Dodaj do ulubionych

dolar czy euro? co kupic?

21.11.02, 11:54
no wlasnie!
mam na mysli sume okolo 4500 (dolarow lub euro)
inwestycja na okolo pol roku - moze dluzej (do roku maksymalnie)
co kupic?
Obserwuj wątek
    • maksimum Re: dolar czy euro? co kupic? 22.11.02, 03:58
      la_lunia napisała:

      > no wlasnie!
      > mam na mysli sume okolo 4500 (dolarow lub euro)
      > inwestycja na okolo pol roku - moze dluzej (do roku maksymalnie)
      > co kupic?

      Sprawa prosta jak rypanie,ale przyrzeknij ze postawisz lancz.

      Dolar juz byl 1,01 do euro i wraca na dol mimo ociecia stop procentowych.
      W EU jest duza presja na obnizke st% ,co prawdopodobnie nastapi w grudniu.
      Musisz sie spieszyc i kupowac dolara teraz,bo po obnizce st% w EU doll zacznie
      sie wzmacniac.
      • Gość: , Re: dolar czy euro? co kupic? IP: *.lsan03.pacbell.net 22.11.02, 06:12
        nie zgadzam sie. nie chce sie wymadrzac bo moge sie mylic. kupilbym euro.
        stara socjalistyczna zasada - wiecej placa. i poczekalbym spokojnie na wojne z
        irakiem. mysle, ze pol roku moze zmienic sie w miesiac-dwa.
        uwazam ze euro bezpieczniejsze. nie jestem optymista co do us$.
        natomiast czemu nie zlotowki? do marca chyba bezpieczne? nie?
        (sam ciekawy jestem co sie stanie.)

        Pa.
      • Gość: , Re: dolar czy euro? co kupic? IP: *.lsan03.pacbell.net 22.11.02, 06:32
        no to jeszcze raz ja. dla zilustrowania o czym mowie taki maly, prosty wykresik:

        au.finance.yahoo.com/m5?s=EUR&t=USD&a=1&c=2
        dlatego wlasnie wole euro. ale moze wystapic ruch w dol. jak np. wszyscy
        przekonaja sie, ze jednak wojny w iraku nie bedzie.
      • la_lunia Re: dolar czy euro? co kupic? 22.11.02, 09:20
        buuuu
        kupilam jednak EURO
        bo w kantorach nie byli zbyt chetnie do negocjowania kursu dolca

        ale nic nie stoi na przeszkodzie by dokupic DOLCE :)

        czy lunch nadal aktualny?
        • maksimum Re: dolar czy euro? co kupic? 22.11.02, 19:14
          la_lunia napisała:

          > buuuu
          > kupilam jednak EURO
          > bo w kantorach nie byli zbyt chetnie do negocjowania kursu dolca
          >
          > ale nic nie stoi na przeszkodzie by dokupic DOLCE :)
          >
          > czy lunch nadal aktualny?

          Nie liczysz chyba ,ze przegram?
          Oczywiscie ,ze stawiam jak przegram.

          Dobrze,ze , podal wykres kursow euro/doll .
          Chodzi ci generalnie o to,czy kurs dolara spadnie ,czy tez wzrosnie w stosunku
          do kursu od dnia wczorajszego do notowania za 6 mies.

          ECB juz zapowiadal,ze w grudniu obnizy st% zeby ruszyc gospodarke z miejsca.
          Obnizka ta spowoduje odplyw pieniedzy z EU do USA i wzmocnienie dolara.
          Nawet ,gdyby tej obnizki st% w EU nie mialo byc,to gospodarka amerykanska
          rozwija sie szybciej niz EU i pieniadze podaza do tego kraju gdzie jest szybszy
          rozwoj(czyli do USA) co spowoduje wzmocnienie dolara.
          • Gość: , Re: dolar czy euro? co kupic? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 22.11.02, 21:14
            teoretycznie, maksimum, to jest prawda,
            patrze wlasnie na 0.9968/0.9972 i troche dzisiaj zjechalo. Od kilku dni tak
            niewiadomo co sie dzieje. Mamy slaby trend wzrostowy. A ty nie piszesz, ze
            bierzesz pod uwage deficyt, koszt wojny, plotek na temat zaangazowania tam na
            dluzsza mete, calkowitego obciazenia budzetu, i takie tam. A stopy to kwestia
            wzgledna. Nawet jak obniza to i tak bardziej sie oplaca EU.
            Fajne opracowanie czytalem, na temat prawdopodobienstwa powodzenia akcji
            ladowej po desancie marines na pustyni. He he he. Chyba jednak tym razem
            amerykanie dadza dupy. Wojne owszem wygraja, no pewno, ale zbiora baty po
            drodze. Po co komu radzic jak zawsze mozna wtopic? Ja osobiscie nie jestem
            pewnien NICZEGO. Jedyna propagowana religia to zamknac pozycje.
        • maksimum Re: dolar czy euro? co kupic? 25.11.02, 23:25
          la_lunia napisała:

          > buuuu
          > kupilam jednak EURO
          > bo w kantorach nie byli zbyt chetnie do negocjowania kursu dolca
          >
          > ale nic nie stoi na przeszkodzie by dokupic DOLCE :)
          >
          > czy lunch nadal aktualny?

          Sama widzisz co sie dzieje.
          W kantorze wpuscili cie w maliny,euro idzie w dol jak kamien.
          Niby 1% zarobku na dolarach w ciagu tych kilku dni,to tylko 45 dolarow,ale juz
          na kawe i ciacho by bylo.

    • naivetactic Re: dolar czy euro? co kupic? 22.11.02, 22:57

      kup zloto.
      • Gość: MACIEJ Re: dolar czy euro? co kupic? IP: *.ny325.east.verizon.net 22.11.02, 23:12
        naivetactic napisał:


        > kup zloto.

        Juz bardziej kalkuluje sie ozenic niz kupowac zloto.
        • naivetactic Re: dolar czy euro? co kupic? 23.11.02, 01:25

          nieee, lepiej kupic akcje pewniaka np. JP Morgan albo Enron
          • Gość: MACIEJ Re: dolar czy euro? co kupic? IP: *.ny325.east.verizon.net 23.11.02, 01:32
            naivetactic napisał:

            >
            > nieee, lepiej kupic akcje pewniaka np. JP Morgan albo Enron

            Jak slub nie wchodzi w rachube,to w ciemno mozna obstawic na wzrost gospodarczy
            w EU w 4Q 2002.
            • naivetactic Re: dolar czy euro? co kupic? 23.11.02, 02:22
              rzecza wtorna dla mnie jest sytuacja w 4 kwartale w UE. O wiele wazniejsze sa
              wiesci z amerykanskich spolek.
    • feezyk Brawo la_lunia! 16.12.02, 23:27
      Lektura tego watku jest pouczajaca, w zestawieniu
      z obowiazujaca dzis na forum wersja wydarzen...

      La_lunia nie dala sie na szczescie omamic
      poradami niezorientowanych.
      Dzis 1 EU = 1.02 USD, a nieustannie wzmacniajacy
      sie od roku dolar (od 1.18 do 0.98 Euro) dopiero
      teraz zaczyna wycofywanie sie na wczesniej
      wyznaczone pozycje.

      Pytanie dla uwaznych i inteligentnych:
      pod jakim nickiem pisze na codzien maksio?

      Pozdawiam
      Rinsewind

      • Gość: MACIEJ NA CO DZIEN FIZYKU TO JA JESTEM MACIEJ. IP: *.ny325.east.verizon.net 17.12.02, 06:15
        feezyk napisał:

        > Lektura tego watku jest pouczajaca, w zestawieniu
        > z obowiazujaca dzis na forum wersja wydarzen...

        CO JEST DZISIAJ W MODZIE FIZYK?
        Wal prosto z mostu.

        > La_lunia nie dala sie na szczescie omamic
        > poradami niezorientowanych.
        > Dzis 1 EU = 1.02 USD, a nieustannie wzmacniajacy
        > sie od roku dolar (od 1.18 do 0.98 Euro) dopiero
        > teraz zaczyna wycofywanie sie na wczesniej
        > wyznaczone pozycje.

        Cos ci sie pomylilo moj drogi Fizyku.
        TO EURO SIE OD ROKU WZMACNIA,A DOLAR TRACI NA WARTOSCI.

        > Pytanie dla uwaznych i inteligentnych:
        > pod jakim nickiem pisze na codzien maksio?

        Ja juz wymienilem z la_lunia e-mail adresy i musze doniesc ciekawskim,ze jest
        bardzo mila osobka.

        > Pozdawiam

        Dziekuje za pozdrowienia.
        Ja tez ciebie lubie.


      • Gość: , Re: Brawo la_lunia! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 17.12.02, 14:42
        ojojojojojoj.

        Feezyk!

        "a nieustannie wzmacniajacy sie od roku dolar (od 1.18 do 0.98 Euro)"

        no comments.

        lunia gratuluje trafnego wyboru.
        • feezyk Re: Brawo la_lunia! 17.12.02, 16:07
          Ha, cha, bylem ciekaw, kto nie zauwazy
          ironii. Byl tu kiedys taki gosc, nazywal
          sie komentator, ktoremu niemal oczu nie
          wydrapano za prognozy slabniecia dolara

          Z tym umacnianiem sie dolara, to taka parafraza
          starego zartu o polskiej gospodarce.

          Przepraszam za nieodpowiedzialne zarty.

          F.
          • Gość: MACIEJ Re: Brawo la_lunia! IP: *.ny325.east.verizon.net 17.12.02, 16:09
            feezyk napisał:

            > Ha, cha, bylem ciekaw, kto nie zauwazy
            > ironii. Byl tu kiedys taki gosc, nazywal
            > sie komentator, ktoremu niemal oczu nie
            > wydrapano za prognozy slabniecia dolara
            >
            > Z tym umacnianiem sie dolara, to taka parafraza
            > starego zartu o polskiej gospodarce.
            >
            > Przepraszam za nieodpowiedzialne zarty.
            >
            > F.

            Nie musisz od razu przepraszac.
            Smialismy sie tu wszyscy do upadlego.
          • Gość: , Re: Brawo la_lunia! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 17.12.02, 16:33
            No coz, widocznie jestem tutaj zbyt krotko.
            Mignal mi kilka razy ten nick komentator.
            Czytalem chyba jedna stara wypowiedz.
            Chamowaty typ.

            "Z tym umacnianiem sie dolara, to taka parafraza starego zartu o polskiej
            gospodarce."

            Jakiego zartu?


            • feezyk Jan Pietrzak, 17.12.02, 17:06
              kiedy wybuchla wolnosc w1980, kpil Pod Egida o
              na temat tego, ze w mysl urzedowych zrodel nieustanie
              Polska wlasnie "przeganiala" rozmaite potegi gospodarcze.
              W wyniku tego nieustannego przeganiania (alias
              umacniania), ladowala nieustannie albo za Albania
              albo tuz przed Albania.

              Komentator, jaki jest, taki jest, ale slabniecie
              dolara trafnie przewidzial.

              pzdr
              F.
              • feezyk Puenta. 17.12.02, 17:11
                Zapomnialem puenty.

                Puenta byla taka, ze widocznie
                nas ktos zdublowal.

                F.
    • Gość: , Re: dolar czy euro? co kupic? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 17.12.02, 16:44
      No i juz zarobilas.
      Teraz widze jak padl bastion 1.02
      Mamy 1.0298/1.0302 z maxem na 1.0331
      Nie sadzilem, ze dozyje takich czasow.
      Fajnie jest.
    • feezyk Pytanie.... 27.12.02, 18:45
      Dzis 1 EU = 1.04 USD.

      Kiedy USD zakonczy planowany
      odwrot, to na jakim poziomie
      sie ustabilizuje? (inna sprawa,
      ze "stabilizacja" jest pojeciem
      malo precyzyjnym w przypadku
      kursow...).

      Komentator: 0.5 EU.
      Ten watek: powyzej 1 EU
      MSB i ulubieni eksperci F.: 0.85 EU

      Pozdrowienia
      F.

      • feezyk Ile to mialo byc? 0.85 EU/USD? 22.05.03, 23:49
        Nie ma to jak polegac wlasnym rozumie
        i na prawdziwych ekspertach.

        To 0.85 to wlasciwa cena. Nadal
        mysle, ze ma szanse sie utrzymac.

        Pozdrawiam
        F.


    • feezyk Dolar czy euro? co kupic? 07.05.03, 17:08
      No, teraz to jest pytanie.
      1.14 USD/EU... niezle, co?

      F.
      • Gość: MACIEJ Re: Dolar czy euro? co kupic? IP: *.ny325.east.verizon.net 07.05.03, 18:08
        feezyk napisał:

        > No, teraz to jest pytanie.
        > 1.14 USD/EU... niezle, co?
        >
        > F.

        OK Fizyk masz racje i przecinek tez!
        A ja sie ciesze ze USA sie rozwija,bo dzieje sie to min. dlatego,ze EU ma
        wyzsze st%.
        Podziwiam wytrwalosc Wim Duisenberga za nieobnizanie st% i spokojne
        przygladanie sie stagnacji w EU.
        Nie bede ukrywal,ze nie przewidzialem tego ,iz EUropejczycy potrafia byc tacy
        beznadziejni.
        Kazdy ciezko pracuje nad swoja przyszloscia.
        Zgodzisz sie teraz ze mna,ze kryzys w EU bedzie trwal co najmniej tyle ile w
        Japonii?
        • Gość: 4a Re: Dolar czy euro? co kupic? IP: *.sfpl.org 07.05.03, 18:20
          Mozesz wyjasnic wg jakiej miary USA sie rozwija?
          • Gość: MACIEJ Re: Dolar czy euro? co kupic? IP: *.ny325.east.verizon.net 07.05.03, 19:10
            Gość portalu: 4a napisał(a):

            > Mozesz wyjasnic wg jakiej miary USA sie rozwija?

            Sa rozne statystyki,nawet ONZ-oskie,gdzie pokazuja wzrost GDP.
            • Gość: 4a Re: Dolar czy euro? co kupic? IP: *.sfpl.org 07.05.03, 19:46

              O wlasnie wlasnie. Jestem ciekaw jak to sie mierzy ten realny GDP, bo przy
              takim pompowaniu pieniedzy te miary powinny dawac troche inne wyniki.
              • Gość: MACIEJ Re: Dolar czy euro? co kupic?WIADOMO SPISEK IP: *.ny325.east.verizon.net 07.05.03, 19:54
                Gość portalu: 4a napisał(a):

                >
                > O wlasnie wlasnie. Jestem ciekaw jak to sie mierzy ten realny GDP, bo przy
                > takim pompowaniu pieniedzy te miary powinny dawac troche inne wyniki.

                Jesli jest pompowanie pieniedzy,to powinna byc inflacja.
                Jesli jest pompowanie pieniedzy,jak twierdzisz i nie ma inflacji,to musi byc
                spisek.
                • Gość: 4a Re: Dolar czy euro? co kupic? IP: *.sfpl.org 07.05.03, 20:08

                  Mnie nie chodzi o spiskowe teorie, lecz o metodyki wg jakich oblisza sie te
                  parametry. Czy ta sama metodyka obowiazywala 10, 20, 30 lat temu do mierzenia
                  CPI, GDP ? Trzeba miec jakis punkt zaczepienia, np. na poczatku roku zmieniono
                  sposob nalicza bezrobotnych i od razu ich liczba zmalala. Czy podobne praktyki
                  sa stosowane w przypadku ww. wskaznikow ?
        • Gość: , Re: Dolar czy euro? co kupic? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 08.05.03, 00:06
          "Podziwiam wytrwalosc Wim Duisenberga za nieobnizanie st% i spokojne
          przygladanie sie stagnacji w EU.
          Nie bede ukrywal,ze nie przewidzialem tego ,iz EUropejczycy potrafia byc tacy
          beznadziejni.
          Kazdy ciezko pracuje nad swoja przyszloscia.
          Zgodzisz sie teraz ze mna,ze kryzys w EU bedzie trwal co najmniej tyle ile w
          Japonii?"


          No nie do wiary!
          Strasznie mi sie to podoba, moge Cie zacytowac, gdzie indziej?
          Ale jaja.



      • wolo Re: Dolar czy euro? co kupic? 07.05.03, 18:31
        feezyk napisał:

        > No, teraz to jest pytanie.
        > 1.14 USD/EU... niezle, co?
        >
        > F.

        E tam, prędzej czy później 1.2
        Raczej prędzej.
        Pytanie jest co ze złotym?


        • feezyk Co ze zlotym? 07.05.03, 18:36
          Mysle, ze gdzies miedzy faktyczna
          akcesja, a pozytywnym wynikiem
          referendum da jednak nurka.

          20-25% wm euro.

          Motywacja: wysokie stopy + wysoki kurs
          spowodowaly drenaz zasobow kraju,
          wiec kapital oceni, ze sie wiecej nie
          wycisnie i sobie pojdzie.

          Nie przed referendum i nie przed ratyfikacja
          w krajach UE, zeby nie zaburzac chwiejnej
          rownowagi.

          Pozdrawiam
          F.

          • Gość: , Re: Co ze zlotym? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 08.05.03, 00:22
            Zloty dzisiaj drgana.
            Mowili ze przez klotnie Kolodki i Hausnera.
            A wedlug mnie przez ten numer z roszczeniami i budzet. I interpelacje
            Olszewskiego. Poczekaj do przyszlego tygodnia.
            Ja juz trzymalbym dolary jak kierownice w samochodzie.
            Kurczowo i oburacz.


            Wiec Fizyk ciagle jeszcze jest szansa na moj scenariusz.

            Niestety ponury. Bo mysle o 40%. W przypadku podpisania papierow w przyszlym
            roku w maju, to bedzie przecena na poziomie 80%.

            To tyle. Macie Panstwo podstawe do krytyki.
            • feezyk Re: Co ze zlotym? 08.05.03, 12:24
              -80%? NO WAY.

              -25%? POSSIBLY AND HOPEFULLY.

              Zobacz, zamiast spadku zlotowki masz
              spadek plac nominalnych.
              Z niepotrzebnym bolem gospdoarka sie
              jednak dostosowuje.

              Demonizujesz kwestie roszczen - polskie
              prawo ich nie uzna (no, chyba ze zaplaca
              za zniszczenie Warszawy i wymordowanie
              obywateli RP).

              Malo jest looserow rownych Olszewskiemu.

              Czuje, ze grajac na przecene zlotowki
              wpadasz w wishful thinking, byc moze
              podsycane stratami na dolarze, ktore
              najwyrazniej ponosisz.

              Zobaczymy jednak, moze to Ty wygrasz.

              Pozdrawiam
              F.
              • Gość: biolog Re: Co ze zlotym? IP: *.mtnet.com.pl 08.05.03, 13:34
                Jakoś tak mało konkretni jesteście. No to proponuję konkret - co zrobiłbym dziś
                na rynku walutowym? Miałbym krótką pozycję na euro + zapas gotówki na pokrycie
                straty na poziomie 30% w przypadku ruchu w kierunku 4,5 zł + perspektywę 2,3
                miesiecy czekania. A jakbym był totalnym spekulantem, to zająłbym długa pozycję
                na dolarze zakładając ujemną korelację między euro a złotym

                Kursy online
                USD/PLN 3.7751 -0.62% 13:24
                EUR/PLN 4.2897 -0.63% 13:23
                EUR/USD 1.1363 -0.02% 13:23

                Biolog
                • wolo Re: Co ze zlotym? 08.05.03, 16:44
                  Gość portalu: biolog napisał(a):

                  > Jakoś tak mało konkretni jesteście. No to proponuję konkret - co zrobiłbym
                  dziś
                  >
                  > na rynku walutowym? Miałbym krótką pozycję na euro + zapas gotówki na
                  pokrycie
                  > straty na poziomie 30% w przypadku ruchu w kierunku 4,5 zł + perspektywę 2,3
                  > miesiecy czekania. A jakbym był totalnym spekulantem, to zająłbym długa
                  pozycję
                  >
                  > na dolarze zakładając ujemną korelację między euro a złotym
                  >
                  > Kursy online
                  > USD/PLN 3.7751 -0.62% 13:24
                  > EUR/PLN 4.2897 -0.63% 13:23
                  > EUR/USD 1.1363 -0.02% 13:23
                  >
                  > Biolog

                  Cóż na razie byłbym długi euro i długi złoty, finansowane krótkim dolarem.
                  Złoty ma jeszcze trochę miejsca żeby się umocnić w najbliższych dniach ale, nie
                  sądzę żeby było to więcej niż 8% od dawnego parytetu.
                  Myślę, że w perspektywie kilku dni przeszedłbym na finansowanie w złotych i
                  trzymał długie pozycje w euro (75%) i dolarze (25%). Generalnie jestem bearish
                  on zloty and on dollar i bullish on euro ale timing rzeczywiście nie byłby
                  najlepszy żeby skracać złotego już teraz.
                  • wolo Position update 12.05.03, 10:46
                    wolo napisał:

                    zacznaliśmy do
                    > > USD/PLN 3.7751 -0.62% 13:24
                    > > EUR/PLN 4.2897 -0.63% 13:23
                    > > EUR/USD 1.1363 -0.02% 13:23


                    Na początku miałem długą pozycję złotową. Dzisiaj rano eur/usd przeskoczyło
                    1,16. Wzrost eur jak zwykle jest powodem do osłabienia się złotego do koszyka.
                    Kiedy euro zacznie korektę (nie spekuluję kiedy to nastąpi) złoty zacznie się
                    umacniać. Wtedy (dziś po południu lub jutro) przejdę z finansowania dolarowego
                    na złotowo-dolarowe.

                    Generalnie zatem jestem podobnego zdania co Feezyk, z tym że moim zdaniem
                    osłabienie złotego nastąpi wcześniej i nie wiążę tego, tak jednoznacznie z
                    referendum.

                    Kursy teraz:

                    eur/usd 1,1611
                    usd/pln 3,7450
                    eur/pln 4,3420
                • Gość: , jestesmy bardzo konkretni. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.05.03, 17:29
                  Zlotego jak zwykle olewam, a co do ew. ruchow walutowych to juz na tamtym watku
                  poprzestalem. Publicznie nie bede sie wypowiadal.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5895582&a=5922370
                  Zgadnij Biolog, co zrobilem dzisiaj?
              • Gość: , Re: Co ze zlotym? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.05.03, 17:36
                "Demonizujesz kwestie roszczen - polskie prawo ich nie uzna (no, chyba ze
                zaplaca za zniszczenie Warszawy i wymordowanie obywateli RP)."

                Czesc,
                Zauwazylem tu pewne kompromisy stylowe.
                Piszesz jak Maciej.

                Moje wishfull thinking byloby jak najbardziej na miejscu w przypadku
                referendalnego TAK. To wtedy nalezaloby sie modlic. Ja natomiast, bede zyczyl
                Ci fizyk spelnienia prognozy "polskie prawo ich nie uzna".

                Bo wtedy decydowac bedzie prawo unijne. I o to chodzilo.

                Fizyku, od czasu jak ostatnio o tym pisalem TUTAJ, to ten watek zrobil sie
                troszke dluzszy. Poczytaj jeszcze raz.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5875789

                Bo po to ma sie swoje wlasne panstwo, aby miec wlasny i nieprzymuszony wplyw
                wyborczy na podatki i wladze. Ty juz nie chcesz miec wlasnego panstwa.
                Wiec bedziesz placil wyzsze podatki. To taki proste!






                • feezyk Targowica czy Unia Lubelska? 08.05.03, 18:09
                  Gość portalu: , napisał(a):

                  > "Demonizujesz kwestie roszczen - polskie prawo ich nie
                  uzna
                  > (no, chyba ze zaplaca za zniszczenie Warszawy i
                  > wymordowanie obywateli RP)."
                  >
                  > Czesc,
                  > Zauwazylem tu pewne kompromisy stylowe.
                  > Piszesz jak Maciej.

                  True. Musze wyostrzyc linie.

                  >
                  > Moje wishfull thinking byloby jak najbardziej na
                  > miejscu w przypadku referendalnego TAK.

                  5:1, ze bedzie TAK, wiec sprawdzimy.
                  Braknie prawdopodobnie frekwencji.

                  > To wtedy nalezaloby sie modlic. Ja natomiast, bede
                  zyczyl
                  > Ci fizyk spelnienia prognozy "polskie prawo ich nie
                  uzna".
                  >
                  > Bo wtedy decydowac bedzie prawo unijne. I o to
                  chodzilo.
                  >

                  Sluchaj, masz powazna wiedze na ten temat?
                  Chetnie sie zapoznam. Tylko, blagam, nie
                  publicystyke ND.

                  Ja uwazam, ze wyrok polskich sadow
                  bedzie ostateczny. Ale, dopytam sie u
                  fachowcow.


                  > Fizyku, od czasu jak ostatnio o tym pisalem
                  > TUTAJ, to ten watek zrobil sie
                  > troszke dluzszy. Poczytaj jeszcze raz.

                  zerkne...

                  >
                  > Bo po to ma sie swoje wlasne panstwo, aby miec wlasny i
                  nieprzymuszony wplyw
                  > wyborczy na podatki i wladze. Ty juz nie chcesz miec
                  wlasnego panstwa.
                  > Wiec bedziesz placil wyzsze podatki. To taki proste!
                  >

                  Bzdury zmieszane z prawda.

                  Bilans transferow z UE wyjdzie najpewniej na plus.
                  Panstwo zostaje suwerenne, na tyle na ile
                  to mozliwe przy wolnym przeplywie ludzi
                  i wspolnym prawodawstwie gospodarczym,
                  ktore jest warunkiem utworzenia w miare jednolitego,
                  duzego rynku.

                  Suma sumarum jednak, utrzymanie UE kosztuje
                  (sporo ponizej 1% PKB, wiekszosc z tego - to
                  doplaty do rolnictwa - dlatego Polnoc sie zzyma).

                  Tylko, ze dostaje sie co nieco w zamian, i nie
                  chodzi tu o pieniadze.

                  Mam pytanie: dlaczego nie oderwac Kalifornii
                  od USA? Taniej byloby, podatki nizsze...

                  Pozdrawiam
                  F.
                  • Gość: , To genialny pomysl. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.05.03, 18:26
                    "Mam pytanie: dlaczego nie oderwac Kalifornii od USA? Taniej byloby, podatki
                    nizsze..."


                    Tylko, ze ja wlasnie zaczynam myslec o przeprowadzce do cieplych krajow.
                    Np. gdzies na Pacyfik.
                    Tu jest juz za zimno.
                    No i czlek sie robi rasista na starosc.


                    Jest jeden fajny plakat, to na samym dole jest:

                    strony.wp.pl/wp/reakcjapolska/varia/varia.htm
                    To tak dla zobrazowania co sie dzieje.

                    A co do prawa, to wlasnie na tym plakacie pisze to, o czym ja tu mowie.

                    STRZEZ TAJEMNICY PANSTWOWEJ O WARUNKACH PRZYSTAPIENIA POLSKI DO UNII
                    EUROPEJSKIEJ


                    • Gość: MACIEJ Re: To genialny pomysl. IP: *.ny325.east.verizon.net 09.05.03, 02:11
                      Gość portalu: , napisał(a):

                      > "Mam pytanie: dlaczego nie oderwac Kalifornii od USA? Taniej byloby, podatki
                      > nizsze..."

                      To nie bylby dobry pomysl.
                      Juz teraz w Kalifornii sa najwyzsze podatki w Stanach.
                      No i nie daliby sobie rady z Meksykiem,obstawic granice ,to kosztowna sprawa i
                      na to ida pieniadze federalne.
                      Byl pomysl zeby podzielic Kalifornie na Pl i Pd. bo to rzeczywiscie dwa inne
                      kraje.
                      Poludnie ,to pustynia i Meksyki i najwieksze skupisko bumow w USA,ze wzgledu na
                      dobry klimat,a Polnoc jest europejska.

                      > Tylko, ze ja wlasnie zaczynam myslec o przeprowadzce do cieplych krajow.

                      Poczekaj az Mighty Ducks zdobeda Puchar Stanley'a.

                      > Np. gdzies na Pacyfik.
                      > Tu jest juz za zimno.

                      Mlodej,cieplej baby z duzym cycem ci potrzeba.

                      > No i czlek sie robi rasista na starosc.

                      A Phoenix i Las Vegas?
    • Gość: el matador Re: dolar czy euro? co kupic? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 11:51
      jako analityk gospodarki światowej (WELTWIRTSCHAFT) odradzam jakąkolwiek
      zabawę z niepewnymi dolarami.US rządzone jest przez niepewną intelektualnie w
      opinii światowych kół gospodarczych ekipę.Na razie jedyną alternatywą jest
      EURO lub
      FRANC SUISSE(SCHWEIZERISCHE FRANK).......................
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka