Dodaj do ulubionych

Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 zł

IP: 164.132.138.* 22.12.10, 18:59
Ciekawie się robi. Do tego mozna przypuszczac ze pod koniec roku zagraniczni spekulanci (GS) pobawia się złotówką z racji tego ze rzadowi zależy na wzmocnieniu plna na koniec grudnia. Warto obserwowac.
Obserwuj wątek
    • Gość: br00net GW namawiała do brania kredytów w CHF IP: *.pruszcz.mm.pl 22.12.10, 19:56
      nawet wtedy gdy CHF był po 1,8pln,
      teraz szuje podnoszą larum
      zafajdani oszuści i kłamcy
      • lava71 ciekawe kiedy zbiorowe pozwy przeciw GW 22.12.10, 20:03
        W sumie ciekawe czy sianie paniki i wściekłe naganianie na kredyty nie powinno być potraktowane jako celowe działanie przeciwko polskiemu społeczeństwu?
        • hooligan1414 dobre sobie - a na jakiej podstawie?? 22.12.10, 20:09
          z tego co wiem, dla dokonania czynnosci cywilnoprawnej jaka jest zaciągnięcie stryczka, o pardon, umowy kredytowej, trzeba byc poczytalnym i mieć zdolność do czynnosci prawnych. Innymi słowy mieć pod kopułą mózg zamiast styropianu. Czy ktoś im te umowy podsuwał do podpisania pod lufą karabinu? ejże - nie róbmy sami z siebie przysłowiowego tata wariata
          • Gość: br00net ale przydało by się aby dostali karę IP: *.pruszcz.mm.pl 22.12.10, 20:16
            w sumie już dostają - spada liczba sprzedawanych egzemplarzy
            • Gość: UBolek co za swinstwo pare groszy zaraz pisk w obronie PO IP: 125.167.16.* 22.12.10, 22:27
              mylencow kredyciarzy ale w drugo strone to cicho bylo.
              Zawsze ktos traci ktos zyskuje
              Takie artykuly to tylko zeby interwencje wywolac
              • Gość: br00net wyrazaj sie precyzyjniej IP: *.pruszcz.mm.pl 22.12.10, 23:00
                • Gość: Małolat Re: wyrazaj sie precyzyjniej IP: *.dsl.bell.ca 28.12.10, 23:48
                  Jakim trzeba być frajerem, żeby brać kredyt na pół życia w walucie, w której się nie ma żadnych przychodów ... porażka!

          • lava71 Re: dobre sobie - a na jakiej podstawie?? 22.12.10, 20:18
            Ja też o lemingach tu nie mówię ... bardziej chodzi mi o "organy", które dosłownie wprowadziły chaos i dezinformację.
        • Gość: olo Zakredyrowanych jest tylko 4,4% wiec... IP: 151.59.18.* 22.12.10, 22:36
          Jak popłyną to zdanej szkody nie będzie...

          Polem leży w hiper inflacji w Polsce kredytobiorcy hipoteczni nie odczuli by prawie wcale podwyżki z 1500 do 1700ZŁ wzrostu faranka/

          Ale inflacje poczują dozo głębiej tylko w tym roku ceny warzyw + 100%
          Benzyny + 20%
          Żywności ogólnie + 35%
          Utrzymanie mieszkania w tym roku mniej + 20%
          Ale taka hyper inflacja twa od kilku lat a Polacy biednieją ekspresowo.

          I to zawali całą zieloną wyspę a nie wzrost CHF....

          • Gość: Buncol Widzę że zmieniłeś front :) IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 22:52
            Już nie piszesz o prasie i książkach. Zapewne przeczytałeś artykuł na GW że ten rok i ubiegłu były rekordowe pod względem czytelnictwa książek i wzrost był na poziomie 2,6%
            Inflacja w Polsce waha się między 3-4% a więc naprawdę musisz mieć kłopoty z matematyką skoro mówisz o wzrostach cen żywności i benzyny (główne motywatory inflacji) na poziomie 30% skoro inflacja wynosi 4%.
            Takie wzrosty cen o których piszesz mieliśmy na początku lat 90 i wtedy inflacja była na poziomie 17%.
            • Gość: OLO Re: Widzę że zmieniłeś front :) IP: 151.59.18.* 22.12.10, 23:00
              Czy ty jesteś niepełnosprawny umysłowo czy jak?

              Jaki znów frot to co pisałem to prawda książka prasa spadła o 20% w ujęciu rocznym sama prasa w sztukach o 30%.
              Nie ośmieszaj się inflacja przyspiesza...


              www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/biznes/gus--bezrobocie-mocno-w-dol--spada-tez-sprzedaz--rosnie-za-to-przemysl,59173,1
              Mniej kupujemy
              Kwietniowa sprzedaż detaliczna w kwietniu spadła o 1,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2009 roku. Jest to regres w porównaniu z wzrostem o 8,7 proc. rdr w marcu. Sprzedaż spadła też w ujęciu miesięcznym o 5,6 proc. w porównaniu z marcem 2010.
              Sprzedaż detaliczna realnie spadła w kwietniu o 4,0 proc. rdr.Najbardziej w ciągu roku spadła sprzedaż prasy i książek, bo aż o 20,1 proc. (-7,5 w porównaniu z marcem 2010).





              Inflacja warzyw owoców
              W tym roku to będzie szacuje min~100%
              Były (są) dwie spore powyzki wcześniejsze + obecnie + po nowym roku trzecia.

              www.pressmedia.com.pl/sn/index.php?option=com_content&task=view&id=20676&Itemid=40
              Owoce i warzywa podrożały o 150 procent!
              Małgorzata Kuszyńska, właścicielka kiosku warzywnego przy ul. Kazimierzowskiej w Przemyślu oferuje owoce i warzywa dosyć tanie w porównaniu z innymi tego typu sklepami w okolicy. Ale potwierdza, że w porównaniu do ubiegłego roku ceny poszły w górę
              PRZEMYŚL. Za klęskę w rolnictwie płacimy wszyscy.
              Tegoroczna powódź doszczętnie zniszczyła 2 tysiące gospodarstw, a straty większe lub mniejsze spowodowała w ponad 18 tysiącach. Część rolników nie zbierze plonów. Będzie mniej towaru, a co za tym idzie - ceny owoców i warzyw wzrosną.
              Już kosztują nawet 3 razy tyle co w ubiegłym roku o tej porze.

              www.warzywnictwo.agro.pl/1730__Ceny-warzyw---Wroclaw-podrozalo-niemal-
              • Gość: Buncol Przyspiesza w twojej pustej głowie IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 23:09
                Nim zaczniesz pisac brednie o wzrostach cen żywności na poziomie 30% poczytaj o czynnikach proinflacyjnych.
                Powiem ci tak żebyś zrozumiał.
                Nie moze byc wzrostu żywności na poziomie 30% przy 4% inflacji. Ta samo się wzajemnie wyklucza
                • Gość: aaa Re: Przyspiesza w twojej pustej głowie IP: *.torun.mm.pl 22.12.10, 23:16
                  "Nie moze byc wzrostu żywności na poziomie 30% przy 4% inflacji."

                  piekne zdanie. musze je sobie zakodowac. 5 lat studiow ekonomicznych poszlo na marne. szkoda:(
                  • Gość: Buncol Re: Przyspiesza w twojej pustej głowie IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 23:22
                    Tak to jest jak się kończy studia w koziel wólce.
                    W teorii oczywiście jest to możliwe ale w praktyce nie. W Polsce żtywność stanoni podstawę koszyka wydatków i ma zbyt znaczący wpływ na inflację.
                    Inaczej mówiąc 30% wzrost żywności przełożyłby sie na jakię 10% inflacji
                    • Gość: olo Re: Przyspiesza w twojej pustej głowie IP: 151.59.18.* 22.12.10, 23:32
                      Gość portalu: Buncol napisał(a):

                      > Tak to jest jak się kończy studia w koziel wólce.
                      > W teorii oczywiście jest to możliwe ale w praktyce nie. W Polsce żtywność stano
                      > ni podstawę koszyka wydatków i ma zbyt znaczący wpływ na inflację.
                      > Inaczej mówiąc 30% wzrost żywności przełożyłby sie na jakię 10% inflacji

                      Po jakie licho kłamiesz perfidnie

                      Kilkukrotnie podawałem ci prostaku ze żywność + utrzymanie mieszkania + transport to 80% wydatków rodziny.
                      A te wzrosły o po nad 25% tylko w tym roku.

                      Udajesz idiotę czy jak jesteś nim?
                    • Gość: mmk Re: Przyspiesza w twojej pustej głowie IP: *.fbx.proxad.net 22.12.10, 23:37
                      Stanowiła podstawe. Czas przeszły. Teraz jest jej ok. 30% w koszyku.

                      Ponad 4% oficjalnej inflacji to BARDZO DUZO. Dwa razy wieciej niz w Hiszpani, ktora sie straszy w polskiej telewizji! Przy porownywalnym bezrobociu!
                      • Gość: Buncol Oficjalna wynosi jakby co 2,7% :) IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 23:44
                        4 % to i tak napisałem z górką, ale jak widac i tak to kosmos w porównaniu do inteligenta olo który twierdzi ze koszty utrzymania rodziny wzrosły o kilkadziesiąt procent w przeciągu roku
                        • Gość: Adam Re: Oficjalna wynosi jakby co 2,7% :) IP: *.dg-net.pl 23.12.10, 09:16
                          wez zeszloroczny rachunek za gaz i porownaj do obecnej ceny 1 m3 gazu, to samo prad. Porownaj ceny podstawowych produktow rolnych: ziemniaki, jablka, ogorki , kapusta. Sprawdz cene zeszlorocznej polisy OC za samochod i wiele, wiele innych rzeczy ktore w ciagu roku zdrozaly o spoo ponad 10%. Potanialy lokomotywy i telewizory LCD wiec statystycznie inflacja wychodzi 3%
                          • Gość: abc Re: Oficjalna wynosi jakby co 2,7% :) IP: 195.116.249.* 23.12.10, 09:55
                            Porównałem. Na rachunkach jest tyle samo. W sklepie na pełen koszyk wydaje praktycznie tyle samo co tydzień. Wzrosło kilka rzeczy ale jak czytam o jakiś 30% to mnie śmiech ogarnia.
                • Gość: olo Re: Przyspiesza w twojej pustej głowie IP: 151.59.18.* 22.12.10, 23:27
                  Gość portalu: Buncol napisał(a):

                  > Nim zaczniesz pisac brednie o wzrostach cen żywności na poziomie 30% poczytaj o
                  > czynnikach proinflacyjnych.
                  > Powiem ci tak żebyś zrozumiał.
                  > Nie moze byc wzrostu żywności na poziomie 30% przy 4% inflacji. Ta samo się wza
                  > jemnie wyklucza

                  Nie siej pajacu propagandy jakie znów 4% w Polsce masz inflację na poziomie ponad 20%
                  Koszyk transport + żywność + utrzymanie mieszkania to 80% zarobków przeciętnej rodziny.

                  Co ty chcesz baranie udowodnić? i w co niewiezrzysz
                  Fakt ze ceny paliw wzrosły o 20%
                  Ceny żywności o 35%
                  Utrzymania mieszkania o 20%

                  To są FAKTY tak jak to ze Polacy kupili o 15% mniej jedzenia
                  Tak jak to ze już 50% masz niedożywionych dzieci
                  A 1/4 żyje w skrajnym ubóstwie.

                  Co mnie czynniki interesują liczą się FAKTY

                  Pensja minimalna w 1999r wynosiła ~490zł obecnie 984zł wzost o 100%,średnia krajowa wzrost z od 1999 do 2009 70%

                  www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sa;nowe;ceny;gazu;obnizka;symboliczna,49,0,449585.html
                  Cena m3 gazu w 1999r wynosiła 80roszy obecnie ponad 3zł wzrost o 280%
                  Cena chleba w 1999roku 0,90zł obecnie 3,4zł (duzo gorszego jakosciowo) wzrost o 280%
                  Ceny mieszkan i wynajmu + 300~400%


                  Cały wzrost gospodarczy w tym roku to akcja auto z kratka przy totalnym zubożeniu społeczeństwa.

                  To są fakty a tera dochodzi do tego VAT.

                  Dunek olał wszystkich pojął decyzję sam i podwyższył minimalna tylko o 55zł netto do 1035zł netto.
                  Człowieku ty wiesz o czym piszesz? zastanów się troszkę nad tym..

                  Masz już w Polce najwyższe ceny gazu Energi wody w europie a niedługo na swiecie.
                  Ceny żywności się zrównały z krajami gdzie zarobki są 5x WIĘKSZE.

                  • Gość: Buncol Jakieś pytania? IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 23:32
                    Piszesz brednie udając ze to sa argumenty merytoryczne.
                    Sam nie wiem komu i co chcesz udowodnić.
                    Inflacja w Polsce na razie nie przekracza 3% a wzrost PKB szacuje się na 3,5%
                    Więc kogo ty chcesz nabrać?
                    Wzrost sie bierze z kosmosu? A inflacja z ksiązek?
                    Może GUS kłamie, zapewne to spisek GUSu i NBP bo ty wiesz lepiej jaka jest inflacja i jak ubożejemy. W tym roku po 20 latach dogoniliśmy Węgrów, ale ty wiesz swoje.

                    www.bankier.pl/wiadomosc/NBP-Inflacja-wyniesie-2-5-w-2010-i-2-7-w-2011-r-2171557.html
                    • Gość: ax Re: Jakieś pytania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 23:56
                      Normalnego człowieka nie interesuje , jak się liczy wskaźnik inflacjii i czy uwzględnia on spadek cen lokomotyw, ale to, o ile więcej płaci za żywność, rachunki, benzynę i inne podstawowe środki utrzymania, które stanowią przeważającą część budżetu 80% polskich rodzin.

                      Sam nie muszę na szczęście liczyć się z każdym groszem i nie sprawdzam dokładnie cen na każdym opakowaniu, ale pół roku, może rok temu płaciłem za moje "standardowe" zakupy w markecie 90-110 złotych, a teraz płacę 130-150 złotych. Kilka dni temu moja żona odkryła, że kosmetyk do włosów, który przez co najmniej kilka lat kosztował 16 złotych, teraz ma cenę 22 złote. Przykro mi, ale takie są realia. Kreatywna statystyka i inne metody zaklinania rzeczywistości w niczym tu nie pomogą.
                      • Gość: Buncol Re: Jakieś pytania? IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.10, 00:05
                        Jeszcze raz ci pisze że wzrost żywności nie przekracza kilku procent i nie ma tu mowy o żadnych lokomotywach. Ja wiem jedno że jeszcze niedawno płaciłem za mleko 3,2% w carrfurze jakieś 2,60 za litr. Teraz mniej więcej 2,20 za litr
                        Nie twierdze że mamy deflację ale niech mi nikt nie wmawia ze koszty życia tak dramatycznie wzrosły o kilkadzisiąt procent i ze w ogóle ubożejemy jako społeczeństwo.

                        To taka sama propaganda jak to ze mamy najdroższe paliwo w Europie w stosunku do zarobków. Jak się okazało to jeszcze droższe jest na Węgrzech a dwa razy droższe w Rumunii i Bułgraii. Zbyt wielu ludzi żyje mitami
                        Nie twierdzę że w Polsce jest idylla, ale ludzie chyba maprawde zapomnieli jak tu jeszcze było 15-20lat temu. Porównujemy sie do Hiszpanii czy Portugalii a jeszcze 20 lat temu mogliśmy marzyz żeby żyć jak Węgrzy czy Jugosłowianie (jeszcze wtedy)
                        Dobranoc
                      • Gość: czytelnik Re: Jakieś pytania? IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.10, 00:28
                        > Sam nie muszę na szczęście liczyć się z każdym groszem i nie sprawdzam dokładni
                        > e cen na każdym opakowaniu,

                        Nie trzeba sprawdzać cen na każdym opakowaniu, żeby ocenić zmiany cen. Wybrane ceny się po prostu pamięta - tak, jak Twoja żona.

                        > ale pół roku, może rok temu płaciłem za moje "stand
                        > ardowe" zakupy w markecie 90-110 złotych, a teraz płacę 130-150 złotych.

                        Może to nie zakupy podrożały, ale market podrożał? Znam taki jeden (hiper)market, który kiedyś miał atrakcyjne ceny i opłacało się w nim robić zakupy. Teraz zwykły market na osiedlu, ba, nawet jedna z sieci delikatesów ma ceny niższe od niego. Tylko czy porównywanie ile w tym (hiper)markecie kosztują zakupy teraz do tego, ile kosztowały rok-dwa temu daje poprawny obraz inflacji?
                        A ludzie dalej masowo jeżdżą tam robić zakupy i jeszcze pewnie klną, jak wszystko drożeje. No bo skoro w nim podrożało, to ile musi kosztować gdzie indziej...

                        Pomijam już zupełnie kwestię, czy jesteś w stanie zagwarantować, że obydwa koszyki mają tę samą zawartość. Bo ja jakoś raz mam koszyk za 90 zł, innym razem za 240, a następnym za 110.

                        > Kilka dni temu moja żona odkryła, że kosmetyk do włosów, który przez co najmniej
                        > kilka lat kosztował 16 złotych, teraz ma cenę 22 złote.

                        No ma wyższą cenę. I co to udowadnia - sprawdziła cenę w innych sklepach? Porównała? Bo jak nie, to jest to jedynie potwierdzenie że w tym konkretnym miejscu jest droższy. 16 czy 22 zł to może być cena stała - tylko w różnych sklepach. Jedne sprzedawały i sprzedają nadal po 16, inne sprzedawały i sprzedają po 22 - a jeszcze kilka sprzedawało po 16, zobaczyły że inni sprzedają po 22 to podnieśli cenę.

                        > Przykro mi, ale takie są realia.

                        Dokładnie rzecz biorąc: wybiórcze realia.

                        > Kreatywna statystyka i inne metody zaklinania
                        > rzeczywistości w niczym tu nie pomogą.

                        Statystyka ma za zadanie sprawdzić, czy "standardowy koszyk" za 90-110 zł sprzed roku i ten za 130-150 z tego roku zawiera te same produkty. I z tego za 130-150 wyrzucić te produkty, których nie było rok temu (w drugą stronę oczywiście to samo)
                        • Gość: Gosc987 Re: Jakieś pytania? IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.10, 00:46
                          Gość portalu: czytelnik napisał(a)
                          Statystyka ma za zadanie sprawdzić, czy "standardowy koszyk" za 90-110 zł sprzed roku i ten za 130-150 z tego roku zawiera te same produkty. I z tego za 130-150 wyrzucić te produkty, których nie było rok temu (w drugą stronę oczywiście to samo)
                          ___________________________
                          nie mam zamiaru dyskutować o wzroście cen w Polsce bo ich nie znam z tego powodu ze nie mieszkam w Polsce. Kiedyś będąc w Polsce przed świętami BN zrobiłam zakupy w Polsce i co stwierdziłam ze ceny za bardzo nie różnią się w Polsce od tych na Zachodzie, ale to nie koniec.
                          Jak przywiozłam do domu polskie produkty i zaczęłam je używać stwierdziłam jedno, one nie mogą stanąć jakością przy zachodnich produktach nawet przy tych najtańszych. Cóż wydałam trochę pieniędzy w Polsce po darmo, bo żaden domownik po spróbowaniu nie chciał tego jeść, wiec powędrowały do kosza. Nie kupowałam produktów z niższej półki a mimo tego nie mogłam się pogodzić z ich jakością i ceną. Od tego czasu nie kupuje nic w Polsce.
                        • Gość: ax Re: Jakieś pytania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 01:30
                          > Może to nie zakupy podrożały, ale market podrożał?

                          Nie zamierzam kupować marketu, więc to, czy podrożał, nie ma dla mnie znaczenia. Nie interesuje mnie również, czy wzost cen wynika z podwyżki cen benzyny, gazu czy kosztu metra wynajmowanej powierzchni. Dla mnie jest ważne, że za te same zakupy płacę o 20-30% więcej.

                          > Pomijam już zupełnie kwestię, czy jesteś w stanie zagwarantować, że obydwa kosz
                          > yki mają tę samą zawartość.

                          NIe, nie jestem. Mogę tylko stwierdzić, że kupuję mniej więcej to samo mniej więcej w tych samych ilościach (dlatego podaję przedział wartości, a nie konkretną kwotę), i wcześniej przez rok czy dwa płaciłem 90-110, a od kilku miesięcy 130-150. Gdybym zarabiał max 1500 na rękę, tak jak 70% Polaków, musiałbym coś z tego mojego "koszyka" wyrzucić.

                          > No ma wyższą cenę. I co to udowadnia - sprawdziła cenę w innych sklepach? Porów

                          Sprawdzała tylko w pobliskiej aptece, gdzie było jeszcze drożej, ale w aptece zawsze było drożej. Muszę jej powiedzieć, żeby wynajęła ekipę, która sprawdzi ofertę we wszystkich sklepach i hurtowniach w mieście i okolicy, to na pewno gdzieś znajdzie taniej ;-)
                    • Gość: To Re: Jakieś pytania? IP: *.evv.wideopenwest.com 23.12.10, 04:47
                      Koszyk inflacji jest dobierany przez agencje rzadowa GUS na zamowienie rzadu, tak aby oficjalna inflacja byla troche mniejsza niz oprocentowanie obligacji rzadowych.
                      Prawdziwa inflacja w USA wynosila 11.8 procent a oficjalny stopien inflacji tylko 3.2 procent.
                      Rzad musi klamac aby inwestorzy wciaz kupowali obligacje a emeryci i robotnicy nie wyszki na ulice rzadajac podwyzek zgodnych z inflacja.
                    • Gość: olo Re: Jakieś pytania? IP: 151.59.18.* 23.12.10, 16:36
                      Bucol ty jesteś idiotą podając jakieś bzdury. 3% i linkując mi GUS

                      www.strefabiznesu.nowiny24.pl/artykul/zobacz-jak-wzrosly-ceny-zywnosci-przed-swietami-46722.html
                      Ceny żywności idą ostro w górę, co mocno niepokoi konsumentów przed świętami. Ani się nie obejrzeliśmy a już płacimy w stosunku do grudnia 2009 r. o 20-25 proc. więcej za chleb i aż dwa razy drożej za jabłka i ziemniaki.

                      Po świętach czekają nas podwyżki cen żywności
                      Ceny żywności na świecie rosną w zawrotnym tempie. Tylko w ciągu tego roku cukier i kakao podrożały o prawie 70 proc. Jednak do Polski fala podwyżek cen dotrze dopiero po świętach Bożego Narodzenia, gdyż handlowcy nie chcą odstraszać klientów podnosząc marże – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

                      forsal.pl/artykuly/371616,po_swietach_czekaja_nas_podwyzki_cen_zywnosci.html
                      Polskich konsumentów po świętach czekają podwyżki cen żywności.
                      Fot. ST
                      Podobne
                      VAT dopiero wzrośnie a żywność już zdrożała
                      Ceny żywności w Polsce są najtańsze w całej Unii Europejskiej
                      Spadają ceny zbóż, mleka i mięsa. Rosną ceny kurczaków
                      Po Nowym Roku żywność nie zdrożeje
                      ARiMR: lista rolników uprawnionych do rent strukturalnych
                      Podwyżki cen dotyczą mnóstwa produktów żywnościowych. Producenci soków i napojów prognozują, że ich ceny mogą wzrosnąć o 30 proc. Niedługo będziemy musieli tez zapłacić więcej za produkty mleczarskie. Już teraz, chude mleko w proszku, najpopularniejszy towar eksportowy, jest o 50 proc.







                      Tu jest jedna z kilku wcześniejszych w tym roku przed świętami o 12% a po niej następna 5%
                      biznes.interia.pl/news/czekaja-nas-dwie-fale-podwyzek,1559397
                      Pierwsza już przed świętami. Najmocniej podrożeją owoce i warzywa, o 15-20 proc. - prognozuje Instytut Ekonominki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Droższe będą zarówno te krajowe, jak i importowane. To skutek słabego urodzaju i tegorocznych powodzi. To przełoży się na wyższe ceny przetworów, czyli m.in. soków i dżemów. Również tegoroczne świąteczne wypieki będą naprawdę kosztowne. W górę pójdą także ceny mięsa - drobiu o mniej więcej 8 procent, tak samo wędlin.
                  • Gość: ax Re: Przyspiesza w twojej pustej głowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 23:36
                    olo, pewnie nie pamiętasz tych czasów, ale gdy I sekretarz PZPR Gomułka uroczyście ogłaszał kolejne podwyżki cen, nie omieszkał podkreślić, że "wprawdzie żywność podrożała, ale za to potanialy lokomotywy". Internauta, z którym dyskutujesz, pewnie miał coś podobnego na myśli ;-)
                    • Gość: Buncol Wesołych świąt niekredyciarze :) IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 23:52
                      Według GUS ceny żywności w Polsce w 2010 roku wzrosły o 2,7% a mój adwersarz twierdzi że o 35% bo tak rzekomo wyczytał na portalu.
                      Rozumiem że dla ciebie jest on bardziej wiarygodny niż statystyka GUS
                      Zamiast czytać jego brednie wejdź sobie na stat.gov.pl a potem przyznaj rację którejkolwiek ze stron.
                      Zrestą co ja będe się z wami spierał. Idę spac bo jutro wigilia w biurze a potem już tylko święta
                      • Gość: tomi_78 Re: Wesołych świąt niekredyciarze :) IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.10, 08:31
                        To wytłumacz mi jak to możliwe, że według Eurostatu mamy inny poziom bezrobocia niż według GUS? To może inflację też można różnie mierzyć?

                        Podziwiam ludzi, którzy są tak bezkrytyczni wobec danych statystycznych. Jak ktoś napisał kiedyś na forum: "statystycznie to mam z żoną pół waginy" :-)
                        Wesołych Świąt.
                        • Gość: Dzem Re: Wesołych świąt niekredyciarze :) IP: *.222.244.64.spray.net.pl 23.12.10, 09:39
                          A co to niby znaczy "statystycznie"?

                          Inflacja jest liczony w jakiś tam sposób i to, że ktoś wyciąga średnią i mówi, że ma "statystycznie pół waginy" nie ma tutaj nic do rzeczy. Tak debilne porównania nie mają nic wspólnego z krytycznym podejściem. Albo wskazujesz błędy popełnione podczas liczenia oficjalnej inflacji, albo nie masz nic ciekawego do napisania i lepiej byś zrobił nic nie pisząc.
                      • Gość: olo Re: Wesołych świąt niekredyciarze :) IP: 151.59.18.* 23.12.10, 16:12
                        > Według GUS ceny żywności w Polsce w 2010 roku wzrosły o 2,7% a mój adwersarz t
                        > wierdzi że o 35% bo tak rzekomo wyczytał na portalu.

                        Tak twierdze i to jest prawda, ty wypisujesz bzdury podałem ci dane a GUSOWSKI dane he he są tak wiarygodne jak i ty.
                  • Gość: abc Re: Przyspiesza w twojej pustej głowie IP: 195.116.249.* 23.12.10, 10:00
                    Olo, daj już spokój.

                    Za fundusz remontowy i media płacę dokładnie tyle samo co rok temu.

                    Jeśli paliwo wzrosło o 20% to znaczy że 4,5 Pln/l (diesel) rok temu kosztował jakieś 3,75 PLN.
                    Jakoś sobie nie przypominam.

                    "Cena m3 gazu w 1999r wynosiła 80roszy obecnie ponad 3zł wzrost o 280% "

                    CO ZA BZDURA!!! Za gaz płacę 1,244 za m3 (przesył i gaz) plus 20 zł opłat stałych za m-c. (ceny Wrocław). Wkurzają mnie te twoje wypociny. Zaśmiecasz forum.
                    • Gość: olo Re: Przyspiesza w twojej pustej głowie IP: 151.59.18.* 23.12.10, 16:20
                      Gość portalu: abc napisał(a):


                      > CO ZA BZDURA!!! Za gaz płacę 1,244 za m3 (przesył i gaz) plus 20 zł opłat stały
                      > ch za m-c. (ceny Wrocław). Wkurzają mnie te twoje wypociny. Zaśmiecasz forum.

                      Czemu tak kłamiesz perfidnie a może ty liczyć nie potrafisz?
                      rachunek do zapłacenia / m3 gazu lub kWh

                      www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sa;nowe;ceny;gazu;obnizka;symboliczna,49,0,449585.html
                      1,22 m3zł to było w 2001 roku TROLU.

                      > Jeśli paliwo wzrosło o 20% to znaczy że 4,5 Pln/l (diesel) rok temu kosztował j
                      > akieś 3,75 PLN.
                      > Jakoś sobie nie przypominam.

                      Nie to to oznacza 4,2zł za benzynę skok 20% do 5zł i tak własnie było kłamco i manipulatorze.


              • Gość: czytelnik Re: Widzę że zmieniłeś front :) IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 23:29
                > Czy ty jesteś niepełnosprawny umysłowo czy jak?

                Niepełnosprawnością umysłową to jest udowadnianie, że inflacja jest wysoka bo straganiarka na jakimś straganie w jakimś jednym mieście mówi, że sprzedaje drożej niż rok temu. Albo pisanie że CAŁA żywność wzrosła o 200%, bo jabłka są droższe o 200%.
                A taką merytoryczną wartość mają Twoje linki.

                Fakt, ceny żywności rosną - ale jednych produktów bardziej, innych mniej, a jeszcze innych wręcz spadają. Jak się to zsumuje to wychodzi inflacja taka, jak wychodzi - kilka, a nie kilkadziesiąt procent.
                • Gość: olo Re: Widzę że zmieniłeś front :) IP: 151.59.18.* 22.12.10, 23:38
                  > > Czy ty jesteś niepełnosprawny umysłowo czy jak?
                  >
                  > Niepełnosprawnością umysłową to jest udowadnianie, że inflacja jest wysoka bo s
                  > traganiarka na jakimś straganie w jakimś jednym mieście mówi, że sprzedaje droż
                  > ej niż rok temu. Albo pisanie że CAŁA żywność wzrosła o 200%, bo jabłka są droż
                  > sze o 200%.

                  Sam przyznajesz swoją nipełnosprawnos umysłowa ja pisałem o infalci zywnosci ogólnie na poziomie 35% a ty mi piszesz o 200% więc...
                  Jesteś czy nie jesteś sam sobie odpowiedz.

                  • Gość: czytelnik Re: Widzę że zmieniłeś front :) IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 23:51
                    > Sam przyznajesz swoją nipełnosprawnos umysłowa ja pisałem o infalci zyw
                    > nosci ogólnie na poziomie 35% a ty mi piszesz o 200% więc...

                    No to powiedz mi inteligencie, po cholerę linkujesz artykuły grzmiące o 200%?
                    A może ich po prostu nie czytasz?
                    I skąd niby masz te 35% - z palca wyssałeś?
                  • Gość: Gosc987 Re: Widzę że zmieniłeś front :) IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.10, 00:23
                    Gość portalu: olo napisał(a):

                    > > > Czy ty jesteś niepełnosprawny umysłowo czy jak?
                    > >
                    > > Niepełnosprawnością umysłową to jest udowadnianie, że inflacja jest wysok
                    > a bo s
                    > > traganiarka na jakimś straganie w jakimś jednym mieście mówi, że sprzedaj
                    > e droż
                    > > ej niż rok temu. Albo pisanie że CAŁA żywność wzrosła o 200%, bo jabłka s
                    > ą droż
                    > > sze o 200%.
                    >
                    > Sam przyznajesz swoją nipełnosprawnos umysłowa ja pisałem o infalci zyw
                    > nosci ogólnie na poziomie 35% a ty mi piszesz o 200% więc...
                    > Jesteś czy nie jesteś sam sobie odpowiedz.
                    _______________________________________________________
                    Kłócicie się o inflacje ale przy tym zapominacie ze do koszyka obliczeń wkłada się standardowe i te same produkty i na ich podstawie oblicza się wzrost cen. A co z pozostałymi produktami, wzrostu ich cen nie liczy się do inflacji. Jedna osoba wie za mało o koszyku produktów a druga celowo to przemilcza by przeciwnika zniszczyć w dyskusji.
            • junk92508 Obaj macie czesciowo racje... 23.12.10, 01:53
              > tematyką skoro mówisz o wzrostach cen żywności i benzyny (główne motywatory inf
              > lacji) na poziomie 30% skoro inflacja wynosi 4%.

              Akurat dla LPG mam statystyki: średnia cena LPG po jakiej tankowałem (kilka tankowan)
              w grudniu 2009: 2.14, średnia cena w grudniu 2010: 2.49. Wzrost o 16% jak nic.
            • Gość: olo Re: Widzę że zmieniłeś front :) IP: 151.59.18.* 23.12.10, 15:48
              Gość portalu: Buncol napisał(a):

              > Już nie piszesz o prasie i książkach. Zapewne przeczytałeś artykuł na GW że ten
              > rok i ubiegłu były rekordowe pod względem czytelnictwa książek i wzrost był na
              > poziomie 2,6%
              > Inflacja w Polsce waha się między 3-4% a więc naprawdę musisz mieć kłopoty z ma
              > tematyką skoro mówisz o wzrostach cen żywności i benzyny (główne motywatory inf
              > lacji) na poziomie 30% skoro inflacja wynosi 4%.
              > Takie wzrosty cen o których piszesz mieliśmy na początku lat 90 i wtedy inflacj
              > a była na poziomie 17%.

              I jak pajacu? jest dokładnie tak jak pisałem TROLU FORUMOWY
              Ja się posługuję prawdą i FAKTAMI ty zaś bełkotem.
              wyborcza.biz/biznes/1,100896,8861240,Sprzedaz_detaliczna_w_Polsce_w_listopadzie_rosnie.html
              Sprzedaż poniżej oczekiwań. Dramat w sprzedaży książek
              Najmocniej spadła sprzedaż prasy i książek - o 17,2 proc.


              Sprzedaż prasy dobija na koniec roku do -40% wszystko się potwierdza.

          • Gość: Gosc987 Re: Zakredyrowanych jest tylko 4,4% wiec... IP: *.pools.arcor-ip.net 22.12.10, 23:09
            Gość portalu: olo napisał(a):

            > Jak popłyną to zdanej szkody nie będzie...
            >
            > Polem leży w hiper inflacji w Polsce kredytobiorcy hipoteczni nie odczuli by p
            > rawie wcale podwyżki z 1500 do 1700ZŁ wzrostu faranka/
            >
            > Ale inflacje poczują dozo głębiej tylko w tym roku ceny warzyw + 100%
            > Benzyny + 20%
            > Żywności ogólnie + 35%
            > Utrzymanie mieszkania w tym roku mniej + 20%
            > Ale taka hyper inflacja twa od kilku lat a Polacy biednieją ekspresowo.
            >
            > I to zawali całą zieloną wyspę a nie wzrost CHF....
            _________________________________________

            A dlaczego macie taka inflacje w Polsce? Jej jesteście sami sobie winni, ten wyrok na Polskę wybraliście w 2005 roku, wiec pretensje do samych siebie. Pisałam co powoduje inflacje w Polsce, mój post zlikwidowano. Polak przed ani po szkodzie nie jest mądry. Gdybyście nie wybierali ludzi na najwyższe stanowiska w Polsce którzy nie mieli zielonego pojęcia o niczym, zajmowali się niszczeniem Polski, teraz macie takie skutki. Polska mogla być już dawno w strefie Euro i takiej inflacji jak teraz by nie miała. Takie czasy jakimi chwalił się Kaczyński już nie wrócą do Polski, a co oni zrobili z nich? Zadłużyli jeszcze Polskę!!! Dlaczego inflacja w Polsce? Wiadomo wszystkie komponenty do produkcji trzeba sprowadzić z za granicy płacić Euro albo dolarami, płacić wahania kursów, płacić opląty transferowe, a co myślicie producenci będą siedzieć na tych zwiększających się opłatach? Nie, oni przekazują te opłaty dalej w cenach, a klient płaci bo jest bogaty. Gdybyście mieli Euro, odpadały by wszelakie opłaty, opłaty wahania kursów walut i nie byłoby takiej inflacji. Ale Polak poza brakiem mądrości ma jeszcze jedna przywarę, czyli wielka klapę i nic poza tym.
            • Gość: Buncol Re: Zakredyrowanych jest tylko 4,4% wiec... IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 23:12
              Przeżyliśmy jako społeczeństwo 40 procentową inflacja w 1991 roku to i przeżyjemy 5 procentową inflację 2011 roku :)
        • Gość: wektor Re: ciekawe kiedy zbiorowe pozwy przeciw GW IP: *.nyc.res.rr.com 23.12.10, 03:18
          Nie ma już "polskiego społeczeństwa". Są konsumenci o negatywnej zdolności kredytowej.
    • mazbip Wlasciwie jest to oslabianie € i PLN a nie wzmacni 22.12.10, 20:03
      anie CHF. To oslabianie € i Zl. powoduja ze trzeba coraz wiecej placic za CHF. W stosunku do innych walut nie ma az w takim stopniu tego trendu. Oczywiscie slabosc € wiaze sie z tym ze uciekaja w CHF a nie np. w $ i to jeszcze przyspiesza caly proces. Dla polskich kredytobiorcow w CHF moze byc jeszcze gorzej. Wczoraj SNA zostawil stopy procentowe bez zmian na niskim poziomie, wg analitykow fin. w CH jednak nie na dlugo.
      • Gość: Łowca lamerów Pobożne życzenia analityków, a mózg śpi? IP: *.centertel.pl 22.12.10, 21:42
        Wyższe stopy procentowe w Szwajcarii to korzystniejsze lokaty, czyli jeszcze atrakcyjniejszy dla spekulantów CHF. Już w tej chwili mocny franek jest problemem dla szwajcarskich eksporterów, a podwyższenie stóp spowodowałoby tragiczne dla gospodarki skutki. Słabe Euro spowoduje, że Szwajcarzy będą robić zakupy w okolicznych państwach, a tracić będą rodzimi sprzedawcy i usługodawcy.
        Dlatego po Nowym Roku prognozuję interwencję słowną, a w połowie stycznia prawdziwą interwencję, na której spekulanci stracą kilka procent. Z obawy o swoje pieniążki przerzucą się na surowce naturalne i złoto, które w 2011 roku będzie sukcesywnie drożeć.
        To co teraz obserwujemy, to poszukiwanie przez spekulantów 'bezpiecznej przystani', jaką - pozornie - jest franek. Pamiętać należy, że celem spekulanta jest tani zakup i droga sprzedaż, więc prędzej czy później spekulanci zechcą pozbyć się franków (realizacja zysków), zamieniając je na coś korzystniejszego. Nikt nie kupuje waluty po to aby ją tylko trzymać. Inwestycja ma pracować, tylko wtedy przynosi zysk.
        • Gość: Gosc987 Re: Pobożne życzenia analityków, a mózg śpi? IP: *.pools.arcor-ip.net 22.12.10, 21:46
          Gość portalu: Łowca lamerów napisał(a):
          Z obawy o swoje pi
          > eniążki przerzucą się na surowce naturalne i złoto, które w 2011 roku będzie su
          > kcesywnie drożeć.
          ______________________________
          następna nadmuchana banka mydlana przez wiadomych spekulantów do potęgi.
          • Gość: Łowca lamerów Dokładnie tak, następna bańka mydlana IP: *.centertel.pl 22.12.10, 21:59
            Pozornie to kredyciarze walutowi boją się o swoje portfele, ale tak naprawdę w gacie robią pseudoinwestorzy, którzy zdezorientowani nie wiedzą już w co warto inwestować. Dlatego wystarczy jedna malutka niepokojąca wiadomość z rynku (nie ważne czy prawdziwa), a spekulanci reagują nerwowo i zachowują się jak bydło prowadzone na rzeź. W jednym kwartale windują cenę ropy, w następnym rzucają się na złoto, a obecnie wykupują franka. Już od dawna wiadomo, że kurs CHF jest silnie powiązany z kursem EUR, bo gospodarka Szwajcarii jest silnie powiązana z zagranicznymi gospodarkami, więc takie sztuczne zawyżanie kursu franka nikomu nie wyjdzie na dobre. Spekuła przeczeka do Nowego Roku, a następnie znajdzie sobie nową ofiarę. Trzymanie milionów franków na koncie, kiedy oprocentowanie lokat jest poniżej stopnia inflacji jest bezsensowne.
        • dyzio_marudziciel Re: Pobożne życzenia analityków, a mózg śpi? 22.12.10, 22:21
          Gość portalu: Łowca lamerów napisał(a):

          > Dlatego po Nowym Roku prognozuję interwencję słowną, a w połowie stycznia prawdziwą interwencję, na której spekulanci stracą kilka procent.

          Primo: w 2009 i 2010 SNB wydał GIGANTYCZNE ilości pieniędzy (rezerw) na manipulacje w celu osłabienia CHF. Nie wyszło. Zaryzykują jeszcze większe kwoty, zaryzykują wypłacalność państwa? Chyba nie bardzo.

          Secundo: osłabienie CHF o np. 6% spowoduje, że kurs będzie wynosił 3 zł. Dla ludzi którzy brali kredyty przy CHFPLN 2 to ciągle "stan chwilowo wstrzymanego bankructwa".
        • agg Re: Pobożne życzenia analityków, a mózg śpi? 22.12.10, 23:05
          > Wyższe stopy procentowe w Szwajcarii to korzystniejsze lokaty, czyli jeszcze at
          > rakcyjniejszy dla spekulantów CHF. Już w tej chwili mocny franek jest probleme
          > m dla szwajcarskich eksporterów, a podwyższenie stóp spowodowałoby tragiczne dl
          > a gospodarki skutki. Słabe Euro spowoduje, że Szwajcarzy będą robić zakupy w ok
          > olicznych państwach, a tracić będą rodzimi sprzedawcy i usługodawcy.

          to samo moze napisac o PLN, EURO, $, Funcie , jenie itc. a jak sobie wyobrazasz ze wszystkie te waluty w tym samym momencie beda slabe bo ich wladze chca by byly slabe?
          • Gość: Łowca lamerów Re: Pobożne życzenia analityków, a mózg śpi? IP: *.centertel.pl 22.12.10, 23:36
            Przestudiuj przypadek Japonii, która wiele lat temu rozwijała się bardzo dynamicznie. W pewnym momencie kurs Jena tak bardzo poszybował w górę, że na wiele lat zaszkodził krajowej gospodarce, która cierpi do dzisiaj. W interesie każdego kraju jest utrzymywać kurs własnej waluty na optymalnym poziomie.
            Jest tak jak mówisz. Nie może być tak, że jednocześnie wszystkie kraje mają tanią walutę. Jednakże istnieje cena równowagi, do której dążą wszystkie waluty, pod warunkiem, że kursami nie bujają spekulanci. Spekuła odpływa tak samo szybko jak przypływa, a państwa mają wiele instrumentów, którymi mogą zachęcać lub zniechęcać spekulantów do pewnych działań. Dlaczego franek uważany jest za bezpieczną walutę? Bo Szwajcaria ma stabilną gospodarkę. Lecz zbyt mocna waluta może - podobnie jak w przypadku Japonii - zaszkodzić gospodarce, co na pewno wpłynie na obniżenie kursu franka. Oczywiście nic się nie dzieje od razu. To są mechanizmy o działaniu długoczasowym. W skrócie - kurs CHF w następnym roku wróci do ceny równowagi.
            • Gość: Gosc987 Re: Pobożne życzenia analityków, a mózg śpi? IP: *.pools.arcor-ip.net 22.12.10, 23:42
              Gość portalu: Łowca lamerów napisał(a):
              Oczywiście nic się nie dzieje od razu. To są mechan
              > izmy o działaniu długoczasowym. W skrócie - kurs CHF w następnym roku wróci do
              > ceny równowagi.
              _____________________________________________
              Łowca lamerów a ci powiem ze ta wojna walutowa będzie trwać i będzie się jeszcze nasilać.
              Nic nie wróci do dawnego porządku z przed lat.
            • agg Re: Pobożne życzenia analityków, a mózg śpi? 23.12.10, 09:14
              kurs rownowagi to kwestia bilansu handlowego. Japonia nie cierpi z powodu mocnego kursu waluty. Japonia po prostu chce miec ciagle i ma nadwyzki handlowe wiec jej waluta powinna sie wzmacniac. Ten kraj powinien wiecej importowac ale robi wszystko by tego nie robic. To sprawa Japonii. Kurs waluty nic do tego nie ma. Nie moze byc tak by kraj ktory ma kbp na poziomie 5 trynionow USD mial ciagle narastajace nadzywki handlowe bo nie ma krajow ktore mogliby by nadwyzki wchlonac jednoczesnie nic samej Japonii nie sprzedajac. Ameryka juz splajtowala wiec nie moze byc rynkiem dla calego swiata. Poza tym Japonia doplaca do exportu co tez jest absurdem. Te same samochody w USA sa polowe tansze nic te w Japonii. Tak sie gospodarki nie rozwija.

              Kazdy kraj moze tlumaczyc sobie swoje problemy jak chce a najprosciej jest zwalac na kurs waluty bo to oznacza ze rzad nic nie zawinil tylko jakies blizej nie sprzecyzowane ciemne sily. Czepianie sie spekulantow jest rowniez smieszne. sila spekulantow zalezy od ilosci papierow emitowanych przez rzady. Czym wiecej jest ich na rynku tym wieksza mozliwa presja na kurs wymiany. Nikt jednak rzadom nie kaze sie ciagle zadluzac. Gdyby rzady nie emitowaly tylu obligacji nie byloby spekulacji.
              • Gość: Łowca lamerów Re: Pobożne życzenia analityków, a mózg śpi? IP: *.centertel.pl 23.12.10, 17:18
                Polecam Ci dwa linki:
                wyborcza.biz/biznes/1,101562,8302104,Japonia__Spada_bezrobocie__ale_deflacja_wciaz_grozna.html
                www.obserwatorfinansowy.pl/2010/03/04/dlug-narodowy-japonii-jest-wysoki-ale-niebezpieczenstwo-bankructwa-nikle/
                Wynika z nich, że sytuacja Japonii wcale nie jest taka różowa, jak przedstawiasz. Wikipedia twierdzi, że "poważnym problemem japońskiej gospodarki jest jej zadłużenie wynoszące 160% PKB". Drugi z linków zwiększa tę wartość do prawie 200%
                To co wcześniej napisałem to wiedza, którą przeczytałem wiele miesięcy temu. Japończycy panicznie próbowali osłabić swoją walutę, lecz żaden sposób nie przyniósł spodziewanego efektu. Teraz nie dość, że ich produkty są drogie, to jeszcze świat pochłonięty kryzysem nie jest za bardzo chętny do kupowania japońskich produktów. A pamiętać należy, że gospodarka Japonii to w większości eksport.
                • agg Re: Pobożne życzenia analityków, a mózg śpi? 23.12.10, 18:35
                  czytalemkiedys ciekawe ksiazke ktora miedzyinnymi poswiecala sporo miejsca Japonii. Generalnie jest to kraj bardzo zamkniety z genialnym jednoczesnie przemyslem , ktory jest bardzo konkurencyjny. Japonia chce sie rozwijac przez export ale ten kraj ma ogromna gospodarke i to jest problem. Kraj maly moze rozwijac sie przez export ale kraje wielkie juz nie za bardzo. Zreszta nie chodzi tylko o sam export ale o generalnie nadwyzki exportu co jest jeszcze wiekszym problemem. Jednym slowem Japonia powinna wiecej importowac by roznowazyc nadzyzki, zniknela by presja na umacnianie kursu waluty, ale ten kraj mocno chroni swoj rynek uslug i rolnictwa a przemysl ma oczywiscie bardziej konkurencyjny niz inne kraje. Zadne oslabianie kursu nic im nie da. BO nawet jesli kurs sie oslabi a export znowy wystrzeli to kurs znowu musi isc do gory i problemy wracaja. Poza tym japonia skumuyluje te swoja gospodarke od kryzysu lat 90 i jeszcze twierdzi ze zekomo ma jakas deflacje i ze ta deflacja podobno jej szkodzi. To kolejny absurd. nie ma czegos takiego jak deflacja. Jak rzad i bank centralny chce drukowac pieniadze to twierdzi ze ma deflacje i ze tak rzekomo ratuje gospodarke, skoro jednak oni ja ratuja tak juz 20 lat to czemu jej jeszcze nie uratowali to absurd. Deflacja jest pochadna recesji a nie zjawiskiem samym w sobie. to symptom choroby a nie sama choroba. Ten kraj musi przejsc terapie naprawcza rynku uslug i rolnictwa i wiecej importowac ale tego nie chca tamtejsi politycy abni spoleczenstwo wiec maja taka dziwaczna ekonomie.
    • hooligan1414 błąd - czarne chmury dopiero nadciągną 22.12.10, 20:05
      bo oprocentowanie francziszka tez nigdy nie bedzie takie niskie. Hej kredytowa hołoto - wiecie na czym polega mat w szachach? król nie ma już dokąd uciec. Z wami będzie tak samo - jak stópki pójdą w górę przewalutowania wam nic nie dadzą - nie będzie dokąd uciec. Cóż - usiedliście do gry z szulerami, facetami, którzy takich jak wy w milionach sztuk przerobili na mielone w trakcie ostatnich kilkudziesięciu lat. W ręku macie same blotki. więc jaki może byc wynik gry. Banksterzy kilka lat temu chwycili was za nabiał - na początku było delikatne masowanko na podnietkę. Ale wkrótce porzadnie ścisną - przygotujcie się na pestkowanie - uszami duszy słyszę śpiewy drobnym falsecikiem :)
      • Gość: zoltek Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 22.12.10, 20:20
        To zabawne, ale jak popłyną kredyciarze to popłyną i banki a wraz z nimi wszelakie oszczędności. Popadają więc firmy, które też na kredycie się opierają, bezrobocie wystrzeli do 20% a rząd ratując budżet zakredytuje sie na amen. Wtedy spekulanci z GS itp. wyczyszczą konta rządowe, rząd zwiększy podatki, zwolni kolejnych urzędników ograbi obecnych i przyszłych emerytów. Nawet gdybyś miał własny interes nie będziesz miał komu i czego sprzedawać, chyba, że robisz żarcie bo te jeść trzeba. Padniesz słowem tak samo jak ci kredyciarze. Ponieważ Polska aktualnie to montownia i tania usługownia z dużym prawdopodobieństwem spakują się Ci z zagranicy, no i cóż nastąpi w krótkim czasie powrót do lat biedy. A co ciekawsze nikt dzieci w Polsce nie chce mieć więc wyjście z biedy dzięki wyżowi gospodarczemu nie nastąpi. Emerytów coraz więcej i bezrobotnych, mogę powiedzieć, że temu wszystkiemu będzie towarzyszył ogromny wzrost przestępczości więc jak będziesz po tym wszystkim coś miał to z dużym prawdopodobieństwem ubodzy dobiorą ci się do tyłka aby Cię oskubać i sprowadzić do swojego poziomu... Ciąg dalszy sobie dopisz, więc nie życzę kredyciarzom źle.
        • hooligan1414 to nie tak - nic nie padnie 22.12.10, 20:26
          Nie wiesz, że Polak wbije zęby w parapet, a bedzie płacił? Do tego rodzice a nawet dziadkowie skłonni zawsze dołozyć do ratki z rentki czy emeryturki - to są właśnie te fundamenty polskiej "potęgi mieszkaniowej". Po prostu będą robić bokami i płacić. Za cenę konsumpcji swojej i potomstwa. Zarówno tej mało ważnej, jak zakupy chińskiego badziewia na święta, jak i niestety tej ważnej i zasadniczej - żywność, wykształcenie, zdrowie. Czyli będzie się krecić, tyle że na wolniejszych obrotach, niektórych przemiele jak Zapasiewicza w "Ziemi Obiecanej" Wajdy
          • Gość: Autor Re: to nie tak - nic nie padnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 20:37
            Dokładnie tak, choćby się mieli zesr... to uzbierają na raty kredytu mieszkaniowego. Wszystko inne oleją ale mieszkanie, bo 'swoje', będą spłacać.
            • dyzio_marudziciel Warto dodać, że w Polsce 22.12.10, 22:25
              ... po zlicytowaniu leminga kredyciarza z chaty leming ciągle musi spłacić różnicę kapitału pożyczonego i ściągniętego... a biorąc pod uwagę że w wielu przypadkach jest tak, że kapitał wzrósł o 50% (CHF z 2 PLN do ponad 3 PLN), a wartość chaty spadła o 15-20% (kupowane na szczycie bańki), to będą spłacać do usr*nej śmierci, mieszkając kątem u babci albo pod mostem...
              • Gość: tomi_78 Re: Warto dodać, że w Polsce IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.10, 08:44
                Taki ludziom rzad powinien jednak zapewnic za darmo internet, poto zeby mogli opisywac minimum raz dziennie, jaki to zloty interes zrobili na nieruchomosciach a także zeby mogli dalej pisac, ze ci co nie wzieli kredytu przegrali zycie... no i oczywiscie smiac sie z tych co mieszkaja u mamusi.

                No coz w Konstytucji nie jest zapisane: Obowiazkiem obywatela jesy zaciaganie kredytu denominowanego w walucie obcej. Innymi slowy, widzialy galy co braly. A wiekszosc z tych "mądrusi" ma wyksztalcenie wyzsze.
            • Gość: mmk Re: to nie tak - nic nie padnie IP: *.fbx.proxad.net 22.12.10, 23:41
              Jakie "swoje" mieszkanie? Dopoki jest chocby zlotowka kredytu do splacenia, to faktycznie mieszkanie nalezy do banku! Mieszka w nim bialy niewolnik, ktory cale zycie pracuje na bank, bo splaca wartosc trzech mieszkan.
              • jestem_z_kobry Re: to nie tak - nic nie padnie 23.12.10, 01:50
                > Jakie "swoje" mieszkanie? Dopoki jest chocby zlotowka kredytu do splacenia, to
                > faktycznie mieszkanie nalezy do banku!

                Bzdura. W księdze wieczystej jest dział "Właściciel" i to nie bank jest tam wpisany.

                Oczywiście, gdy nie spłaca się kredytu, można w końcu stracić mieszkanie, ale to dotyczy każdej sytuacji, kiedy nie reguluje się swoich zobowiązań. Na przykład, gdy nie wnosi się opłat za mieszkanie do wspólnoty mieszkaniowej, to mieszkanie może w końcu zostać zlicytowane. Czy to oznacza, że żaden właściciel mieszkania nie jest de facto jego właścicielem, bo w razie problemów może je stracić?
        • lava71 Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną 22.12.10, 20:30
          Banki nie popłyną bo sporo pieniążków odzyskają z licytacji "apartamentów". Co prawda ceny na rynku zaczną nurkować ... ale jak to się mówi ... kto pierwszy ten lepszy.
          • Gość: darek Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: 77.79.229.* 22.12.10, 21:48
            nurkować to możesz w wannie przy waleniu gruchy, a mieszkania to zanurkują może o kilka procent bo i kucóew jest sporo ale niestety jak narazie mogą pomarzyć o kupnie....
            • dyzio_marudziciel Kilka procent, hehehe 22.12.10, 22:27
              Już spadły od szczytu bańki 15-20% (w zależności od lokalizacji), czemu by nie miały spaść o kolejne 15-20%? W Estonii czy Hiszpanii spadki były rzędu 30-40% rocznie...
              • krecik_dewastator Re: Kilka procent, hehehe 23.12.10, 00:56
                Tyle ze w Hiszpanii to mieszkania budowali, a nie kapali kropelkami po jednym czy drugim bloczku jak w PL. Wiec teraz jest z czego przebierac - miedzy gotowymi do wprowadzenia sie, z tego samego powodu ceny pojechaly tak ladnie w dol czego w Polsce wcale za tak bardzo nie zauwazylem, choc wszyscy o tym mowia. :)
                • junk92508 Re: Kilka procent, hehehe 23.12.10, 02:06
                  > Tyle ze w Hiszpanii to mieszkania budowali, a nie kapali kropelkami po jednym c
                  > zy drugim bloczku jak w PL.

                  Tyle ze do Hiszpanii walili inwestorzy z paru innych krajow...
                  ... a takze imigranci z jeszcze wiekszej liczby krajow...

                  Hiszpania ma dodatni przyrost naturalny...

                  My jak najbardziej ujemny...

                  A ceny w Polsce jak najbardziej poszly w dół - moi rodzice sprzedali
                  mieszkanie w jednym ze 100tys miast w Polsce - 33% taniej niz sasiadka
                  rok wczesniej... byla to najlepsza oferta jaka dostali przez pol roku...

                  To ze nie widzisz spadku to dlatego ze patrzysz sie z perspektywy paru dobrych
                  dzielnic w W-wie gdzie dalej jest wielu chetnych do zamieszkania...

                  Ale fala wyludniania sie juz sie zbliza i do W-wy - studentow na 1 roku jest znacznie mniej niz 5-10 lat temu...
            • troll_koronny Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną 22.12.10, 22:59
              Gość portalu: darek napisał(a):

              > kucóew jest sporo ale niestety jak narazie mogą pomarzyć
              > o kupnie....

              To znaczy, że nie ma kupców.
              • Gość: x Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: 77.79.229.* 23.12.10, 04:25
                nie to znaczy, ze nie maja na tyle kasy by kupic, a na kredyt bank im nie da bo za niskie dochody !
        • Gość: rekin Re: zoltek IP: 178.73.48.* 22.12.10, 21:20
          Spokojnie, kredyciarze frankowi popłyną, ale tych jest około 600 tys. Polaków jest 38 milionów. Banki to nie tylko frankowe lemingi, banki sobie poradzą. Firmy nie padną, bezrobocie nie wzrośnie, bo 500 tys bezrobotnych Polaków od maja zacznie wyjeżdżać do Niemiec. U nas spadnie konsumpcja, wzrośnie inflacja, wejdzie w życie kilka nowych rekomendacji KNF, zakończy się program RNS i pęknie bańka na nieruchomościach z wielkim hukiem. Ale to za 2 lata.
          • Gość: darek Re: zoltek IP: 77.79.229.* 23.12.10, 04:30
            jakbym to samo czytał tylko dwa lata temu, banka nieruchomości już miała pęknąc ceny miały spaść, a chwilowo się zatrzymały, w części lokalizacjach lekko spadły, gdy spadną o 20-30% to wtedy developerzy przestaną budować i na nowo zabraknie wolnych mieszkań, a narazie to w Polsce wszedł i wchodzi na rynek pracy wyż demograficzny z lat 80tych.
      • Gość: toor jakie przewalutowanie co ty pitolisz IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 20:21
        przewalutowanie przy takim kursie to strzał w stopę - akceptujesz ten kurs na amen czyli jak kupiłeś mieszkanie za 400.000 to masz do spłaty 600.000 + odsetki + prowizje + wszystkie dodatkowe obciążenia jakie wlepił ci bank np. obowiązkowe ubezpieczenie, konto, jakiś fundusz. Ze stopami masz rację - obecnie są rekordowo niskie 0,25% więc mogą tylko urosnąć. Swoja drogą to ludzie się powinni nauczyć, że jak coś jest rekordowo niskie to potem wzrośnie vide branie kredytu w CHF po kursie poniżej 2 zł - chyba można było przypuszczać, że waluta jednego z najbogatszych krajów europy nie będzie tanieć w nieskończoność a szczególnie w stosunku do waluty takiego tygrysa gospodarczego jakim my jesteśmy
        • dyzio_marudziciel Ja bym powiedział... 22.12.10, 22:28
          Gość portalu: toor napisał(a):

          > przewalutowanie przy takim kursie to strzał w stopę

          Ja bym nawet powiedział, że w inną część ciała, bardziej intymną, charakterystyczną dla płci męskiej, występującą parami.
      • Gość: czlowiek nabial Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 22.12.10, 20:25
        Hooligan ma racje. Bankier juz ma rozpiety rozporek. W poblizu , na wyciagniecie reki stoi caly , duzy sloik wazeliny. Zeby sie nie ubrudzic jest ogumienie i wata do posprzatania. Festyn bedzie huczny. Bankier wyjdzie usmiechniety.
        • Gość: hehe Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.12.10, 20:31
          hehe rotfl
      • Gość: jo81 Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 20:33
        do hooligan1414 ...
        "kredytowa hołoto"? do kogo ta mowa ..co to za jezyk... facet masz jakies kompleksy? masz 45 lat i mieszkasz z rodzicami?
        • Gość: gazeta_dla_idiotów Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 21:02
          >masz 45 lat i mieszkasz z rodzicami?
          może wynajmuje...
        • Gość: darek Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 21:09
          Rzeczywiście, źle powiedziane. Przecież kredyt jest normalnym elementem gospodarki. Kredytowa hołota, tępe bydlaki to dziadostwo które nie potrafiąc zaoszczędzić pięciu złotych zadłuża się na całe życie. Zadłuża bezmyślnie, podbijając ceny mieszkań. Niszcząc w pewien sposób ludzki wysiłek tych , którzy oszczędzając, odkładali pieniądze. Przez takich gó...zjadów, którzy nie majac najmniejszego wkładu, nie znajac wartości pieniądza brali jak leci, ich pieniądze zamiast starczyć na pół mieszkania, wystarczyły na ćwierć. Więc mówiąc językiem klasyka "nie dam wam prztyczka ani klapsa, nie powiem pies was jebał, bo to mezalians byłby dla psa".
          • Gość: Andrzej Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: *.jmdi.pl 22.12.10, 21:32
            No qrwa się zara popłaczę. Bidak, uzmierał z całą familią 40 tysia i macha tutaj, o patrzajcie, jakiż ja bogaty :)
            Strzel se w czerep!!!
          • Gość: jo81 Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 21:35
            żenujący tekst
          • Gość: doradca firmy zacisnij posladki i uzbieraj wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 21:44
            przebija niezly jad z ciebie koles, ze oni juz mieszkaja a tu wciaz musisz jeszcze uzbierac tone puszek po piwie na wklad wlasny bo inaczej cykasz sie wejsc w kredyt

            a moze wolisz mieszkac z tesciowa na sasiednim lozku - to jest jakies wyjscie ale seks kiedy droga "Mama" chrapie ci nad uchem nie jest taki jaki moglby byc
            • Gość: Buncol Od razu widać kto ma mieszkanie a kto nie IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 22:34
              Tyle jadu i nieuzasadninej wrogości można wyczytac z tych wypowiedzi. Niekórzy tu sie zachowuja jakby kredyciarze im conajmniej matke ukatrupili. Naprawdę nie wiem skad ten żal i aluzja.
              Wzieli kredyt to ich sprawa, ty i tobie podobni zajmijcie się lepiej oszczędzaniem zamiast użalać sie na forum.
              Jeden wyzywa ludzi od debili , drugi od baranów.
              A sami to niby kim jesteście? Ja wziąłem kredyt w CHF i sobie doskonale radzę, jak dobrze pójdzie to za rok spłace całe mieszkanie, wiec jeśli ktoś tu jest jełopem to wy gołodupce, bo ja za rok będe miał spłacone mieszkanku i kredyt na drugim a wy dalej będziecie ujadac o kredyciarzach
              • Gość: Autor Re: Od razu widać kto ma mieszkanie a kto nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 00:48
                trochę racji ma, ja mam kasę, zastanawiałem się nad nowym mieszkaniem, kupiłbym je też częściowo na kredyt (ok. 50%), choć na dobrą sprawę mógłbym i za całość zapłacić (sprzedając mniejsze), ale w mojej ocenie mieszkania były bardzo przeszacowane, ceny indowane przez osoby z kredytem, dla których różnica 350 tys. a 400 tys. nie ma znaczenia, bo to kredyt albo na 30 albo na 35 lat... co to dla nich za różnica? będą wtedy mieli 60 albo 65 lat... a dla mnie ma znaczenie bo to realna kasa którą mam na koncie, którą musiałem sam zarobić, którą mogę wydać na co chcę...
              • Gość: hhh Re: Od razu widać kto ma mieszkanie a kto nie IP: *.internetia.net.pl 23.12.10, 00:57
                Naprawdę nie wiem skad ten żal .
                Stad, ze kredytowy debile placac kazda cene podbili ceny mieszkan i odebrali je tym, ktory spokojnie na nie oszczedzali. A za rok dwa, ci debile wyjda na ulice z zadaniem pomocy z budzetu. Teraz rozumiesz?
                • Gość: Igor Re: Od razu widać kto ma mieszkanie a kto nie IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.10, 01:02
                  O POmocy z budżetu mowy nie ma, bo sam budżet POtrzebuje POmocy. Ale mogą skutecznie pozwać do sądu Skarb Państwa o brak należytego nadzoru na rozpasaniem banków w Polsce w latach 2005-2008 oraz same banki o brak należytego poinformowania o ryzyku walutowym. W tym drugim przypadku szansa na wygraną nie jest zerowa, takie procesy zaczynają się w Austrii (tam wciśnięto trochę kreydtów w chf, dopóki austriacka KNF nie zakazała udzielania kredytów w tej walucie, jakiś rok temu).
                  • Gość: Gosc987 Re: Od razu widać kto ma mieszkanie a kto nie IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.10, 01:16
                    Gość portalu: Igor napisał(a):

                    > O POmocy z budżetu mowy nie ma, bo sam budżet POtrzebuje POmocy. Ale mogą skute
                    > cznie pozwać do sądu Skarb Państwa o brak należytego nadzoru na rozpasaniem ban
                    > ków w Polsce w latach 2005-2008 oraz same banki o brak należytego poinformowani
                    > a o ryzyku walutowym. W tym drugim przypadku szansa na wygraną nie jest zerowa,
                    > takie procesy zaczynają się w Austrii (tam wciśnięto trochę kreydtów w chf, do
                    > póki austriacka KNF nie zakazała udzielania kredytów w tej walucie, jakiś rok t
                    > emu).
                    _____________________________________
                    Igor to jest Austria, nie Polska, po prostu za wysokie progi na polskie nogi.
            • Gość: Buncol To oczywiście nie do ciebie koleś IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 22:37
      • Gość: Edek Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: 80.54.33.* 22.12.10, 21:31
        Hooligan1414! Post o blotkach, bankierach i nabiale perełka:) Dzięki i pozdrawiam.
      • Gość: Buncol w domu wszyscy zdrowi? IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 22:41
        Tyle jadu i nieuzasadninej wrogości można wyczytac z tych wypowiedzi. Niekórzy tu sie zachowuja jakby kredyciarze im conajmniej matke ukatrupili. Naprawdę nie wiem skad ten żal i aluzja.
        Wzieli kredyt to ich sprawa, ty i tobie podobni zajmijcie się lepiej oszczędzaniem zamiast użalać sie na forum.
        Jeden wyzywa ludzi od debili , drugi od baranów.
        A sami to niby kim jesteście? Ja wziąłem kredyt w CHF i sobie doskonale radzę, jak dobrze pójdzie to za rok spłace całe mieszkanie, wiec jeśli ktoś tu jest jełopem to wy gołodupce, bo ja za rok będe miał spłacone mieszkanku i kredyt na drugim a wy dalej będziecie ujadac o kredyciarzach
      • Gość: zws Re: błąd - czarne chmury dopiero nadciągną IP: .2.11.* / 10.2.11.* 23.12.10, 09:32
        hołta to jesteś ty no i dureń ekonomiczny:))
    • lava71 Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 22.12.10, 20:14
      Mówiąc szczerze to szykuje nam się ciekawy nowy rok 2011. Z każdej strony widać, że nasze państwo robi bokami i ograniczane są inwestycje. W tych warunkach raczej nie ma co się nastawiać na umacnianie złotówki. Dodatkowo inflacja zaczyna szaleć a w takich warunkach ludzie zaczynają patrzeć co do garnka włożyć a nie "inwestować" w nieruchomości. Idealne warunki do normalizacji cenowej na rynku nieruchomości.
      Kiedy był czas reagowania, KNF nic nie zrobiło ... mamy dzięki temu kolejne pokolenie zmarnowane.
    • dd1987 jednym słowem leżycie i robicie pod siebie 22.12.10, 20:31
      jednym słowem leżycie i robicie pod siebie
    • Gość: Gosc987 Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 zł IP: *.pools.arcor-ip.net 22.12.10, 20:34
      Lekkomyślność jak i krótkowzroczność, po prostu jednostronne, sztywne myślenie Polaków.
      Los kredytobiorców w obcych walutach dotyczy wszystkich Polaków, po prostu pieniądz odpływa z Polski za granice i nie ma wpływu na rozwój Polski jak i na lepszy standard życia wszystkich Polaków.
      Mnie osobiście jest to obojętne czy Polacy biorą kredyt w innych walutach, czy nie, ale nie można tu też przemilczeć że Polska jest w Unii i żyje z unijnych subwencji.
      • Gość: Stefan Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: 62.87.179.* 23.12.10, 08:08
        hola hola ... najpierw te pieniądze z kredytu zostały zainwestowane w Polsce. Toż te domy, mieszkania z czegoś trzeba było budować. I ci "kredyciarze" dawali pracę innym, którzy te domy budowali, produkowali materiały budowlane, sprzedawali te materiały itp. itd. Wszystko w Polsce a nie w Szwajcarii ...
    • Gość: waldi_46 Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 zł IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.12.10, 20:40
      uciekają z euro bo to gó...ana wirtualna waluta , którą się drukuje aby ratować nie do uratowania beznadziejny twór jakim jest UNIA .
    • Gość: angrusz1 A jaki to ma wpływ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 20:40
      na polski dług publiczny ?

      Czy taniejące euro zmniejsza polski dług a frank zwiększa .
      Który proces jest silniejszy ?
      • dyzio_marudziciel Hipoteki w CHF to nie jest dług publiczny 22.12.10, 22:36
        tylko lemingowy. Polskie państwo (i samorządy, szpitale itp instytucje publiczne) się praktycznie w CHF nie zadłużało.
    • Gość: silence Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 zł IP: *.icpnet.pl 22.12.10, 21:04
      i o to mamy smutny obraz narodu naszego. połowa wje..na w gó... po uszy, druga połowa się cieszy. i tak po dupach dostaną wszyscy, Ci którzy kredytów nie wzięli polecą z pracy na ryj (jak prowadzicie własną działalność to się też zastanówcie kom są wasi klienci, czyżby lemingi?), bo Ci zadłużeni będą robić za połowę byle spłacać. pętla dla wszystkich, ale drzyjcie mordy z radości, zamiast drzeć mordy ze wściekłości, po cichu przed klawiaturą pluć na sąsiadów. i tak śmiać będą się tylko bankierzy, też do czasu, aż sami zobaczą, że są tylko instrumentem, fujarką na, której melodię gra kto inny. powodzenia wszystkim, przyda się i jeszcze braku nienawiści.
      • idiotofil Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 22.12.10, 21:57
        W dupie mam kredyciarzy i życzę im zle. Przez nich nie mam mieszkania bo są debilami i nadmuchali ceny mieszkań do absurdalnych poziomów. W żadnym innym kraju nie byłoby to możliwe. W dupie mam tych idiotów, niech żrą tynk ze ściany idioci.
        A ja czy też za to zapłacę? Nie sądzę.
        • dyzio_marudziciel Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 22.12.10, 22:38
          idiotofil napisał:

          > W żadnym innym kraju nie byłoby to możliwe.

          Optymista. Zapewniam Cię, że są miejsca, gdzie było gorzej, chociażby Rosja czy Dubaj.
      • Gość: Naboo Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.12.10, 22:19
        Gdy wieczorne zgasną zorze,
        zanim głowę do snu złożę,
        modlitwę moją zanoszę,
        Bogu Ojcu i Synowi - dopie...ie sąsiadowi!
        Dla siebie o nic nie proszę,
        tylko mu dosrajcie proszę.
        Kto ja jestem - Polak mały,
        mały, zawistny i podły.
        Jaki znak mój - krwawe gały.
        Oto wznoszę swoje modły,
        do Boga, Marii i Syna - zniszcie tego sku...syna.
        Mojego rodaka sąsiada,
        tego wroga, tego gada.
        Żeby mu okradli garaż,
        żeby go zdradzała stara,
        żeby mu spalili sklep,
        żeby dostał cegłą w łeb.
        żeby mu się córka z czarnym,
        i w ogóle żeby miał marnie.
        Żeby miał AIDSa i Raka,
        Oto modlitwa Polaka.
        • jolkas1 Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 22.12.10, 22:36
          do naboo: dobry wierszyk, już go parę razy czytałam na różnych forach ale zawsze adekwatny - polecam debilnemu hooliganowi-niewątpliwie patriocie katolikowi.
          • hooligan1414 zgaduję tleniony kłąb na głowie 23.12.10, 08:05
            a w główce hula wiatr :)
            nie zgadłaś, ani patriota ani katolik (polecam więcej oralu - liczba myslących komórek w twojej głowie przybędzie co najmniej kilkadziesiąt razy :)
      • Gość: komentator Kto się cieszy, to się cieszy. IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 22:47
        Ja się na pewno nie cieszę z cudzego nieszczęścia.
        Tyle tylko, że widzę jak dwa i pół roku temu gdy pisałem że branie kredytu w walucie jest bardzo ryzykowne to byłem wyzywany od idioty co liczyć nie umie.
        A teraz jak tylko napiszę: a nie mówiłem? to od razu jestem wyzywany od chamów co innym tylko źle życzą...
        • Gość: Buncol O jakim ryzyku mówisz? IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 22:55
          Póki co to przy tej różnicy kursowej raty w CHF nadal nie są wyższe od PLN
          Tak więc o czym ty w ogóle gadasz. Ryzyko będzie jak frank przekroczy 6 zl i się będzie utrzymywał na 6 zl wtedy kredytobiorcy będą stratni w stosunku do tych co wzieli w pln
          • Gość: Autor Re: O jakim ryzyku mówisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 00:51
            a stopy procentowe w Szwajcarii to będą ciągle takie niskie?
            • Gość: Gosc987 Re: O jakim ryzyku mówisz? IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.10, 00:58
              Gość portalu: Autor napisał(a):

              > a stopy procentowe w Szwajcarii to będą ciągle takie niskie?
              ____________________________
              jak czytam te wszystkie chwalebne posty kredytów w CH-Frankach, sadze ze Polska jest kraina cudów gdzie złotówka traci na wartości a stosunku do CH-Franka prawie o 50% a u kredytobiorców raty nie rosną i czas spłaty im się nie wydłuża. Ino brać kredyty w tak cudownym kraju. ;-))))))
    • Gość: rekin Nie frank jest mocny tylko euro coraz słabsze. IP: 178.73.48.* 22.12.10, 21:06
      A to dlatego, że cały finansowy świat wie, że eurostrefę czeka to samo co zrobił FED w USA. EBC będzie drukował puste euro by wykupić obligacje padających członków eurozony. Rynki wiedzą co się święci - kolejne kłopoty Portugalii, Hiszpanii, Włoch to tylko kwestia czasu - kredyciarze szykujcie się na 4 zł za franciszka w przyszłym roku.
      • Gość: Buncol Mnie to nie rusza IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 22:45
        Jak frank będzie kosztował 8 zl to zacznę sie martwić
        Prognozowane przez ciebie 6 zl sprawi że rata ledwo się zbliży do tej jaką płaciłbym w złotych
        • Gość: kredytobiorca To jakim Ty kursem brałeś ten kredyt??? IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 23:11
          > Prognozowane przez ciebie 6 zl sprawi że rata ledwo się zbliży do tej jaką
          > płaciłbym w złotych

          Kredyt 350 tys w PLN na 30 lat, przełom 2005 i 2006 roku. Obecna rata kapitałowo-odstetkowa w PLN wynosi 1785zł.
          Ten sam kredyt dałby po kursie 2,40 (przełom 2005 i 2006 roku) około 146 tys CHF. Rata miesięczna nie może być niższa, niż ta kwota podzielona przez 360. A to daje miesięcznie 405 CHF. Razy 6 zł = 2430zł
          To już jest zdecydowanie więcej, niż moje 1785 w złotówkach - a gdzie odsetki?
          Nawet gdyby oprocentowanie kredytu w CHF było zerowe to raty zrównałyby się już przy 4,40 (podkreślam: gdyby oprocentowanie kredytu w CHF wynosiło ZERO procent!).
          O kapitale to nawet nie chcę wspominać ...
          • Gość: Buncol Re: To jakim Ty kursem brałeś ten kredyt??? IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 23:19
            Kolego ja brałem we frankach w sierpniu 2005 roku przy kursie 2,75. W między czasie stopy CHF spadły o połowę. Moja rata przez te 5 lat wzrosła o całe 130 zl miesięcznie. No normlanie sie powiesić :) Przy kursie 6 zl wrosnie do jakis 1500 zl i będzie wynosiła dokładnie tyle ile miałem w płacic 5 lat temu w PLN gdybym był głupkiem i się zdezydował na polską walutę.
            Na szczęscier wziałem w CHF i jestem jak na razie kilkadziesiąt tysięcy do przodu
            • Gość: Dodo cycorku nie sycz bo ci język się ukręci IP: *.zax.pl 22.12.10, 23:27
              masz długi w obcej walucie - znaczy się spekulant jesteś - znaczy się zaczynasz kwicześ gdy i dług ci rośnie i przegrywasz w hazard spekulacyjny. głupiś cycorze
              • Gość: Buncol Re: cycorku nie sycz bo ci język się ukręci IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 23:41
                No porpstu umieram ze strachu. Własnie się zastanawiam czy kupić Mondeo MK4 z 2007 roku czy moze poodkładać i kupić Opla Insygnie z 2008 roku. Nie śpię po nocach normlanie z powodu wzrostu franka.
                A tak na marginesie to wcześniej napisałem że swoje miszkanie kupiłem 2005 roku za które zapłaciłem 140 tyś. Warte obecnie jakieś 320 tyś. Naprawdę uważasz że moja inwestycja była chybiona? :) Normalnie głupek ze mnie :) Zamiast wtedy kupować i miec jak obecnie niemal spłacone mieszkanie ktore na dodatek warte jest 120% więcej powinienem wtedy dalej wynajmowac jak ty :)
            • Gość: kredytobiorca Re: To jakim Ty kursem brałeś ten kredyt??? IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 23:45
              > Kolego ja brałem we frankach w sierpniu 2005 roku przy kursie 2,75.
              > W między czasie stopy CHF spadły o połowę.

              Złotówkowe oczywiście (w twoim świeci) poszły w górę. Bo w dół to tylko CHF.

              > Moja rata przez te 5 lat wzrosła o całe 130 zl miesięcznie.

              Rata, rata, święta rata ... nic poza nią się nie liczy.

              > No normlanie sie powiesić :) Przy kursie 6 zl wrosnie do jakis 1
              > 500 zl i będzie wynosiła dokładnie tyle ile miałem w płacic 5 lat temu w PLN

              No tak, nie ma to jak porównywać swoje obecne raty przeliczone z CHF na PLN do rat jakie byłoby się płaciło pięć lat temu w PLN. Nie do obecnych, bo takie porównanie za trudne. W sumie to dziwne czemu do porównań nie używasz kursu CHF sprzed pięciu lat? Byłby jeszcze lepszy wynik.

              > gdybym był głupkiem i się zdezydował na polską walutę.

              No tak - brakuje argumentów, zaczynają się epitety.

              > Na szczęscier wziałem w CHF i jestem jak na razie kilkadziesiąt tysięcy do przodu

              Żyj sobie więc nadal w roku 2005, porównuj dzisiejsze CHF do PLN z 2005 roku ... i podniecaj się, jaki to super biznes zrobiłeś, no normalnie wyfrajerowałeś bank na ...

              > (...) kilkadziesiąt tysięcy (...)

              :)
    • zablokowany-obrazliwy-nick Guzik mnie to obchodzi, 22.12.10, 21:14
      mogli brać kredyt w złotówkach.
    • Gość: Andrzej Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 zł IP: *.jmdi.pl 22.12.10, 21:28
      Czytam wypociny tych wszystkich ikspertów i aż dziw bierze, że siedzicie przy komputerkach, zamiast w Sejmie, no halo? Takie wszystko mundre i potrafi przyszłość przewidzieć, że ja pierniczę, wróżki normalnie...
      • Gość: rekin Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: 178.73.48.* 22.12.10, 21:39
        W sejmie siedzą same tłuki, które nie potrafią sięgnąć dalej niż do końca kadencji i zamiast wprowadzać potrzebne reformy tylko myślą jak nie dać się oderwać od stołka i nie odejść od koryta. Zatem przykład z sejmem chybiony. Wystarczy się nieco orientować w ekonomii, finansach, polityce i nie trzeba być wróżką by wiedzieć co się święci.
    • Gość: hmmm sram w gacie IP: *.ip.jarsat.pl 22.12.10, 21:49
      tyle w temacie
    • agg zal mi ludzi ktorzy sa zestresowani obecnie 22.12.10, 21:56
      ale trzeba pamietac ze problem dotyczy tych ktorych kurs kredytowania byl znaczaco nizszy niz obecnie a to nie sa wszyscy a poza tym gdyby ich kredyt byl pierwotnie nominowany w PLN to i tak placili by wyzsze raty. jesli jednak stopa procentowa CHF sie zwiekszy wtedy bedzie nie ciekawie.
    • Gość: rekin Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: 178.73.48.* 22.12.10, 22:06
      Po ch.j mam startować ? Każdy ma swoja du.ę i się o nią sam martwi, a jak jest debilem to ponosi konsekwencje swoich błędnych decyzji. Ja się interesuję finansami, ekonomią bankowością, podejmuje własne decyzje świadomie. Wiem, że od 31 marca 2011 znikną dopłaty RNS dla rynku wtórnego. Wiem że 1 maja Niemcy otworzą rynek pracy dla Polaków i czeka nas druga fala emigracji. Wiem że w Szwajcarii stopa procentowa wynosi 0.25% i jest najniższa w historii i niższa być nie może. Wiem że w drugim kwartale 2011 r Szwajcarzy zaczną podnosić stopy procentowe. Wiem że za rok stopa procentowa u Szwajcarów wyniesie 0.75%. Wiem że KNF szykuje 5 nowych rekomendacji które uderzą w rynek nieruchomości w Polsce. Wiem jaka jest sytuacja w krajach eurostrefy i przewiduje jakie decyzje podejmie w przyszłym roku Europejski Bank Centralny. Wiem że 31 grudnia 2012 roku zostanie całkowicie wygaszony program dopłat do kredytów RNS, a deweloperzy zostaną z tysiącami niesprzedanych mieszkań, bo wiem ile pozwoleń na budowę jest obecnie wydawanych i ile jest mieszkań w budowie. Nie trzeba być wróżką , wystarczy trochę poczytać by wiedzieć jak będzie. Żal mi takich jak ty , ale jak się pędzi owczym pędem w stadzie baranów pod namową naganiaczy ("kto nie kupił przegrał życie" , "kupujcie bo taniej nie będzie") to później trzeba ponosić konsekwencje swojej głupoty. Ja wiem że w szkole zamiast ekonomii uczy się religii, ale jak ktoś daje się strzyc mafii bankowo deweloperskiej to jest to jego problem, nie mój.
      • Gość: szaman W latach 70-tych w Szwajcarii ujemne stopy procent IP: *.ip.netia.com.pl 22.12.10, 22:29
        W latach siedemdziesiątych w Szwajcarii byly ujemne stopy procentowe.
        Wiec moga byc znowu, jezeli frank za bardzo sie umocni.
        Szwajcarzy martwia sie zbyt mocnym i zbyt szybko umacniajacym sie frankiem.
        • Gość: szaman Reflections on negative interest rates in Switzerl IP: *.ip.netia.com.pl 22.12.10, 22:56
          Rozważania J.P. Morgan z maja 2010, przy EUR / CHF 1:1.4
          mm.jpmorgan.com/stp/t/c.do?i=E0003-F&u=a_p*d_414632.pdf*h_-1vgm7fk
          Przy EUR / CHF 1:1, moga zmienic wnioski.
      • Gość: Holt_ Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 22:43
        > e. Wiem że w drugim kwartale 2011 r Szwajcarzy zaczną podnosić stopy procentowe

        przy takim Eur/CHF jak teraz? Na pewno nie.
        • Gość: Igor Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 23:19
          Oczywiście podniesienie stóp w Szwajcarii dodatkowo umocni franka, co nie jest korzystne dla tego kraju, ale jest to krok konieczny, ponieważ bardzo tani kredyt (a taki mają od 2 lat) niebezpiecznie rozgrzał rynek nieruchomości i Helweci boją się powstania bańki spekulacyjnej (co za ironia losu, ktoś się przestraszył bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości spowodowanej tanim kredytem we frankach :-)) szok po prostu).
          • Gość: Holt_ Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 23:31
            ale myślisz, że bardziej się będą bali bańki, czy niekonkurencyjności produkcji? Mimo wszystko uważam, że o ile w połowie roku (bo taki termin prorokują analitycy, a nie II kwartał, jak napisał kol. Andrzej) stosunek EUR/CHF będzie zblizony lub niższy niż obecny, podwyżka stóp zostanie przesunięta w czasie.
            • Gość: Igor Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.10, 01:34
              Szef SNB, Hildebrandt, ostrzegł kilka dni temu rząd Szwajcarii, że (w czarnym scenariuszu oczywiście) nie można już całkowicie wykluczyć kursu 1 eur = 0,50 chf. Osobiście uważam, że w 2001 para ta dojedzie do kursu 1 eur = 1 chf. Kłopoty euro dopiero się zaczynają, dilerzy w USA już ponoć obstawiają w zakładach upadek euro w 2011. Kurs: 1 eur = 0,50 chf uderzyłby w Polskę rykoszetem 1 chf = 5-6 pln, ocywiście w czarnym scenariuszu, który stanowczo odrzucamy :-))
              • Gość: Gosc987 Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.10, 01:46
                Gość portalu: Igor napisał(a):

                > Szef SNB, Hildebrandt, ostrzegł kilka dni temu rząd Szwajcarii, że (w czarnym s
                > cenariuszu oczywiście) nie można już całkowicie wykluczyć kursu 1 eur = 0,50 ch
                > f. Osobiście uważam, że w 2001 para ta dojedzie do kursu 1 eur = 1 chf. Kłopoty
                > euro dopiero się zaczynają, dilerzy w USA już ponoć obstawiają w zakładach upa
                > dek euro w 2011. Kurs: 1 eur = 0,50 chf uderzyłby w Polskę rykoszetem 1 chf = 5
                > -6 pln, ocywiście w czarnym scenariuszu, który stanowczo odrzucamy :-))
                ______________________________________
                Czytałam ten artykuł. Czarny scenariusz, do tego nie dopuszcza ani Chiny, ani Rosja im zależy na współpracy z Europa. Pomyśl tylko, USA zależy na słabym dolarze, Europie zależy na słabym Euro, a miedzy nimi znalazł się CH-Frank resztę scenariusza sam sobie dopisz.
                Te walutowe turbulencje będą trwały długo, nieszczęśliwi ci co maja kredyty w CH-Frankach, ale o narastającej bance mydlanej nieruchomości w byłym bloku wschodnim ostrzegały już Unie zachodnie media jakieś parę miesięcy temu. Scenariusz się realizuje.
              • Gość: Gosc987 Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: *.pools.arcor-ip.net 23.12.10, 01:52
                Uzupełnienie.
                Przeczytaj sobie ten post szczerej osoby zza oceanu, która odzwierciedla prawdziwa sytuacje za oceanem i pomyśl, o co tu chodzi.
                forum.gazeta.pl/forum/w,30,120146090,120150178,Re_A_komu_oplaca_sie_atakowac_UE_i_Euro_.html
          • krecik_dewastator Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 23.12.10, 01:19
            Boja sie banki na nieruchomosciach? O jeju, to nie tylko u nas sa te, jak to im... lemingi?

            Podniecacie sie bez potrzeby. Kredytobiorca frankowy patrzy sobie raz na tydzien na kurs i stwierdza o, spadlo... o, wzroslo... I co z tego? On realizuje strate lub zysk wynikajaca z kursu raz w miesiacu na racie ktora stanowi powiedzmy 1/500 calego kapitalu. I go to wali... zwyczajnie wali... Za piec lat Franciszek moze byc owszem po dajmy na to... zalozmy ze nawet i piec zlotych, ale rownie dobrze moze byc przykladowo po dwa zlocisze - tego nie wie nikt bo jakby taka wiedza byla dostepna to po tym swiecie chodziliby sami miliarderzy ktorzy nie musieliby brac kredytow hipotecznych w CHF. :) . Teraz taki franciszkowy kredytobiorca splaca zgodnie z rozpiska z banku a jak Franio zajrzy ponizej kreski to nadplaca, wiec per saldo na finiszu moze wyjsc nawet in plus przy odrobinie szczescia albo powiedzmy na niewielkim minusie uwzgledniajac w tym koszty odsetek. Zalezy od tego kiedy kupil, za ile, po jakim kursie byla wyplata kredytu...

            Spokojnie, bez nerw... nie ma co sie podniecac.

            Smuci mnie jedynie to ze chyba nadal aktualne jest powiedzenie ze "nic tak nie cieszy jak nieszczescie blizniego". I tak naprawde to jest najgorszy kawalek calej opowiesci o kredytach hipotecznych w CHF na rynku polskim. Mysle ze jakby ktos sie zabral za temat calkiem fajna praca z psychologii / socjologii moglaby wyjsc o tytule przykladowo "zazdrosc i radosc z niepowodzenia blizniego w kontekscie kredytow walutowych w Polsce". ;)
    • Gość: brutus Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 zł IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.12.10, 22:08
      Przeepraszam czy ja już pisałem że mam was w dupie? Kredyt w roku 2003 w grudniu - spłata przez 7 lat z bonusem. Dodatkowa spłata jak franek był po 2.6zł. Dom w 2003 -250 000zł teraz warty 400 000 kredytu 130 000 zł (mogę spłacić ale nie chcę przy tej cenie) BUAHAHAHAHAAHA
      • Gość: eustachy Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: *.spray.net.pl 22.12.10, 22:15
        To ja sie tez dopisze chetnie.
        Dom splacony w 2000 roku, akcje KGHM (20 000) kupione circa rok pozniej po okolo 8 pln i sprzedane na wczorajszej sesji.
        Z czym do ludzi??

        BUHAHAHAHAHAHAAHAHHAHAAAA!!!
        • idiotofil Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 22.12.10, 22:26
          lubię te nerwowe uśmieszki kredyciarzy :-)
        • Gość: gpw Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: 81.219.61.* 23.12.10, 09:52
          ale ściema, kiedy miałeś kghm po 8pln? w podanym przedziale min. cena to 9,85pln..
      • dyzio_marudziciel Wow! To milioner z ciebie! 22.12.10, 22:40
        no, prawie.

        Buahahahaha.
    • rozsadek.ltd Tragedia Gazeto, tragedia! 22.12.10, 22:38
      Masakra! Kredytobiorcy umierają ze strachu, zaraz zbankrutują! Z każdym dniem ubywa im pieniędzy, w końcu ratę płacą codziennie hahaha... idioci z GW.
      • Gość: gugcia0 nie ciesze sie,ze tym kredyciarzom bedzie sie zle IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 23:56
        dzialo,bo bedzie to miec inne daleko idace konsekwencje dla innych czlonkow spoleczenstwa,ktorzy kredytow nie maja ale oberwa rykoszetem.I tak;po pierwsze branza budowlana bardzo to negatywnie poczuje,banki zajma tysiace mieszkan,beda je sprzedawac na licytacjach za grosze,inne gotowe i uzywane mieszkania nie beda sie sprzedawac,ogolnie spadna ceny,o 20 do 50%,zaleznie od miasta i lokalizacji.Kredyciarze to glownie ludzie mlodzi z 1 dzieckiem,czasem bez dzieci.Gdy wpadna w klopoty przestana jadac w knajpach,kupowac nowe ciuchy,moze sprzedadza auta aby ratowac kredyt,to nie beda serwisowac aut,nie kupia nowych ani uzywanych,przestana kupowac ksiazki,uczyc sie jezykow,jezdzic na wczasy,pic piwo,czytac gazety,zrezygnuja z Internetu,sami beda sobie podcinac wlosy do lustra,naucza sie gotowac,nie pojda do silowni,nie beda grac w tenisa,wypisza sie z plywalni i roznych klubow,nie beda kupowac kwiatow,nie bedzie ich stac na tysiac innych dobr i uslug,ktore dotad ktos im oferowal i mial prace.Piszecie to tylko 600 tys ludzi,nie,to 1,2 mln lub 2 mln,maja zone i dziecko, a przy ich klopotach podobnie ciac koszty zacznie ich ojciec,matka,babcia,chcac im pomoc,i te dalsze 1 czy 2 mln ludzi tez dolaczy do w/w listy nie kupujacych,nie uzywajacych.A pracownicy firm budowlanych,panowie od fliz i parkietow,transport mebli,sklepy z nimi,a rynek mat.wykonczeniowych,budowlanych,a wreszcie same banki,notariusze,prawnicy,doradcy,deweloperzy.Zyli z nich, o tyle mniej beda miec klientow.A na koncu my-spoleczenstwo,stracimy ich zapal,checi,moze wielu z nich opusci kraj na zawsze, z dziecmi,tu nie wplaca juz ani grosza na ZUS i podatek.To w 100% mlodzi,brak 1 czy 2 mln z nich to cios.Mam 50 lat,3 nieruchomosci,splacone,zero kredytu.Uwazam,ze wielu z kredyciarzy bylo za bardzo naiwnych ale nie ciesze sie ich klopotami,mam wiedze i wiem,ze ich klopoty to beda za rok,dwa takze moje klopoty,rykoszetem.Ucze jezykow i wiem ,ze wiele z tych osob nie bedzie miec kasy na nauke dla siebie czy dzieci.Nie zyskam na tym,na ich klopotach,strace.A za 15 lat kto wplaci na moja emeryture?Nie oni,oni beda daleko.Banki nie dadza mi emerytury,banki,gdy skonczy sie nasze 5 minut,nas oleja,zamkna 80% ze swoich nowych placowek,zwolnia ludzi,oleja nas,odpisza nas z listy profit,wpisza nas na liste lost lub minus lub weak lub jakos tam.Zostaniemy,jak Hiszpanie, z 20% bezrobociem i milionami pustych,za drogich,niepotrzebnych nieruchomosci,ktorych nikt nie kupi,w RFN sa lepsze i czesto tansze niz u nas,w Hiszpanii tez,w USA tez,ta lista bedzie coraz dluzsza.Ten proces juz sie zaczal, w Krakowie juz spadly ceny mieszkan i domow,za miastem jest totalna obnizka wielkich domow,spadly o 200 do 300zl wynajmy w miescie,nowe lokale stoja masowo,pies z kulawa noga ich nie chce,ludzie czekaja az spadna o 30 do 50%.I spadna,juz niedlugo.Koniec bajki,a zbliza sie koniec bajki o zlotym,o gieldzie,o super zielonej wyspie,ktora nie zna kryzysu.Czekaja nas za to :25% VAT,paliwo po 5,50 lub 6 zl,frank po 4 zl,podwyzki wszystkiego,krach i bieda.Czas aby sie budzic ze snu,zaczynaja sie schody.Dla wszystkich,nie tylko dla kredyciarzy,dla nich bedzie jeszcze trudniej niz nam ,bez kredytu.
        • Gość: Igor Re: nie ciesze sie,ze tym kredyciarzom bedzie sie IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.10, 00:32
          Zgadzam się w 100 %. Dorzucę od siebie kilka pytań:
          1. gdzie była Komisja Nadzoru Finasowego, kiedy działające w Polsce banki (trudno mówić o polskich bankach) oferowały kredyty:
          a) w walutach egzotycznych (jen) lub w walutach o znanych od dziesięcioleci tendencjach aprecjacyjnych (CHF),
          b) na 130 % wartości mieszkania (czyli bez złotówki wkładu własnego !),
          c) na 45 lat (suma odsetek = trzykrotność pożyczonej kwoty).
          Wszystkie te warunki oznaczały odrzucenie fundamentalnych założeń europejskiej bankowości hipotecznej, wypracowanych w ciągu 50 lat. Gdyby na takich zasadach próbowano by udzielać hipotek np. w Niemczech, całe zarządy znalazłyby się szybko pod kluczem.
          Kiedy ktoś idzie do apteki, ma prawo zakładać, że sprzedawane tam substancje nie są szkodliwe czy trujące, bo gwarantują to państwowe agendy i instytucje kontrolne. Tak samo było z kredytami w chf , wiele osób nie rozumiało ich perfidii i miało prawo nie rozumieć.
          2. co się stało z istniejącymi dotąd możliwościami zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych w sposób inny niż kupienie locum u dewelopera (50 % takiego wartości mieszkania to czysty zysk dewelopera), mam na myśli TBS lub spółdzielnie? Co z programami budowy mieszkań komunalnych? Brak tych alternatyw popychał i dalej popycha kupujących w szpony deweloperów i banków?
          • krecik_dewastator Re: nie ciesze sie,ze tym kredyciarzom bedzie sie 23.12.10, 01:26
            Ja bym zapytal co stalo sie z czynszowkami... W czasach gdy lokatorzy, nawet nie placacy czynszu sa 'trudnopozbywalnisie' inwestycja w czynszowke jest niestety dosc ryzykowna.

            Czynszowki od dawien dawna rozwiazywaly problemy mieszkaniowe dla wielu osob, warto zeby ich budowanie zaczelo sie oplacac. Wielu tych wysmiewanych kredytow nie byloby gdyby byla dobra dostepnosc lokalow czynszowych w roznych standardach i lokalizacjach.
    • idiotofil Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 zł 22.12.10, 22:54
      Jak frank był parę dni temu po 3.05 to kupiłem 25 tys. CHF bo wiedziałem co się dzieje (spekulacja). Dojdzie do 3.40. Sprzedam, jak będzie po 3.35. Polecam to samo jak ktoś ma wolne kilkadziesiąt kawałków.
      • Gość: Gosc987 Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: *.pools.arcor-ip.net 22.12.10, 23:15
        diotofil napisał:

        > Jak frank był parę dni temu po 3.05 to kupiłem 25 tys. CHF bo wiedziałem co się
        > dzieje (spekulacja). Dojdzie do 3.40. Sprzedam, jak będzie po 3.35. Polecam to
        > samo jak ktoś ma wolne kilkadziesiąt kawałków.
        _________________________________
        no to się chwal na forum, fiskus czyta, spekulacyjny podatek przyjdzie zapłacić.
        • idiotofil Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 22.12.10, 23:34
          Buahahaha, chyba cię Pan Bóg opuścił :-) Albo inny Jahwe czy Budda :-) Buehehee.
        • Gość: ojro Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 23:41
          a ja mądralo wyłożyłem na depozyt 10 tyś. i kupiłem 3 kontrakty terminowe na parę chf/pln co odpowiada kupnie 30000 chf , wolne 65 tyś. pln dałem na overnighty
    • Gość: MWzŚM Czy są jeszcze franki z wcześniejszcych dostaw? IP: *.bialystok.vectranet.pl 22.12.10, 23:28
      Te tańsze ... po 2,50 zł.
      • idiotofil Re: Czy są jeszcze franki z wcześniejszcych dosta 23.12.10, 00:08
        W osiedlowych spożywczakach można wyrwać i po 2,30. Ale trzeba wziąć co najmniej 40 deko.
    • Gość: spider Rajd świętego mikołaja IP: *.multimo.pl 23.12.10, 00:03
      Będą mieli Polacy o czym rozmawiać przy świątecznym stole ;)
    • Gość: wilga Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 zł IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.12.10, 00:34
      do hooligan 1414 : piszesz nie na temat, umowy umowami, idzie o obecną sytuację, co to już nawet ponarzekać nie wolno ?
    • Gość: wilga Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 zł IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.12.10, 00:40
      ...... a jak za gierka wzrastały gwałtownie ceny, to były strajki .......
      • Gość: Jerry Re: Kredyty walutowe drożeją - frank już po 3,20 IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 23.12.10, 04:44
        W Polsce strajki sa juz nie modne,teraz w modzie sa kredyty w obcej walucie.To tak pachnie wielkim swiatem.
    • Gość: Lolo Wylazi szydlo z worka IP: *.dclient.hispeed.ch 23.12.10, 04:18
      czyli stan polskiego panstwa (gospodarki). Calosc kulawa i bez glowy, ani umiejetnosci.
      Calosc zlikwidowac i poddac sie Czechom, Niemcom, Chinczykom ... zanim sie do reszty zawali.
    • Gość: Darek Tak spadną,wręcz za darmo będą rozdawać mieszkania IP: 77.79.229.* 23.12.10, 04:49
      ale pierniczycie, z tych wypowiedzi wynika, że ceny w Warszawie to spadną do poziomu minimum 6 tys. w pozostałych miastach wojewódzkich 3/4 tys., super założenie tylko czy odnosicie to do zarobków?? Dodatkowo ceny VATu, usług budowlanych idą w górę od przyszłego roku i w tych warunkach widzicie spadki. Już od dwóch lat słysze te prognozy a jak narazie spadki widać o kilka procent i to w nieciekawych lokalizacjach gdzieś na zadupiach miast. Ludzie muszą gdzieś mieszkać, a nie całe życie u rodziców czy na wynajmowanym. Dodatkowo wynajem stoi na tym samym poziomie !
      • ola-rze Re: Tak spadną,wręcz za darmo będą rozdawać miesz 23.12.10, 05:57
        co się dziwisz, większość z wypowiadajacych się tutaj mieszka w wieku 30 paru lat z rodzicami albo wynajmuje jakąś klite i ma na końcie oszczędności w wysokości max 40 tys. PLN, a... i ma laptopa, za pomocą którego pluje na osoby, które kupiły mieszkanie pod hipoteke bo w końcu chcą mieszkać godnie...
        ...a tu niby oszczędności są, ale cóż jak za nie można sobie kupić kilka m2, a wywalenie swoich żalów i urojonych proroctw o spadku o 20-30% a może i więcej procent, powoduje, że przez chwile jest fajnie i już prawie czuje się właścicielem mieszkania "kredyciarza" (super określenie wykreowane na tym forum), któremu bank odebrał mieszkanie ...
        ... cóż jeszcze długo będzie mieszkać z mamusią i tatusiem lub wynajmować klite/pokój ze studentami.

        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > ale pierniczycie, z tych wypowiedzi wynika, że ceny w Warszawie to spadną do po
        > ziomu minimum 6 tys. w pozostałych miastach wojewódzkich 3/4 tys., super założe
        > nie tylko czy odnosicie to do zarobków?? Dodatkowo ceny VATu, usług budowlanych
        > idą w górę od przyszłego roku i w tych warunkach widzicie spadki. Już od dwóch
        > lat słysze te prognozy a jak narazie spadki widać o kilka procent i to w nieci
        > ekawych lokalizacjach gdzieś na zadupiach miast. Ludzie muszą gdzieś mieszkać,
        > a nie całe życie u rodziców czy na wynajmowanym. Dodatkowo wynajem stoi na tym
        > samym poziomie !
        • Gość: Darek Re: Tak spadną,wręcz za darmo będą rozdawać miesz IP: 77.79.229.* 23.12.10, 06:28
          nie dziwie się, wręcz mam takie samo zdanie jak TY, niestety dodatkowo w tych ludziach zwiększa się frustracja związana z tym, że dokoła znajomi kupują mieszkania, ich życie jakoś się układa, mimo, że płacą raty za te mieszkania, zresztą często mniejsze niż koszt wynajmu !
          • Gość: emz Re: Tak spadną,wręcz za darmo będą rozdawać miesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 07:37
            10/10 :D

            ps. Naprawdę nie wiem skąd się biorą osobniki waszego pokroju.
            • majka642 Re: Tak spadną,wręcz za darmo będą rozdawać miesz 23.12.10, 08:41
              a ja bym odwrócił pytanie skąd się biorą tacy osobnicy jak powyżej, pastwiący się nad osobami, które mają kredyt, skąd się biorą takie osobnki, które cieszą się bo komuś przez chwile jest gorzej???

              Gość portalu: emz napisał(a):

              > 10/10 :D
              >
              > ps. Naprawdę nie wiem skąd się biorą osobniki waszego pokroju.
          • hooligan1414 zycie się układa - O Bosh 23.12.10, 08:24
            widzisz - u mnie jest trochę inaczej - dookoła znajomi budują domy, bo nikt o zdrowych zmysłach i z dowodem osobistym w kieszeni nie chce mieszkać w developerskim ulu z gipskartonu. "kupują mieszkania" - swoja droga to chyba nadużycie semantyczne. Zycie sie układa (abstrahuję od tego, że na razie) - najpierw siedzicie w biurze u bankiera błagając o kredycik z minką kota ze "Shreka", wypieracie się własnych dzieci by tylko uzyskać tzw. zdolność a na forum istne tygrysy, warte tyle, ile wam ktoś jest w stanie dać kredytu.
            • majka642 Re: zycie się układa - O Bosh 23.12.10, 08:53
              hooligan1414 napisał:

              > widzisz - u mnie jest trochę inaczej - dookoła znajomi budują domy,

              tak i wszyscy za gotówe budują, moi znajomi też budują i jakoś nikt za gotówke, może mam biedniejszych znajomych, cóż pewnie tak..


              > bo nikt o z drowych zmysłach i z dowodem osobistym w kieszeni nie chce mieszkać w developerskim ulu z gipskartonu.

              to zawsze jest do wyboru starsze mieszkanie, jak podkreślają pośrednicy dużo lepiej zrobione są starsze bloki, baaaa nawet te z wielkiej płyty, królujące w latach 80.
              • hooligan1414 to zmień znajomych 23.12.10, 09:00
                jeśli ich zamozność ma dla ciebie takie wielkie znaczenie. I fakt - budują za gotówkę. Niemożliwe? nie mieści się w waszym obrazie świata i w zakresie percepcji korposzczurów spod Grójca flancowanych do Stolycy? Mój dom tez powstał praktycznie bez grosza kredytu - fakt - budowany był kilka lat i jest - nie jest to rezydencja Carringtona, ale na moje potrzeby wystarcza. W miare przestrzenny, energoszczędny (wschód kraju - to już kolejna taka zima, która z powodzeniem testuje tę jego właściwość). Gdybym taki metraż chciał kupić w cenie nominalnej u devela po "promocyjnej" cenie musiałbym rozsprzedać rodzinę handlarzom na organy. A że wy z radością i śpiewem bierzecie niewiele mniejsze sumy na kredycik na klitę 55 m2 w ulu, bądź w tzw. starszym bloku? to bierzcie, tylko jak się systemik zacznie walić, to prosze nie wyć u drzwi gabineciku Donka o umarzanie, dofinansowanie etc. Bo to będzie z moich pieniędzy, rozumiecie to? trzeba mieć ten swój honor
                • Gość: asd Re: to zmień znajomych IP: *.xdsl.centertel.pl 23.12.10, 15:39
                  hahaha to wszystko tłumaczy przecież ty jesteś z Polski B hahahaha to trzeba było tak od razu a nie się lansować na "ynteligenta " człowieku weź ty wyjedź z tego twojego grajdołka a nie widzisz świat przez pryzmat forum gazety.pl
                  bez pozdrowień i odbioru :]
                  a właściwie to Wesołych Świąt
      • majka642 Re: Tak spadną,wręcz za darmo będą rozdawać miesz 23.12.10, 08:45
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > ale pierniczycie, z tych wypowiedzi wynika, że ceny w Warszawie to spadną do po
        > ziomu minimum 6 tys. w pozostałych miastach wojewódzkich 3/4 tys.,

        nigdy już takie ceny się, koszt budowy mieszkania (wraz z wykupem gruntów) to w przypadku Warszawy oscyluje wokół 5 tys., zaś w innych miastach, w zależności od lokalizacji pomiędzy 3 a 4 tys. - więc poniżej tego progu nie opłaca się budować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka