Dodaj do ulubionych

Skalski przegiął czyli o pracy w niedziele

18.09.01, 21:03
Cenię Ernesta Skalskiego jako inteligentnego i poważnego, czyli dysponującego
wiedzą publicystę.Ale i on czasami daje się ponieść jednostronności,czego
przykład dał w tekście "Sejmie,ratuj", umieszczonym na drugiej stronie
wydania "GW" z 18.09.2001 r.
Tekst razi jednostronnością,a jak ma nie razić skoro perspektywa Pana Ernesta
jest perspektywą warszawskiego żurnalisty wklepującego ten tekst przy być może
szklaneczce "Chivas Regal" w ciepełku własnego domu.
A więc Panie Erneście - liczy się nie tylko perspektywa "makro".
Nie ulegajmy lobbingowi zachodnich supermarketów - one i tak bezlitośnie
korzystają z otwartości i chłonności polskiego rynku.
Ulgi i zwolnienia podatkowe, unikanie płacenia podatku od osób prawnych poprzez
permanentne wykazywanie strat, eksploatacja pracownikow,łamanie zapisów
polskiego prawa ze szczególnym uwzględnieniem Kodeksu Pracy, to chyba
wystarczy..
I na zakończenie może Szanowny Autor pomyślał by o tych którzy mają
pokiereszowane życie przez prace w niedziele,których rytm funkcjonowania
dostosowany jest do rytmu funkcjonowania supermarketów.
Obserwuj wątek
    • Gość: PAWEŁ Re: Skalski przegiął czyli o pracy w niedziele IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 18.09.01, 21:42
      A czego oczekiwales od zyda?
      • Gość: ludowiec Re: Skalski przegiął a PAWEL skomuszal IP: 157.25.130.* 19.09.01, 10:56
        Gość portalu: PAWEŁ napisał(a):

        > A czego oczekiwales od zyda?

        Pawel, ty zalosny komuchu, a nawet wiecej, rasitowska swinio!

        Zalozmy, ze Skalski jest zydem - i co z tego?

        Zalozmy, ze kwachu nie zawetuje zakazu pracy w niedziele - czy twoj maly rozumek
        jest w stanie wyobrazic sobie, co sie stanie?

        Ciekawe, co powiesz tym, ktorzy wyleca z roboty dzieki takim wspanialym gestom.
        Moze w niedziele pojda do malego sklepiku na rogu i popatrza przez szybe na
        jedzenie, ktorego nie beda mieli za co kupic. Ale kto wie, moze w kolejce po
        zasilek z wdziecznoscia wspomna swoich dobroczyncow i takich palantow jak ty??

        Milego sytego dnia
    • Gość: eXxon o pracy w niedziele IP: *.*.*.* 19.09.01, 11:07
      rouen napisał(a):

      > I na zakończenie może Szanowny Autor pomyślał by o tych którzy mają
      > pokiereszowane życie przez prace w niedziele (...)

      Tzn. w niedziele zamykamy:
      -wojsko, policje, straz graniczna, straz pozarna, energetyke, gazownictwo, porty,
      huty, szpitale, pogotowie, sluzby drogowe, stacje benzynowe, apteki dyzurne,
      telewizje, radio, gazety (likwidujemy poniedzalkowe wydania) itd. bo przeciez ci
      biedni ludzie maja "pokiereszowane" zycie.
      Stary, ludzie w hipermarketach nie sa wyjatkami - setki tysiecy ludzi pracuje w
      niedziele. A zamkniecie tych sklepow spowoduje tylko tyle ze nie bedzie potrzebny
      tak duzy zespol i beda zwolnienia.

      Mieszkalem w RFN - mowie Wam, tak posranego hadlu to chyba nigdzie nie ma.
      • Gość: Teresa Re: o pracy w niedziele IP: *.mofnet.gov.pl 20.09.01, 09:29
        Przedmówco,
        Nie ma sensu przeginać - widomo, że są służby, które muszą pracować w
        niedzielę. Jednak ogromne centra handlowe i supermarkety NIE MUSZĄ. A także -
        nie powinny, bo:
        1. ludzie i tak kupią to, co jest im potrzebne (w ciągu całego tygodnia i w
        soboty),
        2. kształtuje to niewłaściwy model życia (spędzanie niedzieli w sklepach -
        nawet nie wnikając w przekonania religijne jest to fatalne),
        3. otwarte w niedziele supermarkety/centra handlowe tworzą znacznie większy
        ruch samochodowy w okolicy tych 'placówek', co nie daje okolicznym mieszkańcom
        szansy na wypoczynek w spokoju choćby w niedziele.
        Myślę, że zamknięcie tych sklepów w niedziele nie zmieni w zauważalnym stopniu
        skali bezrobocia.
        • Gość: eXxon Re: o pracy w niedziele IP: *.*.*.* 20.09.01, 10:05
          Gość portalu: Teresa napisał(a):

          > Przedmówco,
          > Nie ma sensu przeginać - widomo, że są służby, które muszą pracować w
          > niedzielę.

          Nikt jednak nie biadoli ze Ci ludzie na maja zycia rodzinnego. Wszyscy placza na
          18-20 letnimi kasjerkami z Geantow i Hitow. O co tu chodzi?

          > Jednak ogromne centra handlowe i supermarkety NIE MUSZĄ. A także -
          > nie powinny, bo:
          > 1. ludzie i tak kupią to, co jest im potrzebne (w ciągu całego tygodnia i w
          > soboty),

          A ja bym chcial kupowac w niedziele. Jak mi sie w sobote spalila zarowka w
          lazience (maly gwint wiec nie moglem podmienic z korytarza) to do poniedzialku
          musialem sikac i myc sie po ciemku. Mialem probke tego debilnego handlu jak
          mieszkalem w RFN. Zreszta juz nawet Niemcow troche otrzezwilo i sa sklepy czynne
          dluzej niz do 18.00 albo 14.00 (w soboty).
          Jak powiedzialem moim znajomym z USA ze w wielu europejskich krajach sklepy sa
          zamkniete w niedziele - nie mogli uwiezyc. Tak krancowa glupota nie miescila im
          sie w glowie.

          > 2. kształtuje to niewłaściwy model życia (spędzanie niedzieli w sklepach -
          > nawet nie wnikając w przekonania religijne jest to fatalne),

          Naprawde ludzie sami sobie moga ksztaltowac model zycia i nikt nie ma prawa
          regulowac tego przepisami. Ja sobie nie zycze.

          > 3. otwarte w niedziele supermarkety/centra handlowe tworzą znacznie większy
          > ruch samochodowy w okolicy tych 'placówek', co nie daje okolicznym mieszkańcom
          > szansy na wypoczynek w spokoju choćby w niedziele.
          > Myślę, że zamknięcie tych sklepów w niedziele nie zmieni w zauważalnym stopniu
          > skali bezrobocia.

          W calej sieci HIT pracuje ok. 8000 osob. Zwolnienie 15% stanu zalogi to ok. 1000
          nowych bezrobotnach - najczesciej niewykwalifikowanych - wiec bez szans na
          jakakolwiek prace. Sieci jest ok. 10. Tak wiec genialny przepis, dzieki ktoremi
          poslowie "prawicy" chca nam "regulowac" zycie spowoduje ok. 10.000 nowych
          bezrobotnych. Co powiesz Tereso tym ludziom? Ze to zgodne z ideologia "wolnej
          niedzieli" - na pewno Ci serdecznie podziekuja.
          • Gość: Teresa Re: o pracy w niedziele IP: *.mofnet.gov.pl 21.09.01, 16:25
            eXxon,

            wcale nie trzeba zwalniać tych 15% sprzedawców - oni będą potrzebni w ciągu
            tygodnia, żeby obsłuzyć większą liczbę klientów. Obecnie przecież w
            supermarketach część kas jest nieczynna.

            Wzorowanie się we wszystkim na kulturze (masowej) Stanów Zjednoczonych nie jest
            najlepszym pomysłem.

            A społeczeństwu warto jednak pokazywać lepsze sposoby spędzania niedzieli niż
            snucie się po sklepach. Gdyby wcale nie ingerować (tzn. np nie wychowywać
            dzieci, nie nadawać programów kulturalnych w TV- bo przecież są 'niekasowe'),
            to poziom kultury, moralności spadłby w sposób tragiczny.

            I jeszcze raz powtórzę: Twoja wolność robienia zakupów w niedzielę oznacza
            niewolę pracowników supermarketów oraz przymus znoszenia zwiększonego hałasu
            przez mieszkańcom domów sąsiadujących z supermarketami. Więc gdzie jest ich
            wolność i prawo do wypoczynku?
            • Gość: thrundui Re: o pracy w niedziele IP: 157.25.125.* 21.09.01, 17:28
              > Wzorowanie się we wszystkim na kulturze (masowej) Stanów Zjednoczonych nie jest
              > najlepszym pomysłem.
              > A społeczeństwu warto jednak pokazywać lepsze sposoby spędzania niedzieli niż
              > snucie się po sklepach. Gdyby wcale nie ingerować (tzn. np nie wychowywać
              > dzieci, nie nadawać programów kulturalnych w TV- bo przecież są 'niekasowe'),
              > to poziom kultury, moralności spadłby w sposób tragiczny.

              to ja proponuje zakazac nadawania programow telewizyjnych w niedziele
              zamiast ogladac oglupiajacego bigbrothera niech lepiej wszyscy zajma sie
              wychowywaniem dzieci.
              tylko pomyslec o biednych dziennikarzach.
              a juz na pewno zakazac telewizji kablowej.
              wzorowanie sie na kulturze amerykanskiej jest niedopuszczalne


              > I jeszcze raz powtórzę: Twoja wolność robienia zakupów w niedzielę oznacza
              > niewolę pracowników supermarketów oraz przymus znoszenia zwiększonego hałasu
              > przez mieszkańcom domów sąsiadujących z supermarketami. Więc gdzie jest ich
              > wolność i prawo do wypoczynku?


              a mnie draznia autobusy miejskie - powinny zostac zdelegalizowane
              gdzie sie podzialo moje prawo do swietego spokoju i swiezego powietrza?
              (chyba zreszta zapisanego w ktorejs z kart praw czlowieka)

              tyle komentarza
              swoja droga to dosc orginalny pomysl
              aby takie pomysly uzasadniac z pozycji obrony wolnosci
    • Gość: thrundui Re: Skalski przegiął czyli o pracy w niedziele IP: 157.25.125.* 20.09.01, 10:37
      a dlaczego stacje benzynowe sa bardziej niezbedne w niedziele niz sklepy?
      kupienie chleba w niedziele to niszczenie integralnosci rodziny i zamach na
      religie ale jezdzenie samochodem juz nie?

      pracownice supermarketow pracujac w niedziele ponosza jakies tam dotkliwe
      straty moralne, dezintegracje osobowosci i naruszenie praw czlowieka
      ale pracownicy stacji benzynowych nie?
      • Gość: As Re: Skalski przegiął czyli o pracy w niedziele IP: *.pool.mediaWays.net 21.09.01, 20:41
        Pozdrawiam Terese i pytam pozostalych dyskutantow:Co to jest "Kultura
        amerykanska"?.
        • Gość: Teresa Re: Skalski przegiął czyli o pracy w niedziele IP: *.mofnet.gov.pl 27.09.01, 09:13
          Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam :-)
          mam ostatnio takie podejście, że wyrażam swoje zdanie, ale nie chciałabym
          przeginać ani wszynać 'świętych wojen'..... choć tak wiele jest w Polsce
          spraw/problemów do rozwiązania czy uporządkowania. Warto się natomiast
          spokojnie zastanawiać. Ale nie tak, że mam swoje zdanie i za wszelką cenę będę
          go bronić tylko raczej spróbuję popatrzeć z różnych stron. I tak mi wychodzi,
          że potrzebnych jest w niedzielę parę sklepów 'dyżurnych' (małe wystarczą),
          potrzebnych jest parę stacji benzynowych, a też cieszyłabym się gdyby
          niedzielny program w telewizji oferował coś wartego obejrzenia, a nie
          przekładaniec reklam (znów chce się biec do sklepu ;-)), wiadomości, prostych
          seriali komediowych i krótkich programików społeczno-sportowo-okazjonalnych na
          bardzo niskim poziomie.
          Ale wszystko jak widać nakręca pieniądz. Ja staram się temu nie poddawać :-)
          Czego też wszystkim życzę.
        • Gość: eXxon Re: Skalski przegiął czyli o pracy w niedziele IP: *.*.*.* 27.09.01, 11:07
          Gość portalu: As napisał(a):

          > Pozdrawiam Terese i pytam pozostalych dyskutantow:Co to jest "Kultura
          > amerykanska"?.

          Dla mnie typowi przedstawiciele tej zdegenerowanej, konsumpcyjnej kultury to:
          Twain, London i Hemingway,
          a w wersji debilnego, oglupiajacego Hollywood: Stone, Allen, Altman

          dobry Panie Boze - chron nas przed taka "kultura" (i przed sklepami otwartymi w
          niedziele!)
          • Gość: Afgan Re: Skalski przegiął czyli o pracy w niedziele IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.01, 13:57
            Gość portalu: eXxon napisał(a):

            > Gość portalu: As napisał(a):
            >
            > > Pozdrawiam Terese i pytam pozostalych dyskutantow:Co to jest "Kultura
            > > amerykanska"?.
            >
            > Dla mnie typowi przedstawiciele tej zdegenerowanej, konsumpcyjnej kultury to:
            > Twain, London i Hemingway,
            > a w wersji debilnego, oglupiajacego Hollywood: Stone, Allen, Altman
            >
            > dobry Panie Boze - chron nas przed taka "kultura" (i przed sklepami otwartymi w
            >
            > niedziele!)

            Z przyczyn ideologicznych nie znosze kultury amerykanskiej w jej najgorszym
            wydaniu, dlatego popieram eXxona (co do idei, nie co do konkretnych wyborow)
            Zgadujac, ze dla odmiany, w opozycji do Altmana i Allena eXxon uwielbia Myszke
            Miki i Kaczora Donalda (bez obrazy, kazdy lubi to w czym gustuje i co rozumie) ja
            lubie wspomnianych wyzej Allena i Altmana:):)
    • Gość: komodor Re: Skalski przegiął czyli o pracy w niedziele IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.09.01, 15:56
      najbardziej mi żal pracowników których siłą i groźbą zmuszono do podjęcia pracy
      w supermarketach.
      Nie interesują mnie żadne mniej lub bardziej uczone uzasadnienia. Kupuję w
      niedzielę - bo tak mi się podoba. Nikt nikogo do niczego nie zmusza.
      Najwyższa pora skończyć z tyranią kościoła, który ciągle usiłuje nam coś
      narzucić.
      • Gość: Teresa Re: Skalski przegiął czyli o pracy w niedziele IP: *.mofnet.gov.pl 28.09.01, 11:46
        Komodor,
        ja jestem również przeciwna ingerencji kościoła (chyba masz na myśli Kościół
        Katolicki?) w sprawy, które go nie powinny interesować. Jedank ten Kościół (ja
        zresztą należę do innego Kościoła) ma prawo wypowiadać się i informować o tym
        SWOICH wiernych.
        Moje zdanie - że pracę w niedziele powinno się ograniczyć do minimum - jest
        niezależne od wiary! Przeczytaj argumenty jakie wcześniej podałam, bo nie chce
        mi się powtarzać. Współczuć należy ludziom, których życie składa się z tygodnia
        pracy i weekendu spędzanego na zakupach. Co to za życie?!
        • Gość: thrundui Re: Skalski przegiął czyli o pracy w niedziele IP: 157.25.125.* 28.09.01, 13:45
          Gość portalu: Teresa napisał(a):

          > Moje zdanie - że pracę w niedziele powinno się ograniczyć do minimum - jest
          > niezależne od wiary!

          jak to niezalezne
          przeciez ludzie pracujacy w niedziele maja wolne np w srode!
          caly problem lezy w tym, ze niedziela jest dniem swietym a sroda nie!
        • Gość: xxx Re: Skalski przegiął czyli o pracy w niedziele IP: *.calixo.net 28.09.01, 14:03
          wogule dziwie sie tej dyskusji,odnosi sie wrazenie iz spoleczenstwo
          jest tak bogate,nie mysli o niczym tylko o wydawaniu pieniedzy,
          co nie jest zgodne z rzeczywistoscia.
          Oczywiscie otieranie w niedziale duzych magazynow powinno byc zabronione.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka