Dodaj do ulubionych

Fed żegna Greenspana

IP: *.generic.clemson.edu 24.10.05, 19:22
A u nas wygral Kaczynski i bank centralny bedzie zamkniety!
Obserwuj wątek
    • Gość: KaczoLepper ale zanim zamkniemy, rozadamy troche oszczednosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 20:10
      Polakow :)
      • Gość: Torquay Re: ale zanim zamkniemy, rozadamy troche oszczedn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 01:08
        a na wieść o wygranej kaczora złotówka osłabła - nieźle wybraliśmy
        • polarbeer Re: ale zanim zamkniemy, rozadamy troche oszczedn 25.10.05, 02:55
          Czyli zwyciestwo! Caly swiat konkuruje w tej chwili o jak najnizsze notowania
          swoich walut. Witaj w wyscigu do dna!

          Helikopter Bernanke bedzie zrzucal dolary zeby uniknac deflacji, dziek tej
          objetnicy zostal szefem Fed-u
          • mmos Re: ale zanim zamkniemy, rozadamy troche oszczedn 25.10.05, 07:57
            polarbeer napisał:

            > Czyli zwyciestwo! Caly swiat konkuruje w tej chwili o jak najnizsze notowania
            > swoich walut. Witaj w wyscigu do dna!
            >
            > Helikopter Bernanke bedzie zrzucal dolary zeby uniknac deflacji, dziek tej
            > objetnicy zostal szefem Fed-u
            • polarbeer Re: ale zanim zamkniemy, rozadamy troche oszczedn 25.10.05, 16:00
              > Jak napisałem niżej polityka FED całkowicie
              > usprawiedliwia Leppera. Jest chyba inteligentniejszy od większości pismaków w
              > Polsce. Patrzy jak to robią w US i też by tak chciał, bo widzi, że tam przez 20
              > lat nic się nie stało. Ale chya niestety się stanie.

              Kwestia tego jak to sie wszystko wyprostuje... Swiat jest w tej chwili w
              sytuacji gdy musi konkurowac w przecenach
        • mmos Jak Greenspan ma rację to Lepper też ma rację 25.10.05, 07:54
          Jak polityka Greenspana nie odbije się w końcu wielkim kacem na całym świecie,
          to znaczy, że trzeba było głosować na Leppera. Obaj mają mniej więcej takie samo
          podejście do banku centralnego. Nowy szef FEDu jest chyba jeszcze lepszy pod tym
          względem

          Jakoś nikt nie krytykuje Greenspana za odkręcanie kurka z pieniędzmi po krachu
          dot.comów (stopy 1% - to jest ponizej inflacji), wpompowywanie kasy na ratowanie
          upadłych banków itp.
          • Gość: jet Re: Jak Greenspan ma rację to Lepper też ma rację IP: 212.160.156.* 25.10.05, 09:31
            > Jak polityka Greenspana nie odbije się w końcu wielkim kacem na całym świecie,
            > to znaczy, że trzeba było głosować na Leppera.

            --najpierw niech Twoj leepier sprawi aby zlotowka byla waluta rezerwowa swiata,
            bo narazie nic za nia poza granicami RP nie kupisz. Wtedy bedziesz mogl
            eksportowac papier.
            • rysiunamisiu Re: Jak Greenspan ma rację to Lepper też ma rację 25.10.05, 10:32
              A jaki to ma zwiazek ze sprawa?
            • Gość: mmos Re: Jak Greenspan ma rację to Lepper też ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 12:15
              To nie jest mój lepper. Tylko zwracam uwagę, że politykę pieniężną mają podobną
              - ratować wszystko wlewając więcej kasy. Waluta rezerwowa daje dużo większe
              możliwości to fakt, ale tylko daltego, że można dłużej nalewać zanim się rozleje.


              Zrobić walutę rezerwową łatwo nie jest. Najpierw tzeba wygrać wojnę zrobić
              Bretton Woods, potem jeszcze wykiwać cały świat i wypiąć się na pokrycie w złocie.
              • r306 Jedna uwaga... 25.10.05, 12:46
                W pewnym momencie nie dalo sie nie "wypiac na rezerwy w zlocie". Zachowanie
                proporcji zwyczajnie bylo fizycznie awykonalne.
              • screwball Re: Jak Greenspan ma rację to Lepper też ma rację 25.10.05, 12:48
                Gość portalu: mmos napisał(a):

                > To nie jest mój lepper. Tylko zwracam uwagę, że politykę pieniężną mają
                podobną
                > - ratować wszystko wlewając więcej kasy.

                --Amerykanie nie robia tego w sposob nieograniczony, dobrze wiedza ze sa pewne
                granice emisji dolara, ktora swiat moze wchlonac

                Waluta rezerwowa daje dużo większe
                > możliwości to fakt, ale tylko daltego, że można dłużej nalewać zanim się
                rozlej
                > e.

                --w Polsce bardzo szybko by sie rozlalo

                >
                > Zrobić walutę rezerwową łatwo nie jest. Najpierw tzeba wygrać wojnę zrobić
                > Bretton Woods, potem jeszcze wykiwać cały świat i wypiąć się na pokrycie w
                złoc
                > ie.

                --dolar byl glowna waluta juz przed II wojna, choc nie dominowal w takim
                stopniu jak po wojnie. Co masz na mysli piszac "wykiwac caly swiat"?
                I drugie pytanie: dziwisz sie, ze sie "wypieli"? Wczensiej czy pozniej
                skonczylyby sie rezerwy i efekt bylby ten sam, tylko bez rezerw..
                • polarbeer Re: Jak Greenspan ma rację to Lepper też ma rację 25.10.05, 14:50
                  > --dolar byl glowna waluta juz przed II wojna, choc nie dominowal w takim
                  > stopniu jak po wojnie. Co masz na mysli piszac "wykiwac caly swiat"?
                  > I drugie pytanie: dziwisz sie, ze sie "wypieli"? Wczensiej czy pozniej
                  > skonczylyby sie rezerwy i efekt bylby ten sam, tylko bez rezerw..

                  1) "wykiwali swiat"
                  • Gość: Thea Re: Kto ma racje? IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 20:55
                    Ameryka ma jeszcze szczescie, ze prtrodolar jest jeszcze przewodnia waluta swiata.
                    Ale jak dlugo, przeciez juz byl zagrozony, a wiecie kiedy i przez kogo?
                    Powiedzcie co jest glöwnym powodem wojny w Iraku? A dlaczego przygotowywuje sie
                    do nastepnej z Iranem? Co möwi ci przytoczony wczesniej przez mnie petrodolar?
                    Powiedzcie, co by bylo z Ameryki gdyby sprzedaz surowcöw paliwowych jak i
                    przemyslowych odbywaly sie w Euro? Przeciez byly juz zamiary ale szybko
                    zdlawiono je klamstwami, zeby do amerykanskiej tragedii nie doszlo.
                    Dlaczego Ameryka boi sie zjednoczonej Europy i wspölnej europejskiej waluty?
                    Co wy na to?
                    Przeciez Greenspan dawal juz propozycje zjednoczenia dolara z Euro, w jakim celu?
                    Jak znajdziecie odpowiedz na te pytania zrozumiecie wiele rzeczy z walutowej jak
                    i drapieznej polityki z za oceanu.
                    • polarbeer Re: Kto ma racje? 25.10.05, 21:05
                      Jasne ze masz racje co do petrodolara, Iraku i teraz Iranu. To jest glowna
                      przyczyna tej pierwszej wojny. Trudno mi powiedziec czy Iran naprawde buduje
                      Nuki czy nie
                      • Gość: Thea Re: Kto ma racje? IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 21:18
                        Wchodzisz na trop.
                        Wojna z Irakiem - powöd Sadam chcial zaprowadzic sprzedaz ropy w wiodocej
                        europejskiej walucie (Euro), nie doszlo do tego poniewaz zostali napadnieci.
                        Reszta krajöw arabskich oglosila gotowosc przylaczenia sie do pomyslu Sadama.
                        Jak masz "petrodolar" mozesz drukowac ile chcesz i dyktowac swoje warunki innym.
                        Co to jest?
                        • polarbeer Re: Kto ma racje? 25.10.05, 21:35
                          Bush i jego ekipa perodolaruje juz glownie uzywajac sily. Wczesniej byly namowy,
                          lapowki, szantaze, i wojny w zakulisach... Teraz jest to bardziej elementarne --
                          tysiacletnie
                          • Gość: Thea Re: Kto ma racje? IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 21:49
                            Zostaw Putina w spokoju, nie o nim jest w tym momencie mowa. Z Rosja i Chinami
                            musi sie liczyc caly swiat, w koncu musicie przyjac to do wiadomosci jak i
                            zaczac ten fakt nauczyc sie akceptowac. Czy nam pasuje czy nie ale niestety
                            potrzebujemy ich, tylko nie stracmy ich z kata oka. Taka jest prawda.
                            Co do Europy, Europa nie chce przejmowac terenöw albo prowadzic polityki
                            kolonialnej, to nie jest w interesie bogatych europejczyköw za wylaczeniem niewielu.
                            Co do Stanöw, cöz przeliczyli sie i nie wyciagneli wniosköw z doswiadczen w
                            innych regionach swiata. Przeciez to bylo od poczatku wiadome ze to nie bedzie
                            spacerek po parku. Mozna bylo inaczej zalatwic tyrana. Przypomnijmy sobie nasze
                            czasy.
                            • polarbeer Re: Kto ma racje? 25.10.05, 22:02
                              >>>Co do Europy, Europa nie chce przejmowac terenöw albo prowadzic polityki
                              kolonialnej, to nie jest w interesie bogatych europejczyköw za wylaczeniem niewielu.

                              Nie widzisz w tym zadnej sprzecznosci ze euro probuje byc petro-euro?
                              Podejrzewam ze nawet Busha ludzie nie chca przejmowac terenow, (tam sa
                              zamachowcy i snajperzy co kosztuje w domu)
                              • Gość: Thea Re: Kto ma racje? IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 22:09
                                jedynie nie stac ich na zaplate krwia ze ten przywilej...
                                =========================================================
                                do jakiego wieku chcesz sie cofnac? Czy wiesz czym jest wojna?
                                • polarbeer Re: Kto ma racje? 25.10.05, 22:13
                                  uwierz mi, ja nie aprobuje tego co robi Bush i jego klika. Uwazam je jest
                                  normalnym gangsterem.

                                  Nasza roznica pochodzi w ocenie "euro" (nie Uni jako takiej, tak jak nie oceniam
                                  Ameryki patrzac na FED)
                                  • Gość: Thea Re: Kto ma racje? IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 22:17
                                    Nie bylam i nie jestem za Euro.
                                    Zobacz röznice polityki uposkramiania innych w swiecie prowadzona zza oceanu i w
                                    Europie.
                                    Nie widzisz röznicy?
                                    Ja widze kolosalna.
                                    • polarbeer Re: Kto ma racje? 25.10.05, 22:29
                                      Jest roznica w polityce, stylu, stopnia arogacji
                                      • Gość: Thea Re: Kto ma racje? IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 22:36
                                        a patrze na pieniadze zanim patrze na polityke ... stare powiedzenie
                                        amerykanskie "follow the money"
                                        • polarbeer Re: Kto ma racje? 25.10.05, 22:40
                                          troche sie zgubilem... i musze teraz znikac.
                                          jesli masz ochote wocimy do tej dyskusji jutro.

                                          Pozdrawiam serdecznie :)
                                          • Gość: Thea Re: Kto ma racje? IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 22:44
                                            Schlaf gut/spij dobrze.
                                            Zycze ci ladnych snöw.
                                            Ja ten tydzien wolny.
                                            • r306 Jak tak Was czytam, to... 26.10.05, 00:20
                                              mi sie przypomina, jakze aktualna obecnie w Polsce, bajka "O dwoch takich, co
                                              ukradli ksiezyc" hehehehehehe.
                                              Ale dzieki - znakomita rozrywka po 16 godzinach pracy ;)
          • polarbeer Re: Jak Greenspan ma rację to Lepper też ma rację 25.10.05, 15:19
            mmos napisał:
            > Jakoś nikt nie krytykuje Greenspana za odkręcanie kurka z pieniędzmi po krachu
            > dot.comów (stopy 1% - to jest ponizej inflacji), wpompowywanie kasy na ratowani
            > eupadłych banków itp.

            Nie daj sie oszukac prasie
    • verushka1 Re: Fed żegna Greenspana 25.10.05, 13:18
      moze teraz do nas przyjedzie?! :-)
    • Gość: Ciekawski Re: Fed żegna Greenspana IP: 129.128.118.* 25.10.05, 18:59
      Czy ktos wie jakiego z jakiego "srodowiska" wywodzi siet nastepca Greenspan'a?
    • mlodygniewny1 polarbeer=ZNAKOMITE komentarze.Dziekuję! 25.10.05, 19:23
      raz jeszcze CI polarbeer uprzejmie dziekuję za Twoje posty.
      zawarłeś w nich wszystko,to co mnie leży na sercu.
      podziękowania także dla:mmos.
      System bankowo-finansowo-ubezpieczeniowy globu stoi na glinianych nogach.
      Jest kwestia czasu kiedy runie jak domek z kart/przykładem symbolicznym tego
      jest tragedia WTC.
      A czy możesz coś jeszcze napisać o zadaniach ustawowych FED?
      Chyba FED ma wpisane oprócz inflacji/stopy procentowe,także wzrost gospodarczy?
      Łajdackie bankructwa Enronu,WordCom & Co,już były takim sygnałem.
      A największy symbol hochsztaplerstwa globu George Soros,uchodzi jednocześnie
      za największego filantropa globu.Spekulując na giełdach świata Soros, zarabia
      miliardy $ w jedną chwilę za zgodą wszystkich salonów światowej polityki.
      By płacić mniejsze podatki bawi się właśnie w filantropa/min.w Polsce finansuje
      tak zacną ponoc Fundację Batorego.
      Serdecznie Cię pozdrawiam polarbeer.
      • Gość: 123456 Re: polarbeer=ZNAKOMITE komentarze.Dziekuję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 19:39
        Masz racje.

        Ja pamiętem jak Fed ratował LTCM od bankructwa( , prywatny fundusz założony
        przez noblistów, który teoretycznie "nie mógł tracić"

        A co do Fedu ktoś wkleił wcześniej link o tym:

        Who actually owns the Federal Reserve Central Banks? The ownership of the 12
        Central banks, a very well kept secret, has been revealed:

        Rothschild Bank of London
        Warburg Bank of Hamburg
        Rothschild Bank of Berlin
        Lehman Brothers of New York
        Lazard Brothers of Paris
        Kuhn Loeb Bank of New York
        Israel Moses Seif Banks of Italy
        Goldman, Sachs of New York
        Warburg Bank of Amsterdam
        Chase Manhattan Bank of New York
        (Reference 14, P. 13, Reference 12, P. 152)


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=30289611
        • polarbeer Re: polarbeer=ZNAKOMITE komentarze.Dziekuję! 25.10.05, 20:22
          Tak to prawda ze wiekszosc ludzi (nawet wyksztalconych w Stanach) nie wie ze FED
          nie jest oficjalna agencja rzadu USA ale "prywatnym" bankiem
          • Gość: 123456 Re: polarbeer=ZNAKOMITE komentarze.Dziekuję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:01
            I jeszcze o zadłużeniu ciekawy artykuł z 2004 w którym
            "Fedowcy" zachowują się jak orkiestra na Titanicu:

            "...Greenspan zadowolony z siebie, doprowadza ostatnio do wściekłości
            stwierdzeniem, iż deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych nie jest obecnie
            problemem, ponieważ jest „bardzo mało dowodów na istnienie napięć w
            sfinansowaniu deficytu obrotów bieżących” częściowo ponieważ inflacja, „typowy
            syndrom słabości waluty, pozostaje uśpiona”...

            ...Dodajmy do tego kolejne „bezcenne” uwagi kolegi prezesa Fed, Marka Olsona –
            równie ufne w ogólne rezultaty – ujawniające nutkę cynizmu zawierającą się z
            twierdzeniu, że ponieważ Stany Zjednoczone są winne tak dużo, nie będą musiały
            nigdy tego spłacić (nie używając bezpośrednio takiego stwierdzenia). Agencja
            Reuters zanotowała to następująco:

            „[Olson] nie dostrzega problemów w poleganiu na zagranicznych inwestorach w
            finansach USA. ‘Zawsze istnieje tutaj pewne ryzyko, nie jest ono jednak
            postrzegane przez nas jako znaczące’ stwierdził zauważając, że Chiny i Japonia
            polegają silnie na amerykańskich instrumentach dłużnych. ‘Nie wydaje się nam by
            stanowiło to bezpośrednie zagrożenie.’”

            Nawet zwykle zrównoważona prezes Rezerwy Federalnej z Cleveland, Zuzanna
            Pianalto okazuje w tej materii podobny poziom beztroski zauważając, że „Biorąc
            pod uwagę szeroką miarę ruchów dolara, wartość jego obniżyła się o 14% od
            maksimum. W przeszłości występowały większe spadki. Jak na razie deprecjacja
            jest uporządkowana. Trudno powiedzieć dlaczego dolar traci na wartości.”

            www.mises.pl/site/subpage.php?id=53&content_id=89&view=full
      • polarbeer Re: polarbeer=ZNAKOMITE komentarze.Dziekuję! 25.10.05, 20:53
        Fed to dziwna istota
        • Gość: 123456 Re: polarbeer=ZNAKOMITE komentarze.Dziekuję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:18
          "Od momentu gdy FED wziol "dolar" w swoje rece na poczatku XX wieku dolar
          stracil okolo 98% sily nabywczej"

          Może to jest odpowiedź?

          Rothschild Bank of London
          Warburg Bank of Hamburg
          Rothschild Bank of Berlin
          Lehman Brothers of New York
          Lazard Brothers of Paris
          Kuhn Loeb Bank of New York
          Israel Moses Seif Banks of Italy
          Goldman, Sachs of New York
          Warburg Bank of Amsterdam
          Chase Manhattan Bank of New York
          (Reference 14, P. 13, Reference 12, P. 152)

          These bankers are connected to London Banking Houses which ultimately control
          the FED. When England lost the Revolutionary War with America (our forefathers
          were fighting their own government), they planned to control us by controlling
          our banking system, the printing of our money, and our debt (Reference 4, 22).

          portland.indymedia.org/en/2005/10/326539.shtml
          Trochę spiskowa teoria, ale może zawiera część prawdy?

          • polarbeer Re: polarbeer=ZNAKOMITE komentarze.Dziekuję! 25.10.05, 21:28
            Owszem. Zawiera czesc prawdy. Ale nie do konca... Amsel Rothchild (? z papmieci
            wiec moge sie mylic co do szczegolow ale to mozna znalesc) podobno kiedys mniej
            wiecej powiedzial: "Mnie nie interesuje kto pisze prawa" Jedyne mnie interesuje
            kto kontorluje przeplyw pieniadza. Ten kto kontroluje przeplyw pieniadza
            kontoluje Anglie. Ja kontroluje przeplyw pieniadza"...

            W tej relacji Rzad / FED
            • Gość: 123456 Creature from the Jakyll Island IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 23:02
              poszukałem trochę i znalazłem fragment w sieci

              dość interesujące, a oto końcowy fragment z rozddziału 10:

              Amerykański dolar nie ma żadnej wartości sam w sobie. Jest to klasyczny
              przykład pieniądza fiducjarnego bez żadnych ograniczeń, co do ilości jaka może
              zostać wyprodukowana. Jego główna wartość leży w chęci ludzi do zaakceptowania
              go i (żeby to osiągnąć), w ustawach o prawnych środkach płatniczych, które
              wymagają tego od nich. Jest prawdą, że nasze pieniądze są tworzone z niczego,
              ale bardziej dokładne jest stwierdzenie, że są oparte na długu. Dlatego w
              pewnym sensie nasze pieniądze powstają z mniej niż niczego. Cała podaż
              pieniądza znikłaby w piwnicach banków i chipach komputerowych, gdyby wszystkie
              długi zostały spłacone.

              W obecnym systemie nasi przywódcy nie mogą więc pozwolić na poważną redukcję
              narodowego czy konsumenckiego długu.

              Pobieranie odsetek od udawanych pożyczek to lichwa a zostało to
              zinstytucjonalizowane w Systemie Rezerwy Federalnej. Mechanizm Mandrake?a, przy
              pomocy którego Fed przekształca dług w pieniądze, może się na początku wydawać
              skomplikowany, ale jest prosty, jeśli pamięta się, że ten proces nie ma być
              logiczny, ale ma dezorientować i oszukiwać. Produktem końcowym Mechanizmu jest
              sztuczne zwiększenie podaży pieniądza, która jest pierwotną przyczyną ukrytego
              podatku, zwanego inflacją. To zwiększenie prowadzi potem do skurczenia i one
              razem dają destrukcyjny cykl ożywienia i kryzysu w gospodarce, który był plagą
              ludzkości poprzez całą historię wszędzie tam, gdzie istniał pieniądz fiducjarny

              www.zb.eco.pl/zb/187/html/zb%207(187),%20wrzesie%F1%202003%20%5Bekonomia%5D.htm
              • Gość: Thea Re: Creature from the Jakyll Island IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 23:14
                Dodam do tego ze 70% calej swiatowej waluty stanowi dolar.
                Co o tym swiadczy, ze jest wspierany stucznie w postacji rezerw walutowych
                wspierania przez inne panstwa wlasnej gospodarki pienieznej albo surowcowej.
                • r306 Sezon na bajki o zlym wilku widze w pelni... ;) 26.10.05, 00:12
                  A te obnazone kly globalisty, pustosc pieniadza i marnosc tego swiata kapitalu
                  widzi tylko garstka oswieconych alterglobalistow ;))))))

                  Slodkich snow :)

                  PS
                  Proponuje jutro za internet zaplacic kilkoma ziarnami kawy :)
                  • Gość: 123456 Re: Sezon na bajki o zlym wilku widze w pelni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 11:07
                    r306 napisał:

                    > A te obnazone kly globalisty, pustosc pieniadza i marnosc tego swiata
                    kapitalu
                    > widzi tylko garstka oswieconych alterglobalistow ;))))))


                    Ktoś musi:)
                    niektórzy jednak wolą(muszą?) pracować 16 godzin.
                    Jakbyś miał 11 lat stanał bym w Twojej obronie przed "brutalnym światem
                    kapitalizmu i wyzysku"

                    ale chyba nie powinienem?:):)
                    • r306 Re: Sezon na bajki o zlym wilku widze w pelni... 26.10.05, 11:43
                      > ale chyba nie powinienem?:):)
                      A bron Bog! Bo jak 2+2=4 bym wowczas w tym roku nie pojechal na lodowie na
                      narty hehehehe
                      • Gość: 123456 takie poświęcenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 12:14
                        i tylko lodowiec?

                        A ja myślałem, że następcą Greenspana co najmniej chcesz być:):)
                        • r306 Re: takie poświęcenie... 26.10.05, 12:28
                          > i tylko lodowiec?
                          No coz - widocznie nie jestem zachlanny ;)

                          > A ja myślałem, że następcą Greenspana co najmniej chcesz być:):)
                          Eeeee, zarzadzanie cudzymi pieniedzmi mnie nie bawi. Wole zarabiac i obracac
                          swoimi ;)
                          • Gość: 123456 Re: takie poświęcenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 12:44
                            Eeeee, zarzadzanie cudzymi pieniedzmi mnie nie bawi. Wole zarabiac i obracac
                            > swoimi ;)

                            tylko warto wiedziec kto i w jaki sposób decyduje również o Twoich pieniądzach,
                            • r306 Re: takie poświęcenie... 26.10.05, 12:47
                              > tylko warto wiedziec kto i w jaki sposób decyduje również o Twoich
                              > pieniądzach,
                              To negocjuje z moim pracodawcom - rowniez walute :)
                              • Gość: 123456 Re: takie poświęcenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 13:00
                                Ale ja mam na myśli Fedy Nbpy i inne banki komercyjne tworzące pieniądz i jego
                                wartość.

                                Przeczytaj wcześniejsze wklejone linki zrozumiesz o co chodzi i jak ten
                                mechanizm działa.

                                • r306 Re: takie poświęcenie... 26.10.05, 13:13
                                  Alez ja rozumiem, rozumiem ;)
                                  Tylko mnie ta dyskusja bawi, bo jest poza wszelkim zasiegiem :)
                                  Ja wiem ile moge za swoje papiery "dluzne" kupic i negocjuje takie "zadluzenie"
                                  pracodawcy u mnie, aby na to co chce mi wystarczylo. I tyle.
                                  Wiec calkowicie wystarczy, ze te instytucje finansowe dbaja o to (glownie we
                                  wlasnym interesie), aby to co zaplaci mi pracodawca przez najblizsze miesiace
                                  miala wartosc nabywcza taka a nie inna.
                                  A cala zabawa w ukladanie tych Waszych domkow z kart, zwiazkow przyczynowo-
                                  skutkowych jest zabawna, bo:
                                  1. te domki zmieniaja swoja konfiguracje w zaleznosci od koniunktury
                                  2. calkowicie niezaleznie od Was
                                  3. i jak kazde domki z kart sa zdmuchiwane wiatrem historii ;)
                                  • Gość: 123456 Re: takie poświęcenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 13:28
                                    > 3. i jak kazde domki z kart sa zdmuchiwane wiatrem historii ;)

                                    dakładnie ale ja jako KAPITALISTA, chciałbym to wykorzystać, zanim nas
                                    zdmuchnie:):)

                                    "Tylko mnie ta dyskusja bawi, bo jest poza wszelkim zasiegiem :)"

                                    widzisz gdyby wszyscy tak myśleli to pewnie dalej byśmy siedzieli w
                                    jaskiniach:):)

                                    Wiec calkowicie wystarczy, ze te instytucje finansowe dbaja o to (glownie we
                                    > wlasnym interesie), aby to co zaplaci mi pracodawca przez najblizsze miesiace
                                    > miala wartosc nabywcza taka a nie inna."

                                    Tylko że ich działanie wcześnie czy później doprowadzi do tej "innej" wartosci,
                                    która nie będzie raczej Ci odpowiadać

                                    • r306 Re: takie poświęcenie... 26.10.05, 13:40
                                      > dakładnie ale ja jako KAPITALISTA, chciałbym to wykorzystać, zanim nas
                                      > zdmuchnie:):)
                                      Ja nie nazekam - zadowolnionym ;)

                                      > widzisz gdyby wszyscy tak myśleli to pewnie dalej byśmy siedzieli w
                                      > jaskiniach:):)
                                      Alez skadze znooowu :) Wiesz ille innowacji programistycznych wprowadzam? ;)
                                      Tylko istnieje cos takiego jak brzytwa okhama - trzeba czasem ciac byty, bo
                                      inaczej zamiast myslec o programowaniu, to ja bede drzal o kurs waluty.
                                      Jak cos spieprza, to sie bede martwil. Oni sie nie martwia o jakosc mojego
                                      oprogramowania :)

                                      > Tylko że ich działanie wcześnie czy później doprowadzi do tej "innej"
                                      > wartosci,
                                      > która nie będzie raczej Ci odpowiadać
                                      Dlatego wydaje ;)
                                      • Gość: 123456 Re: takie poświęcenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 13:49
                                        Oni sie nie martwia o jakosc mojego oprogramowania :)

                                        To dobrze ale chyba w Prokomie nie pracujesz? bo taki dowcip mi się
                                        przypomniał;)

                                        Co by było jakby Prokom robił oprogramowanie elektrowniom atomowym?
                                        .... Nic by nie było:)
                                        • r306 Re: takie poświęcenie... 26.10.05, 14:07
                                          > To dobrze ale chyba w Prokomie nie pracujesz?
                                          Boze uchowaj ;)
                                  • polarbeer Re: takie poświęcenie... 26.10.05, 15:21
                                    >>>1. te domki zmieniaja swoja konfiguracje w zaleznosci od koniunktury
                                    >>>2. calkowicie niezaleznie od Was
                                    >>>3. i jak kazde domki z kart sa zdmuchiwane wiatrem historii ;)

                                    Trudno sie nie zgodzic z tymi punktami. Zwroc jednak uwage na dwie dodatkowe sprawy:

                                    4) Jezeli masz jakies pojecie w ktorym kierunku sprawy ida, jestes w stanie tak
                                    ukierunkowac swoja dzialanosc, zeby jak najlepiej dac sobie rade... Hej, jezeli
                                    masz troche oszczednosci, mozesz te oszczednosci uzyc do potencjalnego zysku
                                    zamiast straty. Musisz wybrac wlasciwa lokate: np. srebro, czy inne surowce
                                    ktore sa obecnie nisko cenione a ktorych relatywna wartosc moze tylko isc w gore
                                    w stosunku do innych dobr...

                                    5) Troska o swiat po wielkim "reboot"
                                    • saikokila Re: takie poświęcenie... 26.10.05, 20:40
                                      polarbeer napisał:

                                      > 4) Jezeli masz jakies pojecie w ktorym kierunku sprawy ida, jestes w stanie tak
                                      > ukierunkowac swoja dzialanosc, zeby jak najlepiej dac sobie rade... Hej, jezeli
                                      > masz troche oszczednosci, mozesz te oszczednosci uzyc do potencjalnego zysku
                                      > zamiast straty. Musisz wybrac wlasciwa lokate: np. srebro, czy inne surowce
                                      > ktore sa obecnie nisko cenione a ktorych relatywna wartosc moze tylko isc w gor
                                      > e
                                      > w stosunku do innych dobr...

                                      Wy w USA macie dobrze, możecie zainwestować nie tylko w srebro czy złoto jak my
                                      w Polsce ale też w porządnego shotguna, który będzie dobrem bardzo cennym w
                                      przewidywanym przez Ciebie świecie "postrebootowym". :)

                                      ranprieur.com/essays/slowcrash.html
                                      • polarbeer Re: takie poświęcenie... 26.10.05, 22:12
                                        Podoba mi sie ten link. Zachowalem go.

                                        Przyszlosc w odwrotnosci do przeszlosci ma nieskonczona ilosc wersji "histori"
                                        • Gość: 123456 a wracając do Fedu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 22:25
                                          tak dla rozluźnienia:)

                                          SKĄD SIĘ BIORĄ DOLARY?

                                          Członek redakcji The Free Press (29.6.02) zadzwonił do biura informacji Banku
                                          Rezerwy Federalnej w San Francisco. Informacji udzielał pracownik tego biura
                                          Ron Supiński. Oto fragment rozmowy:

                                          TFP: Czy rząd jest współwłaścicielem Banku Rezerwy Federalnej?
                                          Supiński: Nie, to własność banków członkowskich.
                                          TFP: Czy te banki to prywatne korporacje?
                                          Supiński: Tak.
                                          TFP: Co stanowi zabezpieczenie dla banknotów Rezerwy Federalnej [Tylko takie są
                                          w obiegu. Na każdym banknocie jest napis „Fedral Reserve Note”]?
                                          Supiński: Aktywa Rezerwy Federalnej, ale przede wszystkim władza Kongresu by
                                          nakładać na obywateli podatki.
                                          TFP: Czy powiedział Pan, że władza Kongresu by nakładać podatki na ludzi?
                                          Supiński: Tak.
                                          TFP: Ile wynoszą wszystkie aktywa Rezerwy Federalnej?
                                          Supiński: Bank w San Francisco ma aktywów na 36 miliardów USD.
                                          TFP: Co się na to składa?
                                          Supiński: Złoto, sam bank i obligacje państwowe.
                                          TFP: Po ile Bank Rezerwy Federalnej wycenia złoto za uncję?
                                          Supiński: Nie wiem, ale Bank w San Francisco ma 1,6 miliardów USD w złocie.
                                          TFP: A więc Bank w San Francisco ma 1,6 miliardów w złocie, sam budynek banku,
                                          a reszta to obligacje państwowe?
                                          Supiński: Tak.
                                          TFP: Skąd Rezerwa Federalna bierze banknoty Rezerwy Federalnej?
                                          Supiński: Są autoryzowane przez Ministerstwo Skarbu.
                                          TFP: Ile Rezerwa Federalna płaci za banknot 10 dolarowy?
                                          Supiński: 50 do 70 centów.
                                          TFP: A ile za banknot 100 dolarowy?
                                          Supiński: Też 50-70 centów.
                                          TFP: 50 centów za 100 dolarów to spory zysk, prawda?
                                          Supiński: Tak.
                                          TFP: Według Ministerstwa Skarbu USA Rezerwa Federalna płaci 20,60 USD za 1000
                                          nominału, czyli nieco powyżej 2 centy za 100 dolarów.
                                          Supiński: Tak to mniej więcej wypada. [Chodzi o to, że płaci się 20,60 USD za
                                          druk 1000 banknotów, niezależnie od ich wartości nominalnej. Tylko $1 i $ 100
                                          są w obrocie – wyższe nominały służą tylko do transakcji międzybankowych, a te
                                          dziś i tak są załatwiane prawie wyłącznie elektronicznie].
                                          TFP: Czy nie jest tak, że Rezerwa Federalna używa banknoty Rezerwy Federalnej,
                                          kosztujące około 2 centy każdy, do zakupu obligacji Rządowych?
                                          Supiński: Tak...
                                          TFP: Ile banknotów Rezerwy Federalnej jest w obiegu?
                                          Supiński: Na sumę 263 miliardy USD, ale tylko o niewielkim procencie tego wiemy
                                          gdzie się znajduje.
                                          TFP: Gdzie się podziała reszta?
                                          Supiński: W materacach, zakopane, w obrocie narkotykowym.
                                          TFP: Ponieważ zadłużenie państwowe zapłacić trzeba w banknotach Rezerwy
                                          Federalnej, a wynosi ono 4 biliony USD, jak można je spłacić banknotami w
                                          obiegu?
                                          Supiński: Nie wiem...

                                          Oznacza to, że bank prywatny, z upoważnienia rządu, produkuje po cenie kosztów
                                          własne banknoty, za te banknoty kupuje obligacje rządowe, które stanowią
                                          zabezpieczenie dla kredytu, który udziela, również rządowi, zgarniając przy tym
                                          odsetki rosnące jako niemożliwe do spłacenia zadłużenie państwowe, a wszystko
                                          zabezpiecza władza Kongresu do opodatkowania obywateli.

                                          orion.evot.org/phpBB2/viewtopic.php?t=422
                                          czyli w ciągu 3 lat zadłużenie wzrosło 2-krotnie(8mld)
    • doopa1 Alanowi Greenspanowi należy dziękować 25.10.05, 22:34
      bo to jeden z najmądrzejszych współczesnych ekonomistów-praktyków. Wyciągnął
      Amerykę z dwóch kryzysów a to ma przecież wpływ na cały świat, szef Fedu jest
      dla rynków finansowych tym samym czym papież dla Kościoła.
      • Gość: barbara444 Re: Alanowi Greenspanowi należy dac kopa IP: *.roadrunner.nf.net 25.10.05, 23:51
        w pewna czasc ciala.

        Nie jest wazne kto bedzie jego nastepca bo sama instytucja jest oparta na szwindlu.

        Jest to konsurcjum prywatnych bankow ktore maja prawo reprezentowac interes
        spoleczny to tak jak by dac Chodorkowskiemu czy innemy mega zlodziejowi kontrole
        nad panstwem.

        Greenspan, Sachs and Duperestein to sa najwybitniejsi amerukanski ekonomisci.
        • Gość: Thea Re: Alanowi Greenspanowi należy dac kopa IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 23:56
          Tak masz racje, za wyjatkiem ich wymysl "dolar" upanstwowiono.
        • r306 I tylko ten bezbrzezny zal.... 26.10.05, 00:17
          ze sie samemu do tych pieniazkow nie dorwalo hehehehehehe.

          > Jest to konsurcjum prywatnych bankow ktore maja prawo reprezentowac interes
          > spoleczny to tak jak by dac Chodorkowskiemu czy innemy mega zlodziejowi
          > kontrole nad panstwem.
          A kto ci naopowiadal takich bajek, ze oni maja dbac o cos takiego jak "interes
          spoleczny".
          I tak wogole - co to jest interes spoleczny????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka