Dodaj do ulubionych

Pracodawcy żalą się ministrowi gospodarki

23.01.06, 02:10
Oooo! A czemu nie ma slowa o ZUSie, czyli glownym "wrogu" polskiego biznesu?
Akurat, nawet jako goracy przeciwnik polskich bezkarnych wyzyskiwaczy i
oszustow, zwanych niekiedy przedsiebiorcami, zgadzam sie z tym, co napisano w
artykule. Oczywiscie, nalezy bezwzglednie zniesc wiekszosc niepotrzebnych
koncesji i zezwolen (korupcjogenne), otwierac firme powinno sie w jeden dzien
i to przez internet, trzeba uproscic VAT (zeby nie dawac mozliwosci
oszukiwania przez przedsiebiorcow). Potrzebny jest nam wydajny wymiar
sprawiedliwosci po to, zeby przedsiebiorcy mogli dochodzic swoich praw, ale
tez po to, by wreszcie wyegzekwowac od nich przestrzeganie prawa, glownie
prawa pracy. Nic w artykule nie wspomniano o ZUSie, placy minimalnej i
podatkach, bo tego te tematy powinno sie zostawic w spokoju, to nie one
hamuja przedsiebiorczosc w Polsce. W Polsce bedzie dziac sie lepiej, kiedy
dzialalnosc gospodarcza beda mogli bez problemu zakladac i prowadzic zwykli,
uczciwi ludzie, a nie tylko oszusci i cwaniacy, jak teraz. Potrzeba nam
polityki rownych szans - rownosci wobec prawa, uczciwej konkurencji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kanadol Re: Pracodawcy żalą się ministrowi gospodarki IP: *.dsl.look.ca 23.01.06, 05:21
      Powinny bys przeprowadzone odpowiednie reformy.
      A takze zalatwianie czegokolwiek powinno byc uproszczone, odchudzic
      biurokracje.
      • jazdajazda1 Zlodziejskie Urzedy Skarbowe 23.01.06, 09:33
        czyli ZUS


                   
        o warszawie dziecko, wybacz, ale nie wiesz nic!
        Warsaw City Info
    • Gość: Henryk Złodziejskie przepisy ubezpieczeniowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 06:07
      Absurdy:
      Była swojego czasu Pani Premier wydała Postanowienie, że Sądy nie magą
      dostarczać listy polecone i pisma z Sądów na skrytki pocztowe.
      WłaSCICIEL małej firmy zawsze przegra sprawę w Sądzie bo nie stać go na dobrego
      adwokata.
      Abstrakcja ZUS -omani. dowody:
      -rencista ma zarejestrowna działalnośc tzw. wolny zawód i co drugi miesiac
      dochchód jego to ok. 50 - 90 zł. ZUS rosci sobie aby stale .płacił tzw.
      chorobowe ok. 150 zł/miesięcznie.
      -kolejny absurd ZUS. W świetle prawa np. podatkowego dochód to jest przychód
      pomniejszony o koszty. Ale wg. ZUS to przychód jest dochodem - typowy kretynizm.
      Bo a by był dochód to potrzeba aby coąś kupić i załacić oraz konieczne sprawy
      opłacić. Ale dla matołów z ZUS do właściciel ma dopłacic do ZUS.
      • etylkapl Re: Złodziejskie przepisy ubezpieczeniowe 23.01.06, 09:53
        Gość portalu: Henryk napisał(a):

        > Absurdy:
        ================================================================
        KONIA Z RZĘDEM TEMU,co zrozumie bełkot Henryka, który uważa, że pokazuje
        absurdy, a sam jest jednym wielkim absurdem!!!!
        • Gość: d Re: Złodziejskie przepisy ubezpieczeniowe IP: *.lan.pop.pl 23.01.06, 10:07
          > KONIA Z RZĘDEM TEMU,co zrozumie bełkot Henryka, który uważa, że pokazuje
          > absurdy, a sam jest jednym wielkim absurdem!!!!
        • Gość: darek_w1 Re: Złodziejskie przepisy ubezpieczeniowe IP: *.lan.pop.pl 23.01.06, 10:11
          > KONIA Z RZĘDEM TEMU,co zrozumie bełkot Henryka, który uważa, że pokazuje
          > absurdy, a sam jest jednym wielkim absurdem!!!!

          Ciekawe, ja rozumiem wszystko i nawet się zgadzam, choć oczywiście problemów
          jest o wiele więcej. Może pracujesz w ZUS-ie? To by wiele tłumaczyło ;-)
          • Gość: anda Re: Złodziejskie przepisy ubezpieczeniowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 12:35
            To może napisz z czym własciwie się zgadzasz, bo ja tez z tego bełkotu nic nie
            rozumiem...
            • Gość: darek_w1 Re: Złodziejskie przepisy ubezpieczeniowe IP: *.lan.pop.pl 23.01.06, 14:13
              > To może napisz z czym własciwie się zgadzasz, bo ja tez z tego bełkotu nic
              nie
              > rozumiem...

              A czego konkretnie nie rozumiesz? Henryk napisał o 4 wg niego absurdalnych
              sprawach i je dość jasno opisał. Nie we wszystkim ma rację, ale to co napisał
              jest zrozumiałe.

    • Gość: Naukowiec Kilimat się ociepla alarmują naukowcy. IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.06, 06:27
      !
    • Gość: shedows Re: Pani Bochniarz, p. Malinowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 09:00
      Czy ktoś sie zainteresuje działalnością "Lewiatana"Przez ciche lobbowanie w
      2003roku uchwalono ustawę o podatku liniowym dla samozatrudnionych nie dla
      wszystkich tylko dla najzamożniejszych.W ten sp. skarb państwa stracił 5
      miliardów.Pani Bochnirz z "Lewiatana"tak lobbowała w sejmie że storpedowała
      wszelkie wysiłki by choć trochę wyrównać obciążenia ubezpieczeniowe. Precz z
      takimi lobbystami.(na podst. art. R Bugaja "Fakt" z 1.12.05)
      • Gość: bono Re: Pani Bochniarz, p. Malinowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 09:06
        a na górników donoszą do Trybunału Konstytucyjnego co za obłuda.
      • etylkapl Re: Pani Bochniarz, p. Malinowski 23.01.06, 09:57
        i jeszcze zarabiała na złodziejskich prywatyzacjach jako firma doradcza, bo
        p.Bochniarz zna się na wszystkim i ciągle jest za biedna żeby stworzyć nowe
        miejsca pracy, a p. Malinowski jest pierwszym balowiczem II;III;, a wkrótce i
        IV Rzeczpospolitej
      • Gość: darek_w1 Re: Pani Bochniarz, p. Malinowski IP: *.lan.pop.pl 23.01.06, 11:15
        > Czy ktoś sie zainteresuje działalnością "Lewiatana"Przez ciche lobbowanie w
        > 2003roku uchwalono ustawę o podatku liniowym dla samozatrudnionych nie dla
        > wszystkich tylko dla najzamożniejszych

        Po pierwsze podatek liniowy nie jest dla najzamożniejszych z założenia. Jest
        wyborem podatnika, więc oczywiste jest, że przeszli na niego tylko ci, którym
        się opłaca czyli objęci najwyższą stawką.

        Po drugie warto wiedzieć jak jest naprawdę z obciążeniami podatkowymi. Ci
        rzekomo pasożytujący na społeczeństwie bogacze wpłacili zdecydowaną większość
        podatku jaki wpłynął do kasy państwa. W 2003 roku nie było podatku liniowego,
        osoby będące w III przedziale podatkowym wpłaciły 8,9 mld zł czyli 30%
        całkowitej kwoty podatku. W 2004 roku podatnicy objęci III przedziałem
        podatkowym i liniowym 19% (można przyjąć, że na liniowy przeszli ci, co wchodzą
        w III przedział) wpłaciło 11.5 mld zł czyli o 2,6 mld więcej. W sumie 1,6%
        podatników wpłaciło 48.3% całkowitej kwoty podatku. Obciążenie podatkiem w tej
        grupie wzrosło w porównaniu z 2003 rokiem o 30%. Dla porównania w I przedziale
        wzrosło tylko o 11%.

        I tak to wygląda z tym rzekomym wyzyskiem biednych przez bogatych i rzekomymi
        kombinacjami Lewiatana nad podatkim liniowym. To głównie dzięki temu podatkowi
        wzrosły wpływy do budżetu, bo przedsiębiorstwa zaczęły się szybciej rozwijać i
        miały większe dochody. I nawet mniejsza stawka podatku liczona od większych
        dochodów dała większe wpływy. I właśnie to towarzysze z PiSu i Samoobrony chcą
        spieprzyć. I obawiam się, że im się to uda, bo ludzie dali im władzę niepomni,
        że 8 lat temu ta sama ekipa pod szyldami AWS (Kaczyńscy, Dorn) i ZChN (Jurek,
        Marcinkiewicz, Kamiński) zdemolowała gospodarkę doprowadzając do 2-krotnego
        wzrostu bezrobocia.

        Każdy naród ma taki rząd na jaki sobie zasłużył. Na drugi raz zastanówcie się
        kogo wybieracie.
      • Gość: darek_w1 I jeszcze jedno - IP: *.lan.pop.pl 23.01.06, 11:19
        > takimi lobbystami.(na podst. art. R Bugaja "Fakt" z 1.12.05)

        Jak chcesz się czegoś sensownego dowiedzieć nie czerp wiedzy z tak g.wnianego
        źródła. "ND" zresztą też odradzam.
        • Gość: shedows Re: Do Darka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 11:58
          Ja nie jestem ekonomistą wiedzę czerpie z wielu zródeł i wcale nie muszę mieć
          racji. Uważam jednak że działalność takich ludzi jak p. B czy p. M i paru
          innych, sprzedawanie polskich firm kapitałowi nieuczciwemu i korumpującemu(znam
          z autopsji)może doprowadzić w tym kraju do odwetu. Wtedy to już będzie zapuzno
          czy ja mam racje czy ty.Jeżeli chodzi o artykuł to autor jest ważny a nie gazeta
          • Gość: darek_w1 Re: Do Darka IP: *.lan.pop.pl 23.01.06, 13:56
            > Ja nie jestem ekonomistą wiedzę czerpie z wielu zródeł i wcale nie muszę mieć
            > racji.

            Ja też nie jestem ekonomistą z wykształcenia, raczej z praktyki - prowadzę małą
            firmę, i z zainteresowania. Informacje jakie podałem pochodzą ze strony
            internetowej Ministerstwa Finansów, są tam m.in. raporty o rozliczeniach
            podatkowych.
            Co do "złodziejskiej prywatyzacji" - nie przeczę, że były przypadki ewidentnie
            zaniżonych cen po jakich sprzedano niektóre zakłady. Ale średnio wcale nie było
            tak źle jak to malują Lepper czy Wrzodak twierdzący, że "wyprzedano polski
            majątek narodowy za 10% jego wartości". To kompletne bzdura. Nie ma tu miejsca
            na szersze rozważania więc tylko powiem, że wartość majątku produkcyjnego jest
            określana przede wszystkim przez zysk jaki sprzedawana fabryka jest w stanie
            generować. A fabryki postPRL-owskie nie były w stanie w normalnej gospodarce
            przynosić zysków. Dopóki były izolowane od konkurencji z importu to
            funkcjonowały, dymiły z komnów, dawały pracę itd, ale z chwilą gdy otworzono
            granice i pojawiła się konkurencja to nikt nie chciał kupować ich wyrobów.
            Idealnym przykładem był gdański UNIMOR, który pod koniec 1989 roku ogłosił
            zapisy na swoje telewizory z pełną przedpłatą. Ludzie stali w kolejkach żeby
            wpłacić pieniądze bo mieli obiecane, że za kilka miesięcy będą mogli dostać
            upragniony telewizor. A kiedy przyszło do odbioru to chcieli się wycofać, bo za
            miejsze pieniądze mogli dostać o niebo lepszy i nowocześniejszy telewizor z
            importu.
            Dlatego właśnie postkomunistyczne fabryki miały praktycznie wartość budynków
            (często zdewastowanych) i nieruchomości jakie zajmowały, którą to jeszcze
            wartość trzeba było pomniejszyć o zadłużenie i zobowiązania wobec pracowników.
            I za tyle większość z nich została sprzedana. Za śmieszne pieniądze, ale tylko
            tyle były warte. Smutne, ale prawdziwe. Tak naprawdę pieniądze wydane na ich
            zbudowanie zostaly wyrzucone w błoto. I nie przez Balcerowicza tylko przez PRL-
            owskich władców. Balcerowicz jedynie fikcyjną wartość tej gospodarki ujawnił.

            I jeszcze co do autora artykułu czyli Ryszarda Bugaja. Radziłbym z dużą rezerwą
            podchodzić do niego jako autorytetu ekonomicznego. Z niego jest taki ekonomista
            jak z koziej d... trąbka. Najlepszy dowód, to że nikt go nie chce zatrudnić w
            żadnym banku czy innej poważnej firmie.
    • Gość: mysz Re: Pracodawcy żalą się ministrowi gospodarki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 09:09
      autumn, przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś:"W Polsce bedzie dziac sie
      lepiej, kiedy
      dzialalnosc gospodarcza beda mogli bez problemu zakladac i prowadzic zwykli,
      uczciwi ludzie, a nie tylko oszusci i cwaniacy, jak teraz.".
      Naprawdę tak myślisz, że tylko oszuści i cwaniacy prowadzą w Polsce działalność
      gospodarczą?Więcej czytaj, to zrozumiesz otaczający Cię świat i na miłość Boską
      unikaj uogólnień bo stajesz się niewiarygodny.
      Gratuluję dobrej samooceny: z treści postu wnioskuję , że uważasz siebie za
      uczciwego człowieka , nie pracujesz na własny rachunek nie dlatego , że jesteś
      nieudacznikiem ale dlatego, że nie jesteś cwaniakiem i oszustem.Miłego dnia
      życzę.
    • Gość: popierzonykraj Re: Pracodawcy żalą się ministrowi gospodarki IP: *.zeto.opole.pl / *.zeto.opole.pl 23.01.06, 09:21
      Przechowywanie przez 5 lat wydruków z kas fiskalnych jest bzdura na która w
      Polsce można sobie pozwolić, przeciez te wydruki po jakimś czasie płowieja i
      niema na nich nic.a po drugie na jakiej podstawie zmuszaja użytkowników kas do
      tworzenia biur w domach, np.taksówkarze?Co z nich ktos wyczyta po 5 latach jak
      będa pustymi kartkami?
    • Gość: mirek Nie VAT tylko ZUS jest skomplikowany IP: 217.153.224.* 23.01.06, 10:37
      Z VATem radziłem sobie przez lata bez większych wpadek... aż do reformy ZUS, co
      spowodowało konieczność zatrudnienia biura księgowego i wzrost miesięcznych
      kosztów jednososbowej firmy o 500 złotych, a w konsekwencji jej likwidację - po
      dziesięciu latach od rozpoczęcia działalności i po roku od "reformy" ZUS.
    • Gość: g Re: Pracodawcy żalą się ministrowi gospodarki IP: *.icpnet.pl 23.01.06, 10:56
      jeżeli chodzi o czas otwarcia firmy - w Poznaniu można to zrobić w 1 (słownie:
      jeden) dzień, maksymalnie 2. większą część można zrobić przez stronę www (zusu
      nie da się w ten sposób załatwić). a więc jak się chce to można.
      • Gość: dealer Re: Pracodawcy żalą się ministrowi gospodarki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 11:56
        Też nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że założenie firmy trwa 30 dni. Nie
        wiem skąd oni takie dane biorą (przypuszczam, że biorą jakąś średnią z czasu
        jakie poszczególne urzedy mają na załatwienie sprawy). W praktyce wygląda to tak
        (zakładałem firmę 4 miesiące temu), że wszystko można załatwić od ręki. Większość
        spraw załatwiłem pierwszego dnia, drugiego poszedłem tylko do ZUS aby się
        zarejestrować. W sumie byłem pozytywnie zaskoczony bo wszedzie piszą, że trwa to
        około miesiąca:) Więcej problemów jest z prowadzeniem tych wszystkich ewidencji...
        szczególnie jeśli ktoś tak jak ma nie ma przygotowania księgowego ale z małą
        pomocą programów komputerowych da się to opanować.
        • Gość: Rumcajs Za długo IP: *.range86-133.btcentralplus.com 23.01.06, 13:52
          W Wielkiej Brytanii trwa to 5 minut - krótka rozmowa telefoniczna, albo
          wypełnienie dwustronnego formularza.
    • Gość: odwazny Re: Nie popelniajmy bledow "francuskich" IP: *.mad1.adsl.uni2.es 23.01.06, 11:00
      Nie popelniajmy bledow francuskich, gdzie ostatnie slowo maja zwiazki zawodowe,
      nierealne zadania zabijajace przemysl i rozwoj kraju, produkujacy nierobow i
      warcholow.
    • Gość: Ja Re: Pracodawcy żalą się ministrowi gospodarki IP: 212.244.64.* 23.01.06, 11:00
      Największą bolączką polskich pracowawców jest to, że trzeba czasem płacić za
      pracę.
    • Gość: kaśka Re: Pracodawcy żalą się ministrowi gospodarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 11:30
      Do pracodawców: Po pierwsze teczki , durniu.
    • Gość: dca Re: Pracodawcy żalą się ministrowi gospodarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 11:55
      Pdstawowym hamulcem gospodarki jest ZUS i podatki od niezapłaconych faktór, a
      tak poza tym to w Polsce nie zmieni się zbyt szybko a czy warto tracić czas na
      prymitywny kraj? Założyłem firmę, dałem miejsca pracy, a wzamian od państwa
      dostaje kosmiczny zus z którego i tak nic niemam i podatek, którego jak nie
      zapłace to mi mandat przywalą (pieniędze nie spłyneły a państwo kasę chce).
      Wielu naprawdę zdolnych ludzi wyjechało.
    • Gość: seder ZUS to kawiarnia, np. w Sosnowcu IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 16:29
      pracuje w Zusie kilkaset osób, żeby załatwic jakąs idiotyczna sprawe trzeba
      odbyc wycieczke z pokoju do pokoju gdzie mile panie w oparach mocnej kawy
      doradza jak gdzie itd
      najwieksze absurdy biurokracji to :
      ZUS Urzedy Pracy stworzone chyba tylko dla samych urzędników GUS jak obok KRUS
      I Skarbówka
      • Gość: kaśka Re: ZUS to kawiarnia, np. w Sosnowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 17:22
        Święte słowa.
    • schegor Wyjechałem 23.01.06, 18:28
      Wyjechalem z tego chorego kraju.
      Prowadze dzialalnosc w Austrii. Kraj wydawaloby sie niezbyt atrakcyjny pod
      wzgledem biznesu. Place (w przeliczeniu) podobna stawke jak w Polsce, ok. 174
      euro miesiecznie.
      Ale:
      - mam zapewniona opieke medyczna na bardzo wysokim poziomie
      - moja zona rodzila w najlepszej klinice w Wiedniu ZA DARMO. I przysluguje to
      kazdemu. Standard duzo wyzszy niz w polskich prywatnych klinikach. Kiedy
      chcielismy dac kilka euro poloznej (standard w Polsce), spojrzala sie na nas jak
      na idiotow i grzecznie odmowila
      - cos mowicie o polskim becikowym??? Ja przez 2,5 roku otrzymywalem co miesiac
      600 euro na dziecko, a do 18 roku zycia syna bede dodatkowo dostawal 150 euro
      miesiecznie. Oczywiscie moje dziecko nie ma juz zasranego polskiego obywatelstwa
      i nie zamierzam mu tego zalatwiac
      - przez niewiedze nie placilem przez rok odpowiedniej skladki. Tamtejszy "ZUS"
      zwrocil sie do mnie po roku z PROSBA o splate zadluzenia. Powiedzialem, ze nie
      jestem w stanie zaplacic skladki jednorazowo. Wiec przemila pani urzedniczka
      zapytala sie mnie, w jakich ratach chcialbym (sic!) splacac zadluzenie.
      Oniesmielony zaproponowalem rozlozenie skladki na 36 miesiecy, na co owa pani
      zapytala sie mnie, czy nie bedzie to dla mnie zbyt duze obciazenie!!! Bez
      zadnych formalnosci rozlozono mi wiec dlug na zaproponowane przeze mnie raty
      (tylko po rozmowie telefonicznej). W dodatku po moim pismie, w ktorym
      zaprotestowalem, ze zostalem tak pozno ostrzezony, ze nie place odpowiedniej
      skladki, ubezpieczyciel stwierdzil, ze wina lezy po jego stronie i umorzyl mi
      odsetki od zaleglosci!!! Kiedys podobna sprawe probowalem zalatwic w polskim
      ZUS-ie, ale...po uslyszeniu ile papierkow mam im przyniesc dalem sobie spokoj.
      - oczywiscie mozna w Austrii zawiesic dzialalnosc i nie placic skladek, wiec
      polskie przepisy wydaja mi sie niezgodne z dyrektywami inijnymi
      - jeszcze jedna smieszna sprawa, nikt nie kaze podatnikowi/platnikowi wyliczac
      odsetek!!! To jest biznes urzedu, zeby wyliczyl nam potrzebne odsetki.
      Poza tym:
      - minimum socjalne to 624 euro (oczywiscie wiekszosc dostaje wiecej) - jak komus
      chce sie pokombinowac, to moze zyc na niezlym poziomie i nie pracowac
      - najmniejsze bezrobocie w Europie
      - i bardzo stabilne przepisy podatkowe
    • Gość: włodek z PGiEru Ja to bym pogonił tcyh pracodawców do kopalni !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 20:06
      Na co nam łoni ? Tylko nam zawadzajom .
    • Gość: Ten Nowy Re: Pracodawcy żalą się ministrowi gospodarki IP: *.skyriver.net 23.01.06, 20:18
      chcialem zalozyc filie w Polsce - powoli cos zaczac.
      Ale ZUS zarzadal 700 zl miesiecznie za ?? ubezpieczenie siebe?? - jak mnie
      najczesciej w Polsce nie ma. Wiec przedluzam, i bede odciagal ile sie tylko da.
      A juz kilku ludzi mogloby miec prace. I jak tak dalej bedzie, to zaloze w
      Czechach, bedzie tuzo taniej i prosciej
      • Gość: Thea Re: Pracodawcy żalą się ministrowi gospodarki IP: *.pools.arcor-ip.net 23.01.06, 21:09
        Rzeczywiscie stado warcholow. Najprostrzych rzeczy na swiecie pojac nie umieja.
        Najlepiej zyc na lasce innych, za darmo. Ciekawe co by bylo gdy sie skonczy ta
        darmocha z Unii, a to moze bardzo szybko nastapic. Wystarczy ze tylko jeden kraj
        z starej Unii wystapi, za nim wystapia szybko inni.
    • Gość: Anka "Lewiatan", to znaczy potwór (patrz też Biblia)! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 21:18
      Ale nazwę dla siebie wybrali. He, he. Lobby pracodawców = potwór. Nomem omen?
      Wykorzystują pracowników aż miło i jeszcze się stawiają. Fe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka