Gość: Badany, oszukany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.09.04, 12:25
Taką treśc podłozyłem pod akronimKIBR, który normalnie oznacza Krajową Izbę
Biegłych Rewidentów.
Izba ta skupia wielu pożal sie Boże biegłych badających sprawozdania
finansowe różnych instytucji. Biegli ci, często nie mający minumum wiedzy z
dziedziny księgowości i rachunkowości, wydają opinie o sprawozdaniach
finansowych jednostek o wielomilionowych budżetach rocznych i
kilkusetmilionowych aktywach i pasywach. Skutki finansowe takich opinii mogą
być bardzo poważne.
Co gorsza, w KIBR nie ma praktycznie żadnej kontroli nad poczynaniami
zrzeszonych w niej członków - kierowane na nich skargi są najczęściej
zbywane, a jeśli już, dochodzenia i wyjaśnienia trwają latami, bo rzecznicy
dyscyplinarni też albo mają wiedzę sprzed wielu, wielu lat albo przez żle
pojętą solidarność bronią swoich kolegów.
Wielu biegłych to ludzie pokroju biegłej sądowej, która tak skompromitowała
się w czasie słynnego już procesu Wieczerzaka z PZU.
A pan Rojek, prezes tych niedouków, opowiada nam jakies dyrdymały o
międzynarodowych standardach rachunkowości. Niech najpierw zrobi porządek na
swoim podwórku a jak nie potrafi lub nie chce, niech pójdzie na dobrze
zasłużoną emeryturę.