Dodaj do ulubionych

Stopy procentowe a inflacja

16.10.04, 22:04
RPP podwyższa stopy się chcąc zapobiec inflacji, ale przecież wyższe stopy
oznaczają wyższy koszt kredytów, czyli np. producent będzie musiał więcej
oddać bankowi niż si spodziewał wcześniej, więc będzie próbował przerzucić
koszt na konsumenta podwyższając cenę swojego wyrobu. Czyż nie?
Jak było ze stopami przy hiperinflacji w 1989? Inflacja wynosiła kilkaset
procent, więc tłumiono to jeszcze wyższą stopą procentową?
Prosiłbym o wyjaśnienie tego mechanizmu.
Obserwuj wątek
    • andrzej.rzonca_nbp Re: Stopy procentowe a inflacja 18.10.04, 08:44
      Wzrost stóp procentowych oddziałuje na inflację za pośrednictwem wielu
      mechanizmów. Poniżej wymienię tylko kilka z nich.
      Po pierwsze, podwyżki stóp procentowych mają skłonić banki do podniesienia
      oprocentowania z jednej strony kredytów, a z drugiej lokat. Wyższe
      oprocentowanie kredytów zniechęca do finansowania wydatków kredytem.
      Jednocześnie, wyższe oprocentowanie depozytów skłania podmioty gospodarujące,
      czyli przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe, do zwiększenia oszczędności
      lokowanych w bankach. Aby móc zwiększyć lokaty, muszą one ograniczyć wydatki.
      Zmniejsza się więc dynamika łącznego popytu w gospodarce.
      Po drugie, podwyżki stóp procentowych przyczyniają się do wzmocnienia kursu
      waluty danego kraju w bieżącym okresie. Zachęcają bowiem do napływu kapitału do
      kraju. Zagraniczni inwestorzy, aby móc nabyć krajowe aktywa, czyli składniki
      majątku, muszą zakupić walutę krajową, bo to ona stanowi środek płatniczy.
      Zwiększenie zapotrzebowania na walutę krajową wzmacnia jej kurs. Silniejszy
      kurs waluty krajowej utrudnia krajowym przedsiębiorcą podnoszenie cen, ponieważ
      nasila się konkurencja ze strony dóbr (czyli towarów i usług) zagranicznych.
      Dobra importowane stają się relatywnie tańsze. Jednocześnie, relatywnie mniej
      opłacalny staje się eksport. Więcej dóbr trafia więc na rynek krajowy, a to
      zmniejsza presję na wzrost cen.
      Po trzecie, podwyżki stóp procentowych oddziałują na oczekiwania inflacyjne
      podmiotów gospodarujących. Bank centralny wysyła do nich sygnał, że jest
      zdecydowany nie dopuścić do wzrostu inflacji. Podmioty gospodarujące w
      zawieranych umowach nie domagają się wyższych cen za wytwarzane przez siebie
      dobra, bo nie muszą się obawiać zwiększenia inflacji.
      Po czwarte, wzrost stóp procentowych może zmniejszać majątek podmiotów
      gospodarujących. Powoduje bowiem np. spadek cen obligacji. Majątek określa
      możliwości sfinansowania wydatków podmiotów gospodarujących. Im podmioty te
      posiadają mniejszy majątek, tym słabszy zgłaszają popyt, a w efekcie – tym
      słabsza jest presja na wzrost cen od strony popytu. Ten kanał oddziaływania
      podwyżki stóp procentowych na inflację jest przedmiotem sporów wśród
      ekonomistów. Zmiany stóp procentowych przekładają się bowiem przede wszystkim
      na zmiany cen majątku finansowego. Tymczasem, każdej należności finansowej
      odpowiada jakieś zobowiązanie. Straty jednych oznaczają więc zyski innych. W
      rezultacie, łączny majątek w gospodarce nie powinien się zmienić.
      • cyberfiut45 to jest bardzo madra odpowiedz utopiona w 20.10.04, 01:30
        powodzi innych slow:

        "Wyższe
        oprocentowanie kredytów zniechęca do finansowania wydatków kredytem."

        i "Jednocześnie, wyższe oprocentowanie depozytów skłania podmioty
        gospodarujące,
        czyli przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe, do zwiększenia oszczędności" = w
        tym drugim zdaniu jest problem: oszczednosci=wywalaniu na ulice" czyli
        podwyzszone stopy % to zapmnijcie drogie dziadki o miejscach pracy bo idzie
        nowe czyli gorzej.
        • andrzej.rzonca_nbp Re: to jest bardzo madra odpowiedz utopiona w 20.10.04, 08:09
          Proponuję Panu zajrzeć do odpowiedzi na pytanie dotyczące krzywej Philipsa i
          kosztów inflacji. Gdyby to co Pan pisze było prawdziwe, wówczas kraje, które
          nie dbały o stabilność cen, a starały się utrzymywać stopy procentowe na niskim
          poziomie (czyli np. kraje afrykańskie), byłyby krainą mlekiem i miodem płynącą.
          • maksimum WPLYW CEL NA POZIOM INFLACJI ! 04.11.04, 04:16
            andrzej.rzonca_nbp napisał:

            > Proponuję Panu zajrzeć do odpowiedzi na pytanie dotyczące krzywej Philipsa i
            > kosztów inflacji. Gdyby to co Pan pisze było prawdziwe, wówczas kraje, które
            > nie dbały o stabilność cen, a starały się utrzymywać stopy procentowe na
            niskim poziomie (czyli np. kraje afrykańskie), byłyby krainą mlekiem i miodem
            >płynącą.

            A moze wezmy za przyklad USA,gdzie st% sa niskie oraz inflacja tez.
            No i to trzecie sie zgadza,ze jest kraina mlekiem i miodem plynaca.
            • andrzej.rzonca_nbp Re: WPLYW CEL NA POZIOM INFLACJI ! 04.11.04, 13:21
              Proponuję, aby przyjrzał się Pan stopom procentowym w Stanach Zjednoczonych w
              przeszłości (dla kontrastu może Pan przyjrzeć się stopom procentowym i inflacji
              w Argentynie, w której na początku XX wieku poziom dochodu na mieszkańca był
              zbliżony do amerykańskiego).
              • maksimum Re: WPLYW CEL NA POZIOM INFLACJI ! 04.11.04, 16:21
                andrzej.rzonca_nbp napisał:

                > Proponuję, aby przyjrzał się Pan stopom procentowym w Stanach Zjednoczonych w
                > przeszłości (dla kontrastu może Pan przyjrzeć się stopom procentowym i
                inflacji
                > w Argentynie, w której na początku XX wieku poziom dochodu na mieszkańca był
                > zbliżony do amerykańskiego).

                Byloby to wracanie do starej ekonomii,ktorej juz sie nie stosuje w Stanach.
                Pomowmy wiec o terazniejszosci,czyli o tym,ze inflacja jest lepiej kontrolowana
                przez bezclowy obrot towarami niz podnoszenie st%.
                • andrzej.rzonca_nbp Re: WPLYW CEL NA POZIOM INFLACJI ! 05.11.04, 18:50
                  Oczywiście, zniesienie ceł byłoby korzystne dla wzrostu gospodarki. Cła jednak
                  nie mogą wyjaśniać inflacji. Wprowadzenie ceł może doprowadzić do jednorazowego
                  podniesienia cen, ale nie do ich ciągłego wzrostu, czyli inflacji. Pana
                  twierdzenie zawiera jedynie pozory prawdziwości: mogłoby być prawdziwe, gdyby
                  zwiększenie tempa wzrostu masy krajowego pieniądza w wyniku obniżenia stóp
                  procentowych skutkowało wyłącznie wzrostem krajowych cen, natomiast nie miało
                  żadnego wpływu na kurs krajowej waluty. Ale, zwiększeniu tempa wzrostu masy
                  pieniądza towarzyszy i wzrost inflacji, i osłabienie kursu waluty krajowej
                  (choćby dlatego że, aby kupić dobra zagraniczne zamiast drożejących dóbr
                  krajowych trzeba kupić walutę zagraniczną, a więc pozbyć się krajowej). Poza
                  tym, dobra mogące podlegać międzynarodowej wymianie handlowej, stanowią tylko
                  część PKB. Wraz z rosnącym udziałem sektora usług w tworzeniu PKB zwiększa się
                  wpływ zmian cen dóbr niehandlowalnych na stopę inflacji.
                  • maksimum Re: WPLYW CEL NA POZIOM INFLACJI ! 07.11.04, 01:01
                    andrzej.rzonca_nbp napisał:

                    > Oczywiście, zniesienie ceł byłoby korzystne dla wzrostu gospodarki. Cła
                    jednak
                    > nie mogą wyjaśniać inflacji. Wprowadzenie ceł może doprowadzić do
                    jednorazowego
                    > podniesienia cen, ale nie do ich ciągłego wzrostu, czyli inflacji.

                    Przede wszystkim ,ja mowie o znoszeniu cel a nie ich podnosceniu.

                    > Pana
                    > twierdzenie zawiera jedynie pozory prawdziwości: mogłoby być prawdziwe, gdyby
                    > zwiększenie tempa wzrostu masy krajowego pieniądza w wyniku obniżenia stóp
                    > procentowych skutkowało wyłącznie wzrostem krajowych cen, natomiast nie miało
                    > żadnego wpływu na kurs krajowej waluty. Ale, zwiększeniu tempa wzrostu masy
                    > pieniądza towarzyszy i wzrost inflacji,

                    To zalezy co jest w koszyku dobr,czyli jak ta inflacja jest mierzona.

                    > i osłabienie kursu waluty krajowej
                    > (choćby dlatego że, aby kupić dobra zagraniczne zamiast drożejących dóbr
                    > krajowych trzeba kupić walutę zagraniczną, a więc pozbyć się krajowej). Poza
                    > tym, dobra mogące podlegać międzynarodowej wymianie handlowej, stanowią tylko
                    > część PKB. Wraz z rosnącym udziałem sektora usług w tworzeniu PKB zwiększa
                    >się wpływ zmian cen dóbr niehandlowalnych na stopę inflacji.

                    Dokladnie o tym mowie.
                    Ceny towarow handlowanych spadaja,bo ich produkcja jest przenoszona do Chin.
                    Natomiast wskaznik inflacji w dalszym ciagu opiera sie na tych samym koszyku
                    dobr.
                    Rosna ceny ziemi i tego co jest do tej ziemi przymocowane-real estate- a
                    spadaja ceny towarow handlowanych.
      • maksimum Re: Stopy procentowe a inflacja 04.11.04, 04:10
        andrzej.rzonca_nbp napisał:

        > Wzrost stóp procentowych oddziałuje na inflację za pośrednictwem wielu
        > mechanizmów. Poniżej wymienię tylko kilka z nich.
        > Po pierwsze, podwyżki stóp procentowych mają skłonić banki do podniesienia
        > oprocentowania z jednej strony kredytów, a z drugiej lokat. Wyższe
        > oprocentowanie kredytów zniechęca do finansowania wydatków kredytem.
        > Jednocześnie, wyższe oprocentowanie depozytów skłania podmioty gospodarujące,
        > czyli przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe, do zwiększenia oszczędności
        > lokowanych w bankach. Aby móc zwiększyć lokaty, muszą one ograniczyć wydatki.
        > Zmniejsza się więc dynamika łącznego popytu w gospodarce.
        > Po drugie, podwyżki stóp procentowych przyczyniają się do wzmocnienia kursu
        > waluty danego kraju w bieżącym okresie. Zachęcają bowiem do napływu kapitału
        do kraju. Zagraniczni inwestorzy, aby móc nabyć krajowe aktywa, czyli składniki
        > majątku, muszą zakupić walutę krajową, bo to ona stanowi środek płatniczy.
        > Zwiększenie zapotrzebowania na walutę krajową wzmacnia jej kurs. Silniejszy
        > kurs waluty krajowej utrudnia krajowym przedsiębiorcą podnoszenie cen,
        ponieważ
        > nasila się konkurencja ze strony dóbr (czyli towarów i usług) zagranicznych.
        > Dobra importowane stają się relatywnie tańsze. Jednocześnie, relatywnie mniej
        > opłacalny staje się eksport. Więcej dóbr trafia więc na rynek krajowy, a to
        > zmniejsza presję na wzrost cen.
        > Po trzecie, podwyżki stóp procentowych oddziałują na oczekiwania inflacyjne
        > podmiotów gospodarujących. Bank centralny wysyła do nich sygnał, że jest
        > zdecydowany nie dopuścić do wzrostu inflacji. Podmioty gospodarujące w
        > zawieranych umowach nie domagają się wyższych cen za wytwarzane przez siebie
        > dobra, bo nie muszą się obawiać zwiększenia inflacji.
        > Po czwarte, wzrost stóp procentowych może zmniejszać majątek podmiotów
        > gospodarujących. Powoduje bowiem np. spadek cen obligacji.

        Przy wzroscie st% jest wieksza sklonnosc do oszczedzania niz inwestowania.
        Ceny obligacji rosna,a ceny akcji spadaja.
        Pomylil pan akcje z obligacjami.


        > Majątek określa
        > możliwości sfinansowania wydatków podmiotów gospodarujących. Im podmioty te
        > posiadają mniejszy majątek, tym słabszy zgłaszają popyt, a w efekcie – tym
        > słabsza jest presja na wzrost cen od strony popytu. Ten kanał oddziaływania
        > podwyżki stóp procentowych na inflację jest przedmiotem sporów wśród
        > ekonomistów. Zmiany stóp procentowych przekładają się bowiem przede wszystkim
        > na zmiany cen majątku finansowego. Tymczasem, każdej należności finansowej
        > odpowiada jakieś zobowiązanie. Straty jednych oznaczają więc zyski innych. W
        > rezultacie, łączny majątek w gospodarce nie powinien się zmienić.
        • andrzej.rzonca_nbp Re: Stopy procentowe a inflacja 04.11.04, 13:23
          Byłbym wdzięczny, gdyby wskazał mi Pan obligacje, których ceny rosną wraz ze
          wzrostem stóp procentowych.
          • maksimum Re: Stopy procentowe a inflacja 04.11.04, 16:41
            andrzej.rzonca_nbp napisał:

            > Byłbym wdzięczny, gdyby wskazał mi Pan obligacje, których ceny rosną wraz ze
            > wzrostem stóp procentowych.

            Wraz ze wzrostem st% rosnie oprocentowanie obligacji.
            Obligacja jest oprocentowanym papierem wartosciowym i wysokosc tego
            oprocentowania jest uzalezniona od wysokosci st% w danej chwili.
            Oprocentowanie obligacji musi byc relatywne do oprocentowania wkladow
            oszczednosciowych,a te z kolei do oprocentowania kredytow.
            Konsument chetniej kupuje wysoko oprocentowane obligacje i POPYT na nie jest
            wtedy wiekszy.
            • pawel-l Re: Stopy procentowe a inflacja 05.11.04, 08:13
              Ale cena wszystkich obligacji na rynku spada bo jest niżej oprocentowana
              Na rynku amer. masz obligacje za 30 bilionów $. Jak stopy% zaczną rosną to ceny
              tych obligacji zaczną spadać a w raz nimi majątek banków
        • vvolf Re: Stopy procentowe a inflacja 10.11.04, 14:54
          maksimum napisał:

          > Przy wzroscie st% jest wieksza sklonnosc do oszczedzania niz inwestowania.
          > Ceny obligacji rosna,a ceny akcji spadaja.
          > Pomylil pan akcje z obligacjami.

          to glupawe stwierdzenie ze ceny obligacji rosna wraz ze wzrostem stop
          procentowych niejako dyskredytuje cie jako osoba ktora moze cokolwiek
          powiedziec o finansach.
          zgoda - sa obligacje, ktorych cena rosnie wraz ze wzrostem stop, np. IO
          (interest only), czy jakies podobne twory (jak inverse rate floaters) ale to
          wyjateki i stawiam dolary przeciwko orzechom, ze nie to miales na mysli.
          polecam ci sie udac na pierwszy rok studiow, to moze ci wytlumacza jaka jest
          zaleznosc miedzy cena obligacji a rynkowo stopa procentowa.
    • hoangbach Re: Stopy procentowe a inflacja 03.11.04, 17:56
      Rates of interest affect the economy through trasmission mechanism, which
      relates to the effect they have on saving and borrowing decisions in the
      economy.
      Higher interest rates means that saving becomes more atractive and borrowing
      less attractive --> people save more and spend less. Consumer spending
      decreases.
      Also, the higher the rate of interest, the less investment projects become
      profitable (the marginal efficiency of capital theory). Hence the lower level
      of investment. Equally, a decrease in consumption which leads to a decrease in
      income will lead, in turn, to a decrease in investment (the accelerator theory).
      Many consumers buy consumer durables such as furniture, kitchen equipment and
      cars on credit. The higher the rate of interest, the greater the monthly
      repayments will have to be for any given sum borrowed. Hence, high interest
      rates lead to lower sales of durable goods and hence lower consumption
      expenditure.
      Houses too are typically bought using mortgage. Again, the higher the rate of
      interest, the higher the mortgage repayments on a given sum borrowed.
      All of the aforementioned contribute to a decrease in aggregate demand,
      shifting the AD curve to the left, resulting in lower price level --> inflation
      decreases.
      I know it may not always be the case in the real world. However, this is what
      economic theory predicts.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka