Gość: klakier IP: *.nyc.res.rr.com 19.08.11, 15:59 Racja ! U pracodawcy który publikuje idiotyzmy i kompromitujące zdjęcia nikt nie będzie szukał pracy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: as jasne znajdą .. głupich IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.11, 11:25 po pierwsze trzeba mieć podane prawdziwe imię i nazwisko, po drugie nie zaglądać nigdy do zakładki PRYWATNOŚĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podsumowanie goldenline rotfl IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.11, 12:27 portal dla niedorozwinietych zaszczutych szczurow korporacyjnych sluzacy glownie do umawiania sie na chlanie w weekend i polowan starych panien na jeszcze wolnych szczurzych samcow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) a ja olewam wszelkie spolecznosciowki IP: *.beskidmedia.pl 21.08.11, 12:39 nigdy nie mialem, nie mam i nie bede mial konta na zadnym. przyjaciol mam w realu, wirtualnych nie potrzebuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. IP: *.merinet.pl 21.08.11, 11:27 I vice versa. Debila dla którego stylem życia jest klepanie głupot na "fejsbuku" nikt nie potrzebuje. Niestety obecne społeczeństwa składają się w głównej mierze z idiotów, którzy łykną każdy kit sprzedawany przez korporacje. I klepią. I wklejają. A potem płaczą, bo wszyscy wszystko o nich wiedzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 98 Dokładnie :) IP: *.rev.netart.pl 21.08.11, 11:48 Gość portalu: Tomo napisał(a): > Debila dla którego stylem życia jest klepanie głupot na "fejsbuku" nikt nie potrzebuje. > Niestety obecne społeczeństwa składają się w głównej mierze z idiotów, którzy > łykną każdy kit sprzedawany przez korporacje. I klepią. I wklejają. A potem płaczą, > bo wszyscy wszystko o nich wiedzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena Re: Dokładnie :) IP: *.static.dimenoc.com 21.08.11, 15:33 Korporacje są jak hieny. Przerobią na użyteczną masę każde g..no zrobine przez w sumie nieznanych im ludzi. Skończy się tym, że portale staną się taką bezużyteczną szafą "łubu-dubu" z filmu 'Miś' i tyle będzie w nich prawdy ile w tej szafie. Tak kończą ci, którzy uwielbiają korzystać z czegoś co jest "darmowe". Nic nie jest "darmowe". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Gość Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. U... IP: *.toya.net.pl 21.08.11, 11:33 O ustawieniach prywatności na Facebooku redaktor słyszał? Odpowiedz Link Zgłoś
yayetchco Towarzysz Redaktor nie słyszał 21.08.11, 11:59 Towarzysz Redaktor nie słyszał bo jedyne czego towarzysz Redaktor się nauczył od Szechtera to kradzież cudzej własności intelektualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LCK Re: Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.11, 14:59 Może słyszał, ale około 3/4 użytkowników niekoniecznie ;) Zresztą wystarczy jedynie wysłać zaproszenie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena Re: Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. IP: *.static.dimenoc.com 21.08.11, 15:35 Zostać przyjacielem korporacji na FB to jak zostać przyjacielem UB-eka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vwv Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. U... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 11:43 właśnie, 2 strony czczego pieprzenia, które może mieć znaczenie tylko dla imbecyla, który nie potrafi pobawić się prywatnością na fejsbuku. jak ktoś nie jest moim znajomym, to nie widzi NIC o mnie, a i wśród znajomych jest grupa, która widzi niewiele. potencjalny pracodawca nie znajdzie więc żadnych zdjęć z popijaw itp. Odpowiedz Link Zgłoś
rproch Re: Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. 21.08.11, 11:57 Gorzej gdy Twój znajmy z Fejsbuka był na tej samej imprezie co Ty i nakręcił video Cię kompromitujące. A potem umieścił je na swoim profilu. Aha! Ten znajomy to właśnie ten imbecyl, który nie umie pobawić się prywatnością na fejsbuku. Odpowiedz Link Zgłoś
yayetchco Dziecko a czy dziecko słyszało 21.08.11, 12:02 rproch napisał: > Gorzej gdy Twój znajmy z Fejsbuka był na tej samej imprezie co Ty i nakręcił vi > deo Cię kompromitujące. A potem umieścił je na swoim profilu. Aha! Ten znajomy > to właśnie ten imbecyl, który nie umie pobawić się prywatnością na fejsbuku. A dziecko słyszało o czymś takim jak odszkodowanie za wykorzystanie wizerunku bez zgody właściciela. Zapewne dziecko nie słyszało bo jedyne co dziecko zapewne potrafi to korzystać z cudzej własności intelektualnej. To niech się dziecko dalej onanizuje. Potem niech napisze skargę do Koszer Cajtung. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moorer Re: Dziecko a czy dziecko słyszało IP: *.radom.vectranet.pl 21.08.11, 12:26 Jakaś inkarnacja Goebbelsa, kuźwa? Odpowiedz Link Zgłoś
yayetchco Weż Ty udaj się do Kielc 21.08.11, 12:45 I tam im swoje mądrości przekazuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moorer Re: Weż Ty udaj się do Kielc IP: *.radom.vectranet.pl 21.08.11, 12:58 Jednak nie, Goebbels był inteligentny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fe Re: Dziecko a czy dziecko słyszało IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.11, 12:32 spinasz się kolego, wystarczy że potencjalny pracodawca zobaczy że po pijaku zachowujesz się jak ostatni debil i z zatrudnienia nici. Poza tym czasami może sie zdarzyć że twój znajomy jest jednak lepszym znajomym potencjalnego pracodawcy i przy kawce pokaże mu to co ukryte Odpowiedz Link Zgłoś
yayetchco Nie ma jak ubeckie metody 21.08.11, 12:45 Gość portalu: fe napisał(a): > spinasz się kolego, wystarczy że potencjalny pracodawca zobaczy że po pijaku za > chowujesz się jak ostatni debil i z zatrudnienia nici. Poza tym czasami może si > e zdarzyć że twój znajomy jest jednak lepszym znajomym potencjalnego pracodawcy > i przy kawce pokaże mu to co ukryte Możesz dalej się fascynować ubeckimi metodami. Twój wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
myszvolvo Re: Nie ma jak ubeckie metody 21.08.11, 13:06 >"Możesz dalej się fascynować ubeckimi metodami" Znam kilka korporacji, w których panuje przekonanie, że ktoś, kto przy byle okazji ucieka się do terminologii typu "ubeckie metody", nie ma zbyt wielu szans na przyłączenie się do lokalnej ekipy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Nie ma jak ubeckie metody IP: *.icis.pcz.pl 21.08.11, 13:31 Tu akurat korporacje maja racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Nie ma jak ubeckie metody IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.11, 13:54 Zwłaszcza gdy te "korporacje" prawda w oczy kole... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena Re: Nie ma jak ubeckie metody IP: *.static.dimenoc.com 21.08.11, 16:14 Przecież "racja" to śledzić kogoś i nie pozwolić śledzić siebie. Kali w akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena Re: Nie ma jak ubeckie metody IP: *.static.dimenoc.com 21.08.11, 16:13 UB-cja też miała "rację", ze swojego punktu widzenia, panie lizodup. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena Re: Nie ma jak ubeckie metody IP: *.static.dimenoc.com 21.08.11, 15:58 To oczywiste. Prawda w oczy kole, każdego. Taką korporacją była właśnie ubecja. UB-ecy też nie lubili tych, którzy nie darzyli ich sympatią a na dodatek zbyt dobrze rozumieli ich metody. Każdy złoczyńca tak ma, że próbuje tępić tych, którzy wiedzą o nim za dużo i za dobrze go rozumieją. Precież to jego chleb, a ktoś próbuje atakować źródło tego chleba. Przyjrzyjcie się metodom różnych "służb", cenzorów a także pismaków. Każdy cenzor będzie najskrupulatniej cenzorował tych, którzy najwięcej o jego cenzurze wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena Re: Nie ma jak ubeckie metody IP: *.static.dimenoc.com 21.08.11, 16:09 Wypada jeszcze dodać, że jest to dosyć typowy dla totalitarnych tworów zwyczaj tresowania ludzi do wypowiadania się w sposób "poprawny" i karania za "niepoprawność". Poprawny sposób wypowiadania się, w ich rozumieniu to pomijanie, milczeniem natury takich tworów a najlepiej niewspominanie ich w ogóle, jak tematów tabu. Innymi słowy: Nie podoba im się bycie przejrzystymi. Uwielbiają za to cudzą przejrzystość (stąd zaglądanie na FB) Najlepiej im się działa po ciemku i w mętnej wodzie. Ale spróbujcie na FB znaleźć przejrzyste informacje o tych "ciekawskich" korporacjach n.p. czyje pieniądze są tam zainwestowane, jaka jest struktura władzy i wpływów. Ho ho ho ho - nie tak prędko. Natychmiast zasłonią się "względami bezpieczeństwa". Ich bezpieczeństwo jest ważne, wasze nie. Skoro Zuckerberg jest takim mądralą i twierdzi, że "prywatność nei istnieje" niech stworzy nowy portal: "Corporation Book", żeby każdy kto chce mógł się zapisać n.p. do przyjaciół jakiegoś banku i pooglądać tam zdjęcia z poufnych negocjacji. He he he he. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena Re: Nie ma jak ubeckie metody IP: *.static.dimenoc.com 21.08.11, 16:12 Te zasady jakie stosują te t. zw. "lokalne ekipy" są oczywiście nigdzie nie spisane, żeby sobie, przez przypadek, ktoś ich na FB nie przeczytał. To jest tylko dowód na wrodzoną hipokryzję takich ekip i ich uderzające podobieństwo do mafii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena Ano - nie ma. IP: *.static.dimenoc.com 21.08.11, 15:46 Fascynacja, nie fascynacja ale ubeckie mteody istnieją i są stosowane. Korporacyjne HR niczym się od UB-cji i komunistycznych Wydziałów Kadr nie różnią. Kto tego nie wie, ten późno urodzony kiep, powtarzający błędy poprzednich pokoleń. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Nie ma jak ubeckie metody 23.08.11, 15:56 yayetchco napisał: > Gość portalu: fe napisał(a): > > > spinasz się kolego, wystarczy że potencjalny pracodawca zobaczy że po pij > aku za > > chowujesz się jak ostatni debil i z zatrudnienia nici. Poza tym czasami m > oże si > > e zdarzyć że twój znajomy jest jednak lepszym znajomym potencjalnego prac > odawcy > > i przy kawce pokaże mu to co ukryte > > Możesz dalej się fascynować ubeckimi metodami. Twój wybór. Ubeckie czy nie, ale jednak stosowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena Re: Dziecko a czy dziecko słyszało IP: *.static.dimenoc.com 21.08.11, 15:43 Najzdrowsi są ci, którzy nie mają zbyt wielu "znajomych", a tych, których mają też nieczęsto wpuszczają za próg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senator Piesie.... Re: Dziecko a czy dziecko słyszało IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.11, 13:32 Mnie tez tamte zabawne dziewczynki przekonywaly o calkowitej dyskrecji w sprawie zakladania babskich ciuszkow i kokainy. Niestety, jak sie okazalo-klamaly i "kompromitujace" zdjecia wydostaly sie do prasy. Moglem ich za to podac do sadu (nawet to zrobilem). Jak myslisz naiwniaku, jakie dostane odszkodowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
chomskybornagain1 Re: Dziecko a czy dziecko słyszało 21.08.11, 13:35 to co z tego że wygrasz w sądzie z kumplem, jeśli pracodawca i tak zobaczy film Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senator Piesie.... Re: Dziecko a czy dziecko słyszało IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.11, 13:52 Hahahahahaha..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe brody Re: Dziecko a czy dziecko słyszało IP: *.internetia.net.pl 21.08.11, 17:01 A jak ma zobaczyć filmik, skoro jest on tylko baaardzo luźno powiązany z osobą kandydata na pracownika? Przeglądać cały FB na chybił-trafił i próbować identyfikować uczestników imprez? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena Re: Dziecko a czy dziecko słyszało IP: *.static.dimenoc.com 21.08.11, 15:38 A komu z korporaccji udowodnisz, że widział i wykorzystał twój wizerunek do odrzucenia twojej kandydatury? Odszkodowanie od znajomego? Buahahaha! Czy dzidziuś słyszał o metodach brytyjskich tabloidów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vwv Re: Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 12:19 > Gorzej gdy Twój znajmy z Fejsbuka był na tej samej imprezie co Ty i nakręcił vi > deo Cię kompromitujące. A potem umieścił je na swoim profilu. Aha! Ten znajomy > to właśnie ten imbecyl, który nie umie pobawić się prywatnością na fejsbuku. wrzucone przez innych zdjęcia i filmy, na których jesteś otagowany też można ukryć przed grupami znajomych. widzę, że tego nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. IP: *.icis.pcz.pl 21.08.11, 13:33 Wszystko co zamiescisz w Internecie, wczesniej czy pozniej stanie sie wspolna wlasnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.11, 13:50 Od kilku lat jest doskonalony soft rozpoznajacy twarze. Nie potrzebne sa zadne tagi do sledzenia osob w sieci na podstawie tylko samych wizerunkow. Gorzej -taki software latwo oszukac prostym fotomontazem. Wystarczy wcale nie tak bardzo mocno chciec, aby zalozyc niewinne konto ze zdjeciem (fotomontazem) a juz reszte zrobi oprogramowanie dopasowujac odpowiednie tresci z calej sieci do obrazkow z calej sieci i zobaczysz jak duzo mozna sie dowiedziec. Zdjecia moze dostarczyc "znajomy" lub biuro paszportowe np. Nazwisko ze spisu powszechnego. Wcale nie musisz nic robic. Oj samo sie dzieje, sie dzieje.... Lepiej unikac pracodawcy sledzacego pracownika w sieci. Robilismy w ramach pewnego projektu opracowanie profilu pracodawcow podajac w "rekrutacji" losowe dane fikcyjnych osob w CV, ktore mialy sfabrykowane "kompromitujace" materialy w sieci. Ciekawa obserwacja!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena. Re: Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. IP: *.static.dimenoc.com 21.08.11, 16:16 FB jak socjalizm. Walczy z problemami nieznanymi w innych ustrojach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościówa Re: Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. IP: *.ds1-vlb.adsl.cybercity.dk 21.08.11, 12:18 Założyłam tam z ciekawości konto i stwierdziłam że kompletnie nic ciekawego. Nie wiem co ludzie w tym widzą i czemu sie tym podniecają. Natomiast wkurza ta wszechobecna fiszka f-lubię to. Nawet w telefonie to mam! Niedługo otworzę lodówkę a tam wyskoczy fejzbuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.11, 14:01 Pomyslodawsa "fejzbuka" wcale nie kryl sie, ze chodzi mu o rozpoznawanie twarzy. A wy tam pitolicie o jakis profilach i innych pie...ch. Od tego sa strony z pornografia, crakerskie programy i inne zakazane rewiry w sieci. A soft, ktory to polaczy w jedno z fejzbukiem to juz nie wasza sprawa lajkujacy gazetowe glupoty -Barany. Spowiedz do sliniacego sie z podniecenia ksiedza w konfesjonale to byl maly pikus. Wiwat fejs!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: be Tekst dla ludzi o mentalności niewolnika... IP: *.icpnet.pl 21.08.11, 13:12 Uważajcie co piszecie, bo kiedyś przeczyta to wasz pan i władca i ukarze! Drżyjcie całe życie, sami się cenzurjujcię - żeby jakiś półgłów mógł was pozytywnie ocenic i dać prace w zespole innych niewolników :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Portale spolecznosciowe sa dla debili i dzieciakow IP: *.play-internet.pl 21.08.11, 14:13 Dla ludzi ktorzy wrzucaja swoje zdjecia z Egiptu i fotki z samochodami napotkanymi na ulicy, dla tych co to lubia zagladac innym w zycie.Zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Tekst dla ludzi o mentalności niewolnika... 22.08.11, 10:33 Bycie niewolnikiem kariery - zgadzam się, głupota. Ale z drugiej strony, trzeba pilnować co się gada i gdzie i jak się bawi. Niedawno czytałam o jakiejś nauczycielce, która jako studentka zatańczyła dość roznegliżowana na imprezie na stole (coś w tym stylu, szczegółów nie pamiętam) i teraz ma żal do świata, że to się za nią ciągnie i uczniowie się z niej nabijają. No cóż, mogła zawczasu myśleć co robi. Czas skończyć z nastawieniem, że jadę gdzieś tam, mogę robić co chcę a potem wyjadę do innego miasta i będę grała kogoś zupełnie innego. Chcesz tańczyć nago po pijanemu? Tańcz, ale licz się z tym, że mogą być tego jakieś konsekwencje bardziej długotrwałe niż kac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joka o zatrudnieniu decydują względy merytoryczne IP: *.fdk.abpl.pl 21.08.11, 16:27 "ostatecznie o zatrudnieniu decydują względy merytoryczne" hahahaha... to się ubawiłem przy niedzieli... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OSTPREUSSEN. Portale to KGB i STASI za darmoche i naiwnosc. IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.11, 17:42 W Niemczech ostrzega sie poddanych przed obnazaniem sie na portalach spolecznosciowych takich jak nasza klasa czy facebook gdyz dawniej aby zdobyc te informacje jakie dzis sa dostepne za darmoche to KGB i STASI musiala placic w dewizach gruba kase dla szpijonow, ktorych musiala werbowac, szkolic, formatowac, prowadzic i oplacac a ichnie informacje kontrolowac innymi agientami. Znam tez przypadek, kiedy w procesie cywilnym pozwana broniac sie przed pozwem wykorzystala zdjecia mieszkania i wyposazenia mieszkania oaraz samochodu powodki, ktora powolywala sie na biede zadajac pieniedzy ze spadku a tu okazalo sie, ze jest dobrze sytuowana o czym swiadczyly zamieszczone zdjecia na portalu Schulkamraden zwanym w Rosji Adnoklassniki a w Polsce nasza klasa. Zeby zdobyc takie zdjecia to adwokatowi musialaby zaplacic i ze 2 000,- PLN-a atak to za darmoche kliknela w komputerze i wydrukowala zdjecia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolf Wystarczy jedno słowo, a twoja kariera runie. U... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 00:17 W poważnych firmach nikt nie zagląda do takiego ścierwa - ani zarząd ank kadra managerska ani pracownicy - tylko biurwy siedzące na bąkojadach w szmatławych zakładach... Odpowiedz Link Zgłoś