Dodaj do ulubionych

Rząd chcę przejąć kontrolę nad bankami

    • Gość: to ja ukladu nie rusza, ale obywatela zalatwia bez IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.03.06, 10:07
      krepacji.
      Gratulacje dla glosujacych na PiS i nie glosujacych wcale. Pozdrowienia od
      taniego panstwa. Znakomita metoda dojscia do informacji kto ile ma i gdzie.
      jeden urzad skontroluje twoje konto w banku, twoj wklad w funduszu emerytalnym i
      ile kasy ulokowales w akcjach. Reszta przyjdzie pozniej. Trzeba dobrac paru
      zaufanych towarzyszy do urzedow skarbowych.
    • sim.gishel w a r a od mojej kasy !! banda dyletantów!! 29.03.06, 10:15
      czy w tym kraju wszystko musi być POD KONTROLĄ tych g...jków?!?!?!?!? czy oni
      wiedzą jaka jest odpowiedzialność za takie rzeczy? jak coś spie..olą z publiczną
      kasą, a tacy znawcy ekonomii (kto będzie w Samo-pisowskim rządzie pytał
      ekspertów? przecież to pierwszy rząd złodziei z układu!!!!) jacy siedzą na
      wiejskiej to wręcz gwarantują, to szykuje się repeta (formy) pożegnania się z
      Ceaucescu.....
    • Gość: observer Re: Rząd chcę przejąć kontrolę nad bankami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 10:18
      tylko że tutaj nie finasistom należy patrzeć na ręce tylko rządowi bo on wydaje
      publiczne pieniądze a rynki finansowe same się kontrolują poprzez inwestorów.
      czyżby PRL bis? władza w ręce jedynej partii?
    • sim.gishel Komu grozi Nadzór 29.03.06, 10:23
      przecież sól tego narodu i tak prawie nic w bankach nie ma, z resztą, w polityce
      tego rządu nie chodzi o pomaganie tym ludziom, ti umozliwienie zdobycia
      pieniędzy - lud musi być posłuszny - bądźmy razem i szukajmy układu!!! te gn..je
      uzywają ich otępiałych głosów żeby dopierdzielić wrogom i złodziejom. kto ma
      pieniądze ten złodziej.
      • Gość: Stańczyk Nadzór - SKOK-om, tu pies pogrzebany! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 10:29
        Polityka jest taka. SKOK-i mają być centralą reszta banków ma im wpłacać
        pieniadze. Tylko, że nikt tych pieniędzy już nie ujrzy.
    • Gość: guFy Re: Rząd chcę przejąć kontrolę nad bankami IP: *.brighton / 62.84.228.* 29.03.06, 10:35
      to skandal co wyprawiaja Kaczynscy i rzad Marcinkiewicza.
      Teraz zlotowka i oszczednosci Polakow beda zalezne od sceny
      politycznej, ktora cyklicznie zmienia sie wraz z kazdorazowymi
      wyborami parlamentarnymi. Tylko czekac jak Lepper dorwie sie
      FINANSOW

      Polska to chory kraj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • irek.pnt Precz łapy od... 29.03.06, 10:36
      moich pieniędzy!!!!!!
      • Gość: Mile Komisja bankowa IP: *.tn.glocalnet.net 29.03.06, 11:00
        Komisja bankowa pod nadzorem PIS-u.
        To dopiero bedzie przedstawienie-nie potrzeba cyrku.
        A mowil Rokita - Polska po wygranej Kaczynskich,
        bedzie smutnym krajem.Bedzie wesolo chociaz smutno!
    • r306 Porazajaca krotkowzrocznosc PiS.... 29.03.06, 10:40
      Przy zalozeniu dobrej woli PiS, przy zalozeniu, ze mianowanie przez premiera do
      tego nadzoru ludzie beda uczciwi i kompetentni, to ja sie pytam Panie
      Marcinkiewicz:
      1. Czy jest pan wieczny??
      2. Czy nie przewiduje pan sytuacji, ze uklad polityczny sie zmieni i do wladzy
      dojda ludzie pokroju Leppera (i to moze szybciej niz moze sie wydawac) i
      Millera???

      Co wowczas panie Marcinkiewicz???? Czy nie jest pan w stanie przekroczyc swoja
      wyobraznia sytuacji, ze NIE JEST pan premierem, ze PiS nie jest u wladzy????

      Upolitycznianie nadzoru wszelkiej masci jest porazajace.
      Prukuratura, nadzor bankowy, centralna komisja przetargowa, oswiata....
      Gdzie by nie spojrzec, tam nie ma projektow tworzacych spoleczenstwo
      obywatelskie, a jedynie centralny zamordyzm.
      Krotkowzrocznosc PiS w tym wymiarze nie zna chyba granic... Poza swoj nos ich
      wzrok nie wykracza.... Nawet jesli jestescie najuczciwszymi ludzmi na swiecie -
      NIE JESTESCIE WIECZNI - ani w zyciu doczesnym, ani przy wladzy.
      Gubi was pycha...
      Szkoda, ze ta pycha moze zgubic rowniez polska gospodarke....
      • Gość: Easter Gdzie jest PRAWDA o nadzorze IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.06, 12:58
        To samo pytanie mozna sobie zadac czytajac ustawe o obecnie dzialajacym nadzorze
        bankowym. Zachecam do lektury. W rzeczy samej projekt rzadowy zmniejsza role NBP
        w nadzrorze. Daje bankowi jednego przdstawiciela, podczas gdy do tej pory mial
        on ich dwoch - szef NBP i GINB - oraz wplyw na mianowanie przedstawiciela KPWiG
        oraz BFG. Ale za to obecny projekt naklada na nadzor obowiazek sprawozdawczy
        przed Rada Ministrów, czyli ludzmi wybranymi posrednio przez nas w wyborach.
        Model podobny do brytyjskiego i holenderskiego (linki na potwierdzenie tezy
        ponizej), gdzie Nadzor odpowiada przed ministrem. Do tego w porownaniu z
        dotychczasowym rozwiazaniem krotsza jest kadencja szefow nadzoru, a wiec
        kontrola demokratyczna silniejsza. Ale najsmieszniejesze jest cos innego. OToz
        jesli KAczory nie zmienia ustawy o NBP (a po co mieliby zminiac cos co daje
        ogromna wladze i to komus kto od stycznia bedzie z ich nadania. W koncu
        proponuje prezesa NBP prezydent, a ten raczej nie abdykuje, a aprobuje
        parlament, w ktorym poko co PiS rzadzi. Tak naprawde gdyby chodzilo odobre
        koryto to powinni powiekszac koryto prezesa NBP z data wejscia w zycie styczen
        2007, kiedy to ich czlowiek zajmie to stanowisko. Czy pismaki i czytelnicy
        naucza sie kiedys samodzilnie myslec?????

        www.afm.nl/corporate/default.ashx?FolderId=1163
        www.fsa.gov.uk/Pages/About/Who/index.shtml
        Tylko prosze czytac dokladnie, bo argument typu,z ktos znajdzie w teksie fraze
        non-government smiesza mnie. Liczy sie przed kim sa odpowiedzialni, kto ich
        wybiera i jakie sa mozliwosci odwolania, a takze komu i jakie skladaja
        sprawozdania. Badzmy powazni
        • r306 Re: Gdzie jest PRAWDA o nadzorze 29.03.06, 14:16
          Nie masz racji.
          1. W wymienionych przez Ciebie krajach i tak decydujacy glos ma akredytacja
          banku centralnego jesli chodzi o decyzje strategiczne nadzoru. Taka
          swoista "zlota akcja".
          2. W wiekszosci krajow UE, ze o Stanach (wszak przez Ciebie lubianych :)),
          banki centralne i nadzor sa niezalezne. To czy dbaja o interes "narodowy"
          bardzije czy mniej - to juz chyba kwestia swiadomosci obywatelskiej danego
          narodu.
          3. Dysproporcja wladzy - teraz mowisz, ze moze byc demokratyczniej poprzez
          skrocenie kadencji i "wladze ludu" - bzdura, ze tak powiem totalna. Wladze ludu
          juz przerabialismy. A w demokracji, w szczegolnosci w organach kontrolnych
          chodzi przede wszyskim o zroznicowanie wplywow - a przez to, neutralizacje
          zapedow "dyktatorskich" - on kontroluje mnie, ja Mietka, a Mietek jego -
          wszyscy sie nielubimy. W propozycji rzadowej dostajesz - parlament, rzad i
          instutucja nadzoru, a i prezydent - z JEDNEJ OPCJI POLITYCZNEJ - bo tak chcieli
          wyborcy :). Gdzie, kim i kogo chcesz w takich warunkach skontrolowac???

          Czy tak trudno sobie wyobrazic sytuacje, gdy prezydentem jest drugi
          Kwasniewski, a rzadem zaczyna kierowac drugi Miller??? Juz mielismy taka
          sytuacje - i to wlasnie DZIEKI niezaleznosci instytucji kontrolnych i NBP nie
          doszlo do niesamowitych machloi na rynku bankowym.
          Wystarczy jednak popatrzec co sie dzieje, gdy do roboty zabieraja sie rzadzacy
          z lewa i prawa, aby lapac sie za glowe.....
          Ze sa wpadki? A gdzie ich nie ma? Czyz w slawionej przez Ciebie GB nie padl
          bank Jej Krolewskiej Mosci dzieki dzialaniom jednego maklera??? Nie zadzialal
          tam na czas ani nadzor bankowy, ani nadzor gieldowy (chociaz nie byla to
          bezposrednio gielda londynska - to fakt).

          Mowisz o dlugiej kadencji Balcerowicza. A nie mowisz, ze tenze Balcerowicz MOZE
          byc przez sejm - czyli posrednio wyborcow ODWOLANY! To nie jest udzielny
          ksiaze. Niezaleznosc NBP polega na tym, ze w jego dzialania politycy wlaczyc
          sie nie moga, co jednak nie oznacza, ze to wlasnie politycy nie sa wladni
          powolac i ODWOLAC prezesa NBP. Jakos nie widac przebierajacych w tym celu
          nozkami PiSowcow...
          Z powolaniem prezesa NBP (i jego odwolaniem) nie jest jednak tak prosto - vide
          slynne przeciaganie liny gdy chodzilo o tak blachy wybor jak rzecznik praw
          dziecka. Do tego potrzebna jest znaczna wiekszosc glosow w parlamencie - dzieki
          temu wybor nie jest nominantom partii rzadzacej, co probujesz sugerowac, ale
          consensusem, co do postaci mianowanej na to stanowisko. Pokazal to chociazby
          wybor Balcerowicza na ten urzad.
          • Gość: Easter JA tylko pokazuje, ze swiat jest rozny i sa rozne IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.06, 15:02
            modele, a nie brednie o idealnym KNB. Zlota akcja BC???? Tez w wyborczej
            napisali????
          • Gość: Easter Mam taka lekturke o niezaleznosci dla Ciebie IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.06, 15:07
            Poczytaj to, a potem zobacz jaka niezleznosc wypracowal sobie NBP, to sa dwa
            rozne swiaty.
            www.federalreserve.gov/boarddocs/speeches/2000/20001024.htm
          • Gość: Easter Skoro tak chcieli wyborcy, to ich decyzja IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.06, 15:13
            Obecnie mamy dyktature "autorytetow", ktore dzieki roznym sprytnym zagrywkom
            podorywaly sie do stolkow, na korych sa nienaruszalni i nieroliczalni, vide
            prezes NBP. A wladza ludu to wlasnie demokracja do ktorej Ci panowie
            niedojrzeli. Oni wciaz tkwia w czasach demokracyji socjalistycznej, gdzie wladza
            wie lepiej. A Ty tez mowisz jakbys glosowal na druzyne Wojtka. Wojtek mial
            druzyne slusznych towarzyszy, ktora nasie demokraci zamienili nam na druzyne
            slusznych autorytetow. Mi sie to wydaje smieszne. Takim ladnym symbolem jest tu
            Leszek. Co drugi dzien wydaje komunikaty, niekonstytucyjne, zamach, komisja
            nacisku, lamanie prawa. A ustwa o NBP - napisana w latach rzadow jego rzadu i
            poprawiana przez kolegow z jego bratniej SLD mowi:

            2. Prezes NBP i inni przedstawiciele organów NBP, o których mowa w art. 6, są
            obowiązani do przedstawienia informacji i udzielenia wyjaśnień dotyczących polityki
            pieniężnej i działalności NBP przed Sejmem i Senatem oraz ich komisjami.

            zrodlo:
            www.nbp.pl/Publikacje/o_polityce_pienieznej/raport_o_inflacji/raport_styczen2006.pdf
            smieszne jest rzadzic bankiem nie majac pojecia o regulacjach zawartych w
            ustawie, ktora warunki funkcjonowania tego banku reguluje
            • Gość: Easter Poprawka zrodla IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.06, 15:34
              www.nbp.pl/aktyprawne/dwn/ustawa_nbp.pdf
            • babaqba Re: Skoro tak chcieli wyborcy, to ich decyzja 29.03.06, 16:27
              Gość portalu: Easter napisał(a):

              > Obecnie mamy dyktature "autorytetow", ktore dzieki roznym sprytnym zagrywkom
              > podorywaly sie do stolkow, na korych sa nienaruszalni i nieroliczalni, vide
              > prezes NBP. A wladza ludu to wlasnie demokracja do ktorej Ci panowie
              > niedojrzeli. Oni wciaz tkwia w czasach demokracyji socjalistycznej, gdzie wladz
              > a
              > wie lepiej.

              Głupoty piszesz... może jesteś z Podhala? Ale ad rem: tam, gdzie wymagana jest fachowość, wiedza i
              wykształcenie DEMOKRACJA się nie sprawdza. ZAWSZE liczebną przewagę mają idioci, którzy
              "demokratycznie" zagłosują za piwkiem teraz i tragedią za chwilę. To się właśnie teraz dzieje w Polsce.

              Dziękuję Balcerowiczowi za to, że w portfelu mam złotówki, które coś znaczą. Że mogę wymienić je na
              każdą inną walutę, kupić każde dobro, a inflacja niezbyt nachalnie zżera moje oszczędności. Teraz zaś
              przychodzi czas "demokracji" i czas na kupowanie złota i powierzenie go "bankowi ziemskiemu". Ale,
              jako że to już XXI wiek - wyjeżdżam. Wykarmcie się sami, narodzie jeden.
              • Gość: Easter Dlatego w US postawili na demokracje, z braku IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.06, 17:17
                Balcerowicza hahahaha

                www.federalreserve.gov/boarddocs/speeches/2000/20001024.htm
          • Gość: Easter Ja w dalszym ciagu twierdze, ze Pan B Dyzma jest IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.06, 15:15
            Uzasadnienie w powyzszych postach. Zwykly tupeciarz Drodzy Panstwo, a wy
            daliscie sie nabrac, ze geniusz
            • Gość: daag * IP: 213.17.224.* 29.03.06, 17:50
              > Uzasadnienie w powyzszych postach. Zwykly tupeciarz Drodzy Panstwo, a wy
              > daliscie sie nabrac, ze geniusz

              oj, cieniutkie to uzasadnienie...
              tak na marginesie: dyskusja w tym watku dotyczy rzadowego projektu stworzenia
              komisji nadzoru finansowego a pan dziwnym trafem konczy to wnioskiem, ze "pan
              b. (domyslam sie ze chodzi panu o prezesa nbp) to czlowiek pokroju dyzmy".
              chyba zaczynam sie powoli przyzwyczajac do modelu takiej polemiki w ktorej
              odpowiedzia na krytyke wiadomej opcji politycznej lub jej pomyslow slysze "a bo
              tusk, balcerowicz, uklady, stolki, interes polski etc". i to sluzy za caly
              argument.
              moze nawet moglo zrobic sie ciekawie kiedy byla szansa na dyskusje o okresleniu
              stopnia niezaleznosci banku centralnego. tyle tylko, ze pan nie dyskutowal. pan
              wkleil lacze do strony fed i uznal, ze to zalatwi sprawe. moze jakby pan
              przesledzil ten tekst znalazlby pan tez ciekawa informacje o tym, ze
              przeprowadzone badania potwierdzaja, ze im wieksza niezaleznosc banku tym
              stabilniejszy pieniadz? bank ma zagwarantowac stabilny pieniadz a moze to
              zrobic pod warunkiem, ze nie bedzie dyspozycyjny wobec rzadu, ktory dla
              krotkotrwalej popularnosci gotow jest poswiecic zbyt wiele (rzadko ktory
              polityk mysli w perspektywie lat, a przeciez koszty ich nieprzemyslanych
              decyzji sa ogromne, tyle tylko, ze przesuniete w przyszlosc). i posluze sie tu
              pewna metafora: "dajcie mi punkt podparcia a podniose ziemie!" - krzyczal
              niegdys pewien starozytny fizyk. dzisiaj inny fizyk dostaje do dyspozycji punkt
              podparcia w postaci stabilnej waluty, tyle tylko, ze zamiast sie brac do roboty
              to dalej krzyczy...
              wracajac do panskich zarzutow do osoby pana l.balcerowicza. szczerze watpie w
              to, ze ma pan taki zakres wiedzy ekonomicznej, ktora usprawiedliwialaby panska
              krytyke pod jego adresem. to tak jak z p.a.zawisza, ktory ma byc pierwszym
              sledczym bankowym. o ile dobrze pamietam, pan zawisza (lub ktos z jego kolegow
              partyjnych) zarzekal sie, ze przeczyta (on) ustawe o nbp a do tego mysli
              logicznie jak kazdy filozof no i... mamy eksperta od bankowosci! z panem wydaje
              mi sie byc podobna sytuacja. tu pan cos przeczyta, tam cos uslyszy skleci pan z
              tego jakas hybryde, ktora ma pasowac do idei, w ktore pan wierzy i mamy
              eksperta, ktory podpiera sie fachowa wiedza. i prosze potraktowac to jako
              pewien rodzaj usprawiedliwienia dla moich odwaznych twierdzen co do panskiej
              osoby: gdyby faktycznie byl pan osoba o ogromnej wiedzy ekonomicznej, ktora
              moglaby rownac sie z wiedza p.l.balcerowicza, to taka polemike moglby pan
              prowadzic bezposrednio z prezesem nbp na lamach fachowej prasy i firmujac to
              swoim uznanym w srodowisku nazwiskiem. tyle tylko, ze akurat w takiej sytuacji
              argumenty "tupeciarz czy dyzma" raczej chwaly nie przysporzylyby panu.
          • hecer Re: Gdzie jest PRAWDA o nadzorze 29.03.06, 15:50
            Trafiles w sedno r306.

            Zwlaszcza jestem ci wdzieczny za rozszyfrowanie tego czemu PiS chce wprowadzic
            te ustawe teraz zamiast czekac na koniec kadencji Balcerowicza. Swietnie! Nie
            wpadlem na to sam a zastanawialem sie chwile:) Dzieki!
          • Gość: Easter Prezes NBP odwolany???? IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.06, 17:25
            W jakiej to ustawie jest taki zapis, on moze umrzzec, zachorowac lub obrabowac
            babcie, wtedy monza go dowloac, o odwolaniu za bledy w pracy nie ma w Polsce
            mowy. Tam mowi ustawa o NBP. Ale to nie jest jeszcze najwieksza bieda.
            Nieszczesciem jest to, ze Dyzmiatko wie lepiej. Wiesz jak Greenspan zostal
            szefem FED??? Jego poprzednik Paul Volcker podal sie do dymisji, bo zostal
            przeglosowany przez reszte FOMC, stracil przywodztwo intelektualne. Wiesz co by
            sie stalo w GB, gdyby ktos notorycznie nie trafaila w cel inflacyjny, co jest
            NBP udzialem od 2000 roku??? Mialby taka coroczna przeprawe przed parlamentam,
            ze podal by sie do dymisji, utrata reputacji, to bylby powod. A u nas?? Leszek
            jest od jakiegos czasu regiulranie przeglosowywany, bledy prognostyczne
            kierowane przez niego zespolu z NBP sa niemal przyslowiowe w srodowisku, lepsze
            wyniki maja zespoly bankowe 2-3 osobowe. A on dalej grzejke stolek z mina
            medrca, a jak ktos go sprobuje skrytykowac publicznie to wysyla listy do prezesa
            banku, z ktorego dany facet sie wypowiedzial, zeby doprowadzic krnabrnego
            analityka do porzadu. Tak sie skonczyly harce Jankowiaka
            • hecer Re: Prezes NBP odwolany???? 30.03.06, 11:50
              Ale jak wytknac bledy w polityce monetarnej?! Pierwszy lepszy polityk ktory
              chce miec nizsze stopy przyjdzie i powie: Prezes popelnil blad, odwolujemy.
              A ilu tak chcialo? Pamietasz jak Belka, potem Kolodko i jak prezydent Kwach
              (ekspert? sic!) twierdzili ze sa za wysokie.

              Po drugie: nie trafianie w cel inflacyjny, twoj ulubiony argument.. Zasadniczym
              efektem polityki RPP bylo zbicie inflacji ponizej 10% w 2000 czy 2001.. Stopy
              byly bardzo wysokie a inflacja trzymala, przez lata. Ale RPP sie nie ugiela
              choc mowili rzadowi: ograniczcie deficyt, inaczej inflacja nie spadnie, nawet
              polityka wysokich stop to za malo w tych warunkach.
              Ale nie, rzad nie ograniczyl deficytu - inna sprawa ze nie mogl wdrazajac 4
              wielkie reformy (emeryt,zdrowia,eduk,samorzad) i do tego restrukturyzujac
              kopalnie (szkoda ze nie poczekal z tym troche,heh).
              I w koncu stalo sie: inflacja spadla ale schlodzona gospodarka wzrosla o 1%...
              i do tego dziura Bauca bo przychody budzetu spadly nagle (z inflacja)..

              A co robi nastepny rzad? Belki? Naciska na RPP, naciska z kazdej strony,
              naciska Kwachem nawet.. Ale RPP wie swoje: kluczem jest reforma budzetu i
              wydatkow. W koncu dociera do Belki to ze rzad nie zrobi reform gdy ma na glowie
              referendum europejskie. Podaje sie do dymisji. I na spotkania z RPP przychodzi
              nowy minister (nowy-stary) Kolodko.. I Kolodko wie ze oni maja racje.. Rzezbi
              tam jakies projekty (heh,znana historia) i w koncu tez podaje sie do dymisji.

              A co to ma wspolnego z nietrafianiem w cel inflacyjny? To ma znaczenie
              drugorzedne! Owszem, teraz bedzie coraz bardziej istotne ale najpierw trzeba
              bylo osiagnac cel podstawy - przywrocic wartsc pieniadza czyli zbic inflacje do
              poziomu 2-3%.. To jest sukces! I to jest tez sukces Balcerowicza, choc glownie
              jego porzednikow i 1-szej RPP.

              I dlaczego nie podoba mi sie krytyka Balcerowicza? Bo przylaczasz ten swoj
              argument o nietrafianiu w cel inflacyjny do choru populistow ktorym od lat
              przeszkadza niezaleznosc polityki monetarnej. I ktorzy w obecnym rozdaniu
              politycznym maja dominujacy wplyw na kierunek reform.

              Wylewasz dziecko z kapiela.

              Poza tym, moj drogi Easter za analizy inflacji nie odpowiada wylacznie
              Balcerowicz. W radzie jest np prof Slawinski i jesli zapytasz ktoregos
              analityka w banku po esgiehu o najlepsze wyklady na uczelni to na pewno wymieni
              ci Slawinskiego. Bo in ich uczyl teorii i podstaw. Reszte nauczyla ich praktyka
              w bankach komercyjnych, ktore maja w centralach super osrodki analityczne i
              ktorych wiedza jest pilnie strzezona. A te zespoly 2-3 osobowe w Polsce...moj
              drogi, chlopcy lataja do GUS i zbieraja dane a jak im sie poszzesci to w
              londynie ich poducza.
              Tylko ze potem taki koles przyjedzie do Polski i bedzie szpanowal, bo wie cos
              co tutaj ludzie musza sie sami nauczyc. I ten ktos jeszcze bedzie mieszal z
              blotem takie dinozaury jak balcerowicz.. Lub z powaga analizowal projekt
              reformy nbp autorstwa Somoobrony i doszukiwal sie jego podobienstw do statutu
              fed...
              Przepraszam ze sie tak unosze, ale naprawde sposob dyskusji jaki narzucasz jest
              arogancki.
              • hecer Re: Prezes NBP odwolany???? 30.03.06, 12:19
                Okej, moze sie myle zakladajac ze za analizy odpowiada cala RPP jak napisalem a
                ni nbp...nie interesuje mnie polityka monetarna aby sledzic ja tak bardzo i
                podniecac sie tym czy ktos trafi w cel inflacyjny czy nie.. Choc to na pewno
                ciekawa dziedzina nauki, ale akurat nie moja.

                Ale mieszasz z blotem czlowieka ktoremu wiele Polska zawdziecza. Ok, pisze
                takie nudne artykuly ktore brzmia jak manifesty a nie.. syntetyczne opinie
                naukowca. Ale jest to wybitny czlowiek z wieloma sukcesami. I to ze go obecna
                wladza wziela na celownik uwazam za skandal. A to ze ludzie moga byc tak
                zawistni jak ty, nie potrafia okazac elementarnej przyzwoitosci szacunku i
                pamieci historycznej a zaczna drobiazgowo i malodusznie wytykac bledy.. wtedy
                gdy naprawde nad gospodarka wisi widmo jakis abstrakcyjnych pomyslow rodem z
                poprzedniej epoki, to mnie po prostu, najdelikatniej mowiac, oburza.
                • hecer Re: Prezes NBP odwolany???? 30.03.06, 16:12
                  Mam tez swoja teoryjke na temat wygaszenie inflacji w Polsce. Owszem wysokie
                  stopy to bylo glowne narzedzie. Ale po tym jak RPP wyciagnela stopy na bardzo
                  wysoki poziom inflacja nadal sie utrzymywala, przez bardzo dlugi czas.
                  Dlaczego? Jestem zwolennikiem tego powszechnie uznawanego argumentu ze w owym
                  czasie bardzo wysokie byly oczekiwania inflacyjne. Wysokie stopy nie mogly tak
                  od razu ich usunac. Ale czym sa te oczekiwania inflacyjne?
                  oczekiwania inflacyjne wynikaly z tego ze place i ceny rosly nieustannie od lat
                  osiemdziesiatych...a po uwolnieniu cen w poczatkach lat 90 (nie wszystkich)
                  rosly w ogromnym szalonym. Nawet gdy ta ogromna fala popytu z lat 90 opadla
                  ceny i place nadal rosly... Ale dlaczego?
                  I tu Balcerowicz mial racje - glowna przyczyna bylo nadal wysokie
                  upanstwowienie gospodarki, zahamowanie prywatyzacji przez lewice i utrzymywanie
                  zbyt wysokiego deficytu. Nie grozilo to eksplozcja dlugu bo mielismy bardzo
                  wysoki wzrost. Ale doskonale tlumaczylo dlaczego wzrostowi towarzyszy inflacja.
                  I dopiero swietna polityka gospodarcza rzadu Buzka to zmienila.. Tak, smiejcie
                  sie, bo widzicie bledy tego rzadu.. Ja widze jakosciowa odmiane po latach
                  rzadow lewicy, 4 wielkie reformy (w tym nie do konca udana zdrowia i nieco
                  lepiej oceniona reforme samorzadowa choc rowniez z wadami) i przyspieszenie
                  prywatyzacji. Owszem, koncepcja prywatyzacja byla nieprzemyslana i stad
                  ciagnace sie problemy z Orlenem, KGHM, PZU i innymi koncernami... No i TPSA
                  ktora moim zdaniem nalezalo najpierw podzielic.. I to byly powazne bledy,
                  koncepcja prywatyzacji. Miala ona jednak przede wszystkim przyniesc budzetowi
                  dochody na sfinansowanie refom. To sie udalo. Stad byly pieniadze na reforme
                  systemu emerytalnego, ktora przeciez zakladala wyciagniecie czesci skladek z
                  FUS (ZUS)... I na odprawy dla gornikow.
                  Co dala prywatyzacja? Pieniadze dla budzetu na zreformowanie ZUS w pierwszych
                  latach reformy. I zmniejszenie presji na wzrost place. Jeden z czynnikow spadku
                  oczekiwan inflacyjnych.
                  A drugi wazny element zmniejszenia oczekiwan.. Nie slyszalem aby go ktos
                  wczesniej podnosil i dlatego uwazam go za swoj wlasny (choc nieudowodniony)
                  poglad. Reforma emerytalna zmienila ZUS do tego stopnia ze uregulowala kwestie
                  skladek na fundusze ubezpieczen spolecznych i zasad ich finansowania. Zniosla w
                  duzej mierze zrodlo oczekiwan inflacyjnych. Jesli parapodatek ciagle rosl i
                  siegal 40% kosztow pracy to musielismy miec inflacje. Pracodowca ktory placil
                  40% kosztow pracy musial podnosic ceny.
                  Przypomne co sie potem dzialo, choc wiekszosc z was pewno wie. Jesli ktos sie
                  nie zgadza z tym co pisze to prosze o argumenty ale prosze tez aby mnie nie
                  obrazac i nie pouczac bo jestem naprawde otwarty na krytyke i nie potrzebuje
                  kija do zachety (jak Balcerowicz, moze zdaniem niektorych tutaj..:)
                  Oslabla presja na place, spadl popyt. Wysokie stopy dobily wzrost. I nagle
                  otworzyla sie gigantyczna dziura budzetowa, ktora dotychczas byla maskowna
                  przez inflacje. Niski wzrost i wysokie stopy spowodowaly zagrozenie eksplozji
                  dlugu. Wczesniej nie bylo takiego niebezpieczenstwa bo mielismy 5% wzrostu pbk,
                  teraz deficyt 5% pkb nagle zaczal byl niebezpieczny.
                  ..a ten nazywany przez niektorych tumanem Balceorowicz caly czas
                  mowil...reformujmy budzet, ograniczajmy fiskalizm..(ale juz nie byl w rzadzie
                  bo UW wyszla z koalicji AWS choc Balcerowicz chcial tam zostac)... Inna sprawa
                  ze faktycznie ciezko bylo cos ciac w budzecie..

                  No i 2001 to byl rok kryzysu u nas.. A do tego zla koniunktura na swiecie...
                  Ledwie Korea zaczela wychodzic z kryzysu na Dalekim Wschodzie.. A Rosja nadal w
                  kryzysie, na swiecie koncowka boomu internetowego, koncerny zaczynaja rozumiec
                  ze przeplacily za dotcomy i robi sie chlodno...

                  Wtedy u nas wybory wygrywa lewica ponownie ktora nie robi nic... negocjuje z
                  Unia i korumpuje... Reformuje urzedy, UOP itd... W gospodarce nic...Cale 4
                  lata...

                  Ale gospodarka staje na nogi.. Bo zostawiona samej sobie musi w koncu
                  wygenerowac wzrost.. Stopy zaczynaja spadac, jest jasne ze beda sie powoli
                  obnizaly bo ryzyko powrotu inflacji maleje... I potem mamy wejscie do Unii..
                  wczesniej srodki przedakcesyjne a teraz fundusze strukturalne (kilka razy
                  wiecej) zaczynaja byc wchlaniane...Wiec jak ma nie rosnac?

                  A co robi Kaziu? No panie i panowie, szczyt demagogi. Zawdziecza to sobie! I
                  krytykuje Balceorowicza za bledy w polityce monetarnej... Idz Kaziu, taki
                  bystry z ciebie koles a tak sie przekresliles...

                  Wydawalo by sie ze ekonomisci moga sobie odpoczac bo po latach wreszcie mamy
                  perspektywy niezakloconego wzrostu..Ale nie moga odpoczac, nie moga.. Bo teraz
                  grozi im sie trybunalami, zniszczyc autorytety ktore ciezko pracowaly na to aby
                  polska miala szanse... No i nawet niech sie stanie, niech zloza sie w ofierze..
                  Ale nie moga, bo przeciez rzad zamierza calkiem odwrocic polityke gospodarcza,
                  w tyl zwrot...

                  I jak ten Balcerowicz ma milczec skoro wszystko co udalo mu sie dokonac, co
                  narod okupil tyloma wyrzeczeniami, tak wielka ofiara, ma zostac zniszczone
                  przez garstke demagogow i cynikow ktorym sni sie imperium?
                  • Gość: daag * IP: 213.17.224.* 31.03.06, 09:46
                    obawiam sie, ze nie doczeka sie pan polemiki ze strony dotychczasowych
                    dyskutantow. charakterystyczne jest to, ze niektore osoby sa aktywne do czasu
                    az link danego watku jest podczepiony pod pierwsza strone. poznej skoro nie
                    ma "publiczosci" ucieka sie do innego watku gdzie panuje duzy ruch i gdzie jest
                    wieksza szansa na zaistnienie. to tylko dowodzi, ze zamiast nastawienia na
                    prawdziwa dyskusje chodzi tu o sprzedawanie jedynie slusznych, nie
                    podlegajacych rewizji pogladow. powtarzanych do znudzenia.
        • cynik9 Re: PRAWDA o nadzorze -cd 29.03.06, 17:29
          Gość portalu: Easter napisał(a):

          > To samo pytanie mozna sobie zadac czytajac ustawe o obecnie dzialajacym nadzorz
          > e
          > bankowym. Zachecam do lektury. W rzeczy samej projekt rzadowy zmniejsza role NB
          > P
          > w nadzrorze. Daje bankowi jednego przdstawiciela, podczas gdy do tej pory mial
          > on ich dwoch - szef NBP i GINB - oraz wplyw na mianowanie przedstawiciela KPWiG
          > oraz BFG. Ale za to obecny projekt naklada na nadzor obowiazek sprawozdawczy
          > przed Rada Ministrów, czyli ludzmi wybranymi posrednio przez nas w wyborach.
          > Model podobny do brytyjskiego i holenderskiego (linki na potwierdzenie tezy
          > ponizej), gdzie Nadzor odpowiada przed ministrem. Do tego w porownaniu z
          > dotychczasowym rozwiazaniem krotsza jest kadencja szefow nadzoru, a wiec
          > kontrola demokratyczna silniejsza. Ale najsmieszniejesze jest cos innego. OToz
          > jesli KAczory nie zmienia ustawy o NBP (a po co mieliby zminiac cos co daje
          > ogromna wladze i to komus kto od stycznia bedzie z ich nadania. W koncu
          > proponuje prezesa NBP prezydent, a ten raczej nie abdykuje, a aprobuje
          > parlament, w ktorym poko co PiS rzadzi. Tak naprawde gdyby chodzilo odobre
          > koryto to powinni powiekszac koryto prezesa NBP z data wejscia w zycie styczen
          > 2007, kiedy to ich czlowiek zajmie to stanowisko. Czy pismaki i czytelnicy
          > naucza sie kiedys samodzilnie myslec?????
          >
          > www.afm.nl/corporate/default.ashx?FolderId=1163
          > www.fsa.gov.uk/Pages/About/Who/index.shtml
          > Tylko prosze czytac dokladnie, bo argument typu,z ktos znajdzie w teksie fraze
          > non-government smiesza mnie. Liczy sie przed kim sa odpowiedzialni, kto ich
          > wybiera i jakie sa mozliwosci odwolania, a takze komu i jakie skladaja
          > sprawozdania. Badzmy powazni

          -----------------------------------
          Ok, badzmy przede wszystkim bardziej szczegolowi, przynajmniej jesli chodzi o
          Holandie. Stabilnosc finansowa gwarantuje w Holandii niezalezny bank centralny
          (de Nederlandsche Bank) poprzez, m.in. ustalanie polityki monetarnej oraz NADZOR
          NAD INSTYTUCJAMI FINANSOWYMI I SEKTOREM FINANSOWYM
          (www.dnb.nl/dnb/pagina.jsp?pid=tcm:12-40075-64). Wynika to z
          obowiazujacego krajowego prawa bankowego oraz z porozumien w ramach EU.

          Mozemy sie spierac do jakiego stopnia jest on "niezalezny" ale gwarantuje ze nie
          jest to paru panow w wiekszosci mianowanych przez urzedujacego premiera i jego
          partie, z ozdobnikem w postaci jednego przedstawiciela banku centralnego. W tym
          widze zasadnicza roznice w porownaniu do projektu PiS.

          Twoj link holenderski dotyczy jedynie kontroli nad transakcjami gieldowymi,
          odpowiednika amerykanskiego SEC. Tutaj akurat nie mam specjalnych zastrzezen,
          jak rowniez w dziedzinie funduszy emerytalnych.

          Natomiast wplywu, niezaleznosci i apolitycznosci banku centralnego nalezy strzec
          jak zrenicy oka bo wplyw polityczny na sprawy polityki monetarnej jest recepta
          na tragedie. Uwazam ze zaproponowana ustawa, oraz nagonka na Balcerowicza,
          zmierzaja dokladnie w tym kierunku. Dopuszczenie politykow do bezposredniego
          wplywu na polityke monetarna to dawanie wariatowi brzytwy.

    • Gość: WW [...] IP: 82.177.9.* 29.03.06, 13:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: to ja Jezus to Zyd, nie chodzcie do kosciola IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.03.06, 13:54
        ales madrala.
        • Gość: to ja teraz to bez sensu, czemu wycieli poprzedni post? IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.03.06, 13:55
          zeby nie kupowac GW.
    • Gość: obeznany w świecie Skoro jest tak dobrze to czemuj est tak drogo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:20
      Skoro nasze autorytety we wszystkich kwestiach ,że jest tak dobrzeto czemu jest tak drogo.Ceny usług bankowych mamy jedne z droższych w Europie,usługi telefonii stacjonarnej i internet najdroższe razem z bogatą Norwegią,Komórki to samo,energia elektryczna najdrozsza w Europie.To co zrobiły te autorytety??
      Ano napychały sobie najczęściej kabzy.A chodzi w tym całym zgiełku o stołki i inne synekury.
    • Gość: piotr Re: Rząd chcę przejąć kontrolę nad bankami IP: *.nyc.gov 29.03.06, 14:35
      no to sie na lby pozamieniali, juz raz zesmy to przechodzili - zaraz po wojnie
      przez ponad 50 lat - gratulacje 111111
    • Gość: bankowy Re: Rząd chcę przejąć kontrolę nad bankami IP: *.man.rsk.pl 29.03.06, 15:04
      i bardzo słusznie należy całą prawdę o kantach społeczeństwu ujawnić -dość
      lichwy i kumoterstwa
    • Gość: wqrwiony ku.rwa Marcinkiewicz odpier.dol się od mojej kasy IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 29.03.06, 15:10
    • h5n1_kaczory Pawełku ciebie to chyba z policji też wywalili 29.03.06, 16:10
      za gorzałkę i nie możesz tego przeboleć.

      Odgrzewasz tu jakieś wczorajsze informacje.

      Proponuję szybką sonde
      1. Czy Paweł został zwolniony z policji za picie alkoholu?
      2. Czy może przystojny oficer policji odbił mu dziewczynę/żonę?
      3. Nasz bohater nie zdał egzaminów i nie chcieli go przyjąc do policji?
    • Gość: odwazny Re: Wyczyscic konta - otworzyc nowe w Szwajcarii IP: *.mad1.adsl.uni2.es 29.03.06, 16:27
      UWAGA - list gonczy!

      Dobra rada - zamknac konta w polskich bankach - otworzyc w Szwajcarii.

      Stanie sie to zrobili rosjanie, kiedy "podporzadkowali" banki wladzy centralej -
      i rownoczesnie podporzadkowali oszczednosci wszystkich obywateli, ktorzy do
      dnia dzisiejszego grosza nie odzyskali.

      Szykuje sie wielkie zlodziejstwo!!!!!
      Ja juz wyczyscilem konto na ZERO i bede sie przygladal zlodziejom.
    • Gość: tomek_krk Re: Rząd chcę przejąć kontrolę nad bankami IP: *.ae.krakow.pl 29.03.06, 16:43
      powinnismy zaprotestowac przeciw temu wszyscy, bo to zagraza naszyej
      przyszlosci. Wiadomo, ze nie chodzi im o lepszy nadzor ale o kontorle odgorna
      calej Polski. Pieprzone kaczory z marcinkiewiczem. Niech mi ktos powie, co taki
      marcinkiewicz moze wiedziec o gospodarce, albo lepper?? niech lepiej studia
      skonczaaa
    • Gość: dareczek Re: Rząd chcę przejąć kontrolę nad bankami IP: *.jelcz-laskowice.sdi.tpnet.pl 29.03.06, 17:01
      nad czym tu debatowac, ja koncze studia, nostryfikuje dyplom za granica i
      wiecej do tego parowu syfow nie wracam,

      a patriotyzm... no, w potopie lubie i prosze ja Was koniec na tym :)
    • przyjdziewalec Rzad chce upanstwowic banki 29.03.06, 18:46
      Ta "reforma" podobna bardzo do dekretow z 1948 o nacjonalizacji bankow.

      Nadzor nad bankami, funduszami inwestycyjnymi itp. NIE MOZE nalezec do rzadu!
    • sodoma4 Re: Bzdety . Macieja Samcika 29.03.06, 19:10
      Jak można pisać takie bzdety i to GW.

      „Rząd chce przejąć nadzór nad naszymi pieniędzmi gromadzonymi w bankach,
      funduszach i firmach ubezpieczeniowych. - To ryzykowny pomysł - ostrzegają NBP,
      EBC i politycy opozycji”

      Czy te teksty kierowane są do Samoobrony , a może p. Maciej Samcik chce przejąć
      nadzór nad naszymi pieniędzmi gromadzonymi w bankach i boi się konkurencji.
      Propaganda z czasów PRL-u. „Uwaga wróg zaczaił się i będzie atakował BANKI”
    • czytelnik.1 To mi się podoba !!! 29.03.06, 22:35
      Bardzo dobrze że będzie jeden urząd nadzoru a nie trzy. Krytyką opozycji nie
      ma co się przejmować ani tym bardziej krytykami unii europejskiej. Jesteśmy w
      Polsce i unia nie ma prawa ingerować w wewnętrzne sprawy suwerennego kraju
      jakim jest Polska.
    • matrioszka25 Zgodna z nautra prawidloosc 29.03.06, 23:32
      a jazgot bolszewii przeogromny. Rozbior bolszewii rozpoczety, powrotu juz nie ma.
      To najwazniejsza decyzja Polski od 16 lat, nie ma na swiecie zadnego panstwa, gdzie rzad nie kontroluje bankow i nie sciaga od ich zyskow. Polska jest jedynym wyjatkiem, ostatnim bolszewickim eldorado w na swiecie.
      Brawo rzad i prezydent Kaczynski!
      • Gość: lili Re: Zgodna z nautra prawidloosc IP: *.pools.arcor-ip.net 04.08.06, 19:07
        No i co - jak obecnie ze spiskiem spiskow? Dajcie jakies nowosci bo nudno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka