naivetactic 29.10.02, 02:07 chcialbym tutaj zwrocic sie do expertow: chce nabyc zloto za okolo $5000. Co wybrac: monety, sztabki, warranty ?? Rzecz sie dzieje w USA. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Drooy Hl Paas Re: zakup zlota IP: *.proxy.aol.com 30.10.02, 01:31 Ciekawe linki na temat zlota i srebra www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,796521.html?f=30&w=3418608&a=3418608&rep=1 www.gold-eagle.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drooy Hl Paas Re: zakup zlota IP: *.proxy.aol.com 30.10.02, 01:36 Sorry, w poprzednim poscie podalem ci niewlasciwy link, to mial byc ten -> www.gold-eagle.com/editorials_02/jmiller103102.html Odpowiedz Link Zgłoś
naivetactic Re: zakup zlota 30.10.02, 02:05 ja tylko prosze o rekomendacje: od kogo kupowac, jakies serwisy online, gdzie deponowac. Szukam osoby ktora ma doswiadczenie w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jask Re: zakup zlota IP: *.proxy.aol.com 31.10.02, 09:07 Zobacz tez : www.kitco.com Ladne sa 1 oz. monety chinskie z panda i australijskie z kangurkiem. Ale jak kupisz, to nie przywoz do Polski pokazac znajomym czy rodzinie, bo wywoz z powrotem bedzie nielegalny. W Stanach popularne sa uncjowe "orzelki" i kanadyjskie "listki klonowe" . Te ostatnie sa dosc czyste - 99.99% Odpowiedz Link Zgłoś
warsau Re: zakup zlota 31.10.02, 22:25 dzienx. o to chodzi. czekam na wiecej. czy ktos kupowal zloto w Nevadzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wacko jacko Re: zakup zlota IP: *.nyc.rr.com 02.11.02, 03:47 Mam wrazenie, ze to jest zart z twojej strony. Kto inwestuje w zloto kiedy ceny spadaja z roku na rok. goldinfo.net/goldchart.html Ale jesli musisz to ponizej podaje link do linkow goldinfo.net/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BUFFET Re:CZY KUPOWAĆ ZŁOTO?? Anal. fundamentalna czI. IP: *.cidernet.pl 03.11.02, 20:33 Wacko Jacko - na takim wykresie, jak na Twoim linku to można sprawdzać braki w uzębieniu konia, a nie przeprowadzać poważne analizy!!! NAIVETACTIC!!! Nie wiem, czy o to Ci chodzi, ale postaram się co nieco przybliżyć Wam sytuację, panującą na rynku złota. Otóż nie jest tak, jak to ktos tu zauważył, że ceny złota stale spadają – od 1999 r., z przerwami na poważną korektę w r. 2000 ceny złota rosną. „Zapalnikiem”, który wypchnął kurs zlota w górę, było zawarcie w 1999 r. tzw. Porozumienia Waszyngtońskiego (Washington Agreement) . Porozumienie to dotyczy zasad kształtowania polityki finansowej rządów najważniejszych ekonomicznie państw świata. Kiedy istnieją fundamentalne warunki do wzrostu cen złota? Musi być spełnionych 5 istotnych warunków, powodujących możliwość pojawienia się rynku byka na złocie, oto one: 1. Musi istnieć DEFICYT na rachunku obrotów bieżących w USA, i deficyt ten musi rosnąć (warunek obecnie spełniony). 2. USD musi ulegać osłabieniu w stosunku do najważniejszych walut świata. Osłabienie to nie może być krótkotrwałą korektą, lecz musi mieć cechy trwalszego zjawiska (bessa na rynku USD – warunek najprawdopodobniej obecnie spełniony). 3. Szeroko rozumiany rynek towarowy (miedzi, zbóż i towarów rolnych, ropy i gazu ziemnego, surowców importowanych – sklejki, kakao itp.). musi wykazywać zarówno techniczne, jak i fundamentalne cechy rynku byka (najlepiej uwidacznia to indeks CRB – indeks ten musi być w trendzie wzrostowym). Rosnący rynek towarowy tworzy otoczkę dla podtrzymania cen złota – warunek jak na razie spełniany. 4. Musi spadać zaufanie do szeroko rozumianych tzw. papierowych aktywów (akcji, obligacji, bonów skarbowych itp. – przyczyny tego spadku nie są istotne) – warunek obecnie częsciowo spełniany (brak zaufania do akcji spowodowany kreatywną księgowością), nadal mamy zbyt duże zaufanie w stosunku do obligacji. Zaufanie do obligacji municypalnych i obligacji przedsiębiorstw jest jeszcze zbyt duże, bo za mało przypadków bankructwa emitentów lub nieterminowego regulowania odsetek. 5. Wymagane jest co najmniej słabnięcie trendu wzrostowego na amerykańskich obligacjach skarbowych (najlepsza byłaby tu bessa) – warunek najprawdopodobniej spełniany od X 2002. Te 5 warunków tworzy grunt pod wzrost cen złota, są warunkiem koniecznym, lecz nie wystarczającym do tego, by na rynku zlota gościł długotrwały wzrost. Dlaczego, jeśli jak pokazałem powyżej, mamy w zasadzie te warunki spełnione, rynek złota obecnie nie rośnie? Przyczyna jest jedna – RYNEK ZŁOTA PODLEGA POWAŻNYM MANIPULACJOM ZE STRONY WIELKICH INWESTORÓW INSTYTUCJONALNYCH. Jakie to manipulacje, kto i dlaczego je robi, o tym poniżej. Rynek złota jest rynkiem małym – całoroczne światowe wydobycie to niecałe 210 mln oz., przy obecnej cenie jego wartość to zaledwie 66 mld USD – jest to więc rynek płytki dla największych instytucji finansowych świata – instytucje te mogą rozgrywać tu swoje „gierki”. I tak, jeśli policzyć całą podaż, ustawioną na wszystkich światowych giełdach, obracających złotem, okaże się, że na poziomie ok. 310 – 360 USD/oz. „stoi” ponad 140 mln oz., tworzących jak na razie skuteczną barierę dla dalszych wzrostów cen złota. Dla porównania, zapasy złota zgromadzone w skarbcach wszystkich banków centralnych świata to ok. 850 mln oz. (dane sprzed sprzedaży przez Bank of England części rezerw w 2002 r.). Kto i dlaczego manipuluje ceną złota? Zacznę od „dlaczego”.... Przyczyną manipulacji na rynku złota, jest odkryty przez Keynesa, a udowodniony badaniami przez Larry’ego Summersa (ekonomistę, sekretarza skarbu za II kadencji Clintona) tzw. „paradoks Gibsona”, który mówi : „W warunkach stałego reżimu ceny złota, długoterminowe realne stopy procentowe (różnica między inflacją a nominalną stopą procentową) są CAŁKOWICIE przewidywalne”. Oczywiście nie mamy obecnie stałego reżimu cen złota (pieniądze nie mają „pokrycia w złocie” tzw. golden standard) od upadku traktatu z Bretton Woods na początku lat 70-tych, nie mniej jednak nadal cena zlota wykazuje dużą korelację ze stopami procentowymi 30 Y Treasury bonds, korygowanymi o wskaźnik inflacji CPI (w latach 1975 - 1995 korelacja ta dochodzi do 90 %, potem nieco spada). Z oczywistych względów na rynku zlota manipulacji dokonują od 1996 r. banki centralne wielu państw poprzez sprzedaż części rezerw złota – w ich polu zainteresowania jest ustalanie stóp procentowych i raczej jeśli tylko można, starają się uniknąć ich podnoszenia, ale nie tylko one. Znacznie ważniejszymi graczami po krótkiej (podażowej) stronie rynku złota są wielkie banki międzynarodowe (money centers), głównie amerykańska trójka: J.P. Morgan Chase, Citigroup i Bank of America, ale także inne, np. UBS Warburg czy Deutsche Bank. Ich motywy gry po stronie podażowej na rynku złota, jakkolwiek mające swe źródło również w paradoksie Gibsona, mają zdecydowanie bardziej merkantylny cel , niż w przypadku banków centralnych – instytucje te mają olbrzymie, idące w DZIESIĄTKI BILIONÓW (am. trillions) USD wartości teoretycznej otwarte derywaty NA STOPY PROCENTOWE, na często olbrzymich lewarach – np. J.P Morgan Chase kontroluje w sumie instrumenty pochodne na stopy procentowe na ok. 14 bilionów USD, utrzymując depozyty w wysokości ok. 20 mld USD (lewar 720!!!!) . Pomimo supernowoczesnych, samouczących się sieci neuronowych, najlepszych analityków , superkomputerów CRAY na każde skinienie, ze względu na rozmiary zaangażowania i wielkość lewara jest to szalenie ryzykowna gra, więc dlaczego nie wspomóc swego sukcesu na bilionowym rynku derywatów na stopy procentowe małymi manipulacjami na płytkim rynku złota? Dodatkowo wielkie money centers są na ogół najważniejszymi pożyczkodawcami dla największych górniczych koncernów, wydobywających zloto (np. dla australijskiego Newmont czy Barrick’a w USA) i za kredytowanie działalności bieżącej zawierają z nimi umowy typu forward dzięki czemu mogą wystawić na rynek jako podaż złoto, które dopiero będzie przyszłym wydobyciem tych koncernów – w ten sposób tworzona jest dodatkowa podaż na rynku kontraktów futures na giełdach metali np. London Metall Exchange, zbijająca ceny. Na koniec powinienem odpowiedzieć, czy kupować złoto, czy nie. Otóż moja rada na dzień dzisiejszy brzmi.....CZEKAĆ; niech wielcy rozstrzygną między sobą kierunek dalszego ruchu – zloto jest obecnie w trendzie bocznym po silnym marszu w górę, ograniczone od dołu wsparciem na poz. 280 USD/oz i oporem 335 USD/oz. Stroną popytową są wielkie instytucje finansowe z Azji (głównie japońskie) i inwestorzy z krajów islamskich, o podażowej stronie rynku już z grubsza powiedziałem. Jeśli kurs złota wybije się ponad 370 USD/oz będziemy najprawdopodobniej mieli do czynienia z długotrwałą hossą na rynku złota - jak widać wymaga to zdeterminowanego i dużego popytu (140 mln oz.!!!)- wtedy można stosunkowo bezpiecznie podłączyć się do terndu. Jeśli rynek spadnie poniżej 280 USD/oz., lepiej nie kupować Au – hossy nie będzie ( pośrednio taki rozwój sytuacji będzie wskazywał na możliwość wystąpienia ogólnoświatowej deflacji – wtedy WSZYSTKIE surowce i metale tanieją....możliwość wystąpienia deflacji obecnie sugeruje np. ekonomiczny tzw. Cykl Kondratiewa). O technicznej stronie rynku złota (analiza techniczna wykresów i ruchów cen) szczegółowiej postaram się wkrótce napisać.... PZDR P.S. Kwestia: Maple Leafs, Krugerrandy, Pandy czy sztabki jest tu drugorzędna..... W istocie najlepiej zainwestować w złote euro emitowane przez Watykan (mocno limitowana seria) gdzie oprócz samego złota jest przede wszystkim wartość kolekcjonerska Odpowiedz Link Zgłoś
naivetactic Re:CZY KUPOWAĆ ZŁOTO?? Anal. fundamentalna czI. 03.11.02, 23:45 czy kupowac, to ja na wlasna odpowiedzialnosc sobie wlasciwie odpowiem ;) kolega wyzej proponuje mi zakup poprzez kitco. na innym forum proponuja udac sie do stanu Nevada. Tylko okazuje sie ze dealerzy kantuja: rowno klientow jak i rzad, np. za zakup do $1000 trzeba zaplacic podatek, powyzej juz nie. Nalezy zakup zarejestrowac. dziex w kazdym razie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wacko jacko do BUFFET'a IP: *.nyc.rr.com 04.11.02, 22:51 Wszystko co zrobilem to podanie linku. Sam w zloto nie inwestuje i chyba nie bede w przyszlosci. Przyznaje, ze twoje wyliczenia sa fascynujace i przedtem nie mialem o tym pojecia. Ale.... naivetactic pisze z USA gdzie jest znacznie wiecej mozliwosci zainwestowania swoich pieniedzy. Ponizej maly przyklad. Zalozmy, za inwestor A kupil zloto za $20 000 w 1976 roku po $ 100 za uncje, czyli posiada 200 uncji zlota. Sprzedal to w 2002 po $ 340 za uncje czyli za $ 68 000. Z rachunku wynika, ze zarobil 48 tysiecy dolarow w ciagu 26 lat. Gdyby polozyl te 20 tysiecy na konto w banku na 26 lat to jego investycja osiagnela tylko 4,79% wzrostu w skali rocznej. Inwestor B kupil w 1976 roku dom przy handlowej ulicy ze sklepem i dwoma mieszkaniami za 20 tysiecy dolarow wplacajac 4 tysiace gotowka. Wzial pozyczke na 15 lat , na 15% ( tak bylo w 1976 ) w wysokosci 16000. Jego miesieczna splata wynosila $ 223 + podatek $ 50 + ubezpieczenie $ 50 czyli 323 dolary. Sklep przynosil ok. 300 dolarow a kazde z mieszkan ok 100 czyli ca. 500 dolarow miesiecznie. Ten sam dom warty jest dzisiaj ok 700 tysiecy dolarow. Inwestor C kupil 80 akcji IBM w 1976 roku placac $250 za sztuke. W czerwcu 1979 otrzymal 4 akcje za jedna czyli stal sie posiadaczem 320 akcji IBM. W maju 1997 otrzymal 2 kcje za kazda posiadana czyli stal sie posiadaczem 640 akcji IBM. W maju 1999 znowu otrzymal 2 akcje za jedna posiadana, czyli stal sie wlascicielem 1280 akcji IBM. Te wszystkie akcje sprzedal w ostatni piatek 1 listopada po $ 80.40 za akcje. 1280 x 80,40 = $ 102 912. Odpowiedz Link Zgłoś
naivetactic Re: do BUFFET'a 04.11.02, 23:11 buffett napisal ze cena zlota jest manipulowana. i to musi byc prawda, bo popyt 2 razy przewyzsza podaz. w takim przypadku cena zawsze rosnie. dla przykladu: od roku cena platyny zwyzkowala prawie 2 razy, cena udzialu w funduszach wylacznych inwestujacych w zloto od kilku- do kilkunastuset procet. Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re:CZY KUPOWAĆ ZŁOTO?? Anal. fundamentalna czI. 05.11.02, 00:56 Argumentacja BUFFET'A wydaje sie logiczna. Ma jednak powazna wade. Zaklada bowiem,ze FED, system bankowy oraz wspolpracujace z nimi firmy wydobywajace zloto takie jak ABX beda biernie tolerowac wzrost cen zlota. Nie zapominajmy,ze banki nadal sa w posiadaniu ogromnych ilosci zlota i latwo moga sciagnac cene zlota w dol koszac w ten sposob inwestorow. W ostatniej goraczce zlota w koncu lat 70 tych bracia Hunt przyczynili sie do do eksplozji cen zlota. W jaki sposob ich zalatwiono? Po prostu pewnego dnia CME oraz COMEX zmienily zasady gry.Nie mozna bylo kupic kontraktow futures srebra i zlota z wyjatkiem short covering.Otwarcie nowej pozycji long stalo sie nielegalne.W prawidlowo funkcjonujacym wolnym rynku potrzebni sa kupujacy i sprzedajacy.Kazdy byk padnie w takich warunkach. Natychmiast po ogloszeniu tego decree srebro spadalo przez wiele dni max wartosc (limit down) sciagajac w dol zloto. Przyczyna takiego chwytu ponizej pasa bylo widmo bankructwa members CME i COMEX. Ich pozycje short srebra byly na deficycie rzedu setek milionow $. Nie mieli oni takiego dostepu do kredytu jak hedges i stad ich panika. Wprawdzie COMEX i board members targani byli po sadach zarowno przez longs (za zakaz kupna) oraz przez shorts (bo COMEX zwlekal zbyt dlugo),ale nic z tego nie wyniknelo. Bunkers zbankrutowali, zaplacili $400 mln kary.Najwieksze straty poniesli jak zwykle mali inwestorzy. Jakiego rodzaju chwyty ponizej pasa zastosuje sie w przyszlosci? Kto bedzie spelnial role Hunts? Czy bedzie to Shanghai? Reasumujac:zloto moze isc do gory ale nie bedzie to wzrost w stylu dot.com's, co probuja wylansowac niektorzy eksperci. Bezpieczniejsza i pewniejsza jest jazda long w odpowiednim czasie na takich firmach jak,TLAB,QLGC,JNPR NTAP,NT (w miesiaca +150 - 190%). Analogicznie czy mozliwy jest skok ceny zlota w ciagu 30 dni o 150% z obecnego $318 do $795? Technicznie ryzyko dla inwestorow jest podobne inwestujac w zloto czy w akcje.Jak historia pokazuje mali inwestorzy zaczynaja kupowac gdy cena jest juz powaznie wywindowana i nie sprzedaja z zyskiem bo euforia przycmiewa zdrowy rozsadek.Stracili na dot.com i straca tez na zlocie nawet gdy jego cena bedzie szla do gory. Odpowiedz Link Zgłoś
naivetactic Re: zakup zlota 07.11.02, 06:22 ceny udzialow w funduszach inwestujacych w zloto: Van Neck, Royal Gold i innych ida mocno w gore. Kruszec stoi w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś