Gość: blablacz
IP: 194.181.188.*
31.01.14, 14:23
Witam
Bardzo proszę o pomoc.
Mój ojciec opłacał składki na ubezpieczenie społeczne i podlegał ubezpieczeniu emerytalnemu. Zgodnie z Wyrokiem Sądu udowodnił łącznie 25 lat i 4 dni okresu składkowego przy niemal 33 latach pracy ogółem. Po przebadaniu przez lekarza orzecznika ZUS został uznany za całkowicie trwale niezdolnego do pracy jednak ZUS odmówił prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy z uwagi na niespełnienie przesłanki legitymowania się 5 – letnim okresem składkowym i nieskładkowym w ostatnim dziesięcioleciu przed powstaniem niezdolności do pracy lub złożeniem wniosku o rentę, nie biorąc pod uwagę zapisów art. 57 ust. 2 Ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
W okresie ostatnich dziesięciu lat przed orzeczeniem trwałej i całkowitej niezdolności do pracy ojciec był bezrobotny - nie dostał nawet żadnej propozycji przekwalifikowania, bo jak twierdziły panie w PUP "jest za stary". Przez te 10 lat sprzedał wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość (łącznie z domem), żeby mieć środki na utrzymanie. Nie korzystał z opieki społecznej. Konieczność leczenia ratującego życie wymaga dojazdów do szpitala na badania kontrolne i chemioterapię, a nie ma nawet środków na podstawowe utrzymanie i środki do pielęgnacji stomii (po resekcji jelita grubego). Stan zdrowia i brak własnego środka transportu wymagają angażowania osób postronnych w dojazdy na leczenie i badania, a co za tym idzie obciążania ich kosztami transportu i całodniowym pobytem w szpitalu. Ilość koniecznych wizyt w szpitalu powoduje, iż sąsiedzi odmawiają pomocy, a dzieci nie są w stanie każdorazowo wozić ojca ze względu na własne zobowiązania i odległe miejsca zamieszkania.
Napisałam wniosek o rentę specjalną, ale biuro premiera stwierdziło, że brak jest podstaw prawnych do rozpatrzenia wniosku z art. art. 83 Ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Z czego ma żyć 62 - letni człowiek ciężko chory i wymagający ciągłego leczenia???
Czy są jeszcze jakieś możliwości prawne uzyskania świadczeń?