rouen
18.09.01, 21:03
Cenię Ernesta Skalskiego jako inteligentnego i poważnego, czyli dysponującego
wiedzą publicystę.Ale i on czasami daje się ponieść jednostronności,czego
przykład dał w tekście "Sejmie,ratuj", umieszczonym na drugiej stronie
wydania "GW" z 18.09.2001 r.
Tekst razi jednostronnością,a jak ma nie razić skoro perspektywa Pana Ernesta
jest perspektywą warszawskiego żurnalisty wklepującego ten tekst przy być może
szklaneczce "Chivas Regal" w ciepełku własnego domu.
A więc Panie Erneście - liczy się nie tylko perspektywa "makro".
Nie ulegajmy lobbingowi zachodnich supermarketów - one i tak bezlitośnie
korzystają z otwartości i chłonności polskiego rynku.
Ulgi i zwolnienia podatkowe, unikanie płacenia podatku od osób prawnych poprzez
permanentne wykazywanie strat, eksploatacja pracownikow,łamanie zapisów
polskiego prawa ze szczególnym uwzględnieniem Kodeksu Pracy, to chyba
wystarczy..
I na zakończenie może Szanowny Autor pomyślał by o tych którzy mają
pokiereszowane życie przez prace w niedziele,których rytm funkcjonowania
dostosowany jest do rytmu funkcjonowania supermarketów.