Dodaj do ulubionych

Eksport nieczuły na złotego?

IP: *.dsl.invision.com 15.03.05, 18:55
Analitycy sa ciagle czyms zaskoczeni. Gdy widze goscia z rozdziawiona buzia,
dziwujacego sie swiatu, mam pewnosc, ze to jakis analityk.
Obserwuj wątek
    • gregsmile01 Re: Eksport nieczuły na złotego? 15.03.05, 19:01
      ważne z tego artykułu "export do Rosji podwoił się". tak trzymać!
    • Gość: gosc Re: Eksport nieczuły na złotego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 19:40
      Gratuluje Panie Longislander dawno sie tak nie smialem.
    • komentator Barany o kursie waluty 15.03.05, 19:44
      Gość portalu: Longislander napisał(a):

      > Analitycy sa ciagle czyms zaskoczeni. Gdy widze goscia z rozdziawiona buzia,
      > dziwujacego sie swiatu, mam pewnosc, ze to jakis analityk.

      OK, ale gdzie sa te stada baranow ryczacych o zbyt silnej zlotowce ktora dobija
      eksport?
      • bush_w_wodzie Re: Barany o kursie waluty 15.03.05, 23:34
        jak slusznie zauwazyl robi eksport (w euro) od pazdziernika 2004 szybko spada. a
        w lotowkach - jeszcze szybciej. a to specjalnie dla ciebie - o `taniejacych' w
        polsce paliwach wskutek umocnienia zlotego.

        Paliwo: w Austrii taniej niż w Polsce!
        12.03.2005 11:25 (aktualizacja 13.03.2005 18:44)
        Kliknij
        Kliknij / INTERIA.PL
        Prorok, który przed, powiedzmy, 20 laty oznajmiłby, że doczekamy chwili, gdy
        benzyna w Polsce będzie droższa niż w Austrii, zostałby przez zmotoryzowanych
        wyśmiany.


        A jednak stało się. Litr bezołowiowej 95 na stacji BP w Wiedniu w południe 5
        marca kosztował 0,909 euro, czyli, przy kursie 3,95 zł za 1 euro, około 3,59 zł.
        Cena tego paliwa w sieci BP w Krakowie przekraczała poziom 3,80 zł/litr. Dlatego
        rodacy, wracający do domów z narciarskich wojaży w Alpach, tankowali w Austrii
        do pełna. Po co przepłacać...


        -----------


        a tu o spadajacym wykorzystaniu mocy produkcyjnych:

        W przedsiębiorstwach sektora przemysłowego spada wykorzystanie mocy
        produkcyjnych. Szczyt wykorzystania mocy na poziomie nieco powyżej 73%
        odnotowano w drugim kwartale ubiegłego roku. Obecnie spadł on do poziomu 69%,
        zaś napływające z przedsiębiorstw informacje o kurczącym się portfelu zamówień
        pozwala przypuszczać, że poziom wykorzystania mocy wytwórczych w przemyśle
        będzie ulegał dalszej redukcji.

        ---

        acha. realne wynagrodzenia takze spadly rok do roku
      • Gość: vabank Re: Barany o kursie waluty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 16:27
        koleś stlen się stąd
    • Gość: sceptyk He, he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 21:56
      Zapomnieli tylko dodać, że wzrost eksportu wyrażony w złotych jest znacznie
      niższy - tylko ok. 15% w skali roku, wskutek mocnego złotego. Eksport wyrażony w
      złotych od października ubiegłego roku spada, więc nie wiem czy jest taki powód
      do euforii.
    • robisc ale jaja 15.03.05, 23:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=21713977
    • przycinek.usa Klamstwa i manipulacje Gazety 16.03.05, 19:12
      To dotyczy postu, ktory napisal "Robi" a ktory zostal bez sladu usuniety.
      Bedziecie musieli chyba caly watek usunac, poniewaz zarchiwizowalem te
      wypowiedzi i jak znowu ten post usuniecie to ja wam znowu dokleje.

      Wiedzialem, ze GW manipuluje prawda, ale manipulacje danymi statystycznymi sa
      niedopuszczalne. Manipulujecie prawda! Tacy jestescie!


      www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/ceny_handel_uslugi/obroty_handl_zagr/2004/I-
      X2004.htm
      www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/ceny_handel_uslugi/obroty_handl_zagr/archiwum.htm

      No a teraz rozprawmy sie z nasza "nieczuloscia" eksportu. Skupmy sie na
      ostatnim kwartale ubieglego roku, kiedy aprecjacja kursu PLN spowodowala, ze
      znaczna czesc eksporterow znalazla sie ponizej progu oplacalnosci, co przyznal
      zarowno NBP jak i nasz nieszczesny BPH, oraz na cytowanych wynikach stycznia br.

      Wyniki eksportu (w mld PLN):
      pazdz 04 - 27,3; dynamika m/m + 30%
      list 04 - 25,1; dynamika m/m - 8%
      grudz 04 - 23,3; dynamika m/m - 7%
      stycz 05 -21,1; dynamika m/m - 9%

      A teraz w EUR:
      pazdz 04 - 6,3; dynamika m/m + 11%
      list 04 - 5,8; dynamika m/m - 7%
      grudz 04 - 5,4; dynamika m/m - 7%
      stycz 05 - 5,1; dynamika m/m - 5%

      Jak widac dynamika wzrostu lub spadku eksportu wyrazona w obydwu walutach jest
      rozna, poniewaz mielismy do czynienia w ciagu 2004 roku z silna aprecjacja PLN
      (mniej wiecej z poz. 4,8 w styczniu 2004 na 4,1 za EUR w styczniu 2005).

      Konkludujac - nasz eksport spada trzeci miesiac z rzedu z dynamika 7-9% m/m

      ------------
      Teraz skupmy sie na tym zdaniu z artykulu:

      "Pod względem eksportu styczeń 2005 r. był lepszy niż jakikolwiek miesiąc w
      całym 2004 r."

      i

      "W styczniu wyeksportowaliśmy towary za 5,14 mld euro."

      i

      eksport w EUR:
      pazdz 04 - 6,3;
      list 04 - 5,8;
      grudz 04 - 5,4;




      • bush_w_wodzie zgadza sie 16.03.05, 19:50
        wczoraj post robiego byl a dzis nie ma. cos nieslychanego biorac pod uwage ze
        zawieral tylko sprostowanie blednych informacji podanych przez gazete.
    • komentator Bezczelna demagogia przycinkow i bushow 17.03.05, 10:52

      Demagogia robiaca ludziom wodoglowie.

      Eksport w ujeciu rok do roku styczen-styczen znacznie wzrosl pomimo
      znacznego wzrostu kursu zlotowki. Wyniki te sa wiec rewelacja.

      W pazdzierniku ubieglego roku bylo ogromny pik eksportu, w stosunku
      do ubieglego miesiaca o 30%. Jest wiec jasne ze w nastepnych miesiacach
      pik nieco opadl.

      W eksporcie licza sie wyniki roczne bo to poszczegolne miesiace maja
      swoja dynamike. Styczen zaczal sie rewelacyjnie, zobaczymy co bedzie
      w lutym.

      Warto przy tym zwrocic uwage ze eksport rosnie szybciej od importu
      co poprawia bilans platniczy przy okazji wzmacniajac fundamenty zlotowki.
      • Gość: kasia Re: Bezczelna demagogia przycinkow i bushow IP: *.bredband.comhem.se 17.03.05, 11:11
        Komentator, mimo że być może trudno jest tobie to zrozumieć bo ogólnie jesteś
        znanym idiotą, to proponuję tobie wziąć pod uwagę,że eksport być może wzrósł
        z powodu zwiększonych obrotów ze "Wschodem".Twierdzenie,że eksport rośnie
        przy aprecjacji złotego jest równoważne z twierdzeniem, że popyt tym większy
        im towar droższy(sic).W tym twierdzeniu jesteś nieosamotniony,albowiem tak
        samo twierdzą tzzw. "polscy ekonomiści", którzy wiedzę swą wyniesli z uczelni
        które ekonomię pojmują "inaczej".Mam nadzieję że dociera do ciebie piramidalny
        idiotyzm twojego rozumowania.
        • komentator Kasia co ty pleciesz 17.03.05, 19:06
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          > znanym idiotą, to proponuję tobie wziąć pod uwagę,że eksport być może wzrósł
          > z powodu zwiększonych obrotów ze "Wschodem".

          A jakie to ma znaczenie? Nie wyszlas jeszcze z czasow PRL?

          > Twierdzenie,że eksport rośnie
          > przy aprecjacji złotego jest równoważne z twierdzeniem, że popyt tym większy
          > im towar droższy(sic).W tym twierdzeniu jesteś nieosamotniony,albowiem tak
          > samo twierdzą tzzw. "polscy ekonomiści", którzy wiedzę swą wyniesli z uczelni
          > które ekonomię pojmują "inaczej".Mam nadzieję że dociera do ciebie piramidalny
          > idiotyzm twojego rozumowania.

          No widac ze masz gladki mozdzek. Po pierwsze dane pokazuja ze eksport w ujeciu
          rocznym bardzo wzrosl. Po drugie eksport jak najbardziej moze rosnac przy
          aprecjacji zlotowki bo zmienia sie struktura i rynki eksportowe. Na przyklad
          kiedys z Polski eksportowalo sie palety drewniane a teraz w zeszlym roku
          pol miliona aut. Kapujesz?

      • Gość: miniu Re: Bezczelna demagogia przycinkow i bushow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 11:57
        Fundamenty złotówki? Śmieszny jesteś. Gliniane fundamenty złotówki to wysokość
        stóp procentowych gwarantowana przez Balcerka i RPP i nadmierna emisja obligacji
        przez rząd. Deficyt w handlu zagranicznym mimo spadku nadal jest ogromny i
        spadek ten ma minimalny wpływ na wartość złotówki.
        • komentator Jeszcze jeden ignorant 17.03.05, 19:02
          Gość portalu: miniu napisał(a):

          > Fundamenty złotówki? Śmieszny jesteś. Gliniane fundamenty złotówki to wysokość
          > stóp procentowych gwarantowana przez Balcerka i RPP i nadmierna emisja

          Jestes kompletnym ignorantem i skrajnym prymitywem.

          >obligacji przez rząd. Deficyt w handlu zagranicznym mimo spadku nadal jest
          > ogromny i spadek ten ma minimalny wpływ na wartość złotówki.

          No to podaj jaki jest bilans platniczy i jak sie kszaltowal w ostatnich latach.
          Podaj ile wynosi deficyt budzetu.
          • Gość: miniu Re: Jeszcze jeden ignorant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 22:58
            Sam jesteś ignorantem i się jeszcze dziwisz, że prawie każdy na forum ma
            odmienne zdanie od ciebie. Ja piszę o deficycie handlowym, bo nie obchodzi mnie
            kapitał spekulacyjny, który płynie do nas szerokim strumieniem dzięki ignorancji
            RPP i rządu, a który może się w każdej chwili wycofać. Przez ostatni rok deficyt
            spadł tylko o 1,4 mld euro, co oczywiście zostało obtrąbione przez media jako
            wielki sukces. Takie sumy to potrafią dziennie przez rynek walutowy przepłynąć,
            wiec jaki wpływ ma 1,4 mld euro na kurs euro/złoty w skali roku?
            "Deficyt w handlu zagranicznym po grudniu 2004 roku wyniósł 11,4 mld euro wobec
            12,8 mld euro deficytu w analogicznym okresie roku 2003, podał Główny Urząd
            Statystyczny (GUS) w poniedziałkowym komunikacie.

            Eksport w okresie styczeń-grudzień 2004 roku wzrósł o 25,6% w ujęciu rocznym i
            osiągnął poziom 59,7 mld euro, zaś import wzrósł o 17,9% r/r i wyniósł 71,14 mld
            euro.

            GUS podał, że eksport liczony w USD wzrósł w ciągu 12 miesięcy 2004 roku o 37,7%
            i wyniósł 73,8 mld USD, natomiast import odnotował wzrost o 29,3% i wyniósł
            87,91 mld USD. Deficyt handlowy w tym ujęciu wyniósł 14,12 mld USD."
            • komentator Znowu bubelek 18.03.05, 15:32
              Gość portalu: miniu napisał(a):

              > wiec jaki wpływ ma 1,4 mld euro na kurs euro/złoty w skali roku?
              > "Deficyt w handlu zagranicznym po grudniu 2004 roku wyniósł 11,4 mld euro
              wobec
              > 12,8 mld euro deficytu w analogicznym okresie roku 2003, podał Główny Urząd
              > Statystyczny (GUS) w poniedziałkowym komunikacie.

              Deficyt handlowy spada od kilku lat i jest to bardzo pozytywny objaw, jezeli
              spada o 15% rocznie. Kiedys deifcyt byl ogromnym problemem i grozil kryzysem,
              obecnie tego problemu nie ma. Na dodatek bilans platniczy zbliza sie do
              rownowagi czy wyjscia na plus. Sytuacja w tym zakresie jest bardzo stabilna
              wiec rynki odnotowuja to jako pozytywna prognoze na przyszlosc. Co innego byloby
              gdyby import rosl szybciej niz eksport.
              • przycinek.usa Re: Znowu bubelek 18.03.05, 19:04
                "Kiedys deifcyt byl ogromnym problemem i grozil kryzysem, obecnie tego problemu
                nie ma."


                Bo jest kryzys.


                "Na dodatek bilans platniczy zbliza sie do rownowagi czy wyjscia na plus."


                Bo ludzie nie maja pieniedzy i import spadl.
      • robisc zostales sam na placu boju 17.03.05, 20:03
        komentator napisała:

        >
        > Demagogia robiaca ludziom wodoglowie.
        >
        > Eksport w ujeciu rok do roku styczen-styczen znacznie wzrosl pomimo
        > znacznego wzrostu kursu zlotowki. Wyniki te sa wiec rewelacja.

        Nie tak latwo wyhamowac eksport w ciagu jednego kwartalu. Jezeli jednak obecna
        dynamia spadku eksportu sie utrzyma to wkrotce bedziesz takze r/r mial ujemna
        dynamike.

        >
        > W pazdzierniku ubieglego roku bylo ogromny pik eksportu, w stosunku
        > do ubieglego miesiaca o 30%. Jest wiec jasne ze w nastepnych miesiacach
        > pik nieco opadl.

        Pik to byl w kwietniu 2004, kiedy eksport wzrosl o ponad 60% m/m i wyniosl 6,9
        mld EUR (32,9 mld PLN). W pazdzierniku eksport stanowil kwote 6,3 mld EUR (27,3
        mld PLN). 3 kolejne miesiace spadku eksportu wyznaczaja trend jednoznacznie, a
        wyniki lutego pokaza jego kontynuacje, poniewaz byl to miesiac bardzo silnej
        zlotowki.

        > W eksporcie licza sie wyniki roczne bo to poszczegolne miesiace maja
        > swoja dynamike.

        Bzdura. Dane statystyczne poprzednich lat nie potwierdzaja Twojej tezy o
        sezonowosci. Mozesz sparwdzic dane GUS-u.
        Przykladowo dane z ostatniego kwartalu 2003r . (w mld EUR)
        X.03 - 4,6
        XI.03 - 4,4
        XII.03- 4,8

        > Warto przy tym zwrocic uwage ze eksport rosnie szybciej od importu
        > co poprawia bilans platniczy przy okazji wzmacniajac fundamenty zlotowki.

        Taa...wlasnie widzimy te fundamenty. Snij dalej.
        • komentator Nonsensy bez argumentow 17.03.05, 20:18
          robisc napisał:

          > Nie tak latwo wyhamowac eksport w ciagu jednego kwartalu. Jezeli jednak obecna
          > dynamia spadku eksportu sie utrzyma to wkrotce bedziesz takze r/r mial ujemna
          > dynamike.
          > > W pazdzierniku ubieglego roku bylo ogromny pik eksportu, w stosunku
          > > do ubieglego miesiaca o 30%. Jest wiec jasne ze w nastepnych miesiacach
          > > pik nieco opadl.
          > Pik to byl w kwietniu 2004, kiedy eksport wzrosl o ponad 60% m/m i wyniosl 6,9
          > mld EUR (32,9 mld PLN). W pazdzierniku eksport stanowil kwote 6,3 mld EUR
          (27,3
          > mld PLN). 3 kolejne miesiace spadku eksportu wyznaczaja trend jednoznacznie, a
          > wyniki lutego pokaza jego kontynuacje, poniewaz byl to miesiac bardzo silnej
          > zlotowki.

          No w marcu zacznie sie wzrost bo zlotowka spada hehe.

          > > Warto przy tym zwrocic uwage ze eksport rosnie szybciej od importu
          > > co poprawia bilans platniczy przy okazji wzmacniajac fundamenty zlotowki.
          > Taa...wlasnie widzimy te fundamenty. Snij dalej.

          Jak zwykle pleciesz nonsensy bo nie masz argumentow. Ekonomia polska jest
          na drodze do osiagniecia dodatniego bilansu platniczego. To bedzie znakomite
          osiagniecie. Jezeli jakis kraj ma dodatni bilans to waluta sie wzmacnia, nie?

          Natomiast spadek zlotowki jest niekorzystny i ludzie to poczuja od razu bo
          ceny benzyny wzrosna.

          • robisc Re: Nonsensy bez argumentow 17.03.05, 20:58
            komentator napisała:

            > No w marcu zacznie sie wzrost bo zlotowka spada hehe.

            He, he...wreszcie ludzki odruch Komentatora. Dokladnie tak bedzie.
          • Gość: miniu Re: Nonsensy bez argumentow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 23:01
            Zapomniałeś dodać, że przy spadku złotówki wyjazdy zagraniczne podrożeją, a to
            niektórych bardzo boli :)
      • bush_w_wodzie just relax 18.03.05, 00:51
        powoli i spokojnie.

        eksport spada przez trzy kolejne miesiace.

        w EUR:

        pazdz 04 - 6,3; dynamika m/m + 11%
        list 04 - 5,8; dynamika m/m - 7%
        grudz 04 - 5,4; dynamika m/m - 7%
        stycz 05 - 5,1; dynamika m/m - 5%

        spadlo wiecej niz wzroslo w pazdzierniku

        pensje realne spadly o 2% r-r.

        produkcja przemyslowa w lutym 2005 wzrosla r-r o okolo 2%

        paliwa w polsce byly juz drozsze niz w austrii. tak jak ci tlumaczylem - w cenie
        paliwa wazniejsze sa podatki ceny transportu przetworzenia i dystrybucji - niz
        cena surowca

        jak ktos ci trafnie napisal - wzrostowi eksportu w roku 2004 towarzyszy nizszy
        tylko o 1 mld eu wzrost importu. pomimo tego ze sredni kurs zlotego byl w
        zeszlym roku znacznie nizszy niz obecnie.

        spadaja tez prognozy wzrostu pkb.

        wiekszosc z tych negatywnych objawow ma zwiazek z gwaltownym umocnieniem
        zlotego. podrecznikowo
        • komentator W kolko glupoty 18.03.05, 15:24
          bush_w_wodzie napisał:

          > jak ktos ci trafnie napisal - wzrostowi eksportu w roku 2004 towarzyszy nizszy
          > tylko o 1 mld eu wzrost importu. pomimo tego ze sredni kurs zlotego byl w
          > zeszlym roku znacznie nizszy niz obecnie.
          > spadaja tez prognozy wzrostu pkb.
          > wiekszosc z tych negatywnych objawow ma zwiazek z gwaltownym umocnieniem
          > zlotego. podrecznikowo

          To jest opowiadanie glupot. O trendzie mozna mowic w ujeciu rocznym. A prognozy
          wzrostu pkb sa juz zalezne od tylu czynnikow ze nie ma o czym gadac.

          Powazniejszy i natychmiastowy skutek bedzie mial spadek kursu zlotowki.
          Natychmiast wzrosnie cena benzyny i surowcow a to spowoduje nacisk na inflacje
          i spadek konsumpcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka