Dodaj do ulubionych

Czesi chcą norweskiego gazu, Norwegia odmawia

12.01.06, 14:37
Ciekawe, czy Rosja zanim zaczęła spór z Ukrainą miała analizy wywiadowcze,
które przewidywały, że gaz z Norwegii to mrzonka, że Europa jest na nich skazana.
http//www.kurczeblade.pl
Obserwuj wątek
    • usenetposts Re: Czesi chcą norweskiego gazu, Norwegia odmawia 12.01.06, 14:44
      Doskonale chyba wiedza.

      (mimochodem, zapomniales o ":" w linku, dlatego jest nieaktywny)
    • ekumeniczny KIEDY W POLSCE ELEKTROWNIA ATOMOWA? 12.01.06, 14:52
      Na co czekamy? Az skoncza sie zasoby wegla? Wtedy za wegiel dla potrzeb
      przemyslu chemicznego bedziemy placic 5 razy wiecej niz cena za ktora
      sprzedajemy wegiel obecnie.
      • Gość: gipsiu Re: KIEDY W POLSCE ELEKTROWNIA ATOMOWA? IP: 195.117.158.* 12.01.06, 15:02
        Elektrownia atomowa problemu gazu nie rozwiąże, choć mam nadzieję, że powstanie
        jak najszybciej.
        O węgiel też się nie martw. W Polsce mamy największe złoża w Europie (o ile nie
        na świecie, nie pamiętam dokładnie). Ale cena węgla, to co innego...
    • Gość: poinformowany Re: Czesi chcą norweskiego gazu, Norwegia odmawia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.01.06, 15:24
      Norweski gaz zaopatruje przese wszystkim Wielka Brytanie. Mozna to sprawdzic,
      udajac sie na strone internetowa GAZPROM. Jest tam mapa rurociagow gazowych.
      Widac na niej cala pajeczyne miedzy Norwegia i GB (oczywiscie po dnie morza).
      Norwegowie prawdopodobnie staraja sie zwiekszyc produkcje gazu, ale nie bardzo
      im sie to udaje (podobnie jest w Kanadzie, gdzie podwaja sie ilosc odwiertow
      aby utrzymac istniejacy poziom produkcji).
      Jak na razie, jedynie Rosja dysponuje duzymi zapasami stosunkowo taniego gazu
      (mimo znacznego kosztu przesylania). Tylko Rosja moze zwiekszyc produkcje i
      zapewnic stabilne dostawy po rozsadnej (aczkolwiek rynkowej) cenie.
      Ostatnie "wojny gazowe" to intrygi polityczne, ktore sa wynikiem NATO-wskiej
      ekspansji na wschod.
      Sytuacje "gazowa" Polski ilustruje doskonale ponizszy link:

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060112&id=my11.txt
      • Gość: Rayski ELEKTROWNIA ATOMOWA IP: *.atm.com.pl 12.01.06, 17:01
        Co z tego, że w Europie jest rozbudowana sieć gazo- i rorociągów ... skoro są
        państwa, które nie patyczkują się z wykorzystywaniem swego monopolu w jednej
        dzidzinie aby użyć go w formie nacisku na inną dziedzinę ... państwa importera -
        jak dowodzi praktyka. Jeśli spojżysz na mapę naszego kontynentu to znajdziesz
        odpowiedź dlaczego pomiędzy Norwegią i Wielką Brytanią został położony gazociąg
        po dnie Morza Północnego - odległość! W przypadku "Gazociągu Północnego" kwestia
        ta już nie jest tak oczywista. Jak na razie to Federacja Rosyjska NIE dysponuje
        dużymi zapasami gazu lecz jedynie dużymi zasobami gazu a to jest dość istotna
        różnica. Każdy kraj może zwiększyć wydobycie - problemem jest jedynie polityka
        surowcowa danego państwa "wydobywcy". Pojęcie ceny rynkowej najlepiej znają
        studenci ekonomii i nauk pochodnych ;) moim zdaniem polityka cenowa Rosji ma
        wiele luk by spełnić owe kryterium rynkowości.
        Intrygi polityczne i ekspansja na wschód NATO są wynikiem "wojen gazowych"???
        Czy ty nie jestes synkiem leninizmu? A może agentem ... ? W kazdym bądź razie
        nie wal z hasłami z dawnej epoki bo to juz minęło. ... i nie powróci! Tylko nie
        wiem co ma wspólnego Pakt Północnoatlantycki z wydobyciem i ceną surowców
        naturalnych?
        Osobiście uwżam, że Polska powinna się skupić na takich problemach jak:
        - energetyka jadrowa (pozyskana w ten sposób energia elektryczna moze zastąpić
        mnóstwo urządzeń obecnie funkcjonujących dzięki gazowi)
        - importowany gaz skroplony (gazoport - planowany) + poszukiwanie i rozwój
        wydobycia własnych złóż (już obecnie są one znaczne)
        - importowana ropa naftowa (naftoport) + własne złoża
        - być może najważniejsze - rozwój techologi przetwarzania węgla oraz eko/bio
        paliw zarówno tych plynnych jak i stałych.
        • Gość: poinformowany Re: ELEKTROWNIA ATOMOWA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.01.06, 17:26
          Niestety, nie kazdy kraj moze zwiekszyc wydobycie gazu (podalem przyklad Kanady)
          Gdyby tak bylo, to ceny na gaz byly by nizsze. Potrzebne sa nowe zloza gazu, a
          nie wiercenie nowych otworow w okolicach starych.
          Podobnie jest z ropa. W ostatnich 30 latach nie odkryto naprawde duzych zloz.
          Zapotrzebowanie na rope rosnie o 2-3 mln barylek dziennie, podczas, gdy wzrost
          produkcji nie przekracza 1.5 mln barylek dziennie (dlatego ceny ropy rosna).

          Jesli nie dostrzegasz zwiazku z ekspansja NOTO na wschod a "wojna gazowa", to
          radze poszukac niezaleznych komentarzy w sieci.
          System barterowy jest dobry, jesli twoj sasiad jest twoim sojusznikiem. W
          przeciwnym wypadku, rozliczenia w twardej ealucie (ktorej moze sasiadowi
          brakowac) to kubel zimnej wody na glowy "pomaranczowych" prezydentow.
          Jakos nikt nie policzyl strat ekonomicznych wywolanych tylko komentarzami
          bylego prez. III PRL.
          Jesli chodzi o Polske, to przeszlismy od 120% zabezpieczenia energetycznego z
          wlasnych zapasow w latach 1960-tych do 100% w okresie gierkowskim (rozwoj
          przemyslu) potem do 80% (upadek przemyslu).
          Polska potrzebuje zaledwie 14 mld m3 gazu rocznie, wiec pokryc to nie jest
          trudno (uwaga: koszty!!). Ukraina natomiast potrzebuje podobno okolo 80 mld m3
          i musi duzo gazu importowac (niezaleznie z jakiego kierunku).
          • Gość: Rayski RE: ELEKTROWNIA ATOMOWA IP: *.acn.waw.pl 13.01.06, 00:12
            "Niestety, nie kazdy kraj moze zwiekszyc wydobycie gazu (podalem przyklad Kanady)
            Gdyby tak bylo, to ceny na gaz byly by nizsze. Potrzebne sa nowe zloza gazu, a
            nie wiercenie nowych otworow w okolicach starych.
            Podobnie jest z ropa. W ostatnich 30 latach nie odkryto naprawde duzych zloz.
            Zapotrzebowanie na rope rosnie o 2-3 mln barylek dziennie, podczas, gdy wzrost
            produkcji nie przekracza 1.5 mln barylek dziennie (dlatego ceny ropy rosna)."

            ... czyż nie napisalem o POLITYCE SUROWCOWEJ!? Mam nadzieję, że wiesz z czego
            się ona składa?

            "Jesli nie dostrzegasz zwiazku z ekspansja NOTO na wschod a "wojna gazowa", to
            radze poszukac niezaleznych komentarzy w sieci.
            System barterowy jest dobry, jesli twoj sasiad jest twoim sojusznikiem. W
            przeciwnym wypadku, rozliczenia w twardej ealucie (ktorej moze sasiadowi
            brakowac) to kubel zimnej wody na glowy "pomaranczowych" prezydentow."

            Nie zamierzam bronić naszych sąsiadów z powodu ich niefrasobliwości gospodarczej
            pomimo wielu szczerych chęci, ale pomysł z NATO naprawdę wywołuje u mnie uśmiech
            ... politowania. A komentatorów autorytetem komentatorów z sieci to nawet mnie
            rozbawileś. Snują oni raczej domysły a niekiedy nawet bajki niż elementy faktow.
            Wplyw na sytuacje rynku gazowego ma jedynie (przynajmniej w naszej części globu)
            polityka najwiekszego eksportera. Utrzymanie stref wpływów poprzez to co się ma
            najlepszego. Zgodnie z tym co piszesz wówczas gdy memu bratu kolega odbierze
            posilek to mam go za to pochwalić tylko dlatego aby mi tego żarcia nie zabrał -
            tak ma wyglądać istota "współpracy"?

            "Jakos nikt nie policzyl strat ekonomicznych wywolanych tylko komentarzami
            bylego prez. III PRL.
            Jesli chodzi o Polske, to przeszlismy od 120% zabezpieczenia energetycznego z
            wlasnych zapasow w latach 1960-tych do 100% w okresie gierkowskim (rozwoj
            przemyslu) potem do 80% (upadek przemyslu).
            Polska potrzebuje zaledwie 14 mld m3 gazu rocznie, wiec pokryc to nie jest
            trudno (uwaga: koszty!!)."

            To, że glowa Państwa powinna zachowywać się w wyważony i racjonalny sposób jest
            oczywiste ... niestety przez wiele lat nie mieliśmy do tego szczęścia,
            szczególnie po osadzeniu na tronie "cara" ta "współpraca" jakoś zrobiła się
            nerwowa. Zabrakło pragmatyzmu i twardego stanowiska popartego zawsze kryteriami
            merytorycznymi - dominowały zaś jedynie ... emocje

            "Ukraina natomiast potrzebuje podobno okolo 80 mld m3
            i musi duzo gazu importowac (niezaleznie z jakiego kierunku)."

            Wole skupić się na Ojczyźnie, zaś przykład ukraiński to przykra nauczka dla nas
            kim możemy się stać w przyszlości oby nie na wzór tych zdarzeń z 1772 roku i
            późniejszych ...
            • Gość: poinformowany Re: RE: ELEKTROWNIA ATOMOWA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.06, 02:28
              Nerwowosc w stosunkach polsko-rosyjskich jest sterowana z Waszyngtonu. Wie to
              kazde dziecko. Polacy nie moga nawet wyjsc z Iraku, bo im wujek Sam na to nie
              pozwala (Ukraina natomiast sie wycofala).
              Jesli chodzi o prezytenta rosji, to lepszy car-patriota niz prezydent-pajac.
      • Gość: Informacja Re: Czesi chcą norweskiego gazu, Norwegia odmawia IP: *.am.poznan.pl 13.01.06, 07:36
        Poinformowany, ale niezbyt precyzyjnie
        Rosja ma owszem złoża ale na dalekim wschodzie ( czyli złoża Urengoj) natomiast
        złoża znacznie bliżej Europy ma Azja Srodkowa czyli, Turkmenistan, Azerbejdżan
        i Kazachstan. Rosja wykorzystując monopol swoich rur do przesyłu tego surowca w
        kierunku europejskim narzuca tym krajom cenę nie rynkową ale śmieszną, czyli
        dokonuje ich kolonialnego wyzysku.
        • Gość: poinformowany Re: Likwidacja barteru to dlugi proces IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.06, 13:39
          Wez pod uwage, ze istnieja porozumienia/umowy/kontrakty barterowe. Przejscie na
          ceny rynkowe wymaga zmiany/renegocjacji tych porozumien. Proces jest w toku.
          Jestem pewien, ze wymienione azjatyckie kraje z pewnoscia (w dobrze pojetym
          interesie wlasnym) uzyskaja wyzsze ceny. Ukraina np. kupowala turkmenski gaz
          bezposrednio za 44 US$, podobnie jak Rosja.
          Gaz dostarczony do granicy kraju-producenta jest zawsze tanszy, bo koszty
          tloczenia i tranzytu zaleza od odleglosci i oplat tranzytowych.
          GAZPROM tez ma prawo do zysku.
          Czy to tak trudno zrozumiec???
          • Gość: Poinformowany Re: Likwidacja barteru to dlugi proces IP: *.am.poznan.pl 13.01.06, 16:41
            facet, Rosja to państwo wyzyskujące państwa postsowieckie, które nie mają
            dostępu do rynku np. UE , przez takich idiotów jak ty jesteś, bo zamiast walić
            wspólnie z Ukrainą rury chocby do Kazachstanu lub nad M. Kaspijskie z
            pominięciem Rosji ,kupuje od Rosji po cenach światowych, a Rosja kupuje nie po
            światowych tylko po cenach dyktowanych przez rosyjską rurę palancie.
            • Gość: poinformowanie Re: Likwidacja barteru to dlugi proces IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.06, 18:52
              Nie stac cie na samodzielna analize informacji??
              Dlatego powtarzasz slagany z mediow??
              Obecne ceny gazu rosyjskiego sa prawie 50% nizsze od cen swiatowych.
              Ceny swiatowe za gaz sa ustalane na podstawie kontraktow, glownie na rynkach
              zachodnich. Europa wschodnia przez dlugi czas korzystala ze stosunkowo taniego
              gazu rosyjskiego, ale dobre czasy sie skonczyly. Spytaj sie amerykanow czy
              sprzedaja gaz taniej niz Rosja??
              • 9111951u Re: Likwidacja barteru to dlugi proces 14.01.06, 07:12
                Kretynie, tylko dlaczego ten sam gaz własnie sprzedawany przez Rosjan za 230
                dolarów można kupić w Tuekmenii, Kazachstanie i Azerbejdżanie w cenie 50 do 65
                dolarów w tym połowa płatna w towarze ? Dotarło do ptasiego móźdźka ?
      • Gość: gudzowaty nie tak dokladnie jest z tym gazem rosyjskim IP: *.223.119-80.rev.gaoland.net 15.01.06, 13:15
        Rosja obecnie juz nie ma zadnych dodatkowych mocy wydobywczych w swoim zaglebiu
        gazowym na Syberii Zachodniej (zloza Urengoj, Zapoliarnoje, Jamsowiej i ich
        zloza-satelici). Duze zasoby o bardzo niskich kosztach wydobycia ma Turkmenia
        (2 $/1000 m3), podczas gdy koszt wydobycia na obecnie eksploatowanych zlozach
        Gazpromu wynosi 5 - 7 $/1000 m3. Gdyby rosjanie chcieli uruchomic pozostale
        obecnie nie eksploatowane i nie podlaczone do sieci zloza w Zach. Syberii na
        Jamale (Bowanienko, Kruzensztern itd.), bedzie to kosztowac jednostkowo kilka
        razy wyzej. Szacunki wskazuja na 30 - 50 $/1000 m3. Zloze Sztokman na Morzu
        Barentsa, to bedzie tez z grubsza 25 $/1000 m3. Koszta transportu przez siec
        Gazpromu nie sa znane nawet samemu Millerowi, albowiem "firma" ta nie prowadzi
        prawidlowej buchalterii, jest to jedna wielka wanna z pieniedzmi z ktorej
        czerpia beneficjenci. Koszta rozwoju zloz Gazpromu przewyzszaja ok. 2 razy
        analogiczne koszta innych firm rosyjskich, w tym zdemontowanego Jukosu. Dotyczy
        to np wiercenia otworow eksploatacyjnych, kladzenia rurociagow itd. Stat
        cudzyslow, ktory uzylem w okresleniu "firma". Kryzys na Ukrainie jest
        ilustracja klinczu na dwie strony. Rosjanie dlawia tanich dostawcow z Azji
        Srodkowej (Turkmenia, Uzbekistan, w mniejszym stopniu Kazachstan), by
        rozciagnac kontrole nad ich zlozami. Rownoczesnie przywalaja dotychczasowym
        posrednikom handlu gazem z bylymi demoludami. Zaczeli od Gudzowatego, ktorego
        odcieli juz na poczatku kadencji Putina, a teraz kolej na posrednikow
        ukrainskich, rumunskich, bulgarskich, serbskich itd. Majstersztyk, ktory ma
        szanse powodzenia o ile nasz rzad nie zacznie energicznie dzialac w kierunku
        dywersyfikacji. Boje sie, ze wprowadzenie Samoobrony do koalicji zahamuje te
        dzialania, ktore ponoc rozpoczeto pod przewodnictwem p. Naimskiego.
        • Gość: poinformowany Re: nie tak dokladnie jest z tym gazem rosyjskim IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.01.06, 17:26
          Dane na temat zasobow sa na ogol tajne. Bardzo mozliwe, ze zagospodarowane
          zloza syberyjskie nie moga zwiekszac produkcji, mimo nowych odwiertow. Koszty
          wydobycia syberyjskiego gazu beda oczywiscie zawsze wyzsze od turkmenskiego.
          Koszty tranzytu po terytorium Rosji sa podobno na poziomie 0.7 US$ i
          prawdopodobnie wzrosna, co spowoduje reakcje lancuchowa wzrostu cen dla
          odbiorcow.
          Przejscie na ceny rynkowe nie jest wcale takie proste w sytuacji, gdy odbiorcy
          byli przyzwyczajeni do niskich cen i dlugoletnich kontraktow. Gazprom stara sie
          utrzymac umiarkowane ceny w samej Rosji, nie ponoszac strat na eksporcie.
          Tak wiec dochody spolek-posrednikow gwaltownie sie zmniejsza i reeksport
          przestanie byc zyla zlota dla ukrainskich oligarchow.
          • 9111951u Re: nie tak dokladnie jest z tym gazem rosyjskim 18.01.06, 08:53
            to,że Ukraińcy potrafili Rosji stworzyć konkurencję w handlu gazem spoza Rosji
            to chwała im za to palancie, bo wyrywają te państwa z rąk rosyjskiego dyktatora
            i pokazują, ze mozna Rosję ominąć.
        • 9111951u Re: nie tak dokladnie jest z tym gazem rosyjskim 16.01.06, 07:07
          Napisałeś dokładnie jak się ma sprawa.Tylko doprowadzenie rur przez państwa z
          UE z pominięciem terytorium Rosji do państw powstałych z rozpadu ZSRR pozwoli
          na wyrwanie ich z monopolu rosyjskiego, a nadto Polsce jako posrednikowi
          pozwoli zająć się handlem gazu i ropą.
          pozdrawiam.
    • Gość: sklepowa Norwegia nie ma gazu dla Polski. Pisalam pare razy IP: *.cybernet.ch 13.01.06, 20:10
      Norwegia nie ma gazu dla Polski, ani dla Czech...

      Pisalam pare razy na forum - to mi buractwo skoczylo do aorty !!!

      Widocznie trzeba powtarzac pare razy,
      by "inteligentni inaczej" to zrozumieli.
      • 9111951u Re: Norwegia nie ma gazu dla Polski. Pisalam pare 14.01.06, 07:10
        nie ma, bo nie było zapotrzebowania, jak będzie zapotrzebowanie to będzie ot i
        wszystko.
        • Gość: sklepowa Re: Norwegia nie ma gazu dla Polski. Pisalam pare IP: *.cybernet.ch 16.01.06, 18:22
          Norwegia nie ma zapotrzebowania na Polske jako klienta.

          A lista potencjalnych klientow jest bardzo dluga...

          Europa Zachodnia kupi od Norwegii kazda ilosc gazu - za kazda cene !

          • 9111951u Re: Norwegia nie ma gazu dla Polski. Pisalam pare 17.01.06, 07:10
            pewno dlatego proponowała nam kupno 8 mld m3 rocznie przez 10 lat bo tego gazu
            nie ma . No cóż , każdy może imaginować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka