Gość: link
IP: 80.48.4.*
16.02.05, 19:53
Opowieści Marka Belki i Jacka Sochy
Marek Belka zapewnia, iż nie miał nic wspólnego ze sprzedażą akcji PZU dla
Eureko i BIG Banku Gdańskiego. Czyli był członkiem komitetu doradczego ABN
AMRO i nie doradzał w największej na polskim rynku transakcji z udziałem ABN
AMRO w roli doradcy…
Ciekawa to hipoteza i skłaniająca do pytania: Czym się owa rada konsultacyjna
zajmowała? Według oświadczeń Marka Belki nie zajmowała się najważniejszym
projektem ABN AMRO na polskim rynku, gdyby się zajmowała to osoba
reprezentująca Polskę miałaby przecież cokolwiek do powiedzenia…
Rzeczywistość najwyraźniej była całkiem inna od oświadczeń i solennych
zapewnień uczestników tych wydarzeń.
Równie ciekawie pan Marek Belka opowiada o swojej roli (a dokładnie jej
braku) w działaniach na rzecz Banku Millennium. Marek Belka twierdzi, iż nie
doradzał Bankowi Millennium odnośnie prywatyzacji PZU. Jednakże udział w
konsorcjum nabywającym 30% akcji PZU wykracza poza normalny zarząd spółką i
jest obszarem zainteresowania właśnie członków rady nadzorczej. Członek rady
nadzorczej powinien dołożyć maksymalnej staranności przy ocenie takiego
projektu… – to jest jego obowiązek a nie przywilej.
Marek Belka chciałby wmówić posłom, że w części dotyczącej prywatyzacji PZU
Bankowi Millennium nie doradzał. To tak jakby twierdził, że nie wypełniał
swoich obowiązków z zasiadania w radzie nadzorczej. Jeśli jednak tak było,
jak twierdzi to może nie powinien ani jednego dnia dłużej pełnić funkcji
Premiera – z taką skłonnością do braku staranności… Jednym zdanie
oświadczenia Marka Belki są niewiarygodne.
Dla kogo pracuje Jacek Socha?
W jakim celu minister Socha składał wniosek o zawieszenie postępowania
arbitrażowego?
Według oceny prawników znających procedury arbitrażu niezbędna do zawieszenia
postępowania jest zgoda strony powodowej. Jacek Socha doskonale wiedział, że
Eureko nie złoży takiego wniosku, czyli wnioskował o zawieszenie postępowania
tylko po to żeby wniosek został odrzucony... Jak zwykle pan
Socha działa na korzyść Eureko. Dealerzy z Eureko przyjechali do Polski
natychmiast
po ujawnieniu zeznań i prowadzili ustalenia z Sochą. Wygląda na to, iż coś
ustalili…
Minister Socha złoży wniosek o zawieszenie postępowania i wniosek zostanie
odrzucony - co zarówno osłabia stronę polską przed arbitrażem jak i daje
efekt marketingowy. Z informacją o odrzuceniu wniosku (który musiał być
odrzucony!) pan Jacek Socha czeka do posiedzenia Sejmu, które miało
rozpatrywać sprawę arbitrażu.
Jacek Socha konsekwentnie działa na szkodę skarbu państwa – działa w takim
stopniu na ile sytuacja w danych okolicznościach pozwala.
Minister Socha powinien zostać w trybie natychmiastowym przesłuchany przez
stosowne organy. Materiały z przesłuchań ministra i jego otoczenia byłyby
właściwym materiałem dla arbitrażu – arbitrzy wówczas by się dopiero
zorientowali z jakim układem mieli do czynienia.
Osobą, która okaże się najbardziej pomocna komisji śledczej będzie Pani
Francois-Poncet – mecenas reprezentująca Polskę w postępowaniu arbitrażowym.
Co Francois-Poncet sądzi o poczynaniach ministrach Sochy da właściwą
odpowiedź. De facto Francois-Poncet broniąc interesu Polski ma za przeciwnika
nie tylko Eureko ale i współpracującego z nim Jacka Sochę.
Więcej na temat działaności Jacka Sochy
www.polandsecurities.com/pzu