Dodaj do ulubionych

Kolej pozytywna

IP: *.lexmedia.com.pl / 195.245.84.* 13.01.06, 14:40
Bezczelnosc i dobre samopoczucie - na tyle stac czlowieka ktory kieruje
monopolistyczna instytucja o jakosci obslugi klienta tylko troche odległą od
tej z filmów Barei.
Pociągi IC są drogie i coraz powolniejsze - ostatnia zmiana rozkladu po raz
kolejny wydluzyla czasy dojazdow pociagow poniedzy miastami.
Obsluga kasowa jest na poziomie PSS Spolem (kolejki,pyskowki,nieznajomosc
jezykow), kupowanie w internecie dotyczy tylko osob fizycznych,
obsluga w Warsie jest zblizona do poziomu baru z 'Misia'.
Prezes tej firmy twierdzi ze jest swietny w marketingu (ma cudownie tanie
bilety po 11 zl - w srodku nocy zapewne) ale ma niestety wysokie koszty stale
i w zwiazku z tym potrzebuje zeby Panstwo zaplacilo za jego marketingowo
wrecz doskonale obmyslane uslugi bo inaczej sie nie da. Moze raczej moglby
sobie znalezc inna prace...
Obserwuj wątek
    • Gość: gość z księżyca Re: Kolej pozytywna IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.01.06, 16:48
      Do intercity nikt nie dopłaca, więc pewnie prezes nie pyta o państwową kasę,
      tylko opisuje jak to wygląda z jego strony. Tak odbieram tę wypowiedź. A jeśli
      idzie o bilety za 11 złotych, to cię informuję, że między moim Tarnowem i
      Krakowem można jechać na takiej ofercie ile chcesz, więc chyba tak najgorzej z
      gościem nie jest.
      Powolność pociągów to coś, na co IC wpływu nie ma żadnego, dokładnie żadnego.
      Ona zależy od psujących się kolkomotyw Cargo, które trzeba podmieniać na
      słabsze konie, oraz od stanu linii. A te jakie są, to mniej więcej wiadomo.
      myślę, że nie skumałeś istoty tego artykułu. Ja się dowiedziałem sporo o
      kształtowaniu ceny i np. teraz wiem dlaczego jest drogo i wiem, że marzenia o
      przejechaniu całym pociągiem w cenie 11 złotych na trasie Szcecin-Przemyśl są
      nierealne.
      • Gość: arfer Re: Kolej pozytywna IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 13.01.06, 20:53
        Tyle, że jako klient albo potencjalny klient grupy PKP mam gdzieś, czy tworzy
        ją 1 spółka, czy 99. Nie interesuje mnie, czy horrendalne opóźnienia, brud, syf
        i bałagan wynikają z błędów spółki A, B czy C. Wszystko składa się na całość,
        która jest coraz bardziej mierna, a PKP ma klientów tylko dlatego, że jest
        monopolistą a ludzie nie mają wyjścia i praktycznie są zdani na widzimisię
        PKPowych misiów.

        Jak to się dzieje, że koleją za granicą - choćby nawet południową (przypominam
        Panu misiowi z PKP, że Czechosłowacja po '45 r. również nie była stanem USA)
        jeździ się całkiem przyjemnie - o standardach niemieckich nawet nie śmiem
        wspominać ??

        Mam nadzieję i życzę tego wszystkim, że PKP w końcu dopadnie konkurencja. Nie
        jestem przywiązany do marki, więc dla mnie PKP mogłoby nawet splajtować, byle
        po polskich torach jeździło coś w miarę czystego, punktualnego a rozkłady były
        projektowane dla ludzi, nie dla kolejarzy i ich rodzin.
        • Gość: gość Re: Kolej pozytywna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 22:05
          a kiedy ostatni raz jechałeś pociągiem klasy InterCity? Np Chrobrym, Fredrą czy
          Lechem? tam też jest syf? KOlego, nie znasz Intercity w ogóle, a powielasz
          wyświechtane opinie.
          • Gość: Krakowianka Re: Kolej pozytywna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 11:22
            A czy wyświechtaną opinią nazwiesz czekanie pociągu IC w Krakowie na kilku
            pasażerów, którzy znali odpowiednią osobę w PKP (dzięki interwencji której
            wszyscy pasażerowie dojechali do Warszawy z odpowiednim opóźnieniem). Media
            donosiły o tej sprawie kilka dni temu... Ciekawe co w tej kwestii ma do
            powiedzenia prezes Prześluga?
            • Gość: gość Re: Kolej pozytywna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 13:01
              A to akurat już wyjaśniono, nawet gazety o tym pisały. Nie było żadnego ważnego
              ktosia
          • Gość: arfer Re: Kolej pozytywna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 18:14
            Niestety mam nieprzyjemność jeździć dosć często. Za to chyba Ty nieczęsto tam
            bywasz. PKP to nie tylko InterCity.
        • Gość: leśny Re: Kolej pozytywna IP: *.man.bydgoszcz.pl 15.01.06, 13:14
          Polska kolej była i jest dyżurnym chłopcem do bicia-ale to wina samych
          kolejarzy,że dają sobie w brodę pluć i nie postawią się twardo jak górnicy lub
          lekarze.Polska kolej jest najmniej dotowaną na całym świecie n.p: kolej czeska
          jest pięć razy więcej dotowana niż kolej polska i to we wszystkich
          wskażnikach,na liczbę mieszkańców, km linii kolejowej i innych.Kolej niemiecka
          siedem razy więcej niż kolej polska i.t.d.Kolejarze polscy dokonują códów aby
          ten interes się jakość kręcił.Ale bez śrenich/europejskich/dotacji nie zrobią
          nic.Stan taki trwa od zakończenia drugiej wojny światowej,że kolejarze
          wszystkie naprawy i remonty po zniszczeniach wojennych dokonywali sami systemem
          gospodarczym bo nigdy nie było dla nich pieniędzy.Tak jest też z zarobkami
          kolejarzy,że pomimo pracy w świątki,piątki i niedziele niezależnie od pory dnia
          i nocy należą i zawsze należeli do grupy zawodowej najmniej zarabiającej i w
          zwiąku z tym posiadającej najniższe emerytury.Ale to jak mówiłem wina samych
          kolejarzy nie potrafiających upomnieć się o swoje i dlatego zawsze będą dyżurną
          poduszką do bicia.
    • Gość: tjeden Re: Kolej pozytywna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 13:20
      Dokladnie ,zapraszm na teden.blox.pl gdzie glebiej poruszylem te kwestie. :)
    • Gość: PHI Re: Kolej pozytywna - gdzie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 10:41
      Pozwole sie odniesc do artykulow o PKP. Otoz:

      1. Pan Pawel Waniowski odnosi sie do kolei jako calosci, a tymczasem mamy
      odpowiedz li tylko od InterCity. InterCity jest dosc mala spolka w grupie PKP -
      nieporownywalnie wieksze sa: PLK (Polskie Linie Kolejowe), PKP PR (Przewozy
      Regionalne) czy PKP Cargo. Ich przedstawiciele, podobnie jak i przedstawiciele
      grupy PKP milcza jak zakleci (jak zawsze).

      2. W leadzie artykulu Pan Przesluga raczy napisac: "Kolej przestala juz
      lekcewazyc swoich klientow" - to odwazne slowa w stosunku do calej grupy PKP.
      Czy prezes Intercity jest w pelni swiadomy i bierze w pelni odpowiedzialnosc za
      swoje slowa ??? Nawiasem mowiac - "Rynek juz to dostrzega, Pan Pawel Waniowski
      jeszcze nie". Panie Prezesie - ja tez nie!

      3. "Trzeba wielkiej zlosliwosci lub ignorancji, zeby nie dostrzec zmian w
      spolkach przewozowych na kolei" - otoz, Panie Prezesie, trzeba wielkiej
      arogancji i bezczelnosci, zeby wmawiac, ze na kolei wszystko sie zmienia na
      lepsze i wszelkie dzialania sa skierowane dla dobra klienta!

      4. Prezes Przesluga pisze o 20% wzroscie liczby pasazerow. Fajnie - prosze
      podac w jakim przedziale czasu i jakie sa to liczby. Ciekaw jestem takze liczby
      przewiezionych pasazerow w poszczegolnych latach powiedzmy od lat 80-tych. Tez
      PKP notuje taki "imponujacy" wzrost ???? Ciekaw jestem takze, co Panscy koledzy
      z PKP Przewozy Regionalne moga powiedziec w tej materii...

      5. "Przez lata zapomniano, ze rynek uslug kolejowych tworza przede wszystkim
      pasazerowie, a nie..." Panie Prezesie - nie zapomniano tylko zapomnieliscie! -
      a to wielka roznica!

      6. Wlasnie - wspomina Pan o wartosci rynku. To nawet PKS'y przeszly o wiele
      szybciej niezbedne przeobrazenia. A Wy ???

      7. "Wiecej oczekiwano od panstwa - ktore rolowalo kolejarzy - niz od siebie
      samych". Co znaczy rolowalo ??? Winne panstwo, a nie Wy - oczywiscie...

      8. "To pasazer decyduje o ofercie kolei" - to bardzo ciekawe stwierdzenie...
      Czyli caly zarzad we wspol z marketingiem jest Wam zupelnie zbedny...
      "i jesli bedzie chcial jezdzic pociagami w zielone kropki - to my mu te pociagi
      w kropki pomalujemy". Coz - gratuluje rozeznania w rynku! - mysle, ze pasazer
      czego innego oczekuje...

      9. "Zeby pozyskac pieniadze z rynku, potrzeba specjalistow i... pieniedzy. PKP
      dopiero zdobywa te swiadomosc"
      EUREKA! Ludzie trzymajcie mnie bo pekne ze smiechu... Toz to dzieci w
      podstawowce juz wiedza... To PKP dokonalo odkrycia - dorzuce sie na pomnik dla
      Was...
      "W Intercity, spółce zdefiniowanej jako podmiot komercyjny, w 2003 r.
      przeznaczono na promocję i reklamę zaledwie 538 tys. zł, w 2004 r. niespełna
      1,3 mln..." Ciekaw jestem ile Wasza spolka po fachu - PKP PR - przeznacza na
      promocje (pewnie doklada - bo tonie w dlugach).
      " W biurze marketingu nie było nikogo, kto miałby kierunkowe wykształcenie i
      doświadczenie w budowaniu marki". GRATULUJE! A doszliscie do wniosku i teraz
      macie kogos z kierunkowym wyksztalceniem?

      10. A co pasazera obchodza analizy kosztow skladajacych sie na cene biletu? To
      Wasz problem! Czy takie twierdzenia, jakie przedstawil Pan w artykule, nie
      dyskredytuja Prezesa?
      Ciezko sie nie zgodzic, ze takie stawki za dostep do torow sa niesprawiedliwe -
      bo niby co? Pociagi InterCity bardziej zuzywaja tory od PKP PR??? Ale powtorze -
      to Wasz problem a nie pasazera!

      11. "Jak wiec konkurowac z przewoznikiem autobusowym, gdy juz na starcie kolej
      rusza z przegranej pozycji?"
      Prosze sobie samemu odpowiedziec! W koncu jednoczesnie jestescie w stanie
      przewiezc duzo wiecej pasazerow niz autobus - a wiec i koszty rozkladaja sie
      inaczej...
      "Tu znow pojawia się rola polityki panstwa w ksztaltowaniu rownomiernego
      rozwoju wszystkich dziedzin transportu."
      Znow Panstwo, a nie my... To oni sa winni - nie my... Litosci!
      "Chwaleni przez Waniowskiego Czesi uregulowali te kwestie juz dawno!" - to
      bierzcie przyklad i do roboty!

      12. "Latwo jest pytac, "dlaczego ubywa polaczen miedzynarodowych", choc akurat
      naukowiec powinien to wiedziec: bo w PKP przynoszą one 120 mln zł straty" - a
      nie musza. Moze zmienic cos po stronie PKP? Np: koszty - rozbudowana
      biurokracje, etc? Wtedy te straty moze uda zamienic sie na zyski...

      UWAGA: Wszystkie cytaty zaczerpnmiete sa z artykulu Pana Prezesa J. Przeslugi
      (opublikowanym w Gazecie Wyborczej)
      • Gość: PHI Re: Kolej pozytywna - gdzie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 10:51
        A teraz od siebie (nie odnoszac sie do artykulu) - tak o sytuacji w PKP:

        1. Co PKP ma do powiedzenia w sprawie odwolania Prezesa Ruty (z PKP PR), jako
        JEDYNEGO WYBRANEGO W DRODZE KONKURSU. To reszta jak jest wybierana?

        2. Proponuje zajrzec do raportu rocznego grupy PKP (a wiec wszystkich spolek) i
        spojrzec na wskazniki wyksztalcenia w spolkach i sredni staz pracy. TO TU JEST
        ODPOWIEDZ DLACZEGO TAK SIE DZIEJE NA KOLEI!

        3. Proponuje zapoznac sie ze struktura firmy i przeplywem informacji.
        Przesledzcie proces podejmowania decyzji!

        4. Jak pasazer ma sie polapac w ofercie PKP - skoro rozklad jazdy (za ktory
        zaplacil ciezkie pieniadze) zmienia sie z kazda godzina!

        5. Ciekaw jestem czy PKP (oraz spolki PKP) maja jakakolwiek strategie dzialania
        (np: promocji) ??? Czy nie sa to dzialania tak "at hoc"?

        6. Czy promocja jest skuteczna - ha! Trzymajcie mnie...

        7. Co z tego, ze InterCity zaproponuje nawet najlepsze rozwiazania z zakresu
        transportu, skoro... Mam wsiasc i wysiasc na smierdzacym dworcu, stac w
        kolejkach do kas, gdzie dostane ochrzan od sfrustrowanej kasjerki? Ale to
        wszystko jest w gestii PKP - to ze PKP nie moze dogadac sie same z soba to juz
        nie wina pasazera, ani tym bardziej panstwa!

        8. Na szczescie jest alternatywa - przewozy autokarowe. Tam sa bardziej otwarci
        na klienta i potrafia o niego skuteczniej walczyc. Dlatego nie ide na dworzec
        centralny tylko kawalek dakej - do Polskiego Expressu. A kolei - zycze
        szybkiego upadku. Mam gleboko ich misje publiczna... Poki co zeruja na naszych
        podatkach!

        9. O kolei na swiecie nie ma co pisac - bo nie ma plaszczyzny porownania. Kolej
        w Niemczech, w Czechach - co my chcemy porownywac?
      • Gość: kasta Re: Kolej pozytywna - gdzie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 13:10
        InterCity jest dosc mala spolka w grupie PKP -
        >
        > nieporownywalnie wieksze sa: PLK (Polskie Linie Kolejowe), PKP PR (Przewozy
        > Regionalne) czy PKP Cargo. Ich przedstawiciele, podobnie jak i
        przedstawiciele
        > grupy PKP milcza jak zakleci (jak zawsze).

        A to jest akurat bardzo znamienne...

        Przesluga pisze o 20% wzroscie liczby pasazerow. Fajnie - prosze
        > podac w jakim przedziale czasu i jakie sa to liczby. Ciekaw jestem takze
        liczby

        Nie mam dokładnych danych, ale z tego co podała prasa, w PICu było w 2004 roku
        7,9 mln pas., a jest w 2005 ponad 9,6 mln

        "Przez lata zapomniano, ze rynek uslug kolejowych tworza przede wszystkim
        > pasazerowie, a nie..." Panie Prezesie - nie zapomniano tylko zapomnieliscie! -

        > a to wielka roznica!

        Ale on jest prezesem od lutego 05!

        A co pasazera obchodza analizy kosztow skladajacych sie na cene biletu? To
        > Wasz problem! Czy takie twierdzenia, jakie przedstawil Pan w artykule, nie
        > dyskredytuja Prezesa?

        No i tu dajesz ciała totalnie. A co piekarza obchodzą ceny bułek? Ma być tanio,
        prawda? Nonsensy piszesze. prześlugapokazał z czego biorą sie ceny biletów i
        to mu sie chwali. nie są z kapelusza, jak udowodnił. a`czytasz dobrze art
        waniowskiego? zarzucił własni nonsensowne zróżnicowania cen PICu i PR, teraz
        wiesz skad sie one biorą.

        • Gość: PHI Re: Kolej pozytywna - gdzie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:21
          Odpowiadajac internaucie "kasta":
          1. Specjalnie napisalem "prosbe" o podanie okresu czasu, gdzie odnotowano ten
          wzrost. OK - w ostatnim roku mamy wzrost (brawo), ale nie zapominajmy o wielkim
          spadku tej liczby we wczesniejszych latach. Zawsze mozna wykazac wzrost - np:
          pomiedzy czwartkiem a piatkiem. Podobnie z miesiacami i latami...
          2. Co z tego, ze Prezes Przesluga jest od lutego 2005 roku. IC istnieje dluzej,
          a bedac prezesem odpowiada sie za spolke, a nie tylko za "swoj" okres wladzy.
          Chwala Prezesowi za dokonywane zmiany (od lutego 2005), ale
          pisanie: "zapomniano" jest po prostu ignorancja! Nie zapomniano - tylko IC
          zapomnialo! A wiec my (w sytuacji przedstawicieli PKP).
          3. Kto daje ciala? Chwala, ze Prezes wie co sie sklada na ceny. Ale co to
          pasazera obchodzi ??? Nie jest to argument dla pasazera, ze bilety sa drogie,
          bo koszty PKP sa wysokie. Co to kogo obchodzi. Bilety sa drogie i juz. A ze
          koszty sa jakie sa - to sprawa IC i umiejetnosci negocjacyjnych zarzadu. A tak
          na marginesie - to nie sa tajemnice handlowe (miedzy IC a PLK)?

          Miejmy nadzieje, ze liberalizacja rynku pokaze, ze na kolei sie jednak da...
    • Gość: ILE Re: Kolej pozytywna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 11:19
      Też byś miał dobre samopoczucie pasazerze IC z taką pensją...
      Swoją drogą - ciekawe jakie są pensje (i nagrody) w grupie PKP - może
      dziennikarze Gazety uraczyliby nas taką lekturą?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka