Unia a USA

08.05.02, 23:40
Wreszcie Unia Europejska doczekała się odpowiedzi ze strony USA. Przez
kilkadziesiąt lat przed powstaniem WTO, kpili sobie w żywe oczy na forum GATT i
omijali jak się tylko dało wspólne ustalenia i przepisy. W razie czego mogli
zagrozić wystąpieniem z GATT. Gdy wreszcie ktoś zaczyna grać ich kartami
podnoszą wielkie larum.
    • Gość: MACIEJ Re: Unia a USA IP: *.ny325.east.verizon.net 09.05.02, 07:02
      EU-To jest taki ulepszony socjalizm w wykonaniu lewicowych intelektualistow
      europejskich.
      Obecny kryzys zmieni EU nie do poznania.
      • Gość: Darr Re: Unia a USA IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 09.05.02, 11:08
        Gdyby nie wyniki gospodarcze liberalnych (oczywiście nie w pełni liberalnych -
        tam też są lewicowcy) USA , eurosocjaliści uważaliby , że stworzyli "najlepszy
        na świecie biurokratyczny twór gospodarczy" .
        Gdyby czerwoni z Bloku Wschodniego nie mieli konkurencji , do dziś głosiliby
        przez "szczekaczki" w każdym łagrze , że stworzyli "najlepszy na świecie ustrój
        szczęśliwości społecznej" .
        Mam nadzieję , że lewicowcy nie opanują USA i przykład sukcesów tej liberalnej
        gospodarki wykończy eurosocjalistów tak jak wykończył komunistów .
        • Gość: MACIEJ Re: Unia a USA IP: *.ny325.east.verizon.net 09.05.02, 22:29
          Gość portalu: Darr napisał(a):


          > Mam nadzieję , że lewicowcy nie opanują USA i przykład sukcesów tej liberalnej
          > gospodarki wykończy eurosocjalistów tak jak wykończył komunistów .

          Ja tez mam taka nadzieje,choc demokracja z zalozenia jest lewicowa.
          Kazdy ma jeden glos,a tych ludzi co maja biznes i pieniadze jest niewielw w
          stosunku do reszty.
          W ten sposob w ostatnich latach robole wymuszali podwyzki a biznesy pracuja na
          krawedzi bankructwa.
          Widac to dobrze w Stanach i w Niemczech.
          Szybki wzrost gospodarczy ostatniego dziesieciolecia XX w. skonczyl sie
          bezpowrotnie.
          Wraz z globalizacja,taniocha chinsko-indyjska zacznie zalewac swiat,a kraje
          wysoko rozwiniete beda musialy mocno czaszkowac jak utrzymac obecny wysoki poziom
          zycia.(Japonia).
          Bush sie do tego dobrze zabral.
          Skonczyly sie sentymenty,zaczela sie ostra walka.

          • Gość: Darr Re: Unia a USA IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 10.05.02, 14:32
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Ja tez mam taka nadzieje,choc demokracja z zalozenia jest lewicowa.
            To fakt

            > Wraz z globalizacja,taniocha chinsko-indyjska zacznie zalewac swiat,
            O TO CHODZI !!! Pamiętaj , że odchodzenie od myślenia poprzez interes konsumenta
            w kierunku "czerwonej dbałości pracodawców i miejsca pracy" , to pochód w
            kierunku czerwonego kretynizmu .

            >a kraje
            > wysoko rozwiniete beda musialy mocno czaszkowac jak utrzymac obecny wysoki pozi
            > om
            > zycia.(Japonia).
            I im mniej kraj przejmuje się , że taniocha go "zaleje" i "zniszczy" TYM MA SIĘ
            LEPIEJ (porównanie USA konta : UE , Japonia) . Japonia jest typowym
            przykłądem "tygrysa" , który nie zważał na "fundamentalizm liberalizmu" . Zanim
            zliberalizują gospodarkę , japończycy będą najpierw musieli zrozumieć , że PKB na
            głowę mają 2 razy niższy niż USA (na razie "oszukują się" , że mają wyższy) .

            • Gość: MACIEJ Re: Unia a USA IP: *.ny325.east.verizon.net 10.05.02, 18:22
              Gość portalu: Darr napisał(a):


              > I im mniej kraj przejmuje się , że taniocha go "zaleje" i "zniszczy" TYM MA SIĘ
              >
              > LEPIEJ (porównanie USA konta : UE , Japonia) . Japonia jest typowym
              > przykłądem "tygrysa" , który nie zważał na "fundamentalizm liberalizmu" . Zanim
              >
              > zliberalizują gospodarkę , japończycy będą najpierw musieli zrozumieć , że PKB
              > na
              > głowę mają 2 razy niższy niż USA (na razie "oszukują się" , że mają wyższy) .
              >

              Tak,ja to dobrze widzialem w polowie lat 1980tych,kiedy Japonczycy wykupujac
              Ameryke zapomnieli otworzyc rynek wewnetrzny na tanszy import swiatowy.
              Zemscilo sie to na nich bardzo,gdy zaczeli powoli otwierac granice-10 lat
              stagnacji i zadnych widokow na poprawe.
              Ja coraz wyrazniej widze EU nastepna w kolejce do "kuracji japonskiej".

              Tylko otwarty rynek ,tak jak w USA uodparnia na wstrzasy.
              Japonce wiedza ,ze gorzej zyja niz Amerykanie i coraz czesciej przyjezdzaja tu na
              stale.
              A skad u Ciebie takie liberalne poglady,ktorych w EU i Polsce w srodkach masowego
              przekazu nie ma?

              • Gość: Darr skąd LIBERAŁOWIE po lewicowej edukacji ? IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 13.05.02, 10:51
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                > A skad u Ciebie takie liberalne poglady,ktorych w EU i Polsce w srodkach masowe
                > go
                > przekazu nie ma?
                Powiem , od nastolatka . Czyli robi się z tego niemal 20 lat trwania w skrajnie
                liberalnych poglądach (jak powiedziałby lewicowiec) . Widziałem cyrk
                komunistyczny i "rozgryzałem" te nieustające problemy socjalizmu .
                Przypadkowe spotkanie , przed 13 laty z Korwinem-Mikke , dało mi satysfakcję , że
                jest jeszcze ktoś , kto potrafi równie klarownie postrzegać mechanizmy rynkowe .
                Tearaz , pogodzony jestem z tym , że 97% rodaków (i europejczyków również!) nie
                potrafi zrozumieć najprostszych zależności rynkowych . Pogodzony jestem z tym ,
                że elektorat prawdziwych liberałów raczej nie przekroczy 3% .
                • Gość: Yao Re: skąd LIBERAŁOWIE po lewicowej edukacji ? IP: 213.25.164.* 14.05.02, 10:58
                  Mam nadzieję, ze jednak więcej niż te 3% w końcu zagłosuje na liberałów. Z
                  socjalizmem to już Kisiel zauważył że to ustrój bohatersko zwalczający problemy,
                  które w żadnym normalnym ustroju wystąpić nie mogą:))


                  > Powiem , od nastolatka . Czyli robi się z tego niemal 20 lat trwania w skrajnie
                  >
                  > liberalnych poglądach (jak powiedziałby lewicowiec) . Widziałem cyrk
                  > komunistyczny i "rozgryzałem" te nieustające problemy socjalizmu .
                  > Przypadkowe spotkanie , przed 13 laty z Korwinem-Mikke , dało mi satysfakcję ,
                  > że
                  > jest jeszcze ktoś , kto potrafi równie klarownie postrzegać mechanizmy rynkowe
                  > .
                  > Tearaz , pogodzony jestem z tym , że 97% rodaków (i europejczyków również!) nie
                  >
                  > potrafi zrozumieć najprostszych zależności rynkowych . Pogodzony jestem z tym ,
                  >
                  > że elektorat prawdziwych liberałów raczej nie przekroczy 3% .

                  • Gość: MACIEJ Re: skąd LIBERAŁOWIE po lewicowej edukacji ? IP: *.ny325.east.verizon.net 15.05.02, 07:56
                    Gość portalu: Yao napisał(a):

                    > Mam nadzieję, ze jednak więcej niż te 3% w końcu zagłosuje na liberałów. Z
                    > socjalizmem to już Kisiel zauważył że to ustrój bohatersko zwalczający problemy
                    > ,
                    > które w żadnym normalnym ustroju wystąpić nie mogą:))
                    >
                    >
                    Mentalnosc polskiego wyborcy jest robotniczo-chlopska o pobieznym
                    wyksztalceniu.Ludzie przyzwyczajeni sa do tego zeby im pomagac-stad tez lewica
                    przy wladzy.
                    Liberalizm wymaga samodzielnosci myslenia i dzialania,taki Adam Slodowy-zrob to
                    sam.
                    Niewielu ludzi po studiach stac na liberalizm.
                    Ja tez kiedys ,tak jak Lilith teraz,pracowalem w Warszawie w instytucji centralnej
                    -NBP na Swietokrzyskiej,a raczej na Kubusia Puchatka i jak ktos mnie zapytal
                    wtedy o opinie,to pamietam ,ze gdyby zwolnic stamtad 3/4 ludzi-to moznaby wtedy
                    normalnie pracowac.
                    Inteligencja polega min.na tym zeby stawiac tresc nad forma.
                    Jedyny polityk ktory z sensem mowi o ekonomii to J.K.Mikke.
                    Wziecia on nie ma ,bo ludzie wieksza wage zwracaja na sposob jego zachowania a
                    nie na tresc jego wypowiedzi.
                    Polityk z niego zaden,mnie tez sie nie podobal.
                    Wniosek z tego panowie, ze jestescie skazani na emigracje.
Pełna wersja