Gość: Michał
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
02.05.02, 14:10
Czytam sobie posty komentatora, ale takich komentatorów są dziesiątki.
Z uporem maniaka gadają tylko o plusach UE.
Ich naiwna propaganda ma wyłączność w państwowej telewizji i radiu.
Sam jestem za Unią, ale trzeba mówić też o minusach, bo prawda i tak wyjdzie na
jaw. Tak robili np. Finowie.
Mam powazne obawy, że ludzie pod wpływem rządowej propagandy zwyczajnie boją
się mówić szczerze i na pokaz demonstrują poparcie dla Unii, a faktycznie myślą
inaczej. Boją się posądzenia o popieranie Leppera i Maciarewicza.
Zauważam, że w tym kraju ludzie boją się znowu otwarcie mówić.
W związku ze spisem powszechnym ludzie boją sie, że dane podane ankieterom będą
wykorzystane przez władzę przeciwko nim, ujawniane niepowołanym osobom.
Ludzie boją sie zadających pytania !
Dzisiaj przeczytałem o tym, ze poparcie dla Unii rośnie. Coś tak myślę, ze
ankietowani nie byli szczerzy.
Zreszta sami poczytajcie :
info.onet.pl/487861,11,item.html