Dodaj do ulubionych

Szeryf bezprawia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 17:28
Zgadzam sie z teza artykulu: Bush powinien uszanowac prawo Husseina do
bezkarnego mordowania swoich na swoim terenie! I nie byloby klopotu i stresu.
Nie byloby krzyku, ze ktos wsadzil arabowi majtki na glowe (to bestialskie
amerykanskie tortury) ani potrzeby obcinania ludziom glow (to sluszny protest
uciskanych arabow przeciwko bestialskim majtkom).
Obserwuj wątek
    • Gość: Gast Re: Szeryf bezprawia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.04, 19:02
      Oj glupis ty, glupis!
      • Gość: ol Re: Szeryf bezprawia IP: 217.8.161.* 29.06.04, 15:01
        znalazl sie mądrochołek
    • Gość: usiruf :) IP: 80.177.85.* 25.06.04, 19:03
      Podoba mi sie twoj komentarz.
      Aczkolwiek szanuje Stiglitza jako ekonomiste.

      > Zgadzam sie z teza artykulu: Bush powinien uszanowac prawo Husseina do
      > bezkarnego mordowania swoich na swoim terenie! I nie byloby klopotu i stresu.
      > Nie byloby krzyku, ze ktos wsadzil arabowi majtki na glowe (to bestialskie
      > amerykanskie tortury) ani potrzeby obcinania ludziom glow (to sluszny protest
      > uciskanych arabow przeciwko bestialskim majtkom).
      • Gość: charlie Re: :) IP: *.wachovia.com 25.06.04, 19:21
        Jako ekspert ONZ powinien sie czuc odpowiedzialny za biede w Afryce, gwalty
        popelniane przez niebieskie helmy w tamtym regionie i wiele innych rzeczy. Ale
        jakos sie nad tym nie skupil. Czyzby ONZ placil mu tylko za raporty dotyczace
        polnocnej polkuli?
        • viper39 Re: :) 25.06.04, 20:01
          no coz jak to mozna zauwazyc cala krytyka sie skupia na ameryce to co zrobia
          lub tego czego nie zrobia, obwinia sie ameryka za to ze na swiecie jest bieda,
          za to ze sa wojny i za to ze ich nie ma, za to ze amerykanie sie bogaca itd...
          kompletna paranoja, podoba mi sie komentarz, amerykanie powinni zamrozic swoja
          pomoc i dzialania wojskowe poza granicami kraju jesli nie ma bezposredniego
          zagrozenia dla usa i ich obywateli na powiedzmy dwa lata, ciekawe ile wtedy by
          ludzi poumieralo z glodu i ile narodow teraz trzymanych za morde wzieloby sie
          za lby i rznelo tak jak to bylo w rwandzie gdzie w krotkim czasie wymordowano
          800tys ludzie, jakos cholera ONZ ma problem zajmowac sie tym wszystkim...
          w iraku wymordowano pareset tysiecy ludzi w ciagu ostatnich 12 latek i jakos
          nikt sie tym nie przejmowal....
          francja mordowala algierczykow, rosjanie swoich wrogow, chinczycy dawali lupnia
          w prowincjach swoich... itd...
          a wszyscy spiewaja jaki ten piekny swiat bylby gdyby amerykanie byli
          spokojniejsi... no to przeciez zakrawa komedia
    • Gość: bubulewicz Polityczny przeciwnik IP: *.nyc.rr.com 25.06.04, 20:10
      Stiglitz dosc czesto zapedza sie w sfere polityki.
      Jego poglad jest zrozumialy, gdyz jest on politycznym przeciwnikiem obecnej
      administracji a mamy rok wyborczy. Sam okresla sie mianem liberala a w USA jest
      to rownoznaczne z tym co w Europie nazywamy socjalista.
      Zajmuje sie tez analiza stosunkow pomiedzy gospodarka a rzadem, zakresem wplywu
      rzadu na gospodarke, sprawiedliwa redystybucja dochodow.
      • Gość: LastBoyScout Re: Polityczny przeciwnik IP: *.ipt.aol.com 25.06.04, 20:34
        Dla mnie to zwykly hipokryta, ktory pewnie rownie gorliwie krytykuje Busha
        rosnace ceny benzyny "zapominajac" skad plynie tania ropa nie tylko dla USA ale
        i calego swiata.

        Jako ekspert ONZ powinien ograniczyc krytykanctwo i wziasc sie zwyczejnie do
        tworczej roboty poniewaz wlasnie ta organizacja zostala powolana dla zachowania
        ladu nma swiecie i jak na razie poza nic nie znaczacymi rezolucjami nie ma
        zadnego praktycznego znaczenia na swiecie.
        • dorawa1 Re: Polityczny przeciwnik 25.06.04, 22:45
          Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

          > Dla mnie to zwykly hipokryta, ktory pewnie rownie gorliwie krytykuje Busha
          > rosnace ceny benzyny "zapominajac" skad plynie tania ropa nie tylko dla USA
          ale
          >
          > i calego swiata.
          >
          > Jako ekspert ONZ powinien ograniczyc krytykanctwo i wziasc sie zwyczejnie do
          > tworczej roboty poniewaz wlasnie ta organizacja zostala powolana dla
          zachowania
          >
          > ladu nma swiecie i jak na razie poza nic nie znaczacymi rezolucjami nie ma
          > zadnego praktycznego znaczenia na swiecie.

          * JOSEPH E. STIGLITZ jest profesorem ekonomii na Columbia University i członkie
          komisji ONZ ds. społecznego wymiaru globalizacji. W 2001 roku otrzymał nagrodę
          Nobla w dziedzinie ekonomii.

          A nie tylko zwykly hipokryta i krytykant.


          • Gość: LastBoyScout Re: Polityczny przeciwnik IP: *.ipt.aol.com 26.06.04, 20:59
            Domyslam sie , ze to wyksztalcony czlowiek o wysokiej pozycji politycznej.
            Zawsze mi sie wydawalo, ze taka pozycja pozwala glosic wolne od czegokolwiek
            poglady ...zmienilem zdanie ... taka pozycja demoralizuje poniewaz wtedy
            zarabia sie juz pieniadze bez zadnego zwiazku z rzeczywistoscia tak wiec musie
            sie tracic z nia kontakt ....
          • Gość: Olaf Re: Polityczny przeciwnik IP: 217.8.161.* 29.06.04, 15:06
            > * JOSEPH E. STIGLITZ jest profesorem ekonomii na Columbia University i
            > członkie komisji ONZ ds. społecznego wymiaru globalizacji. W 2001 roku
            > otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii.A nie tylko zwykly hipokryta i
            > krytykant.

            no wlasnie
            Nobla dostal w 2001 za osiagniecia, ktore mial w poprzednim stuleciu.
            A coz pan Stiglitz osiagnal w ostatnich latach?
            otoz odpowiedz brzmi: NIC.
    • Gość: kr Autor by lepiej zostal przy swojej ekonomii IP: *.abhsia.telus.net 26.06.04, 21:32
    • Gość: Maciek Re: Szeryf bezprawia IP: *.77.203.62.cust.bluewin.ch 27.06.04, 14:56
      Swiete slowa!
      mac
      • Gość: Borek Re: Szeryf bezprawia IP: *.g.pppool.de 27.06.04, 19:58
        Obecna polityka amerykanska jest krytykowana nie tylko w Europie.
        Znane sa przypadki emigracji co bardziej nerwowych osobnikow na sama wiesc o
        mozliwosci przybycia amerykanow. :-)
        www.cartoonweb.com/images/marsmissions/marsmissions30.gif
        • viper39 Re: Szeryf bezprawia 27.06.04, 20:41
          "Re: Polityczny przeciwnik IP: *.ipt.aol.com
          Przeczytaj komentowany artykuł »
          Gość: LastBoyScout 26.06.2004 20:59 odpowiedz na list odpowiedz cytując
          Domyslam sie , ze to wyksztalcony czlowiek o wysokiej pozycji politycznej.
          Zawsze mi sie wydawalo, ze taka pozycja pozwala glosic wolne od czegokolwiek
          poglady ...zmienilem zdanie ... taka pozycja demoralizuje poniewaz wtedy
          zarabia sie juz pieniadze bez zadnego zwiazku z rzeczywistoscia tak wiec musie
          sie tracic z nia kontakt ...."

          stwierdzam ze czlowiek ten ma dziwne odchyly, z jednej strony mowi do rzeczy o
          globalizmie i w sumie o dobrodziejstwach (czasami sarkastycznie to ujmuje)
          wyznajac w sumie zdrowe poglady ekonomiczne z drugiej strony aby sie
          przypodobac (nie wiem komu) jest tzw lewicujacym ekonomista (czytaj idiota)
          ktory udowadnia ze kapitalizm jest zly...
          zadajac mu pytanie w czasie wykladu gosc sie wkurzal... i jesli to bylo pytanie
          nie wygodne to na nie nie odpowiadal
          nie wiem dlaczego ale niektorzy ekonomisci zaczynaja stawac sie
          lewicujacymi/socialistycznymi idiotami cos kolo wieku 60 lat, czyzby to dlatego
          ze zbliza sie emerytura????
          nie umiem tego wytlumaczyc, ale jak mozna z jednej strony mowic o zaleznosciach
          zdrowych miedzy cenami i podaza, podatkami niskimi i nie ingerowaniu lub
          minimalnym ingerowaniu tylko panstwa w gospodarke i wolny rynek a z drugiej
          strony chciec miec trzecia socialistyczna droge i wprowadzac wielkie obciazenia
          socialne?
          poza tym gosc nie rozumie polityki zupelnie, dla niego usa powinny rozwiazywac
          problemy ale tak aby nikogo nie bolalo,
          porownanie policjanta ktory ma zatrzymac groznego przestepce z karabinem
          maszynowym, ale policjant ma nie zrobic przestepcy krzywdy bo to nie
          humanitarne, z drugiej strony zycie policjanta jest tanie bo nikt sie o niego
          nie troszczy...
          kompletna paranoja....

    • Gość: czytelnik a moze przy kawce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 09:37
      Do tej pory pana Stiglitza uważałem za mądrego gościa, ale na tym koniec.
      Pan Stiglitz wyobraza sobie walkę z teroryzmem na zasadzie gładkiej pogawędki z
      mordercami przy kawie i pączkach , którzy pod wpyłem elokwencji swojego
      rozmówcy zaczną sadzić kwiatki grac na gitarze i uśmiechać sie szczególnie do
      świata zachodniego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka