Dodaj do ulubionych

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o finansa...

27.12.10, 13:16
Polacy najbiedniejsi w Europie, za nami tylko Rumuni i Albańczycy... A rząd dalej ciśnie, jakby był ślepy i głuchy Po trupach do euro.. Podwyżki Vat, zamrożone pensje, odebrane zasiłki itp., Chłopi pańszczyźniani mieli lepiej !!
Tusk, Komorowski, Belka i Rostowski odpowiedzialni będą za tragiczną biede w tym kraju I nie pomoże już Orkiestra Świątecznej Pomocy
Obserwuj wątek
    • Gość: Ahk4iePaiv8u Prezydent podpisał nowelizację ustawy o finansa... IP: *.net.autocom.pl 27.12.10, 13:38
      Och co za świnie..

      "Nowelizacja nakazuje m.in. podwyżkę podatku VAT, gdyby relacja długu publicznego do PKB przekroczyła 55 proc. Jeśli stałoby się to np. w 2011 r., to - na mocy tej ustawy - w lipcu 2012 r. VAT wzrósłby o 1 pkt proc., a w kolejnym roku o jeszcze jeden. Potem nastąpiłby stopniowy powrót do pierwotnej stawki VAT."

      Tzn jak dług wzrośnie, to podatek wzrośnie automatycznie i to już nie będzie
      ich wina? Znaczy, wprowadzamy w tym roku 1% podwyżkę, a drugi i kolejne
      procenty to już nie będziemy wprowadzać bo się same wprowadzą?
      Wiadomo jak widać dokladnie w jakim terminie i o ile podatek wzrosnie,
      a "stopniowy powrót" to jakoś.. tego.. potem. Tak? Stawka podatku będzie
      się zmieniać "automatycznie", znaczy, kasa za przeprogramowanie której
      do nowoogłoszonych stawek właśnie zapłaciłem, jak vat "automatycznie" wzrośnie,
      to przeprogramuję znowu? i znowu zapłacę? A jak "stopniowo spadnie", to
      jeszcze raz zapłacę? to ile tych stawek i staweczek będzie ? Jak często będą
      zmiany? Nie wiadomo, tak? Jakoś tak.. automatycznie? Same? A jak nie przeprogramuję kasy na czas to kara, czapa, kontroler skarbowy? Czy ktoś, przepraszam, oprócz gwarancji podniesienia podatku jak przeżarty przez was dług wzrośnie, ustala też ustawowo automatyczną gwarancję podnoszenia moich dochodów jak przeżrecie???

      "Zmiany wprowadzają też tzw. regułę wydatkową ograniczającą wzrost niektórych wydatków państwa. Wydatki budżetu państwa będą mogły rosnąć z roku na rok nie więcej niż o 1 pkt proc. ponad inflację."

      BĘDĄ MOGŁY ROSNĄĆ, pasożyty zakichane? "ograniczającą wzrost" NIEKTÓRYCH
      wydatków, żeby mogły rosnąć? To może ja "wprowadzę regułę" ograniczę wzrost niektórych swoich wydatków, np. na piwko albo na kino, tak żeby wydawać co roku o 1pkt ponad inflację więcej? Kto za to zapłaci? "ograniczającą wzrost niektórych", znaczy tylko niektóre będą mogły rosnąć nie więcej niż o 1pkt proc. ponad inflację, a pozostałe, te którym nie "ograniczono wzrostu" będą mogły rosnąć tyle co dzisiaj?
      Dług publiczny nie wzrośnie powyżej 55%, tak? Wszyscy pensjonariusze rządowi
      od serca dołożą starań, żeby nie wzrósł? I dlatego, gdyby jednak przypadkiem wzrósł, stawka podatku wzrośnie automatycznie? Gdyby miał zostać zahamowany
      dzięki waszym działaniom, tak jak twierdzicie, jaki byłby sens umieszczania "automatycznego" wzrostu stawki podatku?

      Nieprawdopodobna bezczelność. Brak mi słów. Likwiduję interes, zamiast kilkudziesięciu tysięcy zł miesięcznie będę wam teraz przynosił zero złotych.
      Zobaczymy kto wytrzyma dłużej..
    • deerzet Nowelizacja noweli 27.12.10, 15:06
      Życzyć by sobie można, by wśród Ań, pisarzy - i pisujących do gazet wzrosła znajomość różnicy między 'nowelizacją' a 'nowelą'.

      ---
      A rząd przyszły i tak sobie znowelizuje swój budżet de novo, gardząc poprzedniego zakazami.
      • Gość: Ahk4iePaiv8u Re: Nowelizacja noweli IP: *.net.autocom.pl 27.12.10, 16:18
        A co za różnica, nawiasem mówiąc, czy to nowelizacja czy nowela?
        Ja sobie zdaję sprawę, że są osoby, dla których różnica między nowelą,
        nowelizacją, ustawą, aktem i rozporządzeniem jest sprawą życia i śmierci,
        ponieważ dopóki wyłącznie oni mają świadomość na czym owe różnice
        polegają - dopóty zarabiają na tym. Dzień, w którym zacznie się ogłaszać
        zmiany i informować na czym one polegają, zamiast wnikać czy wprowadzenie
        wyższego podatku jest nowelizacją, nowelą, aktem, rozporządzeniem, ustawą, artykułem czy paragrafem, ewentualnie nowelizacją paragrafu, rozporządzeniem
        uzupełniającym paragraf, ustawą o zmianie artykułu itd - będzie
        dniem, w którym ludzie żyjący z nazywania jednego podniesienia podatków - nowelą, a innego podniesiena podatków - ustawą lub rozporządzeniem - będą musieli
        wziąć się do uczciwej pracy.
        c.b.d.u.
        • Gość: Ahk4iePaiv8u Re: Nowelizacja noweli IP: *.net.autocom.pl 27.12.10, 16:25
          Zdaję sobie również sprawę, że gdyby zamiast "prezydent podpisał nowelizację ustawy o finansach publicznych" oraz "wprowadzają też tzw. regułę wydatkową ograniczającą wzrost niektórych wydatków państwa. Wydatki budżetu państwa będą mogły rosnąć z roku na rok nie więcej niż o 1 pkt proc. ponad inflację." - prezydent lub premier lub ktokolwiek inny kto trzyma na tym łapę powiedział
          "właśnie ustaliliśmy jak i dlaczego w przyszłym roku wydamy więcej waszych pieniędzy niż w bieżącym, i zrobiliśmy kolejny mały krok w kierunku dnia od którego będziecie więcej płacić" - nie byłby prezydentem/premierem/trzymołapem zbyt długo.
          Obrzydliwe. Rzygać się chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka