Gość: zaorac bydlakow [...] IP: *.client.comcast.net 05.01.05, 23:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobra rada Re: KLONOWANIE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.05, 23:15 amerykanska firma przyjmuje zamowienia do klonowania. $50 tys. za klonowanie kota lub psa. Moze by tak ludzie z listy sie zlozyli i zamowili sklonowanie Janosika albo Stalina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek R. Polskie piekło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 23:35 Taaaak! Czasem dobrze jest, kiedy ktoś całkiem z zewnątrz wejdzie w to „polskie piekło” i zrelacjonuje dla nas to w czym siedzimy po uszy. Doskonale rozumiem irytację pana Talone, który przyjechał tutaj z dobrą ofertą, chciał robić to co zwykle, czemu poświęcił swoje dotychczasowe życie, czyli robieniu interesów. Nie chcę się wdawać w dywagacje na temat tego, czy jest kwestią moralną chęć bogacenia się. Taka jest natura ludzka, bolszewicy chcieli tę cechę z Człowieka wyplenić co nieuchronnie musiało doprowadzić do walenia w mordę w wybetonowanej piwnicy, strzelania z Nagana w skroń, a w najlepszym wypadku do zsyłania w okolice koła podbiegunowego. Więc niech nikt nie próbuje stawiać zarzutów kapitalistom, że chcą się bogacić, bo takie opinie zazwyczaj podyktowane są zwyczajną zawiścią, że się samemu czegoś takiego nie potrafi, a ma się wielki apetyt na dużą „kasę” (żona chce się ubrać, dziatki trzeba posłać do lepszych szkół). Nie wiem na ile sam sygnatariusz tego oświadczenia w ogóle orientuje się w tym co mu się przydarzyło. Niekoniecznie musi mieć tego świadomość (dobrze, że przynajmniej nam to zreferował), natomiast my wiemy doskonale o co chodzi. Na naszej scenie politycznej toczy się swoisty mecz: gramy „my” i „oni”. Dzisiaj te podziały (na „nas” i „onych”) już dawno zwietrzały i uległy dezaktualizacji, ale pozostała ta zapiekła nienawiść, która nas popycha do działania, dzięki której w ogóle potrafimy cokolwiek z siebie wykrzesać, która nadaje naszej egzystencji jakiś manichejski wymiar. Pan Talone nic o tym nie wiedząc wszedł na boisko, naruszył reguły (no bo jak tu takiemu Portualczykowi dać w mordę i za co?) a że każdej z drużyn przeszkadzał w grze, więc musiał zejść z boiska. Tylko pomyśleć: jaki tu drzemie w nas potencjał, ile moglibyśmy zdziałać, gdybyśmy potrafili przejąć nad tym kontrolę. Z tym jednak nie jest tak łatwo – musimy nosić za pazuchą tę szpilę, to nic, że się nią czasem pokłujemy sami. Cieszę się, że jest taka instytucja jak IPN, bo to co się nam przydarzyło, ten cały groteskowy PRL, jest warte udokomentowania, to część naszego życia, to coś co wpływa ewidentnie na nasz modus operandi dzisiaj. Ale ta cała lustracja to już jest zupełna farsa, trochę jak z sądów ludowo-rewolucyjnych w Chinach za czasów Mao (to znaczy mechanizm jest ten sam, ale zakres represji inny): funkcjonująca na zasadzie rzucania czarów, co w czasach komunistycznych było normą (wystarczyło komuś przypiąć łatkę „wroga ludu”, „elementu antysocjalistycznego” itd, i już facet osuwał się w społeczny niebyt (czasem dosłownie, bo stawał przed plutonem egzekucyjnym)). Komunizm w nas siedzi do tej pory, zresztą może stosowanie takiej terminologii to nadużycie, może to jeden z elementów ludzkiej natury, żeby komuś dokopać, poniżyć, pasy drzeć, skrócić o głowę, pod mwarunkiem, że ktoś nam wcześniej powie komu konkretnie mamy zrobić tę nieprzyjemność i z jakiego powodu. Zasadniczo jestem sceptyczny co do dekomunizacji, odechniemy po komunistycznej traumie dopiero wtedy, kiedy umrze pokolenie, które to pamięta (wtedy dojdzie do rzeczywistej dekomunizacji). Widział to kto, żeby tworzyć taką instytucję jak „sąd lustracyjny”?! Tylko w Polsce tworzy się takie idiotyczne prawo! W USA nie istnieje taki twór, a sądownictwo działa całkiem sprawnie. Chciałbym też, żeby życie ludzkie utraciło ten kosmiczny (czy metafizyczny jak chce Witkacy) wymiar, bo to jest nasze przekleństwo, żebyśmy sobie za dużo nie wyobrażali, żebyśmy się skupili tylko na skutecznym działaniu na codzień, panowali nad emocjami i nie szukali jakichś niezdrowych podniet w czyimś upodleniu i poniżeniu. Dlaczego? Bo to jest to nasze piekło tym nie zaimponujemy nikomu w Zachodniej Europie (zakosztował go pan Talone i to mu „nie smakowało”). Przypomniała mi się (jakże ta nasza pamięć jest zawodna, jakże często zbyt wiele spraw nam ulatuje!) sprawa tej AWS-owskiej inicjatywy z Telewizją Familijną. Bałem się (wtedy), że ten chory pomysł będzie musiał sfinansować polski podatnik. Potem sprawa przycichła i poszła w niepamięć. Cieszy mnie, że ten Portugalczyk ocalił moją kieszeń. Zrobił to zupełnie niechcący, ale nie umniejsza to jego roli. On chciał tylko uczciwie tutaj prowadzić biznes – nie zauważył szansy w tej inicjatwie, nie poparł jej i (na całe szczęście) rzecz się "rozeszła po kościach". Odpowiedz Link Zgłoś
maly32 Mckinsey - HA!!!! 06.01.05, 00:15 Tutaj jest test klasyczny przyklad tego co firmy jak Mckinsey, Boston Consulting Group itd. robia. Tu chodzi tylko of firmy typu business consulting. One sa slynne z tego ze tylko przyjda, zbiora troche danych, przygotuja wladne prezentacje itd. Jezeli chodzi zeby podac nastepne kroki (nie bzdury ani opowiesci typu "dobrze by bylo zeby znalezc lek na raka") to juz to jest problem tego ktory placi za ich uslugi a nie ich. Oni powiedza ze jest problem, jak by ten ktory im placi o tym nie wiedzial, przeciez cos spowodowalo ze oni w danej firmie sa, ale zeby ten problem rozwiazac to juz jest kogos innego problem. :):):) Duzo firm sie na tym przjechalo i dlatego dochod Mckinsey i BSC poszedl bardzo, bardzo w dol w ostatnich latach. Wiele firm doszlo do tego ze jak chca naprawic "zegarek" to nie potrzebuja Mckinsey zeby im powiedzial ze "zegarek" jest zepsuty, przeciez kazdy ten "zegarek widzi" :) Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Mckinsey - HA!!!! 06.01.05, 07:10 ech, te firmy doradcze.... biznes czysty, łatwy i przyjemny. Pod warunkiem oczywiście, że zna sie odpowiednich decydentów :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Oświadczenie złożone przez pana Joao Luisa Ra 06.01.05, 07:08 o! to dziewice dziennikarskie z wybiórczej dopiero teraz zauwazyły jak sie w Polsce poważne interesy robi? inną sprawą jest to, że Eureko w ogóle nie powinno wygrać przetargu, bo nie spełniało wymagań (o ile wierzyć pewnym doniesieniom prasowym) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
askold Re: Oświadczenie złożone przez pana Joao Luisa Ra 06.01.05, 09:52 Na marginesie. Jestem sobie nauczycielem. Nauczycielem po przeczytaniu komunikatu o pertraktacjach płacowych nauczycielskiej S z MENisem. ( Polecam tę lekturę jest niezmiernie ciekawa). I któż to jest w S (nauczycielskiej) szefem od płac ? Stanisław Alot. Pamiętacie tę zasłużoną postać i jej zasługi w dziedzinie finansowej ? I jakiż stąd wniosek uczniowie ? Po lewej i prawej stronie Gó.. nie tonie Z ponurym nauczycielskim pozdrowieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: werka Re: Oświadczenie złożone przez pana Joao Luisa Ra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 20:14 No żartujesz? Alot wylądował u was?! Boże! a ja myślałam, że chociaż jeden "cudotwórca' zniknął z powierzchni ziemi. Koniecznie musicie zastrajkować by go wywalić. I dziwić się, że ja ostatnio zasypiam z natrętną myślą jak można zdobyć maleńki kilogramik plastiku? Do Czech się chyba wybiorę - chacha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: platformers Błąd lewicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 11:46 uważam, iż wielkim błedem ekipy Millera było przymkniecie oka na wszystkie świństwa popełnione przez prawicowych dupków z poprzednich rządów, co dało wiatr w żagle najpierw samoobronie, a następnie przyzwolenie na robienie tego samego przez różnego rodzaju śmieci, które wiatr historii przywiał do lewicy. To dotyczyło polityków, a gdzie w tym czasie był nasz "wymiar sprawiedlowości"? Oni z urzędu, bez wzgledu na opcję powinni interweniować, za to biora dużą kasę, a tylko w stołki pierdzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awsld "Błąd lewicy" - hahaha... Jaki błąd ? Że... IP: *.icpnet.pl 06.01.05, 17:52 ...gładko - i w pełni ŚWIADOMIE - weszli w buty po AWS-ie? Co innego bić pianę na konferencjach prasowych, a co innego - zrobienie CZEGOKOLWIEK w kierunku rzeczywistego rozliczenia winnych i zmiany chorego systemu... "Śmieci, które wiatr historii przywiał do lewicy" to - jak rozumiem - nowa wersja bajki o dobrym carze (Miller) i złych urzędnikach (tu wstaw dowolne nazwisko - jest ich wiele, a nie chcę nikogo faworyzować ;-)? Rozczarowany SLD ? No cóż, ja np. jestem rozczarowany słoniem...(że, skubany, nie fruwa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abepe długie łapy czarnej mafii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 12:53 ja już się w tym pogubiłem, czyją własnoscią było PZU? biskupa Piotra? Krzaklewskiego? Chronowskiego? co te cwane mordy wyczyniały w tym kraju? ale jak powiedział Owsiak - róbta co chceta, tak było w naszej gospodarce, a potem sie dziwią, że populizm wygrywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sybirak Re: Oświadczenie złożone przez pana Joao Luisa Ra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 15:34 To zemsta komuny za Orlen. Odpowiedz Link Zgłoś
rubert1 Re: Oświadczenie złożone przez pana Joao Luisa Ra 06.01.05, 17:01 Słabo znam sprawę, ale po pobieżnej lekturze, spróbuję krótko podsumować: 1. Eureco przybyło do Polski, żeby kupić PZU. Przygotowali się bardzo dobrze. Pierwsza sprawa, o jaką zadbali, to jak najszersze koneksje polityczne, obejmujące „całe spektrum” (grali na dwa fronty), a nawet Kościół. Spotykali się oficjalnie i nieoficjalnie ze wszystkimi i u wszystkich szukali poparcia. Wniosek z tego, że doskonale wiedzieli, jak się w Polsce robi duże interesy i chcieli wziąć udział w tej niesmacznej grze. 2. Nie dawali łapówek, bo nikt ich nie chciał. 3. Docelowo chcieli uzyskać większość kapitałową w PZU, a wcześniej – uzyskać decydujący wpływ na poczynania spółki. Od AWS otrzymali wyraźną sugestię – ok, ale PZU ma się zaangażować w Telewizję Familijną. Z oświadczenia Talone wynika, że nigdy wyraźnie nie odmówili. Z dużym prawdopodobieństwem można więc przyjąć tezę, że się nieoficjalnie zgodzili. W każdym razie sprawa ta jest omawiana w oświadczeniu na tyle szczegółowo (wraz z precyzyjnym przytaczaniem stanowiska Eureco w każdej rozmowie tego dotyczącej), że jasne jest, że mieli świadomość, jak jest ważna. 4. W ich planie pojawiły się rysy: „milion USD netto”, „wrogie przejęcie BIG Banku przez DB” i „głowa Jamrożego za głowę Kotta”. Wydaje się, że to efekt ich gry na dwa fronty. Sądzili, że jeżeli będą mieli dobre stosunki ze wszystkimi, to będzie idyllicznie. Nie wzięli jednak pod uwagę, że toczy się walka komuchów z solidaruchami i, że mogą dostać odłamkiem. 5. Powstał pat. Wzmogli działania. Znów spotykali się z wszystkimi (także z czerwonymi, których przyszłe rządy były już pewne). Złożyli nowe, dalej idące obietnice dot. Telewizji Familijnej (świadczy o tym wizyta Talone w tej telewizji, połączona z sugestiami, że tylko poważny inwestor zagraniczny może uratować to przedsięwzięcie). 6. Ponieważ AWS zmierzał do nieuchronnej klęski – powstał plan: lepiej oddać PZU Eureco niż czerwonym. Stąd nerwowe renegocjacje umowy (i dla zachowania twarzy – zwiększenie ceny). Eureco – swoim zwyczajem – zapytało o zdanie również SLD. Sugestia była jasna – my PZU z rąk nie wypuścimy. Więc podpisali umowę i mają problem, bo czerwoni rzeczywiście PZU z rąk nie wypuszczają. Nie żal mi ich. Chcieli łowić w brudnej wodzie i się przeliczyli. Tacy jak oni też się przyczyniają do g..., które mamy w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
scrutator Re: Oświadczenie złożone przez pana Joao Luisa Ra 08.01.05, 06:02 "2. Nie dawali łapówek, bo nikt ich nie chciał." Bzdura. Jamrozy chcial wejsc w uklad z Eureko i dostawac kase. Glupi stalone "Talone" nie zalapal i Jamrozy stawial mu sie do konca. Idiotyzm. "6. Ponieważ AWS zmierzał do nieuchronnej klęski – powstał plan: lepiej oddać PZU Eureco niż czerwonym. Stąd nerwowe renegocjacje umowy (i dla zachowania twarzy – zwiększenie ceny). Eureco – swoim zwyczajem – zapytało o zdanie również SLD. Sugestia była jasna – my PZU z rąk nie wypuścimy. Więc podpisali umowę i mają problem, bo czerwoni rzeczywiście PZU z rąk nie wypuszczają." Za daleko posuniety wniosek. Nie wiadomo dlaczego podpisali. Jedyne co jest to zdziwienie wyrazone przez stalone-talone, ze cos sie dzieje. Ten facet dziwi sie wszystkiemu, co widzi. Wiecznie zdziwiony gosc. Jak umrze to tez bedzie zdziwiony. Ze zdziwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fred Re: Oświadczenie złożone przez pana Joao Luisa Ra IP: *.robbo.pl / *.robbo.pl 06.01.05, 17:12 przychodzi taki "nikt" reprezentujący spółkę "krzak" i chce się obłowić kupując "kure znoszącą złote jaja" za "mniej niż zero". Facet rozmawiał z każdym, kto mógłby mieć cokolwiek do powiedzenia w sprawie po to, żeby rozpoznać klimat inwestycyjny? Odpowiedz Link Zgłoś