Gość: kamienicznik. Re: Mieszkania dla młodych IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.12, 11:11 To nie ceny najmu są wysokie, to polskie zarobki są śmiesznie niskie. Na cenę najmu składa się amortyzacja budynku, podatki od nieruchomości, fundusz remontowy, konserwacja i przeglądy instalacji, sprzątanie, oświetlenie części wspólnych, częstokroć jest już ujęty wywóz śmieci i woda. Większość wynajmujących oczekuje mieszkań wyposażonych w sprzęt AGD i umeblowanych. Cena najmu np w Niemczech w Hamburgu mieszkania 50 metrowego to koszt 700-900 euro+ media. We Wrocławiu, Krakowie to koszt rzędu 300-400 euro. Poza mieszkaniami dofinansowanymi przez gminę w każdym przypadku cena będzie się kształtowała na tym poziomie. Inwestycje w mieszkalnictwo pod wynajem nie są obliczone na 10 letnią amortyzację, najczęściej jest to 30 lat, Dodatkowo wszyscy młodzi ludzie chcą mieszkać w centrach miast, różnica w cenie najmu mieszkań na obrzeżach i mieszkań w centrum jest prawie dwukrotna. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Wystarczy, że państwo odczepi się od właścicieli 26.09.12, 11:12 Nie trzeba kolejnego "programu pomocy"! Wystarczy, że państwo odczepi się od właścicieli mieszkań. Koniec z ustalaniem czynszów, nierealnych terminów wyprowadzek, zmuszania ludzi do trzymania niechcianych lokatorów. Czas skończyć z miliardem procedur potrzebnym do wybudowania bloku! Żaden program nic nie da jeśli właściciel będzie "złym kamienicznikiem", który ma tylko obowiązki - praw wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r_xxx Re: Wystarczy, że państwo odczepi się od właścici IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.12, 11:36 Moim zdaniem - nie ma szans. Chyba, że Państwo znowu komuś wydrze, żeby komuś dać. W dużych miastach, a o te chodzi, da się może, hurtowo, pozyskać mieszkania (wykończone pod klucz) za ok. 4000/m2, choć będzie trudno. Dla młodej rodziny, która planuje dziecko, potrzebne jest ok. 45m2. 180.000 w kosztach. Żeby ta inwestycja mogła konkurować z lokatą, powinna dawać ok. 2 pkt procentowe powyżej tej lokaty. Na dziś - ok. 9% przed opodatkowaniem.16200 rocznie. 1350 złotych miesięcznie. Plus zapas na drobne remonty, choćby w okresie zmiany najemcy, wynagrodzenie dla zarządcy, rezerwa na remonty w budynku, sprzątanie, wywóz śmieci, oświetlenie administracyjne itd. Łącznie - minimum 1500 zł miesięcznie. Gołe, bez ogrzewania i bez mediów. Nie wydaje mi się to propozycją dla uboższych... Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Wystarczy, że państwo odczepi się od właścici 26.09.12, 12:58 Gość portalu: r_xxx napisał(a): > Moim zdaniem - nie ma szans. Są szanse bo znam przynajmniej kilka osób, które w obecnych warunkach zdecydowało się zakupić mieszkanie pod wynajem. > Dla młodej rodziny, która planuje dziecko, potrzebne jest ok. 45m2. > 180.000 w kosztach. Tylko, że to 4000 zł to jest mocno przesadzona cena za mieszkanie. Koszty budowy to ok 3000 zł/m2 (w Poznaniu) - jeśli mowa o zwykłych budynkach. > Żeby ta inwestycja mogła konkurować z lokatą, powinna dawać ok. 2 pkt procentow > e powyżej tej lokaty. > Na dziś - ok. 9% przed opodatkowaniem.16200 rocznie. Podatek belki i dochodowy to mniej więcej tyle samo więc można je pominąć. Obecne oprocentowanie lokat to ok 5,5% > 1350 złotych miesięcznie. Mnie wychodzi 825 zł > Plus zapas na drobne remonty, choćby w okresie zmiany najemcy, wynagrodzenie dl > a zarządcy, rezerwa na remonty w budynku, sprzątanie, wywóz śmieci, oświetlenie > administracyjne itd. > Łącznie - minimum 1500 zł miesięcznie. Gołe, bez ogrzewania i bez mediów. 900 zł > Nie wydaje mi się to propozycją dla uboższych... 900 zł da się zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Mieszkania dla młodych 26.09.12, 11:20 A to co? Akcja ocieplania wizerunku redaktora depeszowego Wielgo? Jeszcze kilkanaście miesięcy temu dzień bez artykułu Wielgi o wieeeelg(k)ich podwyżkach cen nieruchomości, jakie nieuchronnie nastaną, był dniem straconym. Był czas, kiedy na głównej wisiały dwa "artykuły" pana Wielgi - wszystkie na jeden i ten sam, z jednym i tym samym przesłaniem. Średnio 60-90% komentarzy obalała "tezy" autora, a ten mimo to pisał swoje. O ile o pisaniu tu w ogóle mowa, bo często gęsto treści odautorskiej było nie więcej niż 10%... reszta to cytaty z tak wybitnych "ekspertów" jak panowie Grząbka (15 tys. i ceny jak w Madrycie), Szanajca czy Kirejczyk, pracownicy agencji Home Broker, Reas, portali Szybko.pl itd., "eksperci" z Open Finanse, Expandera czy DK Notus. Większość tych "ekspertów" dziś jakby zamilkła i w duszy pewnie modli się o to, by do ludzi nie dotarła wiedza o istnieniu w sieci serwisów archiwizujących zawartość stron internetowych. Dlaczego Wyborcza bezczelnie twierdzi, że DZIŚ warto rozpocząć dyskusję o rynku mieszkaniowym? Czy 5-7 lat temu warto było pisać jedynie o cenach nieruchomości rosnących do nieba? Wyborcza (i inne media Agory, jak choćby Tok FM) - rękami przede wszystkim redaktora Wielgo - jest jednym z głównych winnych masowej histerii na punkcie nieruchomości i współodpowiedzialnym za to, że dziś te ceny są jakie są. A teraz udaje niewiniątko i troszczy się o los młodych, których nie stać na mieszkanie? A może ta seria artykułów ma drugie dno? Może tym razem Wyborcza rozpoczyna lobbing za wsparciem rządu dla budowy czynszówek, bo biedni deweloperzy za chwilę zaczną padać jak muchy? Cóż, czas pokaże. Ale historii Wyborcza nie zmieni. We mnie straciła czytelnika właśnie wtedy, gdy prowadziła tę nachalną propagandę mieszkaniową, zaprzedając się deweloperom. Mam nadzieję, że nie byłem sam, co też sugerują spadające wyniki sprzedaży. No ale jak rozumiem, wam nie było wszystko jedno (kto zgarnie kasę za reklamy deweloperów). S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mawi Re: Mieszkania dla młodych IP: *.netsystemkrakow.pl 26.09.12, 11:38 AMEN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Mieszkania dla młodych IP: 212.180.165.* 26.09.12, 11:47 Nic dodać nic ująć. Ja stawiam, że po zakręceniu kurka z kredytami w CHF oraz tym, ze ci których na to było stać, już mieszkania kupili (szczególnie że wyż się już przetoczył przez studia) - deweloperzy zaczęli robić "pod siebie" - bo kupować teraz prawie nie ma komu. Dlaczego więc nie wykorzystać znowu sprawdzonego i zaprawionego w bojach pana Marka W. i nie przygarnąć trochę kasy od państwa (w imię chwytliwego hasła) - i jakoś te ciężkie czasy przeczekać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq1971 Jakiś rok temu pisałem /nick areq lub areq1971/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 11:24 że nasi kochani deweloperzy wymyślą za pośrednictwem mediów kolejną nagonkę na upchnięcie niesprzedawalnych mieszkań za pomocą dopłat od państwa na budowę czynszówek bądź mieszkań na wynajem.I co? I oto pierwszy laureat nagrody "nagoń lemminga" porusza temat czynszówek,tak lansowany bodajże przez mare571 lub kretynofila /aczkolwiek mógl to być jeden z wielu ROZSĄDNYCH forumowiczów GW/....w 2008roku!!!Ale wtedy ani słowa pan Mareczek nie pisnął by poprzeć ten pomysł. MOJE zdanie jest takie-budowa czynszówke - jak najbardziej-dopłaty od państwa?ANI GROSZA!!Rodzina na swoim dosyć złego zrobiła.Czas na normalność-czytaj spadek cen do rozsądnych poziomów.I zdolność kredytowa wzrośnie i banki będą łatwiej dawać kredyty.... A na podsumowanie-do dnia dzisiejszego miałem w stosunku do Pana Marka pojęcie dziennikarza piszącego na zamówienie,teraz uważam go za "spuszczonego ze smyczy pieska deweloperskiej huncwoty":) i bez obrazy to komplement nie obelga-życie jest jakie jest co nie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 o tak 26.09.12, 11:30 jak zwykle dobrze napisane. Przypomina mi się jak kilka lat temu pisaliśmy tu w ten deseń aby uświadomić ludzi przed wpuszczaniem się w kredytowy kanał. No cóż pozostaje napisać "a nie mówiłem":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Nie dajcie się oszukać! IP: 212.180.165.* 26.09.12, 11:25 To jest kolejna akcja lobbingowania "deweloper na naszym", przykryta pięknymi słówkami o mieszkaniach dla młodych. Całość - jak czytamy - ma się opierać na "preferencyjnych kredytach dla deweloperów", którzy w zamian łaskawie coś wybudują. Mówiąc po ludzku - kolejny z budżetu kasa ma popłynąć najpierw do prywatnego biznesu, mimo że nazywa się to pomocą dla młodych. Więc proste pytanie - dlaczego tych pieniędzy nie dać wprost młodym w postaci dopłat do wynajmu?? Przecież wynająć mogą dowolnie na rynku, a o to ma przecież chodzić. Dlaczego wspólne, budżetowe pieniądze na niby szczytny cel mają w pierwszej kolejności "pracować" na płynność i wyniki prywatnych firm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonX Re: Nie dajcie się oszukać! IP: *.wroclaw.mm.pl 26.09.12, 13:01 No i jakoś wcale mnie nie dziwi, że Wielgo nie raczył ci nawet słówkiem odpowiedzieć... A przecież jakiekolwiek dofinansowywanie deweloperów to przecież granda. Deweloperzy w latach przed kryzysem byli grupą biznesową, która dostała gigantyczne "dofinansowanie" w postaci niczym nie uzasadnionej marży która często gęsto przekraczała 50% i to przez kilka lat! Co zrobili z tą kasą? Ci co ją przepili, niech teraz bankrutują. Pozostali niech ją mądrze inwestują. Bo mają tej kasy sporo, panie Wielgo. Nie pieprz pan o żadnych dopłatach dla deweloperów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartekjamajka Re: Mieszkania dla młodych IP: *.dynamic.mm.pl 26.09.12, 11:26 po co kupowac "swoje" ? tak naprawde przez 30 lat to mieszkanie jest banku a nie moje .. co miesiac musze placic rate np 1500 pln .. za to sama kwote moge wynajac i nie jestem przywiazany do miejsca, w kazdej chwili moge zmienic prace i wyjechac, zamieszkac w innej dzielnicy lub miescie ... jedynym problemem jest prawo, ktore powinno chronic najemce, tak zeby nie bylo go mozna wyrzucic jesli wszystko jest ok, placi i nie sprawia klopotow .. taki system funkcjonuje np w UK, mialem tam sasiadow, ktorzy mieszkali po 15 lat w 1 wynajmowanym mieszkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: welcometopoland 10 lat za późno a większość polskich żon woli mieć IP: *.t-mobile.pl 26.09.12, 11:26 DOM - nawet kosztem 2h dziennie spędzonych w aucie, braku czasu dla dzieci, braku weekendów bo wiadomo w domu jest ZAWSZE coś do zrobienia, ulepszenia. U nas nadal lansuje się kredyty i 25-30-letni cyrograf z bankiem zamiast elastyczności jakie daje wynajem. Poza tym trzeba potem lizać tyłek pracodwacy byleby tylko nie stracić pracy i domu ! Lansuje się, że lepiej pracować i płacić na SWOJE zamiast KOMUŚ ale zapominają powiedzieć z jakimi kosztami wiąże się posiadanie DOMU już kilka lat po budowie ! Biedny Polak musi 20 lat spłacać kredyt a potem ponosić wysokie koszty dojazdów, utrzymania. Na starość zamiast bieda emerytury banki oferują już ODWRÓCONE HIPOTEKI... w ten sposób rodzimy się z niczym i umieramy z niczym :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta1972 Re: Mieszkania dla młodych IP: *.hari.cable.virginmedia.com 26.09.12, 11:27 Rzeczywistość w Wielkiej Brytanii nie jest tak różowa jak ją opisują, wynajęcie mieszkania w rejonach gdzie łatwiej o pracę np Londyn to nie jest prosta sprawa, agencje Cię sprawdzają, twoje zarobki i kalkulują czy będziesz w stanie zapłacić za mieszkanie i się utrzymać. Opłata dla właściciela nie może być większa niż 1/3 zarobków, a jeszcze trzeba zapłacić rachunki i obowiązkowy podatek lokalny. Jest mało mieszkań i znalezienie czegoś poniżej 1000 funtów w dobrym stanie to duże szczęście. Wielu właścicieli zastrzega sobie że nie chcą dzieci lub zwierząt w mieszkaniu. Oczywiście można się staraś o tzw. mieszkanie kansilowskie (council flat) ale tam kolejka długa, a w prasie i tak już narzekają że imigranci zabierają nie tylko rodowitym Brytyjczykom pracę to jeszcze mieszkania. Jest tu kryzys mieszkaniowy wielu młodych Brytyjczyków ma problemy ze znaleziemiem własnego kąta i mieszka u rodziców. U mnie w pracy na 14 osób pracująych 2 mają własne mieszkanie a trzecia właśnie odziedziczyła po zmarłych rodzicach. Większość osób jest po 35 roku życia i ma stałą pracę od lat. Mieszkania są na rynku ale nie można ich kupić bo nie można dostać kredytu, często rata kredytu była by tej samej wieklości co tzw. rent ale nie ma gotówki na tzw. depozyt, który powinien wynosić co najmniej 10% wartości mieszkania, lepszy kredyt dostaje się gdy ma się 20% wpisowego, jeśli mieszkanie kosztuje 200 tyś. funtów to już są to duże wydatki i nie jest łatwo taką sumę zgromadzić. Mieszkanie za taką sumę to albo do remontu i na to też trzeba forsę albo mała klitka, przynajmniej w Londynie. Rządy brytyjskie też się o to martwią toteż wymyślili sobie taki specjalny system "shared ownership" dla tych co nie mogą sobie kupić całego mieszkania, otóż można sobie kupić część mieszkania a za resztę płacić czynsz " part buy part rent", to jest rozwiązanie bardzo ciekawe, bo daje szansę na własny kąt. Zajmują się tym specjalne organizacje i to od nich się kupuję i oczywiście są warunki które trzeba spełnić. Ta opcja jest chyba lepsza niż tanie czynszówki, bo wpłaca się pieniądze na swoje, można sobie powoli dokupywać resztę mieszkania a i kredyt łatwej dostać na mniejszą kwotę, bo pożycza się tylko na ten kawałek który się kupuje, najczęsciej jest to od 20% do 35% mieszkania ale można i więcej - o tym decyduje organizacja od której się kupuje oni przeliczają na ila nas stać. Podchwytujemy z zachodu wiele rzeczy może warto i tę idee przechwycić. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Mieszkania dla młodych 26.09.12, 11:32 Gość portalu: edyta1972 napisał(a): > Rzeczywistość w Wielkiej Brytanii nie jest tak różowa jak ją opisują, wynajęcie > mieszkania w rejonach gdzie łatwiej o pracę np Londyn to nie jest prosta spraw > a, agencje Cię sprawdzają, twoje zarobki i kalkulują czy będziesz w stanie zapł > acić za mieszkanie i się utrzymać. Oczywiście. A te setki tysięcy Polaków w UK mieszkają pod mostem (że też tych mostów dla wszystkich wystarcza). S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek_Wielgo Re: Mieszkania dla młodych IP: *.agora.pl 26.09.12, 11:57 Nad tego typu programem pracuje nasze Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (najem z opcją dojścia do własności). Problem w tym, że gotowe założenia programu od maja leżą w szufladzie min. Nowaka. Pewnie wyjmie go jak będzie musiał PR-owo poprawić swój wizerunek. Kompletnie nie rozumiem takiej polityki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MELATONINNA Wynajmowanie mieszkania to też nie sama słodycz. IP: *.broadband.greenlan.pl 26.09.12, 11:32 Wynajmowanie mieszkania to też nie sama słodycz. Moja ciocia wynajmowała m3 studentom w dużym mieście. Za całość płacili jej około 1500zln (+ rachunki), z tego płaciła podatek (robiła to legalnie) oraz płaciła na fundusz remontowy. Z tego co miesiąc musiała odłożyć coś na extra remont (co roku malowanie, naprawy, dokupowanie zniszczonych sprzętów). Zostawało jej jakieś 500-600zł na czysto (na miesiąc) ale mieszkanie było kupione pod wynajem z kredytu, dopłacała do tego jeszcze 1000 zł i miała na ratę... A do tego została wrogiem sąsiadów (czeste imprezy), hałasy i inne nieprzyjemności... Dziwic się, że nikt nie chce wynajmować charytatywnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek_autorski Re: Wynajmowanie mieszkania to też nie sama słody IP: *.xdsl.centertel.pl 26.09.12, 11:44 Widzę coraz większą manianę w mediach. Najpierw czytam w Newsweeku o tym, że zatrudnienie na umowę cywilnoprawną jest lepsze niż na umowę o pracę (gdzie autor nie wspomniał ani razu o kwestii urlopów, nadgodzin i mobbingu), a teraz czytam że bardziej opłaca się wynajmować mieszkanie. Przepraszam, za co? Jeśli płacimy miesięcznie ratę kredytu - to robimy to po coś - żeby spłacić mieszkanie i jeśli koniec końców się uda to będzie ono ostatecznie nasze. Czy przy najmie tak jest? No właśnie. Już pomijam jakie ceny windują niektórzy..:-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Windziarz Re: Wynajmowanie mieszkania to też nie sama słody IP: *.sta.asta-net.com.pl 26.09.12, 15:42 Jeśli płaci > my miesięcznie ratę kredytu - to robimy to po coś - żeby spłacić mieszkanie i j > eśli koniec końców się uda to będzie ono ostatecznie nasze. Czy przy najmie tak > jest? No właśnie. Już pomijam jakie ceny windują niektórzy..:-/ na szczęście kupić mieszkanie można za cenę zupełnie niewywindowaną, do której dokładamy tak samo zupełnie niewywindowany koszt 30-letniego kredytu. Skutkiem czego zamiast wywindowanej ceny najmu płacimy miniratkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saidali Re: Wynajmowanie mieszkania to też nie sama słody IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.12, 11:46 Bzdury piszesz, albo masz nierozgarniętą ciotkę. Za szkody (uszkodzony sprzęt , czy samo mieszkanie )odpowiada najemca lokalu, takie trywialne rzeczy zapisuje się w umowie. Malowanie co roku? To chyba byli studenci ASP i ćwiczyli na ścianach. FR to kilkadziesiąt złotych. Hałasy? Od tego jest umowa, kolejne zgłoszenie o takich incydentach i rozwiązanie umowy. Bądź można na próbę wynająć mieszkanie na kilka miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Wynajmowanie mieszkania to też nie sama słody IP: 149.156.28.* 26.09.12, 14:59 Znajoma wynajmowała mieszkanie. Lokatorzy przez 6 miesięcy płacili a przez następne 6 już nie. Udało jej się podstępem usunąć ich z mieszkania. Szkody, jakie lokatorzy zrobili przez te 12 miesięcy przekroczyły kilkakrotnie sumę czynszu, jaką zapłacili za 6 miesięcy (kiedy jeszcze płacili). Teraz z lokatorami nie ma kontaktu, podobno są za granicą. Znajoma wyleczyła się skutecznie z wynajmowania mieszkania - teraz stoi ono puste. Przykład z Krakowa.:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golem302 Re: Wynajmowanie mieszkania to też nie sama słody IP: 195.39.226.* 26.09.12, 15:05 no tak sa juz w londynie. beda angolom zapaskudzac mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobrano83 Re: Wynajmowanie mieszkania to też nie sama słody IP: *.broadband.greenlan.pl 26.09.12, 11:47 I tu się zgodzę, użeranie się z najemcami, upominanie się o to co ci się należy (czynsz), walka z opilstwem, nie dbaniem o nic. Jeśli mieszkania pod wynajem stanieją jeszcze bardziej, nie czarujmy sie - kto będzie tam mieszkał? Jakaś patologia społeczna zrobi sobie melinę... A potem już nie wyrzucisz, zajdzie taka w ciążę i prawo po jej stronie. Pozostaje tylko na własną rękę wziąć ,,ekipę" która lewych lokatorów wykurzy. ale ja nie o tym. Sam wynajmowałem mieszkanie (ja od kogoś) kiedy byłem na studiach wraz z kilkoma osobami. Żeby znaleźć uczciwego studenta, który ma choć trochę poukładane w głowie, a jeszcze choć trochę dba o porządek, to jak wygrać milion w totka. Ja naprawdę współczułem kolesiowi co nam to podnajmował, brud był taki że można było wannę łyżeczką wyskrobywać, ściany całe zapaćkane, obrusy poprzypalane od kiepów, wiecznie walająca się brudna odzież, puszki i butelki. Niesprzątane podłogi, lepiące się blaty, wiecznie niedokręcane krany, liczne awarie (np wrzucianie jakiegoś syf-u do toalety i ciągle zatkana muszla klozetowa i powódź) Ludzie nie dbają o to co ,,nie jest ich". Jest to bardzo ,,Polski" problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Wynajmowanie mieszkania to też nie sama słody IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.12, 12:08 Zapominasz chyba, że właściciel mieszkania wybiera najemcę, a nie na odwrót. Przecież zawsze są wizyty i możliwość w pierwszym okresie krótkoterminowego najmu. Jeśli ktoś sprawia kłopoty, to nie przedłuża się umowy i tyle. Abstrahując od tego, że jeśli w pobliżu cena wynajmu byłaby dużo niższa, to przeniósłbym się i dbał o mieszkanie tak samo jak o te, w którym teraz mieszkam. Chociaż wtedy byłbym sklasyfikowany jako patologia, bo tylko tacy wynajmują najtaniej, oczywiście wg. Twoich norm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobieradek Re: Mieszkania dla młodych IP: 213.199.253.* 26.09.12, 11:38 Kupiłem kilka lat temu mieszkanie dla mojego dziecka, by miało gdzie mieszkać podczas studiowania. Gdy skończył studia wrócił do domu i tu podjął pracę. Mieszkanie pozostało puste. Miałem dwa wyjścia - sprzedać je lub wynająć. Postanowiłem wynająć. Komu? Młodej rodzinie czy studentom? Wybrałem studentów. Dlaczego? Przecież rodzina wynajęła by na całe 12 miesięcy, a studenci tylko na 9. Otóż bałem się, że gdy w tej rodzinie urodzi się dziecko (co wydaje mi się całkiem logiczne i prawdopodobne) to mimo iż przestaną płacić mi za wynajem i opłacać czynsz nie będę się mógł ich pozbyć - taki przypadek miał mój kuzyn, który przez trzy lata walczył o odzyskanie swojego mieszkania i gdy mu się udało to musiał spłacać długi w spółdzielni. Tak oto chroniąc nieuczciwych najemców pozbawia się możliwości wynajmu innych. Prywatny właściciel mieszkania nie jest instytucją charytatywną która musi dopłacać do innych i jeśli przepisy dotyczące wynajmu się nie zmienią, to nadal będziemy mieli kłopot z mobilnością ludzi młodych i zapewnieniem dla młodych rodzin lokalów pod wynajem. Pozdrawiam wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stancja.pl Re: Mieszkania dla młodych IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.12, 11:40 www.stancja.pl i po problemie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobrano83 Re: Mieszkania dla młodych IP: *.broadband.greenlan.pl 26.09.12, 11:57 ludzie, nie wiecie co zrobić? jesli wynajmujecie jakiejś parze (która specjalnie się rozmnaża po to żeby nie dać się wykurzyć) i nie chce opuścić lokalu po dobroci, nie płaci czynszu etc., to po prostu zbieracie jakąś ekipkę dobrze zbudowanych, rosłych męzczyzn, bierzecie taran i wchodzicie (do swojego mieszkania!), zmieniacie szybko zamki i po problemie... Jeśli ktoś uwaza, że to niemoralne, to jak można nazwać takich ludzi co bezprawnie zamelinowują się w nieswoim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowcatira Re: Mieszkania dla młodych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 11:40 Najlepszym rozwiązaniem dla tych co mało zarabiają i nie mają na mieszkanie (wynajmowane czy kredytowane) jest przeprowadzka do... TIRa. Trzeba tylko zrobić uprawnienia (koszt całkowity ok 8-10 tys.zł),potem znaleźć rzetelną firmę transportową, która nas nie będzie "walić w rogi" na wynagrodzeniu. Jak znajdziemy to mamy pracę i mieszkanie w jednym. Praca dobrze opłacana jak na polskie warunki 3500-6000zł/mies. (mówię o transporcie międzynarodowym),"mieszkanie" ,co prawda 5m2,ale za darmo! Zarobki wysokie ,zero opłat za "mieszkanie" i media i jak tak pozyjemy i popracujemy 10 lat to jest szansa odłożyć na jakiś wkład na własne prawdziwe mieszkanie. To pół żartem.:-) Poważnie to nikomu nie życzę takiego żywota w puszce. Problem polskich wysokich kosztów wynajmu leży głównie w deficycie mieszkań na wynajem. Ceny są wysokie,bo jest ich ciągle za mało. Paradoksem jest to,że w mieście mniejszym jest czasem drożej niż w większym. Bo w tym wiekszym jest większa konkurencja i rynek zrobił z cenami porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
krotki dzieła Wielgo 26.09.12, 11:56 widze że nie ja jeden nie mam amnezji i pamietam red. Wielgo z dawnych dzieł!!! - a to pisał o 2 milionach pod mostem , a to o krwawych kamienicznikach, a to że ceny beda rosły w nieskończoność, teraz w wynajmie - po prostu szkoda czasu na pana Wielgo choć temat ważny sprawa jest krótka eksmisje - bez szybkich eksmisji nie ma my o czym gadać - ja w odróżnieniu od przedmówców wynajmuje ale zakładam że spływ 90% to sukces - na 100% nawet nie liczę a ceny trzymam nieco ponad gminne ok 6-7 zł mkw - i jakos żyje :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r_xxx Re: dzieła Wielgo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.12, 12:37 Bo JUŻ masz to mieszkanie. A artykuł jest nie o tym. Jest o wybudowaniu tysięcy nowych mieszkań, z przeznaczaniem na wynajem. Czyli, krótko, o tym - gdzie zainwestować kapitał, żeby coś z niego mieć. A to raczej wyklucza ceny najmu jakie podałeś. Albo zapłacimy za to wszyscy, niemało.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LadyChapel Całe osiedla z mieszkaniami TYLKO na wynajem IP: *.static.zebra.lt 26.09.12, 12:04 w kórych można mieszkać całe życie. Jeśli mamy na to ochotę, można zmieniać mieszkania w innych miejscach miasta czy kraju. Dlaczego u nas nie ma takich mieszkań TYLKO na wynajem? nie rozumiem tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Morten Tak jest np. w Danii IP: *.static.zebra.lt 26.09.12, 12:08 Mieszka się w takich mieszkaniach dotąd, dokąd się za nie płaci, można mieszkać w nich całe życie, można jeśli jest wolne mieszkanie w innym miejscu w mieście przeprowadzać się. Są to całe osiedla bloków, w których są tylko mieszkania czynszowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: Tak jest np. w Danii IP: *.energis.pl 26.09.12, 12:12 Moim zdaniem tego typu rozwiązanie jest bardzo dobrą alternatywą dla rodziny na swoim. Jeżeli zdolność kredytowa polaków maleje z roku na rok – to mieszkania budowane pod wynajem umożliwia wszystkim życiowy start czy też bądź normalne warunki życia – bez ryzyka wpadnięcia w długi niespłacanego kredytu mieszkaniowego i miliona innych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośćiu chyba nie jest aż tak źle - a spadki? IP: *.broadband.greenlan.pl 26.09.12, 12:13 Zapominacie chyba o jednej rzeczy, o spadkach! Co z tego, że młodych nie stać na własne mieszkanie, mogą przeciez kilka lat wynajmować. Szczerze? to mało mam znajomych, którzy nie mieliby chociaż pradziadka,/babci/dziadka/rodziców/samotnej ciotki itp. z własnościowym mieszkaniem. Nie ma ludzi wiecznych, niestety, a potem ktoś musi to odziedziczyć. Większość moich kumpli miało mieszkania zapisane jeszcze za życia przez dziadków. Może nie są takie drogie i super jak te nowoczesne, ale zawsze stanowią już jakąś wartość i na pewno ułatwią start. Inna sprawa, że polityka państwowa chce jeszcze teraz pozabierać dziadkom wszystko co mają najcenniejsze (złodziejska odwrócona hipoteka). Ale o tym się głośno nie mówi... Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Mieszkania dla młodych 26.09.12, 12:15 Najem? Owszem, ale najczęściej w kilka osób, bo wynajęcie kawalerki w miastach, w których jest praca pochłania najczęściej miesięczną pensję. Wybaczcie Państwo ale z tego co jest mi wiadome - w krajach tzw Europy Zachodniej istnieje podobny model - młodzi wynajmują wespół z przyjaciółmi mieszkania lub domy, tworząc tzw. komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Mieszkania dla młodych IP: *.tktelekom.pl 26.09.12, 12:29 W komunie to jak mieszkam razem z rodzicami, od 30 lat, a mój tata to już pewnie od jakichś 50. Dzielę kuchnię, korytarz, wc i łazienkę z inną rodziną.To dla młodych ludzi może i jest dobre,ale dla singli, albo par bez dzieci.Ile można w ten sposób? Sama niczego nie wynajmę bo mnie nie stać, a za takie "studenckie mieszkanie" to dziękuję bardzo, mam to na co dzień we własnym domu. Odpowiedz Link Zgłoś
wersal-55 Re: Mieszkania dla młodych 26.09.12, 13:11 boykotka napisała: > Najem? Owszem, ale najczęściej w kilka osób, bo wynajęcie kawalerki w miastach, > w których jest praca pochłania najczęściej miesięczną pensję. > > Wybaczcie Państwo ale z tego co jest mi wiadome - w krajach tzw Europy Zachodni > ej istnieje podobny model - młodzi wynajmują wespół z przyjaciółmi mieszkania l > ub domy, tworząc tzw. komuny. Co to za stwierdzenie TZW.EUROPA ZACHODNIA,ona jest zachodnia,jestes w stresie slowianskim,to takie polskie,prawda glupota polska niezna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Mieszkania dla młodych IP: *.toya.net.pl 26.09.12, 12:26 bogata i dostępna oferta wynajmu mieszkań ma tez bezpośrednie przełożenie na rynek pracy. My Polacy jesteśmy przywiązani do kupionego lokum i pracy szukamy tam gdzie mieszkamy lub w najbliższej okolicy, jesteśmy mało mobilni. trzyma nas hipoteka i własność mieszkania, zrobiony w nim remont, długotrwały proces związany ze sprzedażą mieszkania, konieczność zaczynania wszystkiego od początku w nowym miejscu. Lokale na wynajem są albo ponurymi norami albo wypasionymi apartamentami za ciężkie pieniądze. Gdyby ucywilizować ten rynek, to o wiele łatwiej było by podjąć decyzję o przeprowadzce z Łodzi do Krakowa, bo tam mam lepszą, lepiej płatną pracę. nie podoba mi się tylko udział gminy i kierowanie przez gminę lokatorów, znając naszych urzędników to prowadziłoby do nadużyć i nowe mieszkania za niewielkie pieniądze dostawali by swoi - taki powrót do socjalistycznych mieszkań komunalnych z przydziału. kolejną kwestią jest, czy już w chwili obecnej deweloperom nie opłacało by się bardziej budowanie celowe pod wynajem od budowy na sprzedaż. jeśli cena najmu była by realna (i dla wynajmującego i dla najemcy) to deweloper szybciej zasiedlił by nieruchomość i miał co miesięczny wpływ z tytułu czynszy na spłatę kredytu, a tak bujają się z lokalami na sprzedaż, puste lokale nie przynoszą żadnych wpływów a aktywne poszukiwanie nabywców generuje koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek_Wielgo Re: Mieszkania dla młodych IP: *.agora.pl 26.09.12, 12:39 Beata: Deweloperzy są zainteresowani budową czynszówek. Jednak, żeby mogli je sprzedać funduszom inwestycyjnym (docelowym właścicielom), wynajem musi być dla nich przede wszystkim bezpieczny (eksmisja lokatorów zalegających z czynszem). Osobną kwestią są gotowe mieszkania, których deweloperzy nie mogą sprzedać. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Mieszkania dla młodych 26.09.12, 12:46 ... dlaczego to nie mogą sprzedać tych mieszkań? Poprosimy o rozwinięcie tej myśli. We wcześniejszym poście pisał "Pan" coś o podaży ... może w ten deseń? Myślę, że nie jestem jedynym tutaj, który pozna odpowiedź na zagadkę jak to jest, że w kraju w którym brakuje (podobno) 2-3mln mieszkań jednocześnie takowych wybudowanych nie można sprzedać. Prosimy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek_Wielgo Re: Mieszkania dla młodych IP: *.agora.pl 26.09.12, 14:04 Lansuje się Pan na forach jako autorytet w dziedzinie mieszkalnictwa, a potrafi Pan tylko przywalać adwersarzowi. Ale niech tam, mam dziś dzień litości... 1. Te brakujące 2-3 mln mieszkań, to liczba podawana przez PiS, a obejmująca także te mieszkania, które ze względu na zły stan techniczny nadają się już tylko to wyburzenia. Proszę zauważyć, Szanowny Panie Prześmiewco, że grubo ponad milion mieszkań powstało jeszcze w czasach zaborów. Więcej na ten temat tu: wyborcza.biz/biznes/1,101562,10229867,Polskie_mieszkania__Male__nieliczne__niedostepne.html 2. Proszę mi wybaczyć, ale chyba trzeba mieć coś nie tak z głową, żeby nie rozumieć, że potencjalny popyt nie przekłada się na popyt realny. Ten w naszym kraju był i jest niski, bo ceny mieszkań są zbyt wysokie w relacji do przeciętnych zarobków. Oczywicie, są w Polsce miasta, w których mieszkania są bardzo tanie. Problem w tym, że o zarobki jest w nich bardzo trudno. 3. Jako „znawca” tematu, najpewniej Pan zauważył, że od co najmniej dwóch lat promuję w „Gazecie” budowę mieszkań na wynajem. Nie wierzę w pomoc publiczną i nie oczekuję jej, bo wiem, jaki jest stan finansów państwa i samorządów. Liczę natomiast, że w czynszówki będą inwestowali inwestorzy prywatni, w tym fundusze, które obecnie chętnie kupują w Polsce np. biurowce. Jednak, żeby czynszówka była równie atrakcyjnym produktem inwestycyjnym, musi być spełnionych kilka warunków. Najważniejszym jest bezpieczeństwo, którego nie daje ustawa o ochronie praw lokatorów w obesnym kształcie. 4. Pytanie, co mogą zrobić deweloperzy z mieszkaniami, których nie mogą sprzedać? Pan, zdaje się, uważa, że trzeba ich zostawić z problemem aż skruszeją i obniżą ceny do poziomu akceptowalnego przez kupujących. Ok. Za trzy miesiące zniknie RnS, więc deweloperzy będą już zdani wyłącznie na siebie. Ja jednak uważam, że nie zaszkodzi dać deweloperom możliwość bezpiecznego wynajmu swoich mieszkań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Mieszkania dla młodych IP: 212.180.165.* 26.09.12, 14:23 W punkcie czwartym określił się już Pan tak dobitnie, że więcej nie trzeba i jakakolwiek dyskusja jest zbędna. Biedne szaraczki, ci developerzy. Co oni teraz poczną? Wszyscy cieszymy się, że tak chociaż Pan dzielnie walczy o bezpieczeństwo tej, jakże pokrzywdzonej grypy specjalnej troski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek_Wielgo Re: Mieszkania dla młodych IP: *.agora.pl 26.09.12, 14:50 Kurcze, czy deweloper to jakieś wcielenie diabła. Jeszcze trochę i niektórzy z Państwa zaczną nim straszyć swoje dzieci. Życzę powodzenia wszystkim uczciwym przedsiębiorcom. Wśród deweloperów też są tacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Mieszkania dla młodych IP: 212.180.165.* 26.09.12, 14:59 Nie, ale w takim razie proszę nazywać rzeczy po imieniu: "Program pomocowy - tanie kredyty dla deweloperów po zakończeniu programu RnS" I przede wszystkim - o ile postulat unormowania sytuacji z eksmisjami i chorego prawa dotyczącego wynajmu (pchającemu go w szarą strefę) jest jak najbardziej słuszny - to w interesie wspólnym i wszystkich wynajmujących, a nie dla "bezpieczeństwa developerów". Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony.poll74 Nie straszmy deweloperami - argument powalający... 26.09.12, 15:18 "Nie straszmy nazistami" - znałem jednego który był porządny, to podobny argument. Nie wiem czy z mojego tekstu wynika, że deweloperzy są największym problemem, w każdym razie nie to miałem na myśli, deweloperzy są beneficjentem braku polityki mieszkaniowej państwa, czyli oddaniu jej wyłącznie w gestię rynku, czy wręcz antymieszkaniowej polityki, jako skuteczna grupa nacisku są współodpowiedzialni za jej kreowanie. Pisząc deweloperzy mam na myśli branżę. A co do uczciwości biznesowej firm deweloperskich, to też proszę nie żartować, nie trzeba zdawać się na subiektywne odczucia, wystarczy wejść np. na stronę UOKiK i zobaczyć ranking "uczciwości" poszczególnych branż, deweloperzy znajdują się tam w ścisłej czołówce, w towarzystwie biur podróży, firm telekomunikacyjnych i banków oczywiście. W moim tekście jest opis obecnej sytuacji, ale żeby nie było, że nie mam propozycji jak sytuację zmienić na lepsze, ale o tym w następnym poscie napiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Mieszkania dla młodych 26.09.12, 14:56 Na szybko: 1. Stan obecnych mieszkań jest dokładnie taki jak zamożne mamy nasze społeczeństwo. A ponieważ idziemy w kierunku krajów Ameryki Południowej to należy tylko oczekiwać pogorszenia się sytuacji. Obok folwarków obecnych oligarchów powstawać będą całe miasta slumsów. Tak więc możemy zapomnieć o wyburzaniu tych "podobno" w złym stanie technicznym. Jeszcze wnukowie obecnych lokatorów będą korzystać ze wspólnych toalet. Jak już mowa o historii to można sięgnąć dalej. Wyburzmy Wawel czy Malbork ... wszak według zasady co stare to do rozbiórki. 2. Nie prawda. Przykład aglomeracja śląska. Można znaleźć mieszkania na poziomie 2kzł/mkw. Dodam tylko, że wcale tak słabo nie stoi z zatrudnieniem czy średnimi zarobkami. Rozumiem, że ustalany poziom dofinansowania w ramach RnS nie miał nic wspólnego z cenami mieszkań w poszczególnych miastach? "...że potencjalny popyt nie przekłada się na popyt realny". Piękna manipulacja definicjami popytu. Oczywiście popyt na kredyt to popyt realny??? 3. Wszystko rozbija się o słowo "inwestować". Cały czas lansuje Pan poglądy gdzie na nieruchomościach należy zarobić. To z resztą było głównym motorem napędowym pompowania bańki na nieruchomościach. Wypaczenie poglądu z tego gdzie mieszkanie służy do mieszkania na dobro inwestycyjne zawdzięczam właśnie mediom. W interesie "Państwa" powinno być inwestowanie w społeczeństwo ... czyli sprawianie aby powstawały nowe rodziny i była zapewniana wymienność pokoleń w celu podtrzymania piramidy finansowej w postaci ZUSu. Bezpośrednie "inwestowanie" w celu zapewnienia przychodów finansowych z nieruchomości jest NIEPOROZUMIENIEM. 2 mln Polaków w sposób dosłowny to pokazała opuszczając ten kraj. Każde próby kolejnego "inwestowania" na nieruchomościach tylko pogłębi obecną zapaść i zmusi do emigracji kolejne pokolenie. Trzeba być wybitnie nierozgarniętym aby po kliku latach "testów na żywym organizmie" jeszcze tej zależności nie pojąć. Typowe myślenie czasów PRL gdy ludzie nie mieli alternatywy. Jeżeli teraz zacznie się "liberalizować" zasady eksmisji (tu akurat jestem za) to możemy przygotować się na machanie kolejnym mln Polaków dokonującym jedynego słusznego wyboru. 4. "Ja jednak uważam, że nie zaszkodzi dać deweloperom możliwość bezpiecznego wynajmu swoich mieszkań". Każdy właściciel ma prawo zrobić ze swoim co mu się podoba. Developer może także robić co chce ze swoimi mieszkaniami ... byle tylko nasze kulawe państwo znowu nie wymyśliło kolejnej akcji pomocowej w postaci RnW (Rodzina na Wynajmie), gdzie znowu podatnicy będą się składać na finansowanie banków i developerów. Co do lansowania ... kolejna hipokryzja. Rozumiem, że z zażenowaniem przyjmował pan przyznawane nagrody za udzielanie się w procesie umaczania ludzi w przewartościowane nieruchomości? Zawsze byłem przeciwko głupocie i nachalnej indoktrynacji w celu osiągnięcia zysków przez zainteresowane grypy. Dzień litości i ubolewania to należy się Panu za te wszystkie lata wypisywania ekonomicznych fantasmagorii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Re: Mieszkania dla młodych IP: *.sta.asta-net.com.pl 26.09.12, 17:00 > Lansuje się Pan na forach jako autorytet w dziedzinie mieszkalnictwa, a potrafi > Pan tylko przywalać adwersarzowi. Ale niech tam, mam dziś dzień litości... może by pan wskazał, w którym miejscu wystąpiło wspomniane "przywalenie"? wydawałoby się, że osoba od lat publikująca takie poglądy jak Pan powinna być absolutnie odporna na reakcje odbiorców, a nie nadwrażliwa aż do insynuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realny Re: Mieszkania dla młodych IP: *.sta.asta-net.com.pl 26.09.12, 17:09 > 2. Proszę mi wybaczyć, ale chyba trzeba mieć coś nie tak z głową, żeby nie rozu > mieć, że potencjalny popyt nie przekłada się na popyt realny. Pan jest tu chyba jedynym, kogo interesuje popyt nierealny. W takiej sytuacji jedynym argumentem pozostaje Panu sugerowanie dyskutantom, że mają, cytuję "coś nie tak z głową". Swoją drogą ciekawe słownictwo jak na publiczną wypowiedź dziennikarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golem 302 Re: Mieszkania dla młodych IP: 195.39.226.* 26.09.12, 17:10 faktycznie dobrym rozwiazaniem sa umowy dlugoterminowe najmu na 5-10 lat. o jasno skalkulowanym czynszu indeksowanym np. inflacja. wtedy prywatne fundusze i banki sa w stanie skalkulowac przychody i stopien ryzyka. tak to dziala na rynku najmu komercyjnego ( biur i centrow handlowych ). oczywiscie w tedy umowy najmu wydluzaja sie do kilkunastu stron tak aby zabezpieczyc interesy inwestora, ale mysle ze moze to dobrze zadzialac w swiecie, gdzie stopy zwrotu ponad inflacje sa coraz trudniej osiagalne. mozna sie pokusic o stworzenie roznych form papierow zastawnych pod takie nieruchomosci, jak rowniez funduszy powierniczych skupujacych niewykorzystane zasoby mieszkaniowe z rynku, remontujace je i wynajmujace dalej. chyba napisze szybki biznes plan i uderze do paru zamoznych deweloperow :) oczywiscie kluczowe jest mozliwosc usuwania lokatorow nie wypelniajcych postanowien umowy. ale to tez mozna rozsadnie uregulowac jak ma to miesjce w przypadku najemcow centro handlowych. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz nieźle 26.09.12, 12:33 tylko skąd w wieku 25 lat wziąłeś 400 tys na pierwsze mieszkanie? Okradłeś kogoś? Czy mamusia z tatusiem dali? Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 proste. 26.09.12, 12:52 Już Ci odpowiadam jak to było wcześniej. Nie w wieku 25 a po 30. 1. wystarczyło ukończyć dobrą techniczną uczelnię. 2. zdobyć dobrze płatną pracę 3. po 7 latach kupić za GOTÓWKĘ mieszkanie. Ale to było przed 2004 ... czyli przed marszem lemingów poganianych batem przez "Pana" Marka Wielgo. Teraz proponuję dokładnie to samo ale w Kanadzie albo Australii. W tym kraju w ciągu najbliższych lat nic się nie zmieni. Do czasu załamania gospodarczego. Odpowiedz Link Zgłoś
wersal-55 Re: nieźle 26.09.12, 13:17 polsz napisał: > tylko skąd w wieku 25 lat wziąłeś 400 tys na pierwsze mieszkanie? Okradłeś kogo > ś? Czy mamusia z tatusiem dali? >W twojm obecnie wieku tego nie bedziesz mial,czy takie pieniadze mozna miec,oczywiscie i to legalnie,bez pomocy,tagze dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: nieźle IP: *.ngm.net.pl 26.09.12, 15:43 jak? Bo żeby dobrze zarabiać trzeba mieć wykształcenie a to zajmuje parę lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wk_poz nie trzeba. IP: *.icpnet.pl 07.10.12, 12:34 jak kupujesz benzynę na stacji, to płacisz szejkom naftowym za ich wykształcenie? jak kupujesz np. buty, to sprawdzasz, jakie wykształcenie ma właściciel firmy, która je wyprodukowała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonX Za krótka kołdra IP: *.wroclaw.mm.pl 26.09.12, 12:34 Szanowny panie Wielgo, zupełnie nie widzi pan istoty problemu. Nie chodzi o to, czy mają mieszkania mają być na czynsz, na własność, czy inny kwaterunek. Chodzi o to, że mieszkania są w tej chwili absurdalnie DROGIE. Żaden program budowy czynszówek nie ma szans ani sensu, bo nikt (albo niewielu frajerów) nie będzie wynajmował mieszkania płacąc czynsz wyższy niż rata kredytu za takie samo mieszkanie. Jaki to by miało mieć sens? Ale spokojnie - napompowany balon pęknie pod naporem ekonomii, bo takiej relacji cen mieszkań do średniej płacy, przy tak wysokim bezrobociu a na dodatek przy idącym niżu demograficznym, po prostu nie da się utrzymać. Nawet w naszej sztucznie sterowanej, chorej gospodarce, w której rząd dopłaca do mieszkań bankom i deweloperom zamiast zwykłym ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek_Wielgo Re: Za krótka kołdra IP: *.agora.pl 26.09.12, 13:01 Szanowny Panie MonX, skoro stwierdził Pan, że ”mieszkania są w tej chwili absurdalnie DROGIE”, to może podzieliłby się Pan również swoją wiedzą odpowiadając na pytanie: DLACZEGO tak jest? Jest takie czarodziejskie słowo KONKURENCJA. Otóż ja wierzę w to, że dzięki większej podaży spadną zarówno ceny sprzedaży, jak i najmu. Przykład? Chociażby Berlin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonX Re: Za krótka kołdra IP: *.wroclaw.mm.pl 26.09.12, 13:13 A ja, panie Wielgo, nie wierzę, żeby pan nie wiedział, czemu ceny są tak wysokie. Od wielu lat słyszymy o wielkich światowym kryzysie na świecie, który rozpoczął się od napompowania balonu na ceny nieruchomości, o kredytach "sub-prime"? Sam pan aktywnie pompował ten balon, a teraz pan mówi, że pan nie wie skąd te wysokie ceny? Na świecie balon pękł z hukiem, ceny nieruchomości spadły o kilkadziesiąt procent. U nas spasieni deweloperzy cały czas nie puszczają cen, bo nie grozi im bankructwo. A póki co próbują sobie załatwić jakieś dopłaty z naszych kieszeni, np. w postaci "dopłat do czynszówek". Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Za krótka kołdra 26.09.12, 13:14 Od kilku lat piszę dlaczego więc jeżeli napiszę jeszcze raz to nic się nie stanie. Wzrost cen w naszym kraju był spowodowany skoordynowanymi działaniami na poziomie banki-politycy-developerzy. Oczywiście media odegrały pierwszorzędną rolę w pompowaniu cen poprzez wywołujące panikę artykuły. Zasada była prosta. Banki oszacowały maksymalny pułap zdolności kredytowej. Developerzy znając maksymalną cenę za mkw po prostu jak najszybszym tempie do niej doszli. Jedynym problemem było osiągnięcie dużego gradientu wzrostu ceny tak aby ryba nie zerwała się z haczyka (czyli lemingi w postaci młodych i wykształconych, którym wmówiono, że muszą posiadać "swoje"). Tu właśnie była główna rola mediów czyli "Pana". Artykuły wywołały panikę zakupową pod hasłami "kto nie kupił przegrał życie". Winda ruszyła a media bez opamiętania lały benzynę do ognia wywołując dosłownie pożar, w którym każdy kupował bo to "dobra inwestycja" bo "ceny będą rosły w nieskończoność". Oczywiście nasze kulawe państwo dołożyło się do tego procederu po pierwsze poprzez spóźnioną reakcję KNF (tak z 5 lat) a po drugie poprzez dodatkowe sprężyny w postaci RnS. Teraz już wszyscy wiedzą, że to była tylko kolejna piramida finansowa, która właśnie się wali z hukiem. Huk ciszy ... w postaci prawie całkowitego zamarcia transakcji na rynku nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Za krótka kołdra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 13:24 Zgadzam się tylko proszę zauważ jakie spustoszenie w głowach większości młodych a co najgorsze także u ich rodziców (oni także im radzili po co oszczędzać skoro jest inflacja itp ) spowodowało pompowanie balona. Większość i tak widzi ciągle wzrosty cen nieruchomości bo jak coś na gratce czy innym serwisie po tyle chodzi to znaczy jest tyle warte. Na szczęście wahadło odbiło i teraz jedziemy w drugą stronę ale do większości jeszcze to nie dotarło. Pobudka będzie bolesna bo kto teraz nie sprzeda przegra życie... Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Za krótka kołdra 26.09.12, 13:01 Obecna cena nieruchomości jest jedynym elementem konsekwentnie pomijanym we wszystkich rozważaniach "analytyków" i oczywiście depeszowych medialnych. W zamian : - bo mała podaż, - bo kończy się RnS, - bo rekomendacje KNF (spóźnione o 5 lat) i banki nie chcą dawać kredytów, - bo niechęć młodych do mieszkania na swoim a chęć do gnieżdżenia się w rodzicami ... Poziom artykułów, w których społeczeństwo traktuje się jak idiotów jest ŻENUJĄCY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Re: Mieszkania dla młodych IP: *.6.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 26.09.12, 12:47 kupić mieszkanie to jedno, a je wyposażyć do stanu w którym da się "normalnie" żyć to drugie. Do ceny nowego mieszkania, trzeba dołożyć jeszcze kolejne 50 tys. na wykończenie, sprzęt etc. Tymczasem przy wynajmie kwota często jest niższa od raty kredytu, a na dodatek można otrzymać niemal wszystko (agd, rtv, meble) To robi różnicę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artp Re: Mieszkania dla młodych IP: 195.85.249.* 26.09.12, 12:50 Kolejny "wspaniały" pomysł. Zamiast podnosić poziom życia i stwarzać możliwości (nowe miejsca pracy, podnosić kwalifikacje a co za tym idzie także zarobki) budujmy klitki, które za psie pieniądze będą wynajmować ludzia bez ambicji. I jeszcze zmuśmy deweloperów żeby budowali takie "inwestycje". Zamiast budować autostrady zakupmy 1000 fotoradarów żeby poprawić bezpieczeństwo a to że stado tirów zapier...la przez centrum miasta i jednopasmową drogą przez wsie to nieważne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spokojny Re: Mieszkania dla młodych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 12:51 Strasznie emocjonalnie podchodzicie do tematu. Polecam lekturę fx4.pl/index.php?str=lf&no=18504 dokładnie tyle będzie kosztować metr mieszkania. Dlatego trochę cierpliwości, jeśli banki znowu nie będą chciały szybko na frajerstwie zarobić to ceny spadną. Może każdego stać nie będzie, ale na pewno ci co mają stałą pracę kupią bez większego problemu. Druga sprawa, że ci to mieli kupić mieszkania w Polsce kupią je w Anglii .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Mieszkania dla młodych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 13:05 Dzień bez depeszy jest dniem straconym prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spqr Re: Mieszkania dla młodych IP: *.chello.pl 26.09.12, 13:07 Co z tego że będą czynszówki skoro wysokość czynszu to będzie 1000 zł czyli prawie rata kredytu hipotecznego. Banki i developerzy swoje zarobią na frajerstwie ludzi. Zauważyłem już takie praktyki w swoim mieście deweloper który miął budować mieszkania na sprzedaż tak de facto po zakończeniu prac odda budynek miastu a ceny metra będą takie by mu się zwróciły wydatki na budowę. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi buhahaha... ostatnie 50 lat walczono o mieszkania 26.09.12, 13:10 dla młodych... miliardy publicznej kasy były topione a to w TBS'ach a to w dofinansowywaniu kredytów dla najbogatszych a to w innych pozornych działaniach... w zasadzie rozwiązanie problemu jest proste... ale politycy zrobią wiele by na nie nie wpaść... czemu wiec po raz kolejny wracamy do tematu? widać wybory się zbliżają i trzeba coś rzucić gawiedzi na przynętę... a tak na marginesie... za 10-20 lat młodzi będą mieć mieszkania bez łachy polityków... sprawę załatwi nie demagogia a demografia. :P Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi podoba mi się też ankieta 26.09.12, 13:24 pytanie typu czy chciałbyś być piękny zdrowy i bogaty tak - bo to jest fajnie nie - to jest passe nie mam zdania głosuj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golem302 Re: buhahaha... ostatnie 50 lat walczono o mieszk IP: 195.39.226.* 26.09.12, 14:57 swieta prawda, ale niestety mieszkania te beda w bardzo zlym stanie technicznym, ale za to tanio. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: buhahaha... ostatnie 50 lat walczono o mieszk 26.09.12, 17:20 a które z obecnie budowanych są w dobrym? to ze są drogie wcale nie oznacza wysokich standardów a jedynie wysokie zyski deweloperów, przymykania oczu na marnotrawstwo itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba302 Re: buhahaha... ostatnie 50 lat walczono o mieszk IP: 195.39.226.* 26.09.12, 17:42 Foksal Residence, no i 2-3 inne. najlepsze sa te budowane jeszcze za Stalina albo wczesnego Gomulki. potem bylo coraz gorzej za coraz drozej. Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba Byle by tylko państwo nie pomagało to będzie lepie 26.09.12, 13:13 Programem RnS (inaczej zwanym developer na naszym) skutecznie zahamowano spadek cen nieruchomości. (ceny nakręcone w hossie artykułami pana Marka) Budować już dawno nie trzeba - każdy widzi ile jest pustostanów. Jak państwo nie będzie przeszkadzało nadmierną ochroną i nadmiernym łupieniem podatkiem wynajmujących to ceny dostosują się do możliwości najemców. Jak państwo zacznie pomagać to wyjdzie jak zwykle: pomoże 'swoim' bankom i developerom. Odpowiedz Link Zgłoś