Gość: Rafal Glogowski IP: *.essex.ac.uk 29.06.05, 03:22 Na wyspach byla by jutro zadyma na wszystkie poranne programy, wiékszosc dzienników. A u nas? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zdziwiony Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.06.05, 03:55 Gdzie tu zmowa, skoro producent straszy sklepy wstrzymaniem dostaw? To nie zmowa tylko szantaż! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Straszenie? Slyszeliscie co tp jest import? IP: 69.44.61.* 29.06.05, 06:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malarz pokojowy Komu zależy by obniżyć notowania Polifarbu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 08:47 Teraz jest ostatni rok ulgi remontowej i producenci walczą o rynek, ale żeby z taką propozycją panie tego do redaktura z GW. Przecież to jawne szkodzenie polskiej firmie przez polską gazetę. Mnie coś tu śmierdzi. Jeszcze ten światowy panie tego no tytuł artykulika dyskredytytujący polską markę i Polskę. KOMU NA TYM ZALEŻY. napewno nie zależy na tym polskiemu robotnikowi,chłopom, urzędnikom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurij Re: Komu zależy by obniżyć notowania Polifarbu? IP: 212.182.117.* 29.06.05, 08:58 z pewnoscia zalezy na tym masonom, żydom, komunistom i cyklistom. jestem przykonany że giermiś z wodnym chłopcem tez w tym paluchy maczają i oblizują. mafia farbowa , powołajmy komisje sledzczą. a cio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Komu zależy by obniżyć notowania Polifarbu? IP: 83.238.42.* 29.06.05, 09:24 dekoral to juz wcale nie taka "polska" firma - przeciez ja wykupili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Prowadzę małą firmę usługową... IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 29.06.05, 10:00 Odczułem to na własnej skórze. Piotrek www.domar.biz.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przedstawiciel PCW Re: Ja tam byłem miód i mleko piłem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 08:14 Powiem tak jesli w tym kraju zjawisko selekcji negatywnej ogarnęło wszystko i wszystkich to nie ma co sie dziwic ze paru nawiedzonych managerów da pretekst konkurencji do urwania kawalka torcika z rynku....a propos ta firma od dawna nie jest wlasnoscia polakow..tylko spekulacyjnego funduszu inwestycyjnego...a temu najbardziej zalezy na zyskach reszty sie domyslcie...czesc byli polfarbowcy....zal tylko ludzi z produkcji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ego.brain Re: Komu zależy by obniżyć notowania Polifarbu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 10:10 Mam w nosie notowania polskiej firmy skoro czyni takie numery! Ja jestem Polakiem, a widać, że "polską firmę" mało obchodzę bo stuka jelenia po kieszeni! Takiej firmie dziękujemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma-ryja Re: Komu zależy by obniżyć notowania Polifarbu? IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.05, 10:29 Przecież to jawne szkodzenie polskiej firmie przez polską gazetę. > Mnie coś tu śmierdzi. > Jeszcze ten światowy panie tego no tytuł artykulika dyskredytytujący polską > markę i Polskę. Jak myslisz, ze Polifarb to polska firma, ktorej szkodzi polska gazeta, to jestes grubo w bledzie. Popatrz pod www. sigmakalon.com. Niezaleznie jednak od tego czy polska firma czy nie - tworzenie karteli i dazenie do monopolizacji jest nie od parady zabronione i surowo karane w zgnilym kapitalizmie. Bo szkodzi konsumentom i rynkowi. Nie reklama dzwignia handlu, lecz wolna konkurencja. A moze ty jestes polskim urzednikiem, chlopem czy robotnikiem i dlatego tego nie jestes w stanie zrozumiec, ze to postepowanie, to tylko dla twojego dobra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZ Nie kupować drogiego polskiego szajsu! IP: *.top.net.pl 29.06.05, 10:57 Zawsze trzeba wybierać towar zagraniczny, bo lepszy i tańszy. A co do ulgi remontowej, to liberałowie z PO ją przywrócą. To jest prawo nabyte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx to trzeba bylo az szukac po marketach?? IP: *.acn.waw.pl 29.06.05, 15:18 najwiekszymi zmowami cenowymi sa zmowy ktore wymusza panstwo-najlepszy przyklad papierosy,ktorych praktycznie nie mozna sprzedawac po cenie wiekszej niz na opakowaniu,a roznice w cenach w roznych punktach sprzedazy sa minimalne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaybee Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 04:29 Kolego Rafale, Na jakich wyspach ? Brytyjskich ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lakiernik Re: P.......cie Hipolicie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.06.05, 05:14 109 zl za 5l lakieru do podlog. W przeliczeniu na kochane dulce jest to ok. 7 USD za litr. Cena jest bardzo dobra, jezeli ten lakier jest wzglednej jakosci. Zgodnie z zasada konkurencyjnosci cen, proponuje szanownej redakcji zamiast siania zamentu, sprawdzenie cen takich lakierow w innych krajach Unii. Mysle ze polski produkt wypadnie bardzo tanio. Pracownicy Polifarbu powinni zlinczowac dyrekcje i wywiesc dyrekcje na taczkach za sprzedawanie zbyt tanio ich wyrobow i marne pensje. Czy redaktor ma ochote na dalsza rzeczowa dyskusje, czy moj post zostanie zgodnie z zasadami tego forum usuniety?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maolee Re: P.......cie Hipolicie IP: 194.71.85.* 29.06.05, 07:14 Nie przeliczaj na dolce bo to i kraj nie ten i dochody konsumentów nie takie. Może gdyby płace były na poziomie USA to ta cena byłaby niska, ale rzeczywistość jest inna, mniej kolorowa (jeśli już o lakierach mowa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lakiernik Re: P.......cie Hipolicie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.06.05, 07:59 Czy to Warszawa czy Paryz skladniki farb kosztuja tyle samo. Francuska fabryka kupuje je u tego samego (najtanszego) producenta co Polifarb. Jezeli wiec chcecie, zeby Polifarb byl tanszy, to musi on produkowac niskiej jakosci produkt albo placic i placic znacznie mniej swoim pracownikom. Inaczej zbankrutuje. Cudow normalna gospodarka ni wytrzyma. Jednak pod presja takich jak ty robi te rzeczy. Miej wiec pretensce tylko do siebie, ze "ten kraj" jest inny tzn, slabo w nim placa za taka sama prace a fabryki wytwarzaja buble. Kiedys podobna filozofie do twojej wbijal mi do glowy rzecznik prasowy rzadu niejaki pan J.U. Dlatego wiec wyjechalem zeby nie sluchac jego i nie miec do czynienia z taka filozofia jak twoja. Pozdrawiam chlodno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rwerp Re: P.......cie Hipolicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 08:15 Skoro więc cena jest uczciwa, to po co ta zmowa cenowa? Żeby *zaniżyć* ceny??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lakiernik. Re: P.......cie Hipolicie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.06.05, 08:24 Na zadna "zmowe" to nie wyglada. Polifarb probuje walczyc z konkurencja ZANIZAJAC ceny (z korzyscia dla konsumenta). I to sie nie podoba redaktorkowi z GW????!!!!! A moze on wlasnie skonczyl imieniny u Jana i wciaz jest na bance?? Naczelny juz to pewnie sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les Re: P.......cie Hipolicie IP: *.aster.pl 29.06.05, 08:49 No cóż, całkowicie się zgadzam co do cen - ja sie zdziwilem że jeszcze sa u nas dinozaury które uważają że kalkulacja ceny powinna wychodzić z zarobków he, he a nie z kosztów, olej to. Co do zmowy, to może i jest jakaś, ale żeby mowić o GIGANTYCZNEJ to ja bym oczekiwał co najmniej zmowy kilku głównych WYTWÓRCÓW w celu zawyżenia cen. A tu jest jeden wytwórca....więc chyba jakaś gigantomania redattore he, he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owca Re: P.......cie Hipolicie IP: *.241.81.adsl.skynet.be 29.06.05, 09:41 Pan redaktor rzeczywiscie ma problemy z wlasciwym doborem slow. W kazdym artykule poswieconym prawu konkurencji musi znalezc sie jakis "detektywistyczny watek". Tak jak by nie mozna bylo po ludzku niczego napisac. Dla znawcow tematu to moze nawet byc dosc smieszne. Ale w grunie rzeczy ten chlopczyk jest bardzo zalosny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MEG Re: P.......cie Hipolicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:51 A KOSZTY PRACY 9 VIDE PŁACA ) NIE STANOWIA KOSZTU TOWARU. pOCZYTAJ SOBIE O KALKULACJI CEN. POZDRAWIAM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyLakiernik Re: P.......cie Hipolicie IP: 213.181.196.* 29.06.05, 14:52 Skad sie takie "Lakierniki" i "lesie" bierom. Lakiernicy do lakierowania a lesie do lasu, a nie ekonomii redaktora GW uczyc. A poza tym odzywka "P...cie Hipolicie" bardzo niegrzeczna jest "m...le jeden". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gal Re: P.......cie Hipolicie IP: *.gdynia.mm.pl 29.06.05, 17:31 Przeciez ceny sie ustwawia w/g zarobkow, a nie kosztow. Coz to za smieszne poglady pseudoekonomiczne. Koszta zawsze mozna obciac - po prostu towac staje sie nizszej jakosci (np. trudno sprzedawac Mercedesy w Bialorusi, ale Syreny 105 lux da sie sprzedac) natomiast zarobkow nie da sie zwiekszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja czyli BUBEL na prezydenta....................... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 11:12 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: P.......cie Lakiernik IP: *.chello.pl 29.06.05, 07:59 Sluchajcie no lakiernik: moze byscie tak na temat zaczeli gawedzic? W artykule jest mowa o probach (udanych) narzucania przez producenta sklepom cen detalicznych. Wy zas lakiernik jakowas durnowata komparatystyke miedzynarodowa uprawiacie - zreszta bez ladu i skladu. Wiecie wy lakiernik co to sa rynki lokalne i ich sila nabywcza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lakiernik Re: P.......cie Lakiernik IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.06.05, 08:07 Odwrocilem kalendarz wiszacy na scianie przedstawiajacy fotki z Europy, Ameryki i Azji kupiony w Hong-Kongu. A tam jest jak wol napisane (po angielsku): Zalecana cena w Euro....., w USD...... , w HKD....... Wsadz do pierdla wlasciciela firmy w ........ za probe miedzynarodowej korupcji. Firma ma prawo sugerowania cen, jak dlugo nie ustala ich razem z KONKURENCJA. czy wy w koncu zrozumiecie w "tym kraju" podstawy ekonomii.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les Re: P.......cie Lakiernik IP: *.aster.pl 29.06.05, 08:51 no cóż, jeszcze raz cię poprę żebyś zwątpił w tym gronie ekonomistów he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niedowiarek Re: P.......cie Lakiernik IP: *.itpp.pl 29.06.05, 19:38 Mam wrażenie, że wszyscy zwątpili w magiczną moc wolnego rynku.Polifarb nie jest sam na rynku, działa w otoczeniu kilku dużych, trochę średnich i ogromu małych firm farbiarskich, czyżby umówił się więc z każdym żeby nie stosować cen niższych, niewiarygodne bo jeszcze jest import. Jeśli jego ceny będą za wysokie w porównaniu do konkurencji to przegra walkę, jeśli poniżej kosztów produkcji zbankrutuje. Ekonomia. Trudno jest uwierzyć w to jak też biedny Polifarb miał skłonić wszystkich dystrybutorów (czyli tysiące także małych sklepów detalicznych w całej Polsce) do zachowania cen ustalonych, zwłaszcza, że duża ilość sklepów bierze towar z hurtowni a nie bezpośrednio od Polifarbu a więc szantaż w tym przypadku odpada-wynikałoby z tego że w zmowie jest cały kraj. No tak spiskowa teoria dziejów ciągle żywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały malarz Re: P.......cie Hipolicie IP: 62.233.185.* 29.06.05, 08:00 Trochę mało rzetelności w tym artykule. Cena cennikowa takiego lakieru to 141,98zł. Polifarb sugerował cenę nie mniejszą niż 109zł. Bardziej wyglada mi to na kolejnego producenta który poszedł na wojnę z marketami zaniżającymi ceny do granic możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lakiernik Re: P.......cie Hipolicie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.06.05, 08:09 W koncu jakis rozsadniejszy komentarz. Ludzie, zacznijcie w "tym kraju" MYSLEC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkopek Re: P.......cie Hipolicie IP: *.ericsson.net 29.06.05, 10:39 Dokladnie to samo pomyslalem. Dopiero co gazeta pisala, ze hieprmarkety wymuszaja zanizanie cen u producenta, przez pogorszanie jakosci. Polifarb dzieki takim cenom sugerowanym dal tez korzysc hipermarketom, bo one ni musza sie miedzy soba przescigac w obnizaniu cen, wiedezac ze konkurencja ponizej pewnej granicy nie zejdzie. Chyba wolno producentowi decydowac na jakich warunkach bedzie on sprzedawal swoje farby. Gdyby ceny byly zawyzone, zaraz znalazla by sie konkurencja, ktora zaoferowala by swoje produkty po nizszej cenie i Polifarb by tym tylko stracil. A tak moze Polifarb bronil tez mniejszych odbiorcow, ktorzy nie moga tak obnizac kosztow jak hipermarkety. Jesli komus nie pasuje niech kupuje inne produkty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ot co Re: P.......cie Hipolicie IP: *.sympatico.ca 29.06.05, 14:34 Ladnie ci idzie przeliczanie zlotowek na dolary i nie wyglada to tak wcale drogo.Coz to 7USD za litr lakieru.Tylko Lakierniku przelicz sobie jak dlugo przecietny Polak musi pracowac na owy litr lakieru a jak dlugo przecietny Amerykanin.W najgorszym wypadku Amerykanin pracuje godzine , Polak niestety musi popracowac kilka godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
jaszynek Re: P.......cie Hipolicie 29.06.05, 15:27 Gość portalu: ot co napisał(a): > Ladnie ci idzie przeliczanie zlotowek na dolary i nie wyglada to tak wcale > drogo.Coz to 7USD za litr lakieru.Tylko Lakierniku przelicz sobie jak dlugo > przecietny Polak musi pracowac na owy litr lakieru a jak dlugo przecietny > Amerykanin.W najgorszym wypadku Amerykanin pracuje godzine , Polak niestety > musi popracowac kilka godzin. Jak ja lubie takie bzdurne uzasadnienia. a powiedz mi, jak sie ma sila nabywcza obywatela kraju, w ktorym sprzedawany jest produkt na cene skladnikow produktu, ktore czesta sa importowane??? Wg. twojej pokretnej glupawej logiki taki aparat np. Canon Eos 1 powinien byc drozszy w Kanadzie niz w Polsce. wyjasnij mi, czemu jest na odwrot??? moze wysmaz podobny tekst jak ten artykul o zmowie producentow sprzetu fotograficznego, komputerowego itd??? :-))) ty chyba jeszcze zbyt krotko w Kanadzie mieszkasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 29.06.05, 07:01 a czy polifarb jest jedynym producentem farb??? na jogurtach również jest sugerowana cena, na piwie także; wystarczy kupić inny produkt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c# Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.06.05, 07:33 Niech sobie prokurator kupi National Geographic (albo zajrzy w stopkę między częścią polską i międzynarodową) i przeczyta: "Wydawca czasopisma ostrzega Sprzedawców, że sprzedaż aktualnych i archiwalnych wydań magazynu po cenie innej niż na okładce jest działaniem na szkodę wydawcy i grozi odpowiedzialnością sądową" Mamy WOLNY rynek. Producent może sobie życzyć, by jego produkty miały określoną cenę w sklepach i nie współpracować ze sklepami, które się do tego nie stosują. Jeśli jest monopolistą - jest Urząd Antymonopolowy. Polifarb monopolistą był 20 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm Re: Gigantyczna? IP: *.aster.pl 29.06.05, 07:44 nie rozumiem - szczerze mówiąc - tego artykułu myślałem że będzie o zmowie wszystkich producentów farb.... umowa jedengo producenta ze sklepami nie wyglada mi na gigantyczną zmowę na piwie Żywiec też jest cena rekomendowana - i szczerze mówiąc lepiej żeby sklepy sie do niej stosowały, zawsze bym placił tyle samo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le_Marcus76 Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 07:56 Z tą różnicą, że na opakowaniu farby nie ma napisu informującego o sugerowanej przez producenta cenie... Z resztą cena może być jedynie sugerowana a nie wymagana, bo to jest właśnie wolny rynek. Cytowany miesięcznik najwyraźniej wcale nie jest lepszy, wyprzedzę możliwe odpowiedzi i dodam, że potencjalny argument że jest to amerykański producent nie jest żadnym argumentem, bo firmy z usa wcale nie są uczciwsze, wystarczy popatrzyć ile z nich prowadzi podwójną księgowość. Wszelkie sztuczne regulowanie cen produktów jest chore, jeżeli ktoś chce sprzedać taniej niz kupił, to jego sprawa, drożej sprzedać jest trudno, bo mamy konkurencję. Ponoć wolną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkopek Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.ericsson.net 29.06.05, 10:48 Jednak kazdy producent moze odmowic wspolpracy z dystrybutorami, ktorzy nie spelniaja jego wymagan. Sprzedawanie ponizej kosztow to jest wlasnie nieuczciwea konkurencja. Wyobraz sobie ze Castorama zaczyna sprzedawac farby Polifarbu taniej niz je kupila. Wtedy Praktiker by uznal, ze Castorama dostala farby po nizszej cenie niz oni i czuliby sie poszkodowani przez Polifarb. Mogliby zadac obnizenia cen, pod grozba zaprzestanai sprzedazy farb. Stracilby na tym przede wszystkim Polifarb. Tak maja pewnosc, ze zaden z dystrybutorow nie bedzie stosowal nieuczciwej konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:24 Na samochodach cen sugrerowanych tez niema ;) a dilerzy sprzedaja w tej samej cenie :P Gigantyczna Zmowa Na Rynku Samochodów ?:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szyderca Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:42 Sugerowana cena na samochody jest w tabelach towarzystw ubezpieczeniowych. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? 29.06.05, 12:54 NG z pewnością nie ma pozycji dominującej na rynku właściwym, jeśli zas nie ma mowy o jakichś ustaleniach z dystryburotami (chocby konkludentnyc - list i brak reakcji), to nie może być mowy o porozumieniu. W przypadku Polifarbu zprawdza się istnienie porozumienia, a wielkość udziałów potencjalnych uczestników wyklucza uznanie go za bagatelne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RazWglowe Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.icpnet.pl 29.06.05, 07:52 Nie jest odosobniony wypadek. Pracowalem w sklepie z farbami ( malutkim ) i wiem ze podobne chwyty stosuje firma ICI ( wlasciciel m.in. takich marek jak Dulux, Hammerite...). Rowniez mocno naciskaja by ceny miescily sie w scisle wyznaczonych widelkach, argumentujac taki stan rzeczy przedstawiciel handlowy stwierdzil, ze przy nizszych cenach markety moga sie buntowac (hehehe). Nie mialy miejsca zadne pisma a tylko ustne upomnienia. Raz zdarzylo sie nawet, ze specjalnie pofatygowali sie zeby nam sprawic werbalne lanie bo ktos ich zawiadomil, ze zanizamy ceny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le_Marcus76 Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 08:03 czy to jest normalne??? Skoro ktos chce sprzedawać ich produkty, to taką powinien miec swobodę. Z resztą, to źle świadczy o producentach, na zachodzie dobre marki nie ustępują hipermarketom bo niskie ceny w tych ostatnich dają negatywny image całej marce. No ale my jesteśmy kilkadziesiąt lat za nimi, dopiero się tego przekonamy, tylko że wtedy może byc juz za późno... Mądry Pola... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 08:03 Mam w związku z tym zapytanie; czy były to wybrane kolory farb, np potrzebne do przefarbowania "czerwonych lisów" na demokratów i czy te piniądze nie trafiały, poprzez sieć "PęczakPol", do funadacji osób wiadomego autoramentu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Morten Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: 193.109.212.* 29.06.05, 08:03 Od razu uprzedzam, że nie pracuję ani nikt z mojej rodziny nie pracuje w Polifarbie lub tych marketach. Tylko o co ten hałas: z tego co wiem Polifarb Cieszyn nie jest chyba jedynym dostawcą farb i lakierów, więc można kupić inne produkty. Tego chyba nikt nie zabrania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zajonc_poziomka Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.05, 08:19 Jasne że Polifarb nie jest jedynym dostawcą farb na rynku i można sobie kupić farbę jakiej chce się firmy. Ale gdyby praktyki ograniczajace konkurencje były legalne nie miałbyś wyboru. Poza tym producent nie informuje na opakowaniu że szantażuje srzedawcę bądź jest z nim w zmowie. Pozatym skąd wiesz że inni producenci nie stosują takich praktyk ( a założe się że stosują) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:28 Dobre, bardzo dobre. Producent nie informuje jest w zmowie ze sprzedawcą :P Przeciez to oczywiste ze sa w zmowie (maja podpisane umowy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tezeusz Zasada Kalego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 08:13 Przyznaję, że niewiele rozumiem z "tej zmowy" i "zasad" ustalania cen. Jeśli na Gazecie Wyborczej jest umieszczona cena i sprzedawcy detaliczni muszą się podporządkować tej "sugestii", to nie jest zmowa cenowa. A jak to samo robi producent farb, to jest zmowa cenowa? Czy Kali z Wyborczej tego nie widzi? A może ten Polifarb nie umieścił ostatnio reklamy w Wyborczej i stąd ten "uprzejmy donosik"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gracz Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 08:15 PUSZKA PEPSI TEŻ KOSZTUJE TYLE SAMO W RÓŻNYCH SKLEPACH/MARKETACH... I TEŻ "SUGEROWANA" JEST CENA DETALICZNA!!! WIEC MOŻE ODKRYCIE AUTORÓW JEST PRZEWARTOŚCIOWANE!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lakiernik Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.06.05, 08:20 Ale, dobry czloiku, Coca reklamuje sie w GW, czyli oni moga sugerowac ceny, a Polifarb....NIE. Chyba to jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poziomka zajonc Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.05, 08:22 Na puszce pepsi jest wpisana cena sugerowana, a na puszcze farby nie i to jest ta dyskretna róznica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:31 Popijam sobie własnie Pepsi z puszeczki i zadnej ceny niema :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drzevo@tlen.pl Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: 62.111.149.* 29.06.05, 08:20 Dokładnie taka sama zmowa cenowa Obi Castoramy Praktikera z firmąATLAS dotyczy kleju do glazury który kosztował 16.94zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiji a TAŚMA MASKUJĄCA ? TROSZKĘ PAPIERU 5-7 ZŁ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 08:29 TO dopiero zmowa !!! wyprodukowanie takiej taśmy w zależności od szer to 55 - 85 gr. już naet nie wspomnę o jakości dzisiaj sprzedawanych, prawie nie kleją się !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys W nosie mam Dekoral IP: *.energopomiar.com.pl 29.06.05, 08:34 Są inni. Nobiles, Dębica... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lakiernik Re: W nosie mam Dekoral IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.06.05, 08:38 A czy ci inni sa tansi??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em.em.em Re: W nosie mam Dekoral IP: *.godot / *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.05, 08:48 znowu dziennikarzyna cos popuscil zanim do konca pomyslal ZMOWA to brzmi niezle, a do tego jeszcze gigantyczna i na rynku (w domysle na calymm) to juz normalnie, ehhh. Chyba z nadmiaru wrazen dziennikarzyna musial pojechac na ostry dyzur kardiologiczny. Ciekawe czemu sie nikt nie zajmuje zmowa cenowa na rynku paliw? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maunella POLIFARB = CONSTAR !!! IP: *.promax.media.pl 29.06.05, 08:38 Zaj...ć te firmy na śmierć , a nawet wiecej !!!!!!!!!!!!! Nie kupujcie "polifarbu "!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yagres Re: POLIFARB = CONSTAR !!! 29.06.05, 08:45 W tym artykule brak jest jakiejkolwiek logiki. A tak w ogóle to są to wypociny pismaka opłaconego przez konkurencję, zapewnie francuskiego Duluxa, aby wykończyć lub przynajmniej oczernić dobre imie polskiego producenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwqwqwqwqw Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: 193.91.6.* 29.06.05, 08:50 oj nikt tu nie potrafi sformułować o co właściwie chodzi. To, że nikt nam nie każe kupować akurat tych wyrobów i możemy nabyć analogiczne produkty innych producentów to wiadomo i po co takie oczywistości pisać. To, że producent może ZALECAĆ (czy to wręcz na opakowaniu czy w inny sposób) cenę sugerowaną to też wiadomo trochę starszym już dzieciom. Natomiast producent nie może uzależniać wielkości rabatów oraz innych składników umowy handlowej oraz sposobu rozliczeń od utrzymywania tej ceny. Tj. załóżmy producent sugeruje cenę samochodu na 100.000pln. Rozsądni dealerzy ustalają cenę sprzedaży na kwotę nie większą niż cenę sugerowaną (chyba, że znajdą jelenia, który się nie zorientował w istnieniu takowej bp np. nie jest to jak wół wypisane na masce auta). Natomiast załóżmy, że jest taki salon daleko w górach, który musi z racji swojej lokalizacji zachęcić czymś klientów i sprzedaje on to auto po 95.000pln (ma też niższe koszty niż np. w takiej W- awie). I to jest swobodna konkurencja. Natomiast jeśli producent grozi temu akurat dealerowi cofnięciem rabatów bo sprzedaje za tanio to to już jest grubsza sprawa. Dealer może sprzedawać takie auto nawet za 50.000pln jeśli akurat ma ochotę dokładać do interesu i to jest jego rzecz. Inna sprawa, że wtedy akurat może to podpaść pod dumping cenowy ... będą musiały zamknąć się wszystkie pozostałe salony hii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lakiernik Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.06.05, 08:54 Tak, masz racje. Ale jak sprawa wyglada inaczej i sklepy zawyzaja cene???, co prawdopodobnie ma miejsce w opisnej sprawie z produktami Polifarbu??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwqwqwqw Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: 193.91.6.* 29.06.05, 09:02 każdy sprzedawca może zawyżać cenę jak chce - to jest jego sprawa. Może sprzedawąć to samo i za 1pln i za 100.000pln. Jego biznes. Natomiast jeśli producent wymusza na sprzedawcach utrzymywanie cen sugerowanych - jakiekolwiek by one nie były, za wysokie czy za niskie - to to już jest beee. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Jedna uwaga 29.06.05, 13:08 producent narzucajacy uciążliwe warunku umów, w tym ceny odsprzedaży jest bee tylko wówczas, jeśli ma on pozycję dominującą (zwykle ok. 40 % rynku). W przeciwnym wypadku nie prowadzi to bowiem do naruszenia konkurencji. Jeśli jednak ustalenie cen odsprzedazy (lub innych ograniczeń konkurencji opisanych w art. 5 u.o.k. i k.) ma miejsce w wyniku porozumienia pomiędzy różnymi podmiotami, w tym przypadku na różnych szczeblach obrotu, to taka sytuację uważa się za dalece bardziej groźną dla konkurencji i niedopuszczalną w każdych okolicznościach (w innych przypadkach, jeśli udział podmiotów uczestniczących w porozumieniu przekracza tzw. próg bagatelności). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: Jedna uwaga IP: *.cec.eu.int 29.06.05, 15:49 oczywiscie trzeba rozroznic miedzy dzialaniem jednostronnym (zakazane tylko przy pozycji dominujacej, notabene nie przywiazywalbym sie do tych 40%, to tylko domniemanie)a porozumieniem. zgoda. ale! niekiedy roznica jest plynna. Np; w sprawie adalatu ETS powiedzial, ze porozumienie moze byc dorozumiane: jesli bayer grozi wstrzymaniem dostaw, a hurtownicy poslusznie to robia, to moze to byc jakas forma porozumienia. Oczywiscie trzeba udowodnic, ze hurtownik skapowal o co chodzi i w dorozumiany sposob sie zgodzil - a ten dowod w sprawie adalatu sie nie powiodl. Patrz tez np. decyzje KE w sprawie pokemonow - w przypadku niektorych dystrybutorow chodzilo o dyscyplinujace faksy producenta do dystrybutorow + zachowanie dystrybutorow, bez zadnych glosnych "jawohl" ze strony dystrybutorow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwqwqwqwqw Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: 193.91.6.* 29.06.05, 08:57 a kolega/koleżanka lakiernik pisząc: "Pracownicy Polifarbu powinni zlinczowac dyrekcje i wywiesc dyrekcje na taczkach za sprzedawanie zbyt tanio ich wyrobow i marne pensje. " pisze totalne bzdury. Cena hurtowa Polifarbu dla hurtowni i sieci nie ma nic wspólnego z ceną detal. To dyrekcja Polifarbu dba o właściwą rentowność firmy ustalając odpowiednią cenę hurtową (i detaliczną np. w swoim sklepie przy-fabrycznym). Wiadomo, że poniżej kosztów nie może sprzedawać (chyba, że akurat w jakimś okresie chce trochę podumpingować). Natomiast w artykule jest mowa o narzucaniu cen detalicznych placówkom handlowym a to już jest beee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tru Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb? IP: *.pc.tek.pl 29.06.05, 08:52 śmieszny artykuł , śmieszna "afera". GW ostatnio ścigać się zaczęła z tabloidami , toteż coraz bardziej absurdalne i wystrzałowe daje tytuły. skoro mowa jest o 5l puszce lakieru o katalogowej cenie ok. 140 pln , a "zmowa" zakłada cenę nieniższą niż 109 pln , to w czyim interesie jest taki układ ? w tym samym segmencie lakierów znajduje się także np. fińska firma , której 1l lakieru kosztuje ok. 100 pln i nikt nigdzie nie kupi go taniej ! lakier ten jest baaardzo polecany przez fachowców. jak myślicie , to też zmowa ??? Odpowiedz Link Zgłoś
biczbiczbicz I BARDZO DOBRZE ZE SĄ JESZCZE TACY PRODUCENCI!!! 29.06.05, 09:01 Nie pozwolą na psucie marki i dbają o sprzedaż – miejsca pracy. Jeżeli taka sama cena w hipermarkecie i sklepiku osiedlowym to to właśnie jest super. Wtedy kupują wszyscy i producent nie uzależnia się od kilku potężnych odbiorców, którzy dyktują mu cena i tym samym wymuszają ciecie kosztów – zwolnienia i gorsza jakość produktów (patrz dostawcy mięsa). Dla mnie takie działania to przejaw zdrowego rozsądku z pożytkiem dla klienta a nie jakiejś kryminalnej zmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g19mm Głupoty pisze ta gazeta IP: 193.192.172.* 29.06.05, 09:14 Zmowa cenowa ma miejsce, gdy różni producenci tego samego produktu ustalają cenę. A tu - można kupować tańsze (droższe) farby innych fabryk. Autor powinien najpierw nauczyć się czegoś więcej, niż tylko pisać. Są szkoły, uczelnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeah Re: Głupoty pisze ta gazeta IP: *.aster.pl 29.06.05, 09:17 taa, znak zapytania w tytule jest trafiony przymiotnik gigantyczna - bardzo nie trafiony ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwqwqwqw Re: Głupoty pisze ta gazeta IP: 193.91.6.* 29.06.05, 09:27 kolega g19mm pisze nie na temat .. artykuł nie traktuje o zmowie cenowej ale o wymuszaniu utrzymywanie cen sugerowanych inni producenci i ich wyroby nie mają tu nic do rzeczy .. logika, logika trzeba było nie spać na matematyce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm Re: Głupoty pisze ta gazeta IP: *.aster.pl 29.06.05, 09:56 przeczytaj tytuł artykułu - GIGANTYCZNA ZMOWA (nie gigantyczne wymuszenie) a potem logicznie pomysl co robileś na lekcjach czytania, czytania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Głupoty pisze ta gazeta IP: *.stacje.agora.pl 29.06.05, 09:29 Autor z pokorą przyjmuje wszelką krytykę, ale na uwadze ma obowiązujące w Polsce prawo. Proszę spojrzeć na art. 5.1 ustawy (plik PDF): www.uokik.gov.pl/download/1.pdf Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les Re: Głupoty pisze ta gazeta IP: *.aster.pl 29.06.05, 10:01 Proszę Pana, zajrzałem - "ustalanie cen, warunków zakupu" etc. Ten zapis wymaga interpretacji, bo wiadomo że warunki zakupu i ceny są zawsze ustalane w trakcie negocjacji handlowych, więc nie każde ustalanie jest kryminalne, a już na pewno nie każde jest GIGANTYCZNE. Mam wrażenie że być może natknął się Pan na nieprawidłowość, złamanie prawa, natomiast niestety nie natknął się Pan raczej na "gigantyczną zmowę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Chodzi o konsumentów IP: *.stacje.agora.pl 29.06.05, 10:10 Dziękuję za Pańską opinię. Oczywiście, możemy się różnić w interpretacji słowa "gigantyczne". Proszę pamiętać, że P C - W sprzedaje rocznie ponad 100 mln litrów farby. Jeżeli przynajmniej część tej produkcji została sprzedana w warunkach naruszających polskie prawo, mówimy o kilku tysiącach (może nawet kilkunastu tysiącach) konsumentów, którzy kupili farbę po cenie sztucznie ustalonej (bo nie rynkowo). Nie odkrywamy Ameryki stwierdzeniem, że sztuczne ustalanie cen w 99 proc. przypadków odbywa się ze szkodą dla klienta. Czyli mamy kilka (kilkanaście) tysięcy poszkodowanych. Potencjalna strata kilku-kilkunastu tysięcy nieświadomych konsumentów to dla nas - nie ukrywam - gigantyczny problem. Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Re: Chodzi o konsumentów IP: *.autocom.pl 29.06.05, 14:41 chłopie wnoskuję że prowadzenie firmy jest ci obce Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: Chodzi o konsumentów IP: *.cec.eu.int 29.06.05, 16:08 a tobie obce jest prawo konkurencji. nie mozna byc chyba dobrym we wszystkim, Jack. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc CZY JOGURT WSZEDZIE PO 3 ZL TO ZMOWA?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 10:39 To smieszne. Kupilem przed chwila jogurt Jogobelli (Zott) z wytloczona cena 2,99. wszedzie kosztuje tyle samo. Czy Gazeta za chwile uruchomi cykl artykulów o WIELKIM SKANDALU?? To niech zajmie sie jeszcze Whirlpoolem, Siemensem, Bakoma i setkami innych, ktore w ten sposob ustalaja swoja substrategie cenowa w ogolnej strategii marketingowej. Odwolanie do art. 5.1 jest nieporozumieniem. Zmowa dotyczy ROZNYCH PRODUCENTOW ustalajacych podobna cene na podobny produkt. Odpowiedz Link Zgłoś
jb777 Autorze - zapomniałeś przeczytać tytuł rozdziału 29.06.05, 10:50 w którym to znajduje się przywoływane przez Ciebie art5.1 tj. "Zakaz porozumień ograniczających konkurencję" Czy porozumieniewanie się dostawcy i odbiorcy w sprawie ceny towary dostawcy który jest u odbiorcy to zaraz ograniczanie konkurencji?? Nie wiem jaki był zamiar i sposób powstania tego artykułu. Wiem, że jego efekt może być zupełnie niezamierzony (??) np. wzrost udziału w rynku "podejrzanego" producenta. A przecież trudno o zlecenia reklamowe od producentów tanich wyrobów - kalkulacje nie jest z gumy i nie wytrzymuje dużych budżetów reklamowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: Głupoty pisze ta gazeta IP: *.cec.eu.int 29.06.05, 16:09 slyszales kiedys o porozumieniach pionowych? czy trgo zescie "nie brali" na waszej uczelni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cim to producent nie ma prawa ustalić ceny towaru????? IP: *.pl 29.06.05, 09:39 Dziwne jakieś.. Czy to cena zawyżona jeżeli tak to można kupić sobie farbe tańszą innej firmy) czy zaniżona (jeżli tak to ja wole kupowac tańsze). Skandal to by był moze gdyby dogadało się kilku porducentów (albo wsztscy) a tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek TRAGEDIA!!! ZMOWA WSZYSTKICH v WSZYSTKIM IP: *.acn.waw.pl 29.06.05, 09:51 Przecież wiele firm tak robi. Triumph narzuca konkretne ceny detaliczne i na wszystkich gazetach są ceny detal a nawet wszystkie papierosy... po co ten artykuł??? Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Re: to producent nie ma prawa ustalić ceny towaru 29.06.05, 10:00 gdzie ta zmowa cenowa producentów? Raczej santaż odbiorców, co staje się normalną praktyką. Sklepy negocjują tzw. promocje wzorem marketów zaniżając ceny jednego-dwóch artykułów danego producenta np. dwa razy w miesiącu, krótka pyskówka, biznes kręci się dalej. Może zajamą się deklarowanymi przez odbiorców obrotami, wiadomo im wiekszy zadeklarowany obrót tym wiekszy rabat, problemem moze być niewywiązanie się przez odbiorcę z deklaracji złozonych producentowi, z tego też będzie zadyma wzorem opisywanej w gw? Odpowiedz Link Zgłoś
jaszynek JAKA ZMOWA???? Cos sie chyba redaktorkowi 29.06.05, 09:53 pokrecilo. Zmowa to wtedy, kiedy KILKU producentow, tworzacych praktycznie oligopol, zmawia sie, aby podwyzszyc sztucznie ceny, korzystajac z praktycznego braku konkurencji. Tutaj jeden producent sugeruje ceny sprzedawcom, nie nizej niz sugerowana. Coz za problem, tym bardziej, ze w malych sklepach cena jest _WYZSZA_. Co tu robi UOKiK???? Czyzby Polifarb byl monopolista??? A Gazecie nie wystarczy porazka ze "skandalem" w policji? moze jak wyjda na glupkow znowu ujawnia tajnego informatora? Takie teksty to w jakis skomuszalych Faktach i Mitach tylko publikowac, jak to spekulanci sie dorabiaja na krzywdzie proletariatu ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Buddy Chetton Pamiętacie klimatyzatory? IP: 212.160.172.* 29.06.05, 10:07 Kilka tygodni temu "dziennikarze śledczy" z GW wpadli na trop "afery" z klimatyzatorami w KG Policji. Skończyło się straszną kompromitacją i odszczekaniem pomówień.... Chłopcy szukają teraz na siłe spektakularnego sukcesu. Oby im się noga znów nie powinęła w walce o prymat nad Faktem i SE :-P Odpowiedz Link Zgłoś
tcl Tu nie chodzi o zmowę tylko o wojnę! 29.06.05, 10:13 Wojnę cenową miedzy sieciami marketów. Ta tzw zmowa to próba uporządkowania rynku i debilnych akcji kupców sieci marketów budowlanych oraz kierowników działów farb/lakierów/dekoracji. Wszytkie one reklamują się, że u nich najtaniej a kupują u tych samych producentów te sam produkty. Później komuś puszczają nerwy - np. dyrektorowi sklepu w "Wybździnie Górnej" i już mamy cenę 108 za puszkę. Rusza lawina Castorama kopie w Praktikera, OBI w Leroy Merlin a cierpi Producent oraz normalni detaliści i składy budowlane, które mają poważny udział w rynku. Jak chcecie więcej takich zmów cenowych to spytajcie np. Atlas o GIPSAR, Kronopol o panele, Rockwoola lub Isover o izolacje - itp. Odpowiedz Link Zgłoś
guido_contini Re: Tu nie chodzi o zmowę tylko o wojnę! 29.06.05, 11:08 W tym przypadku redagujacy ten artykul nie ma pojecie o budowaniu karteli cenowych. Przestepstwo mialoby miejsce wowczas kiedy kilku producentow umowiloby sie co do ceny na poszczegolne produkty. W tym przypadku producent rekomenduje stala cene wszystkim swoim dealerom zeby wlasnie stworzyc konkurencyjnosc w stosunku do innych producentow. Budowanie karteli cenowej mialoby rowniez miejsce wowczas kiedy dealerzy umowili sie pomiedzy soba co do cen. Cena za lakier jest detalicznie bardzo niska W moim przypadku wyprodukowanie podobnego produktu o wysokiej jakosci kosztuje 78 PLN wliczajac w tym minimalny zysk dla mojej firmy (10%). Do tego nalezy doliczyc koszty logistyczne plus zysk dla dealera i odprowadzenie podatku VAT od ceny 109 PLN. To musi byc naprawde zly lakier do parkietow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Szukanie afery - głupota nie boli IP: 195.207.109.* 29.06.05, 12:14 Przecierz ten artykuł świadczy o całkowitym nie zrozumieniu zasad ekonomicznych i gospodarki wolnorynkowej przez autora. Przecież producent ma prawo sprzedawać komu chce i na warunkach, jakie obie strony uzgodnią. Zmowa cenowa między kim a kim. Zawsze musi być zmowa między kupujacym a sprzedającym. Każdy producent kształtuje politykę cenową swoich wyrobów, gdzie tu łamanie prawa. Jak jest za drogi to klienci go nie kupują. A Polifarb mając dwadzieścia parę procent rynku, na pewno monopolistą nie jest. Szkoda słów, przecież widać iż dziennikarz dostaję kasę za wywołanie skandalu, a to czy jest to słuszne czy nie słuszne, to nie istotne, byle przelew na ROR trafił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albi Mylicie sie - jest sprawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 15:20 Zgadza się że producent może oferować swoje produkty po jakiej cenie chce. Ale wpływanie na inną firmę i nakazywanie jej sprzedawanie produktów po okreslonej cenie jest już ograniczeniem swobody i konkurencji. I to że jest sie producentem raczej nie ma znaczenia. Z problemem tym styka się wiele firm. Sklepy/dealerzy prześcigają sie w obniżkach i rabatach, tak czasem że pracują poniżej opłacalności. Tytuł i ton artykułu rodem z Faktu to już inna sprawa :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Re: Gigantyczna zmowa cenowa na rynku farb?pyt. IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:20 A w takim razie co z characzami narzucanymi przez sieci handlowe producentą??. Moim zdaniem ten cały gigantyczny przekręt nie trzyma sie kupy... Odpowiedz Link Zgłoś