Dodaj do ulubionych

Jak złożyć reklamację i przeżyć

09.12.05, 22:30
Oczywiscie najpierw wynajac trzech prawnikow.
Obserwuj wątek
    • Gość: si SonyEricsson do dupy IP: *.orange.pl 10.12.05, 00:10
      Najgorszy badziew sprzedaje SonyEricsson, np modemy gc75, gc85 - mają wadę
      konstrukcyjną - wszystkim pęka końcwka antenki - a ta beznadziejna firma
      postanowiła oszukiwać klientów i wcziska ciemnotę że to wada mechaniczna -
      ciekaw jestem jaką maja na to definicję - bo ja na taką firmę mam jedną - SZUBRAWCY
      Nie polecam tandety SonyEricsson i oszukańczego serwisu !
      • dina123 Re: SonyEricsson do dupy 10.12.05, 10:00
        Odradzam zakupu telefonow tej firmy, tandeta jakich malo. Model T290i w dniu
        zakupu trafil juz do servisu a po 2 tygodniach dostalem go z ekspertyza ze
        spelnia normy polskie... Juz wiecej nie kupie nic tej "firmy" !!
        • kurczeblade2 UWAGA! 2 lata gwarancji dla sprzetu zakup. w UE!!! 10.12.05, 23:48
          Wedlug prawa Unijnnego, kazdy sprzet elektroniczny sprzedany na tereniu UE musi miec 2 lata
          gwarancji! Bez wyjatkow!!!
          -----------
          www.jajka.org
          • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Re: UWAGA! 2 lata gwarancji dla sprzetu zakup. w IP: *.orange.pl 11.12.05, 09:16
            Ty zawiadom Sony Poland, Philips Polska, Samsung Polska i trochę innych jeszcze
            dystrubutorów o swoim odkryciu. I nie rób ludziom wody z mózgu.
            • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Re: UWAGA! 2 lata gwarancji dla sprzetu zakup. w IP: *.orange.pl 11.12.05, 09:19
              Miało być DYSTRYBUTORÓW , sorry.
        • Gość: magda Re: SonyEricsson do dupy IP: 82.146.247.* 11.12.05, 02:38
          z dala od T630!!po pół roku przestał działać nagle!!trafil do naprawy, p 2 tyg
          z niej wrócił zreanimowany. Nie minęły 2 miesiące a badziewiasty tel znowu
          zaczął świrować. Ponownie trafił do zakladu, gdzie przebywał bez mała 1.5
          miesiąca!!dodam że po miesiącu zapewniano mnie, iż przyznano mi nowy aparat
          tylko nie ma aktualnie w Polsce, heh. W końcu po długich bojach dostałam
          podobno nowy- przód może i nowy, ale batria i tylna klapa z pewnością nie!
          acha zapomniałam dodac, że podczas pierwszego kontaktu z serwisem zarzucono mi
          zalanie telefonu bo....były wakacje!!przestroga dla reklamujących s-e
          wstrzymajcie się do jesieni- mniejsza szansa "zalania" ;-)
          wszystko fajnie tylko jak mam telefon na abonament to zabranie go do naprawy na
          tyle czasu skutkuje dodatkowymi stratami.
      • misiopie Re: SonyEricsson do dupy 10.12.05, 22:01
        Inna sprawa że nawet z całą antenką GC85 właściwie częściej nie łączy niż
        łączy - zależy to właściwie od humoru tej badziewnej karty...
        Według serwisu - brak usterki (no przecież po kilkunastu-kilkudziesięciu
        próbach w końcu łączy...). Grr
        • Gość: pan józio polonez to kicz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.05, 22:15
          kupilem ostatnio poldka i poprzedni wlasciciel zapewnial mnie ze to dobra bryka
          i jest w stanie idealnym! po miesiacu odpadly drzwi, spalil sie silnik
          wycieraczek, rdza podchodzi juz pod szyby, a silnik nadaje sie jedynie na zlom.
          I co ja teraz biedny zrobie! Poradzcie!!
      • Gość: gnembon Czy ktos mial problem z Sony Playstation IP: *.instytut.com.pl 12.12.05, 11:09
        Po pol roku przestalo odtwarzac gry.W serwisie powiedzieli,ze byla
        nieautoryzowana ingerencja,lutowanie plyty glownej,jakby ktos chcial pirackie
        plyty odtwarzac.Ja jestem lajkonikiem i nie mialem nawet pojecia,ze takie
        przerobki mozna wprowadzic.Kto wiec to zrobil? Empik sie wypial na mnie, Sony
        sie wypielo.Czy ktos mial tego rodzaju przejscia?
        gnembon@poczta.onet.pl
      • Gość: aqq Re: SonyEricsson do dupy IP: *.nsti.pl / *.devs.futuro.pl 14.12.05, 00:24
        Potwierdzam opinię o firmie. Bateria mojego telefonu miała pracować według danych producenta DWA RAZY DŁUŻEJ, niż to jest w rzeczywistości. Do tego już po trzech miesiącach używania (bez żadnych ekscesów) aparat zaczyna czasem wariować. SonyEricsson - omijać szerokim łukiem !
    • Gość: M Jedno pytanie: IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 10.12.05, 01:47
      Kupiłam w sklepie, gdzie sprzedają rzeczy np. z ekspozycji i tym podobne -
      znacznie taniej - i tak drogie (160 zł) żelazko Philipsa. Po przyniesieniu do
      domu okazalo się, że ten fioletowy plastik był "rozpryśnięty" wewnątrz.
      Sprzedawczyni, po przyniesieniu go jej z powrotem, stwierdziła, że 'i tak nie
      cieknie, a tych rysy prawie nie widac'.
      Pewnie juz jest po ptokach, ale może mi ktoś powiedzieć, kto miał rację?
      Wiedziałam, że to sklep, w którym sprzedaje się rzeczy nie całkiem nowe - bo jak
      nazwać rzeczy, które były używane do przeprowadzania pokazów albo stały w
      ekspozycji? Chyba nie 'nowe', chociaż 'używane' to też nieodpowiednie słowo.
      • Gość: D Re: Jedno pytanie: IP: 217.153.80.* 10.12.05, 04:03
        Czy towar/produkt nowy czy uzywany objety jest rekojmia. Jezeli ma wade
        konstrukcyjna w momencie zakupu, o ktorej nie miales pojecia to przysluguje Ci
        prawo do rekompensat i innych takich. Zwlaszcza jezeli owa pani o tym wiedziala
        a Ciebie nie poinformowala.
    • Gość: oleś Polacy są zakładnikami umów - jak "w obozie", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 09:22
      Spróbuj zostać abonentem jakiegoś operatora, po tobie. Co jakiś czas dowiadujesz
      się że zawalasz, nawet jak regularnie płacisz, co chwilę podwyżka, mimo, że w
      umowie nie było,nie zdążysz zrezygnować w terminie, bo informacja przyszła po
      terminie, bo w umowie nie jest napisane, że muszą informować pocztą poleconą
      "KRUK" czuwa i straszy bezkarnie każdego, kto odszedł z Cyfry, nawet jeśli się
      ma wszystkie dowody wpłat. Człowiek to zbiera, jest pewny, że ma dowody na
      uczciwość, a potem wydaje na znaczki telefony i udowadnia, że jest uczciwy na
      swój koszt. Masz umowę na czas określony z TPSA (neostrada), musisz do dnia X
      albo zrezygnować, albo przedłużyć, nie przez internet nie, choć masz od nich
      łącze, osobiście w telepunkcie, nawet jeśli u ciebie nie ma i musisz jechać
      daleko, jak nie zdążysz, to przechodzisz na czas nieokreżlony za sumę dwukrotnie
      wyższą, (tak, jest drobnymi litereczkami napisane w jakimś punkcie potężnej
      umowy). Tak jakby nie wystarczyło kontynuować tej umowy na dotychczasowych
      zasadach, jeśli nie było rezygnacji. Ale chamy po 2 razy w tygodniu dzwonią do
      domu i agitują, już nie wspomnę o ślicznym głosie Czubówny reklamującej tę
      złodziejską firmę. Gdyby miała honor, nie robiłaby tego Polakom, dobrze wie jak
      kłamie. Nie sposób nie wymienić banku, zwłaszcza PKO, bo to jest dopiero
      bezkrana hiena. Tu chyba trzeba do Strasburga, bo w Polsce nie ma siły, by sobie
      poradzić z ich naciąganiem klienta i oszukiwaniem go. Tak można wymieniać bez
      końca i nic. Prasa pisze, ale człowiek jest sam, albo do sądu a tam latami się
      czeka, jak się nie ma adwokarta, można tylko stracić. Tragedia w niby normalnym
      kraju, demokratycznym...
      • Gość: konsument RACJA IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.12.05, 09:33
        W 100% racja !
    • Gość: Iza Re: Jak złożyć reklamację i przeżyć IP: *.chello.pl 10.12.05, 13:16
      Dziwne jest , ze nie można zareklamować zwykłych przesyłek pocztowych , bo nie
      są nigdzie rejestrowane. To za co ja płacę naklejając znaczek ... Praktycznie
      kazdy moze ja sobie wziąć i szukaj wiatru w polu!!
      • ragazza4 Re: Jak złożyć reklamację i przeżyć 10.12.05, 13:50
        Właśnie dlatego że kosztują nędzne 1,30 zł - czego można się spodziewać za takie pieniądze? Jeśli wymagasz wzmożonej kontroli nad Twoją cenną przesyłką to zapłać 3,50 za polecony lub 5,40 za polecony ze zwrotnym poświadczeniem odbioru. Ot i problem z głowy.
        • Gość: Iza Re: Jak złożyć reklamację i przeżyć IP: *.chello.pl 10.12.05, 14:39
          W/g Ciebie zwykła pocztówka z życzeniami dla przyjaciela nie ma żadnej
          wartości.?? Powtórzę pytanie: Do czego obliguje pocztę naklejenie przeze mnie
          znaczka..?? Wydaje mi się , że do wywiązania się z umowy , którą w ten sposób z
          pocztą zawieram. Moją sprawą jest w jaki sposób i za ile wysyłam przesyłkę , a
          poczty sprawą jest , żeby ją dostarczyć na miejsce , bo sie do tego
          zobowiązała . A tak na marginesie - polecone i wartościowe również giną i
          raczej trudno to wytłumaczyć tym , że się zsunęły za biurko.!!
    • Gość: jahu 51 Re: Jak złożyć reklamację i przeżyć uwaFoto Joker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 14:14
      Wyjatkowo parszwywie przy rozpatrywaniu reklamacji zachowuja sie w sieci
      Fotojoker. Zero wspolpracy z klientem, nieuprzejma obsluga, nie dabha o
      zalatwienie gwarancji i w ogole uwazaja,ze robia laske, gdyz przeciez sprzedali
      towar i w tym mommecie ich odpowiedzialnosc sie skonczyla. Ostrzegam i idradzam
      zakupy w sieci Fotojoker.
      • Gość: dosienka Re: Jak złożyć reklamację i przeżyć uwaFoto Joke IP: *.cable.satra.pl 11.12.05, 11:52
        Nie strasz mnie... Właśnie jadę z reklamacją, gdyż zepsuł mi się aparat Foto.
        Mam gwarancję, ale to też nic pewnego, czy naprawią, bo może się okazać, że nie
        umiem robić zdjęć i sama go zepsułam. Brr.
        • Gość: jahu 51 Re: Jak złożyć reklamację i przeżyć uwaFoto Joke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 12:38
          Wspolczuje....
    • Gość: kross co to za porady beznadziejne.!!! złóz reklamacje? IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 17:27
      kazdy głupi potrafi a co zrobic jak bank ma cie w dup..e i twoja reklamacje
      tez?tego już gryzipiórek nie napisał co zrobic jak sprzedawca ma gdzies twoja
      reklamacje ,tego mondraliński tez nie napisał.zaten artykuł to bym mu 1grosza
      nawet niezapłacił i tak dobrze ze szybko przejżałem bo szkoda czasu!!!
    • Gość: ograbiony Re: Jak złożyć reklamację i przeżyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 19:06
      UWAGA NA LUKAS BANK - TO ZLODZIEJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1111111111
    • Gość: Marek z USA. Re: Jak złożyć reklamację i przeżyć IP: *.mia.bellsouth.net 10.12.05, 21:57
      Teściową podeszła jakaś agentka Tele2, którą mama wpóściła nieopatrznie do
      mieszkania. Agentka wcisnęła starszej pani jakąś usługę-kit, zupełnie jej nie
      przydatną. Teraz już od ponad sześciu miesięcy walczymy o unieważnienie tej
      umowy a mama musi płacić dodatkowe pieniądze. Tele2 gra na zwłokę a może wogóle
      nie ma zamiaru tej umowy rozwiązywać. Nie pomagają e-maile, listy polecone ani
      rozmowy telefoniczne, rachunki przychodzą nadal. Rzecz dzieje się w przepięknym
      naszm Gdańsku.
      • Gość: 0300 700 200 Chcialbym Cie poinformowac, IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.05, 22:19
        ze wygrales nagrode. Aby uzyskac wiecej informacji zadzwon pod numer 0300 700
        200. Czekamy
        • Gość: MIchał Re: Chcialbym Cie poinformowac, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 17:48
          zadzwonil jakis utomat do mnei wczoraj. to jakis kit tak ? pewnie tlyko placisz
          4 zł nabija cie w butelkea ty nic z teog nie amsz.. a podobno wygrałem nagrode
          :P i wystraczy podac adres i byc pelnoletnim
        • Gość: A..M...A Re: Chcialbym Cie poinformowac, IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 16:13
          A trzeba coś wykręcić przed tym 0300 700 200 bo sie nie moge dodzwonic
      • Gość: xXx Re: Jak złożyć reklamację i przeżyć IP: *.magma-net.pl 11.12.05, 10:36
        Za głupotę się płaci. Jednym zdaniem - Widziały gały co później podpisywały.
    • Gość: Kuba Re: Jak złożyć reklamację i przeżyć IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 11.12.05, 11:27
      Eeetam. To, że nie znamy się na prawie nie znaczy, że nie będziemy w stanie
      wyegzekwować tego, co się nam należy. Z doświadczenia wiem (kilka razy
      składałem reklamacje, skargi, itd) że po drugiej stronie (i to niezależnie od
      instytucji) też siedzi osoba, która nie ma bladego pojęcia o przepisach.
      Dlatego też należy zadziałać jej własną bronią. Wystarczy napisać pismo w
      bardzo poważnym tonie, uzupełnić kilkoma trudnymi wyrazami (jest szansa, że
      jeśli odbiorca ich nie zrozumie, przestraszy się jeszcze bardziej :) i na
      koniec dorzucić kilka paragrafów (jak nie macie pod ręką potrzebnego kodeksu to
      polecam GOOGLE - tam jest wszystko :). Ot i to wszystko - zrobicie wrażenie
      znających prawo i przede wszystkim pewnych swoich racji - a to 75% sukcesu.
      Najgorsze, co można zrobić przy składaniu reklamacji to zwymyślanie sprzedawcy
      od najgorszych możliwych :)
    • Gość: Paul POMÓŻCIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 00:01
      Kupilem w Media-Markt kompa (powinni tego zabronic), gwarancja jest napisana nie
      jasno- np. ze towar ma byc oddany do reklamacji w oryginalnym opakowaniu... no i
      problem w tym ze zaczyna mi szwankowac twardziel i chyba padnie- coraz glosniej
      chodzi itp. a nie mam zamiaru oddawac im calego kompa i zostawac bez sprzetu -
      jak twardy mi padnie to sobie kupie drugiego a tego bym chcial zareklamowac
      tylko czy tak sie da - sam dysk? Na jaki paragraf sie powolac, ma ktos
      doswiadczenie w takim lub podobnym przypadku? Mimo ze jest plomba na obudowie
      kompa to uwazam ze nie ma to nic do rzeczy bo juz kilka razy wrzucalem sam
      rozszerzenia i gwarancja tego nie zabrania, wiec czy moge wyciagnac dysk i niech
      oni sie tym martwia? pozdrawiam
      • Gość: Lagarder Re: POMÓŻCIE! IP: *.um.kielce.pl / *.um.kielce.pl 13.12.05, 09:23
        Witam!
        Nie radzę kombinować z plombami.Na pewno będzie to naruszenie zasad
        wynikających z gwarancji.Jeśli kupowałeś komputer jako integralną całość , to
        reklamujesz komputer a nie poszczególne podzespoły.To sprzedawca - jeśli
        korzystasz z przepisu o zgodności towaru z umową , lub gwarant - jeśli
        korzystasz z gwarancji - musi określić co w nim szwankuje.
        Nie wymieniaj nic "na własną rękę".
        Pozdrawiam
        Miejski Rzecznik Konsumentów w K.
        • justi21 reklamacja:/ 13.04.06, 19:11
          A ja reklamowałam buty już 3 razy (ciągle ten sam powód - odklejanie obcasów)
          teraz byłby 4 raz, ale sprzedawczyni nie chce ich przyjąć, bo zgubiłam paragon.
          Paragon miałam tylko za 1 razem, za 2 i 3 razem przyjęła bez paragonu, na
          podstawie wcześniejszych reklamacji! O co chodzi? Czemu teraz nie chce przyjąć?
          Czy mam prawo rządać zwrotu gotówki, bo to już 4 raz to samo? Grr....! Pomocy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka