Gość: arturpio
IP: *.171.23.34.static.crowley.pl
18.01.11, 12:56
Problem opisu zywnosci na opakowaniach jest bardzo wazny... nie jestesmy smietnikiem w ktory producenci moga sobie wrzucac co jest tansze i za to kasowac fortune.
Na etykietce powinny byc podany nie tylko sklad (jasno i zrozumiale, nie kody) + stosunek procentowy (lub wagowy) danych skladnikow, tak aby mozna porownac 2 produkty, ktory ma wiecej lub mniej danego skladnika.
A to co jest napisane powinno byc w trybie ciaglym i anonimowo sprawdzane przez laboratoria panstwowe, czyli niezalezne. Wyniki - podawane do wiadomosci publicznej (marki - produkty), dokladne nazwy danego towaru.
Konsument musi miec mozliwosc wyboru, wiedziec co kupuje, za co placi, ktory producent jest uczciwy a kto jest zwyklym oszustem!
Zamiast zajmowac sie jakimis aborcjami, krzyzami czy samolotami, polscy poslowie wlasnie takimi problememi powinni sie pieczolowicie zajmowac. Chronic obywatela a nie toczyc wojny slowne o wladze!