Gość: gugcia0
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
26.08.11, 19:22
tak naprawde gdyby rzad obnizyl podatki a koncerny znizyly swe zyski to cena ON moglaby byc od 4 do 4,20 zl, a benzyny o 30 gr wiecej.Ceny ropy spadaja,srednio chodzi po ok.90 dol, kilka lat temu srdnio chodzila po 130 do 150 dol (to bylo chyba na wiosne 2008) i wtedy ceny ON zatrzymaly sie na 4,70 zl,pamietam,bo kupilem w marcu 2008 auto z Dieslem i byle zaszokowany w czerwcu 2008,jednak przy cenie ok.90 dol cena ON wynosila ok.5 zl,benzyny ok.5,30 zl.Kurs dolara w roku 2008 byl inny,srednio 2,20 zl,teraz srednio 2,70 zl.Jednak nawet z innym kursem dolara,gdy cena ropy jest az o 60 dol nizsza niz w 2008,srednio,to cena za ON powyzej 5 zl,czy nawet teraz te 4,95 zl,jest nadal za wysoka, na moj gust o ok.40 gr, a panstwo tez moze obnizyc akcyze,jezeli nie chce dobijac gospodarki za wysoka cena ON, gdyby panstwo zeszlo w dol o np. 30 gr na litrze,a moje wyliczenia zbyt wysokiej ceny sa dobre to litr ON moglby realnie kosztowac ok.4,30 zl,juz dzis.I do takich cen powinno dazyc madre panstwo.