Dodaj do ulubionych

Wielkie reformy albo... małe - pytanie o strate...

IP: *.dynamic.chello.pl 11.10.11, 11:57
Żadnych reform niestety nie da się w tej kadencji przeprowadzić. Za dużo miejsc zdobyli faszyści z pisu, który będą teraz blokowali każda reformę reformatorskiego rządu. niestety kolejne 4 lata będą stracone.
Obserwuj wątek
    • Gość: cnotka niewydymka teraz PO do końca roku bedzie się cieszyć IP: *.static.virginmedia.com 11.10.11, 12:16
      z wyborów. po nowym roku podwyższy vat do 25%. zatrudni więcej urzędasów do pilnowania sciągalności podatków i takie to będą reformy
      a jak sie czekało do lekarza specjalisty pół roku to teraz zjadaczu chleba poczekasz 8 miesięcy-albo nawet i rok
      • eryk299 Re: teraz PO do końca roku bedzie się cieszyć 11.10.11, 12:18
        Te 2 % więcej to nic nie da w obliczu przekroczenia progu zadłużenia.
        Musi być coś większego - ja obstawiam katastralny.
        • Gość: cnotka niewydymka o przepraszam-zapomniałem o hicie jesieni IP: *.static.virginmedia.com 11.10.11, 12:29
          podatek katastralny-bedzie na bank. jak masz klitke 45m2 to zapłacisz ok 2 tyś pln podatku/rok
          • lava71 Re: o przepraszam-zapomniałem o hicie jesieni 11.10.11, 12:36
            O klitki nie ma się co martwić ... najwyżej ludziska zrezygnują z masła albo rzadziej kupią papier toaletowy. Martwić to się mogą zacząć "milionerzy" siedzący na hektarach i "ynwestorzy", którzy w czasie trwania owczego pędu kupowali mieszkania "na samospłacanie".
            • rydzyk_fizyk Re: o przepraszam-zapomniałem o hicie jesieni 11.10.11, 14:38
              Do końca roku a właściwie do końca listopada się dowiemy skąd ma się wziąć zakładany przez Rostowskiego wzrost wpływów z podatków.

              Myślę, że teraz faktycznie jest czas na wprowadzanie poadtku katastralnego: zaawansowane prace dotyczące katastru, brak wyborów w najbliższym czasie, spore zadłużenie samorządów blokujące już inwestycje no i oczywiście zbliżanie się zadłużenia publicznego do progów ostrożnościowych.

              Poza tym ten podatek ma istotną z perspektywy fiskusa zaletę - bardzo ciężko go uniknąć.
    • eryk299 Re: Wielkie reformy albo... małe - pytanie o stra 11.10.11, 12:16
      Jedyną "reformę" którą PIS może zablokować to zmiana konstytucji dla podniesienia progu zadłużenia. Ale w tym wypadku to akurat cieszę się że PIS jest tak liczny.


      Reszta reform? Mundurówki, górnicy, administracja - wszystko możliwe, ale nie do wykonania, bo spadnie poparcie PO.

      Dlatego jest tylko jedna reforma którą twoje ukochane PO zrobi - podatek KATASTRALNY. TYLKO DLA MIASTA (bo wsie przecież "za biedne"). I tak upłynie ta kadencja.

      • Gość: baltazar_gabka Re: Wielkie reformy albo... małe - pytanie o stra IP: *.elpos.net 11.10.11, 12:26
        JEstescie ludzmi malej wiary. Tusk ma swietne stosunki z niemcami ( z rosja tez), chwali go i berlin, i moskwa, wiec mozemy byc spokojni. zagraniczne media przekonaja Polakow, ze nie mozemy miec lepszego rzadu niz PO-PSL, tak jak przez ostatnie 4 lata urabiali publike. Zacytuje sie cos z kommiersanta, a.zeitung o "szalonym kaczynskim" i "reformatorskim tusku" to leming nawet nie mrugnie. Podatek zapalci chocby mial robic na swoich panow tu w poslce jak i za granicami na 4 etaty.
      • rydzyk_fizyk Re: Wielkie reformy albo... małe - pytanie o stra 11.10.11, 14:39
        Niestety zawsze można zmienić określony w ustawie sposób liczenia długu i PKB.
    • Gość: asdf wymówki IP: 195.82.180.* 11.10.11, 12:46
      Gość portalu: młody dynamiczny napisał(a):

      > Żadnych reform niestety nie da się w tej kadencji przeprowadzić. Za dużo miejsc
      > zdobyli faszyści z pisu, który będą teraz blokowali każda reformę reformatorsk
      > iego rządu. niestety kolejne 4 lata będą stracone

      Wcześniej nie robili reform bo prezydent by zawetował, jak już mieli swojego prezia to nie robili reform bo deficyt, bo druga fala kryzysu, przez ostatnie miesiące nic nie robili bo wybory nadchodziły (sic!)....

      Teraz nic nie będą robić bo za mało mandatów dostali? To ile mają dostać żeby COŚ zechciało im się w końcu zrobić? 90% starczy?
      • oelefante To nie wymówki.... 11.10.11, 13:40
        Tusk powiedział, że chce przejść do historii jako "fajny gość". A jak zacznie reformować, odiberać przywileje świętym krowom, zwalniać urzędników, to nici z "fajnego gościa".
        • nieprawomyslny Re: To nie wymówki.... 11.10.11, 13:47
          ..fajny gość na niefajne czasy
    • nieprawomyslny Wielkie reformy albo... małe - pytanie o strate... 11.10.11, 12:51
      O co chodzi, jakie reformy? Przecież Rostowski powiedział wyraźnie, ze najważniejsze zostało już zrobione - założył sobie tam jakiś "kaganiec", że niby administracja nie wzrośnie o więcej jak 20 tys rocznie, bo inaczej premier "zarząda redukcji etatów", z OFE już najtrudniejszą cegiełkę wyjęto, reszta pójdzie jak z płatka, media przekonują o "słuszności i konieczności dalszych podwyżek podatków", rząd oczywiscie chętnie opodatkuje "najbogatszych" przy poklasku otumanionej przez GWTVN tłuszczy. Mundurówki się "zreformuje", może jakiś tam efekt za 30 lat z tego będzie. I tak się to będzie telepać do następnego rozdania za 4 lata. Więc Fitch i S&P niech nie pokwękują, bo reformy zostały w zasadzie przeprowadzone, pozostały tylko małe szaher maher, tu i tam.
    • Gość: miodzio PSL lizus wsi... IP: *.ipin.edu.pl 11.10.11, 12:55
      Sawicki proponuje stawke zdrowotną 1 zł (!!!) od hektara na rok...czyli 250 zeta na rok od gospodarstwa rolnego 250 ha- np 4 osobowa rodzine- tyle samo co sprzataczka z miasta płaci na 1 MIESIĄC, a zyje za 1100 na msc...niezle- nie? ...ale jeszcze bardziej (c)hamskie zachowanie przedstawicieli wsi...
    • hooligan1414 to będzie krwawić latami... 11.10.11, 12:56
      niewiele tu się zmiewni, zbuduja parę badziewnych autostrad po 15 zeta za 100 km, kilka orlików, poleja nowym asfaltem kilka km pogierkowskich dróg. Zatrudnią nowych urzędasów, zrobią dalsze kilkaset miliardów długu, przeputają wasze składki emerytalne, pobudują sobie za nie rezydencje na Mazurach. Ot, życie
      • tornson Re: to będzie krwawić latami... 11.10.11, 13:53
        hooligan1414 napisał:

        > niewiele tu się zmiewni, zbuduja parę badziewnych autostrad po 15 zeta za 100 k
        > m, kilka orlików, poleja nowym asfaltem kilka km pogierkowskich dróg. Zatrudnią
        > nowych urzędasów, zrobią dalsze kilkaset miliardów długu, przeputają wasze skł
        > adki emerytalne, pobudują sobie za nie rezydencje na Mazurach. Ot, życie
        Zatrudnienie nowych "urzędasów" to zawsze jakiś tam spadek bezrobocia, a koszt (zarobki netto urzędnika) kilkakroć mniejszy niż zasiłek dla bezrobotnych w cywilizowanych krajach.
        A za składki emerytalne, jeśli już ktoś sobie coś by pobudował, to złodzieje z OFE, im mniej pieniędzy dla tych sqrwysynów a więcej dla budżetu tym lepiej.
        Poza tym w przypadku neoliberałów i ich poronionych pomysłów, to im mniej robią, im mniej tych swoich chorych patologii wprowadzają w życie, tym lepiej.
        • oelefante Cóż Ty bredzisz? 11.10.11, 14:01
          Koszt zatrudnienia urzędasa to 5000 pln miesięcznie.
          Dlatego właśnie Tusio podniósł VAT. Bo zatrudnił 80 000 nowych urzędasów, czyli rocznie wydajemy na nich 4,8 mld, a z 1 pp VAT-u jest 5 mld.
          Rozrost biurokracji jest szkodliwy dla gospodarki. Gdyby to było zjawisko pozytywne, to wystarczyloby zatrudnić wszystkich bezrobotnych w administracji i już - mielibyśmy kraj miodem i mlekiem płynący.
          Tylko ktoś musi na tych biurokratów, którzy niczego nie produkują - a tylko produkcja wzbogaca - zarobić.
          • tornson Re: Cóż Ty bredzisz? 11.10.11, 15:01
            oelefante napisał:

            > Koszt zatrudnienia urzędasa to 5000 pln miesięcznie.
            W twojej mocno zindoktrynowanej główce chyba. Szeregowy urzędnik dostaje może 2tys brutto, podatki idą dla państwa, więc koszt jakie ponosi budżet z tytułu jego zatrudnienie to jakieś 300€, w Niemczech zapomoga socjalna jest większa.

            > Dlatego właśnie Tusio podniósł VAT. Bo zatrudnił 80 000 nowych urzędasów, czyli
            > rocznie wydajemy na nich 4,8 mld, a z 1 pp VAT-u jest 5 mld.
            Tusk podniósł VAT by utrzymać obniżkę podatków dla bogaczy, którą im fundnął razem z Kaczorem.

            > Rozrost biurokracji jest szkodliwy dla gospodarki.
            Raczej dla machlojek finansowych, im mniej kontroli tym więcej możliwości do kręcenia lodów.

            > Gdyby to było zjawisko pozyt
            > ywne, to wystarczyloby zatrudnić wszystkich bezrobotnych w administracji i już
            Pozytywnym zjawiskiem byłoby więcej państwa w gospodarce i generowanie miejsc pracy nie tylko w urzędach. A bezrobotnych nie można zostawić by pomarli z głodu, jeśli państwo nie chce zapewnić im zasiłków, to dobrze że chociaż część dostanie jakieś stanowisko w administracji.

            > - mielibyśmy kraj miodem i mlekiem płynący.
            Jaaaaasne...

            > Tylko ktoś musi na tych biurokratów, którzy niczego nie produkują - a tylko pro
            > dukcja wzbogaca - zarobić.
            Ale pieprzysz! Powtarzasz debilizmy jakie nasrała ci do głowy neoliberalna propaganda. Urzędnik nic nie produkuje? A co produkuje pani z bankowego okienka, co produkuje pani z księgowości, co produkuje kasjerka, i w końcu co produkuje manager czy inny "biały kołnierzyk"??
        • Gość: Soze74 Do: tornson'a IP: *.net 11.10.11, 14:02
          > Zatrudnienie nowych "urzędasów" to zawsze jakiś tam spadek bezrobocia, a koszt
          > (zarobki netto urzędnika) kilkakroć mniejszy niż zasiłek dla bezrobotnych w cyw
          > ilizowanych krajach.
          > Błagam Cię człowieku, nie pisz więcej takich bzdur. Urzędasy nic nie produkują lecz konsumują. Więc kto za to płaci? Pomyśl, to nie takie trudne.
          • tornson Re: Do: tornson'a 11.10.11, 15:07
            Gość portalu: Soze74 napisał(a):

            > > Zatrudnienie nowych "urzędasów" to zawsze jakiś tam spadek bezrobocia, a
            > koszt
            > > (zarobki netto urzędnika) kilkakroć mniejszy niż zasiłek dla bezrobotnych
            > w cyw
            > > ilizowanych krajach.
            > > Błagam Cię człowieku, nie pisz więcej takich bzdur. Urzędasy nic nie prod
            > ukują lecz konsumują. Więc kto za to płaci? Pomyśl, to nie takie trudne.
            To pojedź, ofiaro prania mózgów, do Somalii, tam nie masz "urządasów", pomieszkaj trochę w tym kraju, jak uda ci się tydzień przeżyć i jakimś cudem kilka dni i wrócić, to zobaczysz że państwo i jego urzędnicy do czegoś są jednak potrzebni.
            • Gość: Soze74 Re: Do: tornson'a IP: *.net 11.10.11, 16:27
              Ależ ja nie twierdzę że państwo wraz z urzędnikami nie jest potrzebne. Sęk w tym że potrzebne jest tylko w 1/4 z tego co mamy. Pozostałe 3/4 zajmuje się niczym co jest nam potrzebne do życia. Gdybyśmy tylko na to płacili podatki to można by to uznać, strasznie naciągając, za walkę z bezrobociem. Problem w tym że ta chmara urzędasów zwyczajnie zatruwa nam życie, na każdym kroku żądając pieczątki czy zaświadczenia. Można porównać to medycznie. To nie nadwaga/sadło które tylko dźwigamy. To rak który zżera nas od środka, ciągle się rozrasta i w dodatku zatruwa resztę zdrowego organizmu. Widzisz różnice?
      • Gość: polish-crap Re: to będzie krwawić latami... IP: *.fbx.proxad.net 11.10.11, 13:54
        Dokladnie tak. One som polske elyty ze stolycy.
        Od czasu do czasu mozna rzucic pospolstwu jakis ochlap i niech sie odpier...li.
    • oelefante Nie spodziewałem się po GW takiej złośliwości 11.10.11, 13:38
      w stosunku do rządu Tuska: "Wezwania ekonomistów do reform rząd może lekceważyć. Już dawno jednak międzynarodowe instytucje finansowe zapowiadały, że jeśli po wyborach reform nie będzie, rząd straci ich zaufanie" - to dobrze podsumowuje ten rząd. Rząd, który ma w d... polską gospodarkę, a do działania może go zmusić tylko to, że przestaną ich poklepywać po plecach.
    • tornson Czyli bantustanizacji i pogłębiania nędzy 11.10.11, 13:45
      i nierówności ciąg dalszy...
    • Gość: ATLAS Wielkie reformy albo... małe - pytanie o strate... IP: *.60.citypartner.pl 11.10.11, 14:01
      A co z czarnymi pijawkami dojącymi nas na kilka mld. rok w rok ????, co ze zbędnymi urzedami jak Senat, IPN,Prezydent co z rozbuchaną biurokracją i masową produkcją durnych Ustaw i przepisów ,co z wojenką w Afganistanie itd itp. Jak chcecie podnieść wiek emerytalny to dajcie ludziom pracę matoły ale my już gospodarki nie mamy i tu jest ból. Ile kasy wyprowadza obcy system bankowy z Polandii wie ktoś może czy to też dane utajnione?? Kto tak naprawdę zarabia na tzw. mocnej złotówce??? Pytania pozostaną retoryczne w przeciwieństwie do wypasionych koryt na następne cztery lata.
      • oelefante Re: Wielkie reformy albo... małe - pytanie o stra 11.10.11, 14:10
        Państwo nie jest od dawania pracy.
        Państwo powinno tylko, i AŻ, nie przeszkadzać.
        Nasze jednak bardzo przeszkadza.
        Tylko liberalizacja rynku i gruntowna reforma całego państwa może to zmienić.
    • Gość: Zonia Re: Wielkie reformy albo... małe - pytanie o stra IP: *.isd-hcz.com.pl 11.10.11, 14:04
      Ja też się zgadzam na szybkie reformy i trzeba natychmiast zmienić to co PIS
      wprowadził czyli: zwiększyć składkę rentową bo przecież zmiejszył ją PIS,
      zlikwidować ulgi na dzieci bo powstały za czasów PIS. Anulować wykup mieszkań
      za złotówkę bo to też był wymysł PIS więc należy powtórzyć wykup tylko za wielką kasę.
      Wybory pokazały że kolesiostwo jest modne więc trzeba trend wykorzystać i po kieszeniach
      tępą biedotę.
      • Gość: wojtek Re: Wielkie reformy albo... małe - pytanie o stra IP: *.dynamic.chello.pl 11.10.11, 15:08
        100% niezadowolonych z PO,a wybory pokazały co innego,chcecie szybkich bolesnych reform,cięcia wydatków itd Podejrzewam że gdyby zostały wprowadzone zaraz pojawiłyby się lamenty jak to PO uciska biedny lud i trzeba obalić tyranów.
        Ja też chcę reform,ale widzę że świat nie jest czarno biały,nie spodziewam się że politycy uczynią moje życie szczęśliwszym.
    • Gość: mak krus, krus, krus i inne patologie IP: 217.12.186.* 11.10.11, 15:12
      jak np. emerytury mundurowych
    • Gość: konrad.ludwik02 Ba - ale jak tu ciąć przywileje dla pieszczochów IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.10.11, 16:37
      Ba - ale jak tu ciąć przywileje dla pieszczochów koalicjanta wiejskiego? Albo dla pieszczochów każdej "wadzy": sądowników, biurokracji publicznej, polityków, związkowców, nie mówiąc już o bankierach i spółkowiczach? Nie lepiej obciąć renty i emerytury oraz wynagrodzenie pielęgniarek i przedszkolanek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka