meteorr
21.07.04, 09:16
Co ten gosc opowiada? Dzizzz kogo oni zatrudniaja w GW? O czyms takim jak
konsultacje z fachowcem to w ogole slyszeli?
>CDMA jest amerykańskim systemem konkurencyjnym dla europejskiego GSM.
CDMA One (CDMA2000) jest systemem telefonii. CDMA to rodzaj wielodostepu
(Multiple Access, CD to w tym wypadku Code Division - czyli wielodostep
kodowy).
> Z kolei budowa sieci w paśmie 450 MHz umożliwia zastąpienie starych
> systemów analogowych (w Polsce należy do nich jedna z dwóch sieci
> Centertela) siecią cyfrową.
A kto da w Polsce koncesje na stara telefonie na wolnych juz w zasadzie
czestotliowsciach? Krasnoludki? Bo URTiP na pewno nie... Jezeli juz to chodzi
o Rosje...
> przy znacznie mniejszych kosztach inwestycji (w GSM stosuje się pasmo 900 i
> 1800 MHz i trzeba postawić więcej przekaźników).
A kto powiedzial, ze w GSM stawia sie wiecej nadajnikow ze wzgledu na
czestotliwosc? Teoretyczny maksymalny zasieg to 35 km (w Australii do 70) i
moznaby pokryc jednym nadajnikiem cale miasto. A stawia sie wiecej nadajnikow
ze wzgledu na LICZBE KANALOW (8/czestotliwosc). Wtedy przy mniejszym
promieniu komorki (i zarazem MNIEJSZEJ MOCY SYGNALU nadawanego) mozna
wykozystac na obszarze 35^2*pi ta sama czestotliwosc kilkukrotnie
(umieszczajac rozne czestotliwosci naprzemiennie). A w CDMA problem sie
upraszcza, bo jest jedna czestotliwosc (gora dwie) a kodowanie pozwala
upychac rozmowy az do granicy kiedy szumy beda zbyt wielkie na dodanie nowego
kanalu (z reguly wiecej niz przy FDMA/TDMA uzywanym w GSM). I tu mozna
widziec zysk z mniejszej liczby stacji bazowych.
Rany, takie gluty z samego rana czytac - Bell tez sie pewnie w grobie
przewraca...
Z pozdrowieniami,
Telekomunikant