Dodaj do ulubionych

Podatek pogłówny

IP: *.interklub.pl 18.06.01, 18:50
Uwazam,ze docelowo powinien w Polsce i to szybko(1-3lata)wejsc w zycie jak
najnizszy.podatek poglówny.Zapewniloby to wolne srodki do zagospodarowania
przedsiębiorcom to zwiększyłoby ich konkurencyjnosc,zlikwidowałoby bezrobocie
poprzez kolejne inwestycje.Równocześnie przy zlikwidowaniu prawie zupełnym
biurokracji,administracji(ludzie tych po przeszkoleniu wchlanialby szybko
rozwijający się rynek.Państwo ograniczyłoby się do minimum(wojsko,policja itp)
zlikwidowanoby przymus ubezpieczen.Dzięki temu Panstwo zabieraloby łącznie
kilka % dochodów,a pozostałymi 90 paroma% kazdy gospodarowałby jak najlepiej
potrafi-a napewno o wiele lepiej niz robi to za niego wszelkiej masci
urzędnik.Przypominam,ze dzis obchodzimy dzien wolnosci podatkowej czyli wynoszą
one blisko 50%.W USA w 19w podatki wynosily 3 % i dzięki temu rozwijaly się
bajecznie szybko,nie bylo bezrobocia,a co więcej kraj wchlanial ogromne rzesze
emigrantów.Zapraszam do rzeczowej dyskusji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Podatek liniowy IP: *.lakwod3.co.home.com 01.07.01, 01:33
      Skrzypek,

      Rzeczowa dyskusja na temat poglownego jest malo mozliwa, gdyz ludzie najczesciej
      albo nie wiedza co to podatek poglowny albo kojarzy im sie to ze sredniowieczem.
      Wydaje mi sie, ze sensowniejszy bylby podatek liniowy. Jest on rowniez
      bardzo tani do sciagania (choc nie tak jak poglowny). Placi sie go raz u zrodla
      dochodu. Nie trzeba sumowac swoich dochodow w skali roku ani wypelniac
      pit-ow. Podatek liniowy powinien rowniez zadowolic lewakow, gdyz bogaty
      nadal by placil wiecej (10 procent z 10000 to niewatpliwie wiecej niz 10 procent
      z 1000). Nie mniej jednak lewacy zrobili ludziom pranie mozgow, ze jesli nie
      oskubie sie bogatego (nie wazne jakim kosztem) to biedny jest pokrzywdzony.


      Gość portalu: Skrzypek napisał(a):

      &#62 Uwazam,ze docelowo powinien w Polsce i to szybko(1-3lata)wejsc w zycie jak
      &#62 najnizszy.podatek poglówny.Zapewniloby to wolne srodki do zagospodarowania
      &#62 przedsiębiorcom to zwiększyłoby ich konkurencyjnosc,zlikwidowałoby bezrobocie
      &#62 poprzez kolejne inwestycje.Równocześnie przy zlikwidowaniu prawie zupełnym
      &#62 biurokracji,administracji(ludzie tych po przeszkoleniu wchlanialby szybko
      &#62 rozwijający się rynek.Państwo ograniczyłoby się do minimum(wojsko,policja itp)
      &#62 zlikwidowanoby przymus ubezpieczen.Dzięki temu Panstwo zabieraloby łącznie
      &#62 kilka % dochodów,a pozostałymi 90 paroma% kazdy gospodarowałby jak najlepiej
      &#62 potrafi-a napewno o wiele lepiej niz robi to za niego wszelkiej masci
      &#62 urzędnik.Przypominam,ze dzis obchodzimy dzien wolnosci podatkowej czyli wynoszą
      &#62
      &#62 one blisko 50%.W USA w 19w podatki wynosily 3 % i dzięki temu rozwijaly się
      &#62 bajecznie szybko,nie bylo bezrobocia,a co więcej kraj wchlanial ogromne rzesze
      &#62 emigrantów.Zapraszam do rzeczowej dyskusji.

    • Gość: Mirek Marzenie... IP: *.makolab.pl 01.07.01, 23:09
      Jestem za, a nawet... zdecydowanie za! Podatek pogłówny jest najbardziej
      sprawiedliwy - można przyjąć że każdy w tym samym stopniu korzysta z tego że
      szeregowy Kowalski stoi dzisiaj wieczorem na granicy z Białorusią i tak samo
      traci że górnikowi Malinowskiemu trzeba (?) w lipcu dopłacić do pensji 1.000
      zł. Dlaczego ja mam zapłacić 0,2 gr za nowy samochód komisariatu w Pruszkowie a
      jakiś mafioso który nawet nie ma NIP nie zapłaci nic?
      To są sprawy proste jak świńska kita, ale nie łudźmy się - tylko marzenia.
      Widzicie chyba że nawet na tym forum przeważają lewicowcy (np. zawzięcie
      dyskutują jak zmienić podatek dochodowy, aby budżet nie stracił - czyli inaczej
      co zrobić, aby obywatele na rzecz tego budżetu tracili nie mniej niż
      dotychczas). 90% społeczeństwa nie jest zamożna, więc prosta arytmetyka
      wskazuje jakie mamy perspektywy. Zawsze będą głosować na programy wyciskające
      jak najwięcej z tych 10% bogatszych. A ponieważ w wyniku wybranej przez nich
      polityki ciągle będzie ich przybywać kosztem bogatszych...
      Zamiast gadać o marzeniach (podatek pogłówny) zastanówmy się jak przerwać to
      błędne koło zanim osiągniemy stan, gdy z tych 10% zrobi się 0% (a to wbrew
      pozorom jest możliwe).
    • Gość: artie Re: Podatek pogłówny IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.01, 07:23
      Krótko mówiąc: popieram!

      artie
    • Gość: brunnoka Re: Podatek pogłówny IP: 217.30.138.* 02.07.01, 21:21
      Propozycja ciekawa i z argumentami, tylko w naszych uwarunkowaniach abstrakcyjna
      Słuszna przecież walka o niewielkie obniżenie podatków, trwająca już lata,
      kończy się fiaskiem w Parlamencie lub u Prezydenta. Ukształtowana w przeszłości
      mentalność centralistycznego sterowania i oskubywania nie pozwala przestawić się
      na myślenie z ryzykiem. Oczywiście mówi się kwieciście o gospodarce rynkowej i
      konieczności jej rozwoju. Nie ma natomiast tylu odważnych polityków, którzy
      byliby w stanie przeforsować zarówno w Rządzie jak i w Sejmie tak radykalne
      zmiany niezbędne dla pobudzenia inicjatywy przedsiębiorców i uzyskania rozwoju.
      W zamian mamy głównie kłótnie.
      Pozdrawiam ;)))
    • Gość: Marecki Re: Podatek pogłówny IP: 203.46.232.* 12.07.01, 07:33
      Absolutnie podatek poglowny jest najbardziej sprawiedliwym podatkiem.
      Skoro kazdy ma jeden glowy wyborczy tzn, ze powinien placic taka sama kwote do
      kasy panstwowej.

      W obecnej sytuacji powinno byc tak, ze ci co placa wiekszy podatek powinni miec
      wiecej glosow wyborczych:-)

      Analogicznie jest przeciez w spolkach - wiekszy wklad finansowy, wieksza ilosc
      glosow w radzie nadzorczej.
    • Gość: toms Re: Podatek pogłówny IP: *.cu.com.pl 12.07.01, 09:16
      Jak wiadomo w Polsce obnizenie podatków to jest problem nie do przejścia i ja
      osobiscie uwarzam że zamiast prób forsowania obnizki podatków, szczególnie
      trudno jest obnizać najwyższe stawki, wystarczy podwyzszyć progi podatkowe np.
      pierwszy próg (19%) powinien wynosić przykładowo 70 tys zł a drugi 140 tys. i
      po krzyku !!! stawek nie zmieniamy nadal najbogatsi placą 40% (nawet zeby
      zadowolic pazerny socjalistyczny naród polski można wprowadzić podatek 100% od
      dochodów powyżej 1000000000000000000000000000000000000 zł a niech będzie niech
      sie Polacy cieszą ze ktoś może zaplacic 100% podatku)rozwiazanie proste jak
      drut !!! co wy na to !
      • Gość: nemo Re: Podatek pogłówny IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.01, 23:48
        Gość portalu: toms napisał(a):

        &#62 Jak wiadomo w Polsce obnizenie podatków to jest problem nie do przejścia i ja
        &#62 osobiscie uwarzam że zamiast prób forsowania obnizki podatków, szczególnie
        &#62 trudno jest obnizać najwyższe stawki, wystarczy podwyzszyć progi podatkowe np.
        &#62 pierwszy próg (19%) powinien wynosić przykładowo 70 tys zł a drugi 140 tys. i
        &#62 po krzyku !!! stawek nie zmieniamy nadal najbogatsi placą 40% (nawet zeby
        &#62 zadowolic pazerny socjalistyczny naród polski można wprowadzić podatek 100% od
        &#62 dochodów powyżej 1000000000000000000000000000000000000 zł a niech będzie niech
        &#62 sie Polacy cieszą ze ktoś może zaplacic 100% podatku)rozwiazanie proste jak
        &#62 drut !!! co wy na to !

        Wybacz Toms , ale ten ,,pazerny socjalistyczny naród" nie chce i nie powinien
        obniżać podatku człowiekowi który ma dochody roczne np:4,00 mln zł.
        • Gość: toms Re: Podatek pogłówny IP: *.cu.com.pl 13.07.01, 10:02
          to ze nie chce to wiem ! ale dlaczego nie powinien to nie wiem !
          a po drugie to nie wiem czy zauważyłeś ale 4 mln zł to jest wiecej niz 140tys o
          których pisałem !
          a tak wogóle to poprosze o jeden argument dlaczego nie ma być tak ze wszyscy
          obywatele są równi wobec prawa i placą ten sam procent swoich dochodów do
          budżetu ? Jak zarabiają wiecej to placą wiecej jak mniej to mniej ! ale
          dlaczego progresywnie ??? Ja nie znam ani jednego argumentu za progresją
          szczególenie ze akurat te osoby najmniej korzystają z dobrodziejstw
          socjalistycznego panstwa Polskiego!
          • Gość: nemo Re: Podatek pogłówny IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.01, 21:28
            Gość portalu: toms napisał(a):

            &#62 to ze nie chce to wiem ! ale dlaczego nie powinien to nie wiem !
            &#62 a po drugie to nie wiem czy zauważyłeś ale 4 mln zł to jest wiecej niz 140tys o
            &#62
            &#62 których pisałem !
            &#62 a tak wogóle to poprosze o jeden argument dlaczego nie ma być tak ze wszyscy
            &#62 obywatele są równi wobec prawa i placą ten sam procent swoich dochodów do
            &#62 budżetu ? Jak zarabiają wiecej to placą wiecej jak mniej to mniej ! ale
            &#62 dlaczego progresywnie ??? Ja nie znam ani jednego argumentu za progresją
            &#62 szczególenie ze akurat te osoby najmniej korzystają z dobrodziejstw
            &#62 socjalistycznego panstwa Polskiego!

            Jednym z argumentów jest to że dochody z pracy najemnej rzędu 4,00 mln zł rocznie
            to niczym nie uzasadniona grabież.
    • Gość: anem Re: Podatek pogłówny IP: *.uci.agh.edu.pl 13.07.01, 08:15
      Pomysł może ma sensowne podstawy, ale argumentacja nie.
      1. Jednym z powodów wielkiego kryzysu w stanach było tak liberalne podejście
      (pozostawienie spraw socjalnych żywiołowi)
      2. Wbrew pozorom "przumus ubezpieczenia" jest racją bytu państwa - w tak słabym
      ekonomicznie państwie nie da się pozostawić tego obywatelom, gdyż wiele grup
      społecznych, tych niższego szczebla musiała by ulec presji pracodawców, własnym
      ograniczeniom finansowym oraz agresywnemu kapitalizmowi. Znaczy to że w tempie
      expresowym mielibyśmy rewolucje.
      Szczytne idee pozostają ideami, nie są jednak realizowalne.
      • Gość: andy Re: Podatek pogłówny IP: 10.4.4.* / *.fe.bosch.de 13.07.01, 12:31
        a w jakich krajach na swiecie jest podatek poglowny?
        czy "od glowy" tzn. od kazdej glowy w rodzinie?
        tzn. berobotny z 3 dzieci i zona powinien placic 5000 zl a bossowie np. z TPSA
        po rozwodzie 1000 zl na rok?
    • Gość: mietek Re: Podatek pogłówny IP: *.toya.net.pl 13.07.01, 14:54
      Znowu,jak zwykle brakuje pieniędzy na wszystko.Będzie się obcinać
      policji,szpitalom,wojsku,szkołom itd.Ale nie będzie się ograniczać wydatków na
      urzędy i urzędników.Przeciwnie.Z roku na rok wydatki na administrowanie
      Państwem rosną grubo ponad inflację.Znowu Państwo /beznadziejnie rządzone/
      zadłuży się na konto przyszłych pokoleń,byleby teraz i dziś było nam i naszym
      ludziom dobrze.A pieniędzy w kasie państwowej jest aż zanadto!!!Tak!Tyle,że 30%
      idzie na sztuczne obniżenie bezrobocia,czyli na utrzymanie całej
      biurokracji,która nie dość,że kosztuje,to jeszcze hamuje inicjatywę ludzi
      płacących podatki z własnej pracy.Trzeba zrobić 2 rzeczy: maksymalnie uprościć
      życie obywatela ,a konsekwencją tego będzie znacząca redukcja biurokracji.I to
      itylko to należałoby zrobić od nowego roku.Wyczerpały się proste sposoby
      osiągania dochodów budżetu Państwa i potrzebne są nowe,bardziej finezyjne i
      skuteczne.Po prostu teraz liczy się każdy,kto otworzy firmę,a gdy przy tym
      zatrudni pracownika - to już jest bohater.I takich ludzi trzeba
      szanować,zachęcać,ułatwiać im działanie, a nie utrudniać,zniechęcać,lekceważyć
      i obciążać tonami biurokracji.Wiem co mówię.20 lat byłem prywaciarzem - 10 lat
      za komuny i 10 lat za "wolności".I właśnie poddałem się.Zwolniłem 4
      pracowników /osobny temat na książkę/,chodzę na spacery,mam czas dla dzieci i
      na urlop i książki.Teraz zobaczyłem jaki Świat jest piękny bez tych
      upierdliwych urzędasów,których utrzymywałem tyle lat.Co miesiąc do urzędu
      zanosiłem furę pieniędzy,placiłem ogromne kwoty za
      benzynę,telefony,prąd,czynsz,obce usługi,biuro rachunkowe,porady i co tam
      jeszcze.12 godzin dziennie dla firmy z sobotami,a w niedzielę nadrabianie
      roboty papierkowej.Pieniądze owszem wpływały,ale tak samo szybko wypływały.Aż
      czara się przelała.Teraz auto tankuję najwyżej 2 razy w miesiącu,w ramach
      abonamentu korzystam z komórki i mam w dupie wszystko.Patrzę tylko /z żalem i
      politowaniem / na niedobitki moich kolegów z branży,jak popadają w długi,żeby
      jeszcze utrzymać się na powierzchni i jak im przybywa siwych włosów.A ja
      odpoczywam i czekam.Jeśli nadejdą normalne czasy - znowu wrócę.Jeśli nie - i
      tak sobie dam radę.Ale czy tak powinno być?
    • Gość: mały Re: Podatek pogłówny IP: *.chello.pl 13.07.01, 23:27
      moja propozycja jest taka - połączyć pogłowny z liniowym. Każdy obywatel
      powinien płacić x zł (do obliczenia) na podstawowe funkcje Państwa: wojsko,
      policje, sądy, MSZ, itp. Natomiast należy zaprzestać płacenia czegokolwiek za
      pracowników, niech płacą sobie sami to co chcą, a tylko właściciele firm
      powinni płacić np 15% dochodu ale nie do kasy centralnej tylko do gminy, która
      część dochodu przekazywałaby do województwa. W ten sposób władze centralne
      byłyby finansowane przez każdego obywatela, w zamian za co miałyby obowiązek
      zapewnić bezpieczeństwo i sprawiedliwość, a władze lokalne dbałyby o lokalny
      rozwój ekonomiczny i społeczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka