Dodaj do ulubionych

Wrocław ściąga elity

09.11.05, 17:54
Niech się nie martwią o kadry. Juz zaniedługo reformy socjalistów spod znaku
PiS-u dadzą efekty: wzrost bezrobocia i kosztów pracy (podatki z których
będzie się spłacać obietnice dane Lepperowi i Giertychowi). Bezrobocie znowu
skoczy i nie będzie problemu z kadrami.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Chocholi taniec odurzonych liberalizmem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 18:16
      We Wrocławiu są setki, tysiące młodych wykształconych ludzi czepiających
      się jakiejkolwiek pracy. Ale te tumany będą jeździć po Polsce i przekonywać(sic!),
      że u nich warto pracować.
      Kogo przekonywać? Tu w Polsce wszyscy spragnieni stałej pracy.
      • Gość: szpr Re: Chocholi taniec odurzonych liberalizmem ! IP: *.ppp.onetel.net.uk 09.11.05, 19:24
        Widać Ci "młodzi wykształceni" nie odpowiadają pracodawcom... Z jakiejkolwiek
        przyczyny... To święte prawo pracodawcy. Proste!
        • Gość: g43 Biedny Andrzej - nikt go nie chce, idz do RM IP: *.acn.waw.pl 09.11.05, 22:05
          tam sie sprawdzisz, nie zapomnij powiedziec ze to przez masonow i zydow
          • lub_czasopismo Wrocław + czystość, spokój, nowoczesność!!! 10.11.05, 08:20
            Jak się człowiek czasem poza Wrocek w Polskę wypuści, to dopiero docenia jak go
            los nagrodził takim miastem!!!
            • dziubek Wrocław = dziura na dziurze + bród + smród 10.11.05, 09:01
              lub_czasopismo napisał:

              > Jak się człowiek czasem poza Wrocek w Polskę wypuści, to dopiero docenia jak go
              > los nagrodził takim miastem!!!

              Prymitywna, nachalna propaganda. A jak jest naprawdę? Wystarczy przejść się po
              tym "europejskim" Wrocławiu... który leży blisko Alp i Morza Śródziemnego! Można
              by się pośmiać gdyby tylko nie było to takie żałosne. I ten klimat, prawie
              śródziemnomorski... Heh!
              • Gość: lukkas Re: Wrocław = dziura na dziurze + bród + smród IP: 194.146.120.* 10.11.05, 10:45
                no i te te wiczne remony! wiem, ze za jakiś czas bedą dobre drogi, ale od 5 lat
                jeżdzę po centrum miasta i przez 5 lat omijam zamkniete na czas remontu ulice.
                i wiem, ze jeszcze przez kolejne 5 bedę cierpiał. A ta wszechobecna kostka
                drogowa. Wiem, że jest zabytkowa i nic z nia nie mozna zrobić, ale moje auto
                kilka dni po jego remoncie, kiedy mi wszystko podokrecali, po kilku kursach do
                pracy i zpowrotem po rzeczonych kostkach brukowych, znowu wszsytko mi klekocze.
                i hate that.
                • Gość: ROLIN Re: Wrocław = dziura na dziurze + bród + smród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 19:23
                  KUP SOBIE DOBRY SAMOCHÓD TO NIE BEDZIESZ NARZEKAŁ NP JAKIEGOŚ JAPOŃCA
                  JAK CHCESZ TO MAM DO SPRZEDANIA AVENSIS ROK 2000 AUTO NIE DO ZDARCIA
                  • dziubek Mam lepszy pomysł... 10.11.05, 21:27
                    ...wyjedźmy wszyscy, nikomu ten burdel nie będzie przeszkadzał...
                • Gość: niktważny Ciemnogród dla dzieci i młodzieży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 10:18
                  Oświata we Wrocławiu jest tragiczna!
                  Szkoły były lepsze pewnie w średniowieczu, bo chociaż pamięciowo czegoś
                  nauczyły, nauczyciele bardzo kiepscy w większości, przedszkola, to okropne
                  przechowalnie z leniwymi, smutnymi babami.Korepetycje są głównym źródłem wiedzy.
                  Stanowiska oświatowe obsadzane po znajomości, kuratorium to zgraja partyjnych
                  niewydarzonych ludzi, z każdej partii jakiś "lepszy", w "mieście" ludzie od
                  oświaty bardzo niekompetentni, też wspierający znajomków dyrektorów,
                  nauczycieli. Uczniowie są skazani na siebie, na swój wysiłek, na korepetycje
                  coraż droższe. Studenci coraz słabsi, nie znają podstaw geografii, by wiązać ją
                  ze zdarzeniami historycznymi, językowymi. Nauczeni czegoś jakby na chwilę, nie
                  potrafią kojarzyć, rozumować. Najgorsze, że też nie potrafia czytać i pisać,
                  nawet jeśli studiują polonistykę. Miasto jakby się zewnętrznie rozwija, widać
                  postęp w ostatnich latach, ale jest to bardzo powierzchowny rozwój, "ładny
                  płaszcz, do podartych, brudnych spodni i cuchnących skarpet ukrytych w
                  lakierkach". Odczuwa się tu taki dziwny trend, wyrażający się w lekceważeniu
                  spraw pozornie małych, na rzecz gloryfikowania pozornie wielkich. Tyle, że do
                  tych małych należy nauka, leczenie (poziom edyczny,"humanitaryzmu","uczynności",
                  tzw. "służb" medycznych jest przerażający, oczywiście są wyjątkowi lekarze,
                  pielęgniarki, ale w zdecydowanej mniejszości). Nad horyzontem "powiewa"
                  beznadziejny dla pacjenta, wielki szpital,z odhumanizowaną kadrą, ale jego szef
                  "lśni" na ekranach TV, na spotkankach z biskupem, w prasie. Taki jest Wrocław.
                  Tu się wcale nie dba o sprawy, które stanowią o przyszłości, jakość tego co
                  ważne, ale blichtr, "nowoczesne podejście", "nowatorskie rządzenie", układy.
                  Pewnie, że to nie choroba tylko Wrocławia. Miasto szybko się zmienia, coś się
                  dzieje, jest blisko granic, ma infrastrukturę, ale nikt nie czuwa nad rozwojem
                  i warunkami życia człowieka, wszyscy troszczą się głównie o wizerunek i "pucują"
                  te "lakierki z cuchnącymi skarpetami" za pieniądze podatnika.
              • Gość: plakat.beznadzieja A najgorszy jest ten plakat z biurwą spoglądającą IP: *.proxyweb.net 11.11.05, 18:16
                ponętnie z spod okularów i trzeba pacanami moczącymi nogi w fontannie. I do tego
                dali im jeszcze laptopy - ach jaki to dobrobyt, "prawdziwe paniska", "byznesmany
                pełną gębą". Paniusi brakuje tylko telefonu komórkowego. Aha, w tle powinien
                jeszcze stać zaparkowany merc - to byłaby dopiero jełropa! Plakat w stylu
                wczesnych lat 90-tych, kiedy to odmalowane lalunie z telefonami w ręku stawały
                przy Mercedesie pod świeżo ukończonym Marriottem. Spece od marketingu mogli
                wysili bardziej swe nieliczne szare komórki.
            • Gość: krak Re: Wrocław + czystość, spokój, nowoczesność!!! IP: *.crowley.pl 10.11.05, 09:53
              chyba, ze nie trafił do krakowa :]
              • Gość: Marakuja nudny Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 16:21
                Kraków jest taki sobie ... a w szczególności nudny ;)
            • hummer Wiecej na ten temat promocji miasta Wrocławia 10.11.05, 15:25
              www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=17699
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=31502721&v=2&s=0
      • framberg Re: Sam jesteś odurzony ! 09.11.05, 22:16
        A na co im kilkudziesięciu nawet specjalistów od marketingu, którzy nic nie
        umieją.
        Tam są potrzebni inżynierowie ale dla naszych studentów studia techniczne to za
        trudne zadanie. Tam trzeba coś umieć.
      • Gość: MIESZKANIEC Re: Chocholi taniec odurzonych liberalizmem ! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 08:21
        TY NIE MA PRACY!!!!!!
        JAK JEST TO ZA 1200ZŁ!
        W HP- 1200 ZL TO SREDNIA!
        • toworzyszszmaciak Te niezłe mają być te elity, FINANSOWE ;-) 11.11.05, 22:18
          1200 zł - może brutto, rzeczywiście oferta dla najlepszych, hihi
          • Gość: TipTaP Re: Te niezłe mają być te elity, FINANSOWE ;-) IP: *.static.qsc.de 12.11.05, 18:11
            Skad Ty masz te dane?? Mozna siorbac duzo wiecej. Jak przyjdziesz skulony i
            poprosisz by cie przygarneli... to owszem!
      • Gość: y.y Re: Chocholi taniec odurzonych liberalizmem ! IP: 213.172.172.* 10.11.05, 16:15
        Lepiej się naucz znaczenia słowa liberalizm, to może nie będziesz bredzić na
        ten temat
      • homosexualista2 Też mi sie wydaje ze nie brakuje tam inteligencji 10.11.05, 18:12
        No ale może sie myle
        • Gość: 1949 Re: Też mi sie wydaje ze nie brakuje tam intelige IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 10:28
          Wrocław skupił sporą część inteligencji po wojnie, głównie uratowanych z kresów
          profesorów, artystów, medyków, ale dziś już ich nie ma. Może inteligencją są ich
          dzieci i wnuki, ale to garstka. Dużo mieszkańców tego miasta to
          "spadochroniarze". Dużo przyjechało ze wsi. To nie jest miasto inteligencji, ale
          raczej karierowiczów. Tu się łatwo ukryć w tłumie i awanasować, wystarczy spryt,
          partia "na topie", pilnowanie, by się nie zgubić. Są ludzie na stanowiskach taki
          kiepscy, że wstyd, ale ciągle gdzieś są ważni. Jak był np. w sejmiku, to ma
          dożywocie na stołkach, choć jest zerem intelektualnym, jak nie on, to rodzinka
          ma się dobrze.
          Szkoda tego miasta dla maluczkich, ale to mogą zmienić pokolenia, nie dzisiejszy
          desant, który szykował skok na stolicę.
      • Gość: Siap Re: Chocholi taniec odurzonych liberalizmem ! IP: *.static.qsc.de 12.11.05, 17:58
        To niech przyjda do pracy Volvo, Siemensa itd. Wierzcie znalezc dzis mlodego
        dobrego pracownika do prawie jak strzal w totka
      • hummer Wrocław oczyma mieszkańców 21.11.05, 13:39
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3024010.html
        Ciekaw jestem jak wypadną podobne badania w innych miastach.
    • Gość: starycynik Re: Wrocław ściąga elity IP: 66.112.58.* 09.11.05, 19:34
      Pani Maciejewicz pisze:

      "Przytacza historię jednego z inwestorów zagranicznych, który poszukiwał
      operatorów. Wymagania były skromne: mężczyzna, wiek do 35 lat, wykształcenie
      zawodowe."

      Ani sie nie zajaknela ze dyskrymiacja ze wzgledu na wiek i plec jest nielegalna.

      Kali ukrasc krowe.....




      • Gość: eurofanatik Re: Wrocław ściąga elity IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.11.05, 07:01
        Gość portalu: starycynik napisał(a):

        > Ani sie nie zajaknela ze dyskrymiacja ze wzgledu na wiek i plec jest nielegalna

        No wlasnie. A co niektorzy mysla, ze kasowanie urzedu d/s rownosci plci jest dobrm pomyslem.
      • losiu4 Re: Wrocław ściąga elity 12.11.05, 09:25
        Gość portalu: starycynik napisał(a):

        > Pani Maciejewicz pisze:
        >
        > "Przytacza historię jednego z inwestorów zagranicznych, który poszukiwał
        > operatorów. Wymagania były skromne: mężczyzna, wiek do 35 lat, wykształcenie
        > zawodowe."

        a gdzie takiego znaleźć, skoro teraz wszyscy mają co najmniej licencjat z
        zarzadzania i marketingu?

        Pozdrawiam

        Losiu
    • Gość: sklepowa Polsce przydalaby sie europejska metropolia... IP: *.cybernet.ch 09.11.05, 19:57
      Polsce przydalaby sie europejska metropolia...

      Dla przyjezdnych byloby calkiem mile i praktyczne.

      P. S.
      A propos...

      Panorame Alp i wysoka jakosc zycia - to ja mam w Zurychu.

      Wroclaw to ma blisko na Sleze.
      • lub_czasopismo Wrocław się świetnie nadaje! 10.11.05, 08:24
        Przyjechałem raz do Wrocławia z Niemiec z kumplami z Włoch i Brazylii. Dzień
        później byliśmy w Pradze. To co przeżyli we Wrocławiu opowiadali później
        godzinami, a o Pradze nawet nie chcieli wspominac... :)
    • Gość: LMB Dolny Sląsk moim okiem ;) IP: *.icpnet.pl 09.11.05, 20:10
      "Trzy firmy z Wrocławia - Hewlett Packard, Volvo i Siemens - ruszają w objazd po
      najlepszych uczelniach w Polsce, by przekonywać, że są doskonałymi pracodawcami"
      - to może tak, ale tutaj czytamy:
      "Ruszyła kampania, która ma przekonać, że Dolny Śląsk to idealne miejsce do
      życia dla młodych wykształconych ludzi. "

      Byłem na zesłaniu na Dolnym Śląsku przez 9 lat. Ludzie, jak to wspominam! Po co
      jeździć na dalekie zamorskie wycieczki, wystarczyło przejechać się na zad...pie
      Dolnego Śląska. W tym województwie oprócz Wrocławia, może Legnicy i kilku innych
      miast są takie klimaty, że można "wyjść z butów". Mieszkałem niedaleko
      Lubomierza, niesławnej dziury która miała swoje 15 minut związane z kręceniem
      gniota pt. "Sami swoi". Wyobraźcie sobie, że miejscowi rzeczywiście się tak
      zachowują! Do tego klimaty rozpadających się domów, niezadbanych od wojny
      przeplatają się z nowo wyremontowaną droga nr 30, z której już gdzieniegdzie
      trawa wystaje. Po prostu całość to szok do kwadratu.

      Polecam! Takiego skansenu nie znajdziecie w Europie Zachodniej!
      • Gość: BML Re: Dolny Sląsk moim okiem ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.05, 22:13
        takiego skansenu jakim jest śmierdząca wielkopolska i zaszczany psimi kupami
        poznań nie znajdziesz nawet w Rumunii, do tego ci zadufani w sobie, nie
        korzystający z wody i mydła poznaniacy, uważający się za najlepszych
        • Gość: robol Naszemu Miastu kaczki nie podskoczą IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.11.05, 22:32
          możecie się czepiać Wrocka i Dolnego Śląska ale mamy coś co można nazwać wolnym duchem.
          Może to wynika z mieszanki kulturowej, narodowościowej, dziedzictwa. Trudno określić ale wielu ludzi osiadłych we Wrocku twierdzi że próbowali w wielu miastach i tylko TO MIASTO im odpowiadało i ich otwarcie przyjęło. I ten lokalny patriotyzm.
          Znam cały kraj od podszewki i polnej drózki, wszędzie bywa oryginalnie i ciekawie ale tylko na Dolnym Śląsku zdarza się coś takiego jak mnie w tym roku:
          podczas wyrypy rowerem gdzieś miedzy Węglińcem a Żarami rozmawiam z dziko wyglądającym miejscowym obywatelem
          - pan skąd?
          -z Wrocławia
          - nu ja też ze LWOWA
          I jeszcze jeden fenomen: jest we Wrocławiu taka krótka ulica na której jest Synagoga , Kościół Katolicki i Protestancki niemal obok siebie. A za rogiem wielki sex-shop. I nikt na nikogo nie pluje
          Niech żyje Wolna Republika Dolnośląska i jej Stolica Wrocław
          • jasiubleep Zary to nie Dolny Slask.. 10.11.05, 16:54
            .. tylko Saksonia. Granica miedzu Niederschlesien a Sachsen przebiega pomiedzy
            Zarami a Zaganiem.
            • hummer Re: Zary to nie Dolny Slask.. 10.11.05, 18:28
              jasiubleep napisał:

              > .. tylko Saksonia. Granica miedzu Niederschlesien a Sachsen przebiega pomiedzy
              > Zarami a Zaganiem.

              Ludzie z Goerliz uważają się za Ślązaków :-) Pojedź zobacz.
      • Gość: konrad pozdro dla poznania! IP: *.skarb.neta / *.neta-si.pl 11.11.05, 01:21
        z wrocka!
      • Gość: Lalu Re: Dolny Sląsk moim okiem ;) IP: *.static.qsc.de 12.11.05, 18:15
        Co ma wroclaw i firmy siemens hp do Twojego skansenu??
    • Gość: wiesniak a ja sie wyprowadzilem z wroclawia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:39
      nie jestem zamozny, nie mam zamoznych rodzicow, ale nie podobalo mi sie we
      wroclawiu (a ogolniej w duzym miescie) i wynioslem sie w karkonosze. nie zaluje.
      a hp volvo i siemens ze swoimi brankami kolo d..y mi lata :-)
      • pexa Re: a ja pracowalem dla Volvo 09.11.05, 22:10
        Pracowalem pare lat na Mydlanej i wiem jak tam jest naprawde.

        Na poczatku kazdy szczesliwy, ze pracuje dla Volvo. Ale pozniej szybko
        entuzjazm mija, gdy sie pozna uklady wewnatrz, zorientuje w kwalifikacjach
        szwedzkich managerow i zapozna z sila nabywcza wynagrodzenia.

        To dobre miejsce dla mlodych ludzi, aby miec pare lat doswiadczenia w globalnym
        koncernie i moc dodac jeszcze jedna linijke do cv.

        Zwraca uwage fakt, ze Ci, ktorzy organizowali te firme w 1995 juz tam nie
        pracuja. Zostala chyba tylko MR. Nie myle sie?
        • Gość: kr DOKLADNIE-problem w tym ze mysla ze znajda... IP: *.dhcp.mant.nc.charter.com 10.11.05, 02:56
          nie ludzi wyksztalconych tylko niewolnikow pracujacych za grosze gdzie na
          zachodzie nikt nie chce pracowac!!!!!!! ludzi malo na uczelnich -wprowadzce
          studia platne,dopieor zobaczycie co to pustki na uczelni-jasne sciagnijsce
          czarnych ,zoltych i arabow bedziemy mieli za kilka lat drugi paryz!!!!!!!!!!!!!!
          Z tego co wiem plakali kilka miesiecy temu ze wyz teraz nie moze znalesc pracy
          a oni placza ze juz jest niz-przyzwyczily sie uczelnie do milionow ludzi
          studiujacych i potworzylo sie tych beznadziejnych uczelni wyzszych na kazdym
          kroku jak banków!!!!!!!!
        • Gość: aktualny pracownik Re: a ja pracowalem dla Volvo IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 10.11.05, 10:11
          To Twoje zdanie, ja mam jak najlepsze o Volvo.
          Wcale nie prawdą jest też że została tylko MR, bo jest tu duzo osób z długim
          stażem, chociażby MG.
          Poza tym pokaż mi firmę w Polsce, w której młodzi ludzie pracuję dłużej niż
          kilka lat. Mysle że średni czas pracy w takich firmach jak Volvo czy Siemens
          jest dłuższy niż średnia krajowa.
    • Gość: Dave Co za bzdura!! Jak ktos nie lubi maty, to jej nie IP: *.ghnet.pl 09.11.05, 22:03
      lubi!! Nic go nie przekona do studiowania kierunków technicznych!!
      • Gość: sieger1 Re: Co za bzdura!! Jak ktos nie lubi maty, to jej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.05, 12:00
        Każdy inaczej reaguje na rezczywistość,mieszkam we Wrocławiu od pięciu lat, i
        zapowiada się,że niedługo się z niego wyprowadze.

        Bardzo mnie to cieszy

        Teksty typu "wenecja północy" "miasto zieleni"itp z artykułu traktuje jako
        zwiastun nowego filmu "Latającego Cyrku Monthy Pythona".

        Pozdrawiam wszystkich miłośników stolicy Dolnego Śląska :)
        • Gość: ASD Re: Co za bzdura!! Jak ktos nie lubi maty, to jej IP: *.os.kn.pl 11.11.05, 18:21
          Ciekawy jestem w której części Wrocka mieszkasz?
          Ja jestem zadowolony, w "mojej" części jest czysto, zielono, bezpiecznie i wszędzie blisko. A jak skończą remonty głównych dróg, to będzie zupełnie pięknie.

          BTW We Wrocławiu lokalna władza dobrze wykonuje swoją robotę, co jest chyba wyjątkowe w skali kraju.
      • losiu4 Re: Co za bzdura!! Jak ktos nie lubi maty, to jej 12.11.05, 09:36
        Gość portalu: Dave napisał(a):

        > lubi!!

        po prostu za cienki jest :)

        > Nic go nie przekona do studiowania kierunków technicznych!!

        a to sie zgadza :)

        Pozdrawiam

        Losiu
    • Gość: FreakyMisfit Re: Wrocław ściąga elity IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 09.11.05, 22:54
      Ale pojechali ładnie z tymi Alpami :) A już o tym braku dolegliwości związanych z życiem w większym mieście, to nie wspomnę... to miasto jest akurat słynne z fatalnych rozwiązań komunikacyjnych i dużego ruchu samochodowego.
      A ci wielcy zagraniczni inwestorzy, to ho ho! Ogrom z tych praowników zarabia 849 plnów, pojedyncze sztuki zarabiają naprawdę dobrze. Toć dopiero raj :)
      • Gość: Wrocławianin Re: Wrocław ściąga elity IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.05, 22:57
        Gość portalu: FreakyMisfit napisał(a):

        > Ale pojechali ładnie z tymi Alpami :) A już o tym braku dolegliwości
        związanych
        > z życiem w większym mieście, to nie wspomnę... to miasto jest akurat słynne z
        > fatalnych rozwiązań komunikacyjnych i dużego ruchu samochodowego.
        > A ci wielcy zagraniczni inwestorzy, to ho ho! Ogrom z tych praowników zarabia
        8
        > 49 plnów, pojedyncze sztuki zarabiają naprawdę dobrze. Toć dopiero raj :)


        Zasponsorować ci wizytę u psychiatry?
      • Gość: Jonek Re: Wrocław ściąga elity IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 09.11.05, 23:00
        Ludzie wykształceni zarabiaja prawdziwe pieniądze a frajerzy kltórym nie chciało
        sie uczyć zarabiaja wspomniane 849 zeta.
      • Gość: atx Re: Wrocław ściąga elity IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 23:43
        Do Wiednia blizej z Wro niz do Warszawy :)
      • Gość: lukkas Re: Wrocław ściąga elity IP: 194.146.120.* 10.11.05, 10:51
        te korki przez całą nowowwiejską aż za most warszawski. pl. grunwaldzki. To
        jest zachód. tiry w centrum miasta. tiry jeżdzące jaracza, prusa czy damrota.
        kostka brukowa na 70%ulic. yhmm. tak.
    • Gość: wroclawianin buhahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 23:14
      Mieszkam we Wrocławiu od urodzenia. Takiej bzdury jeszcze nie słyszałem! Same
      KŁAMSTWA!

      • Czy chciałbyś mieszkać w mieście o łagodnym klimacie, takim jak w Szampanii
      lub Nadrenii?

      Wrocław leży na podmokłym terenie w widłach Odry i Oławy, płyną przez niego
      jeszcze 3 mniejsze rzeki. Tutaj choroby reumatyczne są niemal pewne! Niemcy
      przed wojną usilnie namawiali mieszkańców, żeby nie mieszkali we Wrocławiu
      wiecej niż kilka lat!

      • Czy chciałbyś mieszkać w dużym mieście o wysokiej jakości życia i nie
      odczuwać dolegliwości typowych dla wielkich metropolii?

      Wrocław ma fatalny układ komunikacyjny, a budowa obwodnicy ślimaczy się przez
      protesty wszechmocnych działkowców, broniących swych kilku arów grządek w
      centrum miasta. Miasto jest totalnie zakorkowane! Poza tym Wrocław poza ścisłym
      centrum wygląda zapyziało i prowincjonalnie.

      • Czy chciałbyś mieszkać blisko Alp i Morza Śródziemnego, nie opuszczając
      naszego kraju?

      ???!!! Tego to nie kumam...

      • Czy chciałbyś mieszkać w mieście o najwyższym wzroście gospodarczym w Polsce?

      Statystyk nie znam, ale jakoś poza rozkwitem drobnego handlu i prostych usług
      jakoś tego wzrostu nie widać. Kilka większych firm wiosny nie czyni. Przed '89
      przemysłu było tutaj znacznie więcej.

      • Czy chciałbyś studiować w mieście, w którym znajdziesz pracę po studiach?

      Buhahaha! Chyba jako sprzedawca w sklepie za najniższą krajową. Owszem, takie
      ogłoszenia są. Ale połowa moich kolegów z roku (Politechnika Wrocławska,
      specjalność telekomunikacja - naprawdę wysoki poziom) wyjechała do Krakowa.

      • Czy chciałbyś mieszkać w mieście pełnym parków, boisk i ścieżek rowerowych?

      OK, parki są. Boisk już mniej, ale ścieżki rowerowe - tragedia! Kilka
      nowoczesnych, a reszta to białe pasy namalowane na zwykłym chodniku dla
      przechodniów - wiadomo czym to się kończy.

      Ta cała akcja jest tak absurdalna, że chyba to jakieś jaja. Tym bardziej, że
      np. Siemens już od 2 lat ciągle szuka ludzi i jakoś nie może znaleźć. Rzecz w
      tym, że oni nie potrafią prowadzić rekrutacji i ocenić potencjału kandydatów.
      Zatrudniają wygadanych cwaniaków, a odrzucają zdolnych, a potem jęczą, że ludzi
      nie ma. Wielu moich znajomych po odrzuceniu przez Siemensa znalazło pracę w np.
      dobrych firmach poza Wrocławiem i firmy są z nich bardzo zadowolone. I robią
      rzeczy często trudniejsze niż w Siemensie.
      • Gość: Jonek Re: buhahaha! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 09.11.05, 23:40
        Sfrustrowany frajer bez perspektyw. Wiele razy w życiu zmieniałem pracę, nigdy
        nie miałem problemu aby znaleźć cos lepszego niz dotychczas. Alejek rowerowych
        we Wrocku jest najwięcej w Polsce, może tylko w Warszawie jest więcej ok 125 KM
        we Wrocku 120 km ale przyjmując że Warszawa jest niemal dwa razy wieksza
        powierzchniowo to tam "zagęszczenie" tychże alejek jest mniejsze. Za czasów
        Niemieckich Breslau było najważniejszym miastem po Berlinie, mało kto o tym wie
        kto nie czytał o histrorii Wrocławia. Bzdury to to co Ty wypisujesz. Czytając
        Twoje wypociny miałem na ustach jedynie Buhaha.
        • Gość: wroclawianin Re: buhahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 00:11
          > Sfrustrowany frajer bez perspektyw. Wiele razy w życiu zmieniałem pracę, nigdy
          > nie miałem problemu aby znaleźć cos lepszego niz dotychczas. Alejek rowerowych

          Umiesz czytać łosiu? Czy ja pisałem, że ja nie mogłem znaleźć pracy? Akurat
          osobiście nie narzekam, bo pracę mam i to niezłą. Ale napisałem dokładnie tak,
          jak tutaj wygląda. A jak się mamy obrażać, to pewnie jesteś przyjezdnym
          nowomiastowym ciołkiem, którego zachwyca ta dziura, bo ma "aż" 650 tyś.
          mieszkańców. To, jak się chwalisz, że masz pracę na to wskazuje. Jesteś wielki,
          bo parę razy ją zmieniałeś, hehe, ciekawe z jaką na jaką.
          • Gość: Jonek Re: buhahaha! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 00:40
            Urodziłem sie we Wrocławiu, wychowałem i tu żyję całe moje życie. I nie jestem
            tak jak Ty sfrustrowany, nie widze tylko samych dziur. Nie pisze o swoim mieście
            dziura bo nie jestem palantem który sra do własnego gniazda. Problem polega na
            tym żeby zwabic tu jak najwiekszy kapitał, który rozkręcając się będzie płacił
            coraz wieksze podatki. Jak będzie kasa to i będzie lepsze życie. A nie wiem czy
            wiesz że część podatków pozostaje tam gdzie zostały wpłacone. Ale co moga sobie
            pomysleć o Wrocławiu potencjalni inwestorzy skoro mieszkają tu palanty które
            sraja do własnego gniazda i płaczą potem że im śmierdzi. A co do pracy to nie
            musze płakac że mi nie starcza do pierwszego.
            • puucek krytycyzm to nie jest s...nie do własnego gniazda 10.11.05, 00:51
              Nie jesteś tego w stanie zrozumieć? Nie stoisz w korkach? Nie widzisz brudnych,
              śmierdzących i odparapanych kamienic? Nie widzisz krzywych ulic? Rozumiem że
              milość jest ślepa ale bez przesady.

              > Ale co moga sobie
              > pomysleć o Wrocławiu potencjalni inwestorzy skoro mieszkają tu palanty które
              > sraja do własnego gniazda i płaczą potem że im śmierdzi.

              Nic sobie nie pomyślą bo nie czytają tego forum. Za to studenci - czytają. I
              warto ich o prawdziwym Wrocławiu, ale nie tym z bajkowych folderów mr.
              Dutkiewicza dobrze poinformować. Zeby nie nabierali się na durnoty o klimacie
              nadreńskim albo o bliskości Alp albo o tolerancji i wielokulturowości.
              • Gość: Jonek a co to jest krytycyzm? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 01:00
                Jesli ktos napisze ze we Wroclawiu sa korki to sie zgodze. Jesli ktos napisze ze
                juz szosty przetarg na remont Klecinskiej zostal odwolany z winy urzedasow to
                sie zgodze. Jesli ktos napisze boiska w tym miescie sa w oplakym stanie to sie
                zgodze. Wedlug mnie to jest krytycyzm. Ale jak jakis palant pisze o Wroclawiu
                dziura kiedy wszyscy moi znajomi po wizycie tutaj byli zachwyceni to mi sie
                otwiera scyzory w kieszeni. Jesli ktos uzywa takich epitetow o ulubionym miescie
                zagranicznych turystow to niech sie nie dziwi ze ja tez go obrzucam epitetami.
                • puucek Re: a co to jest krytycyzm? 10.11.05, 01:12
                  To wszystko zgoda, ale wg. mnie ciągłe podkreślanie "ełropejskości" Wrocławia w
                  każdym calu jest jakieś dziwne. Dlaczego to się ciągle podkreśla? jest co do
                  tego jakaś watpliwość? niepewność?

                  W ogóle jakakolwiek krytyka Wrocławia budzi popłoch, przerażenie i wyzywanie od
                  frustratów i palantów. Po co ta drażliwość? Wrocław jest zupełnie innym miastem
                  do życia a zupełnie innych do tego aby przyjechac na kilka dni, połazić, wypić
                  pifo, może 2, coś wyd...pczyć i pojechać z powrotem.

                  Rynek, Ostrów i część centrum może zachwycać, ale reszta poza Wielką Wyspą albo
                  enklawami na Krzykach - umówmy się że jest średnio. Więc np. byłbym bardzo
                  ostrożny w nazywaniu Wrocławia Polską "A". Powiedzmy "B+" jest dużo lepszą
                  oceną.
                  • Gość: Jonek Re: a co to jest krytycyzm? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 01:22
                    Jeśli odpowiadasz bezposrednio na moje słowa to pokaz mi gdzie napisałem
                    cokolwiek o europejskości Wrocławia. Krytyka nie powoduje popłochu tylko epitety
                    prowokuja nienawiść. Ja mieszkam na Nowym Dworze i uważam że w takich miejscach
                    jak moje osiedle tez mozna sie dobrze czuć. Jeśli uwżasz że całe miasto powinno
                    wyglądac ja Starówka to życze powodzenia w szukaniu nawet Paryż i Ateny maja
                    swoje "mało atrakcyjne sypialnie". We Wrocku jest najniższa i to duzo najnizsza
                    przestepczość ze wszystkich dużych miast w Polsce. Tutaj nie strach wyjść w nocy
                    na ulicę, trzeba by mieć wyjątkowego pecha żeby dostac po gebie. W innych
                    miatsach juz tak bezpiecznie nie jest. A wcale nie wynika to z dużej liczby
                    patroli policyjnych.
                    • Gość: stefan Re: a co to jest krytycyzm? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.11.05, 01:33
                      > cokolwiek o europejskości Wrocławia. Krytyka nie powoduje popłochu tylko epitety
                      > prowokuja nienawiść.

                      No kolego, jezeli epitety - a tak naprawde trzezwe odniesienie do nietrafionych
                      hasel promocyjnych - prowokuja NIENAWISC, to chyba lepiej z Toba nie dyskutowac
                      face to face.

                      > nawet Paryż i Ateny maja swoje "mało atrakcyjne sypialnie". We Wrocku jest
                      > najniższa i to duzo najnizsza przestepczość ze wszystkich dużych miast
                      > w Polsce. Tutaj nie strach wyjść w nocy i na ulicę, trzeba by mieć wyjątkowego
                      > pecha żeby dostac po gebie. W innych miatsach juz tak bezpiecznie nie jest.

                      A z tym to sie w 100 proc. zgodze. Czy Twoja nienawisc nieco oslabla? ;-)

                      Pzdr
                      • Gość: Jonek Re: a co to jest krytycyzm? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 10:20
                        Moja agresja wynikła z nazwania Wrocławia dziurą bo tak napisał jeden z moich
                        przedmówców.
                  • Gość: Wrockowy Re: a co to jest krytycyzm? IP: *.chello.pl 10.11.05, 15:30
                    Puucek, jestes gosc w scimnianiu! Mieszkalem wszedzie, urodzilem sie tuz przy
                    lotnisku Hankego. Ulice sa dziurawe, domy odrapana! I ciul. Miasto ma klimat,
                    który mają tylko nieliczne miasta w Polsce. Jest piekne, mimo tego całego
                    bajzlu. Jest tajemnicze i pokazuje swoj wielkosc. Wielu chciało z niego zrobic
                    dziure.... Ale teraz odbija sie i prze do przodu. A z Wrocka bliżej do Alp niż
                    do Wawy. Możesz sprawdzic. A klimat we Wrocku - łagodny. A to pitolenie o
                    reumatyzmie - sciema do kwadratu! A jak jestes slepy? Sorry Winetu, sery to nie
                    tu!
                • Gość: wroclawianin Re: a co to jest krytycyzm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 01:18
                  > zgodze. Wedlug mnie to jest krytycyzm. Ale jak jakis palant pisze o Wroclawiu
                  > dziura kiedy wszyscy moi znajomi po wizycie tutaj byli zachwyceni to mi sie
                  > otwiera scyzory w kieszeni. Jesli ktos uzywa takich epitetow o ulubionym
                  miesci
                  > e
                  > zagranicznych turystow to niech sie nie dziwi ze ja tez go obrzucam epitetami.

                  Człowieku litości! Co innego "być zachwyconym" po paru dniach wizyty, a co
                  innego mieszkać tu na co dzień. Zachwycony to ja też jestem pewną popegeerowską
                  wsią koło Trzebnicy, bo spędzając tam kilka dni w roku odpoczywam wśród dzikiej
                  przyrody i takich też ludzi. Ale mieszkać i pracować cały rok bym tam nie dał
                  rady. O jakich zagranicznych turystach mówisz? Większość to wycieczki
                  niemieckich emerytów odwiedzjących swój Heimat. Zresztą co im pokażesz oprócz
                  Rynku i Ostrowa Tumskiego? Wystarczy ruszyć się kilometr (niecały) od Rynku w
                  każdą stronę i dochodzi się do zapyziałych, rozwalających się ruder,
                  zaszczanych podwórek, dziurawych ulic, peerelowskich blokowisk itd., itp.
                  Rozumiem, że kochasz to miasto, ale obiektywnie jest to dziura i oburzając się
                  i machając rękami tego nie zmienisz.
                  • Gość: Jonek Re: a co to jest krytycyzm? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 01:28
                    Naprawdę nie widzisz nic atrakcyjnego we Wrocławiu poza Starówką??? O Jezu!
                    • Gość: wroclawianin Re: a co to jest krytycyzm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 01:38
                      > Naprawdę nie widzisz nic atrakcyjnego we Wrocławiu poza Starówką??? O Jezu!

                      Zależy co dla kogo jest atrakcyjne. Ja np. lubię wrocławskie parki, zwłaszcza
                      te bardziej dzikie, np. Wyspę Opatowicką. Ale wyznacznikiem atrakcyjności dla
                      turystów i inwestorów jest zadbane, czyste, bezpieczne miasto z dobrym systemem
                      komunikacyjnym (komunikacja miejska, drogi, parkingi), zapleczem kulturalnym,
                      rozrywkowym, sportowym... A jak ktoś wspomniał, jeśli chce się tutaj znaleźć
                      np. klub grający niszowy gatunek (jazz, metal) to już są problemy. Bo te
                      wszystkie piękne knajpki w centrum robione są pod niemieckich emerytów.
                      • Gość: nrd Re: a co to jest krytycyzm? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.05, 10:23
                        wiesz akurat co do jazzu to od kilku miesiecy ciezko sie odnalezc w tych
                        wszystkich imprezach, dopiero co festiwal w rurze, teraz filharmonia.. no
                        i jeszcze jazz nad odra, pilsner tez cos robi..
                        • Gość: Jonek Re: a co to jest krytycyzm? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 10:32
                          Nie słuchaj tego quazi-wrocławianina, on jęczy dla samej idei jęczenia. Nie chce
                          mu sie chodzić i szukać więc jęczy. Jakby poszukał to by znalazł klub jazzowy,
                          rockowy i blusowy. Nie ma takich zbyt wiele bo byc może nie ma takiego
                          zapotrzebowania.
                      • hummer A co powiesz o tym? 10.11.05, 12:59
                        Gość portalu: wroclawianin napisał(a):

                        > > Naprawdę nie widzisz nic atrakcyjnego we Wrocławiu poza Starówką??? O Jez
                        > u!
                        >
                        > Zależy co dla kogo jest atrakcyjne. Ja np. lubię wrocławskie parki, zwłaszcza
                        > te bardziej dzikie, np. Wyspę Opatowicką. Ale wyznacznikiem atrakcyjności dla
                        > turystów i inwestorów jest zadbane, czyste, bezpieczne miasto z dobrym systemem
                        >
                        > komunikacyjnym (komunikacja miejska, drogi, parkingi), zapleczem kulturalnym,
                        > rozrywkowym, sportowym... A jak ktoś wspomniał, jeśli chce się tutaj znaleźć
                        > np. klub grający niszowy gatunek (jazz, metal) to już są problemy. Bo te
                        > wszystkie piękne knajpki w centrum robione są pod niemieckich emerytów.

                        Raport: Wrocław do odbudowy

                        Beata Maciejewska 24-10-2005 , ostatnia aktualizacja 24-10-2005 11:53

                        Gdyby program rewitalizacji Wrocławia został w całości wykonany, nie poznalibyśmy miasta. Aż jedna czwarta jego powierzchni powinna zmienić wygląd.
                        miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35762,2982898.html
                    • el_che brawo! 10.11.05, 08:27
                      Wielki szacun dla Ciebie Jonek! Tez mieszkam we Wroclawiu od urodzenia i
                      strasznie wkurza mnie pieniactwo i maruderstwo ludzi ktorzy widza w miescie
                      tylko same dziury i pisza po forach ze Wroclaw to badziewie, ze nie warto itd.
                      itp. Skoro rusza ciekawa kampania (fakt ze moze troche przesadzona) to jako
                      mieszkaniec tego miasta nie zamierzam jej wcale negowac (tak jak to robia
                      wroclawianin i puucek, ktorzy uwazaja ze kampania jest do dupy a wszystkich
                      trzeba przekonac zeby tu NIE przyjezdzali) a bronic (nie argumentami
                      wyciagnietymi z kosmosu tylko konkretami).
                      • Gość: wroclawianin Re: brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 11:21
                        > itp. Skoro rusza ciekawa kampania (fakt ze moze troche przesadzona) to jako
                        > mieszkaniec tego miasta nie zamierzam jej wcale negowac (tak jak to robia
                        > wroclawianin i puucek, ktorzy uwazaja ze kampania jest do dupy a wszystkich
                        > trzeba przekonac zeby tu NIE przyjezdzali) a bronic (nie argumentami
                        > wyciagnietymi z kosmosu tylko konkretami).

                        "Trochę" przesadzona? Gdyby była trochę przesadzona, to byśmy tutaj jej nie
                        wyśmiewali. W tym rzecz, że te hasła promocyjne to same KŁAMSTWA! I ludzi,
                        którzy o tym mieście nic nie wiedzą trzeba uświadomić, jakie są realia. Sory,
                        ale po prostu nie cierpię pseudomarketingowego wciskania ludziom TAKIEGO kitu.
                        Gdyby ktoś usiłował sprzedawać Trabanty, mówiąc kompletnym laikom, że to auta
                        klasy Mercedasa A, to też bym protestował. A co do manii wielkości to całkowita
                        racja: pamiętacie, jak wymyślili Expo? A teraz chcą zabiegać o ulokowaniu tutaj
                        EIT. Co, może na Expo polegli też przez maruderstwo i pieniactwo komisji
                        oceniającej kandydatury? Trzeba być Panowie realistami, mówić prawdę, nawet
                        gorzką i brać się do roboty, a nie propagować kłamliwe, śmieszne hasła. Bo
                        jeśli ktoś zwabiony tymi bzdurami to przyjedzie, to zorientuje się, że go ktoś
                        zrobił w bambuko i co wtedy pomyśli o tym mieście i oganizatorach tej akcji?
                        Zachęcać trzeba innymi hasłami, realicznynymi.
                        • el_che Re: brawo! 10.11.05, 11:28
                          Gość portalu: wroclawianin napisał(a):

                          > "Trochę" przesadzona? Gdyby była trochę przesadzona, to byśmy tutaj jej nie
                          > wyśmiewali. W tym rzecz, że te hasła promocyjne to same KŁAMSTWA!

                          Przesadzasz i to duzo. I naprawde kompletnie nie rozumiem twojej postawy.
                          Zamiast sie cieszyc ze cos sie dzieje, miasto sie rozwija, promuje, jest
                          najatrakcyjniejszym miejscem dla inwestorow w pl to ty wolisz marudzic i
                          narzekac ze jest beznadziejnie i ze nie warto tu przyjezdzac. Wez sie juz w tej
                          dyskusji najlepiej nie udzielaj. POLACTWU MOWIMY STANOWCZE NIE!
                          • Gość: wroclawianin Re: brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 11:38
                            > Przesadzasz i to duzo. I naprawde kompletnie nie rozumiem twojej postawy.
                            > Zamiast sie cieszyc ze cos sie dzieje, miasto sie rozwija, promuje, jest
                            > najatrakcyjniejszym miejscem dla inwestorow w pl to ty wolisz marudzic i
                            > narzekac ze jest beznadziejnie i ze nie warto tu przyjezdzac. Wez sie juz w
                            tej
                            > dyskusji najlepiej nie udzielaj. POLACTWU MOWIMY STANOWCZE NIE!

                            Nie zrozumiemy się kolego. Ja jestem inżynierem, umysł ścisły... :) Jak np.
                            podam 500 V na układ zamiast 5, to poczuję dymek i robotę szlag trafi. Dlatego
                            uważam, że trzeba mówić tak, jak jest - rzeczowo, ściśle, konkretnie. Ty i
                            Tobie podobni macie natomiast postawę (nieuczciwego) marketingowca. Czyli
                            sprzedać jabłka jako śliwki, jak się uda i klient kupi, to wszystko OK, no bo
                            przecież zarobiliśmy. A że towar "trochę" mijał się z opisem... no coż...
                            • el_che Re: brawo! 10.11.05, 11:45
                              Gość portalu: wroclawianin napisał(a):

                              > Nie zrozumiemy się kolego. Ja jestem inżynierem, umysł ścisły... :) Jak np.
                              > podam 500 V na układ zamiast 5, to poczuję dymek i robotę szlag trafi. Dlatego
                              > uważam, że trzeba mówić tak, jak jest - rzeczowo, ściśle, konkretnie. Ty i
                              > Tobie podobni macie natomiast postawę (nieuczciwego) marketingowca. Czyli
                              > sprzedać jabłka jako śliwki, jak się uda i klient kupi, to wszystko OK, no bo
                              > przecież zarobiliśmy. A że towar "trochę" mijał się z opisem... no coż...

                              Haa tez jestem inzynierem, umysl scisly :) I jezeli chodzi o moje miasto to
                              uwazam ze nalezy je promowac we wszelki mozliwy sposob. I wcale nie uwazam ze
                              kampania jest nieuczciwa, ze probuje sie sprzedac cos, co kompletnie mija sie z
                              opisem. Kampania ma bledy i w pewnych punktach jest nieco przesadzona ale nie
                              zamierzam jej negowac i w skrajny sposob wytykac wszystkie wroclawskie bledy i
                              niedociagniecia.
                        • hummer A co powiesz a Programie PiS :-) 10.11.05, 13:04
                          Gość portalu: wroclawianin napisał(a):
                          > "Trochę" przesadzona? Gdyby była trochę przesadzona, to byśmy tutaj jej nie
                          > wyśmiewali. W tym rzecz, że te hasła promocyjne to same KŁAMSTWA! I ludzi,
                          > którzy o tym mieście nic nie wiedzą trzeba uświadomić, jakie są realia. Sory,
                          > ale po prostu nie cierpię pseudomarketingowego wciskania ludziom TAKIEGO kitu.

                          To to dopiero wziete jest z kosmosu.
                  • hummer A poza Rynkiem 10.11.05, 12:57
                    Gość portalu: wroclawianin napisał(a):

                    > Zresztą co im pokażesz oprócz
                    > Rynku i Ostrowa Tumskiego? Wystarczy ruszyć się kilometr (niecały) od Rynku w
                    > każdą stronę

                    Zacznę od miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35762,2982898.html a potem:
                    Panorama Racławicka, Ogród Botaniczny, Ossolineum, Park Szczytnicki, Hala Ludowa, Muzeum Narodowe, Arsenał, Galerie, Teatry w tym Współczeny, Polski, Lalek, Zakłady Kąpielowe, Cmentarze Żydowskie, Najwiekszy w Polsce Cmentarz Osobowicki gdzie leży cygański król i jego rozdzina, Uniwersytet Wrocławski, Sala Wałbrzyska na PWr gdzie wykładał noblista Max Born, Hala Targowa, Najwiekszy zespół architektury XIX wiecznej, Unikalne wierze ciśnien, Unikalny most wiszący (Grunwaldzki), inne parki w tym ten na Brochowie z baliryntami, ZOO najwieksze w Polsce, Plac Kosciuszki (czasy napoleońskie), Przejscie Oławkie, Baszta itd.

                    Mało jak na miasto praktycznie kompletnie zniszczone po drugiej wojnie światowej. Do tego bez skrupułów rozkradane przez nastepne lata do roku 1989.

                    i dochodzi się do zapyziałych, rozwalających się ruder,
                    > zaszczanych podwórek, dziurawych ulic, peerelowskich blokowisk itd., itp.
                    > Rozumiem, że kochasz to miasto, ale obiektywnie jest to dziura i oburzając się
                    > i machając rękami tego nie zmienisz.

                    Dziurą to był Wrocław do roku 1989. Prawdą jest, że wiele miejsc wygląda tak jak powiedziałeś ale nie jest to winą wrocławian. Remont Placu Grunwaldzkiego (na własny rachunek) Stolica odrzuciła wniosek o dofinasowanie z UE ze względów formalnych nie podając powodu.

                    Ale to się też zmienia
                    miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3009246.html
                    miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3009202.html
                    miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3007104.html
                    miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3005120.html
                    • Gość: zadowolony mniej marudzenia prosze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.05, 18:07
                      Dziękuję za rzeczowe podejscie do sprawy. Do białej gorączki doprowadza mnie
                      marudzenie niektórych osobników na tym forum. Krytykują Wrocław wykorzystując
                      argumenty odnoszące się do wszystkich miast w Polsce, a nie potrafią zobaczyć
                      tych cech, które w naszym mieście są unikalne - kultury, nauki, rozwoju
                      infrastruktury (trudno osiągnąć go w inny sposób niż rozkopanie i zamknięcie
                      remontowanych ulic), wreszcie tego co się nazywa nocnym życiem (wbrew temu co
                      ktoś powiedział kluby metalowe i jazzowe są powszechne we Wrocku, wystarczy
                      tylko chcieć je znaleźć). Miasto rozwija się bardzo szybko i mam pewność że
                      proces ten jest stabilny.

                      Pozdrawiam serdecznie
                  • Gość: mike Re: a co to jest krytycyzm? IP: *.ppp.dion.ne.jp 10.11.05, 16:23
                    "wroclawianin" - przetan juz pier..ic. Naprawde przynudzasz. Co stara ci dzisiaj
                    nie nadstawila, czy po prau piwach nie miales juz sil? Jestes pie..nym
                    frustratem i tyle. Zatruwasz swoim nawiedzonym pitoloeniem zycie innym. Moze
                    powiedz mi co zrobiles sam zeby to miasto bylo lepsze - nie odlales sie na sciane?

                    I jeszcze jedno - zwiedzilem sporo metropoli na swiecie, sam mieszkam od kilku
                    lat za baaaardzo daleka granica. Uwierz mi. W kazdym z duzych miast w odleglosci
                    kilometra od centrum jest jakas rudera.

                    Pzdr
        • Gość: stefan Re: buhahaha! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.11.05, 01:05
          > powierzchniowo to tam "zagęszczenie" tychże alejek jest mniejsze. Za czasów
          > Niemieckich Breslau było najważniejszym miastem po Berlinie, mało kto o tym wie
          > kto nie czytał o histrorii Wrocławia.

          Sorry kolego ale jestes w grubym bledzie. We Wroclawiu sie urodzilem i
          skonczylem studia, mieszkam w niemczech, polowa rodziny to niemcy, uwierz na
          slowo ze znam historie obu krajow. Wiec bajek o ogromnym znaczeniu Breslau przed
          wojna, zainspirowanych pewnie lektura pisana na zamowienie czyli ksiazka Davisa,
          mi nie opowiadaj. Wiesz chociaz ile Niemcy istnieja jako "Niemcy"?
          Wroclaw to piekne miasto o niepowtarzalnym klimacie, w ostatnich kilku latach
          bardzo prezne i faktycznie sciagajace inwestycje, ma statystycznie najawiecej
          terenow zielonych na mieszkanca itp., ale to nie zmienia faktu, ze komunikacja
          jest fatalna, na kluczowy dla miasta most trzeba bylo czekac dekady a i tak jest
          on nieprzydatny bo nie ma dalszego ciagu, w wielkim miescie jest JEDEN porzadny
          lokaj jazzowy itp. itd. Jak zawsze - sa wady i zalety, ale jechanie z tekstami
          typu "blisko alp i morza srodziemnego" to przegiecie. Ja mieszkam 2h od alp a i
          tak za daleko :-)
          Wiecej dystansu zycze! Pozdrawiam rozsadnych Wroclawian!
          • Gość: Jeden Re: buhahaha! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 01:14
            Jeden lokal jazzow? Może nie ma zapotrzebowania na więcej? Ja osobiscie nie znam
            ani jednej osoby słuchajacej jazzu. Jesli wykładnikiem atrakcyjnosci miasta jest
            tak mało popularna muzyka to winszuje pomysłowosci. Podejrzewam że te Alpy i
            morze Śródziemne to tylko "skrót myslowy" autora tej reklamówki bo faktem jest
            że z Wrocłaia jest najbliżej do tych miejsc z posród innych "konkurencyjnych"
            miast w Polsce. O ważności Breslau wiem z innych źródeł.
            • Gość: stefan Re: buhahaha! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.11.05, 01:27
              > Jeden lokal jazzow? Może nie ma zapotrzebowania na więcej? Ja osobiscie nie zna
              > m ani jednej osoby słuchajacej jazzu. Jesli wykładnikiem atrakcyjnosci miasta
              > jest tak mało popularna muzyka to winszuje pomysłowosci.

              Mnogosc przeroznych lokali jest wykladnikiem kazdego porzadnego "centrum
              kulturalnego", za ktore wroclaw chce uchodzic, nie sadzisz? Nie mowiac o tym, ze
              moze turysci, ktorzy tak "kochaja" Wroclaw moze sluchaja jazzu np., co? A skoro
              Ty wyciagasz wnioski o potrzebach i gustach muzycznych 650tys. miasta na
              podstawie swojej waskiej grupki znajomych, to ja winszuje braku podstaw
              logicznego myslenia. Moze festiwal piosenki aktorskiej tez trzeba zlikwidowac,
              bo przeciez nikt z Twoich znajomych tego nie lubi, ergo - w zaden sposob nie
              zwieksza atrakcyjnosci i rangi miasta?
              To o Alpach i MS to nie skrot myslowy, tylko nieprawda. Rownie dobrze moglbym
              mowic, ze z Drezna jest rzut beretem do Moskwy (bo blizej niz ze Stuttgartu np.).
              A co do zrodel to kiepskie masz najwyrazniej.

              Pzdr
          • puucek "brak dystansu do siebie" - to właściwe słowo! 10.11.05, 01:20
            określające Wrocław i część jego mieszkańców.

            To straszne podkreślanie że są ludzie tym miastem zachwyceni sugeruje m.in., że
            we Wrocławiu nie ma miejsca dla ludzi ktorych to miasto nie zachwyciło albo
            zwyczajnie się nie podoba albo rozczarowało. A takie osoby istnieją tyle że w
            mieście nie ma dla nich miejsca. No to jak to jest z tą tolerancją i
            otwartością?
          • hummer Festung Breslau 10.11.05, 14:27
            Gość portalu: stefan napisał(a):

            > Wiec bajek o ogromnym znaczeniu Breslau prze
            > d
            > wojna, zainspirowanych pewnie lektura pisana na zamowienie czyli ksiazka Davisa
            > ,
            > mi nie opowiadaj.

            Tak i dlatego Niemcy, naród skąd niekąd praktyczny, bronili "jakiegoś" zapyziałego miejsca na ziemi dłużej niż swojej Stolicy Berlina :-)
            www.festung.breslau.prv.pl/
            www.nasz.wroclaw.prv.pl/
            • jasiubleep Nie do konca tak.. 10.11.05, 16:58
              Bronili dluzej, bo wiecej bylo Niemcow broniacych niz Rosjan atakujacych.
              Rosjanie nie byli zainteresowani jakims Breslau i chcieli (z przyczyn
              politycznych) zdobyc Berlin jak najszybciej.
              • hummer Re: Nie do konca tak.. 10.11.05, 18:29
                jasiubleep napisał:

                > Bronili dluzej, bo wiecej bylo Niemcow broniacych niz Rosjan atakujacych.
                > Rosjanie nie byli zainteresowani jakims Breslau i chcieli (z przyczyn
                > politycznych) zdobyc Berlin jak najszybciej.

                Przeczytałaś to ten link któy opisuje obronę Wrocławia? Możesz nauczyć się czegoś nowego - to nie boli.
                • losiu4 Re: Nie do konca tak.. 12.11.05, 10:25
                  co prawda nie do mnie, ale co mi tam :) na niektórych wyswietlarkach ten link
                  nie działa :) a co bronienia, ważności i innych takich: ważniejszy dla ruskich
                  był Berlin :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
          • Gość: Zaba Re: buhahaha! IP: *.static.qsc.de 12.11.05, 18:39
            > w wielkim miescie jest JEDEN porzadny lokaj jazzowy...
            Tos Ty dawno byl w tym Wroclawiu:
            Dlugo sie nie zastanawiając potrafie wyliczyc conajmniej trzy: rura, szara
            mysz, pod papugami...
      • reja36 Re: buhahaha! 10.11.05, 10:23
        Mieszkam we Wroclawiu od urodzenia (czyli od 50 lat). Calkowicie zgadzam sie z
        przedmowca.
        Skonczylam Uniwersytet, pozniej 2 kierunki studiow podyplomowych, znam (moze
        nie biegle, ale nie zamierzam byc tlumaczem) niemiecki i angielski , mam prawo
        jazdy, umiem obslugiwac komputer, jak sie do czegos zabieram, to robie to z
        entuzjazmem i wlasnie to miasto jedyne co mialo mi do zaoferowania, to praca
        akwizytora. Po 10 latach biegania z roznymi smiesznymi rzeczami i wciskania
        ludziom tego, czego oni tak naprawde nie potrzebowali wkorzylam sie i
        postanowilam zmienic charakter pracy. Od 8 miesiecy jestem bezrobotna.
        • Gość: Jonek Re: buhahaha! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 10:39
          Ja też tu sie urodziłem i nie narzekam. Mam pracę mimo że nie znam języków i
          dopiero studiuję. Nie ważne czy sie ma jakiś papierek ale co sie umie.
      • Gość: wroodurodzenia :) Re: buhahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 16:01
        • Czy chciałbyś mieszkać blisko Alp i Morza Śródziemnego, nie opuszczają
        > c
        > naszego kraju?
        >
        > ???!!! Tego to nie kumam...

        ej blyskotliwy ;P , pewnie chodzi o tanie linie do mediolanu :)

        Wroclaw jest OK
      • Gość: mike Re: buhahaha! IP: *.ppp.dion.ne.jp 10.11.05, 16:09
        "wroclawianinie" - jestes klamca

        1. "Niemcy przed wojną usilnie namawiali mieszkańców, żeby nie mieszkali we
        Wrocławiu wiecej niż kilka lat!".

        Moze przedstawisz jakis dowidzik na te teze? Jesli jest jak mowisz to skad przed
        wojna wziely sie we Wroclawiu wielkie inwestycje w budonictwo mieszkaniowe np.
        Sepolno?

        2. "Poza tym Wrocław poza ścisłym centrum wygląda zapyziało i prowincjonalnie.",

        Oczywiscie Hala Ludowa, Park Szczytnicki, Ostrow Tumski, Zoo, kopleks sportowy
        wokol Stadionu Olimpijskiego itd. to atrybuty prowincji. Masz niezle nasrane w
        glowie koles. Poza tym pamietaj, ze Wroclaw to miasto w POLSCE i ma typowe wady
        wszystkich polskich miast. Dodatkowo przeszlo fatalnie przez wojne i nie bylo tu
        robione doslownie NIC przez 40 lat. Czego oczekujesz - cudu?

        3. "Statystyk nie znam, ale jakoś poza rozkwitem drobnego handlu i prostych
        usług jakoś tego wzrostu nie widać. Kilka większych firm wiosny nie czyni. Przed
        '89 przemysłu było tutaj znacznie więcej."

        Zalosna insynuacja. Tak naprawde boom gospodarczy we Wrocku polega na tym, ze
        kazda inwestycja byla traktowana powaznie. Nawet niewielka. Jesli czekasz na
        inwestycje z 10 000 miejsc pracy na raz - czekaj dalej.

        4. "Buhahaha! Chyba jako sprzedawca w sklepie za najniższą krajową. Owszem,
        takie ogłoszenia są. Ale połowa moich kolegów z roku (Politechnika Wrocławska,
        specjalność telekomunikacja - naprawdę wysoki poziom) wyjechała do Krakowa"

        Koles ja juz wiem, ze nie jestes z Wrocka. Za duzo masz w sobie jadu a ostatnie
        zacytowane zdanie jasno swiadczy skad naprawde pochodzisz.

        5. "Zatrudniają wygadanych cwaniaków, a odrzucają zdolnych, a potem jęczą, że
        ludzi nie ma"

        Cos czuje, ze wystartowales tam i dales chyba niezle dupy. Tylko po co zaraz
        srac na cale miasto? Wyglada mi na to, ze tylko tu sdudiowales i po pierwszej
        porazce zwiales z placzem.


        Konkluzja jest taka. Ostatnio do wielkiej trojki Gdansk, Poznan, Krakow doszla
        konkurencja - Wroclaw. Spora czesc mieszkancow tych miast nie moze jeszcze
        zaakceptowac, ze stolica Dolnego Slaska zaczyna odzyskiwac nalezne jej miejsce.
        Nalezne mu poprzez historie, polozenie geograficzne i wiele innych cech typowych
        dla metrolpoli. Szkoda, ze zamiast sie cieszyc, ze powstala kolejna wizytowka
        naszego kraju sporo osob woli wypluwac z siebie jad goryczy. Ludzie - myslcie
        konstruktywnie, a nie opluwajcie tylko kogos za to, ze mu sie cos udalo.

        Pzdr




        • Gość: wroclawianin Re: buhahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 00:57
          Hehe, ale się popisałeś. Mieszkam tutaj od urodzenia, chodziłem tu do
          podstawówki, liceum (beznadziejne snobistyczne III LO, do dzisiaj mi się chce
          rzygać jak o tym pomyślę) i studiowałem tutaj. Teraz tu pracuję i mimo że w
          moim zawodzie i ponadto całkiem nieźle płacą, to nie czuję z tym miastem żadnej
          więzi emocjonalnej. Z kilkoma pojedynczymi miejscami owszem, ale z miastem jako
          całością - nie. Do Siemensa nie podchodziłem wcale, bo relacje moich kumpli
          mnie zniechęciły. Teraz i tam mam lepszą pracę niż miałbym w Siemensie.

          Nie sączę żadnego jadu, tylko wyśmiewam głupawe, kłamliwe, naiwne hasła. Gdybyś
          był wrocławskim lokalnym patriotą, to sam byś protestował przeciwko
          tej "promocji", bo ośmiesza ona tylko Wrocław. Podobnie żałosna jest ta
          mania "europejskości". Najpierw trzeba podnieść poziom cywilizacyjny tego
          miasta, żeby na tle miast Europy Zachodniej nie było prowincjonalne i
          zapyziałe, a potem aspirować do Expo i EIT. A hurraoptymiści myślą, że będzie
          odwrotnie.

          W ogóle poza kilkoma zdrowo myślącymi, an tym forum pojawiają się jacyś
          napaleni maniacy tej wrocławskiej dziury. Malaryczny klimat wam w głowach
          namieszał? :] Pewnie spora część z Was to pewnie jeszcze kibice Śląska (do
          niedawna III liga) i wg Was WKS też jest najlepszy w Polsce? "To my kibice
          Śląska, zna nas cała Polska..." :]
          • Gość: mike [...] IP: *.ppp.dion.ne.jp 11.11.05, 14:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: zadowolony Re: buhahaha! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.05, 18:19
            o dziwo nie wspomniałeś o zupełnie nieźle radzącym sobie zespole koszykarzy z
            Wrocka... ciekawe czemu..? czyżby jad nie pozwalał..?

            a skoro sposób promocji miasta Ci się nie podoba to dlaczego od razu starasz się
            je zniszczyć i zmieszać z błotem, dlaczego nie potrafisz znaleźć jego
            pozytywnych cech? zachowujesz się jak typowy Polak, narzekasz niezależnie od
            sytuacji, szkoda mi Ciebie.
            • Gość: wojtek Re: buhahaha! IP: *.mat.univie.ac.at 16.11.05, 12:48
              > o dziwo nie wspomniałeś o zupełnie nieźle radzącym sobie zespole koszykarzy z
              > Wrocka... ciekawe czemu..? czyżby jad nie pozwalał..?

              A moze dlatego ze w porownaniu do nie tak dawnych osiagniec to "niezle" po
              prostu nie wystarcza :))
      • Gość: Marakuja Re: buhahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 16:40
        Gość portalu: wroclawianin napisał(a):
        > • Czy chciałbyś mieszkać w mieście o łagodnym klimacie, takim jak w Szam
        > panii lub Nadrenii?
        > Wrocław leży na podmokłym terenie w widłach Odry i Oławy, płyną przez niego
        > jeszcze 3 mniejsze rzeki.

        Ilość rzek nie ma znaczenia, Wrocław ma świetny klimat, zima przychodzi bardzo
        późno i jest łagodna. To o to chodziło w porównaniu z Szampanią.

        > • Czy chciałbyś mieszkać w dużym mieście o wysokiej jakości życia i nie
        > odczuwać dolegliwości typowych dla wielkich metropolii?
        > Wrocław ma fatalny układ komunikacyjny, a budowa obwodnicy ślimaczy się

        Wrocław bardzo długo nie dostawał pieniędzy na remont swoich dróg. Dlatego
        teraz jest ich tyle zamkniętych. Tak naprawdę w układzie komunikacyjnym brakuje
        jeszcze z 2 mostów od Grunwaldzkiego, ale z tego co wiem, to są w planach.
        A wysoka jakość życia - oczywiście nie liczmy ludzi z wykształceniem
        podstawowym, których głównym zajęciem jest picie, ale większość absolwentów
        tutaj zostaje i nie zamierza się nigdzie przeprowadzać ;)

        > Miasto jest totalnie zakorkowane! Poza tym Wrocław poza ścisłym centrum
        wygląda zapyziało i prowincjonalnie.

        To chyba nigdy nie byłeś na prowincji ;)
        Na terenach na obrzeżach jest mnóstwo parków, ścieżek rowerowych, ładnych
        alejek spacerowych. A Ty co byś tam chciał? Drugi ratusz?

        > • Czy chciałbyś mieszkać w mieście o najwyższym wzroście gospodarczym w
        > Polsce?
        > Statystyk nie znam, ale jakoś poza rozkwitem drobnego handlu i prostych usług
        > jakoś tego wzrostu nie widać. Kilka większych firm wiosny nie czyni.

        Bo małe firmy nie wywieszą banera pod twoim oknem, a jest ich naprawdę dużo i
        świetnie sobie radzą

        > Przed '89 przemysłu było tutaj znacznie więcej.

        Tylko że ten przemysł w wolnym kraju nie potrafił się utrzymać
        Więc chyba coś było z nim nie tak i dobrze że tacy się wykruszyli.

        > • Czy chciałbyś studiować w mieście, w którym znajdziesz pracę po studia
        > ch?
        > Buhahaha! Chyba jako sprzedawca w sklepie za najniższą krajową. Owszem, takie
        > ogłoszenia są.

        Są i inne, ale dla ludzi z dobrym wykształceniem (nie byle co na co się kto
        dostał)

        Ale połowa moich kolegów z roku (Politechnika Wrocławska,
        > specjalność telekomunikacja - naprawdę wysoki poziom) wyjechała do Krakowa.

        Większość moich znajomych została we Wrocławiu i ma naprawdę świetne posady i
        pensje. Tylko że oni nie szukali na siłę pracy w swoim fachu, lecz takżę w
        dziedzinach pokrewnych. Jakoś nikt z moich znajomych nie jest na bezrobotnym.

        > • Czy chciałbyś mieszkać w mieście pełnym parków, boisk i ścieżek rowero
        > wych?
        > OK, parki są.

        Są przepiękne parki i całe przestrzenie parkowe (Park Szczytnicki z Ogrodem
        Japońskim, Zoo i Halą Ludową; Park południowy z fontannami na stawie, pomnikiem
        Chopina +miejscem na koncerty foterpianowe oraz centrum teniosowym; Cmentarz
        Żołnierzy Radzieckich; Cmentarz Żydowski itp...)

        > Boisk już mniej

        są przy każej szkole i w większości parków

        ale ścieżki rowerowe - tragedia! Kilka
        > nowoczesnych, a reszta to białe pasy namalowane na zwykłym chodniku dla
        > przechodniów - wiadomo czym to się kończy.

        Jest bardzo dużo świetnych ścieżek rowerowych, a przy remoncie każdej drogi i
        każdego chodnika powstają ścieżki rowerowe wyłożone czerwoną kostką

        > Ta cała akcja jest tak absurdalna, że chyba to jakieś jaja.

        Może po prostu jesteś zbyt niedoświadczonym i niedojrzałym człowiekiem i nie
        potrafisz docenić tego co masz?

        Tym bardziej, że
        > np. Siemens już od 2 lat ciągle szuka ludzi i jakoś nie może znaleźć.

        szukają takich pracowników jakich potrzebują. Widocznie Twoi znajomi nie
        posiadali dobrych cech i nie pasowali do korporacji
      • Gość: UPR fan we wroclaw Re: buhahaha! - ma racje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 17:29
        Potwierdzam
      • Gość: Wroc Re: buhahaha! IP: *.static.qsc.de 12.11.05, 18:23
        > Ta cała akcja jest tak absurdalna, że chyba to jakieś jaja. Tym bardziej, że
        > np. Siemens już od 2 lat ciągle szuka ludzi i jakoś nie może znaleźć. Rzecz w
        > tym, że oni nie potrafią prowadzić rekrutacji i ocenić potencjału kandydatów.
        > Zatrudniają wygadanych cwaniaków, a odrzucają zdolnych, a potem jęczą, że
        ludzi

        Pożal nam sie wyżal, ot zdolny i to nie cwaniak co mało sie nie popłaczę, że
        firma nie doceniła jego umięjętności!! Proponuje również się wyprowadzić do
        Krakowa.
    • Gość: wrocławianin Re: Wrocław ściąga elity IP: *.aster.pl 09.11.05, 23:17
      ha, ha, ha... jak się czyta taki tekst, to zapominanm w jakim mieście żyję.
      Pewnie w innym niż dyr. Romaszkan, któremu cały widok z okna przysłania szklana
      fontanna na Pl. Solnym. Niech sobie Pan Dyrektor pojeździ autem rano i
      wieczorem z prawego brzegu Odry na lewy, to pzrestanie głupoty opowiadać. Tempo
      robót drogowych także wspaniałe. Nowoczesne miasto? Pewnie afera z B. Narodową
      też nowoczesna, remont Hali Ludowej na wskroś nowoczesny, a co z Trójkątem
      Bermudzkim? Wrocław to nie tylko Plac Solny i okolice. To również ogromnie
      zaniedbane miasto, zbyt duże jak na kompetencje naszych miejskich urzędników,
      ktorzy już się szykują na stołki samorządowe (łącznie z samym Romaszkanem)
      totalnie olewajac sprawy miasta. Klimat Szampanii i Nadrenii... to chyba w
      okolicach Mękini, bo sam Wrocław jest malarycznym miastem, w którym przed
      wojną urzędnicy rządowi i miejscy po 15 ltach życia i pracy byli z urzędu
      przenoszeni w bardziej zdrowe miejsca Rzeszy. Ulice we Wrocławiu są koszmarne,
      przy nich nawet Warszawa na równe i gładkie drogi. A z pracą też najlepiej nie
      jest, widać to najlepiej po ofertach sklepów we Wrocławiu poównując je z
      warszawskimi. Ludzie są tutaj biedniejsi tak lekko o 40% niż w stolicy. Z pracą
      tak samo ciężko jak gdzie indziej, a jak kogoś kręci praca 12 godzin przez 7
      dni przez cały rok w/g grafika (całą dobę) w open space na 300 osób z drogą do
      kibla zajmujacą 10 minut w jedną stronę, za 1000 netto, to proszę się w HP czy
      innym Simensie zatrudnić. Po dwóch latach wylecicie z roboty z rozwalonym
      systemem nerwowym, a na wasze meijsce przyjma innego gotowego na wszystko
      szleńca z Oleśnicy czy innej Świdnicy. Bo normalni wrocławianie już wyjechali,
      albo właśnie wyjeżdżają do Berlina, Londynu czy innego Dublina. Pogięło i to
      mocno obu i dziennikarza piszącego tekst i Romaszkana dyrektora.
      • Gość: wrr Re: Wrocław ściąga elity IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 10.11.05, 00:04
        niech jadą do niemiec zbierać truskawki albo usługiwać za grosze angolom (bo
        tam nie chcą takiej pracy nawet araby)
      • Gość: do gościa z aster Re: Wrocław ściąga elity IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.05, 00:48
        wszawiaku zakichany co ty wiesz o Wrocławiu? nic, więc siedż w tej swojej
        warszawsce i spaceruj sobie po stadionie x lecia hahaha
      • Gość: vlad Re: Wrocław ściąga elity IP: *.magma-net.pl 10.11.05, 04:32
        ale zazdrość hehehe :]
      • Gość: Lolek Re: Wrocław ściąga elity IP: *.static.qsc.de 12.11.05, 18:54
        >tak samo ciężko jak gdzie indziej, a jak kogoś kręci praca 12 godzin przez 7
        > dni przez cały rok w/g grafika (całą dobę) w open space na 300 osób z drogą
        do
        > kibla zajmujacą 10 minut w jedną stronę, za 1000 netto, to proszę się w HP czy
        > innym Simensie zatrudnić

        Ojjj tu to sie mylisz!!!!!!! Akurat Siemens ma siedzibe we Wroclawskim Parku
        Biznesu (www.wpb.pl)- zabudowa niska 3 pietrowa. I raczej nie ma hal
        open space!!!
        Wiarygodnosc Twoja jest zerowa, wiec nie rob tutaj szumu!
      • and1024 Re: Wrocław ściąga elity 22.11.05, 01:07
        Szanowny kolego

        Tak sie skada ze pracowalem w Siemensie we Wroclawiu. Owszem pracy troche jest,
        ale nie zarabia sie tam 1000 netto tylko znacznie wiecej. Moim zdaniem warto.
        Bardzo milo wspominam ten okres. Bardzo duzo tam sie nauczylem i przy okazji
        zarobilem pare zloty.

        Niestety moje losy inaczej sie potoczyly i na dluzsza mete w Siemensie nie da
        sie zarabiac jakies 8000 - 9000 PLN.

        Wiec pracuje teraz w UK w okolicach Londynu. Zarobki 4 do 5 razy wieksze niz w
        PL. Jednak nic nie rowna sie do Wroclawia. Zadupia sa wszedzie. W Nowym Jorku
        pod koniec 5th Avenue jest brudno nieprzecietnie. Nie wspomne juz o dzielnicach
        typu Harlem czy tego typu.

        W porownaniu do angileskich miasteczek Wroclaw jest rewelacyjny. Gdzie macie
        taki wspanialy rynek, Gdzie jest tyle zabytkowych budowli, gdzie jest tyle
        uczelni, gdzie jest tyle wysp i mostow. No i gdzie sa tacy ludzie jak we
        Wroclawiu ???????





    • Gość: atx Re: Wrocław ściąga elity IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 23:40
      "Czy chciałbyś mieszkać w mieście pełnym parków, boisk i ścieżek rowerowych?"

      JESZCZE takie to miasto jest. Wroclaw zawsze kojarzyl mi sie z przestrzenia i
      zielenia. Mozna tu spojrzec daleko, dac odpoczac oczom i nie czuc sie
      przytloczonym. Bardzo lubie zwlaszcza zdarzajace sie tu czesto skwery i
      przestrzenie. Ale niestety coraz wiecej miejsca jest maksymalnie zapelniane -
      ceny dzialek w centrum kusza ratusz tak bardzo, ze wyprzedaja, co sie da. Plac
      Grunwaldzki (2 dzialki), plac Bema, okolice Poltegoru - fajna zielen, bardzo
      pomocna, dajaca oddech, z ktorego Wroclaw slynie. Na Grunwaldzie juz czesciowo
      buduja, na Bema kloca ktos walnie wkrotce (dzialka juz sprzedana)... Co do
      Poltegoru, to projektant sie Tolkiena naczytal i powstana "dwie wieze" - w
      miejscu, w ktorym mnostwo ludzi sobie biega, lazi z psami, latem gra w pilke i
      badmingtona, a nawet sie opala. Bo po prostu nie ma tego gdzie indziej robic w
      okolicy... Chcialbym tam maly park, a nie konkurencje dla Poltegoru.

      Osobna sprawa, co z dzialka robia inwestorzy - jada wedlug zasady "jak juz
      zaplacilem taki szmal, to wycisne co sie da". Budowany przy EPI klocek Getinu
      polozony jest praktycznie tuz przy jezdni - inwestorowi nawet przez mysl nie
      przyszlo, zeby zostawic tak szeroki chodnik, jaki jest po drugiej stronie
      Powstancow. "Jeszcze czego, takie cenne metry mam, cieszcie sie, ze na jezdnie
      nie wjechalem" :(

      Panowie w Ratuszu, rozumiem, ze kasa kasa kasa, ale pomyslcie troche
      perspektywicznie... Zostawcie zielen w centrum! Przestrzen jest naprawde wielkim
      atutem Wroclawia, to nas bardzo wyroznia na plus. Tyle oddechu nie ma w
      Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Lodzi itp itd etc. Z jednej strony akcja
      "przyjezdzajcie do Wroclawia", a z drugiej maksymalne zageszczanie zabudowy. Co
      bedzie? Jest taki ladny termin psychologiczny, "bagno behawioralne", poczytajcie
      sobie o nim.
    • puucek mało co nie poplułem monitora jak przeczytałem 10.11.05, 00:19
      ten artykulik.

      Na wstępie zastrzegam, że jestem wrednym, smutnym, sfrustrowanym samotnym
      onanistą. Pasi? i tak zostane oceniony po tym co napisze więc lepiej się do
      tego od razy przyznać :)))) bo tradycyjnie przypina sie taka łatkę wszystkim
      którzy osmielą się skrytykować kochany cudowny europejski Breslau.

      > Wrocław ściąga elity

      Elyty to z Wrocławia wyjeżdżały od pocz. lat 90tych, bo ciężko było po studiach
      znaleść sensowną pracę. Elyty to dopiero będą jak nabiora doświadczenia
      zawodowego. Póki co - kampania nastawiona jest na młodych nieopierzonych
      studentów, ktorym można zrobić wodę z mózgownicy.

      > Ruszyła kampania, która ma przekonać, że Dolny Śląsk to idealne miejsce
      > do życia dla młodych wykształconych ludzi.

      Oczywiście - rozumiem, że targetem są młodzi, pręźni, dynamiczni studenci, bo
      nieco starszych, prężnych i dynamicznych 30-40 latków jak zwykle nasza waaadza
      i elyty biznesowe mają w d...pie.

      > Czy chciałbyś mieszkać w mieście o łagodnym klimacie, takim jak w Szampanii
      > lub Nadrenii?

      Z uwagi na wielką ilość cieków wodnych (przez Wrocław przepływa 5 rzek i
      mnóstwo kanałów) jest cholernie wilgotno przez co - gorace lata są koszmarnie
      dokuczliwe, a zimy przeraźliwie zimne. No ale może to kwestia osobistych odczuć.

      W ogóle Wrocław ma jakis cholerny problem z tym ciągłym i ciągłym podkreślaniem
      europejskości. A gdyby ktoś napisał że "jest tu klimat jak nad Dniestrem" to
      byłby jakiś problem? Albo co to za wymysł że blisko do Alp albo do Pragi albo
      do Berlina (szkoda że nie ma tam czym i jak dojechać szybko i dobrze), pl.
      Grunwaldzki to wrocławskie Pola Elizejskie a 97 mostów czyni Wrocław "wenecją
      północy". Szkoda tylko że brakuje tych kluczowych żeby można było w ogóle
      przejechać przez to city.

      > Czy chciałbyś mieszkać w dużym mieście o wysokiej jakości życia i nie
      > odczuwać dolegliwości typowych dla wielkich metropolii?

      Jakich? KORKI? Świetna komunikacja miejska? doskonały układ drogowy? te krzywe
      ślizgie i brukowane drogi? dostepność do obiektów sportowych? no po prostu
      ROTFL!

      > Czy chciałbyś mieszkać blisko Alp i Morza Śródziemnego, nie opuszczając
      > naszego kraju?

      Jasne, o ile da sie w ogóle z tego miasta wyjechać, bo wszystkie arterie
      wylotowe są zawsze zakorkowane. Poza tym - większym lotniskiem gdzie naprawdę
      można dostac sie nad morze śródziemne albo alpy sa podkatowickie Pyrzowice.

      > Czy chciałbyś mieszkać w mieście o najwyższym wzroście gospodarczym w Polsce?

      No tak, to ponoć prawda. Tak wygląda w statystykach. Jak jest w rzeczywistości -
      nie wiem.

      > Czy chciałbyś studiować w mieście, w którym znajdziesz pracę po studiach?

      Praca pracy nierówna, no ale ok. Choć to też kwestia dyskusyjna. Rozuiem, że
      nie wolno wspominac nic o supermarketach.

      > Czy chciałbyś mieszkać w mieście pełnym parków, boisk i ścieżek rowerowych?

      No chyba ktoś na mózg upadł. We Wrocławiu ścieżek jak na lekarstwo, wejscie z
      rowerem do komunikacji miejskiej kończy się zaliczeniem gleby bo kierowca ma
      obowiązek wywalenia takiego delikwenta z autobusu lub tramwaju na zbity ryj.
      Parki? Wokół Wrocławia jest tylko 1 duży kompleks leśny (Lasy Rędzińskie) na
      zachodzie miasta do którego i tak nie ma jak dojechac no chyba że pociągiem.
      Parków jest naprawdę niewiele - nie wiem kto ludziom wmówił że Wrocław jest
      miastem zieleni? Przecież to mit! 3miasto, Poznan, Bydgoszcz, Warszawa czy
      nawet Katowice :) owszem to sa miasta pełne zieleni, ale Wrocław??? Jeden duży
      Park Szczytnicki to jescze nie "miasto pełne parków".

      > A o dobrego pracownika warto walczyć - mówi Gabriela Słońska, odpowiedzialna
      > za rekrutację do Centrum outsourcingu procesów gospodarczych HP.

      Tak, ale tylko młodego. 30-40 latkowie mogą iść na przemiał :))

      > Czy to oznacza, że we Wrocławiu brakuje rąk do pracy? Sprawdziliśmy. Stopa
      > bezrobocia w województwie jest tu wyższa od średniej krajowej - wynosi
      > 20,4 proc. W mieście jest o połowę niższa.

      Czyli 10%, co niemało.

      > O problemie rynku pracy na Dolnym Śląsku opowiedział nam Andrzej Dziewit,
      > szef wałbrzyskiego oddziału firmy AG "Test" Human Resources, która rekrutuje
      > pracowników. - Z jednej strony mamy coraz więcej inwestorów, którzy tworzą
      > miejsca pracy. Z drugiej bardzo wysokie bezrobocie. Problem polega na tym,
      > że jakość kandydatów do pracy jest bardzo niska. Bezrobocie poczyniło tak
      > ogromne spustoszenie w głowach ludzi, że mimo iż pracy potrzebują, stają się
      > nieufni wobec pracodawcy, roszczeniowi, nie mają odpowiednich motywacji -
      > tłumaczy.

      Nie mają motywacji, bo ich dotyczasową motywacją było nie zdechnąć z głodu wiec
      ludzie kurczowo trzymaja się jakichkolwiek stałych form zasiłów socjalnych rent
      lub emerytur. Bo renta to jest coś co mają na pewno a z pracą - nie wiadomo,
      może ich wywalą po 2-miesiacach bo nie wykażą zbytniego entuzjazmu.

      W ogóle entuzjazmu można oczekiwać, owszem ale chyba nie za 600 zł netto, co?

      Tak, tak jakość kandydatów jest bardzo niska hahaha, gdyż bezrobotni zamiast
      szkolić się z "modnych" kierunków i walić na studia postanowili jakos przetrwać
      i dorabiają w Reichu albo jeszcze gdzie indziej.

      Na temat niskiej jakości kadr menedżerskich i zarządzających też można napisać
      wiele tomów.


      > Przytacza historię jednego z inwestorów zagranicznych, który poszukiwał
      > operatorów. Wymagania były skromne: mężczyzna, wiek do 35 lat, wykształcenie
      > zawodowe. Na ogłoszenie odpowiedziało 7 tys. osób, co było doskonałym
      > wynikiem, dziś trudnym do powtórzenia. - Tylko że jedynie 1 proc. z nich,
      > dokładnie 68 osób, spełniał oczekiwania, jeśli chodzi o motywację do pracy -
      > tyle osób chciało pracować przynajmniej kilka lat - podsumowuje Dziewit.

      Czyli "mężczyzna, wiek do 35 lat" - Pan Wielki Hedhanter i Inwestor nie wie, że
      dopuścił się dyskryminacji? choćby ze względu na wiek?

      > Okazuje się jednak, że na rynek akademicki już wkracza niż demograficzny.
      > To oznacza, że studentów, a więc i przyszłych kandydatów do pracy będzie
      mniej.

      No niedobry niż... jak on mógł nadejść?

      > Kampania pod hasłem "Wrocław - twoje klimaty" kosztować ma 260 tys. zł.

      Szkoda że nie pokazano "klimatów" w postaci Brochowa, trójąta bermudzkiego,
      korków wszędzie czy nieustających remontów tych samych dróg albo band dresiarzy
      grasujących po Nowym Dworze albo Muchoborze.


      > W ślad za uczelniami niżem zaczynają się przejmować pracodawcy. Firmy z
      > Wrocławia obawiają się o to, czy będą miały kogo zatrudniać, tym bardziej że
      > konkurencja nie śpi. Łódź i Kraków to kolejne miasta, w których powstają
      > centra usług i zasysają wykształconą kadrę.

      Chodzi o to zeby mieć nadal tysiące podań o pracę i chwalić się nimi podczas
      rekrutacji albo straszyć pracowników, że "są tysiące na wasze miejsca"?

      > - Pracodawcy sięgają po coraz bardziej kreatywne metody szukania pracowników.
      > Dziś sposoby selekcji kandydatów na stanowiska niskiego szczebla są tak
      > zaawansowane jak te, które były kilka lat temu zarezerwowane tylko dla
      > managementu. To dlatego firmy penetrują uczelnie, proponują staże, nawiązują
      > szerokie kontakty. Chcą "zaklepać" sobie najlepszych - mówi Janusz Dziewit.

      Może są za bardzo zaawansowane? słyszalem że w Siemensie kompetencje mają
      mniejsze znaczenie, bo bardziej liczy się "komunikatywność" i "wygląd
      zewnętrzny" przez co Ci bez motorka w tyłku i odpowiedniego imydżu i wygadania
      musieli sobie szukać pracy w Krakowie hehe Z dobrym skutkiem ponoć.

      > Wrocław szacuje, że w ciągu najbliższych pięciu lat powstanie tam
      > 100 tys. miejsc pracy, głównie w branżach opartych na wiedzy.
      > Dziś wszystkich studentów jest w tym mieście 130 tys.

      To są szacunki Dutkiewicza, prezydenta Wrocławia z PO zresztą. Ciąg dalszy
      kampanii wyborczej? pan
      • puucek Re: mało co nie poplułem monitora jak przeczytałe 10.11.05, 00:19
        > - Pracodawcy sięgają po coraz bardziej kreatywne metody szukania pracowników.
        > Dziś sposoby selekcji kandydatów na stanowiska niskiego szczebla są tak
        > zaawansowane jak te, które były kilka lat temu zarezerwowane tylko dla
        > managementu. To dlatego firmy penetrują uczelnie, proponują staże, nawiązują
        > szerokie kontakty. Chcą "zaklepać" sobie najlepszych - mówi Janusz Dziewit.

        Może są za bardzo zaawansowane? słyszalem że w Siemensie kompetencje mają
        mniejsze znaczenie, bo bardziej liczy się "komunikatywność" i "wygląd
        zewnętrzny" przez co Ci bez motorka w tyłku i odpowiedniego imydżu i wygadania
        musieli sobie szukać pracy w Krakowie hehe Z dobrym skutkiem ponoć.

        > Wrocław szacuje, że w ciągu najbliższych pięciu lat powstanie tam
        > 100 tys. miejsc pracy, głównie w branżach opartych na wiedzy.
        > Dziś wszystkich studentów jest w tym mieście 130 tys.

        To są szacunki Dutkiewicza, prezydenta Wrocławia z PO zresztą. Ciąg dalszy
        kampanii wyborczej? pan prezydent zapewniał w Polityce że "obiecał inwestorom
        że nie zabraknie im dopływu świezych kadr". ciekawe jak ma zam iar to zrobić?


        > Romaszkan przytacza przykład - HP potrzebuje ludzi mówiących po duńsku,
        > grecku, węgiersku.

        Ludzie ktorzy znają duński albo grecki są w stanie znaleść bez problemu pracę w
        Danii lub Grecji. I to o niebo lepiej płatną.

        > W efekcie pod względem słuchaczy na studiach technicznych jesteśmy na szarym
        > końcu w Europie. W państwach Unii Europejskiej kierunki techniczne i nauki
        > ścisłe studiuje średnio 26 proc. wszystkich studentów.

        Albo mam omamy albo kilka dni temu czytałem artykuł w Gazeta Praca o tym, że
        studenci po biotechnologii, ktorych co roku konczy uczelnie w Polsce 1500 nie
        mogą znaleść kraju ŻADNEJ pracy w swojej branzy zmuszeni są do wyjazdów za
        granicę.

        No to w końcu jak to jest z tymi technicznymi?

        Zakichany system uczelni wyższych zwłaszcza technicznych nastawiony jest
        wyłącznie na przerób mas studenciaków. O uczeniu 30-40 latków aby rozwijac tych
        co sie chcą rozwijać albo doskonaleniu istniejących kadr nawet nie ma w ogóle
        mowy. Nie ma takiego systemu, a jak jest to prowadzony po łebkach dla kasy bo o
        ile kojarze - docenci i różni profesorowie "brzydzą" sie studentów zaocznych bo
        najlepiej im się "pracuje" z tymi z dziennych i tylko nimi sa zainteresowani.
        reguła że "wróbel to skowronek tyle że po studiach zaocznych" jest na
        większości uczelni nadal aktualna.
        • Gość: hahaha Re: mało co nie poplułem monitora jak przeczytałe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.05, 00:50
          pucek wyglądasz mi na pedzia
          • puucek powiedzmy ze jestem :) tylko co z tego? 10.11.05, 00:53
            A jesteś w stanie jakoś sensowniej ustosunkowac się do tego co napisalem?

            Rozumiem, że Wrocław ma obwodnice i mnóstwo parków i ścieżek rowerowych a ja
            napisałem durnoty, tak?
        • el_che Re: mało co nie poplułem monitora jak przeczytałe 10.11.05, 08:47
          > Może są za bardzo zaawansowane? słyszalem że w Siemensie kompetencje mają
          > mniejsze znaczenie, bo bardziej liczy się "komunikatywność" i "wygląd
          > zewnętrzny" przez co Ci bez motorka w tyłku i odpowiedniego imydżu i wygadania
          > musieli sobie szukać pracy w Krakowie hehe Z dobrym skutkiem ponoć.

          To zle slyszlaes. Rozmowa kwalifikacyjna jest dosyc ciezka.

          > To są szacunki Dutkiewicza, prezydenta Wrocławia z PO zresztą. Ciąg dalszy
          > kampanii wyborczej? pan prezydent zapewniał w Polityce że "obiecał inwestorom
          > że nie zabraknie im dopływu świezych kadr". ciekawe jak ma zam iar to zrobić?

          To nie sa szacunki Dutkiewicza tylko fakty. Uniwerek ok 60 tys. PWr 40 tys no i
          reszta 30 tys.

          > Ludzie ktorzy znają duński albo grecki są w stanie znaleść bez problemu pracę
          > w Danii lub Grecji. I to o niebo lepiej płatną.

          No i co z tego? Bo nie rozumiem.

          > Albo mam omamy albo kilka dni temu czytałem artykuł w Gazeta Praca o tym, że
          > studenci po biotechnologii, ktorych co roku konczy uczelnie w Polsce 1500 nie
          > mogą znaleść kraju ŻADNEJ pracy w swojej branzy zmuszeni są do wyjazdów za
          > granicę.

          Nie wiem, moze, ale co to ma do rzeczy?

          > Zakichany system uczelni wyższych zwłaszcza technicznych nastawiony jest
          > wyłącznie na przerób mas studenciaków. O uczeniu 30-40 latków aby rozwijactych
          > co sie chcą rozwijać albo doskonaleniu istniejących kadr nawet nie ma w ogóle
          > mowy. Nie ma takiego systemu, a jak jest to prowadzony po łebkach dla kasy bo
          > o ile kojarze - docenci i różni profesorowie "brzydzą" sie studentów zaocznych
          > bo najlepiej im się "pracuje" z tymi z dziennych i tylko nimi sa zainteresowani.
          > reguła że "wróbel to skowronek tyle że po studiach zaocznych" jest na
          > większości uczelni nadal aktualna.

          W duzej czesci prawda ale nadal nie wiem co to ma do rzeczy.
      • el_che Re: mało co nie poplułem monitora jak przeczytałe 10.11.05, 08:43
        > Elyty to z Wrocławia wyjeżdżały od pocz. lat 90tych, bo ciężko było po studiach
        > znaleść sensowną pracę. Elyty to dopiero będą jak nabiora doświadczenia
        > zawodowego. Póki co - kampania nastawiona jest na młodych nieopierzonych
        > studentów, ktorym można zrobić wodę z mózgownicy.

        Jaka wode z mozgownicy?? Czy mozliwosc znalezienia dobrze platnej pracy (a tak
        jest w Volvo i Siemensie) to woda z mozgownicy??

        > Oczywiście - rozumiem, że targetem są młodzi, pręźni, dynamiczni studenci, bo
        > nieco starszych, prężnych i dynamicznych 30-40 latków jak zwykle nasza waaadza
        > i elyty biznesowe mają w d...pie.

        A ilu jest mlodych preznych 30-40 latkow gotowych do przeprowadzki do innego
        miasta w poszukiwaniu pracy? Zapewne znikomy % w porownaniu do ilosci studentow

        > Z uwagi na wielką ilość cieków wodnych (przez Wrocław przepływa 5 rzek i
        > mnóstwo kanałów) jest cholernie wilgotno przez co - gorace lata są koszmarnie
        > dokuczliwe, a zimy przeraźliwie zimne. No ale może to kwestia osobistych odczuć

        No chyba tak bo ja jakos tego nie zauwazylem

        > Jakich? KORKI? Świetna komunikacja miejska? doskonały układ drogowy? te krzywe
        > ślizgie i brukowane drogi? dostepność do obiektów sportowych? no po prostu
        > ROTFL!

        Korki sa jak w kazdym miescie, drogi sa remontowane wiec jest coraz lepiej,
        probblemem pozostaje jednak KM.

        > Jasne, o ile da sie w ogóle z tego miasta wyjechać, bo wszystkie arterie
        > wylotowe są zawsze zakorkowane. Poza tym - większym lotniskiem gdzie naprawdę
        > można dostac sie nad morze śródziemne albo alpy sa podkatowickie Pyrzowice.

        Z Wroclawia nad Srodziemne bez problemu tez dolecisz, a pod Alpy to z Katowic
        chyba tez nie da rady. No ale jak wolisz jezdzic na lotnisko do Katowic to
        prosze bardzo.

        > No tak, to ponoć prawda. Tak wygląda w statystykach. Jak jest w rzeczywistości
        > nie wiem.

        Skoro tak wyglada w statystykach to czemu sie czepiasz??

        > Praca pracy nierówna, no ale ok. Choć to też kwestia dyskusyjna. Rozuiem, że
        > nie wolno wspominac nic o supermarketach.

        Znowu pieniactwo. Jak studiujesz na DOBRYM kierunku to prace bez problemu
        znajdziesz. Jak wybierasz jakas -ogie (socjologie, politologie) na uniwerku albo
        jakis badziew na wydziale gorniczym PWr, bo nie masz co ze soba zrobic po szkole
        sredniej to wiadomo ze tak rozowo nie bedzie.

        > Nie mają motywacji, bo ich dotyczasową motywacją było nie zdechnąć z głoduwiec
        > ludzie kurczowo trzymaja się jakichkolwiek stałych form zasiłów socjalnychrent
        > lub emerytur. Bo renta to jest coś co mają na pewno a z pracą - nie wiadomo,
        > może ich wywalą po 2-miesiacach bo nie wykażą zbytniego entuzjazmu.
        > W ogóle entuzjazmu można oczekiwać, owszem ale chyba nie za 600 zł netto, co?
        > Tak, tak jakość kandydatów jest bardzo niska hahaha, gdyż bezrobotni zamiast
        > szkolić się z "modnych" kierunków i walić na studia postanowili jakosprzetrwać
        > i dorabiają w Reichu albo jeszcze gdzie indziej.

        Nie maja motywacji bo przez 20 lat opie..li sie w Fatach, Hutmenach czy
        innych Pafawagach. Oczywiscie ze za 600 zl nie mozna oczekiwac entuzjazmu ale
        coz, jaka praca taka placa, a praca taka jak wyksztalcenie.

        > Na temat niskiej jakości kadr menedżerskich i zarządzających też można napisać
        > wiele tomów.

        A co to ma do rzeczy?

        > No chyba ktoś na mózg upadł. We Wrocławiu ścieżek jak na lekarstwo, wejscie z
        > rowerem do komunikacji miejskiej kończy się zaliczeniem gleby bo kierowca ma
        > obowiązek wywalenia takiego delikwenta z autobusu lub tramwaju na zbity ryj.
        > Parki? Wokół Wrocławia jest tylko 1 duży kompleks leśny (Lasy Rędzińskie) na
        > zachodzie miasta do którego i tak nie ma jak dojechac no chyba że pociągiem.
        > Parków jest naprawdę niewiele - nie wiem kto ludziom wmówił że Wrocław jest
        > miastem zieleni? Przecież to mit! 3miasto, Poznan, Bydgoszcz, Warszawa czy
        > nawet Katowice :) owszem to sa miasta pełne zieleni, ale Wrocław??? Jeden duży
        > Park Szczytnicki to jescze nie "miasto pełne parków".

        120 km to wcale nie tak malo. Co do przewozenia rowerow w KM to fakt jest to
        problem. A czy Wroclaw nie jest miastem zieleni? No to proponuje dwa rozwiazania
        - wejsc na wieze Sw. Elzbiety albo Katedry i obejrzenie panoramy miasta.
        Zdziwisz sie jak bardzo zielone jest to miasto.

        > Chodzi o to zeby mieć nadal tysiące podań o pracę i chwalić się nimi podczas
        > rekrutacji albo straszyć pracowników, że "są tysiące na wasze miejsca"?

        Zapewniam ze nie.
    • mniklas5 Re: wybralem 10.11.05, 02:34
      Thousand Oaks ,California, USA 15 lat temu , to byl dobry wybor, pozdrawiam,
      dzisiaj temperatura dnia byla 22Cels.
    • Gość: UPR fan we wroclaw Niech powiedzą teś że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 08:04
      - grozi ci reumatyzm po kilkudziesięciu latach -bo to jest wenecja północy,
      - kilka rzek może ci zalać mieszkanie,
      - ceny mieszkań są dla elit.

      Pozdarwiam

      • el_che Re: Niech powiedzą teś że 10.11.05, 08:49
        Gość portalu: UPR fan we wroclaw napisał(a):

        > - grozi ci reumatyzm po kilkudziesięciu latach -bo to jest wenecja północy,

        Nie bardziej niz w innych miastach.

        > - kilka rzek może ci zalać mieszkanie,

        Zalezy gdzie mieszkasz, poza tym powodzi nie bylo od 1997 r.

        > - ceny mieszkań są dla elit.

        Ceny mieszkan sa takie jak wszedzie, a jak nie masz pieniedzy to mozesz kupic
        mieszkanie w TBS'ie.
    • Gość: z Aachen Wroclawiskie lotnisko to katastrofa IP: 137.226.140.* 10.11.05, 08:45
      Kochani juz od 6 lat na daremno czekam az jakas linia lotnicza otworzy
      polaczenie lotnicze Kolonia-Wroclaw, niestety widac dla powazniejszych linii
      lotniczych jak Happag Lloyd czy Germanwings ta wasza metropolia to jakies
      kompletne zadupie gdzie nie oplaca sie ladowac.
      Ja osobiscie mam sentyment do Wroclawia, studiowali tam moi rodzice i obie
      siostry i uwazam ze miasto ma sympatyczny klimat, ale komunikacja i
      infrastruktura to jedna wielka katastrofa. Kiedy te skorumpowane wladze miasta
      wreszcie zrobia cos w tym kierunku i zrobia z Wroclawia porzadny wezel lotniczy
      i komunikacyjny!!! Lotnisko dalo by zatrudnienie tysiacom ludzi i malej
      gastronomii.
      Co do sprowadzania kolorowych bylabym ostrozna, jezeli chcieliby robic to tak,
      ale kolejnych ofiar losu nam nietrzeba. Mamy 2 Mil. wlasnych do wykarmienia i
      to nie jest zabawne. Juz lepiej otworzyc sie na slowianskich studentow z Rosji
      i Ukrainy czy Bialorusi i Litwy. Ale tak ich wszystkich poobrazali ze teraz nas
      za Bugiem maja w dupie. Ta cala kapania to kolos na glinianych nogach i po nie
      wczasie. Chociaz niektory mowia lepiej pozno niz wcale....
      • el_che Re: Wroclawiskie lotnisko to katastrofa 10.11.05, 08:50
        Gość portalu: z Aachen napisał(a):

        > Kochani juz od 6 lat na daremno czekam az jakas linia lotnicza otworzy
        > polaczenie lotnicze Kolonia-Wroclaw, niestety widac dla powazniejszych linii
        > lotniczych jak Happag Lloyd czy Germanwings ta wasza metropolia to jakies
        > kompletne zadupie gdzie nie oplaca sie ladowac.

        Widocznie polaczenie Kolonia-Wroclaw jest nieoplacalne. Poza tym po co akurat
        taki kierunek? Zebys TY mogl(-a) tam latac?? FYI w przyszlym roku startuje
        Wroclaw-Dortmund.
      • Gość: prezes Re: Wroclawiskie lotnisko to katastrofa IP: *.pata.pl 10.11.05, 09:34
        > Kochani juz od 6 lat na daremno czekam az jakas linia lotnicza otworzy
        > polaczenie lotnicze Kolonia-Wroclaw, niestety widac dla powazniejszych linii
        > lotniczych jak Happag Lloyd czy Germanwings ta wasza metropolia to jakies
        > kompletne zadupie gdzie nie oplaca sie ladowac.

        coz, za to takie niepowazne jak lufthansa i sas, a z tanich ryan, lataja ;P

        > Lotnisko dalo by zatrudnienie tysiacom ludzi i
        > malej gastronomii.

        hehe, ale bzdura
      • Gość: Marakuja Re: Wroclawiskie lotnisko to katastrofa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 17:02
        Gość portalu: z Aachen napisał(a):
        > Kochani juz od 6 lat na daremno czekam az jakas linia lotnicza otworzy
        > polaczenie lotnicze Kolonia-Wroclaw, niestety widac dla powazniejszych linii
        > lotniczych jak Happag Lloyd czy Germanwings ta wasza metropolia to jakies
        > kompletne zadupie gdzie nie oplaca sie ladowac.

        a może Kolonia to zadupie, że nie opłaca się organizować tam przelotów?
      • Gość: Glatzkopf Re: Wroclawiskie lotnisko to katastrofa IP: *.net 12.11.05, 11:09
        fakt,polaczen mogloby byc wiecej, akurat z regionem zachodnich Niemiec cos sie
        ruszylo: www.airport.wroclaw.pl, chociaz biorac pod uwage polozenie
        Aachen nie sa to rozwiazania doskonale (patrzac na mape, musisz przyznac
        jednak, ze to Aachen samo lezy na lekkim uboczu : ))

        co do stworzenia miejsc pracy wokol lotniska - moze powstaloby 100-200
        bezposrednio i dalsze 100-200 posrednio, ale nie tysiace (bo drugi Frankfurt
        nad Menem to tu na pewno nie powstanie)

        komunikacja w calym miescie nie jest najlepsza, ale akurat dojazd z lotniska do
        centrum jest ok, podobnie dojazd do Wrocka od strony Niemiec (coraz lepszy)oraz
        Krakowa (wrecz doskonaly).

        co do studentow ze "slowianskich" krajow - tak bardzo to sie na nas nie
        pooobrazali na Wschodzie - "ruskich" wszelakiej masci w Polsce wciaz mamy pod
        dostatkiem
      • Gość: Niemiec Re: Wroclawiskie lotnisko to katastrofa IP: *.static.qsc.de 12.11.05, 19:10
        > Kochani juz od 6 lat na daremno czekam az jakas linia lotnicza otworzy
        > polaczenie lotnicze Kolonia-Wroclaw, niestety widac dla powazniejszych linii
        > lotniczych jak Happag Lloyd czy Germanwings ta wasza metropolia to jakies
        > kompletne zadupie gdzie nie oplaca sie ladowac.

        A dusseldorf nie moze byc?? Wsiadasz S-ban lub D-B chilka i juz jestes!!!!
    • testbest Wrocław okiem 10 letniego mieszkańca 10.11.05, 09:00
      Dla mnie Wrocław jest przereklamowany. Tu pracuję, żyję, ale
      1. korki - takich korków chyba nigdzie nie ma przejechanie w wakacje przez
      Wrocław do pracy graniczyło z cudem. Obwodnice są w planach od 20 lat i nic,
      przez główne arterie walą tiry, wszędzie napisy UWAGA USZKODZONA NAWIERZCHNIA w
      efekcie auto po roku całe klekocze i skacze
      2. praca - z tym nie jest tragicznie, ale rewelacji nie ma bo pracodawcy płacą
      mało
      3. zieleń - no jest Park Szczytnicki, ale znajdźcie w centrum kawałek zieleni
      do odpoczynku, a plac zabaw dla dzieci tragedia
      4. mała przyjazność miasta dla przyjezdnych - każdy kto nie zameldowany we
      Wrocku bo wynajmuje ma przerąbane. Np. jego dzieciom nie przysługuje
      przedszkole, a nawet jak w końcu gdzieś wybłaga miejsce musi płacić zamiast 250
      zł 450 zł !!! więc jeżeli planujesz dzieci to nie tu
      5. drogi wynajem drogie mieszkania nieadekwatne do wynagrodzeń
      6. straszny wygląd kamienic, stare, odrapane z melinami, tylko tu widać taką
      brzydotę
      7. zagrożenie powodzią
      8. ale bardzo przyjazni i ciepli mieszkańcy i to jedyny plus
      • Gość: Pinezka Bzdury Waść pleciesz IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 10.11.05, 09:37
        Nie myślisz i wyraźnie nie znasz miasta.
        Rozbroiłeś mnie przedszkolem, które powinno "przysługiwać" i za które nie
        trzeba by płacić. Czyżby? I kto ma to sfinansować? Wujek Budżet? Skąd się
        urwałeś?
        A gwożdziem programu jest "zagrożenie powodzią". W ubiegłum stuleciu była
        jedna, która zagroziła całemu miastu.
        • testbest Re: Bzdury Waść pleciesz 10.11.05, 10:06
          Widać, że ty nie znasz miasta, jak miasto wprowadzało ustawę to obiecywało
          rozmawiać z gminami (które według ustawy MUSZĄ dać pieniądze dla dzieci
          uczących się z ich gminy ), ale skończyło się na deklaracji i miasto ma gdzieś
          przyjezdnych.
          W dodatku jest to sprzeczne z konstytucją bo nie ma równego dostępu do edukacji.
          W Warszawie nie ma dodatkowych opłat dla zamiejscowych.

          A to Wrocław ogłasza się jako miasto przyjazne dla MŁODYCH LUDZI z całego
          kraju więc pytam co to za przyjazność.
          • Gość: oleś Re: Bzdury Waść pleciesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 10:45
            Oświata we Wrocławiu jest tragiczna!
            Szkoły były lepsze pewnie w średniowieczu, bo chociaż pamięciowo czegoś
            nauczyły, nauczyciele bardzo kiepscy w większości, przedszkola, to okropne
            przechowalnie z leniwymi, smutnymi babami.Korepetycje są głównym źródłem wiedzy.
            Stanowiska oświatowe obsadzane po znajomości, kuratorium to zgraja partyjnych
            niewydarzonych ludzi, z każdej partii jakiś "lepszy", w "mieście" ludzie od
            oświaty bardzo niekompetentni, też wspierający znajomków dyrektorów,
            nauczycieli. Uczniowie są skazani na siebie, na swój wysiłek, na korepetycje
            coraż droższe. Studenci coraz słabsi, nie znają podstaw geografii, by wiązać ją
            ze zdarzeniami historycznymi, językowymi. Nauczeni czegoś jakby na chwilę, nie
            potrafią kojarzyć, rozumować. Najgorsze, że też nie potrafia czytać i pisać,
            nawet jeśli studiują polonistykę. Miasto jakby się zewnętrznie rozwija, widać
            postęp w ostatnich latach, ale jest to bardzo powierzchowny rozwój, "ładny
            płaszcz, do podartych, brudnych spodni i cuchnących skarpet ukrytych w
            lakierkach". Odczuwa się tu taki dziwny trend, wyrażający się w lekceważeniu
            spraw pozornie małych, na rzecz gloryfikowania pozornie wielkich. Tyle, że do
            tych małych należy nauka, leczenie (poziom edyczny,"humanitaryzmu","uczynności",
            tzw. "służb" medycznych jest przerażający, oczywiście są wyjątkowi lekarze,
            pielęgniarki, ale w zdecydowanej mniejszości). Nad horyzontem "powiewa"
            beznadziejny dla pacjenta, wielki szpital,z odhumanizowaną kadrą, ale jego szef
            "lśni" na ekranach TV, na spotkankach z biskupem, w prasie. Taki jest Wrocław.
            Tu się wcale nie dba o sprawy, które stanowią o przyszłości, jakość tego co
            ważne, ale blichtr, "nowoczesne podejście", "nowatorskie rządzenie", układy.
            Pewnie, że to nie choroba tylko Wrocławia. Miasto szybko się zmienia, coś się
            dzieje, jest blisko granic, ma infrastrukturę, ale nikt nie czuwa nad rozwojem
            i warunkami życia człowieka, wszyscy troszczą się głównie o wizerunek i "pucują"
            te "lakierki z cuchnącymi skarpetami" za pieniądze podatnika.
        • testbest Re: Bzdury Waść pleciesz 10.11.05, 10:08
          A odnośnie powodzi to miasto w ogóle nie zadbało o ochronę przeciwpowodziową,
          każde wylewy powodują podmywanie niektórych rejonów, a przejedźcie się w
          kierunku Trzebnicy to smród was zabije od oczyszczalni
      • hummer Re: Wrocław okiem 10 letniego mieszkańca 10.11.05, 13:23
        testbest napisała:

        Czy to co piszesz jest winą miasta czy też Rządu RP?
      • Gość: hubi Re: Wrocław okiem 10 letniego mieszkańca IP: *.magma-net.pl 10.11.05, 15:11
        Dla mnie Wrocław jest przereklamowany. Tu pracuję, żyję, ale
        > 1. korki - takich korków chyba nigdzie nie ma przejechanie w wakacje przez
        > Wrocław do pracy graniczyło z cudem. Obwodnice są w planach od 20 lat i nic,
        > przez główne arterie walą tiry, wszędzie napisy UWAGA USZKODZONA NAWIERZCHNIA w
        >
        > efekcie auto po roku całe klekocze i skacze
        Taaa, niezle sie zaczyna, bardzo madrze , inteligentnie. Z ciekawoscia poczytamy dalej.
        > 2. praca - z tym nie jest tragicznie, ale rewelacji nie ma bo pracodawcy płacą
        > mało
        Zgadza sie , faktycznie jakos tak bez rewelacji na razie.
        > 3. zieleń - no jest Park Szczytnicki, ale znajdźcie w centrum kawałek zieleni
        > do odpoczynku, a plac zabaw dla dzieci tragedia
        Uuu tu juz cos nie tak. Widac potworne braki w znajomosci miasta ale ciekawe co tam dalej ciekawego sie dowiemy.
        > 4. mała przyjazność miasta dla przyjezdnych - każdy kto nie zameldowany we
        > Wrocku bo wynajmuje ma przerąbane. Np. jego dzieciom nie przysługuje
        > przedszkole, a nawet jak w końcu gdzieś wybłaga miejsce musi płacić zamiast 250
        >
        > zł 450 zł !!! więc jeżeli planujesz dzieci to nie tu
        Kurcze, obiecuje i przysiegam !Nigdy ale to przenigdy nie bede miał TU dzieci, bede je mial TAM.
        > 5. drogi wynajem drogie mieszkania nieadekwatne do wynagrodzeń
        hmmm, coz takie zycie (drogie)
        > 6. straszny wygląd kamienic, stare, odrapane z melinami, tylko tu widać taką
        > brzydotę
        dokładnie! melina na melinie, ale popatrz jakie tam tanie winko można kupic i jak po nim swiat pieknieje.
        > 7. zagrożenie powodzią
        a ja sobie kupilem ponton i powodz mi nie grozna ;-)
        > 8. ale bardzo przyjazni i ciepli mieszkańcy i to jedyny plus
        Uff, jakis plus ! Wiadomo ,ze ciepli ! Tu mamy najcieplejszy region w tym kraju.

        testbest jestes thebest !
      • Gość: Marakuja Re: Wrocław okiem 10 letniego mieszkańca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 17:05
        testbest napisała:
        > Dla mnie Wrocław jest przereklamowany. Tu pracuję, żyję, ale
        > 1. korki - takich korków chyba nigdzie nie ma przejechanie w wakacje przez
        > Wrocław do pracy graniczyło z cudem.

        Ostatnio byłam w Katowicach. Żebyś wiedział jakie tam są korki !!! Zatęskniłam
        do korków we Wrocławiu :)
    • stachu44 Wrocław jest napewno - miastem brudnym! 10.11.05, 09:22
      W ktorym brak sanitariatow, w ktorym inwestycje sa robione po balaganiarsku, a
      mieszanke kulturowa mozna zobaczyc brnac po kolana w niedopalkach, papierkach,
      puszkach itd. Organa odpowiedzialne za porzadek tez nie blyszcza, wystarczy
      spojrzec na umundurowanie i pojazdy tych sluzb.
      • Gość: Jonek Widzę że jestes z Warszawy IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 10:26
        Tylko warszawiacy tak mówia o Wrocławiu. We Wrocku jest mnóstwo sanitarjatów i
        to tak zadbanych że nie jeden w domu tak nie ma. Ale jeśli lata sie od monopolu
        do monopolu z myslą "tanie wino" to tego nie widać. Wpadnij na Stare Miasto albo
        Nowy Dwór i pokaż mi te sterty niedopałków. Codziennie chodze po mieście i
        żadnych stert niedopałków nie widuję bo wszystko jest na bieżąco sprzątane.
        Przyjechał kiedyś do mnie kolega z Londynu i stwierdził że gdyby Londyn był tak
        czysty to by było super. No ale warszawiacy tacy jak ty zawsze pluli na Wrocław.
      • Gość: Wrocławianin Re: Wrocław jest napewno - miastem brudnym! IP: 167.3.114.* 10.11.05, 14:02
        > W ktorym brak sanitariatow, w ktorym inwestycje sa robione po balaganiarsku,
        > mieszanke kulturowa mozna zobaczyc brnac po kolana w niedopalkach,papierkach,
        > puszkach itd. Organa odpowiedzialne za porzadek tez nie blyszcza, wystarczy
        > spojrzec na umundurowanie i pojazdy tych sluzb.

        Chyba nigdy nie byłeś we Wrocławiu. A jak byłem to chyba mocno pijany.
        Ale myslę, że to prowokacja zawistnego mieszkanca innego miasta.

      • Gość: mike Re: Wrocław jest napewno - miastem brudnym! IP: *.ppp.dion.ne.jp 10.11.05, 16:37
        Stachu nie pier..ol. Polewaj.
    • at_work W rzeczy samej 10.11.05, 09:34
      Wrocławowi bardzo bardzo by się to przydało.
      Szczególnie dotyczy to kilku instytucji finansowych.

      Tylko gdzie się podzieje aktualna kadra?
      Mam nadzieję, że nie otworzą filii swoich firm w stolicy.
      Tu wszystkie etaty zajęte! No chyba że w rządzie.

      _
      Sztuczki suczki.
    • Gość: gk Re: Wrocław ściąga elity IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:52
      propaganda, gdzie w Polsce jest praca?
      • Gość: Jonek Re: Wrocław ściąga elity IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 10:35
        Nigdzie. I o to chodzi aby była. Wrocław nad tym pracuje a inni wybierają PiS.
    • bez_mapy Re: Wrocław ściąga elity 10.11.05, 10:19
      We Wrocławiu jest najwyższy wzrost gospodarczy,dużo inwestorów, bo tu rządziła
      przez ostatnie lata PO. W tych wyborach też wygrała... mam nadzieję, że wybory
      parlamentarne w przyszłycm roku również zakończą się u nas sukcesem PO!!!
    • Gość: byly wroclawiak zapyzialy Wroclaw, ktoby tam chcial mieszkac??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 11:11
      nie ja
      • hummer A tak to widzą inni 10.11.05, 13:29
        Gość portalu: byly wroclawiak napisał(a):

        > nie ja

        Czy ktoś ci broni się wyprowadzić? :-)
        pasternak.pop.e-wro.pl/bonczek/festungbreslau/zakonczenie.htm
        Warto przeczytać całe
        www.festung.breslau.prv.pl/Oraz
        Oddajcie co nasze
        miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35762,929347.html
        By wyrobić sobie zdanie z jakiego poziomu startował Wrocław w 1989 roku.
        • hummer Dodam jeszcze (Wrocław - Warszawa) 10.11.05, 13:35
          wroclaw.hydral.com.pl/1w
          Własnie to świadczy o prężności miasta. Wrocław był nie mniej zniszczony niż Warszawa, tylko Warszawę odbudowala cała Polska. Wrocław musiał się odbudować sam. Jeśli weźmiemy to pod uwagę oraz fakt, że stan kasy miasta obecnie jest na plus, to zobaczymy jak to jest z tym Wrocławiem.
        • Gość: byly wroclawiak Re: A tak to widzą inni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 14:49
          widac, ze nie doc ze zapyzialy to jeszcze bez LOGIKI, jak pisze 'byly' to znaczy
          ze tam NIE MIESZKAM, doarlo??? ej,to jeszcze musza byc byc pokolenia....
          • hummer Re: A tak to widzą inni 10.11.05, 14:51
            To zdradz, gdzie mieszkasz :-)
    • Gość: Marek Re: Wrocław ściąga elity IP: 80.54.200.* 10.11.05, 11:37
      Tak naprawdę w Polsce są tylko trzy miasta do których można zaprosić
      zagranicznego gościa bez obciachu to oczywiście Wrocław,Kraków i Gdańsk.Niestety
      Warszawa miasto z którego powinniśmy być najbardziej dumni została odbudowana w
      potwornym sowieckim stylu do tego parodia amerykańskiego citi, blokowiska w
      samym centru miasta,handlarze ze swoimi stolikami na każdym rogu klimaty jak z
      jakiegoś Radomia albo innych Skierniewic.Najgorsze jest to że to co się
      zachowało po wojnie jest totalni zaniedbane, brudne wszędzie graffiti miasto
      sprawia wrażenie jak by nikt tu nie żądził.Wielka szkoda bo mają największą kasę
      a nie stać ich na wiadro farby żeby pomalować kamienice np Krakowskie
      Przedmieście itp.
      • Gość: Jędrek Re: Wrocław ściąga elity IP: 194.246.124.* 10.11.05, 12:44
        >>Przyjechałem raz do Wrocławia z Niemiec z kumplami z Włoch i Brazylii. Dzień
        później byliśmy w Pradze. To co przeżyli we Wrocławiu opowiadali później
        godzinami, a o Pradze nawet nie chcieli wspominac... :)<<

        Cóż... Kradzież samochodu i karaluchy w hotelu przeżywa się bardziej niż Hradczany.
        • hummer <a href="http://www.ccp.pl/" target="_blank">www.ccp.pl/</ 10.11.05, 13:41
          Gość portalu: Jędrek napisał(a):
          odzinami, a o Pradze nawet nie chcieli wspominac... :)<<
          >
          > Cóż... Kradzież samochodu i karaluchy w hotelu przeżywa się bardziej niż Hradcz
          > any.

          Byłeś kiedyś we Wrocławiu :-) ?
          www.ccp.pl/index.phtml?&id_opt1=ccp7_01&id_opt2=7
          Niezłą robotę odwalasz na forum.
          • hummer Call Center Poland SA Marynarska 11, Warszawa 02a 10.11.05, 13:44
            Call Center Poland SA
            Marynarska 11, Warszawa 02-674, tel. (0-22) 444-04-44, fax 444-04-00, info@ccp.com.pl

            Od razy było wiadomo, żeś ze Stolycy.

            % Information related to '194.246.124.0 - 194.246.125.255'
            inetnum: 194.246.124.0 - 194.246.125.255
            netname: CALL-CENTER-POLAND-NET
            descr: Connected by Tel-Energo S.A
            country: PL
            admin-c: VB813-RIPE
            tech-c: SK155-RIPE
            status: ASSIGNED PI
            mnt-by: TELENERGO-MNT
            mnt-by: RIPE-NCC-HM-PI-MNT
            mnt-lower: RIPE-NCC-HM-PI-MNT
            mnt-routes: TELENERGO-MNT
            mnt-domains: CALL-CENTER-MNT
            mnt-domains: TELENERGO-MNT
            source: RIPE # Filtered
            person: Vlado Bogdanov
            address: Call Center Poland S.A.
            address: ul. Marynarska 11, 02-674 Warszawa
            address: POLAND
            e-mail: v.bogdanov@ccp.com.pl
            phone: + 48 22 444 04 44
            fax-no: + 48 22 444 04 00
            nic-hdl: VB813-RIPE
            source: RIPE # Filtered
            person: Slawomir Kosinski
            address: Call Center Poland S.A.
            address: ul. Marynarska 11
            address: Warszawa
            address: POLAND
            phone: +48 22 4621021
            e-mail: sk@webtel.pl
            nic-hdl: SK155-RIPE
            source: RIPE # Filtered
            % Information related to '194.246.124.0/23AS31032'
            route: 194.246.124.0/23
            descr: Call Center Poland S.A.
            origin: AS31032
            mnt-by: TELENERGO-MNT
            mnt-by: CALL-CENTER-MNT
            source: RIPE # Filtered
            • el_che Re: Call Center Poland SA Marynarska 11, Warszaw 10.11.05, 13:49
              Brawo hummer! Widze ze ty tez kochasz Wroclaw i nie sa ci obojetne jego losy.
              Tak trzymac! Nie damy sie warszawiakom!
              • hummer Europejski Instytut Technologiczny 10.11.05, 14:01
                el_che napisał:

                > Brawo hummer! Widze ze ty tez kochasz Wroclaw i nie sa ci obojetne jego losy.
                > Tak trzymac! Nie damy sie warszawiakom!

                A jak tu nie kochać takiego miasta :-)
                Problem Warszawiaków tkwi w tym, że przez lata przyzwyczaili się do inwestycji w Warszawie. Teraz okazuje się, że światowe firmy wybierają Wrocław i Dolny Śląsk (trzymam np. kciuki za EIT Europejski Instytut Technologiczny)
                www.pwr.wroc.pl/70645.xml
                Różnica pomiędzy Dolnym Śląskiem, a resztą Polski polega na jednym - Dolny Śląsk niczego nie dostał, a mimo to stolica dolnego śląska a co za tym idzie inne jego cześci rozwijają się najprędzej w Polsce.
                miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3009202.html
                Tak to powinno wyglądać, Prezydent Wrocławia dba nie tylko o rozwój miasta ale i całego regionu. A przykład sfustrowanego faceta z Warszawy świadczy o tym jakie podejście ma Stolica. Oby się innym nie udało. Mam nadzieję, że Inwestorzy widząc takie podejście Warszawy będą ją omijać szerokim łukiem, ku chwale Dolnego Śląska.
                wroclaw.hydral.com.pl/
                Nawet ta strona powstała w tzw. "czynie społecznym" lokalnej społeczności.
                Kto naprawdę był we Wrocławiu ten będzie kochał to miasto. To miasto ma duszę.
                • Gość: wrocek Re: Europejski Instytut Technologiczny IP: 167.3.114.* 10.11.05, 14:05
                  > Nawet ta strona powstała w tzw. "czynie społecznym" lokalnej społeczności.
                  > Kto naprawdę był we Wrocławiu ten będzie kochał to miasto. To miasto ma duszę.

                  Zgadzam się. Wrocław ma duszę.
                  • hummer Do Wrocławia wróci Sława - Wrocisław :-) 10.11.05, 14:11
                    Gość portalu: wrocek napisał(a):

                    > > Kto naprawdę był we Wrocławiu ten będzie kochał to miasto. To miasto ma d
                    > uszę.
                    >
                    > Zgadzam się. Wrocław ma duszę.

                    priv.twoje-sudety.pl/~bonczek/NOBEL/wstep.htm
                    www.wroclawski.nobel.prv.pl/
            • Gość: mike Re: Call Center Poland SA Marynarska 11, Warszaw IP: *.ppp.dion.ne.jp 10.11.05, 16:41
              Hummer - juz Cie lubie! Tak trzymac!
              • hummer Re: Call Center Poland SA Marynarska 11, Warszaw 10.11.05, 18:26
                Gość portalu: mike napisał(a):

                > Hummer - juz Cie lubie! Tak trzymac!

                Bo nie znoszę, jak jakaś menda miast pracować opluwa coś o czym nie ma pojęcia i to jeszcze w godzinach pracy. Czy my życzymi innym by się im nie powiodło? Nie. Dlatego, nie rozumiem tego "chrześciańskiego" podejścia - "Ocieliła się sąsiadowi krowa - to niech zdechnie". I to jest ta rzecz, która wyróżnia Wrocław w Polskim krajobrazie.
                • Gość: corgan rozumiem że po godzinach pracy mozna opluwać? :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.05, 18:58
                  > Bo nie znoszę, jak jakaś menda miast pracować opluwa coś o czym nie ma
                  > pojęcia i to jeszcze w godzinach pracy.

                  Kazdy kto ma inne zdanie opluwa? Bo rozumiem, że Wrocławia nie można opluwać,
                  ale Warszawe - bez problemu? :))

                  > "Ocieliła się sąsiadowi krowa - to niech zdechnie". I to jest ta rzecz, która
                  > wyróżnia Wrocław w Polskim krajobrazie.

                  Jesli już to nie krowa a osioł, a sąsiad dalej wmawia sobie i innym ze mu sie
                  oźrebila klacz, ktora jeszcze w dodatku wygra Wielką Gonitwę. I z tego ludzie
                  drą łacha jakbyś nie zauwazył.

                  Jakbyś miał w sobie nieco iskry bożej w postaci szczypty krytyki i dystansu do
                  rzeczywistości to sam byś darł łacha z klimatu nadreńkiego czy szmapanii albo
                  ścieżek rowerowych albo naprawdę wielu rzeczy jak komunikacja miejska!
                  • hummer Re: rozumiem że po godzinach pracy mozna opluwać? 10.11.05, 19:42
                    Gość portalu: corgan napisał(a):

                    > > Bo nie znoszę, jak jakaś menda miast pracować opluwa coś o czym nie ma
                    > > pojęcia i to jeszcze w godzinach pracy.

                    > Kazdy kto ma inne zdanie opluwa? Bo rozumiem, że Wrocławia nie można opluwać,
                    > ale Warszawe - bez problemu? :))

                    Nie po to facet siedzi w Call Center by za nasze pieniądze opluwać innych. Czy za to mu płacą.

                    > > "Ocieliła się sąsiadowi krowa - to niech zdechnie". I to jest ta rzecz, k
                    > tóra
                    > > wyróżnia Wrocław w Polskim krajobrazie.
                    >
                    > Jesli już to nie krowa a osioł, a sąsiad dalej wmawia sobie i innym ze mu sie
                    > oźrebila klacz, ktora jeszcze w dodatku wygra Wielką Gonitwę. I z tego ludzie
                    > drą łacha jakbyś nie zauwazył.

                    Psy szczekają karawana jedzie dalej. Twoje słowa przypominają żart o Żydzie, który prosił o dużo pieniędzy. W końcu Bóg nie wytrzymał i rzecze - Mosze daj szansę puść los :-) Kto nie gra ten nie wygrywa.

                    > Jakbyś miał w sobie nieco iskry bożej w postaci szczypty krytyki i dystansu do
                    > rzeczywistości to sam byś darł łacha z klimatu nadreńkiego czy szmapanii albo
                    > ścieżek rowerowych albo naprawdę wielu rzeczy jak komunikacja miejska!

                    Klimat serio nadreński, nawet winorośle wracają na Dolnym Śląsku do łask. Średnio około 5 stopni cieplej niż w Warszawie, szczególnie w zimie daje się to odczuć.
                  • Gość: mike Re: rozumiem że po godzinach pracy mozna opluwać? IP: *.ppp.dion.ne.jp 11.11.05, 16:06
                    Drogi przyjacielu z Warszwy, ktory masz odwage przyznac sie, ze jestes z Warszawy.

                    1. We Wroclawiu jest takie skrzyzowanie ul. Jednosci Narodowej i Slowianska.
                    Miejsce to od zawsze mnie intrygowalo. W ocalalej cudem zwartej zabudowie ulic w
                    tej czesci miasta w zadziwiajacy sposob powstal plac. Na czym polegal ow cud?
                    Otoz obok jest mala stacja kolejowa, co zauwazyl pewnien polski dzialacz
                    polityczny uwznioslony duchem powojennej odbudowy ojczyzny i na mocy prawa
                    kaduka nakazal wymiesc w promieniu lekko liczac 500m WSZYTSKIE cale i
                    nienaruszone kamienice, odzyskane cegielki spakowac na wagonach i wyslac jak
                    myslisz - gdzie?

                    2. W czasie walk o Wroclaw zostala bardzo zniszczona poludniowa i zachodnia
                    czesc miasta. Znoszenia byly duze, ale czy az tak duze zeby zamienic te polacie
                    miasta w plaska pustynie? Watpie. Jak myslisz dlaczego podjeto decyzje o dobiciu
                    tej czesci miasta? Powod ten sam co w czesci pierwszej.

                    3. Jak myslisz skad pochodzily pierwsze powojenne warszawskie tramwaje? No zgadnij?

                    4. Jest taki film o Warszawie - "Skarb". Jest tam taki znamienny dialog. Otoz
                    gospodyni warszawianka z krwi i kosci sciaga figurke z polki i czysci spokonie.
                    Jeden z bohaterow filmu pyta "To z terakoty?", pani odpowiada z przekonaniem,
                    "Nie, z Jeleniej Gory". Oryginalne prawda?

                    5. Ogolnie poczytaj prosze o wyprawach na tzw. Dziki Zachod mieszkancow
                    centralnej Polski. Mozna to porownac jedynie z goraczka zlota.

                    6. To zaledwie wyrywki duzo dluzszej opowiesci. Uwierz mi - mamy jako mieszkancy
                    ziem odzyskanych sporo takich historii w pamieci.




                    Konkluzja. Wroclawianie maja szaucunek dla Wawy bo to stolica, ktora bohatersko
                    walczyla do konca i zapalcila za to straszliwa cene (to co napisalem powyzej nie
                    jest atakiem na Wawe, chodzi mi jedynie o poinformowanie Cie o pewnych faktach
                    historycznych). Mamy szacunek dla Krakowa, bo to stara stolica Polski i wielkie
                    centrum kultury. Dla Poznania mamy troche mniej szacunku. Lubimy i szanujemy
                    Gdansk bo laczy nasze miasta wspolna krzywda przejsc w PRL karajacym za nie
                    czysto polska przeszlosc. Ogolnie mamy szacunek dla wszystkich (oczywiscie
                    troche mniejszy dla Poznania).

                    Co wiecej. Bedac Wroclawianinem zawsze czytam chetnie o inwestycjach w innych
                    miastach i ciesze sie, ze cos sie zmienia w Polsce na lepsze. Jak do tej pory
                    nie zauwazylem na zadnym forum wpisu kogos z Wroclawia z tekstem ile to nas
                    wszystkich (NAS POLAKOW) kosztuje, ze np. jakas strefa ekonomiczna dziala tam
                    czy gdzie indziej.

                    Sprobuj jednak warszawski kolego wejsc na jakakolwiek dyskusje o tym co dzieje
                    sie we Wrocku. Zawsze trafisz jakis frustratow i zawistnikow. Czym to
                    wytlumaczyc? Moze mi podpowiesz, bo ja tego nie rozumiem.

                    Piszesz o tym, ze nie mozna wroclawianom wytknac wad ich miasta bo z miejsca sie
                    wkurzaja. Jakby Ci to powiedziec. Np. mieszkasz sobie w niezuplenie pieknym
                    mieszkaniu i zdajesz sobie z tego sprawe. Przy nablizszej okazji robisz co
                    mozesz zeby je jak najszybciej wyremontowac, ale co chwila wpada ktos z sasiadow
                    i krzyczy odkrywczo - "Ale masz tu syf!". A to tylko przeciez remont. Jakbys sie
                    czul? Przeciez my znamy we Wrocku problemy swojego miasta. Slowo daje, nie
                    przeczytalem na tym forum nic czego bym juz nie wiedzial.

                    Jedyne co mozesz nam zarzuic to to, ze poza dwoma debilami na tym forum
                    wroclawianie sa dumni i z Wroclawia i z bycia dolnoslazakami. Uwielbiamy
                    generalnie nasze miasto bo choc moze sa i piekniejsze na swiecie ale dla nas
                    wlasnie to jest najpiekniejsze. Co najwazniejsze nie wstydzimy sie (co jak na
                    Polske jest chyba wlasnie tym co nas odroznia) mowic dobrze o miejscu w ktorym
                    zyjemy. Cos mi sie zdaje, ze wlasnie ta "odmiennosc" jest nie do zniesienia dla
                    niektorych napinaczy sieciowych.

                    Ogolnie wyglada mi na to, ze jest sporo niedomowien i braku informacji na temat
                    Wroclawia i Dolnego Slaska w Polsce. Zapraszamy wiec wszystkich serdecznie.
                    Przyjezdzajcie i zwiedzajcie. Jesli chcecie - zostancie z nami.
                    Tu nikt Wam nie wytknie, ze jestescie "nowi". To taka nasza lokalna specjalnosc
                    wynikajaca ze slabej jeszcze glebokosci wlasnych korzeni.

                    Pzdr


                    • Gość: z_wielkopolski Re: rozumiem że po godzinach pracy mozna opluwać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 03:13
                      > centrum kultury. Dla Poznania mamy troche mniej szacunku. Lubimy i szanujemy

                      Co to znaczy "my"? Pochodzę z Wielkopolski i powinienem się obrazić. ;) Jakoś
                      większość Wschodu nie lubi Wielkopolski, a Dolny Śląsk zamieszkują głównie
                      przesiedleńcy zza Buga i napływowi z Polski centralnej. Nie lubicie nas, bo
                      jesteśmy pracowici, dokładni, oszczędni, gospodarni, czyści - całkowite
                      przeciwieństwo wschodnich cech. Kto nie wierzy, niech przejedzie się po wsiach
                      i miasteczkach wielkopolskich i dolnośląskich. Różnice widać aż za bardzo.
                      Ponadto jesteśmy patriotami w dobrym, prawdziwym znaczeniu (nawet powstanie nam
                      kiedyś całkie nieźle wyszło), czyli przyczyniamy się do budowania dobrobytu
                      Polski, a nie tylko pokrzykujemy i wymachujemy szabelką.
                      • Gość: mike Re: rozumiem że po godzinach pracy mozna opluwać? IP: *.ppp.dion.ne.jp 12.11.05, 05:21
                        Do z_wielkopolski:

                        1. "Nie lubicie nas, bo jesteśmy pracowici, dokładni, oszczędni, gospodarni,
                        czyści - całkowite przeciwieństwo wschodnich cech. "

                        Znalem wielu Poznaniakow, a nawet mam ich w rodzinie. Poza pier..leniem w Twoim
                        stylu nic sie nie zgadza. Sa zaprzeczeniem tego co napisales.

                        Jesli chodzi o sama Wielkopolske zgadzam sie jest tam czysciej niz w innych
                        rejonach Polski, ale sam Poznan (a o to miasto mi glownie chodzilo) jest
                        zapyzialy, brudny i tragicznie nudny. Poza tym totalnie przreklamowany.

                        2. "Ponadto jesteśmy patriotami w dobrym, prawdziwym znaczeniu (nawet powstanie
                        nam kiedyś całkie nieźle wyszło),"

                        Na temat Twoich uwag o dzielnosci Wilkopolan odsylam do "Potopu" Sienkiewicza i
                        opisu kleski pod Ujsciem. Mozna zdechnac ze smiechu. A jesli chodzi o powstanie
                        - fajnie czyta sie posty Poznaniakow jak to im brakuje we wlasnym domu pruskiego
                        porzadku. Koles - jestescie wazeliniarzami potrzebujacymi obcego buta na karku.
                        Inaczej ta poznanska furmanka nie jedzie.

                        Ogolnie - Poznan i Wielkopolska to przereklamowana od lat historia razem z ich
                        pustym gadanie o porzadku i pracowitosci. Stary bylem w Poznaniu kilka razy.
                        Gazety, kurz i worki lataly po centralnych ulicach przy byle wietrze. Nie pisz
                        mi wiec, ze u was jest czysciej niz gdzie indziej, no mnie po prostu smiech na
                        ziemie przewraca.

                      • Gość: wow Re: rozumiem że po godzinach pracy mozna opluwać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 17:44
                        Blad!W samym Wroclawiu najwiecej ludzi pochodzi z Wielkopolski. Zdziwiony?
          • Gość: polo mnie tez samochod okradli we Wroclawiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 14:51
            a polcja jak zwykle sprawe umozla po paru tygodnich, auto bylo na zagranicznych
            rejtracjach, wie bylo o czym mowic po powrocie z Wroclawia oj bylo
            • hummer Re: mnie tez samochod okradli we Wroclawiu 10.11.05, 14:53
              Gość portalu: polo napisał(a):

              > a polcja jak zwykle sprawe umozla po paru tygodnich, auto bylo na zagranicznych
              > rejtracjach, wie bylo o czym mowic po powrocie z Wroclawia oj bylo

              No to o Stolycy to dopiero się mówi :-) Pod tym względem nikt jej nie dorównuje.
            • hummer Wrocławska Policja 10.11.05, 14:57
              Gość portalu: polo napisał(a):

              > a polcja jak zwykle sprawe umozla po paru tygodnich, auto bylo na zagranicznych
              > rejtracjach, wie bylo o czym mowic po powrocie z Wroclawia oj bylo

              "Policjanci uratowali tonącą kobietę
              Karolina Łagowska 09-11-2005 , ostatnia aktualizacja 09-11-2005 20:19
              Na sygnale, przez pół miasta, czterech policyjnych wywiadowców pędziło we wtorek na ratunek tonącej kobiecie. Zdążyli. W ostatniej chwili uratował ją Piotr. Kobieta szła już pod wodę"
              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3009200.html
      • Gość: Krzysiek Re: Wrocław ściąga elity IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.05, 22:10
        Naprawde mało znasz Polskę jeśli twierdzisz, że w Polsce tylko Kraków, Wrocław
        i Gdańsk można pokazac cudzoziemcom bez obciachu. Ignorancja nie boli.
        • hummer Mi się np. Bardzo podoba Zielona Góra. 14.11.05, 11:26
          Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

          > Naprawde mało znasz Polskę jeśli twierdzisz, że w Polsce tylko Kraków, Wrocław
          > i Gdańsk można pokazac cudzoziemcom bez obciachu. Ignorancja nie boli.
    • Gość: na temat Czy chcialbys mieszkac tam gdzie rzadzi Schedyna ? IP: *.fbx.proxad.net 10.11.05, 13:21
      Skad nagle z bezpodstawnych optymistow stalismy sie prorokami katastrofy ?
      Skad ten ped do oceny czegos wzgledem przyklejonych etykietek a nie realnych
      dokonan ?
      Czy becikowe to zly pomysl ?
      Moze nie 1000 moze 500 ale przy obecnym przyroscie naturalnym ze wszech miar
      uzasadniony nawet gdyby to bylo 250 zl!
      Bez PO, ktora nie chce, PiS nie ma innego wyjscia by zdobyc votum nieufnosci
      dla rzadu dzieki poparciu Samoobrony i LPR. Obietnice w polityce maja ta sama
      wartosc co zeszloroczny snieg. Liczy sie uklad sil: obecnie bez PO PiS nie moze
      inaczej: Czy to sie zmieni ? Pozyjemy zobaczymy ?
      Stale bezmyslne powtarzanie prasowej propagandy:
      "reformy socjalistów spod znaku PiS-u dadzą efekty:
      wzrost bezrobocia i kosztów pracy"
      skonczy sie podobnie jak przewidywania przedwyborcze w mass mediach: czkawka
      zdumienia ze sie pomylili. Obecnie sa na etapie zemsty: nie sluchaliscie nas w
      prognozach przedwyborczych to zobaczycie: i tu bezmyslne, bez zwiazku z
      dziejaca sie rzeczywistoscia stek propagandowych dziecinnych i chwytliwych
      haselek ktore powtarzane w wielu miejscach bardziej bawia niz wnosza cos nowego!
      • Gość: z polski Re: Czy chcialbys mieszkac tam gdzie rzadzi Sched IP: *.starybrowar.pl 10.11.05, 13:32
        co tu duzo mowic chca firmy tam inwestowac ale nie maja wyksztalconych
        pracownikow watpie aby znalezli duzo chetnych z innych miast jak
        Warszawa,Krakow czy nawet Poznan a po za tym przereklamowany jest ten Wrocław
        na maxa duzo jezdze po Polsce iwedlug mnie sa daleko za Krakowem i Poznaniem
        tam nie ma nawet wiezowcow a po za tym to najwiecej studentow jest w
        Wawie,Krakowie i Poznaniu a Wroclaw to miasto emerytow.pzdr dla emerytow
        • Gość: hubi Re: Czy chcialbys mieszkac tam gdzie rzadzi Sched IP: *.magma-net.pl 10.11.05, 13:58
          Wiesz co , lepiej sobie wyremontujcie w Poznaniu wylot na Wrocław żeby ci sie lepiej i szybciej do roboty jezdziło.
        • Gość: Marakuja Re: Czy chcialbys mieszkac tam gdzie rzadzi Sched IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 17:13
          Gość portalu: z polski napisał(a):
          > tam nie ma nawet wiezowcow

          to jakość miasta liczy się w wieżowcach?
    • Gość: obserwator Re: W Polsce są tylko 3 fajne miasta IP: 80.54.200.* 10.11.05, 14:46
      To prawda że w Polsce są tylko trzy fajne miasta Wrocław,Kraków i Gdańsk.
      Poznań strasznie zapyział a Warszawa to parodia, mieszanina Mińska z Radomiem i
      Nowym Jorkiem + czajna tałn hehe.Do tego scenki które w innych miastach
      znikneły min.10 temu, handlarze na każdym rogu ulicy sprzedający gacie,skarpety
      i co tylko popadnie prosto z kartonu,gazety albo z jakiejś paskudnej budy.Taka
      mega buda jest pod pałacem kultury jakiś Marc-Pol czy coś takiego total! dzikie
      miasto bez gospodarza.A jak wy to oceniacie?
    • Gość: Marlena Re: Wrocław ściąga elity IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 10.11.05, 16:51

      Chetnie bym sie do Wroclawia wprwadzila ale gdzie sa te wolne mieszkania
      trzeba czekac latami albo miec miliony.Wszystkie urzedy sa przekupne
      narmalni ludzie nie maja we Wroclawiu dobrej przyszlosci.
      • hummer Nie jest tak, źle 10.11.05, 18:23
        Gość portalu: Marlena napisał(a):

        > Chetnie bym sie do Wroclawia wprwadzila ale gdzie sa te wolne mieszkania
        > trzeba czekac latami albo miec miliony.Wszystkie urzedy sa przekupne
        > narmalni ludzie nie maja we Wroclawiu dobrej przyszlosci.

        Kumpel kupił 1 ha ziemi z domem tuż pod wrocławiem + mały lasek za 90 kzł (w domie można mieszkać ale potrzebny jest remont). Jak się poszuka, da się znaleźć coś sensownego. Pozatym, ogólnie mieszkania we Wrocławiu są tańsze niż w innych dużych miastach jak Poznań, Kraków czy Warszawa. Z tego co zauważyłem miasto stawia na ludzi z technicznym wykształceniem, chemików, biochemików, fizyków i wszelkiej maści inżynierów.
      • Gość: Jonek Re: Wrocław ściąga elity IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.05, 18:40
        No to ja chyba jestem nienormalny czowiek bo wodzę przyszłość. Mam prace, mam
        mieszkanie i jest mi dobrze. Według Ciebie pewnie jestem nienormalny człowiek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka