Dodaj do ulubionych

"Upadek Forda i GM" i temu podobne dyrdymaly

07.05.05, 20:16
Wypot GW jest na zenujacym poziomie. Autor wypotu z pewnoscia nie ma
najmniejszego pojecia o tym co wypaca. Tytul oznajmia, ze oto nastapil
zmierzch amerykanskich koncernow. Na jakiej podstawie pan wypacacz doszedl do
takiego wniosku nie wiadomo gdyz trzyma to w tajemnicy i nie chce sie z nikim
powzietym sekretem podzielic. Zastanawiajace jest tez, ze wypacacz mimo
uznania faktu, ze wszyscy (procz Toyoty) producenci samochodow pograzeni sa w
trudnosciach, jedynie w wypadku GM i Forda oznajmia, ze trudnosci sa
permanentne i doprowadza do upwdku. Trudnosci innych sa zatem przejsciowe.
Skad wypacacz wie, nie wiadomo.
Obserwuj wątek
    • cesar01 Re: "Upadek Forda i GM" i temu podobne dyrdymaly 07.05.05, 20:19
      No juz nie placz szanowny felusiaku. Wszyscy wiemy ze te prolemy sa przejsciowe,
      a w razie klopotow rzad przejmie zobowiazania, jak to sie dzieje w kadej
      kapitalistycznej gospodarce. Przeciez nie dadza upasc takim tuzom jak GM, Ford
      czy JP Morgan. No nie?
      • Gość: Incommunicado GM i Ford - kierunek Chapter 11... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 20:34
        Przejściowe problemy Felusiak?
        W tych firmach od dawna tylko gałąź finansowa daje zyski, podtrzymując
        deficytową produkcję na terenie USA - tak jest od 1999 r. Jesli 6 lat to
        przejściowe problemy, to ja bardzo dziękuję za taką "przejściowość".
        • Gość: Incommunicado Re: GM i Ford - kierunek Chapter 11... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 21:37
          Opłacalność produkcji w USA to jest dużo szerszy szerszy problem. USA powoli
          stają się krajem, gdzie niczego nie opłaca się produkować:
          www.gold-eagle.com/editorials_05/faber042305.html
          Przeczytaj Feluś 1 część tego tekstu. Taką strukturę gospodarczą może mieć np.
          Luxemburg, i w tym przypadku będzie to zdrowe, ale czy to jest model
          gospodarczy dla światowego supermocarstwa nr 1??
          • felusiak1 Kupuj zloto................. 07.05.05, 22:20
            kolego niekomunikatywny, ten twoj artkulik to wypot handlarzy zlotem, ktorzy
            wmawiaja ci ze jest zle, bedzie jeszcze gorzej a zatem nie trac czasu, kupuj
            zloto u nas, to jedyna pewna inwestycja.
            W maju 1975 zloto kosztowalo $180 za uncje, dzisiaj kosztuje $430.
            $180 zainwestowane w 1975 roku w DJ stocks warte jest dzis $2228.
            W maju 1995 zloto kosztowalo $395 za uncje. Te pieniadze zainwestowane w DJ stocks
            warte sa dzis $892. A teraz wyobraz sobie kogos kto kupil zloto w styczniu 1980
            po $850 za uncje. Dzis warte jest to polowe ceny zakupu. A gdyby zainwestowal te
            pieniadze jak wyzej to mialby $10049 i zamiast kupic pol uncji (15.5 grama)
            zlota moglby sprawic sobie 23.3 uncji czyli prawie trzy czwarte kilograma.

            Jak sam widzisz dyrdymaly pisza nie tylko wypacacze GW ale i ty. Mogbys zostac
            etatowym.
            • meerkat1 Re: Kupuj zloto................. 08.05.05, 16:41
              Zloto sie nie oplaca. Mam jeden fundusz w zlocie (MIDAS); jest wart niemal tyle
              samo co 20 lat temu!!! :-(((

              Jesli w cos sie istotnie oplacilo inwestowac to w koncerny naftowe i wiertnicze.
              Mam fundusz w ktorym TEXACO, EXXON, itp. stanowia 25% calego pakietu. Dzieki
              temu wyciagnalem srednia za ostatnie 15 lat- 26% aprecjacji rocznie.
              Potrzymam bez zmian jeszcze z co najmniej 10 lat!
              • meerkat1 Ale USA traci R&D na rzecz innych! ;-))) 08.05.05, 16:44
                A jacy to inni robia R&D dla amerykanskiego przemyslu lotniczego, kosmicznego,
                zbrojeniowego, komputerowego, elektronicznego, farmaceutycznego, itp.?

                Nazwy zagranicznych firm (laboratoriow) i nazwy badanych produktow prosze!
                • borrek Re: Ale USA traci R&D na rzecz innych! ;-))) 08.05.05, 17:38
                  meerkat1 napisał:

                  > A jacy to inni robia R&D dla amerykanskiego przemyslu lotniczego, kosmicznego,
                  > zbrojeniowego, komputerowego, elektronicznego, farmaceutycznego, itp.?
                  >
                  R&D dla amerykanskiego przemyslu kosmicznego robia Amerykanie. :-)))

                  www.cagle.com/working/050429/booth.jpg
                  • Gość: Incommunicado Re: Niezłe...(nt) IP: *.bsi.bytom.pl 10.05.05, 06:23
        • felusiak1 Re: GM i Ford - kierunek Chapter 11... 07.05.05, 21:55
          A moze zechcialbys jeszcze raz przeczytac co napisalem, zastanowic sie na
          znaczeniem tego co napisalem i wtedy po glebszym namysle odpowiedziec?
          • Gość: Incommunicado ??? IP: *.bsi.bytom.pl 11.05.05, 06:22
          • Gość: Incommunicado Re: ?? IP: *.bsi.bytom.pl 11.05.05, 06:22
            • Gość: X Podciągam wątek, może Felusiak zauważysz??(nt) IP: *.bsi.bytom.pl 13.05.05, 06:24
    • Gość: JOrl Re: "Upadek Forda i GM" i temu podobne dyrdymaly IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.05, 13:05
      Powoli felusiak. Troche dokladniej. Nie upadna. Ale beda w ramach oszczednosci
      zakupowywac coraz wiecej prac badawczo-rozwojowych za granica.
      Sam widzialem nowe maszyny duzej znanej firmy amerykanskiej. I to co nowe w
      systemie sterowania bylo OPRACOWANE A NIE TYLKO PRODUKOWANE w Japonii.
      Tracicie nie tylko prosta produkcje na rzecz jakis Chin. To nie problem. Ale
      tracicie R&D na rzecz innych. Naturalnie nie Chin. A krajow rozwinietych.
      Zbierajcie 2,4 mild$/dzien roboczy ze Swiata dalej.
      Pozdrowienia
    • jorl meerkat 08.05.05, 17:26
      meerkat1 napisał:

      > A jacy to inni robia R&D dla amerykanskiego przemyslu lotniczego,
      kosmicznego,
      > zbrojeniowego, komputerowego, elektronicznego, farmaceutycznego, itp.?
      >
      > Nazwy zagranicznych firm (laboratoriow) i nazwy badanych produktow prosze!

      Widzialem osobiscie japonskie firmy. Wiem dobrze ze duza firma maszyn roboczych
      z USA zlikwidowala czesc swoich produktow i przejela w sprzedaz niemieckie.
      Rakiety amerykanskie sa wyposazane w silniki rosyjskie RD180
      A nawet moja corka robiaca a Niemczech prace doktorska z medycyny miala
      zlecenie z firmy amerykanskiej do przebadania pewnych odzialywan na komorki z
      firmy farmaceutycznej z USA.
      Coraz wiecej silnikow w waszych samochodach jak i innych elementow sa nie
      opracowane w USA.
      Ten kolowy opancerzony transporter Stryker jest europejski.
      Twoj prezydent bedzie latal europejskim helikopterem. Zapewne kiedys jego B747
      bedzie wymieniony na A380.
      W polowie lat 90 EU przescignela USA w ilosci publikacji naukowych.
      W elektronice? Bedziecie musieli do Europy przejsc aby popchnac w Intelu uP. Bo
      sami nie dacie rade. Trzeba inaczej analizowac struktury.
      A maszyna litograficzne do produkcji polprzewodnikow? Jap/EU

      Ekonomia. U was zaczyna sie oplacac tylko przesuwanie $$$

      Pozdrowienia





    • Gość: Zagubiony Re: "Upadek Forda i GM" i temu podobne dyrdymaly IP: *.ct.gemini.ntplx.com 08.05.05, 19:51
      Zgadza sie, ze w Ameryce i Polsce jest zle. W takim razie gdzie sie przenosimy?
      Inaczej. Gdzie nam Polaka bedzie dobrze?
    • Gość: Incommunicado Upadek GM, kupuj złoto itd. FELUSIAKOWI IP: *.bsi.bytom.pl 09.05.05, 10:57
      To ciekawa technika, którą zastosowałeś, F. ale już niejaki Sławomir Mrożek ją
      opisał - gdy nie chce się dyskutować, powiedzieć,że adwersarzowi "śmierdzi z
      ust" (tak w oryginale u Mrożka). W Twoim wypadku było to powiedzenie
      (oczywiście bez przeczytania textu), że to naganianie do kupna złota. Gdyś choć
      raczył zerknąć dowiedziałbyś się, że słowo złoto nie pada tam ani raz, a 1
      część textu, którą chciałem byś przeczytał odnosi się do raportu Bridgewater
      Associates. BA to firma zajmująca się hedgingiem i to głównie na obligacjach -
      ze złotem nie ma nic wspólnego. Ponieważ oryginalny raport dostępny jest tylko
      dla klientów BA, korzystam więc z omówienia dr. Marc'a Fabera, też nie byle
      kogo, bo przyjaciela Ed'a Yardeni'ego (jeśli nie wiesz kto to, i co pisał wrzuć
      w Googla).
      A że łatwiej mi znaleźć omówienie na Gold-Eagle niż rejestrować się na
      oryginalej stronie Fabera to już tylko kwestia techniczna. Zanim więc kolejny
      raz powiesz komuś, że mu z gęby śmierdzi, zastanów się 2 razy. Teraz cytat:

      Bridgewater Associates recently published an excellent piece entitled, "The
      Money Shuffler's Vig", in which they showed that, in the US, money made from
      manufacturing is "a pittance in comparison to the amount of money made from
      shuffling money around: 44% of all corporate profits in the US come from the
      financial sector compared with only 10% from the manufacturing sector" (see
      figure 1).

      Figure 1: Declining Manufacturing and Rising Financial Profits, 1948-2004
      (dobrze by było, abyś Felusiak choć raz pooglądał ten wykres nim powiesz, że to
      o sprzedawaniu złota)

      Source: Bridgewater Associates.

      From the above figure we can see that whereas manufacturing accounted for more
      than 40% of corporate profits until the early 1980s, today manufacturing
      profits have shrunk to 10% of corporate earnings, while financial earnings,
      which in the past only made up for 10% of profits have surged to over 40%. I
      may add that this number understates the full contribution of the "money
      shufflers" to corporate profits, since industrial companies such as GE and GM,
      which derive either all or a large portion of their profits from financial
      activities (consumer loans, etc) are not included in the above number, which
      only captures financial companies' profits. Moreover, another large profit
      contributor to corporate earnings is the retailing sector whose earnings were
      just about 20% of manufacturing earnings until the early 1980s but whose
      profits are now almost as large as profits derived from manufacturing. I leave
      it up to our readers to judge how "healthy" and of what kind of "quality"
      current corporate profits are in the US!" Koniec cytatu.

      Ponownie wrzucam link na text - chodzi mi tylko o 2 pierwsze strony:
      www.gold-eagle.com/editorials_05/faber042305.html
      Zastanawiajace jest tez, ze wypacacz mimo
      > uznania faktu, ze wszyscy (procz Toyoty) producenci samochodow pograzeni sa w
      > trudnosciach, jedynie w wypadku GM i Forda oznajmia, ze trudnosci sa
      > permanentne i doprowadza do upwdku

      Niestety "wypacacz' ma sporo racji - produkcja aut na terenie USA przez te 2
      koncerny jest deficytowa od 6 lat. Zyski firm wypracowują ich gałęzie
      finansowe, co zresztą jest zgodne z opracowaniem Bridgewater Ass.
      A że np. Fiat ma podobne problemy? On też zaliczył już downgrade przez S&P do
      junkbonds.
      Problemów nie ma np. BMW, wręcz odwrotnie - kwitnie, Mercedes ma jedynie spadek
      sprzedaży, ale nie kłopoty, Peugeot ma się nieźle, Honda bardzo dobrze - z
      tymi "wszystkimi" to lekka przesada Feluś.
      Problemy mają Ci, którzy poszli w radosną twórczość z długiem - spada płynność
      światowego systemu finansowego - FRODOR (FoReign Official DOllar Reserves of
      central banks)najlepiej to mierzy - zawsze wtedy wypadają "trupy z szaf" tym,
      co przeszarżowali z długiem. Teraz kolej na Fiata i GM...
      Tru


    • Gość: Incommunicado GM i KERKORIAN - CO JEST GRANE... IP: *.bsi.bytom.pl 11.05.05, 08:17
      Wycinek z pewnego, ciekawego textu, dla Felusiaka i nie tylko:

      I find it interesting that that old corporate raider, Kirk Kerkorian, is now on
      the prowl for General Motors. At first glance it seems like this 87 year-old
      gentleman has finally lost his marbles. The company is by definition a stable
      disequilibrium. When the divorce begins between the shareholders, bondholders,
      unions and retirees, it will make a Donald Trump divorce look like child's play.
      However, I don't think I would bet against Kerkorian just yet. He's got all the
      money that he could possibly spend, but there's a lot more than money riding on
      this deal. If he can somehow pull something out of the fire that is General
      Motors, it will be a deal for the ages. It will get him more than a few
      footnotes in history, and that is the only thing he doesn't have now. I'm not
      privy to his personal counsel, but I think I see a rhyme in his actions.
      Basically, General Motors is an auto and mortgage finance company that builds
      cars as a hobby. A hobby, I should point out, that loses a lot of money.

      If you could get rid of that money-losing hobby along with the pension and
      health care commitments, General Motors is actually worth quite a lot of money.
      Substantially more than Kerkorian is now paying. Watch for him to start
      agitating for General Motors to spin off their finance divisions. Then watch
      for the car division to file bankruptcy. Those shareholders get screwed, but
      they more than make up for it with the profits on the financial subsidiaries.
      The pension and health benefits get renegotiated and General Motors survives.

      Perhaps more benignly Kerkorian may suggest that the board simply give the auto
      manufacturing portion of the Company to the unions. Kerkorian takes some of the
      debt in exchange for the finance operations, throws in a few incentive clauses
      here and there, and voila! Kerkorian walks away with another billion or so,
      along with a few footnotes.
      Jak na mój gust, wysoce prawdopodobny rozwój przyszłych wydarzeń w GM....
    • maly32 Re: "Upadek Forda i GM" i temu podobne dyrdymaly 15.05.05, 01:39
      Moze wreszcie GM i Ford zbankrutuja, bo juz szkoda sluchac o ich klopotach.
      Czas zeby te nieroby w tych fabrykach, tzn. oni pracuja ale ich zarobki sa dla
      takick co by powinnin miec wydajnosc trzy albo cztery razy wyzsza, wreszcie
      sobie uswaiadomily ze musza wreszcie zaczac pracowac za te pieniadze a nie
      chowac sie za zwiazkami i tylko przychodzic do pracy zeby odeprac czek.

      M
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka