Dodaj do ulubionych

Balcerowicz: reformę finansów trzeba zacząć od ...

IP: *.ghnet.pl 03.04.06, 22:07
tak... tylko ze wydawać i obiecywać jest ławiej Panie Profesorze. Odpowiedzialność za państwo niestety wymaga wyobraźni i długowzroczności, czego nie można zarzucić obecnej ekipie rządzącej (i wielu poprzednim). Chyba zdrowy rozsądek będzie wegetował do końca także tej kadencji sejmu...
Obserwuj wątek
    • Gość: lorack PIS i rozsądek??? IP: *.ghnet.pl 03.04.06, 22:09
      tak... tylko ze wydawać i obiecywać jest ławiej Panie Profesorze. Odpowiedzialność za państwo niestety wymaga wyobraźni i długowzroczności, czego nie można zarzucić obecnej ekipie rządzącej (i wielu poprzednim). Chyba zdrowy rozsądek będzie wegetował do końca także tej kadencji sejmu...
    • Gość: Szczery Re: Balcerowicz: reformę finansów trzeba zacząć o IP: *.broker.com.pl 03.04.06, 22:11
      Panie profesorze, ale to każdy wie. Jeśli jednak PKB będzie rosło w tempie 5%
      będzie można ciąć ZUS. Druga sprawa to trzeba opodatkować Polaków pracujących za
      granicą i wzrost będzie z 7% :)
    • marecki6663 Panie Prezesie przeczytaj Pan 03.04.06, 22:27
      ma Pan, panie Prezesie racje ale nalezy ograniczyc wydatki nie tyle
      przeznaczone na pomoc socjalna co niepotrzebne wydatki. Np. dofinansowywanie
      Kosciola w III RP, na co ida kolosalne pieniadze (m.in. Fundusz Koscielny).
      Przeciez wierni poprzez tace i inne datki oraz uslugi jakie swiadczy ta firma
      (poprzez chrzciny az do pogrzebu) utrzymaliby Kosciol w nalezytej kondycji
      finansowej. Nastepnym ograniczeniem wydatkow moglobybyc zmniejszenie
      zatrudnienia w aparacie skarbowym, po co zatrudniac urzednikow, ktorych
      zajecie polega na przeczytaniu PITa i przelozeniu go z kupki na druga kupke.
      Przeciez dane o potraconych podatkach US dostaje od przedsiebiorcy.
      Wypelnianie PIT-ow jest zupelnie niepotrzebne.
      Jakie w wyniku zmian tych przepisow powstalyby oszczednosci w budzecie IIIRP.
      W Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkam, nie ma takich bzdurnych przepisow
      skarbowych jak w Polsce. otrzymuje sie tylko P-45 czy P-60 do wlasnej
      wiadomosci, no chyba, ze ma sie do zwrotu caly lub czesc podatku to ypelnia
      sie odpowiedni druk (ale bez szczegolowych rachunkow) dolacza sie P-45, P-60
      i tyle. reszte zalatwia tut. US czyli Inland Revenue.
      • manhu Re: Panie Prezesie przeczytaj Pan 04.04.06, 15:32
        Ale bredzisz. Trzeba ciąć socjał, tyle że Balcerowicz jak miał okazję to tego nie robił. W socjale jest kasa, a właściwie KASA.

        A te twoje propozycje są żenujące: wydatki na kościół wynikają chyba z umowy międzynarodowej zwanej konkordatem, a aparat skarbowy można ciąć tyle że to jest groszowa sprawa. Na takich bzdurach utniesz góra 2-3 mld, a na socjale można od ręki z 50 mld (wszelkie dopłaty: do górnictwa, stoczni itp.)
    • lux_veritatis Towarzyszu Balcerowicz, wspiął się Towarzysz 03.04.06, 22:29
      na szczyty hipokryzji. Jak zwykle, gęba pełna liberalnych frazesów, natomiast
      działania świadczą o czym innym - Towarzysz jest po prostu mieńszewikiem. No bo
      kto Towarzyszu firmował rząd tow. Mazowieckiego, za którego to liczba pasożytów
      pracujących w pomocy społecznej wzrosła z 38 tys. do 100 tys., a beneficjentem
      socjalu stać się mógł praktycznie każdy, kto skończył 18 rok życia (za PRL - u
      tylko starcy i rodziny wielodzietne)? Siedzieliście Towarzyszu w MinFinie przez
      trzy kadencje i coście tam dobrego zrobili? Przyklepywaliście socjalistyczne
      budżety, wszechwładności biurew i urzędasów nie śmieliście ruszać, montując im
      nowe synekury, no i to przecież Wy, Towarzyszu rozpoczęliście politykę
      finansowania deficytu beztroską i bezrefleksyjną emisją obligacji, co zgodnie
      kontynuowali inni pseudoliberałowie na tym stanowisku pozostający niewątpliwie
      pod wpływem łże - autorytetu Towarzysza. Przypomnę Wam Towarzyszu, iż za
      trzeciej Waszej kadencji zadłużyliście Skarb Państwa na 65 mld PLN, a dług
      publiczny zaczął wzrastać bezprecedensowym tempie 12% rocznie. "Lepsi" byli
      tylko tow. tow. Belka i Miller. Znalazłoby się takich faktów jeszcze trochę,
      ale oszczędzę już Towarzyszowi. Reasumując - siedzieliście Towarzyszu w
      MinFinie 6 lat i niczym poza zatwierdzaniem rozdawnictwa nie robiliście.
      Jeszcze raz więc proszę: PRZESTAŃCIE ORDYNARNIE ŁŻEĆ!
      • Gość: Misiek Re: Towarzyszu Balcerowicz, wspiął się Towarzysz IP: *.crowley.pl 04.04.06, 08:51
        Kolega zapomina o tym, że to Balcerowicz chciał wprowadzić reformę podatkową,
        której efekty możemy oglądać teraz na Słowacji. Tyle, że w 98 roku. Ale cóź,
        była to reforma nie prorodzinna...
    • Gość: Leszek Re: Balcerowicz: reformę finansów trzeba zacząć o IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.04.06, 22:31
      Należy przedewszystkim obniżyć wyposażenie Pana Balcerowicza i jego podwladnych.
      Należy zacząć od nich.
    • Gość: london22 Niech tnie najpierw wydatki w fundacji Case IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 08:16
      tak aby żona nie musiała kasy brać od banków na "działalność statutową" - jak to ładnie się nazywa. To jest dopiero hipokryzja.
      • Gość: jan_dreptak Re: szczerość kosztuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 08:49
        od 17 lat Pan Profesor leszek Balcerowicz w gruncie rzeczy powtarza w koło tę
        samą płytę:

        nie można wydawać więcej niż się zarabia
        żeby wydawać trzeba najpierw zarabiać
        żeby zarabiać trzeba pracować

        I dlatego jest tak znienawidzony, no bo jak to, pracować !!!!, my "polacy" nie
        mamy zamiaru pracować bo nam się należy i przysługuje,
        • Gość: london22 Re: szczerość kosztuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 08:59
          Ale nie odniosłeś sie do mojego zarzutu. Poza tym to, że wydatki muszą zgadzać sie z przychodami wie kazda gospodyni domowa idąca po proszek, aby swojemu staremu gacie uprać. A jaśniepan Balcerowicz mówi to jak jakieś objawienie dla maluczkich i chce aby przed nim klękać.
        • Gość: t.s. Re: Te facet weś se podreptaj !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 00:22
          Ci sami Polacy których tu obrażasz, są cenionymi pracownikami w Angli, Irlandii
          itd. To tu nad Wisłą rządzaca mafia stworzyła takie warunki, że ludziom nic nie
          chce się robić. A gdy ktoś wyrwie się przed szereg tj. Kluska to jest
          natychmiast niszczony. Porozumienie postkomuny i solidaruchów tj; Geremek,
          Mazowiecki, Michnik itd., w ramach "okrągłego stołu", stało się fundamentem
          III-ciej RP z której teraz masowo uciekają młodzi Polacy. Teraz widać dokładniej
          do czego doprowadziła działalność Balcerowicza, G-W, Waltosia, Sołtysińskiego
          i wielu innych. Twoje brednie mają znamiona obrażania narodu polskiego i kiedyś
          tez za to dostaniesz kopa.
        • lemowski Re: szczerość kosztuje 05.04.06, 09:35
          Otoz kiedys mi sie wydawalo, ze Gierkowskie dlugi byly niebotyczne. Ale
          Balcerowiczowskie sa znacznie, ale to znacznie wyzsze, tyle ze dziwnym sposobem
          tak malo sie o nich pisze w podobno wolnej prasie III RP...
          Dlug zagraniczny Polski:
          rok 1882 25 mld USD (21% PKB, USD 687 per capita)
          rok 2006 146 mld USD (59% PKB, USD 4,000 per capita).
          Brawo tow. Balcerowicz! Za waszych rzadow Polska tonie w dlugach, a miliony
          Polakow nie moga znalezc pracy...
        • lemowski Re: szczerość kosztuje 05.04.06, 09:39
          Podczas recesji trzeba wrecz wydawac wiecej niz sie zarabia. Inaczej sie nigdy z
          owej recesji nie wyjdzie, co widac po Polsce...
          Tow. Balcerowicz wciaz mysli, ze gospodarka narodowa dziala jak gospodarstwo
          domowe... :( Tyle, ze Balcerowicz mowi co innego, a robi co innego, z tym, ze
          zaciaga dlugi nie na rozwoj gospodarki, a zwyczajnie na wlasne i swych kumpli
          wydatki konsumpcyjne.
          Oraz kiedys mi sie wydawalo, ze Gierkowskie dlugi byly niebotyczne. Ale
          Balcerowiczowskie sa znacznie, ale to znacznie wyzsze, tyle ze dziwnym sposobem
          tak malo sie o nich pisze w podobno wolnej prasie III RP...
          Dlug zagraniczny Polski:
          rok 1882 25 mld USD (21% PKB, USD 687 per capita)
          rok 2006 146 mld USD (59% PKB, USD 4,000 per capita).
          Brawo tow. Balcerowicz! Za waszych rzadow Polska tonie w dlugach, a miliony
          Polakow nie moga znalezc pracy...
    • Gość: kasia Re: Balcerowicz:ty lepiej nie zabieraj głos IP: *.bredband.comhem.se 04.04.06, 13:03
      Ty już swoje zrobiłeś. Dzięki tobie Polska to najbiedniejszy kraj UE o
      najwięhszum /gigantycznym bezrobociu żałosnym PKB itd. itp.
      • Gość: viking Re: Balcerowicz:ty lepiej nie zabieraj głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 13:37
        kasia,moje kochanie,jak chcesz pieprzyc podobne idiotyzmy, jak np to ze przez
        prof. Balcerowicza Polska to najbiedniejszy kraj UE, z zalosnym PKB, to jedz
        sobie cukiereczku do Torunia, tam cie przytula, poglaskaja i jeszcze moze jakas
        nagrode dostaniesz od Ojca Dyrektora...a przechodzac do meritum-Polska to wedle
        wielu statystyk i w odniesieniu do wielu kategorii faktycznie najbiedniszy
        kraj UE,ale nie jest to spowodowane przez prof.Balcerowicza, tylko przez serie
        rzadow poboznych i bezboznych socjolistow, ktorzy upraiwiali demoralizujaca
        polityke gospodarcza...lacznie z PISem.a PKB moja droga kolezanko byloby z
        pewnoscia duzo wyzsze gdyby wprowadzic liberalne reformy gospdarcze...a na to
        odwage i sile ma chyba tylko Balcerowicz...PS.gdybe nie reforma finansow, to
        bys ptaszynko jechala samochodem wypchanym po brzegi gotowka, zeby kupic bilet
        autobusowy...hehe
        • zhureck Re: Balcerowicz:ty lepiej nie zabieraj głos 04.04.06, 14:46
          A kto, baranku, przez 1/3 ostatniej szesnastolatki był wicepremierem i szefem
          finansów? Duch święty?
          • Gość: viking Re: Balcerowicz:ty lepiej nie zabieraj głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 15:28
            zhureck, nie wiem jak obliczyles ze Balcerowicz przez 1/3 ostatniej
            szesnastolatki byl wicepremierem i ministrem finansow??niemniej jednak
            gratuluje metody badawczej i talentu matemtycznego (a moze masz jakis zly
            kalkulator-pewnie wyprodukowany przez PIS, hehe).A nawet jesli przyjac ze masz
            racje (sic!), to musisz wiedziec ze istnieje cos takiego jak "koniunktura
            polityczna".Wspolpraca z AWS(socjalisci pobozni) napewno nie tworzyla
            odpowiedniej "koniunktury politycznej" dla prowadzenia liberalnej polityki
            gospdarczej...milego dnia ci zycze stary hehe
            • zhureck Admin, wytnij tego bluźniercę!!! 04.04.06, 23:43
              No dobra, machnąłem się (brałem dane z głowy) - przez dokładnie ćwierć
              ostatniej szesnastolatki (nb. był ktoś dłużej?).

              A nawet jesli przyjac ze masz
              > racje (sic!), to musisz wiedziec ze istnieje cos takiego jak "koniunktura
              > polityczna".Wspolpraca z AWS(socjalisci pobozni) napewno nie tworzyla
              > odpowiedniej "koniunktury politycznej" dla prowadzenia liberalnej polityki
              > gospdarczej...milego dnia ci zycze stary hehe

              Ejże, czyżbyś sugerował, że Słoneczko Karpat, ów Autorytet Światowy jest, tfu,
              KONIUNKTURALISTĄ??? Sugerujesz, iż gdyby parlament uchwalił powszechną
              nacjonalizację, tudzież kazał Profesorowi własnoręcznie rozkułaczać chłopow, to
              tenże Profesor li tylko z miłości do państwowej posadki i ssania publicznego
              cycka podjąłby wyżej wymienione działania??? Jak w ogole śmiesz oskarżać Pana
              Balcerowicza o takie rzeczy?!
              • Gość: viking Re: Admin, wytnij tego bluźniercę!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 20:14
                Zhureck,mysle ze odpisywanie tobie to strata czasu...no coz, poswiece sie raz
                jeszcze...w przeciwuenstwie do ciebie nie jestem radzieckim idelaistą, ktory
                pisze jakies dziwaczne przeintelektualizowane riposty, silac sie na ironie,
                ktora zreszta ci nie wychodzi, bo do tego trzeba miec to, czego ty nie masz-
                czyli inteletualny sznyt!!...Jestem realista.I nie wyobrazam sobie ze
                Balcerowicz mogl wbrew swojemu socjalistyczneu koalicjantowi wprowadzac
                liberalne reformy...PS.taka moja drobna refleksja, tylko prosze nie bierz tego
                do siebie za bardzo.Ja mysle ze ty tak nie lubisz kapitalizmu, liberalizmu bo
                ty sobie poprostu w tych warunkach nie radzisz.ja jestem studentem i prowadze
                dzialalnosc biznesowa.zglos sie to moze cie zatrudnie, hehe ]:>
    • Gość: viking Re: Balcerowicz: reformę finansów trzeba zacząć o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 19:41
      "przecietniak, a nie alfa i omega", tak??ciekawe kto jezdzil z wykladami do
      londynu??pewnie byles od niego lepszy, nie??bo byles przecietniakiem nie
      partyjnym??w tamtych czasach wielu ludzi bylo w partii (np.redaktor
      naczelny "Wprost") i nie mnie to oceniac z moralnego punktu widzenia.Mysle ze
      potrafie sobie wyobrazic co czuli ludzie ktorzy chcieli sie realizowac, a brak
      przynaleznosci do partii moglby im to uniemozliwic...a z ta Slowacja, to stary
      ladnie cie pogielo...co ty??z rodziny Radia Maryja??
    • antithesis wysokie podatki biora sie z bezrobocia 05.04.06, 08:34
      i globalizacji oraz mafijnego kapitalizmu jaki nam zafundowal p. Balcerowicz.
      • jan_dreptak Re: wysokie podatki biora sie z bezrobocia 05.04.06, 08:57
        idź chłopie do szkoły i się doucz
        1. wysokie podatki to efekt rozdętej sfery socjalnej, w naszej kochanej
        rydzykowej jest 220 rencistów na 1000 zatrudnionych jak nigdzie indziej na
        świecie, dodaj emerytów, dzieci i nierobotnych i wychodzi, że każdy pracujący
        ma na utrzymaniu jednego nierobotnego
        2. moim zdaniem jako przedsiębiorcy bezrobocie to mit, owszem są nierobotni, na
        zasadzie nie robim bo się zmęczym, spróbuj znaleźć do pracy (średnio ciężkiej)
        uczciwego, myślącego i NIEPIJĄCEGO pracownika za 500 zł/tyg, wierz mi nie uda
        ci się bo wszyscy, którzy mają chęć do pracy już dawno pracują a na rynku
        pozostał sam motłoch od lepera
        • Gość: t.s. Re: Coś ci się chłopie pomyliło. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:58
          jan_dreptak napisał:

          > 2. moim zdaniem jako przedsiębiorcy bezrobocie to mit, owszem są nierobotni, na
          >
          > zasadzie nie robim bo się zmęczym, spróbuj znaleźć do pracy (średnio ciężkiej)
          > uczciwego, myślącego i NIEPIJĄCEGO pracownika za 500 zł/tyg, wierz mi nie uda
          > ci się bo wszyscy, którzy mają chęć do pracy już dawno pracują a na rynku
          > pozostał sam motłoch od lepera

          Ty chyba chcesz płacić 500 zł miesięcznie i nie możesz znaleźć chętnych
          do pracy.
          • lemowski Re: Coś ci się chłopie pomyliło. 05.04.06, 10:15
            Swiete slowa. Kapitalisci chcieli by miec za 500 zl miesiecznie brutto
            pracownika w wieku do 25 lat, z 10 letnim stazem pracy, zdrowego, silnego, z
            odpowiednim wyksztalceniem, niepijacego, pracowitego, solidnego itd. Ale sami
            zapominaja, ze dostaja to, za co placa. Jak placa komus 500 zl na miesiac, to
            dostaja tyle samo wkladu pracy, pod wzgldem jej jakosci i ilosci...
            I zapominaja, ze taki pracownik niewiele kupi, nie nakreci koniunktury i dzieki
            takim burzujom i "profesorowi" Blacerowiczowi Polska siedzi w pulapce niskich
            plac i niskiego popytu, a wiec i wysokiego bezrobocia.
            Kapitalizm jest pelen sprzecznosci, wiec zadaniem panstwa jest je conajmniej
            lagodzic, jak nie usuwac. Jedna z tych sprzecznosci jest fundamentalna
            sprzecznosc miedzy interesewm pojedynczego kapitalisty (placic robotnikom jak
            najmniej) a interesem klasy kapitalistow, ktory tu jest zgodny z interesem
            calego spoleczenstwa (miec jak najwiekszy popyt na wyprodukowane, badz
            potencjalnie mozliwe do wyprodukowania towary i uslugi)...
            Ale tego Pan L.B. nigdy nie zrozumie: to jest wyraznie ponad jego intelektualne
            mozliwosci...
          • Gość: czytaj uważnie Re: Coś ci się chłopie pomyliło. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 13:19
            polecam uważne czytanie tego co jest napisane, nowym płacę 500 zł/tygodniowo,
            starym i sprawdzonym 700 zł/tyg, powtarzam, za te pieniądze znalezienie
            pracowitego, myślącego i niepijącego jest bardzo trudne
            • Gość: Lemowski Re: Coś ci się chłopie pomyliło. IP: 81.21.36.* 05.04.06, 16:20
              Gdyby to nie bylo tragiczne, to byloby wrecz smieszne. Co za roznica czy placisz
              500 zl czy 700 zl, jak obie stawki sa wrecz glodowe: za 500 zl zdycha czlowiek
              z glodu rok, za 700 poltora roku. Czy nie widzisz, ze te stawki, ktore placisz,
              nie pozwalaja nawet nas prosta reprodukcje sily roboczej? Ze placac tak malo,
              nie dajesz zarobic innym przedsiebiorcom, bo co moga kupic za te 500 czy nawet
              700 zl twoi pracownicy, ktorych wyzyskujesz gorzej niz w XIX wieku (nadmierny
              wyzysk spowodowalpozniej szereg rewolucji)?
              Tacy jak ty chwala Balcerowicza, bo kto inny by pozwolil aby placic tak malo
              pracownikom? Ladna wolnosc sobie Polacy wywalczyli poprzez "S" - wolnosc do
              pracy za glodowe wrecz stawki. Wstyd, i jeszcze raz wstyd! Co (kogo) ty chcesz
              znalezc za 500-700 zl? Frajera? Glupi dsa sie wyzyskiwac, ale tez mala jest jego
              wydajnosc. Placisz gowno, to i gowno znajdujesz i gowno z tego masz...
    • lemowski Balcerowicz: reformę finansów trzeba zacząć od 05.04.06, 09:34
      ... likwidacji zadluzenia!
      Kiedys mi sie wydawalo, ze Gierkowskie dlugi byly niebotyczne. Ale
      Balcerowiczowskie sa znacznie, ale to znacznie wyzsze, tyle ze dziwnym sposobem
      tak malo sie o nich pisze w podobno wolnej prasie III RP...
      Dlug zagraniczny Polski:
      rok 1882 25 mld USD (21% PKB, USD 687 per capita)
      rok 2006 146 mld USD (59% PKB, USD 4,000 per capita).
      Brawo tow. Balcerowicz! Za waszych rzadow Polska tonie w dlugach, a miliony
      Polakow nie moga znalezc pracy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka