Dodaj do ulubionych

6 mln Polaków chce emigrować. Ty też?

    • Gość: lesio Jeszcze nie, ale jak porządzi Miller z Lepperem ...??? IP: *.*.*.* 01.10.01, 15:13
    • batavia Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? 02.10.01, 08:08
      Gdy tylko zakończe swoją edukację zamierzam wyjechać do Niemiec.Myśle że w
      naszym kraju przy obecnej sytuacji gospodarczej nie mam szans na znalezienie
      dobrze płatnej pracy.(Jestem studentem na Politechnice Gliwickiej)
      • Gość: bogdan Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: 199.183.174.* 02.10.01, 11:49
        smutne to ze pomimo uplywu 20 lat od mojego wyjazdu z kraju
        tak duza czesc spoleczenstwa znowu bedzie szukala zycia poza granicami.
        Zalosne to jest bo moim zdaniem Polske opuszcza ludzie z
        ambicjami,zaradnoscia ,inicjatywa itd...ludzie ktorzy tak sa tam potrzebni aby
        ten kraj z bagna wyciagnac.
        • drpsycho Co w tym smutnego??? 02.10.01, 18:40
          Gość portalu: bogdan napisał(a):

          > smutne to ze pomimo uplywu 20 lat od mojego wyjazdu z kraju
          > tak duza czesc spoleczenstwa znowu bedzie szukala zycia poza granicami.
          > Zalosne to jest bo moim zdaniem Polske opuszcza ludzie z
          > ambicjami,zaradnoscia ,inicjatywa itd...ludzie ktorzy tak sa tam potrzebni aby
          > ten kraj z bagna wyciagnac.

          Po co wylewac takie krokodyle lzy? Jak dowodzi przyklad innych krajow emigracja
          zarobkowa jest normalnym zjawiskiem w rozwoju krajow opoznionych. Mloda ekonomia
          rynkowa w Polsce jest zbyt mala by wchlonac istniejaca sile robocza albo inaczej
          mowiac brak kapitalu nie pozwala na stworzenie miejsc pracy dla wszystkich.
          Trudno wiec mowic o ludziach 'potrzebnych' czy tez nie skoro zapotrzebowanie na
          sile robocza reguluje rynek. Wysokie bezrobocie i brak miejsc pracy zwiekszaja
          jedynie konkurencje na rynku, skoro nie kazdy moze w niej zwyciezyc to czesc
          ludzi ma inna szanse w postaci wyjazdu. Jest to zjawisko dobrze znane na calym
          swiecie.

          Rozumowanie powyzszego postingu jest przykladem stylu myslenia nabytego za czasow
          komuny. Wtedy rzeczywiscie wszyscy byli "potrzebni" i w komunistycznej ekonomii
          byl obowiazek "pracy" ktora wladza wszystkim "dawala". Kazdy mial miejsce i
          musial robic jako trybik komunistycznej maszynerii ktora dawala do zrozumienia ze
          trybik ma ustalone madrze i planowo zajecie i powinien na dodatek jeszcze
          pracowac w czynie spolecznym. I dlatego nie pozwalano na emigracje bo przeciez
          kazdy byl potrzebnym trybikiem. Efekty w postaci braku wszelkich dobr sa znane.

          Jeszcze trudniej jest zapewne zrozumiec pozorny paradoks ze w ekonomii rynkowej
          wyjazdy zagranice wolnej czesci sily roboczej przyczyniaja sie do wzrostu
          ekonomicznego poprzez zmniejszanie obciazenia ekonomii kosztami utrzymania
          bezrobotnych.

          Tak wiec wyjazdy zagranice do pracy maja wiele zalet z punktu widzenia zarowno
          makroekonomii jak i w skali jednostkowej bo przyczyniaja sie do zmniejszenia
          nacisku na rynku pracy.

          Opowiadanie o tym ze w Polsce jest jakies bagno jest kompletna bzdura. Jest to po
          prostu kolejny etap transformacji ekonomii, a zwiazane z nim wysokie bezrobocie
          jest typowym objawem. Przechodzily przez to niejeden raz wszystkie kraje z
          kapitalistyczna ekonomia i mloda ekonomia rynkowa w Polsce tez musi pokonac ten
          etap.





    • Gość: Elka Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.01, 12:49
      Dzieki naszemu wspanialemu systemowi z Polski wyjechalam 18 lat temu.
      Mieszkalam w 4 roznych krajach swiata. Zawsze mialam jakas nadzieje, ze kiedys
      wroce i osiedle sie w Polsce na stale.
      Ostatnio mialam okazje spedzic wakacje w moim rodzinnym miescie w Polsce.
      Bylam zachwycona duzymi zmianami wizualnymi, nowoczesne osiedla, markety....
      Jednak zycie naszych rodakow nie wyglada tak kolorowo. Pomimo, ze prawie
      wszystko jest, przecietni ludzie ledwo wiaza koniec z koncem. Buzko-rzad
      doprowadzil kraj do ruiny, co bedzie dalej w naszym kraju - wiadomo, coraz
      gorzej.
      Po miesiacu postanowilam wyjechac tam skad przyjechalam. Bylo mi zal, ze ja
      Polka musze opuszczac swoj rodzinny kraj, tu jest moja cala rodzina i
      przyjaciele po to, aby zyc w innym obcym mi kraju, gdzie jest jakas
      perspektywa na lepsze zycie.
      • Gość: Flex Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: 213.25.93.* 02.10.01, 14:24
        Ja nie, ale popieram tych , którzy wyjeżdżają. Ile można dać się okradać?
        Najpierw robiło to państwo, a teraz jeszcze pracodawcy, którzy uważają, że
        ludzie mają pracować za 500 zł m-cznie i być wdzięczni że mają prace. Ile można
        mydlić oczy twierdzeniami o wysokich podatkach, gdy "krzywdzony" przez fiskusa
        przedsiębiorca w ciągu roku dorabia się willi i mercedesa, a jego pracownicy
        mogą ledwo wyżyć (jak im w terminie wypłaci pobory). W cywilizowanych państwach
        nie dopuszcza się do takiego rozwarstwienia, a prawo gwarantuje obywatelowi
        zachowanie jego godności. U nas najemnych pracowników traktuje się jak śmieci
        • Gość: mycha Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.acn.waw.pl 02.10.01, 16:52
          Tak ja tez.
          Tylko musze odlozyc na oplate 20zl przez granice.
    • Gość: TOmash Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 18:35
      Tak, bardzo chetnie bym stad wyjechal. Jestem licealista, wiec juz myslac o tym
      ucze sie pilniej niz innych przedmiotow francuskiego i angielskiego- aby w
      przyszlosci wykorzystac to- myslalem o Anglii lub Belgii. Polska to piekny
      kraj, wspaniali ludzie, ale wladza... :-( nie podoba mi sie wiele rzeczy
      zalezacych od wladz. tomash@space.pl
      • Gość: PWC PWC IP: 195.205.211.* 02.10.01, 19:07
        > Statement from PwC
        >
        > Following the coverage in the media - some of which questioned the
        > validity
        > of research commissioned by PricewaterhouseCoopers on the Mobility of
        > Labour in the New Europe - we would like to make the following points.
        >
        > The survey of Polish people was undertaken earlier this summer as part of
        > a
        > much broader project being undertaken on the whole issue of labour
        > mobility
        > in Europe. The project is being entirely funded by PwC as part of its
        > continued work to understand and explore the key issues which will affect
        > businesses operating across all of Europe. Previous research has looked
        > at
        > various other issues such as pension reform and enlargement.
        >
        > Labour mobility is an increasingly important issue for business throughout
        > Europe. Indeed, within the EU, considerable work is being undertaken to
        > look at the need for greater mobility in the European Union. For example,
        > the Skills and Mobility Task Force was set up with this is mind.
        >
        > The research covers nine countries besides Poland. These are: the Czech
        > Republic, France, Germany, Hungary, Netherlands, Spain, Sweden,
        > Switzerland
        > and the United Kingdom. The research sought to establish if people of
        > working age would like to live and work abroad, and, if so, where.
        >
        > The survey work in Poland (together with the other nine countries) was
        > undertaken on behalf of PwC by Market & Opinion Research International Ltd
        > (MORI). In each of the countries, responses to a series of questions were
        > collected through an omnibus survey which covered a nationally
        > representative sample of about 1,000 adults aged 16 or over. Each
        > interview was conducted face-to-face at home with respondents selected as
        > part of a quota sample. The resulting data were then weighted to ensure
        > that the results reflect the national population profile.
        >
        > Omnibus surveys are undertaken regularly by MORI to collect information
        > and
        > views on a wide range of topics and issues. MORI were used by PwC to
        > undertake the survey work because of their strong track record and
        > reputation in the field of polling and because of their international
        > network in the countries of relevance to our study.
        • Gość: Chaladia Re: PWC IP: 212.69.73.* 02.10.01, 21:18
          Smart English. It could have been expected from a native speaker, PWC!
          Apat of this, water (we say in Polish). Water and nothing more. Your omnibus
          must have been carrying PWC employees to their job. Probably in this case the
          result would be similiar to the one you have published. 1000 persons means a
          big sample, but you have not made clear, where the sampling took place.
          Moreover, knowing companies like yourselves, I have doubts, whether you even go
          to a toilet for free. If you state, that YOU have funded that study, it can be
          easily read that someone has paid you pretty well for it and you do not intend
          to mane your Client. OK. You have your right to do it. We have our right not to
          belive.
          A shame for Poles working for PwC. Something between a high treason and a
          prostitution!
    • Gość: tytus Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: 207.236.90.* 03.10.01, 03:58
      Wszystkie sondaze przedstawiaja rzeczywistosc w okrojonym wymiarze. Dyskutowac
      by mozna rzetelnosc lub niewiarygodnosc tych danych. Lecz nie jest to
      najwazniejsza czesc postawionego pytania. Kazdy czlowiek ma prawo wyboru
      swojego miejsca zamieszkania i warunkow swojego bytowania. Nie nalezy uprawiac
      demagogi i powtarzac sloganow w argumentacj za pozostaniem w Polsce czy tez za
      jej opuszczeniem. Polacy emigrowali z Polski od srednio 200-stu lat i proces
      ten trwac bedzie praktycznie bez konca. Decyzje o wyjezdzie z Polski w
      dzisiejszych czasach maja wspolny mianownik od pokolen-za chlebem. Jesli mozna
      polepszyc sobie byt, poprawic standart zycia, zapewnic "lepsza" przyszlosc
      naszym dziecim to dlaczego nie? Oczywiscie nik nigdzie nie czeka na nas z tzw.
      ciepla posadka, mebloscianka w M3 i maluchem na osiedlowym trawniku. Kazdy musi
      sam sobie utorowac droge w zaleznosci od umiejetnosci adaptacji w odmiennych
      warunkach. Jesli komus odpowiada praca tzw. nizsza (gdzie nie tytuluje sie
      pacjeta zwrotem panie magistrze lub szanowny kierowniku),to zostawmy tegoz
      osobnika w spokoju - przecierz to kazdy sam sobie wybiera. Jezeli natomiast
      ktos inny ma inne spojrzenie na zycie i aktywnie wlaczy sie w nurt zycia kraju,
      wktorym zdecydowal sie pozostac - to tzw. obywatelstwo pierwszej kategorii jest
      niemal automatycznie zapewnione i nadaje sie jemuz honorowy tytul magistra
      inzyniera, dyrektora cyrku w budowie. Niestety opiekuncza rola panstwa nie
      sprowadza sie do zapewnienia mieszkanka i placy z nieproduktywnej pracy.
      Kos komu nie przeszkadza zycie bez perspektyw pozostaje w Polsce i bawi sie w
      tzw. czlowieka interesu z komurka i sluzbowym autkiem z Pewexu. Wystarczy
      jednak zrobic sobie prosty rachunek i porownac co i na ile moge sobie pozwolic
      wykonujac porownywalna prace w kraju o zdrowych strukturach demokratycznych z
      obywatelami o otwartych umyslach, znajacych swiat nie z czytanek szkolnych lub
      pamieciwych regolek. Pamietajmy jednak, ze kazdy robi to co lubi wiec decyzje o
      pozostaniu lub wyjechaniu z kraju pozostawiam czytelnikowi.
      P.S. Ja decyzje o wyjzdzie z kraju podjalem kilkanascie lat temu i jestem dumny
      ze swoich osiagniec. Wyjechalem z walizka i $300 w kieszeni. Nie jestem
      niezaleznym przedsiebiorca, firma jednego czlowieka. Pracuje w tzw. budzetowce
      i musze powiedzec, ze wykonujac te sama prace w Polsce musialbym bardzo
      skromnie wegetowac za plus minus 1000 zl na miesiac marzac o butach za 500 zl,
      pianinie za 12000 zl, samochodzie za 60 tys. zl czy wlasnym domu ( nie
      mieszkania M3). Mozna by mnozyc przykladow bez konca tak jak mozna by zliczac
      ilosc potencjalnych emigrantow z Polski.
      • Gość: renka Re: explanation IP: *.sympatico.ca 03.10.01, 08:22
        Polish people do not like naked true.It is supposed to be dressed up
        neatly.But the same kind of survey has been held in a few other countries and
        nobody came with the idea that survey was undertaken inproperly.
        • chaladia Re: explanation 05.10.01, 23:30
          Dear Renka,
          I stated it once in Polish, but for you I repeat it in English. It's worth
          doing, for the interpretation of these tests' results is not so dangerous to
          our own self-consiousness, but to opinions of our neighbours, especially
          Germans and Austrians, thus results of their voting for or against Poland
          access to EU.
          I personally, and many people I have spoken to, as well as many participants of
          this Forum have some knowledge of cuurent mood between the people in Poland,
          especially towards permenent or temporary emigration. I have (say) 1000 adult
          friends, whos opinions and plans are more or less known to me. Out of this
          number: 1 (one) man is an active ME Expat in UAE (one for say a 100 of former
          expats, who settled home after during recent 10 years and do not intend to go
          anywhere), 5 (five) are working in Germany (on Polish companies construction
          contracts), 1 (one) is studying on a university in Netherlands. Neither of them
          intends to settle abroad for good. Comparing with the number of Poles, who
          emigrated from Poland in '80-ies it is almost negiligible. And please note that
          I am civil engineer, former ME expatriate, with fluent (a daring statement?)
          English and German, still in my mid forties and I people I know are generally
          similiar. It is also a 1000 person sample, a significantly selected sample of
          entities much better prepared for emigration than Polish average.
          If my "test" gives a coule percent resuly vs. 40% quoted by PwC, it is
          something ridiculous, isn't it?! Especially, if all other people I know are of
          the same opinion.
    • Gość: Melba 6 mln Polaków chce emigrować. Tylko tyle? IP: *.man.polbox.pl 03.10.01, 11:43
      Ciekawi mnie, co tutaj widzi dla siebie reszta, jaka ma wizję przyszłości i na
      co liczy? Jaki jest procent tych, którym naprawdę dobrze się powodzi, mają
      pracę, zdrowie nie zszargane przez polską służbę "zdrowia", wierzą w przyszłość
      swoich dzieci i nie boją się polskiego jutra...?
    • Gość: joas Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: 150.254.215.* 03.10.01, 11:45
      tak i to zaraz. od kilku lat miotam sie miedzy zachodem a Polska najpierw na
      studiach teraz w pracy (stypendia, staze, praca). W Polsce pracuje w sektorze
      publicznym (szkolnictwo wyzsze). Porownanie z Zachodem to jeden dramat. Nie raz
      wracalam do kraju z przyczyn ogolnoprzywiazaniowych ale tym razem to juz
      naprawde ostatni raz. Nastepnym razem jak mi sie uda wyjechac to juz na pewno
      nie wroce. Znam 4 jezyki obce, mam dlugie cv a w Polsce nie moge liczyc na
      kawalek biurka, nie mowiac juz o konmputerze. Nie ma na czym pracowac i krotko
      mowiac nie ma co robic, bo hierarchie sa tak wybujale i blokujace, ze
      uniemozliwiaja rozowj czyli wypelnianie odpowiedzialnych zadan, Trudno zebym w
      wieku 28 lat szalala z zachwytu kiedy kaza mi np. pakowac publikacje. Ludzie
      tona w tym marazmie, bo nie stac ich nawet na ksiazki...
      Wyjade bo tu nie ma mozliwosci rozwoju w nauce dla mlodych (ani warunkow do
      pracy, ani zadan - zespolow badawczych, ani pieniedzy). W prywatnym pracowac
      nie bede bo mnie to malo interesuje.
      Trudno.
    • Gość: micha Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.stacje.agora.pl 03.10.01, 22:47
      Ciekawa dyskusja
      ale najciekawsze, że dyskutuje tylu emigrantów
      decyzja już została podjęta....dobra? zła?
      mało głosów tych co dopiero będą się decydować
      tak czy siak : Badania PCW to jakieś totalne g. .... nie pootwierdzone przez jakiekolwiek inne badania
      skład ekipy dyskusyjnej jest pośrednim na to dowodem
      • Gość: renka Re: pretensje do wyniku IP: *.sympatico.ca 04.10.01, 08:26
        Wyjasnienie PWC w jezyku angielskim jest klarowne. Te same metody zostaly
        zastosowane przy badaniach przeprowadzonych w Czechach, Anglii , na Wegrzech
        itd.Dlaczego niektorzy Polacy to kwestionuja i to tak od razu "z grubej
        rury," ze to bzdura, ze zespol stronniczy itp szkalowanie .To tak, jakby miec
        pretensje , ZE DWA RAZY DWA TO CZTERY !!!! Przeciez tu sie stosuje metody
        statystyczne. To matematyka, ludzie., Ja przeczytalam wszystkie wypowiedzi,
        Polakow z Polski jest wiekszosc, a nie emigrantow, jakby sobie niektorzy
        NIEZADOWOLENI Z WYNIKU zyczyli.
        • Gość: BONZO pretensje do wyniku IP: *.pkobp.pl 04.10.01, 12:06
          Dlaczego ludzie mają pretensje? Bo inne wyniki badań (Wspólnota, Polska) tego
          nie potwierdzają...
        • Gość: Robert A ja chciałbym wyjechać... IP: 195.136.83.* 04.10.01, 12:15
          Też mam dość tego co wymienili moi przedmówcy, a co niestety cechuje nasze
          państwo: nietolerancja, korupcja, prywata, itd. Mam 29 lat i ukończony wydz.
          Marketingu oraz 5-cio letni starz w Dziale Marketingu dużej firmy branży FMCG.
          Mam podstawy angielskiego i niemieckiego. Jest tu dużo ludzi, którzy już
          wyjechali. Powiedzcie zatem w jakich okolicznościach wy zaisnieliście za
          granicami ? Jakie mam szanse ?
    • Gość: carramba Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.osw.waw.pl 04.10.01, 12:13
      emigracja to jest duze slowo. ja chce pojechac na troche i potem zobacze. bylam
      rok na stypendium i nie chcialam wracac. teraz juz ponad rok z powrotem i nie
      jest tak zle (ale przeciez o ile lepiej byloby powiedziec ze jest calkiem
      niezle). nie zauwazam juz ze szaro i brudno. ze na ulicach wiekszosc ludzi
      smutnych albo zlych (ja wiem dlaczego tak jest i co z tego)a wieczorami nie ma
      gdzie wyjsc, a jak jest to noca wracac strach bo pobija albo co. odnalazlam
      swoje sciezki dom-uniwersytet-praca-znajomi. ale nie moge powiedziec, ze
      znalazlam swoje miejsce. i nie jest powiedziane, ze za granica znajde. na pewno
      wiem, ze tu mam rodzine i paru ludzi ktorzy mysla i czuja podobnie jak ja.
      czasem to jest bardzo wazne. a czasem niestety nie wystarcza
      • Gość: Rycho. Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 04.10.01, 15:27
        Te 6mln.to bzdura.Większość z tych co chcieli i mogli to już wyjechali.Trochę
        chętnych przybywa naturalną koleją rzeczy.Moja odpowiedż na pytanie:nie mam
        najmniejszej ochoty na emigrację.
    • Gość: guest To bullshit!. Wymysły na potrzeby mediów i UE!! IP: *.*.*.* 04.10.01, 13:14
    • Gość: Mr. T Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: 63.97.172.* 04.10.01, 18:52

      Na wstepie chce napisac pare slow o sobie. Z wyksztalcenia jestem historykiem.
      Od 6 lat na emigracji w USA, od roku obywatel USA. Wyjechalem z Polski nie z
      przyczyn ekonomicznych, czy politycznych, ale osobistych. Wyjezdzajac nie mialem
      zadnego zalu do Polski, ani uprzedzen wobec Stanow Zjednoczonych.

      Obecnie jestem bardzo szczesliwy w moim nowym kraju i nie wyobrazam sobie zycia
      gdzie indziej. Wyjazd z Polski byl najlepsza rzecza jaka mogla mi sie zdarzyc.
      Jestem pewny, ze moje zycie byloby o wiele gorsze gdybym tego nie zrobil.

      Czytajac niniejszy watek postanowilem podzielic sie moimi przemysleniami
      zwiazanymi z polskim podejsciem do emigracji. Skad biora sie wypowiedzi ludzi
      oburzonych wynikami sondazu PWC. Dlaczego ludzie uwazaja, ze emigracja to cos
      zlego, dlaczego czuja sie "winni" ze opuscili lub chca opuscic kraj.

      Uwazam, ze przyczyna takiego stanu swiadomosci jest polska historia. Ta
      nauczana w szkolach na lekcjach jezyka polskiego i historii i zywa,
      przekazywana z pokolenia na pokolenie. Ogromna czesc naszej literatury, ktora
      znacznie oddzialywuje na nasz stan swiadomosci, zostala napisana w czasie kiedy
      Polska zniknela z mapy Europy. Owczesni autorzy, przebywajac na emigracji,
      palali checia powrotu, walki o niepodleglosc. Inni autorzy, mieszkajacy w
      Polsce, rowniez rozpalali polska dume narodowa, co bylo konieczne do zachowania
      tozsamosci narodowej i w efekcie doprowadzilo do odzyskania niepodleglosci.

      Hasla te byly wciaz aktualne w okresie miedzywojennym. Rowniez po wojnie rzady
      komunistyczne skutecznie je lansowaly. Tylko w historycznym kontekscie, mozna
      bylo oczekiwac od Polakow patriotyzmu w PRL. Po upadku komunizmu, Europa
      zaczela sie jednak zmieniac. Nie ma juz zagrozen, ze storny innych krajow
      europejskich. Wiekszym zagrozeniem sa problemy ekonomiczne lub na
      przyklad terroryzm.

      To co bylo konieczne, kiedy niepodleglosc byla zagrozona, obecnie jest bagazem,
      ktory hamuje wielu Polakow przed przystosowaniem sie do nowych czasow i jezeli
      sa na emigracji, do wtopienia sie w nowa kulture. Podejscie typu "Nie rzucim
      ziemi skad nasz rod", mialo sens, kiedy zaborca chcial Polakow wywlaszczyc. Nie
      ma natomiast zastosowania w obecnej sytuacji polityczno - ekonomicznej, kiedy
      Polska stara sie o wejscie do Unii Europejskiej. Nie mozna patrzyc na XXI wiek
      oczami XIX wiecznego Polaka. Swiat sie zmienil. Globalizacja staje sie faktem i
      zarowno Polska jak i Polacy musza sie do tego przystosowac.

      Jeszcze jedna rzecz... Wielu Polakow emigrantow z tesknota wspomina Polske. Ja
      rozumiem tesknote za rodzina, przyjaciolmi i miejscami w ktorych sie wychowalo.
      Dziwi mnie natomiast to, kiedy ludzie skarza sie na dlugie godziny pracy, brak
      wolnego czasu i wakacji na emigracji. Otoz drodzy panstwo to jest wlasnie
      przyczyna dobrobytu panstw zachodnich. Dopoki w Polsce podejscie do pracy
      sie nie zmieni, to nigdy nie bedzie dobrze. Zeby cos osiagnac, trzeba na to
      zapracowac.

      Przytocze tu historyjke z lotniska Okecie sprzed 3 lat. Lecac do Polski mialem
      przesiadke w Londynie. Moje bagaze nie zostaly przelozone na samolot z Londynu,
      wiec udalem sie do odpowiedniego biura i tam powiedziano mi, zebym sie zglosil
      o okreslonej godzine, kiedy przylatuje nastepny samolot z Londynu i wtedy bagaz
      odebral. Kiedy sie punktualnie zjawilem, zostalem powiadomiony, ze samolotu
      jeszcze nie ma, i mam wrocic o godzinie 15. Kiedy wszedlem do biura o godzinie
      15 i zapytalem, czy samolot juz wyladowal, ta sama pani, z ktora dotad
      rozmawialem powiedziala mi, ze owszem i spakowala swoje rzeczy i poszla do
      domu!!! Szczeka mi opadla, zszokowany zapytalem sie jak to jest mozliwe, zeby
      tak potraktowac klienta... Wspolpracownik owej pani poinformowal mnie, ze
      wlasnie minela 15 i ta pani skonczyla prace. On mi pomoc nie moze, ale nastepna
      pani, wkrotce powinna sie zjawic w pracy.

      Dla porownania... Zdazalo mie sie zostawac w pracy do godziny 23, czy
      przychodzic w weekend (bez dodatkowego wynagrodzenia), tylko dlatego, ze
      wiedzialem, ze klient mojej firmy potrzebuje, aby jego zlecenie bylo wykonane
      na czas. I nikt nie musial mnie zmuszac, czy namawiac zebym to zrobil. W
      podobny sposob zachowuja sie inni pracownicy mojej firmy.

      Nie dziwie sie, ze Polacy chca emigrowac. W Polsce bowiem jest zbyt wiele
      rzeczy, ktore na dlugo jeszcze uniemozliwia ludziom normalne zycie. Korupcja,
      biurokracja, niekompetencja na kazdym kroku, przestepczosc. Kiedy bylem w
      Polsce, uwazalem te zjawiska za normalne. Zyjac na emigracji dostrzeglem, ze
      tak byc wcale nie musi. I jestem szczesliwy, tu gdzie jestem.
      God Bless America!
    • Gość: Andrzej Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.109.242.195.infosources.fr 04.10.01, 21:18
      To zalezy... (To odpowiedz na pytanie: Ty tez?). Od 12 lat
      kolejne wladze robia wszystko by mnie do tego zachecic :)

      A co do wynikow sondazy to przytocze taka opowiesc - przed przystapieniem
      Polski do V programu ramowego badan UE rozmawialem na konferencji z jednym
      z ludzi odpowiedzialnych za czesc horyzontalna: i wyraznie bylo widac jak
      "boja sie" - ot otworza sie mozliwosci i horda polskich doktorow rzuci
      sie na stypendia i Bruksela nawet nie da rady ocenic tych setek podan...

      No i co? Udzial Polski jest ponizej nawet naszego poziomu oczekiwan, ilosc
      podan indywidualnych jest mniejsza niz z Austrii...

      6 milionom ludzi po prostu bardziej podoba sie w EU niz w Polsce,
      nawet jesli tam nigdy nie byli... Przyjmuje zaklad ze jestem w stanie
      stworzyc rownie wiarygodny "sondaz" gdzie wynik bedzie 1 milion albo
      100 tysiecy... :)

    • Gość: ljkel2 Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.arts.monash.edu.au 05.10.01, 06:13
      Ja JUZ wyemigrowalem...
      Na co jeszcze czekacie?
      Az sie wszystko zawali, i nie bedzie nawet za co wyjechac?
      LK
      • Gość: ljkel2 Ja JUZ wyemigrowalem... IP: *.arts.monash.edu.au 05.10.01, 06:14
        Ja JUZ wyemigrowalem...
        Na co jeszcze czekacie?
        Az sie wszystko zawali, i nie bedzie nawet za co wyjechac?
        LK
    • Gość: danka Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.um.bytom.pl 05.10.01, 09:45
      Może ja nie. Należę do ludzi przywiązanych do kraju, ale jestem przerażona, że
      moje dzieci nie są jużod kraju uzależnione i wyrażnie artykuują taką potrzebę
      nawet przed maturą. Chcą wyjechać.Czy zdołam ich powstrzymać? Bądźmy
      realistami. Dzisiaj bariery językowe to już żadne bariery. Wiele osób młodych
      już dobrze zna języki, reszta się kształci albo widzi otaką potrzebę - to już
      jest ogromny postęp. Wyjazdy zatem są nieuniknione.
      Dla mnie osobiście ważne jest tak naprawdę, dlaczego ludzie wyjeżdżają. Ludzie
      wykształceni nie wyjeżdżają za chlebem. Ten szybko zdobywają - w kraju na ogół
      też im go nie brakuje. Wyjeżdżają za "normalnością" wolną od głupoty. Ta
      potrzeba jest tak ważna, że nie ważne stają się inne wartości, w które
      jesteśmy bogaci.
      Martwić więc może tylko fakt, że z kraju wyjadą znowu ludzie wykształceni,
      którzy szybko się przystosują do nowych warunków na zachodzie a państwem
      kierować będzie dalej szara masa. Do tego niestety prowadzą historyczne exodusy
      uwarunkowane potrzebą bezpieczeństwa opartego na potrzebie eliminacji ze
      struktur władzy ludzi "najlepiej wiedzących" czego potrzeba garstce elity
      społecznej. Tą niestety wg nich należy wykończyć lub wygnać na banicję bo ONA
      większości "zagraża" - nie pozwala bezkrytycznie robić skoku na państwową kiesę.
    • Gość: Michał Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.*.*.* 05.10.01, 10:55
      Pewnie że chce i przymierzam sie do tego. Bo po co siedzieć w tym zasranym
      kraju??? Nic nie wolno, mówią Ci co masz robić i decydują za Ciebie. Brak
      jakich kolwiek możliwości rozwoju. Poza kradzieża oczywiście bo nic innego cały
      nasz parszywy naród lepiej robić nie umie. Tandeta!!!
      • Gość: Rycho. Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: 10.128.128.* / *.acn.pl 05.10.01, 23:28
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Pewnie że chce i przymierzam sie do tego. Bo po co siedzieć w tym zasranym
        > kraju??? Nic nie wolno, mówią Ci co masz robić i decydują za Ciebie. Brak
        > jakich kolwiek możliwości rozwoju. Poza kradzieża oczywiście bo nic innego cały
        >
        > nasz parszywy naród lepiej robić nie umie. Tandeta!!!
        Michał,ty też pewnie masz jakiś udział w tym że wg.Ciebie kraj jest zasrany.Zanim
        wyjedziesz zastanów się kto ma sprzątać po Tobie.Chyba jest trochę nie w porządku
        narobić gdzieś bałagan ,wyjechać i póżniej z daleka opowiadać jaki w tej Polsce
        burdel.
    • Gość: freya Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 15:08
      Wyniki Pricewaterhousecoopers uważam za wysoce niewiarygodne! Sama o emigracji
      nie myslałam nigdy, myśl taka przemknęła mi dopiero teraz, gdy przeczytałam,
      kto wszedł do sejmu z ramienia Ligi Polskich Rodzin (brrr....)A powaznie
      mówiąc - emigrację wykluczam absolutnie, ale nie miałabym nic przeciwko
      wyjazdowi na rok-dwa lata, by popracować w swoim zawodzie na jakiejś dobrej
      europejskiej uczelni i pozarabiać trochę wiecej, niż na moim kochanym, ale
      beznadziejnie biednym Uniwersytecie Warszawskim!
    • Gość: Lechu Tylko 6 mln ? 90% moich znajomych chce. IP: 10.129.136.* / *.acn.pl 06.10.01, 09:09
      Ludzie z rodzinami na propozycję pracy za 2000$ zdecydowaliby się natychmiast.
      Młodzi, samotni i samodzielni już za 1000$. A spora część wyjeżdża w ciemno, za
      darmo.
      Dlaczego ?
      Tańsze życie, normalne uwarunkowania, kumoterstwo w nieznacznym stopniu.
      Te 10%, to 5% które nie chce emigrować, zarabia w Polsce min. 2000$, na ogół 9-
      12 tys zł netto oraz 5% obalających tanie wino i nie rozumiejących o czym mowa.
      • Gość: Rycho. Re: Tylko 6 mln ? 90% moich znajomych chce. IP: 10.128.128.* / *.acn.pl 06.10.01, 10:32
        Lechu żeby wyjechać to oprócz chęci trzeba znać jakiś konkretny język i być
        człowiekiem który potrafi wziąść sprawy w swoje ręce,czyli posiadać
        umiejętności dokładnie odwrotne od tych które były potrzebne w PRL.Jeżeli się
        ich nie posiada to propozycja pracy za 2000USD leży tylko w swerze marzeń.Z
        tych wydumanych 6000000 chętnych do wyjazdu zostałoby może 5%.
        • Gość: Lechu Re: Tylko 6 mln ? 90% moich znajomych chce. IP: 10.129.136.* / *.acn.pl 06.10.01, 18:41
          Zgadza się. Dlatego w rzeczywistości wyjedzie tylko niewielu z nich. Ale chęci
          są, a pytanie wątku dotyczy chęci, nie umiejętności.
          • Gość: marekzet Re: Tylko 6 mln ? 90% moich znajomych chce. IP: *.acn.waw.pl 09.10.01, 18:14
            bardzo żałuję, że urodziłem się w tym kraju, nie dla ludzi, rządzonym przez
            łachudry......jeśli bym tylko mógł, wyjechałbym natychmiast...
    • piotrekkop Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? 07.10.01, 20:53
      Nie. Uważam,że w Polsce za parę lat naprawdę będą perspektywy na dobrą pracę.
      Podobnie, jak do Hiszpanii i do nas zaczną napływać pracownicy z innych państw
      Unii. Ja postanowiłem czekać... I wiem, że się doczekam.
    • Gość: Piotr Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: 192.109.142.* 08.10.01, 12:23
      Z glebokim zainteresowaniem przeczytalem wypowiedzi innych, dotyczacych 6 mln
      Polakow, ktorzy chca wyemigrowac. Ze zdziwieniem dostrzeglem w wielu
      wypowiedziach tresci pelne bezmyslenej dywagacji. Wkoncu pytanie brzmi, czy ty,
      podobnie jak 6 mln innych chcesz wyemigrowac, a nie jakie kompleksy narodowe
      sklaniaja Polakow do emigracji. W czasach globalizacji rynku swiatowego mowa o
      emigracji zarobkowej jest tez chyba nieporozumieniem. Pewnie dlatego smieszyly
      mnie niektore wypowiedzi, przepojone narodowa fantazja. Powodem do opuszczenia
      kraju nie moga byc nieporozumienia z promotorem, bankrutujaca firma, czy tez
      inne przytoczone wczesniej, przez moich poprzednikow, argumenty. Wszystko to w
      zadnym stopniu nie dotyczy ojczyzny, jedynie pewnego stanu rzeczy, w pewnych
      okolicznosaciach, ktore dla kazdego moga byc inne. Innymi slowy sa to jedynie
      problemy dnia codziennego, ktore trzeba umiec rozwiazywac, rowniez zagranica.
      Zwalanie winy na innych, na system, jest jedynie brakiem odpowiedzialnosci.

      Choc od dwoch lat przebywam w Niemczech, pracuje we francuskiej firmie, w
      ktorej poznalem wielu wartosciowych ludzi, nie zawsze wywodzacych sie z
      Niemiec. W tej firmie pracuje duzo Francuzow, ktorzy u nas sa szczegolnie
      preferowani. Inne narodowosci nie sa jednak w naszej firmie niczym
      szczegolnym, wkoncu nawet szef mojego dzialu jest Holendrem. Choc wielu
      pracownikow wywodzi sie z roznych krajow, nie zawsze europejskich, nikt z nich
      nie probuje nazywac siebe emigrantem. Wkocu po to zdobywali wyksztalcenie,
      doswiadczenie zawodowe, oraz poznawali jezyki obce, aby w porzadnej firmie, za
      przyzwoite pieniadze realizowac sie zawodowo. A ze w innym kraju?


      Sadze, ze zupelnym nieporozumieniem jest mowa o dobrze wyksztalconych Polakach,
      ktorzy gdzies w dalekim swiecie musza wykonywac ciezka fizyczna prace I to
      tylko dlatego, ze sa Polakami. Atutem dobrego wyksztalcenia jest umiejetnosc
      zdobycia dobrej pracy, bez wzgledu na to, czy jest to w ojczyznie, czy tez
      zagranica. Jesli ktos zaprzepascil szanse zdobycia porzadnego wyksztalcenia na
      studiach, ktore sam swiadomie i dobrowolnie wybral, to chyba z pokora powinien
      zamilknac, a nie doszukiwac sie winy u innych, czy tez w systemie. Nie nalezy
      jednak zapominac, iz na obczyznie papierek ukonczenia wyzszej szkoly, nikogo
      nie powali na kolana, gdy zainteresowana osoba nie zna dobrze powszechnie w tym
      kraju uzywanego jezyka. W tym momencie bez znaczenia jest, czy jest sie
      rzekomo lepiej wyksztalconym, czy nie.

      Moim zdaniem, aby moc konkurowac dzis z innymi, powinno sie zapomniec o
      narodowych kompleksach, wszak Polacy dzis w niczym nie musza ustepowac innym
      narodom. Wkoncu w Polsce, podobnie jak w innych krajach, sa ludzie madrzy i
      mniej madrzy, czasem zwyczajnie glupi; ambitni i mniej ambitni, a czasem nawet
      leniwi itp. Jakiekolwiek porownywanie sie z innymi jest bezpodstawne. A juz na
      pewno porownywanie stanu technicznego autostrad jest zupelnie bezmyslne, a
      przede wszystkim nie na temat.

      Z poszanowaniem
      Piotr Markgräfe

      P.S. Prosze mi nie zarzucac, ze nie potrafie uzywac wlasciwie kalwiatury, wszak
      nie mam mobecnie mozliwosci uzywania polskiej czcionki.
      • Gość: baker Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.mentorg.com 08.10.01, 18:08
        Sama prawda.
      • Gość: MaciekS Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.amdahl.com 09.10.01, 19:10
        Gość portalu: Piotr napisał(a):


        > W czasach globalizacji rynku swiatowego mowa o
        > emigracji zarobkowej jest tez chyba nieporozumieniem. Pewnie dlatego smieszyly
        > mnie niektore wypowiedzi, przepojone narodowa fantazja.

        To ciekawe, ze Cie to smieszy. Widzisz to nie fantazja ale w swoim zawodzie w USA
        zarabiam 6-10 (slownie: szesc do dziesieciu) razy wiecej niz mogloby to miec
        miejsce w Polsce. Prawdopodobnie nikt w Polsce w tym zawodzie nie zarabia tyle...
        no bo takie sa realia i istnieja jeszcze "magiczne" granice (np. "co powiedialaby
        ksiegowa" - argument ktory lata temu uslyszalem w Polsce choc nie mialem
        wygorowanych zadan).

        Globalizacja? Mysle ze zbyt "globalnie" jeszcze podchodzisz do realiow wciaz
        jeszcze zasciankowej Polski.



        > Powodem do opuszczenia
        > kraju nie moga byc nieporozumienia z promotorem, bankrutujaca firma, czy tez
        > inne przytoczone wczesniej, przez moich poprzednikow, argumenty. Wszystko to w
        > zadnym stopniu nie dotyczy ojczyzny, jedynie pewnego stanu rzeczy, w pewnych
        > okolicznosaciach, ktore dla kazdego moga byc inne.

        Tak to prawda. Kazdy ma swoje powody. Tyle tylko ze trzeba sobie uswiadomic ze
        zycie jest jedno i okolicznosci nalezy wokol siebie zmienic na lepsze a nie rzuca
        na lewo i prawo haslami "ojczyzna to" "ojczyzna tamto". W dobie kiedy nie ma
        wojen w ojczyznie lepiej ojczyznie bedzie tylko jesli lepiej bedzie jej
        obywatelom. Niestety z powodu realiow wielokrotnie tak nie moze byc na terenie
        ojczyzny. Wielu emigrantow po prostu dalej czuje sie Polakami ale zycie woli
        prowadzic za granicami. Jesli jestes bezsilny wobec tego co sie dzieje w kraju to
        emigrujesz. Niestety jedna osoba nic nie zdziala a i tak musialaby dopasowac sie
        do nieodpowiadajacych jej realiow wiec po co? Komu potrzebne jest
        takie "bohaterstwo"?


        > Innymi slowy sa to jedynie
        > problemy dnia codziennego, ktore trzeba umiec rozwiazywac, rowniez zagranica.


        No tak. Powstaje jenak takie pytanie: dlaczego latwiej... oj duzo latwiej... te
        problemy codziennego zycia rozwiazywac za granica? Po prostu zycie jest
        latwiejsze.


        > Zwalanie winy na innych, na system, jest jedynie brakiem odpowiedzialnosci.

        To prawda. Jedyna wina innych jest fakt ze zirytowani ludzie emigruja. Ktos
        przeciez stwarza to pieklo (nie koniecznie ktos kto emigruje) a ktos w koncu ma
        dosyc i ucieka.


        > Choc od dwoch lat przebywam w Niemczech, pracuje we francuskiej firmie, w
        > ktorej poznalem wielu wartosciowych ludzi, nie zawsze wywodzacych sie z
        > Niemiec. W tej firmie pracuje duzo Francuzow, ktorzy u nas sa szczegolnie
        > preferowani. Inne narodowosci nie sa jednak w naszej firmie niczym
        > szczegolnym, wkoncu nawet szef mojego dzialu jest Holendrem. Choc wielu
        > pracownikow wywodzi sie z roznych krajow, nie zawsze europejskich, nikt z nich
        > nie probuje nazywac siebe emigrantem.

        Oczywiscie. Ja tez pracujac na kontrakcie (czy kontraktach z wiza pracownicza)
        przez ostatnie szesc lat w USA nie za bardzo mialem smialosc nazywac sie
        emigrantem. Ale w koncu rzecz trzeba nazwac po imieniu. Dzis czuje sie juz
        upowazniony bo szczescie sie usmiechnelo (a wlasciwie sponsor dotrzymal slowa) i
        tydzien temu otrzymalem staly pobyt czyli "zielona karte".


        > Wkocu po to zdobywali wyksztalcenie,
        > doswiadczenie zawodowe, oraz poznawali jezyki obce, aby w porzadnej firmie, za
        > przyzwoite pieniadze realizowac sie zawodowo. A ze w innym kraju?
        >
        >
        > Sadze, ze zupelnym nieporozumieniem jest mowa o dobrze wyksztalconych Polakach,
        >
        > ktorzy gdzies w dalekim swiecie musza wykonywac ciezka fizyczna prace I to
        > tylko dlatego, ze sa Polakami. Atutem dobrego wyksztalcenia jest umiejetnosc
        > zdobycia dobrej pracy, bez wzgledu na to, czy jest to w ojczyznie, czy tez
        > zagranica. Jesli ktos zaprzepascil szanse zdobycia porzadnego wyksztalcenia na
        > studiach, ktore sam swiadomie i dobrowolnie wybral, to chyba z pokora powinien
        > zamilknac, a nie doszukiwac sie winy u innych, czy tez w systemie.


        A jesli ktos tej szansy nie zaprzepascil, ale przez pare lat widzial co sie robi
        w Polsce i jak bardzo to nie przystaje do wyobrazen (ambicje i to nie
        do "stolkow", placa i pare innych) to coz zostac i wlasnie pracowac nie
        fizycznie , ale np. w innym kompletnie nie interesujacym zawodzie (jak np.
        nauczyciel matematyki w ubezpieczeniach) po to by moc zarobic na godziwe zycie,
        ale nie miec pewnosci swego statusu czy satysfakcji? Owszem znam takich co w
        Polsce zostali inzynierami (np. elektroniki), ale z racji tego ze ta dziedzina
        zostala "zabita" w Polsce cale lata temu w dosc naturalny sposob to wykonywali
        oni zupelnie innne zawody i prosze mi wierzyc wlasnie w Polsce byly to zawody
        raczej zwiazane z forma pracy fizycznej a nie umyslowej. Niektorzy (ci po
        elektronice) pewnie menadzeruja w firmach budowalanych (sprzedaza cementu?), ale
        ciekaw jestem czy odpowiedzieli sobie uczciwie czy im to odpowiada w pelni.
        Szczerze mowiac to na studiach nazywalismy takie rzeczy wprost po imieniu w
        naszym zargonie: "rzezba w gown..". Mnie sie to nie podobalo zawsze wiec jestem
        tu gdzie jestem i robie od dziesieciu lat prawie dokladnie to co chcialem.


        > Moim zdaniem, aby moc konkurowac dzis z innymi, powinno sie zapomniec o
        > narodowych kompleksach, wszak Polacy dzis w niczym nie musza ustepowac innym
        > narodom. Wkoncu w Polsce, podobnie jak w innych krajach, sa ludzie madrzy i
        > mniej madrzy, czasem zwyczajnie glupi; ambitni i mniej ambitni, a czasem nawet
        > leniwi itp.

        O kompleksach rzeczywiscie nalezy zapomniec, bo to obciazenie w pracy zawodowej.


        > Jakiekolwiek porownywanie sie z innymi jest bezpodstawne. A juz na
        > pewno porownywanie stanu technicznego autostrad jest zupelnie bezmyslne, a
        > przede wszystkim nie na temat.


        Porownania sa jak najbardziej na miejscu - nie bezmyslne. Tak sie buduje swiat
        wartosci. Natomiast trzeba porownywac odpowiednie rzeczy i w odpowiedni sposob.
        Zgadzam sie ze porownania musza byc dojrzale a wiec i na temat.

        Pozdrawiam

        MS



        > P.S. Prosze mi nie zarzucac, ze nie potrafie uzywac wlasciwie kalwiatury, wszak
        >
        > nie mam mobecnie mozliwosci uzywania polskiej czcionki.


        P.S. Mysle ze "globalna" tolerancja wymaga zeby nie czynic takich malostkowych
        zarzutow ;)
      • Gość: Marcin Praca w RFN IP: *.arcor-ip.de 12.10.01, 14:42
        Polak w Niemczech moze zrobic bez problemu kariere, trzeba znac biegle jezyk i
        cos rzeczywiscie umiec, a nie tylko liczyc na papierek. Dokument ukonczenia
        szkoly wyzszej jest najczesciej potrzebny tylko dla Urzedu Pracy przy staraniu
        sie o zezwolenie na prace, pracodawca przyklada do niego mniejsza wage. Duzo
        mowi sie o checiach wyjazdu, ale nic o mozliwosciach. Przykladowo informatycy,
        podobno nie garna sie do pracy w Niemczech. Nieprawda, do mojej firmy zglasza
        sie duzo Polakow po studiach, problem jest tylko jeden, oni bardzo malo umieja,
        jezyk znaja tylko we wlasnym mniemaniu, wiec nikt ich nie chce.
    • Gość: marecki Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: 212.244.191.* 08.10.01, 18:36
      Na pewno na stare lata spadam do cieplych krajow:)

      Moze nawet strzele sobie jakas wczesniejsza emeryture, ale aby to bylo mozliwe
      oczywiscie trzeba byc jak najdalej od ZUSu i innych podobnie wspanialych
      instytucji naszej kochanej ojczyzny.

      Na zycie w Polsce nie nazekam - przyzwojte pieniadze, fajna robota i raczej
      bezrobocie mi nie grozi, masa swietnych znajomych, ale po dluzszym pobycie w
      Australii, chyba przyzwyczailem sie do "normalnosci", ktora na poczatku mnie
      tam nawet draznila.

      Pani w skarbowym jest mila i usmiechnieta, wszedzie czlowieka dobrze obsluza z
      usmiechem na ustach, ulice sa czyste i bezpieczne, nikt nie demoluje parkow,
      jak zapomnisz zamknac dom, to nie oznacza to, ze ktos ci go zaraz okradnie, i
      nie musisz sie obawiac ze spaceru noca po miescie skopie cie jakies stado
      blokersow czy innych "inteligentow".
      I ostatnie, ale nie najmniej wazne - jak tam sie cos komus nie podoba, to sie
      zbieraja ludzie i to zmieniaja. To sie chyba wlasnie nazywa "spoleczenstwo
      obywatelskie" - u nas natomiast ciagly marazm i oczekiwanie, ze "ktos cos da,
      bo sie nalezy".

      Mamy w kraju to, co sobie stworzylismy i tylko do samych siebie mozemy miec
      pretensje.
      • Gość: Marcin Normalnosc IP: *.arcor-ip.de 12.10.01, 15:38
        Mieszkam w Wiesbaden, tutaj jest tak samo. Bezpiecznie, milo i kulturalnie. Tak
        samo jest w urzedach: np. w Finanzamt usmiechnieta pani zaprosila mnie do
        pokoju, wygodnie posadzila w fotelu, sprawdzila i przyjela zeznanie.
    • Gość: wojo Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 08.10.01, 20:42
      Jesli fundamentalisci z RPP beda dalej niszczyc gospodarke olbrzymymi stopami i
      przewartosciowana zlotowka ,to niedlugo Polacy beda musieli emigrowac czy chca
      czy nie.
    • Gość: Adam G. Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.01, 21:08
      Niestety Polska w dalszym ciągu jest krajem, z którego człowiek zdolny,
      kulturalny i ambitny musi uchodzić... I to szybko! Rzecz jasna, jeżeli zamierza
      osiągnąć swoje życiowe cele. Organizacja życia (gospodarczego, społecznego,
      politycznego, naukowego, itp.) w Polsce w dalszym ciągu pozostawia bardzo wiele
      do życzenia i przypomina w tym względzie kraje trzeciego świata... Polska nie
      jest przeznaczona dla ludzi czynu, ludzi cywilizowanych. Jest rajem dla
      cwaniaków, nierobów, złodziei, nieuków, ludzi nieudanych, o niskiej potrzebie
      higieny, ludzi brudnych, którym brud nie przeszkadza. Takim ludziom jest tutaj
      dobrze, bo niczego nie muszą się obawiać, nie muszą się wysilać, przywyli do
      Polski i polskich spraw, i wszystko robią po polsku... Polska jest krajem,
      który gdziekolwiek pojedziesz, źle się kojarzy i wzbudza niesmak. Dla kogoś,
      kto chce być czymś więcej, pozostaje jedynie emigracja tam, gdzie mógłby
      uwolnić się, "oczyścić" się z polskości.
      • Gość: Mark Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: 216.191.137.* 09.10.01, 22:07
        Gość portalu: Adam G. napisał(a):

        > Niestety Polska w dalszym ciągu jest krajem, z którego człowiek zdolny,
        > kulturalny i ambitny musi uchodzić... I to szybko! Rzecz jasna, jeżeli zamierza
        >
        > osiągnąć swoje życiowe cele. Organizacja życia (gospodarczego, społecznego,
        > politycznego, naukowego, itp.) w Polsce w dalszym ciągu pozostawia bardzo wiele
        >

        Panie Adamie spedzilem na imigracji polowe swojego zycia (16 lat) i musze pana zasmucic. Niestety ludzi
        niekulturalnych spotka pan wszedzie. Szczegolnie w Ameryce polnocnej, z tego prostego wzgledu ze imigruje tutaj
        przedewszyskim biedota z calego swiata. I niech mnie pan wiezy ze wiekszosc z nich pochodzi z krojow gdzie
        kultora (w europejskim pojeciu) nieistnieje.

        > do życzenia i przypomina w tym względzie kraje trzeciego świata... Polska nie
        > jest przeznaczona dla ludzi czynu, ludzi cywilizowanych. Jest rajem dla
        > cwaniaków, nierobów, złodziei, nieuków, ludzi nieudanych, o niskiej potrzebie
        > higieny, ludzi brudnych, którym brud nie przeszkadza.

        Niech pan sprobuje przejechac sie autobusem miejskim w multikulturalnych miastach Ameryki. Moze smrodzik z
        przepoconego turbana wymieszany z roznorakimi przyprawami ajatyckimi sie panu spodoba.

        Takim ludziom jest tutaj
        > dobrze, bo niczego nie muszą się obawiać, nie muszą się wysilać, przywyli do
        > Polski i polskich spraw, i wszystko robią po polsku... Polska jest krajem,
        > który gdziekolwiek pojedziesz, źle się kojarzy i wzbudza niesmak. Dla kogoś,
        > kto chce być czymś więcej, pozostaje jedynie emigracja tam, gdzie mógłby
        > uwolnić się, "oczyścić" się z polskości.

        Moze i bylo by dobrze oczyscic sie z niektorych polskich wad, lech moze sie okazac ze wady obcych wcale nie sa
        mniejsze od naszych. Jedynie lepiej zakamuflowane przez dobrobyt.

        • Gość: Jacek Re: 6 mln Polaków chce emigrowac´. Ty tez˙? IP: *.mw.mediaone.net 10.10.01, 03:46
          Zastanawiam sie z skad sie biore pewne zupelnoie niezwykle poglady o
          Stanach Zjednoczonych. Np. w wielu listach poojawia sie temat, ze sa
          durni, ze poziom uczelni jest beznadziejne, ze nie ma kultury, ze wszyscy
          marze o wyjezdzie z tego kraju.
          To jest w wiekszosc wprost zenujaca nieprawde. Jezeli tacy sa glupi i
          niewyksztalceni to jakim cudem zbieraja prawie wszystkie nagrody Nobla.
          Tylko wczoraj nagrody w fizyce dostalo 2 Amerykanow i jeden Niemiec , tez
          od 10 lat pracujacy w USA (MIT).Wieksazosc najlepszych uniwersytetow
          jest w Stanach , ze tylko wspomne Hrvard, MIT, Stanford,Yale. Mieszkam w
          Stanach od ponad 20 lat i niespotkalem jednego Amerykanina, ktoryby
          marzylby o wyjezdzie z tego kraju. Nawet teraz w czasie tej stosunkowo
          napietej sytuacji nie spotkalem nikogo, ktoryby pakowal manatki i jechal
          np.do Kanady. Znalem jedna facetke, ktora w zeszlym roku wyjechala do
          chlopaka do Toronto i jeszcze jedna, ktora po pracy w dyplomacji w
          Europie, hoduje obecnie konie w Austrii. Wydaje mi sie, ze ogolnie biorac
          Amerykanie sa wielkimi patriotami i odceniaja ten kraj, mimo,ze
          wielkrotnie potrafia bardzo krytycznie i roznorako oceniac jego zalety i
          wady. Kultura? chcialbym, zeby osoby to piszace weszly do jakiejs
          ksiegarni typu Barnes&Nobles albo Borders ( czesto otwarte do 22).
          Muzea?
          Chcialby , zeby osoby piszace o braku kultury weszly do niektorych
          muzeow i to nie koniecznie w duzych miastach. Kto np. wie, ze jedna z
          najlepszych kolekcji imresjonistow jest miescie Toledo w stanie Ohio.
          Nie, to nie bylo zbiory ukradziony. Poprostu ci wielcu przemyslowcy, ktorzy
          sami przed laty byli stosunkowo malo wyksztalceni (Mellon,Carnegi)
          wiedzili jak wazna jest rzecza kultura i nauka. Orkiestry symfoniczne ?
          Jedne z najlepszych na swiecie. A propos - gra w nich troche polskich
          muzykow i nie dlatego, ze przyjechali z Polski, ale dlatego, ze sa
          dobrzy.Nieprawda jest, ze Ameryka jest "zamknieta" (moze teraz bedzie).
          Jej najwieksza preznosc polega na tym, ze kazdy kto soba cos
          reprezentuje, ma "pare", chec i upor -do czegos dojdzie. Wezcie to pod
          uwage. Jest nieprawde, ze trzeba sie zamknac w srodowisku polonijnym i
          czyscic budynki z azbestu, prawda jest jednak, ze trzeba ciezko i wytrwale
          pracowac. Pozdrawiam
          • Gość: Mark Re: 6 mln Polaków chce emigrowac´. Ty tez˙? IP: 216.191.137.* 10.10.01, 16:18
            Panie Jacku. Zgodze sie z panem ,ze USA to jest kraj ktory ma naprawde wielkie osiagniecia w wielu
            dziedzinach
            i jest glupota twierdzic inaczej. Ale tak jak kazdy inny kraj mam tez wiele problemow. Nie mozna tez twierdzic ze
            wszyscy Amerykanie to sa ludzie wspaniale wyksztalceni i kazdy z nich chodzi do teatru lub opery. Ja raczej
            niewieze ,ze jakis tam Pan Mohammad , Pradep lub Wong chodzi to teatru lub muzeum. Ameryka obecnie jest
            zelewana przez emigracje z Azji oraz Ameryki Pld. a ci ludzie maja raczej niewiele zrozumienia dla kultury
            zachodniej (Moze ich dzieci jezeli sie wyniosa z etnicznych gett beda chodzic to teatru i muzeum).
            Ja nie mieszkam w Stanach ale bardzo czesto jestem tutaj na roznego rodzaju szkoleniach i wedlugo mnie jaka
            jest Ameryka zalezy bardzo od miejsca w ktorym sie zyje i pracuje. Jak moj znajomy mowi Ameryka to i zloto i
            gowno (zalezy od miejsca). Twierdzic ,ze jest tak wspaniale wszedzie w USA to tez jest nie namiejscu.
            Wiele dzielnic w duzych miastach Ameryki wyglada gozej niz Jugoslawia po bombardowaniu (i to tez jest
            Ameryka). Takiego brudnego i zdewastowanego miejsca jak Harlem to ja jeszcze w polsce nie widzialem
            niemowiac juz o hiszpanskich dzielnicach w Kaliforni.

            Ja ruzumiem ludzi ktorzy chca emigrowac za granice i wcale im tego nie bronie. Lecz zawsze sie powinno
            szanowac kraj z ktorego sie pochodzi. Wiele ludzi wpada w skrajnosci krytykujac Polske lub inne kraje, kiedy to
            nigdy nie jest takie proste i nasz stosunek do danego miejsca bardzo zelezy od tego jaka mamy prace, ile
            zarabiamy, jakich mamy sasiadow itd..

          • Gość: Anzelm Re: 6 mln Polaków chce emigrowac´. Ty tez˙? IP: *.ssees.ac.uk 10.10.01, 17:27
            Za duzo w tej dyskusji uogolnien wedlug mnie. Amerykanie nie maja kultury?
            Zalezy w jakim sensie. Ameryka jest dla mnie krajem specjalizacji, rowniez w
            dziedzinie kultury. Rzeczywiscie w klku miejscach USA sa wielkie postacie w
            zakresie kultury tak jak i wielkie nazwiska ze wszytskich dziedzin nauki. Sa ta
            jednak "specjalisci", ktorych nie jest wielu a ich osiagniecia 99% populacji
            nic nie obchodza. W Europie mamy ideal powszechnosci kultury wysokiej, ktora w
            Ameryce jest widziana raczej jako ciekawostka. Owszem - uniwersytety i
            ksiegarnie otwarte do nocy sa wspaniale. Z Amerykanami pracuje mi sie calkiem
            dobrze i cenie ich dazenie do doskonalosci w tym co robia i wiare w idealy. Ale
            prywatnie nie mam z tymi ludzmi nic wspolnego. Ich stosunek do kultury jest z
            punktu widzenia Europejskiego relatywistyczny i w tym sensie przecietny
            Amerykanin jest czlowiek prymitywnym kulturowo i obcym Europejczykowi z
            ambicjami.
            Jesli ktos lubi swiat regulowany wylacznie przez logike pieniadza to powinien
            wybrac Ameryke, jesli dla kogos cenniejsza jest kultura wysoka jako miernik
            statusu spolecznego to zdecydowanie powinien wybrac Europe. Jesli lubi bardziej
            kolektywistyczne zycie spoleczne powienien zostac w Polsce. Im bardziej podoba
            mu sie indywidualizm tym dalel na zachod powinien jechac. To wszystko zalezy od
            osobistych preferencji.
    • Gość: Kasia Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 01:58
      redakcja napisał(a):

      > Blisko sześć milionów Polaków, czyli aż 40 proc. polskiej siły roboczej,
      > chciałoby pracować i mieszkać za granicą, z czego ponad 20 proc. jest na to
      > zdecydowane - wynika z najnowszego opracowania firmy doradczej
      > PricewaterhouseCoopers. Sądzisz, że to prawda?

      Oczywiscie, juz wyjechalam do Kanady - gdzie "siedzi" wieksza czesc zdolniejszej
      Polonii.To nie przypadek, tutaj wyjezdzaja zaraz po studiach informatycy,etc.
    • Gość: jad6j Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.proxy.aol.com 09.10.01, 07:26
      Od dwunastu lat mieszkam w USA. Wielu moich znajomych chcialoby opuscic
      Ameryke. To nie Polacy, tylko Amerykanie. Dla nich najwazniejsza jest wolnosc,
      romantyczna wizja stanowienia o sobie, wybor, swiat bez granic. Tutaj nauczylem
      sie kochac zycie, a podstawy tej energji to moje dziecinstwo w Polsce. Dorastam
      i chce mi sie zyc, nie dla tego, zeby stanowic o sobie, lecz, by w koncu byc
      normalnym, zdrowym czlowiekiem. Ameryka jest wspaniala i bezwzgledna. Szwargoce
      po angielsku jak rodowity Amerykanin, ale Polski jezyk wdrapal sie gleboko pod
      skore.
    • Gość: ZenonD Re: 6 mln Polaków chce emigrować. Ty też? IP: *.pg.com 10.10.01, 09:21
      Szesc milionow nie wyjedzie. Tylko Ci wyksztalceni, z jezykami, bo dla nich
      jest dobra i dobrze platna praca. No i Zachod ich chce, bo nie musi im placic
      za edukacje, a przez najblizsze 30 lat doloza sie do lakalnych podatkow i
      ubezpieczen spolecznych.
      I to jest walsnie konkurencja - ludzie i kapital przemieszczaja sie tam, gdzie
      lepiej wykorzystuja swoje umiejetnosci.

      ALe nie ma sie co martwic, nieroby i niewyksztalceni zotana wiece LEpper moze
      wygrac nastepne wybory, musi tylko czekac i pilnowac otwartej granicy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka