanac New York: Prentice Hall, 1989 • Edgar, D. Introduction to Australian Society Sydney: Prentice-Hall, 1980 • Ferguson, N. The Ascent of Money - A Financial History of the World Camberwell (Victoria, Australia): Penguin, 2009 • Fischer, S. i Dornbusch, R. Economics Singapore: McGraw-Hill, 198423 stycznia 2010 • Hill, C. International Business – Competing in the Global Marketplace Boston: McGraw-Hill Irwin, 2007 • Jones, D.B. (red.) Oxford Economic Atlas of the World Oxford: Oxford University Press, 1972 • Katona, G. Psychological Analysis of Economic Behavior, NY: McGraw-Hill, 1963 • Keller, L. Decline of Manufacturing in Poland 1989-1994 Melbourne: Melbourne University, 1995 (nieopublikowana praca na stopień ‘Master of Arts by Research’) • Kennedy, P. Mocarstwa świata: narodziny, rozkwit i upadek Warszawa: Książka i Wiedza, 1994 • Kennedy, R. (red.) Australian Welfare: Historical Sociology: Melbourne: MacMillan, 1989 • Kirkpatrick, R. Contemporary Atlas of New Zealand Auckland: David Bateman, 1999 • Lacko, M. Hungarian Hidden Economy in International Comparisons Budapest: Institute of Economics, 1996 • Lane, P. Economy on the Brink: An Introduction to the New Zealand Economy Auckland: Longman Paul, 1983 • McLean, I. (red.) The Concise Oxford Dictionary of Politics Oxford: Oxford University Press, 1996 • Lonely Planet Australia Road Atlas Hawthorn (VIC, Australia): Lonely Planet, 2000 • Lysiuk, V.N. (red.) Atlas SSzA Moskva: Glavnoe Upravlenie Geodezii i Kartografii Ministerstva Geologii SSSR, 1966 • Madddison, A. Phases of Capitalist Development Oxford: Oxford University Press, 1988 • Marer, P. et al. Historically Planned Economies: A Guide to Data Washington DC: The World Bank, 1992 • Melway Greater Melbourne Street Directory Glen Iris (VIC, Australia): Melway Publishing, 2001 • Mendelson, L. Teoria i historia kryzysow i cykli ekonomicznych Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1959 (Tom I) i 1960 (Tom II) • Mitchell, B.R. International Historical Statistics – Africa, Asia & Oceania 1750-2000 New York: Macmillan, 2003 • Mitchell, B.R. International Historical Statistics - The Americas 1750-2000 New York: MacMillan, 2003 • Mitchell, B.R. International Historical Statistics - Europe 1750-2000 New York: MacMillan, 2003 • Państwowe Wydawnictwo Naukowe Encyklopedia Powszechna PWN Warszawa: PWN, 1983-1988 • Państwowe Wydawnictwo Naukowe Wielka Encyklopedia Powszechna PWN Warszawa: PWN, 1962-1970 • Raport – Polska 5 lat po sierpniu Londyn: „Aneks”, 1986 • Shaw, J. (red.) The Concise Encyclopedia of Australia Buderim (Queensland, Australia): David Bateman, 1988 • Sydway Greater Sydney Street Directory Coogee (NSW, Australia): Sydway Publishing, 1997 • UBD Complete Motoring Atlas of Australia Macquarie Park (NSW, Australia): Universal Press, 2001 • Upshall, M. (red.) The Huntchinson Encyclopedia London: Hutchinson, 1988 • Wołoszyn, S. Dzieje wychowania i myśli pedagogicznej w zarysie Warszawa: PWN, 1964 • Zwiech, P. (red.) Selected Aspects of the Competiteveness of Economies and Enterprises wyd. Katedry Mikroekonomii Uniwesytetu Szczecińskiego, Szczecin 2007 2. Wydawnictwa seryjne (książki – głównie roczniki statystyczne) • Australian Bureau of Statistics Year Book of Australia Canberra • Central Intelligence Agency The World Factbook Washington • Clark, D. Student Economic Briefs Sydney: The Australian Financial Review Library • Encyclopaedia Britannica Book of the Year Chicago • European Central Bank Statistics Pocket Book (monthly) • Eurostat (European Commission) Eurostat Yearbook Luxembourg • Główny Urząd Statystyczny Mały Rocznik Statystyczny Warszawa: Zakład Wydawnictw Statystycznych • Główny Urząd Statystyczny Rocznik Statystyczny Warszawa: Zakład Wydawnictw Statystycznych • Główny Urząd Statystyczny Rocznik Statystyki Międzynarodowej Warszawa: Zakład Wydawnictw Statystycznych • IMD The World Competitiveness Yearbook Lausanne • International Labour Organization Key Indicators of the Labour Market Geneva • International Labour Organization Year Book of Labour Statistics Geneva • League of Nations Statistical Year-Book (1929-1936) Geneva, (1930-1937) • Organization for Economic Co-operation and Development Economic Outlook Paris • Organization for Economic Co-operation and Development Employment Outlook Paris • Organization for Economic Co-operation and Development Quarterly Labour Force Statistics Paris • Philip’s Geographical Digest Oxford: Heinemann, 1990-1999 • Statistical Bureau of Japan Japan Statistical Yearbook, Tokio • Statistics New Zealand New Zealand Official Yearbook Auckland & Wellington • United Nations Demographic Yearbook New York • United Nations Human Development Indicators New York • United Nations Monthly Bulletin of Statistics New York • United Nations Statistical Yearbook New York • United Nations Statistical Yearbook for Asia and the Pacific New York • United States Census of Population Washington D.C. • United States Census of Manufactures Washington D.C. • United States Census of Mineral Industries Washington D.C. • United States Statistical Abstract of the United States Washington D.C. • The Vienna Institute for Comparative Economic Studies Comecon Data Vienna • The World Almanac and Book of Facts New York • World Military Expenditure and Arms Transfers Washington DC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Powołaj się wreszcie na prawdziwe? IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:18 Źródła danych statystycznych c.d.: 3. Artykuły w periodykach i im podobnych publikacjach • Bassanini; A. Pilat; D. Scarpetta, S i Schreyer, P. Economic Growth in the OECD Area: Recent Trends at the Aggregate and Sectoral Level - OECD Economics Department Working Paper No. 248 z 19/06/2000 puck.sourceoecd.org/vl=5665423/cl=15/nw=1/rpsv/cgi-bin/wppdf?file=5lgsjhvj835k.pdf dostęp poprzez: miranda.sourceoecd.org/vl=3179046/cl=12/nw=1/rpsv/workingpapers/18151973/wp_5lgsjhvj835k.htm • Brada, J. i Graves, R.Slowdown in Soviet Defense Expenditures w Southern Ecoconomic Journal vol. 54 z 1988 • Butlin, N.G. i Dowie, J.A. Estimates of Australian Workforce and Employment 1861-1961 w: Australian Economic History Review Nr. 9/2 z roku 1969 • Crotty, W. Ireland: Economics and the Reinventing of a Nation, 1999 www.csd.neu.edu/Ireland_Economics_Reinventing.html • Kryger, T. (Department of the Parliamentary Library, Parliamentary Research Service, Statistics Group; Canberra, ACT, Australia) International Comparison of Foreign Debt Research Note Numer 10 z 2 marca 1995 • Kryger, T. (Department of the Parliamentary Library, Parliamentary Research Service, Statistics Group; Canberra, ACT, Australia) Australia’s foreign debt—data and trends Research Paper Numer 30 z 7 maja 2009 • Macuga, A. i Macuga, P. Konkurencyjność polskiej gospodarki przez pryzmat innowacyjności w Bernat, T. (red.) Przedsiębiorstwo i państwo – wybrane problemy konkurencyjności wyd. Katedry Mikroekonomii Uniwesytetu Szczecińskiego, Szczecin 2007 • Madddison, A. The Century the Earth Stood Still in The Economist of 20/12/1997 • Mawson, P. Measuring Economic Growth in New Zealand - New Zealand Treasury Working Paper Nr. 02/14 z września 2002 • Moy, J. Recent Trends in Unemployment and the Labor Force w Monthly Labor Review z sierpnia 1985 • Waterson, M. International Advertising Expenditure Statistics w International Journal of Advertising Vol. 11, Nr 1 z roku 1992 • Whithers, G., Endres, T. i Perry, L. Australian Historical Statistics: Labour Statistics w Source Papers in Economic History Nr 7 z grudnia 1985 (Canberra: Australian National University) 4. Czasopisma • The Age (Melbourne, VIC, Australia) - różne wydania z lat 1970-2010 • The Australian (Sydney, NSW, Australia) - różne wydania z lat 1970-2010 • The Australian Financial Review (Sydney, NSW, Australia) - różne wydania z lat 1970-2006 • Business Central Europe (Vienna, Austria) - różne wydania z lat 2000-2006 • BusinessWeek (głównie polska edycja) - różne wydania z lat 2001-2006 • Economics and Competition Policy (Uniwersytet Szczecinski) - różne wydania z lat 2006-2007 • The Economist (London, England) - różne wydania z lat 1970-2010 • The Economist The World in 2008 • L’Expansion (Paris, France) - styczeń 2010 • Financial Times (London, England) - różne wydania z lat 1970-2010 • International Herald Tribune (Paris, France) - różne wydania z lat 1970-2010 • Polityka Świat i Polska 2004, 2005 i 2006 (wspólne wydanie specjalne z The Economist) • Revue Internationale du Travail - rok 1930 • Rynki Zagraniczne (Warszawa, Polska) - różne wydania z lat 1970-2006 • Sydney Morning Herald (Sydney, NSW, Australia) - różne wydania z lat 1970-2010 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Powołaj się wreszcie na prawdziwe? IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:18 C.D. 6. Internet: • www.abs.gov.au Australian Bureau of Statistics (oficjalne dane statystyczne Australii) • www/afr.com The Australian Financial Review (Sydney) • www.bankofcanada.ca/en/ Bank of Canada • www.brillig.com/debt_clock/ U.S. National Debt Clock (Dług publiczny USA) • www.theage.com The Age (Melbourne) • www.bcemag.com The Economist Group (London) • www.bloomberg.com Bloomberg (New York) • www.bls.gov Bureau of Labor Statistics (USA) • www.census.gov oficjalne dane statystyczne USA • www.cia.gov/cia/publications/factbook CIA „The World Factbook” • www.cso.ie Centralne Biuro Statystyczne Irlandii • www.economist.com The Economist (London) • www.eh.net/hmit Economic History Services • www.econstats.com/weo/ Econstats (ekonomiczne statystyki „on line”) • trendchart.cordis.lu European Innovation Scoreboard • epp.eurostat.cec.eu.int/portal/- Eurostat (Unia Europejska) • www.europa.eu.int/newcronos Eurostat - „New Cronos Database” • www.ft.com Financial Times (London) • www.fx.sauder.ubc.ca Pacific Exchange Rate Service (Kanada) • www.imd.ch IMD International (Szwajcaria) • www.atkearney.com A.T. Kearney • laborsta.ilo.org/ ILO – Statystyki pracy • www.freedomhouse.org Freedom House (USA) • www.kpmg.com KPMG (USA) • www.nationmaster.com/ NationMaster (USA) • www.nzier.org.nz New Zealand Institute of Economic Research • www.oecd.org OECD - Organization for Economic Co-operation and Development • stats.oecd.org OECD - statystyki • www.photius.com CIA (USA) • www.prb.org – Population Reference Bureau (USA) • www.rsf.org/article.php3?id_article=8247 Reporters Without Borders • www.respublica.onet.pl Res Publica (Polska) • www.rbnz.govt.nz – Reserve Bank of New Zealand • www.searchspaniel.com/index.php/EUR Euro Information From Wikipedia • smh.com.au Sydney Morning Herald • www.triacom.com Triacom • unstats.un.org/unsd/mi Oficjalne dane statystyczne ONZ • www.statcan.gc.ca/start-debut-eng.html Statistics Canada • www.datastream.com Thomson Reuters Financial Datastream • www.unctad.org/ UNCTAD (United Nations Conference on Trade and Development) • www.unece.org UNECE – Komisja ONZ dla Europy • www.stats.govt.nz Statistics New Zealand (oficjalne dane statystyczne Nowej Zelandii) • www.worldbank.org The World Bank (USA) • www.weforum.org World Economic Forum • investintaiwan.nat.gov.tw/en/env/stats/output_growth_rates.html Invest in Taiwan • www.indexmundi.com/ Index Mundi STARCZY??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Dobry dowcip... IP: *.chello.pl 09.09.10, 22:09 Tylko że nieśmieszny. Następną razą (nie poprawiać!!!) jak mnie Kagan zapyta skąd ta albo tamta dana liczbowa, to też mu poslę skopiowaną całą obszerną bibliografię. I nie w trzech, lecz w czterech osobnych postach. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Dobry dowcip... 09.09.10, 22:14 Moge ci da jeszcze dokladniejsza bibliografie przedmiotu i cala baze danych. Daj mi tylko adres mailowy! A na reszte postow odpowiem jutro z pracy... PAA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom No i wydało się na czym polega IP: *.chello.pl 09.09.10, 22:29 cenna praca Kagana. Na siedzeniu za compem i szerzeniu postępowych idei. Że też twój pracodawca jeszcze tego nie wie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: W 2003 poziom życia w Federacji Rosyjskiej IP: 193.136.157.* 02.09.10, 14:08 Polska osiagnela, wedlug danych CIA, poziom PKB per capita (wyrownany do poziomu cen, czyli tzw. PPP) z roku 1979 dopiero w okolicach roku 2006, i to tylko dzieki olbrzymiej pomocy ze strony UE i olbrzymim dlugom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Primo: artykuł nie jest o Polsce! IP: *.chello.pl 02.09.10, 14:37 SECUNDO: Poziom życia '79 został osiągnięty w 1996. Czyli o dychę wcześniej! www.ggdc.net/maddison/Historical_Statistics/horizontal-file_03-2007.xls TERTIO: dlaczego nie wspominasz o poziomie AD '78? Przecież wtedy było najdostatniej w całym PRL. Rok 1979 już był rokiem spadkowym. Poziom z '78 został osiągnięty w '97. QUARTO: Z tych 19 lat doganiania dawnego poziomu większość przypadła jeszcze na PRL. I były to lata stracone. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Primo: artykuł nie jest o Polsce! 02.09.10, 15:34 Gość portalu: PTelecom napisał(a): > SECUNDO: Poziom życia '79 został osiągnięty w 1996. Czyli o dychę wcześniej! > www.ggdc.net/maddison/Historical_Statistics/horizontal-file_03-2007.xls > > TERTIO: dlaczego nie wspominasz o poziomie AD '78? Przecież wtedy było najdosta > tniej w całym > PRL. Rok 1979 już był rokiem spadkowym. Poziom z '78 został osiągnięty w '97. To jest wskaźnik skrajnie nieobiektywny, PKB krajów gdzie rynek jest słaby a w zamian państwowe granty dla ludności są ogromne, zawsze jest zaniżone. Mediana (nie średnia!) realnych dochodów ludności z końca lat 70ych została osiągnięta tak jak napisał Kagan dopiero po przystąpieniu Polski do UE. Tak samo jak chociażby spożycie mięsa, którego za PRLu podobno brakowało, poziom z 1980 roku został osiągnięty dopiero przed kilku laty. > QUARTO: Z tych 19 lat doganiania dawnego poziomu większość przypadła jeszcze na > PRL. I były to > lata stracone. Za sprawą solidaruszych burd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Primo: artykuł nie jest o Polsce! IP: 193.136.157.* 02.09.10, 17:11 Otoz to. Poziom konsumcji z roku 1979 (czy jak kto woli 1978) osiagnelismy z powrotem dopiero okolo roku 2006, i to tylko dzieki pomocy z UE i nowym kredytom, ktore kiedys trzeba bedzie splacic. A ten dlugi okres recesji i upadku zawdzieczamy glownie niszczacym, warcholskim strajkom z lat 1980tych, strajkom inspirowanym na 100% nie przez tych, ktorzy nam dobrze zyczyli... GDP $430.2 billion Budget: deficit $7.62 billion (2% GDP); revenues: $87.9 billion, expenditures: $95.52 billion Public debt: 46.5% of GDP 44.5% of GDP (2008 est.) Current account balance: -$7.172 billion (2% GDP) Debt - external: $243.5 billion (57% GDP) www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/pl.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Kłamczuszek! IP: *.chello.pl 02.09.10, 17:51 1 W podanym przez ciebie źródle NIE MA ANI SŁOWA o roku 2006. 2 I znowu to pieprzenie o strajkach trwających przez całe lata 80. No to TWARDE DANE proszę: ile roboczogodzin stracono w wyniku strajków? ile zakładów strajkowało przez ile dni? Oraz jak to się miało do liczby strajków na Zachodzie? Konkretne liczby do sprawdzenia proszę, żadnych tam "dużo roboczogodzin". Mogą być nawet od Urbana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kłamczuszek? IP: 193.136.157.* 02.09.10, 20:18 1. Odwolalem sie do historycznych rocznikow CIA. 2. Tylko na poczatku stanu wojennego nie bylo strajkow. Pozniej jak Jaruzelski nieco poluzowal, to sie one znow pojawily... Tab. Liczba strajków i lokautów w wybranych krajach w latach 1960-2006 Kraj Straj-ki w r. 1960 Straj-ki w r. 1965 Straj-ki w r. 1970 Straj-ki w r. 1975 Straj-ki w r. 1980 Straj-ki w r. 1985 Straj-ki w r. 1990 Straj-ki w r. 1995 Straj-ki w r. 2001 Straj-ki w r. 2002 Straj-ki w r. 2004 Straj-ki w r. 2005 Straj-ki w r. 2006 Australia 1,145 1,342 2,738 2,432 2,429 1,475 1,193 643 675 . 691 . . ChRL . . . . . . 11 . 3 . . . . Japonia 1,063 1,542 2,260 3,391 1,133 627 474 230 118 74 . . . NZ 60 105 323 428 352 193 173 61 42 . 34 . . Polskaa) . . . . . . 250 42 24 2. 2 8 27 UK 2,832 2,354 3,906 2,282 1,336 903 1,016 235 194 . 130 . . USA 3,333 3,963 5,716 5.031 3,885 54 46 31 29 . 17 . . a) Dane za r. 1993 zamiast za r. 1995; w roku 1980 olbrzymia fala strajków, lecz z przyczyn głównie politycznych trudna do oszacowania (co najmniej parę tysięcy strajków o olbrzymim zasięgu – w niektórych brały udział tysiące pracowników) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Kpiny jakieś czy co? IP: *.chello.pl 03.09.10, 07:52 Co to jest: "Polskaa) . . . . . . 250 42 24 2. 2 8 27" Kto tak zapisuje liczby? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kpiny jakieś czy co? IP: 193.136.157.* 03.09.10, 14:16 To bylo skopiowane z Worda. Spacje oznaczaja nowa liczbe, a "Polskaa)" to miala byc Polska z odnosnikiem "a". No coz, pisalem dla osob z IQ okolo 100... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom A to moje liczby skopiowane z Worda IP: *.chello.pl 03.09.10, 18:28 (wystarczy IQ Forresta Gumpa) Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Kraj Strajki Strajki Strajki Strajki Strajki Strajki Strajki Strajki Strajki Strajki Strajki Strajki Strajki Strajki w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. w r. Austria, Tajwan, Korea, Warszawa, US 1,145 1,342 2,738 2,432 2,429 1,475 1,193 643 675 . 691 . . . . . . . . 11 . 3 . . . . 1,063 1,542 2,260 3,391 1,133 627 474 230 118 74 . . . 60 105 323 428 352 193 173 61 42 . 34 . . a) . . . . . . 250 42 24 2. 2 8 27 2,832 2,354 3,906 2,282 1,336 903 1,016 235 194 . 130 . . 3,333 3,963 5,716 5.031 3,885 54 46 31 29 . 17 . . I wszystko jasne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: A to moje liczby skopiowane z Worda IP: 193.136.157.* 03.09.10, 19:17 I co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Co z tego? IP: *.chello.pl 04.09.10, 20:32 Ano sam oceń co wnosi do dyskusji chaotyczne wstukanie paru cyferek? Twoja metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Co z tego? IP: *.dsl.telepac.pt 05.09.10, 15:28 Nie moja to juz wina, ze nie rozumiesz staystyk... Jestes typowa ofiara systemu edukacyjnego wdrozonego w Polsce po roku 1990, systemu ktory masowo produkuje magistrow mylacych energie w kWh z moca w kW czy tez tzw. realny socjalizm z komunizmem... ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom To jest wręcz perełka kaganowa IP: *.chello.pl 05.09.10, 16:33 zasługująca na wpisanie do jakiegoś albumu honorowego. Nie, zdziecinniały starcze, NIE KAŻDY RZĄD BEZŁADNYCH CYDEREK jest od razu zbiorem danych. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: To jest wręcz perełka kaganowa 06.09.10, 13:22 Nie moja to juz wina, ze jako ofiara upadku polskiej nauki i edukacji pod (nie)rzadami solidaruchow z POPiSu, nie potrafisz zrozumiec danych statystycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: To jest wręcz perełka kaganowa 06.09.10, 13:30 Znow chamski atak, tym razem z okazji mego wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Przypadkiem wiem conieco IP: *.chello.pl 06.09.10, 21:32 o statystyce. Nie wszystko, ale jednak trochę. Rządek bezładnych liczb to jednak nie są dane statystyczne. Tak rozpisanych "danych" w Roczniku Statystycznym nie ośmieliliby się opublikować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Do kogo to niby? IP: *.chello.pl 05.09.10, 22:04 "systemu ktory masowo produkuje magistrow mylacych energie w kWh z moca w kW czy tez tzw. realny socjalizm z komunizmem... ;(" I znów udało ci się trafić kulą w płot: 1 Koleś PolMiedź jednak nie pomylił kilowatogodzin z megawatami. 2 Natomiast wyjaśnianie subtelnych różnic pomiędzy prawdziwym, idealnym komunizmem oraz tym, co było w Polsce - przydaje sie tylko i wyłącznie na Wieczorowych Uniwersytetach Marksizmu- Leninizmu. Oh, co za niefart: tak niewiele ich się uchowało... Coś koło zera. Zatem na żadnym nie znajdziesz już posady wyjaśniacza powyższych różnic. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Do kogo to niby? 06.09.10, 13:05 1. Mowa byla o tobie... 2. W Polsce (na jej obecnym obszarze) moze byl kiedys komunizm pierwotny, ale to co bylo w latach 1944-1989 okresla sie w nauce jako tzw. realny socjalizm albo lepiej kapitalizm panstwowy... Odpowiedz Link Zgłoś
komercyjny02 Kapitalizm państowy plus władza partii 06.09.10, 21:29 komunistycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Kłamczuch po raz n-ty! IP: *.chello.pl 03.09.10, 14:22 "1. Odwolalem sie do historycznych rocznikow CIA." Link nie odnosi się do niczego historycznego i nie ma w nim mowy o osiągnięciu czegokolwiek w roku 2006. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kłamczuch po raz n-ty! IP: 193.136.157.* 03.09.10, 14:46 Link byl do rocznikow CIA on-line. A ja opieralem sie tez na rocznikach "papierowych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom A ja na papierowych rocznikach IP: *.chello.pl 03.09.10, 18:21 (i ręcznikach też) FSB. Co, może nie wierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: A ja na papierowych rocznikach IP: 193.136.157.* 03.09.10, 19:18 Roczniki CIA maja papier zbyt twardy do podcierania sie nim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Polecam powoływanie się na baśnie IP: *.chello.pl 04.09.10, 19:30 Andersena. Zabrzmi bardziej wiarygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: W 2003 poziom życia w Federacji Rosyjskiej wc 02.09.10, 15:30 Gość portalu: PTelecom napisał(a): > wynosił 88,94% najwyższego poziomu osiągniętego w r. 1989 w ZSSR. A chcieliby o > dgrywać > atrakcyjnego pana młodego. Zgadzam się, że upadek ZSRR był dla wszystkich krajów tej radzieckiej federacji hekatombą od której gorsza była tylko IIWŚ (i to tylko i wyłącznie ze względu na straty w ludziach, bo transformacja na kapitalizm zabiła tylko 10mln a nie 30mln). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: W 2003 poziom życia w Federacji Rosyjskiej... IP: 193.136.157.* 02.09.10, 17:13 Otoz to! tornson napisał: (...) upadek ZSRR był dla wszystkich krajów tej radzieckiej federacji hekatombą od której gorsza była tylko IIWŚ (i to tylko i wyłącznie ze względu na straty w ludziach, bo transformacja na kapitalizm zabiła tylko 10mln a nie 30mln). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Te "dziesięć milionów" ofiar transformacji to IP: *.chello.pl 02.09.10, 18:12 sobie butki wsadź - będziesz ciut wyższy. W odróżnieniu od powyższej liczby, liczba ofiar samego tylko Wielkiego Głodu - jest udokumentowana. A to tylko jedna z wielu zbrodni osiemdziesięciu killku lat komunizmu. Skoro ślepo powtórzyłeś za Putinkiem o "największej katastrofie geopoli...", to może powtórz za nim te peany na cześć "niemieckiego i włoskiego ruchu oporu". Jak wszystko to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Te "dziesięć milionów" ofiar transformacji to IP: 193.136.157.* 02.09.10, 20:14 Widze, ze z argumentow masaz tylko te typu ad personam... Gość portalu: PTelecom napisał(a): sobie butki wsadź - będziesz ciut wyższy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Czyli zero dowodów na te "ofiary IP: *.chello.pl 03.09.10, 07:48 transformacji"! Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Tzw. ofiary komunizmu to mit dla idiotów, 03.09.10, 09:18 dla zeszmaconych idiotów, by dalej posłusznie robili za niewolników kapitalizmu i by cała lewica kojarzyła im się ze Stalinem (który nawet z komunizmem mało miał wspólnego, podobnie jak Mao). A tutaj masz dane o które prosiłeś: www.dailykos.com/story/2009/1/18/161729/254/804/685673 Teraz ty pokaż dowody na ofiary komunizm, tylko nie wyskakuj mi tutaj z debilizmami czarnej książeczki dla antykomunistycznych idiotów, albo z nazywaniem klęski głodu zbrodnią (bo akurat w tej dziedzinie kapitalizm bije komunizm na głowę, nawet dziś w krajach kapitalistycznych umiera z głodu 20tys ludzi DZIENNIE!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom 1 Jesteś jak ten pożyteczny idiota G. B. Shaw, IP: *.chello.pl 03.09.10, 12:34 który w samym apogeum Wielkiego Głodu dał się obwozić po szczęśliwych potiomkinowskich kołchozach, by potem stwierdzić: "Nigdy w życiu tak dobrze nie jadłem, jak w Rosji." Komunizm zawsze znajdował takich nieuleczalnych. Trudno. 2 Ciekawe, że prezentowana przez ciebie FAŁSZYWKA jedynie powołuje się na 'Lancet' zamiast być 'Lancetem'. 3 Średnia długość życia Rosjanina-męczyzny jest nawet o jeden rok krótsza, niż podana w fałszywce. I co? Nie widzimy żadnego związku ani z powszechnym piciem mocnych alkoholi i upijaniem się na mrozie, ani z paleniem podłego tytoniu, ani z patologiami życia rodzinnego, ani z wysoką przestępczością kryminalną? Oczywiście kapitalizm winien. 4 Od lat 70. (tak, tak: "dekada sukcesu") poprzez lata 80. średnia długość życia polskiego mężczyzny ulegała systemeatycznemu skróceniu. Ergo: Gierek & Jaruzel też "wymordowali miliony"? Jak bum-bum, żaden z tych dwóch gości nie jest bohaterem mojego romansu, ale podobnej bzdury to nawet ja bym nie wymyślił. 5 Dziwne, lecz w Polsce ostatniego dwudziestolecia średnia długość życia tak mężczyzn jak kobiet wydłużyła się o dobre parę lat. Musi u nas nie ma żadnej transformacji ani kapitalizmu ani prywatyzacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: 1 Jesteś jak ten pożyteczny idiota G. B. Shaw IP: 193.136.157.* 03.09.10, 14:14 1. Nazywajac G.B. Shawa'a "idiota" wystawiasz sobie bardzo marne swiadectwo. A swoja droga, to w latach 1930tych ZSRR byl wyspa rozwoju w morzu swiatowej recesji... 2. Jaka znow "falszywka"? 3. Spadek dlugosci zycia Rosjan to wynik rozpadu ZSRR, i zwiazanej z tym dlugotrwalej recesji, ktora wywolala w Rosji kryzys gospodarczy i spoleczny... 4. Polski kryzys ekonomiczno-sppoleczny rozpoczal sie na dobre od niszcacyh strajkow, sprowokowanych przez CIA, a zorganizowanych przez Walese i jego "Solidarnosc". Konsekwencje tego warcholstwa Walesy i jego ludzi doswiadczamy w Polsce do dzis, np. w postaci ogromnego bezrobocia... 5. To, ze zniow osiagnelismy, po ponad 20 latach spadku, poziom z lat 1970tych, nie jest bynajmniej powodem do dumy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Dobrze wiesz, że określenie "pożyteczni idioci" IP: *.chello.pl 03.09.10, 18:20 ukute zostało nie przeze mnie, lecz przez sługusów Lenina i Stalina. Którzy to zachodni idioci w pełni na owo określenie zasłużyli. Jak widać, mało wiesz o autorze "Pygmaliona". a) Zobacz sobie na You Tube, jak pisarz własnoustnie postuluje radykalne rozprawianie się z osobnikami nieproduktywnymi, nieprzydatnymi dla społeczeństwa. b) Wpisz sobie w wyszukiwarce hasło 'Humane Gas'. Dowiesz się kto w połowie lat 30. był gorącym zwolennikiem Hitlera i propagatorem "bezpolesnego zabijania" osób zbędnych (prorokiem cyklonu B?). c) Co myśleć o człowieczynie, na cześć którego sowieccy gospodarze organizują masowe spotkania w wielkich fabrykach? A podczas spotkań dziesiątki "prostych robotnic" recytują z pamięci obszerne pasaże z dzieł Shawa, w nienagannej angielszczyźnie? A on w swej próżności nawet nie śmie przypuścić, że coś tu jest nieautentycznego? Zatem można być jednocześnie wielce inteligentnym a zarazem straszliwie głupim. Miliony pensjonariuszy Archipelagu GuŁag oraz ci zagłodzeni chłopi i rozstrzeliwani tysiącami "wrogowie ludu" to raczej nie mieli okazji zauważyć, że żyją na wyspie rozwoju. A statystyki sowieckie z epoki są mniej więcej tak samo wiarygodne, jak chińskie z czasów Rewolucji Kulturalnej. Zresztą, żadnych roczników statystycznych wtedy w Moskwie przez długie lata nie publikowano. Ot, "Prawda" coś tam ogłaszała albo nie. Fałszywka to coś, co nam wmawia że osobnik X powiedział coś, czego nie powiedział, albo pismo Y wydrukowało coś, czego nie wydrukowało. Oczywiście, zwykli prości Rosjanie nie upijają sie nigdy i w ogóle starają się żyć najzdrowiej jak się da. Każdy ci uwierzy. Oooo, nie wiedziałem, że w 1979 juz były strajki i ogół znał Wałęsę. Objawienie! A teraz będzie trudne liczenie. Rok 1980. 17,8 mln zatrudnionych. Pomnóż to przez liczbę godzin roboczych w ciągu roku i dekady. A następnie powiedz w oparciu o dokumenty, ile tych roboczogodzin utracono przez strajki. Było osiem i pół tysiąca przedsiębiorstw państwowych, dziesiątki tysięcy zakładów pracy. Ile z tego strajkowało i jak długo? Tak się przypadkiem składa, że w latach 80. nigdy nie wyjechałem z Polski a przez część tego okresu nawet pracowałem jako "fizol". Zatem wiem z całą pewnością, że aż do lipca 1988 organizatorzy ewentualnych strajków szybko trafiali do aresztu. I nie powtarzaj się za Dziennikiem TV z 1981 r., który lokalny konflikit w małej Lubogórze w Zielonogórskim rozdmuchał do rozmiarów niemal ogólnonarodowego dramatu. Punkt piąty to ci dobrze radzę samodzielnie ponownie & autokrytycznie przeanalizować - by odszukać passus w sposób oczywisty fałszywy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dobrze wiesz, że określenie" IP: 193.136.157.* 03.09.10, 19:25 Takimi sami "idiotami" byli dzialacze "Solidarnosci", ktorzy w imie interesow Zachodu rozlozyli strajkami polska gospodarke... I tez uwazam, ze pasozytow nalezy tepic. I co zlego w tym, ze znano Shawa takze w Rosji Radzieckiej? I nie myl gulagow z kacetami. Gulagi to byly typowe obozy pracy, a kacety byly zas glownie obozami zaglady... Rozwoj gospodarczy ZSRR w latach 1930 byl zas jak najbardziej realny, inna sprawa, ze byl on kosztowny, ale rownie kosztowny byl rozwoj USA w XIX wieku (kosztem tego rozwoju byl np. Holocaust Indian Amerykanskich). Strajki z lat 1980-81doprowadzily zas do upadku polska gopspodarke. To jest fakt i zadne propagandowe sztuczki tego nie zmienia. Nie moze byc tak, ze caly kraj strajkuje, a jednoczesnie produkcja nie spada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Rosja potiomkinowska IP: *.chello.pl 04.09.10, 19:28 "I tez uwazam, ze pasozytow nalezy tepic." - Słusznie, najlepiej od razu do gazu ich! Hitler i Eichmann dobrze chcieli! Brawo Kagan! "I co zlego w tym, ze znano Shawa takze w Rosji Radzieckiej?" - Idiota, czy o drogę pytasz? Kto znał? "I nie myl gulagow z kacetami. Gulagi to byly typowe obozy pracy, a kacety byly zas glownie obozami zaglady..." - I kto tu się myli? Właśnie, że obozy zagłady, z komorami gazowymi dla "pasożytów" (które skądinąd właśnie pochwaliłeś!) stanowiły mniejszość. Większość zaś stanowiły po prostu rezerwuar przymusowej siły roboczej dla przemysłu zbrojeniowego. Praca w fabrykach amunicji była wyczerpująca i niebezpieczna, lecz ani na jotę bardziej niż wyrąb tajgi albo kopanie węgla w Workucie. "Rozwoj gospodarczy ZSRR w latach 1930 byl zas jak najbardziej realny, inna sprawa, ze byl on kosztowny, ale rownie kosztowny byl rozwoj USA w XIX wieku (kosztem tego rozwoju byl np. Holocaust Indian Amerykanskich)." No, ja bym raczej ten wzrost porównał do rozwoju Chin Ludowych przez ich pierwsze trzydziestolecie. Niby dużo wybudowano, niby wszystkie wskaźniki pomiędzy 1948 a 1978 (zanim Teng nie wypowiedział genialnego zdania o kocie, który nie ważne czy biały czy czarny - byle myszy łapał) poszły w górę. Ale jednak w tak zwanym międzyczasie: była reedukacja (czytaj eleiminacja) klas posiadających, były Wielkie Skoki z miniwielkim piecem na każdym podwórku, były ogólnonarodowe polowowania na wróbla-szkodnika, były rewolucje kulturalne (które w odległych prowincjach przybierały postać zbliżoną do rządów Czerwonych Khmerów), i w ogóle niewyobrażalne marnotrawstwo sił i energii setek milionów na działania niczemu nie służące albo wręcz niszczące. Nic dziwnego, że kiedy Chińska Armia Ludowa zapragnęła dać nauczkę Wietnamowi za okupację Kambodźy, to czekało ją srogie rozczarowanie. Takie samo rozczarowanie, jakie na przełomie lat 40. spotkało Armię Czerwoną, gdy kompromitowała się w zmaganiach z malutką Finlandią i gdy utraciła parę milionów kilometrów kwadratowych w pierwszych dwóch latach Wojny Ojczyźnianej. Choć niby lata 30. były latami rozwoju. "Nie moze byc tak, ze caly kraj strajkuje, a jednoczesnie produkcja nie spada..." A w którym to miejscu udało ci się wykazać, że strajkował "cały kraj" (nawet jeśli potraktować owo określenenie jako hiperbolę)? Oraz w którym miejscu wykazałeś, że ów "cały kraj" przestrajkował większość czasu pracy choćby z tych dwóch lat 1980-81 (na szczęście przestałeś twierdzić, jakoby większość strajkowała przez całe lata 80). W kwietniu 1998 byłem świadkiem strajku generalnego w spokojnej zazwyczaj Danii. Wszystko stanęło, nie dało się z tego kraju wylecieć ani wypłynąć. Czy którykolwiek duński premier rzucał oskarżenia pod adresem związkowców na obcych usługach? Wielka Brytania lat 80. pomyślnie przeszła przez roczny strajk sektora węglowego. Czy Thatcher tym strajkiem tłumaczyła jakiekolwiek swe niepowodzenia? Małoż to było strajków w Polsce lat 90? Tymczasem po przejściu recesji dostosowawczej - choć mamy w Polsce lata lepsze i gorsze - lat spadkowych, począwszy od 1992, nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Rosja potiomkinowska? IP: *.102.221.203.rev.optimus.pt 04.09.10, 19:35 Raczej Estonia jako komiczne minipanstewko, niezdolne do samodzielnej egzystencji... I nie dyskutuje z kims, kto mni wyzywa od idiotow, tlumaczy nazistow i nie odroznia dlugotrwalych, niszczacych gospodarke strajkow, takich jak te organizowane w latach 1980-81 przez NSZZ Solidarnosc, od krotkotrwalych, gora parodniowych strajkow ostrzegawczych, dosc powszechnych na Zachodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Czyli broń Boże nie obrażać Rosji, ale małą IP: *.chello.pl 04.09.10, 20:26 Estonię to ci wolno bez umiaru, tak. Takiś bohater. To juz wiemy. Ależ to ty jak lew bronisz brytyjskiego pisarza - przyjaciela nazistów. Jak tobie w Korei Północnej zorganizują spotkanie z sympatykami twojej kaganowej twórczości, a podczas spotkania prości robotnicy będą po polsku recytować całe twoje akapity... a ty w tym nie dostrzeżesz niczego oprócz faktu żeś sławny - to na jakie określenie zasługujesz? No na jakie? W którymż to miejscu udowodniłeś, że strajki Solidarności były długotrwałe i wszechogarnijące? No w którym? Po prostu po raz nie wiadomo który powtarzasz przebrzmiałe propagandowe slogany i tyle. PS Strajk roczny to chyba nie to samo, co parodniowy. Raczej Estonia jako komiczne minipanstewko, niezdolne do samodzielnej egzystenc > ji... > I nie dyskutuje z kims, kto mni wyzywa od idiotow, tlumaczy nazistow i n > ie odroznia > dlugotrwalych, niszczacych gospodarke strajkow, takich jak te organizowane w la > tach 1980-81 > przez NSZZ Solidarnosc, od krotkotrwalych, gora parodniowych strajkow ostrzegaw > czych, dosc > powszechnych na Zachodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Czyli broń Boże nie obrażać Rosji, ale małą IP: *.dsl.telepac.pt 05.09.10, 15:33 Bronie wielkiego Czlowieka (G.B. Shawa) przed chamskimi atakami takiej miernoty jak ty! A strajki na te skale, jakie byly w Polsce w latach 1980-1 rozlozyly by kazda gospodarke! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Shaw gadający! IP: *.chello.pl 05.09.10, 16:29 Choćbyś nie wiem jak go bronił, to nie wybronisz go przed zarzutem popierania Hitlera, namawiania go do zbrodni ludobójstwa oraz zamykania oczy na zbrodnie reżimu Stalina. Na to są bowiem twarde dowody, które on sam na siebie sprokurował. Choćbyś jeszcze sto tysięcy razy powtórzył tę partyjną popierdółkę - nie zmieni to faktu, że jakichkolwiek danych statystycznych ci brak! No na jaką skalę te strajki w Polsce były? Na jaką? Zero liczb u ciebie absolutnie zero! Ile procent zakładów pracy, ile procent robotników nie pracowało a każdy z nich przez ile procent czasu pracy? PS Cieszę się, że rakiem wycofałeś się z twierdzenia, jakoby "cała Polska" strajkowała przez całe lata 80. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Shaw gadający! 06.09.10, 13:29 1. A co mnie tu obchodzi G B Shaw? Dyskutujemy tu o upadku Estonii pod (nie)rzadami oszolomow liberalno-nacjonalistycznych, a nie literaturze angielskiej XX wieku! 2. Brak jest rzetelnych statystyk polskich strajkow z lat 1980-81. Wina to czesciowa owczesnych wladz, ktore na poczatku nie chcialy sie przyznac do tego, ze w tzw. realnym socjalizmie mogly byc strajki. Ale wina owczesnych rzadow jest znikoma w porownaniu z wina elit "solidarnosciowych", ktore w imie interesow zachodniego kapitalu doprowadzily polska gospodarke do kompletnego zastoju, a wiec i upadku. Gdyby nie stan wojenny (ktory byl zlem mniejszym, choc oczywistym) to byloby jeszcze gorzej. To gen. Jaruzelski uratowal Polske przed calkowitym upadkiem, i za to nalezy mu sie ogromny szacunek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Zmienny i nastrojowy jak kobieta! IP: *.chello.pl 06.09.10, 21:36 "A co mnie tu obchodzi G B Shaw?" A przed chwilą bardzo cię obchodził. "Brak jest rzetelnych statystyk polskich strajkow z lat 1980-81." To jakim prawem masz czelność twierdzić, że było tego wiele? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Zmienny i nastrojowy jak kobieta! 09.09.10, 13:54 Znow ad personam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ad personam? IP: *.chello.pl 09.09.10, 17:06 Alitur vitium vivitque tegendo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Broń dalej! IP: *.chello.pl 05.09.10, 22:15 "Kiedy na Ukrainie i Północnym Kaukazie umierający z głodu nie mieli siły grzebać zmarłych i notowano liczne przypadki ludożerstwa, wybitne autorytety Zachodu przekonywały opinię publiczną, że najstraszliwszy głód we współczesnej historii jest wytworem antysowieckiej propagandy. Irlandzki dramaturg i myśliciel George Bernard Shaw zapewniał: „nie widziałem w Rosji ani jednej niedożywionej osoby: młodej lub dorosłej”..." "casus sławnego brytyjskiego dramaturga: George Bernard Shaw, bo o nim mowa, popierał Hitlera. Nie znajdziecie tego jednak w oficjalnych biografiach noblisty. Shaw twierdził, że jednostki nieprzydatne społeczeństwu winny być eliminowane. W lutym 1934 roku na łamach brytyjskiej prasy ukazały się jego słowa: “Apeluję do chemików, by odkryli humanitarny gaz, który będzie zabijał natychmiast i bezboleśnie. Jak najbardziej zabójczy, ale humanitarny, nie okrutny”. Taki gaz został odkryty parę lat poźniej. Hitler wysłuchał sugestii pisarza. Gaz nazywał się Cyklon-B i służył nazistom do masowego mordowania. Stalin natomiast okazał się tradycjonalistą: preferował uśmiercanie swoich ofiar strzałem w potylicę… Nie ma skutku bez przyczyny, toteż ani Hitler, ani Stalin nie wzięli się znikąd. Swoje zbrodnicze plany opierali o płody zbrodniczych umysłów różnych marksów, engelsów i shawów…" itd, itp Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Broń dalej! 06.09.10, 13:03 1. Gaz trujacy wynalazl niemiecki Zyd z Wroclawia, i to wcale nie na zyczenie Hitlera, a na zyczenie niemieckiego kapitalu. Dostal nawet on Nobla... pt.wikipedia.org/wiki/Fritz_Haber 2. A co powiesz na kleski glodu, "wyprodukowane" przez Anglikow Indiach? Masz dosc selektywna pamiec... en.wikipedia.org/wiki/Bengal_famine_of_1943 en.wikipedia.org/wiki/Bengal_famine_of_1770 3. Jesli dla ciebie Marx czy Engels albo GB Shaw sa zbrodnirzami, to nie mamy o czym mowic., oszolomku z PiSuaru... :( W prawie kazdym wiekszym niemieckim miescie jest dzis Karl Marx Strasse (badz Alee albo Platz).... Nie mowiac juz o Rosa Luxemburg Strasse... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Broń dalej! 06.09.10, 13:49 popisuarka napisała: > 2. A co powiesz na kleski glodu, "wyprodukowane" przez Anglikow Indiach? Masz d > osc selektywna pamiec... > en.wikipedia.org/wiki/Bengal_famine_of_1943 > en.wikipedia.org/wiki/Bengal_famine_of_1770 No to wreszcie mamy jasność - zagłoszenie przez Stalina kilkunastu milionów własnych obywateli było w pełni usprawiedliwioną zemstą za to, że pod koniec XVIII wieku Anglicy wywołali głód w Indiach :-O Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Broń dalej! IP: 193.136.157.* 06.09.10, 14:09 Po prostu elity rzadzace maja krew na rekach, niezleznie od tego, czy sa one ze wschodu czy z zachodu i czy glosza one oficjalnie ideologie lewicowa czy tez prawicowa albo centrowa... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Broń dalej! 06.09.10, 14:13 Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Bawi mnie tylko po prostu takie karkołomne uciekanie od meritum dyskusji, z nadzieją że nikt nie zauważy :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Broń dalej! IP: 193.136.157.* 06.09.10, 14:28 To nie ja zaczalem ten (pod)watek z glodem na Ukrainie... Pozdr.! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom To ty za to zacząłeś podwątek z "milionami ofiar IP: *.chello.pl 06.09.10, 21:43 transformacji". Oraz od razu poczyniłeś zastrzeżenie, że określenia Wielkiego Głodu jako zbrodni komunistycznej nie uznasz. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: To ty za to zacząłeś podwątek z "milionami of 09.09.10, 13:55 I mam do tego pelne prawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Cóż, każdy ma prawo IP: *.chello.pl 09.09.10, 17:07 wygadywać nieograniczoną ilość bredni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Cóż, każdy ma prawo IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:23 O SOBIE PISZESZ? Gościu portalu: PTelecom napisała: Cóż, każdy ma prawo wygadywać nieograniczoną ilość bredni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Bynajmniej nie o mnie! IP: *.chello.pl 09.09.10, 21:12 To szanowny pytek zajechał ze słynnymi "dziesięcioma milionami". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom "1. Gaz trujacy IP: *.chello.pl 07.09.10, 10:01 wynalazl niemiecki Zyd z Wroclawia, i to wcale nie na zyczenie Hitlera, a na zyczenie niemieckiego kapitalu. Dostal nawet on Nobla..." I co? Wniosłeś coś do dyskusji? Umniejszyłeś znaczenie paplaniny "pożytecznych idiotów"? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: "1. Gaz trujacy 07.09.10, 16:54 Sam wywolales wilka z lasu. I gdybys zyl na Zachodzie w kryzyzsowych latach 1930tych, to bys inaczej patrzal na owczesny ZSRR... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Truteń IP: *.chello.pl 08.09.10, 08:52 Roszczący sobie pretensje do bycia inteligentnym Kagan stawia na jednej płaszczyźnie: a) chemików, którzy z natury rzeczy mają do czynienia także z substancjami trującymi b) tak zwanych postępowych intelektualistów, którzy postulują fizyczną eliminację całych grup współobywateli. Brawo zatem za inteligencję inaczej. "gdybys zyl na Zachodzie w kryzyzsowych latach 193> 0tych, to bys inaczej patrzal na owczesny ZSRR..." Ja akurat, z moją wiedzą, z pewnością nie patrzałbym inaczej. Pomijając już intelektualistów z ich wariactwami i przegięciami... Owszem, zdarzali się prości ludzie, na przykład amerykańscy bezrobotni murzyni, którzy - traktując NKWD-owski PR (sprytny był, nie można zaprzeczyć) z całą naiwną powagą, wręcz osobiście emigrowali do Ojczyzny Proletariatu. I wkrótce błagali aby ich stamtąd zabrać. Ale kogo imperium wessało, ten już... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Truteń IP: 193.136.157.* 08.09.10, 13:07 I znow praktycznie tylko ad personam... A co do reszty: 1. Nie da sie ukryc, ze to Zyd wynalazl gazy, ktorymi pozniej masowo truto jego ziomkow... 2. Nie masz zadnej wiedzy... Przeszedles tylko neoliberalne pranie mozgu! 3. USA byly najbogatszym panstwem swiata na poczatku XX wieku, ale glownie dzieki temu, ze przeprowadzono tam na wielka skale czystki etniczne, a nawet Holocaust, fizycznie eliminujac z terytorium owczesnego USA amerykanskich Indian, prawowitych wlascicieli USA. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom "to Zyd wynalazl gazy, IP: *.chello.pl 08.09.10, 15:05 ktorymi pozniej masowo truto j> ego ziomkow[/b]..." A to pewien nieżydowski nibymądrala zaproponował, by naprawiać społeczeństwo poprzez "humanitarne" eliminowanie niepasujących doń kategorii ludności. "Nie masz zadnej wiedzy[/b]... Przeszedles tylko neoliberalne pranie mozgu" Oooo, móżdżek się odszczekuje.... To oczywiście nic osobistego. Carta non erubescit "USA byly najbogatszym panstwem swiata na poczatku XX wieku" Niezupełnie prawda. Na początku 20w. to było jeszcze państwo wielce zadłużone. By na przykład dokończyć budowę Kanału Panamskiego trzeba im było zwracać się do londyńskich bankierów. Co innego taki rok 1944: z amerykańskich fabryk wyszła wtedy ponad połowa całej produkcji przemysłowej świata. Tylko czemu właściwie miało służyć otwarcie przez ciebie tego pod-podwątku? "eliminujac z terytorium owczesnego USA amerykanskich Indian, > prawowitych wlascicieli USA." A posiadali jakiś dokument potwierdzający ich prawo własności? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: "to Zyd wynalazl gazy, 08.09.10, 16:21 1. Hitler tez mial zreszta zydowskiego dziadka, stad nieslawnej pamieci Ustawy Norymbrskie, ustanawialy za Tora i Talmudem, ze Zydem jest tylko ten, kto mial zydowskich przadkow po kadzieli, a nie ten, ktory mial ich, jak Adolf, po mieczu! 2. Na poczatku XX wieku USA byly najdynamiczniej rozwijajacym sie panstwem swiata. O cenie tego rozwoju juz pisalem... 3. O jakie dokumenty pytasz? Mieli oni zreszta prawo wlasnosci droga zasiedzenia, i to przez tysiace lat. Uzywasz pseudoargumentacji rasistow z UK, ktorzy tez uwazali, i to do niedawna (nieslawnej pamieci rzady Howarda), ze australijscy Aborygeni nie mieli prawa wlasnosci do Australii ("teoria" terra nullis), gdyz primo byli oni podludzmi ("rasa nizsza"), a secundo nie mieli dokumenti w jezyku angielskim, ktory by potwierdzal ich prawo wlasnosci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Naprawdę mniemasz, że twoje uporczywe wekslowanie IP: *.chello.pl 08.09.10, 17:51 z tematu niewiary w zbrodnie komunistyczne - choćby na tematy żydowskie - coś ci da? Czyli NIE twierdzisz już, że "najdynamiczniejszy" oznacza "najbogatszy". To w USA uznaje się prawo posiadania przez ZASIEDZENIE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Naprawdę mniemasz, że twoje uporczywe wekslow IP: 193.136.157.* 08.09.10, 19:22 Wszedzie, gdzie obowiazuje prawo oparte na rzymskim, uznaje sie nabycie wlasnosci rzeczy przez dlugotrwale ich uzytkowanie w dobrej wierze. I nie czepiaj sie slowek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom A skąd przypuszczenie dobrej wiary u IP: *.chello.pl 08.09.10, 19:54 Native Americans? No i na czym polegało owo użytkowanie ziemi. Przecież część narodów indiańskich nawet nie umiała uprawiać ziemi na stałe. Indian obowiązywało prawo rzymskie? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Odpowiadam H U R T E M 09.09.10, 13:29 NA SLOWOTOK "TeLECOMU" To "moim zdaniem" to takie więcej domyślne było.IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 08.09.10, 20:39 Bo niektórzy odnieśli jednak wrażenie, że Kagan znów wypowiada pogląd jedynie słuszny a nie jego osobisty. "Czytaj ze zrozumieniem: napisalem tylko, ze mom zdaniem to rynek rosyjski ma wieksza (lepsza) przyszlosc" - Znow tylko AD PERSONAM? Patrz pan, panie dziejku, niby takie nasycone a wciąż importują za setki miliardów rocznie. Cud? "niz rynki unijne, ktore od lat sa nasycone" - Bo to sa spore rynki, ale nie ma szans, aby weszali na nie nowi dostawcy... I te rynki sie nie rozwijaja, w odroznieNiu od rosyjskiego! Ach, to tylko rosyjski eksport ropy rósł przez dziesięć lat objętościowo? A nie dzięki rosnącym cenom bieżącym. "I nie myl tego, ze rosnie wolumen handlu liczony w cenach biezacych od rzeczywistej aktywnosci na rynkach. - Rosl takze objetosciowo. Poza tym to Rosja eksportuje tez swa technologie, glownie militarna! Rozumiem, że sam tam wtedy byłeś i zweryfikowałeś!IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 08.09.10, 20:32 Nie każdy z Polski był w takich służbach, które by podobne objazdy umożliwiały. - Znow CHAMSKI ATAK AD PERSONAM i ZWYKLE POMOWIENIE, karane z Kodeksu Karnego! Powtorz to, aLe podpisz sie swym imieniem i nazwiskiem, jesli masz choc odrobine honoru i odwagi cywilnej! Ale wróć do tematu: jakie ceny kapitalistyczne tam wtedy były? Rzeczywiście aż takie wysokie, sztucznie windowane, aby zapewnić pozory rówowagi rynkowej? Ceny w kapitalizmie ustala glownie rynek. A poniewaz place wtedy na Zachodzie rosly, pod presja zwIazkow zawodowych i Bloku Wschodniego, to rosly i ceny. Tyle, ze ceny rosly szybciej niz place... To bycie uznanym za komunistę zależy teraz od IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 08.09.10, 20:08 Odpowiedz cytującOdpowiedz Kagana? Niestety, komuniści byli właśnie tacy, jak ci najwybitniejsi. A te drugie zbrodnie nazwę oczywiście narodowo-socjalistycznymi. - Czemu PO PROSTU nie SOCJALISTYCZNYMI? ZBRODNIE sTALINA POWINIES WIEC NAZWUAC "BOLSZEWICKO-KOMUNISTYCZNYMI"!!! Nie no, fakt, że korelant jest IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 08.09.10, 20:05 Odpowiedz cytującOdpowiedz jednym z licznych nicków Kagana/popisuarki traktuję jak najbardziej serio. - Nie masz za grosz poczucia humoru... :( Tak jak ty na tle malutkiejIP: *.chello.pl Gość: PTelecom 08.09.10, 20:04 Odpowiedz cytującOdpowiedz Estonii. - I znow tylko AD PERSONAM? Na nic wiecej cie nie stac, anonimie? Taki z ciebie naukowiec?IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 08.09.10, 20:02 Odpowiedz cytującOdpowiedz "mozna porownywac jakosc zycia, tyle ze nie da sie ona latwo skwantyfikowac!" No to jak chcesz porównywać coś niemierzalnego? - Miara moze byc kardynalna (np. PKB 1000 doarow na osobe), albo ordynalna (nie mylic z ordynaRna), np. PKB Polski jest mniejszy niz PKB Niemiec, ale wiekszy od PKB Estonii. "Zapytaj sie polskich rolnikow, a oni ci odpowiedza w swej masie, ze najlepiej sie im powodzilo za Gierka" Zapytałem mojej babci, kiedy jeszcze żyła. Odpowiedziała mi w swojej masie, że jej najlepiej było przed wojną. Uważam moją metodę pytania babci za nie mniej naukową od twojej - pytania napotkanych chłopów. PS A zapytaliśta tych pańszczyźnianych dlaczego w Polsce - węglowej potędze - wieś nigdy nie mogła zakupić tyle węgla ile by chciała? Albo dlaczego po przydział cementu trzeba było czapkować do naczelnika gminy? Albo dlaczego prawie wszystkie nowe traktory trafiały - nieodpłatnie - do PGR-ów. A dopiero po paru latach, kompletnie zajeżdżone, ewentualnie do chłopów (już za złotówki). Ot, pamięć ludzka... - FaKtem jest, ze polskim rolnikom sie najlepiej wiodlo za Gierka. To jest opinia olbrzymiej wiekszosci polskich rolnikow. Przede wszystIm byly wtedy dobre ceny na produkty rolne i nie bylo problemow ze zbytem, a cement czy ciagnik mozna bylo sobie zalatwic... A skąd przypuszczenie dobrej wiary u IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 08.09.10, 19:54 Odpowiedz cytującOdpowiedz Native Americans? No i na czym polegało owo użytkowanie ziemi. Przecież część narodów indiańskich nawet nie umiała uprawiać ziemi na stałe. - NIE "nie umiala", a nie potrzebowala. Poza tym ciagle huragany i traby powietrzne zmuszaly ich do mieszkania w szalasach. I nie badz rasista - jesli ja zamiast uprawiac ziemie, pase na niej bydlo, to tez ja uzytkuje i jestem jej wlascicielem. Poza tym [u]nic nie usprawiedliwia zbrodni dokonanej w USA na Indianach przez Brytyjskich najezdzcow! [/u] Indian obowiązywało prawo rzymskie? - NIE. Ale obowiazywalo je Brytyjskich kolonizatorow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Wholesaling IP: *.chello.pl 09.09.10, 22:00 Moje odpowiedzi sa prawie zawsze krótsze od twoich. Zatem kto tu ma słowotok? „Bo niektórzy odnieśli jednak wrażenie, że Kagan znów wypowiada pogląd jedynie słuszny a nie jego osobisty. - "Czytaj ze zrozumieniem: napisalem tylko, ze mom zdaniem [...] - Znow tylko AD PERSONAM?" No to nie mogłeś od razu napisać „Moim skromnym kaganowym zdaniem…”? Wówczas nie miałbym możliwości napisać jakie było wrażenie niektórych. „to sa spore rynki, ale nie ma szans, aby weszali na nie nowi dostawcy... I te rynki sie nie rozwijaja, w odroznieNiu od rosyjskiego!” To ja nie rozumiem jakim cudem tu i ówdzie ktoś nowy jednak uszczknie sobie smakowity kawałek tego rynku. Jakim cudem kiedyś zrodził się fenomen państw nowouprzemysłowionych. Komu teraz głównie ekspansywni Chińczycy sprzedają? Dlaczego pośród największych rynków na chińskie towary – ogromny rosyjski sąsiad jest dopiero pod koniec pierwszej dziesiątki! Nadal nie wytłumaczyłeś na czym polega wyższość rosyjskiego, rozwijającego się rynku od inych – nie rozwijających się. „Poza tym to Rosja eksportuje tez swa technologie, glownie militarna!” "Russia was the world's largest exporter of natural gas, the second largest exporter of oil, and the third largest exporter of steel and primary aluminum - and other less competitive heavy industries that remain dependent on the Russian domestic market. This reliance on commodity exports makes Russia vulnerable to boom and bust cycles that follow the highly volatile swings in global commodity prices. The government since 2007 has embarked on an ambitious program to reduce this dependency and build up the country's high technology sectors, but with few results so far." A tę technologię militarną (w sumie jednak znacznie mniej wartą niż eksport paliw, surowców i produktów niskoprzetworzonych) to Rosja sprzedaje z licznymi ograniczeniami (np. że płatowiec może zostać rosyjski lecz awionika musi być francuska bądź izraelska) albo tylko do czasu: jak już chińczycy skopiowali rosyjski samolot, to go sami będą produkować i ani pomyślą zapłacić za licencję. - Znow CHAMSKI ATAK AD PERSONAM i ZWYKLE POMOWIENIE, karane z Kodeksu Karnego! Powtorz to, aLe podpisz sie swym imieniem i nazwiskiem, jesli masz choc odrobine honoru i odwagi cywilnej! Ależ to taki żart niewinny. - Nie masz za grosz poczucia humoru... :( No przecież na początku lat 50. byłeś jeszcze zbyt młody na pracę w służbach. A nazwisko moje Brzdybrzdycki. „ceny rosly szybciej niz place...” Możesz to powtórzyć? Że biedni ludzie pracy realnie zarabiali mniej i mniej? ZBRODNIE sTALINA POWINIES WIEC NAZWUAC "BOLSZEWICKO-KOMUNISTYCZNYMI"!!! A zbrodnie Mao może „maoistowsko-komunistycznymi” Za długie, nie przyjmie się! - I znow tylko AD PERSONAM? Na nic wiecej cie nie stac, anonimie? To ja ci podrzucam sentencję za sentencją a ty tylko jedno: „ad personam” i „ad personam”. Na nic więcej cię nie stać, "uczony" Kaganie? „PKB Polski jest mniejszy niz PKB Niemiec, ale wiekszy od PKB Estonii.” Genialne odkrycie! Czy ma ono jakieś drugie dno? „FaKtem jest, ze polskim rolnikom sie najlepiej wiodlo za Gierka. To jest opinia olbrzymiej wiekszosci polskich rolnikow.” No to w takim razie jest to fakt czy tylko opinia? Te dwa terminy nie są tożsame. Fakt zaś był taki, że wczesny Gierek owszem, udostępnił rolnikom indywidualnym dostęp do środków produkcji, które za Gomułki były dostępne jedynie dla PGR-ów. Na przykład pasz zrobiło się w bród i kolejki w sklepach mięsnych nieco się skróciły. Ale w 1974 r. któreś tam kolejne plenum rozpoczęło zdecydowany zwrot w polityce rolnej partii. Znów obrano kurs na uspołecznienie rolnictwa. Rolnicy, na których się powołujesz najwyraźniej pamiętają tylko pierwszą połowę Gierka. „nie bylo problemow ze zbytem” Za to ja jako miastowy miałem kłopoty z zaopatrzeniem. „a cement czy ciagnik mozna bylo sobie zalatwic...” No, jeśli ktoś mentalnie tkwi w kulturze załatwiactwa… "nic nie usprawiedliwia zbrodni dokonanej w USA na Indianach przez Brytyjskich najezdzcow!" A co usprawiedliwia zbrodnie dokonane w Estonii (i nie tylko) przez rosyjskich najeźdźców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Brednia Kagana Nr 3986: IP: *.chello.pl 10.09.10, 10:47 "ceny rosly szybciej niz place... " Wierutna bzdura! Zachodnioniemiecki Wirtschaftswunder był w rozkwicie. Francuzi mieli trente glorieuses. Macmillan wygrywał wybory hasłem: - "Britons've never had it so good'. Włosi przechodzili boom (miracolo economico). Konsumpcja rosła jak oszalała. Idiota Kagan: "przy cenach rosnących szybciej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Brednia Kagana Nr 3986? IP: 193.136.157.* 10.09.10, 16:17 Jesli byla prosperity, to musiala byc inflacja, czyli ze ceny rosly. Ceny maleja na ogol tylko podczas recesji, kiedy to mamy czesto do czynienia z DEFLACJA. I na ogol to ceny jednak rosly szybciej niz zarobki, gdyz chodzilo przeciez o to, aby sciagnac z robotnikow ow "nawis inflacyjny" i przeznaczyc go dla kapitalu (tzw. inflacyjna redystrybucja dochodow)... A wybory mozna wygrac pod kazdym halsem, jesli trafia ono do wyborcow, i wcale nie musi byc ono prawdziwe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Jednak idiota nieuleczalny! IP: *.chello.pl 10.09.10, 17:52 "na ogol to ceny jednak rosly szybciej niz zarobki, gdyz chodzilo przeciez o to, aby sciagnac z robotnikow ow "nawis inflacyjny" Weź ciężki MŁOTotek i się nim walnij w głowę. Ceny rosły szbciej od zarobków czyli ludziom starczało na mniej i mniej? A mimo to ogół zadowolony? Z czego ta gwałtownie rosnąca KONSUMpcja finansowana była? Logiczny inaczej! Dobrze jeszcze pamiętam, że pojęcie "nawis inflacyjny" to w twojej ulubionej PRL-owej gospodarce było używane a sposobem na jego zmniejszenie miały być sporadycznie powtarzane "operacje cenowo-dochodowe". Nie przez kapitalistów oj nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Potwierdzam! IP: *.chello.pl 10.09.10, 17:54 Każdy przecież wie, że "robotników" na Zachodzie stać na mniej i mniej. O wiele mniej, niż przed wojną. Ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Potwierdzam! IP: 193.136.157.* 10.09.10, 18:12 Na Zachodzie, od roku mniej wiecej 1973, to place robotnikow oraz urzednikow nizszego i sredniego szczebla stale maleja. To jest fakt. Wiecej realnie zarabiaja tylko osoby z gornych 20%, reszta ma albo te same place realne, albo nawet i mniejsze. Generalnie tanieja samochody (zwlaszcza uzywane), ektronika domowa , pecety, lodowki, pralki etc., ale za to mocno podrozala energia (pliwa plynne i gazowe, elektrycznoc i CO) i czynsze, jedzenie tez zacznie niebawem isc ostro w gore... Takie sa realia zycia na Zachodzie. Oczywiscie, tam od conajmniej XVII wieku jest i tak znacznie lepiej niz w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom W pale się nie mieści IP: *.chello.pl 10.09.10, 21:40 "Na Zachodzie, od roku mniej wiecej 1973, to place robotnikow oraz urzednikow nizszego i sredniego szczebla stale maleja. To jest fakt." A więc już nie tylko ceny rosną szybciej od płac, ale wręcz płace maleją??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jednak idiota nieuleczalny! IP: 193.136.157.* 10.09.10, 18:14 Stac cie tylko na obrazanie mnie i wymyslanie mi od idiotow? TO SOBIE DYSKUTUJ SAM Z SOBA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Koniec dyskusji z chamstwem IP: 193.136.157.* 10.09.10, 18:16 Jesli chcecie ze mna dyskutowac, to musicie zaprzestac uzywania wyzwisk i atakow ad personam, oraz przeprosic mnie za swe uprzednie wybryki. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Koniec dyskusji z chamstwem IP: *.102.220.85.rev.optimus.pt 11.09.10, 22:10 RAZ JESZCZE POWTARZAM: Jesli chcecie ze mna dyskutowac, to musicie zaprzestac uzywania wyzwisk i atakow ad personam, oraz przeprosic mnie za swe uprzednie wybryki. A teraz mozecie sobie pisac na tym forum do siebie co chcecie, ale nie liczcie, ze ktos rozsadny bedzie z wami dyskutowac! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAGAN Re: Koniec dyskusji z chamstwem! IP: 87.196.173.* 12.09.10, 15:01 Widze, ze w slowniku liberalow nie ma slowa "przepraszam". A szkoda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Przepraszam za co? Za to, że kolega ośmielił się IP: *.chello.pl 12.09.10, 16:28 wypomnieć ci ignorancję, nielogiczności i unikanie odpowiedzi na co trudniejsze pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przepraszam za co? Za to, że kolega? IP: 193.136.157.* 13.09.10, 12:30 Kolega wymysla mi od idiotow i komuchow. Nie na tym polega dyskusja! Dla tego ja koncze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom I się łudzisz, że twoja nieumiejętność IP: *.chello.pl 13.09.10, 14:14 wiedzenia na pytania pozostanie niezauważona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Na drzewo komuchu! IP: *.chello.pl 12.09.10, 16:31 Kto by chciał z tobą dyskutować?! Nie odpowiadasz na zadane pytania, tylko wciąż otwierasz nowe wątki. Albo odpowiadasz w stylu "A u was murzynów biją!" I ty to nazywasz dyskusją? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Na drzewo komuchu??? IP: 193.136.157.* 13.09.10, 12:29 I to ma byc twoj glos w dyskusji? Wciaz nie rozumiesz, czemu nie chce dyskutowac z takim chamstwem ja ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Wciąż nie rozumiesz? Nikt tu nie chce IP: *.chello.pl 13.09.10, 14:12 "dyskutować" komuchem niereformowalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Brednia Kagana Nr 3986? IP: 193.136.157.* 10.09.10, 16:55 Potrafisz mi tylko wymyslac od idiotow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Goń się ćwoku pseudouczony IP: *.chello.pl 10.09.10, 21:44 "Jesli chcecie ze mna dyskutowac, to musicie zaprzestac uzywania wyzwisk i atakow ad personam, oraz przeprosic mnie za swe uprzednie wybryki. lech.keller@gmail.com" To raczej ty przeproś za ustawiczne próby obrażania elementarnej ludzkiej inteligencji. Choćby w twoim twierdzeniu, że przez cały okres powojennej prosperity realne płace mas spadały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Jasne, niech się sam goni! IP: *.chello.pl 10.09.10, 21:55 Na żadne pytanie konkretnie postawione nie odpowie. Do żadnego kłopotliwego problemu się nie ustosunkuje. Do żadnego jasno wykazanego i udokumentowanego własnego błędu się nie przyzna. Tylko coraz to nowe bzdury wymyśla. I jeszcze innych AD REM przywołuje, łacinnik jeden. I on to dyskusją zowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jasne, niech się sam goni? IP: *.102.220.85.rev.optimus.pt 11.09.10, 22:04 Znow tylko atakujesz mnie ad personam? Nie masz nic do powiedzenia ad rem, to znikaj z tego forum! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Ta, ty za to to dopiero masz ad rem! IP: *.chello.pl 12.09.10, 16:45 1 Że Rosja zredukowała swój import, bo... Zachód popadł w kryzys. Czyli: "Malinowski mniej teraz wydaje przy zakupach, bo... Wiśniewski mniej teraz zarabia." 2 Albo, że Ivanov jest lepszym klientem od Svensona bo... jest gorszym. 3 Albo, że Rosja miała prawo opaść o 8% w zeszłym roku bo... zła Unia Europejska opadła o 4% a jeszcze gorsze (i upadające, co widać podobno gołym okiem) Stany o 2,5%. 4 Albo, że kraj, który importuje więcej niż Rosja to mały rynek, a sama Rosja to nieograrniony rynek. 5 A na pytanie kolegi o wymienienie tych monopoli, które ustalają ceny - odpowiedzi brak. AD REM? --> raczej AD ABSURDUM KAGANORUM. Bardzo stymulujące te dyskusje z tobą. Bardzo. Ja szczerze radzę trochę mniej pisać na forum publicum, dziadu. Za to dobrze się nad samym sobą zastanowić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ta, ty za to to dopiero masz ad rem! IP: 193.136.157.* 13.09.10, 12:27 Znow tylko ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Jak Kagan sadzi te swoje androny IP: *.chello.pl 13.09.10, 14:18 to zawsze jest ad rem, nigdy ad personam. Dyrdymały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena Jego już nic nie wybroni. IP: 213.227.95.* 06.09.10, 10:15 Bronie wielkiego Czlowieka (G.B. Shawa) przed chamskimi atakami takiej miernoty jak ty! A strajki na te skale, jakie byly w Polsce w latach 1980-1 rozlozyly by kazda gospodarke! Być znanym dramaturgiem a być Wielkim Człowiekiem to bynajmniej nie jest tożsame. W każdym razie GB zdecydowanie nie udało sie tego połączyć. Na jakąż skalę były te strajki? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Jego już nic nie wybroni? 06.09.10, 12:47 Jakos G.B. Shaw cieszy s e powazaniem na calym zachodzie Europy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ooo, cały Zachód zadzwonił do ciebie IP: *.chello.pl 06.09.10, 21:44 i autorytatywnie poinformował, że towarzysz Shaw nadal ma jego zaufanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena Jak ktoś, jak ty, broni "pożytecznych idiotów"... IP: 213.227.95.* 06.09.10, 10:10 i to w pięćdziesiąt kilka lat po oficjalnym potępieniu kultu jednostki w samym ZSSR,. nie dyskutuje z kims, kto mni wyzywa od idiotow[/b], tlumaczy nazistow i n> ie odroznia > dlugotrwalych, niszczacych gospodarke strajkow, takich jak te organizowane w la> tach 1980-81 > przez NSZZ Solidarnosc, od krotkotrwalych, gora parodniowych strajkow ostrzegaw> czych, dosc > powszechnych na Zachodzie... 1 Ależ TO TY, drogi Kaganie, gorliwie bronisz polityki nazistów w kwestii radzenia sobie z osobnikami "zbędnymi dla społeczeństwa". 2 Który strajk Solidarności, w jakiej fabryce czy w którym sektorze, trwał prawie rok zamiast paru dni? Bo jeden strajk w Brytanii tak własnie trwał. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Jak ktoś, jak ty, broni "pożytecznych idiotów? 06.09.10, 12:50 1. Sames idiota, skoro potrafisz tylko uzywac pseudoargumentacji typu ad personam... 2. W Polsce w latach 1980-81 strajkowali praktycznie wszyscy i wszedzie. To nie byl strajk w jednym przesiebiorstwie, to byl permanentny strajk w calym kraju, ktory twal miesiacami, a wiec musial zniszczyc gospodarke... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Dopiero co napisałeś, że danych brak! IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:03 "W Polsce w latach 1980-81 strajkowali praktycznie wszyscy i wszedzie. To nie byl strajk w jednym przesiebiorstwie, to byl permanentny strajk w calym kraju, ktory twal miesiacami, a wiec musial zniszczyc gospodarke..." Powtarzam zatem głupolu jeden jak osiołkowi Porfierionowi moje w pełni zdroworozsądkowe pytanka: 1 W 1980 r. w Polsce zatrudnionych było 17,8 mln osób. Ile z nich kiedykolwiek wzięło udział w strajku? 2 W Polsce było 8,5 tys. przedsiębiorstw państwowych. Ile z nich kiedykolwiek zastrajkowało? 3 Lata 1980-81 obejmują 24 miesiące. Ile tych miesięcy było całkowicie przestrajkowanych? Rozumiem, że te KILKANAŚCIE MILIONÓW ludzi przez prawie całe DWA LATA właściwie NIE WYCHODZIŁO Z ZAKŁADÓW pracy, gdzie spało, jadło, okupowało, byle tylko nie pracować? Piękna wizja propagandowa. Tyle, że nierealna. Nawet jeśli przyjąć bzdurne założenie, iż załamanie gospodarcze wywołane zostało nieprzystępowaniem ludzi do pracy, to przecież wkrótce po 13. grudnia 1981 owa przyczyna została z miejsca usunięta. Zatem PRODUKCJA poWINNA była skokowo WRÓCIĆ do poziomu sprzed strajków. A jakoś tak nie od razu wróciła... Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Dopiero co napisałeś, że danych brak! 09.09.10, 13:56 Brak jest danych wysokiej jakosci. Sa zas dostepne zgrubne szacunki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Twojego własnego autorstwa? IP: *.chello.pl 09.09.10, 17:11 aż tak zgrubne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Twojego własnego autorstwa? IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:22 I co w tym zlego? A ze zgrubne? Taka ich natura... EKONOMIA TO NIE JEST APTEKA! Poza tym to zegarmistrz mierzy sruba mikrometryczna co do setnych czesci milimetra, a dla ciesli to nawet cal (nieco ponad 2 i pol centymetra a wiec nieco ponad 25 mm) to zaden problem. Znaj proporcyum Mociumpanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Co w tym złego? IP: *.chello.pl 09.09.10, 22:16 Ano to, że Kagan twierdzi i twierdzi, że odmalowuje najprawdziwszy i obiektywny obraz przeszłości. A teraz dopiero skromnie stwierdza: "Jam to tak właśnie widział!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Punkt piaty - 20 lat spadku (upadku) IP: 193.136.157.* 03.09.10, 19:33 Nie potrafisz liczyc? Spadek (uopadek) byl conajmniej od roku 1980 do 2000, a wiec okolo 20 lat. Dopiero po roku 2000 zaczelismy tak naprawde wychodzic z dolka, a przyspieszylismy dopiero po wejsciu do Unii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Punkt piąty się kłania IP: *.chello.pl 04.09.10, 18:42 "Nie potrafisz liczyc? Spadek (uopadek) byl conajmniej od roku 1980 do 2000, a wiec okolo 20 lat. Dopiero po roku 2000 zaczelismy tak naprawde wychodzic z dolka, a przyspieszylismy dopiero po wejsciu do Unii..." Ty zaś, w swoim zaślepieniu NIE POTRAFISZ POMYŚLEĆ ANI PRZED NAPISANIEM ANI PO NAPISANIU, ANI NAWET PO ZWRÓCENIU CI UWAGI! Punkt 5 brzmiał przecież u ciebie dokładnie: "To, ze zniow osiagnelismy, po ponad 20 latach spadku, poziom z lat 1970tych..." Czyli ty twierdzisz, że jeśli spadek PKB zaczął się w 1979 r. to przez następne ponad dwadzieścia lat [niby dlaczego "ponad dwadzieścia", skoro poziom PKB na głowę z '78 przekroczyliśmy dokładnie w 1997 i ani rok później?] rok w rok, rok po roku, w każdym jednym roku - wskaźnik wzrostu PKB był ujemny, aż nagle w jednym roku wzrost okazał się tak fantastyczny, tak po prostu niespotykany w świecie, że jednorazowo zrekompensował to wieloletnie spadanie i nagle znaleźliśmy się na poziomie wyższym, niż przed 1979. No to teraz sobie prześledź wskaźniki wzrostu PKB za każdy kolejny rok z okresu przed 1997 i policz ile lat było wtedy naprawdę spadkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Punkt piąty się kłania? IP: *.102.221.203.rev.optimus.pt 04.09.10, 19:37 Jestes PTelecom myslacy inaczej (dawniej uposledzny umyslowo), skoro nie rozumiesz skrotow myslowych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ty zaś jesteś ciężko myślący (pardon, IP: *.chello.pl 04.09.10, 20:16 CHORY), skoro nie dostrzegasz oczywistej różnicy pomiędzy kłamstwem a skrótem myślowym. wierz mi, różnica jest!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ty zaś jesteś ciężko myślący (pardon, IP: *.dsl.telepac.pt 05.09.10, 15:33 Znow tylko ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Pisanie oczywistych bredni przez samego Kagana IP: *.chello.pl 05.09.10, 16:39 nie jest atakiem ad personam. Wytykanie zaś Kaganowi przekręcania wszech rzeczy - atakiem ad personam jest. Jakie to proste! Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Pisanie oczywistych bredni przez samego Kagan 06.09.10, 13:19 Znow masz tylko pseudoargumenty ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ab alio IP: *.chello.pl 08.09.10, 08:55 expectes, alteri quod feceris. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena Kiedy co bardziej niezgrabni polscy politycy IP: 213.227.95.* 06.09.10, 10:27 (z opcji bardzo odległej Kaganowi) chlapną coś bardzo głupiego albo bardzo nieprawdziwego, to też się niekiedy próbują tłumaczyć, że niepojętni dziennikarze nie zrozumieli użytego subtelenego "skrótu myślowego". A potem mają pretensje, że atakuje się ich ad personam. Czyli nihil novi, mój Kaganie. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Kiedy co bardziej niezgrabni polscy politycy 06.09.10, 12:40 Nie moja to juz wina, ze myslisz 'inaczej'... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena Nie potrafisz pisać prawdy? IP: 213.227.95.* 06.09.10, 10:22 "1Spadek (uopadek) byl conajmniej od roku 1980 do 2000, a wiec okolo 20 lat. Dopiero po roku 2000 zaczelismy tak naprawde wychodzic z dolka, a przyspieszylismy dopiero po wejsciu do Unii..." 1 Pierwszym rokiem spadkowym w PRL był 1979. 2 Zaczęliśmy (czyżbyś nie rozumiał znaczenia słowa "zaczynać"?) w roku 1992, bo wtedy odnotowano pierwszy po zmianie ustroju nieielki wzrost PKB. zaś wyszliśmy zeń w 1997 (bo wtedy przekroczyliśmy najwyższy poziom PKB na głowę kiedykolwiek osiągnięty). 3 Nie sądzę, byśmy przyspieszyli dopiero w momencie akcesji do UE. Już w latach 90. trafiały się lata ponadsiedmioprocentowego wzrostu. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Nie potrafisz pisać prawdy? 06.09.10, 12:47 1. Rok 1979 to byl rok poczatku recesji na calym swiecie, takze w USA i RFN. 2. Tzw. wzrost w roku 1992 byl smieszny, gdyz nastapil po najwiekszym zalamaniu gospodarczym w Polsce, zalamaniu wiekszym nawet niz w roku 1929. 3. Poziom PKB per capita z roku 1979 (po uwzglednieniu parytetu cen, czyli tzw. PPP) osiagnelismy znow dopiero w okolicach roku 2006, co wykazuja dane banku Swiatowego, MFW (IMF) i CIA. Oczywiscie, mozesz twierdzic inaczej, ale z faktami nie wygrasz... 4. Gospodarka Polski stracila bezproduktywnie lata 1990-2000. To byly lata dewastacji infrastruktury - kolej niszczala, a autostrad tez nie przybywalo. A taka Bialorus wybudowala siobie wtedy caly system autostrad... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Skoro tak prosto powołać się na dane IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:14 i z Banku Światowego i z MFW i z CIA, to dlaczego biednemu Kaganowi tak trudno wskazać jedno-jedyne źródełko? Pewnie znów powołasz się na jakieś "papierowe roczniki"... Jakież więc są te twoje nibyfakty? Natomiast wymienione już tu źródło: www.ggdc.net/maddison/Historical_Statistics/horizontal-file_03-2007.xls posługujące się dolarami o jednakowej sile nabywczej, tej z 1990 r. udowadnia, że poziom PKB per capita AD 1979 został przekroczony w 1996. Całe dziesięć lat wcześniej, niż kłamliwie twierdzisz. PS Oczywiście ty tego nie pamiętasz, ale ówczesna propaganda nie widziała związku kiepskich wyników gospodarczych 1979 r. z drugim kryzysem naftowym. Wszystko wtedy zwalano wyłącznie na "zimę stulecia". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Czy mnie to jeszcze dziwi, że Kagan znów IP: *.chello.pl 07.09.10, 09:47 kłamie na potęgę? "wzrost w roku 1992 byl smieszny, gdyz nastapil po najwiekszym zalamaniu gospodarczym w Polsce, zalamaniu wiekszym nawet niz w roku 1929." Tymczasem - Gospodarka polska w 1991 r. była warta w cenach stałych o 15,09% mniej, niż w 1978. - Gospodarka polska w 1933 r. była warta w cenach stałych o 20,3% mniej, niż w 1929. U Kagana/popisuarki MNIEJ potrafi = WIĘCEJ! Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Czy mnie to jeszcze dziwi, że Kagan znów 07.09.10, 17:02 Mylisz indeksy produkcji z jej wartoscia. Tylko taki ignorant jak ty moze bredzic o porownywaniu wartosci gospodarki narodowej pomiedzy roznymi latami, nie wspominajac np., jakie uzyto do tego porownania ceny: aktualne czy stale, a jak stale, to z ktorego roku. Ale coz, jestes ofiara polskiego systemu pseudoedukacji, systemu wdrozonego w Polsce przez solidaruchow i klerykalow po nieslawnej pamieci roku 1989. Poza tym, to owe indeksy, ktore cytujesz, ignoruja fakt, ze w latach 1980 praktycznie wszyscy Polacy dokonywali transakcji na rynku, a w latach 1930 wiekszosc mieszkancow polskiej wsi byla tak przerazliwie biedna (szczegolnie na wschodzie), ze w ogole nie kupowala ani nie sprzedawala niczego na rynku, a wiec malo dotknal ja kryzys gospodarczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom 1 Jak się nie ma własnych liczb IP: *.chello.pl 08.09.10, 09:10 (a Kagan nie ma!), to się papla, byle dużo a bez sensu. I ma się nadzieję, że inni nie dostrzegą oczywistego braku argumentów. Ot, zasłona dymna. 2 "Mylisz indeksy produkcji z jej wartoscia." A te indeksy to zapewne w tonach albo hektolitrach. Broń Boże w wartościach pieniężnych! 3 "jakie uzyto do tego porownania ceny: aktualne czy stale, a jak stale, to z ktorego roku." Przecież link był już podany. Ceny stałe w dolarach z 1990 roku. 4 "jestes ofiara polskiego systemu pseudoedukacji, systemu wdrozonego w Polsce przez solidaruchow i klerykalow po nieslawnej pamieci roku 1989." Tak się dziwnie składa, że na samym początku lat 90., w międzynarodowych badaniach porównawczych, Polacy lądowali na szarym końcu pod względem rozumienia prostych tekstów pisanych. Oni z pewnością edukację odbierali w PRL-u. Teraz lądują nieco wyżej. 5 "w latach 1930 wiekszosc mieszkancow polskiej wsi byla tak przerazliwie biedna (szczegolnie na wschodzie), ze w ogole nie kupowala ani nie sprzedawala niczego na rynku, a wiec malo dotknal ja kryzys gospodarczy..." Mało dotknął? Ciekawe, bo - kiedy wam to jest dogodne - to chętnie przypominacie wzruszające historyjki o dzieleniu zapałek na czworo (przedwojenne, więc po podzieleniu dalej się zapalały), o wielokrotnym gotowaniu kartofli w jednej raz osolonej wodzie etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: 1 Jak się nie ma własnych liczb IP: 193.136.157.* 08.09.10, 13:02 Znow tylko ad personam? A poza tym, to: 1. Indeksy pieniezne sa malo warte, gdyz sila nabywcza pieniadza sie zmienia w czasie. 2. Ceny stale z roku 1990. A co z dobrami czy uslgami, ktore nie istnialy w roku 1990, a istnieja dzis? Ile kosztowal w roku 1990 laptop z procesorem Intel Core i7-975 Extreme albo Intel Core i7-980X Extreme i Windows 7? Albo Dacia Logan? 3. Wierzysz tym pseudonaukowym ankietom? 4. Polska wies awansowala cywilizacyjnie dopiero za tej wstretnej "komuny", i to jest fakt... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Indeksy IP: *.chello.pl 08.09.10, 14:50 "pieniezne sa malo warte, gdyz sila nabywcza pieniadza sie zmienia w czasie." No to po to wymyślono operowanie cenami stałymi, by wyeliminować wpływ zmian cen. Czyż nie? "Ceny stale z roku 1990. A co z dobrami czy uslgami, ktore nie istnialy w roku 1990" Czyli nigdy takiemu nie dogodzisz. Jeśli dysponujesz indeksami posługującymi się cenami dzisiejszymi - śmiało, wywal to na forum. "Wierzysz tym pseudonaukowym ankietom?" Bardziej niż znającym się na wszystkim pseudonaukowcom. "Polska wieś awansowala cywilizacyjnie dopiero za tej wstretnej "komuny", Nie bardziej, niz wieś hiszpańska, grecka, włoska. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Indeksy 08.09.10, 16:27 1. To jest bardzo zgrubne przyblizenie, i na jego podstawie nie mozna formulowac zadnych ogolniejszych twierdzen. 2. Nie da sie "wyslac" w przeszlosc dzisiejszych cen, gdyz w przeszlosci nie bylo wielu dobr i uslug dostepnych dzis. Juz o tym pisalem! Poza tym to zmienia sie w czasie struktura konsumpcji! 3. A masz, jak ja Masters i PhD z czolowych uniwersytetow swiata? Pracujesz naukowo? NIE! Wiec sie nie wymadrzaj! 4. Akurat wsie hiszpańskie czy greckie, a szczegolnie włoskie, mniej wtedy awansowaly jiz polskie. Awansowaly w tych krajach glownie miasta. W Grecji czy Portugalii norma sa, poza miastami, opuszczone domy, gospodarstwa rolne a nawet cale wsie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom "Nie da sie IP: *.chello.pl 08.09.10, 18:11 "wyslac" w przeszlosc dzisiejszych cen" Czy chesz powiedzieć, że porównania w czasie nie mają sensu? No to jakim prawem się tu sam rozpisujesz, że coś niby wzrosło a coś innego zmalało? "masz, jak ja Masters i PhD z czolowych uniwersytetow swiata?" Masz na myśli te czołowe uniwersytety w coraz bardziej zapadłych pipidówach, które cię, jeden po drugim, wywalały? Przecież każdy widzi poziom twoich "naukowych" argumentów, więc o co pretensje? "wsie hiszpańskie czy greckie, a szczegolnie włoskie, mniej wtedy awan> sowaly jiz polskie." [...] "W Grecji czy Portugalii norma sa, poza miastami, opuszczone domy, gospodarstwa rolne a nawet cal>e wsie..." Acha, czyli świetnie było w PRL-u gdy wieś (nawet na Ścianie Wschodniej czy Zachodniej) się nie wyludniała a - jeszcze w końcówce komuny - zatrudnieni w rolnictwie stanowili większy odsetek zatrudnionych w rolnictwie był wyższy, niż odsetek zatrudnionych w przemyśle? Nie ważne, czy rolnictwo wydajne, ważne, żeby wsie były ludne, tak? A są takie kraje w których wsi w polskim rozumieniu tego słowa praktycznie się nie spotka; są albo izolowane farmy albo miasteczka. Jakoś nikt z tego powodu nie rozdziera szat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: "Nie da sie" IP: 193.136.157.* 08.09.10, 19:20 1. Nie maja sensu takie porownania cen czy dochodow, gdyz zmienia sie w czasie ich natura i struktura... Ale natomiast mozna porownywac jakosc zycia, tyle ze nie da sie ona latwo skwantyfikowac! 2. Wywalaly? Masz na to jakies dowody? Znow ad personam? Wstydz sie, anonimie! 3. Zapytaj sie polskich rolnikow, a oni ci odpowiedza w swej masie, ze najlepiej sie im powodzilo za Gierka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Taki z ciebie naukowiec? IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:02 "mozna porownywac jakosc zycia, tyle ze nie da sie ona latwo skwantyfikowac!" No to jak chcesz porównywać coś niemierzalnego? "Zapytaj sie polskich rolnikow, a oni ci odpowiedza w swej masie, ze najlepiej sie im powodzilo za Gierka" Zapytałem mojej babci, kiedy jeszcze żyła. Odpowiedziała mi w swojej masie, że jej najlepiej było przed wojną. Uważam moją metodę pytania babci za nie mniej naukową od twojej - pytania napotkanych chłopów. PS A zapytaliśta tych pańszczyźnianych dlaczego w Polsce - węglowej potędze - wieś nigdy nie mogła zakupić tyle węgla ile by chciała? Albo dlaczego po przydział cementu trzeba było czapkować do naczelnika gminy? Albo dlaczego prawie wszystkie nowe traktory trafiały - nieodpłatnie - do PGR-ów. A dopiero po paru latach, kompletnie zajeżdżone, ewentualnie do chłopów (już za złotówki). Ot, pamięć ludzka... Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Taki z ciebie naukowiec? 09.09.10, 13:57 Znow tylko ad personam??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Kłamiesz, bo tym razem to z pewnością IP: *.chello.pl 09.09.10, 22:18 nie było ad personam. To nie było odnośnie ciebie lecz odnośnie twoich metod, absolutnie urągających wszelkim elementarnym naukowym standardom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS "Zapytaj sie polskich rolnikow, a oni ci IP: *.chello.pl 10.09.10, 12:42 odpowiedza w swej masie, ze najlepiej sie im powodzilo za Gierka!" PYTANIE 1: Kto na tym forum napisał: "Marks sie mylil (nie tylko moja to opinia, ale tez np. takich wybitnych myslicieli jak Marcuse czy Cohn-Bendit) pokladajac tak wielkie nadzieje w robotnikach, gdyz robotnicy z natury rzeczy nie sa najinteligentiejsza czescia Narodu,"? PYTANIE 2: Umiesz dowieść, że chłopi są częśćią narodu inteligentniejszą od robotników? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: "Zapytaj sie polskich rolnikow, a oni ci IP: 193.136.157.* 10.09.10, 16:09 Uwagi ad robotnicy odnosza sie tez do chlopow, ale nalezy je rozumiec tak, ze chlopi czy robotnicy nie nadaja sie do rzadzenia, ale to nie znaczy, ze nie potrafia dobrze ocenic swego polozenia materialnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Pamięć też mają krótką: IP: *.chello.pl 10.09.10, 17:55 Polecam "Misia": "Ludzie, ludzie, wągiel je we wsi!!!" - "Będzie wojna, przed wojną też był". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAGAN Re: Pamięć też mają krótką? IP: 193.136.157.* 10.09.10, 18:07 Ciekawe masz autorytety, jesli chodzi o wiedze o PRLu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Prawda czasu prawda ekranu IP: *.chello.pl 10.09.10, 21:48 Niżej poleciłem ci też dokument "Chłopi 1980". Przez bodaj półtorej godziny nic tylko gadające chłopskie głowy. Bynajmniej nie wychwalające Gierka. A ta nieogrzana z powodu niedostępności węgla chłopska izba w "Misiu" - to broń Boże nie wymysł twórców filmu. Tak było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena Znamy! IP: 213.227.95.* 06.09.10, 11:27 " dla zeszmaconych idiotów, by dalej posłusznie robili za niewolników kapitalizmu i by cała lewica kojarzyła im się ze Stalinem (który nawet z komunizmem mało miał wspólnego, podobnie jak Mao)." Oczywiście, jak już który przywódca lokalnej partii komunistycznej popełnił już zbyt wiele zbrodni, skompromitował siebie oraz lewicowe idee zanadto, to - choćby się był mienił "przywódcą całej postępowej ludzkości" - nagle cała lewica nagle się odeń odżegnuje. Choćby pełnił był funkcję genseka albo przewodniczącego przez prawie połowę okresu rządów kompartii w swoim kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Znamy! 06.09.10, 11:41 Gość portalu: Pollena napisał(a): > Oczywiście, jak już który przywódca lokalnej partii komunistycznej popełnił już > zbyt wiele zbrodni, skompromitował siebie oraz lewicowe idee zanadto, to - cho > ćby się był mienił "przywódcą całej postępowej ludzkości" - nagle cała lewica n > agle się odeń odżegnuje. Choćby pełnił był funkcję genseka albo przewodnicząceg > o przez prawie połowę okresu rządów kompartii w swoim kraju. Podporządkowanie gospodarki państwu i wyrugowanie wielkiej finansjery było jak najbardziej lewicowe i słuszne i przyniosło ZSRR ogromne korzyści, tak samo jak związana z tym centralnie sterowana industralizacja. Jednak wyzysk w łagrach to już było zanegowanie wartości jakie niosła za sobą rewolucją i było nawiązaniem do typowego dla kapitalizmu wyzysku. A prześladowanie polityczne w celu utrzymania się u władzy i kult jednostki to już pospolita dyktatura która sama w sobie nie jest ani lewicowa ani prawicowa i może towarzyszyć zarówno kapitalizmowi jak i socjalizmowi. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Znamy! 06.09.10, 12:23 Problemem bylo to, ze do wladzy w Rosji Sowieckiej doszedl Stalin i zaczal tzw. budowe socjalizmu w jednym kraju, co bylo z gory skazane na kleske. Gdyby gensekiem zostal Trocki, to albo by sie wtedy powiodla rewolucja na skale przynajmniej europejska, i Rosja Sowiecka nie byla by zmuszona wydawac ogromnych sum na zbrojenia, a wiec i budowe przemyslu zbrojeniowego i ciezkiego, albo tez rewolucja bolszewicka ('komunistyczna') upadla by w calej Europie, a wiec i w Rosji, a wiec nie doszlo by tez do zbrodni stalinizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Znamy! 06.09.10, 13:42 popisuarka napisała: > Problemem bylo to, ze do wladzy w Rosji Sowieckiej doszedl Stalin i zacz > al tzw. budowe socjalizmu w jednym kraju, co bylo z gory skazane na kleske. Sek niestety w tym, że zbudowanie wieżowca z g...na jest z góry skazane na klęskę, niezależnie od tego, jakie będą jego projektowane rozmiary i kto zostanie kierownikiem budowy. > Gdy > by gensekiem zostal Trocki, to albo by sie wtedy powiodla rewolucja na skale pr > zynajmniej europejska, i Rosja Sowiecka nie byla by zmuszona wydawac ogromnych > sum na zbrojenia, a wiec i budowe przemyslu zbrojeniowego i ciezkiego, albo tez > rewolucja bolszewicka ('komunistyczna') upadla by w calej Europie, a wiec i w > Rosji, a wiec nie doszlo by tez do zbrodni stalinizmu... ZSRR nie miał absolutnie żadnego powodu rujnować się na budowę największej na świecie armii i przemysłu wojennego. Był to tylko i wyłącznie jego własny i nieprzymuszony wybór. Nb. gdyby p. Trocki doszedł do władzy zamiast Stalina sytuacja byłaby jeszcze dużo gorsza, gdyż biorąc pod uwagę jego znane poglądy, był to świr na skalę dużo okropniejszą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Znamy! IP: 193.136.157.* 06.09.10, 14:26 1. Budowanie nowego, sprawiedliwszego systemu (nazwijmy go roboczo "socjalizmem") mialo by sens w calej Europie, ale na 100% nie mialo sensu w zacofanej Rosji. Bylo to zreszta wbrew temu, co pisal Karol Marks - on wyraznie uwazal, ze nie da sie 'przeskoczyc' etapu kapitalizmu. 2. Rewolucja (wl. pucz) bolszewicka nastapila wiec za wczesnie i w niewlasciwym miejsu, w kraju w wiekszosci feudalnym, ubogim i zacofanym, a praktycznie od samego poczatku nie miala ona nic wspolnego, poza rytualnymi odniesieniami, z naukami K. Marksa. Zreszta Marks sie mylil (nie tylko moja to opinia, ale tez np. takich wybitnych myslicieli jak Marcuse czy Cohn-Bendit) pokladajac tak wielkie nadzieje w robotnikach, gdyz robotnicy z natury rzeczy nie sa najinteligentiejsza czescia Narodu, a wiec z definicji nie nadaja sie do sprawowania wladzy... Widac to tez wyraznie na przykladzie NSZZ Solidarnosc - robotnicy nie byli w stanie kontrolowac tak poteznego ruchu, i zostali w nim zmarginalizowani przez inteligentow typu Michnika czy Kuronia, inteligentow, ktorym nie bylo w glowie pomaganie robotnikom, a tylko dostanie sie do wladzy i jej sprawowanie, i to bynajmniej nie w interesie polskich robotnikow... A robotnik Walesa mogl byc tylko parodia prezydenta, przy swym braku inteligencji, oglady i wyksztalcenia... 3. ZSRR musial sie zbroic, gdyz mial doswiadczenia z wojna domowa i interwencja Zachodu. Zreszta historia dowiodla, ze ZSRR byl ciagle zagrozony przez Niemcy z jednej strony, a Japonie (a pozniej nawet Chiny) z drugiej. Tragedia ZSRR bylo to, ze wprowadzono niewydolny system zarzadzania gospodarka, przez co wysokorozwiniety przemysl zbrojeniowy nie pociagal za soba, jak to bylo np. w USA, pozostalych galezi gospodarki. W wielkim skrocie: centralne planowanie bylo dobre dla przemyslu ciezkiego (w USA tez planowano w latach 1930 i 1940 produkcje kluczowych galezi przemyslu), ale zrujnowalo rosyjskie rolnictwo i przemysl lekki... Pozdr. Kagan czyli lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom On biedny, on zagrożony IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:19 "ZSRR byl ciagle zagrozony przez Niemcy" I pewnie właśnie dlatego udostępniał Reichswerze swoje poligony? Hłe, hłe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Pełna zgoda Kirk! IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:22 Trocki ostatecznie stał się ofiarą siepaczy Stalina. Ale w niczym nie zmienia to faktu, że w swych poglądach na dalszy przebieg rewolucji bywał nawet bardziej odeń radykalny. To był po prostu taki Stalin, któremu się nie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Znamy! 06.09.10, 12:26 Tak samo Torysi pozbyli sie Pani Thatcher, mimo iz doprowadzila ona brytyjskich konserwatystow do wladzy i trzymala ja, zelazna reka, dosc dlugo, aby prawie kazdy czlonek wewnetrznej partii konserwatywnej (tzw. torysowska nomenklatura) W. Brytanii mogl sie dobrze urzazdzic na kradzionym mieniu panstwowym (nieslawna prywatyzacja za rzadow Thatcher)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Tiaaa IP: *.chello.pl 07.09.10, 10:08 "Tak samo Torysi..." A za chwilę znów będzie panakaganowe: "A co mnie obchodzą brytyjscy Torysi! Nie ja wywołałem ten podwątek!" A czegoś takiego, jak DYSCYPLINA DYSKUSJI - tego nie nauczyli Kaganka/popisuarki w jeszcze niezreformowanej oświacie sprzed 1990? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Tiaaa 07.09.10, 16:53 To ty rozwadniasz i psujesz te dyskusje atakami ad personam, a nie ja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ad personam? IP: *.chello.pl 08.09.10, 09:12 Admoneri bonus gaudet! Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Ad personam? 09.09.10, 13:57 Niestety, ale nie masz znow nic do powiedzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ciągle jednak jest to więcej, niz masz IP: *.chello.pl 09.09.10, 17:17 ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAGAN Re: Ciągle jednak jest to więcej, niz masz IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:28 I znow tylko ad personam... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ja tylko podsumowuję, że IP: *.chello.pl 09.09.10, 21:14 lapis super lapidem non reliquentur hic - z tych twoich faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Czyli zero dowodów na te "ofiary"? IP: 193.136.157.* 03.09.10, 14:21 Wystarczy np. wysoka korelacja miedzy stopa bezrobocia a stopa samobojstw. • Czarny & Kurowska (2004) give examples of increased rate of suicide in Poland, and especially in the regions suffering from high unemployment. As in year 2003 in Poland, almost half (47%) of suicides were committed by unemployed, so lack of work is a significant factor increasing risk of committing a suicide (this is also supported by professional opinion of police). Czarny & Kurowska have estimated Pearson's coefficient of correlation (r) between rate of unemployment and rate of suicide to be as high as 0.731 for Poland in years 1990-2003. However, as coefficient of determination R2=0.31, so only 31% (roughly 1/3) of changes in suicides rate in Poland for that period can be explained by changes in unemployment rate, that, however, does not diminish importance of having a job for mental health. • B. Czarny & A. Kurowska 2004 Horror oeconomicus, czyli prywatny koszt bezrobocia w Polsce (Horror oeconomicus, or private cost of unemployment in Poland) Warszawa, 2004 (unpublished manuscript) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom No i gdzie te "dziesięć milionów", kłamco IP: *.chello.pl 03.09.10, 17:44 kompulsywny? Co, rakiem się z tego twierdzenia wycofujesz? 1 Chwile narodowej euforii w roku 1956, 1980 czy 1989 owocowały zauważalnym statystycznie spadkiem liczby samobójstw (rozwodów też). Na przykład, według profesor Marii Jarosz, w czasie „pierwszej Solidarności” liczba samobójstw spadła o ok. 1/3. Choć przecież warunki życia pogarszały się wtedy nieomal z miesiąca na miesiąc. Po czym od 1982 r. liczba znów zaczęła rosnąć – AŻ DO ROKU 1989. A po spadku z roku 1989 średnioroczna liczba po prostu wróciła do wieloletniej średniej. 2 Wg danych KG Policji, w ciągu ostatniego dwudziestolecia liczba samobójstw w Polsce wahała się, lecz nie zmieniała w żaden szczególnie drastyczny sposób. W 1991 r. samobójstwo popełniło 4159 osób, zaś w 2009 r. – 4384 osoby. Pomiędzy tymi latami granicznymi, najwyższa liczba wystąpiła w roku 1997 - 5614, zaś najniższa w 2007 - 3530. Czy jest w tym jakakolwiek zauważalna prawidłowość? 3 Czy trudności życia codziennego są jedynym wyobrażalnym impulsem pchającym ku próbie samobójczej? Przez wiele lat Europejskim rekordzistą w liczbie samobójstw w stosunku do liczby ludności była Finlandia a zaraz za nią Węgry. Czy to dowodzi, że warunki życia były tam gorsze, niż na przykład w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: No i gdzie te "dziesięć milionów" IP: 193.136.157.* 03.09.10, 19:29 Ofiar tzw. transformacji bylo wiecej niz 10 milionow. Jesli wliczyc dzieci nienarodzone na skutek braku perspektyw, to bedzie ich o wiele wiecej. I zgoda, euforia lat 1980-81 zmniejszyla nieco liczbe samobojstw, ale po roku 1990 zaczela sie ta wyrazna korelacja miedzy stopa bezrobocia i stopa samobojstw. Przed tem to od roku conajmniej 1944 nie bylo w Polsce samobojstw z powodu bezrobocia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom No no, Tworki coraz bliżej IP: *.chello.pl 04.09.10, 18:25 "Jesli wliczyc dzieci nienarodzone na skutek braku perspektyw..." Zatem zgodnie z TWOJĄ "LOGIKĄ", jeśli w latach 1950-1960 ludność Polski zwiększyła się o 19% a w latach 1960-1970 tylko o niespełna 10%, to "brakujące/nieprzyrośnięte" circa 2,8 miliona stanowią ofiary gomułkowszczyzny. Bardzo mądrze! Bardzo! No i jak w takim razie zakwalifikować wieloletni proces skracania średniej długości życia mężczyzny w Polsce rozpoczęty w epoce budowy Drugiej Polski a zakończony - o dziwo - w tym okropnym kapitalizmie. Milionów ofiar Gierka & Jaruzela nie łaska policzyć?i Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: No no, Tworki coraz bliżej? IP: *.102.221.203.rev.optimus.pt 04.09.10, 19:43 O sobie piszesz? Krotsza oczekwana dlugosc zycia mezczyzn pod koniec PRLu to wynik strajkow "solidarnosciowych", ktore zrujnowaly polska gospodarke i obnizyly stanard zycia w Polsce , a poza tym, to zrozum, ze dopiero po upadku PRLu ludnosc Polski zaczela sie zmniejszac, gdyz Polacy calkiem slusznie nie widza przyszlosci dla swoich dzieci po nieudanej transformacji a la Balcerowicz...A wysmiewanie sie z cudzej choroby swiadczy, zes zwykly cham, PTelecom... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Bynajmniej! IP: *.chello.pl 04.09.10, 20:14 Przecież to ty, o geniuszu, uznałeś odkrywczo, że ofiary transformacji niekoniecznie muszą leżeć na jakichkolwiek cmentarzach, niekoniecznie nawet musiały zostać kiedykolwiek poczęte, gdyż jako nienarodzone i tak powiększają liczbę ofiar kapitalizmu. Co innego nienarodzeni w komunizmie - oni ofiarami nie byli. Po prostu nie umiesz zaprzeczyć faktowi, że Polacy żyją coraz dłużej, zaś za komuny (i to na długo przed końcem "przerwanej dekady" oraz z dala od strajków) żyli coraz krócej. "wysmiewanie sie z cudzej choroby swiadczy, zes zwykly cham, > PTelecom... :(" No to skoro się już przyznajesz do twojej wstydliwej choroby, to się z nią nie obnoś po wszelkich możliwych forach. Bo tu żadnego immunitetu dla "mądrych inaczej" nie znajdziesz. No ale JAK PRZYTOCZYSZ tu pełną i dosłowną TREŚĆ ORZECZENIA LEKARSKIEGO o TWOIM poważnym SCHORZENIU - to, jakem PTelecom, obiecuję, że nie będę już więcej takim chamem i przestanę się z ciebie wyśmiewać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Bynajmniej! IP: *.dsl.telepac.pt 05.09.10, 15:35 Znow po chamsu atakujesz mnie ad personam? I czemu nie umiescisz na tym forum zaswiadczenia lekasrkiego stwierdzajacego, ze jestes zdrow na umysle? A ja takich mam na kopy, gdyz inaczej nie przyjeto by mnie do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Zmiany, zmiany IP: *.chello.pl 05.09.10, 16:05 "wysmiewanie sie z cudzej choroby swiadczy, zes zwykly cham, > PTelecom... :(" Skoro jednak teraz twierdzisz, żeś w pełni zdrów (która to już zmiana zdania Kagana w ciągu jednej niedługiej dyskusji?) - to można ci BEZ ŻADNEJ LITOŚCI wytykać wszelkie kłamstwa, bzdury i nielogiczności. I tego się spodziewaj. Tylko się nie zapomniej i nie skamlaj juz więcej o litość dla "chorego człowieka". Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Zmiany, zmiany 06.09.10, 13:39 Nie skamle o litosc, tylko domagam sie uczciwej dyskusji, a wiec takiej bez pseudoargumentow typu ad personam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ad rem IP: *.chello.pl 08.09.10, 09:17 Aequat omnes cinis; impares nascimur, pares morimur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena Dołączam się IP: 213.227.95.* 06.09.10, 10:36 "Znow po chamsu atakujesz mnie ad personam? I czemu nie umiescisz na tym forum zaswiadczenia lekasrkiego stwierdzajacego, ze jestes zdrow na umysle? A ja takich mam na kopy, gdyz inaczej nie przyjeto by mnie do pracy... " No to ja się chyba dołączę do ataków na Kagana "po CHAMSU" i "ad personam". Jeśliś - jak twierdzisz - zdrów na główkę, toś nie chory i nie zasługujesz na taryfę ulgową. Ponieważ zaś atakowanie twoich bzdur nie jest, jak się okazuje, wyśmiewaniem się z cudzej choroby, nie masz moralnego prawa nazywać takich ataków "chamskimi atakami ad personam". PS Kiedy ktoś ma zaświadczeń na KOPY, to tym samym wartość każdego zaświadczenia jest minimalna. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Dołączam się 06.09.10, 12:35 Znow ad personam. Dowodzi to tylko tego, ze neoliberalnym oszolomom brak jest argumentow ad rem... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom To po co było poruszać temat własnej IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:24 CHOROBY? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: To po co było poruszać temat własnej ? 09.09.10, 13:58 To ty napisales na moj temat te klamstwa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom To ty napisałeś tę "prawdę"? IP: *.chello.pl 09.09.10, 22:22 Cytuję: "A wysmiewanie sie z cudzej choroby swiadczy, zes zwykly cham, PTelecom... :(" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Wytłumacz jeszczse o mnie nierozumiejącemu IP: *.chello.pl 05.09.10, 02:09 dwie sprawy: - Dlaczego ś.p. NRD miała przez lata ujemny bilans narodzin i zgonów? (jakiś gorszy był tamtejszy socjalizm od PRL-owskiego czy co?) - Dlaczego najwysze odsetki młodych wśród populacji mają takie państwa jak: Benin, Burkina Faso, Burundi, Chad, Congo (Democratic Republic of the), Congo (Republic of the), Ethiopia, Malawi, Mali, Niger, Somalia, Uganda, Zambia? Zgaduję, że tam to rodzice widzą promienną przyszłość dla swoich dzieci. Czy mam rację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Wytłumacz jeszczse o mnie nierozumiejącemu IP: *.dsl.telepac.pt 05.09.10, 15:18 Gdyby w Kanadzie bylo jeszcze lepiej niz w USA, to USA miały przez lata ujemny bilans narodzin i zgonów. I pamietaj, ze kazdy obywatel NRD byl automatycznie uznawany za obywatela RFN , i wystarczylo sie przeniesc doslownie o kilka metrow na zachod, aby znacznie podwyzszyc sobie standard zycia. Ale poza tym, to ponad 90% ludnosci swiata (lacznie z Grekami, Portugalczykami czy Irlandzykami) mogla tylko marzyc o standarcie zycia, jaki oferowala NRD. I czemu takie panstwa jak np. Australia maja tak mloda ludnosc i tak duzy jej wzrost? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Kto tu pisał o migracjach? IP: *.chello.pl 05.09.10, 16:16 1 Jednakowoż życie w Kanadzie może mieć pewne przewagi nad życiem w USA. Na przykład wskaźnik WRC sytuuje Kanadę na 5. miejscu w świecie a USA "tylko" na 10. 2 W których to latach USA miały ujemny bilans narodzin? 3 I znów nie sprawdziłeś o czym piszesz. Ja przecież nawet się nie zająknąłem o tych kilku milionach, które ubyły wschodnim landom na rzecz kapitalistycznego Zachodu pomiędzy 1945 a dniem dzisiejszym. Wspomniałem natomiast o utrzymującym się w NRD od wczesnych lat 70. ujemnym bilansie [narodziny minus zgony]! Skoro tam tak dobrze było, zaś niska liczba urodzin twoim zdaniem bezbłędnie świadczy o trudnościach życia oraz braku perspektyw? 4 Pod względem liczby urodzin na 1000 mieszkańców żadne z państw wysoko rozwiniętych jakoś nie umie dorównać Ameryce Łacińskiej i Afryce. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Kto tu pisał o migracjach? 06.09.10, 13:38 1. I co z tego? Kanada ma lepsza opieke socjalna niz USA, ale tez ma nizsze zarobki. 2. Na poczatku istnienia USA bylo tam krucho (wojna z W. Brytania), wiec przyrost naturalny mogl byc wtedy bardzo niski, a nawet ujemny. 3. Juz ci tlumaczylem, ze choc w NRD bylo bardzo dobrze, to w sasiedniej RFN bylo jeszcze lepiej, stad tez Niemcy, jak tylko mogli, emigrowali z NRD do RFN. Gdyby za Odra na zachodzie bylo dzis drugie panstwo polskie, ale bogatsze niz to pomiedzy Bugiem a Odra, to Polacy by tez do niego masowo emigrowali, szczegolnie, gdyby akzdy obywatel obecnej RP byl automatycznie obywatelem tej lepszej, zachodniej Polski... 4. Porownujmy wewnatrz Europy, a nie z III swiatem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Re: Kto tu pisał o migracjach? IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:34 "Na poczatku istnienia USA bylo tam krucho" Ach to porównujemy z XVIII i początkiem XIX wieku? Szkoda, że n ie ze średniowieczem. "Niemcy, jak tylko mogli, emigrowali z NRD do RFN." Zatem zdecydowanie nie rozumiesz po polsku, cudzoziemcze? Wcześniej sam rozpocząłeś byłeś temat przyrostu NATURALNEGO. Argumentowałeś, że jeśli w obecnej Polsce ludzie nie chcą mieć dzieci, to dlatego, że sprawy mają się źle. Zatem zapytałem: "dlaczego ten przyrost (NATURALNY!) był ujemny w NRD (w RFN zresztą też)?" A ty, swoim podłym zwyczajem uciekłeś od odpowiedzi i znów spróbowałeś zwekslować na temat migracji ludności. Które nie wchodzą w skład przyrostu naturalnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom III Świat? IP: *.chello.pl 07.09.10, 09:58 "Porownujmy wewnatrz Europy, a nie z III swiatem!" Niemożliwe... To poza Europą słynne, odkrywcze i, wydawało by się, uniwersalne PRAWO Kagana, mówiące, że "ludzie posiadają więcej dzieci wtedy, gdy widzą przyszłość w jasnych barwach" - NIE DZIAŁA? Tylko w Europie mamy sobie pozwalać na liczenie milionów dzieci, które wedle popisuarki mogły się narodzić? Oraz na wliczanie ich wszystkich, choć na zawsze bezimiennych - na długą listę ofiar światowego kapitalizmu? A właściwie dlaczego tylko? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: III Świat? 07.09.10, 16:55 Dyskutujemy o Estonni, ktora, jakby nie bylo, zawsze byla i wciaz jest w Europie, mimo iz kulture ma ona raczej trzecioswiatowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Europa! IP: *.chello.pl 08.09.10, 09:15 No... co zatem z tą Europą? "kulture ma ona raczej trzecioswiatowa..." IT powerhouse, the birthplace of Skype Opowiadaj dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Europa! IP: 193.136.157.* 08.09.10, 12:57 O poziomie rowoju decyduje standard zycia najubozszych 10%, a nie najbogatszych 10%! W Indiach czy Pakistanie, owo gorne 10% zyje nie gorzej niz gorne 10% w Niemczech czy Szwajcarii... Akle dolne 10%... A ze Skype'a nie korzystam - zbyt awaryjny i zbyt niska jakosc dzwieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom "O poziomie rowoju decyduje standard zycia IP: *.chello.pl 08.09.10, 15:12 najuboższych 10%." Estonia: najuboższe 10% ludności - 2,7% PKB Rosja: najuboższe 10% ludności - 1,9% PKB. A tak w ogóle to jesteś pewien, że jesteś na właściwym forum? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: "O poziomie rowoju decyduje standard zycia 08.09.10, 16:13 Nie mozna porownywac jednego miasta z przedmiesciami (Estonia to przeciez Tallin i jego przedmiescia) z najwiekszym pod wzgledem obszaru krajem swiata. A poza tym to najmniej zarabiajace 10% ludnosci ma udzial w ogolnych dochodach jak nizej: Australia 2% Brazylia 1% Chile 1% Francja 3% India 4% Japonia 5% Kanada 3% Niemcy 3% Polska 3% Szwecja 4% UK 2% USA 2% Roznice sa wiec niewielie, a blad pomiaru zbyt duzy, aby wyciagac na tej podstawie jakiews ogolniejsze wnioski! Rosja ma zas dokladnie 2.4%, ale zaokraglam do liczby calkowitej ze wzgledu na mala dokladnosc pomiaru, ktory czyni podawanie czesci ulamkowej czyms wrecz tragikomicznym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom A tak w ogóle to o cokolwiek IP: *.chello.pl 08.09.10, 18:17 konkretnego ci się rozchodziło gdy się upomniałeś o te najuboższe 10%. To niby ma do czegoś zmierzać? PS Tak, masz rację, Rosja to jest najbardziej zapasiona świnia świata. I co z tego wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: A tak w ogóle to o cokolwiek IP: 193.136.157.* 08.09.10, 19:16 Masz wyraznie kompleksy na tle Rosji. Polecam psychoanalize! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Tak jak ty na tle malutkiej IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:04 Estonii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Antyklerykał, co ja mówię - wręcz Osobisty IP: *.chello.pl 05.09.10, 00:14 Nieprzyjaciej Pana Boga - w roli obrońcy nienarodzonych dzieci. Ja nie mogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! "Ofiar tzw. transformacji bylo wiecej niz 10 milionow. Jesli wliczyc dzieci nienarodzone na skutek braku perspektyw, to bedzie ich o wiele wiecej." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Antyklerykał, co ja mówię - wręcz Osobisty IP: *.dsl.telepac.pt 05.09.10, 15:22 Bog Zydow i Chrzescijan jest przeciez Bogiem okrutnym izawistnym i wymaga On ofiar z ludzi . Tylko laicki humanizm szanuje zycie ludzkie - nie moza przecizez wierzyc w okrutnego Bog Jeowe i jednosczesnie cenic zycie ludzkie! "Jetem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą!" Księga Wyjścia 20, 4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom O dzieciach nienarodzonych a nawet nie IP: *.chello.pl 05.09.10, 16:17 poczętych była mowa, nie zauważyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: O dzieciach nienarodzonych a nawet nie? 06.09.10, 13:32 Po roku 1990 daje sie zauwazyc drastyczny spadek ilosci urodzen w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom We wczesnych latach 1950. propaganda też IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:36 wychwalała powojenny wyż demograficzny w Polsce, jako dowód wyższości ustrojowej. Zmniejszający się przyrost naturalny w "zmarshallizowanej Europie Zachodniej" miał zaś dowodzić coraz cięższych warunków życiowych tam panujących. Odpowiedz Link Zgłoś
komercyjny02 Ale tak w ogóle to wcale ale wcale nas nie dziwi, 05.09.10, 21:34 że postępujący u Kagana obłęd łamany przez szaleństwo - doszły w końcu do etapu MISTYCYZMu i powoływania się na pismo. Oraz, niejako przy okazji, bronienia nienarodzonych. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Ale tak w ogóle to wcale ale wcale nas nie dz 06.09.10, 13:07 Znow tylko ad personam? Nie wygodnie ci, gdy ci udowadniam, ze twoja wiara jest nie tylko irracjonalna, ale tez wewnetrznie niespojna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Oooo, to kwestiach wiary można IP: *.chello.pl 07.09.10, 10:12 wszystko udowodnić & zmierzyć? To egzegeza Pisma stanowi niepodważalny dowód? To chyba nawet pośród najbardziej zatwardziałych marksistów - niewielu tak twierdziło... Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Oooo, to kwestiach wiary można 07.09.10, 16:52 Podobno Pismo Swiete jest wiekszym autorytetem niz Rzymski Papiez! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena Głupstwa piszesz, Kaganku IP: 213.227.95.* 06.09.10, 10:40 "po roku 1990 zaczela sie ta wyrazna korelacja miedzy stopa bezrobocia i stopa samobojstw." Żadna "korelacja". Po prostu bezrobocie tu i ówdzie ZACZYNA BYĆ WYMIENIANE jako możliwa przyczyna targnięcia się na własne życie. Z pewnością jednak nie jest to przyczyna najczęściej wymieniana. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Głupstwa piszesz, Kaganku? 06.09.10, 12:33 Metodami matematycznymi (ekonometrycznymi) dowiedziono juz dawno temu, i to w wielu krajach, istnienia silnej i dodatniej korelacji miedzy wzrostem stopy bezrobocia a wzrostem stopy samobojstw, przy czym stopa samobojstw zwasze wzrasta po wzroscie stopy bezrobocia. I latwo jest wykazac zwiazek przyczynowy pomiedzy utrata pracy a targnieciem sie na wlasne zycie... Wyglosilem ostatnio referat na ten temat na kongresie ICCEES w Sztokholmie (VIII World Congress of the International Council for Central and East European Studies ICCEES 2010). www.iccees2010.se/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom No to wytłumacz zależność liczby samobójstw IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:44 z roku 1997 (najwyższa w dwudziestoleciu) oraz liczby samobójstw z roku 2007 (najniższa w dwudziestoleciu) - od stopy bezrobocia. Liczba bezrobotnych w 1997 wynosiła 1,8 mln, natomiast w 2007 - 2,2 mln. Liczby nie są po twojej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson 10 milionów tyczyło się całego Ost-bloku. 06.09.10, 11:43 poza tym oprócz samobójstw dochodzi drastyczny spadek długości życia powodowany stresem w kapitalistycznych zakładach pracy, drastycznym pogorszeniem się jakości opieki medycznej i masowej nędzy jaka nastała po 1989 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: 10 milionów tyczyło się całego Ost-bloku. 06.09.10, 12:19 Oczywiscie. I jest to mocno konserwatywny, zanizony szacunek strat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom 10 milionów IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:50 "spadek długości życia powodowany stresem w kapitalistycznych zakładach pracy...po 1989" Akurat w Polsce mieliśmy spadek długości życia spowodowany stresem w SOCJALISTYCZNYCH zakładach pracy przed 1989 oraz PRZYROST długości życia o prawie 7 lat od transformacji. Było sprawdzić dane zanim znów chlapnąłeś sloganami. Odpowiedz Link Zgłoś
komercyjny02 Korelacja??? 05.09.10, 21:30 Od lat najwięcej osób decyduje się targnąć na własne życie z powodu: - po piersze: choroby psychicznej, - po drugie: inwalidztwa albo przewlekłych dolegliwości, - po trzecie: zawiedzionego uczucia oraz dopiero - po czwarte: braku pieniędzy i zatrudnienia. Jak widać, przyczyn decyzji samobójczych jest więcej, niż tylko jedno bezrobocie. Przyczyny ekonomiczne (z których niemożność znalezienia pracy jest tylko jedną z możliwych) znajdują się dopiero na miejscu czwartym. Albo inaczej: W styczniu 2010 bez pracy było 2052,5 tys. Polaków. Zakładamy roboczo, że wszyscy z nich pozostawali bezrobotnymi przez cały poprzedni rok - choć z góry wiadomo, że to nie może być prawdą. Z kolei liczba osób, które skutecznie odebrały sobie życie w całym roku 2009 wyniosła 4384 (3739 mężczyzn plus 645 kobiet). Zakładamy roboczo, że wszyscy tak zmarli mężczyźni byli bezrobotnymi - choć z góry wiadomo, że to też nie może być prawda. Jaki uzyskujemy współczynnik korealcji bezrobocia i samobójstw? Doprawdy tak trudno policzyć? Wynosi on "aż" 0,18 procent. Zdecydowanie poniżej jakiegokolwiek marginesu błędu statystycznego! Rozumiesz co to oznacza? Że - nawet przy tych (bardzo na twoją korzyść naciągniętych!) założeniach - jedynie 1 bezrobotny na każdych 549 (jeden na pięciuset czterdziestu dziewięciu) kończy ze sobą. Każda, nawet pojedyncza śmierć jest tragedią. Sytuacja pozostawania bez zatrudnienia nie jest do pozazdroszczenia. Ale żeby sugerować, iż wysokie bezrobocie powszechnie wymusza na ludziach aż tak desperackie decyzje - potrzeba wyjątkowego natężenia złej woli. Nie mówiąc o tym, że "samobójstwa motywowane brakiem pracy" zostały przez ciebie przywołane w konteście "milionów śmiertelnych ofiar transformacji". Gdzie tu miliony? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Korelacja??? 06.09.10, 13:13 1. Istnieje, i to obiektywnie. Bezrobocie jest bowiem w dzisiejszej Polsce glowna przyczyna chorob psychicznych oraz braku srodkow do zycia (to drugie wywoluje zrszta bardzo czesto to pierwsze). 2. Nie masz pojecia, co to jest wspolczynnik korelacji pomiedzy zmaianami stopy bezrobocia a zmianami stopy samobojstw. Mylisz go z odsetkiem bezrobotnych, ktorzy popelnili samobojstwo. JESTES KOLEJA OFIARA UPADKU POLSKIEJ NAUKI I POLSKIEJ EDUKACJI PO ROKU 1990. Poczytaj na poczatek: pl.wikipedia.org/wiki/Wsp%C3%B3%C5%82czynnik_korelacji_Pearsona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Skoro komercyjny nie potrafił, IP: *.chello.pl 06.09.10, 21:40 to ty nam oblicz tę korelację. Tylko nie poprzestań na określeniu "jest duża". Użyj mądrych wzorów z linku i oblicz, mądraliński. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Korelant Re: Skoro komercyjny nie potrafił, IP: 193.136.157.* 08.09.10, 14:03 Sam nie potrafisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Wierzę, że ty nam IP: *.chello.pl 08.09.10, 15:15 pomożesz. W tobie cała nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ależ Korelancie=popisuarko, IP: *.chello.pl 08.09.10, 18:18 Czyż nie chodzi ci o dążenie do prawdy dla samej prawdy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Korelant Re: Ależ Korelancie=popisuarko, IP: 193.136.157.* 08.09.10, 19:15 Na zartach sie nie znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Nie no, fakt, że korelant jest IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:05 jednym z licznych nicków Kagana/popisuarki traktuję jak najbardziej serio. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Nie no, fakt, że korelant jest 09.09.10, 13:51 Nie masz poczucia humoru... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Neither have you IP: *.chello.pl 09.09.10, 17:04 Et vice versa (niektórzy mówią Wice Wersal). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Estonia odżyła na dobre? IP: 193.136.157.* 02.09.10, 13:53 Ukraina byla w ZSRR republika numer 2, z wysoko rozwinietym przemyslem (prodkowano w niej np. najwiekszy do dzis samolot swiata, wiekszy niz Boeing 747 i Airbus 380). Kraje Baltyckie byly zas najzamozniejsze w calym ZSRR, a standard zycia byl wtedy w calym ZSRR wyzszy (poza Moskwa i Leningradem) tylko w majacej doskonaly klimat Gruzji. Rozpad ZSRR najbardziej uderzyl wlasnie w tzw. Pribaltyke oraz w Ukraine i Gruzje... Baltom nie pomoglo nawet wejscie do Unii, gdyz sa oni na jej dalekich peryferiach. Maja np. wciaz szerokotorowa siec kolejowa odziedziczona po Rosji carskiej, a nikt nie chce zmienic jej rozstawu na standardowy, bowiem eksport z tzw. Pribaltyki do reszty UE praktycznie nie istnieje. Te kraje zyja od lat na kredyt, wiec czeka je marny koniec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Kagan znawcą? Po raz kolejny? IP: *.chello.pl 02.09.10, 14:10 Gdyby polski eksport na głowę równał się estońskiemu, wyniósłby w ub. r. 270 mld dol. Z tego circa 85% do państw Unii. Rzeczywiście TYLE, CO NIC. Jak tu się nie zgodzić? Ciekawe dlaczego Finlandii jeszcze nie spotkał marny koniec. Peryferia jeszcze dalsze i kolej szerokotorowa. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Kagan znawcą? Po raz kolejny? 02.09.10, 15:36 Gość portalu: PTelecom napisał(a): > Ciekawe dlaczego Finlandii jeszcze nie spotkał marny koniec. Peryferia jeszcze > dalsze i kolej > szerokotorowa. Bo między innymi potrafiła sobie ułożyć zdrowe relacje z ZSRR i potem Rosją, w przeciwieństwie do Estonii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kagan znawcą? Po raz kolejny? IP: 193.136.157.* 02.09.10, 16:59 Finowie, po sromotnym przegraniu wojny z ZSRR i utracie czesci terytorium, poszli po rozum do glowy, i zaczeli handlowac z Sowietami... Poza tym to od reszty UE dzieli ja Rosja (trasa przez Szwecje jest zas bardzo okrezna), stad tez maja oni, i slusznie, ten sam rozstaw torow co Rosja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom A brilliant example? Not really... IP: *.chello.pl 02.09.10, 17:59 Udział Rosji w fińskim eksporcie - 9% (dziewięć procent). Jakiś inny ŚWIETNY PRZYKŁAD na to, jak państwa rozkwitają na współpracy z kacapami, please? Stalin nie po to wywołał wojnę z Finlandią by zmusić ją do handlowania, lecz po to, by w Helsinkach osadzić rząd tzw. Fińskiej Republiki Demokratycznej Otto Ville Kuusinena. I co, udało mu się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: A brilliant example? Not really... IP: 193.136.157.* 02.09.10, 20:15 Nie dyskutuje z rasistami, ktorzy uzywaja obrazliwych okreslen typu "kacapy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Nierasista? IP: *.chello.pl 03.09.10, 12:17 W odróznieniu od tych "wielce ukulturalnionych", którzy na małe nacje, walczące jak David z Goliatem o fizyczne przetrwanie - mówią "łajzy". Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Nierasista? 09.09.10, 13:53 O przetrwanie to dzis walczy glownie Palestyna, z rasistowskim panstwem Izrael, popieranym z kolei przez rasistowskie USA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom A tak w ogóle to dawno leczki brałeś? IP: *.chello.pl 09.09.10, 17:05 Nierasisto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaganini Re: A tak w ogóle to dawno leczki brałeś? IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:25 Nie mam, jak ty, uprzedzen co do innych ras. I znow atakujesz mnie ad personam? Zabraklo ci biedaku argumentow ad rem? Jednak liberalowie to straszna swolocz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Argument- IP: *.chello.pl 09.09.10, 20:34 ów zwykle brakuje temu, kto ciągle i ciągle wkracza na nowe pola tematyczne. "Nie mam, jak ty, uprzedzen co do innych ras." A ja mam uprzedzenie w stosunku do Moskali. Ale czy oni są odmienna RASĄ? Ty z pewnością masz za to uprzedzenie w stosunku do Stanów Zjednoczonych i Estonii. W Stanach z pewnością jak W KAŻDYM KRAJU, twojej ukochanej Rosji nie wyłączając (!) żyją sobie rasiści oraz występują zachowania rasistowskie. Lecz nazywać rasistowskim duże państwo w którym - prezydentem jest właśnie człowiek rasy z pewnością niebiałej, gdzie - na wszystkich szczeblach reprezentacji politycznej przedstawiciele Afroamericans i Hispanics występuja mniej więcej w proporcjach takich, jak wśród całej ludności, gdzie - w nauce awanse tych ras promuje się poprzez akcję afirmatywną, gdzie - nawet w biznesie odkryto, że choćby dla PR-u dobrze mieć między sobą różne rasy, gdzie - w mediach i rozrywce niebiali są wręcz nadreprezentowani... ... nazywanie go państwem rasistowskim - dowodzi, że mentalnie tkwisz tam, gdzie tkwiłeś wiele, wiele lat temu. Jesteś niereformowalny Ad personam? • Ab alio exspectes, alteri quod feceris "I znow atakujesz mnie ad personam? Zabraklo ci biedaku argumentow ad rem? Jednak liberalowie to straszna swolocz..." Komuna to straszna swołocz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Dwukrotnie powtarzasz kłamstewko o zadłużaniu się IP: *.chello.pl 02.09.10, 19:57 Estonii. Tymczasem dług publiczny w roku ubiegłym wyniósł tam 7,2% PKB. Czekam na liczne przykłady państw mniej zadłużonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dwukrotnie powtarzasz kłamstewko o zadłużaniu IP: 193.136.157.* 02.09.10, 20:10 To spory dlug jaki na tak male i tak biedne panstewko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Że niby w małem państwie ... IP: *.chello.pl 03.09.10, 07:47 procent jest mniej niż sto? Aleś inteligentnie odpowiedział! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Że niby w małem państwie ... IP: 193.136.157.* 03.09.10, 14:22 A slyszales kiedys cos o zaokragleniach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ty naprawdę jakąś nową matematykę wynalazłeś, IP: *.chello.pl 03.09.10, 17:14 geniuszu jeden? Że niby w małym państwie mają tylko 50% w ramach całości a w wielkim to pewnie na całość składa się aż 200%.... I jeszcze coś bredzisz o zaokrągleniach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ty naprawdę jakąś nową matematykę wynalazłeś? IP: 193.136.157.* 03.09.10, 19:29 Konkretnie, to o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Ty naprawdę jakąś nową matematykę wynalazłeś? 03.09.10, 21:38 jemu chodzi o wykazanie, ze bredzisz...q.e.d brawo telecom, pogoniłes specjalistę od lepienia garnków melanezyjskich z prowincjonalnej portugalskiej szkołki... Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Ty naprawdę jakąś nową matematykę wynalazłeś? 04.09.10, 11:00 Zow nie na temat i znow tylko ad personam. A jesli nie rozumiesz, ze w kapitalizmie rynkowym kryzysy nadprodukcji sa nieuchronne, to juz nie moja wina... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Jakbyś aż tyle nie pił, to byś z łatwością IP: *.chello.pl 04.09.10, 19:56 zauważył, że to twoje własne o kryzysach nadprodukcji jest tu totalnie nie na temat. Nie moja wina. A jak trochę wytrzeźwiejesz, to może nawet ty zrozumiesz, że bardzo niski (a nie "wysoki" - jakl kłamliwie ty twierdziłeś) poziom długu publicznego Estonii został przeze mnie podany w procentach a nie kwotowo! Pięć procent od tysiąca miliardów euro, w dużej gospodarce to będzie pięć procent. I pięć procent od dziesięciu miardów euro to też tylko (!) będzie pięć procent. Równie bzdurnie mogłeś byłeś na przykład twierdzić, że PKB per capita w wysokości 25.000 USD jest wystarczający w małym kraju, ale w kraju wielkim jest to niewystarczający poziom. Porażająca "logika", prawda? Więc jak ci ktoś wtedy zwróci uwagę, że przecież mowa o przeliczeniu na głowę mieszkańca, to się nie obruszaj, lecz się zastanów. "Zow nie na temat i znow tylko ad personam. A jesli nie rozumiesz, ze w kapitalizmie rynkowym kryzysy nadprodukcji sa nieuchronne, to juz nie moja wina... :(" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jakbyś aż tyle nie pił, to byś z łatwością ? IP: *.dsl.telepac.pt 05.09.10, 15:38 Twerdzisz, ze w kapitaizmie nie wystepuja cykliczne kryzysy nadprdukcji? To wytlumacz mi, czemu wiekszosc ofert pracy w Polsce to dzis ofery dla roznego rozdzaju handlowcow, sprzedawcow, akwizytorow czy tez 'specow' od reklamy i marketingu? W jakim swiecie ty zyjesz, autystyczny schizofreniku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Twierdzę, że tchórzliwie zmieniasz temat IP: *.chello.pl 05.09.10, 16:19 za każdym razem gdy nie umiesz sobie poradzić z dowodami na twój brak myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Twierdzę, że tchórzliwie zmieniasz temat? 06.09.10, 13:31 To ty zaczales dywagacje na temat angielskiej literatury, a nie ja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Znów nie rozumiesz słowa pisanego? IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:52 Czy ja się zająknąłem o treści sztuk Shawa? To, co on wygadywał oraz w co nie uwierzył w ZSSR - to z pewnościa nie jest literatura. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Znów nie rozumiesz słowa pisanego? 07.09.10, 17:22 Znow ad personam i nie na temat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom W takim razie twoja "obrona IP: *.chello.pl 08.09.10, 09:35 Wielkiego Człowieka" też była nie na temat! Volenti non fit iniuria - to o tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: W takim razie twoja "obrona ? IP: 193.136.157.* 08.09.10, 12:54 To ty zaczales chamskie ataki na GBS! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ależ ja tylko podałem fakty z życia takiego IP: *.chello.pl 08.09.10, 14:31 jednego, co nie uwierzył w zbrodnie komunistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Ależ ja tylko podałem fakty z życia takiego 08.09.10, 16:30 Nie bylo zadnych "zbrodni komunistycznych". Byly tylko zbrodnie popelnione przez dyktatorow, niezaleznie od tego, czy byli oni formalnie na prawicy (Hitler, Mussolini, Franco czy Salazar albo 'pozniejszy' Pilsudski) czy tez na lewicy (Stalin, Pol Pot). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Nie bylo zadnych "zbrodni komunistycznych"? IP: *.chello.pl 08.09.10, 18:24 Oczywiście. Najbardziej nawet masowe zbrodnie, jeśli popelnione przez lokalnych komunistycznych siepaczy na rozkaz rozkaz genseków albo ludowych komisarzy albo towarzyszy przewodniczących - to absolutnie nie są zbrodnie komunistyczne. Tylko marksjańskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie bylo zadnych "zbrodni komunistycznych"! IP: 193.136.157.* 08.09.10, 19:15 Oni nie byli zadnymi komunistami. Rownie dobrze mozesz nazwac zbrodnie nazistowskie - socjalistycznymi, gdyz NSDAP mialo wyraznie w nazwie SOCJALIZM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom To bycie uznanym za komunistę zależy teraz od IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:08 Kagana? Niestety, komuniści byli właśnie tacy, jak ci najwybitniejsi. A te drugie zbrodnie nazwę oczywiście narodowo-socjalistycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: To bycie uznanym za komunistę 09.09.10, 13:53 Powiedz to prezydentowi Cypru! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom "> Powiedz to prezydentowi Cypru!" IP: *.chello.pl 09.09.10, 17:01 News: "Prezydent Cypru Dimitris Christofias nie będzie ubiegał się o reelekcję, jeśli nie dojdzie do zjednoczenia wyspy" Niestety, powiązanie logiczne newsa ze zbrodniami komunistycznymi przekracza moje umiejętności rozumienia spraw (kaganowe zapewne też, ale się do tego nie przyzna). Nawet zatem gdybym spotkał pana Christofiasa na swojej drodze - co mało prawdopodobne - pozwolę sobie nadal uważać, że tak zbrodniarz Stalin jak i zbrodniarz Mao byli komunistami. Nikt ich z partii - ani za żywota ani posthumously - nie wyrzucił. Pomniejszych czynowników takoż nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: "> Powiedz to prezydentowi Cypru!" IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:27 Zrozum, "myslacy inaczej", ze prezydent Cypru jest komunista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Postępowa Partia Ludu Pracującego AKEL może IP: *.chello.pl 09.09.10, 20:21 i określa się jako partią komunistyczną. Niech jej będzie. A jakimi metodami wprowadza idee komunistyczne w życie? Eliminuje wrogie klasy społeczne albo choćby wsadza do więzień? Nacjonalizuje wszystko naokoło z zakładami fryzjerskimi włącznie? Kolektywizuje rolnictwo? Daje wolną rękę i bezkarność policji politycznej? O ile mi wiadomo nic z tego. AKEL walczy o władzę w ramach normalnego procesu demokratycznego. Koegzystuje z partiami konserwatywnymi i prawicowymi. Jednym słowem wpisuje się w nurt, który w latach 70. ochrzczono mianem eurokomunizmu, w istocie nie różniący się od socjaldemokracji. Tylko nie rozumiem w jaki sposób istnienie i pewne sukcesy wyborcze AKEL mają unieważniać zbrodnie komunistyczne w innych krajach w przeszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Twerdzisz Kaganie, że w komunizmie IP: *.chello.pl 05.09.10, 16:41 (pardon: w realsocjalizmie - wielka to zaiste różnica) nie wystepuja cykliczne kryzysy NIEDOBORU? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Twerdzisz Kaganie, że w komunizmie 06.09.10, 13:18 Nie. Tyle, ze komunizmu jeszcze nigdzie nie wdrozono. A w tzw. realnym socjalizmie wystepowaly okresy niedoborow dobr i uslug, ale w kapitalizmie rynkowym mamy prawie zawsze okres niedoboru popytu, stad tez mamy cykliczne kryzysy nadprodukcji.... Jakze malo wiesz o kapitalizmie, ofiaro upadku polskiej nauki i edukacji po roku 1990... :( Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Twerdzisz Kaganie, że w komunizmie 06.09.10, 13:36 popisuarka napisała: > Nie. Tyle, ze komunizmu jeszcze nigdzie nie wdrozono. Komunizm wdrażano już wiele razy i za każdym razem z takim samym skutkiem. Może po tym, jak się dwadzieścia razy z kolei włożyło ręke do ogniska, pora już pogodzić się z myślą, że ogień zawsze parzy...? > A w tzw. realnym s > ocjalizmie wystepowaly okresy niedoborow dobr i uslug, Tu masz rację - warto co prawda dla porządku dodać, że w większości przedmiotowych krajów, okresy te obejmowały 100% czasu trwania w nich tzw. realnego socjalizmu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Taki ten Kagan uczony i wyedukowany, ale IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:55 przełomowego dzieła Janosa Kornaia "Economics of Shortage" - dotąd nie przeczytał. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Taki ten Kagan uczony i wyedukowany, ale 07.09.10, 17:21 I znow ad personam? Wstyd! Zreszta czytalem te bzdury. Kornai to niby profesor ekonomii, ale nie rozumie, ze kazda gospodarka to gospodarka niedoborow. Tyle, ze w tzw. realnym scojalizmie niedobory byly glownie na rynku dobr i uslug (gdyz panstwo utrzymywalo na wiekszosc dobr i uslug nierealnie niskie ceny), a w kapitalizmie rynkowym niedobory sa zawsze po stronie popytu, szczegolnie na rynku pracy, gdyz panstwo utrzymuje celowo wysokie bezrobocie, w ramach walki z inflacja (a raczej jej widmem) oraz po to, aby pokazac pracownikom najemnym, gdzie jest ich miejsce (w tzw. rezerwowej armii pracy), aby w ten sposob zmniejszyc naciski na place, a tym samym zwiekszyc zyski kapitalistow. Poza tym ekonomia to DISMAL SCIENCE (ponura nauka), gdyz traktuje ona o wyborach posiadacza zbyt krotkiej koldry: czy lepiej bedzie przykryc nia glowe, czy tez nogi (innymi slowy ekonomia zajmuje sie szukaniem najbardziej efektywnego sposobu zuzycia ograniczonych srodkow badz tez tez poszukiwaniem metody osiagniecia danego celu przy uzyciu mozliwie najmniejszych nakladow - p. "Ekonomia Polityczna" tom I Oskara Langego). lech.keller@gmail.com en.wikipedia.org/wiki/The_dismal_science Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Twoja argumentacja przypomina mi pewną anegdotę. IP: *.chello.pl 08.09.10, 09:44 W zamierzchłych czasach istnienia żelaznej kurtyny "Orbis" obwozi grupę Polaków po jakimś Paryżu czy Londynie. Nasi wygłodniali dóbr wszelkich rodacy aż oczy wybałuszają oczy na tamtejszą obfitość dóbr w sklepach. Wtedy "opiekun" wycieczki zaczyna uświadamiać wycieczkowiczów politycznie: "Widzicie, jakie tu wszystko potwornie drogie! Co z tego, że towar jest, jak ludzi nie stać, by kupować te wszystkie rzeczy. Za to w Warszawie pamiętacie? Jakie niskie ceny! Nic dziwnego, że wszystko wykupione. Taki jest mniej więcej poziom twojej wiedzy o ekonomii politycznej socjalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Twoja argumentacja przypomina mi IP: 193.136.157.* 08.09.10, 12:54 Nie masz pojecia o tym, jak wiele bylo biedy we Francji czy szczegolnie we Wloszech jeszcze w latach 1950tych. Na wycieczki jezdza zas zawsze ludzie zamozniejsi niz przecietna. W Indiach wtedy tez sklepy byly pelne wszelakich dobr, a na tej samej ulicy Hindusi umierali z glodu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom A ceny takie wysokie! IP: *.chello.pl 08.09.10, 14:30 "Nie masz pojecia o tym, jak wiele bylo biedy we Francji czy szczegolnie we Wloszech jeszcze w latach 1950tych." No ja głównie myślałem o latach 70. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: A ceny takie wysokie! 08.09.10, 16:31 OK. Wtedy we Francji i Italii sie sporo poprawilo, ale tylçko dzieki zwiazkom zawodowym i strachu burzujow przed "komunistycznym" Wschodem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ach, dopiero wtedy się poprawiło? IP: *.chello.pl 08.09.10, 18:29 A tak wcześniej - to Paryż i Monachium niby nie umywały się do Warszawy? No i jak to z tymi CENAMI było? Na przykład w końcu lat 50. liverpoolczyka albo marsylczyka nie było stać na więcej towarów niż poznaniaka??? To ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ach, dopiero wtedy się poprawiło? IP: 193.136.157.* 08.09.10, 19:13 W Monachium w latach 1950tych juz w zasadzie nie bylo slumsow, ale w Paryzu to sa one do dzis, i nawet sie powiekszaja... A Liverpool i Marsylia to typowe przypadki starych miast portowych, ktore upadly z powodu zmian w technologii przewozu towarow przez morza i oceany, a glownie z powodu wprowadzenia kontenerowcow i statkow typu rool on - rool off, ktore radykalnie zmniejszyly zapotrzebowanie na dokerow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Rozumiem, że sam tam wtedy byłeś i zweryfikowałeś! IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:32 Nie każdy z Polski był w takich służbach, które by podobne objazdy umożliwiały. Ale wróć do tematu: jakie ceny kapitalistyczne tam wtedy były? Rzeczywiście aż takie wysokie, sztucznie windowane, aby zapewnić pozory rówowagi rynkowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ale te ceny! IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:46 Jakie wysokie ceny ci źli kapitaliści wyznaczali aby tylko zapewnić jakże złudną równowagę rynkową w powyższcyh miastach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom No i zgodnie z Panem Rynkiem IP: *.chello.pl 09.09.10, 16:52 było ich stać na mniej, niż Polaków z ich cenami wyznaczanymi przez opiekuńczy rząd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: No i zgodnie z Panem Rynkiem... IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:00 Bylo ich stac na wiecej, gdyz mieszkali w bogatszym kraju. W krajach, ktore mialy kolonie (np. W. Brytnia, Francja czy tez Belgia albo iina Holandia) to nawet proletariat dostawal nieco wieksze ochlapy z panskiego stolu niz w biednych krajach, takich jak Polska, ktora na dodatek sam byla przez caly XIX wiek kolonia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom A gdyby i w Polsce ceny zaczął wtedy wyznaczać IP: *.chello.pl 09.09.10, 17:03 rynek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: A gdyby i w Polsce ceny zaczął wtedy wyznacza IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:26 To Polacy poszli by z torbami, jak po roku 1989... I mielibysmy bezrobocie jak za Balcerowicza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Naturalnie, że mielibyśmy bezrobocie. IP: *.chello.pl 09.09.10, 20:08 A to szanowny pan jeszcze nie wie, jak działa Pan Rynek: jeśli rentowność produkcji dowolnego dobra - sygnalizowana własnie przez wysoką cenę - jest wysoka, to kapitał pcha się własnie w tę niszę rynkową. I po chwili podaż jest na tyle duża, że cena musi zejść w dół. Wtedy kapitał szuka innej branży o wysokiej rentowności i tam sie własnie przenosi. Itede itepe. Dzięki temu mechanizmowi jakoś zachodni Euiropejczycy nie poszli z torbami. Podobnie jak i Polacy nie poszli z torbami po 1989. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 ile jeszcz nicków 04.09.10, 21:57 użyjesz duperelowski nieudaczniku... koleś zadał ci konkretne pytania i przedstawił argumenty, ty uciekłeś od tematu..to by było tyle w temacie "merytoryczności" pal kapcie cieciu i wspominaj ubecką kantynę z tanim salcesonem dla wybranych, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Nikaw u niewo mnoga! IP: *.chello.pl 04.09.10, 22:38 Cześć des4: Do równoczesnego posługiwania się tymi dwoma nickami: "Kagan" i "popisuarka", to ten Keller nawet sam się otwarcie przyznał w: forum.gazeta.pl/forum/w,30,113535685,,Brytyjczycy_chca_pracowac_dluzej_Rzad_planuje_ .html?s=2 Ale i w niniejszej dyskusji raz po raz po raz z zapomnienia jako Kagan odpowiada za torstona... itd, itp... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Oczywiście, chodziło mi o IP: *.chello.pl 05.09.10, 00:11 "tornsona", pardon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nikaw u niewo mnoga? IP: *.dsl.telepac.pt 05.09.10, 15:24 Loguje sie jako popisuarka, bo mi dawno temu zabanowano KAGANA za nieprawomyslnosc i krytyke Nadredaktora! ZaTorstona sie zas nie podszywam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Było się logować na jakimś rosyjskim forum! IP: *.chello.pl 05.09.10, 16:43 Tam przecież żaden Nad by cię za twoje poglądy nie zabanował... Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Było się logować na jakimś rosyjskim forum! 06.09.10, 13:14 Jestem Polakiem, ale nie jest Polakiem Nadredaktor "Wybiorczej"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom I co, nie brzydzi cię bywanie na tak niepolskim IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:55 forum? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: I co, nie brzydzi cię bywanie na tak niepolsk 07.09.10, 17:08 Brzydzi, stad uzywam okularow ochronnych, prezerwatyw, maski higienicznej i gumowych rekawiczek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Doceniamy twoją determinację IP: *.chello.pl 08.09.10, 09:46 i samozaparcie. Wiele musi cię to kosztować, oj wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Doceniamy twoją determinację IP: 193.136.157.* 08.09.10, 12:51 Znow ad personam i nie na temat! Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama desiu sam uzywasz wielu nicków 04.09.10, 22:54 więc nie przyganiaj garnkowi kotle. Des4 to także papalaya, tacomabelle, gringo68, wtopek, gtw. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 nie wcinaj się kajtusiu 05.09.10, 20:50 między wodkę a zakąskę...znów dostaniesz oklep w papulke i polecisz płakać w do ulubionego lochu... może pogadamy o twojej płci? widać trzeba wyprostować, bo ci się reali myli z grę, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiaze.rainier Re: nie wcinaj się kajtusiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 22:20 Oj Marek Marek ty brutalu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiaze.rainier Re: desiu sam uzywasz wielu nicków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 22:26 Oh ty brutalu, alez jesteś ostry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: ile jeszcz nicków? IP: *.dsl.telepac.pt 05.09.10, 15:25 Potrafisz tylko jak zwykly cham atakowac ad personam, wielonikowcu? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Estonia odżyła na dobre? 06.09.10, 10:31 tornson napisał: > Dokładnie! Ukraina to przecież była kiedyś potęga przemysłowa, porównywalna z > Włochami czy nawet Francją, Bałty dorównywały Włochom w dochodzie na głowę > mieszkańca, tak było za czasów ZSRR, a potem zachciało się łajzom tzw. > niepodległości. Bałty nawet mimo euro-kroplówki nie są w stanie odzyskać > pozycji jaką mieli za czasów ZSRR, nawet w liczbach bezwzględnych dopiero > niedawno uzyskali poziom gospodarki z czasów ZSRR, -20% w czasie kryzysu i znów > są poniżej. HAHAHAHAHAHA!!! No i jak tu go nie kochać...? :-DDD Drogi mój, zajrzyj sobie do dowolnego rocznika statystycznego sprzed 1939 - dostepne są w każdej dobrej bibliotece. Łotwa i Estonia przed wojną pod względem wskaźników gospodarczych i konsumpcyjnych pozostawały mniej więcej na poziomie Finlandii czy Szwecji. A teraz przypomnij sobie jaka była różnica między tymi krajami w 1991 - a może wtedy narescie zrozumiesz, że pozycja "potęgi gospodarczej" w stosunku do innych regionów ZSRR jest obiektywnie tyleż warta, co pozycja dworcowego dziada w nieco mniej od innych dziadów podartych gaciach na tyłku. To naprawdę rozczulające - ta wokulska wiara w niezmierzony i chłonny rynek rosyjski jako rzekome źródło dobrobytu dla wszystkich eksporterów; zwłaszcza w sytuacji gdy ogromna większość eksportu Łotwy i Estonii kierowana jest dziś na rynek UE, kilkaktornie od rosyjskiego liczniejszy, wielokrotnie bogatszy i przy tym wymagający utrzymywania najwyższej jakości... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Estonia odżyła na dobre? 06.09.10, 12:40 Lotwa i Estonia to byly zawsze mini-gospodarki, niezdolne do samodzielnego przetrwania. I jakos Niemcy nie gardza, tak jak Polacy, rosyjskim rynkiem, i dobrze na tym wychodza. Musisz pamietac, ze unijne rynki, sczegolnie te na zachodzie Europy sa od dawna nasycone, wiec trudno jest na nich zarobic. A rynek rosyjski jest bardzo chlonny, co dawno temu odkryli Finowie, Austriacy i Niemcy. Tyle, ze w Finlandii rzadza dzis Finowie, w Austrii-Austriacy, a w Niemczech-Niemcy, zas w Polsce rzadzi zachodni od roku 1990 kapital, a nie Polacy.... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Estonia odżyła na dobre? 06.09.10, 13:29 popisuarka napisała: > Lotwa i Estonia to byly zawsze mini-gospodarki, niezdolne do samodzielnego p > rzetrwania. No to cud po prostu, jakim cudem dotąd istnieją np. Islandia, Luksemburg czy Andorra... Być może zresztą nie taki to całkiem cud, zwazywszy że nikt dziś oczywiście nie ma na celu "samodzielnie przetrwać" (może z wyjątkiem Korei Północnej), a Łotwa i Estonia są członkami większego organizmu gospodarczego, czyli UE. > I jakos Niemcy nie gardza, tak jak Polacy, rosyjskim rynkiem, i > dobrze na tym wychodza. Polacy również nie "gardzą" rosyjskim (ani żadnym innym) rynkiem. Jest chyba jednak logiczne, że lepiej sprzedawać na rynek większy i bogatszy (czyli UE) niż na rynek mniejszy i biedniejszy (czyli Rosję), prawda? Nic zatem dziwnego że zarówno nasz, jak i m.in. łotewski i estoński handel zagraniczny skupia się w ogromnej większości na tym pierwszym. > Musisz pamietac, ze unijne rynki, sczegolnie te na zac > hodzie Europy sa od dawna nasycone, wiec trudno jest na nich zarobic. Tym większy szacun dla krajów "nowej" unii, że w tak krótkim czasie potrafiły się na nie przestawić i zacząć zarabiać lepiej niż na masowej sprzedaży chłamu mało wymagającym odbiorcom. > A rynek r > osyjski jest bardzo chlonny, co dawno temu odkryli Finowie, Austriacy i Niemcy. Niewątpliwie na swoją miarę jest chłonny, natomiast oczywiście rynek UE niest nieporównanie bardziej chłonny, biorąc pod uwagę zamożność i liczebność ludności. Doskonale to rozumieją także i wszystkie wymienione przez Ciebie kraje, których handel z Rosją liczy się na ogół w pojedynczych procentach ogółu obrotów zagranicznych (najwięcej stosunkowo w Finlandii, która przez kilkadziesiat lat była uzależniona gospodarczo od ZSRR w stopniu podobnym co kraje RWPG, a obecnie przypada weń na Rosję 11% eksportu i 16% importu; czyli i tak kilkakrotnie mniej niż na kraje UE). > Tyle, ze w Finlandii rzadza dzis Finowie, w Austrii-Austriacy, a w Niemczech-N > iemcy, zas w Polsce rzadzi zachodni od roku 1990 kapital, a nie Polacy.... Czegoś nie rozumiem: skoro Polską rządzi "zachodni kapitał" (jak rozumiem, pragnący zmaksymalizować swoje zyski), a handel z Rosją jest takim znakomitym interesem, to dlaczego jest w takim razie tak mikry...? Pozdrawiam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom "I jakos Niemcy nie gardza, tak jak Polacy, IP: *.chello.pl 07.09.10, 10:41 rosyjskim rynkiem, i dobrze na tym wychodza. Musisz pamietac, ze unijne rynki, sczegolnie te na zachodzie Europy sa od dawna nasycone, wiec trudno jest na nich zarobic. A rynek rosyjski jest bardzo chlonny," 1 Rynek rosyjski chłonny, owszem, jest. W roku ubiegłym na przykład wchłonął towarów z importu za 300 mld dol. Niemało! Ale w tym samym czasie Meksyk wchłonął ich za 306 mld, Kanada za 305 mld, Korea Płd za 313 mld, malutki Hong Kong za 350 mld, Japonia za 550 mld, Chiny za 1000 mld, USA za 1600 mld. 2 Rynki unijne niby od dawna nasycone są. Ale jednak zagranicznym dostawcom udało się upchnąć w Hiszpanii towary za 293 mld, w Belgii za 350 mld, we Włoszech za 400 mld, w Holandii za 450 mld, w Zj. Królestwie za blisko 500 mld, we Francji za 550 mld, w Niemczech za 930 mld. 3 Niemcy NIE ZAWSZE dobrze wychodziły na rosyjskim rynku. W wyniku rosyjskiego kryzysu finansowego końca lat 90. mnóstwo dostaw do Rosji pozostało niezapłaconych. To znaczy zapłaciła korporacja ubezpieczeń kredytów eksportowych "Hermes" - czyli de facto niemiecki podatnik zapłacił za to, co poszło do rosyjskich odbiorców. Nikt rozdądny nie lekceważy Rosji jako rynku zbytu. Ale też nikt rozsądny nie powinien wierzyć w mity. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: "I jakos Niemcy nie gardza, tak jak Polacy, 07.09.10, 16:51 1. Sam przyznajesz, ze nie ma sensu ignorowac rosyjskiego rynku, ktory na dodatek sie ciagle powieksza. 2. To, ze cos upchnelismy wczoraj na zachodzie, nie znaczy, ze upchniemy je tam jutro. Rynek rosyjski rosnie, a rynki zachodnie sie dzis raczej kurcza. 3. Nie ma zysku bez ryzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom "nie ma sensu ignorowac rosyjskiego rynku, ktory IP: *.chello.pl 08.09.10, 10:07 na dodatek sie ciagle powieksza." A właśnie, że nie ciągle. Powiększał się, kiedy międzynarodowe ceny węglowodorów szybowały. Ale pomiędzy rokiem 2008 i 2009 rosyjski rynek ZMALAŁ aż O JEDNĄ TRZECIĄ. A gdy wzrastał, to czy chciałeś zasugerować, że tylko rynek rosyjski wzrastał? "To, ze cos upchnelismy wczoraj na zachodzie, nie znaczy, ze upchniemy je tam jutro." W miejsce "na Zachodzie" podstaw "w Rosji" - a zdanie pozostanie tak samo prawdziwe. "Rynek rosyjski rosnie, a rynki zachodnie sie dzis raczej kurcza." Dziś chwilowo nie rośnie. W roku 2007 (nowszych danych nie mam) import całej UE spoza UE wyniósł 1700 mld USD, a dwa lata wcześniej - 1470 mld USD. To ma być ten "raczej skurcz"? "Nie ma zysku bez ryzyka." Ale nie każde ryzyko jest warte podjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: "nie ma sensu ignorowac rosyjskiego rynku IP: 193.136.157.* 08.09.10, 12:51 Rynek zawsze podlega cyklom koniunkturalnym. Naprawde nie slyszales nigdy o nich? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Cykle IP: *.chello.pl 08.09.10, 14:28 To jakim prawem uogólniasz, że Rynek rosyjski już tak ma, iż głównie rośnie a wszystkie inne rynki głównie się kurczą? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Cykle 08.09.10, 16:33 Nie uwazam tak (uzywasz metody "slomianego czlowieczka" - "man of straw"). Po prostu rynek rosyjski nie dosc, ze jest duzy, to ma tez powazne widoki na rozwoj. Rynki zachodnie sa zas mocno nasycone i coraz trudniej jest na nich cos sprzedac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Man of Straw IP: *.chello.pl 08.09.10, 18:51 "Nie uwazam tak (uzywasz metody "slomianego czlowieczka" - "man of straw")." Ja używam? Przecież to twoje własne słowa: "nie ma sensu ignorowac [...] rynku, ktory na dodatek sie ciagle powieksza." ""Rynek rosyjski rosnie, a rynki zachodnie sie dzis raczej kurcza." Z tych słów jednoznacznie wynika, że szerzysz dwa powiązane ze sobą mity. Mit I: Gospodarka rosyjska aż do samego końca świata będzie tylko i wyłącznie rosła. Mit II: Gospodarki zachodnie - może nie zawsze ale przez większość czasu - będą się kurczyć. Jak we wszystkich mitach, również w dwóch powyższych tkwi ziarno fałszu. "Rynki zachodnie sa zas mocno nasycone i coraz trudniej jest na nich cos sprzedac..." Czyli, w miarę swego postępującego nasycenia, rynki zachodnie powinny importować mniej i mniej, prawda? No bo kiedys w końcu dojdzie do pełnego nasycenia a nawet przesycenia, tak? Praktyka dowodzi czegoś zupełnie innego. W dłuższych okresach czasu cały handel światowy ma tendencje rosnącą. Państw wysoko rozwiniętych nie wykluczając! Powody są oczywiste: a) ogólny popyt na dobra nie jest constans, lecz w dłuższych okresach czasu wykazuje tendencję rosnącą, b) nawet w okresach gdy popyt nie rośnie, handel i tak osiąga pokaźne rozmiary, albowiem popyt (dotyczy to przynajmniej popytu na FMCG) zwyczajnie nie może być zaspokojony raz i na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Man of Straw IP: 193.136.157.* 08.09.10, 19:10 Czytaj ze zrozumieniem: napisalem tylko, ze mom zdaniem to rynek rosyjski ma wieksza (lepsza) przyszlosc niz rynki unijne, ktore od lat sa nasycone, a poza tym to gospodarka Unii znajduje sie de facto w stanie recesji od wczesnych lat 1970tych. I nie myl tego, ze rosnie wolumen handlu liczony w cenach biezacych od rzeczywistej aktywnosci na rynkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom To "moim zdaniem" to takie więcej domyślne było. IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:39 Bo niektórzy odnieśli jednak wrażenie, że Kagan znów wypowiada pogląd jedynie słuszny a nie jego osobisty. "Czytaj ze zrozumieniem: napisalem tylko, ze mom zdaniem to rynek rosyjski ma wieksza (lepsza) przyszlosc" Patrz pan, panie dziejku, niby takie nasycone a wciąż importują za setki miliardów rocznie. Cud? "niz rynki unijne, ktore od lat sa nasycone" Ach, to tylko rosyjski eksport ropy rósł przez dziesięć lat objętościowo? A nie dzięki rosnącym cenom bieżącym. "I nie myl tego, ze rosnie wolumen handlu liczony w cenach biezacych od rzeczywistej aktywnosci na rynkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena Mnogość mitów IP: 213.227.95.* 09.09.10, 09:40 Rosja celowo (i słusznie - ze swego punktu widzenia) podsyca MIT o sobie samej jako o rynku wręcz nienasyconym. Zaślepieni biznesmeni i managerowie (bo oni też, niestety potrafią ulec zaślepieniu) spoglądają na mapę, widzą, że największym obszarowo państwem jest Rosja i mówią sobie: "Musimy tam być!". I niepomni tego, jak jedna firma norweska albo jedna firma brytyjska boleśnie się sparzyła na stronniczych rosyjskich sądach, na korupcji niemal dorównującej tej, która panuje w Nigerii - pchają sie jak ćmy do śwaitła. Tymczasem fakty są takie, że rynek jest duży i z perspektywami, ale przecież nie bez granic. Rynek jest chłonny, ale nie nienasycony. A już szczerze naiwne jest wmawianie, że Rosjanie gotowi są kupić nawet towary mniej nowoczesne, o niższej jakości. I zapłacić za to pełnowartościowym pieniądzem. Bez przesady. Aż tak głupi to Rosjanie z pewnością nie są. Ciśnie się na usta porównanie z rynkiem chińskim, wokół którego też zdążyło urosnąć i upaść szereg mitów. Najpewniej narosłych głównie wokół magicznej liczby miliard (z okładem, konsumentów). Kiedy reformy Tenga dopiero startowały, pośród australijskich owczarzy wybuchła euforia w stosunku do nieśmiało otwierającego się rynku. "Niech no tylko każdy Chińczyk zapragnie nabyć jedną parkę wełnianych rękawiczek - myśleli wszyscy - to wkrótce na wszystkich australijskich i nowozelandzkich owcach wełny zabraknie". No i co, czy Chińczycy zaczęli kupować dokładnie to, co Australijczycy chcieli im wcisnąć? I w takich ilościach? Niedokładnie! Chiński rynek zbytu jest rzeczywiście wielki, ale nawet taki rynek domaga się trzeźwej, realistycznej oceny. Ja nie twierdzę, że wszyscy handlujący z Moskwą i Pekinem skończą jak ci kapitalistyczni sprzedawcy sznura ze znanego powiedzenia o Leninie. Ale też nie każdy kontakt handlowy będzie zwieńczony milionowymi profitami. Od czasu do czasu trzeba się będzie radować, że udało się chociaż nieco ograniczyć stratę. "Chłonny rynek" - chwytliwe hasło. Na tej zasadzie jeden przedwojenny agent firmy Bata uznał pono całą rozległą Afrykę za rynek bez dna, gdyż "Nikt tam jeszcze nie posiadał butów!". Tymczasem historia raczej przyznała rację drugiemu agentowi, który raportował: "Marne szanse na sprzedanie czegokolwiek; nikt tu nie nosi butów". A nawet jakby chciał nosić, to pierwej musiał jakoś na buty zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Mnogość mitów? 09.09.10, 13:07 To zadne mity. Po prostu gospodarka Rosji mocno podupadla po upadku ZSRR (choc nie tak bardzo jak gospodarki Ukrainy czy Gruzji), a wiec teraz odbija sie od dna. Poza tym, to rosyjski rynek na artykuly konsumpcyjne byl, jest i bedzie bardzo chlonny, gdyz potrzeby Rosjan sa zaspokojone w mniejszym stopniu niz potrzeby mieszkancow UE, a szczegolnie Europy Zachodniej i Skandynawii... I zgoda, Rosjanie byle czego nie kupia, ale zawsze jest latwiej ulokowac cokolwiek na rynku nienasyconym niz na rynku wrecz przesyconym (Europa Zachodnia). Rynek chinski rozwija sie zas pieknie. Tyle, ze Chinczycy tez nie kupuja byle czego, np. australijskiej czy nowozelandzkiej welny, ale sa np. najwiekszym odbiorca samochodow. Dobry interes zrobili wiec w Chinach nie producenci welny, a pojazdow mechanicznych. Za to doskonale interesy zrobily na handlu z Chinami australiskie kompanie gornicze... I nie porownuj Rosji czy Chin z Afryka, to sa zupelnie inne kultury i zupelnie inny poziom rozwoju i inne potrzeby konsumpcyjne i inwestycyjne... A swoja droga, to praktycznie wszyscy kapitalisci handlujący z Moskwą i Pekinem skończą jak ci kapitalistyczni sprzedawcy sznura ze znanego powiedzenia o Leninie, tyle, ze to nastapi dopiero wtedy, gdy Chiny przescigna USA w PKB, takze per capita.. Pozdr. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Jednak dogmatyk! IP: *.chello.pl 09.09.10, 14:13 "To zadne mity. Po prostu gospodarka Rosji mocno podupadla po upadku ZSRR (choc nie tak bardzo jak gospodarki Ukrainy czy Gruzji), a wiec teraz odbija sie od dna." A to istnieje jakieś prawo ekonomii mówiące, że coś co raz upadło musi się podnieść? Ja bym znalazł przykłady - prawda, że nie tak liczne - na to, że jednak nie zawsze. No i w roku ubiegłym zaliczyli krótką cofkę w tym "odbijaniu". "Poza tym, to rosyjski rynek na artykuly konsumpcyjne byl, jest i bedzie bardzo chlonny, gdyz potrzeby Rosjan sa zaspokojone w mniejszym stopniu niz potrzeby mieszkancow UE, a szczegolnie Europy Zachodniej i Skandynawii..." Wielkość rynku chyba jednak nie jest określana przez same tylko aspiracje do dorównania zachodnim wzorcom konsumpcji. Bardziej przez stojącą za tymi aspiracjami realną siłę nabywczą ludności. A jak na razie dochody Iwanów, proporcjonalnie do ich liczby, były niższe od dochodów Kowalskich. I to jeszcze przed ich ostatnim tąpnięciem o circa 8%. W sumie, choć rynek niemały, to żadnych cudów nie przewiduję. "zawsze jest latwiej ulokowac cokolwiek na rynku nienasyconym niz na rynku wrecz przesyconym (Europa Zachodnia)." Co ty z tym mitem przesytu? Że niby jak masz urządzony dom, to już nigdy żadnych nowych sprzętów doń nie kupisz? Ani w dom dla dorastających dzieci nie zainwestujesz? Że jak masz jeden samochód to ci wystarczy do końca życia? Że jak raz byłeś na urlopie, to już więcej nie wyjedziesz? Że jak masz jeden 20-calowy telewozorek kineskopowy to już nigdy nic nie wydasz na plazmę czy LED? "I nie porownuj Rosji czy Chin z Afryka, to sa zupelnie inne kultury i zupelnie inny poziom rozwoju i inne potrzeby konsumpcyjne i inwestycyjne..." Co ty nie powiesz? A ostatnio Chińczycy mieli ogromne plany inwestycyjne wobec Afryki. Ciekawe, czy dużo wtopią. "A swoja droga, to praktycznie wszyscy kapitalisci handlujący z Moskwą i Pekinem skończą jak ci kapitalistyczni sprzedawcy sznura ze znanego powiedzenia o Leninie," Oooo! To zabrzmiało zaiste jak największa ZACHĘTA do handlowania! W sumie to nawet dobrze, że wy - ruskije poputcziki macie takie trochę niewyparzone gęby i raz po raz chlapniecie bez owijania w bawełnę co tak naprawdę myślicie o reszcie świata... A tak właściwie, to co niby konkretnie grozi światu ze strony Chin? Co ma z tych Chin innego docelowo wyrosnąć jeśli nie jakaś Japonia Bis pomnożona przez dziesięć? " tyle, ze to nastapi dopiero wtedy, gdy Chiny przescigna USA w PKB, takze per capita.." No tak, odgrażanie się Chruszowa o tym, że pomachają Amerykanom chusteczką, jak ich będą prześcigać - nie za bardzo się ziściło. Więc teraz cała nadzieja w Pekinie? Prześcignięcie USA pod względem PKB na głowę? Cóż, wychodząc od dzisiejszego PKB (PPP), zakładając, że Chiny utrzymają zeszłoroczne tempo wzrostu, to może być rząd dwóch dekad. Naturalnie, pod warunkiem, że: - Chiny bez końca będą czerpać profity z efektu naśladownictwa (Japonii to się nie udało) i nie pojawią się nowe, nieznane dziś bariery wzrostu oraz że - USA odtąd już zawsze, rok w rok będą się kurczyć o 2,7%. Ja jednak sądzę, że ty raczej tego prześcignięcia nie dożyjesz. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Jednak dogmatyk? 09.09.10, 14:34 1. Licza sie trendy, a te wyraznie wskazuja, ze gospodarka Rosji sie ostatnio szybko rozwija. 2. Roznice w PKB per capita (PPP) miedzy Polska a Rosja sa dzis marginalne. A w Moskwie, ktora liczy ok. 1/4 ludnosci calej Polski, to poziom zycia jest wyzszy niz przecietna polska... 3. Slyszales kiedys o malejacej marginalnej uzytecznosci? Jesli Smith czy Swenson kupi sobie drugi czy trzeci samochod, to bedzie miec on nizsza dla niego uzytecznosc niz pierwszy samochod dla Iwanowa... 4. Chinczycy inwestuja w Afryce glownie w wydobycie surowcow, wiec na pewno na tym dobrze wyjda... 5. Znow ad personam? Pamiwtaj, ze ilosc przechodzi w jakosc. Japonia ma wciaz kaca po przegranej wpojnie i ataku jadrowym na jej miasta. Chinczycy nie maja tych kompleksow, a poza tym to jest ich znacznie wiecej i maja wlasne surowce oraz ostatnio tez i wlasne technologie, i na koniec (last but not least) to Chiny nie sa, jak Japonia, zalezne od USA i nie maja, jak Indie, struktury kastowej... 6. Wzrost gosodarczy Chin jest jak najbardziej realny, i co wazniejsze, w Chinach rosnie rowno i konsumpcja, i inwestycje. Chinczycy przestudiowali dokladnie bledy Rosjan i ich nie powtarzaja... Oczywiscie, obecne trendy sie moga zmienic, ale raczej pewne jest, ze dominacja USA dobiega konca. Pytanie tylko, kto zajmie miejsce USA? Na razie to wyglada wszystko na to, ze beda to Chiny, choc moze byc to inny kraj badz ich grupa, ale na 99.99% nie India, ze swa skrajna nedza i struktura kastowa... 7. Nie chce zyc dla samego podtrzymywania podstawowych funkcji organizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Trendy IP: *.chello.pl 09.09.10, 16:45 "te wyraznie wskazuja, ze gospodarka Rosji sie ostatnio szybko rozwija." Ostatnio? A przedostatnio jak było? W końcu lat 90. gospodarka rosyjska zmalała do zaledwie 2-krotności ówczesnej gospodarki polskiej... Zatem trendy nigdy-przenigdy nie mogą się zmienić? "Roznice w PKB per capita (PPP) miedzy Polska a Rosja sa dzis marginalne." No, według niepapierowego IMF różnica w ub. r. wyniosła 21,13%. To jest ciut więcej, niż marginalna różnica. Poza tym, chodziło przecież o ewentualne przewagi Rosji NIE NAD PL, lecz nad rynkiem zbytu w Starej Unii. A tutaj różnice siły nabywczej na korzyść Zachodu są znacznie większe. "W Moskwie, ktora liczy ok. 1/4 ludnosci calej Polski, to poziom zycia jest wyzszy niz przecietna polska..." Tym samym poza Moskwą, która liczy 1/15 ludności Rosji, poziom życia musi być jeszcze niższy (!), niż przeciętna tak polska jak rosyjska. A jak jeszcze odjąć tych multimiliarderów (ośmiu na dziesięciu najbogatszych z Europy Wschodniej to Rosjanie, Polaków w dziesiątce brak), którzy raczej nie rzucą się na towary Made in Poland, to faktyczna wypłacalność rynku rosyjskiego okazuje się jeszcze niższa. "Slyszales kiedys o malejacej marginalnej uzytecznosci? Jesli Smith czy Swenson kupi sobie drugi czy trzeci samochod, to bedzie miec on nizsza dla niego uzytecznosc niz pierwszy samochod dla Iwanowa..." Chciałeś tym wykładem czegoś dowieść? Że niby Smith czy Swenson (częściej chyba Svennson) za ten kolejny samochód w rodzinie nie zapłacą, bo ich to mało raduje? Nie ma obaw - zapłacą. Tymczasem dla Ivanova, z jego niższą siłą nabywczą, trzeba będzie przygotować hojniejsze rabaty i inne promocje. Czyli zejść z marży. "Chinczycy inwestuja w Afryce glownie w wydobycie surowcow, wiec na pewno na tym dobrze wyjda..." Na pewno to w analizach ekonomicznych nie należy używać zwrotu "na pewno". Nie ma takiego prawa ekonomii, które by udowadniało, że na eksploatacji surowców wyjdzie się zawsze dobrze. W każdym razie same kraje afrykańskie raczej dotąd nie potrafiły się na surowcach wzbogacić, z wyjątkiem ropy w Gabonie i Gwinei Równikowej. "Znow ad personam" Aliena vitia in oculis habemus, a tergo nostra sunt. "Japonia ma wciaz kaca po przegranej wpojnie i ataku jadrowym na jej miasta." I co z tego wynika? Jak się rozwijała w rekordowym tempie to niby zapomniała o kacu po rozpętanej przez siebie wojnie? A teraz sobie przypomniała? "Chinczycy przestudiowali dokladnie bledy Rosjan i ich nie powtarzaja" Zawsze mogą zacząć popełniać błędy własne. Nie są przecież nieomylni. Zwłaszcza gdy proste podróbki wyrobów zagranicznych nie będą już wystarczały do dalszego bogacenia się. "raczej pewne jest, ze dominacja USA dobiega konca." Dobrze zrobiłeś, iż użyłeś słowa "raczej". Bo co prawda żadne imperium nie jest wieczne, ale pogłoski o rychłym upadku Ameryki albo wręcz całego Zachodu mogą się okazać przedwczesne. PS No i nie rozwinąłeś tego wątku o sznurze. To kto kogo będzie wieszał i za jaką część ciała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Trendy IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:10 1. Skad wziales te dane? Gospodarka Rosji zawsze byla wieksza niz gospodarka Polski. Po prostu przeliczyles ruble na bardzo niekorzystnym dla Rosji kursie, a zlotowki na kursie zawyzonym, aby otrzymac porzadane wyniki. Cekawy przypadek KREATYWNEJ KSIEGOWOSCI! 2. I wystarczy sam rynek moskiewski i pertersburski, aby opchnac wiecej towarow niz w Polsce i po wyzszej cenie. Stad tez np. Niemcy zawsze bardziej sobie cenili handel z Rosja niz z Polska! 3. Zaplaca, ale nie beda sie nan chetnie zapozyczac, a Iwanow to i owszem. 4. Na pewno Chinczycy na tym nie straca. Martw sie lepiej i polskie bezrobocie i polskie dlugi: zagraniczne i wewnetrzne... 5. Japonia sie rozwijala, dooki to bylo w interesie USA. Slyszales co o Plaza Accords? 6. J.w. Nie martw sie o Chiny! Martw sie lepiej i polskie bezrobocie i polskie dlugi: zagraniczne i wewnetrzne... 6. Upadek USA widac dzis juz nawet tzw. golym okiem... 7. Powiesi Iwan z Mr. Wongiem, i obawiam sie ze za yaya... POZDROWKA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Trendy #2 IP: *.chello.pl 09.09.10, 19:54 "Skad wziales te dane? Służę: www.nationmaster.com/graph/eco_gdp-economy-gdp&date=1998 „Gospodarka Rosji zawsze byla wieksza niz gospodarka Polski." A ja powiedziałem, że nie była? Gdzie? "Po prostu przeliczyles ruble na bardzo niekorzystnym dla Rosji kursie, a zlotowki na kursie zawyzonym, aby otrzymac porzadane wyniki." Kochany! Przy odwołaniu się do kursów nominalnych w miejsce metody PPP przewaga Rosji nad Polską z 1998 r. okazałaby się jeszcze cieńsza: Rosja 270,953 mld USD, Polska 171,996 mld USD. "Cekawy przypadek KREATYWNEJ KSIEGOWOSCI!" Raczej ciekawy przypadek rosyjskiego "zwoju" w latach 90? Już nie pamiętasz? "I wystarczy sam rynek moskiewski i pertersburski, aby opchnac wiecej towarow niz w Polsce i po wyzszej cenie." Tu chyba jednak pofantazjowałeś. Pomyśl. Łączna ludność Moskwy i Petersburga to około 10% ludności Rosji. Jednocześnie najbogatsze 10% Rosjan przechwytuje 30,4% rosyjskiego PKB. Załóżmy (najkorzystniej dla twojego punktu widzenia!), że te dwie kategorie idealnie pokrywają się, czyli, że wszyscy najbogatsi Rosjanie mieszkają w jednym z tych dwóch miast a zarazem wszyscy mieszkańcy stolicy obecnej i historycznej należą do owych górnych 10%. Wtedy w rękach moskwian i petersburżan zostaje PKB o wartości 381,5 mld USD. Natomiast w rękach wszystkich Polaków pozostaje PKB o wartości 430,2 mld USD. Niby nie tak dużo więcej. No ale jeszcze musimy poczynić tę poprawkę, że Polska importuje znacznie więcej w przeliczeniu na każdy dolar PKB. „np. Niemcy zawsze bardziej sobie cenią handel z Rosją” A jakimi „naukowymi” metodami zmierzyłeś ten szacunek? Gdybym ja był eksporterem, to bardziej szanowałbym tego, komu sprzedaję więcej. Tymczasem łączny eksport z Niemiec do Rosji wyniósł 27,6 mld USD. Niemało? Tyle, że eksport z Niemiec do Polski w tym samym roku wyniósł 40,5 mld USD. NAWET DO CZECH Niemcy wyeksportowali więcej, niż do Rosji: za 31,6 mld USD. „Zaplaca, ale nie beda sie nan chetnie zapożyczać” I to ma być moja, eksportera bieda? Że mój klient mniej zadłużony? „Na pewno Chinczycy na tym nie straca” A kto tu niedawno podnosił, że „no risk no gain”. Teraz zaś twierdzisz, że jakiekolwiek ryzyko nie istnieje? „Japonia sie rozwijala, dooki to bylo w interesie USA[/b]. Slyszales co o > Plaza Accords?” Japonia się rozwijała, póki się jej patent rozwojowy nie wyczerpał. Obecne bycie liderem technologii to nie to samo, co pokonywanie dystansu do czołówki na skróty. Tempo wzrostu Japonii z pewnością nie będzie już dwucyfrowe. „Nie martw sie o Chiny!" O Chiny to powinieneś się chyba ty martwić, jako sympatyk Rosjan, z Chinami sąsiadujących. „Martw sie lepiej i polskie bezrobocie i polskie dlugi: zagraniczne i wewnetrzne...” Wielkość długu zwykle przyrównuje się do wielkości PKB. W wymiarze procentowym polskie zadłużenie bynajmniej nie jest rekordowe. Choćby w porównaniu z kolosalnie zadłużona Japonią. A co do bezrobocia: TVP Info właśnie podała, że w województwie opolskim (gdzie wskaźnik bezrobocia jest jednym z wyższych) przedsiębiorcy - za Chiny Ludowe - nie mogą znaleźć rąk do pracy. „Upadek USA widac dzis juz nawet tzw. golym okiem...” Ależ już ponad pół wieku temu pewien przywódca widział to samo, co ty teraz. Czas pokazał że ze wzrokiem owego przywódcy musiało być cos nie tak. „Powiesi Iwan z Mr. Wongiem, i obawiam sie ze za yaya...” Tak się składa, że w stosunku do USA Chiny nie mają żadnych roszczeń terytorialnych. W stosunku do Rosji… niby też nie. Ale maja długą pamięć. Może to Rosjanie bywają na tyle głupi, by ubijać swego najlepszego klienta. Chińczyków bym o to nie podejrzewał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAGAN Re: Trendy #2 IP: 193.136.157.* 10.09.10, 16:52 • wydało się na czym polega IP: *.chello.pl cenna praca Kagana. Na siedzeniu za compem i szerzeniu postępowych idei. Że też twój pracodawca jeszcze tego nie wie!!! - Wie. Mozesz do niego na mnie doniesc: www.cetrad.info/?action=contactos/view - • To ty napisałeś tę "prawdę"?IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 22:22 Odpowiedz Cytuję: "A wysmiewanie sie z cudzej choroby swiadczy, zes zwykly cham, PTelecom... :(" - Bo i nim jestes! - • Kłamiesz, bo tym razem to z pewnością IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 22:18 Odpowiedz nie było ad personam. To nie było odnośnie ciebie lecz odnośnie twoich metod, absolutnie urągających wszelkim elementarnym naukowym standardom. - Znow ad personam... - • Co w tym złego?IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 22:16 Odpowiedz Ano to, że Kagan twierdzi i twierdzi, że odmalowuje najprawdziwszy i obiektywny obraz przeszłości. A teraz dopiero skromnie stwierdza: "Jam to tak właśnie widział!" - I znow nic nie wnosisz do dyskusji poza kolejnym atakiem ad personam! - • Dobry dowcip...IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 22:09 Odpowiedz Tylko że nieśmieszny. Następną razą (nie poprawiać!!!) jak mnie Kagan zapyta skąd ta albo tamta dana liczbowa, to też mu poslę skopiowaną całą obszerną bibliografię. I nie w trzech, lecz w czterech osobnych postach. - Zdecyduj sie. Chciales liste zrodel, to ja dostales. Wiec przestaj narzekac! - • Słucham!IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 22:05 Odpowiedz Ktoś dzwonił? Tu jestem! • Niemożliwe!IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 22:04 Odpowiedz Kagan, który podnosi wysoki poziom kształcenia w PRL-u, nie rozumie? Tak prostej sentencji! No to ja w takim razie od tej chwili przestaję rozumieć jego AD REM i AD PERSONAM. - Znow tylko ad perosnam i nic ad rem... :( • • WholesalingIP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 22:00 Odpowiedz Moje odpowiedzi sa prawie zawsze krótsze od twoich. Zatem kto tu ma słowotok? - Mysle, zeja pisze jednak krocej „Bo niektórzy odnieśli jednak wrażenie, że Kagan znów wypowiada pogląd jedynie słuszny a nie jego osobisty. - "Czytaj ze zrozumieniem: napisalem tylko, ze mom zdaniem [...] - Znow tylko AD PERSONAM?" No to nie mogłeś od razu napisać „Moim skromnym kaganowym zdaniem…”? Wówczas nie miałbym możliwości napisać jakie było wrażenie niektórych. - O co ci wiec chodzi? „to sa spore rynki, ale nie ma szans, aby weszali na nie nowi dostawcy... I te rynki sie nie rozwijaja, w odroznieNiu od rosyjskiego!” To ja nie rozumiem jakim cudem tu i ówdzie ktoś nowy jednak uszczknie sobie smakowity kawałek tego rynku. Jakim cudem kiedyś zrodził się fenomen państw nowouprzemysłowionych. Komu teraz głównie ekspansywni Chińczycy sprzedają? Dlaczego pośród największych rynków na chińskie towary – ogromny rosyjski sąsiad jest dopiero pod koniec pierwszej dziesiątki! Nadal nie wytłumaczyłeś na czym polega wyższość rosyjskiego, rozwijającego się rynku od inych – nie rozwijających się. - Raptem tych panstw bylo tylko kilka (glownie Korea i minipanstweka typu Tajwanu czy Singapuru), Chiny to zupelnie iina sprawa, z ich olbrzymim wewnetrznym rynkiem, a rynek rosyjski ma Estonia najblizej... - „Poza tym to Rosja eksportuje tez swa technologie, glownie militarna!” (...) A tę technologię militarną (w sumie jednak znacznie mniej wartą niż eksport paliw, surowców i produktów niskoprzetworzonych) to Rosja sprzedaje z licznymi ograniczeniami (np. że płatowiec może zostać rosyjski lecz awionika musi być francuska bądź izraelska) albo tylko do czasu: jak już chińczycy skopiowali rosyjski samolot, to go sami będą produkować i ani pomyślą zapłacić za licencję. - Trudno ci dogodzic. Polska czy Estonia nie maja dzios zreszta zadnej wlasnej technologii. - Znow CHAMSKI ATAK AD PERSONAM i ZWYKLE POMOWIENIE, karane z Kodeksu Karnego! Powtorz to, aLe podpisz sie swym imieniem i nazwiskiem, jesli masz choc odrobine honoru i odwagi cywilnej! Ależ to taki żart niewinny. - Nie masz za grosz poczucia humoru... :( No przecież na początku lat 50. byłeś jeszcze zbyt młody na pracę w służbach. A nazwisko moje Brzdybrzdycki. - A wiec jests zwyczajny TCHORZ! „ceny rosly szybciej niz place...” Możesz to powtórzyć? Że biedni ludzie pracy realnie zarabiali mniej i mniej? - Niekoniecznie, poniewaz ceny na niektore dobra i uslugi spadaly, chcoc ogolny ich poziom rosl, czesto szybciej niz poziom plac. ZBRODNIE sTALINA POWINIES WIEC NAZWUAC "BOLSZEWICKO-KOMUNISTYCZNYMI"!!! A zbrodnie Mao może „maoistowsko-komunistycznymi” Za długie, nie przyjmie się! - Czemu nie? - I znow tylko AD PERSONAM? Na nic wiecej cie nie stac, anonimie? To ja ci podrzucam sentencję za sentencją a ty tylko jedno: „ad personam” i „ad personam”. Na nic więcej cię nie stać, "uczony" Kaganie? - Twoje chamskie ataki ad personma sa tu bowiem regula! „PKB Polski jest mniejszy niz PKB Niemiec, ale wiekszy od PKB Estonii.” Genialne odkrycie! Czy ma ono jakieś drugie dno? - A nie jest to moze prawda? „FaKtem jest, ze polskim rolnikom sie najlepiej wiodlo za Gierka. To jest opinia olbrzymiej wiekszosci polskich rolnikow.” No to w takim razie jest to fakt czy tylko opinia? Te dwa terminy nie są tożsame. Fakt zaś był taki, że wczesny Gierek owszem, udostępnił rolnikom indywidualnym dostęp do środków produkcji, które za Gomułki były dostępne jedynie dla PGR-ów. Na przykład pasz zrobiło się w bród i kolejki w sklepach mięsnych nieco się skróciły. Ale w 1974 r. któreś tam kolejne plenum rozpoczęło zdecydowany zwrot w polityce rolnej partii. Znów obrano kurs na uspołecznienie rolnictwa. Rolnicy, na których się powołujesz najwyraźniej pamiętają tylko pierwszą połowę Gierka. - Cala epoka Gierka byla dobra dla polskich rolnikow. „nie bylo problemow ze zbytem” Za to ja jako miastowy miałem kłopoty z zaopatrzeniem. - Dzis ich nie masz, ale za to o prace jest dzis znacznie trudniej niz za Gierka! „a cement czy ciagnik mozna bylo sobie zalatwic...” No, jeśli ktoś mentalnie tkwi w kulturze załatwiactwa… - Dzisiaj zalatwiamy sobie prace i dostep do urzednikow. Niewiele sie zmienilo. "nic nie usprawiedliwia zbrodni dokonanej w USA na Indianach przez Brytyjskich najezdzcow!" A co usprawiedliwia zbrodnie dokonane w Estonii (i nie tylko) przez rosyjskich najeźdźców? - NIC. Tak samo jak nic nie usprawiedliwia Holocaustu Indian amerykanskich... - • Ja tylko podsumowuję, że IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 21:14 Odpowiedz lapis super lapidem non reliquentur hic - z tych twoich faktów. -???? • Bynajmniej nie o mnie!IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 21:12 Odpowiedz To szanowny pytek zajechał ze słynnymi "dziesięcioma milionami". - Gdzie? • Argument-IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 20:34 Odpowiedz ów zwykle brakuje temu, kto ciągle i ciągle wkracza na nowe pola tematyczne. - Co to ma do rzeczy? "Nie mam, jak ty, uprzedzen co do innych ras." A ja mam uprzedzenie w stosunku do Moskali. Ale czy oni są odmienna RASĄ? Ty z pewnością masz za to uprzedzenie w stosunku do Stanów Zjednoczonych i Estonii. - Mas uprzedzenia w stosunku do Rosjan, nazywjac ich chocby “Moskalami”. To tak jakby napisac “nie mam uprzedzen w stosunku do Szwabow”... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Trendy #2 Part 2 IP: 193.136.157.* 10.09.10, 16:53 W Stanach z pewnością jak W KAŻDYM KRAJU, twojej ukochanej Rosji nie wyłączając (!) żyją sobie rasiści oraz występują zachowania rasistowskie. Lecz nazywać rasistowskim duże państwo w którym - prezydentem jest właśnie człowiek rasy z pewnością niebiałej, gdzie - na wszystkich szczeblach reprezentacji politycznej przedstawiciele Afroamericans i Hispanics występuja mniej więcej w proporcjach takich, jak wśród całej ludności, gdzie - w nauce awanse tych ras promuje się poprzez akcję afirmatywną, gdzie - nawet w biznesie odkryto, że choćby dla PR-u dobrze mieć między sobą różne rasy, gdzie - w mediach i rozrywce niebiali są wręcz nadreprezentowani... ... nazywanie go państwem rasistowskim - dowodzi, że mentalnie tkwisz tam, gdzie tkwiłeś wiele, wiele lat temu. Jesteś niereformowalny - Obama to pajac, podobnie jak byl nim Bush jr. Jego (Obamy) kolor nic nie znaczy, gdyz poprzednio prezydentem USA byl osobnik z IQ zdecydowanie ponizej 100. Dowodzi to tego, ze Amerykanie nie dyskryminuja ociezalych umyslowo... - I odroznij oficjalna polityke od jej realizacji... Ad personam? • Ab alio exspectes, alteri quod feceris - - Znow nic nie wnosisz do dyskusji! "I znow atakujesz mnie ad personam? Zabraklo ci biedaku argumentow ad rem? Jednak liberalowie to straszna swolocz..." Komuna to straszna swołocz. - -Znow tylko chamski atak? • Postępowa Partia Ludu Pracującego AKEL może IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 20:21 Odpowiedz i określa się jako partią komunistyczną. Niech jej będzie. - Zabronisz im? - A jakimi metodami wprowadza idee komunistyczne w życie? Eliminuje wrogie klasy społeczne albo choćby wsadza do więzień? Nacjonalizuje wszystko naokoło z zakładami fryzjerskimi włącznie? Kolektywizuje rolnictwo? Daje wolną rękę i bezkarność policji politycznej? O ile mi wiadomo nic z tego. AKEL walczy o władzę w ramach normalnego procesu demokratycznego. Koegzystuje z partiami konserwatywnymi i prawicowymi. Jednym słowem wpisuje się w nurt, który w latach 70. ochrzczono mianem eurokomunizmu, w istocie nie różniący się od socjaldemokracji. - Dzis nie wsadza za kratki, ale co bedzie jutro? W Jugoslawii tez rzadzili komunisci, ale bylo tam zupelnie inaczej niz np. w Rosji... Tylko nie rozumiem w jaki sposób istnienie i pewne sukcesy wyborcze AKEL mają unieważniać zbrodnie komunistyczne w innych krajach w przeszłości. - W zaden. Dowodzi tylko zywotnosci idei komunizmu... - • Naturalnie, że mielibyśmy bezrobocie.IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 20:08 Odpowiedz A to szanowny pan jeszcze nie wie, jak działa Pan Rynek: jeśli rentowność produkcji dowolnego dobra - sygnalizowana własnie przez wysoką cenę - jest wysoka, to kapitał pcha się własnie w tę niszę rynkową. I po chwili podaż jest na tyle duża, że cena musi zejść w dół. Wtedy kapitał szuka innej branży o wysokiej rentowności i tam sie własnie przenosi. Itede itepe. Dzięki temu mechanizmowi jakoś zachodni Euiropejczycy nie poszli z torbami. Podobnie jak i Polacy nie poszli z torbami po 1989. - To bardzo prymitywny moel dzialania rynku. Producent zawsze stara sie osiagnac pozycje monopolisty, po wejsciu na dany rynek, gdyz tylko monopolista moze osiagnac realny, czyli ekonomiczny zysk. Musisz sie sporo poduczyc z mikroekonomii! - • Czy w Europie Zachodniej mieliśmy w ostatnich IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 20:01 Odpowiedz dziesięcioleciach jakieś zakręcanie kurka? "A Estonia zrobila wielki blad orientujac sie na daleki zachod, a nie na wschod, ktory lezy tu za jej granica..." Najwięksi partnerzy Estonii w jej eksporcie: Finland 18.57%, Sweden 12.52%, Latvia 9.51%, Russia 9.33%, Germany 6.09%, Lithuania 4.76%, US 4.26% (2009). Nie dostrzegasz tu Rosji? A jako DALEKI Zachód dałoby się określić chyba tylko Stany (ponad 4% eksportu) Najwięksi partnerzy Estonii w imporcie: Finland 14.52%, Lithuania 10.84%, Latvia 10.47%, Germany 10.33%, Russia 8.59%, Sweden 8.34%, Poland 5.63% (2009). A tu nie dostrzegasz Rosji? - Mogli by wiecej sprzedac do Rosji, gdyby nie mieli antyrosyjskich fobii! - • Trendy #2IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 09.09.10, 19:54 Odpowiedz "Skad wziales te dane? Służę: www.nationmaster.com/graph/eco_gdp-economy-gdp&date=1998 „Gospodarka Rosji zawsze byla wieksza niz gospodarka Polski." A ja powiedziałem, że nie była? Gdzie? - Dales to wyraznie do zrozumienia! "Po prostu przeliczyles ruble na bardzo niekorzystnym dla Rosji kursie, a zlotowki na kursie zawyzonym, aby otrzymac porzadane wyniki." Kochany! Przy odwołaniu się do kursów nominalnych w miejsce metody PPP przewaga Rosji nad Polską z 1998 r. okazałaby się jeszcze cieńsza: Rosja 270,953 mld USD, Polska 171,996 mld USD. "Cekawy przypadek KREATYWNEJ KSIEGOWOSCI!" Raczej ciekawy przypadek rosyjskiego "zwoju" w latach 90? Już nie pamiętasz? - Lata 1990te to tez olbrzymia zapasc gospodarki i spoleczenstwa w Polsce. Zapasc, z ktorej nie wyszlismy i szybko nie wyjdziemy! "I wystarczy sam rynek moskiewski i pertersburski, aby opchnac wiecej towarow niz w Polsce i po wyzszej cenie." Tu chyba jednak pofantazjowałeś. Pomyśl. Łączna ludność Moskwy i Petersburga to około 10% ludności Rosji. Jednocześnie najbogatsze 10% Rosjan przechwytuje 30,4% rosyjskiego PKB. Załóżmy (najkorzystniej dla twojego punktu widzenia!), że te dwie kategorie idealnie pokrywają się, czyli, że wszyscy najbogatsi Rosjanie mieszkają w jednym z tych dwóch miast a zarazem wszyscy mieszkańcy stolicy obecnej i historycznej należą do owych górnych 10%. Wtedy w rękach moskwian i petersburżan zostaje PKB o wartości 381,5 mld USD. Natomiast w rękach wszystkich Polaków pozostaje PKB o wartości 430,2 mld USD. Niby nie tak dużo więcej. No ale jeszcze musimy poczynić tę poprawkę, że Polska importuje znacznie więcej w przeliczeniu na każdy dolar PKB. - To sa tylko twoje fantazje... „np. Niemcy zawsze bardziej sobie cenią handel z Rosją” A jakimi „naukowymi” metodami zmierzyłeś ten szacunek? Gdybym ja był eksporterem, to bardziej szanowałbym tego, komu sprzedaję więcej. Tymczasem łączny eksport z Niemiec do Rosji wyniósł 27,6 mld USD. Niemało? Tyle, że eksport z Niemiec do Polski w tym samym roku wyniósł 40,5 mld USD. NAWET DO CZECH Niemcy wyeksportowali więcej, niż do Rosji: za 31,6 mld USD. - Zauwaz, ze Rosja nie jest czlonkiem UE! „Zaplaca, ale nie beda sie nan chetnie zapożyczać” I to ma być moja, eksportera bieda? Że mój klient mniej zadłużony? - - Tak, gdyz zbyt duzy dlug wplynie pozniej na zmniejszenie zakupow. Moj dlug jest takze problemem tego, ktory mi pozyczyl owe pieniadze! „Na pewno Chinczycy na tym nie straca” A kto tu niedawno podnosił, że „no risk no gain”. Teraz zaś twierdzisz, że jakiekolwiek ryzyko nie istnieje? - Istnieje, ale nie zawsze jast ono takie same! „Japonia sie rozwijala, dooki to bylo w interesie USA[/b]. Slyszales co o > Plaza Accords?” Japonia się rozwijała, póki się jej patent rozwojowy nie wyczerpał. Obecne bycie liderem technologii to nie to samo, co pokonywanie dystansu do czołówki na skróty. Tempo wzrostu Japonii z pewnością nie będzie już dwucyfrowe. - Zniw nic nie wiesz. Po prostu w latach 1980tych. aby ratowac swoj przemysl, glownie samochodowy i elktroniczny, USA nakazaly Japonii ograniczenie jej eskportu do USA i reawaluacje jena, aby uczynic produkty Made in Japan drozsze w USA. I wtedy zaczela sie owa dlugotrwala recesja w japonii, ktora zreszta trwa po dzis dzien... „Nie martw sie o Chiny!" O Chiny to powinieneś się chyba ty martwić, jako sympatyk Rosjan, z Chinami sąsiadujących. - -Chiny sobie b. Dobrze radza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Trendy #2 Part 3 IP: 193.136.157.* 10.09.10, 16:54 „Martw sie lepiej i polskie bezrobocie i polskie dlugi: zagraniczne i wewnetrzne...” Wielkość długu zwykle przyrównuje się do wielkości PKB. W wymiarze procentowym polskie zadłużenie bynajmniej nie jest rekordowe. Choćby w porównaniu z kolosalnie zadłużona Japonią. A co do bezrobocia: TVP Info właśnie podała, że w województwie opolskim (gdzie wskaźnik bezrobocia jest jednym z wyższych) przedsiębiorcy - za Chiny Ludowe - nie mogą znaleźć rąk do pracy. - Poniewaz wszyscy Niemcy i pseudo-Niemcy stamtad wyjechali, glownie do Niemiec, i tylko sa tam formalnie zameldowani, aby nie utracic swych domow i innych nieruchomosci... „Upadek USA widac dzis juz nawet tzw. golym okiem...” Ależ już ponad pół wieku temu pewien przywódca widział to samo, co ty teraz. Czas pokazał że ze wzrokiem owego przywódcy musiało być cos nie tak. - Wtedy to byly tylko “pobozne zyczenia” Nikity Siergiejewicza, dzis to jest FAKT! „Powiesi Iwan z Mr. Wongiem, i obawiam sie ze za yaya...” Tak się składa, że w stosunku do USA Chiny nie mają żadnych roszczeń terytorialnych. W stosunku do Rosji… niby też nie. Ale maja długą pamięć. Może to Rosjanie bywają na tyle głupi, by ubijać swego najlepszego klienta. Chińczyków bym o to nie podejrzewał. - - Powiesza tlustych burzujow z zachodu, glownie z USA! ... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Trendy #2 Part I IP: *.chello.pl 10.09.10, 20:01 Ta hurtowość to twój sposób, by uniknąć odpowiedzi na co bardziej ambarasujące pytania? „Kłamiesz, bo tym razem to z pewnością IP: *.chello.pl” Przecież Internet zachowuje ślady. Łzawy post o wyśmiewaniu się z choroby to jednak nie z cello! „nie było ad personam. To nie było odnośnie ciebie lecz odnośnie twoich metod…” „Znow ad personam...” Ta waści persona „metodą” się zowie? „A teraz dopiero skromnie stwierdza: "Jam to tak właśnie widział!" „I znow nic nie wnosisz do dyskusji poza kolejnym atakiem ad personam!” Jeśli persona Kagan ma już tak wbudowaną subiektywność spojrzenia… „Zdecyduj sie. Chciales liste zrodel, to ja dostales. Wiec przestaj narzekac!” Taki duży chłopczyk a „bibliografię” rzuconą hurtem w nazywa „listą źródeł”. Nie mówiąc o tym, że w podobnych sytuacjach nie rzuca się żadnej listy lecz podaje źródło danej liczby. „Kagan, który podnosi wysoki poziom kształcenia w PRL-u, nie rozumie? Tak prostej sentencji! No to ja w takim razie od tej chwili przestaję rozumieć jego AD REM i AD PERSONAM.” „Znow tylko ad perosnam i nic ad rem... :(„ Leon: „And stop sayin’ OK.” Mathilda: “OK” Was that so? Mathilda? „Mysle, zeja pisze jednak krócej” Właśnie widzę! Sprawdź jeszcze raz w słowniku znaczenie słowa „krócej” „Raptem tych panstw bylo tylko kilka (glownie Korea i minipanstweka typu Tajwanu czy Singapuru), FYI: Sprawdź sobie w Factbooku. „mini państewko Tajwan” (jego liczbę ludności oraz PKB sprawdź sobie też, tak przy okazji) na liście największych importerów świata był w ub. r. na miejscu 20. TUŻ ZA olbrzymią Rosją (miejsce 19), zaś państwo-miasto Singapur było nawet WYŻEJ - na 16. Jakieś inne argumenty na rosyjską wielkość?? „> - Znow CHAMSKI ATAK AD PERSONAM i ZWYKLE POMOWIENIE, karane z Kodeksu Karnego! > Powtorz to, aLe podpisz sie swym imieniem i nazwiskiem, jesli masz choc odrobin > e honoru i odwagi cywilnej!” Ależ ja kocham to twoje straszenie polskim Kodeksem (chyba ci się pofajtał karny z cywilnym, cóż – twoje „dobre PRL-owe wykształcenie”). Muszę to straszenie sobie zafundować jeszcze raz i raz… „Niekoniecznie, poniewaz ceny na niektore dobra i uslugi spadaly, chcoc ogolny ich poziom rosl, czesto szybciej niz poziom plac.” Czy już nie można było bardziej zamotać? Co znaczy „często” jak często? Przez ile procent czasu? „nie przyjmie się!” „Czemu nie?” Bo za długie! Niepraktyczne. „Twoje chamskie ataki ad personma sa tu bowiem regula!” A verbis ad verbera „PKB Polski jest mniejszy niz PKB Niemiec, ale wiekszy od PKB Estonii.” „Genialne odkrycie!” „A nie jest to moze prawda?” A ktoś tę prawdę kwestionował? Jest tu jakieś pole do dyskusji? „Cala epoka Gierka byla dobra dla polskich rolnikow.” Obejrzyj sobie chłopską ścianę płaczu w długim dokumencie „Chłopi 80”. Albo obejrzyj sobie scenę z węglem we wsi z „Misia”. Taki był końcowy Gierek dla rolników. „Za to ja jako miastowy miałem kłopoty z zaopatrzeniem.” „Dzis ich nie masz, ale za to o prace jest dzis znacznie trudniej niz za Gierka!” I to się chyba nazywa normalność. „Dzisiaj zalatwiamy sobie prace i dostep do urzednikow. Niewiele sie zmienilo.” A do towarów konsumpcyjnych też? Jakoś nie przypominam sobie, by urzędnik się ode mnie choć raz odgradzał. „Tak samo jak nic nie usprawiedliwia Holocaustu Indian amerykanskich...” A co usprawiedliwia holocaust Indian meksykańskich? A co usprawiedliwia holocaust ludów Syberii? „lapis super lapidem non reliquentur hic - z tych twoich faktów.” „????” Nie zrozumiałeś nawet tego? Taki uczony? nie mów! „To szanowny pytek zajechał ze słynnymi "dziesięcioma milionami".” „Gdzie?” W niniejszej dyskusji – ot gdzie! I jeszcze się upierał, że „dziesięć milionów to liczba zaniżona”. „Argumentów zwykle brakuje temu, kto ciągle i ciągle wkracza na nowe pola tematyczne.” „Co to ma do rzeczy?” Oczywiście, uniknięcie odpowiedzi wprost na konkretne pytanie nie ma nic do rzeczy. „Mas uprzedzenia w stosunku do Rosjan, nazywjac ich chocby “Moskalami” Cytat: „Kto powiedział, że Moskale Są to bracia dla Lechitów, Temu pierwszy w łeb wypalę. Przed kościołem Karmelitów.” Będziesz zatem poprawiał Wieszcza? „Obama to pajac, podobnie jak byl nim Bush jr. Jego (Obamy) kolor nic nie znaczy, gdyz poprzednio prezydentem USA byl osobnik z IQ zdecydowanie ponizej 100. Dowodzi to tego, ze Amerykanie nie dyskryminuja ociezalych umyslowo...- I odroznij oficjalna polityke od jej realizacji...” To już wiemy, że przed krytycznym widzeniem wszystkiego, co amerykańskie przez giganta intelektualnego Kagana nic się nie oprze. Nic nowego. Jakie masz zastrzeżenia do tej realizacji? „Ad personam?” „Ab alio exspectes, alteri quod feceris” „Znow nic nie wnosisz do dyskusji!” Takiś pewien, persono? "Jednak liberalowie to straszna swolocz..." „Komuna to straszna swołocz.” „Znow tylko chamski atak?” [PRZYKŁAD SZCZYTU KULTURY] Komuch: „Ty swołocz!” [PRZYKŁAD CHAMSTWA] Antykomuch: „Ty swołocz” „określa się jako partią komunistyczną. Niech jej będzie.” „Zabronisz im?” Nie. Póki nie używają przemocy i poruszają się w granicach prawa. „Tylko nie rozumiem w jaki sposób istnienie i pewne sukcesy wyborcze AKEL mają unieważniać zbrodnie komunistyczne w innych krajach w przeszłości.” „W zaden. Dowodzi tylko żywotności…” I o to <<w żaden>> właśnie mi chodziło.. „Producent zawsze stara sie osiagnac pozycje monopolisty,” A twoje wcześniejsze słowa: „Ceny ustala rynek”. Producent stara się? (1) Kto jest monopolistą w deweloperze i budownictwie mieszkaniowym? (2) Kto jest monopolistą w sektorze samochodów osobowych? (3) Kto jest monopolistą w prowadzeniu kin w Polsce? (4) Kto jest monopolistą w restauracjach azjatyckich? (5) Kto jest monopolistą w telefonii komórkowej? (6) Kto jest monopolistą w elektronice użytkowej? (7) Kto w dostarczaniu Internetu. (8) Kto ma monopol w chemii gospodarczej? (9) Kto jest monopolistą w piekarnictwie? (10) Kto jest monopolistą w produkcji odzieży? (11) Kto ma monopol na sprzedaż wyposażenia mieszkań i sprzętu AGD? (12) Kto ma monopol na organizowanie wczasów zagranicznych? Wymieniaj tych dwunastu monopolistów. Komu udało się w powyższych dziedzinach osiągnąć status monopolisty? Jeśli nie wymienisz, to znaczy, że TO TY ze swoim doktrynerstwem MUSISZ SIĘ dużo jeszcze PODUCZYĆ z ekonomii. Na co Kagan jeszcze NIE UMIAŁ odpowiedzieć Czy w Europie Zachodniej mieliśmy w ostatnich zakręcanie kurka? ZERO odpowiedzi. "A Estonia zrobila wielki blad orientujac sie na daleki zachod, a nie na wschod, ktory lezy tu za jej granica...Mogli by wiecej sprzedac do Rosji, gdyby nie mieli antyrosyjskich fobii!” Czyli NIE UMIAŁEŚ udowodnić tego „Dalekiego Zachodu”? Sprzedają do Rosji tyle, ile uważają. Finlandia sprzedawała niegdyś więcej. Ale jak ją łupnęło po rosyjskim załamaniu (choć przecież byli od ruskiego rynku uzależnieni mniej niż PRL!) to zrozumiała, że jednostronne uzależnienie od jednego, tak nieprzewidywalnego rynku bezpieczne nie jest. „A ja powiedziałem, że nie była? Gdzie?” „Dales to wyraznie do zrozumienia!” Moje określenie brzmiało: „Rosja równała się 2-krotność gospodarki polskiej”. Jeśli dla ciebie dwukrotność to coś mniejszego, to ja współczuję tw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Trendy #2 Part II IP: *.chello.pl 10.09.10, 20:02 „To sa tylko twoje fantazje...” Nic podobnego pajacyku. Wszystkie wyjściowe dane liczbowe wziąłem ze znanego ci Factbooka. To twoje pozbawione jakichkolwiek liczb (!!!) rojenia są czystą fantazją! „Niemcy zawsze bardziej sobie cenią handel z Rosją” „Zauwaz, ze Rosja nie jest czlonkiem UE!” Ściśle na pytanie odpowiadaj! Nie uciekaj tchórzliwie! Jak zatem mierzysz to niemieckie „cenienie sobie…” „I to ma być moja, eksportera bieda? Że mój klient mniej zadłużony?” „Tak, gdyz zbyt duzy dlug wplynie pozniej na zmniejszenie zakupow.” Czy ty naprawdę masz wszystkie klepki? Najpierw piszesz, że zachodni syty klient gorszy od Iwana, bo się nie będzie zapożyczał zaś Iwan chętnie będzie. A ty mi teraz, że jednak gorzej, jak klient (niby ten Iwanow, tak?) zadłużony. Czyli jednak nie za dobrze sprzedawać Iwanom!!! Pięknie sam sobie zaprzeczyłeś! „Na pewno Chinczycy na tym nie straca” „A kto tu niedawno podnosił, że „no risk no gain”. Teraz zaś twierdzisz, że jakiekolwiek ryzyko nie istnieje?” „Istnieje, ale nie zawsze jast ono takie same!” Czyli żadne tam „Na pewno”. Zwłaszcza w Afryce z jej wysoką przestępczością, korupcją, brakiem infrastruktury, niestabilnością polityczną, antagonizmami plemiennymi, gdzieniegdzie okrutnymi guerrilllami… „Zniw nic nie wiesz. Po prostu w latach 1980tych. aby ratowac swoj przemysl, glownie samochodowy i elktroniczny, USA nakazaly Japonii ograniczenie jej eskportu do USA i reawaluacje jena, aby uczynic produkty Made in Japan drozsze w USA. I wtedy zaczela sie owa dlugotrwala recesja w japonii, ktora zreszta trwa po dzis dzien...” To jednak ty nic nie wiesz. Kroki protekcjonistyczne pozwoliłeś sobie byłeś nazwać amerykańskim zakazem dalszego rozwoju dla Japonii. Jeśli to nie jest nadinterpretacja, to ja nie wiem, co to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Oligarcha? IP: *.chello.pl 10.09.10, 11:32 "A jak jeszcze odjąć tych multimiliarderów (ośmiu na dziesięciu najbogatszych z Europy Wschodniej to Rosjanie, Polaków w dziesiątce brak), którzy raczej nie rzucą się na towary Made in Poland, to faktyczna wypłacalność rynku rosyjskiego okazuje się jeszcze niższa." Niedoceniasz polskich wyrobów. Niektóre mogą wzbudzić zainteresowanie nawet największych ruskich snobów: 1 Deski do kiteboardu. Dariusz Rosiak, inżynier z Bielska-Białej po Politechnice Śl. stał się ich 2-gim największym producentem na świecie (marka „Nobile”). Deski nie konkurują ceną! Kosztują 555, 666 lub 777 EUR. Nobile produkuje także deski snowbowardowe; m.in. dla Burtona (USA), który jest synonimem wszystkiego co „naj” w snowboardzie i żywą legendą – odbiera >50.000 desek snowboardowych rocznie (2007). Nawet w Brazylii Nobile buduje swój kite’owy spot z wypożyczalnią, trenerami, testerami. 2 Jachty i łodzie. Polska jest jednym ze światowych liderów w produkcji łodzi — zarówno niewielkich motorówek, jak i pokaźnych, luksusowych jachtów żaglowych i motorowych. - „Delphia” - - „Galeon” (stocznia ze Straszyna k. Gdańska). Na "gadżet" (=duży, komfortowy jacht motorowy) produkcji Galeona trzeba wydać do 2,5 mln EUR. W ofercie są jachty długości od 5 do 23 metrów. Mają właściwie 100% obłożenie mocy produkcyjnych, przedstawicielstwa handlowe w Ameryce i Chinach. Sprzedaje też w krajach skandynawskich, Niemczech, Włoszech, Chorwacji i Rosji! „Nawiązaliśmy też współpracę z Mercedesem” - wylicza Maciej Samet, dyr. ds. marketingu. - „Profilaktor” (model „Atlantic Marine”). Eksportują 80-90% produkcji. Podpisali umowę na dystrybucję jachtów w salonach BMW. Łodzie kosztują od 35 do 130 tys. zł, przy czym górna granica właściwie nie istnieje. - „Skipper Yachts”. - „Sportis”. - „Sunreef” Gdańsk – jachty długości powyżej 100 stóp. 3 Samochody robione ręcznie. - Sportowym „Leopardem” (uznawany za dzieło sztuki na kołach a pod względem parametrów nie ustępuje autom ze światowej czołówki; do setki rozpędza się w 4 s!) - jeździ nawet Król Szwecji, zatem i rosyjski oligarcha nie pogardzi. - Pozostałe kilkaset aut robionych w Polsce ręcznie to przeważnie kopie samochodów kultowych produkowanych przed laty (działalność jest legalna, bo konstrukcje różnią się od oryginałów m.in. silnikami oraz nazwą). Polskie repliki są doceniane na świecie ze względu na precyzję wykonania. Jeżdżą nimi Amerykanie, klienci z całej Europy (Niemcy, Szwajcarzy, Brytyjczycy), Japończycy oraz szejkowie naftowi ze Zjedn. Emiratów. Samochody są sprzedawane w salonach m.in. Bentleya i Lotusa. „Easer” Milanówek to producent polskiej repliki Mercedesa CLK GTR AMG; kosztuje ona 120 tys. zł, ok. 20 – 30%mniej, niż podobna replika na Zachodzie. Właścicielem „Easera” jest Andrzej Sternicki. „J.A.K. Projekt” to producent m.in. Nestora wzorowanego na Alfie Romeo (sprzedaje 30 samochodów / r.). „Kimbex” Krapkowice produkował dawniej Ferrari F50, obecnie głównie El Torro SV8 (auto jest nieco cięższe od oryginału, ale tak wytrzymałe i bezpieczne, że po zderzeniu ze ścianą przy prędkości 30 km/h na karoserii nie pozostaje nawet wgniecenie) oraz wkrótce: Bugatti Veyron; niewielu stać na robione na zamówienie, kosztujące milion euro Bugatti, lecz replika made in Poland kosztuje nawet 5 x mniej. „Kirham Motors” w Mielcu ma zamówienia na > 100 samochodów / r. (produkowana tam Cobra AC uznawana jest za lepszą od oryginału). Właścicielem zarówno „Kimbexu” jak i „Kirhama” jest Krzysztof P PS Smirnoff, Stoliczna oraz wódka Parlament w Kazachstanie mają zakrętki DGS (Włocławek). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Oligarcha? IP: 193.136.157.* 10.09.10, 16:13 Bardzo ladnie, ale to sa tylko wyjatki potwierdzajace regule, a jest ona NIESTETY taka, ze Polska nie ma wlasnego przemyslu ani kapitalu, a konkurujemy na zagranicznych rynkach tylko cena, a nie innowacyjnoscia! :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Rzeczywiście nic! IP: *.chello.pl 10.09.10, 21:25 - "ADB Advanced Digital Broadcast" - dekodery TV cyfrowej, największy na świecie (!) wytwórca; projektowanie w Ziel. Górze produkcja na Tajwanie, centrum marketingu i dystrybucji w Szwajcarii - spółka notowana na giełdzie w Zurychu. - „AKO” Bydgoszcz: dodatki/mieszanki dla cukierni, piekarni, lodziarni i gastronomii, z których można wyprodukować gofry, bułki, pączki, sosy, placki. Koncentraty eksportowane m.in. do: Rosji, Czech, Izraela, na Białoruś, Ukrainę, Litwę i Słowację. W Niemczech w Hof powstanie firma siostra - AKO Deutschland. - „Ammono” - firma, która jako jedyna na świecie może poszczycić się wynalezieniem skutecznej metody otrzymywania kryształów azotku galu. W roku 2010 będą oni posiadali na tyle duże kryształy, że będą mogli rozpocząć proces ich cięcia na półprzewodnikowe wafle, które układa się potem w warstwy, wykorzystywane m.in. do produkcji laserów pozwalających odczytywać płyty Blu-Ray. Specjaliści wyceniają wartość rynku produkcji azotku galu na około 100 mln USD, ale wartość ta rośnie dwucyfrowo w skali roku. Jeśli Polakom uda się stworzyć kryształy o rozmiarze 100 mm, do drzwi Ammono zaczną pukać giganci. Własności azotku galu to przewodność cieplna, dużo lepsza niż w przypadku krzemu. Jeden z założycieli - dr Dwiliński już od wielu lat interesował się technologią wytwarzania azotku galu, dzięki czemu polscy naukowcy mieli ogromną przewagę wiedzy nad konkurentami. - „Aristo” notebooki, netbooki i nawigacje firmy COMES S.A. – wielokrotnie wyróżniane. Szczyt możliwości technolog. - „Asseco” (Grupa) - działają juz w prawie całej Europie i należą do największych przedsiębiorstw tego typu. - - „Cersanit” - „Ciarko” – 3. co do wielkości w Europie producent okapów kuchennych - „ComArch” - świetnie sobie radzą na rynkach zach. - „Dr Irena Eris”, „Inglot”, „Ziaja” – kosmetyki; - „Emporia Telecom” - Grzegorz Możdżyński, dyrektor regionalny firmy chwali się, że wyniki sprzedaży telefonów (dostępnych w Erze) przekroczyły najśmielsze oczekiwania. - "Fakro" okna dach. - najnowocześniejsze, 17% rynku światowego. Prezes duńskiego Veluxa (60% rynku) w ‘03 zwołał sztab kryzysowy z powodu b dobrego, innowacyjnego polskiego produktu. Właścicielem „Fakro” jest Ryszard Florek. - "Famur Grupa" (maszyny górnicze); 5. na świecie producent; polski kapitał (s-ka giełdowa) - „Gino Rossi”; - "HTL (High Tech Lab)-Strefa"; - „Ivona” (f-ma „IVO Software”) Syntezatory mowy - „Jutrzenka” (słodycze) - "Kamax" (zderzaki do taboru kolejowego); 60% rynku europejskiego, sprzedaż za 60 mln EUR/rok. - „Kopex Grupa” Trzeci na świecie dostawca maszyn, urządzeń i usług górniczych - "Kross" (rowery) - "Lubiana", / "Chodzież" / Ćmielów" porcelana; tańsza niż niemiecka, lepsza niż chińska. Firmy są własnością M. Kwietnia - "Marabut" z Czernichowa; namioty do użytkowania w b. trudnych warunkach - „Maspex” – lider w produkcji soków dla dzieci w Europie Środkowej; ich produkty dostępne są już w całej Europie - „Morpol” Po udanej ofercie publicznej na norweskiej giełdzie, Morpol kupił szkocką farmę łososia. Morpol to największy na świecie (!) przetwórca łososia rodem z Ustki. W czerwcu 2010 Morpol, kontrolowany przez Jerzego Malka, zadebiutował na giełdzie w Oslo (tam notowanych jest ok. 30 spółek o takim profilu). Morpol uzyskał z rynku, ok. 750 mln zł (jedna z największych IPOs przeprowadzonych ostatnio przez polskie spółki). Cel: przejęcia, które uzupełnią łańcuch produkcyjny lub zasięg działalności, np. Morpol kupił od Cermaq-a część przedsiębiorstwa zajmującą się hodowlą łososia. Strategia zakłada osiągnięcie mocy 25 tys. kiloton. Przejęty podmiot posłuży jako platforma dająca dostęp do rynku brytyjskiego. Ceny łososia osiągają niebotyczne poziomy. Firma zdobyła dominującą pozycję na b. konkurencyjnym rynku niemieckim i jest już gotowa do agresywnego podboju rynków charakteryzujących się wyższymi cenami, czyli np. francuskiego. W prognozach szacuje się przychody w przyszłym roku na 496 mln EUR, a zysk EBITDA na 70 mln zł. - "MyPhone” – „Sprzedaż tylko jednego z oferowanych przez nas modeli wyniosła w tym roku 60 tys. szt.” - chwali się Paweł Płócienniczak, szef marketingu "myPhone". Telefony rozpychają się w Europie; firma należy do Grupy "TelForceOne" notowanej na GPW; producent sprzedaje głównie aparaty dla osób starszych - z dużymi klawiszami i wyświetlaczami. Chłonny rynek. - "Optopol" (sprzęt do diagnostyki); ściga się z Zeissem w patentowaniu - „Orlen” - „Pesa” - „Peying” przenośne DVD, nawigacja samochodowa, zestaw głośnomówiący, telefony komórkowe – wszystkie te urządzenia możemy zastąpić jednym: radiem Peyinga. To polska firma, która istnieje na rynku 20 lat. Model PY 9930 przeznaczony jest dla VW Passata. (1) Nawigacja działa pod Windows C5. (2) Radio samochodowe. Kiedy nadawane są komunikaty nawigacji, automatycznie się ścisza. Wyszukuje częstotliwość na wszystkich podkanałach i wyświetla je. 7-calowy wyświetlacz oraz duże ikony - praktyczne w sytuacji prowadzenia. (3) Zestaw głośnomówiący możemy skomunikować z telefonem komórkowym za pomocą Blue Tooth-a. Potrafi zaimportować książkę telefoniczną, kontakty, wybierane numery, telefony przychodzące. Zakładka umożliwia przesłanie ulubionej muzyki z tel. komórkowego. (4) Czyta najbardziej powszechne formaty video. Jak na urządzenie samochodowe, obraz zaskakująco wyraźny. Kolory są żywe, dźwięk bez zastrzeżeń. Na ekranie nie widać odcisków palców. Ekran czytelny nawet, kiedy świeci słońce. - "Promotech"; narzędzia (zaawansowane) dla przemysłu eksportowane do wielu krajów. - "Psiloc” ma 6% globalnego rynku oprogramowania tel. komórkowych i co roku podwaja (sic) swą sprzedaż; Motorola, Sony-Ericsson i Samsung zamawiają odeń oprogramowanie smartphonów. - "Q-Workshop" kości do gry; 4-te miejsce na świecie - „Radmor” – systemy łączności dla wojska. B. wysoka jakość! - „Read-Gene”. Opracowują metody leczenia, żywność i leki dostosowane do genów pacjenta. Patentują na całym świecie i w kraju. Spółka powstała w 2005 r.; 67% akcji mają naukowcy z Zakładu Genetyki i Patomorfologii Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie, zaś 7% szef zakładu – prof. Jan Lubiński. S-ka giełdowa. - "Seco Warwick"; piece przemysłowe (polska firma, która WYKUPIŁA AMERYKAŃSKĄ SPÓŁKĘ MATKĘ!!! - "Selena FM" - chce uzyskać pozycję największego światowego producenta montażowych pianek poliuretanowych oraz jednego z 10 największych globalnych dostawców uszczelniaczy. Założyciel grupy: Krzysztof Domarecki (ma też fabryki i spółki w Brazylii i Chinach). - „SOCT Copernicus” Elektroniczny sprzęt diagnostyki oka, opracowany we współpracy z z-dem fizyki med. UMK w Toruniu – najbardziej zaawansowany; Canon podjął się w 2000 dystrybucji – w Japonii. - „Solaris Bus & Coach” – autobusy; zakupione m.in. przez zarząd transportu w Berlinie; dostarczy 225 autobusów do Zjedn. Emiratów Arabskich. Właściciel Krzysztof Olszewski z Bolechowa. - "Tiger" (napoje energetyzujące f-my Gellwe); sprzedają się lepiej, niż Red Bull - „Vigo System”; optoelektronika - uzbraja amerykańskie rakiety w polskie czujniki; urządzenia są od zachodnich bardziej zaawansowane, np. niechłodzone detektory dalekiej podczerwieni 10-krotnie lepsze od japońskich! - „Wawel” - “Wittchen” (ekskluzywne wyroby ze skór) - „Zelmer” Odpowiedz Link Zgłoś
piotrko7 Re: Rzeczywiście nic! 27.03.11, 11:53 Gość portalu: PTelecom napisał(a): > - "ADB Advanced Digital Broadcast" - dekodery TV cyfrowej, największy na świec > ie (!) wytwórca; projektowanie w Ziel. Górze produkcja na Tajwanie, centrum mar > ketingu i dystrybucji w Szwajcarii - spółka notowana na giełdzie w Zurychu. Tylko za jaką cenę: obywatelkowalski.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Dane już nieaktualne! IP: *.chello.pl 10.09.10, 10:25 Ten rosyjski import za ok. 300 mld USD, to sprawa z 2008 r. (tabela zawierała dla większości państw dane z 2009 lecz dla kilku, w tym dla Rosji - za 2008, co wprowadzało w błąd). CIA World Factbook zresztą podaje nawet za ten 2008 rok cyfrę nieco niższą - 291,9 mld USD. Bo w 2009 r. nastąpiło takie tąpnięcie w wielkości rosyjskiego importu, że aż strach: zmniejszył się on do zaledwie 191,8 mld USD (o ponad jedną trzecią!)!!! Poniżej dwustu miliardów! W roku ubiegłym importerami WIĘKSZYMI od Rosji okazały się, poza państwami wyżej wymienionymi, także: INDIE, SINGAPUR, SZWAJCARIA! Widział kto cosik podobnego? No i jak na tym tle wyglądają zwolennicy tezy o rynku "aż tak wielkim" i "stale rosnącym" w odróżnieniu od... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dane już nieaktualne! IP: 193.136.157.* 10.09.10, 16:21 W roku 2008 nastapil wielki krach na Zachodzie, co musialo sie odbic na imporcie rosyjskim, gdyz gospodarka Rosji jest dzis czescia gospodarki swiatowej. Ta obnizka importu uderzyla zreszta bardziej w eksporterow, czyli w Zachod niz w sama Rosje... Znow udowadniasz swa kompletna ignorancje w terorii ekonomii, podobnie jak twoj "miszcz" czyli "profesor" L. Balcerowicz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Mały Jasiu to ty? IP: *.chello.pl 10.09.10, 21:37 "W roku 2008 nastapil wielki krach na Zachodzie, co musialo sie odbic na imporcie rosyjskim" Mnie się wydawało, że krach na Zachodzie to się musiał raczej odbić na rosyjskim tam eksporcie (który zresztą też spadł, głównie z racji znacznego spadku cen ropy i gazu). Przyczyną spadku importu to musiał być jednak krach popytu w samej Rosji. Kraj wymiany zagranicznej Niemiec nie był aż tak wielki jak wymiany zagranicznej Rosji. "obnizka importu uderzyla zreszta bardziej w eksporterow, czyli w Zachod niz w sama Rosje..." Czyli sam potwierdzasz, żeby lepiej trochę MNIEJ SIĘ UZALEŻNIAĆ i tym samym być nieco mniej wrażliwym na uderzenia stamtąd. "Znow udowadniasz swa kompletna ignorancje w terorii ekonomii, podobnie jak twoj "miszcz" czyli "profesor" L. Balcerowicz!" Magistrze Keller: takiej rewolucyjnej tezy, że recesja w kraju "Z" skutkuje bezpośrednio (gdybyś chociaż powiedział, że pośrednio, że jakoś tam okrężnie, rykoszetem, ale ty nie!) spadkiem importu przez kraj "R" to nawet Balcer by nie wymyślił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz1 A co zrobili z emerytami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 08:28 Czy pracownicy muszą dłużej pracować ? Czy emerytury zostały obniżone i w ten sposób budżet odciążony ? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: A co zrobili z emerytami ? 04.09.10, 11:02 Tradycyjnie wyslali na zebry do pobliskiej Finlandii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena "Tradycyjnie wyslali na zebry IP: 213.227.95.* 06.09.10, 11:03 do pobliskiej Finlandii... " Taaaak? A dlaczego nie do jeszcze bliższej, wielkiej i bogatej Rosji? Nawet zupełnie niezasymililowani, nieznający języka, potomkowie rosyjskich kolonizatorów, chociaż narzekają, że tak ich źle Tallinn traktuje, jakoś nie bardzo chcą się wynosić do pobliskiego Petersburga czy gdzieś dalej na łono Matuszki Rassiji. PS W przeszłości wielu Finów szukało pracy w Szwecji. Do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: "Tradycyjnie wyslali na zebry 06.09.10, 12:27 Estonczycy maja praktycznie ten sam jezyk co Finowie. A w Rosji Estonczykow dzis nie lubia, i calkiem slusznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom "w Rosji Estonczykow dzis nie lubia" IP: *.chello.pl 06.09.10, 22:59 Ani nawet "uciskanych" w Estonii braci prawosławnych by nie przyjęli z powrotem? I najlepiej na zawsze? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: "w Rosji Estonczykow dzis nie lubia" 07.09.10, 17:06 Po co, jak Estonia wkrotce sama sie przylaczy do Rosji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Tiaaa, nawet łukaszenkowska Białoruś się IP: *.chello.pl 08.09.10, 09:32 nie przyłączyła, choć jej to prorokowano. No ale po co sami Rosjanie mieliby do siebie przyłączać coś, czego aż tak nie lubią? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Tiaaa, nawet łukaszenkowska Białoruś się 09.09.10, 13:51 De facto sie przylaczyla. Nie ma np. zadnej kontroli na granicy Rosji z Bialorusia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Skoro się przyłączyła, to IP: *.chello.pl 09.09.10, 16:49 skąd te regularne sprzeczki o dostawy gazu i dopuszczenie rosyjskiego kapitału do prywatyzacji i o cały szereg drobniejszych spraw?... Może nie zauważyłeś, ale w opisany przez ciebie sposób to Estonia już się przyłączyła. Bynajmniej nie do Rosji. Tylko na granicy z Rosją maja tam jeszcze kontrole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Skoro się przyłączyła, to ? IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:02 Sprzedawca zawsze chce wyzszej ceny, a kupujacy nizszej... A Estonia zrobila wielki blad orientujac sie na daleki zachod, a nie na wschod, ktory lezy tu za jej granica... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Czy w Europie Zachodniej mieliśmy w ostatnich IP: *.chello.pl 09.09.10, 20:01 dziesięcioleciach jakieś zakręcanie kurka? "A Estonia zrobila wielki blad orientujac sie na daleki zachod, a nie na wschod, ktory lezy tu za jej granica..." Najwięksi partnerzy Estonii w jej eksporcie: Finland 18.57%, Sweden 12.52%, Latvia 9.51%, Russia 9.33%, Germany 6.09%, Lithuania 4.76%, US 4.26% (2009). Nie dostrzegasz tu Rosji? A jako DALEKI Zachód dałoby się określić chyba tylko Stany (ponad 4% eksportu) Najwięksi partnerzy Estonii w imporcie: Finland 14.52%, Lithuania 10.84%, Latvia 10.47%, Germany 10.33%, Russia 8.59%, Sweden 8.34%, Poland 5.63% (2009). A tu nie dostrzegasz Rosji? Odpowiedz Link Zgłoś
wuzuwela Re: A co zrobili z emerytami ? 06.09.10, 09:38 Gość portalu: angrusz1 napisał(a): > Czy pracownicy muszą dłużej pracować ? > > Czy emerytury zostały obniżone i w ten sposób budżet odciążony ? po prostu składki emerytalne h... strzelił:)))tym sposobem podparli budżet i poprawili dane dla wejścia do strefy euro. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: A co zrobili z emerytami ? 06.09.10, 12:56 Okradli ich. Po raz kolejny rzad tzw. niepodleglej Estonii okradl swych obywateli na rozkaz zachodniej finansjery z City of London oraz Wall Street (w NYC) oraz eurokomisarzy z Brukseli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Na rozkaz czyjej finansjery? IP: *.chello.pl 07.09.10, 09:00 "Po raz kolejny rzad tzw. niepodleglej Estonii okradl swych > obywateli na rozkaz zachodniej finansjery z City of London oraz Wall Street (w > NYC) oraz eurokomisarzy z Brukseli..." estonia.eu/about-estonia/society/pension-system-in-estonia.html "In the second quarter of 2009, the average monthly pension was about 305 EUR" www.globalaging.org/pension/world/2008/rbl.htm "The average social pension in Russia by the end of 2009 will be 4,176 roubles, Minister of Health and Social Development Tatyana Golikova said" 1 euro = ca 39 rubli, towarzyszu. No i kto tu kogo w którym tak zwanym niepodległym kraju BARDZIEJ okrada? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Na rozkaz czyjej finansjery? 07.09.10, 17:06 I znow porownujesz dochody nominalne, bez uwzglednienia poziomu cen. Poza tym, to w Rosji emeryci maja spore darmowe swiadczenia socjalne... Poza tym porownujesz jablka do pomaranczy, czyli srednia emeryture do sredniej emerytury socjalnej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Na rozkaz czyjej finansjery? IP: *.condornet.sk 07.09.10, 17:56 Jakie świadczenia mają emeryci w Rosji? I dlaczego przeżywają tylko dzięki przydomowym ogródkom? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Na rozkaz czyjej finansjery? 07.09.10, 18:01 Np. darmowe bilety na transport publiczny, a poza tym placa mniej niz w Estonii za podstawowe jedzenie, energie, wode, czynsz itd. Nie ma poza tym sensu porownywanie poziomu dochodow bez porowynania poziomu cen... Ale wytlumacz to polskiemu, niedouczonemu lieberalowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ci co bywali w Rosji, zdecydowanie twierdzą, IP: *.chello.pl 08.09.10, 09:29 że CENY NIE są tam NIŻSZE od na przykład polskich. A w stolicy to wręcz dużo wyższe. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Ci co bywali w Rosji, zdecydowanie twierdzą, 09.09.10, 13:50 Na jakiej podstawie tak twierdza? I ceny czego? Lokomotyw czy kielbasy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Ci co bywali w Rosji, zdecydowanie twierdzą, IP: *.chello.pl 09.09.10, 15:31 "Na jakiej podstawie tak twierdza? I ceny czego? Lokomotyw czy kielbasy? " Wielu znasz Polaków kupujących w Rosji lokomotywy? A rosyjskiej kiełbasy to nikt rozsądny do buzi nie bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Estonia odżyła na dobre? Cz. I 07.09.10, 17:45 ODPOWIADAM HURTEM, GDYZ “TELECOM” (PEWNIE BEZROBOTNY I SIE NUDZI) NAPRODUKOWAL SETKI POSTOW, ABY MNIE ZNIECHECIC DO DYSKUSJI Z NIM • 10 milionówIP: *.chello.pl Akurat w Polsce mieliśmy spadek długości życia spowodowany stresem w SOCJALISTYCZNYCH zakładach pracy przed 1989 oraz PRZYROST długości życia o prawie 7 lat od transformacji. Było sprawdzić dane zanim znów chlapnąłeś sloganami. - Jaki stres mogl byc w zakladach, z ktorych nie bylo sposob wyleciec? Stres to jest dzis, gdy prace mozna stracic w kazdej chwili, a szef jest praktycznie absolutnym panem i wladca swych podwladnych... • No to wytłumacz zależność liczby samobójstw IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 22:44 Odpowiedz cytującOdpowiedz z roku 1997 (najwyższa w dwudziestoleciu) oraz liczby samobójstw z roku 2007 (najniższa w dwudziestoleciu) - od stopy bezrobocia. Liczba bezrobotnych w 1997 wynosiła 1,8 mln, natomiast w 2007 - 2,2 mln. Liczby nie są po twojej stronie. - Czyzby? Znow podajesz kilka przypadkowch liczb i wyciagasz na ich podstawie pochopne, a falszywe wnioski. I zauwaz, ze ilosc samobojstw rosnie z opoznieniem w stosunku do ilosci bezrobotnych... • We wczesnych latach 1950. propaganda też IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 22:36 Odpowiedz cytującOdpowiedz wychwalała powojenny wyż demograficzny w Polsce, jako dowód wyższości ustrojowej. Zmniejszający się przyrost naturalny w "zmarshallizowanej Europie Zachodniej" miał zaś dowodzić coraz cięższych warunków życiowych tam panujących. - I mieli sporo racji. W PRLu Polacy sie nie bali przyszlosci! • Re: Kto tu pisał o migracjach?IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 22:34 Odpowiedz cytującOdpowiedz "Na poczatku istnienia USA bylo tam krucho" Ach to porównujemy z XVIII i początkiem XIX wieku? Szkoda, że nie ze średniowieczem. - Mowa byla o calej historii USA! "Niemcy, jak tylko mogli, emigrowali z NRD do RFN." Zatem zdecydowanie nie rozumiesz po polsku, cudzoziemcze? Wcześniej sam rozpocząłeś byłeś temat przyrostu NATURALNEGO. Argumentowałeś, że jeśli w obecnej Polsce ludzie nie chcą mieć dzieci, to dlatego, że sprawy mają się źle. Zatem zapytałem: "dlaczego ten przyrost (NATURALNY!) był ujemny w NRD (w RFN zresztą też)?" - Wyraznie zmieniasz temat... A ty, swoim podłym zwyczajem uciekłeś od odpowiedzi i znów spróbowałeś zwekslować na temat migracji ludności. Które nie wchodzą w skład przyrostu naturalnego! - A teraz znow atakujesz mnie AD PERSONAM! • To po co było poruszać temat własnej IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 22:24 Odpowiedz cytującOdpowiedz CHOROBY? - Znow ad personam? Wstydzil bys sie... • Pełna zgoda Kirk!IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 22:22 Odpowiedz cytującOdpowiedz Trocki ostatecznie stał się ofiarą siepaczy Stalina. Ale w niczym nie zmienia to faktu, że w swych poglądach na dalszy przebieg rewolucji bywał nawet bardziej odeń radykalny. To był po prostu taki Stalin, któremu się nie udało. - Skad wiesz, jaki bylby ZSRR pod rzadami Trockiego? Masz krysztalowa kule? • On biedny, on zagrożonyIP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 22:19 Odpowiedz cytującOdpowiedz "ZSRR byl ciagle zagrozony przez Niemcy" I pewnie właśnie dlatego udostępniał Reichswerze swoje poligony? Hłe, hłe - To byl dobry pomysl, aby podgladac uzbrojenie Nimecow i ich taktyke... • Skoro tak prosto powołać się na dane IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 22:14 Odpowiedz cytującOdpowiedz i z Banku Światowego i z MFW i z CIA, to dlaczego biednemu Kaganowi tak trudno wskazać jedno-jedyne źródełko? Pewnie znów powołasz się na jakieś "papierowe roczniki"... Jakież więc są te twoje nibyfakty? - Znow tylko ad personam? Wyraznie napisalem, ze uzywam bazy danych IMF i World Bank! Natomiast wymienione już tu źródło: www.ggdc.net/maddison/Historical_Statistics/horizontal-file_03-2007.xls posługujące się dolarami o jednakowej sile nabywczej, tej z 1990 r. udowadnia, że poziom PKB per capita AD 1979 został przekroczony w 1996. Całe dziesięć lat wcześniej, niż kłamliwie twierdzisz. - W Polsce waluta nie byl nigdy dolar USA. Zreszta statystyki CIA mowia cos zupelnie innego. W roku 1996 w Polsce bylo wciaz fatalnie, gospodarka ledwo zaczela sie odbijac od dna, stad akurat tu sie z Madisonem nie zgodze... - PS Oczywiście ty tego nie pamiętasz, ale ówczesna propaganda nie widziała związku kiepskich wyników gospodarczych 1979 r. z drugim kryzysem naftowym. Wszystko wtedy zwalano wyłącznie na "zimę stulecia". - - A wlasnie, ze pamietam dobrze te zime... • Dopiero co napisałeś, że danych brak!IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 22:03 Odpowiedz cytującOdpowiedz "W Polsce w latach 1980-81 strajkowali praktycznie wszyscy i wszedzie. To nie byl strajk w jednym przesiebiorstwie, to byl permanentny strajk w calym kraju, ktory twal miesiacami, a wiec musial zniszczyc gospodarke..." Powtarzam zatem głupolu jeden jak osiołkowi Porfierionowi moje w pełni zdroworozsądkowe pytanka: 1 W 1980 r. w Polsce zatrudnionych było 17,8 mln osób. Ile z nich kiedykolwiek wzięło udział w strajku? 2 W Polsce było 8,5 tys. przedsiębiorstw państwowych. Ile z nich kiedykolwiek zastrajkowało? 3 Lata 1980-81 obejmują 24 miesiące. Ile tych miesięcy było całkowicie przestrajkowanych? - Znow ad personam? Zrozum, ze wtedy nikt nie prowadzil dokladnych statystyk tych strajkow, gdyz cala gospdarka i administatracja byla w stanie rozkladu... - Rozumiem, że te KILKANAŚCIE MILIONÓW ludzi przez prawie całe DWA LATA właściwie NIE WYCHODZIŁO Z ZAKŁADÓW pracy, gdzie spało, jadło, okupowało, byle tylko nie pracować? Piękna wizja propagandowa. Tyle, że nierealna. - Nie kazdy strajk jest strajkiem okupacyjnym! - Nawet jeśli przyjąć bzdurne założenie, iż załamanie gospodarcze wywołane zostało nieprzystępowaniem ludzi do pracy, to przecież wkrótce po 13. grudnia 1981 owa przyczyna została z miejsca usunięta. Zatem PRODUKCJA poWINNA była skokowo WRÓCIĆ do poziomu sprzed strajków. A jakoś tak nie od razu wróciła... - Nie wrocila, gdyz w gospodarce obowiazuje tzw. histereza, albo tez bezwladnosc, i nie wystarczy usunac przyczyne kryzysu, aby zaczalo sie prosperity. Stan wojenny mogl tylko zwolnic tempo upadku polskiej gospodarki, ale na powrot do prosperity, potrzeba bylo wtedy dlugich lat! Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Estonia odżyła na dobre? Cz. II 07.09.10, 17:55 • Ooo, cały Zachód zadzwonił do ciebie IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 21:44 Odpowiedz cytującOdpowiedz i autorytatywnie poinformował, że towarzysz Shaw nadal ma jego zaufanie? - Co to ma do tematu tego watku? • To ty za to zacząłeś podwątek z "milionami ofiar IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 21:43 Odpowiedz cytującOdpowiedz transformacji". Oraz od razu poczyniłeś zastrzeżenie, że określenia Wielkiego Głodu jako zbrodni komunistycznej nie uznasz. - Nie uznaje arbitralnie utworzonych pseudonaukowych terminow typu “zbrodnie komunistyczne”. Rownie dobrze mozna by mowic o “zbrodniach liberalnych” czy tez “zbrodniach konserwatywnych”. - • Skoro komercyjny nie potrafił, IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 21:40 Odpowiedz cytującOdpowiedz to ty nam oblicz tę korelację. Tylko nie poprzestań na określeniu "jest duża". Użyj mądrych wzorów z linku i oblicz, mądraliński. - A czemu ty, takli madry i uczony, jej nie obliczysz? Albo czemu nie zlecisz jej obliczenia swoim licznym eskpertom? • Zmienny i nastrojowy jak kobieta!IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 21:36 Odpowiedz cytującOdpowiedz "A co mnie tu obchodzi G B Shaw?" A przed chwilą bardzo cię obchodził. - To ty zepchnales te dyskusje na manowce literatury! "Brak jest rzetelnych statystyk polskich strajkow z lat 1980-81." To jakim prawem masz czelność twierdzić, że było tego wiele? - Bo znam dobrze ten temat. Tyle, ze bardziej z analizy jakosciowej niz ilosciowej... • Przypadkiem wiem conieco IP: *.chello.pl Gość: PTelecom 06.09.10, 21:32 Odpowiedz cytującOdpowiedz o statystyce. Nie wszystko, ale jednak trochę. Rządek bezładnych liczb to jednak nie są dane statystyczne. Tak rozpisanych "danych" w Roczniku Statystycznym nie ośmieliliby się opublikować. - Nie umiesz czytac statystyk i tyle. I zrozum, ze na tym forum nie da sie porzadnie sformatowac tabelki. • Kapitalizm państowy plus władza partii komercyjny02 06.09.10, 21:29 Odpowiedz cytującOdpowiedz komunistycznej. -??? • Nadal ślepy na jedno oko! komercyjny02 06.09.10, 21:25 Odpowiedz cytującOdpowiedz A kto dokonał holocoustu Buriatów, Koriatów, Chantów i Mansów, Nieńców, Ewenków, Jakutów-Sacha? Kto do nich przyszedł z wódą, chorobami, strzelbami? Tam nie bylo zorganizowanego Holocaustu, jak w USA. Chocby z przyczyny surowego klimatu... • Ciumcioku, doprawdy nie rozumiesz co się do ciebie komercyjny02 06.09.10, 21:21 Odpowiedz cytującOdpowiedz mówi? Ani w jednym punkcie nie napisałem, że zachodnia firma wdraża w Estonii jakąkolwiek technologię, czy to nowoczesną czy to przestarzałą. Więc nie muszę się przez jakimkolwiek twoim zarzutem bronić. - Oj. Klamiesz teraz, bo sam twierdziles, ze Estonia zyskala od Zachodu m. in. nowoczesna technologie, dzieki ktorej jej przemysl np. mniej zatruwa srodowisko... Zakwestionowałem natomiast jako kłamliwe twierdzenie twoje, jakoby Zachód masowo przenosił teraz do Estonii wszystko co w przemyśle najgorsze. To ty miałeś podać przykłady na rzekomą energochłonność, pracochłonność, szkodliwość dla środowiska tego, co w ostatnich latach przeniesiono z Zachodu. Nie potrafiłeś jednak tego zrobić! Czyli, jak prawie zawsze, poświadczałeś nieprawdę. - W interesie kapitalisty lezy wyciagniecie maksimum zysku z wlozonego kapitalu. Stad tez drozsze, nowoczesniejsze technologie implementuje on tylko w najbardziej rozwinietych krajach, a do takich to Estonia przeciez nie nalezy! • Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Wholesaler IP: *.chello.pl 08.09.10, 11:11 "Jaki stres mogl byc w zakladach, z ktorych nie bylo sposob wyleciec?" Czyli NIE UMIESZ wytłumaczyć dlaczego w dwóch ostatnich dekadach PRL-u średnia oczekiwana długość życia mężczyzny stagnowała a nawet ulegała skróceniu. Oraz dlaczego przy tej akurat okazji nie zechcesz się rozpisać o milionach "ofiar braku transformacji". 'Zmniejszający się przyrost naturalny w "zmarshallizowanej Europie Zachodniej" miał zaś dowodzić coraz cięższych warunków życiowych tam panujących. - - I mieli sporo racji." No przecież dzieci się z ciebie śmieją! "uciekłeś od odpowiedzi i znów spróbowałeś zwekslować na temat migracji ludności. Które nie wchodzą w skład przyrostu naturalnego! - A teraz znow atakujesz mnie AD PERSONAM!" Inaczej mówiąc, NIE POTRAFISZ rozszerzyć na NRD (w końcu państwie europejskim) swojej genialnej teorii o wysokim przyroście naturalnym jako nieomylnym wyznaczniku braku obaw o przyszłość. "To po co było poruszać temat własnej CHOROBY? - Znow ad personam? Wstydzil bys sie..." Ty za to ani trochę NIE WSTYDZISZ SIĘ najpierw wzbudzać żal, żeś wielce chory a potem chwalić się, że masz "na kopy" zaświadczeń lekarskich o własnym zdrowiu. "Skad wiesz, jaki bylby ZSRR pod rzadami Trockiego? Masz krysztalowa kule?" A skąd wiesz, że byłby mniej opresyjny, niż pod rządami Stalina. Masz kulę? "To byl dobry pomysl, aby podgladac uzbrojenie Nimecow i ich taktyke..." To był dobry pomysł, żeby kręcić bicz na własny grzbiet. "uzywam bazy danych IMF i World Bank!" Skoro ani w jednym miejscy NIE JESTEŚ W STANIE PODAĆ LINKU - takiego do sprawdzenia przez wszystkich dyskutantów, wsadźmy to między bajki kaganowe. "statystyki CIA mowia cos zupelnie innego" Tyle, że NAMIARU na owe statystyki - wciąż u Kagana BRAK. "Nie kazdy strajk jest strajkiem okupacyjnym!" Chcesz powiedzieć, że strajkujący w ogóle domów nie opuszczali? Albo, że przychodzili do zakładu na osiem godzin - nic nie robić. A następnie wracali do domu żeby dłużej nic nie robić? "w gospodarce obowiazuje tzw. histereza, albo tez bezwladnosc, i nie wystarczy usunac przyczyne kryzysu, aby zaczalo sie prosperity." To skąd ta twoja zgryźliwość, że w 1992 PKB wzrósł "tylko" o 2,52% (w cenach stałych)? Skąd taki brak zrozumienia dla powyższej inercji po 1989? Za to pełno zrozumienia dla inercji z roku 1982 (spadek o 0,91%). Obiektywizm inaczej? "Co to ma do tematu tego watku?" A co ma do tematu twoje zapewnienie, że ty wiesz na sto procent iż Zachód ufa..." "Rownie dobrze mozna by mowic o “zbrodniach libe> ralnych” czy tez “zbrodniach konserwatywnych”. Zbiorowe mogiły "wrogów ludu" odkryto w wielu miejscach. Ale to oczywiście nie jest żaden dowód dla ogarniętego pasją tępiciela libaralnego konserwatyzmu. "A czemu ty, takli madry i uczony, jej nie obliczysz? Albo czemu nie zlecisz j> ej obliczenia swoim licznym eskpertom?" Ano, WIDAĆ JAKI Z CIEBIE korelacjonista! "To ty zepchnales te dyskusje na manowce literatury!" A o jakim dziele literackim była mowa? Nie pamiętam? "znam dobrze ten temat." Czyli jestes z tych, co to mówią: liczby liczbami a sprawiedliwość musi być po mojej stronie! "Nie umiesz czytac statystyk i tyle. I zrozum, ze na tym forum nie da sie por> zadnie sformatowac tabelki." SAM SOBIE PRZECZYSZ i popadasz w nielogiczność. Najpierw zarzucasz mi nieumiejętność czytania statystyk, a potem przyznajesz się, że jednak żadnych STATYSTYK NIE zamieściłeś (pod pretekstem, że byłoby to możliwe tylko w formie tabeli). "komunistycznej???" Naprawdę nazewnictwo robi ci tak wielką różnicę? Tak wiele zmienia, że w trzech krajach bloku Moskwa łaskawie pozwoliła na użycie w nazwie kreśleń "socjalistyczna jedności", "socjalistyczna robotnicza" albo "zjednoczona robotnicza"? Zresztą, narady & konferencje ideolo tych "komunistycznych" i tych "robotniczych" były wspólne. Zresztą, naprawdę nie pamiętasz waść towarzysza Edwarda przemawiającego w Spodku: "My komuniści Śląska i Zagłębia..."? "Tam nie bylo zorganizowanego Holocaustu, jak w USA. Chocby z przyczyny surowego > klimatu..." Uśmiałem się szczerze. Mądry Kagan powiada, że do zorganizowania ludobójstwa wymagany jest łagodny KLIMAT! "Klamiesz teraz, bo sam twierdziles, ze Estonia zyskala od Zachodu m. in. > nowoczesna technologie, dzieki ktorej jej przemysl np. mniej zatruwa srodowisko" Przecież prosiłem cię o sprawdzenie dnia i godziny kiedy coś podobnego twierdziłem. No i co? NADAL NIE ZNALAZŁEŚ tego postu? W takim razie tylko rzucasz oszczerstwa. "W interesie kapitalisty lezy wyciagniecie maksimum zysku z wlozonego kapitalu > . Stad tez drozsze, nowoczesniejsze technologie implementuje on tylko w najbard > ziej rozwinietych krajach, a do takich to Estonia przeciez nie nalezy! Tyle paplania tylko po to, by NIE PODAĆ NI JEDNEGO konkretnego PRZYKŁADU! PS Nadal twierdzisz, że 7 procent od małej całości jest groźniejsze niż 14 procent od większej całości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Wholesaler IP: 193.136.157.* 08.09.10, 12:02 Nie bede odpowiadac na kazda twoja prowokacje, a tylko na posty odnoszace do tematu tego watku, czyli upadku Estonii po oddzieleniu sie jej od Rosji (wl. b. ZSRR). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Wholesaler IP: 193.136.157.* 08.09.10, 12:48 1. W PRLu w pracy nie bylo stresu, a wrecz przeciwnie: przegiecie bylo w druga strone. Obowiazywala zasada "czy sie stoi, czy sie lezy". 2. Zrozum, kurzy rozumku, ze jesli chodzi o spoleczenstwo, to kazde dzialajace w nim prawo ma zawsze wyjatki, ktore jednak potwierdzja owe prawo (regule). 3. Odczep sie od mej osoby, gdyz atakujac mnie ad personam, dowodzisz tylko swego chamstwa. 4. Linki sa np. tu: • www.cia.gov/cia/publications/factbook CIA „The World Factbook” • laborsta.ilo.org/ ILO – Statystyki pracy • stats.oecd.org OECD - statystyki • www.worldbank.org The World Bank (USA) 5. Strajki przyjmuja rozne formy, np. wykonywanie pracy zgodnie ze wszytkimi przepisami (tzw. strajk wloski). 6. Zrozum wreszcie ofiaro propgandy michnikowej, ze po roku 1989 mielismy najgorsza katastrofe spoleczna i ekonomiczna w dziejach wspolczesnej Polski, gorsza nawet niz przegrana kampania wrzesniowa czy Wielki Kryzys lat 1930tych. Nigdy jeszcze nie bylo az takiej kleski demograficznej i tak masowej ucieczki Polakow z Polski. Polacy glosuja nogami przeciwko neoliberalnym rzadom PO, PiSu i SLD. 7. Odroznij wreszcie wladze partii zwacej sie komunistyczna (czy tez, jak to bylo w PRLu. 'robotnicza'), od komunizmu jako systemu spoleczno-gospodarczego. 8. Nie smiej sie z Holocaustu Indian w USA i Kanadzie. I zauwaz, ze z powodu klimatu, znacznie trudniej bylo bialym oprawcom z Anglii i Francji wytepic Eskimosow niz Indian. Poza tym, to w ZSRR syberyjscy aborygeni mieli w ZSRR wlasne republiki autonomiczne juz dobrze ponad pol wieku temu, gdy tymczasem Indianie w USA wciaz nie maja swego stanu, a w Kanadzie ledwo teraz dostali cos w rodzaju ograniczonej autonomii! 9. Nie masz dzieciaku najmniejszego pojecia, czym jest kapitalizm. Bowiem jestes ofiara upadku nauki i edukacji w Polsce, ktory nastapil po roku 1989. I NA KONIEC: KIEDY ZBIERZESZ WRESZCIE ODWAGE, ABY PRZESTAC PISAC JAKO ANONIM? lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Wholesaler #2 IP: *.chello.pl 08.09.10, 14:26 "W PRLu w pracy nie bylo stresu" No to podaj wreszcie jakieś inne wytłumaczenie dla nadumieralności młodych mężczyzn w PRL. I cofnięcia się tego zjawiska w bardzo stresującej epoce obecnej. "Odczep sie od mej osoby" Actus hominis non dignitas iudicentur "The World Factbook"? No nie traktuj czytelników jako jeszcze głupszych od ciebie rób Nikt cię nie prosił o linki do współczesnej strony CIA. Powołaj się na choć jeden link, który potwierdzi choć jedno twoje twierdzenie. "strajk wloski" Oooo, nie udało ci się udowodnić aż takiej liczby strajków, jaka insynuowałeś, no to wymyslasz teraz, że mieliśmy jeden długi strajk włoski. "po roku 1989 mielismy na> jgorsza katastrofe spoleczna i ekonomiczna w dziejach wspolczesnej Polski, > gorsza nawet niz przegrana kampania wrzesniowa" Jakoś nie udowodniłeś liczbami, że 1989 była "gorsza niż kampania wrześniowa". Walenie sloganami to kiepski argument. "Nigdy jeszcze nie bylo az takiej kleski demograficznej" Historia dwudziestowiecznej Europy Zachodniej dostarcza przykładów na to, że ludzie zaczynają mieć mniej potomstwa właśnie wtedy gdy zaczyna im się dziać coraz lepiej. PS Nadal nie wyjaśniłeś ujemnego przyrostu naturalnego w szczęśliwej NRD. "Odroznij[/b] wreszcie wladze partii zwacej sie komunistyczna > ] (czy tez, jak to bylo w PRLu. 'robotnicza'), od komunizmu jako systemu spo > leczno-gospodarczego." W takim razie co ci się nie podobało w moim dopisku "kapitalizm państwowy + pod władzą kompartii? "W ZSRR syberyjscy aborygeni mieli w ZSRR wlasne republiki autonomiczne juz dobrze ponad pol wieku temu". Tak dokładnie to tylko dwie republiki autonomiczne: Burietię i Jakucję. W Buriacji Buriaci stanowią 24% populacji a w Jakucji Jakuci-Sacha "aż" 33%. Różne nacje raz miały autonomiczne republiki, okręgi czy co tam jeszcze, innym razem im je odbierano, czasami po latach zwracano... "Nie masz dzieciaku najmniejszego pojecia, czym jest kapitalizm." Czymś ciut sprawniejszym od "kapitalizmu państwowego" I NA KONIEC: KIEDY ZBIERZESZ WRESZCIE ODWAGE, ABY PRZESTAC PISAC JAKO ANONIM? Jak tylko ty przyznasz się wszystkich swoich nicków. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Wholesaler #2 08.09.10, 16:39 1. Wodka. Teraz sie jednak nie pije jej az tak duzo! 2. Roczniki papierowe! 3. Kryzys po przegranej kampanii wrzesniowej trwal gora 5 lat, a obecny wchodzi juz w swoj ponad 20 rok! 4. Juz pisalem, ze choc w NRD bylo bardzo dobrze, to w RFN bylo jeszcze lepiej. I jakos np. we Francji czy Australii dzieci sie jakos rodza w znacznych ilosciach, a w Polsce nie za bardzo... 5. Wyraznie pisales o "komunistycznej Polsce". A takiej nigdy i nigdzie nie bylo! 6. Wiadomo kim jestem, i ze pisze albo jako KAGAN, albo sie loguje jako POPISUARKA, gdyz nick KAGAN to mi Nadredaktor Adam M. zabanowal za nieprawomyslnosc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Wholesaler #3 IP: *.chello.pl 08.09.10, 19:50 "Wodka. Teraz sie jednak nie pije jej az tak duzo!" O dziwo z tym mogę się nawet zgodzić. W takim razie komuna w Polsce też ma na swym sumieniu miliony ofiar, zaś narzędziem mordowania była wóda? Teraz czekam na wytłumaczenie wyraźnego wydłużenia się średniej trwania życia po 1989. "Roczniki papierowe!" Tak właśnie myślałem. Czyli coś niedostępnego dla nikogo więcej na tym forum poza uprzywilejowanym Kaganem. Przykro mi, Wysoki Sąd nie przyjmuje takich niesprawdzalnych dowodów. "Kryzys po przegranej kampanii wrzesniowej trwal gora 5 lat, a obecny wchodzi juz w swoj ponad 20 rok!" Ach, więc 5 i 20 to jedyne liczby jakimi dysponujesz. Rozumiem że: - po Kampanii Wrześniowej też liczba mieszkań zwiększyła się z 9794 tys. do 13302 tys. (przy jednoczesnym powiększeniu się przeciętnej powierzchni mieszkania z 54,5 do 70,5 m kw.)? - po Kampanii Wrześniowej też zużycie energii w gospodarstwach domowych zwiększyło się z 10,7 do 28,6 tys. GWh? - po Kampanii Wrześniowej też liczba zarejestrowanych samochodów osobowych zwiększyła się z 2,4 mln do 16,5 mln? - po Kampanii Wrześniowej też liczba placówek gastronomicznych zwiększyła się z 25,0 tys. do 78,6 tys.? - po Kampanii Wrześniowej też liczba studentów w szkołach wyższych zwiększyła się z 454 tys. do 1900 tys.? - po Kampanii Wrześniowej też liczba lekarzy zwiększyła się z 63,6 tys. do 78,1 tys.? - po Kampanii Wrześniowej też długość dróg publicznych o twardej nawierzchni zwiększyła się z 180,0 tys. km do 261,0 tys km? - po Kampanii Wrześniowej też łączna długość sieci wodociągowej zwiększyła się z 53,1 tys. km do 267,3 tys. km (ponadpięciokrotnie, głównie na wsi chyba)? - po Kampanii Wrześniowej też liczba łączy telefonii stacjonarnej zwiększyła się z 1943 tys. do 8038 tys.? Na pewno nie! Wszystkie powyższe musiały po 1939 roku wzrosnąć znacznie, znacznie bardziej. Bo przecież wtedy - jak twierdzi Kagan - kryzys jednak przełamano (zuchy naziści, co?) zaś obecnie ciągle tkwimy w kryzysie. "choc w NRD bylo bardzo dobrze, to w RFN bylo jeszcze lepiej" No ale to ciągle w żaden sposób nie tłumaczysz dlaczego tak mało dzieci akurat tam się rodziło. "jakos np. we Francji czy Australii dzieci sie jakos rodza w znacznych ilosciach, a w Polsce nie za bardzo... " Nie wiem sądzę, byś miał prawo wyciągać daleko idące wnioski? Wprawdzie we wspomnianych Francji i Australii wskaźnik birth rate jest obecnie wyższy, niż w Polsce (odpowiednio 12,47 oraz 12,57 na 1000 mieszk, natomiast w Polsce 10,04 na 1000 mieszk.) lecz nie uważam tego za jakąś różnicę szokującą. I przecież nie zawsze tak było, bo na przykład bogata Francja przez półtora stulecia zmagała się z bardzo małym albo wręcz ujemnym przyrostem ludności. Ten bezapelacyjnie najludniejszy (za Napoleona, nie licząc Rosji) kraj Europy po II wojnie musiał stanąć w jednym szerego z trzema innymi równymi mu w ramach EWG. Nadal jednak zachodzę w głowę skąd u Kagana ta stalinowsko-katolicka obsesja na punkcie rodzenia dzieci. Tak jakby tylko po to ludzie żyli na tym świecie. "Wyraznie pisales o "komunistycznej Polsce". A takiej nigdy i nigdzie nie bylo!" Owszem, pisałem. Chodziło mi o Polskę pod rządami partii komunistycznej. Taka była o wiele za długo. Jak ktoś lubi nadużywać skrótów myślowych to powinien to w mig pojąć. "pisze albo jako KAGAN, albo sie loguje jako POPISUARKA" Wolne żarty. A korelator a tornson... Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Wholesaler #3 09.09.10, 13:42 1. Wodke wprowadzila do Polski szlachta, aby rozpijac chlopow i trzymac ich w ten sposob w ciemnocie i poddanstwie. Rzady PRLu robily zas wiele, aby zlikwidowac te plage, ale nie mialy w tej slusznej walce pomocy ze strony np. Kosciola, ktory walczyl wtedy z "bezbozna" wladza komunistow. A po roku 1989 zniesiono embargo na Polske i zlikwidowano ciezki przemysl, ktory zatruwal srodowisko, takze na zachod od Polski, wiec poprawila sie tez i zdrowotnosc. 2. Slyszales o bibliotekach? Takze np. w Ambasadzie USA? 3. Od roku 1944 rozpoczeto w Polsce Ludowej odbudowe kraju, i wtedy to radykalnie zlikwidowano skrajna nedze, bezrobocie czy analfabetyzm. I gdzie masz te przecietne polskie mieszkanie o powierzchni ponad 70 m2? Tylko w oszukanczych statystykach, ktore cytujesz! I pamietaj tez, ze samochod samochoowi nie rowny. Dzis w Polsce przybywa glownie zlomu importowanego z Niemiec, natomiast prawie 99% samochodow wyprodukowanych w Polsce idzie na eksport, bowiem Polakow nie jest na nie stac! I nie rozsmieszaj mnie ta statystyka ilosci studentow: w PRLu student to byl prawdziwy student, a dzis mamy tylko pseudostudentow, ktorzy czesto po prostu kupuja sobie dyplom w prywatnych pseudouczeniach.... Znow porownujesz miedzy soba dobra i uslugi o skrajnie nierownej jakosci! I co ze WZROSTEM PRZECIETNEJ STOPY BEZROBOCIA W LATACH 1990-2010 OD PRAKTYCZNIE ZERA DO PONAD 10%, CZESTO NAWET DO PONaD 20%? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Wholesaler #3 09.09.10, 13:49 "choc w NRD bylo bardzo dobrze, to w RFN bylo jeszcze lepiej" No ale to ciągle w żaden sposób nie tłumaczysz dlaczego tak mało dzieci akurat tam się rodziło. - Rodzice czekali na okazje emigracji na Zachod. "jakos np. we Francji czy Australii dzieci sie jakos rodza w znacznych ilosciach, a w Polsce nie za bardzo... " Nie wiem sądzę, byś miał prawo wyciągać daleko idące wnioski? Wprawdzie we wspomnianych Francji i Australii wskaźnik birth rate jest obecnie wyższy, niż w Polsce (odpowiednio 12,47 oraz 12,57 na 1000 mieszk, natomiast w Polsce 10,04 na 1000 mieszk.) lecz nie uważam tego za jakąś różnicę szokującą. I przecież nie zawsze tak było, bo na przykład bogata Francja przez półtora stulecia zmagała się z bardzo małym albo wręcz ujemnym przyrostem ludności. Ten bezapelacyjnie najludniejszy (za Napoleona, nie licząc Rosji) kraj Europy po II wojnie musiał stanąć w jednym szerego z trzema innymi równymi mu w ramach EWG. - W Polsce mamy od roku 1990 wrecz kleske demograficzna. Poza tym to z Polskli sie emigruje, a nie odwrotnie. Wiec nie ma sensu porownywac same 'gole' wskazniki, bez analizy ich szerszego kontekstu. Nadal jednak zachodzę w głowę skąd u Kagana ta stalinowsko-katolicka obsesja na punkcie rodzenia dzieci. Tak jakby tylko po to ludzie żyli na tym świecie. - Zadna obsesja. Po prostu "dzieki" tzw. reformom Balcerowicza, Polska zaczela sie wyludniac po roku 1990, jako konsekwencja ogromnego spadku liczby urodzen oraz masowej emigracji... "Wyraznie pisales o "komunistycznej Polsce". A takiej nigdy i nigdzie nie bylo!" Owszem, pisałem. Chodziło mi o Polskę pod rządami partii komunistycznej. Taka była o wiele za długo. Jak ktoś lubi nadużywać skrótów myślowych to powinien to w mig pojąć. - To nie byl "skrot myslowy", ale typowa NOWOMOWA, majca zafalszowac rzeczywistosc! "pisze albo jako KAGAN, albo sie loguje jako POPISUARKA" Wolne żarty. A korelator a tornson... - NIE jestem tornsonem... A kolerator to byl zart, na ktorym sie nie poznales... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Wholesaler #4 IP: *.chello.pl 09.09.10, 15:29 "Wodke wprowadzila do Polski szlachta, aby rozpijac chlopow" Wtórny i epigoński jesteś! Ten kabaretowy skecz o rozpijaniu chłopstwa przez szlachtę w dawnych wiekach to żywcem z komedii St. Barei "Brunet wieczorową porą" wzięty (scena z nauczycielką i klasą w muzeum). Dowcip z 1976 roku a ciebie ciągle śmieszy? Mnie właściwie też. Chyba powinieneś był lojalnie do źródła się przyznać i jakieś tantiemy do ZAiKS-u odprowadzić. Swoją drogą, biedni ci pańszczyźniani. Oto oni, świadomi klasowo, nie chcieli - ale pan feudalny do spółki z karczmarzem-Żydem wciskali im lejek w gardło i zmuszali do picia. I jeszcze jedno. Ja co prawda sądziłem że szlachta, też mocno sympatyzująca z trunkowaniem, to raczej węgrzyna czy inne dobre wino popijała. Ewentualnie miód. Powszechność gorzałki to trochę bardziej pod ruskim zaborcą, co tylko częściowo zahacza o pańszczyznę. Ale co ja tam mogę wiedzieć, prawda? "Rzady PRLu robily zas wiele, aby zlikwidowac te plage, ale nie mialy w tej slusznej walce pomocy ze strony np. Kosciola" Tu też się uśmiałem setnie. Pamiętam ci ja jak wyglądało to "wiele". "Slyszales o bibliotekach? Takze np. w Ambasadzie USA?" Nie, raczej nie popędzę do amabasady. Nadal zero wiary w twoje niewidzialne statystyki. "Od roku 1944 rozpoczeto w Polsce Ludowej odbudowe kraju, i wtedy to radykalnie zlikwidowano skrajna nedze, bezrobocie czy analfabetyzm." Zaraz zaraz: w 1944 (po pięciu latach) to niby już miała być przewalczona ta recesja (czyli wszystkie podstawowe wskaźniki powyżej tego, co było przed wrześniem). Wysiłek w celu jej przewalczenia musiał być podjęty w latach 1939 (pewnie od października) - 1944. Czyli nie za żadnej Ludowej! "I gdzie masz te przecietne polskie mieszkanie o powierzchni ponad 70 m2? Tylko w oszukanczych statystykach, ktore cytujesz!" Powołaj się zatem na statystyki mniej oszukańcze. Czekam! Proszę! Ile ich przytoczyłeś? Znów się pewnie powołasz na coś papierowego? "Dzis w Polsce przybywa glownie zlomu importowanego z Niemiec, natomiast prawie 99% samochodow wyprodukowanych w Polsce idzie na eksport, bowiem Polakow nie jest na nie stac!" Rozumiem zatem, że stan techniczny tych samochodów w roku 1980 był o niebo lepszy, niż dziś. Były nowocześniejsze i bezpieczniejsze. Jak dziś widzę te gabloty, w znacznej mierze jednak nowe, wypełniające szczelnie ogromne parkingi przed centralmi handlowymi - to pewnie mam jakieś omamy. Albo też sami cudzoziemcy przyjechali. A jeśli ciebie, biedaku, nie stać nawet na wyroby z Tychów, to może powinieneś oszczędzać i na początek odciąć się od internetu. "w PRLu student to byl prawdziwy student" No to ty akurat chyba NIE byłeś takim prawdziwym, jeśli piszesz o "ilości studentów", zamiast o ich "liczbie". W końcu policzalni oni są a ty ich traktujesz jak jakąś rąbankę na tony i kilogramy albo metry sześcienne. "I co ze WZROSTEM PRZECIETNEJ STOPY BEZROBOCIA W LATACH 1990-2010..." A co ma być? Bezrobocie po prostu jest. Tym bardziej, jeśli niegdyś istniało nadmierne zatrudnienie. DDR Że niby młode enerdowskie mamy in spe czekały na okazję do wyjazdu i dopiero na Zachodzie zaciążały? Tak. Tylko dlaczego na Zachodzie przyrost naturalny też pozostawał ujemny? Swoją drogą ilu to kobietom-nieemerytkom udało się wyjechać/uciec z NRD-ówka po zbudowaniu muru? Znasz liczby? Są statystycznie istotne? "mamy od roku 1990 wrecz kleske demograficzna" No i na czym ta "klęska polega"? Ludność Polski w 1990 r. wynosiła 38 mln i dziś też wynosi 38 mln. Gdzie tu klęska? A już władze Chin to - wedle twoich kryteriów - skrajnie głupie są, gdy od 30 lat forsują politykę jednego dziecka w rodzinie? "dzieki" tzw. reformom Balcerowicza, Polska zaczela sie wyludniac po roku 1990, jako konsekwencja ogromnego spadku liczby urodzen oraz masowej emigracji..." Jeślli w punkcie startowym liczba ludności wynosiła 38 mln a obecnie wynosi 38 mln to Polska wyludniła się o...? No, policz. O ile? Skoro było rzeczą dla ciebie zrozumiałą, że NRD-owcy poprawiali swój status materialny migrując za Łabę, to dlaczego odmawiasz Polakom prawa migrowania do Londynu, w ramach jednolitego rynku zatrudnienia? "NOWOMOWA"? Nowomową była sama, lekko tautologiczna (!) nazwa Polska Rzeczpospolita Ludowa. Nadal zamierzam nazywać Polskę pod rządami komunistów - Polską komunistyczną lub krócej: komuną. "kolerator to byl zart, na ktorym sie nie poznales.." Taki subtelny a ja się nie poznałem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Estonia odżyła na dobre? IP: 193.136.157.* 08.09.10, 14:01 Estonia ma ostatnio nawet klopoty z poidukcja Estonczykow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAGAN Re: Estonia odżyła na dobre? IP: 193.136.157.* 08.09.10, 14:02 Mialo byc: Estonia ma ostatnio nawet klopoty z produkcja Estonczykow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena A czy ty, Kaganie, kiedyś zdobyłes się na IP: 213.227.95.* 13.09.10, 09:44 powiedzenie "przepraszam"? Kiedy ostatnio? Chociażby tam, gdzie ci udowodniono posługiwanie się manipulacją, półprawdą (która jest gorsza od kłamstwa), albo rzucanie opinii i liczb niepopartych źródłami... Tobie zdecydowanie najlepiej i bezkonfliktowo dyskutuje się z popisuarką (może wiesz dlaczego?). Chyba nikt inny nie znajdzie przyjemności w tym, co ty nazywasz "dyskusją". Parokrotne insynuowanie, że interlokutor musi sie jeszcze dużo nauczyć bo jest ofiarą eksperymentu edukacyjnego po 1989 - to niby co jest? Czy to jest AD REM, Kaganie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: A czy ty, Kaganie, kiedyś zdobyłes się? IP: 193.136.157.* 13.09.10, 12:26 A za co ja niby mam przepraszac? To nie ja zaczalem te chamskie ataki ad personam, wiec nie mam za co przepraszac... To nie ja wymyslalem mym adwersarzom od idiotow czy balwanow i nie wysmiewalem sie z nich . I podaje zawsze zrodla mych danych. I faktem jest, ze osoby wyedukowane w Polsce po roku 1990 maja bardzo zawezone horyzonty oraz odznaczaja sie brakiem kultury, w tym tez kultury dyskusji. To jest fakt, i mozna to zaobserwowac na przykladzie postow mych adwersarzy... Po prostu jak im brakuje argumentow ad rem, to wyciagaja pseudoargumenty ad personam... :( SZKODA, ZE TAK SIE ZAKONCZYLA TA DYSKUSJA... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Re: A czy ty, Kaganie, kiedyś zdobyłes się? IP: *.chello.pl 13.09.10, 14:08 "osoby wyedukowane w Polsce po roku 1990 maja bardzo zawezone horyzonty oraz odznaczaja sie brakiem kultury, w tym tez kultury dyskusji" < Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Szkoda, ze ten watek sie skonczyl... IP: 193.136.157.* 13.09.10, 18:27 ... chamskimi atakami ad personam w wykonaniu liberalow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Kaganowicz dobrze wie, że ten wątek się IP: *.chello.pl 13.09.10, 19:11 skończył gdy on sam, zamiast ustosunkowywać się do opinii innych, uciekał się do: a) własnych tyrad i dogmatycznego teoretyzowania, b) posługiwania się statystykami z księżyca, c) ciągłej zmiany tematów. Jak długo tak można towarzyszu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaganowicz Estonia odżyła na dobre? Produkcja rośnie najsz... IP: 193.136.157.* 13.09.10, 18:32 A kiedy odzyja dobre obyczaje na tym forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTelecom Jak tylko "nieomylny" Kagan choć raz przyzna się IP: *.chello.pl 13.09.10, 19:14 do błędu albo do celowego głoszenia nieprawdy. Jak tylko uzna on brak podstawowej logiki choć w niektórych swoich bajaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Chciałeś rzec, koleś: "Jak tylko z tego forum IP: *.chello.pl 13.09.10, 19:16 zniknie Kagan/popisuarka? Re: Jak tylko "nieomylny" Kagan choć raz przyzna > do błędu albo do celowego głoszenia nieprawdy. Jak tylko uzna on brak podstawowej logiki choć w niektórych swoich bajaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Chciałeś rzec, koleś: "Jak tylko z tego forum IP: 193.136.157.* 14.09.10, 15:19 Chcialbys powrotu do czasow "jedynie slusznych opinii"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Chciałeś rzec, koleś: "Jak tylko z tego forum IP: *.chello.pl 15.09.10, 08:44 No i kto jeszcze z tobą chciał tu dyskutował na tym forum??? No to sobie teraz wygłaszaj te swoje niejedynie niesłuszne opinie do popisuarki. Gratuluję posiadania szerokiego audytorium. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Chciałeś rzec, koleś: "Jak tylko z tego forum 15.09.10, 14:15 To czemu wciaz piszesz na tym watku? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Estonia odżyła na dobre? A ten watek padl... 13.09.10, 19:14 ... na skutek nadaktywnosci na nim neoliberalnego chamstwa... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS Gościu, nie potrafisz zrozumieć, że nikt nie jest IP: *.chello.pl 13.09.10, 19:28 już zainteresowany twoimi komuszymi tak zwanymi opiniami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Gościu, nie potrafisz zrozumieć, że nikt nie ? IP: 193.136.157.* 14.09.10, 15:18 Znow tylko kolejny chamski atak ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolMoS A kto ci gościu dał prawo arbitralnego IP: *.chello.pl 15.09.10, 08:47 oceniania, że twoje obraźliwe uwagi nie są ad personam a uwagi innych są? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: A kto ci gościu dał prawo arbitralnego ? 15.09.10, 14:15 Pan Bog. I nawet Allach z Jehowa. Odpowiedz Link Zgłoś