Dodaj do ulubionych

Zła passa dolara

IP: *.gdynia.mm.pl 29.12.04, 13:16

Jego zdaniem w pierwszych miesiącach przyszłego roku dolar spadnie do 1,40 za
euro.

**********************

Genialne.

Obserwuj wątek
    • Gość: skok Jakoś tylko Europa i Japonia się tym przejmują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 13:28
      a jak słucham naszych analityków o krachu gospodarki USA to śmiać mi się chce
      i przerażenie kto tym ludziom dał dyplomy
      • Gość: . busz chce wydobyć kraj z chaosu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 13:39
        poprawić eksport słabym dolarem
        jak zwykle na koszt całego świata
        • Gość: baby Dolar to był główny towar eksportowy USA. Teraz IP: 194.146.248.* 29.12.04, 14:56
          kiedy gwałtownie spada jego kurs, to może spaść również zaufanie do dolara jako
          światowego środka płatniczego. Przejście w obrotach międzynarodowych np. na
          EURO oraz wycofanie się z lokowania zabezpieczeń finansowych i oszczędności w
          dolarach może jeszcze pogłębić kryzys.
        • Gość: Andrzej Re: busz chce wydobyć kraj z chaosu wojennego IP: *.kochnet.tek.pl 29.12.04, 15:40
          Gość portalu: . napisał(a):

          > poprawić eksport słabym dolarem
          > jak zwykle na koszt całego świata

          Nie wiem dlaczego napisałeś "kosztem całego świata". Ja kupuję elektronikę z
          USA: Tektronix, HP, Atmel, Analog Devices itp. Słaby kurs dolara powoduje, że
          koszty zakupu są o ponad 20% niższe niż przed rokiem. Jeżeli dla USA niski kurs
          dolara jest również korzystny to tylko się cieszyć. Najlepiej żeby dalej spadał
          z korzyścią dla mnie i USA.
          pozdrowienia
          Andrzej

      • Gość: pablo Re: Jakoś tylko Europa i Japonia się tym przejmuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 13:41
        Krachu nie będzie, ale USA straci gospodarczo w dłuższym okresie jeśli będzie
        prowadzić taką politykę jaką prowadzi.
        Analitycy mają poniekąd rację (nikt z nich nie mówi o krachu gosp. USA, więc
        skąd te wniski)

        Pzdpr ablo
    • Gość: gość portalu Czekamy na wymienialnosc chinskiej waluty. IP: *.mdot.state.mi.us / 162.108.2.* 29.12.04, 13:29
      Potem to przejdzie na nich. Przy deficycie z handlem z Chinami mozna byc
      spokojnym.
    • Gość: > chinczyki beda w najgorszej sytłacji, powiazali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 14:14
      kurs własnej waluty z dolarem i maja, do tego napewno wpłynie to fatalnie na
      ich gospodarke i eksport.
      Martwi sie tez antyamerykanska UE ktora przy słabym dolarze czeka powazny
      wzrost bezrobocia a nawet i upadek całego systemu socjalnego.

      Najwiecej straca wszystkie antyamerykanskie społeczenstwa i antyamerykanskie
      kraje.
    • Gość: gość Re: Zła passa dolara IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 15:36
      czegoś nie rozumiem, rząd amerykański cieszy sie ze słabego dolara a rząd
      polski cieszy się z mocnego złotego, co właściwie jest dobre słaby czy mocny
      pieniądz ?
      • komentator Prawda o walucie 29.12.04, 17:15
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > czegoś nie rozumiem, rząd amerykański cieszy sie ze słabego dolara a rząd
        > polski cieszy się z mocnego złotego, co właściwie jest dobre słaby czy mocny
        > pieniądz ?

        W kazdej normalnej ekonomii silna waluta jest JEDNYM z paramaterow swiadczacych
        o zdrowiu. W przypadku ekonomii polskiej wzrost kursu zlotowki wynika z wielu
        pomyslnych wiesci: wzrost PKB, wzrost exportu, obnizanie deficytu budzetu itd.

        Ekonomia USA nie jest normalna ekonomia. USA zyje z drukowania dolcow za ktore
        finansuje swoje deficyty. Opiera sie to na WIERZE w dolca co jest pozostaloscia
        czasow gdy byla to normalna waluta. Gdy wiara w dolca sie zalamie bedzie to
        katastrofalne dla USA. Dlatego rzad USA robi dobra mine cieszac sie z tego ze
        dolec jest silni slaby. Wiara w dolca jest niezywkle silna w Azji (podobna
        wiara byla tez kiedys w Polsce gdy zlotowka byla nic niewarta) ale w Azji
        gromadza sie gigantyczne gory dolcow i wlasnie tam wiara ta moze sie gwaltownie
        zalamac.
    • Gość: Longislander Raz w gore, raz w dol IP: *.dsl.invision.com 29.12.04, 15:58
      Euro zaczynalo zywot pd kursu $1=E0.80. Potem dolar sie umacnial. Trzy lata temu
      rozpaczano, ze Euro zeszlo na psy ($1=E1.25). Teraz sytuacja znowu sie odwrocila.
      Nihil novi sub sole...
      • komentator Raz w dol, dwa w dol, trzy w dol 29.12.04, 17:07
        Gość portalu: Longislander napisał(a):

        > Euro zaczynalo zywot pd kursu $1=E0.80. Potem dolar sie umacnial. Trzy lata
        tem
        > u
        > rozpaczano, ze Euro zeszlo na psy ($1=E1.25). Teraz sytuacja znowu sie
        odwrocil
        > a.
        > Nihil novi sub sole...

        Kiedys sytuacja ekonomiczna USA byla inna. Teraz jest tragiczna, laczny deficyt
        handlowy i budzetu to 1 000 mld dolcow. Dla dolca nie ma innego kierunku jak w
        dol do przepasci hehe.
        • Gość: Longislander Re: Raz w dol, dwa w dol, trzy w dol IP: *.dsl.invision.com 29.12.04, 17:52
          Twoja radosc jest przedwczesna. Sytuacja gospodarcza USA jest wysmienita.
          Bezrobocie 4.5% i spada dalej, wzrost gospodarczy 4%, szybki wzrost inwestycji i
          eksporu. Od kilkunastu lat gospodarka USA rozwija sie duzo szybciej niz UE.
          Gospodarka Japonii od konca lat 80-tych zwija sie, niestety. Dolar jest teraz
          tam gdzie byl w polowie lat 90-tych, zanim zaczal sie umacniac. Dlug wewnetrzny
          USA to tylko 50% GDP (we Wloszech i Japoni ponad 100%), a deficyt handlowy
          (prawie w calosci za sprawa Chin) wynika stad, ze dla utrzymania koniuktury
          Chiny i UE wpychaja za bezcen towary na rynek amerykanski. Skoro daja za pol
          darmo to trzeba brac i dawac im zielone papierki wprost z drukarni. Niech
          upychaja po materacach...
          • Gość: pablo Re: Raz w dol, dwa w dol, trzy w dol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:31
            A co takiego USA eksportuje???????
            A jakie są tam prowadzone inwestycje, zwłaszcza, że większość koncernów ucieka
            do Chin.
            Za bezcen (a raczej przez niewolniczą pracę) to Chiny eksportują towar.
            Deficyty ten będzie miał katastrofalne skutki dla USA, a raczej dla
            przeciętnych Amerykanów.

            Pzdr pablo
            • Gość: Longislander Re: Raz w dol, dwa w dol, trzy w dol IP: *.dsl.invision.com 29.12.04, 19:06
              Przede wszystkim zaawansowane technologie jak np. atomowe wzorce czestotliwosci
              eksportowane przez firme w ktorej pracuje. USA sa najwiekszym swiatowym
              eksporterem i importerem. Eksportuja dobra zawierajace "intelectual property", a
              importuja to co jest "labor intensive" oraz rope naftowa.

              O upadku USA slysze odkad tu jestem - w latach 80-tych to Japonia miala dogonic
              i przegonic (teraz ledwo zipie), ostatnio "przeganiaja" USA Chiny. Wczesniej, w
              latach 60-tych Chruszczow zapowiadal przescigniecie Ameryki przez ZSRR i podawal
              termin: 1980 ("we will bury you" i walil butem w pulpit w ONZ). Potem RFN i ich
              cud gospodarczy mial uczynic Niemcow supermocarstwem. Who's next?
          • komentator Wysmienite bankructwo 29.12.04, 19:42
            Gość portalu: Longislander napisał(a):

            > Twoja radosc jest przedwczesna. Sytuacja gospodarcza USA jest wysmienita.
            > Bezrobocie 4.5% i spada dalej, wzrost gospodarczy 4%, szybki wzrost
            >inwestycji i eksporu.

            Haha wysmienita sytuacja na kredyt. USA importuje o polowe wiecej niz
            eksportuje a do tego ma deficyt budzetu plus mase roznych innych dlugow
            np Fannie Mae.

            Roczne deficyty USA wynosza 1 000 mld dolcow.

            > Chiny i UE wpychaja za bezcen towary na rynek amerykanski. Skoro daja za pol
            > darmo to trzeba brac i dawac im zielone papierki wprost z drukarni. Niech
            > upychaja po materacach...

            I tu ladnie pokazujesz ZRODLO PROSPERITY USA. Jest nim zaufanie do dolca
            bazujace na dawnej historii. Teraz dolec trzyma sie jeszcze na resztkach
            wiary Azjatow kotrzy nadal upychaja gigantyczne gory zielonego papieru w zamian
            za swoj towar bo nie chca jeszcze uwierzyc jak zostali wyrolowani.

            Ale to zaufanie juz sie konczy. Jezeli swiat przestanie akcpetowac dolce to
            prawda o ekonomii USA wyjdzie blyskawicznie na jaw.
            • Gość: Longislander Re: Wysmienite bankructwo IP: *.dsl.invision.com 29.12.04, 20:35
              Slusznie prawisz - zostali wyrolowani i wyru..i, jak Japonczycy w latach
              80-tych kupujacy po wysrubowanych cenach nieruchomosci by je potem sprzedawac za
              1/3 ceny.
              Te obligacje skarbu USA tez sie z czasem odkupi za czesc ceny wykorzystujac
              merkantylne nastawienie Azjatow.
              Ale o co ten krzyk - deficyt na rachunkach biezacych to tylko 5% GDP, ponizej
              sredniej krajow rozwinietych. Co do deficytu wewnetrznego - jeszcze mamy tu
              swiezo w pamieci zamartwianie sie ekonomistow wielka nadwyzka budzetowa jaka
              zaczela sie w USA pojawiac od polowy lat 90-tych. Wahadelko buja sie raz w jedna
              raz w druga strone...
              • Gość: tosabzdury Re: Wysmienite bankructwo IP: *.in-indianap0.sa.earthlink.net 29.12.04, 22:10
                Glupis.

                wszystkie dane wedlug Snow:
                Federal deficyt (rzadowy, nie handel zagraniczny) w roku finansowym 2004 nie
                oficjalne $412 bilionow ale $615 bilionow. Przyrost w ciagu jednego roku
                finansowego 2004 tzw. "future liabilities" o 11.1 trylionow. Dla porownania,
                roczne wplywy budzetowe w 2004 = $1.9 tryliona.
                W rolu finansowym 2003 bylo jeszcze gorzej – federalny deficyt byl $668
                bilionow.
              • komentator Czarne scenariusze 29.12.04, 22:38
                Gość portalu: Longislander napisał(a):

                > Slusznie prawisz - zostali wyrolowani i wyru..i, jak Japonczycy w latach
                > 80-tych kupujacy po wysrubowanych cenach nieruchomosci by je potem sprzedawac
                >za 1/3 ceny. Te obligacje skarbu USA tez sie z czasem odkupi za czesc ceny
                >wykorzystujac merkantylne nastawienie Azjatow.

                Rynek jeszcze wystawi rachunek za te przewalany...

                > Ale o co ten krzyk - deficyt na rachunkach biezacych to tylko 5% GDP, ponizej
                > sredniej krajow rozwinietych. Co do deficytu wewnetrznego - jeszcze mamy tu
                > swiezo w pamieci zamartwianie sie ekonomistow wielka nadwyzka budzetowa

                5% to suma kolosalna, w normalnej ekonomii to upadek.

                A przewidywania fachowcow sa coraz czarniejsze:

                news.ft.com/cms/s/9a53df66-598d-11d9-ba09-00000e2511c8.html
                The nightmare scenario is a falling dollar starting a spiral of loss of
                investor confidence, generating an even lower dollar, which generates a further
                loss of investor confidence," he said.

                "In such a scenario the euro could hit $2 in 12-18 months. I believe the Fed
                has already considered such a scenario, and that is why they are happy for the
                dollar to decline naturally and steadily. It is an attempt to deflate the
                greatest speculative market bubble of all time, the US dollar, before it
                bursts."

        • kuubaa Re: Raz w dol, dwa w dol, trzy w dol 29.12.04, 19:30
          > Kiedys sytuacja ekonomiczna USA byla inna. Teraz jest tragiczna
          Możesz to szczegółowo rozwinąć, np. porównanując tę tragiczną sytuacje z
          naszą? A byłoby super gdybyś zrobił projekcję (modne słowo :-) 1 zł = 1 $,
          bezrobocie 20% w USA a w Polsce 4%, Amerykanie myją flory w Łomży a emeryci z
          Radomia kupują bungalowy na Florydzie. No i jeszcze kiedy wyślemy rakietę na
          Marsa :-)
          • Gość: ewcia Re: Raz w dol, dwa w dol, trzy w dol IP: *.cac.psu.edu 29.12.04, 22:46
            ale wy ludzie madrze piszeta.Jak w gazetach i rowniez w obcych chyba jezykach.A
            mi sie tu dodrze zyje.
            • maksimum PRAWDA O WALUCIE WG NIEDOUCZONYCH. 29.12.04, 23:36
              komentator napisała:

              > Gość portalu: gość napisał(a):
              >
              > > czegoś nie rozumiem, rząd amerykański cieszy sie ze słabego dolara a rząd
              > > polski cieszy się z mocnego złotego, co właściwie jest dobre słaby czy mo
              > cny pieniądz ?

              Mocna zlotowka obniza zatrudnienie,a slaby dolar zwieksza zatrudnienie.

              > W kazdej normalnej ekonomii silna waluta jest JEDNYM z paramaterow
              >swiadczacych o zdrowiu.

              Jedynym parametrem,ktory swiadczy o zdrowiu gospodarki jest wysokie zatrudnienie
              ludnosci w wieku produkcyjnym i pod tym wzgledem Stany przoduja na swiecie.
              W EU ok 50% zdolnych do pracy pracuje i bezrobocie wsrod tych ktorzy szukaja
              pracy jest 10%.


              > W przypadku ekonomii polskiej wzrost kursu zlotowki wynika z wielu
              > pomyslnych wiesci: wzrost PKB, wzrost exportu, obnizanie deficytu budzetu
              >itd.

              Przestan sie onanizowac przy ludziach tym wzrostem PKB,bo przy mocnej zlotowce
              on zniknie jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki.

              > Ekonomia USA nie jest normalna ekonomia. USA zyje z drukowania dolcow za ktore
              > finansuje swoje deficyty. Opiera sie to na WIERZE w dolca co jest
              pozostaloscia
              > czasow gdy byla to normalna waluta. Gdy wiara w dolca sie zalamie bedzie to
              > katastrofalne dla USA. Dlatego rzad USA robi dobra mine cieszac sie z tego ze
              > dolec jest silni slaby. Wiara w dolca jest niezywkle silna w Azji (podobna
              > wiara byla tez kiedys w Polsce gdy zlotowka byla nic niewarta) ale w Azji
              > gromadza sie gigantyczne gory dolcow i wlasnie tam wiara ta moze sie
              >gwaltownie zalamac.

              Ty i ten drugi glupi S.Roach opowiadaja ten horseshit od lat i nic sie nie
              dzieje,a zapasc miala juz byc przed laty.
              • Gość: pablo Re: PRAWDA O WALUCIE WG NIEDOUCZONYCH. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 00:39
                Ale bzdury?!!!!

                ...słaby dolar zwiększa zatrudnienie... skąd te wnioski???!!!!
                To przez ostatnie 4 lata dolar spadł i spada a bezrobocie wzrosło do 5,5% w USA

                W EU to 69% zdolnych pracuje a nie 50.
                Odnośnie bezrobocia to się zgadzam, ale w EU do bezrobotnych zalicza się także
                ludzi którzy nie mają pracy a mieszkają np na jakieś koloni kraju EU (brane są
                wszystkie dane a nie tylko z kontynentu).
                W Stanach jest trochę inny system liczenia bezrobocia np. nie bierze się pod
                uwagę wszystkich bezdomnych.
                Wiadomości te były podane w WPROST lub POLITYKA pare m-ce temu.

                Zapaść to może nastąpić jeśli Bush nie zmieni swojej polityki gosp. ale wtedy
                jego kadencja się zakończy i wszystko będzie miał w d..ie, a stracą na tym
                przeciętni Amerykanie

                Pzdr pablo
              • komentator Analfabetyzm ekonomiczny 30.12.04, 11:14
                maksimum napisał:

                > Mocna zlotowka obniza zatrudnienie,a slaby dolar zwieksza zatrudnienie.

                No to mamy odkrywce nowego prawa ekonomii: Najlepiej jest miec slaba walute!

                > ludnosci w wieku produkcyjnym i pod tym wzgledem Stany przoduja na swiecie.
                > W EU ok 50% zdolnych do pracy pracuje i bezrobocie wsrod tych ktorzy szukaja
                > pracy jest 10%.

                Bzdura, zatrudnienie w EU jest o wiele wyzsze. Zatrudnienie w Polsce jest niskie
                ale wynika to z koniecznej transformacji od systemu komunistycznego pelnego
                zatrudnienia do zatrudnienia rynkowego.

                > > W przypadku ekonomii polskiej wzrost kursu zlotowki wynika z wielu
                > > pomyslnych wiesci: wzrost PKB, wzrost exportu, obnizanie deficytu budzetu
                > Przestan sie onanizowac przy ludziach tym wzrostem PKB,bo przy mocnej zlotowce
                > on zniknie jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki.

                Widac ze masz sperme w mozgu. Ekonomia polska jest w stanie rownowagi i ma dobre
                perspektywy wzrostu.

                > Ty i ten drugi glupi S.Roach opowiadaja ten horseshit od lat i nic sie nie
                > dzieje,a zapasc miala juz byc przed laty.

                Na razoe sie nie dzieje bo wiara w dolca jest silna ale liczby staja sie coraz
                bardziej ominousowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka