Dodaj do ulubionych

Europie kończy się czas

IP: *.aster.pl 30.09.10, 07:31
Sytuacja finansów publicznych krajów Unii ma różne źródła. W Polsce nie było kryzysu ekonomicznego; kryzys finansów publicznych, którego skutkiem jest nadmierny deficyt, dług i gigantyczne koszty obsługi, jest skutkiem niekompetencji "zarządzaczy" długu. Pod koniec lat 90. dług obniżono przecież poniżej 40% PKB! Wystarczyło zmienić jeden element systemu - zarządzaczy. To jest nasz problem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotrek Europie kończy się czas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 08:35
      Nic dziwnego, że we Francji emerytom żyje się najlepiej, jak widać na kredyt, skoro deficyt budżetowy jest przeszło 10 razy wyższy niż w Polsce. Ile razy wyższe jest PKB Francji od polskiego?
      • Gość: lol Re: Europie kończy się czas IP: 87.239.192.* 30.09.10, 09:12
        Francja 2978 USD - Polska 430,2 USD

        Tylko 7 razy ;)
        • Gość: lol Re: Europie kończy się czas IP: 87.239.192.* 30.09.10, 09:13
          mld oczywiście, zapomniałem dodać
          • Gość: autor niklewicz jak zwykle powtarza glupoty IP: 92.2.201.* 30.09.10, 10:57
            niklewiczowi placa za powtarzanie glupot, ale nie trzeba na szczescie w nie wierzyc.

            kasa nie zniknela, ktos ja ukradl - i na sto procent odzyskamy te pieniadze, wczesniej albo pozniej, otwarte pozostaje jedynie pytanie, ile osob zginie
          • parazyd Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 14:25
            "Unia pójdzie w stronę dokładnie przeciwną do żądań związkowców" oby, ale i tak parę lat za późno. Na prostesty społeczne trzeba się przygotować i uzdrowić sytuację nie bacząc na prostesty.
      • Gość: nkab Re: Europie kończy się czas IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 09:30
        No ale my nie chcemy wręcz "opiekuńczości" państwa, niech nam to zostawią,
        niech przestaną się martwić o nasze zdrowie, emerytury.

        Tak, tak wiem, że większość to tępaki, którym nie w głowie
        ubezpieczanie się, ale wystarczy pokazać w tv jak taki tępak
        cierpi z bólu a nikt mu nie pomoże, bo to on nie chciał się
        ubezpieczać. No i ważne aby te ubezpieczenia były rzeczywistymi
        ubezpieczeniami a nie prywatnymi firemkami do kręcenia lodów
        co nam cały czas obiecuje PO.

        Naprawdę można zrobić samoregulujące się państwo,
        ale tego nie są stanie zmienić jakieś tam kaczki, które nie mają
        pojęcia o organizacji państwa, którzy otaczają się zykłymi złodziejami
        udającymi świetnych przedsiębiorców, ekonomistów.

        Andrzej.
        • 444a Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 13:09
          Tak, największymi tępakami są samotne matki pracujące w Tesco za 1300 zł. Głupie są, bo przecież zamiast wydawać na śmierdzące mleko dla dziecka powinny się ubezpieczać.
      • tornson Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 12:19
        Gość portalu: Piotrek napisał(a):

        > Nic dziwnego, że we Francji emerytom żyje się najlepiej, jak widać na kredyt, s
        > koro deficyt budżetowy jest przeszło 10 razy wyższy niż w Polsce. Ile razy wyżs
        > ze jest PKB Francji od polskiego?
        Daruj sobie wirtualne PKB, ważniejsze są realne pieniążki jakie ma do dyspozycji budżet:
        www.photius.com/rankings/economy/budget_revenues_2010_0.html
        Francja - 1229mld
        Polska - 84mld
        około 15 razy wyższy budżet.
        • ryjek1975 Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 13:49
          Kurczę, skąd oni wzięli takie dane....

          Zaplanowane wydatki budżetowe w budżecie na 2010 r. to ok. 301 mld zł - czyli (po 2.95 za $) = 101 mld $

          A nie 83,6...
          Czy oni to jakoś inaczej liczą?

          • tornson Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 14:33
            ryjek1975 napisał:

            > Kurczę, skąd oni wzięli takie dane....
            >
            > Zaplanowane wydatki budżetowe w budżecie na 2010 r. to ok. 301 mld zł - czyli (
            > po 2.95 za $) = 101 mld $
            >
            > A nie 83,6...
            > Czy oni to jakoś inaczej liczą?
            No a deficyt jakieś 50mld złotych, czyli się zgadza, bo ja podałem przychody budżetu.
          • tornson Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 14:36
            ryjek1975 napisał:

            > Kurczę, skąd oni wzięli takie dane....
            >
            > Zaplanowane wydatki budżetowe w budżecie na 2010 r. to ok. 301 mld zł - czyli (
            > po 2.95 za $) = 101 mld $
            >
            > A nie 83,6...
            > Czy oni to jakoś inaczej liczą?
            Tu masz wydatki
            www.photius.com/rankings/economy/budget_expenditures_2010_0.html
            Ale jak widać dane są za 2009 rok.
    • forumowiecgwna Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 08:35
      Ktos sie zalozy ze nic z tej wielkiej reformy nie wyjdzie? NIC - totalne nic. Mozliwe ze beda piekne przemowienia w tv, ale nic z tego nie zostanie zrealizowane.
    • Gość: angrusz1 Europie kończy się czas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 08:43
      życia w dobrobycie na kredyt .
      Teraz pora zacząć długi czas zaciskania pasa , oszczędności i spłaty zadłużenia .

      No ale czy tak nastąpi ?

      Wszak mechanizm demokratyczny dziwnym trafem wynosi do władzy ludzi, którzy najwięcej obiecują - łatwe i dostanie życie .

      A w Polsce Donka .
    • Gość: lolek Europie kończy się czas IP: 82.132.248.* 30.09.10, 08:50
      winne sa dekady utrzymywania panstwa dobrobytu czy dwa ostatnie lata ratowania kapitalizmu przed kapitalistami. Jak zwykle ideolo przed klawiatura?
      • Gość: swoboda_t Re: Europie kończy się czas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 11:53
        Winne są dekady życia na kredyt. Państwo, jak pojedyńcze gospodarstwo domowe, nie może się zadłużać na konsumpcję coraz bardziej i bez końca, a to właśnie od dziesięcioleci robi się na zachodzie i niestety również w Polsce. Pół biedy, gdy zadłużenie wynika z inwestycji, jak to częściowo jest obecnie w PL (na wsad do unijnych projektów itd.), ale gdy kredyty idą na konsumpcję, w tym rozmaite przywileje, to musi w końcu pi..nąć.
    • Gość: andrzej A ja mam pytanko.. IP: *.sorco.no 30.09.10, 09:01
      Skoro wszystkie kraje sa zadluzonena miliardy Euro to kto pozycz pieniadze tym krajom?
      • mazbip Pytanie za 100 pkt. Kto jest gotowy do odpowiedzi 30.09.10, 12:54
        Gość portalu: andrzej napisał(a):

        > Skoro wszystkie kraje sa zadluzonena miliardy Euro to kto pozycz pieniadze tym
        > krajom?

        Podstawowe i zasadnicze pytanie. Kto potrafi odpowiedziec na to pytanie? Co jest zrodlem obecnego (z wyjatkiem niektorych) kryzysu. Tylko odpowiedz na zrodlo(a) tego obecnego kryzysu finansowego, gospodarczego (w Europie i USA) i socjalnego moze dac odpowiecz co sie wlasciwie w naszych krajach dzieje. Opisywanie symptomow i ich zwalczanie niczego nie zmieni. To gaszenie pozaru benzyna; splata jednych dlugow drugimi. Kto jest gotowy odpowiedziec na to pytanie. Prosze tylko nie mowcie ze tzw. "Globalizacja" jest prawem Natury, ja wiem ze jest ona polityka pewnych klas spolecznych USA i Europy i pamietam jeszcze jak ja wprowadzano. Wprowadzano ja oczywiscie twierdzac ze jest to droga do gospodarczego raju dla wszystkich na tym swiecie. No coz od czau wypedzenia z raju Adama i Ewy ludnosc sie niesamowicie rozmnozyla i jak widac w raju nie starcza juz miejsca dla wszystkich. Trzeba tutaj dodac w raju mlekiem i miodem plynacym, bo baza kazdej religii jest baza materialna, wiara jest tylko nadbudowa.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Pytanie za 100 pkt. Kto jest gotowy do odpowi 30.09.10, 14:39
          Winny jest sam system kreacji pieniądza. Pieniądz się drukuje gdy ktoś bierze kredyt. A ponieważ jest on oprocentowany to dług rośnie. I pół biedy gdy jest coraz większa konsumpcja, świat się rozwija, przybywa ludzi. Ale gdy konsumpcja przestaje rosnąć, po co starzejącemu się społeczeństwu kolejne samochody czy inne dobra to nagle się okazuje że wszyscy są zadłużeni a właścicielem wszystkiego jest bank. Dawniej to regulowały wojny czy też rewolucje i następował reset. A ponieważ dawno tego kataklizmu nie było to długi rosną.
          Gdzieś w sieci jest bajeczka o stu ludziach mieszkających na wyspie z których jeden założył bank i drukuje pieniądze, udziela kredytu itd. Zobacz też hasło kreacja pieniądza. Są również w sieci filmy które tłumaczą ten mechanizm.
          • mazbip Re: Pytanie za 100 pkt. Kto jest gotowy do odpowi 30.09.10, 15:27
            No coz, to troche retoryczne pytanie bo kto chce to szybko przyczyny znajdzie. Dwa albo trzy dni temu widzialem w jakiejs gazecie karykature. Na gorze z lewej strony obrazka stoi Chrystus z koszem chleba i jeden wyznawca wpatrzony w niego. Po prawej stronie stoi na gorze bankier otoczony cala chmara ludzi i kreuje pieniadze. Mysle ze ten obrazek doskonale oddaje obecny stan naszej religii w ktora wierzymy. Bo tak jak to wyzej napisalem, baza kazdej religii jest baza materialna.
          • myslacyszaryczlowiek1 A jeśli się pytasz o źródło kryzysu 30.09.10, 17:10
            To wdłg. mnie jest chciwość rządzących elit + rzesza ludzi którzy są funkcjonariuszami tego systemu i mają trochę władzy ( administracja, urzędnicy, dziennikarze, politycy,tzw elita intelektualna, media). Władza jest rozproszona i nawet rząd który ma inne opcje i chce coś wprowadzić nowego jest ograniczony przez zobowiązania międzynarodowe, przez media które sterują odczuciami i myślami ludzi, a media są utrzymaniu elit finansowych które decydują czy zamieścić reklamę czy nie. Dawniej chłop z pokorą znosił swój los bo ksiądz z ambony tłoczył do głowy że tak ma być, a teraz księdza zastąpiły media.
            Niby są wybory, ale masz do wyboru kapustę albo groch, i po tym i po tym się pierdzi, a dbają o to głównie media i tzw elita intelektualna która dlatego tylko jest elitą że jest pokazywana w mediach.

            Główne źródło kryzysu tkwi w wirtualnej nieporzebnej pracy milionów ludzi, szacuję że to będzie dobre 50% . Jest to spowodowane wynaturzeniem się systemu kapitalistycznego , ten system nie służy wszystkim ludziom.

            Była sobie wieś, 100 rodzin. Zboże ścinano kosami, wiązano snopki itd. Burżuj zakupił kombajn. Okazało się że jedna rodzina może zrobić taką samą pracę jak 100 rodzin i wyżywić całą wieś Ponieważ ten bogacz zobaczył że w sąsiedniej wsi wkurzeni ludzie znacjonalizowali kombajn który się stał własnością całej wsi dobrowolnie się opodatkował ( dla najbogatszych stawka podatku w USA wynosiła 70% w latach siedemdziesiątych). Za te 70 % budowano szkoły, szpitale, drogi, całą infrastrukturę, oraz duża część przeznaczano na obronę przed zaraza komunistyczną . Przy tym pozostałe rodziny znalazły zatrudnienie.
            Sąsiednia wieś stała się kapitalistyczna. Zniknął strach burżuja przed nacjonalizacją. Infrastruktura pobudowana, zbrojenia niepotrzebne. Co zrobić z taką masą ludzką, przecież nie wolno im wypłacać kasy za nic, nie można im dać wolnych piątków czy też wcześniejszych emerytur. Wymyślono Vat, globalne ocieplenie, mnóstwo ludzi znalazło zatrudnienie w marketingu i reklamie. Jedni nawet dzięki reklamie maja jednocześnie i kredyt do spłacenia i lokaty w różnych funduszach. Rozbudowano do granic absurdu administrację gdzie urzędnicy z laptopami mają mnóstwo pracy. Miliony ludzi pracuje jako namawiacze do wzięcia kredytu czy też namawiają do lokaty. Mnóstwo ludzi pracuje w reklamie bezpośredniej i namawiają do czegoś tam przez telefon.
            Mnóstwo ludzi pracuje jako strażnicy systemu w mediach. Będą straszyć ludzi aby zgodzili się pracować do usranej śmierci bo bogacze bojąc się o swoje majątki też tak pracują, A przecież liczba gęb do utrzymania przez jednego pracującego się nie zmieni. Dawniej były gromadka dzieci i niepracująca żona, a teraz dojdzie 1.5 mało wymagającego staruszka i to na dwoje pracujących.





            • mazbip Re: A jeśli się pytasz o źródło kryzysu 30.09.10, 17:31
              myslacyszaryczlowiek1 napisał:

              > To wdłg. mnie jest chciwość rządzących elit + rzesza ludzi którzy są funkcjona
              > riuszami tego systemu i mają trochę władzy ( administracja, urzędnicy, dziennik
              > arze, politycy,tzw elita intelektualna, media). Władza jest rozproszona i nawet
              > rząd który ma inne opcje i chce coś wprowadzić nowego jest ograniczony przez z
              > obowiązania międzynarodowe, przez media które sterują odczuciami i myślami lud
              > zi, a media są utrzymaniu elit finansowych które decydują czy zamieścić reklamę
              > czy nie. Dawniej chłop z pokorą znosił swój los bo ksiądz z ambony tłoczył do
              > głowy że tak ma być, a teraz księdza zastąpiły media.
              > Niby są wybory, ale masz do wyboru kapustę albo groch, i po tym i po tym si
              > ę pierdzi, a dbają o to głównie media i tzw elita intelektualna która dlatego t
              > ylko jest elitą że jest pokazywana w mediach.
              >
              > Główne źródło kryzysu tkwi w wirtualnej nieporzebnej pracy milionów ludzi, s
              > zacuję że to będzie dobre 50%
              . Jest to spowodowane wynaturzeniem się syst
              > emu kapitalistycznego , ten system nie służy wszystkim ludziom.
              >

              Mysle ze zgadzamy sie tutaj co do tego ze obecny kryzys nie jest w pierwszej linii ani kryzysem finansowym ani gospodarczym jest on przede wszystkim kryzysem spolecznym.
    • paininthebass Europie kończy się czas 30.09.10, 09:03
      Przyczyny fundamentalnie różne mają jednak pewien wspólny mianownik - finansami zarządzają politycy a nie ekonomiści - jak to ma dobrze działać w takim wypadku?
      • mara571 moze mam urojenia, ale bankami 30.09.10, 10:06
        zarzadzaja ekonomisci.
        I jak to wspaniale zadzialalo!!!
        Jedno jest pewne: nikt z zarzadajacymi bankami nie poniosl konsekwecji swoich blednych decyzji.
        Wielu dostaje teraz wysokie emerytury, bo w imie wolnosci umow takie warunki sobie wynegocjowali.
      • tornson Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 12:27
        paininthebass napisał:

        > Przyczyny fundamentalnie różne mają jednak pewien wspólny mianownik - finansami
        > zarządzają politycy a nie ekonomiści - jak to ma dobrze działać w takim wypadk
        > u?
        Ekonomista to nie zawód, to co najwyżej dodatek do prawdziwego zawodu. Firmami powinni zarządzać ludzie z branży, którzy ekonomię wzięli sobie jako drugi fakultet, państwem mają rządzić politycy, a finansami państwa ci z nich którzy kończyli studia ekonomiczne. I tutaj też trzeba zrobić rozróżnienie, bo co innego ekonomista, a co innego beton z wtłoczoną do łba ideologią rynkowego talibanu.
    • Gość: jaguarex Europie kończy się czas IP: *.sa.adsl.internode.on.net 30.09.10, 09:03
      A kto niby jest tym mlynskim kamieniem, jesli nie bankowcy (miedzy innymi)? Czyzby ci czesto z trudem wiazacy konce pracownicy?
      • Gość: swoboda_t Re: Europie kończy się czas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 11:57
        Bankierzy mają swoje za uszami. Ale to oni milionami przechodzą na wczesne emeryturki, nie oni biorą 150 tysięcy rodzajów zasiłków, nie oni pobierają dotacje za nieuprawianie ziemi itd. Bardzo łatwo zwalić dziś winę na bankowców, jak kiedyż na Chrześcijan, Żydów czy innych imperialistycznych podrzegaczy-rewizjonistów. Ale prawda jest przyziemna - to my, społeczęństwo, przeżeramy pieniądze, których państwo nie ma.
        • Gość: Macho Re: Europie kończy się czas IP: 83.41.55.* 30.09.10, 12:07
          Sorry amigo, ale mnie nikt nie pytał czy chcę wydawać forsę na pierdoły w stylu EURO2012 czy też inne bizantyjskie wygłupy władzy.
        • Gość: jaguarex Re: Europie kończy się czas IP: *.sa.adsl.internode.on.net 01.10.10, 01:02
          Ale bankierzy to nie Marsjanie. Tez sa czescia spoleczenstwa, niczego nie wywarzaja, a wyplacaja sobie za to przogromne bonusy. Z czyich pieniedzy, jesli nie spoleczenstwa? To bankierzy doprowadzili do swiatowego kryzysu finansowego, ale potem w wielu panstwach rzady musialy ich wykupic. Dlaczego? Bo nie stac nas na bankructwo wielkich bankow! Systemowi bankowemu nalezy sie najwieksza reforma - i ciecia.
    • Gość: wierzący Zmierzch UE i powrót Rosji IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.10, 09:46
      To jest zmierzch UE. Wedłud zapowiedzi biblijnej należy spodziewać się powrotu występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). Rosja odzyska wpływy utracone po rozpadzie ZSRR.
      • Gość: nikdaklik Re: Zmierzch UE i powrót Rosji IP: 212.85.21.* 30.09.10, 10:12
        'Przeciez to nie banki wisza kamieniem u szyi'
        Juz sie zapomnialo miliardy wpompowane przez rzady europejskie w sektor bankowy, moze i sektor publiczny jest rozdmuchany ale racje maja tlumy na ulicach krzyczace, ze to nie oni spowodowali kryzys.

        W Wielkiej Brytanii gdyby nie musieli dodrukowywac pieniedzy (o przepraszam - to sie quantative easing teraz nazywa) to i kurs funta i inflacja by zupelnie inaczej wygladaly. A Torysi zadusza gospodarke zwalniajac tysiace urzednikow i radykalnie przez to redukujac popyt wewnetrzny.
        • romad2447 Re: Zmierzch UE i powrót Rosji 30.09.10, 11:55
          Przyczn kryzysu bylo kilka,a jednym z glownych bylo to,ze ludzie nabrali pozyczek ktorych pozniej nie splacali,ale to wina banku.
          • tornson Re: Zmierzch UE i powrót Rosji 30.09.10, 12:22
            romad2447 napisał:

            > Przyczn kryzysu bylo kilka,a jednym z glownych bylo to,ze ludzie nabrali pozycz
            > ek ktorych pozniej nie splacali,ale to wina banku.
            A czyja? Psim obowiązkiem banku jest sprawdzić komu pożycza kasę.
          • Gość: Macho Re: Zmierzch UE i powrót Rosji IP: *.Red-88-22-67.staticIP.rima-tde.net 30.09.10, 15:19
            A dokładniej wyjątkowo niskich stóp procentowych które pozwalały na nabranie znacznych kredytów płacąc za to minimalne raty. W drugą stronę spowodowało to odwrót od oszczędzania (lokaty bankowe były na granicy opłacalności) i przejście ludzi w stronę ryzykownych form oszczędzania narażających na działania banksterów.
      • tornson Re: Zmierzch UE i powrót Rosji 30.09.10, 12:21
        Gość portalu: wierzący napisał(a):

        > To jest zmierzch UE. Wedłud zapowiedzi biblijnej należy spodziewać się powrotu
        > występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). Rosja odzyska wpł
        > ywy utracone po rozpadzie ZSRR.
        Król Północy to nic innego jak model skandynawski który rychło zapanuje w całej Europie. :)
    • Gość: pracownik z ulicy Europie kończy się czas IP: *.nykredit.dk 30.09.10, 09:58
      "Zabrać bankierom, nie pracownikom". A przecież to nie banki są dziś kamieniem młyńskim u szyi Europy!"

      Tak Panie Konradzie, przeciez to nie banki daja kredyty, to nie banki molestuja nas reklamami "mini ratek", "wlasny dom", "taki kredyt to prezent". To nie banki rozpetaly boom na kredyty, to nie banki dazac do maksymalizacji zyskow, dzwonily pod wszsytkie mozliwe numery wciskajac karty kredytowe, darmowe rachunki, konta debetowe za 1zl. To nie banki, nie media, nie agencje PR, nie, nie. To Ci cholerni, nadasani i rozpasani ludzie z transparentami wymusili na bankach i rzadach poluzowanie polityki kredytowej do takiego stopnia zeby dlug swiatowy byl wiekszy niz wartosc planety.

      Idz Pan w krzaki z takimi bredniami. Na szczescie w komentarzach widac wyraznie jakim sie Pan cieszysz uznaniem jako rzetelny dziennikarz.

      Radze sobie przypomniec historie i zastanawic sie jakie czynniki powoduja ze ludzie wyjda na ulice juz nie z transparentami ale z siekiera, nozem, maczeta i przejda sie do tych biednych bankowcow, ktorzy mieszkaja w ogrodzonych apartamentach wybudowanych po chamsku tuz pod nosem ludzi, ktorych nie stac na zycie ktore wymysliliscie jako obowiazkowe. Kiedys z luksusowego mieszkania trzeba wyjsc. A w naszym kraju latwo dostac nozem i nie znalezc sprawcy. Wystarczy brak swiadkow.

      Wiec dalej cisnijcie, ze trzeba kupic mieszkanie przez 1 stycznia bo pojda w gore. Dalej prezentujcie drogie ciuchy i samochody celebrytow, na ktore nie stac nawet sredniej krajowej, a ktorzy dostaja kase tylko przez to ze oglupieni ludzie podbijaja im ogladalnosc. Dalej pompujcie swoja wizje luksusowego swiata.

      Chodnik wyrowna szanse :)
      • Gość: niechcesielogowac Re: Europie kończy się czas IP: *.acn.waw.pl 30.09.10, 10:18
        > Radze sobie przypomniec historie i zastanawic sie jakie czynniki powoduja ze lu
        > dzie wyjda na ulice juz nie z transparentami ale z siekiera, nozem, maczeta i p
        > rzejda sie do tych biednych bankowcow, ktorzy mieszkaja w ogrodzonych apartamen
        > tach wybudowanych po chamsku tuz pod nosem ludzi, ktorych nie stac na zycie kto
        > re wymysliliscie jako obowiazkowe. Kiedys z luksusowego mieszkania trzeba wyjsc
        > . A w naszym kraju latwo dostac nozem i nie znalezc sprawcy. Wystarczy brak swi
        > adkow.

        Ej, odłóż tę maczetę, to nie Somalia. Poza tym - mylisz się, jeśli myślisz, że za ganianie z nożem jesteś bezkarny. Poczekaj tylko. :)
        • ltybul Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 10:31
          Wyobraz sobie warunki zycia z somali tutaj w europie w dowolnym kraju. Niemozliwe prawda? Bo jestesmy rozwinieci i madrzejsi? Gdy zyjesz na bruku nie masz juz nic do stracenia.

          A banki, rzady etc, to nie osobne twory. To ludzie. Imiona i nazwiska, adresdy, miejsca wypoczynku, miejsca robienia zakupow. I ci ludzie jada Cie w tylek. Nie przywalisz? Za to nie ma wielkiej kary.
        • Gość: orient Re: Europie kończy się czas IP: *.ichf.edu.pl 30.09.10, 11:53
          Wszystko zależy ilu gania z maczetami. Jeżeli kilku-kilkunastu licz się z wieloletnim wyrokiem. Jeżeli kilkuset-kilka tysięcy wyrok będzie bardziej symboliczny. Jeżeli kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy możesz liczyc na bezkarność lub amnestię. Jeżeli parę-kilkanaście milionów możesz liczyć na medal albo wręcz, na udział w rządzie.
          • Gość: p_b Re: Europie kończy się czas IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.10, 12:02
            Dokładnie, cierpliwość dla złodzieji już się skończyła. Jak ludzie ruszą to zdrajcy będą uciekać gdzie pieprz rośnie.

            To nie jest sprawa tylko Polski ale całego świata. W USA fala również wzbiera jak i w całej EU.
      • Gość: swoboda_t Banki bankami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 12:02
        Banki bankami, ale koszmarne zadłużenie państw, sypiący się system emerytalny, kulejąca ochrona zdrowia itd. to nie efekt obecnego kryzysu. To wszystko było już wcześniej i wynika z rozpasania, jakie od dawna panuje na świecie. Wszyscy chcemy dobrze zarobić, nie narobić się, przejść wcześnie na emeryturę i mieć znakomitą opiekę zdrowotną. Tylko zarobić na to nie ma komu. Można oczywiście mieć to na kredyt, ale w końcu przyjdzie go spłacić, albo paść pod cięzarem zobowiazań. Państwo nie różni się od gospoarstwa domowego - i tu i tu życie ponad stan kiedyś kończy się źle.
        • Gość: Macho Re: Banki bankami... IP: 83.41.55.* 30.09.10, 12:06
          Oj państwo różni się i to bardzo przynajmniej w jednej dziedzinie. W domu nie można tak bezkarnie kraść, zadłużać się czy wydawać pieniądze na bzdury. W domach np. nie przeprowadza się wyborów ani nie ma bandy urzędników.
    • needmoney Więcej przywilejów dla mundurowych i ... 30.09.10, 10:34
      Więcej przywilejów dla mundurowych i wszystkich innych twórców ubekistanu,
      biurew zagnieżdżonych w zbytecznych instytucjach finansowanych z budżetu a na pewno deficyt zmaleje ...
    • cothbiro Zombie neoliberalizm 30.09.10, 11:42
      Niklewicz strzela kulą w płot emocjonując się, że "przecież to nie banki są dziś kamieniem młyńskim u szyi Europy!". Są czy nie (kwestia do osobnej dyskusji), nie ma to znaczenia dla problemu ograniczania deficytów budżetowych. To sektor finansowy, w Europie i w USA, odpowiada za kryzys gospodarczy, który poskutkował gwałtownie zmniejszonymi wpływami do budżetów i dodatkowymi ogromnymi wydatkami publicznymi na ratowanie banków (Grecja to inna historia). Demonstrujący mają więc rację domagając sie większego obciążenia bankierów.

      Niklewiczowi pomysł ten się nie podoba, ponieważ kłóci się z jedynym dopuszczalnym rozumieniem "reform" w ideologii Gazety Wyborczej: więcej dla bogatych, mniej dla biednych. Nie dziwota, że reformy takie trzeba czym prędzej "przepchnąć", wbrew woli elektoratu nieświadomego i poczuciu sprawiedliwości, do czego Niklewicz zagrzewa. Posunięcia ograniczające deficyt ale niezgodne z powyższym rozumieniem reformy, na przykład podwyższenie podatków zamożnym, raczej nie są propagowane przez elity polityczne/gospodarcze/medialne. Przecież drastycznie nie liczą się one z "realiami gospodarczymi".
      • mentatd_at_gmail Re: Zombie neoliberalizm 30.09.10, 11:54
        Ale to prawda co pisze.

        A jak zabierzesz bankom pieniądze - gospodarka stanie praktycznie.
        • Gość: Macho Re: Zombie neoliberalizm IP: *.Red-88-22-67.staticIP.rima-tde.net 30.09.10, 12:01
          To będzie skutek wyrzeczenia się przez państwo udziału w systemie bankowym i skutecznej kontroli nad nim.
          • Gość: mm Re: Zombie neoliberalizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 12:41
            W Korei Północnej i na Kubie banki są państwowe.

            Powinieneś koniecznie się tam wybrać na wakacje :-)
            • Gość: Macho Re: Zombie neoliberalizm IP: *.Red-88-22-67.staticIP.rima-tde.net 30.09.10, 15:23
              Nie mędrkuj tyle, bo jak się walnie prywaciarze z pewnością nie zadbają o twoje oszczędności.
        • tornson Re: Zombie neoliberalizm 30.09.10, 12:12
          mentatd_at_gmail napisał:

          > Ale to prawda co pisze.
          >
          > A jak zabierzesz bankom pieniądze - gospodarka stanie praktycznie.
          Po co zabierać, wystarczy upaństwowić a z banksterów zrobić urzędników z pensją ograniczoną kominówką.
        • mali_kali Re: Zombie neoliberalizm 30.09.10, 12:46
          > A jak zabierzesz bankom pieniądze - gospodarka stanie praktycznie.

          Propaganda nie pozwala Ci myslec. Niezle pranie mozgu przeszedles. Gospodarka nie stanie bez bankow. Co takiego wytwarzaja banki, ze przestanie sie oplacac produkcja?

          Mozna bez nich zyc. Nalezy tylko skasowac wszystkie dlugi: tak jak to chcial zrobic Tyler Durden.
          • mentatd_at_gmail Re: Zombie neoliberalizm 30.09.10, 13:00
            Banki poprzez kredyt produkują pieniądz.

            Bez kredytu nie kupisz mieszkania, nie kupisz działki na której mógłbyś wybudować dom... Nie pójdziesz do sklepu i nie kupisz na raty lodówki ani telewizora...

            Zabierz pieniądz bankowy a zniknie jakakolwiek działalność gospodarcza.

            Czujesz - czy chcesz inne przykłady?
            • mali_kali Re: Zombie neoliberalizm 30.09.10, 13:47
              Przed systemem z Bretton Woods ludzie kupowali to wszystko bez uzycia kredytow.

              Czujesz to?

              Moj dziadek byl motorniczym tramwaju w Lodzi. Babcia nie pracowala. Mieli osmioro dzieci, a dziadek kupil ziemie i zbudowal dom dla nich wszystkich bez wykorzystania kredytu. Zebysmy sie dobrze zrozumieli: nie chalupe jednoizbowa. Prawdziwy dom i prawdziwa ziemie na terenie miasta Lodz. To bylo przed II wojna swiatowa i nie bylo bezplatnych szkol oraz opieki zdrowotnej. Wszystkie dzieci skonczyly co najmniej mature.

              Czujesz to? Kiedy zaczniesz czuc?

              Produkcja pieniadza nie jest nikomu potrzebna. Funkcje pieniadza moze pelnic tysiac roznych rzeczy. Pieniadze nie musza byc produkowane przez banki. Dlaczego kazdy z nas nie moze po prostu produkowac pieniadza? Dlaczego tylko uprzywilejowani moga produkowac pieniadze?
              Jesli pieniadz jest taki niezbedny, to pozwol kazdemu go produkowac w nieskonczonosc. Dlaczego chcesz uprzywilejowania jednej grupy kosztem reszty spoleczenstwa?

              Czujesz to?
            • vogon.jeltz Re: Zombie neoliberalizm 30.09.10, 13:50
              > Bez kredytu nie kupisz mieszkania, nie kupisz działki na której mógłbyś wybudować dom...

              Debilu, to właśnie kredyt powoduje, że nie kupisz mieszkania bez kredytu, bo właśnie dostępność tanich kredytów spowodowała gwałtowny wzrost cen mieszkań. Kilka-kilkanaście lat temu nie było problemu z kupowaniem mieszkania za oszczędności, bez posiłkowania się kredytem - zrobiło tak bardzo wiele osób z mojej rodziny, w tym ja sam, a także znajomych.

              > Nie pójdziesz do sklepu i nie kupisz na raty lodówki ani telewizora..

              Jak ktoś musi kupować lodówkę albo telewizor na raty, to oznacza, że go na nie nie stać. Takie fistaszkowe rzeczy kupować się powinno wyłącznie za gotówkę. Regułą w przypadku wszystkich zakupów konsumpcyjnych - a takimi są lodówka czy TV - winno być: "zarób i dopiero wtedy kupuj".
            • mazbip "Panstwo dobrobytu" z panstwowymi bankami 30.09.10, 16:39
              mentatd_at_gmail napisał:

              > Banki poprzez kredyt produkują pieniądz.
              >
              > Bez kredytu nie kupisz mieszkania, nie kupisz działki na której mógłbyś wybudow
              > ać dom... Nie pójdziesz do sklepu i nie kupisz na raty lodówki ani telewizora..
              > .
              >
              > Zabierz pieniądz bankowy a zniknie jakakolwiek działalność gospodarcza.
              >
              > Czujesz - czy chcesz inne przykłady?

              Jedynym okresem powszechnego dobrobytu, byl okres po II Wojnie Swiatowej w Europie. Widmo krazace po Europie zmusilo kapitalistow do pewnych ustepstw na rzecz tych, ktorzy pracowali i wytwarzali dobra materialne. uslugi i mysl techniczna. Soziale Marktwirtschaft, socjalna gospodarka rynkowa nie tylko w Szwecji, ktory byla przykladem dla naszych PRLowskich opozycjonistow ale w prawie wszystkich krajach Europy z wyj. oczy. Hiszpanii, Portugalii i Grecji pod panowaniem pulkownikow. Banki w wiekszosci byly panstwowe, ale nie tylko. Takze duza czesc przemyslu ciezkiego byla panstwowa. Cala infrastruktura panstwa byla w rekach panstwa czyli narodu. Kolej, poczta, wodaciagi, elektrownie itd.
              Gdy w 1981 roku przyjachalem na Zachod ludziom w Europie Zach. zylo sie wysmienicie. Widmo po Europie przestalo krazyc i powstal jeden bardzo duzy problem (dla kapitalistow) ich kapital przestal rosnac. Rzecz straszliwa dla kapitalistow, grozaca upadkiem calego systemu. Ludzie mieli juz prawie wszystkiego dosyc i nie chcieli pracowac jeszcze wiecej aby produkowac ciagle wiecej i wiecej i pomnazac kapital. Wtedy zaczela sie aksamitna rewolucja. Cala wladza w rece rad (nadzorczych). Srodki masowego przekazu wmawialy ludziom ze wybrani przez nich politycy nie powinni sie mieszac do gospodarki gdyz nie maja o tym pojecia. Cala gospodarke bez wyjatku, caly majatek narodowy zprywatyzowac, a wlasciwie nalezaloby powiedziec skomercjalizowac, i bedziemy oplywac w luksusach. Wszystko bedzie lepsze, tansze i bardziej dostepne. Mowie tutaj o komercjalizacji po slowo prywatyzacja w takim znaczeniu jak to uzywalo sie go wczesniej nie stosuje sie juz do obecnych warunkow. W gospodarce korporacyjnej nie ma mowy o wlascicielu, patronie ktory osobiscie pilnuje swojej fabryki lub zakladu. Dzis gospodarka znajduje sie w rekach grupy ludzi ale grupa ta nie jest caly narod tylko jego czesc, spoleczenstow rownolegle. Narod sklada sie z szeregu spoleczenstw rownoleglych, tak jak to bylo rzecza normalna w przeszlosci. Powstala tez kapitalistyczna nomenklatura w sluzbie kapitalistow, nomenklatura, ktora coraz czesciej uniezaleznia sie od wlasciciela zakladu czyli akcjonariatu. Innym celem tej "rewolucji" bylo zniszczenie systemow socjalnych. O tym oczywiscie mozna by duzo pisac wiec zostawmy to na boku.
              Co przyniosla nam komercjalizacja struktur panstwowych i uslug komunalnych. Z jednym wyjatkiem, gorsza jakosc, czesto kilka razy wyzsze ceny i gorsza dostepnosc. Wyjatkiej jest telekomunikacja, gdzie ludzi zastapiono przez komputery, ktore prawie nic nie kosztuja i przejecie istniejacej infrastruktury. Panstwowa firma mogla tez zwolnic ludzi i zastapic ich komputerami z duzym zyskiem. Prywatna firma robi to jednak lepiej i oczywiscie zyski powinny byc prywatne a nie spoleczne z obecnie panujaca doktryna. Spoleczne moga byc tylko straty.
    • mentatd_at_gmail Hej narzekający!! 30.09.10, 11:50
      UE to nie tylko Grecja, Hiszpania czy Włochy, to również Estonia z długiem kilkuprocentowym...
      Tam już za moment gospodarka będzie się rozwijała w tempie 10% rocznie - bo to najlepsze miejsce do inwestowania w całej UE.
      Polska też by mogła gdyby nie odsetki od długu które pochłaniają na dzień dobry 3% PKB. Napisałem na "dzień dobry" bo realne koszty są dużo wyższe... (zaniechanie inwestycji czy kumulacyjny charakter długu).

      Krzyczcie sobie związkowcy zamiast pracować - prawda was wyzwoli... od dostatniej emerytury.
      • Gość: Macho Re: Hej narzekający!! IP: 83.41.55.* 30.09.10, 12:03
        Nie podniecaj się tak. Przez polski budżet przechodzi zaledwie 19% PKB co stawia nas na równi z Murzynami i USA. W praktyce oznacza to, że zmiany w PKB zanim zostaną zauważone przez budżet dzielą się przez pięć. Lud nie może odpowiadać za to, że rząd jest całkowicie niezdolny a nawet niezainteresowany przyjrzeniem się tak "niedochodowym" firmom jak supermarkety.
        • mentatd_at_gmail Re: Hej narzekający!! 30.09.10, 12:46
          Nie podniecam się.

          Jeśli nie spłaci się długu dziś to w przyszłości dopadnie nasze dzieci i wnuków. Wiara, że będzie inaczej jest iluzją i naiwniactwem.

          Co stoi na przeszkodzie byś sam założył sklep? Jeśli masz za mało pieniędzy sam to zbierz kolegów i załóż sklep skoro uważasz, że to dochodowy interes! Tak zaczynała każda wielka sieć - od jednej placówki, mcdonald również :-)
          • Gość: Macho Re: Hej narzekający!! IP: *.Red-88-22-67.staticIP.rima-tde.net 30.09.10, 15:26
            Staram się waćpana uświadomić, że kariery z pucybuta do milionera są możliwe w zasadzie wyłącznie w społeczeństwach bardzo bogatych. Rockefeller rzucony do Indii prawdopodobnie nigdy nie doszedłby do podobnego majątku.
      • tornson Re: Hej narzekający!! 30.09.10, 12:10
        mentatd_at_gmail napisał:

        > UE to nie tylko Grecja, Hiszpania czy Włochy, to również Estonia z długiem kilk
        > uprocentowym...
        > Tam już za moment gospodarka będzie się rozwijała w tempie 10% rocznie
        No to fajnie, może w końcu na stałe przeskoczą poziom gospodarki Estońskiej SRR z 1991 roku, tyle że na razie to mieli -20% w dół...

        > - bo to
        > najlepsze miejsce do inwestowania w całej UE.
        Najlepsze miejsce dla montowni, które przy kolejnym zawirowaniu albo wzroście poziomu życia Estończyków znów powędrują tam gdzie bezpiecznej albo tam gdzie można mieć niewolników nie pracowników.

        > Polska też by mogła gdyby nie odsetki od długu które pochłaniają na dzień dobry
        > 3% PKB. Napisałem na "dzień dobry" bo realne koszty są dużo wyższe... (zaniech
        > anie inwestycji czy kumulacyjny charakter długu).
        >
        > Krzyczcie sobie związkowcy zamiast pracować - prawda was wyzwoli... od dostatni
        > ej emerytury.
        Polacy pracują najdłużej w Europie, a g.... z tego mają.
        • mentatd_at_gmail Re: Hej narzekający!! 30.09.10, 12:53
          I co z tego, że Estonia jest biedna?

          Chiny też kiedyś były. Chiny, Singapur też kiedyś były tylko "montowniami" - dziś to potęgi gospodarcze.

          Dzięki temu, że Estonia "miała 20%" w dół zreformowała wszystko co tylko było możliwe. My byliśmy "zieloną wyspą" i "dzięki temu" nic nie zrobiliśmy... O pardom - przyjęliśmy na państwowe posadki kolejne 10% więcej urzędasów.

          Jak myślisz - kto wyjdzie na tym w dłuższej perspektywie lepiej?
          • tornson Re: Hej narzekający!! 30.09.10, 14:30
            mentatd_at_gmail napisał:

            > I co z tego, że Estonia jest biedna?
            >
            > Chiny też kiedyś były. Chiny, Singapur też kiedyś były tylko "montowniami" - dz
            > iś to potęgi gospodarcze.
            Estonia do Chin?? To żeś porównanie strzelił!! :>
            1. kwestia skali, miliardowe Chiny mogą olać wolny rynek i tworzyć rodzime państwowe korporacje którą są motorem rozwoju, malutka Estonia nie jest w stanie, nawet jakby była w stanie zrobić to jako państwo, to milionem Estończyków nikt by się nie przejmował i Zachód by ich zniszczył blokadą handlową.
            2. Chiny od wieków były biedne, a od początku lat 50ych rozwijają się i bez przerwy prą naprzód. Estonia w ramach ZSRR była gospodarczo na poziomie Włoch, dziś nie tylko w wartościach względnych zbiednieli (jak każdy kraj pokomunistyczny) ale nawet w wartościach bezwzględnych!
            • Gość: jet Re: Hej narzekający!! IP: 212.160.172.* 30.09.10, 16:51
              Estonia biedniejsza od estońskiej srr? Estońska srr na poziomie Włoch.. Tak czytam te Twoje posty i nie wiem gdzieś tak zrył czerep.
              BTW: Widzę, że masz sporo wolnego czasu, może warto by tak poszukać jakiejś pracy niżli produkować po 100 postów kazdego dnia i jeden głupszy od drugiego?
              Zarobisz trochę i dorzucisz się do państwowej kasy, zamiast pomstować jak to źle i niedobrze.
              Chyba żeś człowiek minionego ustroju i to wszystko tłumaczy.
    • tornson Kolejny polski burak po niedzielnej szkółce 30.09.10, 12:04
      ekonomicznej, który jest poprostu ultra-rynkowym propagandowym betonem i takie coś próbuje pouczać cywilizowaną część Europy.
      To że państwo nie może się zadłużać w nieskończoność to fakt, ale tylko jakiś neoliberalny talib może twierdzić że oszczędności należy szukać w kieszeniach najbiedniejszych, a nie żyjących radykalnie ponad stan banksterów i innych finansowych macherów oraz całej kasty managerskiej.
      • saprafik Re: Kolejny polski burak po niedzielnej szkółce 30.09.10, 12:47
        No dobrze popuśćmy wodze fantazji. Pan Tornson zostaje premierem. W sejmie ma 51%. Ma „swojego” prezydenta. Słusznie zakłada że „To że państwo nie może się zadłużać w nieskończoność to fakt” ale też zakłada że: „ale tylko jakiś neoliberalny talib może twierdzić że oszczędności należy szukać w kieszeniach najbiedniejszych, a nie żyjących radykalnie ponad stan banksterów i innych finansowych macherów oraz całej kasty managerskiej.” Więc próbuje znaleźć pieniądze w kieszeniach banksterów, finasowych macherów i kierownictwa. Jaką ustawę proponuje Pan Tornson aby większe podatki zapłacili wyżej wymienieni?

        Pozdrawiam

        Saprafik


        tornson napisał:

        > ekonomicznej, który jest poprostu ultra-rynkowym propagandowym betonem i takie
        > coś próbuje pouczać cywilizowaną część Europy.
        > To że państwo nie może się zadłużać w nieskończoność to fakt, ale tylko jakiś n
        > eoliberalny talib może twierdzić że oszczędności należy szukać w kieszeniach na
        > jbiedniejszych, a nie żyjących radykalnie ponad stan banksterów i innych finans
        > owych macherów oraz całej kasty managerskiej.
        • tornson Re: Kolejny polski burak po niedzielnej szkółce 30.09.10, 13:23
          saprafik napisał:

          > No dobrze popuśćmy wodze fantazji. Pan Tornson zostaje premierem. W sejmie ma
          > 51%. Ma „swojego” prezydenta. Słusznie zakłada że „To że pańs
          > two nie może się zadłużać w nieskończoność to fakt” ale też zakłada że: &
          > #8222;ale tylko jakiś neoliberalny talib może twierdzić że oszczędności należy
          > szukać w kieszeniach najbiedniejszych, a nie żyjących radykalnie ponad stan ban
          > ksterów i innych finansowych macherów oraz całej kasty managerskiej.” Wię
          > c próbuje znaleźć pieniądze w kieszeniach banksterów, finasowych macherów i kie
          > rownictwa. Jaką ustawę proponuje Pan Tornson aby większe podatki zapłacili wyże
          > j wymienieni?
          Tego nie załatwi jedna ustawa, rządzenie państwem nie jest proste jak budowa cepa, jakby to chcieli rynkowi fundamentaliści.
          Z jednej strony należy stosować odpowiednią politykę podatkową i płac minimalnych, z drugiej starać się eliminować bezproduktywne firmy od machlojek finansowych, a co do banków i korporacji dążyć do jak największego ich podporządkowania państwu.
          • saprafik Re: Kolejny polski burak po niedzielnej szkółce 30.09.10, 13:36
            Uciekasz od odpowiedzi. Co robi Premier Tornson? Jakie ma narzędzia aby nie zadłużać się w nieskończoność? Komu zabrać pieniądze (podatki?)
            Co to znaczy i jak to osiągnąć aby: „należy stosować odpowiednią politykę podatkową i płac minimalnych, z drugiej starać się eliminować bezproduktywne firmy od machlojek finansowych, a co do banków i korporacji dążyć do jak największego ich podporządkowania państwu. „?

            Pozdrawiam
            Saprafik


            tornson napisał:

            > Tego nie załatwi jedna ustawa, rządzenie państwem nie jest proste jak budowa ce
            > pa, jakby to chcieli rynkowi fundamentaliści.
            > Z jednej strony należy stosować odpowiednią politykę podatkową i płac minimalny
            > ch, z drugiej starać się eliminować bezproduktywne firmy od machlojek finansowy
            > ch, a co do banków i korporacji dążyć do jak największego ich podporządkowania
            > państwu.
            • szefunio1 Re: Kolejny polski burak po niedzielnej szkółce 30.09.10, 16:04
              > Uciekasz od odpowiedzi.
              Jak zawsze.
              A tan na prawdę w zasadzie wystarczyłoby np. zlikwidować wszystkie preferencyjne emerytury (dotąd wypłacono w postaci wcześniejszych emerytur bądź preferencyjnych emerytur więcej niż wynosi całe polskie zadłużenie).
              • tornson Re: Kolejny polski burak po niedzielnej szkółce 01.10.10, 13:47
                szefunio1 napisał:

                > > Uciekasz od odpowiedzi.
                > Jak zawsze.
                > A tan na prawdę w zasadzie wystarczyłoby np. zlikwidować wszystkie preferencyjn
                > e emerytury (dotąd wypłacono w postaci wcześniejszych emerytur bądź preferencyj
                > nych emerytur więcej niż wynosi całe polskie zadłużenie).
                I bezrobocie wzrasta do 20-30%, w szkołach mamy 60 letnich nauczycieli, także WFu, a na ulicach 60letnich policjantów, a naszych granic broni najstarsza wiekowo armia świata.
                • szefunio1 Re: Kolejny polski burak po niedzielnej szkółce 02.10.10, 00:51
                  > I bezrobocie wzrasta do 20-30%,
                  Brednie: nie ma korelacji pomiędzy odsetkiem emerytów w kraju czy regionie a poziomem bezrobocia w nim.

                  > w szkołach mamy 60 letnich nauczycieli, także W Fu, a na ulicach 60letnich policjantów
                  Brednie. W Niemczech nauczyciele i policjanci przechodzą na emeryturę w wieku 67 lat, a w Twojej podawanej jako wzór Szwecji w wieku 65. Pytanie klucz: jaki odsetek policjantów pracuje "na ulicy" a jaki "za biurkiem", podobnie czy w szkołach oprócz pracy w klasach nie ma też przypadkiem pracy w administracji.
    • mali_kali Klamstwo! zwiazki wspieraja obnizanie deficytu! 30.09.10, 12:27
      Teza: jesli zostana zmniejszone deficyty, to bedzie to przeciwko zadaniom zwiazkowcow.

      Nieprawda. Zwiazkowcy chca zablokowac ograniczanie wydatkow na szarych obywateli. Nie musi to byc osiagniete poprzez zadluzenie. Wrecz przeciwnie. Zwiazkowcy mowia wyraznie: koniec pieniedzy dla bankierow. Teraz czas, aby bankowcy zaplacili za ograniczanie deficytu. W sposob banalnie prosty: zawieszenie lub zmniejszenie odsetek oraz umorzenie czesci (lub calego) dlugu rzadowego.

      Panie Konradzie Niklewicz! Dlaczego pisze pan takie kalumnie? Dlaczego oczernia pan zwiazkowcow? Pora, zeby zaplacily banki i elity! O to chodzi. Zwiazki wspieraja obnizanie deficytu.
      • tornson Re: Klamstwo! zwiazki wspieraja obnizanie deficyt 30.09.10, 13:24
        mali_kali napisał:

        > Panie Konradzie Niklewicz! Dlaczego pisze pan takie kalumnie? Dlaczego oczernia
        > pan zwiazkowcow? Pora, zeby zaplacily banki i elity! O to chodzi. Zwiazki wspi
        > eraja obnizanie deficytu.
        Taka jego praca propagandzisty kanibalistycznej wersji kapitalizmu, mówią że żadna praca nie hańbi, niestety jak widać nie jest to prawdą...
    • mali_kali Oczernianie zwiazkow zawodowych 30.09.10, 12:35
      Teza z artykulu: zmniejszenie deficytu bedzie przeciwko zwiazkom zawodowym.

      Nieprawda. Zwiazki zawodowe nie chca walki z deficytem kosztem zwyklych obywateli. Zwiazki zawodowe wskazuja takze kto powinien zaplacic: banki.

      Banki powinny zaplacic i wcale nie poprzez nowe podatki. Raczej przez obciecie transferow placonych przez rzady w kierunku bankow.

      Deficyt mozna zmniejszyc poprzez zawieszenie splaty odsetek oraz umorzenie dlugu (czesciowe lub calowe). Takie rozwiazanie postuluja zwiazki zawodowe. Pan Niklewicz oczernia ruch zwiazkowy i obywateli Europy. Mysli, ze jestesmy glupkami i nie zauwazamy prostych zaleznosci. Jedyne wyjscie z obecnej spirali dlugu, to zawieszenie odsetek i umorzenie dlugu. Niechaj placa bankierzy i elity!
    • oelefante No niezwykłe odkrycie. Socjalizm nie działa...ojej 30.09.10, 12:41
      Niesamowite. Barany z Brukseli potrzebowały 20 lat od upadku socjalizmu, by zauważyć, że to nie funkcjonuje.
      No niesamowite. Niezwykłe odkrycie. Na miarę Nagrody Darwina dla eurokomuchów.
    • Gość: GTPRESS Europie kończy się czas IP: *.cable.mindspring.com 30.09.10, 12:43
      od dwoch dziesiecioleci swiat zyje w rytm propagandowego bayeru i magazynow mody, a to kosztuje.... pracowac raczej nikomu sie nie chce, na efekty czekalismy w miare krotko, no i to zycie na "sozialu" producentow nowej generacji ze szlamsow i gett wielkich europejskich miast......
    • mali_kali Europie kończy się czas 30.09.10, 12:48
      Panstwo sie rozni od domow. Posiada aparat przemocy, ktory moze legalnie uzywac przeciwko wybranym osobom lub grupom osob.

      Panstwo moze oglosci, ze caly dlug, ktory wczesniej zaciagalo nie ma zadnej wartosci i przestaje byc honorowany. Ktore gospodarstwo domowe tak moze zrobic? To jedyne rozwiazanie i wreszcie zaplaciliby posiadacze obligacje, czyli bankierzy.
      • mentatd_at_gmail Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 13:03
        80% Twojej emerytury z OFE znajduje w tych obligacjach co to chcesz by były bezwartościowym papierem.
        • tornson Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 13:29
          mentatd_at_gmail napisał:

          > 80% Twojej emerytury z OFE znajduje w tych obligacjach co to chcesz by były bez
          > wartościowym papierem.
          Dlatego 100% naszych środków z OFE do ZUS i niech te pasożyty zdychają!
        • mali_kali Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 13:39
          Trzeba najpierw myslec logicznie. Zaledwie 24% obligacji rzadowych nalezy do OFE. Mozna spokojnie umorzyc pozostale i honorowac tylko i wylacznie zobowiazania wobec wlasnych obywateli.
        • vogon.jeltz Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 13:56
          > 80% Twojej emerytury z OFE znajduje w tych obligacjach co to chcesz by były bez
          > wartościowym papierem.

          Ach, ty jesteś jednym z tych arcyfrajerów, którzy liczą na godziwą emeryturę z OFE. Zmartwię cię, nawet jeśli państwo wcześniej nie znacjonalizuje tych środków (a nieśmiałe pomysły już się pojawiają) to i tak kolejne kryzysy finansowe zeżrą wszystko i dostaniesz co najwyżej tyle, żeby iść do Castoramy, kupić sobie sznur i powiesić się na najbliższej gałęzi.
      • saprafik Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 13:28
        Chciałbym Cię zmartwić. Ale pośrednio poprzez OFE Ty też jesteś włascicielem obligacji

        mali_kali napisał:

        > Panstwo sie rozni od domow. Posiada aparat przemocy, ktory moze legalnie uzywac
        > przeciwko wybranym osobom lub grupom osob.
        >
        > Panstwo moze oglosci, ze caly dlug, ktory wczesniej zaciagalo nie ma zadnej war
        > tosci i przestaje byc honorowany. Ktore gospodarstwo domowe tak moze zrobic? To
        > jedyne rozwiazanie i wreszcie zaplaciliby posiadacze obligacje, czyli bankierz
        > y.
        • mali_kali Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 13:40
          Wcale sie tym nie martwie. Rzad moze selektywnie uznac, ze nie honoruje obligacji rzadowych w rekach podmiotwo zagranicznych. Albo nie honoruje tych w rekach bankow, ale te w OFE jak najbardziej.
          • saprafik Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 14:12
            To byłby fascynujący eksperyment. Kraj ogłasza że nie spłaca obligacji skarbowych. Rodzi się pytanie: kto w następnym roku kupi obligacje od takiego kraju? Czy równie interesująco zakładasz budżet bez deficytu?
            Pozdrawiam
            Saprafik


            mali_kali napisał:

            > Wcale sie tym nie martwie. Rzad moze selektywnie uznac, ze nie honoruje obligac
            > ji rzadowych w rekach podmiotwo zagranicznych. Albo nie honoruje tych w rekach
            > bankow, ale te w OFE jak najbardziej.
            • mazbip Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 15:40
              saprafik napisał:

              > To byłby fascynujący eksperyment. Kraj ogłasza że nie spłaca obligacji skarbowy
              > ch. Rodzi się pytanie: kto w następnym roku kupi obligacje od takiego kraju? Cz
              > y równie interesująco zakładasz budżet bez deficytu?
              > Pozdrawiam
              > Saprafik
              >
              >
              > mali_kali napisał:
              >
              > > Wcale sie tym nie martwie. Rzad moze selektywnie uznac, ze nie honoruje o
              > bligac
              > > ji rzadowych w rekach podmiotwo zagranicznych. Albo nie honoruje tych w r
              > ekach
              > > bankow, ale te w OFE jak najbardziej.

              Przypominam sobie ze Wladyslaw Gomulka mowil ze dlugi maja to do siebie ze trzeba je splacac. Mylil sie. Popatrz tylko co sie dzieje dzisiaj w Afryce. Ile dlugow juz umorzono i ile pieniedzy pozycza sie lub daje sie krajom afrykanskim aby tak jak od lat mialy pieniadze na zakup broni. Przypominam tez sobie ze gdzies czytalem o tym ze w Hiszpanii ktorys z krolow, nie pamietam juz ktory kilka razy oglaszal bankructwo kraju i ciagle mu pozyczali. Jezeli ktos ciagle musi kreowac pieniadz to co ma z tym pieniadzem robic?
            • mali_kali Fascynujaca glupota 30.09.10, 16:02
              Sam jestes fascynujacy ze swoja glupota. Zyjesz na tym swiecie? Nie wiesz, ze jeszcze w tym dziesiecioleciu takie kraje jak Holandia i Hiszpania i wiele jeszcze innych mialy nadwyzke budzetowa?

              Sa tysiace przyklady krajow, ktore wypracowywaly nadwyzke budzetowa i splacaly dlugi. I przetrwaly. Bez emisji nowych obligacji. Ich gospodarki wcale sie nie zalamaly, a wrecz przeciwnie: prosperowaly.
              • saprafik Re: Fascynujaca glupota 30.09.10, 16:44
                Ciągle fascynujące. To ja proponuję inny, porównywalnie nierealny eksperyment. Zanim ogłosi się że Polska nie będzie wykupywać obligacji skarbowych, proponuję aby przez pięć lat budżety były realizowane z nadwyżką.
                • mali_kali Re: Fascynujaca glupota 30.09.10, 17:27
                  > Zanim ogłosi się że Polska nie będzie wykupywać obligacji skarbowych, proponuję
                  > aby przez pięć lat budżety były realizowane z nadwyżką.

                  Popieram! Ale dopiero po tym jak najpierw anulujemy obligacje skarbowe wobec podmiotow zagranicznych.

                  Zaden nierealny eksperyment. Wiele panstw juz to robilo. Takich realnych panstw.
      • szefunio1 Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 15:52
        > Panstwo moze oglosci, ze caly dlug, ktory wczesniej zaciagalo nie ma zadnej war
        > tosci i przestaje byc honorowany. Ktore gospodarstwo domowe tak moze zrobic? To
        > jedyne rozwiazanie i wreszcie zaplaciliby posiadacze obligacje, czyli bankierzy.
        Bankierzy nie kupują obligacji za swoje pieniądze, tylko za pieniądze swoich klientów, którzy trzymają w bankach lokaty i środki na koncie (obligacje są oprocentowane wyżej niż lokaty i środki na kontach więc bank "zgarnia" różnicę oprocentowania) - tak to działa.
        Natychmiast taki bank musiałby ogłosić bankructwo, zwolnić wszystkich swoich pracowników i odmówić wypłaty pieniędzy z kont i lokat.
        Do tego inne państwa natychmast zajęłyby należący do Państwa Polskiego majątek znajdujący się na ich terenie (jak np. rafinerię w Morzejkach) a należące do państwa polskiego statki, samoloty itd. nie mogłyby podróżować za granicę (tzn. mogłyby, ale w momencie przekroczenia granicy byłyby zajmowane).

        PS1: Coś wyżej opisanego stało się z Wenezuelą po nacjonalizacji przez wenezuelski rząd działających tam koncernów naftowych: zajęte zostały zagraniczne firmy, obiekty, statki i samoloty należące do państwa wenezuelskiego - choć oczywiście ich sumaryczna wartość była dużo niższa od wartości znacjonalizowanych koncernów, to jest jeszcze strata w postaci braku możliwość kupienia przez Wenezulę czegokolwiek za granicą czy choćby wysłania transportu z ropą do innego kraju bez pośrednika (statek należący do państwa wenezuelskiego zostanie natychmiast zajęty wraz z ropą, którą zawiera).

        PS: Gdyby unieważnić tylko obligacje należące do obywateli zagranicznych szybko by się okazało, że niemal wszystkie należą do obywateli polskich: "zagraniczni" po prostu sprzedaliby jest Polakom np. za 95% nominalnej wartości.
        • mali_kali Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 16:20
          > Bankierzy nie kupują obligacji za swoje pieniądze, tylko za pieniądze swoich kl
          > ientów, którzy trzymają w bankach lokaty i środki na koncie (obligacje są oproc
          > entowane wyżej niż lokaty i środki na kontach więc bank "zgarnia" różnicę oproc
          > entowania) - tak to działa.

          Niestety. Wcale tak to nie dziala. Skad bank bierze pieniadze? Stad. Opis jest tez w kilku innych jezykach i z podaniem zrodel.

          > Natychmiast taki bank musiałby ogłosić bankructwo, zwolnić wszystkich swoich pr
          > acowników i odmówić wypłaty pieniędzy z kont i lokat.

          To jakis problem? Zwolnic kilka tysiecy urzednikow, ktorzy i tak nic nie robia? Dla Twojej informacji najwiekszy bank w Polsce (PKO BP), ktory boryka sie z przerostem zatrudnienia ma 25 tys. pracownikow. Jesli dodamy pozostale banki, to moze dojdziemy do 100 tys. Niech bedzie! Zalozmy, ze nawet 150 tys. osob. Pikus. Jakie oszczednosci natomiast dla gospodarki!!! Ogromne!

          Odmowic wyplat z lokat? To znaczy ogloszenie bankructwa. W postepowaniu upadlosciowym klienci odzyskaliby swoje lokaty. Prawdopodobnie, nie w calosci.

          > Do tego inne państwa natychmast zajęłyby należący do Państwa Polskiego majątek
          > znajdujący się na ich terenie (jak np. rafinerię w Morzejkach) a należące do pa
          > ństwa polskiego statki, samoloty itd. nie mogłyby podróżować za granicę (tzn. m
          > ogłyby, ale w momencie przekroczenia granicy byłyby zajmowane).

          No coz... to byloby nielegalne i rownoznaczne ze stanem wojny. Wenezuela dokonala nacjonalizacji. Ja nie postuluje nacjonalizacji.

          > PS: Gdyby unieważnić tylko obligacje należące do obywateli zagranicznych szybko
          > by się okazało, że niemal wszystkie należą do obywateli polskich: "zagraniczni
          > " po prostu sprzedaliby jest Polakom np. za 95% nominalnej wartości.

          Jakbys nie wiedzial, to obligacje sa zdematerializowane. Istnieja w formie zapisow informatycznych. Ministerstwo Finansow moze bez problemu stwierdzic ktora osoba jakie obligacje posiada. Wystarczy, ze wszystkie obligacje, ktore dnia XX nalezaly do nierezydentow (lub do bankow lub do innej jeszcze grupy) przestana byc wazne. Wszystko jest banalnie proste dzieki informacji przechowywanej w formie elektronicznej.
          • szefunio1 Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 18:11
            > Niestety. Wcale tak to nie dziala. Skad bank bierze pieniadze?
            > pl.wikipedia.org/wiki/Kreacja_pieni%C4%85dza. Opis jest tez w kilku inny
            > ch jezykach i z podaniem zrodel...
            Jestem magistrem ekonomii. Znam ten mechanizm, ale w przeciwieństwie do większości go rozumiem. Pieniądz bezgotówkowy może tworzyć każdy - nie tylko bank - osoby fizyczne też mogą to robić poprzez wystawienie weksla. To, że ktoś zamiast gotówką płaci wekslami czy zapisem na koncie niewiele zmienia. Musi istnieć różnica oprocentowania żeby ten mechanizm przynosił zysk.

            > W postepowaniu upadlosciowym klienci odzyskaliby swoje lokaty.
            > Prawdopodobnie, nie w calosci.
            j.w. pieniądze ulokonane na kontach bankowych i lokatach są pożyczane tym, którzy zaciągają w banku kredyt (w tym i państwu poprzez kupowanie przez bank obligacji państwowych) po bankructwie banku klienci nie dostaną pieniędzy bo ich tam nie ma: te pieniądze mają ci, którzy zaciągnęli w tym banku kredyty.

            > No coz... to byloby nielegalne i rownoznaczne ze stanem wojny. Wenezuela
            > dokonala nacjonalizacji. Ja nie postuluje nacjonalizacji.
            Byłoby legalne bo istnieje tzw. terytorialność prawa: Polskie prawo działa tylko na terenie Polski, a zatem po oświadczeniu, że Polska nie będzie honorować swoich obligacji nie możaby dochodzić ich spłaty [/b]na terenie Polski[/b] - o tym czy można by ich dochodzić na terenie litwy decydowałoby prawo litewskie. Dlatego z reguły przy bankructwach dochodzi do dogadania się miedzy państwami na zasadzie "będziemy spłacać tylko połowę wartości obligacji, ale w zamian na terytorium innych państw nie będzie można dochodzić roszczeń na pełną wartość naszych obligacji"

            > Jakbys nie wiedzial, to obligacje sa zdematerializowane. Istnieja w formie zapi
            > sow informatycznych. Ministerstwo Finansow moze bez problemu stwierdzic
            > ktora o soba jakie obligacje posiada...
            Ministerstwo Finansów ma jedynie informację, w którym banku/biurze maklerskim jest dana obligacja - nie ma informacji na koncie którego konkretnie z klientów tego banku/biura się ona znajduje. Oczywiście ministerswo może zażadać od banku podania stanu kont jakiegoś klienta czy ich niewielkiej grupy, ale ciężko byłoby zażądać stanu kont wszystkich (zwłaszcza, że po takim zażądaniu stanu wszystkich kont we wszystkich bankach wszyscy zorientowaliby się co się święci i pomiędzy datą zażądania a datą dostarczenia tych informacji przez bank zdążyliby się odpowiednio zmienić właściciele).
            • mali_kali Re: Europie kończy się czas 01.10.10, 10:42
              > Jestem magistrem ekonomii. Znam ten mechanizm, ale w przeciwieństwie do większo
              > ści go rozumiem. Pieniądz bezgotówkowy może tworzyć każdy - nie tylko bank - os
              > oby fizyczne też mogą to robić poprzez wystawienie weksla. To, że ktoś zamiast
              > gotówką płaci wekslami czy zapisem na koncie niewiele zmienia.

              I juz nieprawda panie magistrze ekonomii. Zaden podmiot nie ma prawa odmowic zrealizowania transakcji (regulacji zobowiazania) poprzez przelew pieniadzem bankowym. Kazdy podmiot ma prawo odmowic realizacji transakcji (regulacji zobowiazania) poprzez wystawienie weksla. Idz na najblizsza stacje benzynowa i zaplac wekslem. Panie magistrze ekonomii. Odmowia? Ojej! Moze jednak osoby fizyczne nie maja prawa tworzenia pieniedzy...?
              Do przyjecia Twojego weksla sad nie zmusi nikogo, do przyjecia przelewu jako zaplaty: TAK.

              > j.w. pieniądze ulokonane na kontach bankowych i lokatach są pożyczane tym, któ
              > rzy zaciągają w banku kredyt

              No bardzo mi przykro, panie magistrze. Nie jest tak, wcale a wcale. Procedura bankowa udzielenia kredytu to:
              WN Naleznosc z tytulu kredytu MA Rachunek biezacy kredytobiorcy
              Niby jaki depozyt zostal pozyczony? Kredytobiorca sam sobie pozyczyl. Depozyty magistrow oraz szefunciow nie sa potrzebne w tym mechanizmie kreacji pieniadza.
              Zeby nie bylo watpliwosci ja jestem magistrem finansow i bankowosci na SGH oraz pracowalem na stanowiskach kierowniczych najwiekszych polskich bankow. Osobiscie pisalem i zatwierdzalem takie procedury. Nie jestem oderwanym od rzeczywistosci teoretykiem.

              > Byłoby legalne bo istnieje tzw. terytorialność prawa: Polskie prawo działa tylk
              > o na terenie Polski, a zatem po oświadczeniu, że Polska nie będzie honorować sw
              > oich obligacji nie możaby dochodzić ich spłaty [/b]na terenie Polski[/b] - o ty
              > m czy można by ich dochodzić na terenie litwy decydowałoby prawo litewskie.

              No i? Ze niby stracilibysmy rafinerie w Mozejkach? Co za ulga!!! Wreszcie ta kula u nogi, przynoszaca straty i zakupiona tylko w celach politycznych inwestycja przestanie byc nam potrzebna. Poza tym... Nie zauwazyles, ze panstwo polskie ma tylko czesc udzialow? W razie przejecia tej rafinerii rzad litewski musialby wyplacic odszkodowania pozostalym udzialowcom. Tak, czy siak oplacaloby sie w stosunku do gory naszego dlugu. 124,6 mld zl to wartosc dlugu wobec zagranicy ([url=http://gielda.wp.pl/POD,3,a,1,b,1,c,11,index.html?P[numer]=12717432&P[obr]=&ticaid=1afba&_ticrsn=5]zrodlo[/url]). Jakie jeszcze wielkie aktywa rzad polski posiada za granica? Tereny ambasad? Przekrocza wartosc dlugu? Cos mi sie wydaje, ze nie.

              > tego banku/biura się ona znajduje. Oczywiście ministerswo może zażadać od banku
              > podania stanu kont jakiegoś klienta czy ich niewielkiej grupy, ale ciężko było
              > by zażądać stanu kont wszystkich (zwłaszcza, że po takim zażądaniu stanu wszyst
              > kich kont we wszystkich bankach wszyscy zorientowaliby się co się święci i pomi
              > ędzy datą zażądania a datą dostarczenia tych informacji przez bank zdążyliby si
              > ę odpowiednio zmienić właściciele).

              Ciezko? Niedoceniasz panstwa i jego aparatu przemocy. O ustalonej godzinie i ustalonego dnia agenci ABW wchodza do wszystkich biur maklerskich. Po kilku godzinach wychodza z informacjami. Zapewniam Cie, ze bylem juz swiadkiem takich akcji. CDM Pekao kilka razy doswiadczal takich sytuacji. To tak najprosciej. Albo bardziej skomplikowanie, to zwerbowac tajnych wspolpracownikow wsrod maklerow pod grozba utraty licencji i pozyskac te same informacje. Naprawde, banal!
        • mazbip Re: Europie kończy się czas 30.09.10, 17:02

          > PS1: Coś wyżej opisanego stało się z Wenezuelą po nacjonalizacji przez wenezuel
          > ski rząd działających tam koncernów naftowych: zajęte zostały zagraniczne firmy
          > , obiekty, statki i samoloty należące do państwa wenezuelskiego - choć oczywiśc
          > ie ich sumaryczna wartość była dużo niższa od wartości znacjonalizowanych konce
          > rnów, to jest jeszcze strata w postaci braku możliwość kupienia przez Wenezulę
          > czegokolwiek za granicą czy choćby wysłania transportu z ropą do innego kraju b
          > ez pośrednika (statek należący do państwa wenezuelskiego zostanie natychmiast z
          > ajęty wraz z ropą, którą zawiera).
          >
          > PS: Gdyby unieważnić tylko obligacje należące do obywateli zagranicznych szybko
          > by się okazało, że niemal wszystkie należą do obywateli polskich: "zagraniczni
          > " po prostu sprzedaliby jest Polakom np. za 95% nominalnej wartości.

          Bankructwo z nacjnalizacja nie ma nic wspolnego. Banki ktore ratowano za pieniadze podatnika byly bankmi prywatnymi. Taki np. UBS, ktory panstwo szwajcarskie ratowalo z pomoca 80mld Fr. jest spolka akcyjana a nie wlasnoscia panstwa. Poza tym to ze siedziba banku znajduje sie w Szwajcarii nie oznacza ze dzis ten bank znajduje sie w prywatnych rekach szwajcarskich, jest bankiem miedzynarodowym.
          Panstwa rowniez bankrutowaly i swiat sie nie zawalil. Popatrz tylko na Afryke. Pisalem to juz poprzednio. Wenezuela doskonale prosperuje. Zagraniczne firmy dogadaly sie z rzadem i dostaly odszkodowania. Nasser tez upanstwowil Kanal Sueski i Egipt nie zniknal z powierzchni ziemi. Putin tez odzyskal dla Rosji to co jego poprzedni roztrwonil, no i co Rosja upadla?
    • 444a stara śpiewka, jak za komuny 30.09.10, 13:08
      jak byłem mały za czasów komuny też było ciągłe gadanie o zaciskaniu pasa. 30 lat to samo słyszę. Kiedyś byłem młodym gniewnym, teraz starym wku...onym...

      Owszem jestem za! zaciskajmy pasa na szyjach bandytów grabiących zwykłych ludzi żeby święty budżet - z którego przecież wspaniale żyją - był zaspokojony.
    • myslacyszaryczlowiek1 Ciemność dziennikarska wmawia nam. 30.09.10, 13:27
      Dziennikarze są funkcjonariuszami tego systemu i będą nam wmawiać głupoty bo za to im płacą

      Każe się nam dłużej pracować - ale od lat siedemdziesiątych wzrosła kilkukrotnie wydajność pracy, ludzie mają mniej dzieci, w sumie to można by było wprowadzić wolne piątki albo skrócić wiek emerytalny.
      A dlaczego ludzie nie korzystają i nie mają żadnych korzyści z tego wzrostu wydajności pracy? Bo Ciemni Dziennikarze nie napiszą że cała para idzie w gwizdek. Będą niemyślącym ludziom wmawiać głupoty jak chociażby taka że żaden system emerytalny nie wytrzyma że na jednego pracującego będzie przypadać ileś tam osób niepracujących emerytów i rencistów. Ale dlaczego nie podadzą że jeden pracujący kilkadziesiąt lat temu musiał utrzymać również niepracującą gromadkę dzieci i niepracującą żonę która się tymi dziećmi zajmowała, i w sumie wychodzi że ilość osób na utrzymaniu będzie mniejsza teraz niż przedtem.
      Cała para idzie w gwizdek.
      Proszę policzyć liczbę urzędników z laptopami.
      Proszę policzyć liczbę pracowników którzy zajmują marketingiem i reklamą.
      Proszę policzyć liczbę pracowników którzy zajmują się wciskaniem kredytów, a druga część lokat. Przecież to jakiś chocholi taniec.
      Ci którzy faktycznie coś tworzą potrzebnego dla ludzi jest może 20% pracujących.
      Ciemna strona mocy będzie wmawiać ludziom o globalnym ociepleniu aby część ludzi znowu uprawiała chocholi taniec wokół nieproduktywnych żródeł energii.
      Ciemność dziennikarska nie będzie grzmiała że rzeczy są coraz mniej trwałe, że specjalnie się produkuje rzeczy o ograniczonym okresie użytkowania.
      Ciemność dziennikarska nie napisze artykułu że sam system kreacji pieniądza i oprocentowania powoduje że wszyscy są zadłużeni, a po pewnym czasie właścicielem wszystkiego jest bank. Dawniej to regulowały wojny, rewolucje i następował reset. Dług tylko wtedy przestaje rosnąć jak ludzie coraz więcej konsumują, ale ile można mieć tych dóbr? Ludzi coraz mniej, coraz starsi, i coraz mniej pożądają tych dóbr.
      • vogon.jeltz Re: Ciemność dziennikarska wmawia nam. 30.09.10, 14:01
        > Dziennikarze są funkcjonariuszami tego systemu i będą nam wmawiać głupoty bo za
        > to im płacą

        Dziennikarze to w większości tępaki, którzy sami nie rozumieją zasad działania systemu.

        > Ciemność dziennikarska nie napisze artykułu że sam system kreacji pieniądza
        > i oprocentowania powoduje że wszyscy są zadłużeni, a po pewnym czasie właścicielem
        > wszystkiego jest bank. Dawniej to regulowały wojny, rewolucje i następował reset.

        Nic się nie martw. Ten mechanizm jest chwilowo w uśpieniu, ale to nie znaczy, że nie działa. I to że ostatnio nie wybuchają wojny i rewolucje, to nie znaczy, że tak będzie już zawsze. Powyżej pewnego poziomu napięć gwałtowne zjawiska zachodzą niejako samoistnie. Dlatego obstawiam, że jeszcze zobaczysz rewolucję i to szybciej, niż dziś się spodziewasz (to także odpowiedź dla tych, którzy martwią się tu o swój kapitał zgromadzony w OFE, hehehe).
      • Gość: lajkonik Re: Ciemność dziennikarska wmawia nam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 18:05
        Bank czyli kto ?
        Akcjonariusz czy może jednak prezes i pracownicy wysokiego szczebla, którzy najbardziej profitują z systemu ? Dopiero jak jeden bank wykończy drugi, najlepiej duży - Lehmann Brothers np. to system się chwieje.
        Tak naprawdę za błąd systemu odpowiada fakt oderwania wartości walut od parytety złota - Bretton Woods. System może działać jak długo rozwija się to wszystko gra. W zasadzie z dodatkową inflacją, któa wymazuje część długów. Pożyczki dla państw konkurują z innymi kredytami. Pewność pożyczkobiorcy powoduje, że państwa wygrywają, a inni muszą płacić więcej. Dlatego całkiem dobrym pomysłem było pożyczanie USA na 0%. Tyle, że nie wywołało to spodziewanej inflacji. Ot surprisa, ale i duży kłopot. Okazuje się, że będzie trzeba zmienić sposób rozliczeń i podatków w państwie. Czyżby komunizm :)?
    • Gość: wojtasds Europie kończy się czas IP: 109.243.45.* 30.09.10, 13:32
      zobacz też tutaj:

      dobra-inwestycja.blogspot.com
    • Gość: dyskutant Europie kończy się czas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 13:40
      A może to nie wydatki na cele socjalne wywołały deficyt finansów publicznych ale np. wydatki na wojnę w Iraku czy Afganistanie ? Może by tak jeszcze doliczyć pomoc dla banków, które spekulując derywatami popadły w kłopoty ?
    • Gość: 1_facet Poziom bez powrotu IP: *.e-wro.net.pl 30.09.10, 13:42
      73%, jesli dlug przkroczy tyle % PKB juz nie da sie z tego wyjsc. Chyba ze eksport jest BARDZO DUZY.

      Ktos to wyliczyl , nie pamietam kto.

      Polska niby nie moze przekroczyc 60% ale to wysztsko zalezy jak sie ksieguje :>.
      • vogon.jeltz Re: Poziom bez powrotu 30.09.10, 14:03
        > 73%, jesli dlug przkroczy tyle % PKB juz nie da sie z tego wyjsc. Chyba ze eksport jest
        > BARDZO DUZY.

        Da się i to na wiele sposobów. Można wywołać wojnę, rewolucję, w najlepszym razie zbankrutować i ogłosić niewypłacalność.
        • Gość: 1_facet Re: Poziom bez powrotu IP: *.e-wro.net.pl 30.09.10, 15:52
          Masz racje , ale nie o takich sposobach mi chodzilo :)
    • Gość: art I słusznie, że protestują IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.10, 14:37
      Unia niech zmieni sposób generowania długów, czyli politykę monetarną, bo to jest kwestia tego, jakie ma się podejście do pieniądza, a nie problemów gospodarczych, które niestety taka polityka może wywołać.

      W czym rzecz? W nowoczesnych technologiach oczywiście, w wydajności tych technologii, w tym, że fabryki, które zatrudniały kiedyś 1000 osób dzisiaj na ich miejsce zatrudniają jedynie 10 czy tam nieco więcej lub nieco mniej - wszystko zależy od stopnia zautomatyzowania.

      Potencjał wytwórczy jest ogromny, tak wielki, że już dzisiaj w takiej Danii na przykład 70% społeczeństwa mogłaby nie pracować w ogóle. Nie są więc aż takim problemem koszty biurokratyczne lub inne, bo wiadomo, że ludziom trzeba dać dostęp do tego, co się wytwarza w sytuacji, kiedy brakuje już dla nich pracy. Problem to sposób wymiany na pieniądz tych wszystkich dóbr, dystrybucja pieniądza. To jest prawdziwy problem, bo jest jasne, że aby utrzymać wysoką produkcję ludzie muszą mieć kasę, by dokonywać zakupów. Nic nie da zwolnienie na przykład 300 000 nikomu nie potrzebnych urzędników, nawet jeśli są rzeczywiście niepotrzebni, gdyż spadnie konsumpcja i to ona sprawi, że nie będzie się opłacało aż tyle produkować. I wtedy kryzys zacznie się naprawdę.

      Na razie wymyślono to tak, że kraje się zadłużają i jako kontrola tego zadłużenia, ale można to wymyślić zupełnie inaczej. W gruncie rzeczy chodzi o zachowanie wartości pieniądza i zarazem jego powszechnego posiadania o czym jak widać zupełnie nie mają pojęcia nasi ekonomiści z Balcerowiczem na czele oraz autorem tego artykułu. Cięcie kosztów to cięcie gospodarki, więc rządy zachodnie nie tyle chcą cięć, co zachowania pewnej równowagi pomiędzy dużą ilością pieniądza, jego odpowiednią wartością i wysoką produkcją. Obawiam się, że nasz rząd nie ma o takich rzeczach bladego pojęcia, choćby z tego powodu, że w ogóle nie kładzie nacisku na rozwój rodzimych technologii, które są podstawą dobrobytu, za to bezkrytycznie lansuje zagraniczne firmy i nie ma oporów, by lansując je niszczyć rodzime.
      • Gość: Macho Re: I słusznie, że protestują IP: 83.41.55.* 30.09.10, 15:22
        Zgadza się. Do tego dokłada się niebezpieczna praktyka uwalniania handlu która powoduje niekontrolowaną asymetrie przepływu towarów.
      • hooligan1414 urzekła mnie twoja historia 30.09.10, 15:34
        fakt - po częsci masz rację. Tylko moim zdaniem płacenie urzędasom praktycznie za nic to wielkie qre....wo.skoro im sie juz płaci, niech chociaz będzie jakiś trwały pożytek z tego - niech ida do roboty przy drogach, chodnikach, zbieraja stonke etc. W ten sposób przynajmniej polepszy się poziom życia ogółu społeczeństwa
      • Gość: 1_facet Re: I słusznie, że protestują IP: *.e-wro.net.pl 30.09.10, 15:57
        Masz w duzej czesci racje.
        Postep technologiczny + internet sprawia ze bedzie coraz mniej pracy w przyszlosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka