blondynek
04.03.02, 07:32
W sprawie emerytur to mam dwa proste pytania ktore mi sie nasuwają :
1) Dlaczego moja skladka na ubezpieczenie emerytalne idzie z zakładu pracy do
ZUS a potem do OFE jakby nie mogła od razu isc do OFE ? Czy to takie trudne ?
No tak ale wtedy nie możliwe byłoby zadłużanie się rządu w ZUSie ! i dzieki
temu że pieniążki trochę krążą przez ZUS to można zawsze zamotać tak aby nie
trafiły do OFE ! A wiec jakie jest logiczne uzasadnienie tego żeby moj
pracodawca nie wpłacał pieniędzy prosto do OFE a do ZUS przesyłał jedynie
informacje o kwocie ???
2)Po drugie to jest pytanie o zyski OFE ! Ja bym powiedzial ze raczej
powinnismy mowic o stratach a nie zyskach ! Bo jak mówić o zyskach jeżeli
okazuje sie ze po dwóch latach to miałbym wiecej gdybym pieniądze trzymał pod
poduszką niż po tych "zyskach" OFE! A już nie mowie o trzymaniu pieniedzy w
banku ! Tak wiec moze prosciej byłoby gdyby zamiast tworzyć te wszystkie OFE,
które wydały mnóstwo kasy na kampanie reklamowa i obecnie muszą to sobie odbić
z naszych składek sciagajac prowizje oraz cały wielki UNFE w ktorym niby to
pracuja eksperci ! (ta! prosze mi wymienic tych "EKSPERTOW" wybieranych z
klucza partyjnego)to zamiast tego wszystkiego moze wystarczyloby kazać ludziom
wplacac pieniądze do banków na konto ? Ot tak po prostu kazdy mialby swoje
PRAWDZIWE a nie jakies wirtualne jak w ZUSie konto w banku z którego nie moglby
wyplacac pieniedzy az do emerytury ! Proste nie ? az za proste bo nie trzeba
tworzyc dodatkowych bytów i dodatkowych urzędów ...