Gość: destruktor
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.06.05, 23:47
Tańszy kredyt = więcej formalności!
Dłuższe załatwianie, więcej papierów, zaświadczeń, potwierdzeń, kwitków, ect.
ect. no i podpisów.
A na końcu decyzja odmowna. No chyba, że ktoś zarabia legalnie 50 tys.
miesięcznie. Dla zwykłego, przeciętnego Kowalskiego z -prawie- średnią
krajową, kredyt mieszkaniowy to abstrakcja.