Dodaj do ulubionych

Kiedy i jak pożegnać złotego?

IP: *.acn.waw.pl 26.04.05, 09:29
Przyjęcie euro to stabilizacja perspektyw inwestowania (brak ryzyka
walutowego), zmniejszenie kosztow handlu wewnatrzunijnego ( prowizje z
przewalutowan) ogromna wygoda dla podróżujacych po Europie ( im wieksza
strefa euro tym lepiej).

Banki stracą, bo nie będą pobierać haraczy za wymiane walut, straca
kantorowcy (różnica kupno - sprzedaż czasem jest liwchiarska).

Najważniejsza zaleta: KONIEC obiecanek róznych DEBILI, że jak się złoówkę
zdewaluuje o 100% to się nagle eksport wszelkiego barachła opłaci (że paliwo
tez pojdzie w gore o 100% to już tych bałwanów nie interesuje).
W strefie euro można konkurowac tylko DOSKONAŁĄ JAKOŚCIĄ i niskimi kosztami
produkcji. I koniec bajdurzenia w rodzaju "Balcerowicz musi..."

Jeszcze dwa etapy: Pełna implementacja Schengen i EURO ( mam nadzieje, ze
wraz z sasiadami, typu SK, CZ, H, LT, LV, EST i hulaj dusza po Europie!
Obserwuj wątek
    • Gość: ekonomistamator Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: 81.171.156.* 26.04.05, 09:57
      Punkt 4 tez jest problemem poniewaz zlotowka oscyluje w przedziale +-20% w
      ostatnim roku.
      • fritz.fritz Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? 26.04.05, 11:15
        Masz racje. Innym slowy, plus minus 2.2% jest czyst mzonka. W wyniku tego
        Polska musialaby sztucznie bronic kursu przeciwko spekulantom a na to po prostu
        nie ma pieniedzy.

        Do tego dochodza jeszcze dwa punkty.

        Autor pisze, Polska zobowiazala sie do przyjecia Euro w ukladzie akcesyjnym.
        Problem polega na tym, ze kraje Uni lamia uklad teraz uklad akcesyjny w sposob
        oczywisty w jednym w paru punktach:

        1.Polska otworzyla rynek ponoszac przy tym rowniez olbrzymie straty gospodarcze-
        niszczenie miejsc pracy, przy tym kraje Uni mialy otworzyc rynek dla polskich
        firm, czego nie robia co widac po uchwale o przeplywie uslug bedacej
        oczywistym zaprzeczeniem zasad otwartego rynku.

        2. Zyski ekonomiczne krajow starej uni z powodu otworzenia rynku wielekrotnie
        przekraczaja wydatki na fundusze strukturalne przyznawane Polsce. Ale pomimo
        tego kraje Uni chca sie wycofac z zapisanej w ukladzie akcesyjnym wartosci
        funduszy wysokosci 4% procent BIP Polski.

        3. Rowniez rozwodnienie ukladu stabilizacyjnego Euro jest zlamaniem Umowy
        Akcesyjnej. W wyniku tego strefa Euro moze stac sie strefa niestabilna w
        porownaniu ze zlotowka. Smieszne ale prawdziwe. Przyjecie Euro w takiej
        sytuacji byloby czystym idiotyzmem

        Innymi slowy, stare kraje Uni lamia uklad akcesyjny w sposob wrecz dowolny.
        Takie jaskrawe niedotrzymywanie ukladu ze strony starej uni daje rowniez
        Polsce mozliwosc dopasowanie niektorych punktow zgodnie ze zdrowym rozsadkiem.

        Nie moze byc tak, ze tylko Kali moze krasc i wtedy wszystko jest dobrze. Polska
        w przypadku wprowadzenia Euro / dopasowania ukladu akcesyjnego nie chce krasc:
        stwierdza po prostu, ze stare kraje Uni zmienily w sposob zasadniczy ramowe
        warunki gospodarcze bedace podstawowa do wprowadzenia euro i bedace
        zasadniczymi punktami ukladu akcesyjnego. Z tego wlasnie powodu Polska ma
        prawo zrezygnowac ze wzgledow gospodarczych na wprowadzenie Euro.
        • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg Kiedy i jak pożegnać szamanow ekonomicznych? 26.04.05, 17:06
          O wprowadzeniu Euro po spektakularnym upadku tego absurdalnego eksperymentu,po
          wrzuceniu paktu stabilizacyjnego do kosza zaatrzymaniu wzrosu PKB w strefie
          EURO gdy padaja kolejne rzady (ostatnio italia) ba pada Eurokonstytuta ze
          wzgledu na niezadowolenie z gospodarki w twrdym jadrze Euro Francji...moga
          mowic tylko osobnicy niespelna rozumu...a tych niestety u nas nie brakuje na
          stanowiskach ekonomicznych jak sie ich pozbyc oto pytanie?
          • Gość: pijak polski Trochę nam Pan Kuczyński marudzi. Spadek eksportu IP: *.idzik.pl 26.04.05, 19:09
            tak czy inzcej (czyli czy to w złotówkach czy w euro) będzie oznaczał spadek płac, bo innego wyjścia nie ma. Należy produkoać konkurencyjnie niezależnie od waluty. Ale to i tak gdybanie. A cóz to ten "elastyczny" rynek pracy? To ma sie też nijak do waluty. Wprowadzenie euro oznacza zyskanie realnych korzyści i utratę nierealnych, takich jak "kreatywny budżet" róznych giertycholepperów, czyli zadłużanie się w imię przyszlych pokoleń.
    • Gość: fakEU CHYBA SIE KOMUS WE LBIE POPIE. ZE NAROD TEGO CHCE IP: *.chello.pl 26.04.05, 10:35
      ceny w sklepach 1:1 a pensje 1:4 - paranoja !!juz to ludki na zachodzie
      przerabialy i teraz czesto gesto kwicza hehe
      • Gość: Schuja Re: CHYBA SIE KOMUS WE LBIE POPIE. ZE NAROD TEGO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.04.05, 10:46
        Niech jeszcze troche z tym euro poczekaja.Wybudowalem sobie u was w gorach
        ladny domek, musze jeszcze dokonczyc droge i cala infrastrukture
        zewnetrzna.Askoki waszej zlotowki bardzo mi w tym pomagaja , bo mam czas i
        wymieniam moje euro wtedy gdy jest najkorzystniej.Teraz wielkie nadzieje
        pokladam we wzrost aktywnosci ROMANA a szczegolnie Andrzeja. Tak mysle , ze
        granica 5,00 PLN za 1,00 € PADNIE LEKKO:Nie zawiedzcie mnie panowie. Zmalego
        Luxemburga sle uklony.
        • Gość: Kodish Re: CHYBA SIE KOMUS WE LBIE POPIE. ZE NAROD TEGO IP: 195.238.228.* 26.04.05, 10:50
          a moze bys tak przyjechal i sprobowal zyc tak jak my ?
          ale nieeee, lepiej wykorzystywac sytuacje w jakiej jest nasz kraj smiejac sie
          pod nosem...
          prawdziwy patriota
        • fritz.fritz Re: CHYBA SIE KOMUS WE LBIE POPIE. ZE NAROD TEGO 26.04.05, 11:17
          Z zupelnie innych powodow niz ty zycza rowniez kursz 5 zl.

          Zachowujesz sie racjonalnie, wykorzystyjesz szanse gospodarcza. Liczymy na to,
          ze firmy niemieckie beda tak samo dzialac jak ty!
          • Gość: Schuja Re: CHYBA SIE KOMUS WE LBIE POPIE. ZE NAROD TEGO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.04.05, 11:34
            Do fritza.Oczywiscie mam zamiar te chalupe korzystnie sprzedac i w odwrotnym
            cyklu uzyskane za nia PLN wymienic przy znowu korzystnym kursie na moje
            euraszki.Oplaci sie . Robie to juz drugi raz.Za pierwszym calkiem ladnie
            zarobilem.
            • Gość: fritz Re: CHYBA SIE KOMUS WE LBIE POPIE. ZE NAROD TEGO IP: *.adsl.solnet.ch 26.04.05, 18:15
              Uwazaj, nie spozniej sie z wymiana na euro. A noz a widelec zostaniesz w
              piwnicy :)
    • Gość: tomek Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: 81.210.81.* 26.04.05, 11:06
      Jestem przeciwny wprowadzeniu Euro. Ma być złoty!
      • kolejarz_zg Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? 26.04.05, 12:51
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > Jestem przeciwny wprowadzeniu Euro. Ma być złoty!

        Dokladnie tak. Tym bardziej, ze wbrew temu co mowia rozne barany, Polska wcale
        nie jest zobowiazana do przyjecia euro.

        Co prawda w traktacie jest napisane, ze kraje Unii przyjmuja euro (wyjatki z
        traktatu dotycza Wlk. Brytanii i Danii ale juz NIE Szwecji), ale zeby przyjac
        euro trzeba byc przynajmniej dwa lata w mechanizmie ERM II. A wejscie do ERM II
        jest juz suwerenna decyzja kazdego panstwa.
        Z takiej drogi skorzastala Szwecja.
        Wiec mozna sie zupelnie legalnie wypiac na euro.

        pozdro z Francji
    • igii euro ? z lepperem w rządzie ? gdzie wieśniaki !!! 26.04.05, 12:28
      barany doić !
    • Gość: Balcerowicz 2 Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 26.04.05, 13:27
      To będzie gwóżdz do trumień setek tysięcy emerytów i rencistów,ale także ludzi
      normalnie pracujących,nie mających swoich tzw.biznesów.Mam nadzieję że
      spoleczeństwo będzie na tyle poinformowane o możliwości przeprowadzenia
      referendum w tej sprawie, i że wypowie się na nie(tak jak anglicy ,duńczycy).
    • Gość: Zbyszek Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.168. / 217.96.24.* 26.04.05, 15:10
      Przystąpienie naszego kraju do strefy euro powinno nastąpić jednocześnie z
      wejściem do UE, ucieło by to wszelkiej masci spekulantom i ludziom trzymających
      władzę majstrowanie przy walucie ustalając jej kurs według źle pojmowanego
      interesu publicznego (bzdury i paranoje psełdo ekonomistów z uzasadnianiem, ze
      silna złotówka ma wpływ na aksport, a naprawdę wynika to z pazerności fiskusa i
      ZUS co ma wpływ na koszty pracy,oraz powszechne akcyzy,ukrtyte podatki jedny
      słowem cuda wianki)Wszyscy poważnie myślący ludzie uwazają, że jedynie słuszna
      decyzja to 1PLN = 1EURO, natomiast inaczej myślącym proponuje 1EURO = 10 000
      PLN przed denominacją. Jak chcą miec poczucie grubych portfeli to im dać niech
      mają przy dupie makulaturę.
      Hasła populistyczne o biednej grupie społeczeństwa słyszy sie od 1989 roku, ale
      jak nazrazie nic i nikt dla tych ludzi nie zrobił by poprawić ich byt.
      Natomiast kazda z tych osób wolała by mieć w portfelu mniej ale twardej waluty
      niż bździny w postaci zmieniajacej się wartość złotówki.
    • Gość: maniek_siekiera po wejsciu euro ceny detaliczne pojda w gore IP: *.wurnet.nl / *.wur.nl 26.04.05, 15:53
      Tak samo, jak to sie stalo we Francji czy w innych krajach Zachodu. W Holandii
      przykladowo gulden kosztowal pol euro. Ale po jakims czasie ceny podstawowych
      artykulow w sklepach doszly do tych samych wartosci liczbowych, co przed
      wprowadzeniem euro. Czyli dwukrotnie podrozaly...

      Nie ma innej mozliwosci, zeby u nas tez ichnie zaokraglano i np. 1,99 zl
      zamienilo sie potem w 0,99 euro. Wizualnie cena spadla o polowe, ale w
      rzeczywistosci poszla ponad dwa razy w gore. To byla standardowa sytuacja przy
      wprowadzeniu nowej waluty, 100% gwarancji, ze w Polsce bedzie dokladnie tak
      samo.
      Nie zmienia sie ceny towarow znacznie drozszych, jak mieszkania, samochody itd.
      Ale tych nie kupuje ta biedniejsza czesc spoleczenstwa.

      PS: osobiscie jestem za wprowadzeniem euro, bo pracuje w Holandii i duzo jezdze
      po europie. Kiedy rachunki z Polski przedstawiam mojej ksiegowej rozliczajacej
      wszystko w euro - ona dostaje bialej goraczki, zeby sie przez gaszcz przepisow
      (zwlaszcza zwiazanych z odliczaniem VATu) przebic...
    • Gość: Mario Nie chcemy żegnać złotego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 16:09
      Przyjęcie Euro ma przynieść duże korzyści, tylko że są one jakoś
      niesprecyzowane... Wzrost gospodarczy? Państwa strefy Euro nie odczuły wzrostu
      gospodarczego po wprowadzeniu wspolnej waluty. Ryzyko walutowe? To zależy jak
      spojrzeć. Można patrzeć jak na ryzyko ale też jak i na szansę. Dzięki temu że
      nie mamy Euro ominął nas powszechny w Europie ostatnio wzrost cen paliw, bo
      wzrost cen ropy zbiegł się z umocnieniem się złotówki. Brak kosztów bankowych?
      Owszem to korzyść, ale na różnicach kursów, jesli ktoś ma głowę na karku można
      sobie to odbić. Co najważniejsze, kursem waluty można sterować tak aby był on
      najkorzystniejszy dla gospodarki (nie chodzi tu tylko o dewaluację) tylko my
      mamy taki bank centralny jaki mamy. W Frakfurcie gdzie jest Europejski Bank
      Centralny nikt nie bedzie się przejmował naszymi problemami. Z kolei
      wprowadzenie EURO na pewno przyniesie wzrost cen i utratę ważnego elementu
      suwerenności a nie przyniesie wyrażnych korzyści. Niech żyje Złotówka!!!!!!
    • Gość: Longislander Lepper - Trzecia droga do Euro IP: *.dsl.invision.com 26.04.05, 16:23
      Jest jeszcze inny scenariusz wejscia do strefy euro. Oto do wladzy dochodzi
      Lepper i wprowadza swoj "bodziec popytowy". Nastepuje hiperinflacja, zalamanie
      PLN, recesja, strajki i szybki upadek lepperowcow. Nowy rzad dla powstrzymania
      hiperinflancji oglasza jednostronna euroizacje - emituje bony (jak kiedys
      Pewex) nominowane w euro, ktorym NBP stopniowo zaczyna gwarantowac zewnewtrzna
      wymienialnosc. Po paru latach bony zostana zastapione prawdziwym euro
    • Gość: ... Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 26.04.05, 16:45
      Dobrze to ujoles: "Banki straca". Nikt przeciez nie lubi bankow, wiec jak one
      straca, to musi byc juz dobrze. Co? Dlaczego podrozujesz po Europie i w jakim
      celu? Czy rowniesz piszesz w innych jezykach, w krajach, ktore jeszcze nie
      weszly do EU?
    • Gość: Tomek Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: 193.19.104.* 26.04.05, 16:59
      Czemu tak się rwiecie do tego Euro, w unji już jestescie... Ja dopiero niedawno
      powruciłem do Polski po 16 letnim pobycie w Niemczech, no i wiem co to znaczy
      Euro... Ceny wzrosły o 50%, nieżadko nawet 100%, za ceną nie pisało już DM,
      tylko Eur. Ale liczby zostały te same... Jak takie coś też się w Polsce stanie,
      a czemu by miało sie nie stać, jak i tam tak było, to nie pozostaje wiele
      więcej niż zyczyć wszystkim: "Szczęśliwego nowego Roku...".
      Pogadajcie naprawde z ludzmi, którzy to już praeszli, i zobaczycie, pewnie, że
      nie pisze tutaj aż takich głópot...
      • Gość: jj Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: 62.69.102.* 26.04.05, 17:10
        chlopie wez sie lepiej za ortografie
        gdzie tam ci euro w glowie
      • Gość: ... Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 26.04.05, 17:21
        Popieram. Za ortografie to mi sie takze czepiaja. W Polsce jak cos im nie
        pasuje tresc, to zaraz na ortografie "wchodza". Postojacy tego posta juz
        napisal, ze "banki straca". To ciekawe, bo tak bardzo im zalezy zeby euro byl w
        Polsce. Napewno robia to z szczerego serca. Hahahaha. Rowniesz bylem w
        Niemczech, a obecnie w USA i jakos "szczerego bankiera" nie spotkalem. Dziwne,
        Co? A w Polsce wierzy sie, ze wlasnie to oni sa zbawcami swiata. Ciekawe ile
        onie JESZCZE wyciagna z tej naszej biednej Polski, zabierajac jej jeszcze prawo
        produkcji swich pieniedzy? Pozdrowienia.
        • Gość: Longislander Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.dsl.invision.com 26.04.05, 17:24
          Wlasnie chodzi o to zeby tego prawa produkowania pieniedzy nie bylo. Bo
          wszystkie katastrofy ekonomiczne zaczynaly sie wlasnie od wielkiej produkcji
          pieniedzy. Lepper tylko czeka by poscic w ruch prasy drukujace PLN.
          • Gość: ... Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 26.04.05, 17:34
            Przeciez euro tylko teoretycznie ma pokrycie w zlocie. To taki chwyt
            propagandowy. Jak nasi produkuja, to chociaz jest szansa, ze zostanie to w
            Polsce. A jak obcy to robia, to gwarantowane, ze nigdy do nas nie dotrze.
            Naprawde polski bank centralny niczym nie rozni sie od europejskiego banku
            centralnego. Oba kradna produkujac pieniadze z niczego. Ale jak chodzi tylko o
            BC w Polsce, to jest szansa, ze jak swiadomosc w nas wzrosnie, to zrobimy ten
            bank UCZCIWYM. A jak bedzie w Europie zachodniej to co zrobimy? Bedziemy mogli
            tylko wyslac swoich delegatow, ktorzy natychmiast po przybycu do Z. Europy
            zostan "kupieni" wspanialymi wilami, pensjami itd. Ich mysli beda z europejskim
            bankiem centralnym, bo ten bedzie ich utrzymywal. Pozdrowienia.
            • Gość: Longislander Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.dsl.invision.com 26.04.05, 18:12
              Argumentujac w ten sposob dochodzi sie do wniosku, ze kazde wojewodztwo powinno
              miec swoja walute i swoj bank centralny, ktory bedzie dbal o
              interesy "swojakow" a nie o "obcych". Dalej, kazdy powiat powinien miec wlasna
              walute itd.
              Osobiscie uwazam, ze lepiej stabilnosci wspolnej waluty upilnuja Niemcy.
              • Gość: ... Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 26.04.05, 18:23
                O Niemcach az sie nie chce gadac. Pewnie i tak rozna historie znamy. Jedno
                jednak powinienes wiedziec BundesBank nie jest niemiecki i nie jest katrolowany
                przez Niemcow. Wiec o jakich niemieckich pieniadzach mowa? Najlepsza waluta
                jest pieniadz, ktory ma pokrycie w zlocie. Jak juz bylo w Europie przed IWS.
                Wtedy nie ma bankow centralnych WOGLE. Sa tylko narodowe, a ze kazdy uzywa
                zloto jako podstawe pieniadza, to jest wszedzie wymienialny 1:1. Proste? Teraz
                tylko wybieramy miejsze zlo, zachowujac zlotego i polski B.C.. Pozdrowienia.
                • Gość: Longislander Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.dsl.invision.com 26.04.05, 19:46
                  Nie wiem czy pamietasz, ze system (z Bretton Woods) oparty na zlocie zawalil
                  sie nieslawnie i to za sprawa mojej ukochnej Ameryki, ktora by finansowac wojne
                  wietnamska i rozne pomysly lewakow z lat 60-tych drukowala pieniadz papierowy
                  bez pamieci. A ze moze to robic kazdy kraj, "gold standard" jest malo
                  praktyczny. No bo co zrobi rzad przed wyborami gdy w skarcbcu nie ma juz zlota,
                  a tu wydatki socjalne trzeba finansowac?
                  • Gość: ... Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 26.04.05, 20:36
                    Nie oficjalnie Ameryka nie ma pieniadza opartego na zlocie od 22 grudnia 1913
                    roku, kiedy to zatwierdzono FR Act. A oficjalnie zkonfiskowano zloto w 1933
                    roku. Wojan w Vietnami ma tyle do zlota, co 9-11 do naszej recesji. A jak rzad
                    nie moze placic za wydatki socjalne, albo jak starcza mu na obrone kraju, ale
                    nie na wojne, to chyba dobrze? Hahahaha. Sluchaj radia:
                    www.rbnlive.com/listen.html Pozdrowienia.
    • Gość: Welcome to Poland OCZYWIŚCIE WYBIORCZA JEST "ZA" ! IP: *.eranet.pl 26.04.05, 17:23
      HANDLARZE, CINKCIARZE, SPEKULANCI WALUTOWI, CWANIACY - TEŻ BĘDĄ ZA.

      Straci przeciętny Polak. W Anglii mają Euro w d... i zyją "nieźle".
      Euro = olbrzymie wzrosty cen. Lobby handlarzy - pardon - handlowców tylko na to
      czeka !!
    • Gość: kaj Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 26.04.05, 18:11
      Kiedy i jak pożegnać złotego ? A wtedy gdy jak parszywe świnie zarżnięmy:
      1/Leszka Balcerowicz vel Arona Bucholtza 2/ Lecha Wałęęsę vel Lejbą Kohnę
      3/Izaaka Stoltzmana vel Aleksandra Kwasniewskiego 4/Jana Kulczyka, i im podobne
      śmierdzące sztuki chodzącego mięsa!
    • Gość: kaj Re: Kiedy i jak pożegnać złotego? IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 26.04.05, 18:15
      Kiedy i jak pożegnać złotego ? A wtedy gdy jak parszywe świnie zarżnięmy:
      1/Leszka Balcerowicza vel Arona Bucholtza 2/ Lecha Wałęsę vel Lejba Kohnę
      3/Izaaka Stoltzmana vel Aleksandra Kwasniewskiego 4/Jana Kulczyka, i im podobne
      śmierdzące sztuki chodzącego mięsa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka