Gość: Obywatel X IP: *.altec.pl / *.altec.pl 01.12.05, 23:12 Co za ciemnogród. Coś mi się wydaje, że zaczeła się ofensywa Leppera polegająca na licytowaniu się z PiS-em w kategorii: populizm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Longislander Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.dsl.invision.com 01.12.05, 23:17 U Leppera wystapila biegunka legislacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.szczecin.mm.pl 01.12.05, 23:58 zaden ciemnogrod w stanach Grenspan dbal glownie o gospodarke a nie o pieniadz za jego glowna zasluge uwazano takie sterowanie stopami procentowymi aby nic nie stalo sie gospodarce dlaczego w Polsce jest inaczej? stopy procentowe powinno sie ustalac tak aby pomoc gospodarce dbanie tylko o pieniadz to bzdura silna gospodarka zagwarantuje silny pieniadz slaba gospodarka to slaby pieniadz chocy nie wiem jak stopami manewrowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurofanatik Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.12.05, 01:32 o O! Nastepny "ekspert" sie odezwal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.europe.hp.net 02.12.05, 03:19 > za jego glowna zasluge uwazano takie sterowanie stopami procentowymi aby nic > nie stalo sie gospodarce I tu ten sam tekst rozumiemy zupelnie inaczej. Bo dla mnie zbytnie obnizanie stop procentowych, zwiekszanie deficytu i dobieranie sie do rezerwy walutowej to najlepsza droga by gospodarke rozwalic. I w tym sensie Balcerowicz walczac z tym jak najbardziej dba o gospodarke. I moze bys powiedzial w jaki sposob Twoim zdaniem szef NBP ma dbac o gospodarke ? Bo ja naiwnie sadzilem ze kazdy dba w ramach swoich uprawnien i mozliwosci. wiec szef NBP dba o gospodarke poprzez dbanie o zlotowke, minister Pracy dba o gospodarke poprzez dbanie o bezrobocie, minister gospodarki dba bardziej bezposrednio itd. A tu wyglada na to ze szef NBP ma sie zajmowac wszystkim... Moze by go jeszcze zobowiazac do staran o Euro i o to by lepiej dzialala sluzba zdrowia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.szczecin.mm.pl 02.12.05, 09:34 > Bo ja naiwnie sadzilem ze kazdy dba w ramach swoich uprawnien i mozliwosci. > wiec szef NBP dba o gospodarke poprzez dbanie o zlotowke, wiec trzeba zmienic uprawnienia i obowiazki Szefa NBP poczytaj o Szefie FED Alanie Greenspanie, facet jest uwazany za najwiekszego geniusza w historii FED, w ciagu 18 lat tak prowadzil polityke pieniezna ze zdarzyly sie gospodarce tylko dwa male dolki, jego poprzednikom sie to nie udawalo zanim zaczely sie w USA ostatnie podwyzki stop, Greenspa zeby ratowac slabnacy wzrost gospodarczy obnizal tak procenty ze spadly juz ponizej inflacji, wyciagnal gospodarke z dolka, rozpedzil, i teraz ciagnie stopy w gore co za problem zajmowac sie sama inflacja? inflacja w gore to stopy w gore, inflacja w dol - stopy w dol, mozesz tego nauczyc przedszkolaka i on bedzie podejmowal prawidlowe decyzje procentami mozna wymuszac rowniez wzrost gospodarczy i bezrobocie a nie tylko trzymac inflacje w ryzach! i z tego korzysta USA, dlaczego my nie mozemy? Lepper chce po prostu zeby zasady byly takie jak w USA chyba nikt nie powie ze tam sa zle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomm Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 10:24 Człowieku! Posłuchaj sam siebie. Tak proste, że przedszkolak da radę...?? Gospodarki amerykańskiej nie można porównywać z polską, skala gospodarki i jej zasięg ma istotne znaczenie. Dolar jest walutą innego typu niż złotówka, która jest bardzo wrażliwa, wystarczy drobiazg, aby nią zachwiać. Proponuję otworzyć przedszkole dla dyrektorów banków centralnych!! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.szczecin.mm.pl 02.12.05, 17:22 Gość portalu: tomm napisał(a): > Człowieku! Posłuchaj sam siebie. Tak proste, że przedszkolak da radę...?? > Gospodarki amerykańskiej nie można porównywać z polską, skala gospodarki i jej > zasięg ma istotne znaczenie. Dolar jest walutą innego typu niż złotówka, która > jest bardzo wrażliwa, wystarczy drobiazg, aby nią zachwiać. > Proponuję otworzyć przedszkole dla dyrektorów banków centralnych!! :)) no im wieksza gospodarka tym trudniej ja kontrolowac, najlatwiej byloby kontrolowac panstwo jednoosobowe wiec w polsce jest latwiej niz w USA chyba.... a z tym ze dolar stabilniejszy tooczywiscie racja ale czy to swiadczy ze szef FED to najlatwiejsza fucha na swiecie? na pewno nie, a facet daje rade ze wszytkim, inflacja, gospodarka bezrobocie, i nie narzekal ze mu ciezko no nasz bank centralny to przedszkole bo sie zajmujem jednym jedynym wskaznikiem jesli bedzie sie zajmowal rowniez innymi (z dobrym skutkiem) to wtedy pierwszy pochyle czola ale jak na razie ie umieja trafic w wyznaczone przez siebie cele inflacyjne , mimo ze zajmuja sie tylko inflacja, wiec co to wogole ma byc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza glosowalem na PO a Lepper ma racje i koniec! :) IP: *.szczecin.mm.pl 02.12.05, 17:33 niektorzy nie czytaja chyba co Lepper mowi obecnie kiedys duzo bzdur naplotl ale teraz jest inaczej nie chce likwidowac RPP nie chce juz nawet tak bardzo odejscia balcerowicza przyznaje ze sam na jego miejscu robilby to samo, bo skoro od RPP wymaga sie tylko inflancji to oni martwia sie tylko o inflacje facet chce tylko rozszerzyc zakres obowiazkow RPP i zwiekszyc odpowiedzialnosc bo w tej chwili za ewentualne bledy oni nie odpowiadaja! czy to normalne jest? jezeli sie jest zwolennikiem PO, albo UPR to nie oznacza ze nie mozna sie zgodzic raz na jakis czas z lepperem ten kto wierzy ze jego partia ma patent na madrosc jest po prostu naiwny i lyka wszytko co mu powiedza jak mlody rekin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rtx Re:darkonza IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.05, 22:10 > poczytaj o Szefie FED Alanie Greenspanie, facet jest uwazany za najwiekszego > geniusza w historii FED, w ciagu 18 lat tak prowadzil polityke pieniezna ze > zdarzyly sie gospodarce tylko dwa male dolki, jego poprzednikom sie to nie > udawalo > zanim zaczely sie w USA ostatnie podwyzki stop, Greenspa zeby ratowac slabnacy > wzrost gospodarczy obnizal tak procenty ze spadly juz ponizej inflacji, > wyciagnal gospodarke z dolka, rozpedzil, i teraz ciagnie stopy w gore > co za problem zajmowac sie sama inflacja? > inflacja w gore to stopy w gore, inflacja w dol - stopy w dol, mozesz tego > nauczyc przedszkolaka i on bedzie podejmowal prawidlowe decyzje Poczytaj o Leszku B.Wyprowadził Polskę na w miarę stabilnę ścieżkę rozwoju, wyprowadził gospodarkę z hiperinflacji a sumaryczny wzrost gospodarczy w ciągu 15lat jest najwyższy wśród tzw. demoludów. Jeśli masz takie pojęcie o pracy RPP to ja mogę strawestować Twoje słowa: co za problem dbać o wzrost gospodarczy wzrost spada stopy spadają,wzrost rośnie stopy rosną, nauczyć przedszkolaka i on bedzie podejmowal prawidlowe decyzje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BANK_USA Re: darkonza IP: *.ny325.east.verizon.net 02.12.05, 20:42 Drogi ==darkonza== ja pracuje tu w Usa wlasnie w dziale analiz rynku tak to mozna w skrocie nazwac. Widze naprawde ze nie masz pojecia z zagadnien o ktorych piszesz, a wydajesz werdykty jako profesjonalista. Chce ci tylko nadmienic ze jest roznica miedzy zaufaniem do dolara a zaufaniem do zlotowki na swiecie oraz ilosc dolarow i zlotowek zgromadzonych poza macierzystymi krajami .Jedno nie przemyslane posuniecie moze bardzo latwo wytracic rownowage zlotego, na co tylko czekaja kapitaly spekulacyjne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: darkonza IP: *.szczecin.mm.pl 03.12.05, 16:07 Gość portalu: BANK_USA napisał(a): > Drogi ==darkonza== ja pracuje tu w Usa wlasnie w dziale analiz rynku tak to > mozna w skrocie nazwac. Widze naprawde ze nie masz pojecia z zagadnien o > ktorych piszesz, a wydajesz werdykty jako profesjonalista. nie mnie oceniac czy to profesjonalne werdykty nie znam sie na ekonomii wiec profesjonalne byc nie moga, mam nadzieje ze sa rozsadne, jeslli nie, przepraszam znam sie na na prawie doboru naturalnego, dobor naturalny rzadzi naszym swiatem, on decyduje min. o wielkosci nosa, o ksztalcie galaktyk, a takze w "idealnym kapiatlizmie" ktora firma przetrwa a ktora upadnie dlatego stac mnie na analogie, ale nie na profesjonalne werdykty chce tylko aby przestano sie smiac z pomyslow leppera bo to lepper moze i nie ma racji on, moze nie mam ja ale dogmaty szkodza, zawsze i wszedzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 02.12.05, 21:17 " Poza tym jakimi instrumentami Rada może walczyć z bezrobociem? ". Czyli z bezrobociem walczyc sie nie da. Markel jest w Polsce zapytajcie jej jak to zrobil Hitler przed wojna w Niemczech, MOZE BABA ZNA HISTORIE. > silna gospodarka zagwarantuje silny pieniadz. NIE JESTEM TAKI PEWIEN, GDYZ W POLSCE JEST ODWROTNIE: slaba gospodarka, dosc silna zlotowka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pogromca mitów Nic nie rozumiem... IP: *.autocom.pl 02.12.05, 00:09 Jakoś nie bardzo rozumiem w jaki sposób bank centralny miałby być odpowiedzialny za bezrobocie w Polsce. To typowe zwalanie winy to zła polityka w sferze gospodarczej jest odpowiedzialna za bezrobocie i polityka socjalna która sprawia że bardziej opłaca się być na zasiłku oszukiwać państwo niż pracować. Połowa bezrobotnych w naszym przepięknym kraju to oszuści którzy wyłudzają świadczenia gdy tymczasem albo pracują nielegalnie w Polsce albo za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przedemeryt Re: Nic nie rozumiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 08:42 Pogromca mitów napisał : "Połowa bezrobotnych w naszym pięknym kraju to oszuści, którzy wyłudzają świadczenia gdy tymczasem albo pracują nielegalnie w Polsce albo za granicą.". Jestem na świadczeniu przedemerytalnym, który jest zasiłkiem, i wiem jak to wygląda z tym niby oszukiwaniem, na pewno więcej niż Pogromca mitów i inni naiwniacy, którzy peplą głupoty, powtarzając za liberalnymi, wyuczonymi nieukami. Czy wiecie o tym, że przedemeryt to ani bezrobotny ani emeryt czyli ktoś kto jest bez żadnego statusu społecznego. Jako bezrobotny, bo nim nie jestem, - nie mam prawa żadać przydziału pracy od instytucji państwowej o nazwie Powiatowy Urząd Pracy. Czy nie jest to paranoja ? Przecież niektórzy z nas, przedemeryci, legalnie, bez fikcji, mogli by dalej pracować. Tylko my zostaliśmy legalnie w tym kraju wykluczeni ze społeczeństwa - obywatele bez statusu społecznego - i teraz obrzydliwie obrażani. Powinniśmy mieć możliwość starania się o pracę przez Urząd Pracy, bo starając się o zatrudnienie poza urządem brak nam już sił a przede wszystkim pieniędzy. I proszę nie peplać głupot !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yogi Bezrobocie a stopy procentowe IP: *.Red-81-39-53.dynamicIP.rima-tde.net 02.12.05, 09:58 Rzeczywiscie jakis czas temu (do konca lat 60 XXw) sadzono, i nawet dalo sie to udowodnic ze obnizenie stop procentowych mialo wplyw na poziom bezrobocia. Obnizenie powodowalo wzrost zatrudnienia. Potem jednak okazalo sie ze kazda gospodarka ma wbudowany poziom minimalnego bezrobocia ktorego juz zadna sila przewalczyc sie nie da. Wynika ono ze struktury bezrobocia, wyksztalcania ludzi ich checi do pracy czego oczywiscie zadna stopa procentowa zadekretowac sie nie da. Polski problem polega na tym ze poziom naturalnego bezrobocia jest bardzo wysoki i raczej nie nalezy oczekiwac ze to sie zmieni, bo wcale nie jest takie pewne czy np. dzisiejsza mlodziez studiujaca uczy sie tego co bedzie przydatne dla przyszlych pracodawcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pogromca mitów Re: Nic nie rozumiem... IP: *.autocom.pl 02.12.05, 14:42 Jak widze nie powodzi Ci się źle skoro stać cie na internet z TPSA. A kto na to wszystko pracuje MY. Więc nie pieprz tutaj że nie masz siły i że zostałeś na siłe przez państwo wypchnięty z rynku pracy bo ty właśnie do bezrobotnych się nie zaliczasz i nic nie wyłudzasz. Ty tylko potwierdzasz to co napisałem że państwo socjalne nigdy nie oderwie się od dna. Natomiast jeśli chodzi o zawyżanie wskaźnika bezrobocia w Polsce to nie są to moje wyliczenia tylko międzynarodowych instytucji finansowych więc po raz drugi mówie ci nie pieprz bzdur o jakichś liberałach bo wyglądasz na inteligętnego człowieka a skoro tak to polecam Ci chociażby strone Banku Światowego gdzie znajdziesz odpowiednie raporty. (ostatni był tłumaczony w Pulsie Biznesu ale nie pamiętam z którego dnia) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pogromca mitów Re: Nic nie rozumiem... IP: *.autocom.pl 02.12.05, 14:45 sorki za błąd ortograficzny :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przedemeryt Re: Nic nie rozumiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 17:54 Właśnie nie stać mnie na internet z TP SA. Otrzymuję jako osoba samotna zasiłek w wysokości 697 zł netto za 36 lat pracy. A z internetu korzystam w Klubie Seniora. Internet pozwala nam jeszcze cokolwiek wiedzieć o tym co się dzieje w tym przeklętym państwie. My najlepiej wiemy jak zostaliśmy potraktowani w przeciwieństwie do niektórych grup społecznych np. milicja, wojsko, kolej, nauczyciele, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berater Re: Nic nie rozumiem... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.05, 20:24 a dobrze chociaż przetłumaczyli , czy zrobili to np. tak jak dotychczas : new economy - nowa ekonomia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ar Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 00:17 Mnie tylko zastanawia za co będzie wtedy odpowiedzialny rząd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 00:19 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek to ja wam mądrym inaczej powiem!!! IP: 193.29.207.* 02.12.05, 00:20 obecnie ustawa o NBP mówi NBP prowadzi politykę walutową ustaloną przez rząd w porozumieniu z RPP a Lepper chce by NBP ją realizował po zasięgnięciu opinii RPP czys tac nas na to by utrzymywac członkow RPP z pensjami 28 tys pln ktorzy od 7 lat ani razu nie trafili w cel inflacyjny? czy stac nas by prowadzic politykę monetarną służąca kapitałowi spekulacyjnemu a nie przedsiębiorcom? wiem powiecie to doprowadzi do wzrostu złotowki i bardzo dobrze niech zarabiają polscy eksporterzy a importerzy jesli chcą dobrze zyc niech zmuszą zagraniczne firmy do inwestowania w Polsce niech tu tworzą miejsca pracy!!!! kwestia hipermarketow: we Francji ta sprawa jest uregulowana duze sieci poza miastem bardzo proszę w centrum nie i tak ma być powiecie oni tworzą miejsca pracy tak stworzą 200 płacąc ludziom po 800 pln a zlikwidują 2500 rodzinnych sklepow i wykazują straty transferujac zyski w ramach know how np. sposobu ustawiania regałów za 300 tys euro do centrali Polska musi stać się normalnym krajem a nie buszem gdzie zachodni kapitał kupował politykow by zarabiać krocie ostatnia sprawa podatek obrotowy co powiecie jeśli obniżymy CIT do 10% a wprowadzimy podatek obrotowy 2% jak jest w USA? to da ok 40 mld złotych rocznieskończy się fakturowanie i wypływ kasy za granicę będą pieniądze na zaiłki a ludzie wydadzą je na jedzenie spłate długów normalne życie ta kasa trafi na rynek pobudzi popyt a firmy zaczą podnosić pensje i zatrudniać nowych pracowników Lepper dobrze myśli wbrew tym którzy nie słuchają argumentów tylko zaraz napiszą że i ja i on to debile a Beger na prezesa NBP ten prosty facet po technikum jest mądrzejszy niż wasz Tusk i sld siedzący w kieszeni zagranicznego kapitału to by było na tyle a terz wylewajcie na mnie kubły pomyj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek BRedzisz IP: *.europe.hp.net 02.12.05, 03:28 Bredzisz czlowieku i podejrzewam ze nie byles we Francji. 1. nie wiem czy przedsieiorcom bedzie sluzyla wieksza inflacja - szczerze watpie 2. rozluznienie kontroli fiskalnej doprowadzi do oslabienia zlotowki i eksporterzy, ktorzy spora czesc polproduktow importuja wcale duzo nie zyskaja 3. W takim Lyon-ie sa hipermarkety w centrum miasta - nie tak dawno sam robilem zakupy w duzym Carrefour 4. A moze bys spojrzal na hipermarkety z punktu widzenia konsumenta ? Dlaczego chcesz mu odbierac wybor? 5. podatek obrotowy to moze byc dobry pomysl ale zebys sie nie zdziwil jakie beda jego skutki. Bo duze hipermarkety kupuja bezposrednio u producenta. A male sklepiki zaopatruja sie w malych hurtowniach ktore kupuja w duzych hurtowniach. Wiec w male sklepiki podatek uderzy 3x mocniej. Do tego preferuje on niski obrot - wysoka marze (VAT preferuje niska marze i wysoki obrot) co generalnie oznacza zwyzke cen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurofanatik Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.12.05, 01:31 Chryste panie, kto wybral tych ludzi do Sejmu??? Przeciez te pomysly sa niedorzeczne! Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum TYPOWO POLSKA GLUPOTA. 02.12.05, 04:22 Gość portalu: Misiek napisał(a): > Bo ja naiwnie sadzilem ze kazdy dba w ramach swoich uprawnien i mozliwosci. > wiec szef NBP dba o gospodarke poprzez dbanie o zlotowke, minister Pracy dba o > gospodarke poprzez dbanie o bezrobocie, minister gospodarki dba bardziej > bezposrednio itd. Naiwnosci twojej nie ma konca. Bo jesli szef NBP dba o mocna walute,to bezrobocie rosnie,z czym mamy wlasnie do czynienia w Polsce. A jak minister gospodarki ma dbac o niskie bezrobocie,skoro szef NBP dba o wysokie bezrobocie?? To jest typowo polska glupota. A moze by najpierw ustalic hierarchie celow tak,by wszyscy ciagneli w jednym kierunku?? I tym celem bedzie: Najszybszy rozwoj gospodarczy przy najnizszym bezrobociu. > A tu wyglada na to ze szef NBP ma sie zajmowac wszystkim... A A.Greenspan w FED zajmuje sie wszystkim i nikt nie ma mu tego za zle. > Moze by go jeszcze zobowiazac do staran o Euro i o to by lepiej dzialala > sluzba zdrowia ? A moze by zobowiazac ciebie ,zebys przeczytal choc jedna ksiazke z ekonomii,skoro juz sie na tym forum wypowiadasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paszczakowna1 Re: TYPOWO POLSKA GLUPOTA. IP: 212.87.2.* 02.12.05, 15:20 > Bo jesli szef NBP dba o mocna walute,to bezrobocie rosnie,z czym mamy wlasnie > do czynienia w Polsce. > A jak minister gospodarki ma dbac o niskie bezrobocie,skoro szef NBP dba o > wysokie bezrobocie?? A moze jakos uzasadnij to twierdzenie? Jakim to niby sposobem oslabienie waluty (czyli inflacja) ma zmniejszyc bezrobocie? I jakim sposobem zapewnianie stabilnej waluty bezrobocie zwieksza? Skad ta pewnosc? To jest zaklinanie deszczu. Ja tam wole stabilny zloty (i pewnosc, ze oszczednosci w banku mi nagle nie stopnieja) w reku niz nizsze bezrobocie na seku (czyli gruszki na wierzbie). > A A.Greenspan w FED zajmuje sie wszystkim i nikt nie ma mu tego za zle. Bo tak sie niestety sklada, ze decyzje FED (wplywajace na wartosc dolara) maja kluczowe znaczenie dla gospodarki swiatowej. Decyzje NBP (wplywajace na wartosc zlotego) dla gospodarki swiatowej guzik znacza. Nie ta skala. Za mali jestesmy. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek TYPOWO POLSKA GLUPOTA+ jeszcze mały Kazio i Keynes 02.12.05, 17:53 Gość portalu: paszczakowna1 napisał(a): >A moze jakos uzasadnij to twierdzenie? Jakim to niby sposobem oslabienie waluty >(czyli inflacja) ma zmniejszyc bezrobocie? I jakim sposobem zapewnianie >stabilnej waluty bezrobocie zwieksza? Skad ta pewnosc? >To jest zaklinanie deszczu. a bo darknozie majączą się ciągle "prawdy" Keynesa, o ścisłym związku wysokiej inflacji z niższym bezrobociem i odwrotnie. Fakty są takie, że Świat po lewicowemu pozachwycał się Keynesem, w latach 70- tych i USA i wiele innych bogatych krajów dopuszczało inflację nawet 10- procentową i więcej, a potem ... wszyscy w cholerę te keynesowskie prawy wyrzucili, ze wstydu nikt się do nich nie przyznaje, że w ogóle te łupoty stosował i ŻADEN bogaty kraj nie dopuszcza już do wysokiej inflacji. Nawet zrzeszenia gospodarcze jak UE porobiło zabezpieczenia systemowe, aby nie dopuszczać do inflacji wyższej niż 2%. Aby było ciekawiej to dzisiejsi "wierzący w Keynesa" dają przykłąd USA jako kraj stosujący wytyczne keynesowskie, ale żaden dumak nie zauważył, że mimo gadania głupot o straszliwie dużej emisji pieniądza w USA, ... TAM JEST CIĄGLE NIEWYSOKA INFLACJA. A własnie aksjomat keynesa zakładał efekt niższego bezrobocia i wszelkich innych "dobrodziejstw" POD WARUNKIEM utrzymywania wysokiej inflacji. W USA tego nie było. W ostatnich 10 latach w USA nie było żadnej wysokiej inflacji i średnio nie odbiegała od zachodnioeuropejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: TYPOWO POLSKA GLUPOTA+ jeszcze mały Kazio i K IP: *.szczecin.mm.pl 02.12.05, 19:14 darr.darek napisał: gadania głupot o straszliwie dużej emisji pieniądza w USA, ... TAM JEST CIĄGLE > NIEWYSOKA INFLACJA. no tak, ale czy to nie wynika czasem z faktu lykania przez reszte swiata dolarow i chowania do skarpety te wszytkie rezerwy dewizowe na siwecie, konta na czarna godzine, zebralo by sie troche tego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza pieniadz i gospodarka IP: *.szczecin.mm.pl 02.12.05, 19:21 nie jestem ekonomista nie mam pojecia o ekonomii wiem jedno gospodarka i pieniadz ze soba zwiazane bardzo bardzo mocno, jedno wplywa na drugie, tak jak w naczyniach polaczonych, odlejemy z jednego to i w drugim poziom cieczy sie zmieni, czyli jak kombinujemy w jednym naczyniu musimy uwazac co sie stanie w drugim poniewaz gospodarka i pieniadz sa polaczone w analogiczny sposob, oczywiste wydaje sie ze nie mozna miec roznych strategi jesli chodzi o pieniadz i gospodarke, to tak jakby do jednego naczynia ktos lal, a z drugiego odlewaja w tym czasie, i zdziwieni ze poziom na koncu inny jest niz byc powinien prosta analogia ale mysle ze prawdziwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bank_usa Re: pieniadz i gospodarka IP: *.ny325.east.verizon.net 02.12.05, 20:56 re:darkonza Chcesz zeby zlotowka poleciala w dol .to zastanow sie co zrobi kapital zagraniczny w takim przypadku kiedy dochody ludnosci sa kilka razy mniejszy niz rozwinietych panstw. Dla mnie oczywiscie bardzo dobrze bo moj kapital jest oparty na dolarze.Juz to polska raz brala gdy dolar byl po 5zl .Ile fabryk bylo kupionych i pozniej zamknietych. Na dlugo perspektywe dla ludzi pracujacych w polsce jest utrzymywanie mocnej zlotowki. Stymulacja zatrudnienia powina sie odbywac poprzez odpowiednie przyjazne podatki.Jesli kogos interesuja te problemy to zapraszam do obejzenia w mojej pracy symulacji cyfrowej tych procesow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: pieniadz i gospodarka IP: *.szczecin.mm.pl 03.12.05, 16:12 Gość portalu: bank_usa napisał(a): > re:darkonza > Chcesz zeby zlotowka poleciala w dol .to zastanow sie co zrobi kapital > zagraniczny w takim przypadku kiedy dochody ludnosci sa kilka razy mniejszy niz wcale nie chce :) gdzie tak napisalem? :) chce RPP martwiacej sie nie tylko inflacja (to za latwe i moze byc szkodliwe choc nie musi) ale tez kilkoma innymi wskaznikami tak jak to sie dzieje w kilku cywilizowanych krajach Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: pieniadz i gospodarka 05.12.05, 12:00 Gość portalu: darkonza napisał(a): > chce RPP martwiacej sie nie tylko inflacja (to za latwe i moze byc szkodliwe > choc nie musi) ale tez kilkoma innymi wskaznikami > tak jak to sie dzieje w kilku cywilizowanych krajach Czyli chcesz czego ? Aby emisja pieniądza papierowego przez NBP była NIŻSZA niż była do tej pory ? Porównujesz ciągle z USA, gdzie w relacji do PKB emisja pieniądza papierowego jest NIŻSZA niż była w Polsce do tej pory i piszesz, że ... w związku z tym postulujesz ... "zwiększenie emisji pieniądza przez NBP". Toż to jest horror logiczny ! Chłopie, nie wiesz czego chcesz ! Czy jedynego usprawiedliwienia musisz szukać w tym, że nijaki Lepper postulując przez ostatnie 10 lat różnorakie posunięcia gospodarcze nie posiadał jakiejkolwiek wiedzy ekonomicznej i postulował kompletne sprzeczności, typu "wyższa inflacja poprzez większą emisję pieniądza i niższe stopy odsetek w bankach". Politykom wolno pleść bzdury to i Tobie też, tak ? Postulowany teoretycznie związek między poziomem "psucia pieniądza" a "dobroczynnym wpływem na bezrobocie i wzrost gospodarczy" był TYLKO JEDEN w historii. Był to postulat Keynesa i wiele bogatych państw zastosowało ten posytulat w praktyce w latach 70-tych i 80-tych. Potem trzeba było noblisty, który wykazał, że mamienie pracowników i przedsiębiorców dosypywaniem ciągle tracącego na wartości pieniądza jest UŁUDĄ ! Noblista stworzył teorię racjonalnych oczekiwań i ... bzdury Keynesa zostały już dawno, po cichu wykopane z użycia i NIKT MĄDRY już tego nie stosuje ! Potrafisz to zrozumieć ? Potrafisz zrozumieć, że REALNY rozwój gospodarczy nie bierze się z tego, że ktoś dosypie pieniążków-papierków, a bierze się WYŁACZNIE z poprawiania wydajności pracy poprzez zmiany, tworzenie nowych i dopracowywanie technologii w każdym aspekcie życia gospodarczego począwszy od uprawy roli, poprzez dystrybucję i handel towarami oraz wydajnością tworzenia usług, skończywszy na wysokich technologiach produkcji towarów niewytwarzanych w biednych krajach. To jest rozwój gospodarczy a nie podniecanie się papierkami. Od drukowania papierków jeszcze nikt nigdy nigdzie nie stał się bogaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: pieniadz i gospodarka IP: *.szczecin.mm.pl 05.12.05, 17:20 darr.darek napisał: > Porównujesz ciągle z USA, gdzie w relacji do PKB emisja pieniądza papierowego > jest NIŻSZA niż była w Polsce do tej pory i piszesz, że ... w związku z tym > postulujesz ... "zwiększenie emisji pieniądza przez NBP". Toż to jest horror > logiczny ! Chłopie, nie wiesz czego chcesz ! gdzie ja napisalem ze postuluje "zwiekszenie emisji pieniadza przez NBP"????? litosci.....tak to ja rozmawiac nie umiem...ktos wymysla ze cos powiedzialem i na tej podstawie mowi ze nie wiem czego chcę 50% polakow nie rozumie tego co czyta wiec napisze jeszczce raz jak najkrocej postuluje aby nasz Szef Banku robil to samo co Szef banku USA a wiec troszczyl sie nie tylko o inflacje ale tez o gospodarke tak samo jak to sie robi w USA, oczywiscie biorac pod uwage nasz polsie uwarunkownaia a czy bedzie zwiekszal emisje pieniadza, czy moze ja zmniejszal, to juz jego sprawa, on jest fachowcem > musisz szukać w tym, że nijaki Lepper postulując przez ostatnie 10 lat > różnorakie posunięcia gospodarcze nie posiadał jakiejkolwiek wiedzy > ekonomicznej i postulował kompletne sprzeczności, typu "wyższa inflacja to ze ktos plotl bzdury przez 10 lat nie znaczy ze bedzie plotl bzdury caly czas do konca zycia... znowu sie powtorze ale to ze Lepper jest zawsze glupi to dogmat i upieranie sie ze plecie bzdury bo tak bylo przez ostatnich 10 lat jest glupie, to nie moze byc argument! > Potrafisz zrozumieć, że REALNY rozwój gospodarczy nie bierze się z tego, że > ktoś dosypie pieniążków-papierków, a bierze się WYŁACZNIE z poprawiania > wydajności pracy poprzez zmiany, tworzenie nowych i dopracowywanie >technologii nie jestem ekonomista ale wiem ze to nieprawda, nie tylko wzrost wydajnosci podnosi PKB, nie tylko nowe technologie (to jak rozumiem napisano w ksiazkach) moj umysl prostego chlopa wpada na taki przyklad: wydajnosc zostaje ta sama, a tylko wzrasta zatrudnienie i juz masz wzrost PKB jesli tego nie ma w ksiazkach to powinni dopisac :) Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: pieniadz i gospodarka 05.12.05, 19:05 Gość portalu: darkonza napisał(a): >gdzie ja napisalem ze postuluje "zwiekszenie emisji pieniadza przez NBP"????? >litosci.....tak to ja rozmawiac nie umiem...ktos wymysla ze cos powiedzialem i >na tej podstawie mowi ze nie wiem czego chcę Popierasz tezy Leppera, a ten bez ustanku mówi o realnym zwiększeniu dodruku pieniądza, nawet jeśli ujmuje to inaczej, nawet jeśli nawiązuje to zupełnego horroru gospodarczego - przejadania lokat dewizowych NBP, to w konsekwencji mówi tym samym o powiększaniu emisji pieniądza gotówkowego. > 50% polakow nie rozumie tego co czyta > wiec napisze jeszczce raz jak najkrocej > postuluje aby nasz Szef Banku robil to samo co Szef banku USA > a wiec troszczyl sie nie tylko o inflacje ale tez o gospodarke Takie baju, baju. Liczą się realia, jak szef FED wykonywał swe obowiązki w zakresie dbałości o wartość dolara, jakie decyzje mógłby podejmować i co wówczas działoby się z dolarem, gdyby podejmował inne decyzje, a nie to, że parę tysięcy panów komentatorów ekonomicznych na Świecie przypisało Greenspanowi siłę sprawczą w gospodarce USA i Świata. Jaki jest poziom wiedzy polityków lub komentatorów ekonomicznych to ja widzę m.in. w Polsce. > tak samo jak to sie robi w USA, oczywiscie biorac pod uwage nasz polsie > uwarunkownaia > a czy bedzie zwiekszal emisje pieniadza, czy moze ja zmniejszal, to juz jego > sprawa, on jest fachowcem Patrząc na wskaźniki emisji pieniądza gotówkowego z USA, należałoby w Polsce zmniejszać emisję tak w ostatnich latach i nieporównywalnie bardziej w okresie kilkunastu lat wstecz. Jak to się ma do twierdzeń wszystkich "zwolenników FED", którzy mówią ciągle o potrzebie zmniejszenia stóp NBP i powiększenia emisji pieniadza gotówkowego w Polsce ? > to ze ktos plotl bzdury przez 10 lat nie znaczy ze bedzie plotl bzdury caly > czas do konca zycia... > znowu sie powtorze ale to ze Lepper jest zawsze glupi to dogmat > i upieranie sie ze plecie bzdury bo tak bylo przez ostatnich 10 lat jest > glupie, to nie moze byc argument! Wolę zakładać, że jeśli 10 lat temu postulaty jakiegoś człowieka były pozbawione logiki i wiedzy, to dziś conajwyżej, dzieki postępowi jego edukacji, ten człowiek nadawałby się do tego abym mu udzielał płatnych korepetycji, a na pewno nie do tego aby rządzić państwem. > > Potrafisz zrozumieć, że REALNY rozwój gospodarczy nie bierze się z tego, > > ktoś dosypie pieniążków-papierków, a bierze się WYŁACZNIE z poprawiania > > wydajności pracy poprzez zmiany, tworzenie nowych i dopracowywanie > >technologii >nie jestem ekonomista ale wiem ze to nieprawda, nie tylko wzrost wydajnosci >podnosi PKB, nie tylko nowe technologie (to jak rozumiem napisano w ksiazkach) >moj umysl prostego chlopa wpada na taki przyklad: >wydajnosc zostaje ta sama, a tylko wzrasta zatrudnienie i juz masz wzrost PKB >jesli tego nie ma w ksiazkach to powinni dopisac :) A dlaczego to zatrudnienie nie wzrosło samoczynnie wcześniej ? Zwykle ci bezrobotni to ludzie już pracujący (w wiekszości) bez żadnych umów i oczekiwanie, że nagle dzięki "legalnym" umowom i płaconym przez nich podatkom zwiększy się ich wydajność jest nonsensem. Może nastąpić tylko odwrotny proces - na skutek zmuszenia tych "czarno-pracujących" do zalegalizowania pracy, duża część z nich stałaby się nie tylko oficjalnie, ale naprawdę bezrobotna. Oczywiście, aby mieć tu sensowny pogląd na sprawę, zakładamy, że liczy się dla nas REALNE PKB włącznie z "szarą strefą" i włacznie z dobrodziejstwem dla konsumenta dostępu do taniego malarza, kafelkarza, blacharza i taniej opiekunki do dziecka. Jest też druga grupa bezrobotnych, która faktycznie nie podejmuje pracy (mniejszość). Oczekiwanie, że dla tych przypuśmy 8% ludzi, ktoś "stworzy stanowisko pracy" i oni od tej chwili wytworzą dodatkowe 8% PKB jest naiwnością i nieznajomością realiów. Ci ludzie, gdyby dopuścić liberalny rynek pracy, może w 1/3 całości przyjęliby pracę za cenę nizszą niż obecna płaca minimalna, wytwarzając może dodatkowe 1% PKB dzięki "zaktywizowaniu grupy społęcznej". Pozostałe 2/3 z tych ok. 8% z tym większym zacięciem niż dziś odmówiłoby pracy za "marne grosze" i ... guzik z Twojej metody zwiększenia PKB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: pieniadz i gospodarka IP: *.szczecin.mm.pl 05.12.05, 19:40 darr.darek napisał: > Takie baju, baju. Liczą się realia, jak szef FED wykonywał swe obowiązki w > zakresie dbałości o wartość dolara, jakie decyzje mógłby podejmować i co > wówczas działoby się z dolarem, gdyby podejmował inne decyzje, a nie to, że > parę tysięcy panów komentatorów ekonomicznych na Świecie przypisało > Greenspanowi siłę sprawczą w gospodarce USA i Świata. jak skomentujesz jego zjazd ze stopami ponizej inflacji? powaznie pytam, nie jestem zlosliwy, znowu musze podkreslic ze sie nie znam na ekonomii, ale to zachowanie Greenspana nie wyglada mi na dbalosc o dolara... > Popierasz tezy Leppera, a ten bez ustanku mówi o realnym zwiększeniu dodruku > pieniądza, nawet jeśli ujmuje to inaczej, nawet jeśli nawiązuje to zupełnego nie popieram tez Leppera z wyjatkiem jednej jedynej, z innych sie smialem pewnie razem z Toba (np:minimum socjalne na poziomie 850PLN) moze trudno w to uwierzyc ale zawsze bylem zwolennikiem UPR > Wolę zakładać, że jeśli 10 lat temu postulaty jakiegoś człowieka były > pozbawione logiki i wiedzy, to dziś conajwyżej, dzieki postępowi jego > edukacji, ten człowiek nadawałby się do tego abym mu udzielał płatnych > korepetycji, a na pewno nie do tego aby rządzić państwem. Albert Einstein powiedzial cos w tym stylu "cos jest niemozliwe, i znajduje sie jais osiol ktory o tym nie wie i wlasnie on rozwiazuje problem" nigdy nie nalezy kogos skreslac z gory, wlasciwe nie ma prawa Cie pouczac wiec dodam ze to ja nigdy nikogo z gory nie skreslam i nie chce zeby lepper rzadzil, to ze uwazam ze jeden z jego pomyslow jest sensowny nie znaczy ze widze go jako premiera poza tym lepper to jedno, ale jego otoczenie z Samoobrony to jest dopiero tragedia > A dlaczego to zatrudnienie nie wzrosło samoczynnie wcześniej ? > Zwykle ci bezrobotni to ludzie już pracujący (w wiekszości) bez żadnych umów > oczekiwanie, że nagle dzięki "legalnym" umowom i płaconym przez nich podatkom > zwiększy się ich wydajność jest nonsensem. i znowu wydajnosc...przeciez jest taki wskaznik jak ilosc miejsc pracy, jesli ona wzrosnie to i bez wzrostu wydajnosci pracy mamy wzrost PKB, > w 1/3 całości przyjęliby pracę za cenę nizszą niż obecna płaca minimalna, > wytwarzając może dodatkowe 1% PKB dzięki "zaktywizowaniu grupy społęcznej". > Pozostałe 2/3 z tych ok. 8% z tym większym zacięciem niż dziś odmówiłoby pracy > za "marne grosze" i ... guzik z Twojej metody zwiększenia PKB. bezrobotni dziela sie na trzy grupy 1 - nie chca pracowac 2 - robia na czarno 3 - chca pracowac mowiac o wzroscie PKB, mam na mysli tylko trzecia grupe, przy wzroscie ilosci miejsc pracy ona nam ten wzrost zapewnia, oczywiscie dopoki poklady surowca nr 3 sie nie wyczerpia wlasciwe to chyba jeden z czynnikow wzrostu w chinach (nie tylko nowe technologie i wydajnosc) juz wiem co nas rozni :) Ty jestes fachowcem od ekonomi, chcesz pomyslow w kategoriach konkretnych dzialan gospodarczo-finansowo-ekonomicznych ja natomiast chce tylko "nowej konstytucji", nowych rozwiazan prawnych, majacych doprowadzic do tego aby wlasnie ktos w tym kraju podjal konkretne dzialania gospodarczo-finasowo-ekonomiczne z lepszym skutkiem niz to sie dzieje obecnie oczywiscie nie uwazam rowniez tak jak lepper ze to co sie stalo przez te 15 lat to porazka, ale na pewno moglo byc duzo lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
honkers Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc 02.12.05, 07:44 Ta złodziejska samoobronka niech zatroszczy sie lepiej o lepsze, bardziej przestronne, garaże pod sejmem na ich hummery i bmwice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.szczecin.mm.pl 02.12.05, 09:24 powtarzam sie ale: Lepper wiele razy sie wyglupil teraz ma racje! ludzie! jesli w USA Szef Banku Centralnego dba o gospodarke dlaczego nasz Szef od pieniedzy nie ma tego robic??? pzreciez nie mozna sterowac pieniadzem w oderwaniu od gospodarki bo to sa przeciez NACZYNIA POLACZONE ameryka to wie, i stosuje ta wiedze od lat, a my co? jak Lepper powiedzial ze powinno byc jak w USA to wszyscy ze glupoty gada...a dlaczego? no bo to Lepper....litosci.... Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek ... skąd się u WAS bierze to przekonanie o ... ??? 02.12.05, 17:07 ... tym, że FED jakąś strasznie wysoką emisję pieniądza nakazywał ? Bo paru forumowiczów plecie sobie regularnie, że tak było i już i z tego wynika dowód, prawda ? FAKTY ! REALIA ! Na tym trzeba opierać twierdzenia a nie na tym, że "wielu tak gada". Realia są takie, że stopa procentowa to odzwierciedlenie RYNKOWEJ ceny za pożyczanie kapitału. Pożyczki biorą się z lokat i w krajach, gdzie na głowę są KILKADZIESIĄT razy wyższe lokaty bankowe (i rzecz oczywista, kredyty - też) niż w Polsce, tam też cena za pożyczenie kapitału będzie niższa niż w Polsce. Jeszcze większe różnice były, gdy np. 10 lat temu w Polsce wielkość lokat bankowych nie wynosiła ok. 300 mld PLN a była conajmniej kilka razy niższa nawet w dzisiejszej wartości złotego. Wtedy za złożenie kapitału na lokacie bankowej można było uzyskiwać REALNIE 10% odsetek rocznie - dziś realnie (po odliczeniu inflacji i podatku Belki) uzyskuje się 1-2%. Z kolei, co do emisji pieniądza papierowego - w USA FED emitował rocznie 20-50 mld USD w ciągu ostatnich 10 lat, czyli równowartość 2-5 promili PKB rocznie. W Polsce NBP emitował rocznie 5-7 mld PLN w ciągu ostatnich kilku lat, czyli równowartość dochodzącą do niemal 1 PROCENTA PKB rocznie. Gdzie tu miejsce na wniosek, że NBP za mało pieniądza dodrukowywał a FED za dużo ??? Przecież jawi się wręcz odwrotny wniosek ! Z kolei, dla forumowych pleciug należy się jeszcze przypomnienie, zanim zaczną pleść że oni na własne gały czytali o "olbrzymiej emisji pieniądza w USA", że określenie pieniądz jest niejednoznaczne i w tym określeniu zawierają się również agregaty pieniężne M0, M1, M2, M3, które to agregaty oprócz niewielkiego udziału pieniądza gotówkowego składają się głównie z LOKAT, począwszy od depozytów wymagalnych (a'vista itp.) a skończywszy na lokatach ludności długoterminowych. Dla tychże forumowych pleciug przypominam, że jedynym składnikiem takich agregatów ZALEŻNYM od banku centralnego jest pieniądz gotówkowy, lokaty z kolei zależą tylko od oszczędzajacych i stabilności systemu. Nalezy to czytać w ten sposób, że im bardziej bank centralny chciałby sterować wielkością lokat poprzez nadmierną emisję pieniądza gotówkowego, tym bardziej na skutek utraty wartości i wiarygodnosci pieniądza, realne lokaty zmniejszałyby się zamiast zwiększać (nominalnie by się zwiększyły na skutek dużej inflacji - w realnej wartości nawet mogłyby kilkakrotnie spaść). Wiedza się kałania dla forumowych pleciug : TO JUŻ BYŁO PRZERABIANE i w PRL i w innych krajach "demokracji ludowej" i w Republice Weimarskiej i w III Rzeszy i we Francji itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123456 Re: ... skąd się u WAS bierze to przekonanie o .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 19:23 " Z kolei, co do emisji pieniądza papierowego - w USA FED emitował rocznie 20- 50 > mld USD w ciągu ostatnich 10 lat, czyli równowartość 2-5 promili PKB rocznie. > W Polsce NBP emitował rocznie 5-7 mld PLN w ciągu ostatnich kilku lat, czyli > równowartość dochodzącą do niemal 1 PROCENTA PKB rocznie. czy możesz podać źródło z którego czerpiesz te dane? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: ... skąd się u WAS bierze to przekonanie o .. 05.12.05, 11:31 Gość portalu: 123456 napisał(a): > czy możesz podać źródło z którego czerpiesz te dane? Ogólnodostępne dla Polski www.gus.pl, szukaj "bilansu NBP" lub "podaży pieniądza". Tam gdzie znajdziesz "pieniądz gotówkowy w obiegu (poza kasami banków)" na poziomie np. 50,202 mld PLN dla września 2004, tam trafisz na dobre informacje - wystarczy porównać przyrosty roczne emisji pieniądza papierowego. Dla USA szukaj wg analogicznych haseł, ja dokładnym wyszukiwaniem danych dla tego tematu zajmowałem się 4-2 lata temu, tylko po co przytaczać wiedzę na tym forum, jesli większość dyskutantów odpowiada na zasadzie "a tak bo ja tak sądzę". Dla USA, szukaj skumulowanej emisji pieniądza papierowego (currency) - znajdziesz to na poziomie ok. 700 mld USD dla roku ok. 2004. Po tych dwóch pozycjach skumulowanej emisji pieniądza papierowego można nawet wysnuć wniosek, że i dla USA i dal Polski wynosiło to w 2004r. jakieś 7% PKB. Polska miała jednak większą emisję w relacji do PKB, bo należy wziąć pod uwagę, że inflacja w Polsce za ostatnie 15 lat wyniosła ponad 1000% a dla USA pewnie mniej niż 40%. Dlatego miliard USD wyemitowany 15 lat temu, i dołożony do skumulowanej wartośći emisji, miał niewiele mniejszą wartość niż dzisiejszy miliard, a w Polsce miliard PLN (a raczej 10 bilionów starych złotych) wyemitowane 15 lat temu dołożyło do ogólnej sumy skumulowanej tylko miliard, ale było wówczas warte kilkanaście miliardów dzisejszych złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123456 Re: ... skąd się u WAS bierze to przekonanie o .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 14:20 Mnie zawsze zastanawiało jak trudno jest dowiedzieć się o skali emisji pieniądza papierowego, bo tak to właśnie wygląda. A teraz będzie jeszcze trudniej bo gdzieś czytałem że od marca Fed przestanie publikować wielkość agregatu M3. Wracając do tematu Darek zastanawiałeś się kiedyś jak to jest, że "skumulowanej emisji pieniądza papierowego (currency).. 700 mld USD dla roku ok. 2004." a zadłużenie Ameryki to około 8 bln $. Spłata tego jest fizycznie(bez dodruku) niemożliwa. Problem Z NBP i innymi bankami centralnymi jest taki, że oddały prawo do emisji pieniadza bankom komercyjnym(prywatnym) przez system rezerw częsciowych. Wzrost gospodarczy i środki na zaspokajanie potrzeb uruchamiane są w 90% przez kredyt tworzony przez banki komercyjne z NICZEGO. Jak ten mechanizm wspołczesnego niewolnictwa, a którego większość nie rozumie i nie zdaje sobie sprawy. A taki system kreuje pernamentne zadłużenie (jako sposób"emisji pieniądza") od którego nie ma ucieczki. Dlatego zadłużenie państwa i obywateli nie zmniejsza się tylko zwiększa i będzie rosło.... Tutaj masz fragment książki która dokladnie opisuję ten mechanizm forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=32179579&a=32247612 MECHANIZM MANDRAKE'A... Co to jest? Jest to metoda, przy pomocy której Rezerwa Federalna (Fed) stwarza pieniądze z niczego; idea lichwy jako płacenia odsetek od udawanych pożyczek; prawdziwa przyczyna ukrytego podatku zwanego inflacją sposób, w który Fed tworzy cykle gospodarczego ożywienia i kryzysu.... "10 lat temu w Polsce wielkość lokat bankowych nie wynosiła ok. 300 mld PLN" Tylko powiedz jaka ich część jest "naprawdę" Jeżeli rezerwy wynoszą 3,5 % (popraw jeśli się mylę) w takim układzie w bankach może być tylko 11-12 mld? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: ... skąd się u WAS bierze to przekonanie o .. 05.12.05, 16:28 Gość portalu: 123456 napisał(a): > Mnie zawsze zastanawiało jak trudno jest dowiedzieć się o skali emisji > pieniądza papierowego, bo tak to właśnie wygląda. A teraz będzie jeszcze > trudniej bo gdzieś czytałem że od marca Fed przestanie publikować wielkość > agregatu M3. Jak to - trudno ? Podaję Ci dokładne dane o emisji pieniądza papierowego i o danych ze zagregowanego bilansu banków komercyjnych dotyczących m.in.lokat, które jeszcze 2 lata temu były na pierwszych zakładkach strony www.gus.pl . A Ty mi piszesz o jakichś trudnościach. Starałeś się chociaż przez parę godzin poszperać za danymi z rzadowych i innych oficjalnych stron w Internecie ? Bo ja widzę, że Ty raczej lubisz poteoretyzować na podstawie jakichś wyczytanych głupot, które się mają nijak do rzeczywistości. >Wracając do tematu Darek zastanawiałeś się kiedyś jak to jest, że >"skumulowanej emisji pieniądza papierowego (currency).. 700 mld USD dla roku >ok. 2004." >a zadłużenie Ameryki to około 8 bln $. Spłata tego jest fizycznie(bez dodruku) >niemożliwa. Zawierasz dwie tezy w jednym zdaniu i chcesz czego ? Jednej odpowiedzi ? Jedna teza zawarta w pytaniu : jak to jest, że "skumulowanej emisji pieniądza papierowego" 700 mld "a zadłużenie Ameryki to około 8 bln $". Odpowiadam : w tym nie ma niczego dziwnego, że zadłużenie może przekraczać nieporównywalnie wysoko wartość gotówki w obiegu. To podstawy wiedzy. Wyobraź sobie, że mieszkasz z sąsiadem na waszej wyspie-państwie i kupiłeś od sąsiada dom na 30 letnie raty za 100.000 złotych talarków a na codzień rozliczacie się kwotami wzajemnej korzystnej wymiany za produkty rolne, złowione ryby, wytworzone usługi i towary w kwocie 30 złotych talarków a suma 200 złotych talarków jest całą gotówką w waszym obiegu. Widać z tego, że przy codziennej wymianie 30 z.t. masz dzienne dochody pewnie powyżej 60 z.t., czyli roczne ponad 18.000 zt, i masz dług 100.000 zt a Twój sąsiad ma lokatę, wierzytelność u Ciebie na 100.000 zt. Widać, że jesteś w tych patrametrach dochodu wypłacalny. Dało się udowodnić, że 200 talarków gotówki może funkcjonować przy lokatach i długach 500 razy wyższych ? >Problem Z NBP i innymi bankami centralnymi jest taki, że oddały prawo do emisji >pieniadza bankom komercyjnym(prywatnym) przez system rezerw częsciowych. Wzrost >gospodarczy i środki na zaspokajanie potrzeb uruchamiane są w 90% przez kredyt >tworzony przez banki komercyjne z NICZEGO. Jak ten mechanizm wspołczesnego >niewolnictwa, a którego większość nie rozumie i nie zdaje sobie sprawy. TO JEST BAJKA ! Taka bujda. Ot, takie bajanie ludowe. Nie wiem czy już zrozumiałeś, czy powinienem jakoś przystępniej to opisać ? > Tutaj masz fragment książki która dokladnie opisuję ten mechanizm > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=32179579&a=32247612 > MECHANIZM MANDRAKE'A... Po wstępnym opisie o czym książka odpowiem, że nie czytuję bajek w nadmiarze. Ale mogę Ci w rewanżu podrucić parę linków na Czerwonego Kapturka i inną klasykę. Mam dziecko to też znam takie stony www. > "10 lat temu w Polsce wielkość lokat bankowych nie wynosiła ok. 300 mld PLN" >Tylko powiedz jaka ich część jest "naprawdę" Jeżeli rezerwy wynoszą 3,5 % >(popraw jeśli się mylę) w takim układzie w bankach może być tylko 11-12 mld? No i trzeba było zacząć od tego, że jeśli ja szacuję wartość lokat ludności i przedsiębiorstw w polskim systemie bankowym na 300 mld PLN (wg zapamiętanych RZECZYWISTYCH danych GUS z któregoś miesiąca 2004r. - 272 mld PLN lokat ludności i przedsiębiorstw i 193 mld PLN kredytów dla ludności i przedsiębiorstw), to Ty powinienieś zacząć wątek od tego, że nie zgadzasz się z danymi GUS i masz zupełnie inne szacunki lokat i kredytów. I wg Ciebie to jest 11-12 mld PLN. Tak ? Owocnych badań statystycznych życzę. Ja tymczasem poszukam sobie innych bajek, bo Mikołaj się zbliża, a ja nie będę dziecku opowiadał bajek o sumie 11 mld PLN kredytów czy lokat czy innych dziwów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123456 żartujesz sobie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 13:19 "Odpowiadam : w > tym nie ma niczego dziwnego, że zadłużenie może przekraczać nieporównywalnie > wysoko wartość gotówki w obiegu.." I dokładanie o to chodzi. Tylko, ze to co Ty uważasz za normalną rzecz,ja za anomalię, która prowadzi do spirali zadłużenia (przy użyciu %), która prędzej czy później doprowadzi do katastrofy w Polsce (tak jak w Argentynie) BTW dzisiejszy komunikat: "..Obniżenie ratingu krajowego przez Fitch odzwierciedla negatywny wpływ trwałych, znaczących deficytów budżetowych, które zwiększają zadłużenie publiczne oraz zewnętrzne" - poinformował Fitch w uzasadnieniu swojej decyzji..' I to jest o... Węgrzech, chociaż o Polsce można by to samo napisać... "TO JEST BAJKA ! Taka bujda." Nieeee, tak sie bawić nie będziemy. Co to za argument????? Dałem Ci parę stron w których jest opisane jak działa ten system w Usa i kto i w jaki sposób na tym korzysta. Możesz odpowiedzieć z czym się nie zgadzasz? Jestem naprawdę ciekaw, co jest wg Ciebie bajką.... "to Ty powinienieś zacząć wątek od tego, że nie zgadzasz się zdanymi GUS i masz zupełnie inne szacunki lokat i kredytów. I wg Ciebie to jest 11-12 mld PLN. Tak ?" Nie o to mi chodziło!! Sprawdzałem wcześniej teraz nawet oszczędności jest więcej. Jeżeli mechanizm rezerw (3,5%) działa w sposób maksymalny, to teoretycznie jest możliwe że z 11 mld w systemie bankowym, po uruchomieniu maksymalnej kreacji pieniądza, po jakimś czasie może być te 300 mld lokat. Czy to nie działa w ten sposób(na przykladzie Usa) "..Funkcjonuje to w następujący sposób. Fed pozwala bankom na trzymanie jedynie 10% depozytów jako rezerwy. Oznacza to, że jeśli otrzymają depozyt wartości 1 mln$ z pierwszej fali pieniędzy fiducjarnych stworzonych przez Fed, mają o 900 000 $ więcej niż muszą mieć w posiadaniu (1 mln$ minus 10% rezerwy). W języku bankierów to 900 000 $ jest nazywane ... REZERWAMI NADWYżKOWYMI Słowo ?nadwyżkowe? zawiera poufną informację, że te, tak zwane rezerwy mają specjalne przeznaczenie. Teraz, kiedy zostały zmutowane w nadwyżkę, są uważane za dostępne do pożyczania. I tak, w odpowiednim czasie, te dodatkowe rezerwy są zamieniane w ... KREDYTY BANKOWE Chwileczkę. Jak mogą te pieniądze być pożyczane, skoro są one własnością oryginalnych depozytariuszy, którzy nadal mogą wypisywać czeki i wydawać je, kiedy tylko zechcą? Odpowiedź brzmi, że kiedy udzielane są nowe kredyty, nie są to wcale te same pieniądze. Kredyty powstają z nowych pieniędzy stworzonych w tym celu z niczego. Narodowa podaż pieniądza po prostu powiększa się o 90% depozytów bankowych. Ponadto, te nowe pieniądze są dla banków o wiele bardziej interesujące niż stare. Stare pieniądze, które otrzymały banki od depozytariuszy, stawiają im wymaganie wypłacania odsetek lub świadczenia usług za przywilej wykorzystywania ich. Ale przy nowych pieniądzach, banki pobierają zamiast tego odsetki, co nie jest szczególnie złe, zwłaszcza że stworzenie nowych pieniędzy nic ich nie kosztuje. Nie jest to też koniec procesu. Kiedy ta druga fala pieniędzy fiducjarnych wpływa do gospodarki, idzie prosto do systemu bankowego, tak jak i poprzednia fala, pod postacią ... KOLEJNYCH DEPOZYTóW BANKóW KOMERCYJNYCH Proces ten powtarza się teraz, ale liczby są za każdym razem mniejsze. Co było "kredytem" w piątek, wraca do banku jako "depozyt" w poniedziałek. Depozyt jest wtedy ponownie klasyfikowany jako "rezerwa" i 90%z niego staje się "nadwyżkową" rezerwą, która ponownie jest dostępna jako nowy "kredyt". W ten sposób 1 mln$ z pierwszej fali pieniędzy fiducjarnych daje 900 000 $ w drugiej fali, a to daje 810 000 $ w trzeciej fali (900 000 $ minus 10% rezerw). Potrzeba około dwudziestu ośmiu takich przejść depozytów stających się kredytami przez obrotowe drzwi banków stających się depozytami, stających się kolejnymi kredytami, aż proces dochodzi do efektu maksymalnego, czyli ... BANKOWE PIENIąDZE FIDUCJARNE = DO 9 RAZY WIęKSZE NIż RZąDOWE Ilość pieniędzy fiducjarnych stworzonych przez kartel bankowy jest mniej więcej 9 razy większa od pierwotnego długu rządu, który umożliwił cały proces. Kiedy dodamy do tego sam pierwotny dług, otrzymamy ... CAłKOWITE PIENIąDZE FIDUCJARNE = DO 10 RAZY WIęKSZE NIż RZąDOWE Całkowita ilość pieniędzy fiducjarnych stworzonych przez Rezerwę Federalną razem z bankami federalnymi jest ok. 10razy większa od ilości tkwiącego u ich podstawy długu rządowego. Do tego stopnia, że te nowo stworzone pieniądze zalewają gospodarkę w większej ilości niż dobra i usługi i sprawiają, że moc nabywcza pieniądza, zarówno nowego jak i starego, zmniejsza się. Ceny rosną, ponieważ obniżyła się relatywna wartość pieniądza. Rezultat jest taki sam, jak gdyby nabywcza moc pieniądza z ostała nam zabrana w podatkach. A to ciągle jeszcze nie koniec całego procesu. Ponieważ nasza podaż pieniądza jest wielkością czysto arbitralną, nie opartą na niczym oprócz długu, jej ilość może się zarówno zmniejszać jak i zwiększać. Kiedy ludzie bardziej się zadłużają, narodowa podaż pieniądza powiększa się i podnoszą się ceny. Ale kiedy spłacają swoje długi i odmawiają zaciągania nowych, uszczupla się podaż i ceny spadają. Dokładnie to dzieje się w czasach ekonomicznej i politycznej niepewności. Te zmienność okresów zwiększania i uszczuplania się podaży pieniądza jest przyczyną leżącą u podstaw... OżYWIENIA, KRYZYSU I DEPRESJI GOSPODARCZYCH.. Poprzednio wymienione liczby są oparte na odsetku "rezerw" wynoszącym 10% (stopa ekspansji pieniądza 10 do 1). Należy jednak pamiętać, że jest to czysto arbitralne" Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: żartujesz sobie? 06.12.05, 17:01 Gość portalu: 123456 napisał(a): > "Odpowiadam : w > > tym nie ma niczego dziwnego, że zadłużenie może przekraczać nieporównywalnie > > wysoko wartość gotówki w obiegu.." >I dokładanie o to chodzi. Tylko, ze to co Ty uważasz za normalną rzecz,ja za >anomalię, która prowadzi do spirali zadłużenia (przy użyciu %), która prędzej >czy później doprowadzi do katastrofy w Polsce (tak jak w Argentynie) Co to za bzdurny wniosek ? Czy to, że na tej wyspie jeden zobowiązał się spłacać przez 30 lat swój kredyt za dom, a inny przyjął ofertę długoteminowej lokaty, którą w pełni odzyska po 30 latach, prowadzi do jakiejś "spirali" ? Logika się kłania. Tak funkcjonuje cała gospodarka i dawna i współczesna, im bardziej zacofana tym mniejsze wartości lokat i kredytów występują w takiej gospodarce. Nie mieszaj z Argentyną i innymi durnymi dłużnikami (wiele innych budżetów państw) biorącymi kredyty po to, aby spłącać poprzednie - obraz tak debilnych dłużników jak państwa zadłużane przez swych czerwonych polityków funkcjonuje w bankach komercyjnych tylko jako margines przestępczy. A tak ! Ujawnienie takiego "powadzenia interesó" kończy się w banku koercyjnym odmową kredytu, a nieujawnienie jest przestępstwem, za które dłużnicy idą siedzieć do pierdla. > Dałem Ci parę stron w których jest opisane jak działa ten system w Usa i kto > w jaki sposób na tym korzysta. Możesz odpowiedzieć z czym się nie zgadzasz? > Jestem naprawdę ciekaw, co jest wg Ciebie bajką.... >"to Ty powinienieś zacząć wątek od tego, że nie zgadzasz się zdanymi GUS i masz >zupełnie inne szacunki lokat i kredytów. I wg Ciebie to jest 11-12 mld PLN. >Tak ?" > Nie o to mi chodziło!! >Sprawdzałem wcześniej teraz nawet oszczędności jest więcej. Jak to nie o to Ci chodziło ??? Przytoczyłem Ci DANE z bilansu polskich banków komercyjnych na bodajże 09'2004 : - 193 mld PLN kredytów dla przedsiebiorstw i ludności i... - 272 mld PLN lokat od ludności i przedsiebiorstw. TO PODWAŻA TWOJĄ TEORIĘ stawiąjąc ją w jednym rzędzie z bajkami, bujdami i hipotezami niepotwierdzalnymi w rzeczywistości. Myślałem, że na poważnie będziesz kontynuował teoryjkę i nadal będziesz twierdził, że szacujesz wartość lokat na 11-12 mld PLN. A Ty coś tam pokombinowałeś, przestałeś podważać i piszesz ... "nie o to mi chodziło". Starasz się zachować jakąkolwiek spójność logiczną w przedstawianej teoryjce ? >Jeżeli mechanizm rezerw (3,5%) działa w sposób maksymalny, to teoretycznie jest >możliwe że z 11 mld w systemie bankowym, po uruchomieniu maksymalnej kreacji >pieniądza, po jakimś czasie może być te 300 mld lokat. I "teoretycznie" mozliwe jest, że Ty nagle z ze swoich powiedzmy 11.000zł na lokacie spostrzeżesz, że lokata zrobiła Ci się 300.000zł. Tak ??? Wybiegasz z banku i krzyczysz : "cud, cud". Tak ? Zdarzyło Ci się coś takiego ??? Bo zgodnie z Twoją teoryjką WSZYSTKIM ludziom posiadającym lokaty w banku powinny wydarzyć się takie cudowne historie. Wszystkim ! Czytałeś gdzieś w gazecie, aby to się zdarzyło ? Mnie się nie zdarzyło. Mało tego lokatę, którą miałem i która "dziwnym trafem" nie chciała sama rosnąć, zlikwidowałem, kupiłem większe lokum i jeszcze na minusie jestem, czytaj : kredyt wziąłem. Dopowiadam jeszcze, że z tą wartością kredytu nie pobiegłem do banku aby go złożyć jako lokatę (widziałeś gdzieś takiego głupka, który bierze kredyt na 10% i zanosi do banku jako lokatę na 2% ???? Widziałeś ???), dopowiadam też, że sprzedający też nie założył lokaty w banku z tytułu uzyskanej kwoty za mieszkanie. Tworzysz teoryjkę, wg której od banku zależy jakie lokaty się pojawią i jakich kredytów udzieli. A ja piszę, że bank komercyjny ma taki sam wpływ na globalną wartość lokat i kredytów, jak sklepik z chlebem i ketchupem ma wpływ na ogólne spożycie żywności i na ogólną produkcję żywności. Gdyby banki komercyjne miały wpływ na "kreowanie" to cwniacy znad Wisły a jeszcze bardziej cwaniacy nigeryjscy, doprowadziliby do takiej kreacji, że jedynymi bankami na Świecie byłyby polskie i nigeryjskie banki. Kredyty też nie oscylowałyby nad Wisłą wokół dzisiejszej kwoty 200 mld PLN, ale szybowałyby do milionów bilionów PLNów. A co ? Przecie, panie, to tylko pokreować sobie, parę iteracji kreowania dodatkowo wykreować i już po paru krokach mamy 200.000 mld PLN. Rozumiesz już teraz dlaczego uwierzyłeś w bajkę ? REALIA, RZECZYWISTOŚĆ, EMPIRIA, reszta to bajki. Sprawdż te dane na gus.pl, bo mam wrażenie, że już nie polemizujesz z nimi, ale nie uwierzyłeś zanadto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123456 Re: żartujesz sobie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 22:07 Sorry Darek, ale Ty chyba nie masz pojęcia jak działa system bankowy........ "teoretycznie" mozliwe jest, że Ty nagle z ze swoich powiedzmy 11.000zł na > lokacie spostrzeżesz, że lokata zrobiła Ci się 300.000zł. Tak ??? > Wybiegasz z banku i krzyczysz : "cud, cud". Tak ? > Zdarzyło Ci się coś takiego ???" Co to za bzdury wypisujesz??????????????????????????????????????? Gdzie ja tak pisałem? Nie tobie się powiększy tylko wpłynie na zwiększenie podaży pieniądza(M3) w całym systemie bankowym i nie będzie miało nic wspólne go z Twoim zyskiem !!!!!!! Widzę ,że wogóle nie czytałeś jak banki tworzą pieniądz bankowy...i jaką drogą wzięty przez kogoś kredyt zmienia się póżniej w kolejny depozyt... "Przytoczyłem Ci DANE z bilansu polskich banków komercyjnych na bodajże > 09'2004 : > - 193 mld PLN kredytów dla przedsiebiorstw i ludności i... > - 272 mld PLN lokat od ludności i przedsiebiorstw. > TO PODWAŻA TWOJĄ TEORIĘ stawiąjąc ją w jednym rzędzie z bajkami, bujdami i > hipotezami niepotwierdzalnymi w rzeczywistości."" Tak???:):) Dalej nie rozumiesz? (to nie moja teoria to praktyka) to Ty myslisz,że jak jest 272 mld lokat, to te pieniądze leża sobie w bankach w gotówce????? Nie żartuj.... W rzeczywistości w 09 2004 w obiegu w Polsce było 63 mld gotówki (w załączniku możesz sprawdzić jako miarę M0, która obejmuje gotówke w obiegu poza kasami + gotówkę w kasach banków + rezerwy)(w grudniu 2003 w bankach jako gotówka było... niecałe 5 mld złotych:):):):) www.nbp.pl/statystyka/Pieniezna_i_bankowa/DWN/miarypieniadza_nowe.xls Jak w takim razie wytłumaczysz, że z 63 mld złotych w obiegu(nie w bankach!!!) w całej Polsce w bankach było 272 mld lokat? Cudowne rozmnożenie?:) "Gdyby banki komercyjne miały wpływ na "kreowanie" to cwniacy znad Wisły a > jeszcze bardziej cwaniacy nigeryjscy, doprowadziliby do takiej kreacji, że > jedynymi bankami na Świecie byłyby polskie i nigeryjskie banki. Kredyty też nie oscylowałyby nad Wisłą wokół dzisiejszej kwoty 200 mld PLN, ale szybowałyby do milionów bilionów PLNów" A tu się tylko uśmiechnę;):):):)bo tak działa ten system:):) patrz wyżej:) tylko nie Polacy i Nigeryjczycy go tworzą..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Whig Ja RPP ma się troszczyć o bezrobocie, skoro IP: 213.17.201.* 02.12.05, 09:23 Samooborna jednocześnie chce ograniczenie ilości członków RPP, co bezrobocie generuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 09:49 Skok na kasę już dawno rodził się w głowach braci a Samoobrona jest tylko wniskodawcą ,to jest pomysł PiSu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waw Wiesz, może masz rację, szukali tylko łosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 10:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dymitry Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 10:14 Pan Lepper na niczym sie niezna. Nikt nie powinien go słuchać. Radze aby zatroszczył się o swoje świnie na gospodartwie,a nie mówił co jest dobre dla kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
vigue Wszyscy znamy sie na: 02.12.05, 11:37 W Polsce wszyscy sa expertami w takich dziedzinach jak medycyna i ekonomia. Przeciez nie trzeba miec wyksztalcenia zeby tanio kupic drogo sprzedac, a pacjeci to mogli by sami soibe stawiac diagnozy i wypisywac recepty. Tak jest w przypadku pana Leppera, ktory wiedze o ekonomii czerpie z ludowych madrosci.. pogratulowac jemu i polowie wypowiadajacych sie na tym forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyc jakos ekonomia Balcerowicza nie znajduje poklasku IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.05, 12:34 w rozwinietym swiecei, o przepraszam zapomnialem o jego misjach w Moldawii i innych przodujacych gospodarczo krajach tusziez DHC w Rumunii. A moze by tak jednak sprawdzic jak wyglada misja Bank of England czy FED i porownac go ze swiatloscia plynaca z NBP. Niestety wsrod wyznawcow voodoo balceryzmu panuje przekonanie, ze glupi lepper nawet jak powie cos madrego, co moze sie kazdemu durniowi zdazyc w koncu, to trzeba sie temu przeciwstawci i stad biora sie rady, ze najlepsze dla naszej gospodarki jest polityka wcicnania psiego gowna, bo lepper powiedzial, ze jedzenie psiego gowna jest zle, stad elity uwazaja odwrotnie. A tak swoja droga to zalosne dla naszych elit, ze ich guru ma mniej oleju w glowie, niz absolwent prowincjonalnego technikum rolniczego. Odpowiedz Link Zgłoś
jardo-g Re: jakos ekonomia Balcerowicza nie znajduje pokl 02.12.05, 12:38 O - sądząc po głupotach jakie gadasz jesteś wyborcą PiS? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyc Oczywiscie, masz racje, prosze o 100 batow chlosty IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.05, 12:53 na dziedzincu NBP hahaha A to znasz? info.worldbank.org/etools/docs/voddocs/328/955/nuti.ppt Do niedawna uwazalem, ze zaciekli fani Balcerowicza to ludzie bez wiary (w Papieza Polaka hihi), no wiecei linia sporu przebiegala miedzy PSL,PIS (dawniej ZCHN), a SLD, PO,(dawniej KLD), PeDe. Pierwsze watpliwosci wzbudzil moj wlasny agnostycyzm, ale slub Tuska kompletnie zepsul mi moja wizje swiata, chyba musze popracowac nad nowa. "Przyjacilko" prosze pomoz ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppppp7 Re: Oczywiscie, masz racje, prosze o 100 batow ch IP: *.chello.pl 02.12.05, 13:07 > A tak swoja droga to zalosne dla naszych elit, ze ich guru ma mniej oleju w glowie, niz absolwent prowincjonalnego technikum rolniczego. Niech ten twój absolwent najpierw nauczy się co to jest rezerwa rewaluacyjna, po co jest rezerwa dewizowa, a potem przestanie wygadywać te pierdoły. I się zastanowi, jak utrata niezależności NBP wpłynie na kurs złotówki (drogie kredyty walutowe!) i oprocentowanie obligacji rządowych Odpowiedz Link Zgłoś
magikal Re: Oczywiscie, masz racje, prosze o 100 batow ch 02.12.05, 13:12 Taka sobie ta prezentacja, przynajmniej na pierwszy rzut oka fragmenty dość demagogiczne... Zwlaszcza te porownania Kołodki do Balcerowicza, porównania stóp realnych między krajami bez uwzględnienia specyfiki międzynarodowej, niepoparte niczym stwierdzenia o zbyt wysokich stopach, i zachwalanie modelu białoruskiego/uzbeckiego... Co do meritum to trudno dyskutować nie znając wypowiedzi Balcerowicza z którą ten gość polemizuje. Ale z tego co widzę, to teza jest taka "Można było zrobić lepiej" i nie jest poparta żadnym modelem ekonomicznym tylko dwoma akapitami tekstu co by było gdyby, i mnie to niezbyt przekonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyc Nie mniej demagogiczna niz wystapienie Balcera IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.05, 15:19 odrobina wysilku i je tam znajdziesz, chciec to moc. To po prostu przeczy tezie wypisuywanej w naszych gazetach o zachwytach calego swiata nad Leszkiem. Niestety wbrew temu co nam sie wydaje Polska nie jest pepkiem swiata i malo kto poza Polakmai sie nie zajmuje. Jak chce Ci sie grzebac to mozna pogrzebac po sieci o tym jak wygladaja statuty bankow centralnych i czy ktorys ma takie przywileje jak Polski, jesli jest jakis bliski polskiemu modelowi w swojej bezkarnosci - bezkarnosc rozumienie tu jako brak jakiegokolwiek mechanizmu rozliczania za podejmowane decyzje - to ECB. To co wynika z natury demokracji, ze kazda wladza powinna byc kontrolowana, jest zgodne z tym co mozna znalezc w nieonal kazdym paperze na temat tego jak funkcjonuja banki centralne. Mozesz sobie poczytac o inflation tageting w nber czy cerp. Wsrod autorow publikacje, ktore tam znajdziesz dosc poszechnym szacunkiem darzone jest rozwiazaniae stosowane w Bank of New Zeland, gdzie szef banku ustala cel polityki moenatrnej z szefem rzadu. Batem ktory zapewnia, ze musza sie dogadac, jest obowiazek podania sie do dymisji obu stron w wypadku konfliktu. To sprzyja koordynacji polityk, monetarnej i fiskalnej. I jakos nikt nie mowi, ze to politycy chca tam zawladnac kontrole na polityka monetarna. Yo nie koniec historii, bo po kazdym okresie rozliczeniowym, gubernator banku musi przedstawic swoje osigniecie, czyli czy osiagnal cel, jesli nie to dlaczego, czy odbylo sie to kosztem sfery realnej, czy nie i czy bylo to z jego winy, czy z przyczyn niezaleznych (typu szoki) i jesli nie jest przekonywujacy to bye, bye. I to jest wlasnie model niezaleznosci pod wzgledem instrumentow - tzn, nikt tam sie nie wchrzania w poziom stop, ale wspolnie usstala sie jaki poziom inflacji ma byc osiagniety. To jest model obecnie uwazany za najlepszy, krok dalej w kierunku niezlaeznosci to model, gdzie bank ustala cel, ale wciaz jest rozliczany przez instytucje przedstwicielskie, czesto wiaze sie to z dluga kadencja i jakims dluzszym okresem nieodwolywalnosci - USA, Europa, ale wciaz Bank musi sie tlumaczyc z realizacji celi. No i trzeci rozwiazania, tak zwany model polski, nieznany w innych rozwinietych krajach, gdzie bank sam ustala jak korzysta z instrumentow, sam ustala cel i sam przed soba - czyli przed nikim - sie z niego rozlicza . Wyglada to dosc parodystycznie, ale tak jest w Polsce. I jeszcze ten samodzielny wybor audytora - to na kilometr pachnie enronem, to tez jest u nas element "niezaleznosci", czytaj bezkarnosci. Jak to jest, ze droga ustawy ten bank zyje na nasz koszt, bo zysk emisyjny to parapodatek, a my nie mamy zadnego wplywu na to jak funkcjonuje? Jak tak to ma wygladac, to po co zmienialismy JAruzelskiego na Mazowieckiego, to nie jest demokracjai to nie ma nic wspolnego w wspolczesna ekonomia, to nie wprost, ale opisujac te rozwiazania powiedzieli Ci, ktorzy pomagali tworzyc ten system Sachs i Friedman, przyznali, ze mylili sie, ze to zle dziala, a u nas elity wierza, ze jest cool, bo to nie one nie placa za to frycowe Odpowiedz Link Zgłoś
magikal Re: Nie mniej demagogiczna niz wystapienie Balcer 02.12.05, 17:50 Tylko, ze, moim zdaniem, skutecznosc rozwiazan instytucjonalnych, w ktorych rząd musi współdziałac z bankiem centralnym zależy od stopnia "świadomości ekonomicznej" rządu. A niestety, moim zdaniem z tym u nas nie jest najlepiej. Z tego co widzialem, to w Nowej Zelandii czy Anglii, gdzie nie ma niezaleznosci pod wzgledem celu monetarnego, ten cel sie wlasciwie nie zmienial (dokladniej w Anglii sie nie zmienial, w NZ zmienil sie z przedzialu 0-3 na 1-3). Czy u nas by tak bylo? Watpie, niestety. A czy sie nie rozlicza? W pewnym sensie sie jednak rozlicza, w koncu raz na 6 lat mozna wybrac nowego prezesa, mozna wybrac sobie RPP... Publikowane sa sprawozdania z wykonania polityki pienieznej, raport o inflacji.. No i chyba jeszcze jest Trybunal Stanu, jakby co:> Ale, zeby nie bylo watpliwosci, to nie upieram sie, ze to jest najlepszy model z mozliwych. Jestem jednak przekonany, ze jest lepszy niz te proponowane przez SO/PiS/LPR/PSL/itp. A, i jeszcze jest cos takiego jak inflationary bias, czyli w pewnym sensie koszt "niewiarygodnosci" i próby realizacji dwóch celów - czyli stabilizacji inflacji i jednocześnie zwiększania produktu. Odpowiedz Link Zgłoś
ne_01 Rolnik ma decydowac o polityce pienieznej państwa? 02.12.05, 12:29 Jak dobrze rozumiem to, rzad mialby mialby wlasciwie bezposredni wplyw na polityke RPP, albo nawet by ja zlikwidowal... Przeciez ktos kiedys utworzyl RPP, aby zebrac w niej doswiadczonych, odpowiednio wyksztalconych specjalistow zeby nie zajmowali sie tym ludzie, ktorzy nie maja o tym pojecia. Wyobrazcie sobie np. posla Misztala , albo pania Beger dezydujacych o polityce RPP. Smieszne/irytujace/zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trelemorele Re: Rolnik ma decydowac o polityce pienieznej pań IP: 62.189.241.* 02.12.05, 17:06 nie rolnik tylko MAZ STANU... kolejny raz pozdrawiam wyborcow Pana Kaczynskiego - sympatyka praworzadnego Andrzeja Leppera :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joris Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.speed.planet.nl 02.12.05, 14:04 NBP nie tylko powinien troszczyc sie o bezrobocie ale naprawiac drogi, budowac domy i przeprowadzac dzieci bezpiecznie przez ulice. W przerwach moglby sie zajac takze ochrona zdowia (nie ma nic lepszego jak byc zdrowym i bogatym) oraz handlem z Rosja. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mobisek Pytanie i odpowiedź 02.12.05, 14:16 Pytanie: Dlaczego Samoobrona nie chce reformować KRUS, nałożyć podatku dochodowego na rolników posiadających wpływy ze sprzedaży płodów rolnych oraz jest za 50% stawką podatku dochodowego? Odpowiedź: Ponieważ jej przewodniczący - kryminalista Lepper - jest rolnikiem, posiada duże dochody z tego tytułu, a dzięki temu 50% stawku podatku dochodowego po prostu go nie dotyczy. Kompetencje ekonomiczne Samoobrony równe są kompetencjom rad parafialnych w kwestii budowy autostrad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak X Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.net.ircam.fr 02.12.05, 14:38 >dobry pomysl,tylko dlaczego chce sie go wprowadzac w zycie pod koniec roku? >i dlaczego RPP jest takiemu pomyslowi przeciwna,czyzby reprezentowala interesy >kapitalistow dla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak X Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: *.net.ircam.fr 02.12.05, 14:40 >dobry pomysl,tylko dlaczego chce sie go wprowadzac w zycie pod koniec roku? >i dlaczego RPP jest takiemu pomyslowi przeciwna,czyzby reprezentowala interesy >kapitalistow dla ktorych b.wysokie bezrobocie to czysty zysk? Odpowiedz Link Zgłoś
robertpk a Samoobrona o pogodę w Tajlandii 02.12.05, 15:35 NBP ma podobny wpływ na bezrobocie.. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda2001 Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc 02.12.05, 16:08 Gość portalu: Obywatel X napisał(a): > Co za ciemnogród. Coś mi się wydaje, że zaczeła się ofensywa Leppera > polegająca na licytowaniu się z PiS-em w kategorii: populizm Odpowiedz Link Zgłoś
matylda2001 Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc 02.12.05, 16:11 > Gość portalu: Obywatel X napisał(a): > > > Co za ciemnogród. Coś mi się wydaje, że zaczeła się ofensywa Leppera > > polegająca na licytowaniu się z PiS-em w kategorii: populizm Odpowiedz Link Zgłoś
matylda2001 Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc 02.12.05, 16:19 Działania Samoobrony nie godne są komentarza.Głupota i populizm zmiecie ich ze sceny politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trelemorele Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc IP: 62.189.241.* 02.12.05, 16:52 jeszcze raz gratuluje wszystkim, ktorzy wybrali PIS i innych narodowych socjalistow. Bardzo gratuluje :)) pozdrowienia z UK TR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LMB Zimno mi. Domagam się dekretu ws. lepszej pogody! IP: 62.21.21.* 02.12.05, 16:58 Panie Przewodniczący! Ostatnio jest bardzo zimno, stanowczo za zimno na to, żeby mój stary samochód zapalił bez problemu. Muszę chodzć w kurtce i dwóch swetrach. W związku z tym koniecznie proszę o dekret w sprawie lepszej pogody. Ma być cielpej i koniec! Niech to zrobi NBP, WSI, CIA, LPR czy ktokolwiek inny. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Racja! NBP ma się troszczyć o spadek bezrobocia! 02.12.05, 17:34 Oczywiście posrednio... Poprzez stabilizację kursu walutowego, jaknajszybsze spełnienie kryteriów Maastricht, poprzez dążenie do jaknajszybszego wejścia do strefy Euro (razem ze Słowacją lub Czechami), co pociągnie za soba WZROST WIARYGODNOŚCI I ATRAKCYJNOŚCI Polski pod względem INWESTYCYJNYM. Taka GWARANCJA NIEZALEŻNOŚCI NBP i taka STABILIZACJA może tylko zaskutkować WZROSTEM INWESTYCJI DŁUGOTERMINOWYCH a więc SPADKIEM BEZROBOCIA W POLSCE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pogromca mitów Re: Racja! NBP ma się troszczyć o spadek bezroboc IP: *.autocom.pl 02.12.05, 18:41 "Taka GWARANCJA NIEZALEŻNOŚCI NBP i taka STABILIZACJA może tylko zaskutkować WZROSTEM INWESTYCJI DŁUGOTERMINOWYCH a więc SPADKIEM BEZROBOCIA W POLSCE." Taaakkkk???? To bardzo ciekawe a kto powiedział, że akurat będę inwestował w zatrudnienie kolejnych pracowników. Ja pracowników już mam tyle ile trzeba inwestował będę w nowe technologie i koniec kropka. Więc nigdy nie mów nigdy bo rynek nie spełnia twoich życzeń na zawołanie. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Pytanie jest zasadnicze: 02.12.05, 19:23 Czy Polska ma upodabniać się do Chin? (tania, niewolnicza siła robocza, ręczne sterowanie kursem w celu podniesienia atrakcyjności cenowej produkowanej tandety) Czy Polska może lepiej wraz z Czechami, Słowacją i Węgrami dbać o WYSOKĄ JAKOŚĆ i DOBRE IMIĘ MARKI produkowanych wyrobów. Można konkurować ceną, można też JAKOŚCIĄ. Jak na razie poziom cen w starych krajach UE jest DUŻO WYŻSZY niż w Polsce, Czechach, na Słowacji i na Węgrzech. Za to w naszych krajach porównywalny. Stąd więc kurs złotego jest jaknajbardziej odpowiedni do aktualnej sytuacji gospodarczej, a wraz z jej rozwojem stopniowo różnice cen będą się wyrównywać, również częściowo dzięki aprecjacji (stopniowej a nie skokowej) siły nabywczej złotego, koron czweskiej i słowackiej oraz forinta. Proszę zauważyć, że wahaniom kursu PLN względem USD/EURO towarzyszą w miarę stabilne wzajemne kursy PLN SKK HUF i CZK. O czymś to świadczy. Czy mamy wyłamać się z WYSZEHRADU i podążać w kierunku Białorusi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza ANALOGIA IP: *.szczecin.mm.pl 02.12.05, 20:00 gospodarke mozna chyba przyrownac do wielkoprzemyslowej syntezy chemicznej :) wiec tak: jest sobie machina skomplikowana (gospodarka) pelno rur, zbiornikow, pokretel napisano instrukcje dla operatorow co maja robic zeby na koncu wychodzil spiryt przy najwazniejszych zaworach postawiono najlepszego pracownika i powiedziano mu tak "sluchaj Leszek Ty krec tak zeby cisnienie wachalo sie miedzy 1,5 a 3,5MPa" leszek jest swietnym pracownikiem, sluzbista do tego, wiec kreci jak moze zeby bylo miedzy 1,5 a 3,5 ale ktos kto pisal instrukcje nie przewidzial zmiennych warunkow - a to ktos w innym miejscu zle pokrecil, albo surowiec inny przyszedl z mniejsza zawartoscia "cukru w cukrze" no i sie kurcze chrzani instalacja, ktos kto pracowal prz czyms takim wie..jeden parametr ucieknie, po kolei ucieka i reszta...no i chlopaki przy instalacji maja klopoty - panikuja, "mi zaraz zbiorniki szczela bo cisnenie za duze" "mi sie rury topia bo ciepla za wiele", krzycza do leszka "lechu pokrec troche inaczej" a leszek "nic z tego" i dalej robi swoje, nikt pretensji do niego miec nie moze, dostal instrukcje i sie do niej stosuje, niestety na koncu wychodzi ocet zamiast alkoholu, trzeba by wiec instrukcje zmienic i zapisac w niej ze wszyscy lacznie z lechem musza miec wspolna strategie i dbac o cala instalacje, a nie kazdy o swoj manometr Odpowiedz Link Zgłoś
magikal Re: ANALOGIA 02.12.05, 20:45 Wywalili wiec Leszka i przyszla Renatka. Po miesiacu cos sie zaczyna chrzanic w jakims innym miejscu, stezenie cukru nie takie, wiec kumpel mowi "wiesz Renatka, ja to nie za bardzo moge zmienic bo od razu tu mi cos strzeli i szef nie bedzie zadowolony, ale to twoje cisnienie to za pol roku dopiero moze zareagowac, wiec wez ty tam pokrec tak zeby mi tu dobrze sie zrobilo", Renatka dobra kolezanka i ku..ki ma fajne, wiec pokrecila jak kolega poradzil, no i faktycznie, cisnienie dalej ok.. miesiac minal, a tu kolejnemu kumplowi cos nie pasuje i historia sie powtarza, i tak przez pare kolejnych.. az nagle minelo pol roku i cisnienie jeb w gore.. Renatka troche sie zdziwila, no wiec poszla do kolegi zeby odwdzieczyl sie za przysluge i tym razem on pokrecil czym trzeba.. no i kurcze kolega mowi, ze nie, bo on tu ma wazne stezenie, zawartosc cukru w cukrze, szef krzyczy, ona mu ku..ki nawet pokazuje no ale nie da rady, sa wazne sprawy ale sa i wazniejsze, wiec radz sobie renatka sama, a najlepiej to sie nie przejmuj bo to jakis drobny parametr jest, nikt nie zauwazy.. renatka na to ze to ona przykreci troche srubke tu i tam, ale kolega krzyczy na nia ze jak to co ty stara glupia kobieto wejdz mi tu zaraz na stolek i nie ruszaj tego pokretla bo mi sie stezenie schrzani.. no i nic nie zrobila, za miesiac tez nie, cisnienie roslo no ale przeciez sa tez inne parametry a nie mozna ich dla jednego cisnienia poswiecac no bo czlowiek nie wielblad i pic musi.. ale po paru miesiacach wszyscy juz dostrzegli ze z powodu cisnienia wszystko inne sie ostro chrzani, wiec mowia kurcze Renatka opieprzasz sie kobieto do roboty.. wez zrob z tym cos.. no to Renatka wziela i zrobila juz tym razem i troche pokrecila tu i tam tak jak pamietala jak to leszek robil kiedys kiedys jak wszystko jeszcze w miare dzialalo i nagle lup co sie kurcze dzieje? niewiele sie dzieje, wiec renatka twarda dziewucha kreci mocniej i co? i nadal nic.. no ale sie juz zreflektowala ze od razu to nie ma i teraz cierpliwie czeka, a alkohol juz niestety smierdzi i syfiasty taki sie zrobil ze to az wstyd przyznac po paru miesiacach jednak dzialania renatki przyniosly jakis efekt - kumple przyszli i sie na nia ostro wkurzyli bo jeszcze gorzej im sie pogorszyly wskazniki, a u renatki poprawy nie ma i nie widac na horyzoncie.. zeby nie przedluzac, skonczylo sie tak ze renatka wrocila do owsa, po jakims czasie wielkiej smuty wskazniki wrocily do szeroko pojetej normy, tyle ze cisnienie juz zostalo nie 3,5 a 5,5, no ale kto by tam je obnizal jeszcze.. co prawda alkohol nie byl juz taki dobry i byl kwasny troche, no ale pic sie dalo nie, i co z tego ze w tym czasie czesi nas wyprzedzili i nawet slowacy ktos madry powiedzial ze lepiej jesli kazdy robi to co ma robic i nie wtraca sie do pracy renatki.. ale nikt go nie sluchal juz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: ANALOGIA IP: *.szczecin.mm.pl 03.12.05, 15:58 magikal napisał: > Wywalili wiec Leszka i przyszla Renatka. Po miesiacu cos sie zaczyna chrzanic w > jakims innym miejscu, stezenie cukru bron boze nie chce wywalac leszka chce zeby sam krecil wszytkim, sam! dzieki za historyjke :), fajne hehe Odpowiedz Link Zgłoś
jan_kiel Re: Samoobrona: Niech NBP troszczy się o bezroboc 02.12.05, 20:47 Gość portalu: Obywatel X napisał(a): > Co za ciemnogród. Coś mi się wydaje, że zaczeła się ofensywa Leppera > polegająca na licytowaniu się z PiS-em w kategorii: populizm Racja, ale nie do końca, licytowanie odbywa się w kategorii: debilizm Odpowiedz Link Zgłoś