Dodaj do ulubionych

Litwa blisko euro

IP: *.cable.wanadoo.nl 27.09.05, 18:49
Oby w Polsce jak najdluzej nie wprowadzano! Od wielu lat mieszkam w Holandii i
mimo, ze wraz z zona zaliczamy sie do tzw. srednio zarabiajacych, to do tej
pory nie mozemy sie pozbierac po wprowadzeniu euro. Nie jestesmy zreszta sami,
a swiadczy o tym wynik referendum konstytucyjnego. Jednym z glownych powodow
takiego rezultatu bylo to, co stalo sie z cenami po wprowadzeniu euro.
Naprawde trudno sie pozbierac... Pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • Gość: Longislander Re: Litwa blisko euro IP: *.dsl.invision.com 27.09.05, 20:24
      Nie tak dawno wspolna waluta RWPG byl litr, a raczej pol litra.
    • travel_wawa To troche nie tak... 27.09.05, 21:31
      W Holandii wprowadzano do obiegu walutę która NIGDY przedtem nigdzie nie była w
      obiegu. Przyznano się zresztą, że przy przeliczeniu guldena przyjęto bardzo
      niekorzystny kurs (sztuczny).
      Poza tym na wzrost cen ogromny wpływ miały ceny paliw. Macie w Holandii
      NAJDROŻSZĄ w UE benzynę! Jakoś w Hiszpanii czy w Grecji może być tańsza nawet
      niż Polsce i to sporo. To się też w efekcie przekłada na ceny wszystkiego.

      Na Litwie już teraz w sklepach ceny są wyrażane w litach i euro. Być może będą
      jakieś drobne zaokrąglenia, ale generalnie o poziomie cen decyduje rynek. Z
      powodu przeliczenia cen, płac i oszczędności przez kurs średni faktyczna ilość
      pieniędzy na rynku litewskim się nie zmieni. Najbardziej stracą właściciele
      kantorów.

      W Polsce planuje się (nie wiem, jak na Litwie) żeby przez pół roku w obiegu
      były równolegle i złotówki i euro, aby ludzie mogli się przyzwyczaić.

      Podobne obawy istniały przed denominacją złotówki (obcięcie czterech zer). I
      jakoś trzęsienia ziemi nie było. Choc do dzisiaj, bardzo rzadko spotyka się
      jeszcze ludzi nazywających zieloną stówę...milionem.

      Mój dziewięcioletni syn urodził się ponad rok po denominacji.
      Pokazałem Mu kiedyś komplet starych banknotów. Powiedział, że musiałem być
      wtedy bardzo dobry z matematyki, żeby się w tych zerach nie pogubić...
      Ciekawe, czy jako dorosły człowiek będzie pamietał złotówki i...kontrole
      dokumentów na granicy polsko-słowackiej?
      • Gość: sceptyk Re: To troche nie tak... IP: *.cable.wanadoo.nl 27.09.05, 22:00
        Horrendalne ceny paliwa, to przeciez ostatnie miesiace! Kiedy wprowadzano euro
        ceny paliw byly stabilne i w miare niskie. A zaraz po wprowadzeniu euro w wielu
        przypadkach zamieniano tylko slowo gulden na euro zostawiajac stare cyfry.
        Dotyczylo to poczatkowo tanich produktow. A potem juz poszlo lawinowo.
        • szutnik Re: To troche nie tak...NO WŁAŚNIE... 27.09.05, 22:21
          >Horrendalne ceny paliwa, to przeciez ostatnie miesiace! Kiedy wprowadzano euro
          > ceny paliw byly stabilne i w miare niskie.

          Co jeszcze zwalisz na Euro, sceptyk? Krowy dają gorsze mleko - to tez wina tej
          waluty??
          A co ma Euro wspólnego z globalnym wzrostem cen ropy???
          Inna rzecz, że ECB tak prowadzi politykę monetarną, jakby startował w konkursie
          na najgłupszy bank centralny świata i zamierzał go wygrać. Ale to chyba nie
          jest wina waluty, a ludzi nią zarządzających....
        • Gość: Longislander Re: To troche nie tak... IP: *.dsl.invision.com 27.09.05, 22:21
          Ludzie po prostu lubia narzekac i bac sie tak na wszelki wypadek. Dobrze jest
          na drozyzne narzekac. To dobry temat do rozmowy, niekontrowersyjny, w morde sie
          nie dostanie za narzekanie na drozyzne.
          • Gość: sceptyk Re: To troche nie tak... IP: *.cable.wanadoo.nl 27.09.05, 22:41
            Wydaje mi sie, ze napisalem wyraznie, ze euro bylo duzo wczesniej niz szalenstwa
            cen paliw.Byla to moja odpowiedz na post,z ktorego wynikalo iz ceny skoczyly w
            zwiazku z sytuacja na rynku paliw. Jesli moja wypowiedz byla tak nieprecyzyjna,
            ze zrozumiales ja na opak, to przepraszam.
            Jesli natomiast chodzi o rzekome narzekanie Holendrow, to obawiam sie, ze slabo
            ich znasz. Mozna im wiele zarzucac ale nie to, ze sa narodem narzekaczy.No,
            chyba, ze na pogode :) Jesli wiec nagle zaczeli narzekac na euro, to cos w tym
            musi byc. Zreszta wydaje mi sie, ze nie tylko oni. Jest chyba jakas przyczyna
            nazywania euro "teuro" przez Niemcow. Mam sporo przyjaciol w Finlandii;to samo!
            Czyzby sami narzekacze wokol?
    • Gość: A dlaczego nie Re: Litwa blisko euro IP: *.abhsia.telus.net 28.09.05, 01:50
      rubla? LusiaP
    • anwb Re: Litwa blisko euro 28.09.05, 08:47
      W Polsce wygraly partie antyunijne. Nie bedziemy mieli juz takich problemow.
      Wracamy do kamienia lupanego. Zupelne ziobro!
      • szutnik GRZECH PIERWORODNY EURO...sceptykowi i in. 28.09.05, 09:27
        Wiesz dlaczego Euro to "teuro"? Bo przy ustalaniu kursu dawnych walut do EUR
        (frank, marka itp) popełniono błąd. Niektóre kraje otrzymały premię (Irlandia)i
        ich przelicznik był zbyt niski - to jest jedna z przyczyn sukcesu tego państwa.
        Inne (Niemcy, a przede wszystkim Portugalia)ustaliły ten przelicznik za wysoko,
        czym założyły sobie kotwicę na gospodarkę.
        Dołóż do tego fakt, że ECB pod wpływem środowiska niemieckiego (Otmar Issing &
        Co.)prowadzi "średniounijną politykę monetarną", biorąc pod uwagę średnią
        sytuację gospodarczą w Unii, zamiast "polityki najsłabszego ogniwa
        gospodarczego w strefie euro" - dzisiaj Włoch. Dlatego nie zdziw się, jeśli
        Włochy za jakiś czas albo wyjdą ze strefy Euro, albo zaliczą poważny kryzys
        monetarny/papierów dłużnych.
        Jedyne, co dziś w odniesieniu do Włoch robi ECB to powtarza mantrę - "A nie
        mówiliśmy? Trzeba było nas słuchać" Trochę to mało, jak na bank centralny
        uważający się za filar organizacji o nazwie Unia Europejska. To wygląda na
        stary konflikt środowiska franfurckiego z bankierami włoskimi (w 1992r
        Frankfurt sabotował próbę wejścia Włoch do strefy Euro).
        anwb wypłodził:
        >W Polsce wygraly partie antyunijne. Nie bedziemy mieli juz takich problemow.
        > Wracamy do kamienia lupanego. Zupelne ziobro!

        anwb - nie pieprz głupot. Nie masz zielonego pojęcia o temacie.
        PZDR
      • Gość: xzadq Re: Litwa blisko euro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 22:24
        Bujasz anwb
    • Gość: stasiulek Re: Litwa blisko euro IP: *.mofnet.gov.pl 28.09.05, 10:42
      sądzę, ze dobrze by bylo, gdyby jak najszybciej ceny w Polsce byly podawane w 2
      walutach - np. 3,90 zl i 1 euro. Dobrze by sie skladalo, gdyby ta cena byla
      okragla, np. 4 zl za euro i latwo by sie bylo przyzwyczaic, mysle ze
      zapobiegloby to po wprowadzeniu euro nadmiernym i nie uzasadnionym podwyzkom.
      • szutnik STASIULEK LEPIEJ POWIEDZ DLACZEGO TWÓJ 28.09.05, 12:32
        szef, pan Gronicki gra caly czas na wzmocnienie PLNa - bo tak chyba należy
        rozumieć jego zapowiedź o przepuszczeniu przez Forex częsci dolarów z emisji
        obligacji dolarowych w październiku.
        Co, znowu udajemy, że zadłużenie zagraniczne, liczone w zlotych jest małe ?
        Oczywiście nikt nie patrzy na jakichś tam głupich eksporterów, bo i po co sobie
        tym planktonem głowę zawracać?
        A Twoje 4 zł na 1 EUR to kompletna bzdura. Jesli NBP szacuje przy tym poziomie
        krawędź opłacalności dla eksporterów???
        I kto to pisze? Człowiek zatrudniony w MinFinie? Tam u Was sami tacy spece jak
        Ty???
        Jak chesz skończyć jak Portugalia, z przewartościowaną walutą, pchającą kraj w
        deficyt i hamującą gospodarkę, to jak najbardziej. 4,30 PLN to minimum a 4,50
        to tak realnie - inaczej zaraz po wprowadzeniu Polacy też będą płakać jak pół
        Europy...
        • Gość: władziulek Re: STASIULEK LEPIEJ POWIEDZ DLACZEGO TWÓJ IP: *.unreg.w-w.pl 28.09.05, 23:24
          kolego szutnik, kolega stasiulek wskazywal wartosci 3,90 lub 4 jako
          PRZYKŁADOWE, nie oceniajac merytorycznie, czy sa one dobre czy nie. Pisal o
          mechanizmie, ktory Wskazywal, ze dobrze by bylo, zeby cena byla okragla. No to
          wez sobie jeszcze bardziej okraglą - 5 zl. 3,90 to ostatnio wystepujacy kurs
          sredni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka