Gość: kubek
IP: *.gov.pl
17.03.05, 18:04
Z jednej strony prawdą jest, że wskaźnik jakości życia można skonstruować w
zależności od własnych preferencji.
Jednak nie oznacza to, że wskaźnik PKB jest w tym względzie lepszy! Skoro do
PKB wliczymy drogie usługi medyczne, obsługę milionów więźniów, ogromne
wydatki na paliwo, klimatyzację czy ochronę przed przestępczością to USA nie
okażą się już tak bogate w porównaniu do Europy.
Cieszę się, że Amerykanie jeśli mogą, to podejmują się drugiej pracy, żeby
zarobić na drugi samochód. Ale skoro ten drugi samochód jest im potrzebny
tylko po to, żeby dojeżdżać do drugiej pracy... to wolę już europejską biedę!
Wszystkiego nie da się przeliczyć na pieniądze. Jakości życia raczej też nie.
I o to chyba chodziło autorom rankingu!