Gość: Tex
IP: *.biosci.ohio-state.edu
06.08.04, 18:14
Po pierwsze: Nikodem Dyzma nie ukradl zaproszenia na raut, tylko znalazl i
nawet probowal oddac adresatowi ale go nie zastal w domu.
Po drugie: Nikodem Dyzma NIE zostal premierem, tylko mu to zaproponowano, a
on, po namysle, odmowil.
Ergo:
- albo nie czytal Kariery Nikodema Dyzmy
- albo pan Orlowski nagina literature dla efektownego porownania
Nie wiadomo co gorsze.
Nieladnie.