Dodaj do ulubionych

Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze to...

IP: *.matcom.com.pl 08.11.11, 22:22
co za organiczniaki ;]
Obserwuj wątek
    • cornerek Aha, jasne... 08.11.11, 22:32
      A ci sami ludzie, gdy zobaczą panią w urzędzie sprawdzającą enka i fejsbuczka są oburzeni jej lenistwem i ignorancją :-P.
      • Gość: ryś Re: Aha, jasne... IP: *.olsztyn.mm.pl 09.11.11, 07:53
        !!!!! dokładnie!!!! po pier doliło się ludziom w głowach!!!
        • Gość: joe brody Re: Aha, jasne... IP: *.wroclaw.mm.pl 09.11.11, 09:06
          Ojojojoj, ale tu świętych i oburzonych... A spójrzcie na to z innej strony: zatrudnilibyście się w firmie, która z butami wpierdziela się Wam w prywatne życie? Traktuje jako obrazę majestatu niewinny żarcik na jej temat? Zabrania w czasie pracy rozmawiać, odebrać telefon, sprawdzić pocztę, wysłać SMS-a? Oczywista oczywistość, że np. chirurg nie będzie tego robił podczas operacji, ale nawet on nie operuje cały czas. Weszlibyście dobrowolnie w taki obóz koncentracyjny? Praca ma być wykonana dokładnie i szybko, ale w jaki sposób to zrobiłem - to już pracodawcy nie powinno obchodzić. I jeszcze jedno - z reguły tacy pracodawcy, co to wymagają od pracownika całkowitego-i-bezwzględnego-oddania-sprawie, są największymi skąpcami przy wypłacie. Aha, żeby było jasne - nie jestem fanem FB, ale nie zabraniam innym nimi być...
          • rydzyk_fizyk Co to znaczy "blokującą dostęp"? 09.11.11, 09:18
            Nie mają własnych telefonów komórkowych?
            • Gość: piasek 56% ?!! Moja wewnętrzna statystyka jest inna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 09:35
              95% studentów oraz 80% tzw. młodych pracowników do niczego się nie nadaje.
              Powód jest prosty, ich życie to 100% wszystko inne, tylko nie praca. Nawet nie są w stanie wysłuchać, co mają zrobić. Siedzą gdzieś myślami w jakimś swoim wirtualnym świecie. Może to FB, może jakaś loteria, miłość. I narzekjaą, że są kreatywni, odpowiedzialni, a się ich nie docenia.
              • Gość: 343 zamknij ku... ryj sku...synu IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.11, 10:15
                pie...cie takie bzdety, ze glowa boli
                jak sie zglosi do was ktos kto chce pracowac, tylko ze nie jest absolwentem tylko troche starszy i chcialby dostac przyzwoite pieniadze to odrzucacie
                wolicie zatrudnic za te same pieniadze 3 debili, ktorzy wszystko czego sie dotkna to spie..., a potem narzekacie matoly

                wypie...j bucu
                • Gość: mzb A ja się cieszę, niech jeszcze dłużej siedzą na FB IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 09.11.11, 10:36
                  Konkurencja do lukratywnych zamówień w mojej branży sama się eliminuje swoim lenistwem :)
                • Gość: piasek Re: zamknij ku... ryj sku...synu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 11:03
                  Im człowiek jest bardziej pusty, tym ma więcej godności osobistej.

                  Zdaje się, że uraziłem gostka wypełnionego godnością osobistą od stóp po czubek głowy.
                  ;-)


                  Gość portalu: 343 napisał(a):
                  > pie...cie takie bzdety, ze glowa boli ...
          • Gość: romek Re: Aha, jasne... IP: *.ip.netia.com.pl 09.11.11, 09:37
            "Praca ma być wykonana dokładnie i szybko, ale w jaki sposób to zrobiłem - to już pracodawcy nie powinno obchodzić"

            W przypadku zatrudnienia na podstawie umowy o pracę może i nawet powinno go to obchodzić. Chyba, że pracujesz w oparciu o umowę o dzieło :)
            • Gość: gg Re: Aha, jasne... IP: 95.45.199.* 09.11.11, 09:52
              Czlowieku - umowa o prace to czy o dzielo to tylko forma prawna - tu chodzi o atmosfere w pracy - chcesz pracowac w firmie gdzie Cie szef kontrolu w calkowity sposob to Twoja sprawa, jak nie chcesz i firmie wychodzi ze Twoje umiejetnosci sa bardzo zyskowne to pracujesz w normanym warunkach - bez kontroli i wtedy pracownikowi zalezy na sukcesach firmy. Jesli pracownikowi nie zalezy na sukcecie i siedzi na fejscie to kto go zatrudnil???
              • Gość: Dodo przy szlifowaniu kabli internet? na budowie? IP: *.zax.pl 09.11.11, 10:11
                michnikowcom rozum odbiera przy naganianiu do tzw. portali spłecznościowych, przy naganianiu do inwigilacji z tym związanej.
                • Gość: joe brody Re: przy szlifowaniu kabli internet? na budowie? IP: *.wroclaw.mm.pl 09.11.11, 10:35
                  Rozumiem, że praca inna niż na budowie wykracza poza Twój wąski zakres percepcji...
                • Gość: gg Re: przy szlifowaniu kabli internet? na budowie? IP: 95.45.199.* 09.11.11, 13:41
                  powiedzial co wiedzial... fejs jest jako przyklad - w moim przypadku jest tak ze jesli nie bede mial w pracy dostepu do maila prywatnego to ta praca ma minus 40% w ocenie przy mozliwosci zmiany pracy, wiec mala szansa abym zostal w takiej firmie.
          • Gość: tadek2601 Re: Aha, jasne... IP: *.home.aster.pl 09.11.11, 10:19
            jeśli pracownik żartuje sobie z miejsca pracy to oznacza że go nie szanuje i moim zdaniem nie będzie dbał o zarówno o firmę jak i o swoje stanowisko pracy.
            Jeśli chodzi o telefon to ok, sms (w książce 500 kontaktów), mail (co najmniej 20 listów spamowych z rekalmami) + te od znajomych z śmiesznymi filimikami, gg - jesteś????, facebook - ciągle nowi znajomi - hmm a skąd ja go znam. Przyjąć go do listy przyjaciół a może nie. Najlepiej zapytam Ewe może ona go zna? Już sprawdzam na gg o jest fajnie, twiter - ćwierka cały czas wkońcu to twiter - a w między czasie popracujemy. - ekstremalne ale to właśnie te jednostki powodują że cała reszta ma "gorzej"
            A co do płacy to jaka praca taka płaca.
          • Gość: Kasia Re: Aha, jasne... IP: *.centertel.pl 09.11.11, 10:31
            >Weszlibyście dobrowolnie w taki obóz koncentracyjny?

            Sprawdź sobie w wikipedii co to jest obóz koncentracyjny. Brak Fejsbuka to nie jest obóz koncentracyjny. A co do młodych, to nikt nie zabrania im przebierać w ofertach pracy i wybierać najkorzystniejsze. Jeśli tylko te oferty mają, of course :) Będzie tak jak z ich wykształceniem i predyspozycjami psychicznymi - oficjalnie "musi być fejsbook", a nieoficjalnie pracuje się 10 godzin dziennie za 1200 miesięcznie.
    • baalsaack Przerażające to 08.11.11, 22:33
      Czy to nie jest straszne? Ja sam w ogóle nie mam konta na Facebooku i jakoś żyję, a tyle osób nie mogłoby bez niego przeżyć w pracy!
      • Gość: Macho Re: Przerażające to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 23:48
        To co przeraża to masa ludzi oddająca swoją prywatność w łapy sieci i pracujących de facto za darmo dla portali. Kiedy lud pojmie, że pisanie na portale bez wynagrodzenia (lub za wirtualne pieniądze kreowane przez właścicieli tych mediów) jest specyficzną formą nowoczesnego niewolnictwa.
        • alinaw1 Re: Przerażające to 09.11.11, 08:02
          Niewolnictwa na własne życzenie! Bezmózgowie kiedyś dotyczyło jednostek prymitywnych, obecnie stało się epidemią obejmującą wszystkie stany. Ja szczerze nie znoszę Facebooka, tej zmasowanej nagonki, na to, by tam być i popisywać się erudycją w stylu" Co u was?", "ok, spoko", kciuk, znowu kciuk, wszędzie kciuk, wyścig o klikanie, wyścig o liczbę znajomych, o liczbę "lików". Czytając ten raport doszłam do wniosku, że ludzie - nawet wykształceni - są masą podatna na manipulacje i masą żądną bycia na topie. Najgorsze, że bez przerwy jestem zmuszana by korzystać z FC (a to przy rezerwacji hotelu, a to przy zakupach- daj nam "lika", damy ci zniżkę), trudno od takiej zmasowanej nagonki uciec. A ci młodziaszkowie muszą mieć nawet w pracy kciuka. Ale czasy!
          • igorwarzocha Re: Przerażające to 09.11.11, 08:36
            alinaw1 napisała:

            > Niewolnictwa na własne życzenie! Bezmózgowie kiedyś dotyczyło jednostek prymity
            > wnych, obecnie stało się epidemią obejmującą wszystkie stany. Ja szczerze nie z
            > noszę Facebooka, tej zmasowanej nagonki, na to, by tam być i popisywać się erud
            > ycją w stylu" Co u was?", "ok, spoko", kciuk, znowu kciuk, wszędzie kciuk, wyśc
            > ig o klikanie, wyścig o liczbę znajomych, o liczbę "lików". Czytając ten raport
            > doszłam do wniosku, że ludzie - nawet wykształceni - są masą podatna na manipu
            > lacje i masą żądną bycia na topie. Najgorsze, że bez przerwy jestem zmuszana by
            > korzystać z FC (a to przy rezerwacji hotelu, a to przy zakupach- daj nam "lika
            > ", damy ci zniżkę), trudno od takiej zmasowanej nagonki uciec. A ci młodziaszko
            > wie muszą mieć nawet w pracy kciuka. Ale czasy!

            A mnie się wydaje, że myśląc w ten sposób i generalizując, sprowadzając temat do sporego, ale jednak tylko odsetku pustych blond-plastików, ścigających się na "kciuki", wykazujesz podobne ograniczenie, jak według Ciebie ci użytkownicy "FC". Wszystko z umiarem - ludzie są głupi, ale nie wszyscy. Jeden stwierdzi, że FB to dno, a drugi objedzie z góry do dołu portal Gazeta.pl. Tu chodzi tylko o to, żeby korzystać z opcji danych nam na tyle, na ile jest to nam potrzebne...
            • forumowiecgwna Re: Przerażające to 09.11.11, 09:07
              Mnie to zawsze smieszy - w szkolach zawsze byli "ladniejsi", "modni","bogaci", itd - i zawsze jest grupa ktora ktora ich nie akceptuje, ale jednoczesnie jak tylko nadarza sie okazja, to sami ochoczo wskakuja na piedestal bycia modnym, rozrywanym towarzysko i majacymi tysiace znajomych ;). Najzabawniejsze jest jak ktos plujacy na cb, na zdrobnienia, na szumy nagle kupuje sobie to CB i staje sie wiernym fanem, ktory nawet do pracy musi miec wlaczone radyjko :)
              Albo jak przez lata kazdy jako negatywnego i obrazliwego plaskacza uzywa zwrotu "on ma beemwu" albo "golfiarz". A potem nagle ma kase, kupuje sobie golfa i zakochuje sie w nim do utraty tchu :)

              Ja mam slabego FB i slabe NK, bo nie mam na to czasu ani wiekszej ochoty - i juz przy malej ilosci znajomych do szalu doprowadza mnie ilosc szlamu i glup*ch linkow i tekstow ktore codziennie sie tam pojawiaja. Co nie zmienia faktu ze cieszy mnie fakt ze moja stara znajoma z czasow mlodosci regularnie napisze cos o swoim zyciu, ze rodzina z ktora zapewne mialbym starodawny kontakt typu "pogrzeby i chrzciny" jest o wiele blizsza i czesciej udaje sie po prostu z kims spotkac, umowic przy jakies okazji albo po prostu zobaczyc co teraz robia...
              Co nie zmienia faktu ze sama ankieta jest deb*na.
          • Gość: gg Re: Przerażające to IP: 95.45.199.* 09.11.11, 09:55
            Czlowieku, niewolnikiem to moze jestes Ty. Pytanie bylo wyrazne czy chcesz pracowac w firmie ktora blokuje portale (zabrania dostepu inaczej zniewala!!). Nie bylo pytania czy bedziesz korzystal z fejsa i jak czesto. Ludzie wlasnie nie chca byc niewolnikami nie zgadzaja sie taka kontrole firm.
        • cromio Brawo ! Tak właśnie dokładnie jest ! 09.11.11, 09:29
          Bezmózgowie w pełnym rozkwicie !
          Żałośni konsumenci papki piłkarsko-medialno-internetowo-makdonaldonowej. Żryjcie nadal to co w głowy wtłaczają wam korupcjoniści w piłce nożnej, zarabiające nie dla was portale społecznościowe, różne tefałeny. Jesteście bezmyślnym mięsem armatnim współczesnego świata.
          • Gość: gg Re: Brawo ! Tak właśnie dokładnie jest ! IP: 95.45.199.* 09.11.11, 09:57
            Bezmozgowie to jest po stronie pracodawcy ktorzy chca wszystko kontrolowac - ludzie sie nie wypowiadali czy chca ciagle z fejsa korzystac ale czy czy chca pracowac w firmie ktora robi z nich niewolnikow.
          • Gość: gg Re: Brawo ! Tak właśnie dokładnie jest ! IP: 95.45.199.* 09.11.11, 10:12
            Bezmozgowie to jest po stronie pracodawcy ktorzy chca wszystko kontrolowac - ludzie sie nie wypowiadali czy chca ciagle z fejsa korzystac ale czy czy chca pracowac w firmie ktora robi z nich niewolnikow.
          • Gość: zgrywus Re: Brawo ! Tak właśnie dokładnie jest ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.11.11, 10:21
            ciekawy punkt widzenia ! Facebook zarabia dokładnie tak samo jak np. portal gazeta - sprzedając reklamy , więc biorąc pod uwagę to co napisałeś - co Ty tu jeszcze robisz ? :-)))
      • olek_01 Re: Przerażające to 09.11.11, 08:46
        baalsaack napisał:

        > Czy to nie jest straszne? Ja sam w ogóle nie mam konta na Facebooku i jakoś żyj
        > ę, a tyle osób nie mogłoby bez niego przeżyć w pracy!

        Przybij piątkę !!! ja też nie mam Fejsbuka :-)
      • koham.mihnika.copyright no, patrz pan, a u mnie nie wszyscy maja dostep 09.11.11, 08:51
        do sieci, bo FB i T czy innego badziewia, dostepu nie ma nikt.
        zdaje sie, ze to tylko czcze przechwalki, siedzac na bezrobociu przez kilka miesiecy by nauczylo ich rozumu. Az czekam, zeby mi taki zglosil sie na rozmowe kwalifikacyjna.
    • Gość: twoja_stara Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze to... IP: *.nyc.res.rr.com 08.11.11, 22:50
      A tyle było śmiechu z "człowieka radzieckiego". Ha ha :-)))
    • Gość: prl wróć ja chce wicej tych debili IP: *.clienti.tiscali.it 09.11.11, 00:27
      to ja teraz od razu dam tym głębom fejsa i twita a kasę ...... nigdy . tumański naród
      • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: ja chce wicej tych debili IP: *.washdc.fios.verizon.net 09.11.11, 06:12
        W roku 2006 nowo zatrudnieni absolwenci wyzszych uczelni stawiali warunki pracodawcy. Przychodzili do pracy o 10-tej , a o 16 wychodzili na happy hours. Zapotrzebowanie na pracownikow przewyzszalo podaz , przedsiebiorstwa konkurowaly o pracownikow , amerykanska gospodarka miala wzrost prawie taki , jak Zielona Wyspa. Kazdy byl coraz bogatszy , ceny domow i mieszkan wzrastaly o 20% rocznie , jezeli jezdziles 4-letnim samochodem to jezdziles samochodem starym .Mlodzi ludzie stawiali warunki pracodwcom , ktory wiedzial , ze nie moze ich zwolnic, bo trudno bylo znalezc nowego pracownika. ROK 2012 : realne bezrobocie w U.S.A. to 20% , tylko 30% absolwentow wyzszych uczelni znalazlo prace , ci , ktorzy w 2006 roku wychodzili z pracy na drnka o 4 P.M. zostali zwolnieni , a ich mieszkania i domy przejete przez banki , teraz mieszkaja w piwnicy u rodzicow. Wielu mlodych ludzi doznaje olsnienia , jakie czsaem sie zdaza alkoholikowi w chwili trzezwosci i odkrywaja , ze kupno domu z 3 sypialniami i 3 lazienkami przez osobe samotna z 1% wkladu wlasnego to nie byla najmadrzejsza decyzja. Dzis , jezeli ktos sie zapyta na rozmowie kwalifikacyjnej , czy moze w czasie pracy przegladac facebuka , wypic 6 piw w czasie przerwy , czy wyjsc w kazdy piatek o 3 P.M. na drnka PRACY NIE DOSTANIE !!!!!
    • opozycyjnykoalicjant ciekawe skąd takie wiadomości ? 09.11.11, 07:52
      połowa absolwentów zasuwa na kasie w tesco, tudzież w pubach itp.
      Tam raczej mają nieco utrudniony dostęp do Fejsa, poza tym nie sądzę by ktokolwiek odważył się na rozmowie rekrutacyjnej zapytać o możliwość dostępu do NK czy FB ...
      chyba, że jest niepełnosprawny umysłowo ... ;)
      • stray Re: ciekawe skąd takie wiadomości ? 09.11.11, 08:52
        "Badanie Cisco zostało przeprowadzone w 14 krajach, w tym w USA, Kanadzie, Meksyku, Wielkiej Brytanii, Chinach, Japonii, Hiszpanii i Niemczech."
        Jeżeli znasz sytuację na rynku w tych krajach, to twoja wypowiedź ma sens. Ale podejrzewam, że nie znasz i nie wiesz, że na zachodzie "magistry" idą pracować w biurach mimo, że połowa to faktycznie urodzeni kasjerzy.
      • Gość: ja:) Re: ciekawe skąd takie wiadomości ? IP: 109.255.220.* 09.11.11, 18:36
        z zachodu, przeciez wiadomo, ze nie z polski..w normalnym kraju nie jest niczym nienormalnym korzystanie z internetu o ile czas na to pozwala i nie przeszkadza to w pracy
    • Gość: asd123 i dlatego mamy tak wysokie bezrobocie IP: 151.193.120.* 09.11.11, 08:00
      wsrod studentow i absolwentow ;)
    • Gość: ładnie Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze to... IP: 94.75.90.* 09.11.11, 08:05
      i dziwią się, że nie mogą znaleźć pracy :)
      pensja może i nie najważniejsza, ale w głowie im się nie mieści, że mogliby zarabiać mniej niż średnia krajowa...
      powodzenia :)
      • Gość: elo mieści się IP: *.156.115.240.mortin.pl 09.11.11, 08:49
        a i fb czy co tam wcale do życia potrzebne nie jest. Tylko pracodawcy mają wymagania co do pracownika z kosmosu...
    • jkredman jak nie chcą, to nie muszą pracować 09.11.11, 08:07
      .
    • Gość: darek Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 08:10
      W takim razie powodzenia na rozmowach kwalifikacyjnych :D
      • Gość: xyz Re: Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.11.11, 08:20
        Ciekawe jak wyglądały wyniki ankiety w Hiszpani, gdzie ponad 40% absolwentów wyższych uczelni nie ma pracy, a wiekszość z tych co mają pracuje jako kelnerzy itp.
    • Gość: c-zar Lubię to! hahahahaha IP: *.teleton.pl 09.11.11, 08:11
      "Zdaje się, że niewiele osób przejmuje się przyrostem naturalnym, mnie stale przeraża myśl, że z każdą sekundą rośnie liczba idiotów" - Lem
      • arktur1 Re: Lubię to! hahahahaha 09.11.11, 08:26
        A ja wam powiadam: Pan Bóg miłuje kretynów, dlatego stworzył ich tak wielu.
        • Gość: mozecie mi skoczyc Re: Lubię to! hahahahaha IP: *.customer.m-online.net 09.11.11, 09:27
          dlatego zadna porzadna firma nie zatrudnia kretynow
          chyba tylko na przynente jak mawial pewien pan
          o ktorym nie wiecie
          wedrowala" bajka " o faceboku po szerokim swiecie
          zaszla w lasy glebokie,okrutni i dzicy
          napadli ja z halasem wielkim straszliwi wojownicy
          a ze ubrana bardzo nedznie byla
          zdarli z niej klamstwo i z bajki
          prawda sie odkryla

          ze glupich sie nie sieje,sami sie rodza
          a tym ktorzy mienia sie madrymi blizej do glupoty

          wszystko zostawia slad,ale inny jak zycza sobie ci najmadrzejsi z cia(ojcowie facebooka)
    • Gość: Speedy W domu też można przeglądać ... IP: *.skynet.net.pl 09.11.11, 08:26
      ... portale społecznościowe i nie zabierać miejsca pracy tym którzy chcą pracować a nie obnażać się publicznie. Brak elementarnej samokontroli nad tym co się wypisuje i jakie zdjęcia zamieszcza poraża swoim ogromem. Przecież portale społecznościowe to istna kartoteka osobowa. Ludzie ocknijcie się z tego fejsbukowego (napisane specjalnie fonetycznie) letargu. Bo już teraz widać że tego rodzaju portale przejęły kontrolę nad sporą grupą społeczną. Piękne narzędzie do manipulacji umysłami.
    • Gość: poganin pokolenie nierobów IP: *.denko.com.pl 09.11.11, 08:34
      durniów i debili
    • Gość: gosc Artukul z dzialu "Fikcja" a nie "Gospodarka" IP: *.hsd1.ca.comcast.net 09.11.11, 08:34
      Artykul powinien byc przeniesiony do dzialu Fikcja.
      Przy dzisiejszym bezrobociu - po obu stronach oceanu - nikt kto chce pracowac nie wspomina o takich bzdurach.
      A swoja droga, faktem jest ze wiekszosc dzieci wierzy ze gadanie na Twitterze albo na jakims messenger zwieksza ich wydajnosc pracy. W moim zespole powiedziale prosto - poniewaz place Wam za myslenie, a srednio bierze okolo 20 minut zeby sie naprawde skupic i byc wydajnym w pracy umyslowej, wiec prosze wylaczyc wszystko co wyskakuje co pare minut na ekran i przeszkadza w koncentracji. Jezeli nie - to nie interesuja mnie zadne narzekania ze nie skonczycie czegos na czas.
      Co madrzejsi wylaczyli Twittera, inni Twituja, a potem pracuja w weekendy. Wolny kraj.
    • Gość: sojeek Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze to... IP: *.ip.gdansk.turmak.pl 09.11.11, 08:38
      Nie zdziwił bym się jeśli tego typu artykuł był dziełem jakiejś agencji PR pracującej dla fejsa i
      nie mający odzwieciedlenia w rzeczywistości.
    • Gość: f76 Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze to... IP: 199.67.203.* 09.11.11, 08:39
      Facebook jest dostępny w każdym Media Markt. Tuż przy bramkach wejściowych jest wielka book z dużo fejsami... Każdy moze się napatrzeć, w tym pracownicy, do woli.
      pozdro
    • Gość: Dziki Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 08:39
      no i dzięki takiemu podejściu do znajdowania pracy, rośnie pokolenie debili. Takich oryginalnych kretynów bez wyobraźni. Za niedługo będą plakać wszem i wobec że nie są dopuszczani do rynku pracy, że nikt ich nie chce zatrudnić, że marnują się ich kwalifikację i lata nauki. I stworzą ruch ODURZONYCH. Odurzonych fejsbukiem i tłiterem.
      Jak pracodawca mam prawo żądać aby zatrudniona przeze mnie osoba zajmowała się tylko pracą wykonywaną na rzecz firmy w której pracownik jest zatrudniony a nie przeglądała media społecznościowe. Od tego jest dom, ew. inne miejsca poza pracą.
      Co zrestą jest takiego istotnego, że młody/świeży pracownik MUSI (jak sam to stwierdza) mieć niemal stały dostęp do wymienionych w artykule portali ???

      Uzależnienie ???
      No to trzeba się na terapię udać. Jak alkoholik.
    • Gość: gres lenie :-) IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.11, 08:44
      Fb w "pracy" i zarobki minimm 3 000 zł na rękę....
      taaa... może jak jesteś programistą lub innym fachowcem..
      w głowach się poprzewracało - zaraz wyjdą na ulice i powiedzą "nie ma dla nas pracy",
      rodzice pomogą, kupią nowszego tableta na otarcie łez i będą opowiadać wkoło: "nie ma pracy dla młodych"..
      rozpuszczone dzieciaki!
      • Gość: logik Re: lenie :-) IP: *.static.sitel.net.pl 09.11.11, 09:47
        3000zł to w opisywanych krajach (prócz Chin) poniżej minimalnej ustawowej...
        Sam jesteś leń bo nawet nie chciało ci się czytać artykułu.
    • lava71 product placement ... 09.11.11, 08:44
      Ile GW wzięła za tą reklamę? A co to jest w ogóle ten fejsbuk?
      • Gość: elo Re: product placement ... IP: *.156.115.240.mortin.pl 09.11.11, 08:54
        widziałem przez ramię... coś jak forum.
    • forumowiecgwna Re: Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze 09.11.11, 08:47
      Jezeli wiekszosc z tych "badanych" to hiszpanie badz mlodzi grecy to w sumie tlumaczyloby to wiele "spolecznych" problemow.
      Zwroccie uwage ze mlodzi niemcy, mieszkajacy w kraju bedacym zdecydowanie motorem napedowym europy, podobno bardzo bogatym, czesto przechodza prawdziwa szkole zycia na swoim starcie w dorosle zycie. Znam mlodych niemcow ktorzy codziennie dojezdzaja do pracy z takich odleglosci ze w polsce czlowiek popukalby sie glowe na podobna propozycje za pensje SMIESZNE nawet dla polaka... To nie sa jednostkowe przypadki - sam znam kilka takich osob, ktore naprawde dymaja od 5rano do 20 wieczorem przez 5 dni tygodnia a firma i lancz to jedyne punkty ich codziennego dnia i to wszystko za jakies grosze na skale niemiec, np. 1,5keu. To prawdziwy szok patrzac na to jak wygladaja polskie miasta okolo godziny 12-tej, zapelnione roznymi "zapracowanymi" ludzmi i ile samochodow jest zaparkowanych pod kazda polska szkola srednia. Oczywiscie - ci niemcy zarabiaja tak przez kilka lat, potem zaczyna sie rajd w gore, ale oni naprawde nie wymagaja od swiata zeby od razu bylo im super dobrze tylko sa swiadomi ze trzeba mocno sie napracowac zeby od zera wyjsc na duzy plus.

      I popatrzcie na gigantyczne bezrobocie wsrod mlodych w hiszpanii... Wiekszosc z tych ludzi ma tylko kilka "planow" - chca pracy i buntuja sie przeciwko wszyskiemu wokolo... I bron boze zeby ta praca nie byla za tysiac ojro! Dajcie, zrobcie,podajcie i zapewnijcie - takie jest myslenie tych ludzi. To samo jest w grecji - posluchajcie wypowiedzi w tv, wiekszosc ludzi jest zla na UE ze przez lata banki wykorzystywaly grecje.... Nie ma ani slowa o tym jak zyja i funkcjonuja grecy, i ani slowa o oszustwach grecji - dajcie, zrobcie, pomozcie, zapewnijcie....

      Polacy na razie sa bardzo "posrodku" - z jednej strony wyjezdzaja do roboty do innego kraju, z drugiej sa na tyle niemadrzy ze buduja sobie puste domy w swoim rodzinnym kraju.

      Te fejsbukowe wymagania to oczywiscie zart - nie mam pojecia jak sam zareagowalbym na podobne pytanie w ankiecie - chyba smiechem i dla smiechu wydumalbym najdurniejsza odpowiedz. Ale pewne ogolne wnioski mozna z tego wyciagnac - przede wszystkim "dajcie, zrobcie, zapewnijcie, podajcie"...
      • Gość: elo Re: Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze IP: *.156.115.240.mortin.pl 09.11.11, 08:58
        wiesz za 1000euro to ja w polsce mogę pracować bez łaski... ale nie za 280euro. Czuć różnicę?
        i w polsce też ogrom osób pracuje daleko od miejsca zamieszkania. Wcale to nie jest fenomen niemiecki.

        Tylko jest taka różnica, że oni mają przemysł i wszystko co się z nim łączy a u nas wyprzedano i pozamykano wiele. Wiele pobudowano ale nie takiego poziomu jak u nich.

        i zgoda na pytanie o fb... powiedział bym, że chyba mnie nie znaleźliście tam to odpowiedź sama się nasuwa na ten temat.
      • Gość: e5 Re: Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze IP: 62.233.246.* 09.11.11, 10:14
        Dojeżdzanie do pracy na duże odległości, nie jest fenomenem niemieckim. Podobnie mają norwergowie i parę innych Państw. W Polsce ludzie też dojeżdżają codziennie do pracy niektórzy więcej niż 100 km w jedną stronę jak ja np. Sęk w tym, że u nas nie możliwym jest pracować szczecinie a mieszkać w krakowie. Muszę wynając mieszkanie, bo nie dojadę żadnym pociągiem do pracy w ciągu kilku godzin. Dla niemieckiego pracownika pokonanie 200-300 km nie jest żadnym problemem, pociągi jeżdzą szybko, sprawnie i dokładnie. Ktoś kto zarabia trochę więcej niż średnią krajową może śmiało korzystać z samolotów, są zniżki dolecisz w każde miejsce. Sam mam znajomych niemców, którzy regularnie latają do pracy do norwegii, francji. Codziennie! Ich na to poprostu stać a i Państwo oraz firmy przewozowe robią wszystko, aby komunikacja była jak najlepsza. Gdybym ja mógł pociągiem dostać się do Warszawy w 2 h a nie tak jak teraz w 7 to pracowałbym w Warszawie. Za ok. 70% wyższą pensję. Z racji, iż jest to niemożliwe pracuję w Poznaniu, ale pensja jest adekwatna do wielkości miasta niestety i zapotrzebowania rynkowego. To właśnie mobilność - komunikacja sprawiają, że Państwo rośnie w siłę, bo pracownicy wartościowi są wstanie pracować tam gdzie są potrzebni i zarabiają tyle na ile faktycznie zasługują. Taki wyjazd specjalisty programisty do Warszawy wiąże się np. z kilkoma pozytywnymi aspektami.
        1) płaci za przejazd pociągiem
        2) wykorzystuje swoją wiedzę i umiejętności za odpowiednią pensję
        3) zarabiając pensję "warszawską" automatycznie lokuje te pieniądze w swojej lokalnej społeczności. przecież taka "warszawska" pensja lokuje się na poziomie pensji w niemczech czy UK. Zarobki w warszawie w moim zawodzie to np. uśredniając 7-10 tys na rękę. Ja w Poznaniu dostaję 3 tys. Jeżeli zarabiający specjalista w warszawie wydaje te pieniądze lokalnie u siebie to nakręca koniunkturę. Trzeba tylko mieć dobrą komunikację.

        pozdrawiam
        • Gość: Zły Developer Re: Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze IP: *.centertel.pl 09.11.11, 11:35
          > Dojeżdzanie do pracy na duże odległości, nie jest fenomenem niemieckim. Podobni
          > e mają norwergowie i parę innych Państw.

          Przecież obowiązywała wersja, że mieszkańcy tych krajów wynajmują mieszkania w mieście, w którym pracują
          • Gość: e5 Re: Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze IP: 62.233.246.* 09.11.11, 14:51
            Nie spotkałem się z takim przypadkiem, wynajęcie mieszkanie jest często droższe od dojazdów. I to nie tylko w Polsce. Ja miesięczny płacę 300 zł, a gotowy jestem płacić nawet 600 zł. Pokaż mi kawalerkę, którą dostanę na wynajem ze te pieniądze. To Polska właśnie.
            Tak samo jest z autem, jeszcze jakiś czas temu opłacało mi się jeździć autem, ryczałt wystarczał na dojazdy. Teraz już niestety nie. Dojazd autem równa się kawalerce wynajmowanej czyli ok. 1200 zl miesięcznie.

            Jeżel ceny biletów pójdą w górę skończy się też migracja pracownikó bo ludzi poprostu nie będzie stać a i mnie będzie się opłacało spuścić z tonu i przyjąć pracę za 2000 netto na miejscu niż dojeżdżać. Co z tego, że 3/4 moich umiejętności nie będzie wykorzystana. Nie tylko ja na tym stracę, ale i Państwo. Państwo musi nauczyć się wykorzystywać umiejętności specjalistów, dbać o nich, ale też ci których wiedza jest "standardowa" także są ważni. Pociagiem, którym jeżdże jeżdża sekretarki, budowlańcy, urzędnicy, księgowe, itp. Część z nich pracuje za niewiele powyżej średniej. Jeżdża nie dlatego, że lepiej zarobią, ale dlatego, że nie ma dla nich pracy. Polacy chcą pracować, ale Państwo im to uniemożliwia. Kochany US, ZUS itp tylko patrzą jak wyciągnąc kasę.
    • Gość: Paskudny Stary Ron Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze to... IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.11, 08:58
      I ludzie się dziwią potem, że nie młodzi ludzie są bez pracy
    • Gość: Quest Nie mam konta na Facebooku - czy jestem normalny? IP: *.home.aster.pl 09.11.11, 09:04
      [sonda=Nie mam konta na Facebooku - czy jestem normalny?]
      [*]Oczywiście, jesteś normalny.
      [*]Zacznij się leczyć i załóż natychmiast konto na Facebooku.
      [*]Jesteś normalny, ale załóż konto na Facebooku.
      [*]Lamer.
      [*]Nie mam zdania na ten temat...
      [/sonda]
    • Gość: gość Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze to... IP: *.devs.futuro.pl 09.11.11, 09:05
      kto takie głupoty wymyśla, chyba pasożyty na utrzymaniu rodziców
    • Gość: elpirpiripau Pensja nie jest najważniejsza. Najważniejsze to... IP: *.ip.netia.com.pl 09.11.11, 09:15
      no jak sobie pracodawcy wybierają sobie pracowników z pejsbuka, to czego się spodziewać...
    • Gość: aawww chcieć to se mogą, tylko potem stoją 'oburzeni' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 09:21
      pod blokiem i palą trawę:D tam trawe z komórek na fb wchodzą i marudzą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka