Dodaj do ulubionych

Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów?

IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 08.11.05, 01:09
Czysta glupota PiS.

Powinni najpierw porownac eksport i import danych hipermarketow. Polska ma
mase taniego zarcia do zaoferowania
a najprostsza droga do eksportu to zagraniczna siec
hipermarketow jak np. Tesco.
Obserwuj wątek
    • Gość: pepe Bardzo dobrze! IP: *.waw.pl 08.11.05, 01:36
      Sytuacja w kraju niepewna! Niedługo zjedziemy do 3 świata. CIekawe czy w mieście
      <15 tyś mieszkańców będzie można zatrudnić murzyna. Czekamy na nowe regulacje IV RP
      • Gość: rotau Bardzo, bardzo dobrze! IP: *.sympatico.ca 08.11.05, 03:00
        Bardzo, bardzo dobrze!
        Beda male sklepiki i wysokie ceny.
        • Gość: Stefan Re: Bardzo, bardzo dobrze! IP: *.instytut.com.pl / *.instytut.com.pl 08.11.05, 03:54
          i wychodząc ze sklepu będę się cieszył, że szmatą po głowie od sprzątaczki nie
          dostałem, bo śmiałem w brudnych butach do sklpu wejść. jak za "starych, dobrych
          czasów", do których wyraźnie tęsknią nasze małe kaczorki.
          • atomm Idiotyzmy kacze... 08.11.05, 07:50
            No i wraca gospodarka sterowana...
            Zamiast IV RP bedziemy mieli PRL bis...
            • Gość: tekameka Pokażcie jakie płaca PODATKI w POLSCE IP: *.piasta.pl 08.11.05, 08:07
              a nie przychody pokazujecie - ściemniacie , jak zwykle
              • atomm jakby ludzie nie chcieli to by nie chodzili... 08.11.05, 09:06
                Oto przedstawia sie nowa IV RP:
                Rzad wie lepiej co tobie czlowieku potrzeba...
                Przeciez jakby ludzie nie chcieli kupowac w supermarketach toby nie chodzili...
                Zaczyna sie od supermarketow, ciekawe na czyms sie to skonczy...
                A moze by tak sojusz gospodarczy z Bialorusia??
                • Gość: efg PODATEK OBROTOWY !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:03
                  Niech bedą, ale TE CO SĄ. Wystarczy. Oczywiscie nie powinno byc zakazów
                  ADMINISTRACYJNYCH ale jakies "ściagniecie cugli" np. PODATEK OBROTOWY. I to w
                  całej gospodarce. To jedynny wartosciowy postulat samoobrony. Dziś firmy za dużo
                  "wal w koszty". Np. auta z leasingu, nowe komputery, choc stare jeszcz całkiem
                  na chodzie.A łasciciele firm (szczególnie mniejszych) niby inwestuja w firmę,
                  tyle tylko ze te inwestycje stoja w prywatnych domach, np. telewizory plazmowe,
                  kupione nibu do marketingu, superkomputey dla latorosli i wyjazdy na wczasy "w
                  celach biznesowych) - rachunki za hotele idą w koszty w firmy.

                  Postulat - obnizyć podatki dotychczasowe, wprowadzic podatek obrotowy.
                  • atomm PODATEK OBROTOWY - NIEZGODNY Z UE 08.11.05, 10:26
                    Podatek obrotowy to poroniony pomysl i w dodatku niezgodny z UE.
                    efg chyba nie czytal jakie problemu bedzie mial wloski rzad...
                  • rebjot Re: PODATEK OBROTOWY !! 08.11.05, 12:50
                    Gość portalu: efg napisał(a):

                    > Niech bedą, ale TE CO SĄ. Wystarczy. Oczywiscie nie powinno byc zakazów
                    > ADMINISTRACYJNYCH ale jakies "ściagniecie cugli" np. PODATEK OBROTOWY. I to w
                    > całej gospodarce. To jedynny wartosciowy postulat samoobrony. Dziś firmy za duż
                    > o
                    > "wal w koszty". Np. auta z leasingu, nowe komputery, choc stare jeszcz całkiem
                    > na chodzie.A łasciciele firm (szczególnie mniejszych) niby inwestuja w firmę,
                    > tyle tylko ze te inwestycje stoja w prywatnych domach, np. telewizory plazmowe,
                    > kupione nibu do marketingu, superkomputey dla latorosli i wyjazdy na wczasy "w
                    > celach biznesowych) - rachunki za hotele idą w koszty w firmy.
                    >
                    > Postulat - obnizyć podatki dotychczasowe, wprowadzic podatek obrotowy.

                    Wtedy przedsiębiorcy zamiast "walić w koszty" po prostu zamkną interesy i sprawa
                    się sama rozwiąże
                    • efg Nie zwiną interesu... 08.11.05, 13:14
                      Znam tych drobnych przedsiebiorców jak zły szeląg, bo przed przejsciem na
                      emeryturę,byłem marketing menagerem w takiej firmie. Rzecz miała by polegać na
                      jednoczesnym obniżeniu PIT i CIT, tak aby "wypośrodkować" faktyczne dochody. Co
                      do problemów z UE - kwestia pomyślunku, "przemycano" nie takie sprawy.
                      • Gość: ada Re: Nie zwiną interesu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 13:48
                        Nie oceniaj wszystkich przedsiębiorców po jednej firmie w której pracowales, bo
                        to oznacza ze niewielka jest twoja wiedza z marketingu.
                        A swoja droga - widze ze mamy rzad zlozony z samych swietnych fachowców:) jak
                        minister finansow moze sie wypowiadac publicznie w jakiejkolwiek kwestii nie
                        majac dokladnej wiedzy na ten temat??? Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd! Co za
                        ciemnota!!!
                        • Gość: szkot - krakus Do diabla z hiper, patrz UK IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 08.11.05, 14:04
                          Jak wykoncza male sklepy i producentow, to bedziesz mial w hiper 90 proc
                          produktow pod marka wlasna, czyli gow....nej jakosci. Nie bedzie soku Kubus,
                          Tymbark, wylacznie Tesco. Tak jest w UK. Bedziesz mial jablkowy, pomaranczowy i
                          jakas mieszanke z owocow tropikalnych. Litr kiepskiego jablkowego za 6 zl. Tanio
                          i wybor???
                          Teraz sie staraja, bo walcza o rynek, jak 3 sieci podzieli 90 proc rynku, wybor
                          i ceny sie skoncza. Amen
                          • wally12 Re: Do diabla z hiper, patrz UK 08.11.05, 14:22
                            Może i będą lepsze, ale jeszcze droższe niż w małych sklepach. Supermarkety nie
                            są wcale takie tanie, tylko te własne produkty, niejadalne dla ludzi żyjących
                            powyżej minimum socjalnego. Tak jest w Australii, gdzie jestem, mięso i wędliny
                            są tańsze na małych stoiskach, ale mleko "home brand" z "woolworths" jedzie
                            wołowiną (jak oni to robią?), a jadalne jest o 50% droższe. Są natomiast mleka
                            też tanie, nadające się do picia w małych sklepach z małych mleczarni i dużo
                            tańsze od "dairy farmers". W normalnym handlu jest miejsce i dla małych i dla
                            wielkich, ale trudno mówić o równych szansach, bo kiedy w dzielnicy, gdzie
                            mieszkam postanowiono rozbudować dom handlowy "Westfield" to odbywa się to
                            kosztem właśnie małych sklepików i małych firm. One zostaną zlikwidowane, by w
                            tym miejscu powstał wielki Westfield, mali sklepikarze nie mieli szans z
                            wielkim inwestorem i rządem stanowym do spółki.
                            • Gość: ada Re: Do diabla z hiper, patrz UK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 14:27
                              pewnie ze masz racje, mniejszy zazwyczaj ma mniejsza sile przebicia i tez
                              mniejsze mozliwosci. ale pisalam w ktoryms poscie o swoim osiedlowym sklepiku,
                              wykorzystujacym wlasnie to, że w hiperach mieso jest niejadalne! to nie sa
                              ludzie ktorzy narzekaja, a sprzedawcy zarabiaja tam po 2500 zeta, a czasem
                              wiecej. wlasciciele popirzaja limuzynami za 200tys zl? I co? ile jest takich
                              myslacych osiedlowych sklepikarzy? najlatwiej narzekac i dostawac za darmo!
                              panstwo socjalne, jakie chce stworzyc pis (ale mu sie nie uda, ha ha) przynosi
                              spoleczenstwu ZAWSZE wiecej szkody niz pozytku i kazdy, kto mysli dlugofalowo
                              doskonale o tym wie. postawa roszczeniowa polakow wziela sie wlasnie (choc nie
                              tylko) z 50 lat zycia w komunie. pozdr
                              • Gość: fakopis KURDE CZARNI ZNOW U WLADZY !!! SLEPY NAROD ! IP: *.chello.pl 08.11.05, 14:43
                                czas stad spadac na stale !
                                • Gość: m co to za wykres? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:40
                                  po co komuś przychody sieci?
                                  Co to ma wspólnego z tematem?
                                  Czemu nie ma wykresu DOCHODY,
                                  a już najlepiej jakby był wykres ile podatku dochodowego odprowadziły sieci,
                                  ale wybiórcza jak zwykle próbuje manipulować ciemnym ludem, który hamburgery
                                  żre i tyle wie, że żre.
                          • Gość: nachbet Pieczarki z Polski IP: *.derby.ac.uk 08.11.05, 21:15
                            A ja niedawno kupilam w Lidlu w UK pieczarki - karj pochodzenia: Polska.
                            Zamykanie hipermarketow albo wprowadzenie ograniczen w ich powstawaniu to dosyc
                            spektakularny pomysl. Cale spoleczenstwo bedzie widzialo jak opiekuncza IV
                            rzeczpospolita walczy z brzydkimi imperialistami. Pewnie. Bo przeciez latwiej
                            narzekac ze "hipermarkety zaieraja prace" niz wykazac sie wlasna inicjatywa,
                            sprobowac zalozyc wlasny maly biznes i wykorzystac sytuacje chocby produkujac
                            dla wielkich sieci... Polska mentalnosc:/
                            • fritz.fritz Pieczarki z Polski->export przez hipermarket 08.11.05, 21:51
                              Gość portalu: nachbet napisał(a):

                              > sprobowac zalozyc wlasny maly biznes i wykorzystac sytuacje chocby produkujac
                              > dla wielkich sieci...

                              To jest dokladnie ten problem. Hipermarkety wielkich korporacji maja mozliwosci
                              zakupowania bardzo tanio na calym swiecie. W ten sposob wykanczaja nie tylko
                              maly sklepy ale rowniez miejscowe rzemioslo.

                              Mozna jednak zobligowac rowniez hipermarkety do exportu wyrobow produkowanych
                              przez miejscowe rzemioslo. Powiedzmy musza eksportowac towary wyprodukowane
                              przez polskie firmy wartosci powiedzmy 15% wartosci sprzedanej a wartosci
                              towarow z importu nie moze przekraczac powiedzmy 40%.

                              W ten sposob mozna hipermarkety moga odegrac bardzo pozytywna role w
                              gospodarce. Male punkty sprzedazy beda co prawda dalej tracic, ale z drugiej
                              strony przemysl i rzemioslo bardzo zyskaja.
                              W ten sposob powstana prawdziwe miejsce pracy poniewaz beda sie opierac na
                              produkcji towaru a nie tylko sprzedanych pieczarkach.

                              Dodatkowym punktem plus bylby to, ze sieci handlowe naprawde wiedza co jest
                              potrzebne i znaja bardzo dokladnie stopien jakosci dla danego produktu.

                              Same miejsca pracy wytworzone bezposrednio w handlu nie sa "jakosciowymi
                              miejscami pracy", natomiast miejsca pracy wytworzone w przemysle moga z
                              czasem rozwijac wlasna dynamike i kreatywnosc.
                            • Gość: Jozio Re: Pieczarki z Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 21:53
                              A znasz zasady handlu z marketami jak nie to nie zabieraj głosu.
              • mmoonchild PRZEJRZYJ NA OCZY! HANDLARZE TO DOPIERO OSZUKUJA 08.11.05, 10:15
                oszukuja na fakturach, nie placa skladek ZUS sprzedawczyniom. Zreszta jak PiS
                ograniczy prace marketow to glownie odbije sie to na pracownikach ktorzy
                zostana zwolnieni. Nikt kto nie ma kasy i kupuje w markecie nie pojdzie kupowac
                w drozszym osiedlowym sklepiku.Myslenie PiSowcow to jakies ideologiczna
                schizofrenia.
                • lebierre SCIAGAJMY PODATKI Z LUDZI NA ULGI DLA HIPEROW! 08.11.05, 10:50
                  • Gość: Franciszek Lubińsk Come back Bazaru Europa na Stadionie X-lecia !!!! IP: *.spray.net.pl 08.11.05, 11:44
                    • Gość: Antylubiński Otóż to! Przeterminowane żarcie w budach z dykty.. IP: *.spray.net.pl 08.11.05, 11:46
                      w
                      • Gość: m Wspomaganie braci z zachodu IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:44
                        przeterminowane żarcie jest w marketach przecież.
                        A podatki na rzecz marketów już są w Polsce ściągane - przecież markety dostają
                        ulgi, zatem ktoś musi zapłacić wyższy podatek, żeby się wyrównało i
                        paradoksalnie można powiedzieć, ze drobni polscy przedsiębiorcy budują markety,
                        ale nie sobie, bo ich państwo tak doi, ze nie stać ich, tylko naszym braciom z
                        zachodu, których polacy uparli się wspomagać...
                      • Gość: efg I kasjerki w pampersach na pół etatu za 300ta zet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:43
                        • Gość: efg Choć lubie kupować np. w NETTO. Towar JADALNY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:49
                          i niezłej jakości. Tej firmie pozwolił bym budować w miasteczkach mniejszych 600
                          metrowe obiekty. Są estetycznne i nieżle zaopatrzone w dobry towar przy
                          umiarkowanych cenach.Co do "Biedronki"...wole zamilczeć.
                • anna-dark NOWE TESCO W Katowicach !!! 08.11.05, 16:14
                  NOWE TESCO W Katowicach !!!
              • skun2 Re: Pokażcie jakie płaca PODATKI w POLSCE 08.11.05, 12:04
                jakie podatki jak markety są zwalniane z podatków, a zyski wywożą za granicę.
                • rebjot Re: Pokażcie jakie płaca PODATKI w POLSCE 08.11.05, 12:55
                  Ale podatki płacą ci, którzy w nich pracują lub pracują (produkują) na ich
                  zamówienie. jak ci pierwsi stracą pracę a rudzy zbankrutują to kto zapłaci podatki?
                • rebjot Re: Pokażcie jakie płaca PODATKI w POLSCE 08.11.05, 12:56
                  Ale podatki płacą ci, którzy w nich pracują lub pracują (produkują) na ich
                  zamówienie. jak ci pierwsi stracą pracę a drudzy zbankrutują to kto zapłaci podatki?
                • Gość: ada Re: Pokażcie jakie płaca PODATKI w POLSCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 13:50
                  nie lubie hipermarketow, ale bzdety jakie tu wypisujecie wolaja o pomste do
                  nieba! co za totalny brak wiedzy!!!
          • skun2 Re: Bardzo, bardzo dobrze! 08.11.05, 18:21
            a teraz to się pewnie cieszysz, że dałeś zrobić Niemcowi, Portugalczykowi i
            Francuzowi, a potem jedziesz tam na wakacje i mówisz:
            jakie ładne hotele, jakie drogi, jakie wszystko fajne, nie to co u nas.
        • Gość: XXL BREDNIE zwolenników hipermarketów IP: *.orange.pl 08.11.05, 06:56
          > Te twarde ekonomiczne dane to przede wszystkim 40 mld zł, które hiper- i
          > supermarkety zainwestowały do tej pory w kraju,

          Nonsens pierwszy - one nie wnoszą do kraju żadnych pieniędzy. Część nakładów
          pochodzi wyłącznie z tych uzyskanych z działalności w Polsce, część wykładają
          developerzy, reszta z jawnych przekrętów (popytajcie ile polskich firm
          zbankrutowało na współpracy przy budowie centrów handlowych).

          > "oraz 160 tys. miejsc pracy w wielkich sklepach".

          Jednocześnie zapomnieli dodać o likwidacji 300 tys. miejsc pracy w innych
          placówkach handlowych. Jedno jest 100% pewne hipermarkety przyczyniają się
          do likwidacji miejsc pracy.

          > Do tego dochodzi ok. 350 tys. przedsiębiorców, którzy żyją głównie z
          > produkcji dla sieci. -

          Hehehe - zapytajcie przedsiębiorców jak wygląda ta współpraca. Oni żyją
          z handlu tradycyjnego, eksportu. I cieszą się niezmiernie gdy współpraca
          z hipermarketami strat nie przynosi, o zysku można zapomnieć. Wielkie sieci
          wymuszają bardzo niekorzystne warunki współpracy. To oni głównie KREDYTUJĄ
          działalność tych sklepów.

          > A średnia pensja w hiper- i supermarkecie jest o 20 proc. wyższa niż w
          > tradycyjnym handlu - twierdzi POHiD.

          Zapomnieli dodać, że za pracę 16 godzin dziennie. I w jakich warunkach.
          Tą średnią zresztą to kierownictwo podnosi. Oni sobie nie żałują.

          > Na hipermarketach korzysta też budżet państwa.

          Ooooo to jest największa brednia :-))))

          > - Nie jest prawdą, jak twierdzą przeciwnicy hipermarketów, że sieci są
          zwolnione z płacenia podatków - zapewnia Faliński. Tak było jego zdaniem do
          1993 roku.

          Są kochaniutki, są. Nie kłam !!

          > Dziś wielkie sklepy mogą co najwyżej nie płacić lokalnego podatku od
          nieruchomości.

          No jednak .....

          > Za to co roku odprowadzają do budżetu ok. 6 mld zł samego VAT.

          A to dobre :-))) VAT to odprowadzają wszyscy, głównie PRODUCENCI.

          Cześć hipermarketów (POHiD nie ma danych, jak duża) płaci też podatek od osób
          prawnych - CIT. - Część, bo zyski z prowadzenia działalności gospodarczej
          przeznaczają od razu na otwieranie nowych sklepów - twierdzi Faliński.

          No niech poda które, bo chyba ŻADNE nie płacą. A to jest właśnie podatek od
          dochodu. Nie płacą bo w formie różnych opłat transferują do central zagranicę.

          W sumie minister ma CAŁKOWITĄ rację.

          • Gość: kokos Sam bredzisz. Jeśli nie potrafimy ukrócić przekręt IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 08.11.05, 08:21
            ów, jeśli są, to kwestia naszego prawa i państwa a nie marketów. Jeśli markety sprzedają efektywniej, to będą sie rozwijać. Na szczęście jesteśmy w Unii która potrafi dać naszym finansowym geniuszom po ryju. Dziwne, że można kupić w polskich sklepach internetowych dużo taniej niż w marketach i nikt nie postuluje np. podatku od internetu. To wszystko to polskie pajacowanie.
          • Gość: passos BARAN!? IP: *.gorzow.mm.pl 08.11.05, 08:29
            Nie mam czasu komentowac tych wszystkich bredni - wiec tylko niektore:
            >Nonsens pierwszy - one nie wnoszą do kraju żadnych pieniędzy. Część nakładów
            > pochodzi wyłącznie z tych uzyskanych z działalności w Polsce, część wykładają
            > developerzy, reszta z jawnych przekrętów (popytajcie ile polskich firm
            > zbankrutowało na współpracy przy budowie centrów handlowych).
            Developerzy? Oni finansuja hipermarkety? To ciekawe - developer buduje i
            sprzedaje to co wybudowal. I nie ma interesu w sponsorowaniu hipermarketu.
            Raczej odwrotnie.
            Ile polskich firm zbankrutowalo przy budowie hipermarketow - oszukanych przez
            same hipermarkety? A ile za to przez polskich podwykonawcow?
            Zreszta przy hali hipermarketu nie ma zbyt duzo do budowania.

            >Hehehe - zapytajcie przedsiębiorców jak wygląda ta współpraca. Oni żyją
            > z handlu tradycyjnego, eksportu. I cieszą się niezmiernie gdy współpraca
            > z hipermarketami strat nie przynosi, o zysku można zapomnieć. Wielkie sieci
            > wymuszają bardzo niekorzystne warunki współpracy. To oni głównie KREDYTUJĄ
            > działalność tych sklepów.
            Wspolpraca nie przynosi strat czy przynosi zyski? Jezeli traca - to po co
            handluja?
            Jezeli nie przynosi strat - to w jaki sposob KREDYTUJA? Jezeli przynosi - to
            patrz wyzej.

            > Zapomnieli dodać, że za pracę 16 godzin dziennie. I w jakich warunkach.
            > Tą średnią zresztą to kierownictwo podnosi. Oni sobie nie żałują.

            Ciekawe w ktorym sklepie norma dzienna jest 16h? Pracujesz tam? Wiesz?
            Ja wiem ze w kilku ktore znam - na pewno tak nie jest.
            Mamy poza tym inspekcje pracy - to panstwowi urzednicy, oplacani z podatkow -
            niech sie rusza i sprawdza.

            > A to dobre :-))) VAT to odprowadzają wszyscy, głównie PRODUCENCI.

            Baran??? VAT odprowadza konsument nie producent towaru.
            VAT placa wszyscy kupujacy w hipermarketach i trafia to do buzdzetu nie do kasy
            hipermarketu.
            Nie mamy podwojnego opodatkowania VAT.
            (Ale pewnie i tak nie rozumiesz o co mi chodzi ;)
            • Gość: Bartekpawel Re: BARAN!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:41
              > Ciekawe w ktorym sklepie norma dzienna jest 16h? Pracujesz tam? Wiesz?
              > Ja wiem ze w kilku ktore znam - na pewno tak nie jest.
              > Mamy poza tym inspekcje pracy - to panstwowi urzednicy, oplacani z podatkow -
              > niech sie rusza i sprawdza.

              Ciekawe, w którym supermarkecie są przestrzegane jakiekolwiek normy ?

              > VAT odprowadza konsument nie producent towaru.

              Akurat konsument nie bardzo ma możliwość odprowadzania VATu, bo nie jest jego -
              w rozumieniu prawa - płatnikiem. W istocie ów podatek zostaje zrzucony na nasze
              barki, ale knsument nie jest płatnikiem VAT.

              > Developerzy? Oni finansuja hipermarkety? To ciekawe - developer buduje i
              > sprzedaje to co wybudowal.

              Tak jest w przypadku np. mieszkań. Pewien właściciel supermarketu w Pabianicach,
              o ile wiem do dziś nie spłacił wszystkich wykonawców nieruchomości. A minęło już
              dobre kilka lat. I chyba nie przejmuje się tym, bo większość tych wykonawców
              zbankrutowała.

              A co do tworzenia miejsc pracy, to jedno utworzone w supermarkecie równa się
              utracie 6-7 w drobnym handlu.
              • skun2 Re: BARAN!? 08.11.05, 12:08
                ale konsument płaci ten VAT, więc w czym problem?
              • Gość: ;-) Re: BARAN!? IP: *.chello.pl 08.11.05, 12:28
                Tak się składa,że zdarzyło mi się pracować w hipermarkecie.I wszystkie normy i
                prawa pracownicze były przestrzegane.Nie zamierzam utrzymywać drogich sklepików
                osiedlowych,w których pracuje chamska obsługa...chcę mieć prawo wyboru,gdzie
                robię zakupy i kiedy
                • Gość: m Re: BARAN!? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:46
                  a ja nie zamierzam utrzymywać marketów.
                  W małych sklepach żarcie jest lepsze, mały obrót mają to mało kupują - mniejszy
                  wybór, ale towar świeży i lepszy.
                  • Gość: ada Re: BARAN!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 13:56
                    i nie musisz ich utrzymywac. nikt cie nie zmusza do robienia tam zakupow.
                    a bzdety na temat hipermarketow wynikaja z totalnego najazdu panstwa na te
                    sklepy, z rozsiewania plot na ich temat, i z totalnego debilizmu narodu
                    niezdolnego do samodzielnego myslenia. pozdr
                    • Gość: szkot - krakus Do diabla z hiper, patrz UK IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 08.11.05, 14:14

                      Jak wykoncza male sklepy i producentow, to bedziesz mial w hiper 90 proc
                      produktow pod marka wlasna, czyli gow....nej jakosci. Nie bedzie soku Kubus,
                      Tymbark, wylacznie Tesco. Tak jest w UK. Bedziesz mial jablkowy, pomaranczowy i
                      jakas mieszanke z owocow tropikalnych. Litr kiepskiego jablkowego za 6 zl. Tanio
                      i wybor???

                      Widac, ze wiekszosc obroncow hipermarketow niegdzie za granica nie mieszkala,
                      albo chetnie zre trociny. Jak bedziesz mial dziecko jeden z drugim, i bedziesz
                      chcial mu kupic dobra i zdrowa zywnosc, to docenisz. Widac te, ze ni czytacie
                      analfabeci etykiet na produktach. HiperMajonez - tłusz 25 proc. HiperMieso -
                      zawarotsc art. pochodzenia zwierz (kosci, skora, jelita) 45 - 70 proc.

                      Pewnie masz znajomego w UK. Dlaczego kazdy wiezie tu z Polski kilogramami
                      kielbase? Ale takze majonez, a nawet chleb. Bo w Hipermarketach w UK 80 proc
                      prod zywn to podrobki.

                      Teraz hipermarkety w polsce sie staraja, bo walcza o rynek, jak 3 sieci podzieli
                      90 proc rynku, wybor i niskie ceny sie skoncza. Amen
                      • Gość: ada Re: Do diabla z hiper, patrz UK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 14:21
                        tu nie chodzi o obrone hipermarketow!!! chodzi o takie nimi sterowanie, zeby
                        dzialaly z korzyscia dla spolecznosci lokalnych! istnienie hiperow nie oznacza
                        likwidacji malych sklepikow! problem polega na tym, ze wlasciciele tychze
                        upadajacych sklepikow nie sa w stanie dzialac na rynku, na ktorym jest
                        jakakolwiek konkurencja! myslisz, ze co kupujesz w malym osiedlowym sklepiku? -
                        kielbase fantastycznej jakosci???? to gratuluje ci wiedzy i poczucia humoru!
                        dlaczegfo moj sklepik osiedlowy, specjalizujacy sie w wysokiej jakosci
                        wedlinach i miesie jakos ani nie upada, ani nic mu nie grozi, sprzedawcy
                        zarabiaja po 2500 zeta, a wlasciciele jezdza samochodzmi za 200tys?
                        bo mysla, czlowieku, bo mysla, i potrafia wykorzystac to ze w hiperach jest
                        chlam zamiast miesa. Ile znasz takich sklepikow osiedlowych?
                        pozdr
                        • Gość: szkot - krakus Kielbasa fantastycznej jakosci. w UK czy w PL? IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 08.11.05, 14:46
                          Ada, jak porownasz przecietna polska kielbase, jogurt z tym, co masz w UK - to
                          JEST fantastycznej jakosci.
                          Pozdrowienia z Edynburga ;-)
                    • Gość: m Re: BARAN!? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:44
                      nie, bzdety wynikają z tego, że jazgotliwe baby-ady zabierają głos nie mając
                      nic do powiedzenia.
                      Idź, babo na hot-doga.
                      • Gość: m Re: BARAN!? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:49
                        babo-ado - na dzień dzisiejszy nikt nie jest w stanie konkurować z marketem
                        niemieckim czy portugalskim, oni mogą sobie pozwolić nawet dopłacić do
                        interesu, by konkurencję wykończyć, a to, że w wielu miastach za kopertkę
                        oddaje im się grunty w centrum, buduje na koszt gminy drogi dojazdowe i daje
                        ulgi jest po prostu nieuczciwe w stos. do polskich obywateli, którxzy na coś
                        takiego nie mogą liczyć.
                  • ina46 Re: BARAN!? 08.11.05, 17:48
                    Właściciel małego sklepiku nie moze pozwolić na to, aby wyrzucić
                    np.jogurty,mięso, które stały w zepsutej chłodni /brak świadków/. Wychodzi z
                    załozenia ,że z tego powodu się nie umiera,
                    • Gość: m Re: BARAN!? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:52
                      z księżyca spadłaś?
                      Nie słyszałaś o odświeżaniu mięsa w marketach?
                      Mały sklep nie wyrzuci dużej ilości czegoś, bo dużej ilości nie kupi.
          • Gość: Wlochaty Re: BREDNIE zwolenników hipermarketów IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:11
            Nic dodac, nic ujac, cala naga prawda...
            Niestety wiekszosc bezkrytycznie podchodzacej do zycia masy spolecznej nie jest
            wstanie wspiac sie ponad to co napisze jakis mierny redaktorzyna...
          • Gość: Pio Re: BREDNIE zwolenników hipermarketów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:34
            Skad ty kochany te wszystkie pewne informacje bierzesz, co? Powiedz, niby z
            jakiej racji wielka dystrybucja mialaby nie placic podatkow? Na podstawie
            jakiejs ustawy, a moze raczej w wyniku mafijnych ukladow? Wyobrazmy sobie:
            Idzie taki prezes sieci hipermarketow do prezydenta miasta (wezmy,
            Kaczynskiego), potem do prezesa Izby Skarbowej, Prezes Izby Skarbowej i
            Kaczynski biora lapowke, ktora nastepnie daja w czesci premierowi, a moze nawet
            prezydentowi, a premier wyraza zgode na to, zeby ta siec hipermarketow, ktora
            zaplacila lapowke, nie placila podatkow. Innej mozliwosci nie widze. Bo
            ordynacja podatkowa jest takie same dla wszystkich przedsiebiorcow,
            zagranicznych, polskich, duzych i malych. Jezeli wielkie sieci nie placa CIT,
            to tylko i wylacznie dlatego, ze bez przerwy inwestuja, a inwestujac
            zatrudniaja polskich posrednikow i polskich wykonawcow, ktorych uslugi nie
            zawsze sa najwyzszej jakosci.

            Uwazasz, ze ludzie w hipermarketach pracuja po 16 godzin? A skad masz takie
            informacje? Od Leppera? Giertycha? Uwazam, ze jest wyrazem intelektualnego
            prymitywizmu szukanie wroga tylko dlatego, zeby wyladowac wlasna niemoc i
            frustracje. Prawo pracy moze byc lamane wszedzie w duzym, malym i srednim. Jest
            tez czestokroc lamane w malych, zapyzialych sklepach, przez zchamialych
            wlascicieli. Lamanie prawa nie jest z pewnoscia zasada w sieciach wielkiej
            dystrybucji, gdzie dzialaja legalne zwiazki zawodowe (jesli watpisz w te slowa
            proponuje poinformowac sie np. w NSZZ Solidarnosc).

            Prawda jest, ze wielka dystrybucja zatrudnia ludzi w wiekszosci najgorzej
            wyksztalconych, ktorzy nie znajda pracy przy projektowaniu technologii entej
            generacji. W tym sensie wielka dystrybucja jest dla nich szansa zatrudnienia.
            Wielu z nich ma tez szanse na awans. Z pewnoscia praca w hipermarketach nie
            nalezy do najlzejszych, ale czy w ogole praca w handlu jest lekka? Czy w ogole
            praca, moze pomijajac niektore stanowiska w panstwowej administracji, moze byc
            lekka? Bo jesli chodzi Ci o to, zeby sie nie przemeczac, byc glaskanym przez
            szefa i gratyfikowanym kolejnymi podwyzkami, to zgodze sie - ze nie dojdziemy
            do porozumienia.
          • Gość: Genas Masz całkowitą racje !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 20:43
            Dziadek przypominał powiedzenie "lepszy centymetr handlu,niż metr roboty".Ach
            co za łaska - zagraniczne inwestycje w handel.W produkcje ,w nowe technologie
            niech inwestuje kapitał zagraniczny.Tylko głupcy i ludzie przekupni oddają w
            obce ręce handel.
        • Gość: Geralt Moja teoria IP: 217.96.36.* 08.11.05, 12:17
          Mam teorie czemu wygrala PiS. Uosabia wszystkie kompleksy, przesady sterotypy
          jakie istnieja w spoleczenstwie. A takze nienawisc do wszystkiego co inne (a
          takze co rozwojowe, bo ludzie boja sie zmian) i chec zemsty za wyimaginowane
          grzechy innych (bo im jest lepiej). Czyli te najnizsze instynkty. Ciarki
          przechodza jak sie pomysli o przyszlosci Polski...
          • Gość: ada Re: Moja teoria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 14:00
            mam to samo...na szczescie mam tez troche kasy i w razie czego moge zmienic
            miejsce zamieszkania:) najsmieszniejsze, ze IV RP uderzy najbardziej w tych,
            ktorzy na nia glosowali - ale to chyba regula jest...
        • Gość: SŁUGA NIE MA WOLNOSCI BEZ DYKTATURY............ IP: *.man.bydgoszcz.pl 08.11.05, 17:09
      • magdusr99 chybiona argumentacja 08.11.05, 06:58
        to ze supermarkety daja miejsca pracy wymagajace niskich kwalifikacji to nie
        jest powod, ze wiele ludzi ma niskie kwalifikacje. Gdzie oni maja pracowac jak
        nie bedzie "miejsc pracy dla ludzi bez kwalifikacji"? Rozumiem ze problemem sa
        tu niskie kwalifikacje duzej ilosci Polaków, ale to trzeba rozwiazac przez
        inwestowanie w edukacje, a nie zamykajac markety.
      • Gość: BetsyPetsy Ja uciekamy z Polski a wy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:42
        Masakra, wiedziałam,że będzie źle ale nie myślałam że aż tak źle, makabrycznie
        zapowiada się przyszłość w Polsce pod rządami PIS. LUDZIE, nie może decydować
        jakaś kobieta z księżyca gdzie ja mama robić zakupy i ile na nie wydawać, bo
        jak wszyscy wiedzą ceny w hipermarketach są znacznie niższe niż w małych
        osiedlowych sklepikach gdzie potrafią być 2 razy większe a ponadto nie zawsze
        można dostać to co się chce, i nie zmienię zdania i nie zgodzę się żeby państwo
        decydowało za mnie gdzie powinnam robić zakupy a wrecz nakazywało mi tego. To
        jest własnie to, PO chciało mniej państwa w państwie a Ci durni PISowcy chcą
        decydować nawet o tym jakim papierem mam sobie podetrzeć tyłek. Ja wyjeżdżam z
        tego posranego kraju. Mam tylko pytanie czy ludzie którzy głosowali na PIS są
        usatysfakcjonowani? Jeśli tak to gratuluję ale pamiętajcie polak mądry po
        szkodzie, he he he
        • Gość: Mariusz Re: Ja uciekamy z Polski a wy? Uciekaj ! IP: *.pl 08.11.05, 09:36
          Moze świata trochę pozwiedzasz , wyrwiesz się z tego zadupia he he , i zobaczysz
          jak jest gdzie indziej :)
          A na real (bez wyjazdu ) , powinieneś pomyśleć dlaczego hipermarketów nie
          stawiają w środku miasta , przecież wtedy byłoby to COOL ! ! Liberalne COOL !
          • Gość: Geralt Re: Ja uciekamy z Polski a wy? Uciekaj ! IP: 217.96.36.* 08.11.05, 11:47
            W srodku miasta? Jest kilka powodow dlaczego tam zazwyczaj nie buduja (jak
            bedzie liberalizm nic sie tu nie zmieni):
            a) plan zabudowy przestrzennej miasta oraz trudnosc znalezienia odpowiednio
            duzego miejsca na budowe
            b) duzy koszt nieruchomosci
            c) korki i trudny dojazd
            • skun2 Re: Ja uciekamy z Polski a wy? Uciekaj ! 08.11.05, 11:54
              "jak będzie liberalizm"
              buhahaha, widać, że gimnazjum.
          • ubu66 Wyjezdżajcie, bedzie nam lżej. 08.11.05, 17:27
            aA najlepiej do putina.
        • Gość: efg A czy ktoś chce LIKWIDOWAĆ markety ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:01
          Ja bym chciał zeby zlikwidowac niektore sieci, ale sie nie da i chciał bym
          rozwoju tych dobrych np, NETTO (jak pisałem wyzej)! Ma byc tylko troche
          restrykcji i dobrze.
      • Gość: Spoko Niech żyje partia! Niech żyje partia! IP: 213.17.226.* 08.11.05, 13:47
        Komuna wraca!
        Hurrrraaaaaaaa!
        Niech żyje partia! Niech żyje partia! Niech żyje partia! Niech żyje partia!
        Niech żyje partia! Niech żyje partia!
      • Gość: cenzor DYKTATURA RĘCZNIE STEROWANA WIADOMO PRZEZ KOGO IP: *.man.bydgoszcz.pl 08.11.05, 17:08
    • laaazy_boy sPiSianie rzeczywistości 08.11.05, 01:38
      W oczach Kaczorów rzeczywistość to permanentna walka ze złymi mocami. Pod
      każdym kamieniem komuch lub esbek, każdy Niemiec jest krzyżakiem śniącym o
      najeździe na Polskę, a wszystkie markety (w ogóle wszyscy) okradają biednych
      nierobów na bezrobotnym. Niestety, dowodzi to tylko ograniczenia zarówno
      członków tej partii, jak i ludzi, którzy oddali na nią swój głos.

      Nikomu z mądrych PiSuarów nie przyjdzie na myśl, że większość marketów
      zatrudnia po kilkaset osób, a baba w budzie na osiedlu jest tylko jedna i
      więcej ich nie potrzeba. Nikt nie dojdzie do sprytnego wniosku, że większość
      towarów w sieciach handlowych jest pochodzenia polskiego, a duża część
      producentów bez dealu z marketami zwinie manatki. Po co? Przecież lepiej -
      zaorać albo przynajmniej szabelką pomachać.

      Niech już rozpieprzą tą Polskę do końca. Czekam na kolejne wybory.
    • Gość: dlugi Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 01:39
      Ciekawe jak bedzie wygladala slawna PIS-owska lodowka, kiedy "przecietny Kowalski" bedzie zmuszony
      robic zakupy w drogich sklepikach osiedlowych?
      • sqwind Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 05:02
        Niech nareszcie pozamykają te hypermarkiety-nie będzie Niemiec ostrzył swoich
        teutońskich zębów poglądając pożądliwie na obesraną naszą krowę w naszej
        obórce.W takim np. Bantustanie mięso sprzedają bezpośrednio na ulicy,muchy
        odgania się za pomocą palmowych liści,ludność żyje zdrowo aż do śmierci,czego
        dowodem jest niski poziom cholesterolu we krwi oraz wzorowa płodność.Nasza
        ojczyzna przez tysiąc lat swej historii obywała się bez
        prądu,lodówek,telefonów,internetu i był czas,że kraj nasz był potęgą w Europie
        bez tych wynalazków.Czas,drodzy bracia i siostry wrócić do korzeni,pozbyć się
        wynalazków szatana zatruwających duszę i mącącym maluczkim w
        głowach.Spójrzcie,drodzy bracia,na taki kraj ,jak Korea Północna,gdzie ludność
        spokojnie sobie żyje bez hypermarketów,a mimo to ma pod dostatkiem świeżego
        powietrza.Z kaczą pomocą prześcigniemy Koreę!!!
    • Gość: Kaziu Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.11.05, 01:41
      Tak... Gminy i powiaty nie beda mogly decydowac o powstawaniu jakiegos duzego
      sklepu tylko urzad wojewodzki... Co to k..wa, Bialorus??? Czy tym PISiorom juz
      calkiem wladza odwalila do glowy??? Przeciez oni chca zrujnowac kraj!!
      POowcy kumajcie sie nawet z diablem zeby jak najpredzej pozbawic tych oszolomow
      wladzy!!! Co w tym kraju sie dzieje??
      • skun2 Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 02:35
        Gość portalu: Kaziu napisał(a):

        > Tak... Gminy i powiaty nie beda mogly decydowac o powstawaniu jakiegos duzego
        > sklepu tylko urzad wojewodzki... Co to k..wa, Bialorus??? Czy tym PISiorom
        juz
        > calkiem wladza odwalila do glowy??? Przeciez oni chca zrujnowac kraj!!
        > POowcy kumajcie sie nawet z diablem zeby jak najpredzej pozbawic tych
        oszolomow
        >
        > wladzy!!! Co w tym kraju sie dzieje??

        A ty co?
        Radny?
        Łapówki się mogą skończysz i szlochasz??
        • panna_z_polskiego_dworku Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 03:08
          A tobie co? Otworzyli ci w poblizu supermarket i musiales zamknac swoja syfiasta
          bude? Elektorat samoobrony pewnie...Tam takich duzo.
          • skun2 Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 11:34
            jeszcze nie otworzyli, ale radni z PO już wzięli łapówki i jakby musieli oddać
            to miałbym ubaw:)
      • Gość: Speedy Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:59
        > Tak... Gminy i powiaty nie beda mogly decydowac o powstawaniu jakiegos duzego
        > sklepu tylko urzad wojewodzki...

        A może chodzi o to by ewentualne łapówki za zgodę na otwarcie sklepu nie
        trafiały do gminnych radnych, na których miejscowa ludność wybiera częstokroć
        całkiem przypadkowe osoby, tylko od razu do wojewody wyznaczonego przez
        rządzące jedynie słuszne ugrupowanie polityczne...?
    • idiotyzmy-kacze Głupi socjaliści dorwali się do władzy 08.11.05, 01:42
      I od razu zaczynają od wprowadzania nowych bzdurnych przepisów. Tu chyba nigdy nie będzie normalnie
      • Gość: Kaziu Re: Głupi socjaliści dorwali się do władzy IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.11.05, 01:43
        zebys wiedzial, ze nigdy...
        • skun2 Re: Głupi socjaliści dorwali się do władzy 08.11.05, 12:13
          przecież teraz jest nienormalnie, markety w centrum to nienormalność, jakość
          tego co sprzedają też, łapówkarstwo lokalne, bo każdy market odpala aby tylko
          zgodę dostać też jest nienormalne itd
      • wally12 Re: Głupi socjaliści dorwali się do władzy 08.11.05, 14:35
        A może mi powiesz na czym polega liberalizm mądrali z PO? Zauroczenie
        najbardziej antyliberalną instytucją świata- Unią Europejską? Limity produkcji
        mięsa, cukru i połowów, toż to gorsze NEPu Lenina! A horrendalne płace dla
        eurokratów to też liberalizm? Między takim a innym postanowieniem rządu a
        ustanowieniem socjalizmu jest przepaść, ja uważam, że więcej socjalizmu
        (nieuświadomionego) jest w PO niż w PiSie, gdyby ci pierwsi wiedzieli co to
        jest liberalizm to by wygrali wybory, ale oni powtarzali tylko liberalne
        slogany, które kompromiytują ich jako znawców i gospodarki i wolnego rynku.
    • jeskk69 Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 01:49
      kretynski pomysl...ale to pomysl pisu, wiec czego sie mozna spodziewac...tkaie
      pomysly, jaka partia
    • alkud HIPERMARKET = OBÓZ PRACY 08.11.05, 01:49
      ciekawe ilu skrzeczących zapie..ło za 400zł miesięcznie...
      boCHaterowie...

      Francja płonie
      religiapokoju.blox.pl/
      • Gość: Kaziu Re: HIPERMARKET = OBÓZ PRACY IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.11.05, 02:00
        o placach w hipermarketach sianowny alkudzie to bylo jakis czas temu - miedzy
        innymi o falszowanych nadgodzinach itp. Prasa glosno o tym trabila!. A to jest
        art. o calkiem innej kwestii.
        Jednak jest prawda, ze okolo 70% ludzi w Polsce nie rozumie o czym mowi sie w
        wieczornych wiadomosciach.. o Faktach nie wspomne....
      • Gość: 007 walka z hipermarketami w Wielkiej Brytanii IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 02:04
        Rolnicy z całej Wielkiej Brytanii przez 3 dni strajkowali w proteście przeciwko spadkowi cen płaconych
        przez hipermarkety za mleko, co ich zdaniem grozi wielu z nich bankructwem. Prawie 4000 farmerów
        wstrzymało do końca minionego tygodnia dostawy mleka, które zamiast tego rozdali lub wylali. Ich
        protest dotyczył także innych produktów, jak np. warzywa, których podczas trwania strajku nie
        wprowadzali na rynek.

        David Handley, przywódca bojowej organizacji rolniczej Farmers for Action, która zorganizowała
        protest, tłumaczy, że farmerzy są rujnowani przez hipermarkety, które wymuszają na swoich
        dostawcach coraz większe obniżki cen hurtowych, co mocno odbija się na cenach skupu. Skutek jest
        taki, że obecnie za litr mleka otrzymują 18 pensów ? 1 pensa mniej niż wynoszą koszty produkcji, a
        zarazem 7 pensów mniej niż 10 lat temu, podczas gdy hipermarkety zarabiają na litrze mleka...
        dziesięć razy więcej niż przed dekadą!

        Handley tłumaczy, że takie obniżki są wynikiem państwowej polityki ?taniego jedzenia?, której efekt
        jest taki, że konsumenci płacą ile płacili, a coraz mniej zarabiają producenci, ponadto coraz więcej
        żywności jest importowane z krajów o niskich standardach higieny produkcji i dbałości o stan
        hodowanych zwierząt. W wyniku tych wszystkich procesów, jak szacuje Milk Development Council,
        około 1000 farmerów z branży mleczarskiej rocznie zmuszonych jest zamykać swoją działalność.
        Komentarze wobec strajku są raczej przychylne ? podkreśla się, że rolnicy wcale nie mieli na niego
        ochoty, lecz są bardzo zdesperowani. Jak przyznał Norman Baker, ekspert Liberalnych Demokratów (!)
        w zakresie rolnictwa: ?Mamy do czynienia z klasycznych przykładem porażki rynku, kiedy to wielkim
        pozwala się wyzyskiwać słabych?.

        Rolnicy zapowiadają, że jeśli ich postulaty zostaną zignorowane przez rząd i hurtowników, przed
        Bożym Narodzeniem ogłoszą kolejny strajk (w związku z tym proszą konsumentów, by byli gotowi na
        zrobienie odpowiednich zapasów). I słusznie ? w końcu to oni są wytwórcami dóbr i mają prawo do
        zapłaty za nie, a hipermarkety zarabiające jedynie na tym, że udało im się zbudować sprawnie
        działającą sieć wyzysku. okraska@obywatel.org.pl
        • kropekuk A markety nawet tego strajku nie zauwazyly - i tak 08.11.05, 05:06
          od dawna sprzedaje sie tu francuskie, irlandzkie i holenderskie mleko, a takze -
          o zgrozo - mleko polskie:)))
          A moze by Polacy zamiast jakiejs plakat agitki czytali The Times, Daily
          Telegraph, Independent etc, i dopiero potem wypowiadali sie na tematy
          brytyjskie?
          • Gość: szkot - krakus Wybor i jakosc zywnosci w UK IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 08.11.05, 14:21

            Jak wykoncza male sklepy i producentow, to bedziesz mial w hiper 90 proc
            produktow pod marka wlasna, czyli gow....nej jakosci. Nie bedzie soku Kubus,
            Tymbark, wylacznie Tesco. Tak jest w UK. Bedziesz mial jablkowy, pomaranczowy i
            jakas mieszanke z owocow tropikalnych. Litr kiepskiego jablkowego za 6 zl. Tanio
            i wybor???

            Widac, ze wiekszosc obroncow hipermarketow niegdzie za granica nie mieszkala,
            albo chetnie zre trociny. Jak bedziesz mial dziecko jeden z drugim, i bedziesz
            chcial mu kupic dobra i zdrowa zywnosc, to docenisz zywnosci sprzedawana teraz w
            Polsce. Widac te, ze nie czytacie analfabeci etykiet na produktach. HiperMajonez
            - tłusz 25 proc. HiperMieso - zawarotsc art. pochodzenia zwierz (kosci, skora,
            jelita) 45 - 70 proc.

            Pewnie masz znajomego w UK. Dlaczego kazdy wiezie tu z Polski kilogramami
            kielbase? Ale takze majonez, a nawet chleb. Bo w Hipermarketach w UK 80 proc
            prod zywn to podrobki.

            Teraz hipermarkety w polsce sie staraja, bo walcza o rynek, jak 3 sieci podzieli
            90 proc rynku, wybor i niskie ceny sie skoncza. Amen
    • parob i bardzo dobrze!!! 08.11.05, 01:53
      to że hipermarkety wymusiły na dostawcach obniżenie jakoście ich wyrobów, to że na jedno miejsce pracy w hipermarkecie przypada 2/3 miejsca zlikwidowanego w małym handlu to mnie nie rusza. Rusza mnie tylko rozwalanie przez wielkie sieci małych sklepów,będących często punktem integrującym społeczność danego osiedla/dzielni. niech sobie będą hipermarkety ale nie w centrum miasta.mając do wyboru niskie ceny w dużym sklepie+setki nieznanych mi ludzi a wyższe ceny i mniejszy wybór w sklepie pod domem(okraszony spotykaniem sąsiadów) zawsze wybiorę hipermarket.Jak już jest państwo, to może się do czegoś przyda!(do ograniczania naszych quasi racjonalnych decyzji?)
    • estr No ta Lubińska to idiotka jakaś chyba jest przecie 08.11.05, 01:59
      Przecież prowadzenie sieci sklepów wielkopowierzchniowych to wielka wiedza
      jest. Ona myśli, że to tylko układanie towaru na półce i siedzenie w kasie. A
      jeśli nawet to i tak trzeba wiedzieć co gdzie i jak ułożyć żeby sprzedać. Przed
      otwarciem takich sklepów kto w Polsce słyszał o skanerach cen, kodach
      paskowych, był tylko kajecik i ołówek kopiowy. O całej logistyce nie wspomnę,
      czy ona widziała kiedyś prawdziwy magazyn? Planowała dostawy, zarządzała
      zapasami, a finansowanie tego wszystkiego? Pani Profesor ma myślenie z minionej
      epoki, liczy się stal i węgiel, jak górnicy fedrują to w kraju dobrobyt rośnie.
      Zresztą, nic dziwnego, profesura też pewnie z tamtych czasów, to i poziomowi
      myślenia dziwić się trudno. Tylko czemu znowu mi się to przydarza, że mną i
      moim krajem głupcy zaślepieni żądzą władzy nie pomni Narodu żądzą.
      • Gość: 007 przepisy dotyczące marketów w Unii - FRANCJA IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 02:29
        Na budowę i powiększanie obiektów wielkoprzemysłowych wymagane jest zezwolenie tzw. Komisji
        Departamentowej ds. Zagospodarowania Przestrzennego, w skład której wchodzą:
        mer gminy
        przedstawiciel publicznego przedsiębiorstwa współpracy między gminami
        merowie dwóch najbardziej zaludnionych gmin sąsiednich
        prezes lub przedstawiciel izby rzemiosła
        prezes lub przedstawiciel izby handlowo przemysłowej
        przedstawiciel stowarzyszeń konsumentów

        Ograniczeniom podlegają: w miastach powyżej 40.000 mieszkańców każda budowa sklepu
        wielkopowierzchniowego o całkowitej powierzchni przekraczającej 3000 m2. lub 1500 m2 powierzchni
        sprzedażowej
        oraz w mniejszych miastach poniżej 40.000 mieszkańców każda budowa o powierzchni sprzedażowej
        przekraczającej 1000 m2.

        Ustawa z 1996 r. ograniczyła próg do 300 m2 powierzchnie sprzedaży dla budowy sklepów
        spożywczych i 1500 m2 dla sklepów sprzedających artykuły przemysłowe.
        • Gość: o007 Re: przepisy dotyczące marketów w Unii -PORTUGALIA IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 02:41
          O uruchomieniu sklepu powyżej 2000 m2 decyduje minister odpowiedzialny za sektor handlu
          wewnętrznego. Niezbędnym warunkiem uzyskania takiego zezwolenia jest pozytywna opinia Generalnej
          Dyrekcji ds. Konkurencji i Cen, przy wydawaniu której uwzględnia się następujące aspekty:

          korzyści dla konsumentów wynikające z równowagi różnych form działalności w handlu detalicznym

          charakterystyka projektu pod względem struktury handlu i branż w danym rejonie

          wpływ uruchomienia nowej placówki handlowej na modernizację handlu

          zróżnicowanie oferty handlowej i stymulację zdrowej konkurencji

          Nowelizacja ustawy z roku 1995 wprowadziła obowiązek prowadzenia przez Generalną Dyrekcję
          rejestru nowych i rozbudowywanych wielkoprzemysłowych obiektów handlowych.


          • Gość: 007 Re: przepisy dotyczące marketów w Unii-W. Brytania IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 03:03
            Powołana Komisja Konkurencji ściga z urzędu wszelkie nieuczciwe zachowania sieci
            wielkopowierzchniowych wobec małych i średnich przedsiębiorstw, polegające na wykorzystywaniu
            potęgi finansowej czy też na sprzedarzy towarów po znacznie obniżonych cenach.

            Zgodnie z obowiązującymi przepisami, żaden plan zagospodarowania przestrzennego, projekt
            budowlany, począwszy od niewielkich modernizacji istniejących budynków a skończywszy na
            znacznych projektach budowlanych, nie może być realizowany bez uprzedniego zezwolenia władz
            lokalnych. Natomiast wnioski o zezwolenie super i hipermarketów muszą być podawane do publicznej
            wiadomości w środkach masowego przekazu. Przy projektach powyżej 50 000 m2 wnioski kieruje się
            doo Ministerstwa Ochrony Środowiska, które po ocenie opinii publicznej podejmuje ostateczną decyzję.
            • Gość: 007 Re: przepisy dot. marketów w Unii-W. Brytani c.d. IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 03:11

              Rząd brytyjski bierze pod uwagę:
              • Gość: 700 Rząd brytyjski bierze pod uwagę: IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 03:14

                • Gość: 007 cenzura ogranicza przekaz informacji IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 03:19
                  • kropekuk Cenzura niczego ci nie ogranicza, a rzad Blaira 08.11.05, 05:18
                    niczego z twoich bredni nie bierze pod uwage, CO LATWO SPRAWDZIC PRZEGLADAJAC
                    VIDEO REJESTRACJE SESJI PARLAMENTU, WRAZ Z WYSTEPAMI ODPOWIEDNICH MINISTROW I
                    ICH "CIENI", ZAROWNO OD WIGOW, JAK I TORYSOW:
                    www.parliamentlive.tv/frames.aspx?d=a
        • kropekuk Siec AUCHEN jeszcze kilkanascie lat temu byla 08.11.05, 05:15
          tylko zrzeszeniem drobnych i ubogich bretonskich straganiarzy, malorolnych
          tamtejszych chlopow i transportowcow o mocy jednego pick-upa.
          Nb. Ow Francuz, co z tego kooperatywu uczynil potezny hipermarket, chcial
          zaoferowac swe uslugi takze i polskim kupcom i rolnikom. Nie spotkal sie z
          zainteresowaniem, bo Polak - widac - do wspoldzialania z bliznim zdolny nie
          jest i woli wprowadzac bariery administracyjne pachnace komuna, oby tylko
          zachowac swe anachroniczne myslenie bazarowego straganiarza. A moze tylko
          dlatego, ze Polak jezykami obcymi nie wlada, choc ow Francuz wladal biegle 3
          czy 4 (ale bez polskiego) - czort to wie.:)))
        • sajjitarius Re: przepisy dotyczące marketów w Unii - FRANCJA 08.11.05, 09:31
          Tak, no prosze nawet Francja ma ograniczenia, wiec my nic nowego nie wymyslamy
          przeciez...zaraz, zaraz, ale ta Francja ze swoimi ograniczeniami ma stope
          bezrobocia 10%...nie mowiac o tym, ze Francja ma rowniez i inne
          ograniczenia...na przyklad ograniczony dostep do rynku pracy dla Polakow...w
          Anglii ograniczen jakby mniej, stopa bezrobocia 4.5%, do tego Polacy moga
          swobodnie pracowac w Anglii...doprawdy dziwie sie ze tylu Polakow w ostatniej
          kampanii wyborczej dalo sie nabierac na na impertynencje Kaczynskich co
          do 'eksperymentow liberalnych' i nikt jakos glosno nie powiedzial, ze Polakom
          to prace zapewnia liberalna Anglia, a nie socjalistyczna Francja, czy
          Niemcy...no ale teraz zycze Kaczynskim by jak najszybciej wprowadzali swoje
          roznorakie pomysly rodem z PRL'u w zycie...im predzej tym lepiej...skoro Polacy
          na argumenty racjonalne sa uodpornieni, to niech dostana po raz kolejny po
          czterech literach, zafunduja sobie kolejny kryzys gospodarczy...moze
          doswiadczenie czegos ich nauczy...
        • Gość: ada Re: przepisy dotyczące marketów w Unii - FRANCJA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 14:13
          I tak powinno byc!!! Tylko zamiast siac zamet i zabijac smiechem hipermarkety i
          inne sieci, nalezy zabrac sie do tego z rozumem, zeby laczyc spolecznosci
          lokalne i wymuszac na nich podejmowanie decyzji za sprawy dla nich istotne, jak
          rowniez ponoszenie odpowiedzialnosci za te decyzje! a nie zabierac sie do tego
          od d...strony!
      • skun2 Re: No ta Lubińska to idiotka jakaś chyba jest pr 08.11.05, 02:40
        estr napisał:

        > Przecież prowadzenie sieci sklepów wielkopowierzchniowych to wielka wiedza
        > jest. Ona myśli, że to tylko układanie towaru na półce i siedzenie w kasie. A
        > jeśli nawet to i tak trzeba wiedzieć co gdzie i jak ułożyć żeby sprzedać.
        Przed
        >
        > otwarciem takich sklepów kto w Polsce słyszał o skanerach cen, kodach
        > paskowych, był tylko kajecik i ołówek kopiowy. O całej logistyce nie wspomnę,
        > czy ona widziała kiedyś prawdziwy magazyn? Planowała dostawy, zarządzała
        > zapasami, a finansowanie tego wszystkiego? Pani Profesor ma myślenie z
        minionej
        >
        > epoki, liczy się stal i węgiel, jak górnicy fedrują to w kraju dobrobyt
        rośnie.
        >
        > Zresztą, nic dziwnego, profesura też pewnie z tamtych czasów, to i poziomowi
        > myślenia dziwić się trudno. Tylko czemu znowu mi się to przydarza, że mną i
        > moim krajem głupcy zaślepieni żądzą władzy nie pomni Narodu żądzą.
        Jesteś głupim gnojkiem.
        Znam osoby po studiach - jakich, zapewne ch...jowych, rozgarniętych w każdym
        razie - ale pracujących w marketach za te 400 na pół etatu przez 10 godzin
        dziennie.
        Bezrobocie wysokie czyni cuda.
        A to, że żreć się nie da ichnich produktóww to tez fakt.
      • Gość: Szkoda Polski... Gdzie ona tę profesurę zrobiła?? Na A. Rolniczej?? IP: *.spray.net.pl 08.11.05, 10:43
        Co za oszołomka... szkoda Polski...
        • Gość: ufoludek Re: Gdzie ona tę profesurę zrobiła?? Na A. Rolnic IP: *.orange.pl 08.11.05, 11:30
          Z niej taki profesor jak z k...... trąba. Nie jest profesorem a tylko
          doktorem.Tytuł profesorski to tylko tytuł akademicki.
          • Gość: Leszek Balcerowicz KMIOTKA ZE SZCECINA...!!! SHAME ON HER !!! IP: *.spray.net.pl 08.11.05, 11:42
            jw.
    • skun2 OBY! 08.11.05, 02:31
      moze w koncu Polska będzie normalna, centrum niejednego miasta nie będzie
      staowiła obora z neonem i syfiastym żarciem - nie płacąca podatków.
    • skun2 [...] 08.11.05, 02:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • skun2 Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 02:34
      Gość portalu: Mirek napisał(a):

      > Czysta glupota PiS.
      >
      > Powinni najpierw porownac eksport i import danych hipermarketow. Polska ma
      > mase taniego zarcia do zaoferowania
      > a najprostsza droga do eksportu to zagraniczna siec
      > hipermarketow jak np. Tesco.
      Acha, tesco importem się zajmuje?
      Puknij się w ten czerep.
      • skun2 Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 02:35
        sorry eksportem czy się zajmuje, bo importem to oczywiście tak.
    • Gość: oporny Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? IP: *.cf-res.cfu.net 08.11.05, 02:40
      ale szopka, zastanwiam sie na jakim poziomie maja ekonomie w Szczecinie?
      Gratulacje Pani "profesor"
      • skun2 Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 02:44
        tzn. twoim zdaniem należy wpuszczać stodoły i jeszcze im robić ulgi podatkowe w
        imię 100 miejsc pracy jakie na każdą szopę przypadają?
        A to, czubku, że:
        -nie płacą gotówki producentom, a jak dobrze pokręcą to nic nie płacą,
        -nie płącą pracownikom normalnie,
        -wjeżdżają na dogodnych, stworzonych przez RP warunkach i dyktują ceny, jakość,
        wykańczają polskich przedsiębiorców
        NIEUCZCIWĄ KONKURENCJĄ
        jest zdrowe i na poziomie?
        • skun2 Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 02:48
          a poza tym wjeżdżają tu z wielką kasą, więc już są do przodu, dostają ulgi i
          dobrą lokalizację, możliwość oszuliwania (płace), możliwość płacenia po kilku
          miesiącach za towar polskim firmom (duży może) itp...
          To jest nieuczciwa konkurencja, zwana w Polsce liberalizmem.
          • roro68 Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 03:00
            Brawo! Typowo polskie myślenie: nie urazić Inwestora, bo się pogniewa, obrazi,
            zabierze zabawki i otworzy geszeft na Białorusi a nie w Polsce. Ludzie,
            przecież sieci wiedzą lepiej od pani minister, jakim sa pryszczem na dupie i
            zakałą dla lokalnych stosunków, ale jakoś, choć tak strasznie dużo wszędzie
            bulą, nadal sklepy te rosną jak grzyby po deszczu? To pewnie charytatywnie i z
            dobrego serca, żeby nam pomóc, upowszechnić elektorniczne czytniki i kody
            paskowe?
            • Gość: 007 Wielka Brytania i hipermarkety IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 03:21
              Rząd brytyjski przy wydawaniu zezwoleń bierze pod uwagę:
              • Gość: zorro Re: Wielka Brytania i hipermarkety IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 03:38
                utrzymanie i rozwijanie żywotności oraz prawidłówego funkcjonowania centrów miejskich

                skupienie budowy obiektów handlu detalicznego w rejonach, gdzie będzie możliwa konkurencja
                korzystna dla wszystkich konsumentów i do których będą mogli dotrzeć bez problemów przy
                wykorzystaniu środków komunikacji miejskiej

                utrzymaqnie konkurencyjnego, efektywnego i nowoczesnego systemu handlu detalicznego

                zapewnienie konsumentom łatwego dostępu do sklepów różnych branż, przy użyciu różnych środków
                transportu oraz innych udogodnień

                Władze Brytyjskie dopingują administrację lokalną do stwarzania waerunków w których sklepy
                śródmiejskie i istniejące jednostki handlu detalicznego mogą usprawnić swoją działąlnosć, by w ten
                sposób konkurować z super i hipermarketami.
                • Gość: 007 Re: Wielka Brytania i hipermarkety IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 03:41
                  W NIEMCZECH
                  Każdy projekt budowy super i hipermarketów władze lokalne poddają pod publiczny osąd.W
                  przypadkach newralgicznych władze poddają ocenie sądu.

                  Ograniczenia wprowadzone przez Federalny Kodeks Budownictwa uniemożliwia budowę super i
                  hipermarketów w maistach o liczbie nie przekraczającej 100.000 mieszkańców. Można uzyskać zgodę
                  na taką budowę na peryferiach, poza granicami miasta.

                  Komisja ds. Planowania Przestrzennego, wskład której wchodzą przedstawiciele interesów publicznych,
                  mieszkańcy sąsiednich regionów, przedstawiciele izb przemysłowo-handlowych, urzędu kontroli
                  handlu, urzędu budowy dróg, ochrony środowiska, rozważa każdy projekt pod względem
                  sprawiedliwego wyważenia interesów publicznych i prywatnych przedsiębiorstw. Przepisy regulujące
                  zagospodarowanie przestrzenne skutecznie i efektywnie kontrolują budowę wielkopowierzchniowych
                  obiektów handlowych wyznaczając strefy kraju, w których budowa takich sklepów jest absolutnie
                  niemożliwa, a winnych rejonach wprowadzają takie utrudnienia, że tylko nieliczni inwestorzy decydują
                  się na ich pokonanie.



              • kropekuk Rzad brytyjski ZEZWOLEN NIE WYDAJE - to sprawa 08.11.05, 05:24
                administracji lokalnej po konsultacji spolecznej (kolo mnie z pol roku na
                starym sklepie wisiala tablica, ze market Somerfield chce wznies tu obiekt o
                1000m2. I ze protesty mieszkancy moga zglaszac do...). CO TY ZA KITY LUDZIOM
                WCISKASZ? Blair jest socjalista, ale - dzieki Bogu - nie jest jeszcze
                BOLSZEWIKIEM :)))
        • Gość: MaD Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:14
          skun2 napisał:

          > tzn. twoim zdaniem należy wpuszczać stodoły i jeszcze im robić ulgi podatkowe w
          >
          > imię 100 miejsc pracy jakie na każdą szopę przypadają?
          > A to, czubku, że:
          > -nie płacą gotówki producentom, a jak dobrze pokręcą to nic nie płacą,

          i traca dostawcow, ktorzy w tym momencie wola sprzedac towar gdzie indziej...
          nie doceniasz producentow, oj nie...

          > -nie płącą pracownikom normalnie,

          jesli pracownik zgadza sie na tak anie inna place, to jest to problem
          pracownika, a nie pracodawcy...

          > -wjeżdżają na dogodnych, stworzonych przez RP warunkach i dyktują ceny, jakość,

          fakt, ceny dyktuja niskie..
          a ze lubie kupowac tanio dobre rzeczy, to nawet sie z tego ciesze..
          szkoda mi tylko czasem tych chinskich dzieci..:/
          dyktuja jakosc??
          hmm..
          jakosc to im dyktuja klienci...
          zaswiadczam ci, ze sa sieci sklepkikow osiedlowych [lub uwazajacych sie za
          takie] w ktorych nogi nie postawie z powodu dyktowania cen i jakosci zupelnie
          nieproporcjonalnych do jakichkolwiek standardow...

          > wykańczają polskich przedsiębiorców
          > NIEUCZCIWĄ KONKURENCJĄ

          hmm...
          podaj przyklady, bo nie kojarze...

          > jest zdrowe i na poziomie?
          twoje poglady i opinie sa chore i nie na poziomie...
          • skun2 Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 13:05
            Gość portalu: MaD napisał(a):

            > skun2 napisał:
            >
            > > tzn. twoim zdaniem należy wpuszczać stodoły i jeszcze im robić ulgi podat
            > kowe w
            > >
            > > imię 100 miejsc pracy jakie na każdą szopę przypadają?
            > > A to, czubku, że:
            > > -nie płacą gotówki producentom, a jak dobrze pokręcą to nic nie płacą,
            >
            > i traca dostawcow, ktorzy w tym momencie wola sprzedac towar gdzie indziej...
            > nie doceniasz producentow, oj nie...

            CO Z TEGO, był niedawno artykuł na ten temat i to w GW, doją następnego
            frajera.
            > > -nie płącą pracownikom normalnie,
            >
            > jesli pracownik zgadza sie na tak anie inna place, to jest to problem
            > pracownika, a nie pracodawcy...

            A JAKI ma wybór przy takim bezrobociu jakie jest w Polsce?

            > > -wjeżdżają na dogodnych, stworzonych przez RP warunkach i dyktują ceny, j
            > akość,
            >
            > fakt, ceny dyktuja niskie..
            > a ze lubie kupowac tanio dobre rzeczy, to nawet sie z tego ciesze..
            > szkoda mi tylko czasem tych chinskich dzieci..:/

            A mi szkoda polskich dzieci, które te świństwa jedzą, i które gdy dorosną będą
            żyć w tym biednym i brzydkim kraju ze stodołami co pięć metrów.
            > dyktuja jakosc??
            > hmm..
            > jakosc to im dyktuja klienci...

            Tacy jak ty, ha, ha, dają się nabierać na niskie ceny, znowu: warto było
            poczytać artykuł jak dyktują ceny producentom i co w efekcie sprzedają.

            > zaswiadczam ci, ze sa sieci sklepkikow osiedlowych [lub uwazajacych sie za
            > takie] w ktorych nogi nie postawie z powodu dyktowania cen i jakosci zupelnie
            > nieproporcjonalnych do jakichkolwiek standardow...

            ha, ha, a markety to caritas:)

            > > wykańczają polskich przedsiębiorców
            > > NIEUCZCIWĄ KONKURENCJĄ
            >
            > hmm...
            > podaj przyklady, bo nie kojarze...
            O rany był o tym artykuł kiedyś, poza tym poczytaj posty niżej, nie płacą
            gotówką, wycofują się z tranzakcji w ostatniej chwili, każą sobie płacić za
            reklamę towaru, obniżają ceny i mniej płacą producentowi, czym go mogą
            wykończyć, ale i wykosić swoją sklepową kokonkurencję...
            > > jest zdrowe i na poziomie?
            > twoje poglady i opinie sa chore i nie na poziomie...

            Nie, po prostu staram się patrzeć na świat z szerszą perspektywą, nie zasłniętą
            stodołą na horyzoncie i hamburgerem w ręce jak to ty robisz.
      • ewazh Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 08:17
        Gość portalu: oporny napisał(a):

        > ale szopka, zastanwiam sie na jakim poziomie maja ekonomie w Szczecinie?
        > Gratulacje Pani "profesor"
        ---
        Od trzech lat na urlopie. Inni wykładają. Nie jest źle.
    • Gość: czosnek W austrii zagraniczna siec moze wywiesc jedynie20% IP: *.dls.net 08.11.05, 04:21
      zysku. Reszte musi zainwestowac lokalnie np. wybudowac.
      U nas my Polacy nie mamy zadnych praw.
      OBI zrywa kontrakty miesiac przed transakcja np jesli przedmiotem sa sadzonki
      ktore rosly 5-8 miesiecy i ktos wpakowal kupe forsy....
      Tak nasze firmy,dzieki pomocy tych wlasnie sieci pobankrutowaly....
      MOj znajomy mial zakontraktowane dziesiatki ton jablek ktore w ostatniej chwili
      sie nie spodobaly.
      Poprostu nie mamy pieniezy, zeby sie rownac z takimi kapitalami.
      Na zachodzie to wlasnie we Francji, w ktorej rolnicy bochatersko sypia zboze na
      tory, i sa za to podziwiani w odroznieniu od Lepera..., markety maja kij w
      szprychy... to samo w Anglii i innych.
      W niemczech kazde male "stat" ma osobliwy sklepik z piekarnia, pracuje tu
      lokalny elektryk co ma sklepik z AGD czy hydraulik....
      Dlaczego na liscie FORBESA pierwsi Polacy to 620 pozycja? bo sie nie szanujemy,
      mamy sklonnosci do nieuczciwych latwych pieniazkow, takimi drogami wlasnie
      taklie sieci weszly... pod stolami.

      Na zachodzienaprawde analizuje sie wplyw wejscia czegokolwiek na rynek, w
      odroznienu do Polski gdzie takie koncerny dotuja pewnie wybory i politykow " z
      opozycji"...
      gdfzie wojt czy burmistrz wezmie pod stolem walizke, wycinajac w pien
      wszystkich loklanych sklepikarzy, producentow bo robi sie z nimi pozniej co
      chce...
      Ciesze sie ze to wlasnie PIS jest przy sterze i mam nadzieje, ze nie "sfolguja".


      • Gość: goldi Re: W austrii zagraniczna siec moze wywiesc jedyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 05:26
        W Austrii jest roznie bo to nie jest rynek wzrostowy i dlatego nikt poza
        Niemcami tam nie inwestuje.Mieszkalem 9 lat w Marii Lanzendorf pod Wiedniem i
        tam postawili Zielpunkt(wczesniej LOWE)w centrum miasteczka nam parkingu Auto-
        Urban,a okoliczny sklep Anker(sb Steglitz)zostal zamieniony na klub.w Austrii
        male sa tylko sklepy Turkow i Jugoli,a inne male to SPAR one sa w kazdej wsi
        nawet w Velm(pachnacej gnojem)
    • pendrek_wyrzutek rzecznik komisarza wydaje Polsce rozkazy? 08.11.05, 04:49
      "Polską awanturą wokół wielkich sieci handlowych zainteresowała się bowiem
      Komisja Europejska. - Zarówno małe sklepy, jak i hipermarkety powinny mieć na
      rynku takie same prawa i być tak samo traktowane - przestrzegł rzecznik
      komisarza ds. rynku i usług Oliver Drewes w rozmowie z PAP."
      • kropekuk Coz, trzeba bylo do Unii nie wstepowac:))) 08.11.05, 05:20
        Unia by dzisiaj nie miala z Polska klopotu - jak Lepper z pozyczka TEZ nie
        wiedza, CO PODPISALI. Buhahaha!!!
    • Gość: KWA Re: ograniczenia-głupota [?] albo klerykaizacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.05, 05:58
      Zlikwiduje się duże sklepy aby małe mogły przetrwać? To mi wygląda na próbę zamknięcie dużych zakładów , aby małe mogły funkcjonować. A na poważnie..... Toż to próba wprowadzania modlitw na siłę. Czarni sadzili się do dużych sklepów otwartych w niedzielę bo ludzie zamiast obowiązkowo do kościoła to szli na wielkie zakupy.
      • Gość: acentymaz5 Re: ograniczenia-głupota [?] albo klerykaizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 06:18
        na zachodzie w supermarketach produkt po kilku godzinach jest przeceniany a u
        nas w małych swklepikach odświeżany i wciskany klijentom jako świeży .Ta
        praktyka jest stosowana nagminnie . Nigdy nie spotkałem się z przeceną żywności
        w osiedlowych sklepikach.
        • ewazh Re: ograniczenia-głupota [?] albo klerykaizacja 08.11.05, 08:24
          Gość portalu: acentymaz5 napisał(a):

          > na zachodzie w supermarketach produkt po kilku godzinach jest przeceniany a u
          > nas w małych swklepikach odświeżany i wciskany klijentom jako świeży .Ta
          > praktyka jest stosowana nagminnie . Nigdy nie spotkałem się z przeceną żywności
          > w osiedlowych sklepikach.
          ----
          Masz rację.
          • skun2 Re: ograniczenia-głupota [?] albo klerykaizacja 08.11.05, 11:45
            nie masz racji.
            Przecież nikt normalny nie kupuje mięsa albo wędlin w markecie, chcodząc co
            drugi dzień do małego sklepu, widzę co przywieźli, a co leży.
            Mały sklep zamawia mało, ale na bieżąco i choćby dlatego lepiej kupić w małym.
            Odświerzanie to jest cecha marketów przecież, gdybyś znał kogoś pracującego w
            markecie to byś wiedział, jeżeli nie znasz to zdaj się na smak o doświadczenie,
            ale to trzeba na zakupy chodzić i jesc co innego niż hamburgery z mikrofali.
            • Gość: skakan precz z ideolo malych sklepikow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 14:47
              gdzie masz takie male sklepiki??? to jest jakas paranoja z ta idealizacja malych
              sklepikarzy, aniolki z aureola, ktorych misja jest gilganie nas po pleckach...
              Male sklepiki wciskaja taka sama tandete i przeterminowane serki, bo naiwni
              klienci nie zawsze zagladaja na date, a glupim krowom z bylego PSS Spolem nie
              chce sie zamowic towaru, ktory juz "zszedl". W efekcie po glupia soczewice i tak
              musze leciec do Reala, bo jedna z druga woli plotkowac, zamiast przegladac na
              biezaco co jest, a czego nie ma. Mam w d.. misje, chce zrobic zakupy, a nie
              nalatac sie po dziecieciu malych sklepikach tracac czas. I przeplacajac.
              • skun2 Re: precz z ideolo malych sklepikow! 08.11.05, 18:01
                jadłem ryby mrożone z marketu i niestety nigdy nie miały smaku, musiały gyć
                chyba zamrożone 5 lat temu.
                Więc po rybę muszę i tak chodzić do rybnego, kawał dalej, chociaż market mam
                pod nosem.
                Nie jest powiedziane, że mały jest dobry, jeden tak, drugi nie, ale na pewno w
                markecie jak coś kosztuje połowę taniej to chyba nie wierzysz, że jest dobrej
                jakości?
    • Gość: Radek Re: I bardzo dobrze naroście ktoś zrobi porządek IP: 157.25.139.* 08.11.05, 06:37

      I bardzo dobrze naroście ktoś zrobi porządek z tym czymś. Powinni płacić
      podatki od pierwszego dnia, tak jak inni. A sklepy tego typu powinny znajdować
      się na peryferiach poza skupiskami miejskimi i wiejskimi.
      I tak wszyscy jeżdżą tam samochodami.
      I znowu jeden punkt dla PiS.
      Jak mowa o tych samych prawach to koniec z ulgami dla hiper-super i
      zagranicznych inwestorów.
      • Gość: MaD Re: I bardzo dobrze naroście ktoś zrobi porządek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 09:22
        Gość portalu: Radek napisał(a):

        >
        > I bardzo dobrze naroście ktoś zrobi porządek z tym czymś. Powinni płacić
        > podatki od pierwszego dnia, tak jak inni. A sklepy tego typu powinny znajdować
        > się na peryferiach poza skupiskami miejskimi i wiejskimi.
        > I tak wszyscy jeżdżą tam samochodami.
        > I znowu jeden punkt dla PiS.
        > Jak mowa o tych samych prawach to koniec z ulgami dla hiper-super i
        > zagranicznych inwestorów.

        [bede ironizowal - wyjasniam, jakby ktos ponizsze potraktowal powaznie..]
        masz racje, przedmowco!!!
        niech sie wynosza stad te przebrzydle "stodoly"..
        niech wracaja do siebie..
        albo wyniosa na Bialorus czy Ukraine..
        niech rozwijaja sie drobne sklepiki, niech podnoasz ceny i zeruja na naszych
        wyplatach...
        przeciez nie pojedziemy na zakupy na Bialorus, ukraine czy do Niemiec...

        sieciom marketow mowie/pisze: WON!!!

        [koniec ironi, teraz bedzie na serio]
        bedzie cie stac na zakupy, jak nie bedzie hipermarketow?
        dostaniesz doplaty do wyplaty tak jak rolnicy i producenci dostaja doplaty do
        produkcji??
        przezyjesz, ze zamiast kielbasy wyborowej bedzie cie stac na kupno pasztetowy??
        tak??
        pojedz na miesiac na Bialorus..
        tam mozesz sprawdzic, jak sie zyje, gdy w miasteczku masz jeden spozywczak, a
        zeby kupic gumowce, musisz sie zapisac w spolecznej kolejce.. [przyklad z
        sufitu..]..
        ech...
        • radek_sim Re: I bardzo dobrze naroście ktoś zrobi porządek 08.11.05, 13:08
          Ano przedmówco ja przeżyję. Gorzej z innymi. Dlatego twierdzę, że takie
          Supermolochy winny być budowane na obrzeżach miast nie w centrach. Mało miejsca
          na ściernisku mają? W centrum winny być inne instytucje usługowe, drobne,
          urozmaicone. Wtedy wszyscy będą zadowoleni. Sklepikarze i Superowcy. Tylko
          jeszcze niech zniosą ulgi dla Hiperowców i zrównają obciążenia podatkowe, tak
          jak przystało w wolnym rynku.
    • Gość: EWA Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 07:05
      Kretyństwo !!!!!
      Tak mówią tylko ci co nie muszą liczyc z kasą
      Ja muszę liczyć się z kasą i supermarkety itp
      są dla mnie de best, a małe sklepiki to zdziercy i oszuści!
      DLACZEGO O TYM SIĘ NIE MÓWI !!!
      • Gość: tak? [...] IP: *.chello.pl 08.11.05, 07:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • radek_sim Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 07:19
        Ja również kupuje w hiper-super gorszy towar (ostatnio w biedronce kiełbasa
        paczkowana miała pleśń). A dlaczego bo brak kasy, a dlaczego bo kasa
        wyprowadzana jest przez molochy na Zachód. A dlaczego mają taniej bo tania siła
        robocza, podatki z ulgami lub w ogóle.
        Pytanie trzeba odwrócić. Dlaczego tak mało zarabiamy? Ano bo w kiper-super
        więcej nie dadzą jak podstawowe minimum. I tak koło się kręci.
        Kiper-super to jeden z elementów układanki który trzeba unormować, aby
        wszystkim żyło się lepiej.
        Jakby Hiper-super były na peryferiach to część ludzi znalazłaby prace w centrum
        i nie poszłaby pracować za psi grosz. Wtedy Kiper-super chcąc mieć pracowników
        musiałby podnieść zarobki.
        Hiper-super mogą zarabiać na zamówieniach hurtowych i sprzedaży, nie na ulgach
        podatkowych i opłatach jakie potencjalny Polak przy prowadzeniu i otwarciu
        biznesu musi płacić.
        • Gość: goldi Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:40
          Ty ograniczony chamie ze wsi kiedy wreszcie ty i tobie podobni zrozumieja ,ze
          BIEDRONKA to nie supermarket ani tym bardziej hipermarket tylko tandetny dyskont
          (discount)to nie ten format tam sa w 80% produkty robione w Polsce dla nich i
          to tam sa te slynne gorsze produkty niz w malych sklepikach!!!W duzych
          marketach jest ten sam towar co malych sklepach!Bo ci mali i tak kupuja glownie
          w Makro i Selgros albo w hiperach,a potem dodaja swoja marze.W kazdym markecie
          tym duzym jest rozbieralnia miesa to mieso jest swieze i sprzedaje sie na
          bierzaco wystarczy sprawdzic w ktorym kolwiek hipermarkecie po godzinie 20
          jakie braki sa w tym asortymencie miesa pakowanego i rozbieranego przez market
          czyli tanszego!To sie sprzedaje na bierzaco dlatego nie trzeba tego odswiezac
          natomiast w malych sklepikach mieso jest kilkakrotnie zamrazane i rozmrazane
          wedliny obslizgle sa myte,a na wierzch zawsze klada swieze plasterki i chowaja
          te stare i zeschniete pod spodem!Pozatym w kazdym hiper i super markecie sa
          wedliny oraz mieso pakowane przez znane w Polsce firmy miesne np.DUDA,DROSED
          (drob)ANIMEX,PMB Bialystok i inne.Te firmy sprzedaja te same wyroby wszedzie
          rowniez do malych sklepow tyle ,ze w duzych sprzedaja sie szybciej.Zdumiewa
          mnie ta podatnosc takich prymitywnych ludzikow na manipulacje oszolomow oraz
          przyglupawych dziennikarzy dla ktorych hiper super i discount oraz hurtownie
          jak Makro i Selgros to znienawidzone HIPERMARKETY to oni podjudzaja!Ale rowniez
          sie dziwie wyksztalconych jak FRITZ FRITZ piszacy ze Szwajcarii(a tam tylko
          markety ostatnio wszedl LIDL,ALDI i REWE wykupilo najwiekksza siec BON
          APPETIT),a Migros juz powoli pada.
      • ewazh Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 08:26
        Gość portalu: EWA napisał(a):

        > Kretyństwo !!!!!
        > Tak mówią tylko ci co nie muszą liczyc z kasą
        > Ja muszę liczyć się z kasą i supermarkety itp
        > są dla mnie de best, a małe sklepiki to zdziercy i oszuści!
        > DLACZEGO O TYM SIĘ NIE MÓWI !!!
        ----
        W sklepikach osiedlowych jest drożej o 25%. Mam taki obok domu. Za kostkę masła
        płacę o 1 zł drożej.
      • skun2 Re: Będą ograniczenia w otwieraniu hipermarketów? 08.11.05, 12:16
        Gość portalu: EWA napisał(a):

        > Kretyństwo !!!!!
        > Tak mówią tylko ci co nie muszą liczyc z kasą
        > Ja muszę liczyć się z kasą i supermarkety itp
        > są dla mnie de best, a małe sklepiki to zdziercy i oszuści!
        > DLACZEGO O TYM SIĘ NIE MÓWI !!!

        To tylko twoje zwidy.
        W markecie płacisz taniej, ale masz więcej wody w takiej n.p. zamrożonej rybie,
        kup mniej, a drożej, na jedno wyjdzie.
    • krzych.korab Re:160 000 to 800 000 straconych miejsc pracy 08.11.05, 07:20
      nie tylko w handlu ale i produkcji 350 000 współpracujących przedsiębiorców to
      to 350 000 nie otrzymujących w terminie należnych pieniędzy. W odróżnieniu od
      małych sklepów, hipermarkety nie płacą gotówką i otrzymują upusty powodujące
      spadek opłacalności produkcji, mniejsze wpływy do budżetu i przymus wyrównywania
      wpływów przez małe polskie sklepy i nas wszystkich.
    • Gość: mihau GOSPODARKĘ PLANOWĄ JUZ PRZERABIALIŚMY....MATOŁKI!! IP: *.rury.sdi.tpnet.pl 08.11.05, 07:20
      czysta głupota .....czysta jak łza
      • Gość: Radek Re: GOSPODARKĘ PLANOWĄ JUZ PRZERABIALIŚMY....MATO IP: 157.25.139.* 08.11.05, 08:25
        Wystarczy aby szanse na rynku były wyrównane. Hiper-super poza miastami, małe
        sklepy w miastach. Podatki wszyscy jednakowe od obrotu, czynsz od metra jednaki
        i będzie ok.
        Równość to równość w gospodarce, a nie lepsi z upustami i gorsi bez upustów i
        ulg.
      • Gość: ja Re: MATOLY ! CHINY JAKOS MAJA SIE DOBRZE IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 08.11.05, 12:59
        Gospodarka planowana zla ? SPOJRZCIE NA CHINY !
        OLBRZYMI WZROST GOSPODARCZY !
        OLBRZYMIA PODUKCJA !

        CALA UE moze pozazdroscic tego co w chinach jest obecnie !
        • Gość: warszawiak Re: MATOLY ! CHINY JAKOS MAJA SIE DOBRZE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 14:25
          Chinole pracują za miskę ryżu, więc nie dzwne, że koszty produkcji mają niskie.
          Chciałbyś zasuwać za miskę ryżu?
    • pan_misiu Brawo PIS ! 08.11.05, 07:21
      Mam nadzieję ze oddadza to co co winni wstecz!
    • klukwa Profesor o bardzo małym rozumku... 08.11.05, 07:22
      Pani minister już nie raz wyrażała swą niechęć do hipermarketów, pochylając z
      troską głowę nad biednym, dyskryminowanym polskim kupcem. Tymczasem w Polsce
      jak i na całym świecie są i hipermarkety, i małe sklepy osiedlowe. I nie dość
      tego, że małe sklepy osiedlowe mają się nie tak znów źle, to jeszcze powstają
      nowe.
      Z mojego podwórka: mamy w bliskim sąsiedztwie (15 min spaceru lub 3 min autem)
      Auchan, (20 min spaceru lub 4 min autem) Tesco, prócz tych jeszcze jakieś 8
      małych sklepików. O dziwo te małe sklepy są zwykle pełne kupujących, z
      wyjątkiem jednego brudasa, ale on sam jest sobie winny.
      Bo w czym innym specjalizują się hipermarkety a w czym innym sklepy osiedlowe:
      w hipermarkecie nigdy nie kupię świeżych bułeczek i twarożku na śniadanie! A
      obsługa!
      Bo widzicie mili ludzie, i ty szanowna pani profesor (z małej litery) Albo mamy
      wolny rynek, albo swórzmy ograniczenia i wróćmy do sytuacji sprzed lat:
      brudnych sklepów i aroganckiej obsługi, bo przecież po co się starać gdy pani
      profesor stara się za nas.
      A z innej beczki: zakażmy otwierania hipermarketów w małych miastach a
      mieszkańcy zaczną dojeżdżać do dużych, jeszcze więcej płacąc za wypaloną
      benzynę - czyżby za panią profesor stało lobby paliwowe?
      • maggisterr Spieprzaj babo! A może PiSuar chce haraczu? 08.11.05, 09:16
        klukwa napisał:

        > Pani minister już nie raz wyrażała swą niechęć do hipermarketów, pochylając z
        > troską głowę nad biednym, dyskryminowanym polskim kupcem. Tymczasem w Polsce
        > jak i na całym świecie są i hipermarkety, i małe sklepy osiedlowe. I nie dość
        > tego, że małe sklepy osiedlowe mają się nie tak znów źle, to jeszcze powstają
        > nowe.

        > Bo w czym innym specjalizują się hipermarkety a w czym innym sklepy osiedlowe:
        > w hipermarkecie nigdy nie kupię świeżych bułeczek i twarożku na śniadanie! A
        > obsługa!

        Bo różne sklepy się uzupełniają swoją ofertą. Ale widać prefesury niektóre nie
        potrafiom tego pojąć.

        > Bo widzicie mili ludzie, i ty szanowna pani profesor (z małej litery) Albo
        > mamy wolny rynek, albo swórzmy ograniczenia i wróćmy do sytuacji sprzed lat:
        > brudnych sklepów i aroganckiej obsługi, bo przecież po co się starać gdy pani
        > profesor stara się za nas.
        "Pani pozwoli tego misia!" "Jem przecież!" - prefesur Tereśka musi kocha te
        klimaty tylko qr..a dlaczego?

        > A z innej beczki: zakażmy otwierania hipermarketów w małych miastach a
        > mieszkańcy zaczną dojeżdżać do dużych, jeszcze więcej płacąc za wypaloną
        > benzynę - czyżby za panią profesor stało lobby paliwowe?

        Niekoniecznie. Wydaje mi się, że cała sprawa jest mocno dęta. Jeżeli hipery by
        się jakoś opłaciły PiSowi (nie sugeruję tutaj żadnej ordynarnej łapówy, raczej
        jakiś wyrafinowany sponsoring :-P ), to by im odpuścili.

        Lepper okupił się PiSuraom poparciem i też ma odpuszczone swoje przestępstwa.

      • Gość: marcin Re: Profesor o bardzo małym rozumku... IP: 62.77.161.* 08.11.05, 12:59
        polska jest krajem bardzo specyficznym w ktorym wszystkie hipermarkety z calego
        chyba swiata sie ulokowaly gdyz w ich maciezystych krajach maja dosc spore
        ograniczenia. Mieszkam w Irlandii od 3 lat i oto jak tu sytuacje wyglada. Sieci
        hipermarketow nie moglem sie doliczyc wiecej niz 4. Wszystkie maja ograniczenia
        dotyczace lokalizacji i wielkosci w zaleznosci od danego miasta - dlatego sa
        czesto bardziej podobne do naszych zwyklych sklepow niz do tego do czego
        przyzwyczailismy sie w Polsce. Jest takie prawo i stosuja sie do tego. Za to
        chetnie pokrzycza o tym jak w Polsce sie ich swobode ogranicza bo naturalnie w
        ich interesie to nie jest. ale jest to w interesie malych przedsiebiorcow,
        interesie krajobrazu miasta z ktorego nie znikaja sklepy i ktorego ulice nie
        pustoszeja bo wszyscy pojechali do hipermarketu.
        • Gość: goldi Re: Profesor o bardzo małym rozumku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 06:15
          Zauwaz ,ze Irlandia mav tylko3,5 mln mieszkancow i to dklatego tam nie
          inwestuja szieci handlowe pozaTESCO,ASDA,SPAR i Sainsburry.
    • Gość: Lew tesko i podobni won z POLSKI IP: *.mlyniec.gda.pl 08.11.05, 07:23
      • klukwa Re: tesko i podobni won z POLSKI 08.11.05, 07:30
        A dlaczego won, Lwie? Znowu ziemia tylko dla ziemniaków?
      • Gość: warszawiak Re: tesko i podobni won z POLSKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 13:47
        tak, won ! wszystkie obce won ! zasiłki czekają a przez pazernego żyda muszę
        pracować bo wg dzisiejszego prawa zasiłek należy się przez 3 miechy.
        won i wtedy raj nastanie ! będzie dużo czasu na rozmyślania czyja to sprawka,
        że Polska w nędzę popadła. ale szybko znajdziemy sobie winnego !
    • krzych.korab Re:Vat odprowadzają wszyscy,nie ma w tym zasługi 08.11.05, 07:26
      hipermarketów. Jak nie oni to odprowadziłyby polskie sklepy.Zarobiliby polscy
      producenci a pracę mieliby polacy w swoim kraju.
      • skun2 Re:Vat odprowadzają wszyscy,nie ma w tym zasługi 08.11.05, 11:59
        VAT to płaxcą klienci przecież a nie markety.
        Markety są złe choćby dlatego, że cały zysk wywożą z kraju, a dostają grunty w
        centrach miast za pół darmo często, czasami miasta (fakt!) budują im drogi
        dojazdowe za pieniądze podatników, zatrudniają ludzi za pół darmo i nikt ich
        się nie czepia, podczaas gdy do byle szopy PIP łazi co miesiąc itp.
        To nie ma nic wspólnego z uczciwą konkurencją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka